0369c90074b1ef83aa17e69fb0135d9d.pdf
Media
Part of Wierzenia ludu w okolicy Andrychowa / Lud, 1905, t. 11 (Drobniejsze rozprawki i wiadomości)
- extracted text
-
194
DROBNIEJSZE ROZPRAWKI I WIADOMOŚCI
Ale we wsi wszyscy śą źli na nią i nikt jej nie powie
inaczej tylko: czarownico!
<S. U.
Wierzenia ludu w okolicy Andrychowa 1).
W kopalniak jest duch ziomny. Jak wolaśkto w kopalni
gwizda, abo śpiwa, abo uozmawia, to przychodzi duch ziomny
ku niomu. Wyglonda jak cłowiek, jono ma kopyta kuońskie.
I pyta sie: Co kce? Ziomny duch mu podaje piniodzy, abo cego
kce. Trzeja uodebrać od niego na patyku, jak nie, to na ziomi
kazać mu położyć, bo inacy urwałby roko, abo porwałby ze
sobą.
Jakby sie topiuł, a zbocył se z kim sie łymał uopłatkiem
we wilijo, to sie nie utopi.
Jak sie wolaśkomu zakce jeś wolaśco, a nie da mu, do
stanie gośca i łymie go gościec.
Podał: Lachendro Franciszek s Inmałdu w roku 1897.
Jak we wilią z dachu ciecze, zima się długo przewlecze.
We wilię jasno, na biedne dziewki ciasno —
We wilię chmurno, na biedne dziewki górno.
Na wilię kupują nowy garnek gliniany i w nim gotują
pszenicę z miodem i jedzą ją, aby się pszenica nie śnieciła.
Owies święcony w kościele w dzień św. Szczepana (26.
grudnia) dają do owsa, przeznaczonego na »sinie«, aby obrodził;
dają go też trochę kurom, aby wczas kwokały.
Jęczmień należy siać po pełni księżyca, wtedy będzie
ziarno miękkie, czyli mączyste; sianie przed pełnią sprowadza,
że ziarno ma grubą skórkę, a więc wydaje dużo otrąb.
(Silna miara).
Pietruszka i marchew musi jechać po pozwolenie do Rzy
mu, aby mogła zejść. (Jest to aluzya do późnego wschodzenia
tych roślin).
Aby się przekonać, czy ziemniaki obrodzą, bierze się dwa
ziemniaki i kładzie w »nogach w łóżku« i trzyma się je tam
przez 2 tygodnie od św. Macieja (24 lutego) począwszy. Jeżeli
) Lud. Tom II. str. 62, 221, 331. Tom III. str. 140.
DROBNIEJSZE ROZPRAWKI I WIADOMOŚCI
195
te ziemniaki w tym czasie »puszczą kieły«, znak na urodzaj
ziemniaków, gdy nie — ziemniaki się nie udadzą w tym roku.
Jeżeli we św. Grzegorza (12 marca) jest okiść lub śnieg
na drzewach, słupach płotu lub parkanu — to znak, że w tym
roku będą dobre ziemniaki.
Po ukończeniu pacierza należy pocałować podłogę czyli
ziemię i powiedzieć: »Dziękuję ci święta ziemio, która mię
nosisz«.
Gdy chleba kawałek upadnie, należy podnieść i pocałować,
bo to dar Boży, a potem jeść. Nie należy na ziemię zrzucać
ze stołu okruszyn chleba, boby cię Pan Bóg skarał, ale zmiatać
do fartucha lub szmaty i albo dać kurom, aby okruszyny wyzbierały, lub wrzucić pod blachę na ogień. Pan Jezus, gdy ka
wałeczek chleba zgubił lub upuścił, a małem był jeszcze dziec
kiem, to świecił i szukał okruszyn, aby się na ziemi nie po
niewierały.
Szymon Gonet.
Strój świąteczny wieśniaka w Podegrodziu (z tablicą barwną).
W zeszłym roczniku »Ludu« (str. 171—183) podaliśmy
opis wspaniałego stroju męskiego ludu sądeckiego. Opis ten
zrozumiałym się staje dopiero po przyjrzeniu się dołączonemu
obecnie obrazowi, przedstawiającemu wieśniaka z Podegrodzia,
wsi położonej pod Starym Sączem, w stroju świątecznym.
Wieśniak ten, ubrany w koszulę białą z przodem hafto
wanym, ma pod szyją krawatkę oryginalną, kaftan ciemno
granatowy, sukienny, bogato haftowany barwnymi jedwabiami
i naszywany mosiężnymi guzikami, spodnie (błękicie) także su
kienne i haftowane i pas stary, szeroki, skórzany, zdobny w mo
siężne kółka i sprzączki. Do tego nosi buty czarne z cholewami.
Stroje te kosztowne powoli giną, a zastępuje je szara, nie
miecka, tania tandeta.
Wiatr.
Gdy bardzo silny wiatr wiał, sypano w Zakopanem da
wniej mąkę na węgły domu. Mąkę święcono w dzień Świętej
Agaty.
Karol Potkański.
13*
