ad345354db523fd0bde5464470352605.pdf

Media

Part of In memoriam: Anna Zadrożyńska (1938-2014) / Lud, 2015, t. 99

extracted text
Lud, t. 99, 2015
461

In memoriam

ANNA ZADROŻYŃSKA
(1938-2014)

Profesor Anna Zadrożyńska urodziła
się 31 maja 1938 roku w Warszawie, gdzie
mieszkała przez całe życie. Jej droga do
antropologii nie była prosta: po ukończeniu Liceum Zmartwychwstanek, złożeniu
matury w Liceum Ogólnokształcącym im.
Księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie, w 1955 roku rozpoczęła studia na
Politechnice Warszawskiej na Wydziale
Łączności. Po dwóch latach podjęła odważną decyzję i przeniosła się na kierunek etnografia, na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Studia
Fot. z Archiwum IEiAK UW
ukończyła w 1963 roku, przedstawiając
pracę magisterską „Warunki powodujące zanik tradycyjnego ubioru ludowego na
Podlasiu w II połowie XIX wieku” i 1 października tegoż roku rozpoczęła pracę
asystenta w Katedrze Etnografii WH UW. W 1972 roku obroniła pracę doktorską
napisaną pod kierunkiem profesora Witolda Dynowskiego: „Zawarcie małżeństwa,
motywy zawarcia i oceny małżeństwa a system wartościowania współczesnych społeczności wiejskich w Polsce” i poprowadziła pierwsze w historii warszawskiej etnografii/etnologii „Laboratorium etnograficzne”. Tytuł doktora habilitowanego uzyskała w 1981 roku, choć książka będąca podstawą habilitacji ukazała się drukiem dopiero
w roku 1983. W 1991 roku została zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego. 24 stycznia 1997 roku z rąk Prezydenta RP otrzymała nominację profesorską,
a w 2002 roku została profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Warszawskiego. Przez
wiele lat była zastępcą kierownika Katedry Etnologii do spraw studenckich (bardzo lubianym przez studentów!), kierownikiem Zakładu Etnologii Europy (wcześniej Zakładu Historii Etnografii i Nauk Pomocniczych) oraz przewodniczącą Rady
Naukowej Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Za swoją działalność
została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi (1983) i Krzyżem Kawalerskim Orderu
Odrodzenia Polski (2001). Ale nie przepadała za administracyjnym blichtrem. W jej
karierze akademickiej był raczej „koniecznym przerywnikiem dla wyobraźni” – tak

462

In memoriam

nazwała swoje wczesne badania nad kanadyjskimi Eskimosami, ale sformułowanie
to wydaje się idealnie pasować do jej stosunku do posad, jubileuszy i orderów.
Profesor Zadrożyńska była żywo zainteresowana otaczającą ją rzeczywistością.
Słowo „zainteresowanie” nie oddaje w pełni skupionego zaangażowania, z jakim
próbowała zrozumieć współczesność. Szukając źródeł tej pasji poznawczej, warto
przywołać jej wyznanie: „my uczeni penetrowaliśmy (…) świat, aby pojąć własny
niepokój” (2001: 9). W jej przypadku ów niepokój był uczuciem pojawiającym się
w obliczu braku sensu i ładu. Dlatego jej zainteresowania badawcze to poszukiwanie
znaczeń obserwowanych zjawisk, które tropiła wnikliwie, przyglądając się procesom
historycznym, kształtującym aktualną postać zjawiska.
Przykłady takich erudycyjnych podróży w przeszłość znajdziemy w tomie Targowisko różności (2001). Analizując „komiksowy obraz świata” (2001: 35), sięgała do
historii tej formy narracji, zgłębiając ją aż po tkaninę z Bayeux opowiadającą haftowanymi scenami o triumfie Wilhelma Zdobywcy. Rozważając androgyniczny charakter współczesnej mody, wplatała w wywód przykłady z kultur arktycznych, celtyckich, dawnej mody dworskiej, rozważała wpływ ruchów sufrażystek, emancypantek,
feministek, wikłała kwestie ciała ludzkiego i płci po to, by pokazać, że współczesna
moda uniseks jest zaprzeczeniem androgynii wyrażającej ideę pełni człowieczeństwa
i w efekcie staje się wyrazem „idei pustki” (2001: 72). Zgłębiając fenomen popularności książek Andrzeja Sapkowskiego, sięgała do czternastowiecznej (choć spisanej
znacznie później) legendy Dyla Sowizdrzała, umieszczając w tradycji sowizdrzalskiej
nie tylko bohaterów sagi o Wiedźminie, ale i rozliczne obserwowane przez nią subkultury młodzieżowe. Nie sposób tu przywołać wszystkich esejów świadczących o jej
niebywale szerokiej wiedzy, wykorzystywanej po to, by z rozmachem nakreślić kulturowo-historyczne tło zjawisk współczesnych, na które rzucała światło wcześniej opisanych i przez to bardziej zrozumiałych toposów i tradycji.
Poszukując ładu i sensu otaczającej ją rzeczywistości posługiwała się również modelami. Konstruowała je po to, by opisać i zrozumieć relacje pozornie chaotyczne, takie
jak te, które obserwowała w czasie badań w koszalińskich PGR-ach. Zestawienie wyników prac badawczych, prowadzonych w wioskach na Podlasiu w latach 1963-1966,
w zachodniopomorskich państwowych gospodarstwach rolnych (lata 1967-1968) oraz
w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu od 1975 do 1978 roku, pozwoliło na
opracowanie trójfazowego modelu pokazującego zmienność kategorii pracy od kultury
tradycyjnej po współczesną. Monografia Homo faber i homo ludens (1983) opisuje
proces odejścia od tradycyjnego podziału na czas pracy i czas świętowania, podkreśla
pojawienie się nowej kategorii czasu wolnego (niebędącego świętem), powolne eliminowanie „świata domniemanego” (1983: 339) i w efekcie zamienianie re-kreacji
(świątecznej, powtarzającej się kreacji świata) we współczesną rekreację wypełniającą
urlopowy czas nie-pracy. Warto podkreślić, że książka ta jest jednym z niewielu etnograficznych opracowań dotyczących PGR-ów, które przez prawie pięćdziesiąt lat
realizowały na polskiej wsi socjalistyczny projekt rolnictwa kolektywnego, a których
istnienie umknęło uwadze wielu polskich etnologów i etnografów.
Poszukiwanie sensu ludzkich działań jest też dobrze widoczne w wielu książkach
Anny Zadrożyńskiej, w których starała się objaśnić znaczenie rytualnych czynności

In memoriam

463

świątecznych i towarzyszących im symboli. Powtarzać czas początku (1985, 1988)
– za którą otrzymała w 1991 roku Nagrodę MEN, Światy, zaświaty (2000), Świętowania polskie (2002), to publikacje, które pozwalają odnaleźć najgłębszy sens tradycji tak dobrze nam znanych, że aż spowszedniałych. W analizach świąt uwidaczniał
się głębszy sens kulturowych zachowań. Kategoryzowanie czasu, chociażby przez
odniesienie do opozycji między tym, co codzienne, a tym, co świąteczne, pani Profesor odczytywała jako ważny przejaw religijności. Chociaż jej prace nie wpisują
się wprost w socjologię czy antropologię religii, niewątpliwie przetłumaczenie przez
nią Elementarnych form życia religijnego przyczyniło się do rozwoju tych dyscyplin
w Polsce. Dla Zadrożyńskiej, podobnie jak dla Emila Durkheima, święta, uroczystości służą budowaniu i regeneracji wspólnoty, porządkowaniu świata społecznego, i –
co za tym idzie – świata jednostki. Stąd też wynikał, widoczny w wielu jej pracach,
niemal przymus różnicowania ładu i chaosu, kultury i chamstwa.
Ten protest przeciwko rozmywaniu się ładu kultury dobrze widać w jednej z ostatnich jej większych prac, Damy i galanci (2004). Pokazuje tu dawne konwenanse towarzyskie – dworskie, szlacheckie, mieszczańskie, chłopskie – po to, aby przekonać
czytelnika, że pewne zasady normujące życie społeczne są niezbędne, by uratować
relacje międzyludzkie przed zupełną nieprzewidywalnością, przed osunięciem się
w chaos lub chamstwo, którego etymologię objaśnia autorka w rozdziale Targowiska
różności (2001) i artykule opublikowanym w „Etnografii Polskiej” (1996).
Wiele elementów kultury współczesnej zestawionych z ładem dawnych konwenansów jawiło się Annie Zadrożyńskiej jako chaos. Nie bała się tego słowa, dostrzegając w nim nowy, jeszcze nienazwany porządek, pisała: „stan chaosu jest jak
zero pośrodku matematycznego układu współrzędnych, szansa wszystkiego na osi
ujemnej, ale i dodatniej” (2001: 284). Fascynując się współczesnością (z zapałem
badaną przez jej magistrantów), starała się wypracować język i pojęcia analityczne
do jej opisu. Inspiracji szukała w różnych dyscyplinach, często odległych, sięgając
na przykład do fizyki Fritjofa Capry czy zjawisk fraktalnych. Podsumowaniem tych
poszukiwań była zredagowana przez nią praca zbiorowa Pośród chaosu (2011).
Konkluzja badań pani Profesor może nie wydawać się optymistyczna. Jej poszukiwania – kiedyś mocnych modeli, potem zasad pośród chaosu – nie mogły nigdy
skończyć się niekwestionowanym rozpoznaniem. Już na początku lat 80., opisując
kulturę przez odwołanie do dwóch modelotwórczych w jej ujęciu figur: homo ludens
i homo faber, pisała: „Więcej bowiem z tej próby uporządkowania wynika pytań
niż jednoznacznych odpowiedzi, więcej niepokojów niż odczuć ładu wyjaśnianych
spraw, więcej konieczności głębszego badania niż satysfakcji z dotychczas zebranych materiałów” (1983: 151). Lata pracy nie prowadzą więc do pewności, a raczej
generują kolejne pokłady pytań i niejasności, zanurzając badaczkę w niepewności.
To zagęszczenie każe wciąż pracować, stawiać nieoczywiste pytania. Doskonałym
sposobem na to, by ten ruch w stronę niepewności nigdy się nie kończył, a jednocześnie, by nie stracić sensu owych poszukiwań generujących znaki zapytania, były dla
Anny Zadrożyńskiej rozmowy: i te etnograficzne, na przykład z mieszkańcami wsi,
i te codzienne, z tak zwanymi zwykłymi uczestnikami kultury, a raczej – to lepsze
sformułowanie niż „kultura” – owego targowiska różności. Na tym targowisku „nie

464

In memoriam

wszystko jest na sprzedaż”, zatem nie wszystko da się sprowadzić do prostego równania zysków i strat. Toczy się tu bowiem gra, czasem o najwyższą stawkę – śmierć
albo życie. „To gra, emocjonująca, wabiąca, urzekająca” (2001: 7), pisała.
Grą jest więc współczesność, cały teren antropologicznych peregrynacji. I jest nią
sama etnografia, łącząca sferę zabawy i pracy – przypomnijmy: homo ludens i homo
faber. Takiej etnografii – traktowanej jak zawód, przygoda i w końcu jako zadanie,
które trzeba wykonać, by mieć poczucie sensowności egzystencji – uczyła pani Profesor swoich studentów.
Wypromowała stu pięćdziesięciu ośmiu magistrów. Wspominamy ją jako promotorkę niebywale inspirującą, ciekawą zmieniającej się rzeczywistości, umiejącą
pomóc w przemierzaniu zupełnie nowych ścieżek badawczych dotyczących takich
zjawisk, jak clubbing, graffiti, fabularne gry RPG, księżna Diana, konflikt lokalny
związany z masztem radiowym i wiele, wiele innych. Zjawisko obserwowane tu i teraz studenci musieli jednak zawsze widzieć i opisywać w szerszym kontekście – czy
to tradycji polskiej, europejskiej, czy też historii, która zawsze była dla Anny Zadrożyńskiej częścią współczesności. Bowiem, jak pisała:
Bez historyków i historii (całej – krajów, kontynentów, świata) przez nich napisanej, rozgryzionej, rozczłonkowanej i na powrót składanej nie mielibyśmy bramy,
która prowadzi do poszukiwania zwykłości i egzotyki, porządku i chaosu, realności i marzeń, tak zawile realizowanych przez całe pokolenia ludzi. Dziś pozostały
po tym tylko zatarte ślady, nikłe tropy na ścieżkach i bezdrożach kultury. (…) Każde spojrzenie na dzieje czy na kulturę, dawną lub współczesną, przynosi relacje,
w których kłębią się niezliczone wątki i pytania, może nazbyt często nieznajdujące
odpowiedzi (2001: 14).

Pani Profesor była nie tylko znakomitym promotorem, ale i charyzmatycznym
wykładowcą. Jej wykłady etnografii Europy były kulturowo-historycznymi panoramami kreślonymi z niebywałym rozmachem. Przedstawiała w nich fascynujące
teorie długiego trwania i szerokiego zasięgu. Umiejętność zarysowania tak szerokich ram interpretacyjnych pozwalała na ułożenie mnóstwa historycznych faktów
w sensowną całość dającą słuchaczom poczucie, że zgiełkliwy natłok informacji
o przeszłości tworzy bardzo skomplikowane, ale jednak uporządkowane i możliwe
do prześledzenia wzory. Były one doskonale ugruntowane w wiedzy historycznej,
niezbędnej do zaprezentowania procesu kształtowania kultury europejskiej rodzącej
się na gruzach Cesarstwa Rzymskiego, czerpiącej z dziedzictwa antyku, z tradycji judeochrześcijańskich połączonych z elementami barbarzyńskimi, dialogującej z kulturą arabską. Te brawurowe syntezy czyniły jej wykłady niepowtarzalnymi i fascynowały słuchaczy. Tak się działo także dlatego, że miała niezwykły dar przekraczania
granic. Pisałyśmy już o granicach dyscyplin (między etnografią i historią, ale też
antropologią i fizyką) i o granicach światów (kultura ludowa, wiejska z jednej strony, wielkomiejskie targowisko różności – z drugiej). Ale jej etnografia to było także
rozsadzanie granic nauki. W wywiadzie dla „Ludu” sprzed kilku lat mówiła: „Dobry
tekst popularnonaukowy, według mnie, niczym się nie różni od dzieła naukowego”.
Konsekwencją takiego ujmowania sprawy jest nie tylko świadoma pozycja nauko-

465

In memoriam

wego outsidera (czy raczej uciekiniera ze struktur naukowej administracji), ale także
ryzyko, że informacje z badań mogą zostać zdominowane przez, jak pisała, „własne
wyobrażenia badacza”. Na tę wątpliwość pani Profesor odpowiedziała w swoim stylu: „Nie wiem, może wystarczy pokora wobec faktów i dystans do własnej mądrości?” (2013: 327).
Profesor Anna Zadrożyńska zmarła nagle 30 marca 2014 roku, z czym trudno
nam się pogodzić. Została pochowana w Warszawie, w grobie rodzinnym na Cmentarzu Bródnowskim.
Anna Malewska-Szałygin, Magdalena Radkowska-Walkowicz

WYBRANE PUBLIKACJE ANNY ZADROŻYŃSKIEJ
1974
1983
1986
1988
1995
2000
2001
2002
2004
2011
2013

Zawarcie małżeństwa. Analiza systemu wartościowania, Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.
Homo faber i homo ludens. Etnologiczny szkic o pracy w kulturach tradycyjnej i współczesnej, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
Powtarzać czas początku, cz. 1: O świętowaniu świąt dorocznych w Polsce,
Warszawa: Wydawnictwo Spółdzielcze.
Powtarzać czas początku, cz. 2: O polskiej tradycji świąt ludzkiego życia,
Warszawa: Wydawnictwo Spółdzielcze.
Semiejni obredi. Sporedbena monografija na polskite sela Pjentki i Twarogi i makedonsko selo Jablanica, Skopje.
Światy, zaświat. O tradycji świętowań w Polsce, Warszawa: Twój Styl.
Targowisko różności, Warszawa: Twój Styl.
Świętowania polskie, Warszawa: Twój Styl.
Damy i galanci. O zwyczajach towarzyskich, Warszawa: Twój Styl.
(red.) Pośród chaosu. Antropologiczne refleksje nad współczesnością, Warszawa: Wydawnictwo DiG.
„Wydaje mi się, że etnologia idzie w bardzo dobrym kierunku…”. Odpowiedzi na pytania Zbigniewa Jasiewicza, „Lud” 97, s. 319-332.

WYBRANE ARTYKUŁY (dostępne na: www.cyfrowaetnografia.pl)
1967
1968
1970
1991
1996

Materiały do studiów nad genezą teatru, „Etnografia Polska” 11: 1, s. 196-210.
Fenomenologiczna koncepcja historii i kultury, „Etnografia Polska” 12: 1,
s. 15-28.
Irlandzka kultura narodowa. Zespół zanikających treści, „Etnografia
Polska” 14: 1, s. 123-137.
Antropologiczne problemy kultury współczesnej, „Etnografia Polska” 35:
1, s. 21-30.
Krótki szkic o chamstwie, „Etnografia Polska” 40: 1-2, s. 19-28.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.