Muzea / LUD 1956 t.43

Dublin Core

Tytuł

Muzea / LUD 1956 t.43

Opis

LUD 1956 t.43, s.359-423

Wydawca

Polskie Towarzystwo Ludoznawcze

Data

1958

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:155

Format

application/pdf
application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:135

PDF Text

Text

358

u

M

z

E

A*)

W. podsumowaniu
całości należy przede wszystkim
podkreślić
wyd~W~ICZY sukces redakcji - wydanie sześciu zeszytów oddzielnych, dwu~leslęcznych,
~godnie z obietnicą w podtytule czasopisma. Rozumie się, że
me zawsze moma dotrzymać tej obietnicy; jest czasem koniecznością wydan.le. numer~. podwójnego. Zdaje się, że ,.PSzL" w tym kierunku przezwyclęzyła sWOJ kryzys. Natomiast, nie przezwyciężono
trudności regularnego
wydawania czasopisma. Oczywiście odgrywają rolę i przyczyny niezależne
od redakcji.
Publikowane artykuły i sprawozdania w ósmym roczniku PSzL" mieszczą się zasadniczo w dwóch grupach: I - sztuka ludowa, "II - folklor,
nadto III - kultura ludowa w powiązaniu ze sztuką ludową i folklorem.
Artykuły ze sztuki ludowej występują - podobnie jak i w roku ubiegłym przeważająco,
zarówno ilościowo, jak również pod względem rozpatrywawanych problemów. Na czoło wysunęły się problemy teoretyczne ze szczególnym zwróceniem uwagi na genezę sztuki ludowej. Daje się zauważyć
stopnio:ve przesunięcie
zainteresowań
w kierunku
historycznym,
wstecz
poza WIek XIX. Artykuły w tym nachyleniu odznaczały się pasją wnikliwszego wejścia watomosferę
badanej epoki. Czasem dociekania te wybiegały
naprzód poza możliwości poparcia ich dokumentami.
W dalszym ciągu
daje się odczuwać zbyt mała ilość osobnych prac roz,wijających zag'adnienia
dokumentacji
historycznej i bieżącej. Bardzo mało j,est artykułów wprowadza~ąc~ch :v zasoby dokumentacyjne
zbiorów publicznych. Nie wiemy, CI)
znaJduJe SIę w zbiorach Państwowego
Instytutu
Sztuki
w Zakładach
Uniwersyteckich
dyscyplin pokrewnych,
w muzeach itp. ~ zasoby dokumentacyjne są bardzo poważne, że wymienię choćby środowisko krakowskie.
Występuje dalsze milczenie w zakresie bibliografii. Z folkloru jest niewiele
prac, brak zupełnie z zakresu tańca. Wytrwały w przyczynkach literaturoznawczych jest J. Krzyżanowski.
Natomiast wystąpił nowy dział kultury
ludowej, dobrze zainagurowany
przez T. Seweryna. Należy podkreślić
że
większo'ść artykułów w "PSzL" odznacza się podniesieniem poziomu na~kowego. Widoczne są tu wysiłki redakcji.

Woj.

MUZEUM PAŃSTWOWE

,.

Czasopismo ,.Polska Sztuka Ludowa" jest wa(Żnym czynnikiem w rozwoju myśli naukowej. Jest jednocześnie jedynym pismem poświęconym
Wył~cznie sprawie sztuki ludowej, przodującym
w Europie. Zyczyć mu
nalezy dalszego rozwoju, przy równoczesnym
ugruntowaniu
dotychczasowych zd.obyczy.
Henryk

katowickie

Zwolakiewicz

""l
~

"

W BIELSKU-BIAŁEJ

Muzeum Państwowe w Bielsku mieści się w zamku, w obrębie "sta~ego
miasta", położonego mniej więcej w centrum miasta. Gmach zamkowy był
wielokrotnie przebudowywany,
nie posiada jednolitego stylu i nie jest chroniony jako zabytek.
W gmachu tym mieści się kilka instytucji. Muzeum zajmuje pomieszczenia o powierzchni za~edwie 418 m2, co stanowi ok. 1/6 ogólnej powierzchni pomieszczeniowej
gmachu. Na wystawę jest przeznaczonych
5 sal,
o łącznej powierzchni
295 m2• Ta zbyt mała przestrzeń wystawowa jest
głównym czynnikiem hamującym
należytą działalność i rozwój Muzeum.
Stąd też wysiłek kierownictwa
skierowany jest na uzyskanie korzystniejszych warunków lokalowych.
Drugą trudnością hamującą pracę Muzeum jest nie odpowiedni rodzaj
zbiorów. Dorobek dwu przedwojennych
muzeów miejscowych, o treści historyczno-regionalnej,
na skutek działań ostatniej wojny został prawie całkowicie zniszczony. Po ostatniej wojnie sta1'aniem i znacznym wkładem pracy
organizatora Muzeum mgr Stanisława Oczki stan z,biorów został wprawdzie
uzupełniony
do ok. 2000 okazów obejmujących
przede wszystkim dzieła
sztuki oraz wytwory rzemiosła artystycznego,
lecz okazy te, pochodzące
głównie z opuszczonego mienia miejscowej burżuazji,
na ogół większej
wartości ekspozycyjnej nie posiadają. Zbiory z zakresu etnografii obejmują
zaledwie 60 pozycji własnych oraz 18 depozytów. Zbiory prawie w całości
są zinwentaryzowane.
Zakresowi i jakości zbiorów odpowiada biblioteczka naukowa Muzeum,
obejmująca prawie tysiąc pozycji zakatalogowanych.
Poza dorywczymi badaniami z zakresu historii i kultury regionu, prowadzonymi w związku z przygotowywanymi
wystawami,
Muzeum badań
systematycznych
nie przeprowadzało
ani prac nie ogłaszało.
* Pod redakcją
prof. dr Marii Znamierowskiej-Prtifferowej.
Zob. Część pierwsza sprawozdań
"Lud",
t. 42: 1956, s. 801_79.
Reszta sprawozdań
oraz artykuł
Marii
Znamierowskiej-Prufferowej,
syntetyzujący
je i poruszający
naj pilniejsze
problemy
muzealnictwa
etnograficznego,
ukażą się w "Ludzie",
t. 44. Sprawozdania
te obejmują okres do 1956 r.

360
warunki lokalowe połączone ze szczupłym stanem personalnym (kierownik,
siła biurowa i dwu wożnych) nie pozwoliły na owocniejszą działalność tej
placówki w zakresie wystaw i pracy dydaktyczno-społecznej.
W latach
1935-1954 działalność
Muzeum ogra,niczała się do częstego ZImieniania
wystaw (własnych i obcych, objazdowych), przy czym stale korzystano
z depozytów muzeów górnośląskich.
Z uwagi na wyżej wspomniane trudności już w roku 1950 wytyczono
Muzeum zadanie przeobrażania
się w muzeum rzemiosł. W pierwszym
rzędzie, dopóki korzystniejsze warunki lokaliowe nie pozwolą na realizację
tego zadania w szerszym zakresie, będzie urządzony dział włókiennictwa.
Postulat ten wypłynął ze specyfiki tutejszego terenu, znanego ze swej
produkcji włókienniczej. Głównie ze względu na ograniczone środki realizacja tego z.adania dopiero obecnie dobiega końca; lecz już od początku
1955 r. Muzeum w Bielsku posiada pierwszą tego rodzaju wystawę włókiennictwa w naszym kraju - wystawę zrealizowaną według współczesnych,
postępowych metod wystawiennictwa.
ZalCianiem wystawy jest pokazanie
zasadniczych etapów rozwoju prymitywniejszych
form produkcji włókienniczej, od surowego włókna do tkaniny, przy możliwie wyłącznym ograniczeniu się do przykładów polskich oraz podkreśleniu lokalnych stosunków
produkcyjnych.
Zakreślony kierunek rozwoju Muzeum wydaje się być słuszny; w miarę
spodziewanego polepszania się sytuacji lokalowej rozbudowa działów pójdzie po linii możliwie szerokiego uwzględniania specyfiki regionu. Właściwym bowiem terenem działania Muzeum jest samo mias,to oraz żywo z nim
związane najbliższe zaplecze wiejskie. Kulturę tego regionu wybitnie determinują tradycje tkackie.
Z pobliskim regionem górskim Bielsko związane jest właściwie tylko
jako dogodny punkt wyjściowy dla ruchu turystyczno-wczasowego. Tradycje
kultury Górali beskidowych w samym mieście jak i jego najbliższej okolicy
nie są popularne. Nadto, dzięki właśnie dopiero co wspomnianemu tradycyjnemu ruchowi turystycznemu
pierwotna kultura ludowa najbliższych
Bielska partii regionu górskiego jest już prawie zupełnie zatarta.
Odwrotnie sytuacja ta przedstawia się w odleglejszych od Bielska strefach Beskidu, mianowicie w okolicy miejscowości wczasowej Wisła. stosunkowo młody ruch wczasowy tego punktu nie Zidążył jeszcze przeobrazić
tradycyjnej kultury regionu w takim stopniu, jak we wspomnianych juź
partiach położonych bliżej Bielska. Wypływa stąd wniosek, że właśnie Wisła
winna stać się środowi,skiem nowego muzeum etnograficznego,
którego
zadaniem byłoby gromadzenie okazów kultury ludowej Beskidu. Zadanie
to jest tym pilniejsze, że i w okręgu wiślańskim tradycyjna kultura wałaska
ginie w szybkim tempie; resztki tej ciekawej kultury z łatwością dałoby się
uzupełnić okazami rozproszonymi po różnych muzeach kraju, przede wszystkim Śląska, gdzie zbiory te nie odgrywają prawie żadnej roli. Zebrane

361
w jednym, i to najbardziej właściwym punkcie - za jaki należy uznać
wspomnianą Wisłę - złożyłyby się te zbiory na ekspozycję, która nie tylko
odegrałaby poważną rolę naukową i popularyzacyjną, ale nadto stanowiącą
znaczną atrakcję wiślańskiego ośrodka wczasowego.
Zadanie utworzenia danego ,muzeum regionalnego ułatwione jest tym,
że powstaniem jego żywo zainte·resowany jest cały aktyw polityczno-kulturalny Wisły, z PRN na czele, czego dowodem jest odpowiedni wniosek
danych władz skierowany do Centralnego Zarządu Muzeum. Władze terenowe Wisły są skłonne oddać na cele tego muzeum dość znaczne zbiory
własne, odpowiedni budynek położony korzystnie w centrum i oferują
współudział w kosztach adaptacji budynku do omawianego celu.
Wskazane i możlliwe byłoby załoźenie w tej samej miejscowości choCoiażbyniedużego muzeum na wolnym powietrzu, gdzie skupiano by ginące
z dnia na dzień ostatnie okazy pięknego budownictwa beskidzkiego. I na
to jest już czas najwyższy. Już np. bezpowrotnie przepadły istniejące jeszcze
kilka lat temu foluszarnie wałaskie; jesZicze może .rokczy dwa, a przepadnie tak samo raz na za'wsze ostatnia z kilku już zaledwie jeszcze
istniejących chalt kurlawych Beskidu.
Stanislaw

DZIAŁ ETNOGRAFICZNY

MUZEUM GORNOŚLĄSKIEGO
(plac ThiHmanna 2)

Bronicz

W BYTOMIU

Muzeum Górnośląskie w Bytomiu posiada Dział Etnograficzny. Wystawa stała tego działu mieści się na pierwszym piętrze części wystawowej
Muzeum łącznie z działem archeologii stanowiącym podbudowę stałej wystawy pt. Etnografia Śląska. LokaJ, w którym mieści się wystawa stała,
posiada 420 m2 powierzchni i stanowi duże pomieszczenie biegnące wokół
wewnętrznej klatki schodowej.
Przeważna część zbiorów Działu Etnogralfii to zbiory pochodzące z dawnego Muzeum w Katowicach, Ziliwidowanego przez hitlerowców w czasie
okupacji, reszta zbiorów pochodzi z zakupów po 1945 r. Niewielka część
zbiorów pochodzi z dawnego niemieckiego Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Ogólna liczba eksponatów w dziale wynosi 4500. Trzon zbiorów
etnograficznych stanowią okazy ze Śląska, przede wszystkim Górnego, Cieszyńskiego i Opolskiego. W zespole tych eksponatów na szczególne wyróżnienie zasługują okazy ze Śląska Cieszyńskiego, obrazujące pasterstwo,
rolnictwo oraz sprzęt ludowy. Eksponaty górnośląskie obejmują starsze
narzędzia rolnicze, sprzęt domowy oraz strój. Słabo reprezentowana w zbiorach jest kultura materialna grup zawodowych, np. górników. Poważnym
zespołem są zbiory pochodzące zwłaszcza z terenów zachodniej Ukrainy
i Białorusi ZSRR; wchodziły one do zbiorów dawnego Muzeum Śląskiego
w Katowicach.
Z prac wykonywanych przez Dział w latach 1953-1954 wymienić należy

362

363

,własne badania muzealne terenowe w 1953 r. przeprowadzone przez 6 tygodni w południowej części Śląska (Pszczyńskie, Cieszyńskie, Raciborskie)
nad budownictwem, strojem i folklorem przy pomocy studentów uniwersytetów w Krakowie, Warszawie i Poznaniu, odbywających
tutaj praktyki
wakacyjne. Ponadto w 1954 r. w ciągu dwu tygodni przebadano i zebrano
materiały do opracowania monografii wsi S:ołkowice Stare w pow. opolskim. W badaniach w 1953 r. wzięło udział 26 osób, w 1954 r. zaś 12 osób.
Te ostatnie badania przeprowadzono przy poparciu Zakładu Etnografii PAN
w Krakowie i przy współpracy Komitetu Badań Naukowych w Opolu.
W omawianym okresie uporządkowano zbiory w magazynach, przeprowadzono resztę inwentaryzacji
i rozpoczęto pracę nad katalogiem naukowym. Wykonano konieczne prace konserwatorskie
w ilości 168. Uzupełniono
planszami dział sztuki ludowej na wystawie stałej i sporządzono wystawę
objazdową pt. Od ściegu do haftu. W b:.bliotece muzealnej jest 450 pozycji
treści etnograficznej.
Z prac naukowych

i popularnych wydano w 1954 r. Spiewnik
opolski
(J. Ligęza i A. Dygacz). Przygotowano do
druku prace: Slqska sztuka ludowa (M. Głady,sz), Odzież ludowa na Slqsku
w opisach z pierwszej
l)ołowy
XIX
w. (J. Ligęza), Materiały
do wnętrza
domu chłopskiego
w Beskidzie Slqskim (L. Dubiel) oraz 26 artykułów popularnych z zakresu kultury ludowej umieszczonych w prasie śląskiej. Część
tych artykułów opracowali pracownicy Działu Oświatowego.
Wymienić należy współpracę Działu z Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk"
w przygotowaniu dla niego wzorów strojów ludowych oraz repertuaru; poza
tym kontynuowano współpracę z Polskim Radiem w Katowicach przy organizowaniu konkursów tzw. Czelodki Radiowej
pt. Zbieramy
stare i nowe
pieśni
ludowe
oraz Zbieramy
bery, bojki
i godki ślqskie. Ponadto podkreślić należy współpracę z PIS-em w zakresie zbierani'a folkloru muzycznego oraz współpracę z CPLiA przez udzielanie konsultacji
(70) głównie
w zakresie pomocy zespołom artystycznym
z terenu województw (katowickiego, opols'kiego i wrocławskiego), wreszc:e pomoc w opracowaniu odczytów wygłaszanych
przez pracowników
Działu Naukowo-Oświatowego.
Dział współpracuje z muzeami we Wrocławiu, Opolu i Raciborzu, zwłaszcza w zakresie organizowania wystaw.
Trudność zasadnicza w pracy to brak należytej obsady Działu. Do
1 XII 1954 r. Dział nie posiadał ani jednego stałego pracownika, a pracami
Działu dorywczo zajmowali się dyrektor Gładysz i wicedyrektor
Ligęza.
Dopiero od 1 XII 1954 r. obowiązki kustosza Działu Etnograficznego objął
mgr L. Dubiel, dotychczasowy
kierownik
Muzeum w Gliwicach, który
obecnie jest jedynym pracownikiem stale zatructniowym w tym Dziale.
W okresie powojennym
Muzeum zmieniło w Dziale Etnograficznym
swoją pierwotną koncepcję w eksponowaniu kultury ludowej Śląska na tle
syntezy ogólnopolskiej (co było programowym założeniem dawnego Muzeum
Antologia

:j,'

I~

j'

folkloru

opolskiego

Śląskiego), ograniczając
się do gromadzenia wytworów kultury ludo-wej
śląskiej i jej sąsiednich regionów. Zmierza natomiast Muzeum do objęcia
zasięgiem swych zainteresowań Śląska Opolskiego oraz kultury grup zawodowych, a w szczególności górni'ków. Kierownictwo Działu uważa, iż należałoby poważnie rozszerzyć akcję zbierania i skupowania eksponatów na
terenie województw katowickiego i opolskiego. Potrzebne były by na ten
cel poważniejsze kredyty umożliwiające nie tylko zakupy, ale i opłacanie
honorariów dla kolekcjonerów. Tylko przez przeprowadzenie
takiej systematycznej akcji zakupów można będzie w przeciągu krótkiego czasu istniejące jeszcze a coraz bardziej ginące wytwory kultury ludowej zakupić, a tym
samym uzupełnić luki w posiadanych zasobach muzealnych.
Jeśli chodzi o muzea typu skansenowskiego, to na terenie województwa katowickiego projektuje si-ę urządzenie go w woj. Parku Kultury i Wypoczynku, położonym między Katowicami, Chorzowem a Siemianowicami.
Ponadto w mniejszym zakresie skansen
ma -być urządzony
w parku
pszczyńskim.
Ludwik
Dubiel
MUZEUM GORNOŚLĄSKIE ODDZIAŁ
(ul. Lwowska 34)

W CHORZOWIE

Muzeum Górnośląskie w Bytomiu, Oddział w Chorzowie mleSCl się
poza centrum miasta w nieodpowiednim budynku porestauracyjnym.
Eksponaty działu etnograficznego znajdują s.ię w sali ze sceną i balkonami.
W tak trudnych warunkach
pomieszczeniowych
jedynym wyjściem było
urządzenie magazynów na balkonach, salę zaś ze sceną przeznaczono na
wystawy.
W 1954 r. Muzeum eksponowało w wymienionej sali wystawę kultury
materialnej i duchowej ludu śląskiego, obrazującą tkactwo, strój, gospodarstwo domowe, rzemiosło, rolnictwo, sztukę oraz obrzędy i zwyczaje ludowe
śląskie. Ogółem na wystawie zgromadzono 1400 eksponatów, co stanowi
około 2,5% ogółu zbiorów etnograficznych.
Przy urządzaniu wystawy brano pod uwagę istotne możliwości eskpozycyjne, dlatego zasto-sowano układ zbiorów według zasad porządku topograficznego, lecz nie w ścisłym tego słowa znaczeniu. W ujęciu topograficznym wystawa obejmuje obszar hig,torycznej ziemi bytomskiej.
Realizując wytyczne II Zjazdu PZPR na odcinku zagadnienia rolnictwa
przystąpiono
do przebudowy
i uzupełnienia
wystawy działu rolnictwa,
zwiększając przez to stopień zainteresowania
widza. Wystawę uzupełniono
szkicami rysunkowymi, wykresami i eksponatami. Tematycznie przedstawiono cykl pracy przy uprawie ziemi. W miarę posiadanych środków finansowych Muzeum zakupuje różne przedmioty zabytkowe w celu powiększania
zbiorów, stara się również o powiększanie ich przez darowizny i zapisy.
Zbieranie materiału do przysłów, pieśni, opowiadań ludowych - oto

364

365

warsztat pracy naukowej. Opracowano wytyczne z za!{resu strojów ludowych dla Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk". Placówka muzealna ma fachowy
nadzór nad wytwórczością strojów ludowych CPLiA.
Przedstawiciel
Muzeum brał udział w jury konkursowym
na temat
stroju, pieśni i opowiadań ludowych śląskich. Współpracowano
też nad
utrzymaniem tradycji obchodu tzw. marzanny.
Zbiory muzealne były udostępnione zwiedzającym codziennie, również
w niedzielę i święta, przez 6 godzin. W okresie zimy 1954-1955 na zarządzenie Ministerstwa Kultury i Sztuki Muzeum było zamknięte ze względu
na niemożność ogrzania pomie,szczeń.
Do wiosny 1958 r. Kierownictwo
Muzeum zamierza przebudowę całej
wystawy etnograficznej.
W nowej wystawie mają znaleźć się eksponaty
z okręgu ziemi bytomskiej znajdujące się obecnie w innych placówkach
oraz dużo szerzej mają być uwzględnione fotografie i napisy objaśniające
zbiory.
Szczególna uwaga ma być zwrócona na przejrzystość ekspozycji i kompozycję w celu podniesienia
estetyki
wystawy.
Wystawa etnograficzna
zostanie uszczuplona pod względem przestrzeni z racji organizowania wystawy historycznej.
Janusz Modrzyński

MUZEUM W CIESZYNIE
(u1. Regera 6)
Muzeum w Cieszynie należy do starszych placówek muz,ealnych w naszym kraju. Dzisiejsze jego zbiory s.kładają się z kilku zespołów, oddzielnie
tworzonych, z których zespołem naj starszym są zbiory tzw. szersznikowskie,
datujące się. z przełomu wieków XVIII i XIX. Twórca tych zbiorów, cieszyni'ak Jan Leopold Szersznik (1747-1814), obok dużej biblioteki założył
również muzeum, będące według ówczesnych upodobań rodzajem gabinetu
pamiątek i osobHwości. Do tworzenia zbiorów obrazujących kulturę i historię Cieszyna i Ziemi Cieszyńskiej przystąpiono
dopie,ro z końcem
XIX w. Pracę tę podjęły prawie równocześnie dwie pla~cówki: miasto, które
zaczęło gromadzić pamiątki
miejskie i zabytki kultury
mieszczańskiej,
główną uwagę zwracając na niemieckość, a raczej austriackość tej kultury,
oraz Polskie Towarzystwo Ludoznawcze w Cieszynie, które uwagę swoją
zwróciło na lu.dową kulturę Śląska i dzieje jego polskości. Zasługi około
tworzenia zbiorów polskich przypisać należy przede wszystkim ks. Józefowi
Londzinowi (1864-1929). Obydwie placówki rozwijały się oddzielnie jako
Muzeum Miejskie i Muzeum Śląskie Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego w Cieszynie, kierując się wspomnianymi wyżej wytycznymi. Dopiero
w 1930 r. staraniem ówczesnego zarządu miasta Cieszyna doszło do połączenia zbiorów, do których w 1934 r. dołączono też zbiory Szersznikows'kie,
do tej pory umieszczone w osobnym budynku, zakupionym na pomieszczenie
zbiorów przez Szersznika.

'1

Na pomieszczenie scalonych zbiorów przeznaczyło miasto dwupiętrową
zabytkową kamienicę. położoną w śródmieściu. (u1. Regera 6), w której
obok zbiorów muzealnych znalazły też pomieszczenie zabytkowe księgozbiory cieszyńskie: Szersznikowski, Czytelni Ludowej (1847-1922) i J. I. Kraszewskiego (przekazany przez rodzinę pisarza cieszyńskiej Macierzy Szkolnej, która z kolei umieścHa go w Muzeum). Biblioteka Muzeum w Cieszynie
obejmuje łącznie około 50000 dzieł z różnych dziedzin wiedzy, z przewagą
jednakże dzieł dawniejszych, głównie z zakresu humanistyki.
Budynek mieszczący w sobie zbiory cieszyńskie pochodzi z końca
XVIII w. i stanowi typ prowincjonalnej
siedziby wielkopańskiej.
Gmach.
dziś już w stanie nieszczególnym, zachował cały szereg elementów architektonicznych i malarskich, stawiający
go w rzędzie ciekawszych zabytków
na terenie miasta.
Dzisiejsze Z'biory Muzeum w Cieszynie ujęte są w 4 działy: prehistorii,
etnografii, historii i sztuki. Muzeum ma charakter regionalny, poszczególne
więc jego działy dotyczą tylko kultury regionu cieszyńskiego. Dział prehistoryczny obrazuje w dużym skrócie pradzieje ziemi cieszyńskiej od czasów
naj dawniejszych po okres wczesnośredniowieczny,
przy czym głównym zrębem wysta~y prehistorycznej stały się znaleziska z Góry Zamkowej w Cieszynie, badanej w latach 1948-1951 w ramach prac nad tysiącleciem państwa polskiego. Najciekawsze wykopaliska cieszyńskie na razie nie pozostały w Cieszynie, zabrało je bowiem kierownictwo placówki cieszyńskiej
do Warszawy.
Na zbiory ludoznawcze, zajmujące korytarz i trzy duże sale, składa
się kilkaset eksponatów
z zakresu ludowej kultury mater,ialnej. Zbiory
umieszczone w korytarzu
ilustrują budownictwo
ludowe, posługując się
fragmentami
tego budownictwa (nalepa, rzeźbione tragarze itp.), obrazami
i modelami. Tu też mieszczą się najbardziej
charakterystyczne
narzędzia
pracy. W trzech salach tego działu przedstawiono
kolejno: w pierwszej
stroje ludowe, w drugiej meblarstwo i ceramikę, w trzeciej sztukę ludową·
Dział historyczny, najobszerniejszy,
otwiera pokój tzw. chiński, w którym zachowały się charakterystyczne
dla dawnej rezydencji magnackiej
malowidła ścienne. W salce tej, mieszczącej część najdawniejszego muzeum
cieszyńskiego (zbiór medali, miniatur itp.), zwraca się uwagę zwiedzających
na dzieje budynku, jego dawniejszą funkcję oraz na dzieje zbiorów cieszyńskich. Następnie sale tego działu poświęcono dawnym cechom cieszyńskim (godła cechowe, skrzynie, 'puchary, niektóre wytwory dawnego
rzemiosła), dziejom Cieszyna (najdawniejsze
plany miasta, dawne widoki,
pieczęcie, ważniejsze zabytki itp.), kulturze mieszczańskiej (stylowe meble,
zegary, portrety, ceramika, szkło) i Piastom cieszyńskim (model zamku,
portrety, mapy dawnego Księstwa Cieszyńskiego, monety cieszyńskie, medale itp.). Dzi,ał ten zamyka salka, mieszcząca w sobie część wybranych
militariów.

367

366
Na dział sztuki składa się skromny pokaz kilku zabytków gotyckich,
z których na wymienienie zasługują "Assumpta" z Lesznej i tryptyki z Puńcowa i Kamienicy oraz nieco większy zespół ilustrujący sztukę renesansową
(duży tryptyk z Ogrodzonej, obrazy i epitafia pochodzenia cieszyńskiego).
Jedną salkę poświęcono nowszej sztuce cieszyńskiej, w której na plan
pierwszy wysuwa się twórczość Edwarda Świerkiewicza, malarza cieszyńskiego z drugiej połowy XIX w.
Zbiory sztuki barokowej oraz zbiory geologiczne są działami zamkniętymi. Duża biblioteka, o której była już mowa, jest w miarę możliwości
udostępniana, a także wykorzystywana
do celów wystawowych. Zbiory biblioteczne umożliwiły
Muzeum urządzenie
takich wystaw, jak mickiewiczowska, kopernikowska,
ku czci Kraszewskiego, książki polskiego Odrodzenia i kilku innych.
Do charakterystycznych
i najbardziej
wartościowych
zespołów wystawowych należy kolekcja ozdób metalowych do stroju cieszyńskiego, niektóre
obrazy działu etnograficznego, jak np. obrazy o tematyce zbójnickiej i kostiumologicznej
oraz niektóre rękopisy, z których szczególniejszą wartość
posiada pergaminowy
graduał średniowieczny
ze zbiorów Szersznika.
Muzeum cieszyńskie jako regionalne
muzeum podopieczne
(podległe
okręgowemu
Muzeum Górnośląskiemu
w Bytomiu)
nie jest placówką
naukową w ścisłym tego słowa znaczeniu, a charakter
jego określa się
raczej jako oświatowy. Z tego też względu nie zatrudnia kadry naukowf'j
i nie planuje pracy naukowej w terenie, a personel jego (kierownik, oświatowiec, kancelista, wożny i dwie sprzątaczki) zajmuje etaty administracyjne.
Zasięgiem swej działalności obejmuje jedynie powiat cieszyński, sąsiednie
bowiem miasta powiatowe (Bielsko-Biała, Psżczyna) mają swoje odrębne
placówki muzealne. W miarę potrzeby Muzeum nawiązywało i nawiązuje
współpracę z innymi instytucjami, takimi jak dawny Instytut Śląski w Katowicach, Biblioteka Śląs'ka w Katowicach, Zakład Etnograhii
Uniwersytetu Łódzkiego, Kierownictwo
Badań Wykopaliskowych
nad Początkami
Państwa Polskiego, Slezsky Studijni Ustaw w Opawie i in., pozostaje też
w kontaktach z sąsiednimi placówkami muzealnymi.
Ludwik Brożek
DZIAŁ ETNOGRAFICZNY MUZEUM REGIONALNEGO
W CZĘSTOCHOWIE
(Park Staszica)
Muzeum Regionalne w Częstochowie zajmuje niewielki budynek położony w Parku Staszica koło Jasnej Góry; mieszczą się w nim trzy stałe
działy, toteż na dział etnograficzny
przypada tylko jedna salka o wymiarach 73,5 m2•
Podczas działań wojennych zbiory Muzeum zostały zniszczone przez
okupanta i z działu etnograficznego zostały tylko szczątki.

W organizacji muzeum po wOJnIe wydatnej pomocy udzieliło Muzeum
Kultur Ludowych w Warszawie. urządzając tu z własnych eksponatów dział
pt. Kultura Ludowa. Ekspozycja tego działu ogranicza się do stroju i sztuki
ludowej Polski; ogólna liczba eksponatów wynosi 222, w tym stroju i ozdób
93, sztuki ludowej (ceramika, wycinanki)
117. Założeniem wystawy jest
szkicowy pokaz stroju i sztuki ludowej wszystkich regionów Polski, ze
szczególnym uwzględnieniem
zagadnień
regionu częstochowskiego.
Przewidziano jednak w ekspozycji rozszerzanie działu w miarę przybywania
eksponatów
regionalnych.
W ten sposób dział ten z czasem stanie się
regionalnym, a eksponaty ogólnopolskie stanowić będą tylko tło, na którym
zagadnienia regionalne wystąpią bardziej plastycznie. W magazynach muzeum przechowywane są eksponaty z zakresu częstochowskiego pamiątkarstwa ludowego, między innymi dzieła obraźników częstochowskich
wraz
z ciekawym pokazem miejscowej techniki nakładania
ozdób plastycznych
na deskę.
Wszystkie eksponaty etnograficzne są skatalogowane. Muzeum posiada
niewielką biblioteczkę podręczną, w której na dział etnograficzny przypada
16 egzemplarzy książek i 23 egzemplarze czasopism.
Muze~m Regionalne
w Częstochowie pozostaje jako muzeum podopieczne w ścisłym związku z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu; nie traci
jednak stałego kontaktu z Muzeum Kultur Ludowych w Warszawie, które
w dalszym ciągu otacza opieką założony przez siebie dział etnograficzny
w Częstochowie. Muzeum częstochowskie nawiązało także kontakt z Muzeum Etnograficznym w Krakowie.
Tematyka dotycząca kultury ludowej zajmuje ważną pozycję w akcji
oświatowej Muzeum częstochowskiego i stanowi więź łączącą je ze społeczeństwem. Świetlice i zakłady pracy zwracają się do Muzeum z zapytaniami z zakresu stroju ludowego w organ'zacji zespołów tanecznych. którym
Muzeum w miarę możności udziela konsultacji. pogadanki na temat sztuki
ludowej ułatwiają pracownikom Muzeum zbieranie wiadomości o zanikających formach kultury ludowej regionu - drogą wymiany zdań ze słuchaczami.
Trzeba zaznaczyć, że w z,dobywaniu wiadomości dotyczących stroju
i sztuki regionalnej Muzeum częstochowskie przełamywać musi wiele trudności. W regionie częstochowskim nie były bowiem prowadzone żadne badania, na których oprzeć by można rozbudowę działu; teren ten nie posiada
w tym zakresie żadnego dorobku naukowego, który by wskazywał kierunek dalszych badań i ułatwiał ich podjęcie. Kultura ludowa przedstawia się tu niejednolicie,
wykazuje
daleko idące odmiany w różnych
kręgach terytorialnych
i skomplikowane
nawarstwienia.
Pracownicy Muzuem zdobywają
potrzebne wiadomości poprzez kontakty
ze społeczeństwem, głównie z młodzieżą szkolną, jak również ze świetlicami wiejskimi.
W ten sposób drogą indywidualnych
rozmów, powolnych dociekań ustala

368

369

się zasięg poszczególnych form i ich chronologię. Wiadomości o sztuce
ludowej zbiera też Kółko Wiedzy o Sztuce przy Państwowym
Liceum
Technik Plastycznych
w Częstochowie na użytek Muzeum i pod jego
kierownictwem.
Dzięki tym kontaktom zostały skompletowane w 1954 r.
dwa stroje kobiece zupełnie już zanikające, rozpoczęto też kompletowanie
następnych.
W pracy tej, do pewnego stopnia pionierskiej,
Muzeum ma związane
ręce brakiem kredytów na wyjazdy w teren i na bliższe kontakty z działami etnograficznymi
i wystawami, a także bibliotekami większych ośrodków. Z drugiej strony in&tytucje naukowo-badawcze
lub osoby finansowane
w tym celu przez państwo prowadzą na tym terenie akcję dorywczą lub
powierzchowną, nie powiadamiając Muzeum o swoich zamierzeniach, a tym
bardziej o wynikach prac; w najlepszym wypadku zgłaszają się w celu
zaczerpnięcia z Muzeum zebranych wiadomości na swój wyłączny użytek.
Muzeum Regionalne w Częstochowie, jedynie na terenie kilku powiatów okolicznych i przyszłego województwa, powinno stać się ośrodkiem
skupiającym wszelkie wyniki badań regionalnych - tutaj powinny znaleźć
miejsce zanikające fonny regionalnej kutlury w postaci eksponatów. Dopiero w ten sposób można będzie w całej pełni poznać i scharakteryzować
całokształt kultury ludowej regionu częstochowskiego, jednego z najmniej
zbadanych w Polsce. Należy przede wszystkim gruntownie i wnikliwie
przebadać powiat częstochowski i kłobucki, a także część radomszczańskiego aż po GidIe.
W dalszym ciągu należy dążyć do stworzenia w Częstochowie większego
muzeum, które odpowiadałoby potrzebom rosnącego z dnia na dzień wielkiego ośrodka przemysłowego,
jakim się staje dzisiejsza Częstochowa.
W takim muzeum etnograficzny
dział regionalny
miałby odpowiednie
warunki, aby rozwinąć się do właściwego poziomu.
h
Helena Ho enSlee

MUZEUM

GORNOŚLĄSKIE
(ODDZIAŁ W GLIWICACH)
(ul. Dolnych Wałów Sa)

Muzeum Górnośląskie, Oddział w Gliwicach mieści się w odnowionym
dwupiętrowym budynku willowym w śródmieściu Gliwic. Budynek posiada
ogółem 30 sal o przeciętnej powierzchni 20 m2• Dział etnografii zajmuje
II piętro łącznie z archeologią, której ekspozycja pomyślana jest jako
podbudowa wystawy etnograficznej.
Razem 7 sal wystawowych i 4 sale
ze zbiorami.
W odróżnieniu od pozostałych muzeów górnośląskich specjalizacją Oddziału Gliwickiego jest rzemiosło artystyczne - Dział etnografii prowadzony jest jako trzeci zasadniczy dział obok działu zabytków miejskich.
Zbiory etnograficzne
wynoszą 1414 eksponatów i pochodzą w większości

z Górnego, Opolskiego i Cieszyńskiego Śląska. W zbiorach tych poważną
grupę stanowią narzędzia rolnicze, rzemiosło ludowe i sprzęt ludowy. Na
podkreślenie zasługuje również bogaty zbiór sztuki ludowej Śląska, głównie
rzeźba i stroje ludowe. Zbiorami i wystawą oraz rejestracją i zbieraniem
zabytków etnograficznych
w terenie opiekuje się kustosz Działu Etnograficznego Okręgcwego Muzeum w Bytomiu mgr L. Dubiel. W ostatnich latach do akcji l'Jbierackiej zostały włączone szkoły. UcznIowie dostarczają
informacji o zabytkach etnograficznych
z terenu (ze swoich rodzinnych
miejscowości).
Biblioteka naukowa liczy ponad 2000 tomów. Z zakresu etnografii jest
ponad 500 tomów literatury polskiej i obcej. Do biblioteki dołączone będzie
również bogate archiwum zdjęć i klisz dotyczących zabytków etnograficznych terenu gliwickiego.
W zakresie pra:c techniczno-konserwatorskich
prowadzi się obecnie prawie wyłącznie
restaurację
i konserwację
zabytków
kultury
ludowej.
W okresie ostatnich dwóch lat pracownia konserwatorska
odrestaurowała
i zakonserwowała
6 szad: ludowych, 7 skrzyń, SO starych narzędzi użytkowych i 160 rzeźb ludowych (świątków).
Poważną pozycję w pracach o tematyce dydaktyczno-społecznej
zajmują
zagadnienia etnograficzne. Ostatnio opracowano odczyt pt. Śląska kultura
ludowa, który został wygłoszony w szkołach i świetlicach pow. gliwickiego.
W opracowaniu jest obecnie temat: Obyczaje i zwyczaje Śląsk.a.
Muzeum w Gliwicach nie prowadzi własnych badań muzealnych - badania te organizuje Muzeum Okręgowe. W ubiegłych latach i obecnie czynny
udział biorą w nich pracownicy tutejszego Muzeum.
Andrzej

Duma

ZWIĄZKOWE MUZEUM GORNICZE W SOSNOWCU
(ul. Zytnia 10)
Związkowe Muzeum Górnicze zostało założone decyzją Prezydium Zarządu Głównego Związku Zawodowego Górników na skutek 'mojego pisma
z grudnia 1947 r. Myśl zebrania i zachowania rozproszonych pamiątek przeszłości górnictwa narzucała się w czasie zapoczątkowanych badań nad kulturą górni'czą, której specyficzna odrębność zarysowała się już w pierwszych penetracjach terenowych prowadzonych wiosną 1947 r. Muzeum miało
więc udokumentować tę odrębność, miało podkreślić głęboko w dzieje sięgającą przeszłość górnictwa, naświetlić ją od strony pracującego w kopalni
człowieka, jednocześnie uzasadniając dumę i poczucie tej odrębności tkwiącej w każdym rodowitym górniku.
Na lokal muzealny przeznaczyło Prezydium całe trzecie piętro Domu
Górnika w Sosnowcu, składające się z 15 niedużych pokojów. Zbieranie
zabytków rozpoczęto poprzez organy związkowe w terenie; zwłaszcza zain24 "Lud"

t. XLIII

370
371
teresowano akcją zbieracką koła emerytów, istniejące przy każdym Okręgu
Związku na terenie całej Polski, przez instruktorów
-kulturalno-oświatowych, wreszcie przez własną prasę.
Rezultaty nie dały na siebie długo czekać. Już po pierwszych apelach
zaczęli górnicy nadsyłać bądź przynosić swoje stare narzędzia, niekiedy
przechowywane po ojcu czy dziadku-górniku,
jak laski do wiertania
otworów strzelniczych, niecki, żelazne graJbie do zgrabiania urobku, puszki na
źdźbła, pyrliki,
czyli żelazka, wszelkiego typu lampki górnicze. Poza tym
w 1948 r. udało się nabyć poważniejszą kolekcję zabytków od inż. S. Majewskiego, część zaś zabytków wpłynęła z Technikum Górniczego w Katowicach, a część oddał w depozyt Zarząd Miejski Tarnowskich Gór. Kilka
modeli kopalń ofiarował Centralny Zarząd Przemysłu Węglowego, a kolekcję okazów geologicznych Zjednoczenie Kopalń Rud Zelaznych w Częstochowie. Z kolei likwidują'ce się w 1950 r. Kasy Brackie w Tarnowskich Górach i Wałbrzychu przekazały materiały statystyczne, roczniki-kalendarze,
stare brackie sztandary i tarcze z emblematami górniczymi.
Ilość zabytków Muz,eum wynosi około 4000 eksponatów. Wszystkie pozyskane zabytki poddano gruntownej
konserwacji
i inwenta,ryzacji przygotowując pierwszy rzut ekspozycji już na czerwiec 1950 r., kiedy w Domu
Górnika odbyło się posiedzenie Zarządu Międzynarodowej Federacji Górników z udziałem gOści ze wszystkich niemal części świata.
Na ekspozycję przeznaczono wtedy 13 pokoi; z pozostałych jeden obrócono na magazyn, drugi na pracownię i biuro. Długi korytarz biegnący
środkiem całego piętra wyzyskano na rozmieszczenie tam kutych w żelazie
herbów miast górniczych, stwarzając w ten sposób jak gdyby rys topograficzny polskiego górnictwa.
Pierwsza ekspozycja nie była w stanie zarysować nawet zasadniczej
linii historycznej, rozbijając się o szczupłość zasobów z.abytkowych. Na razie
więc cztery pokoje poświęcono dziejom i działalności Związku Górników,
a dwa ich amato,rskiej twórczości plastycznej. Okazy w pozostałych siedmiu
pokojach obrazowały przeszłość kopalnictwa rud ołowianych i srebrnych,
zwłasz'cza z okolic Tarnowskich Gór, początki i rozwój kopalnictwa węgla
oraz kopalń w Wieliczce i Bochni. Jednocześnie czyniono usilne starania,
aby zebrać i zabezpieczyć rozproszony w terenie materiał z'a1bytkowy i dokumentarny, w końcu gromadzono materiał informacyjny dotyczący przeszłości grupy zawodowej górniczej drogą kwestionariuszy
oraz ogłoszonego
w lecie 1947 r. konkursu na życiorys górnika. Nadspodziewanie obfity i ciekawy plon konkursu opracowany przeze mnie, opatrzony przedmową Gustawa Marcinka i szkicem socjologicznym pióra Józefa Chałasińskiego, wy_
szedł drukiem jako oddzielny tom wydany nakładem Związku Zawodowego
Górników w lecie 1949 r.
W tym samym roku udało się pozyskać do archiwum muzealnego niezmiernie cenny zbiór rysunków technicznych, składający się z ponad trzech

,

~.

tysięcy plansz, będący pozostałością wielkiego archiwum Wyższego Urzędu
Górniczego we Wrocławiu, :które spłonęło w 194511". Wśród nich znalazły się
niezwykle cenne i rzadkie sztychy Wi1helma Honl(:liusaz 1645 r. obrazujące
pracę górników Wieliczki or<lz komplet (taJkże cztery) pl<lnów BiO'rlacha
z XVI:IiI w. Tutaj także natrafiliśmy [la niezmiernie ciekawe litografie z polowy XIX w. dające obraz pracy w kopa:}ni węg1<l w Zabrzu (Królowa
Luiza) w '1850 r. Całość zbioru o wiełki'ej wartości dokumentarnej
pozostanie niewyczerpanym
żródłem do poznania 'POstępu tecbnie<mego w gónnictwie Śląska, zacząwszy od planów pierwszej na kontynencie maszyny parowej stosowanej w górnictwie, sprowadzonej do TannowSlkioh Gór w 1'7818 r.
Zinwentai'YZiOwaJny zbió'r stał !Się zaląż:kiem praCDwni naukowej przy
Muzeum, iktórą 'uruchomiono w 19'5:1 r. Składają się nań, .oprócz wyżej podanego zbioru rysunków, m.aJPy, niewielkla, podręczna biblioteka, archiwum
fotograficzne (około 2QOO slzt.) oraz zaJpoczątkowan-e w 1952 r. archiwum
i,konograficzne, wreszcie dział wycinków z prasy poLskiej, dotyczących
współczesnych zagadnień górnictwa, u'łożonych według najbardziej
typowych i aktualnych zagadnień.
Archiwum ikonog,raficlZJ1e j'est zbiorem fotokopii z zakresu górnic,twa,
uzyskanych z ma ter,iałów bibliotecZll1ych. Dotychczas molano przeszulkać
bibliotekę Głównego linstytUltu Gómictwa i Bi'bliotekę Śląska w Katowicach
oraz Bibliotekę Jagiellońską i BibHotekę ArChiwum Główll1ego w Krakowie.
Archiwum liczy obecnie już <ponad 'Sześćset rpozycji.
Vvoparciu o te.n niewiel'kJ. na razie zbiór opracowano i przygotowano na
Święto Górnika w 19\512 r. wystawę pt. Osadnictwo górnicze w Polsce, dając
w niej obraz rozwoju nasilenia ruchu ludnościowego w górnictwie od końca
XVlmr w. aż po rok 1949. Wystawę Uzupełniały współczesne ilustracjom
teksty oraz zestawienia statys:tyc'zne zobrazowal!le przez m,apy.
Prowadzone w ciągu dwóch lat penetracje terenowe, w lecie 1952 i 1953 r.,
mające za zadanie wyszukanie z:abytków muzealnych na z~emiach polskich,
pozvVOiliływ najba,rdziej luźnych ramach dotk:nąć :najważniejszych terenów
kQpa'1nianych w PDłudniowo-lzachodniej i śTodkowej Polsce. Tak więc zapoznano się z naj ciekawszymi ośrodkami przeszłości górniczej na Domym
Śląsku (Złoty Stok, Złotory,i-a, Gi,erczyln, Kowary, Wałbrzych),
Wieliczki
i Bochni, S~ropolskiego
Zagłębia .(akoHce Starachowic, Kiek i Częstocho_
wy), dokładniej
na Górnym Śląsku, 'wreszcie 'w Zaglębiu Dą.browskim.
W ten sposób przebadano ponad 60 kopalni, zbierając poza zabytkami materiał info'rmacyjny.
W rez,ulta:cie zgromadzony mater.ial zarówno zabytkowy, jak i ikonograficzny pozwolil Muzeum przygotować ekspozycję dla
uczczenia dziesięciolecia iPań'stwa Ludowego, a jednocześnie Hl Kongresu
Zw,iązków Zawodowych, którego otwarcie I!las,tąpiło 5 maj.a 1954 r.
W nowejekslpozycji
zarysowały się -następujące działy: a) Hhstoria ruchów społecznych wśród górn~ków, b) Wkład poLskiej myśli naukowej w po_
stęp techniczny
górnictwa,
c) Kopalnictwo
zło,ta, Kopalnictwo
srebra

373

372
i ołowiu, d) KopalnktWlO żelaza, e) Kopalnictwo
f) Kopalnictwo soli.

węgla i jego przerabka,

Wśród materiału ek'sponowanego 'Przewaroją narzędzia pracy 'ręcznej,
okołiO :200 pozycji inwentarzowych,
następnie środki tra!1lSlPortu ręcznego,
modele maSiZYJI1
górniczyah, zacząwszy od wykonanJ"ch jeszcze pnzy końcu
XVUlIIw. /kieratów z Ta.mowslkich Gór aż ;po modcle kopalń węgła zOIkresu
PTzedwojel1IleglO.Okazy geologi'cZlne raczej objaśniają typ narzędzi używanych do ich ek'SiPloata,cji. Materiał opisowy lomz ilUlStracyjny został ujęty
w "-'Zere.gplansz uzu,pełniającyClh całość wystawową. Starania o dalszy materiał zabytkowy ujęte zosltały obe.onie w ramy p1aalowej wSlpó~pracy .zlVrinisterstwem Górnictwa i Hutnictwa poprzez wydane zarządzenia ministrów
do WlszystJkichpodległych im instytucji wraz z ins'trulkcjami opracowanymi
przez kierownictwo Muzeum w sprawie pla1liOwego i .sySotematycmego gromadZJell1,iazabytków orazzabeZJI)ieczenia ich i kierowania do Związkowego
Muzeum Górniczego.
Wspó@raca zaczyna dawać pozytywne reZiUHaty,
czego dowodem jest wydobycIe pompy kopalnianej z XVII w. w jednej
z /kOipalń Dolnego Śląska', !plO uprzednim dokonaniu lpomiarów i rysunIków
terenu, gdzie została znaleziona. Przejdzie ona z czasem do skansenu górniczego,' zaprojektowanego przy nowym gmachu Muz'eum, który Zlostał z8IP'lanowa'ny w kompleksie budowli WJelkiego Wojewód2Jkiego Parku Kultury
i Wypoczyku, ·rozciągającego !Się;pomiędzy Chor,zowem a Katowicami. Wtedy
ZwiązkJowe MUlZeum Górni'cze przekształci się w Centralne Muzeum Gó,rnilcze.
Muzeum współpTacuje bądż uitrzymude kontakt z następującymi placów_
kami naukowymi: Kierownictwo Badań nad Początkami Pań,stwa Bolf:Jkiego
(przejęte przez Instytut Historii Kultury Materialnej PAN), GŁówny Instytut
Górnictwa w Katowic'ach, Instytut Mechanizacji w Katowicach, Muzeum
Ziemi w Warszawie, Muzeum Salinarne w Wieliczce, Muzeum Wojewódzkie
w Kielcach, Muzeum A1"cheologic:z.new Warszawie, Muzeum Ś1ą5lkie we
Wrocławiu, Akademia Górniczo-Hutnkza
w KT<ikowie, poza 'tym z instytucjami kuLturalno-oświatowymi,
jak Departament
Sz,.1;:olenia ZWIOdowego
przy Ministerstwie GÓ'rnictrwa i Pałac Młodzieży IWKatowicach.
Maria

Zywirska

Woj. opolskie
MUZEUM

W BRZEGU

(Plac Zamkowy nr 1)
MU1zeUJm
w Br.zegu mieści :Się w oores·taurowaiIlych przez; Rząd Bolslki
Ludowej czterech salach jednego z trzech skrzydeł będącego w odbudowie !Zamku piastJowslkiego.
Na Wys;tawie HiS'torycz.nej Epoki Odrodzenia w 1954 T.znajdowało
się

3SO eksp<matów; w magazynaoh

ok. 1200 własnych okazów przeznaczonych
na ekJpozycję !pOdalszej rozbudowie zamku .
Ze IW olmzów etnograficznych wymienić warto: s·ochę i stopę do karcwwania z XViI w. U); odzież (28 'Sizt.):Czepce, kołnierze, chUJstki, tkaniny,
haf'ty; 'ceramikę pOI1celanową i glinianą: 'talerze, kufle (46 isztuk), kafle
(:15 szt.); sprzęty domowe: szafy, skrzynie, Ikrzesła, kołyska (l4 szt.); z dziedziny tkactwa: wa~'\Slztat,kołowrotki, wrzeciona, krosna, przęśIiaz:ki (2:1 !sZlt.).
Przedmioty te pochodzą przeważnie z dawneglO miejskIego Heimatmuseum
w Brzegu i są ściśl,e lokalnego pochod.zenia. Kolekcj.a azja1tycklo-afrykańska
oddana została do Muzeum Kultur Ludowych w Młocinach. Muzeum oddało
kilkanaście przedmiotów na wystawę etnograficzną w Muz,eum Śląskim we
Wrocławiu. Bierze także udział w wystawach czas'owY'ch w Domu Kultury.
Wł'8JSrIlychwystaw urządzać mie może z bralk:ulokalu.
Badań etnograficznych Muzeum nie prowi8dzi.
Inwentarz z 194'9· r. obejmuje ówczesny Istan. Nowy kartkowy katalog
jest w przygotowaniu. Biblioteka obejmuje tylko podręczne pralce historyczne. Na cza·sqpisma nie ma kredytów. Archiwum posiada tylko akta.
Publikacji włas.rtych Muzeum nie wydaje.
W związku 'z ak'cją oświatową Izorga'niwwaJne przez Muzeum odczyty
wy.głaszane są w szkołach i fabrykaoh (miesięcznie 3 odczyty).
Muzeum w Brzegu podleg'a Dyrekcji Muzeum Śląskiego we vVrocławiu.
W związku z zabezpieczeniem zbiorów prowadzona jest walka z szerzącym Isię w Siala-=hgrzybem.
Zyczeniem ludności jest udostępnienie 'ekspozycji całej historii Brzegu
poczynając od prehistorii aż dio osią.gnięć w dziesięciole:ciu wolności. Mają
być też zilu6'trowane zbiory świeżo założonego Towarzys,twa Przyj.aciół
Muzeów.
Leon Polczyński

MUZEUlVl W NYSIE
(ul. M.arcin:kowslkiego 1)
Muzeum w Nysie istniejące od 18<97 ,r. posiadało w 1945 r. w 'swoiCh
zhi<Offichokoło 25'0 okazów etl11ograficznych, z czego połowa znajdowała Soię
w ekSlpozy'cji. Pożar Muzeum w 1945 r. spowodował z,niszczenie tej części
zbiorów, na którą składały -się całkowite urządzenie izby crhłopskiej z ki~kudziesięciu ludowymi obrazami ma1ow.anymi na -szjkle oraz liczne stroJe
lud·owe głównie kobiece. Druga c.zęść zbiorów, ewakuowana do !poblis:.1<iego
prZYłę~u, na szczęście ocalała. Przeprowadzona w latach 1945-1948
akcja
zabezpieczając,a umoż1iwiła Muzeum w Nysie ZJdobycie Slzeregu cennych
przedmiotów z działu etnografii. Między il1Ilymi rzabez,pieczone zostały. pozostałości tego działu z Muzeum w Paczkowie, poza tym uzyskano kJlkadziesiąt obrazów na SlZkle,górno- i dolnośląskicth, stanowiących Tes~tIki naj.większej na Ślą'slku kolekcji obrazów na S2kle, należącej do dr Radlga z Ll-

374

375

powej w p?w. g~odkO'Wskim. Akcja ta, ogranicwnaniestety
'brakiem śmdków
na !pokrycIe zWIązanych z nią /kosztów, umożliwiła powiększenie zbiorów
elnogrtahcznych ~uz~um w Nysie do 32'9 przedmiotów, z czego 274 ślskich
res'zta poza,euTope]sklch.
ą
,

wSlkazywać na to, że na tym terenie używana byłl3 JI'aC';rej<konstrukcj,a szkieletowa drewniana, 'wypełniana, prawdopodobnie
zastępująca w XVIIDI w.
konstrukcję
wcześni'ejszą wieńoową, do której 'wykonania pot,rzebna jest
większa ilość drzewa,
Pozostałe 'w terenie res21tJkizabytkówruchomj"ch
i nieruC'homyoh 5ZJtuiki
ludowej Ziemi Nyskiej, których dalsze istnienie jest zag,rożone ll1a skutek
bmlku zrozumiienia ich wartości przez ludrność - w więk:sZJOścinapływową
- należałoby zabeZ1Pieczyć p1'Zez ;prze,prowadzenie odpowiedniej akcji, obejmującej całą Opolszczyznę. Wskazanym przy tym byłoby rozbudowanie
dr,r:iał6wetnograficzny.ch muzeów śląskioh oraz &tworzenie muzeum bUJdownictwa dl'ew'l'liianegJona wolnym IpOwietrzu, w którym ma,Deźć się powinny
obiekty naj:bardziej charaikterYJstyczne, IPOZJbawiJoneobecmie opieki.
Wydaje się, że najbardziej wskazanym miejscem d[a tego rodz'aju muzeum był.abYOlPoIsika Pa,sieka, ikitórej ~eren wykopaUsikowy włączyć by można do projlektowanego muzeum.

Zor~a,~izlQwaJnYw 1948 r. dział etnograficzny E!kspozycji obejmuje 207
przedmlOtow z zaJkr,esu Isztuki [udowej śląsIkiej, -rozmieszczony,ch w 'trzech
salach muzealnyClh o łączne'
.
h'
..
'
] pOWlerzc ni 77,5 m2• Na ekspozycję skła,da się
~zereg stna]ow ludowych oraz CZE:lpców,
w~kazującYl\h :na silny wpływ stnaju
l enesansoweg,o na <ks,taltowanie :się stroju
ludowego w'si ny;skiej 'Dra,zakcen_
~Ją~ych jego od.rębn~ć w :stosu,niku do ,stroju ludowego opolskie.go, pn.tdmckl:giO .'cz~ I-aCII~~llSkle.g.o.
'Znajdują,ce Isię w ekspozycji s:krzY'nie z motywamI pe]zazu .a~n.ltektonicznego,
tYlpowego dla ,skrzyń 'ludowych śląskioh
W~<łZ~]~ na sll.m.eJsze tu'taj niż gdzieindziej oddziaływaniesztUiki
miesz~
czanSkIe] na WIes. Wi~oczne jest to również w podobnej dekoracji listwy
~a tal.~rze, pochodzącej ~ po:",. kozielskiego, wykonanej w formie swoistej
In~rS]I ze sł'~~y o,d;powI'edmo przyciętej i rnaklejonej na malowarne farbą
oJ.e}l1ą.,tło d:skl.Forma
ula figur<łlnego z Trzebos:i'JOw.ickolo Nysy 'w którym. fIgu:ra sw. F1loriana związarnl3 jlest archi'tektoni'cznie LZ'eSlkrzy,~lką ula
tWOIZąlCJa1kby formę sa rkofa,gową, jest różna od swobodnie postawionej
w !przestrzem fOl'my uli ś'!ą'skich.
,Pra'wdlOlPodobrny'mwyda'
.
.
",
, Je lSJ.ęrowmez, ze hardzo wcześnie bo już z koń
cem X~']III~w., n.a.st~.ft)iłiO
wYJpiemnie wyrobów garncarskich 'T;'awsi nYSkiej
Pl'Z~Z ISllme ro:z'Wll}aJąCą,Się IPmdUJkcjębo'1esławi,eckich
gauncarzy, dos,ta'rc~aJą:cy~ 's:V'01'Chwy,robów także ,i Wisi dolnośląskiej.
Ciekawym również
z.JaW!:s:kIemJest fakt importowania do 'wsi nyskJich malowideł na szkle z 'Qlkohc Kłodzka wz,ględnie z GÓrme~oŚląSlka.

Stanislaw

DZIAŁ ETNOGRAFICZNY

?

ZachoWlane obiekty

budownictwa

wiej'Slkiego Ziemi

Nyskiej

zdają 'się

OPOLSKJI,EGO W OBOLU

(·ul.Św. Wiojdecha 7)

W.e~s~oz:c.ji ,~ziału,.e:n~gl'aficznego Muzeum w Nysie pdkazano również
fot.og.Iafle !koscł'ołow wleJ'sklCh, -kapliczek przydrożnych
oraz zabudowań.
Nalez.y przy 'tym 1P0dkreślić charakter)'lstyczny
dla w,si nyslki1ej moment
praWIe (Zupełnego b'I'aku drewniane,gobu!do"ViThiatwa klościelnego które ba'rdzo wcz.eś.nie z?stało wyparte przez liczne kościoły murowane. Są one tylko
sytuacY]'nIe zwIązane ze wsią, !POdabn1e ja1k i 'bardzo :Hcme k<ł{Pliczki murowane, pochodzące p'rzeważnie z XVIII w. Ich fonna architektoniczna
świadczy
t~m: że s.ą 'to dzieła człornków cechu murarzy w Nysi,e, wykonane ll1a
zam,owleUle 'WISI.
Bar~zo nieliczne są także relikty dr,ewnianego budownictwa mieszkalnego, ktore w drugiej p,ołowie XViIlII w. zastąpione zostało budynkami murowalnymi, . na'wiązującymi
a-a1czej do form architektury
mieszczańskiej,
a zachOWUjących t~lko pierwotny układ zabudowy gospodarstwa,
skupionego woko~o po~worza oWYJdłużonej furmie prostokąta, z 'charakterystyczn~m Iroz~Iązamem
bramy wejściowej
;postawionej
asymetrycznie
obok
wJa.zdoweJ Ibromy,

!MUlZEUM śLĄSKA

Krwmarczyk

;.
•••••

Muzeum w Opolu zostało założone w 1900 r. Mi,eści się ono w zabytkowym jedn!O!piętrowym gma'chu da,wniejsrzego Kolegium 1P0jezuickiego. Budynek nie jest .przy,stosowany ido lPotrzeb ffi'uzea'lnictwa. SaLki, 'Zwł<liSzcza
na par'terlie są ciasne, nieustawne
i żle ośw,ietlonę. Krążenie 'pUibliczności
po wystawach jest utrudnione. Zbiory, składające się z okazów archeologicznych, etnograHcznyoh, przemysłu artYJstycznego, miej,sikich i przyrodniczych, pomieszczono w 10 salkach. Z tego etnografia zajmuje 3 sale parterowe. Dawniejsze zbiory etnograficzne zmalały wskutek wypadków wojennych Iprawie do zera. Dzięki ener'gii i 1l:oIekcjonerski'emu zamiłowaniu w zakresie etnog,r.a.iii b. dyrektora MUlZeum Opolskiego Józefa Obuchowskiego
(zmarłego w stycmiu 1955 il'.) eikiSIPonaty'Zzakresu etnografii wzrosły w kilku
la1tadl 1P0wojenny.ch do :li,cz:by mo oryginaJnych IOkazów (stan ze stycznia
1953 r.). P[,2ieważająca Hość 2ibiorów pochodzi z ró:ilnych stro.n ŚląSIka <)polskiego, a tylko nieliczne z Śląska Górnego, przy czym godne uwagi są liczne
darowiz'ny mieJscowych roln~ków, składane
za pośrednictwem
ich dzieci,
uczniów opolsikich szkół średnich, w których h. dyrektor Muzeum J.' Obuchowski był profesorem.
Wyliczając poszczególne działy, zbtory etnograficzne ,przedstawiają się
następują'co: rzbi'eradwo jest 'reprezentowane pr,zez grzebieniowate czerpaki,
jagodniiki, w tym 2 hardzo !Jadne oIkazy Cli drewnianych
zębach (z Jełiowej
i Nowych Siolkowic, !pow. opolski). Narzędzia te wyst~ują
jeszcze dość
często, zwłaszcza w lPóŁnocnej, za:1,esionej części WIOjewództwa.
Łowieckie narzędzia przedstawiają
drewniane slapki i paści na szkodEwe gryzonie oraz żelaza na kuny i tchórze.

376
Z zakresu rybołówstwa poSliad,a MUZJeUm'PI'7JeSzło20 OSCl l oryginalny
drewniany nawijak, owijanek,
do wędek. Kolekcja ości jest sz'czególnie
wartościowlCl, zawiera 'bowiem dawniej,stze i nows'ze.
Plszczelarstwo reprezentują:
dQbrze U'trzymaJIly ul kłodowy z To 1828,
ul słomiany i liczne przybory, IW tym 4 ró:żme podkurzacze gUnial!1e, dziurkowany garnek gliniany, cedzitko do miodu, 5 odmian prymitywnych
klatek na matki pszczele, korytko do podkarmiania pszczół, dawne noże do wyrlZynania woszczyzny.
Z zakresu rolnictwa Muzeum posiada niemal wszystkie ważniejsze narzędzia: kołlkoware i łOlp;atlkiO'watesadzo ki do .sadzenia roślin, radła drewniane (~ sz't.), bronę 'beleczkową, sierpy, kosy {2 \Szt.), c€IPY (.3 szt.), babkę
stołeczkową do 'klepania kosy, oryginalne duże widły dwuzębne z łukowa_
tym kolcem do łUJbinu, widły trójzębne do nawozu, młot drewniany do of{lIZbijania grud (Narok, pow. Niemodlin), kołek do wiąZ!ania snopów, kolekcję
dreWillianyoh i rogowych baniek n(l. usolki, czyli lOSe1nikÓ'W,kłodę zbożową,
kosz be'c2kowatyna
'zboże i miavki zbożowe, tz.w. wirteliki
(w tym okaz
dłubany z pnia).
.
Równie liczną grupę stanowią przybory do przygotowania
pokarmów,
jak 'cha'rak;terystyczne kolis,t.e łyżki do ma'sła, chochelki, mątewtki, łopaty
do chrleba i koloców, grzebla drewniane, niecki na ciasto (używane także do
kąpania niemowląt), koliste i podłużne koszyki; plećki chlebowe wykonane
ze słomy lub korzeni sosnowyCih (ŻYlTkQwice, pow. opolski), czerpaki na
mąikę (w tym Ib. ciekawy duży okaz o łódJlwwatym :k,ształcie E GrUJdzic, !pow.
opolski), drabinkowe IPra'sy na ser, maselndca, dziew, stępy do tłuczenia
kaszy, poganki, żaDna i liczn.e zdobione furmy na masŁo (!prostoikątne i okrągłe), tzw. pólfontki.
Narzędzia do obróbki drzewa reprezentuje
kobylnica,
kilka różnych
strugów i aiosła, dlubouk, jeszcze dość powszechne na Opolszczyźnie.
Z zakresu obróbki włókna i tkactwa istnieje komplet narzędzi, a więc'
I:omka (międ,lica), ciel'lice (3), !Szczeci, przęśłJ;ce przysadkowe
i stolecilwwe
(także malcrwane), iSlPOra kooekcja wrzecion z ,plTzęślikami (m. iln. glinianymi - wrz,eciona były do niedawna używane na .Śląsku Opolskim), moto'widła (jedno z 1778 .r.), koło'\\llrotki, kołowroty do nawijania cewelk (2 ,szt.),
snowadło iZ 17,9'9 r., wreszcie warsztat tkaoki poiZiomy. Żywotne na O!polSiZ'czyźnie!plecionkarstwo jes,t r€ipreilentowane przez pLećki, miaJ'ki oraz
beczkowate kosze na zboże i pierze.
Naj'bardziej wa'rtośiCiowym i Irzadkim jest 2Jbiór strojów, obejmujący
pięć kompletów kobiecego stroju opolskiego, ze starymi SIP'Odnicamiraskami
lub mazeLonkami i haftowanymi ba,rv\i'll1ielajbikami,
opLeckami lub zwierilchnią jupką, szpencerem lub kabocikiem. Poza tym uwa,gi ,godne są osobne
częśd stroju, jak stary kabocik kobiecy (kaftan), rzadka czeJ'wona kamizelka męska itp. Do celów porównawczych posiada Muzeum komplet męskI
i ,kobiecy stroju Górzan z okolic Tarnowskich Gór, sąsiedniego terenu gór-

'377
nośląskiego. Tę nader rzadką, unikatową wprost kolekcję uzupełnia piękny
zbiór dobrze utrzymany'ch 7 ,barwnych CZ€ipCówopoLskich z kwadratowym
denkiem poty.li;cowym, 3 tiulowe CZ€lPcez białym haftem i 1 płócienny haftowany (te oS'tatnie z pow. Istrzeleckiego), dalej ,wianki weseLne druhny
i panny młodej oraz koffiiPlet bal"WllYoh'wstążek do czepców opolskich.
Ze sprzętów domowych Muzeum posiada łyżniki, 2 listwy na tulenze
i 5 polichromowych 51klT'zyń
wianowych.
Środki ik'Omunillmcyjnle iLustruje jedynie uprząż, mianowicie
jal'zmo
podwójne zdobione, jarzmi'ce pojedyncze na kirowy i jarzmiO POdusZlkowe
nowslZego typu dla wołu.
Przoomioty lObrzędowe są reprezentowane przez 4 'koirony żni1wne, cha_
ralkiteryls1tYCZ1l1·e
dla Slą:sika OpoLs1kiego, i Siporą kolekcję kraszanek, następnie pierników (w odlewach) oraz zdobnych form .piernikarskich.
Więlks'zośćokazów wysta'wiono, j.alk już ws!pomniano na początku, w3
salach, stosując ,zwylkly układ sysremaiJ"CZI!1Y.W pie,r'wszej :salce pokaz.ano
n:,a,rzędzia zbiera1ckde, łowieckie, rybackie, IpSlZczelarsikie, rolnicze, u(prząż,
przybory do przygotowywania pokarmów i Tlarzędzia do obróbki drz€IWu.
Druga zlawiera narzędzia do obróbki włókien i ,tkactwa, a 'w nawiązamu do tego :trzy kom!plety strojów Ikobiec)"lch oiP'oIskich, jeden GÓ~'zanUd
if·ragmenty O'cizi€żyopolskiej.
Sala trzecia obejmuje Ireslztę stI'ojów (w tym 2 kompUety kobiecych
strojów opcd&kioh, .a J męskiego stroju GÓ1~zralna
z okolicy TarnowS'kich Gór),
dallej azepce, wstążki i 's,troikii weseLne, z Iko:lei następują obrzędowe korony
i:ni'W'ne i acroslZlOnki.ca~oś.ci do'pełni<óljąmaliO'wane skrzynie wianowe, a na
ścianach Hstowice :z taler,zami (fabrY'cznego w)"lrobu) używanymi przez lud.
Na wYis1:a:wachbrak ma terialtt ilttstracyj;negQ, który by orientował mI!1iej
świadomY'ch .zwiedzającY'ch w f'UJn:k'cj,ach
lu:b rozwoju narzędzi, sprzętów Hp.
Zmagazynowano tylko nieliczną
i10ść eikJSIPOnra.tów,
bowiem Muzeum
nie posiaida od[JIowiedniego pomies.zczenia na magazyny.
Jak wynika z opisu, kultura, zwłaszcza materialna,
Opolszczyzny jest
w okazach dość wszechstronnie TepreZJ€'ntowana. Uderza jednak brak ceram1iki, !która na tych teren'ach jest, nie9tety, już bardzo rvwdko spotykana;
z dziedzinys.ztuki
ludowej braik okazów rzeźby i malarstwa, które jeszcze
znajdują się w terenie. Talk samo nie 'vv'szystkie 'I'elikity dawniejszych obrzędów ludowy,ch, występujące ,na ŚląSIku Op-olskim, są przedstawione
w Muzeum.
,Muzeum powdn<no zalożyć all'ohiwum fotograficzne, rysunków i ilI'1l1ych
mater'iałów etnografi.cznych, które są 'potrz'ebne przy urzą'dzaniu w)'lsibaw,
nie mówiąc już o wartości naukowej
jaką przedstawiają.
Na iPodstawie
istniejącyeh już 'zbiorów moima by urządzić 'bardzo interesującą
'wY'S,tawę
tka'Ctwa i odzieży w rozwoju historycznym
na terena'ch .O,polszC'zyzny,
a dużą 'pomoc w tym względzie mogą stanowić znajdujące się w Opolu ekspona ty archeologiczne, dające świetną IPIOdbudO\vętakiej ekpozycj i. N'ader

379

378
ciekawa była'by także w.l'stawa rozwoju narzędzi rolniczych, budownictwa
drewnianego
istniejącego jeszcze na tej ziemi itp.
Nadmii.enić wreszcie wypa,da, że wiele okazów kuJ.tury ludowej Śląska
OprolislkJego Thawiązuje ,tak fonnami użytkowymi,
jaik też artystyoznymi
do
kll!ltUlfYMałopols1kiczy Wielkopolski, a także do kulturyogólnQpolskiej
lUl':J
słowiańskiej.
'I1ezwiązJkii uwypulklone iIlia odpowiedniej
wystawie ujawniły
naocZJnie odwieczną łącmloŚĆ kultulI'a1ną 'śląska OpoLskiego z Macierzą. Aby
dział etnogmfiocz:ny mógł wy!koTIlać te zadania, musi 0iI1 otrzymać znJacz:nie
obszernliejStZe i dogodniej!sze IPOmieszczenia, a opiekę nad nim 'winien objąć
fachowiec etnograf.
Dobrze prosperujący
dzil<łł et,rrografLczmy :spełniałby
wówczas także wiele innych ZJadań kulturaLnych
oświatowych
na terenie
woj. o~()lsk'iego.
Longin MaLicki
MUZEUM

W RACIBORZU

(uL Gimnazja1nla

MUlzeum w iRaciborz u :posiada dwa
d,rugie !piętlro () (pQw,ierzchni ,221 m2 jest
etn;ograJ'i'cmlą !pt. Kultuna Ludowa Ziemi
Ogólna :limba e:kiSIPonatów własnych

1)

budynki.
W jednym z nich całe
przeznaiczone
na stałą wystawę
Raciborskiej.
wynosi 5'(31, w tym wgzagadni.eń:

Obróbka
surowców
P.roly-gotowanie pdkarmu i przechowywanie
Sipr:zęty domowe
Pszczelnictwo
i bartnictWlO
Łowiectwo
i ry1bołówlSitwo
Uprawa roślin
TransIPort i komuniamcja
Ubiory ludowe
.
Sztulka ludowa .

9'5
żywności

1212

58
33
23

43
14
91
:J2

Więlksizość elkSIPonatów etnogra:fiiaznyah
ZI!1ajdujących się w Mu.ze~m
w Raciborzu została zakupiona w latach 1949-1955. Pochodzą one z powIatów: .radborskiego,
głuJbczyClkiego, rybnickieglO, kozieLsiki,ego.
Wł~snyC1h badańetnog1rafi'C'lXlych
Muzeum 'IlIie prowadziło,
jedy;n~e
brano udzi'ał w ekspedycjach
etnograficznych
organizowanych
na tereme
powiatu l'adOOl1sildego pr.zez prof. Mieczysława Głady'5iZ<a.
.
Z racji urocrzystoś'ci dzieslięciolecila wyzwolenia Raciborza uruchomIOno
w maI'CU 19'515r. w glównym budynku Muzeum c,zęść wystawy pt. Kultura
Ludowa Ziemi Racibor,skiej, a mianowicie:
rolnictwo, fragmenty
izby raciborskiej, ubiory ludow,e i sztukę ludową. W kwietniu 1955 r. został opracOVv;anyprzeze mnie s'cenariuscz wystawy
czasowej pt. Budownictwo
lAA..
dowe na Sląsku celem eksponowania
jej, najpiervi
w Muzeum w RaCiborzu, później jako wystawy objazdowej.

Inwental'yza,cja
zbioró\v zostdła za,kończona w 1954 r.
Biibltioteka Muzeum posiada 5-6 t. z zakresu etnografii i sztulki ludowej.
Archiwum Muzeum nie pos,iada. Publikacji
nauikowych
również nie wydaw<J.ło.
Między 19'53-1954 r. w Muzeum ro2Jpoczęto organizować wystawę stałą
Kultura Luidowa Ziemi Raciborskiej, do Iktór,ej Iscenariusz został opra:~owany
przez pI'of. Gładysza. Organizowanie
wystawy zostało .przerwane na skutek
prze(plrowadzonego kapitalnego
remontu MuzeUm. Wystawa obejmujie następujące Z/agadnJenia: a) Izbieractwo, łowiectwo i ry.lbołówstwo, b) ipSiZCzela<rs,tWD,c) 1'1()1!l1ictwo,
d) przygobowywalIlie pokarmów,
e) hodowla zwiel'ząt,
f) ,obróbika SU'f<O'wców;kowalstwo,
obróbka <ireWlna, obróbka lnu i wełny,
przędzenie i tka'nie, g) buodoWlnictwo, h) ubiór radborski
i sprzęty, i) scztulka
ludowa.
Prace techJllicz:no-k1onserwatOl'rs/kie IProwadrrono we wlalSnym zakresie:
nalPrawiano 32 eksponaty or,a2 przeprowadzono
Ikonlserwację 11 eksponatów
sztuk,i ludowej. Dwa obr,a:zy otl1zymaly ikonserwację w PKZZ w Warszawie.
Prac dydaktyćzno.,s'lJiołecznycrh Muzeum nie prowadziło
ze względu na
brak pracowników.
Praktyki muzea~ne również nie odbywały się. WS(półpraca z innymi
muzeamI! obejmDwaba Muzeum Górnośląrs/kie w Bytomiu
oraz MUZJeum w Gliwicach.
Muzeum ma: duże trudności w pracy z powodu małej Hood iproacOWJlików. Brak pracowników
naukowych.
Brak kredytów na wyjazdy w teren
oraz na zakup 'eksponatów. Wadliwe jest przyłączenie Muzeum w Raciborzu
do Muzeum Okręgo'wego we WrocłaVv1iu, gdzie iostn'ieją olUipełJniehl!ne zagadnienia, choci,aŻlby ,pod względem składu ludności. Na ,terenie powiatu lI'acibarskiego ~ są;sliadujących z nim powiatów znajduje się ludnQŚĆ autochtoniczna. Historycz,ne !Ciążenie Ido ziemi Ikrakowslkiej 'i połącze!l1ie ha rdZ!o ścisł,e z GÓlrnym ,Śląls'k'iem decyduje o <charakterze ,tego ,regionu.
Muzeum w Radbor~u 'Winno !przede wszy.lstikim <dążyć do grUiIltownego
zapoznanJia 'się ze EIPOSOloomżyda i pracy obecnych i dawnych mieszkańc6w tuiej'szego powiatu; wil11iIli()
jak najlszybcjej :znależć fundu:SiZe na zaku_
pienie ginących
okazów cha~'akterystj'1cznych
dla kuiltu.ry luJdności miejscowej.
Halina

Urbanowicz

Woj. poznańskie
MUZEUM W KALISZU
«ul. KościUlszJk:Ii.
12)
Muzeum w Kaliszu było 'w lipcu .195'3'r. pl'zeniesJOiI1e rz;,gmachu Ratu:sza
do nowego budynku dwupiętrowego
przy ul. T, Kościuszki 12, który został
pl1zez Prezydium
MRN w Kali'sZ!u 'Przyznany na wła'sn'ość MuzeU!IIl. W budynku tym Muzeum w Kl<łlis'zu obecnie zajmuje
część parteru i I piętro,
gdzie zm~gazynowane
są wStZystk;e jego zbiory. Od 'l maja 1954 r. Muzeum

380
w Kaliszu w nowym budynku uruchomiło na parterze jedną dużą salę wystaw czasowych (ok. 100 m2), w której co pewien czas są urządzane wystawy
czaSCJlWe100 poka,zywane wystawy objazdowe.
lVIuzeum w Kaliszu ,posilada następujące
,zbiory etnograficzme:
Cerami'ka - ok. 2i5 ISizt.różny,cih naczyń glinianych z cr'óżnych stron Polski (Sie_
radzkie, Małopol'siki illp.). Odzież - kompletny ubiór dziewczęcy i kobiecy
z Dobrzeca pod Kaliszem (rekonstrukcj:a niezbyt udana) i 4 czepce z wsi
Kościelnej i Dobrzleca /pod KaJliszem. Inne - ok. 15 ,szt. pi\Sanek z \Podola
(ZSRR), 1 skrzynia wyprawna
z Sieradzkiego, 2 obrazy olejne na płótnie
w ramaoh, przedistawiające ch~a
z Dobrzeca pod Kaliszem w stroju ludowym :zimą i wnęwze 'chaty sieradz!kiej oraz dz;iewczynkę l~iec!Jzącąprzy koło-wro1lku.
Bada!nia muzealne w zakresie etnografii nie były dotychczas prowadz'One.
Wystawy. Od 1 czerwca do '3'0 lilPca llł5:4 T. gościła w Muzeum wystawa
objalzJd:owa państwowego
Muzeum EtnograficzJnego w Łodzi, pt. NlaczynJi>a
w kultu,rach Ludowy,ch. Wysta'wa ta była C1Zynnaw Kaliszu '53 dni. Ogólna
ilość zwiedzający,ch wyno:slila 1B'95 osób.
Po,siadane zbiory etnograftczne 'zas,1Jały zinwa'1,tary:zowane !prowizorycznie jesz,cze przed kilkoma laty i nie posiadają kart katalogowych.
W ibibiliotece muzealJ.nej 'zmajduje się 2!aledrwie kil'kanaście pozycji' publikacji z !Zlakresu etnografii. Archiwum zzakITesU' etnogra:llii Muzeum nie
posiada, żadnych publikacji z tej dziedZ'iny MUlzeum :nie wydawało.
Prace o~'ganizacyjne, Mu'zeum w Ka1ilszu n-awiąmłio kOTlitakt z Zespołem
Pieśn i Tańca Ziemi Kaliskiej, który czyni poważne badania
na razie
w najbliższejokohcy
Kall's,za i 'poszukuj!e 'strojów, pieś'ni i tańców regionalnyah. Gd)'!by tutejsze Mueeum mogło otreymać chociażby ibardzo sk,romny
fundws:z na zalkup prze!dmi'otów etnoga-aficznych oraz niewielkie kredyty na
'\vyjazdy w ,teren, byłoby je3'zcze mOŻJliwe zehranie
resztek zani'kające.go
stroju ludowego w !powiecie kalJiskim, jak również p.ewnych sprzętów czy
narzędzi pracy. Sprawa ta jest pa1ląca i wymaga niez:włoezmego działania,
ponie'\vl<lżocałałe relikty etnQgraficzne giną obecnie w bardzo szybikim tempie. Sytuacja na tutej'Szym terenie, jak i w sąsiednich powiatach jest biardrzo
poważna i bard'Ziej ,g,roŹillaallliŻieliw innych ciroliaach Polski, ~dzie jeszcze
w większej mierze występ.ują śl:ady kultury ludowej.
Prac techniczno-konserwatorskich
w, Muzeum nie wykonywano, W zakresie
prac
dydaktyczno - społecznych
zorganizowano
jeden publiczny
odczyt dla mieszkańców
K'alisza o ochronie zabytków kultury ludowej,
który Ibył wygłoszony w 'lipcu. 1954 r. przez ob. D. Mikołaj:czyka, instruk1oraspołeczno-oświatowego
Muzeum Etnografioznego
w Łodzi. Praktyki
muzealne w 1utejszym Muzeum nieorlbywały
się.
Muzeum w Kaliszu wSlpółpracuje z Muzeum EtnograficZ:l1ym w Łodzi,
które udz'iela pomocy w organizowaniu
skromnego działu etnograficznego
i stałej ekspozycji Muzeum w Kaliszu,

381
Obecnie Muzeum rw Ka'liszu zasięgiem 'swoim obejmuje 9 iPOwiatów:
:kaHs1k'i,turecki, kolski, konińSki, jamcińlski, ostrowski, krotoszyń'9ki, ostr:zeszowslki i kępiń'Ski.
Muzeum w Kaliszu jest 1J<Tojektowane jalko muzeum regio:nalne w najszerszym tego :s~owa [pOjęciu, czyli iPOsiadać ma działy: archeologiczny,
e1mograj1jcZll1Y,
hJistorY!czny i przYiTodil1~ozy.
Wacław

Klepandy

MUZEUM W LESZiN1IIE
(R)"nek 1)

,
o'

Muzeum w Lesznie zajmuje za'bytkowy IbudyneJk dawnego RatUlSza lesznia'ńsikiego. Nie posiada 0:110jeszcze otw~rtego dzi:ału etnograficznego
lecz
!POukończeniu remontu budynIku jedno !piętro '(B:id:użych 'Sial)ma być 'przeZIlaozone dJ1a działu etnog,rafic:znego nalszego r,egionu. Ch'Wlilowo kierownictwo lVIuZ!eumjest zajęte gromadzeniem eJksponatów, gdyż zebrane dotąd
zamyikają 'się w skI10mnej Hc:zbi.enieoo ,ponad 2'(}O sztuk, (pochodzących z województ!\v!a poznańskiego i zielonogól~Sikiego, oraz 2: IsztuM z krajów pozaeuropejskich.
Eksponaty polskie dlatego pochodzą z dwóch województw,
gdyż tel1ein dlZiałalno.ś'ci na'S'zeg1OMuzeum obejmuje w województwie
po_
mańs:kim powiaty: leszniań'Siki, l'aWlic!k'i,,gostyń'Slki, koociański i wolsztyń~i,
a rw woj. zieloonogól'skim /PO'Wia;twS'CIho\~i1SJki.
Muzeum :nasze prowadzi na małą '9k'a1lęzakrojone etnograficzne bada-,
uia terenowe na obsza,rze wyżej wymienionych powiatów. Prace inwentaryzacyjoo-,kataIogowe
działu etnografioznego jeszcze nie są rOZJI)oczęte.Bibioteki etnografioznej I<lniteż archiWUJlIl Muz'€um nie posiada. W kO!I1!pletowan'iu il1a'sz)"chzbiorów etnograficZllY'ch j'ednąz
najwięmszych trudności
stanowią zJbyt małe fundusze na zakup emslPOTIatóworaz ,na wyjazd w teren,
I tak na przY'kład powinnJiŚilTIymieć chociaż po j1ednym komplecie strojów
lUJdowychz !pięciu odmian występujących nJa nalS'zym terenie, latle nato :brak
środków - podobnie ma się nzecz z Za;KUi.0eminnyoh [POwa:im:iejlS'zych
eJmąoonatów. Sprawa rwyjaZldów w teren źle się 'Przedstawia, g!dyż suma na nie
przeZllllaczo:na stanowczo jest zbyt mała.
Muzeum nasze jest muzeum regionalnym i powinno reprezentować swój
region, a więc w n8JSzych '2Jbiorach etnografia na:s1zego terenu winna być
~ecjalnie
:liczmie ,reprezentowana.
Gro.madze:nie zabytków !kultUlry ludowej
na ·całym naszym tereni'e należy do 'spraw bardzo. pilnyoh, gdyż i,lość 'ich
gwałtownie maleje, tak że na przykład w niektórych miejscowościach

już 1yl1oowspomnienia,
że kilka lat temu parę osób nasilo jeszeze dawne
stI"oje ludowe.
Stanislaw

Chmielowski

382

383
się <:la}szem<lgazyny etnografkzne
wierzchni 106 m".

DZIAŁ KULTURY I SZTUKI LUDOWEJ
MUZEUM NARODOWEGO W POZNANIU

oraz

. k
'pracowl1la
ustasza,

dkaz~biory e.tnolgraficzne Działu K-ultury 'i Sztuki Ludowej
ow orygma nych i 40 modeli, razem 0061 przedmiotów.

(Rogalin, pow. Śrem)
Dział Kultury i Sztuki Ludowej, jako jeden z działów naukowych Muzeum Narodowego w Poznaniu, mieści isię w Oddziale Muzeum Narodowego
w RogaIinlie, !pOW.Śrem. Oddzi:ał w Rogali<I1ie:pod:lega Dy,rekcji MUizeum
Narodoweg'o w Poznaniu, Al. Marci;n!kows;kiego 9.

P o d z i a ł r z e c z o w y z ,b i {)rów
Zbieractwo
Lowiectwo
Ry;oołówstwo
Ho<:lowla :zwierząt

.
Ba'rtnidwo li PSzczelarstwo
Rol<11ictwo

Dział Kultury i Sztuki Liudowej iPosiada w RogaHnie magaz~ny i ekspozycję etnograficzną (Sprawozdanie 'Za 1953, 1954 r.). Ekspozycja ta mieści
się w wybudowanym w'1910 r. osobnym pawilonie (ryc. l), pr.zeznaczonym

Przygotowywanie
pokarmów

i przechowywanie

Obróbka drewna, kory, wici, sromy,
trzciny itp.
,...
ObróllYka włókna (l<11u,!kmJopi, wełny itp.)
Obróbka SiU.rowców';zwierzęcyah (kości .rogu,
skór, włosia itp.)
Ohróbka gliny, !kamieni, Ikruszców
Fa nbiJa r stW1Q
Odzil€Ż, strój i ozdoby
Bu down ilctwo
Sprzęty doanowe (meble, ,przyrządy i-flp.)
Transport i ikomunika.cja .
Sztuka Iudowa {w tym hafty, koronki,
tkactwo, ganl1Cal1stwO}.
Instrumenty
muzyczne
Zabawk<arstwo
Pnzedmi'oty obnzędowe
Miary li zn<alki
Razem
Ryc. 1. Muzeum Narodowe w Poznaniu. Oddział w Rogalinie.
nowanie wsi w WIelkopolsce. Fot. L. Perz

o łą.ezneJ· po_

Budownictwo

rozpla-

oa pomiesZC'zenie dla galerii obrazów Edw<H·da Raczyńskiego. Pawilon ekspozycyjny obejmuje5
sal z oświetleniem
górnym, o łącznej poWlierzchll1i
440 m", jedno -pomieszczenie magazy'nowe o powierzchni 14 m~ i prz-edsionek
o powierz-chni 48 m~.Pawilon ten iPołączony jest osobnym .k·oryiarzem z p.alacern, w którym mieśCi się ekspozycja rzemiosła artystycznego i dokumentów myśli Ipostępowej. W skI1zydle pałacu Dd strony dawnej galerii wajdują

P'odział

z WOjewództwa

zbiorów

poznańskiego
zielonogórskiego
wrocławskiego
opolskiego
katowickiego
krakowskiego
kieleckiego
łódzkiego

z'e

względu

obejmują

l
2

62
11
13
90

87
53
54
16
318
7

430
18
64
14

1392
26
1312
60
11

2861

n>a IPo.chodzenie
1036
114
5
3
41

78
13
18

2821.

384

385
bydgoskiego
warszawskiego
białiostookiego
luJbeLskiego .
rzeszowskiego
z miejscowości

18
114
8
8
2
81

bliżej ;nie znanych
Razem z Polski

z linny>ohkJrajów słowiańskich .
z niesłowiańS!kioh krajów europejoSkicll
z krajów pozaeuropejS'kich
Razem

zbiorami, znajduje się artykuł o kapliczce
noga, należącej do .z·biorów rogalińskiah.

I

św. Rozalii z Grabo-

Jednoosobowa obsada Działu inie 'sprzyj,a więlkszemurozros'towi
ZJbiorów ,czy 'rozbudowaniu ekJsiPozycjlLCały wysiłek idzie w tej chwili w kierunku ujęcia izbiorów 'w katalogach i kartotekaich, żeby je uQJrzystępnić
nauce.

1i539
17!8
21
'1120
2858

Dział Ku1tury i Sztuki Ludowej IProwadzi włais:ne badania n:ad rzeżbą
ludową w Wielkopolsce.
:IDIDS<pOzy,cja
rogaliń'sika obrailuje Ikulturę i 'Sztulkę ludową WieHmpoliski
i Ziemi Lubuskiej. W 1953 r. Dział zorganizował wystawę czasową "Wsp6ł'Cilesna Wycinanka Kurpiowska" dla muzeów podopiecznych woj. poznańskii'ego i zielonogóI1S1kieg,o.
Wszystikie eiksrponaty ujęte :są w rejestmch, a częściowo 'WlPilSanezostały już do kata·logu ,głównego. W kartotece rzeczowej zabytków ujęto dotąd 500 obie/któw. Praoo nad lkataU,ogQwaniem jest utrudniona z powodu
brakru wielu metryk do .z;biorów, rewindykowan)"Ch i przejętych.
Dział nie (pOsiad!3 własnej biblioteki, a tylko wydzielony z biblioteki
głÓwnej !kLS'ięgozlbiórpoda:ęozny. KlsiąiJki I() treś·ci etnograficznej
stanowią
w IbilbJiotece głóv.mej nikłą cząstkę {ok. ;200), gdyż bi'blioteka nastawiona
była na kompiletowanie wydaWlIlictw zzaIkresu sztuki. Wobec faktu powsiania w 194'9 r. działu Ikuliwry i Isztuki ludowej b'rblioteka na1stawiła się
na uzupełnianie również Iksię~o2!bioru etnograficznego. Dąży :się do zebrania
przede wszy;stikim publikacji
odnoSlZą;cych się do etnografii Wielkopolski
i Ziemi Lubuskiej. Z wydawnictw ciągłych kompletuje się ,,Lud", "Polską
Sztukę Ludową" i "Atlas Polskich Strojów Ludowych". Bieżących czasopism
zagrankzmy·ch Dzii3ł nie posiada.
Osobnego arohiwum Dział na 'razie nie prowadzi. Zgromadoono pewną
ilość Jotografi;i, głównie doty.azących ubiorów, ale ntie są one jeszcze ujęte
w rejestr. Negatywy lPl'zechowuje 'się 'oentrailnie w archiwum fotogra.ficznym Mu,zeum Na,rodowego ,w Poznaniu, gdzie <prowadzi się ich rejestr 'Pozycji €tnografi,cZitly;ch jest około lOO.
W 1952 r. Muzeum Narodowe w Boznaniu w IserH przewodników po
Jego Działaich wydało ilUlstrowany przewodnik, iktóry Opr!3,oował ikus,tosz
DZJiału Kultury i Sztuki L'Uldowej, mgr Stanisław Bła1sLczyik.RozslPrzed,aż
prowadzona była w 1953 i 1954 r. Nakład w 1955 r. nie był jeszcze wyczerpany. W Studiaoh Muzeałn)"Ch w t. 2, IW wydaw<nictwie Muzeum Narodowego w POIZrla.niu,zamie.szczającym QpraooWlania nauikowe związane ;z jego

słupowej

,

i:

'.
"

.:).

Stałą troską Działu jest konserwacja
zbiorów. Dział nie posi'ada
wła's[)ej rpmco\\lJli konserwaronskiej,
korzysta j'€dnak w sposób wydatny
z usług zes<połu IPra'co\vni konserwatorsklich,
mieSizczących ,się w gma'chu
centrali 'W Poznaniu. W IPra·oowniach tyoh i na miejscu w Rogalinie, ,systemem ,zespołowy.ch wyjazdów konserwa torów różnych :5IPecjalności, dokon,ano konser<wacji niektórych rzeźb prawie wszystkich obrazów i zmacznych ilości <przedmiotów Ikultury materialnej. Z powodu trudnoś'ci teahniczny;ch ni'e została jeszcze należyoie pr:zeprowlaidzo<nakonserwacja
tkanin.
W ,pa:a,~y'srpolec:zno-dydaktycznej stosu,je się oprowadza.nie po zbiorach
or8.lZodczyty i prelekcje, 'W tym względzie współpracuje ,się także z PTTK
w ramach 'slzkolenia <przewodników terenowych i w ramach ochrony zabytków.
W Rogalinie odbywają praktyki studenci HKM Uniwersytetu PoznańsIkiego. Poikoje nocleg·owe umożliw/łają dłuż'szy 'Pobyt na miejscu.
Dział Kultury i Sztuki Ludowej utrzymuje !kontakt naukowy z Zakładem Etnografii UP i z Polskim Towarzystwem Ludoznawczym. Kustosz
działu ,bienze udział w badaniaoh terenowych, IProwadzonych celem gromadiZeIlliamateriałów dla P'o1skiego AUas.u Etnograf,jJcznego.
Praca Działu jes,t ograniczona nie tylko z powodu jednoosobowej obsa,dy. Hamująao na roz'wój dzi!3łu 'W[pływa też faikt, że Zlbiory mieszczą się
w Rogalinie, a nie w POZ1naniu.Utr'udnia to heZlpośredni kontakt z zainteresowanymi instytucjami naukowymi i IkulturaLnymi, które chciałyby rruieć
dostęp do [zbiorów dla celów naukowych czy dydaktycznych. Brak iZJbiorów
w P,oznaIlliu vdczuwają ,szczególnie studenci etnografia, kierownicy świetlic,
czy wreszcie CPLiA. Przeniesienia zbiorów do Poznania domagają się już
glosy SlPołe-czeństwa i znalaJZło to m. in. swój wyraz n-a przedwyborczym
zabraniu dyskusyjnym K'omitetu Frontu Narodowego w lis{opad'Ziie 1964 r.
Sprawa ta będzie mogła ,być rOZJWiązaiIlajedynie przez wybudowanie lub
adaptowanie odrpo\\riedniego ,gmaahu w Poznaniu.
ZbJo.ry etnograficzne rpoznańSlkdegoMuzeum Narodowego winny obrawwać kul:urę ludową całego poLskie.go obszaru e Lni'Cznego, ze szczeg61nym
uwzględnieniem regionu wie}kopoLs,kiego i lubuskiego. Zbiory o takim zakres,ie są w Po:zna:niu potrzebne choćby z uwargJ na tuteJsze środowisko
uniweI1syteckie, które posiaJda znacZlIli'erozbudowane Zakłady Historii Kul_
tury Materialnej. Poznań ,posiaida jedynie z;biory archeolog1iczme, odpowiadające wymogom poważnego środowi'ska naukowego. Zbiory etnograficzne
2,

"Lud" t. XLIII

386
387
o 'charaGl:terze !regionalnym n,ie byłyby właściwym odpowied.nikiem zJbiorów
archeologicznyoh.
Poza Poznaniem zbiory etnograficzne, i to o charakterze
regionalnym,
winny posiadać muzea w Kaliszu i Les2Jnie, gdzie powstały już zaczątki
takich 2Jbiorów. Należałoby umożl~wić powstanie ple'cówek muzealnych typu
regionalnego również w Gostyniu, Szamotułach i Koninie 1ub Kole, zwłas'zc:za że w tych miejscowościach
występowano już z inicjatywą w tym kierunku. Muzeum !swego nie ,pos:eda GnieZiIlo. Zorganizowano
tam tyLko ek'spozycję ilustrującą
wyniki badań wykopali.skO'Wych Stacji Archeologicznej
Instytutu
Hi$t<JrJ~ Kultury
Materialnej
PAN, prowadzony,ch w GnieŹJnie
iLednogórze,
Rezr{)zumiały jest fakt, że miasto {) bogatej tradycji, leżące
ne licznie uczęszceanym szlaku turystyczmym, nie wbiega się o posiadanie
muz,ea,lnegoz,tlioru, który by odzrwierciedlał problematykę
,hi;storyczną i etniC'zną reg'onu.
Dział Kultmy i Sl2ltuki L.udowej pozlIla:1isikiego Muzeum Narodowego,
który nastawiony jest na gromadzenie przede wseystkim e.>ksponatów z terenu Wielkopolski i ziemi Lwbll'skiej, W:lIlien posi:adeć zbiory z całego obszaru obu tych ziem i w miarę możności w ,różnych ilośdaoh ze wszystkich
powiatów. Dotychcza1sowe zb:ory nie odpowoiadają temu postulatowi,
większość o'biektów r;Gchodzi z ,połudlIliowych i zachodnich powiatów województwa pomańskiego o'raz z pogranicznego ob=ru
ziemi Lubuskiej (pow. M-iędzyn.e'c:z, Sulechów, Głogów i Ws'chowa), Na taki LSIkładek:::IPonatów złożyły
się warunki pracy kolekcjonerskiej
roku 1949, roku powstania zbiorów, tego
roku, w którym dysponowano odpowiednią kwotą na zgromadzenie eksponatów. Późniejsze lata nie wyrównały dysproporcji.
Na terenie wojewóÓJztwa zielonogórsk.ego ma cenne :zbiory etnograficzne
Muzeum w Międzyrze,czu, ale tylko z ter'enu swego powiatu. Bralk zbiorów
etnograficznych
w Muzeum w Zielonej Górze jest poważnym manlkamentem. Muzeum tamtejosze powinno posiadać zbiór ilu:strujący cało.k'slztałt etnicznej problematyki
województv,<l, ze Is:zczególnym uwzględnien'em
obszarów, zamiesZtkanych w zwartej mas'ie ,przez autoohton60w, którzy znani są
z przywiąza1nia do polskdej kultu,ry ludowej.
Postula't przebadania
etnograficznego
Ziem Odzyskanych podkreślano,
jak wiadomo, na zjeździe poznańSikm
PoLskiego Tow. Ludoznawczego
w roku 1950 i wydaje się, że rezultatem takkh ba.dań winny być nie tyLko
poważne ilości notatek terenowyoh
bada'czy, ,gromadzone przez redakcję
Pol'skiego Atl<lJSUE)tnograficznego, ale również zbiory okazów, któ,re powstawać winny w muzeach równolegle z rejestrami wi'adomości o nich i o faktach.
.Test to problem, który domagIa się QJSobnegQ,wyczeI1Pującego omówienia. Tu
tylko chcę podkreślić, że nigdy nie będrziemy mieli dobrych wiadomości
n rpgionie, jeżeli ich nie będziemy
mogli kOlnt1'101owaćza pomocą materiałów rzeczowych,
zg1'1omadzonych w muzeach. Muzea Ziem Odzy,skanych
winny gromadzić poza tym przedmioty kultury materialnej,
;Pl~zywiezione

prz.ez pnzesliedIeńców, nieraz bardzo
teriały te Iskazame ISą na zagrodę.

cenn,e. W POdobnych

'
warunKach

ma-

Społecz.eństwo :poznańskie żywo interesuje IS'ę nie tyLko spraw
stępnienia z/bLorów reg,ionalnych lecz '
",
.
ą uprzyzeum n
l
.
,rowmez
siPrawą prOjektowanego mua wo nym powIetrzu (muzeum skansenowskiego)
Wiado
.
"
wotnie mówiło ' .
•.....
.
.
mo, ze pler.
SIę o UiLWorzen:u skans'enu w1ielkopolskiego w R g l' .
Pf1Zocrw!ko budowO
k
o a, tnIe .
. '
.
' Ie iS ansenu w Rogalinie
:przemawiają:
trudny
dojalZd
~ew~rUlnlkI tereno~e .(,zabytkowy chara,kter obj'ektów ,przyrodniczyoh, podgiaJąc.~ch ochJrome, l częste zal~wy terenu przez wody Wa,rty). Z olecen'a
dyrekcjI M~zeur.n Narodowego kustosz Działu zwrócił się w spr:wie w;bor~ o~po~Iedmego_ terenu pod skansem, z konkretnymi
propozycjami,
~o
w,oJewod;zk,ego kon",'erwatora zalbyt"ów i d k
;,
~k' h W
.
'"
A.
,o . ompe.en;.nych
władz miej_
.~.'.c.
Cz.aSlleWIZJI lokalnej w dniu l lipca 19,53 r. zwoł:aneJ'
.
".
serwato
.
'd .1,'
,
.
przez ••..
on.
. I'a wOJewo. z••..
Iego, na której byly reprezentowane
wład'
.
wodzkie i m' '<k'
.
ze wOJe, .
leJ" Ie or,az :zamteresowane
instytucje
ja1k Zaklad E'
f"
Um.wersytetu Poznańskiego, Polskie Towarzystwo L~doznawcze i ~;~~~:J':
Mu,,-eum Narodowego
stw"e d
.
K 'tu
.
,
.
.,
. l 1'1zono, ze propono\vane
przez kustosza Dz:ału
UlI. ry : SZLu'kl LUldo'weJ tereny 'nad Cybiną, w granicach pa'I'ku kultury
pr,z~ JeZlOl';Ce M,altań,skim, na 'ocs'ZaHe prawobrzeżnego
Po;
i
_, ,
m'Cle nnd"
l I l'
_.nan.a, ZJnaKoQ,.
'a aJą SIę.na 'C!(a Iza,cję :sk.a1l'~,enu Tereny te Iro-"~no.w·
,
t
'..
o !.d'
lOno za rezer
wov:ac na ,en :e1. Publiczna
dyskusja na temat skansenu
rozwinęła si~
w llstopa.dZ:l'e 19;)4 r. Społeczeństwo pozmańsk'e dom~O'a się real'-"
. k'
to' n
1
'
'''''''
ll.aCJl prOle ,:'anego S.IK.an:senllW rama,ch ,r;Janu zagoóip'odarowania pI'zestrzenneO'.o budUJącego SIę p,rawQbrzez,nego PO'znania. Dyrek,cJ'a Muzeu
N
dO
w Pozna '

t
I m
aro' 'oweO'o
mu w ej sy uacji zwróciła się w grudniu 1954 l' do C t l o
Z,
d M
.
.'
.
'
en ra nego
arzą~.
uzeow z Wl1w:::klem o przyznanie kre'dytu na opracowanie dokumentacJI przyszłego !skans'enu w,jelkopo.JosJdego.
StaniSław

MUZEUM

NARODOWE

W POZNANIU. MUZEUM
MUZYCZNYCH

Blaszczyk

INSTRUMENTÓW

.
Muz~~m Instru~entów
Muzycznych w Poznaniu posi'ada okazów
iJnform.acJ'I z DyrekC]'I Muzeum Narodowego 'w Poznaniu):
Instrumentów
Jl,ohkich ok.
50
"
'słowiańskich
ok.
3D
"
IZ innych krajó"'- ~uropej'5kjch ok.
25
"
z krajów i!'ozaeuropejs'kioh ok. .
120
Razem ok,
Do instrumentów
ludow"'ch
za:liczo,n·o
tk'
"
wlS'ZySIIe instrumenty
kirajów poeaeurOtpejskich.
Przemysław

25'

(wg.

2~5 okazów.
egzotycene

MIChałowski

388
389
Woj. rzeszowskie

jarosła'wsikich, .strojów mies2Jczań·skich i pl1zedmiotów odnos'zących s'ię do
dawnego życ'ia mieszc'zańJslkiego. Muzeum zatrudniało wówczas dwóch pracowników: kilerawnika Jana Harlendera oj a!SYlSJte~lta
Kazimierza Gottfr.ieda.
Obok Mu:zeum utworzono 'W 193'8 r. Bibliotekę Miejską, jako placówkę związaną z Mu:zeum. Ukazały się takŻe w tym oza'si,e wydawnictwa
w 1P00staci
;monogiTafii z zakresu dziejów Jarosławia.
W tym stanie przetrwało Muzeum Miejskie do czasów drugiej wojny
świaltowej, :po czym nastąpiły duże zmiany. Zmarł we wrz€ŚJlJiu 1939 r.
twórca MUZ'ęum dyr. Jan Ha rleIllder, a Qpiekę nad zbiorami ,pl'zejął w trudnych w<Xrunlka'ch dotj"chceasowy poracOWlItik Kalzimierz Gottfried.
Zbiory
mUiZealne zostaly na dawnym miejscu.

MUZEUM W JAROSŁAWIU
Poclzątki zbLorów muzealnych w Jarosławiu
,sięgają roku 19@, tzn.
C2Jasu od którego Iza!częto gromadzić w biurze sekretarza
óWCIZ€SIIlego
Magist~tu,
Papary, przygcdD(; prz'edmioty zabytkow:e i mi~jls:cOlwepamdą~i
prz·eszloś'oi, dotyczące miasta i powiatu jarosławskIego. Wsrod owych ZI~I~rów początkowych zna1lazly się t~kie przedmioty,
jak da'wne ~'~l:ęgl ffil.eJskie dWIl miec:z·e 'katoVl'sikie, m<l[ly mia:Sta JarOlSławia iOlklohcy z konca
XVI:Ii w., nłl,ctawcze dokumenty pergaminowe. Przypad'kowe to zhieractwo
nie miało poazątikowo celu tworz'€lIllia muzeum i nie było 2Jnane ,szerszemu
ogóŁowi.
.
.
.,
.
Zbiory wymienione przeszły po ukończeniu pierwsze] 'WoJny swwtowe,]
pod opiekę ówczes1nego sekretarza
Zarządu Mliejlsikiego Ja~a I:Ia.rlend€'~a,
zamilowanego :lIb'era:cza !pamiątek przeszłości, który uznał l:StmeJące meliczne zbiory, 'w Hości nie przekra·czającej H02Jbystu, Iza :ZJa,czątEJk
przyszłego
Muzeum Miej'sikiego i nadał 'swej pracy ZJbierad~iej ściśle okreśLony ,cel
utJworzen:'a Muzeum. Dzięki popularyza:cji swej akcji wśród jarosławs'~iego
społeczeńs,twa !ZidołałsekiTetarz Harlender w ciągu zaledwie ki.lku ~at IPO'\:oj·ennych zebrać tyle ekiSlp:onatów muzealnych IZ miasta j okohcy, ze mozna
bylo już !przystaJPić do otwarcia Muzeum Miej~l~iego. Na'stąlPu,o t~ w r: ~925
z okazji obchodu 550 rooznicy nadania m:'astu prawa magd€lburskIe~o, kIedy
ówczesna rada miejska uchwaliła otwaraie Muzeum Miejskiego. Z:hlOry muzealne, slkladające ·się 'Wtenczas z :nielicznego ze.sp'Ołu obTazów. i. rzeźb o~arz
drobnych pI1zedmi'otów zabytkowych odnoszą'cycJh s:'ę przewazme do dlzae'ów miasta Jarosławia,
umieszczono w C'zterecih niewielkich salkach dru~iegO piętra gmachu ratuszowego. Frekwencja zwiedzających ,?yta niedu~a.
Z bieg1iem ·czasu Muzeul1TIzyskiwało dz'ęki umiejętnej rekl'amIe .coraz .WIękiszą popuJarność wśród jarosławian ci zamiejscowych i propor'cJon~'lme do
tego rosły darowilzny porwięk'szając ilość eksponatóv:. OSOlb~eg~ d~a:łuetnogr.aficme,go Mwzeum nie pos.'ada. LicZlba eksponatow z 'teJ dZQedzmy w.ynosi 77. Dotyczą one: rolnictwa, odzieży (gun.ie, lS'1eraki, kc,pelusz:e s:lomIa~
ne), budownictwa
(mo<iele chat), 'SiPrzętów gQSlPodarsadch, sz:tukl ,1UJdow~J
(rzeiby, ob.razy malowane
na Slzkle, garncarstwo, !kafla.l~two). Wszys'tlcie
eks[:onaty 'I:0chodzą z najbliŻJSlzej okol'cy Jarosławia.
.
Władze miejskie doceniając znaczenie Ipla·cóWlk,imu'ze.a1ne] dla ku[tury
mi:a's'ta Ipr1zyznały Muzeum, kierowaJllemu przez Isekretarza Ha~'l'en~era,
sk1romną dota,cję, która umożliwiła sprawienie potrzebnych S;~I'ZętOWl zakup małej bibl:'ote'cziki podręcmej , uzupeł,n:ianej darami.
N:~ba,:e.m,. bo
w 1938 r. oddano na pcmie.szczenie zbiorów muzealnychozęsc
mIeJskIego
pudyn'ku (Rynek nr 5), gdzie ad tego czasu znajdowała się stał~ wysta~a
zbiorów, licząca w s'ześdu ,salaoh 350 eksponatów odno5'zących SIę ~o mlasta i okol::cy. Zebrano niezna'czną ilość ,strojów regionalnych z okohc pad-

',~,:

.~

..it.,

Po 'od:z)'l.5ka'D'iu
niepodleglośei Muzeum jarosławsiki'e zostało pOlnoWl!lie
otwarte już w.sierpniu 1944 r. Władze Polski Ludowej, w tros'ce o upowszechnienie kultury w:śród 'sZJerokkh m-as miejs'cowego i zam'ejscowego
społeezeńs1twa, przekaz,ały Muzeum, celem lepszego i obszerniejszego
IPOmieslz,czen,ja z:bio:rów mu:z,ealnych, dUlży, zabytkowy, renesansowy budynek
w Rynku z dirugli,ej połowy XVI w., 'zwany l:popu,l8Jrniekamienicą Orsett'clJ..
Opiekę nad Mu:zeum przejęło lVIinoilsterstwo Kultury i Sztuki przy równoczesnym siPrawowaniu kierownktw,a przez m,j'ej::>cowąRadę Narodową. Odnowiono p:,erw's'Z'epiętro 'ws:pomlniall1'egogmachu.
W grudniu 1946 r. odn.owienie zostało wkońcwne i :zlbiory muzealne 20l
S taly lPrzeni€si'One do nowego J:JOmies1wzenia.Składafo
się 'ono z :sze3ciu sal,
dużego haUu, kan<:elarii li małego magazynu. Powięk1Szony został także personel do 'Czterech iPracowników; :kierowniotIwoobjął
dr Kazimierz GotL
fried. Także ZJbio,ry muzealne zostały wYldatnie powQększone przez liczne
da1rowizny i zakupy ek'slPonatów z m'aslta i 'okolicy, piTzy czym zwracaino
uwalgę na (przedmioty zabytkowe,
dotyczące da,wnej kultury
miejskiej.
W związiku z tym wzmogła s·:ę wydatnie w lata'ch powojennych frekwencja
szczególnie młodzieży szkolnej, dla której eklSipozycja muzealna s<tała się
żywą ilUlsltracją materiału historycznego - stąd Izna'ozn'e w:zrosła ilość wyciecz·ek sz,ko1nj"ch, ·uważających zwiedzanJie muzeum za dalszy 'Ciąg szkolnego nauczania. Pracownicy
Muz·eum· r~oczęli
także pracę popularyzatOI1ską II)II'Ze:z
ooozyty, ur1ządzanie spe.cjałnych wY'5itaw oświa1towych oraz
pra'cę naukową i w ten .sposób Mu:zeum .stało się coraz żywszą 'Placówką
nauko'W"O-badawczą, przeją'\Mszy rÓW1n'eżczynnoki pomocnicze przy ochro_
nie zabytków na terenie miasta i okolicy.
Z początkiem 1950 r. za,równosamo pomieszczenie, jak i zbiory 'z01sltały
caŁkowicie 'przejęte !przez MinisteI1s,two Kultury :i Sztuki, a Mu:zeum włączono do siec'i muzeów pańs,twowych o chaTiakterze regionalnym, podopiecznym Muzeum okręgowego rzeszowskiego.
Muzeum jarOlsławs'kie otrzymało wówczas zdec)~dowany kierunek ze s~cjalnym
zadaniem p.rzes1tawie_
nia dawnej kultury m:'ejskiej na pe:dlstawie :posiadanych eks'P0natów. Zbiory
Muzeum zOSitałyrułożone w ten :S!POsób,aby zwiedzają'cym dać obraz kul-

391

390
tury mie3zczańJskiej w jej hi'storycznym rozwoju regionah1ym od czasów
naj dawniejszych aż po dni dz'siejsze na tle miejscowego krajobrazu i otaczającej mia'sio przyrody. Muzeum jarosławsk,:e jest dlatego muzeum hi,stol'yc,znyrn z I:0dbudową ,przyrcdniczą i archeologiczną oraz ze sz'czególnym
uwzględni'eniem etnografii.
Rozpoczęta w r. 1955 dalsza przebudowa i rozbudowa gmachu muzealnego włączyła do całości muzealnej gmach zabytkowy z piętrowymi oficynami, przez co pomieszczenie zostało wydatnie powiększone do 16 sal, przy
czym zbiory muzealne otrzymały estetyczną Z'abytkową oprawę.
Kazimierz

Czerwiec 1957

Gottfried

if.

MUZEUM W PRZEMYŚLU
(Plac Cz,a'ck:'ego 3)
l\II'uzeum od 'l I 195,0 r. n013!oficjalną nazwę Muzeum w Przemyś,1u (Ipojprzed,nio Muzeum Narodowe Ziemi PrzemysJkiej). Muzeum mieści się w du,żym, d!W'ulpiętr'owyrn, wła,snym budynku,
po'siada odipowiednio urządzo_'1e
magazyny, lecz obecn"e już zbyt cia'sne, gdyż z trudem mi€l3zczą posiadane
eksponaty. Kuba,tura bu'oynków muzealnych wynosi 4,~00 m3, w tym sal
wystawowych 27,57 m3• Z 15 .,al wysta'V\"Owy'chzajęto .na ek'spozycję działów:
historycznego - 4, ,a:fcheoIIDgicznego- 3, etnograficznego - 6; 2 sal'e przezna'czone są na wY'stawy zmienne, w 'których 'ZJnajduje IPomieslzczenie przeciętll1ie 7 wY's,taw czasowych rocZJnie. Roczna frekwencja
wynosi Okola
16 000 'oc,ób.
Eksl]Ccnaty d:ziału archeolog'cznego pochodzą ·Z terenów całego dorzecza
Sanu, historycznego z p.flzemyśla i najbliższej
okolicy; w dziale etnografk'znym zgromadzono przeróż,ne ekiSlponaty 'Po'chodzące z terenów średniego
dorzecz,a Sanu (aż po obszary zajęte dawniej przez Puszezę Leżajlską) i górnego S'trwląża. Dział elnografic ZUlY, który 'CIbecn;e najsilniej\ się rozrasta,
jest 'l1a'stawiony gł,6wnie na kulturę materiaLną regionu pogórza IPlfzemyskor7.es'Zow3kiego, choć ,są też dw:esale poświęcone sztuc,e Ludowej okolic Przemyśla.
Kulturę
materialną
reprezentują:
rybolówslrwo,
pszczelnktwo,
a w mn:'ejszej mierze uprawa rro,li, przechowywa'l1·ie ziemiopłodów i 'Przygotowywanie posiłków. Na zagadnienie ubioru poświęcono jedną dużą salę,
opierając 'się ,na bo,gatych zbiorach drU'ków ludowY'ch z terenu pogórza
i n:izinny.ch częśC'i pcw'atu.
Posiadane
deski drzeworytnicze
.pozwalają
przY's'tę:pniej PQ-zed:sitawićdaiwną technikę i produkcję druków ludowych na
płótnie. W kUku gabllJitach przed-stawi<ono 'Zastosowanie tkanin drukowanych W regionalnym stroju ludowym ze szczególnym uwzględnieniem rozwarstwienia :]{,lasc'wego. Muzeum w Przemyślu posiada też piękny z:biór
.pisanek z regionu.

"

t

Muzeum przerp["owadza .,pec}alJne badania naid ku1turą ma'terialną pogórza przemY'sko-rzeszows'kiego, głównie naJd rpszczelnictwem, rybołówstwem
i uprawą roll:i, jak i nad architekturą
drewnianą
(tak gm,podarczą, mieszkalną, j,aJkisa'k:ralną), ma'teriały 'z tyah :badań są g'lromaJdzone w archiwUlm
etnograficznym
Muzeum.
Rówll100zeŚlniez badaniami prowadzona jes1tw ter€'Ilie akcja kulturalnoodczytowa, w której jedno z ,poCZJeśni
ej szych miejlscrojmuje
tematyka
ochrony zabytków zanikającej kultury ludowej.
,
Archiwum muzealne nie jest zbyt wielkie, składają s,ię na nie materiały z badań i ZJbi6r fotografii za'bytik6w terenu.
iPra'ce inwentaQ"}'za'cyjno.katalogowe
!prowadzone są stale, jednak na
ich tempoWlDływa 'poważnie Ibrak 'Ciostateczlnej ilośdetatów
pracowniczych.
,
Publikacji naukowych i pOIpularnych właSll1y<:lh'Placówka .n,a razie 'nie
posiada - planuje się je na najbliższą przyszłość.
Praktykantórw Muzeum nie miało, jednak korzystając stale z pomocy
mrod'Z,ieży miejscowych 'SZJkółśrednich, ma z Iniej prawie taką sarną ,pomoc,
jak z praktykantów.
Muz,eum w Przemyślu wspóbpracujez
innymi muzeam'i woj,ewództwa
rzeszowskiego w dziedzinie organi'zowania wys>taw, w szczególności etnograficznych, a mgr K. Wolski brał czynny udział w organizacji ekspozycji etnogra.fkznej w m'U'zea'oh'w Łańoude, Sanoku :i w Hzeszowi,e ("Rozwój Na:
rzędzi Roll!1ic:zych").
Muzeum w Przemyślu
przeprowadZJa działaLność naulkowo-badawczą
oraz akcję ku:Uuralno.odczytową
na terenie ,powiatów: Przemyśl, Ra,dymno,
Brzozów 'i Ustrzyki Dolne, s,pecjalizując :się w gl'omadzeniu
eksponatów
arcl1eologicZll1Y'0h,hi,storyoznych, agłówn-ie etnograficznych
z ter-enów dorzecza średniego biegu Sanu z tym nas'tawieniem, Iby 'Ci,aćw lS'Wejekspozycji
obraz kultury re,gionu.
Krzysztof Wolski
MUZEUM W RZESZOWIE

1

(Rynek 6)

'I

',A

Muzeum w Rzeszowie na terenie województwa
rz.eszowskioego jest
Muzeum Okręgowym.
W tej chwili mieści się w kamienicy zabytkowej
z XVIII w. w Rynku, jednak w najbliższym cZJas:e, po dokonaniu remontu
przeniesienie się do większego budynku z XVII w. (dawnego klasztoru pijarskiego), przy głównej ulicy miasta, tj. Trzeciego Maj'a 19. Powierzchnia
tegoż budynku po remoncie będzie wynosiła około 160'0 m2•
Muzeum w Rzeszowie w założeniu swym jest muzeum wielodziałowym,
jednakowoż dotychczas :z ·braku pomies'Zczenia i odpowied,nich pracowników
eks'Ponaty są podzielone tylko na 3 'działy, a to: kultura materia,lna, sztuka
ludowa, historia i sztuka ze szczególnym u\VzglGdnieniem regionu. W trze-

,"

392

393

cim dziale znajduje się pewna ilość ekl;1pona'tów :po.chodzenia obcego, nieiPO~k.lego, jedcr1a'kzwiązanych z regiocr1eIn.
Liczba eksponatów 31 XIiI 1954r. wynoslila 11 5'93, bi,bboveka rpodręozna
obejmuje 422,7 tomów, w tym 30'1l tomów dzieł faohowych.
Czołowym działem w Muzeum w Rzeszowie j,est Dział Sztuki Ludowej
dotyczący kilku dziedzin, a to: garncarstwa, kowalstwa, sprzętarstwa, tkactwa - w dziedzinie którego specjalną uwagę zwrócono na hafty, stroje lu-

wiaków w widłach Wisły i Sanu (powiaty: kolbuszowski, tarnobrzeski, niski, część rzeszowSikiego, łańcuckiego i mieledkiego). W najbliższym czasie,
przy Isrpmyjających w8'run kach, Muzeum ma zamiar zająć się regionem na
połu<inie od Rzes.z'Owskiego, tj. Pogór:z;em. I,lość eks'Ponatów w Dziale Etnografkznym
i SZltuk'i Ludowej wynosi łączmie ·ok. 16·00 ek'srponató'W.
Muzeum w Rzeszowie w 195,5 r. posiadało jedyn:e dwu pracowników
naukowych, z tego j-eden zajmuje 'się Działem Historii i Sz1uki. Z powod'll
małej Hośei ,pr8'CO'Wl11ików
badania muzeaLne w teren'e z konieczności są
ograniczone; dotyczą one kilku za.gadnień, a to: strojów ludowych, haftów,
kowa~stwa aI1tystycznego Ora'Z,garncarstwa.
Jeśli 'Chodzi o81troj.e i hafty,
ogram.i'C!Zono'się głównie do Rzeszow:a,ków i Lasowiaków; badan·iami nad
ga'rnc:lJrstwean i 'kowalstwem objęto wi~k'szą 'część województwa rzeszowskiego, a to dzięki współpracy z Prezydium Wojewódzkiej Rady Namdowej,
która umożliwia korzyst.a'nie ze środków lokomocj'i.
1

Do 'Ciekawych wystaw uI'ządzony'ch prz,ez Muzreum w Rzeszorwie w lata'Oh 1905G-19054na,leżą wystawy: Pochodzenie 'stroju Rz,eszowiaków, aDO-lecie Miasta Rzeszowa oraz Rozwój N.arzęd.zi Roln:czych.
W r. 1954 przY1padły w Rzesz'O'Wiedwie 'rooznice: nadania Rzeszowowi
praw miejislkkh oraz. 'ci'zies'ięc:olercia Polsiki Ludowej. W związlku z powyższymi rocznicami, wciągając do współpracy kilkanaście instytucji na terenie
mia1s'ta, Muz'erum w nowym .gma'oou (:przy ul. 3 M.aja 19) urządziło wielką
wys'tawę, 600-lecie Miasta Rzeszo'wa. Jednym 'Ze środków 'l:>I1opagandowych
było urządzenie na dziedzińcu biudY1ll'kukHiku kOll'c'ertów. Wystawa obejm.owała eklslPonaty oraz Clpra'clQ'wanioagrafiCZJne ilUlstrujące dzieje mia:s,ta
i n:ajbNższej okubcy od czasów przedhistorycznych
a,ż do oS'ta'tniej chwili.
Przez pozyS'kainie nowego rpomies'zczeniaMuzeum
po NZ rpienMszy mogło wystawić Iswoje 'eksponartyz działu ikiultury materialnej
(ś'ciśle określonej części), dając pogląd na rozwój rnarzędzi roln~:czych (ryc. 2) począwszy
ad neoN:tu aż po dZlień dzisi,ejls'Zy (nowoczeSin.a zmechanizowana
technika
rolna).
iIl11wentarze ·zbiorów :prowadzone 'są na ibieżąco, ika'talag ogólny jest
w opracowaniu. Prowadzony jest również na bieżąco katalog specjalny strojów ludowych.

Ryc. 2.

Muzeum

w Rzeszowie.

Wystawa

pt. Rozwój

narzędzi

rolniczych,

1954 r.

.",

Muzeum :posiada· ,ar,chiwum etnogr.aficzne, iSpoleczne i foIklorystyczne,
które j03't stale uzupełniane.
\VyniikJi'emprac badoawc'Zych pl'owa·dzo.nyc:h przez praoowników muzealnych jest \Szereg publikacji, a m':anowicie: w ,slpecjalnym ll'Ulmerze odrodzeniowym "Polskiej Sztulki Ludowej" znalazł się ~rtY'kuł F. K o t u l i pt. _
Rzeszowska
majolika
ludowa; z okazji roku odrodzeniowego w "Biuletynie Historii Sztuki" ukazał się drugi artykuł tego autora, pt. Głogów _
renesansowe miasteczko, w L 1954 nakładem Muz'eum w Rzeszowie wy'szh
odrębna publiokacjapracy
F. K o t 'li l i pt. Poszukiwanie
metryk dla stroju
ludowego.

395

394
Cały szereg prac organizacyjnych,
a przede wszystkim wysiłki w celu
z<!obyda nowego budynku szły w ki,erunku podniesienia frekwencji, która
w 1953 r. '<Vynosiła (2740:8,a w 19M r. 37095 osób. W tym czasie, 'ij. 19'5\319'54, Muzeum urząd2!iło 13 wy.ól~aw 'czasowY'cih i oświatowych a pmcownicy muzealni wyglCIsili 216 odczytów.
Mimo najleps'Zych chęci, m'mo zna,cznych wys'irków Muzeum w Rzeszow:e dotychcz,as nie mQgło 'stanąć na wloaśc<iwym poziomie, realizować
swoich .t:.J.a.nów,'rozszerzać działaLności, a to z powodu obiektywnych
tt'udnoś,ci. Dotychczalsov..y budynek jeslt bardzo ci,asny, na Muzeum zu~ełn':e
nieodipowiedni, s'zereg rpomiesz'cz,eń nie ma światła naturalnego,
budynek
w dolnej partU jest zawiJ,gO'cony - po'za biu,rami w częśCJiadm':niJStmcyjnej
nie ma zU'reLrde pra'cowni, dlatego też nie mogły być dokonywane ża'dne
zabiegi kCil1'serwat'orslkie, ni,e mQżna przyjmować
ludzi na praktyki
muzealne, a co najgorsze, Muzeum nie' ma odpowiednich
etatów. Konieczne
tedy są pra:cownie, jak: 'stolar:sika, fotografkzna, ikoIlJserwatQDSika- w dziale
pel1solI1alnym kQnieczne :są daty dla dwu ku:stoszów, konserwatora
zabY'tków etnogr.aficz1nY'ch, 'sto1ar'za, fotQg,rafa. PrzYIPUJsz,czalnie ,sy!Jua'cja polepszyS"ę po dokonaniu remontu nowego gmachu, na ICO już są przewidziane
kredyty.
Mu:zeum w Rz,eszowie zamierza slpecjaIi'zować się w sztuce ludowej
w s'zerokimujęciu,
a więc i5ztUlkiwS'i i mia:stecZJka. Toteż w nowym budynlku
większość pomieszczeń przeznaczona jest na wystawę sztuki ludowej.
Zas':Ę,g dz:ałalnQlŚci Muz.eum :powinien być roz's'Zerzony zwłaszcza na
obszalry, 'które 'są zl:lp,eł:niezaniedbane - chO'd'zlitu 'o tereny na zachód od
Rzes'zowa, w powiatach mieleckim i dębiakim. Tereny te posiadają s.tarą
kUI1>turę,a dotychcz.as nikt się nimi nie interesował.
Na terenie dużej grupy etnicznej, tj. Pogórzan, w ostatnim czasie powSltały trzy muzea PTTK, a mianowicie: w Gorlicach, Bieczu i Kroonie.
Ws'Zystk'e te muzea posiadające własne lokale, ni eS1tety, na 'skutek warunków materialny'oh z,amarly i nie :przejawiają żadnej żywotności. Ażeby
je uaktywnić, n,alleżałoby je wZiąć :pod opi€lkę państwa lub oddać nad nimi
opie1kę n.ajbliższym muzeom pańsItwowym, udzielić ,pewnej subwencji, aby
mogły grcmadzić ek's'J:onaty, przede wszystkim dotY'czące historii danych
miejiS<:ow()ścii najbliż:szej oikolicy oraz Is'Ztuki ludowej. EksIPQnaty dla tych
muzeów mogą być zakupyv,'ane za pieniądze pań'5twowe i oddawane do
tY'ch mU2eów w f'ormie depozytów.
Fodkreślić
należy, że Pogórze jest
bardz.o c:€'kawym 'terenem i powi'nlllo być intensywn'e
€Ik!s!plo.atowane.
Zupełnie poz'ba'wiona jest jakieg,oikolwiek muzeum półlI1Qcna ,część woje'\v6dziwa rzes,zow'sikiego, a więc widły Wisły .j Sanu. na którym to terenie m'eszkabard'Zo
ciekawa grulpa e'tnkzna Lals'Olwia'ków.Na tym terenie
powinno pow:stać Muzeum Etnogra,fiC'zne zwni.ązane Is:pecjain'ie Z la's'em, bo
to dawny teren Puszczy Sandomierskiej.
Szybka urbanizacja tych terenów
budzi obawę, że w ni'edługim czasie pewne zabY'tki zupeŁnie zaginą. Po-

nieważ na tych terenach rozwija slię przemysł, oddal1'ie kla,sie :robotniC'ZJej
ta'kiej placówki jak Muzeum jest konieczne.
Na teTelni'e województwa nie ma Muzeum na wolnym powietrzu i dotychcmls nie było takiego muz.eum w planie. Ponieważ do nowego gma,chu
M,u'zeum w Rzeszowie należy dooć duży o~ród, ,i to w dobrym połQżeniu,
można by w olgrodzie ustawić aJewne obiekty, j.aik nip.. stary domek mieszczańJsiki, chałupę wiejslką o s,tarej Jimnstruk'cji,a, nawet kośdółek
drewni,any i w nioh p<Jmicidć odlpQ'Vv'iednie ek'sponaty.
Byłoby to małe, ale
ciekawe muzeum na wolnym ipowietrzu.
Franciszek

Kotula

MUZEUM W SANOKU
(Zamkowa

"

,

J

2-4-4ta)

Muzeum w Sanoku powstało w roku 1934. Od pięrws'ZJej chwili zbiory
muzealne 'ZJoSitiClły
pomieszcz·one w częś'Ci zamlku Isa:nocklieg,owzniesi'onego
w połQlWie wieku XVI. W lata/ch 1953-1954 'Przeprowadzono w zam'k,u
sa'll'o'ckim ,pierwszy ,etap prac Iremontowo-ikonserwa,torsikich. 2lb:'ory muzealne
są pomiesz>czone w 15 isalaoh wys;tawowych, o ogólnej lpowiel'z'chni 47!2m2•
Oprócz 'zamku Muzeum lPO'siada jeszcze jeden budytn€lk piętrowy admilI1ljstracyjny, w ~tórym m. in. znajdują się3 sale magazynowe, oraz budY1nek
g;Q.srpodiClrC'zy.
OgóLna powierzchnia maga,zynów wynosi 206 m2•
W Muzeum IsanCJ'Clkim
przeważają Zibiory etnogra:fkzne. Eksponatów tego
rodzaju jeElt 4\32 i [prawie 'wlszystkie iSąek'sIPonowalI1e. W rloiku 19'54 uzys'kan'O
dla 'z'biorów kompletne
wY'Posażenie ludowej olejarni z Baryczy, !pow.
brzoZ'OwtSlki.2lbio'ry etnograficzll'e ;poclz:elone są lila, następujące
grupy rzeczowe: zbieractwo, rybołówstwo, bartnictwo, uprawa ziemi, ludowe warsztaty (np. tkacki, garncarski, powrożniczy), olejarnia, dalej meble i sprzęty
domo'we i ,gD>spodars;k>ie,
stroje ludowe i harty, 'cera'mi'ka ludowa oraz zdo'bnictwo chat (pająki, :serca), wyroby artys>tów ludowych (obrazki na s'z!kle,
drze'w'Oryty ludowe, dru'kowa:ne płótna). W Dziale Etnograficznym Muzeum
depozytów lI1ie:posiada - wlszysllkie ek SiPOnaty s'tatrlowią własność Muzeum.
Ek"ponaty 'Pochodzą 'z dawnej histQ['ycznej zi'emi Isanockiej, tj. z obecnych
powiatów: sanoCl.1{i€Jgo,
brzQzowskiego, laskiego i części krośnieńskiego.
W roilm 1954 Muzeum mZJPOCzęłoba:dania nad :strojem DoliJllian Sanoclkich, pragnąc tym ,samym zebrać materiał do Atla'su Polski'Oh SItrojów
Ludowych. W tym celu xo'Z'poczęto ,badania w terenie i kons'll'lta'cje ze
starymi ludżmi 'oraz 'skopiowano w Gabinecie Ryoin PAN 11 akwarel <10tycząlcyC'h iS,trojów ludowych z oko,lic Sanoka, znajdujących się w tece KieliJs'iński,ego. W roku 1954 uik'Oń'czono inwenl.aryzację ogóLną z;biorów i rozpoczęto s:porządzanie kartoteki.
Bib[ioteika Muz'eum liczyła z koń'cem 19M r. 6872 pozycje. Przeważają
dzieła hist'Cryczne. Muzeum stara się kompletować
wydawniotwa
z zakresu ludoznaws,twa.

396

397

Archiwum
Muzeum nie posiada. Ils1.niejące dawniej
przy Muzeum
zbiory archiwalne wstały [przeika'zane Ido Wojewódz;J{1iego Archiwum Państwowe,go w Przemyślu.
W roku 1954 Muzeum we własnym 'zakresie przeprowadzałiO prace zmierzające do konserwacji
.eiksponatów, zwłas2Jcza etnograHcZinych. Eksponaty
drewniane 'wstały nalprawione, brakujące 'częś'oi eksponatów Ziostały U'zupełin:o,ne.
Pod koniec 19:>4r. MuzeUil11uzysikeło jeden etat dlapracownilka
OSWlatoweg'o. J€lSt nim aI1ty.sta-IP1alstyk.,przy jego pomocy 2Jmieniono rw Muzeum
wszystkie napi,sy i obj.aśnienia, urząd2Jono 1 gablotę propagandową
oraz
wykonano 5 af'i:szów prOlpagandO\",ych. Brak aparatu
projekcyjnego
nie
pozwala na rozwnięcie szerokiej akcj i odczytowej.
DUJŻą(przeszikodą w 'Pracy jest hrak w salach muzealnych (pieców lub
innej insia1ta'cji ogrzewalnej. Po'Wodujetoco
roku ikonieczność Zi8my:kania
Muzeum dla zwiedzających w okresie zimy.
Muzeum w Sanoku powinno
roz,wijać :srwą dzi.ałalność
kierunku
zdobywan'aekiE~onaltów
etnografiocznyoh i dawnego rzemi05ła.
Muzeum podlega ·orga,nizacyjnie ,Muzeum Okręgowemu
w Rzeszowie,
Skąd otrzymuje dużą pomoc ta'k w :S'Pr,awa·chorganizacyjnych,
jak i przy
zmianie ekSlpc'zycji oraz jej dal'szej rozbudowie.
Nowe mu'z'eum powinno ,powstać w Krośon'ie i to muzeum o 1:y,pi;emuzeum przyrod[lim:o-geolog:czJlo-[laf'towego,
'oraz z osobnym działem reprezentującym etnografię powietu krośnień's;kiego. Zaczątek takiego muzeum
już jest w pOIs'tad zbiorów ,g.romadzonych z dużym entuzjazmem
1PI1Z6Z
członków m;.ejlscorwoegoPTTK.
Konieczne był'oby wysłanie gflllPY etnografów
w (pOWiat leski celem
zebrania w opusz'czonych wsjac'h eksponatów
etnograficznych
i dawnego
rzemiosła Iudowego.

w

stefan

Wojew.

Stefański

szczec';ńskie

DZ,IAŁ ETNOGRAFLI

W MUZEUM POMORZA
W SZCZECINIE

ZAoGHODNliEGO

(ul. Janilslawy 2ft)
Dział Etnograofii w Muzeum PornoI'm Zaohodniego powstal jako kontynuacja Działu Kulturoznawczego
Muzeum M'oJ"skiego (pO włączeniu go do
Muzeum Pomorz.a Zachodniego w 1951 r. 'i był czynny do ikońc.a 19152r.
Od koń'ca 19512r. Dział Etnograiicmy
z.o:steł zamknięty a zbiory, nie używane do wy,stawy, zmagazynowane.
Z ,b i or y. Na zbiory Działu składają się okazy stanowiące spaidek po
dzialekuolturoznawczym
Muzeum Morskiego, a obejmujące głównie przedmjoty z zakr.esu rybo!ów:stvva mors,kiego i rzecznego w liczbie ok. 500

oraz 'zabytki :zgromadtwne w okresie IPrzedwoj-ennym prze.z b. Muzeum
Miejskie w Szczecinie, zabezpieczone przez Muzeum Pomorza Zachodniego,
aczęściorwo odzyskane z rąkprYV\'atnych.
ZJbiór ten, liczący również około
50,0 obiektów, zawiera IPrzedm'joty ;z zak1'esu całej niernaJ. kultury materi.alnej regionu o lekko zaznaczejącej się przewadze :sprzętu domowego i naczyń or,az (pewną, drobną ilość przedmiotów lZZi8ikreSIUkultury społecznej.
Zbiory U'zupełnia kolekcja etnografkzna
'zdeponowana po likwidacjli muzeum regionalnego w Białogardzie, o charakterze
podobnym do kolekcji
po b. muzeum niemieckim. Zbiory pozaeuropejskie
prof. Buschana, liczące
ok.9'OOobiektów, przejęło Muzeum K,u:ItUirLudowy'ch w WaI'szawie w 19:i'1r.
B a d a n i a. W związku ile zniszczeniem kJsiąg 'inwentarwwych
i ika'tal<Jgów zhiory przedwojenne ,posiedają w ohwUi obecnej znikomą wartość
naukową. Próby przywróc€n'ia
im tej wartości 'za !pomocą zalOhowanego
częściowo archiwum fobograficZJnego, publikowanego
materiału
ikonograficz.nego oraz analizy forma1nej !stanowiły }edną z naczelJnych akcji hadawczy'ch Działu. Nie doprowadziŁa ona do 'zadowalających rezultatów, m. iln.
dla'tego, że wstała wcześnie przerwana. Orprócz badań nad przejętą k,o'leikcją
zabyVk6w, pozbawioną dokumenta'cji
naukowej, prowadził Dział 'badan:e
zmierzająee do o'pra,cowania rejestru reliJktów etnograficznych
na obszarze
Pomorza Zachoolniego, ,posłiUg.u;jącsię lZ<l'równo metodą ankietowania,
jak
i badaniami w terenie. Akcja ankietowania. okazała się zawodna; badania
terenowe przyniosły materiał ciekawy, ale ilościowo skromny. Liczby badań
prowadZJonych iPI1zezdział dOlpełinialy prac.e nad prowiz<Jrycznym wydzieleniem dawny,ch grulP etnograii'c.znych reg:onru 'i określeniem ich zarsięgów oraz [lad z.agadnieniami S'z.c:z·egółowymi (,s,trojezachodniokaszubs'kie,
wodne środki komunika,cji i transportu
na wybrzeżu, techniki
połowu).
B<lJd.alniete, z wyjątrkiem badań nad środkami k'OmUinikacji wodnej, nie
wyszły rpoza fazę wstęp'ną.
W y s t a w y. Krótki o'kr;8S' i:stn;'€onia, zadania
organi:zacyjne, wres2!cie
prz·ewlekający się Temo'ilOtkapitalny budynku muzealnego nie pozwoliły ,na
ul'ządzenieekJslPO'zycji własnej Działu. Pra·ce w zaQnes·:·eekspozycji ogr,aniczyły się QO wmowienia
i drobnej reorganizacji
wystawy marynistycznej,
powstałej jes'zcze w Muz.eum Morskim, do urd:ziałJuw ol'g<lJnizacji wystawy
h;rstorii rozwoju ~,poł€lCzeństw pierwotny.oh :n.aziemiaoh naszych, w ramach
której dział etnografii :zajął :slię opracow.aniem
w je'CLnejsali
ekspozycji
przedstawiają'cej
'kulturę ludową Pomorza
Zachodniego jako dziedzioZ!kę
tradycji kulturalnych
dawno milnionych wjeków, oraz do uporządkowania
wystaw
et.nograficznyoh
w muz'each [podopiecznych
(Słupsk, Darlowo,
Koszalin).
P r a ce
i n wen t a r y z a c y j n o - k a t a log o w e.
Dział
posiada
prowizoryczny inwentarz ·i Iprowi~orY'czny katalog ZJbiorów, nje obejmujący
jednak depozytu białoga·l'dzki'ego. V,"Y1siłkiemlPer,sonelu dztiałJu zostały opra-

398

399

cowa<Il:e także iJI1Iwentarze Z1biorów Z1Dajdujących iSię w muzea'ch lPodop:ecznych.
B i b l i o teka.
Księgozbiór etnQgraficzrny liczy kiIika:set pozycjizinweritaryzowanych
i ,skatalog:owanych (katalog autorski). Słabą lstroną Zibioru
j-est niemal zu,I:ełny braik prac z zakresu podstwowej etnograficznej
literatu:ry [k,rajowej i światowej.
A r 'c h i w u m. Do najcenniejszych
pozycji archiwum
działu
należy
ocalała część IprzedVv'Ojennego zbi'Oru rycin, wzbogacona i:l'USltr,a,cjamiIU'ZY_
skanymi w OlSiatn:ah latach, oraz zbiór ankiet na temat prawa zwyczajowego, I'(J'Z:Eyłanych w okresie [j,1'Zedwojennym. UW!I:ełnia to Archiwum
dość bogaty zbiór diapozytywów oraz negatywy, klocki drukarskie, wycinki
z prasy itp.
oPu b l i k a c j 'e. Pracowni'cy działu przygotowali i 'zamieścili w prasie
miejscowej kilka artykułów popularnych.
P r a c e lk<O
in s e r wat ,o l' S ki e. Dział ,sios'Ował ty1ko kOllls'erwację.
zalPobiegawczą. Ilstnieje obawa, że brak opieki nad zbiorami przez dwa lata
mógł wyrządzić duże szkody.
s,z'cz,ec:,nnie posiada walorów punktu, w którym muzealnictwo
etnograf<iczne miałoby !SzaJlse ,poważniejszego
rozwoju. Posiada je Muzeum.
w SłUlpsku, niezbyt ·oddalone od obszaru zamies'zikiwaneg'o przez Słowińców
i Kabat,ków i odzna'czającego się najlepszym na Pomorzu Zachodnim zachowaniem resztek kultury tradycyjnej.
Tadeusz

Woj.

pl~ zbiory po~aeuropejskie
(ok. 12000 obiektów). Przeważają wśród nich
Zbl'OfY z AfrytkI 7Jnad Zatoikri ,gwinejskeJ'
Sudanu (ryc ")
O"
,
'
."
oraz
ceann
( ł"own.le Melanez] ",l). NaJl1czniejszy
,g
jest zbiór afrykań'"kl' 'kt'
. d •
,
.
'"~,
ory Je 'ila'h:
u-s,ępu]e podw'zględem
wartości ZJbiorowi oce<:micznemu zwłao'
,'
z obsr
M l
., (
,
''''liC'za zas
. . ""pu e anezJl ryc, 4). O wi,eIe słabiej są 'W Muzeum r""'"""reze'.t., '>,
zbIory a . t k'
.. d' .
-,tJ
n ow",ne
.
. zJa' ye Ie l 111'Janstkie. Pod względem
przedmiotowym
lb
.
prz'ewagę (oik. 9/10 całości zbiorów ~ozaeu:poiI:ejskich) mają zabY~'k·pZymIą
tkrei"u
l Z za~ 'kult
, ury :SpD ł'eczneJ (ozdoby ciala , mai-kl'
"ln1s·t'l'umenty
-"
.
muzyczne,

Delimat

warszawskie

MUZEUM

KULTUR

LUDOWYCH

W WARSZAWlIE

,8/pra'WO'zdanieMurzeUimKultur Ludowych, umiesz,czone w t. 41 "Lwdu",
objęło okres od PO"wlstania Muzeum do 195Q r. włącznie. W spra'wozdaniu
tym zOrstała omówiona m. in. ogólna sytuacja placówki, jej warunki pomies:z'czeniowe i budżetow€. W bieżącym okresie sprawozdawczym
(1953~
1954) sytuacja ta n:e ulegla poprawie, w związku z czym Muzeum nie może
zanotować w tym 'ckre'sie osiągnięć o ,p<;wa:imiejszym znaczeniu.
Mu'zeu-m mieści się na,dal w nie wyremontowanym
palacyku pobriih_
lowElkim w Młocinach (w północnej części obszaru wie'lkiej Wj;ll'Szawy), za
małym na potmeby muzeum reg:Qnalnego i przystosowanym
tylko prowizoryoznie do c-elów eksp(l'Zycji. W dalszym ciągu więc instytucja posiłkuje
się tymczasowymi, tanimi pawilonami wystawowymi
oraz również n:e wyremontowanym
ipałacykiem
(niegdyś Ossolińlskkh)
w Tarchominie
nad
W:słą, na wprorst Młocin, ale bez dog{)dnego z nimi połączenia (brak mostu);
Lokale te nie dają należytych możliwości ekspozycyjnych, ani też nie rozwiąozrują zagadnienia
magazynowania
zbi<Jrów, których
liczba dochodzi
obecnie do 20 000, w czym przeważa materiał wartościowy.
Rod względem liiczebnym w <ial:&zymdągu wysuwają 'się na pierwszy

Ryc. 3. Muzeum Kultur

Ludowych w Warszawie (Mlociny). Afryka

rzeźba 's~kralna itd.). Zabytki 'z zaikresu egzotycznej
kultury
techniczne'
(narzędzla pra,cy, sprzęty domowe, broń', odzież) stanowią re"ztę
J
O~b.r~ymi"ąwi~kszość abecnychZJb:orów
polskich w Mu~eu~
Kultur
Lu~c~ych rsta~I()WInadal kolekcJa .strojów},u:dowych, trakt'owana jako po2Y:Ja ~ zalsa~l1lCZ~m znaczeniu.
Na tę ,stosunkowo bogatą kolekcję skla~aJą ,SJę st,ro~e memal wszystkich regionów polski,ch z okresu pom'ęj7Y
oomym dZIeSIątkiem lat ub' ł
. ,.
'
l_
wi,
"
,eg ego wlefCU a 'ChWIlą obeoną (ryc. 5). Ma
ę~ ~uzeum
'~troJe s.ro~:kowomaz'cwieckie (wilanowskie,
mińJ,tkie, opoczynskle, rawsilue, łowJckle,sanniC'kie,
kurpiowskie,
'Podlaski'e w różnych

400
odmianach loij{alnych), bardzo zróżnicowane
stroje lubelskie, strole rzeszo'v,,13ikie,
świętokrzyskie, radomsko-kozienickie,
krakowskie, sądeckie, podhalańskie, wałaskie, do!lno- i górnoś'ląSJkie oraz !SJtrójz obszaru ziemi lubuskiej. Oprócz 'tego posiada Muz'eum ,pewną ilość egz'emplarzy rokokowego
stroju żywieckiego (mieJskiego). Najubożej,
jak dotąd prZiedstawia Isię
kolek,cja Istrojów śląskich i wielkopoLskich. Z pozlQlstałych regionów Muzeum jeszlC'ze nie zdołało zgromadzić ludowych
strojów reprezentatywnych. Brak również wielu lokalnych odmian (ryc. 6).
Oprócz strojów posilada Muzeum stosunkowo sporą liczbę tkanin (dywanów), zwłaszclza podlaiskich 1Jkamin dwuosobowych.
Interesujący
jest
Zibiór rzeżby 'ludowej, zwłas:zcza kolekcja
rzeźb Chrystusa Frasobliwego,
oraz zbiór wycinanek
kurpio'wlskLch, łowiCkich isannidkich.
TrudnośiC'i
lokalowe opóźniają również powięks'zenie dotychczasowych
zasobów ceramiki ludowej.
Zbiory z zakresu ~ultury technicznej !są na razie o wi'ele uboższe od
zbiorów z zakresu sztuki ludowej, liczą za,ledwie ok. 1000 obiektów. Wśród
nich przeważają
ISJprzę,tydomowe (oik. 5,00/0 całości :lJbiorów tego działu)
z pOPudniO'wej i południowo-zachodniej
Polski. Zbiory te w IIJHSJkiejprzyszłoślCi zlna'czln:iesię w:lJboga'cą.
Nieliczne zbiory słO'wiań:sij{iei europejskie - pomyślane jako zadatek
przy,szłego działu zbiorowego - uzulpełniają kolekcję z;najdującą się pod
opieką pracowni działów polskich, a liczącą ok. 8 000 obiektów własnych.
Depozyty, na które w działach polskich składają się głównie stroje,
tkaniny i rzeźby, a w działach pozaeuropejlskich broń i ozdoby, liczą łącznie ok. 2 000 obiektów.
Zbiory pozaeuropejskie,
które nadają warszawskiemu
Muzeum Kultur
Ludowych charakter specjalny powstały w olbrzymiej większości w wyniku
realizacji uchwały ogólnopolskiej konferencji etnografów odbytej w roku
1947, a zalecającej skoncentrowanie
zabytków egzotycznych w Młocinach.
Zgromadzone
zbiory polskie pochodzą prawie w całości z własnej akcji
kolekcjonerskiej
Muzeum.
Akcja ta łączyła sięśdśle
z badaniami w terenie. Badania objęły stokHIk.adziesiąt miejscowośd ,naobszarze
'c.a1ego kraju i przyniosły materiał
~,rawdzie
nie imponujący
Hościowo, ale cenny ize wz,g'lędu na genezę
i histor'ię zgromadzonych ,okazów ora'z ogólne wiaidomości o stanie zaicho_
wania s'ę kultury tradycyjnej w poszczególnyoh regionach kraj!u. Specjalnych badań tematycznych - ze względu na Iszczupłość personelu naukowego i przeciążenie
go bieżącymi praeami
us1ugowymi jeszcze nie
podjęto.
Niezm'iernie Is:zczupłe środki pien;ęzne, a przede wszystkim
ciasnota
lokaLowa nie pozwoliły
w 'okresie
sprawozdawczym
Ina znaczniejszy
wzrost liczlby wystaw. W okresie tym czynne były cztery stałe wystawy
w Młodnach:
!polsLkichstrojów
ludowych,
sztuki ludów
pierwotnych

401
Oceanii, POllELkichbadaczy 'i obrońców :'ud'
J. l
.. /k'
w
ow "'-'oorowych 'n,"", ta
ta
WlejE ICh wnętrz
mies:zkalmyoh
T
h
"
' "JS
wa s ta
rc
l'UJdowejw bUdynku muzeum y,egio:a1n:
om~me, ,wys~wa
ISU:ła sztuki
stawa obj:azdowa
pływaJ'ąca" n
b
go w CzęstochowIe oraz Jedna wy"
a
arce służącej do
'"
z tema:tem zzakreE'll 'S'ztulkiludow . Z ' ,"
, , przewozema plasku
J
nie udostępniono) czasową wysta: · k ~lrtg.a:mzlow~no~leczdo 1955 r. jeszcze
W
ę u ury udow pIerwotnych
ystawy te są pomyślane i urządzone
'ak
..
przeznaczone
do przero'bek l'
ł "
J o wystawy prOWIZOrYCZne,
'
uzupe men w miar
k"
n~ch środków rzeczowych. W latach 1953-19
ę ~zy~ Iwau,la pot.rzebkIlkakrotnie, zmieniały w pewny
t
.
54 przerabkI te mIały mIejsce
wadziły jeszcze do zadaWalający~
~e~~~:Ut.wygląd wystaw, ale nie doproa ow.

Ryc. 4. Muzeum

Kultur

Ludowych

W

WarszawI'e

(Młociny).

Oceania

Najwięk.szy wysiłek włożono w wyt-taw
.
charakter ,nowators,ki pod wz l dem
~"ę
!pływaJ~cą ze ~vz.ględu na Jej
ją zadań. Wys'ta'
b ł
g.ę
, wysc.aWTllczym l rodzaj ocz1ekUjących
wienniczej, ~r:z::ac;o;e
~o:nySlana J~ko .z~czątek ruchomej akcji wystaszych centrów c ''1'
'~oo
ohsługI mle}scowoś,ci od1da,lonych od więk'.
h
YWI l'ZacYJnych, a !położonyoh nad rz Elk.am
i z dala o'd
.
llleJszyesz1akĆiw
lado
h
.
.._
. .
.
,"
,waz. wyc,
tJ. mleJ'~C()lWOSCI,
.gdzIe obsroga kuJtur,alna
26 "Lud"

t. XLIII

402

403

jest jeszcze niedv,state{;zna. Wystawa ta była jednocześnie eksperymentem
jako nawa forma wylstawnictwa, 'stanowiąca coś pośredni·ego pomiędzy wystawami stałymi a wYJstawami objazdowymi, ekonomicz:na i rprakt}"ozma
przez to zwłaszcza, że zmiana m;ejsca pobytu wystawy nie wywoływała
konieczncści
ustawicznego ;składania i rozkładania
eks!pozycji, której
w zwią2Jku z tym można było nadać na .stałe wygląd estetycZlI1y, możliwie
najbardziej stalranny. WYJstawa ta, mieszcząca się w n'edużym pawi'lonie
zhudo:wanym na barce, odbyła pierwszy rejs w rOku 1952. W tym rejsie:
e'kS[Jeryment8.Lnym chodziło m. in. o stwierdzenie celowości pomysłu oraz
o :zdobycie potrzebny·ch doświadczeń technicznych. EJksperyment ów przyniósł j'Uż w ,p;'erwszym rckusukcEls
pr:zeralstającyoczeikilwania,
co dało
bodziec ido wzn.awiania wys.tawy w lata.ah następnych. W la:tach ty'ch ('19!531954) tematyka wystawy, która początkowo obejmowała tylko s'ztukę Iludową
Mazowsza, uległa ,ZII1aczmemuwzbogaceniu. Objęła ona wszeLkie możliwe
do eJk:spcnowania w warun/kach tej wYJstawy dziedziny Is'z:tuki wi1ejskiej
całoślCi z!em polskich. W związku z tym musiała także ulec zmiaJnie iS'toso_
wana dvtąd teohniJka wystawiania. Po niezJbyt ·udanej iprólbie z roku 19'53
wystawa pływająca w roku 1954 roztoczyła przed widzem całe bogactwo
sztuki ludowej. Jak wykazują uwagi zamieszczane w księg3ch frekwencji,
zasadnicze intencje wystawy zostały na ogół dobrze zrozumiane i należycie
ocenia'me.
Uzyskanie ujednoliconych druków ksiąg inwentarzowych i kart kata·~
lo.gowyc'h umożliwiło [przySltąpienie do naukvwej inwentaryza1cji 'i kata[ogawa.nia zbilol'ów. W działach polski,ch, posiadających inwentarz 'prowizo~,
ryczny i zb'ory o wiadomej proweniencji, IPra'ce te posuwają się Il1aprzód
szy!bciej niż w działach po:zaeuropejskich,któI1e dysponują materiałem liczniejlszym 'i przeważnie nie ozmaCzonym. Akcja zinwentaryzowania
i Iskatalogawen'" zbiorów zajmie kilka lat.
Księgozbiór Muzeum liczy ok. 9000 woluminów. Tworzony po wOJme•.
głównie w oparciu
(pozycje 'przejęte ze zlbiorni1c,a więc w 'sposób raezej
przYJPadkowy i przygodny niż systematyc2jny i planowy, s't8Jnowion jednak
już olbe'cn'e dość poważną jednos'1lkę ibibilio1JecZII1ą,
zawierającą wiele wa'żniejszyc'h pozycj'i z zak'I'€su etnograficznej
literatury
'kl'ajowej i ogólno~
świato'we'j. Oczywiś'cie luki, zwłaszcza w 'zakrelsie takich lPoidsltawowy,ah.
czasopism, jak "Zei'tsehri,{t f. EthtnolQg'e" czy "Anthropos", dają się jesz:cze
dotkliwie cdczuć. W kS'ięgO'zbiorz€ wydzielony jest dział opracowań odnoszących 'się do hils,torii polskich podróży i badań crlaukowych. Biblio;ielka
posiada katalogautoró1ki i część katalogu 'I1zeczowe.go.
Szczupłość personelu nie ,pozwala jes:zlczeMuze'um na .stworzenie Q'sobnego działu archiwalinego. Zbiory archiwalne nie są jeszcze zbyt liczne
i zawierają ma,teriał 'przewaimie nowej daty (głównie iIlUstralcje i nega·tywy
zdjęć fotograficznych
WYJkonywany.chido kata'}ogów). Część archiwaQiówje1stón"';entaTyzowacrl.a i skatalogowacrla, opracowanie reszty trwa.

°

Ryc. 5. Muzeum
26'

Kultur

Ludowych

W

Warszawie

(Młociny)

404

405

zaabsoI'lbowanie nieliczmego Ij:€:rsonelu naukowego
wdaniami
usługowymi, a w ,Slpecyficzmietrudnych warullkaah ;pracy naszej in~tytucji ta'kże
sprawami administra.cyjllymi,
n:e stwarz.ało warunków >do przy,g,otowania
w dkresi'e 'SlPrawozdawczym IOpra'cowań naukowych i popularny oh w ramach
zajęć słuzbowych.
W ramach pra'c wewnętrzmoorgalnizacyjnych
Muzeum w okresie sprawozdawczym, stworzyło dział ~<lipularyza:cji, uruchomiło
pracownię,graficzną, fotograficzną, modelarską '(modele i restauracja
zabytków drewnia-

~.
,

uszkodzeniem. Do momentu uruchomienia
tej pora,cowni stosuje Muz'eu'm
k'Onserwa'cję zaJPcbiega'wczą.
Zmganizowan'e działu pc,pularyzacjipozwol'ilo
MUl'eum na rozwinięcie
planow'ej ak'cji oświatowej. Dział ten, obsługiwany rp'rzez jedną, a obecnie
,przez dwie c:;:-e,by,:posiada już pewne osiągnięcia ('pc'ważna 1'ioC'Ziba
'PreleA:cji
w lokalu własnym i w teren'e, org,ani'zacja frek;wencji i oprowadzania). Do
ważniejszych osiągnięć Muzeum w zakresie prac dydaktyczno-społecznych
na.Joeżą również lic,zne, ahsorbując'e
konsultacje
udzielane pracownikom
szturki, o,raz ~'wi.adcz€'nia na rzecz ruchu wydawniczego.
Od dwu lat odbywają w Muzeum prarktykę 'Wakacyjną studenci Un'iwersytetu
Warszawskiego
(Studium
Historii Kultury Materialnej).
Ilość
praktY'k {)ochcdzi do trzech w rok'Ll.
Mwzreum K,ultur Ludowych, ~owołane 'Clożycia w miejs,ce zni,s'2iC'zonergo
doszC'zętnie Wansz.olw:;:kiego Muzeum Etnograficznego,
z zadan',em .na'wiązania do tradycji warszawskiego ruchu naukowego w zakresie etnografii
i zgromadzenia
zbiorów godnych hcgact.rwa wiejsikiego dorobiku kulturalnego w :naszym :kraju, winno rPl"zek.ształdć się w przyszłości w Narodowe
Muz,eum Etnograficzne. Do teeo zalC!ania przygoto'Wu,je rsię Muz·eum od począt:kus'wrego ils'1;ni€.nia:obejmuje
·swoim działaniem ohszar :całego k'raju
i 'Ulsiłuje c'krz€l[nąćna tyle, aby możliwie naj rychlej pI'zyjąć na siebie rozsrerzoną rolę. W wy,sił'ka'ch tych natrafia jednak Muzeum na poważne trudno~ci, rgłó\Vnie Tatury fir:a:n:scwej (kredyty na fundus'zosoboiwy
i na za'kuIPY) oraz uo'kalcwej. Od powcdzenia prób przełamania
tych trwdno'ści
zależy, czy Muzeum będzie mogło uczynić 'Pi'erwsz,e krolki na drodze do
objęcia zapl.arnowancj :roli. Na ra'zie u8karżasię
Muzeum na braki, od
j.akicrh wolne !są r:myet małe mUlzea terenowe. Braki te rutrudniają wykonywanie zadań rbieżących i uniemożliwiają
śm'els'ze ;pla.nowani.a na 'Przyszłość, a 'k<mieczność !]:~zezwyC'iężenia ich clPóźnia reaHzację dawno już
podjętych zamierzeń.
Tadeusz DeHmat

Wa}. wTodawskie
Ryc. 6. Muzeum Kultur Ludowych w Warszawie (Młociny)

MUZEUM REGIONALNE
nych), zapCiczątkow,a~o organizację pracowni, :konsel'WatoI'sikiej oraz ma'gazYJnu strojów, ,tka,nin i rzeźby polskiej. Uruchomione prac'ownie technicZine
nie posiadają jeszcze należytego wyposażenia ani pod względem 'lokalowym, an( technk'z:nym, nie po'siadają też dostatecznie licznej obsady fa,chowej, ale stanowią dużą IPOmoc, 7:włas;z,cza na odcinku zad,ań usługowych.
Szczególnie dużą wag. przY'kłada Muz,eum do urządzenia pracowni kOI1s!ffi'watorslk:ej, którą czekają 'zadania tym ipuważniej'sze, Źle.większoŚć posiadanych zbiorów, to znaczy zhiory pozaeuropej,sikie, pochodzące
głównie
ze 'Zbiornic i muzeów na zachodzie kraju, uległy w lata,oh wojny znacznym

W JELENIEJ

GORZE

(ul. Matejki 28)
Muzeum Regionalne ,w Jeleniej Górze mieści ,się we własnym bUldynku
przy uu. Matejki 28 i jest jednodz:iałowe, mimo iż ,gromadzi 'Ws:?Jelkiego
tYPuz<::'J::ytlki kuH.ury rr.aterial:nej.
Właściwym
regionem zainteresowań
jest zasięg Kotliny Jeleniogór>s'kiej i zamylk:ające ją pasma górs.'kie: Karki():Dc,s'ze,Góry lz~mskie 'i Kaczaw·s·kie. Ogółem etnógrafia reprezentowana
jest w Muzeum liczbą ok. 2 000 eksponatów.
W zakresie ekspozycyjnym
(wysta,wy s:ałej) podporządkowane
zestały układo,wi Ikryteriów his,toryczrnosocjaLnych.

407

40()
Główny ich zrąb lwcn:y kclc,kcja ok. 1300 malowanych na s,z'kle obrazów lu'dewych z XVIlII-XIX
\'v'. zd.aje się jedyny tego typu tak obfity
zbićr na ŚIE.sku. Twórczość ta 'W -wielu 'wyp<'d(,.ach nc·si cechy warsztatowej,choć nie brak O'kazów o silnie zaz'naczcnym 'indywidualizm'e
anystycznym. Mat.eriał pod wz,ględEm ikoncgr.aficznym o.bejmuje tematykę sakralną.
Pochcidz€niE.m wią.z.ał .się pr;:'Eważnie z pasmem Sudetów Dd Kłodzka po
póry :Ilzer's'k:e, często z terenów\vys,u,n:"ętych
na ,północ. Zbiór daje dO~,ry
przeglE,d rćżr:crc,c;r.cEci wyr.azu .c:rtystyczneg'o, ~ec'hnik malarslkich (częste
eg!cmizacje), 's:pE'cyfi.ki delne'śląs:kiej
i wpływ'ów
p'estronnych
(Słowacji,
CZEch, Górnego Ślącika i Bawarii).
KclE.okcja la zasługuje na .szczegółe'we
.przobada:nie pcd w:·elu 'Względ<O.mi.
Dru.gą co ,do ilości}:ozy.cją ;:'biorów (1~0 oka,zÓ'w)są regional'J1oe cwp,ce
kobiece. Występują wśród nich znane z literatury
ze względu na odmiany
kroju trzy zasadnicze typy: czepca jedno-, dwu- i trzyczęściowego.
Prze·waż.a CZEp'E1C odświętny 'z m,ai'er'ałów jedvvahnych, z '\V'Z'CrzystegobrCi:,atu,
"idobiony [Cajetami i kolmowym
haf1.em, z powtarzającą
się najczęściej
orm:men'tyką' ,drzewka
życi.a". Szereg egze.rr.:plarzy ze złotej
i sreb m·ej
lamety j-est typem raczej właEciwym Fcgórzu TzeEi'<iemu.
W za'kresie 's-lrQju kobi'ecego :posLa.da Mu·z'eum szereg katanek
i pojedyr:ocze s'Zluiki z,c;pas'Ek oraz :nnegoprzycdziewlku.
Sporą grUipę s'tar'('wią E'ks,ponaty wiążące się z dziedziną le.cmic!iwa
ludewego, Iktór,e 'c.d wieków kwitnęŁo w gór.ach, mając 'owe oś-rodki w Karpacz'u i Miłkowi·e. Przedmi,o!y
pozOistałe ,po owy·ch wiej'okioh "lahora,ntach" - jak ich zwano - są przeważnie nowszej daty, z wieku ubiegłego.
dTe'W'niane p;!del'ka na !-Eiki,n.aczyn'a ka'mi("'n:kowe i gliniane, 'szklane flakony, moździ'erze 'Zielaroikie Hp., .a naleciałości kultury miejo,kiej i madnictwa 'obc'E@e(Tyro·l) widoczne .~ą tutaj w 'pc's'!aci ła'c:ń'skiej i niemieckiej
term[nolcgii elykie,t.
Wśród wytwo'rów~tC').ar:::kich
(£IP rzę ta r-s'tw,o) znajdują
się O'kazy ,szaf
(typow.a ,r-tp. dla Sudetów ~:zaf.irs;piżarniana), zydle, :pcdnóżki, ,pojedyncze
sztuki innego sprzętu chaty wiejskiej, szerg skrzyń - wszystkie te przedmic>~yISą malowane, a w części :zdobione architektcnieznym
pwfilun'kiem
(n,p. :s'krzynie), rz.a,dziej 'snyc€Dką o motywa'oh geometryoznych.
Zabytki poohodzą z XX, XIX, a .nawet z XVJ.1I st,ulecia. Jedna 'ze -s:k>rzyńn.osi datę
16,86 r.
Wśród narzędzi
pracy przewazaJą
przedmioty
związane z tkactwem
i I'flZf;dzalrniC'~wEm.Zaję.cia lie stćlinowily naprzoe:,trz'eni
wiekó,w główne
źródło zapctikowe na wsi i wśród d['c>bne~o mi,e·,'zczańs·!>wa.Kl'OtSlna,kol'owl'oi'ki, ,kE,dz'elnice, wrzeciona, międlice, przewijarki,'
maglownice
i drobniej,ozy rE'k'v.;lizyt tego gatunku
zd'ebione ·~ą .prz'€'ważnie lu.dową '~nycerką
o typie architektonicznym,
ozas'em s,ą tyLko malowane,
I tutaj pojawiają
się nieTaz ·v,.'Pływy drC'!:;,ncmie:,zczańs-·kich ś.roodowi:sk .kulturalnych.
Zb'ory etnograficzne
uzupełniają
pojedynoze Clkazy kowalstwa (figurk'i

.~

zwierzęce ,kute w żelazie), ceramika,
wyroby ko'!>zykars'kie i drobniejsze
przybory czy narzędzia gospodarki domowej i hodowlanej, formy do pieczywa, wygn'iatania
iserów, robienia
masła, ,k8Jbłąciki na owee, .strzemiona - te osta1Jnie zdobione piękną snycerką o 'ornamentyce geometrycznej typowej dl.a miej1scowej 'Wsi.
CałO'Ść·zbiorów etnografioznyoh
zamykają ins'trumenty muzyczne, głównie trombity pa'S'tersikie różnego tYJPu i rzadk.i okaz tzw. tromptJa maria
(od "tr,omba marina"?), powszechny
w góra'ch od XVI w. instrument
jE,dnostrundwy pochodzący prawdopodobnie
z dalekich stron iIladmo.I'\Skich
Zachodu (Anglii?); wpesz,c'iekj,likanaśO'ie
Iswoistych wycinanek
ludowego
i ni€lPo1skieg'O artysty z połlowy ub. wiew
- czarne .sylwetki przedstawia_
jące obrazki z codziennego życia wsi. typy s,poł,eczne mieszkańców
wsi
bądź też fan't.astyczne oobra,Z'kileg€'l1darny'ah Kallkeonos'zy, np. ilwrowody duchów z Rzepiorem na czele.
Z omólWiO'nych '2JbJoró'w wekl9po-zycji 'znajduje się ok. 15%;
z czego
większość m'eści się w IdW60chiSa,la'cho prz.6strZleni 70 m2• History,cmo-s,po1eczny układ problematyki
ogólnej wystawy kazał etnografię umiejscowić
turż po archeologii, dla zobrazowania ciągłoś'ci osaldnictwa .stowi.ańsikiego [la
,rF'od,sudeciu i pI,zodują,cej rOIli WISi regio.nalnej w dziele zachowania
'5ł'O,wiańlskiej i polos'kiej 'kultury. Poszczególne ddc.iniki ty'ch za,gadni'eńUlgru,po;wanesą
w działy:. ulbioru, sztulki i 'Z1dobniC'twa, ~'eo;mictwa - nawią7Jując
każdorazowo
do prastarych
tradycji
słowieńskich
i polskich w kulturze
~·egionu. Pewną część ek~lPonatów e1Jn'ografi>czmyehiPodlPorządikowa'no odrębn,ej problematyce
IS~lQłec'Zno-gclSpodapczej,ty\powej dla Sutdetó'W', ja1ką stan<Jlwiło ,tlkaotwo ch ał'UJpni'C'ze.Są ro IPI'zewa:ilnie środik'i produkcji,
a więc
narzędzia, 'warsztaty i porzY'b"ry !pomoonicze, rOl2l1.akow.anena in:nym mieJscu
10 powierzchni
ok. 50 m2• Stała wY'sta'Vva:ogólna IMuZ€Uiffi,obejmując.a opisanąek"IPozy,cję et,nografii,otwaI't.a
została w marcu 1953 r. UZlUlpełnierriem
jej jest, jako przykład łużycko-słowiańskiego
budownictwa,
model ohaty
góraLskiej z kcmpletll1ym wY~()Isażeni'em wnętrza, oldtJworzony wedŁug oryginalne.go obielktu 'Z Kanpaoza.
Materiały
etnograficzne,
jak dotąd tylko zewidencjonowane
z ogólniJkowym opisem rQ'zpoznawczym. Nies'tety w Ucznych ,przypaldka,ch zaginęły metryki 'I::ocl1Qdzen"a za!bytlków. Do lpomocy 'W 'swych cZY'J1!nościach
znajdzie w tej chwili e1Jnogra,fok.
tysiąctomową
:bi,blri'otekę podręczną
il dziełami 'Z i'óżny'ch dziedzin, iW ezym ~oro
regionaHstyki
'i ki'l:k.a!I1aŚ>CIie
programowych
wydalWil1iotw pc['s'kich i llliem,i'e,Cikichz zakresu etnografii.
Liczyć ,się należy ze macznym zwiększeniem
!Sta.nu posiadania dzi~kJi wYmianie depozytów i ikua>nu. Duże zalsobyet.nogra:fii
wYmagałyby maczniejlS'lego IIXlwi«,;ik'szern>i.a
licZlby Qpraco'wań
IElPecjalistyCZll1ych, :zwłasZICza
w dziedzinach najobficiej reprezentowanych
przez zabytki, jak np. malarstwo na szkle.
Region podsuldecki, >który dochowa1 tak lic2Jne świadectwa
prastarej

408
409'
iPols1kieji1mltury wsi, bybby wdzięc:?JIJ.ymterenem Id!la częstego tu lokowalIl.ia
czasowych, obja ZJdo'WJ'
ch wystaw etnografii rÓWiIlież innych terenów PoLski.
Po·rÓwnawoze
unaocznienie
mie}Sioowemu 'orpołeczeństwu jednorlQdności
kultu'ry wilejs'kiej Pol'olki centralnej z 'zabybkawą ku~turą ludu w zachodnich
Sudetach byłeby najbardziej wymownym i przekonującym
argumentem pols.koś'Ci tych terenów. Ale tego materialu wciąż brak. Wydaje 'się, że Cen_
traLne Biuro Wy'staw Adys,tycznych i Muzea Okręgowe cenkalnej
PoLski
w pierwszym rz·ędzie powinny te lulki wy:pełnić, wysyłając w t'eren przy,sudecki dobrze }:omyślane i zmontowa:ne w)'!stawy o tematyce 'z kręgu polslkiego ludo"'na'wJSo1wa,2wła's'zC'Zaże Jelenia Góra, jatko 'centrum :kulturalne
w 'PJl:zY'Szłości,a o·becnie żywotny ośrodek tury,stytki WlC'za,sów,posia1dająca
jw; ipOważne zasoby 'etno.graficzne regionu, nadawała,by się Ido d.a1s<zejrozbudoIwy w tym kierunku. Uzulpelnień powaŻlIliejLSz)'!ahwyma,gatby również
dział tkactwa na wsi w zakresie zabytków wytwórczości, jak chałupniczo
drukowane
płótna, drewniane
klocki drukarskie, próbki płócień białych
i wzorzy:stych. Pow!nno Isię to staćchodażby
kosztem in:nych muzeów,
w dJrodlze wymiany łub pJl:zekazania w długotrwały depozyt.
Zbislaw Michniewicz
DZMŁ ETNOGRAE1!CZNY

MUZEUM

W KAMIENNEJ

GORZE

(Plac W'O!:ności24)
Muzeum w Kam'ienlIlej Górze jest l'egiona,Lne, o zasięgu działalności na
miasto i powiat kamiennogóDslki. Zbiory muzeaJ.ne jeid:na'k mąjązas,jęg 'szerszy, wy:ohodzą,cy poza za's:ęg działal1noś'Ci Muzel1m, gldyż (po.chodzą CZęśc'iOiWO'
i z sąlsiadujących [P owi a·tów. Muzeum mieśd Isię 'we własnym trzypiętrowym budynku znajdującym
się w śródmieściu, wybudowanym
w 1650 r.
OgóLna przybliżona Hość okazów oryginalnych i modeli etnog1raficznych
wł<l.lsnych wynO'si <Jkolo l()(}!. Katalogów dział'O'wyah Muzeum ,nie pmia,da.
Podział rzeczowy zbiorów ,PI1Z€,Q,s'tawia&ię
na,stępująco: z:bieractwo - 6 okazów; . łowiectwo (myśl:ls'two) -5l2;
h'OdowIa zwi'€rząt 1; ba,rńniotwo
i pszczelarstwo - 3; rolnictwo - 3; przygotowywanie
i przechowywanie
'pokarmu - 19; I().bfró,b:kadrewma, kory, wici, ,słomy; trzoiny i.tp. - 51;
obró,bka włókna lIIlu, konopi, wełny Hd. -.lM; obróbka SUlrDiWICÓW
zwierzę.cych (lkości, rO,gu, 'slkór, 'włolS'ia,'Szczeciny, wosku) - 13; obróbka gliny, ikamieni, kruszców - 20; farbiarstwo - 2; odzież, strój, ozdobny - 189; budownictwo (w tym obrazy Htogr. z d'ziejów rozwoju mi aista) - 74; Isprzęty
domowe - 214; sL!tulka ludC'Wa (dJrzeworyty, obrazy malowane na ISlzkle,
zdOlbniC'two w zakresie tkactwa, garmcaretwo, kaflarstwo,
hafty, \koronki
itd.) - 148; instrumenty
muzyczne - 10; zabawkarstwo
_ 7; przedmioty
!Związane z obrzędami i zwyczajami - 46; ;prze<imi<Jtymagiczne _ 2; miary
J cznaiki !pochcdzące z twoj. wrocławsikiego - 14; cz niesłowiańskich
ikrajów

europejskich
(zegar i garnczek drewniany) ,(,pudełka drew[J'iane, Isz,tuc'ery myśUw,sil<::ie'i
eskimosa) - 5; obu'wie śląskie - 7; 'stemple
,tkackie - 44; wytwory rzemios'm ślusaI1skiego
cbrazy tłoczlQne w blasze - 18.

.1

2; z krajów pozaeuropejskich
'skórzane chłopięce ubranie
cechowe i 'stemple znakowe
(zamki, kłódki, :!clucze) - 27;

Wła'mych badań Muzeum w teren'le nie prowadzd - na przeszlk,od1zie
'stoi 'szczupłość Iperosone,lumuzealnego 'i brak p["a'co'wniil<::a
do spraw oświatoIWYch.B<:ldania 'W terenie spełniałY1by don.iosłą rolę z uwagi na to, iż Dolny
Sląl:;:1kzachował 'w tSpadku 'z ubiegłych
stuleci po minionych
ipokolen:ach
wiele zabytków etnograficznych, które obecnie gwałtownie n:kną na skutek
rÓŻlIlY'Chza.szłyClhIzmian, m . .In. lJUdnościowych, O'I"azc\:ldawa'nia 'wielu cennych zabytlków przez ni-euśvv"iadomioną ludność do z;bi,or,rricodpadków wtó'rnyc'h, zubożając IW ten sa;:clsób.kuilt'UIę. llegionu. Akcja :badaWcza miała':)y
tu duże znaczenie ze względu na dalszy r02Jwój kultury regionu, ze względu
na wymi(i:;:zall1ie 1l:ldnoś1cli,iSiPowoddwane aik'c'ją osiedleńczą. Ludno'ść na,pływowa iP·rzyn'osła tu ze Isobą na,rzęd'zia pracy, 'zwyczaJe i trarlycje i zetl'-mręła
.się 'z ludulOŚiCiątu oLSiadłą aut'o'chtonkzmą i lZ jej kulturą i odwrotnie, ludność au'tochtoniczna zet:knęł.a ó1ię'z fkUlltuJl:ąludnośd przybYll€j, co w wy:n'iku
.zrcdziĆ mUiSi ina gruncie wiSpółJpra,cy i w:;:p6łżycia nową lkuJturę regiQlllu.
PO'znani(e tych przemian .stanowić będz'ie do'kumentację his,torycZlIlą ży\cia
obe1cnego jpokoJenia.
W roku 1952 była jedna stała wystawa. Posiadała ona działy: etnograficzny wraz z zabytkami
tkactwa, przyrodniczo-geologiczny,
historyczno,wojskowy i ,plrehlilstoQryc'Zill'Y.
Ostatnie dwa zostałyzamiknięte
w drugim półroczu 195:2 r.
Od 17 sierpnia .do 30 wI1Ześnia 19512 r. urządzono wystawę
czasową
Wła'sną pt. Czepce Śląskie li strój Wa:;:ellny. Na w)"s'1awie tej polkazano
60 eksponatów. Wys'tawa .stała w :poku 195,3 pozostała bez zmian.
Z:nw1entaryzowano
4546, azlewidencjQlllo'WalllO 4007 ,przedmiotów
(ze
W1szyst'ki.ctlrdz'iałów). E·widencjli ka'talogowej Muzeum .nie prow<lJd'zi z po_
wodu licznych innych prac bieżąc)'!ch, jalk\ie mają do wy'konani.a pra.cawni'cy
muzealni.
Biibl!oteil<::amuzealna ma ct!arakt'er [pOdręozny i ,p:rzem,aczOl11ajest do
prac samokształceniowych
i dydaktycznych,
w pierwszym rzędzie dla praOC'wInilkówmuzealnych.
Możliwoś'ci rozwojowe całkowi<clie U'z.ależmione są
od przyzna'wania
kredytów
lub darów
Mini.siJerlstwa Kul'tury i :Sztuki.
Ilość pozycji wynosi 1026, ilość bieżących czasopism polskich 4, zagranicznych
,brak.
Archiwum ·zawiera akta 'z ilat po rozp-c·częciu polls'k'lej 'Organizacji Muzeum, od 1947 r., a wśród nich zapisy przekazania budynku Muzeum przez
Prezyidlium PRN, odbitkę planu zabudc'wy i plan isytuacyjny obJiektu Muzeum. Akt dawnych w archiwum brak.
Wła'sne pubUkacje p{)lpularnonau~kowe, do'tyczące zagadnień
muzeal-

410

411

'I1Y1ch,zamieszozQno 'w "Kwarta1n;ku Muzeall11ym", w zeszycie 3 z 1949 r"
.s. 'lZ3; w "Wiadomościa<lh Muzeum Zi1emi", oz 1948 r., tom 4, ·S. 3:28, or,az
oplI'aCQwano EiPrawozdanie z dZliałalności MU'zeum do ,wydanego Idruikiem
Sprawozdania

z

działalności

Muzeum

Slqskiego

we

Wrocławiu

l

za lata

1948-1953.
Muzeum w Kam:elliI1'ej Górze podlega oI1ga,nizacyjnie Muzeum Ś'ląs<kiemu. Prace o'rganizacyjneM'uzeum
planowa,ne są po przeprowadzeniu
remotU-tJuk3!J)italIllego w budynku głównym i po opróżnieniu sal II piętra
w budynku, który obecn.ie 'zaJjmują Bibliot€lka Miejoska i Biblioteka
Powia1dwa.
Muzeum nie .podsiada żadnY'ch 'Pomocy do 'prac teohniczno-ikolns~atOI1ólkich.Prace kons'erwatoI'ók,i'e ,są prLlepI10wadizane mechanicznie
[przez
odlk'llrzanie, 'czyszczenie z ibrudu, rdzy oraz przez nadl~I·anj.e wa'zeliną części
żelaZiI1ych, 'także przez opylalnie PrQisikiem . A!zotox zbiorów 1d'rewniany.ch
przeciw kołatkO'Wi i Iprzez zakłada,nie dQZibi'orów odzieżowych gałek [przeciWIITIolowY'ch.
Z za1kJne9U
pra,c dyda'ktY'0zno-s-połecznych ii'nJstrUJktorzyBi'llra Społec'moOświatowego MUlL1eumSlą's!k:'ego z Wrocławia przy Ipomocy organizacyjnej
Muzieum wygłosili w ,latach '19~2 i 19'53 w ,różnychzalkłada'ch pra1cy, ilnl::;tytucjach i szkołach 58 odczytów popularnonaukowych.
W tym okresie w różnych Z!skladach pracy, instytucjach i szkołach pracownicy Muzeum wygłosili
29 odczytów z tekstów nadesłanych przez powyższ,e Biuro i 25 odciytów
własnego opracowania. Przy współpracy Muzeum został wygłoszony w miejscowej szkole ogólnokształcącej 1 odczyt o ochronie zabytków przez inspektora rzeczoznawcę z Urzędu Konserwatorskiego
z Wrocławia. Ponadto przy
opracowaniu wycieczek i większych grup zwiedzających Muzeum w powyższym .okresie kierownik Muzeum wygłosił 228 pogadanek w czasie oprowadzania
po Muzeum. Praktyki
muzealne dotychczas
nLe odbywały się
w Muzeum z powodu trudności loka'lowej, jak i niedostatecznej
licZJby
personelu.
N.awiązana z'Clstała 'Wlspó~p'ra'caz miejlscowymi fabrykami, dzi,ę'kd cZJemu
Muze.um uzy,skało w iamian za a~cję oowia'tową pe'Wne 'uslłUigi i daliy.
,W"IPółlPraca z innymi ino:;tytucjamii, jak Sana'tori'llm, Wydz!a'ł O~wialty, Od,dział Kultury i SzikQły była mni'ej owocna.
Trudności, ja1kie ma do chWlili obecnej, tutejls'ze Muzeum, to 'szczu[plość
~ulka,lu Ispowodowana zajmowaniem 'salI 'L piętra Iprzez wS[pOmnian1ebi'bl~ot€'ki. Sku/tJkiem tegu nieo:dwwna reorga'Dizacja wy,staw i lPOWięk'szenie dJ.ości
,eksponatów na 'Wytstawalch ,z jednej strony or,az orgalnizowande liczniejszych
wysta'w objazdciwy'ch i 'cza'sowych z drugiej 'strony uległy z'koniecL';nO\Ści
odraczaniu, 00 'W następ.stw,ie powoduje zmniejls'Z!eni1efrek'wencji w Muzeum. Trudność ta w najbliższym czasie winna ustąpić, gdyż Wojewódzki
Wydzdał Kultury i WojewódZJk;i Zarząd Bibliotek przeznaczyły już (pewien
kredyt na remont lokalu przewidzianego na pomieszczenie bibliotek.

Jako dotkliwe
braki należy wymienić brak odpowiedniego
sprzętu
do ekspozycji :i niedClsta1tec:zną obsa.dę p2rsonelu umy;słowE\go w Muzeum,
co w na's'1;ępst:wie I=C'wcduje Iprzeciążenie ;ró~norodnymi pracami aidmi'nistr8Jcyjnymi, goó~odarC'zymi i oś1wiatowymi 'kierow[]jika Muzeum. Dążeniem
..Mulzeum na najl:::,liż'szą Iprzysz'ło\Ść jE1st prze:prowaidzeni1e ·remontu kapitalnego w zabudowani'ach muzealnych i dostosowanie rozkładu wewnętrznego
Muzeum do jego potrzeb i wymagań. Wśród zbiorów muzealnych na czoło
ma 'srię wYlslUnąć dział etnog:raf'<czny, a w sz'czególności zabytki Vkact'Wa
któr'e ma na tutejszym 'terenie d€lkawą pl'zes'Złość hi,storycmą, obecnie Q'.a~
rozwija Isię l tętl11i życiEm w l'icmych -za1kł.ada'chprzemylsłowylch tkackich
w mieście i pQlWliecie.
Geograficzny zasięg działalności tutejsz.ego Muzeum w najbliższej przy&złości winien objąć prócz powiatu Kamienna Góra także i powiat Bolków,
gdyż w ubiegłym stuleciu oba powiaty stanowiły jeden obwód administracyjny iZ Isiedzibą w Bolkowie. W Bolko'wi'e obecnie znaljduje się w zamku
,oddział hilsto:ry'czny Muzeum Sląl~lkiego i pełni tam okrteś1one zad8Jnia, na'tomiast zb:ory €'tnograficene 'Z,grcmadzone w tymże zamiku zOl3'tały z pole,cenia Dyrd~c:ji Mu<.\eul!TISlą.ólkiego przekaza'D€ tutejtszemu MUZIeum. Wy,daje :slię,slłus'zne, aby t'er'en powi.atu ho.l'kowlsikiego należał do Iza5iięgu działa,lnO'ś'ci tuitejls'L'eg'OMuzeum. Przemawiają
za tym wzg,lędy 'etnografic~ne,
.1~Jrizyrodnjcze,a także \dogcdna kcmuni'ka'cj.a.
Stanisław

DZIAŁ

ETNOGRARliCZNY

MUZEUM

Sabak

SLĄSK.lIEGO WE WROCŁAWilU

(ul. KazLmierza Wiel1ki'ego 33)

i
.j

Muzeum S'lą~INie 'W·e WrQI(Aawiu jalko muzeum wielodziałowe oi po.czątku .s'wego istniEnia Iprze'widywał·o w programie utJworzienie' działu etno(~rafi,C'znegoi w tym celu IPrzYlstąpiło już w 1948 r. do gmmadzenia odpo.wiedrniclJ. Zibiorów .
Dział E,\tn'Olgmf'icmyorganizuje się w Ilatach 1953-54 j.a1koOddział MuzeumŚ1ą,skiego Iwe Wr'ocl:.arwiuz s:edzibą w budYln'ku przy ul. Kazimlierza
Wielkiego 33, II p., gdzie zajmuje powierzchni około 340 m2•
.
W !ptCIsiadan1uDziału znajduje Isię '204!5zabytków p'o,chodzący,ch z terenu
Sląs'ka Dolnego, OpOliSkrie:gio
i Gómego, ,reprezentujących
następująoe działy
.kultury ludowej: zbieractwo,
łowiectwo,
rybołówstwo, hodowlę zwierząt
i tps'Zczelar.".'two,ulPrawę [oślin, obróbkę drewna, włÓik.n.ai m1eialu (:lloarzędZlia i wyt~ory), :sprzęty dcmowe i ,gJo'ólP,oda:fóik'ie,
od'zież i .szt'ukę 'ludową.
Dział Etnograficzny prowadził w latach 1953-1954 prace inwentaryzacyjne i ka·ta'logowe orazzorgan:zował
w Mwzeum Śląd-cim 'wY'stawę czaso'wą(,12 vm - 7' X -1953, ryc. 7) pt. Kuffitura Wsi Do,Lnośląlsljdej.W rama·ch
",'ólpó-liPr.acyz irunym i działami Muzeum 'Śląski/ego - Iprzy :reopgalliizacji
ekslPozy,cji w pod'cpieC'zny'ch mU(2)eac'hnegiona1nych - Dział przygotował
stałą ekó<pozycję wybrany'ch przedm:<Jtów z zakresu :sztuki ludowej 'w Mu-

-----------------_.

"...
1\

413

412

!:

zeum w BolElgławcu (VU Hl'53) omz wytgtawę !Stałą J)t. Kultura
Ludowa
Ślą,s'ka Opols'kdego IW Muzeum w Opolu (15 X 19'54). W 'traJkcie organizacji
zll1ajduje się 'WY's'tawastała Działu w gmachu wł3Jsll1ym.

powięk,szać swoje zbiory. W o,t'OOnlejchw]i jeclnalkże ZVJlra·caon szczególną
uwagę na gromadzenie i zabezpieczanie zabytków z Dolnego Śląska, z uwagi
na silne pI'lZemiany kulturowe Wlsi dolnośląs!k1ej.
Leszek Itma-n

Dotychcza'EOwy zasiĘg działa,nia Działu ograniczał się przede WgzytgtMm Ido teTenu Dolnego Ślą:slka ora'z w pewnej mierze Ido Opolszc<yz:ny. Specjal'eacja natcmia"t winna c.cejmować j€lS-lC'z'ew większym ndż dotychczas
zakresie nie tylko wspomniane tutaj regiony, lecz również i region górnośląE'ki. Tym. ,s'P0sobem umożli'\\ńłC'by 's,ię Ipows'tall1ie we Wrocławiu Muzeum
Etnograficznego,
reprezentującego
możHwie najpełniej
bogactwo polskiej
kultury
ludclwej Ziemi Ślą'skiej. Za :powstaniem
silll1'ego, muzealll1ego

Woj.

zieLonogórskie

MUZEUM W MIĘDZYRZECZU
~ldzamC'Ze

WllIELKOPOLSiKI'M

1--{3.)

M'Uizeumw Międzyrzeczu Wlik,p.,woj. zielonogórski'e, z.najdU'j-eIs'ię w d'wu
budyrrkach ,podwol13'ki'ch,w sąsiedztWlie ruin zamku pia'stoW1S1kiegoz XIV rwo
,Jest to Muzeum regionalne obejmujące
działy:
areheologi.czny,
etinograjjkz:ny, slZtuU\:d
i his'1ory=y.
Za,bytki gromadzone od 1945 r. liczą obeclIlie 3110 przedmiotów, w tym
clGl:zów etll1lQgrafi.cznych 4'30:z pszczelarstwa - 6, łowiectwa i ry,bołóWlstrwa
- 17, obróbki drlc'wna - .ID, rolnidwa
- 812, s:przę'tu domowego - JOD,
odzieży i o,brÓiblkiwłókna - '122, fa:rbiarl3twa - 134,zwyczajów i obrzędów
- 1]5, ,sZ'tt;lki- 4. Z lPowyżs,zy:ch przedmi'otów
eksponowa'nych
}€I3t 2:29.
Mies1z'czą się one w 4 ,salach i ułożo.ne ,są wg !powyższego porządku. Reszta
zabytlków jest zmagazynowana.
Omawiane eksponaty pochodzą z pow. międzyrzeckiego, głównie z Dąbró\\ki W1Ik[p.Zebrane wó'tały od ludll10ści :ro1dzimej.
Księgozbiór ~z zalkresu etnografii ~kzy o:~oło :50 pozy'cj i.
Kol'€.k1cjazabytków fa robiar'ski oh została O'P:ra'cowana ,przez prof. dr Romana R e i n f ill S 's a w pracy pt. PoLskie druki Ludd,we na płótnie (195'3).
A. KowaLski

MUZEUM

W Z'IELONEJ

GORZE

'\'Ul. S'z!koIna 3)

Ryc. 7. Muzeum

Sląskie

we Wrocławiu_ Wystawa

czasowa

Mwzeum w Ziel1c'nej Górze jest jednostką na1leżącą ido Muzeum Naro,dowego w Poznaniu. Znalazło ono pomieszczenie w budynku poniemieckiego muz'eum, nie nadają'cym lsię na ten cel. P,o dcikonaniu poważniejszych
remontów rw la'tach 1953-1954 d (pa zreorganizowaniu
-zostało ono otwarte
2.2 li'Pca 19'54 r. Równocz,eśndle ,podjęto Ista'rania o przyd1zielende innego, odp'cwiedniego gmachu ,do celów muzeaLnych w Zielonej Górze. W dzi'6Sięciu
salach e'klsponowano :2 wystawy stale: Bi.stJorię Ziemi Luibu.9k iej i Dzi'eje
winiarstwa.
Dział etnografi'C'zll1y włączony został Ido Działu BiG1torH Ziemi LUlbuS1ktiej,a ekJ£llCcll1aty
z€'brane 'iw rerg:o.llJieBabimo}sz,czyzny umieszczono w s.ali
s'PecjalThie do tego celu pl'Ziezn-a1cz'onej. N:'ewi'elką ilo,ść 14 ekspona'tów,
w tym: sprzęt, narzędzia, fragment architektoniczny
oraz tkaniny, wyło.żono w ,sali o powierzchni dwło 24 m2• Są to zbiory wlaJsne, [przed otwar1

ośrodka

'etnognlficznego

Iprzemawaag 'tak względy 'natu:ry po~HycZ'l1ej, jaik
NaLeży bowiem tutaj '\\ols'POmnieć,że jedyny ośrodElk uniwer/gytec'ki na teren'e Śląska, lkS'ztałlcący IkadryprzyszłYJCIh etnografów. znajdU'je E!ię we W-rocławiu.
Dział Etnograficzny mimo lS'zczu:płej obsady (dwóch IPraooW'rlilków naukowY'Ch) o'raz ogra,r;.kzonych środków finanlS<Jwych sitara się systematy-cZll1ie
i na'll'ko'v,o-dYdaktycznej.

414

415·
ZBIORY ETNOGRAGICZNE

oiem zgromadzone z terenu uajbb.1o'Zego rel51ionu,które stano'Wią zaczątek
działu etr.ografic.znego naszego Muzeum. Na p.rzestrze'rlJi 5 ,sal 'o łącznej powierzchni
280 m2 wYlSta'Wicnoekioponaty
'z d2iedziny
hodo'wli winorośli
i prz:emysłu· w~.n:ar"ikiego. Przedrn:ioty o wartości
zabY'tlkowej (lzę,ściowo'
własne, częściowo zdeponowane, jak i plansze oraz fotografie w układzie
chronologicznym
i.lu:strują rozwój tej gałęzi !przetwórst'Wa 'o,raz; hodowli
winoroś,li od pradZJiejów lud'L'kcŚJCipo 'dzień d21il;~ie}s>zy,
ze ,sz;czegółnym
u wzglE;\dl11ioeniem
,opecyfi'ki roz'woju na terenie Ziemi LubulOlkiej i~ielon'ej
Góry z jej tradyojami 'W zakl"el;tie 'W<inj.arntwa doskonale zalChlowanymi. Zaznaczyć naJeży, że więklSZOŚĆeksponatów
jest pochodzenia
miej.;:lcoweg'O,
nieznaczna zaś część to zabytki sztuki starożytnej lub eksponaty z innych
kJ'ajów e'uQ'ctpe)sikich,pnewaŻJnie w de'pozycioe. Wys'ta1wa w obecnej ,formie
nie jest o'stah:czna, a elk",ploatacja terenu i ochrona zabytlków w za'kres<ie
winiarstwa nadal trwa. ·Plan €1~pO·zycyj.ny chu WylstalWje/siŁ'ta'k cpra,C'owany,
ażeby mógł spełnić zadania dydaktyczno-społeczne
Muzeum.

W GDYNI *

,is'tniał już zawiązek muzeum w Gdyni, pc.d kierownictwem
dr J. K raj e WiSk i e j. Obydwa więc 'z!biO'I'ymiano (połączyć, aby stworzyć regionaLne
mu'z'eum kultury kaszubiSlkiej nraz regionów 'są/siadujących.
Planowande' muzealne, crg.alIliz.a'oja ,i kontrola Z1najdO'Wałysię w rękach
nacze'lnilka Wydziału Kultu·ry dra ZawiJstoiwtsk:eg'O,J3 realiJzacją zajmowała
się dr J",idwig.a PTlzewon,lka, Tadea Mini.ste'l;'s'twa. Okazy 'Zi€brane ,przez
dr KJ]':aje'W/s~ą.sJ1w<Jrzyłyll1iebawem 'nśrodek muzea,llny 'W Orłowi'e pod Gdynią, zbiory prof. dlr Stelmachows'kiej
roz'I"ais'ta1y S1ię'W Szikole MOloskiej
w Gdyni, za![:.'ełniając ~artero'We 'sa,le lszikoły. Alozkolwiek ,nie stworzyły one
mU'Let;m, Ibyły jednak odwied'za'11e ;przez 'wyciecz\ki ora,z stanO'V\i1y pomoc
naukową dla nauczycieli szkół podstawowych w czasie zj'azdów dorocznych
i 1Wll1SÓWdcikó'lztałcają'Cych 'w I~cu ,i S'~el'P'11iukażdego roku, O'rtganizo'Wanych prz€cz Min'lste:nstwo Oświalty.
W sa-laoh l.'e ,zlbiorami .odbywały lsię ćwjlc:zenia ora'z wy'kła!dy na 'temat
sztuki ludowej, wygłaszane przez ~prof. ;dr B. Stelmachowl:iką. Tym.sposobem nauczyciele z całej Polski (300 do 400 osób) zaznajamiali się z kulturą
IudowąPcmorza.
Ministerstwu Oświaty zależało ogromnie na pośpiechu w zbiellaniu okazów,etnografi1cznych
z tego'lPo'Wodu, że Mu'zeum we Wdzydzach - je1jyne
wÓW1c~alS
muzeum 'etnograficzne na całym Pomorzu -olP.łon:ło
clko~o,1925 r.
Ni€lk,tóre zabytiki uratowano, lecz LSiPa1lila
się ,chata podcl<emowa ml€l:>zC'ząc:a
muzeum, czyli fak1tycznie IPflze,gtałoOIno~stnieć.
Ka1szubi, balld'zo przywiązan.i do :swoioh zbiorów, domagali 'Się stwo1"Zenia nowego ośrodka muze3Jlnego ioh ik'u1tury, toteż na liC'z'11ewnioski kierowane do Minjstellstwa w 'tej Isprawie odpowiedzią miało być tlworzące SIę
nroiwe o'ka'zai'e muzeum w Gdyni. G u l g O'WS Ik i, niez:a.·lJeŻln:e
od aikJcji MinJiste;"itwa, ulSHował z-rekorns'trudwać d,'wny slwój zbiór, pl1zenió1sł jedną
z chat ,podcieniowych 'Z dkoHcy Wdizydz na dawne miej'Sice w wiO/SJCei rozpoczął <nalIlOWO,gr'omadzić cikazy. Wśród tych 'jJwG z:a.:kończ~ł życie, a j~o
zbiory, zde'kcrnpleto'Wane, nie ,dds!Zły'już ,nd:gdy do p0iplrzedmego znaczenra.
Tym bardziej urastała /wartość obydwu :zb.iorów gdyńskich. Prof. dr B. 8t:lm,a'chc'wls'ka, ówC'ze:my 'dYl'€'ktor Muzleum Historycznego
mias'1a Pozmama"
od!woływana była 'przez Min~ster,ghV'o Oś'Wiaty lki,lika ra'zy do ł'o\kU ocaz ha
każde wakacje do prac dodatkowych w Gdyni i realizacja dużego muzeum.,

PC'zy'cji bihliOtgra,ficzmych 'z dzJia~u etnog.rafij w bibliotece muzea,linej
jest 8. Liczba ta powinna wzrosnąć. Kredyty na zamówienie odpowiednich
cZC:ISCl[JilSm
o.biecało Mu,zeum Nar'O'Ciowe'W lPC'~nanJiJu.
Oprócz wy,staw :stały'ch iw sali iopecja,lnie przeznaczonej
na wystawy
cza'sowe w sienpniu i 'W~'7:eś:niuHł54 r.€Jkspon'owlCltno wylstawę pit. Naczynia
w Kultura,ch Lud'Owych, zorga.nizowaną i nadesłaną przez PańJstwowe Muzeum Etnografic.zne 'W Łotdz'i.
Muzeum nals'ze je's't poza tym w Ista1ym kontalkc:'e.z MU'zeamJi ,re.giorualnymi wojew<'~dztwa zielonogóriOlkri.egow Międ.zyrzeczu, Nowej Soli i Gorzowie Wlklp. Grcmadzemie 'zabY'tków w Inaj,bliż.szym pół,r1oczu powinno m~eć
miejsce pl'Zed'e v.:s'zys-t1kim w następuj~cych
miej,s'cowoŚic:ach pC'WiatlU sulechowsIkiego: Bab:mdst, Kramsk 8ta'ry, Kraml3k Nowy, Podmd-(,le W:iellkie
i Małe. Zabytkli 'z te,go regionuczęścio'Wo już znajd'Owały opiekunów w olkresie powojelllnym, jednakże 'zabeZipieC'ZJen:ePozQs'tałY'ch na,leży do najbardZJiej;
palących za'dań naszego zespołu.
I

Przybyl.ska

MORSKIEJ

W 1933 !l'. Wydział KuJ:tury ówczesnego Minilsterstwa
Oświaty wraz
z Departamentem
Nauki i Sztuki pod kierownictwem
prof. dr J. S. Bystronia przystąpił do 'orglanizowania Muzeum Kaszuibok"iego w Gdyni. PieriWls1zym
zadaniem
było zebranie pewnej ilości okazów etnograficznych,
którą to'
pracę rpowi'el'mno prof. dr B. 8 ,t e l m a c h ow s k i e j.

Ki'erowniJCtiwo tutejslzej pla'ców:ki, ~która ma 'charakter wybi1tnie regio'llalll1y, <Jrbo'k€lkil"!p{;'11cwania
wystawy ilUlst.rując'ej roz:wój hod~w1i i przemy'słu wi'11iars!kie:gopostawiło ,sobie ,za ·cel 'l"ozszerzlenie i 'Szczegółowe opr.acowanie działu etnograficznego
i, co zatem idzie. grom3dzenie i uzupeł-.
'ni,\nie z'biorów :kurHu,ry mat'er'ial\nrej, ,w~'zy,s.tlk\:ego,co ma 'Wartość zabytkową
Hustrującą :opecyfilkę follkiloru Ziemi Lurbu:skiej, 'Ią,z'czególnie potblis[{iej Babimojszczyzny. Sekcja ta łączy się ściśle z powstaniem Oddziału Polskiego
To'war'zy'srtiwa Ludoz:nlClwlczegc, Ko1a P'rzyjaciół M,u'zleum i z pra1cą 'Zes,połu
'oświatowego przy Mu'zeum. W związku :z tym podjęto sta'rania o odpo'wie'dnie kredyty w MUl.'eum Narodowym 'W Poznaniu, rk'tóre jest jedndst'ką budżetową, finan-sują'cą naisze Ipoc:zynania, mają'ce na celu umożUw~en:e Ikon·taktów z terenem i 'zalku,!>eko~pC'nató'W.

Maria

W SZKOLE

i

• Nie istniejące

muzeum

sprzed

1939 r. (1933-1939).

i

I

,j

I

I
I
'i

'I
.1'

Ii

Ii

I

I,·Ii.i
,,'Il;

416
417
które miało oibraeować całość iku!l:tury ludowej Pomorza, a sz,czególJniej Kaszub, była już bUska, gdy w)'1buchła wojna.
Po ,zajęciu Gdyni ,przez Niemców hitle[1ov,iski 'zarząd mias'ta opróżnił
SzJkołę MOI1Skąw GdJ'1Uiz zaby1Jków muzealnych, przezna·ozając gmach na
inme cele.
EIUlogra:f!iczny zbiór w Szkole Morskiej w Gdyni oibejmdwał całd:~ształt
kultury materialnej i rZlem:osła ludowego z przełomu XVIII i XJiX w., m. in.
zabytki :z :zakresu rolnictwa, ,rybołów,sltwa, paJst,ers1:lwai .in. Duży na6sik: porożono 'wówczas na sztukę ludewą, którą r€lP'r'ezentowała najwięlkJsza ilość
e'kJsPOl11Jatów.
[nwentarz
za,bytków, prowadzony pI1Zez prof. "dr Stelma,chowSKą nie ·zachował się, gidyż na IskU'telkprzymusowego wy,Sliedlenia j'ej 'z Poznania lpJ:1Zezhitlerówlców w lS39 r. 'te dokumenty l'W[1azz i=ymi
:l)ot,tały
mi.s>rozolllew jej mies'2.lkaniu w Poznaniu.
To co podaję obecnie, rekonstruuję
z pamięci oraz na podstawie mojej
.pra'Cy Sztuka Ludowa na Kaszubach (Poznań 1007).
R o l n i c t w o. Dział ten obejmował
narzędzia
rolnicze, np. radła
i !pługi, lI'ocihod:zące z lI'ołudnic'VVe.go regionu
Kaszub. Były rto radła (ok.
10 szt.) typu rarnow.atego, pmstQgrządzielow~ z 'rClsochatą rękojeścią, drewniane, jed)'1nie 'z metalowym
['ylcem. Płu,gi miały również konstrukcję
drewni'aną, a tylko okładnicę żelazną. Tak pługi, jak i radła umieszczone
były piętrowo na stojaku, tJa.k aby ich wszystkie części konstrukcyjne
były
dla zwiedzają'oego 'czytelne. Duża iwytsokość sal pozwalała na takie ekJSlPery.mellltowanJe, które iProwadziło downio~Jft:ów I£yntetyczuych w kultu:rze ma·
teri.a,lnej.
Z ilnnych na'I"zędlLlido u'prawy roU wymienię
jeS'zcze brony drewniane
belH'likel\o\e, wał dre'wl!1:zny or:az kul!tywatory ozęściowo drewniarn'e, a częściowo żelazne.
Spośród :na'rzędzi 'Słiuż~cych do obrÓił:lki cSurc.'wca byiło w 'z,biorze kJlka
stęp drew!rli.anych 'ze ,stęr:oramJ, ręc~a
isieczkar'nia, ża·rna kami·enne 'ze
Śmieclhcl\o\a trcd 'Wejherowem {cGlda,ne 'z zalstI"Z'eżeniem, ż'e "mogą je:s,z'cze
być potrzebne")
oraz drewniany
młynek z Kościerskiego
o prymitywnej
ikonlstn.:U{cj.i.
Z 'zakresu ISIP'l'Zętów.go:spDdarstwa domo'wego było tam 'koryto drew·
niane IWydłubane 'z :pnia dTzewne:go; kolekcja Ib'ezmiall1ÓWi innych wag;
żela~tne, Ikute dreblink,i, czyli trójnóżki, .na iktórychstalWda ,się garnek w czas:ego·towa'llia; duży, sta'ry IlvultyIsi-er:p!Z TU!jJadeł ora'z wiele innych 'drab·
nych przoe:dmiotów, jak prymitywne żela'zka do rpralsC'w81nia,[,U1sztydo pi·eczenia i ~p.
P a ISt e r ISt w 'o repr'ezentowalo
ni€'wiele ekJs;pol!1altów,gdyż hodowla
zwierząt była unowocześniona
(hcldowla owiec była w 'za,n.i\k'u),'Za,Clhowały
się jedl!1a1k bazuny, czyli trąby pa'ster:sk:e, 'ko!.atki d'rewniane dla krów oraz
plaskie dzwor.lki metalowe.
D z i a ł r y b o łów s t w a w zbiorach gdyńskich nastawiony był przede

./

"

Wsz)'1s~m 'na warunki morSki€. Jedm.a z!Sail.o dużej kubaturze ('Ok. 30XI0 m)
7~rpeł'lllOI!1abyła mOIlslkim sprzętem rybackim.
Mieściły się tu olbrzymie
m€wo~:: (ek\S~crn~~ne w części), pięcia obręczowe mO'l"::.kieżalki :na węgorze
oraz r.o~orakI~, SIeCI za~tawne, j.ak sieci do połowów fląder, śledzi i innych
ryb: SleCl rpotroJne, ozyli drygubtce, -na drobniejszą rybę ora,z !stare sieci na
~Ol{l,które ,IPTzypływają niekiedy z Ar1ktyku w oikoHC'ePółwyspu He~s'kiego
Jako do "cJepłego K,ra'ju", podczaIS 'szc'zegó1nJe !dotkliwyJch mrozólW na Pół~
n~cy. ~o.l'ek:ja pon:ocnic.zych narzędzi ż·eiaznych dOlpełniała całości. Były
Wuęc .oSiCJel1le,.czy1J bo~ory,v,1S'zy:s1Jkich ty!pĆJlwi wielkości, prymitY'wnie,
ręc,zme wyr~ibJćlJle, set~J haczytków, wędki, lkotwioce duże J małe o rÓŻll1ym
p::ze~a~zellllU:, .narzędzJa do wyrobu ;sZIlluróiW,kleszcz-ki i bierce do wiąza~a ISleCdoraz Jln:ne dTobrne narzędzia. Do komplletu Inależały Ikołowroty sru;;ą'Ce do wciągania
ło'dzi na ibrzeg ora,z 'kołowoo'tiki do ,przędzenia malIlili
czyli przęd'ly :S!p!l"o'wa!dza1nej
z wyJSlpyManiU, którą rybacy uważaJi za 'bard'Z~
sJlną d <:hętnie używaU do wyrClbu żalkó1w i matn.i niewodu. P:r7Jedsta1wlone
b.Ył~ rÓWi!1,ieżw ISWym ewolucyj'nym rozwoju róiilnorakie odmiany obsady
SIecl, a więc !Ciężarlki i 'Pływaki - od 'Woreczków 'z pi.aslkiem i rpływalków
1io{Polowy'choraz z !k'OrydT2:ewnej po Ibutl€ Iszlk'1aneOtPlecJone i k'Orek.
iD~iał ['ybołówstlWa mon.<lkiego ,btudził zaddwolenie u zwiedzających
go
ry,bakow Ika'szu'bisikich.Woźali S2ikoły Mor:sikiej - 'starz,y Ka,szubi '- na 'temalt tych ekspornatów Is.nuli opowieści oparte Ina da'WlIlyC'hmorskich baś.niach.
W Gai1i tej reprzentow~!lJ€ ibyło również rybołówlS'two jeziorne
śródlądowe, m. in. łódź-dłubanlka z p'OW. Ikościel'skiego, dałej więcierz'e' wilkolinO'VV1e
J Ipomniej.sze ~ied. ·Sa'd,ze i Ifóżne inne rezeI"WIua['y dOlpełniały 'całoś.c,i.
T.k a 'c t w o. W Zlbi()!fach gdyńs!kich mieścił się kOffi!P,let:ny wansztat
tkackl z kro~nami, wijadłem, szpularzem i innymi części'ami oraz narzędzia
do obróbki lnu, jak cierlice, Is'zczotki i,tp.
W ostatnich latach przed wojną kobiety same przędły wełnę na małych
kołowlfotlkach pi C1D:OW}1C'h,
lIla Ik'tór·e Kals'zubki mówią piesko Ob()lk małych
kołowrotków pionowych znajdowały się wśród zbiorów także kółka z siodełkiem, więklsze w 'rozmiara,ch, do przędzenia l/nu. Trz·eeim 'tY!PemkaoSZiubSlkic'h kołowrotlków były wSIpomniane wyżej Ikotew,pollki rY'bac'kie do przędzenia manili. Tkactwo Il!a Kaszubach było bardzo rozpowszechnione, przy
czym 't1imno talk materdały hieliżn.iaonSkie, jaiko też wełniane.
G a r iD 'Ca r s t Iw O. Dużą uwagę Zlwróoon,o n.a wyroby cerami'ozne. Obok
warsztatów
Neclów. Meissnera, Adamczyka
były jeszcze na K'aszubach
inne, ale mniej znane, nastawione
tylko na wytwórczość
użytkową.
W zbiorach (przeszło 100 okazów ceramicznych)
znajdowała
się rekonstrukcja pracowni Necla z kołem garncarskim
bezsponowym
oraz przejściowymi fazami ,produk'Cji cerami'c7JI1ej, po<lząwszy odd bryły gliinian'ej poprzez slurowe, ni€'\vypal(jne naczynia do Ik'ompletnych, malowanych
wyrobów, 'któ're możemy już zaliczyć do sztu'ki ludowej.
p l e c i a n Ika r s t w o było bardzo 'ważną gałęzią wytwórczości w ka.

418

419

,szUlbskich oS<l.dach leśnych. Mężczyżni, !kobietyi
dzieci zajmowali L')ięwyrywaniem małych, miękikich pędów kor,zenia w resie iz tego l5urOW'CawyJllatali nie ,tyliko Ikoszyki, ale ,taikŻ'enaczynia, jak d~bany, misy, o~brzymie
naczynia w kształcie wazonów, filiżanki i podstawki. Przez gęste zaplatanie 'tworzyły się ścianJki 'naczyń tak szcza1Jne, że można je było używać
dQ .płynów, Większe wyroby tego typu Isłużyły za rezerwuary
'Ciopnzechowywania ziarna, mąki, krup itp.mniejsze, odpowiednio
plecione, za
m,i:ary 'na odisylpki, infl1'e, talerzykowate,
do skła'dania pi,elniędzy,
S z otu ik a 1u d <>wa na Kas'zuba,chdo
tej pory nie wyga'sła w niekW'rych ,gałęziach, np. w hafcia'I'stwi-e, ceramke i rzeźbie. JednaUde' w miarę
ulrlbanizowalni.a ISięIwsi kaszuibs'kiej za,ginęły meble ,ludowe,
Zbiory w Szkole M()l1olkiej w Gdyni zawierały ki~kadziesiąt Qlkazów
pięknego meblans,tw.a Ikas'z,wboiki'ego,tj. dwad:uieŚ'c.ia :ki,lika 'SIkrzyń, ta'kąż
il<>śćs,zaI, iStołki., ławy, łóżlka, k<>łyski itd, Nielktóre 'z ty/ch ek:s!ponatów zag'nęły 'co pr<llwda w zam'ęcile wojny, ale o,stały si,ę w ilUIS'tra,cjach 'zamieszczonych jako obiekty 'S'ztulkiw lkis-iążceSztuka ludowa na Kaszubach. Meb1le
te nie są rekonstrukcją,
jak to ma miejsce przy hafcie kolorowym i przy
,ceramice, l'€oz :są prawd:ziwym'i, orylginalnymi wytworami ludowym'. Z tego
względu meblalis'two 'za,s'ługuje na żY'wą uwagę 'do d'z,iś dnia, Okazy, które
istniały w zbiorach w Gdyni, 'były już unikatami
i żaden nie powtarz,ał
się. Reprezentowane
były tam talkże rzeźby, przeważn1ie lkultelW1e,ale ,po,nieważ Kaszru.bi zdobni te'ż pr,zedmioty codzi'eIIllIl'ego użytlku, więc m. in.
znajdowała Isię w IZbiorach pięlIma drewn'i<lJnas<>1n'icz'ka,z gołąbikami ora'z
formy do wyrobu masła i sera. W dużych ilościach zgromadzono eksponaty
z z:a.kresu ha.fcia!I"st1wa.OIbolk ory,gjnalnych !starych czepców, tzw. zlotogłowi,
zbiór zawierał kolekcję ha.ftów kolorowych, przeważnie rodziny Lewandowsikich z Koś\cierzYlny, Miejlsce pośre,dlnie między działlem slztuki i rzemiosła
lt.oIctowego,zajmował zibwrta,baiki'erak lS-iarY'Chi <nowych WY'raJbianych z rogu
oraz z drzewa wiŚJlJowego. Nie!k'tór'edkazy
,cer.amic21ne 'Zaliczało 'się do
S'ztuki, ~)'l'zede wSlZyistkim :stare oka.zy ceramiczne 'Oraz dekorowane
naczynia F'I'alIllciszKai Leona Neclólw oraz M'e'isSlllera.
Wls:zYlL5tlkiclh
l€'klSip<>natów
zebranych p'rzez prof. :dr StelmachowlS'lką ,przy
pomocy mauiCzyciela Lewandow~kiego oraz innych osób było razem około
600 sztuk.
Oprócz lZb.ielra'Cttwateren'O'wego 1P'I'z'epro'wadzono !.a!kże przy pomocy,
stoiar,za S'zlkoły llVIorskJej kon:sel'wację '2Jbio-rów, Do ekJspozycji zoS'tały zaprojektowane
i wy!kOlllilłine
sprzęty IPomocnicze, .niP.w 'S<l.1'i
dla rybołćJv.1stwa,
dzięki czemu przedmioty nabiJerały postawy funlkcyjnej.
Zapoczątkowano
wówdza's ,prace na,U1kowe'z dziedziny Ikultury 'kalszubtskiej, których wYlnikiem
była publikacja Sztuka ludowa na Kaszubach, oraz rozesłano kilka ankiet
terenowych, których część przed wybuchem wojny zdołała powrócić wyDełniona.
Bożena

PRZEDWOJENNE

MUZEUM

W GOLUBIU

, W 'zamku ,golLLbs'kim,'w pow. wąbrz~;s.kim, urząld~ili Niemc'
,
XłX w. mUzeum z eaikrelS'llh~stOT.ii i 'etnografii.
y przy 'koncu

••

, " MU1z,eum'w, GolulbJu POiSi~dało OkOło 1400 €łksponatów
Klllka pok
L b
azajmowalo
, . 'Ol. JCLIa przedmiotów
etnC'grafic21nYlChdochodziła
',}
,
tam, do 150. Z zabytków etnograficznych wysuwały się na ,~l' e iP<łmlędo cbróblki lnu. BYły 'tam Cier<lice, 'SZiCZOtlki
do 'C'z'eS<l.nia.
ln:z~o
przyrządy
mocowaną do niej S-Z<:tOl!ką,k1JelPadła i kolekcja ,tZJW k
~. wa z ~rzytam j.ako ochlice. Poza tym ibyły t
' ,
,ra.q
ow, c(Kres!ona
s'€ik-wallko'Wnic kijaiIllk.a taba/kle 1k~~ ~~epce l,.J'~dno złotogłOWie, kUka, de,,'
l I Z 'hory w'lsnwwej killka k
"
lych s!krzynek z malaturą miar d'
,IS
rzyn ol ma,
,.
. y. reWllllalne Ido zboża i płynó
Rb'
reprezell'tował bębenek.
' ,w.
yo OłlY\'v1S'trwo

~

Z iPOWia1ó:, ,pamiętam Iła'W'kęi Morąg, PJ'zerY'sowale
ppzechowywa1lJa zboża, 'wy1dłubaną z pnIa lipy.
m

..

.

~:'
..•.
ł~
'.•.
'.'.
....

.1:

:~~
.~

.

rup. kadź

Władysław

ZBIORY
ZARZĄDU

1.
",

Stehnachowska.

t

..•..

\ ,1
,

do

Prz E'dmlOt y etnogTaf,iCizln€ 'były ,zebrane nie t 11k"'
,
.!le talkże 'z innyoh okolic w d '"
.
y o z okollCy Golub'la,
, ,
, , ."
uzeJ mlerz'e z oU'v\'1I1y.ch
Prus Wschodnich
,
Dla ,nauikl I:olISline,J'zlbJOoryte nie przedlstalV:.i,ały wielki '
, "
.endencJ ą Ich. było Z'obrazować kult'ilrę nd'emieciką 'ter''e'no'w eJ v.:artkos,cl.-.
pl"
'N'
.
.
zamle5Z' anych
, z~z l€mCOW. Znaceenie Inau!kow'e 'tYC'hzbiorów
hn;' ł ~',"
.
l1leJ€dnoikrolnie brak :było metTyk .po:s.;zJtIzególny.c-h
:b~~~~w~lYv.mez to, ze
Łęga

WSPOŁCZESNEJ
SZTUKI LUDOWEJ CENTRALNEGO
SZTUK PLASTYCZNYCH
I WYSTAW MINISTERSTWA
KULTURY I SZTUKI

(Wallszawa, Kl'ako\\~~rń:ie Prz.edm. 15-17)
Zbiory isztu1ki lUdowej CZSP i W
'
, '"
,
rów muzealnych zarówno sw m h ,~Kl,S Io~mą S,lę od 'Wszystkich 'z.b'iodeeni€m. Puza nielicznymi ,;. ' .•~. al~'K'telem, Jak przeZiIlIaczeniem i pachoYJąó...alml 'są ,tu pl"z'€lważll"e I
t
l Udowej 'W~iPćłic,ze~lil1ej
Tenrez .t .
'
l e{l3pona y S'Z'tuki
,
~
en uJace dorobe'k art y-t I
'
, .
Z O~{J'€ISU
dziesięciolecia POlISki'L d " '
,
"yczny
WlS:lrpolskleJ
u' o'wleJ Do wYJą tlkó (""
' h
wyt1worćw) na.leżą niekt',
t.'
'..
w Jez'e"! c o'Cl'zi'O okres
,
are 51 oJe 'pochodzące z okr'€J-u
'd
.
J w(:?f'.~lI'1ieiiSzeg"
"r"',z '''yt·wo ry S'2Jt u'k'l iktó
.
v u <."
k t ~, mię zywoJennego
rozwoju twórczości ludowe' mo ł,
'
,r~ w p na' ycznym współcz€is'nym
wujące realktywizację 'i 'Od~'odze~;e ~:~łuz;c za ,WYbitne wzorce, podbudopomnianych przez lud W' 'd t
hJn.~ zamkaJącyrch lub zupełnile za.
z Zi'€m Odzyls'kany'Ch ~t .,sro l ych ~stat~lch ,znajdują się rÓwnież zabytki
wyjścila do n~"'"
"
ore s uzyly 'lisłuzą m€lktórym ośroldkom 'za pU'll'kt
G~lązanla
zerwanej pl' e
;
, ,
twórczej (np Mazur
O' l
,z
z n.e ISlprzYJaJące warunki c'iągłOŚCi
,
y, po szczyzna) Większość
b"
t
w OikTesie IdzielsJęciolec'
',z
lOrow zos ala zakupiona
la na wYS!.awa'ch I IkoJ1lSJUI"S<l.lCh,
org<lJn'izowanych nla

421
420
terenie całej Polls'ki, ozęść w \drodze z:amówień i akcji styipendialnej lub
w drddze ISlPecjałnyIChposzukiwań w celach ocltwórc·zyoh.
Z'e względu na 'to, że niektóre tereny kraju n'ie były 'w okresie międzywojennym przebadane,
a i po wojnie do tych terenów nauka dopiero dociera, illi€lh1tóre e\k,sponaty sztuki t1ucio'Wejz 'iy'ch .regionów są materiałem
odkrywczym (np. wydnlanki sa'11JIlilClkie,
tkaniny k'oł!b'ielS'kie, 0pobSlkie oj podlaskie, część strojów mazurskich
i opolskich, wycin'anki z okolic Mińska
Marz.).
Na ogół ełkJsipona1tylPosiadają najwyżSizy poz'iom arty,£lty<.łzmy,ZJnajidlUj'etny
jednalk wśród :nich i t1akie, Ik'tóre \Są IPrzytkła1dami błądzenia artysty.cznego,
poszulkiwań illowych form i IUfeści lUib ~kisperymentowania
tWÓI1czego.
W zbiorach znajdują się tkaniny, stroje, części strojów, zbiory próbek
1Jkadkilch, hafty i k,oronki, ceramika, wycinanlki i lI1alklejanki, malowanlki
i IPrzedmi'C'ty ma1cM'ane, rzeŹiba 1ligurelna, 'wy,roby snyceI1Skie, za1ba'Wiki,pi's;anlki, wY~'oby \kowal!silde i biżuteria metalowa, sik'r·zyni·e i lSIpl'zęty i1udowe,
wyroby .pIlecionlkaI1::lkie,c1kazy pamiętnikarlS'twa regioruallinego, drobne przedmioty 'zza'kresuZJdolblll'ic'twa (pająk!i,Slprzącz:ki itp.).
Ogólna liczba eksponatów osiąga ponad 5000 pozycji " z czego (według
,podrziału rzeczowego)

l
!

w IPrzy<bUżeniu:

.Tkactwo (tkaniny i ,strój ludOwy)
Cenimika (naczynia, fig.urki ii rprzeidm'ioty)
Wyoinanki i Illalldejlanki .
:Hafty .j Ikoronlki (cz€IPce, serwetki, próbki
;eksperymentalne
it;p.)
Snyc.er:stwo (główn'ie lPodhaiLań!S'klile)
Pleci(jn'kars,t:wo
za1bawikarlstwo
Wzol'ce ipamiątlkaI1Skie (Podhale i wybrzeże
morskie)
Mlalowanki zailmpiaMk!ie
Drobne .przedmioty (pająki, lkoTlce,miniatury
Islkrzyń, ISiprząc:zJki,mlamry, Jajiki I~tp.)
Rzeźba i lPłaiS'korz'eŹlba
MalarS'two na ;s1z'kle.

600
,1000
2000
500
50
50
100

t

I

400
200

/'
I'

• W 1957 r. liczy

już

ponad

10000 obiektów.

Kazimierz Pietkiewicz

WZOR.c0WNlIA KRAJOWEGO ZWJĄZKU SPOŁDZElJLN1!
PRZEMYSŁU LUDOWEGO I ARTYSTYCZNEGO
CPLiA
W WARSZA WIE
(ul. RU'tkowlsikiego 6)

100
150
60

Co najmniej 50% zb'orów znajiduje !się w depozytach w MUlZe'ach etnografic-z:nych, gdzie ląpełnia wlaśdwą
rolę, łu'b na wystawach
objazłdowych
krajowych
i zagranicznych.
Pozostała ilość zabezpieczona
jest w magazymach Miinisterstwa Kulitu'Ty i Szltulki. Ponadto niektóre lZ€lS'tawy lub posZiCZ€.gólnee'kiSiponaty !są "'-"'YIPOżycZOine
do deilmra'cji instytucji
lub do celów \SIP'eCjalnych. Ek'Sjponaty ze zJbiorów znaijdują !Się w depozytach nlalS'tę-

pujących muzeów: w Młocinach, Białymstoku,
Krakowie, Zakopanem, Lublinie, Kielcach, Sieradzu, Opo1u, Tor'l~niu, RogaHn1ie, O~sztynie.
Główny cel zbiorów to wystawy krajowe i zaigrlaniczne. Elkspo!f1aty Ize
Zibiorów Centralnego Zarządu SPiW od 1945 ido 1953 'l'. włącznie były elksponewall1e na 115 \wy:S'tawach 'krajowJlch i 16 zagrall1i'czlllyc11.Wz\,:łiązku
z wysta'wiami zdslało 'w ,tym clk'resie wY'ldanych 20 katalogów. Ze względu
na \SIWąfUcbJiwość i niedost,a'Uec'Lne przy'S'tciscowanie 'zbiory dla Ibadaczy ISą
udostępnione
w magazynach
jedynie w wypadkach
wyjątkowych.
Dodać
jednla1k należy, że są one prawie 'W całości sfotografowane
i dostępne w odb~ltkach w arch~wum FIS.
Zb'iory te Istanowią zatem z jednej Istrony (niejako wa,rst'1tat I'Ioiboczy
organu, który IS/I:lfa;v\iujecipie'kęIflad Ipla1stycZJną'twó't"czością lU1dową, z drugiej strony są odzwierciedleniem
tej opieki i obrazują drogi rozwoju nasz,ej
wSlPółlcze:snej 'twórc'zości Iludowej.
Wolbec tego, że Ipod 'W'Lględem liiiościowym zbiory z 'Toku Iflla roik WlZI1astają, :powstaje Iproblem da1Js'zego 'iCthlo"u. Utrzymanie lIbiorów pI'lZYi'l1lstytucji centralnej
Ministerstwa
Kultury i Sztuki, jakkolwiek posiada swoje
dobre s1rony, w};daje się Iw 'najbliżs'zej pl1ZYlszłości'TIliedo utrzymania.
Ze
wz,g,lędrunla Iswód charakter 'zbiory te nLe pOWinny ut1ec ró'Wni~ż w iadnym
wypadku ro'zll='rcl::lzeniupo iróż1nych muzeach etnograficznych.
Wydaje 'się., że Inaj.wła.ś'Cilwl"zym'WyjŚCiem byłoby s'iworzenie z ty.cih
7.biorćlw iSip€cja.Jnego id1Jiału ISIZJtu!ki
1udowej w. Cenitral1nym Muzeum Et:nogra.ficznym IW Warl~:lzawie l'Ulb nawet olwbnego Muz'€um Sztuki Ludowej.
Odrębność :pu/aiCów'kiuwarulllikdwana jest s'Pecjaunym cha-ra,'kterem 'ZJbiorÓ'W
i ich pl'zeznac::ueniem.

Krajowy ZJwiązek CPLiA pcsiwda w Waf1s'za.Wie,przy ul. RutkowSIkiego
g, W1zoTlcc'V.mię
Prz'emylsłru Ludowego i Ar1y1stycZJnego. Sztulka ludowa stanowi ,lIwią część zbio·rów, liczących 4000 pozycji, obUczonych dość slkromnie, gdyż au,bumy próbe'k uważane 'są 2la jedną pozy,cję.
Wzory gromadzone
pieczołowicie przez Dział Nadzoru Artystycznego
w ciągu pięciO'lt'lll1iej dtz1ałaJnO'ścl Ce'ntrau'i PreemJlsłu Ludc1węgo i Al'tY'stycznego stanowią dziś dość bogaty zbiór autentyków sztuki ludowej z zakrelsu s1rojć ••.•...
regi.o!flI8JlI1ych,tkan:n ludowych, ceramilki, wycinall1e1k, meta,lu Hp.
Jakkolwiek
Wzorcownia mieści się przy Dziale Nadzoru Artystycznego
w lo'kalu nie nadającym
się do eksipozycji t)'1ch zbiorów, odwiedzana jest

422

423

często IPl1zez p1aS'tyików iS'zU1kająlCychiJnlspiracjido
projektów
przemysIu
alJ1.ySly,cznego Lub nawet przezcudzoziemc~w.
M'Ulzeum Kultur Ludowych
n:i'eści ~ię w dość on'da,lonyiClłlMłoC'inach i WaIisza'wa {środm1ieście) dotąd
nIe IP():slad~ Mruzeum Etnog'ra;fic'znego. Kcmitet
WS'Pó~pra'cy z ZaJgranicą
pI"zysyla nIekiedy miłc~\ników IsztUlkliIU1dc\wej,aby Isię ZJazrnajomHi'z Wzo'rcQwnią i telkiem Ipracy w CPLiA opartej na IZlbioracJ'l\Vzorcowni. Zwiedzali ją CZEis,i,NiEmcy, FranICU2łi,Wietlnamczycy i inni.
PrOiPalgam:la jeldnakże nie je~~t celem Wzc'wowni, będącej nacz'ej lalbora'torium !pOdręcznym CPLiA, bez Iktórego 'raicjon.alna praca w takiej inlstytucji jest nie .do pomyślE.'!1ia. Weźmy 'na, pr.zykł1ad dlzia! s'trojÓ'W regiIQll1.alnych. Strojl€ w IkcmJPIletacJ1lulb częś(.'iach wynclszą razem 437 Ipozycji. Odnajdziemy w nich ,nie ,ty1'ko 'stroje QPoc:zyńs'kJie,'kul1piowski'e, ,północne i po'łudnicMe I)·.al\\~lkie,IPj,otrIkO\\6kie, sa'r:ln'lekie, Isi€lr~dzłkie, 'K!ra:kovi'Slkie,rzeszowskie, podhalra'ńskie, cieszyńskie, nowosądeckie,
spiskie, górali istebn~ańslkich, a']<e i rzad'kie IS1trojeolPollskie i Iwilamowi'c'kie. UZiulpełniają ten
zbiór plla'nlsze loor\wne ISltrojów i rich frargmentów w lilClzb'ierpona1d 121l. DZliałowi temu :s!użą a'Lbumy próbek
fkan1i'n oc!zieżOlwych samodziałowych,
a nawet 'tkanin faibrycZl11yc,huŻY'\~ialnychw tradycyjnych :skojach. Dzi,aJ:t€1n
do'sta'I1Cza rÓiWn,ież d Cikrumen.tacj'i :slpółdzie1niom CPLiA
wytwarzającym
:stroje świetlilcO'\\e. Wpnl'wd'zie ,~póld'Zielrnie 'te /wSlpó!pra,cują rbH~lko z odpowiedJnimi mlUfZe.ami,lalI€'żadnl€ IZ muzeów oHdemoże wytPożyczyć au:t€lntyików S'trojów, Ihaftów. wstążek, a'damal.5LJków- 'co jes,t zadaniem Wzor,cowlni.
Ha1f'ty 'i iklQl'OnkiwaU'tentY'cmych
czepca'ch, 'k,oszuilach itrp. służą TÓWillież jako d()kumen~a'cja do produlkcji :s,trojów reg.ionalnych, częściowo zal5
'Cloaktuaillnej prcd,dkcjoiha!ftów i koronek wykonywaną na potrzeby iw'spói/ozeslI1e(r,a'zem ,2:09 IPozycj:i). DcJlkumem'ta!cjado Istrojów regionalnych Isłu:ży 'za
/pomno naulk'olwą nla '1Ii'cIZJnych
Ikursaloh rprzywars'zta'towych
dla! pralcownic
konfekcji, Tkaniny ludowe w całOści liczą 437 pozycji. Do tego dochodzą
,O!Prawne allbumy z prÓrJJka'ffiii,tkanin liczącymi o'kolo 1500 pozyiCjri,'Zaopa,tl'lzonyeh Iw met'rylki, jalk v.iSlZY's,tk:ie
'zreSlztą ek.SlPonaty W'ZOf.C'owrii.ObOOne
wyd;:;.wnic'W'/ao ,tkan'ina'Ch polsiłikują :s,ięg;lównie 'tymi zlbiorami.
Ten bogaty dział służy przede wszystkim naszym spółdzielniom terenowym. Wiele zapomll1ianych teohni1k r€lgJianalnych zrekonlstr.uowano
na
;podstawie tych wzorów 'za pcmocą szkoloenńa pI1zylwal'5zta'towego przez twórczynie ludowe (ki'limy na cięciwach, kuloski, koziołki itp.). Zaopatrzenie
oril€n'tuje iS'ię w lpotrzebaC'h prrJdukcji na [)IQdJstalwietych wzorów. Z In'ieh
,rówa'l,ieżikor'zys'lają domy mody Ista'Ilając się 'WlPro'wadzić 'Pollslką tkantinę ,do
;stroju 'wS'półczElSlnego.
Na rpods'tawie tych wIzorów opracowuje 'Się Tównież palsiam,ki w Skali
IJ'la Jalek regiona[nyc'h, a raez'ej dlJa figurek etll1Q1grafiocznych,reprezEtntującj'lChnalsr.': ."trój 'za granicą. I'nne działy są reprezellto'Wane mniej !bogato.
,Ceramilka liczy 400 sztuik, jakkol:wiek liczba ta jest płynna, RePIJ·ezentowane
są różne formy ceramiki regional'nej ki'e1eC'kiej, rzeszowskiej, lbiałostOClkiej,

1l...
..

".
~1
I

·1

~'"

biellslkiej,LubeilJslkfej, ka,szu.bskiej, 'kujawskiej,sc{d€'okiej
itp. Według mej
Re,gicma1Jne Bim"a ,S;przed.a,ży (Izy też organiJZatorzy WY'staw uI1ien1tują się,
co [llależy zamawiać u 't/wórCÓ'wludowych Iw terenie.
Nadto zebraJne 'są wyroby z metaJ.u, j.alk: filigrany cie5"ZyńJski.e,iSlpinJki
pooihaJ.ań:skie itp. (ra'zem85 slZtuk). Wc'dług tych wzorów zamawia ,się wyroby do celów reprezentacyjnych.
Zg'l'cmadz\lno wzory wycinaJne'k róiJny;ch lautorek z Kur;pi północnych
i !południowych, Łcwicza, Sannik, Podlasia,
Rawy, OpO'Czna nurem ok.
200 s'Zt:uk
Ws:zy'stkie te WZOTy służą do pmdu!kICji, do hand1u, jalko 'POmoce do
organi2()v..,II1·ia \\yts':IaW,ClalS€m jalklQdekoracje ojjalJw pomoce do s7Jkolenia
prac'owlI1'i'ków CPLiA. S.łowem, iSpe:miaJją za'dania. rOlbocze s'ta.!e będąc
:w ruc'hu - w pl'zeciwstawien'iu do .zbiorów m:uzea'lnych. Jak'kOllwiek s'ta'n
,Wzo'l'cQlwni jest [l'ł)1nny i wiele 'wzorów jelst w wy:pożyczeniu, niemniej
!'potykamy w .niej stJale studiujących '1:kaJniny,~stroje czy ilnne 'Wzory sz'tuki
ludowej.
Janina

Orynżyna

Kolekcja

Cytat

“Muzea / LUD 1956 t.43,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 23 maja 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/5914.

Formaty wyjściowe