98476ea4dddf4613209928e8cec17c74.pdf

Media

Part of Mistrz Twardowski / Lud, 1911, t. 17

extracted text
Materyały i poszukiwania

niego z garnuszkami i to jest oznaką, że stary Symcio jeszcze
żyje. Podobno już Tatar bardzo na niedołęstwo narzeka i stra­
sznie wygaduje na starość, ale ubiera się po dawnemu, „jak
sie patrzy“. Flinta mu nad głową wisi, nóż w ścianie zatkany,
a pod zagłówkiem pudełko z pieniądzmi. „No, ftóryz tu stary
mo ta, jako jo?“, mówi do syna, wysypując złotą monetę na
drżącą dłoń.
Jak tak dalej będzie, to życie się mu skotwi i będzie chyba
tak wygadywał na śmierzć, jak stary Bukowion. co się nie mógł
tej zębatej doczekać i bardzo ją poniewierał mówiąc: „Kiz
djabli, co sie jej nimogem dockać! Cy juz i óna, wereda, się
zestarzała i nimoze łazić? Dyć som jest teroz koleje, to kolejom
przyjehać może, kie jom nogi bolom. Cy juz ino jedna jest na
cały świat, cy telo mo z ludziami roboty? He! musiala o mnie
zabocyć. Juz jo widzem, ze sie jej niedockom i trza będzie
wiecnie zyć“. Ale się śmierzć ulitowała nad starym Bukowianem i przysła po niego.
W Zakopanem 1910.

Mistrz Twardowski.
Kilka lat temu ukazało się na łamach «Wisły» (XI. t. 223)
ogłoszenie, że pewien uczony polski w zamiarze opracowania
podań o Twardowskim zwraca się za pośrednictwem redakcyi
czasopisma do wszystkich czytelników z prośbą o pomoc przez
wskazanie mu materyału w postaci druków, czy rękopisów, od­
noszących się do ciekawej legendy. O ile mi wiadomo, po dziś
dzień niema w polskiej literaturze naukowej ani jednego studyum
nad legendą o Twardowskim, wyjąwszy kilka stron u Macie­
jowskiego w jego „Polsce, aż do I. połowy XVII. wieku“ 1842.
(IV. s. 376—436.) i Świeżawskiego. „Przyczynek do studyów
nad podaniem o Twardowskim (Bibl. Warsz. 1875. III. s. 205—
225.) to dotychczas jedyne, więc najlepsze, prace nad tym bo­
haterem polskich ludowych podań.
Oczywista, każdy, kto bada legendę o Twardowskim, zmu­
szony jest z natury rzeczy liczyć się z pracami wyżej wymienio— 100 —

Maleryały i poszukiwania

nych pisarzy, z tego choćby powodu, że pierwszy nagromadził
znaczny na swe czasy materyał faktyczny, drugi zaś w roz­
prawce swej, dziś już tylko dla historyka literatury majacej
wagę, przedstawia tłómaczenia motywów legendy w duchu pa­
nującego wtedy tak zwanego «meteorologicznego systemu» po­
szukiwań w dziedzinie mitologii.
Dziś wszelako, gdy mitologiczne poszukiwania pod potę­
żnym wpływem znajomości etnografii i folkloru zamieniły się
z gruntu (np. dla porównania ze sposobem opracowań legendy
Twardowskiego — proszę przyjrzeć się wzorowej metodzie ba­
dań J. Karłowicza nad zbójem Madejem); dziś, gdy w naszem
posiadaniu dla zestawień i wniosków bogaty skarbiec podań,
legend i bajek wszystkich krajów, wszystkich narodów kuli ziem­
skiej prawie, dziś, gdy szereg prac E. Rohdego, O. Zielińskiego,
O. Crustusa, A. Marksa i W. Klingera w oślniewający sposób
zrekonstruował zaginioną, zdało się na zawsze, autentyczną
klechdę; dziś wątpliwej jest wartości rozważać o »historyozofii« postaci Twardowskiego (Świeżawski j. w. s. 225), rozstrząsać ową legendę jako zjawisko »atmosferyczno-kosmiczne«
(j. w. s. 211), lub też twierdzić, że »pająk, jego (Twardowskie­
go) towarzysz w znaczeniu smoka (jak w Pajęcznie) wzięty,
jest może śladem wodnistości wśród jakiej rodzi się błyskawica«,
(j. w. s. 224—225 cfr. O. Dähnhardt Natursagen. Band 111. s. 493).
Budować ewolucyjno-genetyczne systematy i teorye, wy­
prowadzać wnioski i uogólnienia można tylko na podstawie
krytycznej analizy dzieł ludowej twórczości — materyału do
powyższych badań, a to przez porównanie struktury każdego
motywu, składającego się na dany przejaw tejże twórczości
ludowej.
Gdy rozejrzymy się w obecnym materyale do badań nad
szeroko rozgałęzionem podaniem o Twardowskim, musimy dojść
do przekonania, że ten materyał to po dzień dzisiejszy czę­
ściowo rudis indigestaque moles, częścią zaś ogólnym folkloru
źródeł zwyczajem rozrzucony po różnych czasopismach, bro­
szurach, artykułach i t. d. więc też dla badań niedostępny, nie­
uchwytny.
Wobec tego jeno viribus unitis, jak sądzę, możnaby osią­
gnąć konieczną pełnię danych potwierdzających, lub zaprzecza­
jących historycznemu istnieniu Twardowskiego, więc i owych
— 101

Materyały i poszukiwania

podań, gdzie mistrz jako bohater występuje. Przypuszczam, że
tylko po tego rodzaju zbiorowej pracy wstępnej, można będzie
przystąpić do badania owej legendy na wyżynie wymagań, sta­
wianych dla tego rodzaju poszukiwań przez współczesną mito­
logiczną wiedzę.
Starodub.
Orest Janiewicz.
Polecamy uwadze Szan. Czytelników powyższą odezwę zna­
nego badacza słowiańskiego folkloru, prosząc o nadsyłanie
wszystkich komunikatów w tej sprawie pod adresem: Redakcya
«Ludu« Lwów, Ossolineum.
Redakcya.

— 102 —

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.