339dbeec31a599ba802454df799565e6.pdf
Media
Part of Lachy / Lud, 1905, t. 11 (Drobniejsze rozprawki i wiadomości)
- extracted text
-
70
DROBNIEJSZE ROZPRAWKI I WIADOMOŚCI
nik), Lachendro (Zagórnik), Hardaś, Borgosz (Targanice), Sordyl
(Sułkowice. Andrychów), Gretka, Gracn, Gumoś. Hajost (Rzyki)
Mirocha.
6) Do polskich zbliżone: Cabak, Lachendrowicz, Smaza
(Roczyny), Sirwin (Wieprz), Gabryl, (Wieprz), Pałosz (Andry
chów).
c) Czysto polskie: Badoń,- Bury (Andrychów, Sułkowice),
Bałys, Bylica (Andrychów, Sułkowice), Bizoń (Rzyki), Byrski,
Cholewka (kilkanaście familij w Inwałdzie), Chrapek (Roczy
ny), Chrapkiewicz (Sułkowice), Czubała, Dybał, Dziedzic, Dzik,
Gontko (Zagórnik), Gawęda, Góra, Górka, Gwoździewicz, Gajczak (Targanice), Górkiewicz, Korczak, Kierczak (Targanice),
Karczmarczyk, Kucia (Frydrychowice), Kreska, Kramarz, Kierpiec, Kamiński, Kołodziejczyk (Sułkowice), Kudłacili (Sułkowi
ce), Leśniak, Lipowski, Łysoń (Sułkowice, Andrychów), Łata,
Mydlarz, Maciejczyk, Mizera, Miarka (Sułkowice), Mrzygłód
(Targanice), Migdałek (Wieprz), Nowak (kilka familii, Zagórnik), Niedziołka) Polak (kilka familii, Zagórnik), Oboza (Sułko
wice), Pietraszek, Płonka, Puchała, Piekarczyk, Ptaszek, Pawlik,
Pytel, Pawlica, Panek, Romańczyk (Sułkowice), Rusinek (kilka
familii), Skowron, Skrzypiec (Sułkowice), Turek, Tadrała, Tro
jak, Wojtyga, Wołkowicz, Witkowski (kilka familii), Wróbel,
Zębowski, Zmełty, Zaremba, Młodzik (Andrychów), Magiera
(Targanice), Chmiel, (Sułkowice), Chmura (Andrychów), Trzaska,
Piwowarczyk, Rokowski, (Targanice), Grochowski, Mizera (kilka
familii), Jonczy, Jońcy (Sułkowice), Sroka, Maślanka, Sowa, Ba
bik (Sułkowice, Targanice).
Sułkowice: Żydek (kilka fam.), Osowski, Wiercimak, Drąg,
Bartusiak, Wiktorczyk. Targanice: Kocemba, Piesek, Wojewo
dzie (po kilka fam ).
Imiona najczęściej używane: Jan, Joanna, Franciszek, Anna.
Szymon Gonet.
Lachy.
Wiadomem jest powszechnie, że górale w zachodniej Galicyi nazywają lachami ludność zamieszkującą północne stoki
Karpat i dalsze okolice. Nieoznaczają jednak ściśle południo
wych granic siedzib lachoskich. I tak n. p. mieszkańcy Ro
goźnika, Starego Bystrego, Ludzimierza na Podhalu nazywają
łachem każdego, kto nosi dołem szerokie spodnie (portki), ma
w nich wszywany czerwony sznureczek i nie wymawia czysto
ale jak u. Więc już mieszkańcy od Rabki są u Podhalan
lachami, pomimo, że oni sami mają się za górali, a siedziby
łachów odsuwają jeszcze dalej na północ.
DROBNIEJSZE ROZPRAWKI I WIADOMOŚCI
71
Mieszkańcy od Makowa, Skawicy twierdzą, źe lachy mie
szkają już około Wadowic, Kalwaryi Zebrzydowskiej i dalej
na północ, a przymawiając ich lasom jodłowym, żartują sobie:
— Jaka jes dusa lachoska?
— Jodłowa! My lepsi bo mamy duse bukową (mieszkają
wśród bukowych lasów); nasa kwarda a łasa mięka.
To znów żartują sobie ze spodni lachowskich, mówiąc:
— Gdzie lach stoi, jak mu portki skrawajom?
— We wodzie, la tego ma portki krótkie. Dzie woda
głębsa (a więc w nizinach), tam lachy mają portki krotse.
W śpiewkach też naśmiewają się z łachów i przycinają
im do woli:
Uciekajze łachu, bo cie ściga góral,
Jak cie se dopadnie, bedzie tobą "orał.
Uciekajze łachu, ściga cie góralka,
Jak cie se dopadnie, włoży cie do garka.
Lachy też nie pozostają góralom dłużni odpowiedzi, więc
śpiewają:
Górale, górale, coście tacy mali,
Cyście po kamykach nóżki pozdzierali?
Jeśli się zaś gdzie na jarmarku, albo na odpuście zejdą
w karczmie górale z lachami, to do przymówki bardzo łatwo
przychodzi. Z początku przygadują sobie tylko wśród żartów
i śmiechu:
LACHY:
Góralskie dziewcęta, cemu nie śpiewacie,
Cyście nie pojaduy, cy nuty ni macie? .
GÓRALKI: Dyćmy se pojadły i nucicke mamy,
Ino sie nie rady dużo rozdzieramy.
ŁACHAŁ
Po cózcie tu przyśli górale kierpcarze?
GÓRALE: Djabli wam do tego lachy boganciarze?*)
albo: lachy podkówcarze?
GÓRAL:
Wyzdychały lachy, “od cego takiego?
............................."od żuru kwaśnego!
W miarę jak kieliszki częściej krążą, zwada staje się go
rętsza, przeciwnicy doskakują do siebie, góral przymawia:
J bagańcie = trzewiki.
72
DROBNIEJSZE ROZPRAWKI I WIADOMOŚCI
Nie boje się bitki,
Bom ja chłopiec gibki.
Mam kij “opalony
La swoje "obrony.
Wreszcie najczęściej góral z łachem biorą się za bary
i bitka czasem krwawa kończy spotkanie dwóch sąsiadów.
& U.
Zabawa „we wójta" w Sterkowcu (pow. Brzesko).
Dziewczęta siadają na ziemi, jedna drugiej na podołku,
tak, że Się utworzy z nich długi sznur.
Jedna dziewczyna »kupuje«, t. j. idzie kolejno od pierw
szej, aż do ostatniej w tyle i pyta się każdej:
— »Gdzie jest wójt?«
Zapytana odpowiada:
— »Za mnąm« — albo, jeżeli która chce być dowcipną,
mówi: — »Za du .. m«.
Gdy w ten sposób przyjdzie »kupująca« aż do ostatniej
dziewczyny, pyta się:
— »Wyście to, panie wójcie?«
— »Ja« — odpowiada zagadnięta.
W’tedy kupująca mówi: — »Okociła mi sie suka na górce
w komórce, ni mam ji dać ani wiązki siana, ani główki kapu
sty, pozwólcie mi se ukopać pietruski?«
— »To se ukopcie« — odpowiada wójt.
Otrzymawszy pozwolenie, wraca »kupująca« do pierwszej
dziewczyny, chwyta ją za palce bosych nóg, uderza jej pięta
mi o ziemię, jakby naśladowała kopanie; przytem robi twarzą
różne pocieszne grymasy, ażeby dziewczynę rozśmieszyć i mó
wi: — Kisi misi mole, mole — Kisi misi mole, mole«, a gdy
się dziewczyna rozśmieje, kończy: — »idzies spać na pole«,
albo »idź do djabła w pole«. — Jeżeli zaś nie potrafi jej roz
śmieszyć, to kończy »idź do Pana Boga na pole«. — Pierwsze
idą na lewą, drugie na prawą stronę.
A gdy przyjdzie w ten sposób aż do »wójta«, uderza na
stojące po lewej stronie, jakby je bóść chciała i krzyczy »Buuu,
buuu« — te się rozpierzchają, a stojące po prawej stronie zostają pod opieką »wójta«. Następnie na nowo tworzą rząd i je
dna znowu pyta się o wójta.
Tak bawią się dopóty, dopóki im się ta zabawa nie
sprzykrzy.
Stanisław Czyżewicz.
