4cbaeb66c2a0f607382e9f0c3eac29c8.pdf
Media
Part of Katedra etnologii w uniwersytecie lwowskim / Lud, 1910, t. 16
- extracted text
-
Kronika ludoznawcza
dobneż narzędzia (toporki, laski, biczyska i t. p.). Wszystko to w oka
zach naturalnych. Ozdoby zaś rzeźbione na częściach domu, t. j. na bel
kach, odrzwiach i t. p. w rysunkach wiernie zdjętych.
3. Z malarstwa. Wszelkie obrazy układu i pędzla autentycznie
ludowego, religijne i świeckie, olejne, klejone i wykonane farbami wodnemi, w okazach oryginalnych.
4. Wzory rysunku ornamentacyjnego pomysłów wy
łącznie ludowych, wykonane haftem, naszywaniem lub przetkane na płó
tnie, suknie i wszelkich tkaninach wełnianych, w okazach oryginalnych,
oraz wycinanki, pisanki, okazy pieczywa ozdobnego i t. p. Również
w oryginale mają być przysłane naczynia gliniane polewane i niepolewane, a ozdobione rysunkiem malowanym lub wyciskanym. Rysunki zaś
ozdobne (paski ludowe) na ścianach, gzymsach i odrzwiach izb wewnątrz
i zewnątrz tychże, mogą być przysłane w kopiach.
Również pożądany byłby dla wystawy zbiór okazów autentycznych
odzieży powszechnie używanej, a przysłanej w oryginale lub w rysunkach
i jak najwierniejszych podobiznach, któryby dawał dokładny obraz wszyst
kich właściwości w ubiorze ludu wiejskiego danej okolicy, również jak
ludu mieszczańskiego o tyle, o ile tenże zachował w swym stroju trady
cyjną, starodawną oryginalność, — a więc:
1. Ubiory kompletne, powszednie i świąteczne, letnie i zi
mowe, noszone przez mężczyzn starszych i parobków, przez kobiety za
mężne i dziewczęta, a nawet ubiory dziecięce, a to nie wyłączając żadnej
części ubioru, od nakrycia głowy do obuwia.
2. W razie niemożności dostarczenia ubiorów kompletnych, należy
zastąpić je zbiorem jak najliczniejszych i najrozmaitszych tych części
pojedyńczych ubioru, które swym kształtem, krojem, ozdobami,
barwą lub materyałem cechują najbardziej stroje ludowe tej okolicy.
W dodatku zaś do tego zbioru, uzupełnić go należy zbiorem rysun
ków kolorowanych (chociażby wcale nie artystycznie, byle najwierniej
wykonanych).
Do współdziałania w pracy około gromadzenia okazów na W ystawę Polskiego Zdobnictwa ludowego, Tow. Krajoznaw
cze wzywa wszystkich, którym kultura rodzima nie jest obca i obojętna.
Deklaracye i zapowiedzi udziału w wystawie, nadsyłać należy pod adre
sem Komitetu wystawy (Aleje Jerozolimskie 29 m. 1) przed dniem 1-go
grudnia r. b.
Katedra etnologii w uniwersytecie lwowskim. Nauka, której zna
czenie wielkie od kilkunastu lat na łamach naszego pisma uzasadniamy,
a której popieranie i szerzenie jest wyłącznym i głównym celem naszego
Towarzystwa, zdołała zyskać silne a trwałe oparcie przez stworzenie no
wej katedry w uniwersytecie lwowskim — katedry etnologii.
Dr. Stanisław Ciszewski, wybrany na tę katedrę jednomyślnością
grona profesorskiego, ur. 1865 r. w Krążku w Królestwie Polskiem, koń
czył gimnazyum w Częstochowie, a kształcił się następnie w Piadze i Za
grzebiu, zrazu głównie w zakresie filologii słowiańskiej pod kierunkiem
331 —
Kronika ludoznawcza.
prof. Gebauera, Maretića i Pavića. Zapoznał się przy tej sposobności
z folklorem południowych Słowian, a wynikiem tego było niezwykłe zajęcie
się etnologią wogóle i specyalizowanie się w tej gałęzi nauk w uniwer
sytecie berlińskim pod profesorami tak znakomitymi jak Luschan i Ba
stian. W r. 1897 doktoryzował się w Lipsku u prof. Ratzla na podstawie
świetnej dyssertacyi „Künstliche Verwandtschaft bei den Südslaven“.
Działalność naukową rozpoczął w r. 1887 przez ogłoszenie pracy
pt. „Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim“.
(Zbiór wiadomości do antropologii krajowej t. X. dz. 3 s. 187 -336, t. XI.
dz. 3 s. 1—129). — Po niej następowały inne znakomite studya i rozpra
wy, których tytuły tylko przytoczymy po kolei, nie wdając się w ocenę
ich znaczenia dla rozwoju polskich badań etnologicznych, bo to una
oczni się dopiero wyraźnie kiedyś po wyczerpującem przedstawieniu dzie
jów polskiego ruchu etnograficznego.
W r. 1894 wydał monografię etnograficzną pt. „Krakowiacy“ (Kra
ków. 1894. Nakładem autora). Po niej nastąpiły studya: Bajka o Midasowych uszach. Studyum z literatury ludowej. (Rozpr. wydz. fil. Akad.
Um. t. XXVIII. Kraków. 1899). Wróżba i pojednanie. Studyum etnologi
czne. (Warszawa. 1900). — O atałykacie. (Lwów. 1901. Lud VII. 54, 150).
Ognisko. Studyum etnologiczne. (Kraków. Nakł. Akad. Umiej. 1903). Kuwada. Studyum etnologiczne. (Kraków. 1905. Rozprawy. Akad. Umiej,
wydz. hist. filoz.).
Zamieścił też cały szereg artykułów, w różnych rozrzuconych pi
smach, z których najważniejsze tylko wymieniamy.
Ludowe nazwy skał, jam, pól itp. w dolinie Prądnika, oraz przy
wiązane do nich podania (Wisła t. I. s. 245—253, 283—290 II. s. 152—153).
Lud jako twórca terminologii językoznawczej. (Wisła t II. s. 166—179).
Powieści z Tysiąca i jednej nocy w przeróbce ludu naszego. (Wisła t. II.
s. 467- 474. VI. 586—592) Kilka prowincyonalizmów płockich (Wisła III.
s. 71—72). Z muzeum etnograficznego (Wisła t. III. s. 474—475). Notatka
etnograficzna z okolic Stawiszyna w pow. kaliskim (Wisła t. III. s. 279—
286). Przyczynek do studyów nad słoworodem ludowym (Prace filolo
giczne t. III. s. 443—446). O zamku Ojcowskim, obleganym przez Szwe
dów i o Grodzisku (Wisła IV. s. 334—336). Lud, jako twórca termino
logii językoznawczej (Wisła IV. s. 377—383). Próbki poezyi ludowej chorwacko-serbskiej (Wisła V. s. 702—704, VI. 908—910). Folklorystyka chorwacko-serbska, przegląd historyczno-bibliograficzny (Wisła t. V. s. 371 —
390, 871—902; t. VI. s. 18—53). Spór Serbów o Polkę (Upominek, książka
zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej s. 172—174). Der Stein Alatyr
(Archiv f. slavische Philologie t. XVI. s. 601—603). Historya powstania
pieniędzy (Ateneum warsz. 1899). Baśń o Krakusie (Ziemia 1910 nr. 17).
Oto bogaty dorobek naukowy wymieniony tu tylko w głównych pozycyach, z pominięciem drobniejszych notatek. A dorobek ten przed
stawia się poważnie nie tylko pod względem ilości, ale i pod względem
jakości. To nie pięknie, choć powierzchownie nieraz pisane, feljetony,
ale poważne prace naukowe, pełne cennego materyału, zebranego z su-
— 332
kronika ludoznawcza.
mienną dokładnością, a wnioski stąd wyprowadzone, wynik prawdziwie
rzetelnego przemyślenia, cechuje zawsze gruntowne uzasadnienie.
Czyż można więc wątpić o radości, jaka nas przejmuje z powodu
oddania katedry w ręce p. St. Ciszewskiego. Radość nasza tern większa,
żeśmy zaprawdę poczęli już nieraz zwolna tracić nadzieję, gdy wszelkie
usiłowania zainteresowania szerszych warstw etnologią, nie osiągały swego
celu, gdy zresztą w łonie samego towarzystwa było więcej ludzi dobrej
woli, chętnych udzielać poparcia ludoznawstwu, jako wiedzy pomocnej
dla historyka, filologa, czy historyka literatury, jak prawdziwie fachowych,
wyspecyalizowanych etnologów.
Obecnie ze spokojem patrzymy w przyszłość, bo osoba prof. Ci
szewskiego daje nam zupełną pewność, że będziemy mieli wkrótce na
polu etnologii całe pokolenie młodych, doskonale wyszkolonych praco
wników, którzy nie dozwolą na osłabienie ruchu dotychczasowego na tern
polu, a przyczynią się nawet do znacznego wzmożenia jego.
Prof. St. Ciszewski rozpoczął lekcye 3 listopada 5 godzinnym wy
kładem pt. „Etnologia ogólna“. W żmudnej pracy, jaka go czeka, życzy
my mu jak największego powodzenia.
F.
333 —
