dfe0e5ef6e9a74ed31632f066cce41fb.pdf
Media
Part of In memoriam : Mieczysław Soppa (1959-2013) / Lud, 2013, t. 97
- extracted text
-
Lud, t. 97, 373
2013
In memoriam
VII. IN MEMORIAM
MIECZYSŁAW SOPPA [1959-2013]
Po kilkuletniej walce z nowotworem, wydawało
się już niemal – walce zwycięskiej, w lutym tego roku
odszedł do Pana nasz Przyjaciel, Kolega, a przede
wszystkim – Mąż, Ojciec, także już i Dziadek – Mieczysław Soppa, dla nas po prostu – Mieciu, Mietek.
Wydawało się dotąd, iż to miejsce w „Ludzie” – rubryka „In memoriam” – zarezerwowane jest jeszcze
(poza wyjątkami) dla pokoleń dużo od nas starszych,
ale aniśmy się obejrzeli, jak dojrzeliśmy, dorośliśmy
także i do tego. Mieciu tę furtkę uchylił – spośród nas
– jako pierwszy.
Pytać można, czy musiał odchodzić tak wcześnie – wszak leczenie w klinice w Bydgoszczy dawało i efekty, i nadzieję. Ten rok jednak zaczął się
źle, a jego styczniowo-lutowa droga przez mękę, jego
wędrówka po szpitalach, klinikach, przychodniach – odsyłanego bez badań, bez podjęcia najmniejszej choć próby najbardziej elementarnej pomocy, cierpiącego i z każdym dniem coraz słabszego człowieka (bo nie pacjenta!)… potwierdziła w sposób
dojmujący chaos i nędzę polskiej medycyny, a już zwłaszcza nędzę ducha, zobojętnienie tych, którzy zobowiązani są nieść pomoc… Honor tejże uratował poznański
szpital zakaźny Akademii Medycznej, nowoczesny, profesjonalny, znakomity, w którym Mietek znalazł się cudem – z miejsca otoczony opieką, i ludzką, i lekarską…,
w którym jednak znalazł się o miesiąc za późno. W kilka dni po operacji – ostatniej
próbie ratunku, w otoczeniu żony i córek, w obecności lekarzy, zmarł nad ranem
27 lutego, w zgodzie z Bogiem i ludźmi. Odchodził świadomie, godnie, tak jak godnie żył, bo jeszcze w tym momencie – wielkiego cierpienia – dał niezwykłe świadectwo wiary i ufności – jakby stanął na początku nowej drogi, jakże jednak innej od
tych, jakich wiele przemierzył w swoich wędrówkach etnografa…
Nasze wędrówki… Poznaliśmy się pierwszego dnia studiów, już w pierwszych
ich chwilach: Mieciu, Jasiu, Andrzej. I to pierwsze podejście naszej czwórki – przed
salą 110 w Novum – zadzierzgnęło więź niezwykłą, trwającą do dziś. Już też niemal
374
In memoriam
od razu Mieciu nie pojawiał się inaczej, jak tylko z Irką przy boku, koleżanką z roku.
Tak, praktycznie od zawsze stanowili już parę – i inaczej, osobno, byli już niewyobrażalni…
Piękne lata studiów, studenckie przyjaźnie… Błądzenia nad Wartą w Kuczkach pod
Uniejowem, wędrówki gościńcami Różanegostoku za Sokółką, niczym z XIX-wiecznych pejzaży Chełmońskiego, a później już nasze opisywania wsi Puszczy Noteckiej –
Marylin, Miały, Zieleniec i Kwiejce, wreszcie i Biała, Gulcz, Hamrzysko…, do których
zjeżdżaliśmy przez wiele jeszcze lat po studiach… Ale łączyły nas nie tylko wędrówki.
Razem – całym niemal rokiem – ćwiczyliśmy oberki, poleczki i dzikie tańce zbójnickie
w Zespole Tańca Ludowego na Poligrodzie, razem też z Mieciem biegaliśmy na treningi piłkarskie reprezentacji UAM (był bramkarzem, szalonym, odważnym, rzucającym
się pod nogi w najgorszy młyn…). Były wycieczki-objazdy, a to po Podhalu, to po
naszych wschodnich kresach – do starowierów z Mazur, Litwinów w Puńsku, Tatarów
w Bohonikach i do Alego Muchy… czy później po dziedzinach bieszczadzko-rzeszowskich… albo – w stanie wojennym (maj 1982) po Kaszubach, Żuławach i gorącym
od protestów Gdańsku… Przeżyliśmy fascynację papieżem Wojtyłą, naszym Papieżem (wszak swoje studium podjął wraz z nami…), i zarazem turbulencje tworzenia się
Solidarności, pięknego ruchu otwierającego świat, będącego niebywałym powiewem
ledwie dotąd przeczuwanego wichru… Powiewem wolności, odświeżenia… Budowaliśmy od podstaw studencki samorząd, Niezależne Zrzeszenie Studentów – w czym
również nie mogło zabraknąć Miecia. Strajkowaliśmy w lutym (1981), co było łatwe,
ale i – w mniejszym gronie, gdy zrobiło się groźniej – jesienią tamtego roku, aż po
13 grudnia, straszeni przez kolumny ZOMO pod oknami Novum… Wszędzie tam
Mietek musiał być, a tam, gdzie być nie mógł, było nas jakby dużo mniej… Tamtego
też roku, pomiędzy strajkami, Irka i Mieciu wzięli ślub…
W czerwcu 1983 roku, tuż po obronie magisterek, zostali rodzicami, i z pracami
w plecaku, z małą Marianką w tobołku, wyruszyli do pracy – do Ochli, do skansenu i Muzeum Wsi Lubuskiej w Zielonej Górze. Wkrótce też, w ich mieszkanku we wsi, na pięterku, pojawiły się – Ulka, Jadzia i nieco później – już w domu w skansenie – Dorotka…
Oczywiście – co chwila mieli nas na głowie. Wpadaliśmy pod byle pretekstem, nie tylko
w Sylwestra, bo tak jakoś było, że Irka i Mietek, ich dom, ich rodzina, najzwyczajniej nas
przyciągały… Z czasem, co naturalne, te nasze nitki rozciągały się, wypady do Soppów
stawały rzadsze, ale przyjaźń przetrwała i… trwa. Często, kiedy tylko bywali przejazdem, czy w Poznaniu, Toruniu, Lednogórze, Warszawie, Łańcucie, Tomyślu, zjawiali się
choćby na chwilę, na parę słów. Jak w styczniu, jak w lutym tego roku…
Tak, kochani, to może jeden z najpiękniejszych darów – ta nasza przyjaźń, nasze
spotkanie się, które nam się przydarzyły, dostały („Nie może być, na kooocie…” –
rzucił by pewnie w tym miejscu Mieciu swym ulubionym cytatem z Pawlaka…).
Soppowie wrośli w Ochlę, nie tylko w skansen, w Muzeum, w pracę – ale także
w społeczność wsi. Nie przypadkiem był Mieciu i strażakiem, i prezesem klubu „Zorza”, nie przypadkiem tworzył Towarzystwo Przyjaciół Wsi Ochla, czy działał jako
radny… Nie przypadkiem na cmentarzu w Ochli spoczywa tuż za płotem boiska –
jakby usiadł na wiecznej ławce rezerwowych, na chwilę tylko – na rezerwie…
Roman Bąk
375
In memoriam
* * *
Mieczysław Jan Soppa urodził się 5 października 1959 r. w Niechanowie (dawne województwo poznańskie); od 1966 r uczęszczał do szkoły podstawowej w Witkowie, a po
jej ukończeniu – do II Liceum Ogólnokształcącego im. Dąbrówki w Gnieźnie; w latach
1978-83 studiował na wydziale historycznym w ówczesnej katedrze etnografii UAM
w Poznaniu i tam też w 1983 r. (już w Instytucie Etnologii) otrzymał tytuł magistra.
W czasie studiów pełnił funkcję starosty roku oraz przewodniczącego koła naukowego
studentów. W międzyczasie ukończył eksternistycznie szkołę rolniczą w Witkowie.
1 lipca 1983 r. podjął pracę w Muzeum Etnograficznym w Zielonej Górze z siedzibą w Ochli, gdzie pracował do 31 grudnia 1988 r. W tym czasie był zatrudniony
w dziale budownictwa ludowego na kolejnych stanowiskach – asystenta, starszego
asystenta, adiunkta.
Od 1 sierpnia 1987 r. został kierownikiem działu budownictwa ludowego. Prowadził badania terenowe nad budownictwem ludowym w województwie zielonogórskim ze szczególnym uwzględnieniem Łużyc. Z racji zajmowanego stanowiska
kierował całokształtem prac działu budownictwa ludowego, miał nadzór merytoryczny nad pracami konserwatorsko-budowlanymi prowadzonymi w skansenie.
Zainteresowanie problematyką budownictwa ludowego owocowało przygotowywaniem referatów na ogólnopolskie konferencje skansenowskie. Gromadził tez zbiory
z dziedziny kultury technicznej, prowadził dokumentację naukową zbiorów muzealnych i współpracował ze wszystkimi działami merytorycznymi (strojów i tkanin,
sztuki ludowej, oświatowym).
1 stycznia 1989 r. został kierownikiem stolarni w zakładzie prywatnym w Ochli,
w której pracował do 31 października 1991 r.
Od 1 listopada 1991 r. do 15 stycznia 1998 r. był inspektorem w referacie infrastruktury technicznej w Urzędzie Gminy Zielona Góra w Zielonej Górze. W tym
czasie sprawował również po raz pierwszy funkcję radnego Gminy Zielona Góra.
W styczniu 1998 roku, po wygranym konkursie, wrócił do Muzeum, tym razem
na stanowisko dyrektora Muzeum Etnograficznego w Zielonej Górze z siedzibą
w Ochli. Funkcję tę pełnił od 16 stycznia 1998 r. do 31 stycznia 2003 r. W tym czasie
– w zakresie podstawowej działalności statutowej Muzeum – rozszerzył i zintensyfikował zakres badań terenowych, dokumentowania, naukowego opracowania i upowszechniania kultury ludowej zróżnicowanych grup etnicznych. Wzbogacił ofertę
programową Muzeum o wiele form łączących funkcje edukacyjne i upowszechnieniowe z rekreacją, które przekształciły tradycyjne poznawanie przeszłości poprzez
osobiste uczestnictwo w tradycyjnych pracach wiejskich (praca na roli), zwyczajach
ludowych oraz rzemiośle i rękodziele ludowym.
Od 1 lutego 2003 r. do 15 lutego 2011 r. był kierownikiem działu budownictwa
ludowego w tymże Muzeum. W tym też czasie (2002-2006) sprawował po raz drugi
funkcję radnego Gminy Zielona Góra.
Od 16 lutego 2011 r. przebywał na rencie zdrowotnej.
W latach 2005-2006, 2011-2012 prowadził zajęcia dydaktyczne w Instytucie Pedagogiki Społecznej Uniwersytetu Zielonogórskiego. Był aktywnym uczestnikiem
następujących Towarzystw: Lubuskiego Towarzystwa Naukowego, Towarzystwa
376
In memoriam
Studiów nad Kulturą Łużycką, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Związku Muzeów na Wolnym Powietrzu w Polsce, a także Stowarzyszenia Przyjaciół Wsi Ochla
(członek-założyciel). Czynnie działał w Ochotniczej Straży Pożarnej Ochla (przez
dwie kadencje w zarządzie) oraz w Ludowym Klubie Sportowym „Zorza Ochla”, którego był przez dwie kadencje prezesem, oraz w Radzie Sołeckiej wsi Ochla.
Opublikował m.in. w biuletynach Muzeum Etnograficznego w Zielonej Górze
(Ochla): Park Budownictwa Ludowego Muzeum Etnograficznego w Zielonej Górze
z siedzibą w Ochli, 1985; Kultury Europy w kulturze regionu (wraz z Ireną Lew),
2011; Dawny transport wiejski (wraz z Ireną Soppa), 2012. W „Roczniku Lubuskim”
i „Biuletynie Stowarzyszenia Muzeów na Wolnym Powietrzu” prezentował artykuły
dotyczące m.in. budownictwa tradycyjnego Łużyc, Dolnego Śląska i Wielkopolski,
zagospodarowania przestrzennego skansenu, stosunków etnicznych na ziemi lubuskiej, założeń teoretycznych do rekonstrukcji obiektów architektury oraz kształtowania środowiska przyrodniczego dawnej wsi w skansenie w Ochli. Opublikował
m.in.: Atrakcyjność przestrzeni skansenowskiej. Szanse i zagrożenia wynikające
z jej wykorzystania; Charakterystyka stosunków etnicznych na ziemi lubuskiej – próby przedstawienia zróżnicowania kulturowego w skansenie; Wiedza o dawnej wsi
a estetyka XXI wieku. Próba kompromisu w muzeum na wolnym powietrzu (wraz
z Ireną Soppa); Dziedzictwo kulturowe ziemi lubuskiej; Sektor łużycki w Muzeum
Etnograficznym w Zielonej Górze z siedzibą w Ochli na tle zachowanych w regionie
pozostałości budownictwa drewnianego; Adaptacja Łemków na ziemiach zachodnich na przykładzie uprawy roli; Tradycje a współczesność winiarstwa w Zielonogórskiem.
oprac. Irena i Marianna Soppa
