9cac446b2d74f8aae5915a76810ecf4f.pdf
Media
Part of Rozmaitości, cz.1 / Lud, 1908, t. 14
- extracted text
-
— 182 —
Rymowanie imion (z Ropczyc ').
Anna — stara, panna.
Bartłomieju — dobre kluski na uoleju ?
Bartos u — kura w kosu.
Mig, mig, mig — D o m i n i k !
J i g n a c — nie płac!
J ignacy — w kiej bedzie jinacy ?
Jacek — porwoł placek.
Jaga — zeblec sie do naga!
J a n t o n i — dupom zwoni.
J ó n ek — kup mi zwónek, dam ci kłeków na postronek!
Kaśka — ma jaśka.
Kuba — zadar cuba.
Kuba Kubie w nosie dłubie, co udłubie, to da Kubie.
K u n da — ćmunda.
Maryna — chodź do młyna!
Marta — rozdarta.
Piętrzę — nie chodź po wietrze!
Roch — porwoł groch.
Stachu — wróbel na dachu.
Stasek -— właz na dasek, chyciuł wróbla, wygniót z niego
gówna, siad i zjad.
Tomasu — zjadłeś kluski z kasom.
Walenty — bez pięty.
Józef Sulisz.
Rozmaitości.
Uroki (Bogumiłowice, powiat Tarnów). Ażeby nie rzucić
uroków na pieczywo, aby się ono wydarzyło, należy przed
włożeniem ciasta do pieca porachować zwolna paznokcie
u obu rąk.
Opow. Stawarzowna.
*) Lud 1902. str. 403.
— 183 —
jęczmień na oku. (Bogumiłowice, powiat Tarnów). Wziąć
dziewięć ziarnek jęczmienia i rachować je na dłoni w ten spo
sób : nie 9, nie 8, nie 7, nieć, nie 5, nie 4, me 3, me 2, me 1.
Tak przerachowane ziarna rzucić natychmiast do ognia i ucie
kać szybko, aby nie słyszeć, jak trzeszczą, paląc się. Jęczmień
zniknie z oka na drugi dzień.
O po w. StawarzownaPierwszy grzmot. W Goszycach (gub. kielecka, powiat
miechowski) przy pierwszym grzmocie młodzież wiejska zwła
szcza dziewczęta rzucają się na ziemię i po mej przewracają
w przekonaniu, że nie będą doznawać bólu krzyzow.
_
M. Goyski.
Upraszamy bardzo Szan. Czytelników o odpowiedzi w następując>BocjPn
nazywają? (bocian, bocoń, boczon,
bociek, boćko, a może jeszcze inaczej?) Jakiei mu nadają
imiona, przydomki czy przezwiska? (Wojtek, Wach). Jakie
w tamtej okolicy są o nim u ludu wyobrażenia . podania Jak
się nazywa kraj, do którego bociany na zimę odlatują ? (ziem a
bociania, ciepłe kraje, cieplice, gorące kraje, czy ja.). J
o tym kraju i pobycie tam bocianów krążą między ludem po
dania? Co stamtąd bociany przynoszą? W wyobrażeniu ludu
nadrabskiego istnieje potwór, straszydło, które się zwie bocko,
czy tego lub czegoś podobnego niema i gdzieindziej .
V 2. Smok. Jak się smok w tamtej okolicy nazywa. (tak
czy też inaczej, np. ćmok, ćmuk, czmok, cmok . t d.? Co to
Jest i jakie o smokach są w tamtych stronach wierzenia p
rlnnut ?
* •
3 Św. Jerzy. Jakie tam krążą podania, legendy o świę
tym lerzym ? Czy nie występuje jako zwycięzca smoka lub
czarta? Czy nie mówią o jego siedzibie na księżycu , graniu
na lutni ? Czy nie ma w tamtych stronach kaplicy lub kościoła
pod wezwaniem św. Jerzego i czy me podają przyczyny,
kt°rei4S Zabawa w dyabła. We wsi Wrocance, w okolicach Du
kli jest zwyczaj, źe parobczaki w niedzielę wielkanocną popo
łudniu urządzają zabawę w dyabła t. j. dzielą S’^ "g
„Bożą“ i „dyablą“ i biją się. Jeżeli zwyc.ęzy strona Boża, co
— 184
zwyczajnie się dzieje, wtedy przewodnika jej podnoszą z okrzy
kiem w górę, przewodnik zaś partyi dyablej staje się osłem,
na którym przewodnik strony Bożej jedzie w tryumfie do ko
ścioła, co ma przedstawiać wjazd Chrystusa do Jerozolimy.
(Lud XII. 314). Czy taka zabawa lub coś podobnego istnieje
także gdzieindziej ?
3. Piast, Piasta. Czy używa się gdzie u ludu wyraz piast
lub piasta i w jakiem znaczeniu?
6. Stępa. Czy znana jest tam u ludu stępa? Jak się
nazywa? Jak wygląda i z czego się składa, co w niej tłuką?
7. Soboty. „Sobotami“ zwano niegdyś u nas podcienia
koło kościołów. Nader ciekawa rzecz, czy nazwa ta jeszcze się
gdzie zachowała i w jakiem znaczeniu?
8. Socha. Czy wyraz ten znany w tamtej okolicy i w ja
kiem znaczeniu ?
9. Obyście, obrąb, zagroda. Nazwy tego, co pospolicie
zowiemy z niemiecka placem, poszczególne części placu z na
zwami i tern, co się na nich znajduje, czyli opis obyścia (obrębu,
zagrody) tak wieśniaczego, jak i dworskiego.
10. Smek, zmek, smektać. Czy nie znane tam te wyrazy
i w jakiem znaczeniu ?
