Obrzędowość rodzinna jako wyraz przemian obyczajowości wsi / LUD 1982 t.66

Dublin Core

Tytuł

Obrzędowość rodzinna jako wyraz przemian obyczajowości wsi / LUD 1982 t.66

Temat

obrzędy rodzinne
rodzina
obyczaje - przemiany

Opis

LUD 1982 t.66, s.101-113

Twórca

Staszczak, Zofia

Wydawca

Polskie Towarzystwo Ludoznawcze

Data

1982

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1828

Format

application/pdf
application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:1694

PDF Text

Text

II. STUDIA

ZOFIA STASZC~

OBRZĘDOWOŚĆ RODZINNA J,AKJO WYRAZ PRZEMIAlN OBYCZAJOWOŚCI WSI.

Często spoty1ka się dążenie do W'liany lub 1lworzeiI1iaform obrzędQwych w pr~elk'Onalniu,że pociągnie to za s:abą zmiany oibyczajo(we i światopogłądowe. Wydaje się jeid:naik,~e nie obrzędowość ksz1Jałituj'eobyczaje,
lecz .zaakceptowanie jakiejś obrzędowości jest doipiero wyrazem pewnych
przemian orbyozajowych. Zadaniem niniejszego opracowania jest więc
określenie mecohani7lffiui tendencji przemian OIbycza'j'Owości
wsi, w świetle .zaniku, pojalwue'nia się i Iprz,emia,n elementów obrzędowości rodzinnej 1. Je'Sl1;to próbazgromadzema
prwsłanek dla określenia tego, w jakim stopnilu i za'kres:ie stan i przemiany obrzędów rodzinnych mogą służyć do wniookowaniia o starriie i przemianach o,bytzajowośd. rolaziIllnej,
tj. czy obrzędy mogą być uważane za wskaźinilk OIb~zajo'Wości rodzinnej 2.
ObrzędOIwość i obyczajowość ni,e stanowią Wlprawdzie w etnografii
nowych kategorii badawczych, niemniej nadal są podejmowane próby
defin,icyjne zmier:zające do wyjaśni~ia różnic .zaikreoowych tych pojęć.
Wyczerpującego przeglądu i podsumowania istni·ejących propozycji badawczych dokonała K. Kwaśniewic'Z w ostatnio wydamej pracy, w której wskazała na istnilejące w tyttn zakresie róŻ/nice oraz ,p:'Unktystyczne 3.
Są to zagadmienia ndezmiernie :z:łożonei trudne do jed:nJoznac~nego ujęcia. W literatll1rZ€ prze1dlmiiOtunadal podnosi się, że podejmowa·ne próby
TOlZI"6żnieni'a
pO'jęciowego "obrzędu" od ,,~wyc'za'iu" i ,,'Obyczaju" nie są
wystarczająco precyzyjne i że w teorii kultury i społeczeństwa funkcjo1 Opracowanie
powstało w związku z realizacją tematu nr fi "Przemiany
oby~
eza'jowo'§c'i rodzinnej na wsi w P'oJ!s,c'ePółnOlcIllo-Zalchodniej" w ram.ac·h problemu międzyrcslO.rtOlWego MR III/18 koo;rdynolw.anego przez Il1ISI1:ytutSocjo1'ogi:i DAM,
w rama,ch III grupy tematyc'Z'nej, Oipracowylw31I1€j w Kat,edJ1Ze Ebniolgrefii DAM
pod kierunkiem prof. dra J. Burszty.
! S.
Nowak, Metodologia
badań socjologicznych.
Zagadnienia
ogólne,
W:asrs.zawa 1970, s. 102; pOiI'.też M. Mis:ztal, Problematyka
wartości
w socjologii,
WaJrSZaIW<J.
1980, s. 19.
s K. Kwaśniew'1cz, Doroczne i rodzinne zwyczaje na tle wspólczesnych
prze-

obrażeń

•.Prace

wsi

podkrako.wskiej

Komisji

Socjologicznej

(studium

PAN"

wsi

Niegoszewice

nr 44, Warszawa

w

woj.

krakowskim),

1979, s. 12 - 27.

ZOFIA STASZCZAK

102

nują rozne konc€!pcje zależne od sta'I1!owiskmetodoIlogicznych reprezentowanych przez poszlczeg6Lnych halCia:czy
4. Wskazuje
s'ię przy tym, że
w praktyce badalwc~ej próby rom-óżniania znaczenia pojęcia "obrzędu"
od ,,~YlCizaj'll" czy "olb)'lczaju" szły w dwóch kierun1mch. Jedni badacze usił'owali wyodrębniać i polCikr!eślaćceremoniał czy rytuał towarzyszący zachowaniu się ludzi w o!kre:ślonych sytua!cjach społecznych. Podkreślano przy tym, że in< baJ"diZJiej
rozhudowany jeSl1:ceremoniał, tym
wyraźnie] obJ"zęd nabiera cech wicdowiska dramatycznego. Reprezentanci dr!ugiej dr'Ol~irozgrarriezenia pojęciowego obrzędu pOdkreś:lali znaczenie w pewnych określonych ramach cza!sowo...•
przestrzennych mot)'lWacji religijnych lub magicznych. Obrzędem w tym ujęciu były więc wszelkie przejawy gI'U!powegoza'chowania się ludzi, zwią'zane z wykonywaniem kultu r:elliigijnego lub zabiegów ma!giciZlnyJch
5. Obie wymienione
~onceiPcje nie są zdaniem K. K'waśni!ewicz wystarczająco precyzyjne.
W toku szczegółolwych uzasadnień autorka wnosi, że w obecrwm stanie
teorii etnografircznej wskazana jeslt raczej pewna rezerwa w operowaniu term~nem "Olbrzęd", zwłaszcza wobec fa1k'tu, że jego definicja posi!ada wszystkie podsita'wOlwecechy, które K. KwaśnielWicz przYlpisuje
przede wszystkim Zlwyezajowi ja:ko ogólnej kategorii pojęcilowej przyjmując, ż.e "zwyczaj jest rodzajem zachowania się jednostek lub grup
ludzkich - najczęśdej o charakterze slpo'ntanicznym - podejmOlwanego w małych społecZJnościachw sposób celowy w określonych sytuacjaich
społeeznych, na gruncie uznanych w darnej Slpołeczności tradycyjnych
norm i wzorów, na stJ"aży których stoją głównie sankcje obyczajowe" 8.
W tym kontekście "ZJwyczaj" - "obyczaj" autorka ustala z ko[ei taką
definicję obycza'j6w, w myś'l której "są one po'zaill'stytucjonalnym systemem obejmującym normy zachowania się uznawane przez daną społeczność i wyrażone w kątegoriach moralnych, a więc poprzez stosunek danego czynu do wyobra'żeń "dobrego" lub "złego" postępowania" 7.
K. Kwaśniewicz wyraźnie jednak zaznacza, że pewne formy zwyczajowego zachowania się, oceniane jako mało znaczące pod kątem widzenia
interesu danej społeczności, mogą być !abojętne z punktu widzenia obyczaju 8.
Ogólnie rzecz biorąc, autorzy def.inicji "obyczaju" dość .zgodnie ak,centują no:rmatywny charakter obyczaju, który traktują jako zespół dytamże, s. 12 - 22.
tamże, s. 23.. paT. też R. Tomi,cki, Zwyczaje
i obrzędy. Uwagi na margine.sie artykułu
K. Kwaśniewicz,
"Etnografia
Polska" t. 18, 1974, z. 2, s. 57 - 63.
e Kwaśniewlcz, op. cit., s·. 21 - 22.
7 tamże,
s. 27.
8 tamże,
s. ~2.
4

5

Obrzędowość

rodzinna

103

rektyw zachowania się 9. W koncepcjach Wielu badaczy przyjmuje się,
że obyczaj jest "zwyczajem pewnej sp0l1eeznoIŚci,
lecz posiada zawsze :bo,
czego brak zwyczajowi - charaiktetr normatywny. Stosowanie się do
obyczaju nie jest sprawą indywidunallną, 'Obyczaj ma sankcje przymusu
mora/mego, kitórego jednostka nie może zlekcelważyć bez szkody dla
siebie" 10. Definicje wiążące pojęcie obyczaju z jego normartywnym chara'~terem nie wyja'śnialją jednak 'w spoiSóbjednoznaczny charakteru tyclh
noT'lIl,tj. ich z!wiąz:kuz mOlfallnością.Zalgaldnienie to nadalI wywtołuje rozbieżności. Np. ,M. Ossowska poświęciła wiele miejsca w swoich pracach
na poszuki'wanie kryteriów służących kJlasyfilkac'ji nOTm na mmalne
i obyczajowe, nie dochodząc w tym zakresie do jednolznacznych rezu1tatów 11. ,Mimio,braku wytraźnych rozstrzygnięć w tym ostatnim zai~resie,
normatywny charakter obyczaju siJwarza podsrtawę do biliJżJszego
splrecyzowalIlia pojęciowego i stanowi 'zarazem prZie:słan:kędo przyjęcia pewnej
konwencji znaczeniowej ustalając€j ,relację między 'termiJnem "zwyczaj",
"obrzęd" i "obyczaj". Ma to szczególne zna'czenie dJla podjętej tu próby
wyjaśnienia wzajemneg'O st10lSuniku
(relacji) obr'zędu i olbyczaju, tj. wskazania, o ile obrzędy mogą służyć do wnioSkowania o Istanie i plrzemia
uach obyczajawośei. W nawiązaniu do przytoczonych wyżej delfinicji
zwyczaju i obyczaju wydaje się, i:ż właśn'ie zwyczaje należy rozumieć
jako regularności postępowania społecznego powiStałe tylko wiSKJUlteik
nawyku, czyli jako społeczne prawidłowościzaehowań, dla których nie ma
specjalnych mechanizmów kontIrolnych zapewniających ich jednohtość 12.
W tym ujęciu zwyczaje stanowią najbardziej pierwotny sposób odzwierciedl~nia rzeczywistości przez śW~ladomośćiludzką i stanlowią hezTed'leksyjne sposoby zachowania !się13. Dopiero wytlworz:enie zwyczajów pociąga
za sobą powstanie dwóch skal wartośei: 1 -od
1epszego do gOTszego
zrealizowania danego sposobu postępowania; 2 - wyboru sposobu postępowania przez dany podimiOit,'W danej 'Sytuacji, wobec danego przedmiotu. Sfera pierwsza jest sferą obyczaju w sensie ;ŚCiŚII€ijszyrn
tego słowa
i powstaJe wówczas, gidy zachowania stanowiące hezremeksyjne zW)'lczaje
poprzez konfrontację z dyfuzją innego zwyczaju wytworzonego przez
inną społeczność, winnych warunkach geograrf!iczn)'lchi historycznych,
J

Elementarne
pojęcia
socjologii,
Warszawa 1970, s. 220 - 22,1.
L. H. Gray, Cu.stom, w: "Encyklopedia
of Religion and Ethic", Edinburgh
1911, vol]. 4, .s. 374 - 377, cyt. za: Cz. Roboityd{ii, Tradycja
i obyczaj w środowisku
wiejskim.
Studium etologiczne wsi Jurg6w, W'rocław 1980, s. 96 - 97.
11 M. Os:,olwsika, Socjologia
moralno.ki,
Walrs:zalwa 1969, s. 251 - 256.
12 Lexikon
zur Soziologie, HambUll1g 19'7'5,CiZ. 1, s. 108 - lO9.
13 Szczepański,
op. cit., s. 219; por. też K. Kwaśniewski,
Zderzenie
kultur.
Tożsamość kulturowa
aspekty
konfliktu
i tolerancji,
maszynopis pra:ey s. 13- 34.
9

10

J. Szczepański,

ZOFIA STASZCZAK

104

przeTadzają się rwe wskazan:ia wy1boru zachowania się, a więc stają się
obyczajem. W tym miejscu należy podkreślić, że obyczaj tym różni się
od normy społ€C'Zniej,iŻe jest ty11kowaTtościowa'I1~empewnego zwyczaju.
natomia!St norma społeczna stanowi samą 'Zasadę, według której ów zwyczaj musi !być wartośoiowany i przemienia się w ob~'zaj 14. Wsikazana
wyżej sfera Muga, związana z wyborem sposobu pO'siępO'waniaprzez dany podmiot w danej sytuacji wobec danego .przedmiotu, two:rzy system
wartości i nOlrm specy!ficznych dla danej kultury, we właściwych jej
odirębnośóach [ IIJIwarunkowaniachspołeczn~h.
Licząc się z powyższymi usta'leniami mOŻlIlaz kolei przyjąć, że obrzęd tworzą te obyczaje, któ:re prz~"jm'Ują za kryterium WaTitośóOowa'Ilia
lepsze luib gOT'szepTaktyikowanie ~wyczaju. Tworzą one sfeil"ędośWiadczeń mniej be71pośrednio egzystencjalny,ch, lecz związanych z prawdziwymi lub domniemanymi egzystencjalnymi konsekwencjami sfery drugiej,
tj. wyiboru samych zachowań w związku 'zprzyję'tymi wart'ośóa'mi i normami. D[atego obil"zęd,w zależnośoi od źródła norm, może mieć challakter rodzinny, loka;lny,związany z dziennym 'lub rocznym cy1kilemprzyrody, a także może mieć charakter pań:SltwQlWoprawny
i nie przestaje być
zarazem ·zwyczajem i obyczajem. Zatem 'włączenie czegoś do sfery obrzędowości, jaJko czegoś godnego obrzędowego ujęcia, jest jużpI"zejawem
wyeksponowania jakiegoś o.bycza'ju, który może być rozpatrywany talkże
w kategoriach zmi€Jl1'ności(pojawian1ia się, utrzymywania i zaniku). Dla
sformułowane'j wyżej 'tezy istotne zna'C'zeniema zatem przyjęte tu założenie, że zail"ównooibrzęd jak i obyczaj są pewnymi sposobami wysublimowania zwyczaju a następnie .fakt, 'ż'e obyczaj nie przybiera tak sformalizowanej postaci jalką prz)"biiera obrzęd. W lwnsekwencji ze sformalizowanego opisu obrzędu można wnosić, dlaczego ta a nie inna warstwa
obyczajowa została wyeksponowana jako godna obrzędowego ujęcia i Co
spowodowało, że przyjęto taikJiewłaśnie zacholWaniaza si.pO\Sób
wyek'S,pono
wania społecznego znaczenia tych .fakWw. Inaczej mówiąc chodzi o to, że
sublimacja nOlfTIlatywnazwyczaju w obrzęd przYbiera na tyle sformahzowaną postać, re 'w pełni nalda'je się do etnograficznego opisu. Naltomiast sublimacja normatywna zwyczaju w obyczaj występuje wprawdzie
paralelnie,· a'le nie przylbiera j'Uż tak sformaJhzawanych form.
W praktyce badawczej przy wyróżnianiu zw~za'ju rfoil"ffiułowanowięc
pytanie: jak to się dz,ieje, że w danym kontelkście krulturowo-ihistor~znym
ludzie ukLształt'owalisobie takie ceohy za,chowania? Naltoffi'iastprzy obyczaju pytanie to formułowano inaczej, a mia'llo'wicie: jalk to się dzieje, że
w danym 'kontekście kultllrowo-hi:s.toTy:cznymi :1clalsowymIud-vie ukształtowali :sobie takie za'saidy wart'ościowania sposobu zachowania? Przy
J

14

K.wa>Śniewsk'i, op. cit., s. g.a

Obrzędowość

]05

rodzinna

obrzędzie natomiast formułowano _pyttaniepodwójne, a mianOwtlCle: jaki
kontelks't kulturoWlO-hiStO'ryczny i klasowy spOwodował, że właśnie te
elementy, tj. ta walI'Stwa o:byczajowa zostały wyekspO!nowane, jako godne
o:bI'"Lędow€lgo
ujęcia? I po drugie, co ,waTunkuije, że przyjęto talkie właśnie zachowania za sposób wyekisponowania \SpOlłecznegoznaczenia tych
fak.tów?
Trzeba tu także dodać, że obrzędy rodzinne na wsi .łączą w sobie
elementy obrzędu pody1ktowallleigos)'lSt1'!merilwartości i norm .grUlpyrodz~nnej, tj. związanych z cyk/lem życiowym człowieika li rodziny. Są one
jednak talk:że zaalkceptowane przez społeczność lo:krulną, ktÓTa bieTZe
loN nich udział, są skorelowane .z rocznym cyklem -pracy na iTOIli,
a t~e
z systerri,em norm prawnych obowiązujących w o:kireślonych państwach
i związkach reli.gijnych. Wypada tu talkże dodać, że ,w tradycyjnej ku'1turze ludo'wej istniał wyraźny podział między obrzędowośc.ią d'OToczną
związaną z rytmem rocznym, uksi~tałtowa:nym w nwwiązan~u do cyk,lu
w€lgetatywnego, a obrzędo'Wością iTodzinną, związaną z tokiem ludzkiego
życia. W nawiązaniu do tego podziału i 'w pralktyce badawczej ograniczano .o:ię w segregowaniu ceTe'm'Olnia!1nych
fOlTmodś,wię't;ności do redukowania ich do dwóch kategOTii, tj. obrzędów dorocznych i rodzinnych. Wypracowany w tym zakresie system p'0-rządkujący zaczyna się
jednak 'zaburzać, gdy z-ostał wprowadZJony cykl óblTzędów rodzinnych
także w skali roku (imieniny, urodziny). Powstała bowiem w too sposób grupa obrzędów dorocznych, ale i rodzinnych. Następnie, zarówno
oibiTzędydoroczne jak i rodzinne są staile wZJbogacane o nowe eilementy.
Przy nowej ohrzędowośei dOToczne'jmamy do czynienia najczęśc~ej z el'ementami ś'wieckimi, bardziej oderWa:nymi od. C)'lklu wegetatywnego (np.
Święto Kobiet, Dzień Nauczyriela). Natomiast w cyklu rodzinnym pojawiają s'ię uroczystości bardziej tradycyjnie związane z etapami życia,
a jedynie uzupełniane 'W nowy sposób i w Zlwiąizkuz nowymi cezurami
w życiu je'C1no~ki(dzień rozpoczęcia i zakończenia nauki w sziko'le,dzień
przysięgli 'WojskD'Wejo'bchodZJOnypoza śflodowiskiem wsi). Czynnikiem
sprawczym .tych ostatni'ch zmian jest indywiduaJlizacja jednOlstki w rodzinie oraz poszerzanie się zakresu spolecznego uczestnictwa, gdy ważne
dJla jednostki wydarzenia coraz baTdziej aThga'żująi czł'Onlkówr'Oci:nilIly
15.
Dla uchwycenia całokształtu współczesnej .obrzędowoŚci rodzinne<j, któiTa
przeżywa na iWsi wielJkopo'1slkiellietwą'tpliwy
j
rO'zkwi't, zga-omadzone materialy próbowano wstępni'e zana'lizować przy pomocy wpriowadzenia
pewnej syGtematyzacji w Illawiązaniu do stadiów rozwojowych rodziny,
które układają się w ,okJreślone fazy. Za podstawę ich wyodrębnienia
1

11

D. MaorkQWISka,

W3Ir.szawa

1976, s. 223.

Rodzina

w

spoleczności

wiejskiej,

-

ciiHllość

i

zmiana,

106

ZOFIA STASZCZAK

przyjęto proste kryl1:er:iumdemografic~ne, tj. zwiększanie się lUibzmniejszanie liczebn'ości rodziny.16. Przy .pomocy wymti.enionej systematyzacji
pTóbowano -także ana'lii'zowaćwyróżnione typy i odmiany zjawisk w powią'ZalIliu,z określonymi ka1:egoriami ISpa.ł€C'Znymi
OlSóib,ktÓire udzielały
iruformacji o!raz osób, ,októrych udZiielano imo'rmacji' 17.
iP<Ydejmującpxó'bęinterpretacji zgromadzonych wyników badań empiryC'znych wypa'da Ina Iwstępie zauwa'żyć, [ile przemiany obrzędowości rodzilnnej jako wylfaz prnemian obyc.zaj'OwoiŚCi
WISi mogą być roz:patllJTlWane ze względu .na to, .że:
l - pefWl1esytuacJe rodziinne znajdują wyrarz.oihrzę!dowylub go nie roajdują oraz ,ze wz'ględu na falki, że poszczególne obrzędy rodzinne pojawia'ją się, zanilkają lub zmieniają;
2 - obrzędy iSąwyrazem pewnych ·oC'ze'kiwańspołecznych oraz społecznych uprawnień i oJbowiązków, które kszJtałtują zaTÓ'Wnorol'e i pozycje
społeczne jak i OIbycza'jowość,ale dbrzędy potrafią tallde stać się źródłem nowych oczekiwań, uprawnień i oibowią'zkó1wspołecznych {np. nazwy określające polkTewieńs1:Jwo
i powinowac1:wo za!równo poddają ich nosici~1i pe.'wnym ,normom społecznym, jak i nadają im moc ograniczonego
tworzenia takich ll1orm);
3 ..:.- obrzędOIwość skorelowana jesrt z cyklem rodzinnym i produkcyjnym cykllem rocznym, co jelst szczególnie istotne w społeczności wiejsbej;
4 - zachodzi r'elacja .i sprzężenie zWlfotne pomiędzy taik określoną obrzędowością a normami prawnymi i religijnymi {można alIla'lizować, o Be
nIQrmy,te modydJilku'jądbT'zęcioW'ość
i na odwrót);
5 - cza'sami takż-e mogą 'być rozpatrywane ze w~ględu na to, czy występują interf€!rencje pomię'clzy T'óżnymi olbI1zęrdamiukształtowanymi
w różnych regionach i narodowych kontekstach kulturowych.
Opracowa'nie niniejsze nie podejmUJe trady.cyjnej problematyki etnograficznej związanej z pun'ktem piątym, gdyż badania prowadzone
były tyl!k'o w wytbranych wS'iach jednego regionu 18. Traktując obrzęd 01& Z. Tys·z:ka, SocjoLogia
rodziny,
W,an;zawa I:974, s'. 140; A. Dodz~uk-Lityhslk';,
D. Markowska" Współczesna
rodzina
w PoLsce, W,a'I1s.'ZalWa
1915, s. 117 - 119.
17 Baidania
~Ditensy.wne prawadz.ono w opalilCiu o krwe.srt.i{)lnaT~u5lZ
wywiadu.
Dobór inf.o,I'maitOlfó'Wzostał cliQlkoirranyna podstawie próby cel-olwej. przy dążeniu
do równomiernej
reprezen:t,CLc:)i na.iwari:[l,iej'S'zych~a!1.(Jg.QIfiis:po·łecznych. Zgodnie
z wytYlPclwaJnymi 16 ka,t'egariauni ind'o.rma~'Oró.w prze'Plwwadzolno poglęb'io<!l'~, obszerm'e wywiady z 9'1 osobami. W badaniach wzięli udział studenci Katedry Etnografii UAM w Poznaniu. W roku 1977 i 1978: I. Kukawska, B. Wojtowicz, A. Piasecka, Jż Wiedeman; w roku 1979: A. Jankowska, M. Gorbaczewska, S. Schulz.
18 Badania
tererliClwe przeprowadzono
w 7 wsi.ach WielkopOils'ki rÓŻJniący'ch
się elemen!1.ami stlfuiktury 'iPoleczno-zarwordo,wej. \V ten sposób wy t ypOiwano do badań wieś ch10iPSiką (KrOlbia Domacho;wo), spółdzielczą (By:tyń) i o mieszanej
s.trukotUlrze zalYv;odolW-ej
ludIllooc.i: robOltników T'olnych i chłopów (Go~a); robO'tIlli-

Obrzędowość

rodZinna

1:07

wość jako p:rzeja:w przemian w obyczajowości konceni1'uje się ono natomiast .na wydobyciu różni,c pomiędzy ka'teg'oriami społ€Croyuni w jednej i tej samej kul'tul're regionalnej i narodowej, co wiąże się z pierwszymi czterema WYlI"óżni'onymi
zagaidni'eniami.
Na obecnym etapie ,badań 19 przedwlC'zesnabyłaby jednak pełna int'elrpretacja, zatem d'la ziJlulSitrowaniaosiągniętych wyników można tu jedynie przytoczyć przykłady r'eilacji wynikłych z faJkJtuzazębiania się określonych elementów obrzędowości i obJl(:za'jowOlŚCi
w zakresie: a) ~ wychowania i opieki starszych nad młodszymi; b) - wzajemnej pozycji
mężczyzny i kobiety w rodzinie; ,c) - opieki młodszych członków rodziny
nad stalrszymi.
Analiza danychempirycroych
dotyczącyoh pierwszego wyTóżnionego
zakresu wskazuje, 'ie da'wna zwyczaj'Cl'wapostać zachowań Zffl1ieniasię
pod presją środowiska lokalInego, które uruchamia w róinej postaci sankcje obyczajowe. Na tej zasadzie powlsze'chnie apr'dbuje się np. przejście
od pogłębionego dawniej traktowania oibowiązJkówchlr'zestnych rodziców
do .ich demonstrowania. Następnie przy wy.borz'e chrres1mych rodziców
Cl'glranicza
się rozszerzenie ,więzi przez .nawiązywanie kontaktów z obcymi,
gdyż obecnie powierza się tę Tolę młodym ludviom i to z kręgu rodzinnego. Nastąpiła zmiana idei wych'awania prrez przestawi:enie się z postawy konformi1stycznej na 'WyTóżnienie społeczne. Spe!k'ta!lmlarność wychowania przez wyróżnienie za'znacza się w .nadawaniu dzieciom imion
o'bcych tradycyjnej kulturze, w ceremonialnym dbchodzeniu dnia pierwszej komunii d'ziecka, pierwszej rocznicy uro'd:z;indziecka tzw. "roc?Jka",
imienin, dnia przysięgi wojskowej syna. Akceptacja wymienionych wyiej
wzorów zachowań zwyczajowych stanowi przej.ście, ,od widzenia cz10wieika przez pryzmat iToli społecznej, do <widzenia go jako jednostki.
W efekcie stanowią one takie symptom zmieniających się waiTUII1!ków
egzystencji oraz ,potrreib i aspiracji społecznych.
Relduikcji uległy również obrzędowe sankcje przeciwko ciąży przedmałieńskiej, a jeślli nawet występują to stanowią raczej wyraz elkspiacji
wobec społeczności przez rodziców w tej fOTTIl'ie,
.że częściowo lub .nawet
całkowicie wyłączają się oni z obrzędu ślulbu kościellnegio. Postępowani,e panny młodej przestaje bowiem być związane .z jej odpowieidziaG.kó.w, chłopów, robotników ro1ny,ch i c.hłopo-r'OhO!tników (Kot'l'iJn, Orne<cholWo);chłopów, rohotn.rkó\w i chbopo..,r.obtnJ:ków (Chojno). POII1:ad'towyil;ypO!Wano do badaó
Wles o składzie lU'd:nośei-owym mie9zanym, ze względu na pochctchzerrtie n:~gi·oln.arrTIe, wsi'"u1e'k za.sli·edleni.a przez nowyc·h OIsaKinikó;w·po II wojnie (OIoIboik, woj. Zi'eł,OIll:a
Góra) polożoną na peryf.eria!ch hist=y'c:zmE'j W.iellmpolski.
19 Wyniki
b<lJdań zoSltaly opralcow:ane w formie rapor.tu: Z. StaSfZJczaik,Obrzędowość rodzDnna jako wyraz prz,emian obycz,a,j-oMllo'śC'i
wsi.
MaSlZyTlJopiss:s. 99,
AI1chiwum Kaltediry Etnografii DAM.

lOS

ZOFIA STASZCZAK

nością ,wobec !kawa'lera ,i społeczności, a staje się związane z odpowiedzialnością wychQlWawcząrodziców. Zaznacza1jące się ltakże piOwszechnie złagodzenie sankcji obrzędowych wobec matki nieślub:nej jest nie tyle wyrazem aprobaty samego faikrtu urodzenia dzi·eldka nieślulbn~g.o, co wyrazem je'szcze silniejszej de'zapr'O'baty nie urodzenia dziecka. Obecnie coraz powszechniej dopaS'Owuje się liczbę dzieci do roli kobiety ,(pracującej zawodowo) i dowięlk:szych wym~gań pielęgnacyjno-opiekuńczych. Jakkolwiek podstawową rolą kobiety w obyczajowości wiejskiej jest nadal
posiadanie dzieci ,lecz uważa się, że nie .na'leży ic'h rodzić wiele, gdyż zagraża ,to innym rd10m kOlbiety.
Na ~uncie przyjętych u1staleń moima zauważyć, że w badanych społecznośc:iachwiejskich podatna ,na zmianyo'kazała się równieIŻ sfera obyczajów z'wiązana z wzajemną pozycją kobiety i mężczyzny w rodzinie.
Zgromadzony materiał empilTycny wyikazał w Itym zakresie, że np. pozootały po "zrękowinach" ich elemen.t tj. "zmówiny" stanowią rodzaj 1'O~
dzinnej narady organizacyjno~gospodarczej dotyczącej wesela. PocłJkreślają one IaktU'trzymywania się w obyczaj'owości wagi wejścia do społeczności wiejskiej jako połączonych rodzin, które ~g.odn:iea'plToibująplanowane małżeństwo. Pacryt'eitw ponoszeniu ko~sztów wesela (ustalanych
w czasie zTnówin) jest przestrzegany prz,ez obyidwie rodziny, a jego naruszenie jest odczyrt;ywane w obyczajowości wiejskiej, jako wyraz za!leżnośCi jednej .strony 'od drugiej. Decydujący nada'l chara'k1etr ,,'2Jmówin"
wO'pinii lokalnej §wiaciczy o utrzymywaniu się w Q1byczajowoś'ciwi'ejskiej
zma.czenia gospodarczej fu.nkcji irodzi;ny. Zatem jeżeli nawet mężczyzna
i kobieta nie są sobie równi w ma,łżeństwie, to uważa się, że są sobie
równi jako reprezentanci ,rodiin. Zaznaczająca się ostatnio tendencja do
przewagi na weselu gości ze Ist~ony panny młodej jelSt odczytywana
w opinii 'wsi jalko chęć zdomiJIlOIwaniamężczyzny .przez kobietę. Być może, że w ten spQlSÓ\b
wyTaiŻasię egoaiMaryZJffi
kompensujący kobiecie mniejsze p'rzy'Wiileje w jednelj dZiedzinie, większymi ptrzywiilejami w drugiej
, dziedzinie. Po'WS'z€chneapTooowanie prz'ez społe,c7Jnośćwiejską W1Spólne'j
zaiba'wy i poirozumienia się obu rodzin w czasie wesel1a je1st wyrazem
u"brzymującego się w obyiCzajo'wości pT'zekonania, ,że małżeństwo jest
ztwią'zlkiemnie dwóch osób, ale dwóch rodz~n i pociąga za sobą konsekwencje nie tylko dla małżonków, ale i ich rodzin.
Utrzyhmjący się więikszy rygoryzm obyczajowy w stosunku do dziewcząt :niż chilOlpCówwyra'ża się w tym, że nie do pomyślenia w opinii wioskQiwej jest Z€Twan'ie umowy po "zmó'winach" przez pannę, a zerwanie
przez ka1waJ:eraTó1wnieżobciąża pilotkami ibaT'dziejpwnnę. To samo wyraża
się także w tym, że w dkresie narzeczeństwa dziewClZynamUisi stosować
się do narzeczonego w związku z udziałem 'W zabawach, uroczystościach
i przy doborze towarzystwa. Pirzywiązywanie natomiast przez opinię wsi

ObTZędowosć rodzinna

mJliejsZ€\goni'ż dawniej znacze'Il'iado odwiedzin 'kawalera w domu panny,
jest wyra'zeim ~e>jsz€'go rygorY7illlu dbyc'zajowego. Szanse małJżeńskie
traktuje się obecnie jako sprawę jednakowo inlteresującą, zar6wno dla
dziewcząt jak i chłopców. Po oczepinach dawniej tylko panna młoda
podrzucała welon a inne panny starały się go pochiwycić, obecnie i pan
młody podrzuca mus:zJkęmiędzy kawalerów.
"P'oprawiny" są nadalI wyrazem integracji nowospowinowaconych rodzin wobec opinii wiejskiej, stanowią ,bowiem oikazję do sformułowania
diagnozy, jak zostało przyjęte w opinii wiejskiej weiSele oraz służą ustaleniu ,taktyiki rodziny woibec głoszonych, zwłaszcza ujemnych 'Opinii. Są
wylranem solidarności, współpracy małżonków wobec społeczności WiSi.
Utrzymywanie się większej aprobaty dla preZ€lThtówrzeczowych niż pieniężnych dąwodzi utrzymywania się tendencji zdobycia przez .nową rodzinę hardziej życzliwości, niż ikorzy'ści ekonomicznych. Coraz mniej określone wymagania odnośnie do posagu i jego zróŻinicowania na elementy,
które miała wnosić kOlbieta względnie m~żczyzna, stanowią wyraz przemian obyczaju w kierunku zrównania ról spo1ecznych w małiżeńs't'wie
oraz zmniejsze.nie znaczenia ekonomicznych funlkcji rodziny. Dowodzić
to też może przedłużenie ekonomicznej odpowiedzia~ności rodziców za
dzieci.
Jeżeli chodzi o ostatni wyróżniony wYlŻ€jzalkres dbycza'jowości związanej z OIpieikąmłodszych nad stars'zymi, to materiał empiryc1Jny pozwala m. in. stwielrdzić, że zanikł na WIsiwielkopolskiej zwyczaj sporządzarnia
przez rodziców z dziećmi umowy tzw. "wymiaru", co moie dowodzić
przejścia w obycrojowości wiejskiej ohowią'ików wobec staT'SiZyiCłl
ze sfery
ekonomic'znej w sferę mora1ną. Coraz bardziej upowszechniający się zwyczaj przejmowania niesienia i prz)'lgotowywania zwłok do pogiI'zehu prr-zez
rodzinę jest dowodem tego, ż'e obawią7Jki wotbec starców są uważane
mniej za obowiąZki społeczn€, a bardziej za otbow1ązkirodzinne. PodOibnie zwyczaj rzucania na trumnę kwiat6w, zamiast garści ziemi, może ibyć
uzna.ny za przejaw 'oddania zmarłemu haroziej czci, niż posługi. Rosnąca
zaś staranność w budowie i konseTiwacji nalgrobków jest przejawem tendencji do bardziej demonstracyjnego okazywania szacunku dUa :mnarłych
i w ogóli,edla starszy:ch. Równiocześnie zaznacza się mniej'szy rygoryzm
i skrócenie okresu żałolby, co jest przejawem obyczaju e'1ianinowania takich form demv.nsbracji, które O'glranicza'jąudział w życiu społecznym,
zwłas1JCzamłodzieży.
Dla iSformułowa'niabardziej ,generalnych wniosków podjęto tak:ż€ próbę po'Clsuffilowania
'zgrom;ldzlonych maiteria16w, ze wzgl1ędu na zachodzące w obrzędowości zmiany oraz stopień ich akceptacji. W ten spos&
można wyróżnićkij,JIlm kategorii Obyczajowości obowiązujących w badanych WISiach.Niewątpliwie istotne znacze'nie ma'ją nadalI te foTmy

110

ZOFIA STASZCZAK

ZWj7lczajowe,które trwają w st'OsUJnkowo
trwa'łej postaci i które są nada~
akceptO'wa'ne przez ogół badanych społ€lcznoś·ciwiejiskich. Znamienną cechą tej iformacji obyczajowej jegt jej tradycyjność przejawiająca się m.m.
sfeT:ze ceremonialnych furm oibrzędowoiści i życia towarzyskiego oraz
w sd'erz€ rY'goryzmu wychowawczego. I chociaż ogó'lna tendencja przeJawia się w ubOiżeni'u zakresu przejawów tradycyjnych zachowań zwyczajo'wych, jednakże utrzyimywaillie się tych elementów wynika z tendencji do zachowania formal:nej stabiJhzacji po:rządku społecznego w obrębie społeczności loika'lnych i ich podgrup. W powy:ŻJSzymzakresie przeważa akceptacja wliejs1dch wzorów postępowania, które są ciągile pod
silną kontrolą lokalnej opinii. Wzory postępowania są bowiem zde'terminowane przez loka'lną opinię, a ta z kolei ksz.tałtowana jest głównie
przez trraidycję, ale roz:sądnie modyfikowaną do współczesnych warunków,
co pOIwoduje pewne przelkształoenie w oibyczajowości rodzinnej.
Nalstępnie moŻna wyróżuićelementy
~mi€niające się, nowe, które są
włączane w obręb tradycyjnego zasobu ku'lturowego a które także są akceptowane przez ,ogół społeczności wie'jskich. Te zmiany wiążą się głównie z r'Olbotni!kami(zatrudnionymi poza obrębem wsi), pracownikami rolnymi oraz ,chłopo-robotnikami, którzy odgrywają główną TOllęw przekazywaniu nowoczesnych postaw, upodobań i zachowań zbiorowych. Zaznaczają1cesię pr'zeno'szenie miejskich wzorów cywilli'zacyjno...!kU'~turallnych
ma jedna'kże większe znaczenie w ,sferze warunków materiailnych, mi
w stferze WZ'orrÓIW
postępowania, które sąciąlgle
pod silną kontrolą
lokalnej opinii. Dlatego ogólną aprobatą cieszą się zwłaszcza te elementy,
które nie są uznawane przez pozostałych mieszkań'ców (głównie rolników) za "konkurencyjne" i mogą 'być przez nich bez większych przeszkód
przejmowane. Szczególnie szybko upowszechniają się wszel1k,ieinnowacje
prestiżowe, którr-epozwalają na dodatnie wyróż:nienie z ogółu społeczności
wiejskiej.
Wreszcie wypada wskazać te ~lelffienty obyczajowości rodzinnej, które
są w różnym sitopniu _akcep'towane. Rysujące się w tym zakresie różmce
dotyczą starszej .i młodszej generacji badanych wsi oraz kategorii ro1111ków indywidualnydh i pozostałych kategorii zawodowych. Starsze poko/lenie badanych wsi odnosi się krytycznie zwłaszcza do tych nowych
wzorów postępowania, które w ich mniemaniu stanowią zagrożenie dla
dotychczas orho'wiązująicych i sprawdzonych norm postępowania. Chodzi
głównie o teelellTIenty obyczajowości rodzinnej, które mogłyby godzić
w aultorytet ludzi starych. Starsi mieszkańcy hadanej wsi nie tolerują
. także zachowań, ktÓtre z punktu widzenia tradycyjnej oibyczajowo'ścibyły
uznawane za dewiacyjne lub nawet patologiczne. Młodsze pokoleme
mieszkańców W'.sibuntuje się przeciw:ko działającej w środowisku kontroli społecznej. Dlatego wszelJkie obiekcje i nacisiki wyrażane pod leh

Obrzędowość

rodzinna

111

adresem przez członków rodziJn winny być w ich mnilemaniu wysuwane
dylSkretnie i nie pOlwiJnnyabsorbować uwa,gi społeoznoŚ:Ciwiejskiej.
Rohotnicy i robotnicy rolni rekJrutujący się ze środowisk badanych
wsi buntują się przeciwko narzucanym niekiedy sztucznym rygorom
obyczajowości rodzinnej, np. pTzere:iJwko
przyjętemu podzi'ałowi zadań i ról
małżonków w rodz~nie, iczęściej przeiCiwstawiają się za'leżnooci ekonomicznej obowliązującej przy zawieraniu małżeństw. Rolnicy indywiduailni nat'Omiast z trudnością aprorbowali iruspirującą rolę robotników rolnych
i robotniików, jaką odgrywają w 'środowisku w zakresie wzbogacania obrzędowości rodzinnej o nowe €'1em8'Ility,niez:nacne w tradycyjnej kulturze.
Jako wyraz nieptrzystos.owania się rocl.zJinrolników d'O szerszego uczestnictwa społecznego należy uznać deklarowaną przez nich niechęć do poszerzania udziału w obrzędach rodzinnych osób spoza kręgu rodzinnego.
Wskazany antagonizm w sferze obyczajów nie ma jednak większego
wpływu na charakter stosunków międzylud:zJkichna wsi. Jeslt to bowiem
w grunoie rzeczy konflikt pomiędzy dzi'ennym cyklem pracy najemnej
a cy1klemt)'lgodniowym i rocznym odgrywającym wię:kszą rOllęw społecznościach rolniczych, w wyniku którego dochodzi czasem do rozwiązań
kompromi'sowych. I tak np. rOilnicy indywi'dua!lni dostosowalli dniodbywanych wesel do tygcdniowego cyklu pracy, natomiast pozostałe kategOTiiespołeczne dość często porę odbywanych wesel uzaileżniają nadal
od rocznego cyklu wegetatywnego. Na tym tle można zauważyć, że je'żeli
chodzi o układ odniesienia rodziny, to ginie uk'ład klasowo-warstwowy,
natomiast nie ginie układ lokallny. Inaczej rzecz ujmując można stwierdzić, że więzi klasowe zanikają nie na rzecz innych więzi, lecz na rzecz
styczności, czyli zanik różnic klasowych zachodzi drogą wzmocnienia
się roJi styczności. Demokratyzacja obrzędów wbrew pozorom nie zmierza jednak do OOTazwięikS'zejprostoty. W związiku z przeprowadzonymi
badaniami można za'uważyć że w obecnej rzeczywistości mamy do czynienia nie tyle z egalitaryzacją przez prostotę, co z egahtaryzacją właśnie
I'0przez upowszechnienie i dostęp do CDł"azbardzie'j wyszukanych form
obrzędowych i ceremoniailnych. W dZJieidzi1nę
obrzędów rodzi.nnych coraz
silniej bowiem wkracza element prestiżowy, wyrażający się w dążeniu
do manifestowania sytuacji bytowe-j i podkreślenia wobec społeczności
lokalnej swojego powodzenia ma'teriallnego. -Toteż wiele wytworzonych
form obrzędowO'ś,cirodzinnej jest stale modyfikowanych wraz z przemianami obyeza'j6w we wsikazanym zaikre~ie. W ten sposób powstaje wiele
l'epszytch lulh gorszych aile skutecznych recept na to, jak uczestniczyć
w życiu Iszerszych społeczności i to nie jednostkolwo, w osamotnieniu, ale
jalkozinteglrowalna grupa rodzinna.
Obrzędowość przez swoją powszechność, nie wymagającą statystycznego potiwiel'dzenia, okazuje się dobrym źródłem do badania kryjącY'ch

112

ZOFIA STASZCZAK

się w mej przemian obycza'joiW'ości.W badaniach ohrzędowOŚC1akcent
główny może bo'wi'e'ffibyć położony na obserwację przejawów rzeczywistych zachowań zwyczarjowych. Ponadto istnieje możliwość uchWycenia
ró7lnic pomiędzy rzeczywistym prw'biegiem dbrzędu, a deklarowanymi
wzorami zaooowań. Obrzędy rodzinne .na wsi, mimo postępurją'cego stał:e
proce~u prywatyzacji, aliieulerga'jązarrtiJkowi, chociaż przY'bierają czasem
nową postać, lecz wiele ~jawis:k nadal utrzymuje się w dawnej formie,
tyJl'ko nadaje im się nowe znalc'zenie. Sam fakt zaś u1rrzY'llywania się,
mimo zmian w tY'll zaikresie, llitotnej J'oH i znaczenia obrzędów rod7.imnych wydaje się stanowić wyraz tego, :lie :JIbyczajowość ulega przemianom harmoni!jnY'll i unika załamań i dezol'gall1izacjJizwią;zanej z OIkTeseJm całikorwiiteju:uraty jednej, a nie wykształcenia j'e'Szczenowej toz.samości kU'lrturow~j. Taiką tezę możJnaprzynarjmniej wypowiedzieć o przebadanych śr0do'w'ilsikach.

ZiOFIA STASZCZAIK.
THE RITES OF A FAMILY CYCLE AS THEY EXPRESS CHANGING
IN THE GREAT POLAND'S COUNTRYSIDE

,(Summ

ar

MORES

y)

The presUlpposition of this paper is, that family ,rites consist of a result and
arn expres.s.ion of changiJI1Igfa'mily mores, not theirr grorund. Inv'e.stigahoI1lSin ,:.even
villages of Major Poland in 1978 - 1979 aimed at showing the degree and the extent of the change. They all-owed to forward following conclusions:
1. The conformity of local communities is ,preserved in family rites, but connec;ted wiJth a ljberal rten:derrcy c'OllIc'el'ning children aloo womelJ1 ;um w~th an
'i,ncreas.ing .srtJr,eSlS
t.o re~peat (JIJrd people.
2. New, urban norms and attitudes are accepted when connected with a higher sodal prestige and rejected when they turn aside the old people's authority or when the Tesulting social ·contacts seem too large.
3, NelW m();res arroeaocepted in nelW elements of family rirtes, w.hen they ar\low
an adjustment
of different cycles of leisure or when they are connected with
the ex1el1iS'ionof mwe refiJtliednOO1m.s
and cultural fmmn5.

Kolekcja

Cytat

Staszczak, Zofia, “Obrzędowość rodzinna jako wyraz przemian obyczajowości wsi / LUD 1982 t.66,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 6 października 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/5988.

Formaty wyjściowe