2f16bfbe31c4dd8a31ee9f532b151d35.pdf

Media

Part of Odczyt Dra Bolesława Orłowskiego w Paryżu / Lud, 1911, t. 17

extracted text
Kronika etnograficzna
Ludność pierwotna czterech krajów „czysto-niemieckich“ (Austrya
Dolna i Górna, Solnogród, Przedorlańsko). „Świat Słowiański“ R. VI.
(1911) T. I. str. 8—27 i odb. Kraków, Spółka wydawn. Pol., druk. W. Kor­
neckiego i K. Wojnara (1910). 8-ka, str. 20. K. P50.
Lud polski na górnych Węgrzech. „Ziemia“. R. 1. 1910 (st. 57—58,
74-75, 85-86, 106-108, 134-135, 170-171, 181-183, 197-199).
Słownictwo naukowe i gwary ludowe. „Ziemia“, R. 1. 1910 (str.
502-503, 522 523, 533-535).

1911.
Zagadki i łamigłówki górali polskich w Tatrach i Beskidach. „Lud“,
T. XVI. (1911) s. 77-96 >).
Z podróży na Pomorze. „Ziemia“, R. 11. 1911 z 21 illustracyami,
(562-565, 572—573, 595-597, 605-607, 620-623, 644-647, 657-660,
668-671, 691—693, 706-708, 722—723, 740—742, 749-751, 771-774).
Gwara tatrzańska i jej piśmiennictwo. (Odbitka z „Biblioteki War­
szawskiej“ 1911, str. 49). Cena K. 120.

1912.
Szczątki słowiańskie w Bawaryi i w przyległych krajach. („Świat
Słowiański, R. VIII. 1912. T. I., str. 19-48, 100-113).
Polszczyzna na Górnych Węgrzech. „Biblioteka warszawska“. R. 72,
1912. T. 1. str. 326-361.

Nakoniec muszę złożyć serdeczne podziękowanie dr. T. E.
Modelskiemu za łaskawe udzielenie niektórych cennych wska­
zówek.
Lwów.

Kazimierz Sochaniewi.cz.

Odczyt dra Bolesława Orłowskiego w Paryżu. W czwartek dnia
4-po stycznia 1912 r. wygłosił w Bibliotece Polskiej (Stacya naukowa
polska w Paryżu Akademii Umiejętności w Krakowie) dr. Bolesław
Orłowski odczyt pt. Wiedza o bajce (Z zagadnień porównawczej
historyi motywów literackich), o następującej treści:
Z romantycznej ludomanii rodzi się folk-lore, biorący swą naukową
metodę od badań archeologicznych. Daje on początek dyscyplinom dziś
ustalonym, jak etnologia, zasila antropologię i etnografię. Z właściwego
folkloru czeka jeszcze właściwie na syntetyczne opracowanie produkcya literacka ludowa, jakkolwiek nią zajmowano się nieraz, dorywczo
raczej, ze stanowiska historyi literatury. W tym zakresie należy oddzielić
mytografię, której zadaniem określenie rasowej twórczości germańskiej,
romańskiej, słowiańskiej. Najmniej ustalone są sposoby badania legend
i bajek i poglądy na te rodzaje twórczości. Prelegent przedstawił teorye
o początku legendy od starożytnych do nowszych Creuzera, Steinthala i i.
Przeszedł następnie do najnowszych hypotez, omawiając obszerniej tom,
poświęcony twórczości legendowej w Wundta „Vólkerpsycho>) Są to materyały, które autor spożytkował w swej pracy p. t.
Gwara tatrzańska.

— 287 —

Kronika etnograficzna
logi e“. W. wychodzi od jednostki psychicznej tworzącej, wysuwa po­
budki uczuciowe: strach i nadzieja, pożądanie, nienawiść i miłość, jako
twórcze w genezie bajki. Zdaniem W. człowiek pierwotny nie zna zwią­
zku przyczynowości, który tak ważną rolę odgrywa w teoryach intelektualistycznych. Twórczość człowieka pierwotnego jest bezinteresowną
nie chodzi mu o praktyczny pogląd na życie i na świat. Stąd też W. wy­
wodzi, że bajka jest pierwszą w łańcuchu genetycznym formą twórczości
legendowej, za nią idzie saga, legenda, dopiero potem wyłania się myt,
graniczący z religią ')• Dr. O. poddał krytyce pogląd W., wskazując, że
polega on na fałszywem założeniu, że psychologia człowieka pierwo­
tnego odpowiada psychologii dziecka. Dzikus i bambino nowożytne za­
równo chętnie słuchają bajek, dzikus nie kłopocze się o potrzeby ży­
ciowe, nie jest pogrążony w walce o byt z przyrodą i z innoplemieńcami!
Zbyt to Rousseau’wskie i Chateaubriand’owskie wyobrażenie człowieka
pierwotnego.
Pojęcie kauzalności zapewne wytwarzał sobie człowiek pierwotny
codziennem, bolesnem doświadczeniem nauczony. Dla W. argumentem
dalszym za pierwotnością i uprzedniością bajki jest fakt, że dzicy podró­
żnikom opowiadają najczęściej bajki, nigdy zaś myty. Zdaniem p. O. wcale
to tezy W. nie popiera, oczywiście, że świętych legend i mytów nie
spieszą wyjawiać natrętnemu cudzoziemcowi.
Reakcya socyologiczna i utylitarna przeciw teoryom Wundta, po­
jawiła się we Francyi pod postacią książki Van Gennep’a „La forma­
tion des legendes“ (1910), książki nieco chaotycznej i niezupełnie
samodzielnej. G. wskazuje na cel użytkowy twórczości literackiej, która
jest funkcyą społeczną, dostarczenie wskazań moralnych jej celem, nie
zabawa. Dla Gennepa ten sam motyw może być legendą lub bajką lub
mytem, zależnie od warunków umysłowych, wśród których przybiera
formę.
W dalszym ciągu odczytu p. O. przeszedł do klasyfikacyi mytografii i sprawy migracyi wątków, wyjaśniając teoryę aryjską, antropolo­
giczną i oryentalną. Omówił rezultaty badań prof. Bédiera, ograniczają­
cych znacznie wyniki poprzednich systemów przez wskazania, że każdy
kraj może być ojczyzną wątków powieściowych.
Ze stanowiska metodyki nauk i klasyfikacyi określał następnie
granicę między folklorem a historyą literatury. Stykają się zwłaszcza na
terenie t. zw. porównawczej historyi wątków powieściowych. Doniosłość
tych badań dla filologicznej egzegetyki tekstów ilustrował kilku przykła­
dami z cyklu Okrągłego Stołu, którego jest zamiłowanym badaczem.
Poradnik teatrów i chórów włościańskich. Na czele „Poradnika“
za miesiące czerwiec-lipiec ogłosił Zarząd główny „Związku teatrów
i chórów włościańskich“ odezwę, w której wzywa polską uczącą się
młodzież do organizowania w czasie wakacyi teatrów i chórów wło­
ściańskich, zwłaszcza na zagrożonych narodowo kresach. Na część lite­
racką „Poradnika“ składa się obraz sceniczny w 3 odsłonach p. t. „Dla
’) Obszerniej rozwinięte jest to rozumowanie w artykule Wundta,
w „Archiv für Religionswissenschaft“ 1908 s. 200 i nast.
— 288 —

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.