f6df4ea9b3bba149d002d8b2a7c7ed2a.pdf
Media
Part of Analogie „Boskiej Komedyi“ w Egipcie i Persyi ; „kto daje i odbiera — ten się w piekle poniewiera“ - analogia indyjska / Lud, 1907, t. 13 (Rozmaitości)
-
extracted text
-
— 259 —
Gdy cicho w powietrzu, a deszcz pada, oryl musi płynąć
i moknąć; gdy wiatr towarzyszy pogodzie, tratwy nie mogą
płynąć, więc oryl „wyleguje się w budzie, aż go kości bolą“.
Zapisał i objaśnił Dr. Mi. Ja.
Analogie „Boskiej Komedyi“ w Egipcie i Persyi. Prof.
Edward Porębowicz w znakomitej swojej książce o Dantem
(Nauka i Sztuka, T. II.) zajmuje się w osobnym rozdziale (od
str. 73) źródłami „Boskiej Komedyi“ i przy tej sposobności ze
stawia opisy wędrówek po tamtym świecie u różnych narodów
w różnych czasach. Należy podnieść fakt nieznany prof. Porębowiczowi, że w r. 1880 odkrył egiptolog rosyjski Waldemar
Goleniszczew papirus z opowieścią ludową z czasów XII. dynastyi, której dał tytuł „Rozbitek“, a która jest najstarszą
znaną baśnią o żywym, dopuszczonym bezkarnie pomiędzy
zmarłych. Goleniszczew podał wiadomość o swojem odkryciu na
V. Kongresie międzynarodowym oryentalistów w Berlinie, przed
rokiem zaś (1906) ogłosił transkrypcyę hieroglificzną z przekła
dem francuzkim i komentarzem w „Recueil de travaux“ (tom
XXVIII). Ciekawych treści odsyłam do źródła, lub do „Contes
populaires de l’Egypte ancienne“ profesora Maspero (3-cie wy
danie, str. 84—92). Zaznaczam, że już Maspero zowie „Roz
bitka“ dalekim przodkiem „Boskiej Komedyi“ (ib. str.
LXX1). Niepodobna również w zestawieniu analogii pominąć
milczeniem perskiej „Księgi Ardai Virafa“ (autor Nikszapur?),
wydanej wraz z tłómaczeniem angielskiem przez Hauga (1872),
zawierającej szczegółowe widzenia rozkoszy niebieskich i kar
piekielnych w 101 rozdziałach, pod przewodnictwem posła bo
skiego Serosza i anioła ognia Atoro Jazada. Czas powstania
przypuszczalnie VI. lub VII. wiek po Chr. ; streszczenie w J. A.
Święcickiego „Historyi Literatury Perskiej“ (II. wyd., 1907, str.
150-157).
Tadeusz Smoleński.
„Kto daje i odbiera — ten się w piekle poniewiera“.
Analogia indyjska. J. A. Święcicki przytacza w swojej „Litera
turze indyjskiej“ (wyd. II., Warszawa 1907 — str. 263) epizod
z Bhagaraty Purany pt. „Krowa Brahmina“. W epizodzie tym
młodzi książęta podczas wycieczki w lesie znaleźli studnię wy
schniętą, na której dnie ujrzeli olbrzymią salamandrę. Kryszna
zdołał ją wyciągnąć, ale zaledwie dłoń jego dotknęła gada, sa-
260 —
lamandra zamieniła się w mężczyznę, wielkiej urody, o wspa
niałych szatach. Mąż ten tak przemówił:
„Nazywam się Nriga; byłem królem, jednym z monar
chów najsłynniejszych z hojności. Ile jest ziarnek piasku na
ziemi, ile gwiazd na niebie i kropli deszczowych w obłokach,
tyle dałem krów brahminom... Prócz krów dawałem ziemie,
złoto, konie, domy, słonie, dziewice młode wraz ze sługami...
Otóż krowa zbłąkana czcigodnego brahmina zamieszała się bez
wiedzy mojej do stada, które ofiarowałem brahminowi. Właści
ciel tej krowy, dostrzegłszy ją w stadzie ofiarowanem, zawo
łał: to moja. Nie, odpowiedział brahmin: to moja, dał mi ją
Nriga. 1 wywiązała się pomiędzy nimi sprzeczka. Wówczas lu
dzie mi mówią: dajesz i odbierasz? Przerażony temi sło
wami, rzeknę do brahminów spór wiodących: Dam za tę jedną
krowę sto tysięcy; bądźcież pobłażliwi dla człowieka, który
zgrzeszył przez nieświadomość. Nie narażajcież mnie na nie
bezpieczeństwo popadnięcia w otchłanie piekła“...
Ale Nriga nie uniknął strasznej kary przemiany w sala
mandrę! Zwracam uwagę, że wyrazy dajesz i odbierasz
przytacza sam p. Święcicki rozstawionym drukiem. Choć wina
Nrigi spotęgowana została tern, że odebrał własność brahmi
nowi, nie zwykłemu śmiertelnikowi, samo zestawienie wyrażeń
dziwnie przypomina nasze swojskie przysłowie i stąd wydało
mi się zbliżenie godnem uwagi.
Tadeusz Smoleński.