Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1979 t.23 z.2

Dublin Core

Tytuł

Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1979 t.23 z.2

Opis

ETNOGRAFIA POLSKA 1979 t.23 z.2, s.331-342

Wydawca

Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN

Data

1979

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:989

Format

application/pdf
application/pdf

Język

pol.

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:910

PDF Text

Text

K

R

O

N

I

K

A

„Etnografia Polska", t. X X I I I z. 2
I S S N 0071-1861

E K S P E D Y C J A E T N O G R A F I C Z N A P A N 1978.
B A D A N I E K U L T U R Y MNIEJSZOŚCI N A R O D O W Y C H M O N G O L I I
Tegorocznemu wyjazdowi ekspedycji etnograficznej Polskiej Akademii Nauk
do Mongolii towarzyszyły emocje, jakie przeżywa się zazwyczaj przed pierwszym
kontaktem ze słabo zbadanymi społecznościami, narodami lub mniejszościami
wchodzącymi w ich iskład. W tym roku, kontynuując rozpoczęte przed paroma
laty prace ukierunkowane na poznanie kultury mniejszości narodowych zachod­
niej, ałtajskiej części Mongolii, zamierzaliśmy przeprowadzić pierwsze, kilkutygod­
niowe badania wśród Eletów i Miangatów zamieszkujących tereny należące do
ajmaku (województwa) kobdoskiego. Z w a ż y w s z y na gospodarczą specyfikę terenu
zamieszkanego przez wybrane grupy z dominującym pasterstwem tradycyjnych
pięciu rodzajów zwierząt (o dużej przewadze owiec rasy mongolskiej i półcienkorunej czamarskiej), słabo rozwiniętym rolnictwem oraz zupełnym niemal brakiem
przemysłu, bazując również na dotychczasowych doświadczeniach z badań wśród
Torgutów somonu (powiatu) Bułgan tegoż ajmaku zakładaliśmy, że tereny te
w mniejszym stopniu niż region centralny czy wschodni zostały dotknięte w p ł y ­
wami urbanizacji i industrializacji. Sądzono, że stosunkowo niewielki stopień mo­
dernizacji życia pozwolił zachować tam niektóre dawne, archaiczne rysy kultury
pasterzy mongolskich i pamięć o tym, co nie poddaje się już naszej obserwacji.
Eleci i Miangaoi należą do l u d ó w m ó w i ą c y c h językami mongolskimi i zaliczani
są do mongolskich mniejszości narodowych językowo i kulturowo spokrewnionych
z Chałchasami. Znaczna część Eletów, których liczbę szacuje się na ponad 5000,
zamieszkuje somon Erdenebüren w ajmaku kobdoskim. Oprócz nich mieszka tam
kilkanaście rodzin kazachskich. Mniejszą grupę Eletów spotykamy także w cen­
tralnej części Mongolii, na północ od jeziora Ogijn, na terenie dwóch s o m o n ó w
ajmaku ar changa jskiego. Jednakże, jak sądzą niektórzy badacze (np. C h . C . Ral'din)
grupa ta w znacznie mniejszym stopniu zachowała cechy charakterystyczne dla
tzw. Ojratów (zachodnich Mongołów) niż grupa zamieszkująca somon Erdene­
büren \
Miangaoi, liczący ponad 4000 osób, zamieszkują (wraz z częścią Derbetów) so­
mon Miangad. Zaliczani są oni także do Ojratów, choć np. G.N. Potanin traktował
ich jak zmongolizowanych Urianchajów. Najczęściej jednak wyprowadza się ich
pochodzenie od Chotgojtów. Wspomina o tym także legenda, jaką opowiedziano
nam w somonie Miangad. Pamiątką po wydarzeniu, jakim było oddzielenie się
przodków dzisiejszych Miangatów od Chotgojtów w celu założenia odrębnego choszunu (jednostki administracyjnej feudalnego państwa .mongolskiego), co miało

1

C h . C . R а Г d i n, Etniczeskoj sostaw sowriemiennogo nasielenija
Mongolsko]
Narodnoj Riespubliki,
[w:] Problemy etnografii i etniczeskoj istorii narodów
Azii,
Moskwa 1968, s. 25-26.

332

KRONIKA

miejsce w końcu X V I I I w. lub na początku X I X , są m. in. aplikacje w kształcie
pochwy na nóż naszywane na stroje kobiece. Do niedawna kobiety miangackie
nosiły także za pasem nóż i krzesiwo. Wytłumaczenie tego faktu, tak obcego kul­
turze mongolskiej, nie zezwalającej na ogół kobietom na używanie tzw. ,,męskich"
przedmiotów, jest następujące: utworzenie oddzielnego choszunu było możliwe tyl­
ko wtedy, jeśli oddzielająca się grupa liczyłaby 1000 mężczyzn (mongolskie słowo
mianga znaczy tysiąc). W grupie tej nie było jednak tylu przedstawicieli tej płci,
aby w i ę c zrealizować pierwotne zamiary część kobiet przebrano w stroje m ę s k i e .
Kultura Eletów i Miangatów nie jawi się nam jako zupełnie biała plama na
mapie etnograficznych badań. W literaturze znajdujemy nieco opisów niektórych
jej dziedzin, informacje o podstawach gospodarki, kulturze materialnej, religii,
folklorze, etnogenezie, obrzędach rodzinnych, zebrane m. in. przez mongolską eks­
pedycję etnograficzną w latach pięćdziesiątych (przez B. Sandaga, S. Badamchatana, L . Sonomcerena) czy wcześniej, w latach trzydziestych, przez Dżamcarano
i Ceweena . Nieco materiałów dostarczyły także relacje podróżników (przede wszyst­
kim rosyjskich) oraz prace radzieckich i węgierskich ekspedycji naukowych (prze­
de wszystkim lingwistów). W bieżącym roku ekspedycja etnograficzna Mongolskiej
Akademii Nauk przeprowadziła na terenie zachodniej Mongolii prace skoncentro­
wane głównie na problematyce obrzędowości rodzinnej. Na rezultaty tych prac
będziemy jednak musieli trochę poczekać.
Cennym źródłem do poznania dziejów i kultury interesujących nas grup są
zabytki piśmiennictwa ojrackiego, pisane tzw. jasnym pismem, które zostało stwo­
rzone w 1636 r. Dzięki nim otrzymaliśmy wiele danych do historii plemion ojrackich i jej bohaterów, informacje o prawach, religii, kultach, wiedzy i t p . Nie
przeprowadzono jednak do tej pory kompleksowych badań nad kulturą mongol­
skich mniejszości narodowych, nie podejmowano ważniejszych prób wyjaśnienia
obserwowanych zjawisk.
Członkami tegorocznej ekspedycji etnograficznej P A N byli: prof, dr Witold
Dynowski (kierownik), dr S ł a w o j Szynkiewicz i autorka tego sprawozdania, repre­
zentujący I H K M P A N .
Dr S. Szynkiewicz prowadził badania nad rodziną, stosunkami w e w n ą t r z tej
grupy, społecznymi uwarunkowaniami jej funkcjonowania i obrzędowością. W szcze­
gólności badał on zagadnienia związane z p o k r e w i e ń s t w e m , zwyczajami rodzinnymi
i dorocznymi, kultami i symboliką. W sferze pokrewieństwa i pochodzenia skon­
centrował się na regułach dziedziczenia, podziału rodu i lineażu, zakresie egzogamii i tradycjach matrylateralnej wymiany małżeńskiej oraz identyfikacji etnicznej.
Za najważniejsze osiągnięcia należałoby tu uznać stwierdzenie (po raz pierwszy
w terenie, a w i ę c poza źródłami pisanymi) w y s t ę p o w a n i a lineażu w Mongolii oraz
zebranie d o w o d ó w na to, że utrzymanie się funkcjonujących rodów u Ojratów
należy przypisać oddziaływaniu władz feudalnych przed rewolucją, które trakto­
w a ł y rody jako fragment struktury administracyjnej.
W zakresie zwyczajów rodzinnych S. Szynkiewicz badał zachowanie związane
z rozwodem, rolą krewnych macierzystych w życiu obrzędowym (gdzie uzyskano
nowe informacje np. o pomocy przy uzdrawianiu chorego dziecka) i inne dotyczą­
ce zachowań tworzących tzw. kompleks awunkularny, obrzędowością weselną,
2

8

4

2

Podobne legendy znajdujemy u B. S a n d a g a , Mjangadyn
garal
üüslijn
asuudlaas, Etnografijn Sudłał, Ułan Bator 1969, t. 4, s. 81-103, oraz u L . S o n o m ­
c e r e n a , Mjangad jastny dzan ujlijn tuchaj towcz temdeglel, Studia Museologica,
Ułan Bator 1975, t. 2, s. 52-53.
D. P e r 1 e e, Etnograf iczeskije issledowanija w Mongolsko] Narodnoj
Riespublikie, [w:] Trudy VII Mieżdunarodnogo
Kongriessa Antropologiczeskich i Etnograficzeskich Nauk, Moskwa 1970, t. 9, s. 346-349.
Ch. L u w s a n b a l d a n , Tod üseg, tüünij
dursgaluud, Ułan Bator 1975
3

4

KRONIKA

333

pogrzebową i związaną z dzieckiem. Zebrał on nowe materiały wyjaśniające pew­
ne zwyczaje p o c h ó w k o w e dzieci i pozwalające wiązać je szerzej z obrzędowością
ludów tureckich. Ustalił ponadto w y s t ę p o w a n i e cmentarzy lineażowych i potwier­
dził p o c h ó w k o w e zwyczaje wspominkowe.
Po raz pierwszy w etnograficznych badaniach terenowych podjęty został temat
adopcji, który jednak udało się opisać tylko częściowo. Oddzielne zagadnienie
w ramach badanych zwyczajów rodzinnych stanowiła tabuizacja imion ludzkich.
Badając obrzędowość doroczną, zwłaszcza noworoczną i letnią, S. Szynkiewicz
wyodrębnił kompleks obrzędów związanych z początkiem lata jako konkretnego
obrzędu kalendarzowego.
Badania nad kultami przyniosły nowe dane na temat ofiar składanych ognio­
wi i pozwoliły stwierdzić, że obrzęd ten dokumentuje utrzymanie się do początku
X X w. form wielkorodzinnych. S. Szynkiewicz badał ponadto formy kultu towa­
rzyszące zwyczajom związanym ze zwierzętami oraz zwyczaje związane z kośćmi
zwierzęcymi.
Próbował on także wyjaśnić zachowania powiązane z symboliką płodności oraz
pojęcie siły życiowej cłiij-mor.
Autorka tego sprawozdania, zbierając materiały do zagadnienia „Kultura l u dyczna pasterzy mongolskich" uzyskała informacje odnośnie do form rozrywki
spotykanych najczęściej wśród pasterzy (należących do poszczególnych grup płci
i wieku) uwzględniając zmiany, jakim podlegały zarówno same zachowania l u dyczne (gry, zabawy itp.), jak i ich popularność. Baczniejszą u w a g ę zwróciłam
przede wszystkim na formy, których korzenie sięgają odległej przeszłości, mające
w i e l o w i e k o w ą tradycję w kulturze mongolskiej, takie jak „trzy gry mężnych"
(erijn gurwan naadam) tj. w y ś c i g i koni, zapasy i łucznictwo oraz cagaan mod,
ałag melchij, choroł, ger barich, szagaj, domino i szachy. Podjęłam próbę w y j a ś ­
nienia ich miejsca i roli w kulturze, przyczyn przetrwania i zmian w pełnionych
funkcjach społeczno-kulturowych. P r ó b o w a ł a m ponadto określić przyczyny i oko­
liczności zaniku innych, występujących dawniej, form rozrywki pasterzy.
We wszystkich zachowaniach ludycznych (przede wszystkim w grach i zaba­
wach) starałam się odnaleźć nici łączące je z kulturą widzianą szerzej, traktując
je jak soczewkę skupiającą niektóre cechy tej kultury. Szukałam w nich m. in.
odbicia dawnych obrzędów, wierzeń i kultów, stosunków społecznych, charakteru
gospodarki itp. Interesowały mnie czasowo-przestrzenne ramy tych form- oraz ich
spontaniczna przypadkowość, jak i organizacja, to co powszednie i co należy do
zespołu zachowań świątecznych. Oddzielne pytania dotyczyły zachowań uczestni­
k ó w gier i zabaw, w i d z ó w i „aktorów", prób przywołania szczęścia, wspomożenia
losu lub zapeszenia przeciwnika.
Nieco mniej miejsca, z uwagi na brak czasu, poświęciłam warunkom sprzyja­
jącym rozwojowi poszczególnych form rozrywki, takim jak charakter środowiska
naturalnego, rodzaj potrzeb kulturalnych, rozplanowanie przestrzenne, np. centrum
somonowego, brygad i aili (grup jurt powiązanych w s p ó l n y m i zadaniami gospodar­
czymi) pasterskich i odległości między nimi w odpowiednich porach roku, rytm
przekoczowań i in.
Za najważniejsze rezultaty prac, jakie przeprowadziłam w bieżącym roku,
uznałabym ustalenie związków między niektórymi grami i zabawami a obrzędami
dorocznymi i rodzinnymi, przede wszystkim tzw. obrzędami przejścia, gdzie owe
formy w y s t ę p u j ą w y r a ź n i e w funkcjach wspomagających obrzęd lub odzwiercied­
lających jego dawne rysy i znaczenie.
U z y s k a ł a m także, po raz pierwszy w terenie, informacje o zakazach dotyczą­
cych niektórych zabaw (np. lalkami i figurkami zwierząt: psa i wrony). Zakazy
te miały podłoże religijno-magiczne i związane były z wierzeniami, iż zabawa
przedmiotem ukształtowanym np. tak jak lalka na podobieństwo człowieka lub

334

KRONIKA

figurkami niektórych zwierząt może sprowadzić nieszczęście na rodzinę bawiącego
się nim dziecka. Brak lalek w tradycyjnym zestawie zabawek dziecięcych, który
nurtował wielu mongolistów, w i ą ż e się silnie z funkcjami, jakie pełniły figury
mające kształt człowieka (robione przez łamów) w obrzędach mających na celu
'oczyszczenie np. jurty i zamieszkującej ją rodziny z niepowodzeń lub chorego
z nękającej go niemocy.
Przy badaniu genezy niektórych form rozrywki zapisałam wiele legend z w i ą ­
zanych z powstaniem lub przeniknięciem owych form na tereny Mongolii. Na tym
przykładzie uwypuklają się bardzo wyraźnie kulturowe w p ł y w y Chin. Zaznaczają
się one ponadto w utrzymującym się do dziś nazewnictwie przedmiotów u ż y w a ­
nych przez uczestników różnych gier oraz w towarzyszącym tym grom słownictwie.
Równolegle do prac polskich członków ekspedycji, jej tłumacz, pracownik n a ­
ukowy MAN, D. Tangad, prowadził badania nad słabo jeszcze poznaną sferą k u l ­
tury mongolskiej, jaką jest symbolika. Przedmiotem jego badań była symbolika
różnych rodzajów ruchu, kolorów, figur geometrycznych, liczb, słów (przede wszyst­
kim sajn, tzn. dobry, pozytywny i sajchan — ładny) oraz zwierząt należących do
12-letniego cyklu kalendarzowego, w którym każdy rok oznaczony jest n a z w ą jed­
nego z 12 zwierząt, np. myszy, krowy, tygrysa itd. Oprócz tych 12 zwierząt, przed­
miotem szczególnej uwagi Tangada była symbolika psa. Otrzymał on tam wiele
interesujących informacji, wskazujących m.in. na mitologiczne związki pochodze­
niowe psa i człowieka, znajdujące swój wyraz m.in. w obrzędach i zwyczajach
pochówkowych.
W somonie Erdenebiiren członkowie ekspedycji zostali zaproszeni do uczestnic­
twa w weselu, jako goście strony pana młodego. Mieliśmy w i ę c nieczęstą okazję
obserwowania współczesnego obrzędu weselnego, sporządzenia dokumentacji foto­
graficznej i porównania zachowań, których byliśmy świadkami z informacjami
znanymi nam z literatury i dotyczącymi wcześniejszych okresów .
W somonie Miangad natomiast obserwowaliśmy dwudniowe święto naadom,
organizowane dla uczczenia kolejnej rocznicy z w y c i ę s t w a Rewolucji 1921 r. i pod­
sumowania w y n i k ó w roku gospodarczego. Zasadniczym punktem naadomu były, jak
to jest w zwyczaju, wyścigi koni należących do różnych grup wieku i zapasy.
Obserwacje, jakie przeprowadziliśmy dostarczyły nam wielu informacji o zacho­
waniach uczestników, o samej organizacji i oprawie tego święta, o kontynuacji
bądź też zaniku tradycyjnych zwyczajów naadomowych.
5

Iwona

Kabzińska-Stawarz

T R A D Y C J A W E WSPÓŁCZESNEJ K U L T U R Z E
MONGOLSKIEJ REPUBLIKI LUDOWEJ
Sale Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Historii Kultury Materialnej P A N
w Warszawie goafciły w dniach 24 i 25 października 1978 r. uczestników wydarzenia
wielce w a ż n e g o i interesującego nie tylko dla mongolistów. Wydarzeniem tym
była konferencja zorganizowana przez pracowników w y ż e j wymienionych insty­
tucji, etnografów zajmujących się problematyką mongolską. Obok n a u k o w c ó w
polskich uczestniczyli w niej także goście reprezentujący niektóre ośrodki mongolistyki w Europie, Azji i Australii, etnografowie i językoznawcy.
Jak podkreślił prof, dr Witold Dynowski otwierając konferencję, sale, w któ­
rych prezentowano referaty i miejsca, gdzie goszczono uczestników tego zebrania,
5

Np. B. C h . T o d a j e w a, Swaďba
noj filologii, Moskwa 1974, s. 250-255.

u Eljutow,

[w:] Issledowanija

po wostocz-

KRONIKA

335

są materialną częścią instytucji związanych od dawna z polskimi studiami nad
kulturą Mongolii. Z Uniwersytetem Warszawskim łączą się np. nazwiska S. K o ­
walewskiego, W. Kotwiczą, T. Lewickiego, współcześnie zaś S. Kałużyńskiego.
I H K M P A N stał się natomiast gniazdem, w którym narodziła się i została zreali­
zowana koncepcja polskiej ekspedycji etnograficznej do Mongolii, mającej już
s w ą kilkunastoletnią historię. Dzięki tej ekspedycji udało się nawiązać bezpośred­
nią współpracę z Mongolską A k a d e m i ą Nauk, reprezentowaną przez jej przewod­
niczącego prof. Szerendyba i kierownika Instytutu Historii prof. Nacegdordża, oraz
wyjaśnić wiele procesów kulturowych .zachodzących w tym wybitnie pasterskim
kraju Azji.
Referaty, jakie zostały wygłoszone podczas konferencji, zostaną przedstawio­
ne (niejednokrotnie w wersji znacznie rozszerzonej) w najbliżym tomie „Etnografii
Polskiej". W tym miejscu ograniczam się w i ę c tylko do zasygnalizowania faktu
zorganizowania spotkania tego rodzaju i podania (w ogromnym skrócie) zasadni­
czych informacji o problematyce poruszanej przez autorów poszczególnych re­
feratów.
Zakres tematyczny konferencji był bardzo szeroki. Hasło, pod jakim została
ona zorganizowana („Tradycja we współczesnej kulturze Mongolskiej Republiki
Ludowej"), zezwalało na .znaczną dowolność i umożliwiało wielokierunkowe po­
szukiwania tego, co należało do innej epoki, lecz co funkcjonuje jeszcze w kul­
turze współczesnej Mongolii, w zmienionym niejednokrotnie znaczeniu i formie.
Tak szerokiemu sformułowaniu problemu zawdzięczamy też i to, że uczestniczyć
w niej mogły aktywnie osoby zajmujące się różnymi sferami kultury mongolskiej,
a nie tylko w ą s k i e grono specjalistów.
Referaty zaprezentowane przez uczestników konferencji można podzielić na
kilka grup tematycznych:
1) generalne rozważania nad niektórymi podstawowymi cechami współczesnej
kultury mongolskiej;
2) podłoże współczesnych procesów społeczno-kulturowych i jego ślady we
współczesnej kulturze Mongolii;
3) niektóre cechy kultury materialnej pasterzy mongolskich;
4) wierzenia, obrzędy, kulty i inne elemety tzw. kultury duchowej;
5) język i zabytki, piśmiennictwa jako źródło etnograficzne w badaniach kul­
tury mongolskiej.
Autorzy referatów bazowali na różnych źródłach, od literatury i ikonografii
poprzez materiały pochodzące z badań terenowych do kolekcji muzealnych.
Ad. 1. W referacie wprowadzającym prof, dr Zofia' Sokolewicz, reprezentu­
jąca Uniwersytet Warszawski, przedstawiła swe rozważania nad funkcjami kultury
tradycyjnej we w s p ó ł c z e s n y m społeczeństwie mongolskim (Functions of Traditional
Culture in the Modern Mongolian Society). Wykorzystując przede wszystkim mate­
riały terenowe, stanowiące rezultat badań polskiej ekspedycji etnograficznej, starała
się ona udokumentować tezę o częściowej adaptatywności tradycyjnych w z o r ó w
do współczesnej kultury pasterzy mongolskich, wiążąc to zjawieko m.in. z tzw.
urbanizacją stepu. Mówiąc o tych cechach tradycyjnych w z o r ó w zachowań, które
utrzymują się do dziś, wspomniano m.in. o stosunku do zwierząt i przyrody,
o formach nauki, pasterstwa i in. Określono także po krotce możliwości, jakie
stwarza współczesna kultura indywidualnej ekspresji potrzeb i charakterów jed­
nostek, a w i ę c ich samorealizacji, porównując je z warunkami kultury tradycyj­
nej. W swym referacie Z. Sokolewicz podkreśla ogromne znaczenie etnograficz­
nych badań terenowych w Mongolii dla poznania ogólnych prawidłowości zmian
społeczno-kulturowych, transformacji, rozkładu i zachowania się e l e m e n t ó w tra­
dycyjnych w warunkach tych zmian oraz dla lepszego zrozumienia w ł a s n e j k u l ­
tury i jej tradycji.

336

KRONIKA

Ad. 2. Niektóre rysy procesów społeczno-kulturowych, jakie zaszły i zachodzą
nadal w Mongolii, zostały omówione w kilku referatach, zaliczanych w zaprezen­
towanym tu przeze mnie podziale tematycznym do grupy drugiej.
Dr G. Cerenchand, pracownik naukowy Mongolskiej Akademii Nauk, repre­
zentujący na konferencji kraj, będący przedmiotem badań jej uczestników, na­
kreśliła niektóre cechy procesu tworzenia się współczesnego narodu mongolskiego
<K niekotorym woprosam etniczieskogo processa w MNR), kontynuując swym wy­
stąpieniem tradycje etnografii mongolskiej, w której wiele miejsca poświęcono
badaniom nad etnogenezą, kulturą grup etnicznych zamieszkujących Mongolię
i jej przeobrażeniom oraz tworzeniu się jednego narodu mongolskiego w warun­
kach ustroju socjalistycznego. Tezę o zacieraniu się różnic kulturowych między
poszczególnymi narodowościami udokumentowała ona wynikami badań tereno­
wych, na których podstawie stwierdzono wytworzenie się znacznych podobieństw
w języku, obyczajach, odzieży, stosunkach społecznych (przede wszystkim rodzin­
nych) i ekonomicznych, obrzędach itp. Określono tu także rolę rodziny jako n o ś ­
nika tradycji i cech kulturowych charakterystycznych dla poszczególnych grup
etnicznych M R L . Zastanawiając się nad zjawiskami sprzyjającymi rozwojowi pro­
cesu integracji kulturowej, G . Cerenchand wskazała na takie czynniki, jak mał­
żeństwa mieszane oraz podobieństwo struktury ekonomicznej i podstaw egzystencji
poszczególnych narodowości.
Odległego już dziś podłoża historyczno-kulturowego procesów, jakie obserwu­
jemy dziś w Mongolii, sięgał referat prof. dr. Anatolija Chazanowa (ZSRR) pt.
Some Notes on the Origin of Genghis Khan's State.
Warunki życia i ogólny obraz kultury jednej z grup etnicznych zamieszku­
j ą c y c h Mongolię scharakteryzowała dr E r i k a Taube (NRD). Jej referat zatytuło­
wany Sowriemiennoje
polożienije
tuvňncevo siewiero -zapada MNR oparty był także
n a wynikach badań terenowych i stanowił rodzaj miniaturowej (z uwagi na ogra­
niczone ramy czasowe poszczególnych wystąpień) monografii. Badając kulturę
T u w i ń c ó w M R L , E . Taube zwróciła u w a g ę na utrzymywanie się niektórych tra­
dycyjnych zachowań w kulturze tej grupy. S ą one obecne m.in. w sferze pracy
(zajęć podstawowych i dodatkowych), w typie domostwa i jego wyposażenia,
w zwyczajach i obrzędach rodzinnych, w charakterze kontaktów między krew­
nymi, w ustnej twórczości, np. bajkach, w których dźwięczą jeszcze echa dawnych
w i e r z e ń szamańskich. Spojrzenie na kulturę T u w i ń c ó w M R L odbiegało od trady­
cyjnego opisu etnograficznego. Próbowano tam przede wszystkim połączyć infor­
macje dotyczące poszczególnych dziedzin kultury, ukazać funkcjonowanie poszcze­
gólnych zachowań, systemowe powiązania i ich znaczenie, przedstawiając tę kul­
turę jako zjawisko barwne i dynamiczne.
W poszukiwaniu w y j a ś n i e ń obserwowanych zjawisk dr Taube sięgnęła m i n .
do w a r u n k ó w życia, położenia geograficznego i kontaktów sąsiedzkich T u w i ń c ó w
z innymi narodami, np. Kazachami.
Bardziej szczegółowe tematy, związane z przeobrażeniami społeczno-kulturalnymi, podjęli: Roberte Hamayon i K u r u m i Sugita (Francja) oraz Jacek Olędzki
i Lech Mróz, reprezentujący Uniwersytet Warszawski.
Referat przedstawiony przez R. Hamayon, członka Equipe Ecologie et Anthro­
pologic des Sociétés Pastorales, dotyczył w ł a d z y mężczyzn przekazanej poprzez
j ę z y k kobiet i zawierał analizę opozycji: junioralny-senioralny, wyrażających się
w sferze płci, wieku i pozycji społecznej. Dzięki tej analizie otrzymaliśmy se­
mantyczny obraz tych opozycji. Przykłady z tzw. „języka kobiet" operującego
ekwiwalentami tabuizowanych zwrotów umieszczono w kontekście wielu innych
p r z e j a w ó w binarnego przeciwieństwa junioralności i senioralnośai.
Japonka K . Sugita, wchodząca również w skład w y ż e j wymienionej ekipy,
szeroko o m ó w i ł a zmiany, jakim podlegała pozycja kobiety mongolskiej w różnych

KRONIKA

337

okresach historycznych, na różnych terenach tego kraju, poszukując r ó w n i e ż przy­
czyn tych przeobrażeń. Jej referat (Notes on the Role and Status of Mongolian
Women) przygotowany został na podstawie bogatego zestawu źródeł pisanych.
Omówiono w nim m.in. miejsce i rolę kobiety w rodzinie i grupie krewniaczej,
charakter związków seksualnych, zwyczaje związane z m a ł ż e ń s t w e m , przywileje
i zakazy obowiązujące kobiety.
Dr J . Olędzki i mgr L . Mróz brali wielokrotnie udział w pracach polskiej
ekspedycji etnograficznej w Mongolii. Ich referat Narodnoje
priedstawlienije
0 choroszim skotowodie (Wizerunek dobrego pasterza) powstał też przede wszyst­
kim na bazie - materiałów ekspedycyjnych. Przedstawiono w nim pewien model —
ideał pasterza, preferowany obecnie w Mongolii, zwracając u w a g ę na zachowania
osób, które można by określić mianem dobrych pasterzy, ich stosunek do zwierząt
1 ludzi oraz walory duchowe i moralne.
Ad. 3. Niektórym cechom materialnej kultury Mongołów, a raczej m o ż l i w o ś ­
ciom odtworzenia ich na podstawie źródeł, jakimi są zachowane do dziś formy
ustnej twórczości pasterzy, p o ś w i ę c o n y był referat prof. dr. Walthera Heissiga
(RFN) Reconstructing
Mongolian Material Culture from Literature Sources. W re­
feracie cytowane były fragmenty poezji ludowej, oracji i życzeń (ogłoszonych dru­
kiem lub zebranych w terenie), jakie wypowiadano np. podczas produkcji woj­
łoku, strzyżenia owiec i innych prac sezonowych i w których m ó w i się wiele
0 cechach zwierząt i uzyskanych od nich produktów, o sposobach ich obróbki
1 wykorzystania przez człowieka. Podano też np. tekst oracji będącej opisem pro­
dukcji archi, mongolskiej wódki. Dokładnie opisano także, cytując słowa życzeń,
proces zdobienia przedmiotu. Wypowiedziane słowa dotyczyły nie tylko samego
aktu tworzenia mandali, będącej ornamentem, lecz były również śladem wierzeń,
według których owa mandola była symbolem świątyni — domu Buddy.
Ad. 4. Kolejna grupa referatów poświęcona była niektórym obrzędom, zacho­
waniom, wierzeniom itp. wchodzącym w skład tzw. kultury duchowej. Do grupy
tej należały przede wszystkim referaty członków ekspedycji etnograficznej P A N
dr. Sławoja Szynkiewicza, dr. Jerzego S. Wasilewskiego i mgr Iwony Kabzińskiej-Stawarz oraz referat przedstawiciela M R L prof. dr. C h . L u w s a n d ż a w a . Bazą
wszystkich referatów były materiały pochodzące z badań terenowych.
Referat dr. Szynkiewicza Wedding as Ceremonial Confirmation by Relating to
Culture Past (Wesele jako obrzęd uświęcenia przez przeszłość kulturową) w y j a ś ­
niał niektóre zachowania uczestników obrzędu weselnego, np. odizolowania panny
młodej od jurty, w której ma się o d b y w a ć część wesela, jakby uznawalno ją za
zmarłą, i następnie wynoszenia jej przez drzwi jurty, w której przebywała; ob­
mywanie twarzy członków orszaku weselnego, gdy zatrzymują się oni przy skrzy­
żowaniu dróg; przyjazd mężczyzny po żonę z bronią, zawody towarzyszące weselom
i in. Wyjaśnienia tych zachowań szukano m.in. w ich sankcji mitologicznej, w for­
mach funkcjonowania w kulturze mongolskiej kategorii ż y w y - m a r t w y , swój-obcy,
przyjazny-podstępny itp., w bogatym zespole symboliki płodności i siły o ż y w i a ­
jącej oraz w wierzeniach religijnych.
Innego rodzaju zachowania, obserwowane dziś jeszcze w Mongolii i związane
z p r z y w o ł y w a n i e m pomyślności, wyjaśnił J . S. Wasilewski, m ó w i ą c o podstawo­
wych kategoriach języka symbolicznego w kulturze tradycyjnej Torgutów Ałtaju
(Basic Categories of the Symbolic Language in the Traditional
Culture of the
Altai-Tor guts). Analizując takie zachowania, jak np. sposoby leczenia chorych,
rozbijania kości suudżny
jas przed ś w i ę t e m noworocznym Cagaan Sar, zakaz za­
trzymywania się jeźdźców przy tej kości leżącej w stepie, sposoby obchodzenia się
z ciałem dziecka zmarłego przed trzecim rokiem życia i in., umieścił je w kate­
goriach opozycji mających charakter dychotomiczny, takich jak: pełne-puste, zgu­
bione-znalezione, ś w i a d o m e - n i e ś w i a d o m e , ruch obrotowy zgodny ze S ł o ń c e m i prze22 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X X I I I ,

z. 2

338

KRONIKA

ciwny oraz wszelkie rytualne inwersje, będących elementami najprostszej wizji
świata i najprostszej kategoryzacji zjawisk na „tak" i „nie", mniej skomplikowa­
nej np. od wizji kosmogonicznych i mitologicznych, w których dominują podziały
na 3 części (triady).
Hipotetyczną koncepcję o związku mongolskiej gry cagaan mod z kultem
płodności (Mongolsřcaja igra cagaan mod как otrażienije
kulta přírody i ognia)
przedstawiła I . Kabzińska-Stawarz ( I H K M PAN). Związki te dostrzegła ona ana­
lizując m.in. czas, w jakim gra ta pojawia się najczęściej, jej w y s t ę p o w a n i e
w uświadamianej do dziś przez część pasterzy roli impulsu dla odradzającej się
i rozwijającej przyrody, oraz nazewnictwo. Ten ostatni element poddany analizie
pozwala przypuszczać, że korzenie cagaan mod sięgają zachowań związanych
z kultem ognia. Autorka referatu starała się udowodnić, iż między kultem ognia
a kultem płodności, będącym częścią kultu przyrody, istnieje szereg powiązań.
Za najważniejsze należałoby tu uznać w y s t ę p o w a n i e postaci kobiecych jako obiektu
tych kultów (matki Ognia i matki Ziemi). Kobieta zaś, przez swe funkcje repro­
dukcyjne, wiązana jest jednoznacznie we wszystkich kulturach z płodnością.
Prof. dr Ch. L u w s a n d ż a w m ó w i ł o niektórych tradycyjnych zwyczajach z w i ą ­
zanych z mlekiem (On some Traditional
Customs Connected with Milk among
Mongols). Przedstawił on szereg zachowań, w których mleko w y s t ę p u j e w funkcji
magicznej i ceremonialnej, towarzyszących przede wszystkim obrzędom rodzinnym,
gospodarskim i większości świąt. Poruszył także mniej znaną stronę tego intere­
sującego zagadnienia, jaką są zakazy związane z mlekiem, np. zakaz ofiarowywa­
nia opiekunom przyrody mleka wielbłądzic z obawy, iż mogłoby to spowodować
nadmierne opady śniegu, zakaz częstowania sąsiadów i obcych mlekiem przez
3 dni po dokonaniu kastracji zwierząt i in. Zastanawiając się nad przyczynami
powszechnej obecności mleka i jego produktów w obrzędach prof. L u w s a n d ż a w
w s p o m n i a ł o wielkiej randze białego koloru w kulturze mongolskiej, o diecie
pasterza opartej na produktach mlecznych i pracochłonności, jakiej wymaga ich
przygotowanie.
Ad. 5. Językoznawców reprezentował prof, dr Stanisław Kałużyński, który
mówił o Systemie imion własnych
w „Tajnej
historii Mongołów".
Wychodząc od
analizy imion męskich i kobiecych zawartych w tym wciąż jeszcze na nowo od­
krywanym źródle do historii i kultury Mongolii i charakterystycznych dla Mon­
gołów okresu dynastii Czyngis-chana, wyodrębnił on kilka kategorii imion w ł a s ­
nych. Nawiązując następnie do współczesnego języka, poinformował on o tym, j a ­
kiego rodzaju imiona zachowały się do dzisiaj, jakie uległy zmianom (np. roz­
szerzeniu lub zawężeniu zakresu znaczeniowego), które wreszcie z nich nie do­
czekały się swej dziejowej kontynuacji.
Na zakończenie zorganizowano tzw. obrady okrągłego stołu. Spotkanie to
przerodziło się w ze wszech miar pożyteczną w y m i a n ę informacji o pracach ośrod­
ków, które były reprezentowane przez uczestników warszawskiej konferencji
mongolistyeznej, o kierunkach prowadzonych przez nie badań, osiągnięciach po­
szczególnych pracowników i zespołów oraz o zamierzeniach na przyszłość.
Dla uczestników konferencji zorganizowano także całodzienną wycieczkę auto­
karową do Żelazowej Woli, Łowicza i Nieborowa. Wysłuchali oni także pięknego
koncertu muzyki cerkiewnej, który odbył się w niecodziennej oprawie kościoła
ewangelickiego na PI. Małachowskiego w Warszawie.
Iwona

Kabzińska-Stawarz

KRONIKA

339

OGÓLNOPOLSKI PRZEGLĄD K U L T U R Y L U D O W E J P O L S K I C H GÓR
Pod h a s ł e m „Drzewiej" w dniach 7 i 8 października 1978 r. odbyła się
w Istebnej na terenie Beskidu Śląskiego sesja poświęcona kulturze ludowej pol­
skich gór. Zorganizowana ona została przez Studenckie Koło Przewodników Bes­
kidzkich w Katowicach, które powstało w 1963 г., jako pierwsze tego rodzaju
stowarzyszenie studenckie w Polsce, utworzone na mocy porozumienia zawartego
pomiędzy Radą Naczelną Z S P i Zarządem G ł ó w n y m P T T K . Wśród bogatej i róż­
norodnej działalności tego Koła, jak rajdy, sejmiki turystyczne, opracowywanie
nowych i atrakcyjnych szlaków, pozwalających na poznanie zapomnianych rejo­
n ó w Beskidów, wydawnictwa szkoleniowe, zakładanie tzw. „chatek", spełniają­
cych rolę schronisk itp., na szczególną u w a g ę zasługuje zainicjowana w 1978 r.
akcja, mająca na celu zwrócenie uwagi na trwałe wartości kultury ludowej
mieszkańców polskich gór. Ideę tego przedsięwzięcia najlepiej zilustrują słowa
samych organizatorów, zawarte w programie wspomnianej sesji: „Stary czas ustę­
puje nowemu. Ginie tradycja, obyczaj, regionalne budownictwo, milknie muzyka,
śpiew i gwara góralska... Zmienia się oblicze współczesnej wsi. Zachowane po
dziś dzień relikty dawnej kultury ludowej przechodzą w zapomnienie... Niech
ten przegląd organizowany odtąd rokrocznie będzie próbą zwrócenia uwagi na
nieprzemijające wartości drzemiące w góralskiej kulturze ludowej. Może uda nam
się je obudzić, przywrócić dawny blask tak, jak d r z e w i e j bywało". Zainte­
resowanie kulturą ludową Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w K a ­
towicach przejawia się również w jego wydawnictwach. Wśród opracowań na
u w a g ę zasługują: P. Bednorza, Kilka uwag na temat etnografii (1974) i A. P a ł u bickiego, Góralszczyzna
(1978) oraz Redyk (1978). Celem tych publikacji, stano­
wiących materiał szkoleniowy, jest zapoznanie przewodników studenckich z okre­
ślonym działem kultury ludowej, np. budownictwem, strojem, pasterstwem i in­
nymi, bowiem —• jak pisze A. Pałubicki — „przewodnictwo to nie tylko umiejęt­
ność przepowadzenia grupy... to również umiejętność zainteresowania uczestników
wycieczek otaczającą ich kulturą ludową góralszczyzny" (Góralszczyzna,
Kato­
wice 1978, s. 3).
Założenia powyższe zadecydowały w dużym stopniu o zorganizowaniu oma­
wianej sesji, do udziału w której zaproszono zarówno szerokie grono studenckich
działaczy turystycznych z całej Polski, jak też przedstawicieli dyscyplin nauko­
wych, zajmujących się problematyką karpacką. Inauguracyjny referat pt. U gó­
rali polskich wygłosił R. Reinfuss, dając przegląd kultury ludowej grup etnogra­
ficznych terenów górskich, bogato ilustrowany przeźroczami. Muzyka górali pol­
skich była przedmiotem prelekcji A. Szurmiak-Boguckiej. Referat ten, którego
poszczególne partie egzemplifikowane były w y s t ę p a m i kapeli podhalańskiej z B u ­
kowiny Tatrzańskiej, należał do szczególnie atrakcyjnych i cieszył się powszech­
nym aplauzem. Należy żałować, iż w zakresie folkloru góralskiego zabrakło zapo­
wiedzianego odczytu T. Staicha na temat poezji.
Kolejna grupa referatów dotyczyła Beskidu Śląskiego, na obszarze którego
odbywała się powyższa sesja. Referat problemowy określający Beskid Śląski jako
region etnograficzny wygłosiły Z. Szromba-Rysowa i D. Tylkowa, przedstawiając
między innymi zainteresowania tym regionem, jego zróżnicowania
kulturowe,
a także tematykę oraz wyniki podejmowanych prac, zwłaszcza przez Zakład Etno­
grafii I H K M P A N w Krakowie, kontynuowanych obecnie przez Pracownię Etno­
graficzną. Uzupełnieniem tego wystąpienia był komunikat T. Dobrowolskiej na
temat aktualnej działalności badawczej Katedry Etnografii Słowian U J na obsza­
rze Beskidu Śląskiego.
Chłopskie pamiętniki stanowiły przedmiot referatu Jana Brody, badacza re­
gionalnego z Górek Wielkich koio Brennej, który dokonał szczegółowej analizy

340

KRONIKA

różnych form tzw. „zapiśników". Kolejna w y p o w i e d ź A. Kopoczki o instrumen­
tach ludowych Beskidu Śląskiego ilustrowana była przez dziecięcy zespół muzyczny
z Istebnej-Zaolzia, kierowany przez Józefa Brodę. W tym miejscu wypada jeszcze
w s p o m n i e ć o w y s t ę p i e amatorskiego zespołu pieśni i tańca z Jaworzynki.
Godne podkreślenia wydaje się zaproszenie do udziału w przeglądzie kultury
ludowej polskich gór w Istebnej badaczy folkloru Beskidu Śląskiego (leżącego na
terytorium Czechosłowacji). Jako prelegenci wystąpili tam D. Kadłubiec i J . O n drusz, którzy zapoznali uczestników sesji z problematyką prac badawczych prowa­
dzonych przez ośrodki polskie w Karwinie i Ostrawie. Akcentem finalnym tych
wypowiedzi b y ł w y s t ę p polskiego zespołu folklorystycznego „Gorol" z Jabłonkowa,
który na tym terenie działa już od 1948 r.
Omawiając sesję trudno pominąć oprawę plastyczną sali obrad w schronisku
„Zaolzianka", przygotowaną przez H . Antoszewską. Zgromadzone eksponaty kul­
tury ludowej z Beskidu Śląskiego Wielokrotnie ilustrowały przedstawianą w w y s t ą ­
pieniach problematykę.
Kończąc należy podkreślić raz jeszcze cenną inicjatywę podjętą przez Stu­
denckie Koło Przewodników Beskidzkich w Katowicach, które potrafiło tak zna­
komicie przygotować i zorganizować sesję, a także zainteresować nią szerokie gro­
no przewodników górskich, prelegentów, obserwatorów oraz przedstawicieli środ­
k ó w masowego przekazu. Potrafili również stworzyć przyjemną i koleżeńską atmo­
sferę, która stanowiła jeszcze jeden walor tego interesującego i ważnego spotkania.
Należy im się za to szczególne uznanie. Nawiązana współpraca z etnografami,
której waga wielokrotnie podkreślana była przez organizatorów sesji, będzie z obo­
pólną korzyśdią nadal kontynuowana w zaplanowanych kolejnych spotkaniach
w różnych regionach Polskich Karpat.
Zofia Szromba-Rysowa,

Danuta

Tylkowa

SYMPÓZIUM O C H O T Á R N Y C H S I D Ł A C H , T J . O S A D A C H P O Ł O Ż O N Y C H P O Z A
C E N T R U M W S I . C Z A D C A , 10-12 X 1978
Polskim etnografom znana jest inicjatywa czechosłowackiej sekcji międzynaro­
dowej komisji do badania kultury w Karpatach i na Bałkanach. W ostatnim dzie­
sięcioleciu zorganizowała ona kilka różnotematycznych konferencji z udziałem
międzynarodowych uczestników. Poza tym z inicjatywy poszczególnych podkomisji
w ostatnich latach odbyło s i ę szereg seminariów z udziałem badaczy krajowych.
Jednym z nich było Sympózium
o chotdrnych sidłach, tj. osadach położonych poza
macierzystą wsią na obszarze gminy, który w języku słowackim określa się sło­
wem chotár. W tłumaczeniu oznacza to wszystkie ziemie (pola, łąki, lasy itp.) na­
leżące do wsi, a w i ę c również obszary znajdujące się poza granicą gruntów stale
uprawianych. Przedmiotem sympozjum były zatem osady na takim właśnie obsza­
rze położone; odbyło się ono w Czadcy na Kisucach. Ideę tego spotkania podjęła
podkomisja do stosunków społecznych założona w 1972 r. Przy organizacyjnej po­
mocy Kisuckiego Muzeum, kierowanego przez P. Maráky'ego, obrady toczyły się
w ciągu dwóch dni, w czasie których referaty wygłosili czescy i słowaccy etno­
grafowie oraz przedstawiciele historii* i geografii.
Pierwotny plan urządzenia sympozjum o problematyce osadniczej, specyficz­
nej dla karpacko-bałkańskiej wsi, przewidywał jako jego przedmiot kopatiice (tzn.
osady rozrzucone po zboczach gór typu przysiółkowego, powstałe na gruncie go­
spodarki żarowej). Specyficzne warunki, jakie osady te stwarzają w dziedzinie
gospodarowania, kultury i stosunków społecznych rzutują na wiele zagadnień etno­
graficznych, łącząc tym samym zainteresowania poszczególnych podkomisji. W y -

KRONIKA

341

chodząc wszak z etnograficznej specyfiki przysiółkowych, wysoko w górach położo­
nych osiedli typu kopanice, tematyka sympozjum rozszerzyła się na wszystkie rol­
nicze satelitarne osady. Poza kopanlicami są to na czechosłowackich ziemiach
siedziby izolowane od macierzystej wsi ramionami rzek (na Słowacji w dorzeczu
Dunaju i dolnym biegu Wagu), osady związane z uprawą winorośli, rozproszone
górskie osiedla, założone przez drwali i innych robotników w pobliżu przemysło­
wych zakładów (np. hut szkła), które z czasem przemieniły się w rolnicze osady
i inne. W przeciwieństwie do centralnych, macierzystych siedzib, które spełniały
wielostronne kulturowo-społeczne role, osady tzw. satelitarne charakteryzowały
się swym pierwszoplanowym przeznaczeniem produkcyjnym. Potrzeba wytwarza­
nia nadawała tym osadom cały szereg kulturowych i społecznych cech. Od potrzeb
produkcyjnych zależały bowiem czas ich zamieszkania, kto z członków rodziny
tam się osiedlał, jakiego typu i jaką techniką p o w s t a w a ł y tam domy, jakie było
ich wyposażanie itp. O tym, jak siedziby te przemieniały się w trwałe osady,
świadczy ich dążenie do dorównania społeczno-kulturowym poziomem do centrum
wsi, polepszająca się komunikacja, zakładanie szkół, cmentarzy. W parze z tymi
emancypacyjnymi dążeniami formuje się też. grupowa świadomość mieszkańców
tych odległych osiedli. Cała problematyka osadnictwa satelitarnego
stanowiła
przedmiot omawianego sympozjum, którego większość referatów zostanie opubli­
kowana w „Slovenským Národopisie".
Pierwszą część stanowiły referaty ogólne. Zagadnienie genezy tego osadnictwa
na Słowacji wraz z jego społeczno-gospodarczymi uwarunkowaniami omówił
P. Horváth z Instytutu Historycznego S A V , Poza osadami rolniczymi, którym
w referacie poświęcił najwięcej miejsca, zwrócił u w a g ę na powstanie osad drwali,
szklarzy, robotników wypalających węgiel drzewny i inne, które z czasem zyskały
wyraz rolniczy i są u w a ż a n e za osady typu kopanice. Poza nimi zajął się taż
nierolniczym! osiedlami, jak osady uzdrowiskowe, klasztory itp. Następnie J . Podolák omówił sezonowe osadnictwo pasterzy i hodowców bydła. Charakterystykę
regionalnych t y p ó w tych osad na Słowacji zakończył ich klasyfikacją, rozróżnia­
jąc: zimowe owczarskie szałasy oraz zimowe i letnie stajnie położone na granicy
wsi (tzw. stajnie chotárne).
Prześledził ich rozwój i sposób, w jaki zamieniły się
na trwałe siedziby. Referat V . Frolca dotyczył sezonowych osiedli we wschodniej
części P ó ł w y s p u Bałkańskiego. Na przykładzie analogii z osadami w Bułgarii,
wschodniej Serbii i Macedonii wskazał potrzebę takich badań na skalę między­
narodową.
Druga grupa referatów dotyczyła wybranych, etnograficznych zagadnień oma­
wianych osiedli i ich mieszkańców. J . Langor zajął się zależnościami pomiędzy
przysiółkowym osadnictwem typu kopanice na Wołoszyczyźnie a tradycjami w o ł o s ­
kiej kolonizacji w zachodnich Karpatach. Zależności te śledził na przykładzie ty­
p ó w domów, wskazując na różnice w odniesieniu do b u d y n k ó w położonych w niż­
szej, centralnej części wsi. J . Vařeka i A. Plessingerová omówili sposób mieszka­
nia w sezonowych osadach słowackich Jaworników. O mieszkańcach morawskich
kopanie jako zamkniętej społeczności mówił P. Popelka, wskazując na przykładzie
wyboru małżeńskiego partnera na różnice w stosunku do mieszkańców dolnych,
macierzystych wsi. Tendencje do endogamii pierwszej grupy mieszkańców udo­
wadniał za pomocą metryk od 1898 r. aż po czasy współczesne. To zagadnienie
śledzili też L . Kužela i P. Salner na terenie Kisuc, dochodząc w badaniach do
tych samych wniosków. J . Kandert zajął się społecznym znaczeniem czasowo za­
mieszkiwanych d o m ó w zakładanych przy Winnicach wsi Sebechleby w historycz­
nej krainie Hont. Do problematyki tej zaliczyć należy referat J . Botika, który
omówił zagadnienie zamieszkiwania w dwóch miejscach przez rolnicze rodziny we
wsi Hrušov (region Hont). Stwierdził, iż wraz z rozwojem (od przełomu naszego
wieku) trwałego osiedlania się na wykarczowanych terenach nie zanikły wiejskie

342

KRONIKA

mieszkania, a zmienił się tylko ich cel przeznaczenia, na okazjonalny, a w i ę c tym­
czasowy. Tę grupę referatów zamknęła w y p o w i e d ź S. Š v e c o v e j , która na przykła­
dzie osadnictwa na wykarczowanych terenach w regionie Hont śledziła konse­
kwencje komasacji ziemi w drugiej połowie ubiegłego wieku. Po komasacji na­
stępuje szybkie przejście od osadnictwa sezonowego do trwałego i dokonują się
dalsze zmiany, wynikające z likwidacji feudalnego posiadania ziemi i jej scalania.
Jak widać, problematyka referatów skupiła się na kilku zagadnieniach, które zgod­
nie z założeniami podkomisji dążyły do ukazania społecznej specyfiki satelitarnych
osad, przejawiającej się w formach rodzinnego współżycia, sąsiedzkich stosunków,
mieszkania i zawierania małżeństw.
Trzecia część referatów miała charakter regionalny. Omówione tam zostały
formy tzw. chotárnych osad w Morawskich Kopanicach (J. Souček), Morawskich
Beskidach (O. Skalníková), w północnej części Spiszu (J. Ušak), wschodnich Mo­
rawach (O. Máčel) i inne.
Po każdej grupie referatów następowała dyskusja, sprowadzająca się do naj­
aktualniejszego zagadnienia, tj. perspektyw przyszłego rozwoju tego rodzaju osad­
nictwa. Choć etnografowie nie w p ł y n ą na ich dalszy los, to przed nimi staje ko­
nieczność badania szybko zmieniającego się sposobu życia mieszkańców tych osad.
Poziom i zakres badań zależą od międzynarodowej współpracy, na której możli­
wość i w a g ę w s k a z y w a ł y końcowe wnioski omawianego sympozjum.
Soňa

Švecová

Cytat

“Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1979 t.23 z.2,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 1 lipca 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/5895.

Formaty wyjściowe