bd2bb515c95947b3184df4d69bf2be79.pdf
Media
Part of Sprawy Towarzystwa, cz. 3 / Lud, 1905, t. 11
- extracted text
-
SPRAWY TOWARZYSTWA.
Przebieg obrad Zjazdu Towarzystwa Ludoznawczego we Lwo
wie w dniach 10-go i 11-go czerwca 1905.
Na wniosek p. F r. Raw i ty Gawrońskiego prezesem
Zjazdu wybrano prof. Dra Józefa Kallenbacha.
Prezes zagaja sprawę warszawskiej »Wisły«, której byt
wydaje się być zagrożonym. Prof. Dr. A. Kalina, wykazując,
jak wielką klęską byłby upadek »Wisły«, proponuje, aby osobnem pismem zwrócić się do Kasy Mianowskiego i w ten spo
sób wpłynąć na nią, ażeby potrzebnej subwencyi nie odmówiła.
W dalszej dyskusyi zabierają głos PP. St. Bal. Fr. Rawita-Gawroński, G. Smólski, M. Siwak. W końcu przyięto jednomyślnie
wniosek p. St, Bała z poprawkami i dodatkami Panów: Fr. Rawity Gawrońskiego, G Smólskiego i M. Siwaka, a to w następującem brzmieniu:
»Zjazd wyraża przekonanie, że »Wisła« upaść nie
powinna, zatem wyraża życzenie, aby się ktoś znalazł,
ktoby podjął dalszą pracę koło »Wisły«, a Towarzystwo
Ludoznawcze użyczy mu wszelkiego poparcia.
»Zjazd uchwala wysłanie do Warsząwy dwóch de
legatów, którzy zbadają sprawę na miejscu i między innemi zwrócą się do Kasy Mianowskiego.
»Zjazd, uznając ogólno narodowe znaczenie »Wisły«,
postanawia, aby po sprawozdaniu delegatów odezwać się
w razie potrzeby do społeczeństwa zapomocą dzienników.
»Zjazd oddaje sprawę Zarządowi«.
Następnie odczytano listy i telegramy z życzeniami dla
Zjazdu, które nadesłały następujące Osoby i Instytucye: Prof.
Polivka, Dr. V. Tille, Erazm Majewski, K. Bołsunowski, II. Lo-
418
SPRAWY TOWARZYSTWA
paciński, Red. Adolf Cerny. Dr. Demetrykiewicz, Henryk Wińcza. Maryan Wawrzeniecki, Tadeusz Dzieduszycki, M. Wroń
ski, Anna z Działyńskich Potocka, Dr. Zofia Daszyńska-Golńska, Dr. Karol Matyas, Jerzy Warchałowski, Ks. Józef Krecho
wicz, Kazimierz Kaczmarczyk, Polskie Towarz. Ludoznawcze
w Cieszynie, Towarzystwo »Polska Sztuka Stosowana«i i Za
rząd główny Towarz. Kółek rolniczych. Imieniem Towarz' Pe
dagogicznego w Cieszynie złożył ustnie życzenia Dr. M. Janik,
a imieniem Komisyi antropologicznej Akademi Umiej, w Kra
kowie p. Seweryn Udziela. Życzenia przyjęto oklaskami a Za
rząd Towarzystwa, korzystając z miłej sposobności, za ciepłe
słowa na tern miejscu serdeczne składa podziękowanie.
Poczem odczytał p. Seweryn U d z i e 1 a (Podgórze) swój
referat: O potrzebie zestawienia i uporządkowania
opowiadań ludowych. W dyskusyi nad referatem Prof
Dr. W. Bruchnalski zaznaczył konieczną potrzebę uporządko
wania opowiadań polskich, których będzie więcej niż 6,000,
przyczem radził zawiązać komisyę, która mogłaby pracować
według planu Reinholda Kohlera. Prof. Łyskowski zauważył,
że proces cywilizacyjny niszczy zabytki ludowe. Nakoniec uchwa
lono wniosek p. M. Siwaka, aby sprawę oddać Zarządowi To
warzystwa z poleceniem wybrania komisyi w myśl przemówie
nia p. Dra Bruchnalskiego.
Z powodu usprawiedliwionej nieobecności p. Dr. Z. Daszyńsk iej-Golińskioj odczytał Prezes referat Jej p. t.: »De
mografia nadwiślańskiego miasteczka od XVII. w.«.
W dyskusyi nad referatem zabierali głos Panowie: A. Siewiński, Dr. Gargas, prof. Siwak. Dr. Janik i Dr. Bruchnalski.
Uchwalono wniosek Dra Janika, aby zwrócić się do Dra Fr.
Bujaka z prośbą, o przygotowanie instrukcyi, która rozpowsze
chniona przez Tow. Ludoznawcze wskaże zbieraczom, w jaki
sposób przystępować mają do tak ważnych i cennych opra
cowań.
Dalszą część obrad Zjazdu rozpoczęto 10. czerwca o g. 4.
po południu. Przewodniczył wiceprezes Dr. Wilhelm Bru
chnalski.
P. Fr. Rawita-Gawroński odczytał referat: Geneza
legendyo smoku w związku z istnieniem człowieka
czwartorzędowej epoki. W dyskusyi prof. Siemiradzki
zauważył, że tradycyę ludzką trzeba tutaj cofnąć nieco wstecz.
Potwory, które żyły w epoce, wskazanej przez prelegenta, były
przeważnie trawożerne. Wyprowadzenie legendy o smoku z tego
źródła nie da się utrzymać! Wyobrażenia o smoku obracają
się głównie około płazów. Prof. Schneider mówił o wyobraże
niach smoka u Babilończyków i Greków, przyczem zestawił
grecki wyraz Spáxwv z polskim Krak. Zestawienie to zbijał Dr.
Krcek i zaznaczył, że etymologia musi się liczyć z historyą fo-
SPRAWY TOWARZYSTWA
419
netyki. Dr. Jan Franko rozwodził się nad ważnością należytej
metody w dociekaniach tego rodzaju.
Potem p. Grzegorz Smólski (Wiedeń) czytał referat
swój: Spostrzeżenia i uwagi z podróży na Pomorzu
i wyspie Ruj nie. Referat ten o ostatnich Mohikanach Sło
wiańszczyzny zachodniej wywołał ogólne zainteresowanie.
Następnie odczytał p. J. Świętek (Kraków): Liczby
3 i 9 w mitach, wyobrażeniach mistycznych, pra
ktykach i zwyczajach ludowych. Z powodu późnej pory
dyskusyi obszerniejszej nie wszczynano.
Z kolei referował Dr. M. Janik: Ludność polska
w Stanach Zjednoczonych Ameryki p ółn o c n ej. W dy
skusyi nad referatem Dr. Gargas i p. Siwak zastanawiali się
nad szkodami i pożytkami emigracyi i nad zdobyciem dokła
dnej statystyki emigrantów. Po odpowiedzi Referenta uchwa
lono wniosek, aby zwrócić się do instytucyi polskich w Ame
ryce w celu zebrania wszechstronnych materyałów do historyi
tak licznego odłamu narodu polskiego.
W niedzielę rano 11. czerwca uczestnicy Zjazdu oglądali
Wystawę Towarzystwa, Muzeum Przemysłowe miejskie, Mu
zeum Dzieduszyckich i Ossolineum.
Ukończono obrady na posiedzeniu, rozpocżętem o g. 4
po południu. Przewodniczył Prezes Dr. Józef Kallenbach.
Rozpoczął p. Sz. M a t u s i a k (Krosno) referatem: O zbie
raniu imion własnych Zakończył wnioskiem: Zjazd wy
raża uznanie dla tych, którzy z Br. Chlebowskim doprowadzili
do skutku Słownik geograficzny. Wniosek przyjęto przez aklamacyę. W dyskusyi nad referatem zabierał głos p. St. Bal,
prof. Dr. W. Bruchnalski i^Dr. K. Nitsch, który zwrócił uwagę,
aby zapisywać wyrazy bezwzględnie tak jak się je słyszy. Jest
to rzecz niemałej wagi, bo nawet wielka liczba wsi brzmi
w ustach ludu inaczej niż jest zapisaną urzędowo.
Dalej czytał p. Grzegorz Smólski: Ślady słowiań
skie w Krainach dawnej Recyi i Windelicyi. W dy
skusyi z aprobatą dla prelegenta zabierał głos p. Matusiak,
przeciw pospiesznym wnioskom językowym występował Dr
Fr. Krćek.
Następnie referował prof. Dr. W. Bruchnalski na te
mat: Pióro jako ozdoba rycerzy i junaków i t, z w.
prośba o pióro i p. Dr. Z. Gargas na temat: Sprawność
ekonomiczna a szczepy ludowe.
Po wyczerpaniu dyskusyi przystąpiono do zamknięcia
obrad Zjazdu. P. M. Rybowski zauważył, że nie prof. Niemiłowiczowi, jak mylnie pisma (Dziennik polski) donosiły, lecz p
Sewerynowi Udzieli przypada inicyatywa w sprawie założenia
Towarzystwa ludoznawczego. \V dalszym ciągu poruszono
sprawę encyklopedyi ludoznawczej, do której wydania ma przy-
420
SPRAWY TOWARZYSTWA
stąpić krakowska Akademia Umiejętności. Prof. Dr. Leciejewski zaznacza, że nie możemy się do tego mieszać, skoro To
warzystwo nie zostało o tern zawiadomionem. P. Matusiak
stwierdza, że Zjazdy naukowe stały się bardzo dobrym zwy
czajem. Towarzystwo, oczekując Zjazdu, usilniej pracuje; wy
stępują młode siły; publiczność dowiaduje się o istnieniu To
warzystwa i bodaj częściowo je popiera. W sprawie tej w tym
samym duchu przemawiają Panowie: St. Bal, G. Smólski i Dr.
Gargas, poczem uchwalono połączony wniosek p. Matusiaka
i p. Bała:
»Zjazd uchwala urządzić za 5 lat Zjazd przyszły,
a Walne Zgromadzenie w połączeniu z Wystawą co rok
gdzieindziej odbywać«.
Dr. Dulęba jako reprezentant Kółek rolniczych życzy To
warzystwu powodzenia.
Prezes dziękuje uczestnikom Zjazdu za łaskawy współ
udział i zamyka obrady.
Wystawa etnograficzna.
W czasie Zjazdu etnograficznego we Lwowie w Zielone
Świątki b. r. urządziło Towarzystwo ludoznawcze skromną na
liczbę przedmiotów, ale doborową na jakość okazów wystawę
etnograficzną w sali Muzeum przemysłowego miejskiego. Pan
Stanisław Bal, wiceprezes Towarzystwa nie szczędził trudów,
aby uczestnikom Zjazdu ułatwić zapoznanie się z głównymi ty
pami etnograficznymi, rozmieszczonymi na obszarze dawnej
Rzeczypospolitej Polskiej. Był tutaj reprezentowany wschód
i zachód, północ i południe, był wiek XVIII. XIX. i XX. Wielka
sala muzealna, zapełniona po brzegi okazami, fotografiami, ma
lowidłami i rysunkami rzeczy ludowych, barwny przedstawiała
widok.
Nie podobna sprawozdawcy zapuszczać się w opisywanie
i wymienianie poszczególnych przedmiotów, jakie zapobiegli
wość Czcigodnego Wiceprezesa Towarzystwa nagromadziła, bo
sprawozdanie musiałoby objąć rozmiary za wielkie, zaznaczamy
tylko, że wystawa udała się w zupełności i że urządzanie po
dobnych wystaw w większych miastach kraju, przyczyniłoby
się niezmiernie do poznania ludu naszego.
Towarzystwo ludoznawcze polskie w Cieszynie nadesłało
na wystawę bardzo bogate zbiory, obejmujące dawniejsze i dzi
siejsze stroje ludowe i mieszczańskie, stare obrazy na szkle
S1' li A W Y
TO WAliZ Y ST W A
421
stare sprzęty, zamki, naczynia, tudzież piękny zbiór keramiki
ludowej z XVIII. wieku.
Huculszczyznę reprezentowały godnie zbiory prof. W. Szuchiewicza, p. Maryi Piotrowskiej, p. W. Przybyłowskiego, p. Sta
nisława Bala i wielu innych. Widzieliśmy tam stroje huculskie,
keramikę i wspaniale rzeźbione wyroby drzewne.
Podhale przedstawił dr. Stanisław Eliasz - Radzikowski,
dostarczając na wystawę starych skrzyń, łyżników, obrazów,
szpinek, fotografij, nadto ciekawych starych rękopisów, doku
mentów i druków, odnoszących się do folkloru i sztuki ludo
wej na Podhalu. Zbiór ten cenny uzupełnił kilkoma okazami
dr. I. Kasprowicz.
Towarzystwo »Polska Sztuka stosowana« w Krakowie
nadesłało z bogatych zbiorów swoich bardzo oryginalne i cenne
wycinanki z Łowickiego i wielką liczbę malowanych przez
niestrudzonego w tem Towarzystwie pracownika p. Jerzego
422
SPRAWY TOWARZYSTWA
Warchałowskiego, skrzyń ze Śląska austryackiego i Królestwa
Polskiego, ubiorów śląskich i t. p.
Towarzystwo ludoznawcze zaprezentowało także zbiory
swoje, które gromadzi do przyszłego Muzeum etnograficznego.
Oglądaliśmy tedy olbrzymią kollekcyę pisanek, zbiór zabawek
glinianych z Kijowszczyzny, dar p. Franciszka Rawity-Gawrońskiego, sto kikadziesiąt ostatnich zdjęć fotograficznych ś. p. Ka
zimierza Mokłowskiego, dotyczących budownictwa ludowego
i wiele jeszcze pięknych rzeczy, nadto wszystkie publikacye To
warzystwa z lat dziesięciu, oraz czytelnię, obejmującą sto kil
kadziesiąt czasopism fachowych.
Pani Anna z hr. Działyńskich hr. Potocka z Rymanowa
dała na wystawę przez długi szereg lat gromadzony zbiór ry
sunków i malowideł wzorów ornamentyki ludowej polskiej,
ruskiej, słowackiej, bośniackiej, węgierskiej i innej, zawierający
hafty, keramikę, także pasy słuckie, stare makaty polskie itp.
Zbiory godne publikacyi, czekają od dawna na nakładcę
oby się go jak najrychlej doczekały!
P. Seweryn Udziela przedstawił czterdzieści dwa kartony
z malowanymi strojami ludowymi z Sądeczyzny.
SPRAWY TOWARZYSTWA
423
Gdyby te zbiory pozostały razem, utworzyłyby już piękne
Muzeum etnograficzne, a rozproszone po kraju po większej
dań naukowych z wielką szkodą dla etnografii polskiej. Dopiero
przy sposobności jakiejś wystawy pokazują się na chwilę, aby
potem znowu ukryć się na długie lat szeregi.
Posiedzenia Zarządu.
Szóste posiedzenie Zarządu za r. adm. 1905. odbyło się
dnia 24. czerwca b. r. w lokalu Towarzystwa.
Obecni PP.: Bal, Dr. Bruchnalski, Dr. Gargas, Dr. Janik,
Dr. Kallenbach, Klemensiewicz, Pelczarski, Siwak i Treter.
1. Po odczytaniu sprawozdania z Walnego Zgromadzenia
przyjęto protokół z ostatniego posiedzenia Zarządu.
2. Przyjęto sześciu nowych członków.
3. Uchwalono wymianę pism z »Narodem Polskim« w Chi
cago.
4. Zarząd ukonstytuował się w sposób następujący: sekre-
424
SPRAWY TOWARZYSTWA
tarzem obrano Dra Janika, skarbnikiem p. J. Pelczarskiego,
bibliotekarzem p. M. Siwaka, gospodarzem lokalu p. J. Kle
mensiewicza.
5. Postanowiono zmienić lokal Towarzystwa.
6. Uchwalono poczynić starania w Prezydyum. miasta o
udzielenie miejsca na zbiory w M. Muzeum Przemysłowem.
7. Przyjęto sprawozdanie p. Bała z kosztów wystawy do
zatwierdzającej wiadomości
8. Postanowiono wystosować do Ministeryum Oświaty
prośbę o podwyższenie subwencyi.
9. W sprawie komisyi do zbierania opowiadań ludowych
uchwalono zwrócić się do p. Udzieli.
10. Uchwalono w miarę możności urządzać Walne Zgro
madzenia Towarzystwa w różnych miejscowościach i łączyć je
z wystawami etnograficznemi.
11. Uchwalono w zasadzie przenieść redakcyę Ludu do
Lwowa.
Dr. Michał Janik m. p.
Dr. Józef Kallenbach m. p.
sekretarz
prezes
Siódme posiedzenie Zarządu za r. adm. 1905. odbyło
się dnia 17. października b. r. w lokalu Towarzystwa.
Obecni PP.: Bal, Dr. Janik, Dr. Kallenbach, Klemensiewicz
ks. Krechowicz, Pelczarski, Rybowski, Siwak i Treter.
Przewodniczył prezes Dr. J. Kallenbach.
1. Przyjęto protokół z ostatniego posiedzenia Zarządu.
2. Po sprawozdaniu skarbnika postanowiono pokryć ewen
tualne niedobory pożyczką z funduszu żelaznego.
3. Dano pełnomocnictwo gospodarzowi do zakupna lampy,
wieszadeł, załatwienia sprawy opału i innych potrzeb w lokalu
Towarzystwa.
4. Uchwalono stanowczo przenieść redakcyę Ludu do
Lwowa.
5. Uchwalono złożyć dotychczasowej redakcyi najgorętsze
i najszczersze wyrazy wdzięczności i uznania za długą, żmudną,
skuteczną i bezinteresowną pracę. Podziękowanie to ma być
przesłanem w osobnem piśmie Zarządu.
6. Uchwalono przesłać wówczas do członków odezwę
w formie listu z uwiadomieniem o zmianie redakcyi i z pro
śbą o popieranie celów Towarzystwa, a zarazem umieścić od
powiednią notatkę w dziennikach z podaniem adresu prezesa
i skarbnika.
7. Sprawę wyboru drukarni postanowiono oddać decyzyi
prezesa.
8. Uchwalono wnieść petycyę do sejmu na ręce rektora
posła Gluzińskiego o podwyższenie zapomogi na wydawnictwo
Ludu i rosnące potrzeby Towarzystwa.
SPRAWY TOWARZYSTWA
425
9. Postanowiono odpowiedzieć Tow. iudozn. w Cieszynie,
iż w razie uznania Ludu za swój organ będzie w nim mogło
pomieszczać bezpłatnie swoje komunikaty i przyjęte przez redakcyę artykuły. Bibliotece Tow. cieszyńskiego ofiarowanym
będzie komplet wydawnictw Towarzystwa. Członkowie Tow.
cieszyńskiego będą otrzymywać Lud za roczną opłatą 4 koron^
a roczniki z ostatnich lat (wyjąwszy najstarsze) po cenie 7 ko
ron, 50 h.
10. Postanowiono, aby Zarząd ściągał wprost wkładki od
członków, a nie za pośrednictwem oddziałów, — a to celem
uniknięcia trudności administracyjnych.
11. Przyjęto do wiadomości rezygnacyę p. T. Piniego
z godności członka Zarządu.
P
g
Dr. Michał Janik m. p.
Dr. Józef Kallenbach m. p.
sekretarz
prezes
Lud. Rocznik XI.
28
