43e6185a55518f955e19693eede6e331.pdf

Media

Part of Materyały i poszukiwania, cz. 2 / Lud, 1909, t. 15

extracted text
MATERYAŁY I POSZUKIWANIA.
--- ------>0—

Śpiewki z okolicy Andrychowa.
VII.

„Dziewki na paskudo parobkom tak śpiewajom:“
1.

4.

Z tamty strony wody
Kompały sie karpie;
Niek mi lecy dureń
Honoru nie sarpie.

Oj dana, oj dana,
Dej kuóniowi siana,
A kobyle uowsa
Zęby lepi rosła.

2.
Miałak ja se miała
Pozłacany warkoc,
Ino mi go ukrad,
Ten niwałdzki smarkoc.

5.
Ozońze sie se mnom,
Mam majotek srogi,
Mam stodoło pokrzyw
I ostu dwa brogi.

3.
Ile gwiazd na niebe,
Liter na papićrze,
Tyle fałszywości
W każdym kawalerze.

6.
Moje wocka umiom wabić,
Kciał sie o mnio chłopiec zabić,
Bo ja ładna i ze szykiem
Kciał sie otruć arszynikiem.
229 -

Materyały i poszukiwania

7.

12.

Nie wiérz chuopcu, nie wierz,
Bo to wielki selwićrz, (szalbierz),
Sercem ci sie kładzie,
Stoji ci na zdradzie.

Mynarzu, mynarzu
Cóz ci ta po żonie?
Namów se pasterza,
Krowy ci pozonie.

8.

13.

Śtyry mile lasu
Samego jałowca;
Nié ma w Targawicak
Poćciwego chuopca.

Zoniułby sie Jasiek,
Nić ma kapelusa,
Jâbyk mu kupiła,
Nie kce mie psia dusa.

9.

14.

Kukuecka kuka
W potoku na górce;
Wyspałeś sie Jasiu
Na moji poduszce,

Za rzykom, za rzykom
Kapustecko sadzom,
Jeszce nie urosła,
Juz sie o nie wadzom.

Moja poduszecka
Złotom wybijana,
Twoja koszulecka
Trzy lata nie prana.

15.
W zielonom gaiku
Kukuecka kuka ;
Mam tego za dudka,
Co zbyt ładny suka.

10.
16.

Cyjes to kónisie
Po Wiśle pływajom ?
Franka Ciborzâka,
Bo go obmywajom.

Dolina, dolina,
Na dolinie leżał ;
Umar mi kawaler,
Ale mi go nie zâl.

11.
17.

Nie dobra kapusta
Ze starego szczopa;
Nie dobrze sie wydać
Za starego chuopa.

Miałaś mie matusiu
Jak jabusko w skrzyni,
Teraześ mie dała
Lecy jaki świni.

Bo stare chuopisko
Oseciskiem razi,
A jak mu co powić,
Zarâ go uobrazi.

18.
Boli noga, boli noga,
Zrobiuł mi sie bolâcek.
— 230

Materyały i poszukiwania
Uconił mi, uconił mi,
Uconił mi Wawrzocek.

20.

19.
Cyjaz to rolisia nie orana?
Jednego siedláka, zaniedbana.
Dej se siedláku kółko sprawić,
Naucsie przodzi gospodarzyć.
Oraua, na na, ale mało,
Bo mu sie kółecko połymało.

W mojom uogródecku
Zieleni sie jaskier;
Miałak kawalera,
Co mu było Kasper.
W mojom uogródecku
Zieleni sie angrys;
Miałak kawalera,
Clirebak mi go zagryz.

VIII.

„Kawalerskie śpiewki o kochaniu“.
1.
Posedek se tańcyć,
Tam muzyka grała;
Kcińłek potańcować,
Bo panna mrugała.

4.
Siedziałek pod ścianom
Z’ dziewconom kochanom,
Zacon piesek szcekać,
Musiałek uciekać.

Wszystkie panny ładne,
Nńładnićjsd Józia,
Wszystko na nié ładne,
Napiekniéjsâ buzia.

— A moja matusiu
Nie dejciez psu szcekać,
Bo ja jes kulawy,
Nié mogo uciekać.
— A moja matusiu
Dejciez mi córecko,
Bo jâ wdm przynieso
Wina butelecko.

2.
W Wadowicak mieście
Siedziałek w bareście ;
Za jakom przycyne,
Za ładnom dziewcone.

5.
Z góry jedz, z góry jedź,
Na dolinie hamuj,
Nie jedź do dziewcony,
Pierwi se je namów'.

3.
Kasiu, moja Kasiu
Kup se koperwasu
Kaź se otnalować
Gonibusio zawcasu.

Jak pojedzies z góry,
Zdejmij se capecko,
— 231

Materyały i poszukiwania

Która panna ładna
Bydzie moja żona.

Pokłoń sie‘u
Dostanies córecko.
6.
Cyja to dziewcona,
Co ja ś niom tańcuje?
Niek sie robi, co kce,
Ja je pocałuje!

12.
A moja matusiu
Zebyście wiedzieli,
Jakiego wy byście
Ziocia ze mnie mieli.

7.

Ale wy matusiu
Nic na to nie dbacie,
Tylko zawse krzywo
Na mnio spoglondacie.

W mojom uogródecku
Rośnie bez, rośnie bez;
Kochajze mie Kasiu,
Jeźli kces, jeźli kces.
W mojom uogródecku
Kwitnie bez, kwitnie bez;
Kochajom mnie panny,
Ja ik tez, ja ik tez.

13.
Jagem ja se jechał
Od Panny Maryje,
Stanoł mi kuónicek
Prosto Kalwaryje.

8.
Ja se Polak, tyś Polusia,
Oba my se Polusie;
Kiebyś była dobrom pannom,
Dałabyś mi gombusie.
9.
A kieby ja wiedział,
Kto przy moji siedział;
Tak byk go w pysk liznoł,
Azby sie obliznoł.
10.
Miała matka śtyry jabka
Córka pińć, to dziewińć;
Moja matko dej mi jabko i
— Córki proś, ma ik doś.

Jak ci ja pojade
Przez te Wadowice,
Bydom mnie płakały
Wszystkie zalotnice.
Jak ci ja pojado
Bez gierałckie łongi,
Bydom sie wywijać,
Kole capki wstongi.
Jak ci jń pojado
Do ty mynarconki,
Bydzie grok z kapustom
I kawałek sonki.
14.
Siwy koń, siwy koń
Siadełecko straciuł,
Miły, mocny Boże,
Kto go bydzie płaciuł?

11.
Świeci sie ta, świeci
Na niebie korona;
— 232

Materyały i poszukiwania

___

Bydo sie zalecał
Trzy lata dziewconie.

Siwy koń, siwy koń
Siadełecko niesie;
Cakaj mnie dziewcono
W kalinowym lesie.

19.

Cakałam na ciebie
W kalinowym lasku;
Wołałam na ciebie:
— Wrójdze sie Wojtasku!
15.
Kiedyześ wiedziała,
Ze ja urlopnicek,
Pocóześ chodziła
Ku mnie na trawnicek.

Na krakowskim bagnie
Rybka wody pragnie;
Wydejze sie Kasiu,
To ci bydzie ładnie.
Jużeś sie wydała,
Juz na wieki amon,
Ta jak kieby rzuciuł
Do jeziora kamień.
20.
Siedzi goś na płocie,
Kaćór do nié płynie;
Powiedze mi Maryś,
Cy mnie kochas, cy nie

Ku mnie na trawnicek,
Ku mnie na zielony,
Kiedyześ wiedziała,
Ze ja ozoniony.
16.
Brzozowa gałonzka
Zawse sie uchyla;
Tam mnie serce ciognie
Ka moja dziewcona.
Na wysokim dobie
Tam sobie usionde;
Na swojo niedolo
Zawse płakać bydo.

21.
Śtyry mile lasu,
Odprowadź mnie Jasiu ;
Odprowadziułbyk cio,
Ale nie mam casu.
Odprowadziułbyk cio
Ale wilki wyjom ;
O, moja matusiu
Przenocujcież mi jorrt.
22.
Szeroko, daleko
Listek od listecka,
Ale jeszce dali
Moja kochanecka.

17.
Gdybyk był malarzem,
Odmalowałbyk cie,
Cobyk penzel zmacał,
Pocałowałbyk cie.

23.
Nie pij koniu wody
Bo woda niedobra,
Bo jom zakaliła
Dziewcona nadobnâ.

18.
Nie bydo sie zoniuł,
Az mi sto lat minie;
— 233 —

Materyały i poszukiwania

Bydo Boga prosiuł,
Zęby były moje.

24.
Ścieni dómbek, ścifeni,
Juz nie bydzie rodziuł,
Wzioni mi dziewcono,
Co jâ do nié chódziuł.

26;
W polu lipka, w polu lipka
Cała obronibaria;
Pod niom siedzi Podólanka
Bardzo upłakana.
Cegóż płaces PodOlanko?
Zek cie chyciuł za kolanko;

25.
Spodobały mi sie
U matusi stroje:
27.

Oj, w lesie, w lesie słońce gorzało,
Camus mnie dziewco nie wołało ?
Ja was wołała, nie słyseliście,
Muzyka grała, tańcowaliście,
28.*
Dobry dzień kacmarzu, dobry dzień, dzień, dzień,
Dobry dzidń!
Pożyć mi kacmńrki na tydzień, dzień, dzień,
Na tydzień.
Nie puszće, nie dam, potrzebuje sam
Każdy dzień, dzień, dzidń, każdy dzień. —
Sułkowice, 1889. Bartusiak.
29.
Zieleźny mostecek ugiba sie,
Trńwka na niom rośnie, nie sieka sie.
Zebyk ton mostecek haryndowńł,
Jabyk ton mostecek wyburkował.
A na tom mostecku różo wsadzo,
Która ładna panna odprowadzo.
Ja je odprowadzo az do miasta,
Piękna ta panienka, a niewiasta.
—234 —_

Materyały i poszukiwania

30.
Prawdo ton suowicek w polu śpiewa,
Ześ ty dziewcona obudliwâ.
W góro wylatuje, śpiewa zawdy,
U ciebie dziewcono nié ma prawdy.
Żebyś ty dziewcono prawdo miała,
Tobyś ty z innomi nie gadała.
Mnie rocko podajes, innom serce dajes;
Ja z takiem kochaniem prec wondrujo,
Za takie kochanie ci dziokujo.
31.
Pragnom uocka pragnom
Za dziewconom ładnom,
Obiecała, a nie dała
Chustecko jedbawnom.

Choć oni nie wiedzom,
Ludzie im powiedzom,
Ze u ciebie poza stoły
Kawalery siedzom.

Dam ci ja jom potom,
Wybijo ci złotom,
Zęby mama, ani tata
Nie wiedzieli o tom.

Jedoń pije wódko,
Drugi rozolecko,
A ton trzeci śtuderuje
Za ładnom dzieweckom.
32.
Zaświeć mi miesioncku
Do moji komory,
Zebyk sobie zabrał,
Do karćmy ubiory.

Zaświeć mi miesioncku
Na rogu stodoły,
Niek se porachujo
Piniozki za woły.

Zaświeć mi miesioncku,
Bo mi świecka zgasła,
Bo mnie u dziewcony
Ciemna nocka zasła.
33.
W mojom uogródecku
Rośnie pietruszecka;
Wziona Kasia Jasia,
Posła do łyżecka.

Wziona mu, rada mu
Wysyła chustecko,
Dała mu.

— 235 —

Materyały i poszukiwania

Jaś hula, tańcuje
Z innomi pannami.
Jaś hula, wywija,
Która ładna panna
Wybiera.

Wysyła chustecko
Carnom jedbawikiem,
Podała Jasiowi
Z komory uokienkiem.
Na, miejze, schowajze,
Zęby mama nie wiedzieli,
Kocham cio.

Przysła Kasia do dom,
Siadła na łyżecku,
1 zdaje rachunek
Swojemu wiânecku.
Jaś idzie i puka:
— Otwórz moja Kasieńko!

Ale sie uojcowie
O tom dowiedzieli,
Zaraz somsiadowi
O tom opedzieli.
Trzeba iś, trzeba iś,
Tego ziocia
Odwiedzić.

Juzek ci sie dosyć
Naotwierała,
An i byk juz tego
Nié pórachowała.Tak, tak jes,
Prawda jes,
Która ładna panna
Szelma jes.

Ziociu mój, ziociu mój,
Ziociu mój kochany,
Oj, nie bydzies ty miał
Z moje Kasi żony.
Posed Jaś do karćmy,
Kasia posła za nim;
34.
Przyjdze Jasiu, przydź z wiecora
Bydzie otwarta komora,
Pomalutku nozkom stompaj,
Podkóweckami nie brzonkaj.
Bo ta stary leży w cisy,
Jak zapukas, to usłysy.
Prodzy stara usłysała,
Na starego zawołała:

— Hejże stary z łyżka stańze,
Bo przy Kasi ktoś w komorze !Jeśli stary z łyżka ścielił
To Jesinek uoknom strzelił,
»Oknom strzelił, uoknom fiknoł,
Jono Kasi roncko ścisnoł.

35.
Z tamty strony młyna
Jes ładna dziewcona,
Ale mi je nie kcom dać,
Kazali mi pocekać,
Pocekać trza!

Dadzom ci je dadzom,
Sami odprowadzom
Ino trzeja pócakać,
Pocakać trza !

236 —

Materyały i poszukiwania

Straciułek se ceski,
Widzi Bóg niebieski;
Jeszce mi je nie kcom dać
Kazali mi pocakać,
Pocakać trza!
Dadzom ci je dadzom,
Sami odprowadzom
Ino trzeja pocakać,
Pocakać trza!

Straciułek se talar,
Ledwok nie osalał,
Jeszce mi je nie kcom dać itd.
Dadzom ci je dadzom itd.
Straciułek se dukat,
Corn go uojcu ukrâd,
Jeszce mi je itd.
Dadzom ci je itd.

36.*
A wy chuopcy co dzielacie,
Macie pola, nie oracie;
Macie pola blizko domku,
Nie siejecie majeronku.

Juz pan doktór przyjechał,
Za roko mo miło wzion:
Nié mâm maści
Na twoje boleści.

Majeranek drobno schodzi;
Ma dziewcona do mnie chodzi;
Chodzi ku mnie do my stajnie,
Miendzy śtyry piekne kuónie.

Stara baba dobrze radzi,
A na rano chuopiec wrescy.
Idź Jasinku ścinaj lipko,
Lo synâcka na kolebko.

Kuónisie sie potargały,
I ino lubo podeptały.
Trzeja jechać po doktora,
Bo ma miła bardzo chora.

— Na cóz by ja lipko ścinał,
Kie jâ nigdy śniom nie legał.
Ani we dnie, ani w nocy,
Jono trocho ku pónocy.

37.*
Kompała sie Kasia w morzu,
Pasła kuónicki we zbożu.
(Skrobała sie po bachorzu).
Pan starosta jechał z pola,
Zajon kuónicki do dwora.
Gdy sie Kasia dowiedziała,
Pp kuónicki poleciała.

(Kasia z morza wyskocyla
I w ocy mu zastompiła).
Dawała mu dwa talary;
Jedoń nowy, drugi stary.
— Dwok talarów twoik nie kco
Tylko nocko z tobo prześpio;
Ani nocko, godzinecko,
Jono maleńko kwilecko.
237 -

Materyały i poszukiwania

38.*
Na tej ci łące, na tej zielony
Leży Jasinek bardzo zraniony.
Przysed ku niemu tacinek jego
I pyta sie go, co ci takiego?
— O mój tacinku idź precz ode mnie,
Bo moje serce umiera we mnie.
Na tej ci łące... itd.
Przysła ku niemu matula jego itd.
O ma matulu idź itd.
Przysła ku niemu siostrunia jego itd.
Przysła ku niemu kochanka jego itd.
O ma kochanko ostań tu przy mnie,
Bo moje serce ożyło we mnie.
Inwałd, 1896. A. Cholewka.
39.*
Chodzi Maciek po ulicy i płace i płace,
Kasia sie go dopytuje, co kcecie, co kcecie?
A jak kcecie chleba z masuom, to macie, to macie.
Maciek dostał chleba z masuom i płace, i płace,
Kasie sie go... itd.
A jak kcecie do uogrodu, to idźcie, to idźcie.
Maciek posed do uogrodu i płace, i płace.
Kasia sie go itd.
A jak kcecie śklanko piwa, to macie, to macie.
Maciek wypiuł śklanko piwa i płace itd., itd.
A jak kcecie do komory, to idźcie, to idźcie.
Maciek posed do komory i płace itd., itd.
A jak kcecie sapki z masuom, to jedźcie, to jedźcie.
Maciek zjad se sapki z masuom i płace itd., itd,
— 238 —

Materyały i poszukiwania

40.*
Niedaleko miasta cosik sie tam stało,
Ze sie dwoje ludzi w sobie zakochało.
Chodziuł on tam do nié i tam wysiadywał,
Różne rozmajtości óny opowiadał.
Przysed ci râz w nocy o drugi godzinie;
— Karolińciu wstajże, odprowadzis ty mnie. —
Karolińcia wstała, odprowadzić miała,
Jadbâwnom chusteckom uocka wycierała.
Odprowadziła go na trzecie stajanie;
— Ostańze mi z Bogiem, bo mnie nie dostanies !
»Jak cie nie dostane, nikomu cie nie dam,
I tu cie zabije, i tu cie pochowam».
Jak ci to powiedział, tak ci to wykonał,
Karolińcie zabiuł i tam je pochował.
Przysed ci do domu, matce sie pokwaluł,
Ze ón mynarzowi Karolińcio zabiuł.
— A synu, mój synu, có ześ ty porobiuł,
Ześ ty mynarzowi Karolińcie zabiuł ?
Abo mie zabijcie, abo mie obieście,
Jakom jâ jé śmierć dał, takom mnie tez dejcie.
Oj, kieby jâ wiedział, ze jâ bydo wisiał,
Dałbyk se ozłocić subienicko dzisiaj.
Ażeby jâ wiedział o który godzinie,
Dałbyk se ozłocić od nieba do ziomie».
Karolińcio wzioni anieli do nieba,

A tobie Jasiniu pokutować trzeba.
— 239 —

Maieryaly i poszukiwania
IX.

„Dziewcota o kochaniu i wydaniu“.
1.
Ścieni dombek ścieni,
Juz sie nie zieleni,
Dałam chuopcu słowo,
Już sie nie odmieni.
2.
W uogródecku wiśnie
Nie oźrajałyście;
Nie chodź Jasiu do mnie,
Nie podobas mi sie.
3.
Na wysokim dombie
Siedziały gołembie;
Tego chuopca kocham,
Co ładny po gombie.
Co ładny po gombie,
Wzrostu nie dużego,
On mi sie przywiozał
Do serduska mego.

Bydo podcinała
Kuónisia pod tobom.
6.
Szeroko, daleko,
Nié mogo przeskocyć,
O tobie Jasinku
Nié mogo zabocyć.
Szeroko, daleko
Juzek przeskocyła,
O tobie Jasinku
Juzek zabocyła.
7.
Leci ptâsek, leci,
Ma krzydełka na krzyz;
Camuz ty Jasiniu
Krzywo na mie patrzys?
Leci ptâsek, leci,
Odleciał swe dzieci,
Zaleciał nad morze ;
— Wrójdze sie nieboże !

4.
Coby dać, toby dać
Za koszycek wiśni,
Zęby ja wiedziała
Jasinowe myśli.

8.
Kukuecka kuka,
Kasia Jasia sukâ;
Nalazła go w lesie,
Śniadanko mu niesie
(Chustecko mu niesie.)

5.
Jedzies Jasiu, jedzies,
Nie bojis sie Boga,
By sie nie złymała
Pod kónisiem noga.

9.
Na wysokim dombie
Gołembecek siedział,
Kochajmy sie scérze,
Zęby nik nie wiedział,

Pojedzies, pojedzies,
Wejze mie zę sobom,
— 240

Materyąły i poszukiwania

14.,

1,0:
Jasinku,. Jasinku,
Gdzieś narwał barwinku?
W matusinym owsie
Barwinecek rośnie.

Na łobzowskim zamku
Sowa sobie huka,
A mój najmileńsy
Gdzieś we świecie kuka
15.

U moji matusi
Na dole, na dole:
Śrebne uokienecka,
Zielone pokoje.

A moja wójtowa
A dejcież mi sona,
Bydo wam za niego
Dwie niedziele zona.

Śrebne uokienecka,
Bo je pośrebniali ;
Zielone pokoje,
Bo je malowali.

16.
Pływały łabendzie,
Pływały kacory;
Ka mi sie podziały
Z Jasinkiem wiecory?

11.
Nie spoglondâj na mie
Cârnomi uocyma,
Bo jâ nie la ciebie
Urosła dziewcona.

17.
Kukuecka kuka,
Kasia Jasia suka,
Znalazła go w roli,
Guówecka go boli.

Bo jâ se urosła
Mamie la wygody,
Żebym im przyniesła
W kónewecce wody.

18.
Kalina, Kalina,
Kalinowe gaje;
Przedej matuś krowo,
A kup mi korale 1

12.
Bodaj ci Jasinku
Suóńce nie świeciło,
Kieś sie zonić nié miał,
Nie zwodzić mie było.

— Jednezek wydała,
Koralim nie dała,
To i ciebie wydam,
Korali ci nie dam.

13.

19.

Jedzie Jaś, jedzie Jaś,
Bom jâ go poznała,
Chustecko ozwijâ,
Co jâ je mu dała.

Kowalu, kowalu
Zróbże mi kotecke,
Bede zamykała
Jedbawno chustecko.
i
- 241 —

Materyały i poszukiwania

Kowalu, kowalu
Zróbże mi zamecek,
Bede zamykała
Śrebny pieszconecek.

24.
Dunaju, dunaju
Nie pływaj po kraju,
Pływaj po środecku
Po mojem wianecku.

20.
25.

Kieby ja wiedziała,
Ka bydo siedziała,
Tobyk se zawcasu
Chodnicek deptała.

Na Krakowskim bagnie
Świeci sie krzyżycek,
Który ładny chuopiec,
Bedzie mój monżycek.

21.
26.

Wysoki zamecek
Jeszce go murujom,
Mam dobrego chuopca,
Ale mi go psujom.

Z tamty strony rzycki
Pasie Jaś kuónicki,
Pojdo ja ku niomu,
Da mi na trzewicki.

22.

Da mi na trzewicki,
Da mi na pońcoski;
Muso sie obuwać,
Bo mi zimno w noski.

Powiadajom o mnie,
Ze ja malowana,
A ja u matusi
Chlebem wychowana.

Da mi na trzewicki,
Trzewicki z Krakowa,
Kawaler z Wadowic,
Panna z Andrychowa.

23.
Wianecku, wianecku
Z makowego kwiatu,
Posłam za starego,
Nie użyłam światu.

27.
Matusiu, matusiu
Cy ja to nie wasa?
Tylko mie nie dejcie
Za hultaja Jasia.

Posłam za młodego
Nie do serca mego,
Widziałam talary,
Myślałam, ze stary.

28.
Jedbawna chustecka
Pozłociste kraje:
Takie mi Jasinek
Podaronki daje,

Staromu, staromu
Za pieciem zagrodzić;
Młodomu, młodomu
Do dziewcony chodzić.
— 242 —

Materyały i poszukiwania

29.

34.

Mam brata przy wojnie,
Pisę listy do mnie;
I ja tez do niego,
Bo ja siostra jego.

Miałak kawalerów
Jak w przetaku dziurek,
Terâz nié mâm żadnego,
Jono ciebie Jurek.

30.

35.

Husiu pac, husiu pać,
Nikogo nie widać;
Ni ptaska wolnego,
Ni Jasinka mego.

Miała jâ se, miała
Cérwonom lilijom;
Jechali panowie,
Porombali mi jom.

31.

Pockâjcie panowie,
Za mojom lilijom ;
Z cegóz jâ se teraz
Wiânecek uwijo ?

Jedna ja se jedna,
Bom se jedna była,
Nic robić nie umio,
Bok sie nie ucyła.
Inok sie ucyła
Po jermakak chodzić,
Piniozki rachować,
Z chuopcami sie wodzić.

36.
Z tamty strony wody
Stoii chuopiec młody,
Żebym go dostała,
Pościłabym środy.

32.
Pościłabym środy,
Pościłabym piontki,
Zęby mi sie dostał
Na zielone Świontki.

Cegoz ty dziewcono
Pod jaworem stojis?
Cy cie suońce piece?
Cy cie guowa boli ?
— Ni mnie suońce piece,
Ni mnie guowa boli,
Ino przez kochanie
Pod jaworom stojo.
33.
Franus mój, Franuś mój,
A ja Franusiowa,
Chyćmy sie za roncki,
Chodźmy do kościoła.
- 243

37.
Widzieliście ludzie,
Jak sie do wydarza :
Stała komornica
Naprzeciw smontarza.
A ze była córkom,
Ze Boga kochała,
Posła za bogâca
1 paniom ostała.

Materyały i poszukiwania

Son kmiecy je pojon
I młon se kupili,
A ja im wiensujo,
Zęby sto lat żyli.

— Nié tak jâ wyjdo,
Ale wyskoco,
Śrebnym pieszconeckiem,
Rucianym wiâneckiem
Za nim potoco.

38.
41.

Kieby ja wiedziała,
Ze pódo za gdowca,
Tobyk se uwiła
Wianecek z jałowca.

W mojom ugródecku
Kwitnie roztropratek ;
(Cérwieni sie prontek.)
Pytajom sie chuopcy :
Cy jâ mâm majontek?

Kieby ja wiedziała,
Ze pódo za pana,
Tobyk se uwiła
Wianecek ze siana.

— Nie mâm majontecku,
Ale bydo miała,
Pódo na zarobek,
Bydo zarabiała.

39.
42.

Zaśpiewaj suowicku
W zielonom gaicku;
Powródze sie do mnio
Piersy zalotnicku 1

Powiadajom na mnie,
Ze nié mâm korali,
A moja matusia
Nie siedzo na roli.

Chociażby suowicek
Przewróciuł gaicek,
Juś sie nie powróci
Piersy zalotnicek.

43.

40.

Rośnie w polu grusa,
Nié ma na ni grusek,
Lisiecki opadły,
Wiersołecek usek.

Przeleciał gołomb
Bez wysoki domb,
Siad se w uokienecku,
Przy bystrem suonecku
Ozłocuł uogon.

Wiersołecek usek,
Bo go omroziło,
Listecki opadły,
Bo im juz cas było.
44.

Ma miła wysła
Sama jedyna,
Nie byłabyś pysna,
Byś ku niomu wysła
Sama jedyna.

Cerwone jabuska
Na moji jabłoni,
Nie jes mi tak dzisiaj,
Jak mi było nóni.
244

Materyały i poszukiwania

49.
O świecie mój, świecie
Nie użyłam cié sie;
Jagżem miała użyć,
Kiem musiała służyć.

45.
Zęby ja wiedziała,
Ka ja bydo bywać,
Tobyk se chodziła,
Okienecka wyrwać.

50.
Nie zalecaj mi sie,
Nie podobás mi sie,
Nie podobne uocka
Do mego wiánecka.
' ' U' I
51.

46.
W mojem uogródecku
Siedom pałek ziela,
Nik sie nie doceka,
Mojego wesela.

Nie bydo já zona
Żyta zielonego,
Bobym nie wybrała,
Na wionecek ś niego.

Bo moje wesele
Pod Ostrawom bydzie,
Na mojom weselu,
Siedmi królów bydzie.
(Sam pan cesarz bydzie).

52. ¡
'
,- .. r Kukuecka kuka,
.
'1
Siadła ną jałowięc;
Tak mie okukała,
Ze mie weźmie gdowiec.

Siedmi królów bydzie,
Z nieba aniołowie,
Bydom mi poprawiać
Wianecka na guowie
47.

53.
U moji matusi
Wszelaka wygoda:
W uogródecku ziele,
A pod sieniom woda.



Zęby pozdychały
Te świjskie gołembie,
Co mi podziubały,
Jasinia po gombie.

54.
48.

Cérwone jagody
Wpadajóm do wody,
Nie dbaj Jasiu na to,
Ze nié mám urody.

Powiadajom ludzie,
Ze ja piegowata1
A mnie piegi zginom
W zimie pod pierzynom.

55.
W mojom tiOgródecku
Rośnie po kwiatecku;
Kto idzié, kto jedzie,
Każdy sie uośmieje.

Powiadajom ludzie,
Ze ja piegowata;
W lesie trawka rośnie
Nie każda jednaka.
245

Materyały i pośztlkiwanią

A natom gróbecku
Kamień marmurowy,
A natom kamieniu
Wianek lelijowy.

56.
Chociaż ja uboga,
Z ubogiego dymu,
Ale mie matusia
Nié dâ lecy komu.

Śliby ludzie drogom,
Toby sie pytali;
Co za panienecke
W polu pochowali? —

Chociaż ja uboga,
Ubogo sie noso,
Zâdny matusińki,
O sona nie proso.

58.

Nie proso, nie proso.
I prosić nte bydo,
Żądny matusińki
Synowom nie bydo.

Cy Ciebie Jasinku
Świoty Jan malował?
(Jasinku, Jasinku
Kto ciebie malował?)
Ze na twoje licka
Farby nie żałował.

57.
Miołaś mie matusiu
Za ladaco wydać,
Mogłaś mi matusiu
W polu gróbek wybrać.

Nie świoty, nie świoty
(Malował, malował)
Sam Panjezus z nieba
Dobierał farbecki
Jakie było trzeba.
(Bo tobie Jasinku
Urody potrzeba).

W polu gróbek wybrać
1 w polu pochować,
Niżli mnie za tego
Pijaka wydawać.

59.
Pojmiej mie Jasiu za zono,
Dadzom ci mama pierzyno,
Skrzynie malowanom
Srebnem wybijanom.
Pojmij mie Jasiu za zono!
Nie kce cio dziewco, nie kce cio,
Bo tobie robić nie kce sie,
Ty rano nie wstajes, bydełku nie dajes,
Kondziołki nie przodzies,
Gosposiom nie bydzies.
—246 —

Materyatÿ i poszukiwania

Nié prawda Jasiu, nie prawda,
Kto ci tó pedział, zjé djebła,
Bo ja rano wstajo, bydełku jeś dajó,
Kondziołecko przodo,
Gosposiom se bydo.

60.
Od Krakowa woda bystra»
Moja panno nie powiesz to ;
Nie powiem, nie powiem,
Kogo kocham, dobrze wiem.
Bo mi mama zakazała,
Żebym nigdy nie kochała,
Siedom razy na tydzień
Odróbecko każdy dzień.
(A jakby jâ nić suchała,
A toby jâ bicie brała
Od moji matusi
Ze jâ dała gombusi).
(Dokończenie nastąpi.)

Szymon Gonet.

Pieśń o żołnierzu tułaczu.
We wstępie do swego ludowego piosennika (Str. XXIX).
pisze E. Porębowicz: „Znana jest pieśń żołnierska: „Idzie żoł­
nierz borem, lasem — Przymierając głodem czasem , rzewny
odgłos chwały i niedoli legionistów. Czy przypadkiem nie przy­
wędrowała ona z Włoch, skryta w fałdy sztandarów? Bo oto
istnieje piosenka włoska, której niestety znam tylko dwa wier­
sze, ale treścią i rytmem dziwnie zbliżone do polskiej:
11 soldato va alla guerra
Mangia małe e dornie in terra“.

W uwadze zaś zaznacza autor, że przytacza ją Lasca, au­
tor z XVI. w. w komedyi Strega, a D’Ancona (Poes pop. str.
96) stwierdza dziś jeszcze jej istnienie.
— 247 —

Materyały i poszukiwania

-

A posłuchajmy, co swego czasu pisał St. Zdziarski, oma­
wiając wpływ poezyi ludowej na Mickiewicza. (Pierwiastek lu­
dowy w poezyi polskiej Y1X. wieku. Warszawa 1901 str. 138).
Oto jego słowa: „A pieśń ta nadzwyczaj dawnego pochodzenia,
znana już w roku 1584, gdyż ślady jej znaleziono na okładce
starej książki, krąży i dzisiaj w niezliczonych warjantach“.
Przytoczone sądy są sobie wręcz przeciwne. Jeden z ba­
daczy, Porębowicz, przypuszcza wędrówkę tej pieśni z Włoch
do nas, drugi, Zdziarski, stwierdza jej samorodność,- a szkoda
tylko, że nie podaje, dokładniej tekstu znalezionej pieśni i na
okładce jakiej książki była zapisana.
Prosilibyśmy więc naszych folklorystów o bliższe szczegóły
w tej mierze, szczególnie zaś o odj)owiedź na to, czy istnieją
rzeczywiście dowody, że pieśń o żołniefzu tułaczu już w r. 1584
była u nas znana.
‘ ‘
'
A. Fischer.

— 248'

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.