052fb2a76e847dc92733b72123ddc0dd.pdf

Media

Part of Bańka / Lud, 1911, t. 17

extracted text
Opisy i notatki

Bańka.
Do przechowywania zboża, mąki, owoców, soli, jagód,
służyły i do dziś służą , acz już w o wiele mniejszem użyciu
u ludu, szczególniej podlaskiego, naczynia plecione ze słomy
i prątków wierzbowych, nazywane bańkami, bu ń kam i,
pudyłkami, najrozmaitszej wielkości i postaci, to małe,
kwaterkowe, to znów wielkie, po kilka korcy zboża pomieścić
mogące.
Takie naczynia dawniej zwykle starsi pletli w długie zi­
mowe wieczory, po ukończeniu robót dziennych, często doryw­
czo, „dochapkami“, dziś już takiemi zabawkami się nie zajmują,
wolą grać w karty.
Słomę na bańki wybierano z prostej, żytniej słomy
a prątki przygotowywali późną jesienią, drąc z rosnącej na
łąkach łagozy (łagoziny) czyli z wierzby łozy.
Takie prątki należy wyczynić czyli porozdzierać na poły
każdy prątek (chlubę) i wyskrobać d rdzeń albo muchę —
(rdzeń). Po takiem wyczynieniu wito prątki w obarzanki
ciii stocki (od staczać czyli nawijać) i tak mogły leżeć
w komorze czy na strychu długi czas, lat nawet kilkanaście,
czekając na zapotrzebowanie i długie wieczory a dość, aby je
wodą gorącą sparzono, to już były gotowe do użycia.
Słomę się bierze po kilka sztuk, promionkami. Te
promionki nazywają drątwiami. Każdą drątew okrąca
się prątkami, ale zawsze szydłem (śwają) przekłuwa się
otwory dla łatwiejszego przetykania prątków i raz kłuje się za
drątwią a raz za prątkiem. Gdy się prątek ukończy, to chowa
go się w drątew i przyplata się nowo założonym prątkiem
i tak dalej.
Śwai czyli szydła używano do tych robót z koziego
roga (sarniego).
Obecnie mniej łoziny po łąkach, gdyż wykarczowano za­
rośla na łąki użytkowe i tern samem materyał na prątki stał
się prawie niedostępny.
Pięciogarncową pudyłkę płacono przed paru laty na
jarmarku w Radzyniu lub Wohiniu po dwa, trzy złote. Teraz
już takich baniek nie przynoszą na sprzedaż.

— 131 —

Opisy i notatki

Dawniej „święcone“ koniecznie noszono w „pudyłkacli“ do
kościoła, obecnie już używają koszyków „kupczych“ z wierzby
koszykarskiej plecionych.

Forma bańki na fig. 1. służyła do noszenia święconego
lub do noszenia zboża przy siewie, a wtedy dodawano pas rze­
mienny lub parciany do górnych brzegów bańki.

Wymiary bańki na fig. 2. wynoszą:
wysokość
.
.
.
największa szerokość
.
średnica dna
.
.
.
średnica szyi
.
.
.
wysokość szyi ...
- 132

340 mm
370 „
240 „
190

60 „

Opisy i notatki

Forma przedstawionej tu w konturach bańki przypomina
niektóre w żalnikach słowiańskich spotykane urny.
Terminy tu przytoczone pochodzą z pod Radzynia ze wsi
Turowa, Białki.
Z tego samego materyału : słomy i prątków na Kujawach
plotą k ó s z k i , rodzaj uli dla pszczół, podczas gdy na Pod­
lasiu tego rodzaju ule są nieznane.
IT. Pracki.

Coby robił chłop, gdyby został królem.
Cóż za rozkosz być królem, a zwłaszcza królem z bajki!
Chyba ptasiego mleka mu brakuje. Zresztą opływa we wszystko,
jest najszczęśliwszym z ludzi. Niejeden więc radby być królem.
Chcąc zostać królem w Europie, Afryce, a choćby nawet
w Oceanii, ma człowiek nieraz wiele kłopotu. W świecie atoli
wyobraźni zostaje się królem z nadzwyczajną łatwością i zda­
rzyć się to może każdemu. Nie dziś, to jutro, nie jutro to po­
jutrze; mniejsza o to, kiedy. Dość, że każdy może tam być
królem.
Wobec takiego wszakże stanu rzeczy, sprawa zostania kró­
lem, przestaje być kwestyą najważniejszą. Na plan pierwszy wy­
suwa się kwestya inna: co robić, gdy się zostanie królem.
Więc, ażeby ktoś nie był z nien cka zaskoczonym, z góry się
nad tern powinien zastanowić, co będzie robił, skoro zostanie
królem.
Nad tą sprawą rozmyślano już niejednokrotnie. Myślał
nad tern nasz chłop, myślał wieśniak czeski, słowacki i chor­
wacki. Każdy z nich wie bardzo dobrze, coby robił, zostawszy
królem i jest, dzięki temu, najzupełniej do zajęcia tego wyso­
kiego stanowiska przygotowany.
W Małopolsce (pow. olkuski), szczęśliwiec, któryby zo­
stał królem, według anegdoty, która często obijała mi się o uszy,
kazałby sobie nasłać w izbie siana pod samą powałę i, jedząc
tylko jajecznicę z kiełbasą, wylegiwałby się na tern posłaniu
bez przerwy.
.
Lubo anegdota o tern przemilcza, łatwo się jednak do­
myślić, że załatwianiem wszelkich innych, mniej ważnych spraw
— 133 —

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.