-
extracted text
-
Liczby Trzy i Dziewięć w mitach, wyobraże
niach, mistycznych praktykach i w zwyczajach
ludowych.
Referent
Jan Świętek.
Wprawdzie nie jest w mojej możności oznaczenie, w ja
kiej epoce swego kulturalnego rozwoju począł pierwotny czło
wiek zdawać sobie sprawę z potrzeby liczenia, śmiem przecież
przypuszczać na podstawie mnogich szczątków z doby przeddziejowej, zachowanych do dziś dnia drogą tradycyi w mitach,
wierzeniach i w mistycznych praktykach ludowych, że pierw
szym szczeblem w pojęciu ilości były liczby od 1 do 3 i że
najstarszym, w pewnej mierze ustalonym systemem rachunko
wym był system trójkowy. W epoce, w której system trójkowy
wyłącznie panował, liczba 3 była tern, czem jest dzisiaj liczba
10; była wszelako wyrazem, na którym kończyło się liczenie,
a ponowne zaczynało się w razie potrzeby, Z biegiem czasu
atoli, w dalszym cywilizacyjnym pochodzie ludzkości, wyłoniła
się konieczność utworzenia nowej liczby, gdyż w rozliczaniu
jednoimiennych przedmiotów za pomocą liczby 3. nawet trzy
krotnie branej, zachodziły trudności i nieporozumienia. Tak
wytworzono z 3X3 liczbę wypadkową Dziewięć, która już
372
JAN ŚW.1ĘTEK
była czemś skonczonem w trójkowym systemie rachunkowym,
liczono też: 1X3; 2X3; wreszcie 3X3 = 9. Dochodzono tym
sposobem do 3X9, a następnie przez 3 krotne dodanie odkła
danych, źe się tak wyrażę, trójdziewiątek do łącznej wypadko
wej »9 Dz i e w i ę c i«.
Za ostatnią hipotezą przemawia również wiele przykła
dów. zwłaszcza rozsianych w mistycznem lecznictwie.
Przedmiotem mojego referatu jest wykazanie odnośnych
zabytków, przechowanych w tradycyi ludowej z czasów bez
sprzecznie bardzo odległej starożytności; w tym względzie po
przestanę wszelako z*braku czasu na materyale przez siebie
zebranym, częścią już ogłoszonym, częścią dopiero do druku
przygotowanym. Ale i ten materyał jest dość obfity, bo pocho
dzący z około stu polskich osad w różnych okolicach Galicyi,
aby przynajmniej poniekąd zastąpił lud polski wogóle; zresztą
pobieżny przegląd innych publikacyj ludoznawczych przekonał
mię dowodnie, że także w nich w wielkiej ilości są rozsiane
analogiczne przeżytki.
Zacznę od mitó.w i wyobrażeń. I tak: w żadnej z zebra
nych 12 bajek mitycznych z życia zwierzęcego liczba zwierząt
nie przekracza liczby 3. W 2 występują jako miarodajne czyn
niki po 3 zwierząt: 2 koty i 3. małpa, pies, kot i mysz; w dwóch
zaś po 2 zwierzęta w stosunku z człowiekiem: żyd Szymek,
koza i wilk; koza, żyd i jeż. Podanie o ptaku, zwanym »cierpiotką«, mówi, że szydziła z Pana Jezusa na krzyżu, wołając
po trzykroć: »Cierp! cierp! cierp!« i dlatego na wieki ten głos
wydaje. (L. N. 586).
W świecie bohatersko - mitycznym występują zwierzęta
w ilości 3, a w razie mniejszej liczby zazwyczaj wszystkie
akcesorya ograniczają się na liczbie 3: a) Król daje 3 swoim
synom 3 strzały, każdemu po jednej, z poleceniem wyszukania
mu 3 synowych przez wypuszczenie tych strzał na 3 domo
stwa, w których są dziewczęta na wydaniu. Strzała 3. z rzędu
syna, t. j. najmłodszego pada na bagno, z którego wyłania się
żaba. Królewicz rozpacza; dzięki jednak uczynności 3 zwierząt:
wilka, niedźwiedzia i lwa, żaba zamienia się w królewnę prze
cudnej urody. Była bowiem zaklęta (Cło); b) ubogi rybak
łowi kolejno przez 3 dni rybę złotą, która w 1. i 2. dniu wy
prasza się ze sieci, w 3. dniu atoli pozwala się nie tylko złowić
LICZBY TRZY I DZIEWIĘĆ
373
lecz nawet poucza rybaka, co ma z nią zrobić. Stosownie do
tej rady rybak daje rybę do spożycia żonie i 3 zwierzętom:
kobyle, kocicy i suce, ości zaś wkłada na strych, do stodoły,
komory i skrzyni. Żona rodzi bliźnięta ze złotymi włosami,
zwierzęta młode ze złotą sierścią. Jeden z bliźniąt, dorósłszy,
przybywa do miasta, w którem 3 straszne gady pożerają ludzi.
Na pożarcie są już przeznaczone 3 córki królewskie w 3 dniach
następnych. Syn rybacki zabija w 1. dniu gada o 1 łbie, w 2.
gada o 2 łbach, w 3. gada o 3 łbach. Młodzieniec żeni się
wreszcie z 3. (najmłodszą) córką królewską, która miała być
w 3. dniu przez smoka o 3 łbach pożarta. (Brzozowa).
Ze świata mitycznoroślinnego, który zresztą w dziale’po
wieściowym słabe znajduje odbicie, na wzmiankę zasługują
3 ogrody o trojakich drzewach: w pierwszym rosły drzewa ze
srebrnymi, w drugim ze złotymi, w trzecim z perłowymi
liśćmi. W 3. ogrodzie wyśledza też Józek, trzeci z kolei z wy
branych przez króla wysłańców, w 3. noc z rzędu królewnę,
tańczącą z innemi pannami, a wskutek lego zdzierającą przez
noc 300 (sądzę, że pierwotnie było 3) trzewików. (L. N. 352),
Prócz powyższych mitów o zwierzętach i roślinach, znaj
duję jeszcze w swych ludoznawczych zbiorach 23 powieści
mitologiczne, z których 15 świadczy wymownie o symbolicznem
znaczeniu liczby. Trzy w okresie powstania tych powieści.
Motywy i treść owych powieści są w większej lub mniejszej
mierze do siebie zbliżone. Przeważnie występuje w nich trzech
synów (braci), rzadziej 3 córki (siostry), z których trzeci z kolei,
głupi, bo najmłodszy lub najmłodsza, spełnia czyny bohater
skie, względnie przy pomocy 3 cudownych rzeczy,, za trzecim
zachodem, po trzykroć także się przebierając. 1 tak: 1) umie
rający ojciec przekazuje trzem synom 3 strzelby z poleceniem
modlenia się na jego grobie przez 3 noce z rzędu. W speł
nieniu tego obowiązku, który w onej okolicy był zwyczajem,
wyręcza starszych braci trzeci, głupi, za co ojciec-nieboszczyk
obdarza go 3 cudownemi rzeczami: srebrnym gwizdkiem, złotą
laską i dyamentową płachtą. Te 3 rzeczy są głupiemu pomocą
w trzykrotnym wyjeździe na Szklaną Górę. Strój jego i konia
jest za pierwszym razem srebrny, za drugim złoty, za trzecim
dyamentowy. Za trzecim wyjazdem zdobywa też głupi trzecią
czyli najmłodszą z córek królewskich. Trzykrotne zapędy star-
374
JAN ŚWIĘTEK
szych braci spełzły na niczem; brali oni tez po trzykroć chłostę
z ręki przebranego głupiego. (Cło). 2) W innej powieści z tej
samej miejscowości jest mowa o 3 sklepach, które ojciec oddaje 3 synom. Trzeci z braci, także głupi, obdarzony przez
tajemniczego dziadka za 3 zachodami, trzema dzwoneczkami:
srebrnym, złotym i dyamentowym, wyjeżdża przy ich pomocy
3 razy na Szklaną Górę, na której oczekuje szczęśliwego zwy
cięzcę — córka królewska. Strój bohatera i konia w tej trzy
krotnej wyprawie odpowiada jakości kruszcu dzwoneczka.
Głupi żeni się z córką królewską, wyłącznie za jej wolą; król
bowiem pogardza zięciem, który z dyamentowego rycerza
stajh się znowu biedakiem i głupim. Wybucha po 3-kroć wojna,
po 3-kroć król już ma być zwyciężony, po 3-kroć atoli w najkrytyczniejszej chwili zjawia się nieznany rycerz, naprzód
w srebrnej, potem w złotej, wreszcie w dyamentowej zbroi
i na koniu tak samo ubranym — i po 3-kroć odnosi stanowcze
zwycięstwo nad wrogiem. Król stara się poznać rycerza, który
wszelako znika i dopiero po trzeciem zwycięstwie daje się
poznać, że jest zięciem królewskim. 3) Podobna opowieść po
dana jest w moim »Ludzie nadrabskim« (str. 346); nadrabski
bohater wszelako, udający niemego »potworaka«, odnosi zwy
cięstwo nad wrogiem króla i żeni się z najmłodszą z jego
córek przy pomocy cudownej kobyły, którą, jak się wreszcie
okazało, była macocha bohatera, a dawna jego prześladowczym,
zaklęta przez czarownika. Nadto rzucały wszystkie trzy córki
królewskie po trzykroć »gałki« z ganku, aby przez takie loso
wanie król mógł odszukać zwycięzcę i wynagrodzić go ręką
jednej z córek. Gałki po 3 kroć padały na niemego ogrodnika,
dwie starsze królewny nie chciały ani słyszeć o »potworaku«,
którego z radością wylosowała za męża najmłodsza. (Targo
wisko). 4—8). W 5 mitach, w których mowa o 3 braciach (sy
nach), dwóch starszych mądrych, a trzecim najmłodszym, głu
pim — głupi wyjeżdża: a) na Magnesową górę po »gojącą«
wodę dla ojca (Brzozowa), b) na Dyamentową górę po kró
lewnę (L. N. 363); c i d) spełnia czyny bohaterskie za sprawą
3 cudownych rzeczy: kapelusza, kabata i worka cudownego
(Kraków); powroza, kota i koguta (Górna A\ieś, Prz. 431); f)
przyjąwszy w 3. roku z kolei po dwóch starszych braciach
służbę u tego samego okrutnego gospodarza, który według
LICZBY TRZY I UZI KWI BIĆ
375
umowy bezwarunkowo za zgniewanie się parobkom ucinał
ręce, dzięki swej przytomności umysłu i poradności, nietylko
nie daje się usidłać, lecz nawet obok innych strat znacznych,
przy końcu roku o to samo kalectwo przyprawia słuźbodawcę,
o jakie on przyprawił jego braci w 2 poprzednich latach.
(Wróblowa, Prz. 125). 9) Pan żeni się z wychowanką ptaków,
urodzoną z łona lokaja. Babka poleca kolejno przez 3 lata tra
cić 3 nowonarodzonych wnuków, a na ich miejsce podrzuca
znienawidzonej synowej pieska, kotka i lalkę. Mąź po powrocie
z wojny przyjmuje z rezygnacyą w pierwszych dwóch latach
tłomaczenie się żony z powodu urodzenia zwierząt, w 3. roku
atoli, powróciwszy po raz trzeci z wojny, każę ją zamurować.
Chłopców wychowuje przecież potajemnie ogrodnik; oni też,
dorósłszy, wyprawiają się kolejno na Kryształową górę po wodę
z cudownego źródła dla przybranego ojca. Każdemu z nich
przed wyjazdem daje pustelnik po gałce. Przy pomocy tych
gałek, po 3-kroć rzucanych na ziemię według polecenia, dostało
się tych 3 braci do źródła; skamienieli wszelako za powrotem,
przestąpiwszy zakaz oglądania się poza siebie (Brzozowa). 10)
Osierociałe po młynarzu 3 córki i syn nie mają co jeść; musiał
więc syn, a raczej brat, oglądnąć się za sprzedażą odziedzi
czonych cieliczek. W drodze spotyka on podróżnego, który
mu za cieliczki oddaje 3 psy i piszczałkę. W dalszej drodze
wpada młynarczyk w ręce zbójców, którzy go na śmierć ska
zują; on jednak zagrał na piszczałce, przypadły 3 psy, rozwaliły
mury i zbójów zagryzły. Owe trzy psy były później żywicie
lami młynarczyka i jego 3 sióstr. (L. N. 344). 11) Trzy córki
królewskie, porwane przez 3 orły na wysoką górę, powraca
ojcu odważny młodzieniec i dla tego później żeni się z naj
młodszą (Majdan Prz. 119). 12) Głupi, ale mocny Maciek zabija
3 boćka (potwory, smoki) i król zmuszony jest dać mu córkę
za żonę (L. N. 357). 13) .Charakterystyczniejszą jest powieść
o żołnierzu, wracającym po dłuższej służbie z wojska. Ma on
przy sobie tylko 3 centy, które daje w jałmużnie 3 żebrakom,
spotkanym kolejno w drodze, a następnie za radą ostatniego
żebraka, prosi o wskazanie mu służby 3 przydrożne słupy.
Trzeci z rzędu z owych słupów poleca żołnierzowi udać się
do dworu, w którym on zwalcza dyabłów strasznych (Brzo
zowa). 14) W 2 odmianach powyższej powieści, pochodzącej
376
JAN ŚWIĘTEK
także z Brzozowej, żołnierz za podobną jałmużnę, która była
całym jego majątkiem, otrzymuje od 3 dziadka, spotkanego
kolejno w drodze: a) 3 cudowne rzeczy: jabłoń, gruszę i torbę,
b) taką tabakierkę, z której nic nie wylezie, co do niej wej
dzie.— Przy pomocy owych rzeczy robią ci dwaj żołnierze cuda.
15) Poniekąd odmianą jest także powieść o starym żołnierzu,
który obdarowany przez dziadusia (Pana Boga) wędrownego
3 cudownemi rzeczami: fajką, kartami do gry i torbą, z naj
większymi ciężarami nic nie ważącą, za ich pomocą śmierć
zwalcza i zamyka 3 dyabłów w torbie (Bielcza Prz. 444).
Przejdźmy do wierzeń o człowieku i gadek o róż
nych ludziach:
3 razy zmienia postać roćlzaj ludzki w 3 okresach czasu
swego istnienia na ziemi: Za rządów Boga Ojca żyją Wielko
ludy, pod rządami Boga Syna dzisiejsi ludzie, a pod rządami
Ducha Św. żyć będą karły (L. N. 342. Brzozowa). — W legen
dzie o przeznaczeniu prowadzi wisielec chłopa, który go od
ciął, do 3 domów, wskazując mu 3 noworodków, pierwszego
ze stryczkiem na szyi, drugiego w ornacie, trzeciego z szablą
przy boku. Tym sposobem udowadnia wisielec, że powieszenie
się było jego przeznaczeniem od urodzenia, jak widziane zna
miona na owych trzech niemowlętach wskazują już od uro
dzenia, jaki będzie los przyszły każdego (Brzozowa).
Na 27 gadek o człowieku, jest 11 takich, które nas w da
nej kwestyi interesują. Część z nich ma podkład humorystyczny.
I tak: 1) Zbój żeni się kolejno z 3 córkami bogatego pana,
z których dwie starsze za przestąpienie zakazu morduje: trze
cia najmłodsza zaś wydaje go w ręce sprawiedliwości (L. N.
395). 2) Trzech braci szuka służby i kolejno spotyka tegosamego pana (czarnoksiężnika); dwaj starsi byli nieoględni i przy
znali się do znajomości czytania i pisania: trzeci najmłodszy
nie przyznał się i dlatego do służby przyjęty, pokonał czarno
księżnika jego własną bronią (Nowy Sącz Prz. 261). Z 3 braci
najmłodszy trzema próbami kradzieży udowadnia, że jest za
wołanym złodziejem, zanim pojął w małżeństwo córkę pana,
a z nią posiadł jego majątek (L. N. 419). 4) Dziedzic przy
rzeka pasterzowi wygranie procesu z młynarzem po rozwią
zaniu 3 zagadnień: co jest najdroższego, najsłodszego i naj
tłuściejszego? (L. N. 423). 5) Chłopska córka do rozwiązania
LICZBY TRZY I DZIEWIĘĆ
377
3 zadań, danych jej przez króla, potrzebuje 3 rzeczy: zajęcy,
sieci i barana (Borowa, Mat. YII/II, 102). 6) Żołnierz na rozkaz
cesarza ma za dni 9 rozwiązać 3 zagadnienia: wiele gwiazd
na niebie, wiele na jego koniu sierści i co on (cesarz) myśli?
Żołnierz spełnia rozkaz za pomocą 3 rzeczy: brzytwy, przetaka,
i papieru (L. N. 431/ 7) Bartek żeni się z Maryną po zastoso
waniu w 3 nocach 3 forteli (L. N. 404). 8) Chłop, bijany przez
babę, wiedzie na jej polecenie 3 barany na sprzedaż, za niesprzedane jednak ma wszystko na święta kupić (L. N. 404).
9) Leśny, zdradzony przez żonę z Kubą, z posągu św. Piotra
radzi, niepoznany, żonie, pragnącej jego śmierci, dać mężowi
do zjedzenia naprzód 3 kaczki —to chłop ogłuchnie, następnie
połeć szpyrki — to ociemnieje, a na 3 ostatnie danie cielę - to
chłop umrze (L. N. 420). 10) Parobek za radą stryja po grusz
kach wypija 3 szklanki kwaśnego mleka, w 3 ważne miejsca
też się wypróżnia w nocy: na nalepę w popiół, pod stół w buty
ukochanej i w torbę z hupką i krzesiwem: tym sposobem
zwalcza współzalotników i żeni się z dziewką (L. N. 450).
11) Chłopu przepowiada wróżka, że umrze, skoro 3 razy bznie
(L. N. 447).
Z wyobrażeń o potęgach nadprzyrodzonych,
z klechd i legend zasługują na szczególniejszą uwagę na
stępujące:
1) Przestęp, rosnąc przez 9 lat w jednem miejscu, ryczy
jak krowa (Jordanów). 2) Trawa, zwana »złodziej«, otwiera za
3 krotnem dotknięciem wszystkie zamki i kłódki (L. N. 536).
3) Złodziej nie będzie schwytany, skoro przed spełnieniem kra
dzieży obiegnie 3 razy dotyczące domostwo (Gręboszów). 4)
»Chłop-doktór« w Smykowie 3 razy gwizda, aby przywołać
żmiję, która chłopa ukąsiła, przywołaną zaś w obliczu ukąszo
nego zabija 3 pręcikami, a następnie z jej skóry, głowy i ogona
sporządza skuteczne lekarstwo (Borowa. Mat. VII/II, 106). 5)
Czarownica przed podojem swych krów po 3-kroć macza powązkę w rosie na obcych miedzach, aby ściągnąć mleko od
krów dotyczących sąsiadów do wymion własnych krów (Za
ryte). 6) Czarownica podczas Resurekcyi nie potrafi obejść 3
razy kościoła wokoło (L. N. 523). 7) W Wielką Sobotę wczes
nym rankiem, kiedy jeszcze ptaki nie śpiewają, zbierają czaro
wnice rosę na 9 miedzach, w domu warzą ją w liściach przeLad. Rocznik XI.
25
378
JAN ŚW1ĘTEK
stępu, a tym odwarem polewają do 3. razu progi stajen, z któ
rych krowy chcą zaczarować (Jordanów). 8) Czarownica trzyma
przez 9 lat korzeń przestępu w szafliku, dodając do niego co
dziennie po 9 ziarnek zboża i po 2 łyżki mleka. Po 9 latach
z tego zbioru wyrasta dyablik w postaci czarnego kota, który
służy czarownicy do sprowadzania pieniędzy i mleka od cu
dzych krów (Bulowice).
Więcej przykładów, niż o ludziach - duchach, nastręczają
mi wyobrażenia ludowe o duchach i bóstwach:
9) Dusze 3 zmarłych bez chrztu dzieci objawiają się
w swej wędrówce pośmiertnej w 3 jabłkach, wydanych przez
jabłoń, która 9 lat nie rodziła (legenda, Oświęcim, Prz. 245).
10) Strzygonica po 3-kroć usiłuje dostać się do żołnierza, ukry
tego na chórze, po 3-kroć jednak spada ze stosu trumien, który
stawia na kościele (baśń, Brzozowa). 11) Upiór, chcąc znaleść
swą trumnę, w której na ambonie siedział ukryty Wicuś, ra
chuje trumny innych nieboszczyków: raz, dwa, trzy aż do 9,
a następnie odwrotnie 9 — nie,... trzy — nie, jeden też — nie
(Górna Wieś). 12) Nad Rabą wśród ludu rozpowszechnione są
wierzenia, że Śmierć, zjawiając się wieczorem w przeddzień
zgonu człowieka w obejściu gospodarskiem, trzykrotnie puka
w okno dotyczącego domu i po trzykroć wzywa chorego po
imieniu, zadając zaś cioś człowiekowi, wydaje 3-krotny okrzyk:
»pul, pul, pul« (L. N. 452). 13) Dyabeł, ulepiwszy kozę z gliny
po 3-kroć krzyczał: »Stajaj koza bez moją moc« — ale nada
remnie, choć za trzecim razem pociągnął ją naw'et za ogon,
aby jej udzielić czynnej pomocy (L. N. 582). 14) Lucyper ska
zuje dyabła za nieskuszenie chłopa na 3 lata służby u tego
chłopa, a po 3 latach, gdy skazany nie mógł spełnić nakazu,
na dalsze 3 lata (Górna Wieś, Prz. 434). 15) Trzech dyabłów
siedzi na szubienicy, pod którą stoi biedak z wyłupionemi
przez złego brata oczyma, i radzi o 3-krotnem potarciu oczów
rosą z pod szubienicy, jako o lekarstwie na oczy. 16) Z 3 braci,
którzy po ojcu odziedziczyli 3 sklepy, najmłodszy zaprzedaje
się dyabłu, wyzwala się jednak w krytycznej chwili z tej matni,
rozwiązawszy trzy zagadnienia, nad któremi 3 dyabłów radziło
(L. N. 365). 17) Głupi dyabeł potrzebuje 3 marek pieniędzy
na okup, aby chłop nie spełnił pogróżki związania wszyst
kich dyabłów w piekle, następnie przyrzeka temu chłopu
LICZBY TRZY 1 DZIKWIBÓ
379
jeszcze dodatek za wygranie 3 zakładów. Zapora piekielna,
rzucona przez dyabła w górę, spadła na ziemię aż za 3 go
dziny (L. N. 462). 18) Dyabeł daje głupiemu z 2 braci 3 rzeczy
piekielne: kurę, obrus i kociołek; te rzeczy, zamienione pod
stępnie przez karczmarza, odzyskuje głupi dopiero za 3. zacho
dem (Krościenko niższe, Prz. 122). 19) Dyabeł swata i żeni ubo
giego szewca z najmłodszą z 3 córek bogatego pana (Brzo
zowa). 20) Gdy dyabeł w wilię św. Jana po raz 3. jak kogut
zapieje, zapadają się coraz głębiej w ziemię jego skarby, które
wieczorem wydobywają się na wierzch (Jordanów, Prz, 845).
21) Dyabeł, za wydobycie konia i wozu z bagna, żąda od
chłopa za 9 lat tego, o czem chłop nie wie, że ma w domu
(Muszyna, Prz. 433). 22) Nawet Pan Jezus obdarza chłopa 3 cudownemi rzeczami za przenocowanie Go ze św. Piotrem: fajką,
w którejby nigdy tytoniu nie zabrakło mimo ciągłego palenia,
dzbankiem, zawsze pełnym piwa, torbą, z którejby nic nie wy
lazło, co do niej wlezie (L. N. 321). 23) Nie żąda także Pan
Bóg, wędrujący w postaci dziadka, w nagrodę za cudowne
leczenie śmiertelnie chorych tylko 3 chleby i 3 sery, które to
warzyszący Mu chciwy skąpiec zjada, składając winę na ptaki.
Pan Bóg poleca skąpcowi zmiatać piasek na 3 kupki, z których
tworzą się 3 kupki złota, mniejsza dla skąpca, 2 większe dla
ptaków. Skąpiec wyznaje wtedy po 3-kroć swą winę (Bielcza,
Prz. 443). 24) Księża Jezuici, aby poświęcić dzwonek »na
chmury«, muszą przez 9 dni i 9 nocy wciąż się modlić, nic
nie spać, ani też nie jeść i nie pić (L. N. 552).
O wiele wydatniej przedstawia się liczba 3 wraz z wy
padkową 9 w kulturalnem zastosowaniu, skąpiej wszelako
w etyce, niż w kulcie, praktykach zabobonnych i w lecznictwie
mistycznem.
Pod względem etycznym notuję zaledwie 6 przy
kładów:
1) Aby uświęcić swą osobę wobec dyabła, człowiek nie
powinien się zakładać, że o północy obiegnie dom 3 razy
wokoło, za trzecim obchodem dyabli zrywają śmiałkowi głowę.
2) Aby szkody nie wyrządzić bliźnim urokiem, powinien czło
wiek, patrząc na cudze dziecko lub bydlę, splunąć po 3-kroć
na bok i powiedzieć: »Na psa urok!« (Bochnia). 3) Aby nie
sprowadzić czarownicy do tego domu, z którego bierze się
25*
380
JAN ŚWIĘTEK
mleko po zachodzie słońca, należy obejrzeć się do 3. razu na
ten dom (Brzozowa). 4) Urazę lub zrządzoną mniejszą szkodę
należy do 3. razu darować, dopiero za 3-cim razem powinno
się żądać zadośćuczynienia (powszechne nad Rabą); to też
w grze »w Zieloną« zwykle umawiają się zakładający: »Piérsá
wina darowina, drugá odpusconá, trzecia dopiero zapłacona«
(L. N. 111). 5) Kto na trzykrotne pozdrowienie nie odpowie
wzajemnem pozdrowieniem, ten dopiero zasługuje na »zwy
myślanie«. Dlategoto chłop znieważył słowami : »Całuj mię
w d...!« panicza, rzekomo dyabłii »w czapce rogatej na głowie,
a z fuzyjką przez ramie«, spotkanego przy kopcu granicznym,
bo na trzykrotne odezwanie się: »Niech będzie pochwalony
Jezus Chrystus! — nie otrzymał odpowiedzi na wieki wieków.
Amen« (L. N. 459). 6) Pani młoda pieniędzy, zebranych na
czepiec podczas czepili od gości weselnych, nie powinna ra
chować, aż za dni 9 po weselu, boby się jej pieniądze nie
trzymały (Borowa. Mat. Vil II, 112).
Przechodzę do kultu: 1) Dla odwrócenia nieszczęścia
za sprawą zwierząt: a) wobec zająca, przebiegającego drogę,
3-krotne rzucanie garstki ziemi w przeciwnym jego biegowi
kierunku (L. N. 567); b) wobec wrony kraczącej 3-krotne splu
wanie w kierunku jej lotu (L. N. 590, Białobrzegi, Lud. VIII,
365); c) wobec kupionego cielęcia na zabicie 3-krotne rwanie
jego sierści na każdą z kilku szczypt (Zw. pr. L. N. Mat. II
210/189). 2) Aby dzikie gęsi, odlatujące do ciepłych krajów,
w klucz się rozwinęły, trzeba po 3-kroć wołać: »Kluczem, dzi
kie gąski, kluczem!« (L. N 586), 3) Dla zabezpieczenia bydląt
od uroku należy: a) z niesionej im paszy brać 3 razy po trosze
w palce (Zabłocie, Żywiec), przed pojeniem trzykroć pluć do
wody (L. N. 561), c) pluć po 3-kroć w tę stronę, w której
bydło się pasie (L. N. 639). 4) Dla dobrej sprzedaży: a) posy
pują po trzykroć bydlę popiołem przed wyprowadzeniem na
armark (Brzozowa), b) niedarzące się bydlę kupione sprze
dawca uderza po 3-kroć prętem przed . ponownem odprowa
dzeniem do nabywcy (tamże). 5) Aby krowa za jednym zacho
dem lub po kilku stanowieniach wreszcie się odpolowała, robią
na tym powrózku, na którym ją do wołu prowadzono, 3 węzły
(Targowisko, Brzozowa). 6) Aby czarownica krowy nie zczarowała, oblatują w koło 3 razy krowę przed zawierceniem w jej
LICZBY TRZY ] DZIEWIĘĆ
381
rogi drewienka cisowego (Jordanów, Prz. 807). 7) Dla zwię
kszenia siły koni, obiegają 3 razy dotyczący wóz wkoło, roz
bijając przy 3-cim obiegu flaszkę z wódką o rafę przedniego
koła (Proszowice, Pińczów). 8) Dla wyprowadzenia szczurów
z domostwa potrzebne jest 3-krotne żegnanie wodą święconą
kawałka rozczepionego patyka dębowego (Wola Batorska). 9)
Długotrwający mróz ustaje po nawiązaniu na nitce 9 węzeł
ków, przeznaczonych dla 9 łysych mężczyzn, i wyrzucenie tej
nici przez okno (Kraków). 11) Dziewczyna dla pozyskania mi
łości młodzieńca: a) obchodzi go 3 razy wkoło od strony lewej
ku prawej, paląc 3 włosy z jego głowy, zawinięte na słomkę,
wkręconą w łojową świeczkę (Białobrzegi, Dud, VIII, str. 366);
b) daje mu do zjedzenia jabłko, przez 9 dni pod lewą pachą
noszone (tamże, 365). 12) Trójka jest także fatalną dla żydów:
Dwóch katolików, mocząc z krzyża i równocześnie po 3-kroć
spluwając, sprowadza rychłą śmierć na jednego żyda lub jedną
żydówkę (Kraków, Wieliczka). 13) Parzoną czarownicę, wsku
tek gotowania starego żelaziwa w mleku, wpuszczają dopiero
wtedy do izby dotyczącego domu, gdy po raz 3 przy drzwiach
i oknach swe błagania ponowi (Białobrzegi, Lud VIII, 365).
14) Straszny ból sprawia czarownicy trzy dziewięci (3X9)
szpilek, w powązce włożonych do nowego garnka, nakrytego
nową pokrywką i zalepionego wokoło (Tuczernpy, 802). 15)
Trądu nabawia się znienawidzoną osobę, skoro się ją posypie
proszkiem z ropuchy, suszonej przez dni 9 na skwarze sło
necznym (Dąbrowa Górnicza, Królestwo).
16) Dla oddziałania na duchy nieboszczyków przestrze
gają: a) trzykrotnego składania trumny, wynoszonej ze zwło
kami zmarłego, naprzód na progu z izby do sieni, następnie
na progu z sieni na podwórzec, przy równoczesnem 3-krotnem
odmawianiu »Wieczne odpoczywanie«, dalej 3-krotnego cofania
wozu ze zwłokami na pierwsze stanowisko, bo dopiero za 3
razem dusza nieboszczyka ma największy czas, aby usiadła
przy swem ciele (Borowa, Mat. VII/1I, 118); b) trzykrotnego
uderzania trumną ze zmarłym o próg izby, aby nieboszczyk
nie wracał i nie straszył domowników (Gręboszów, Muszyna);
c) także 3-krotne okrążenie domu o północy w Wilię Bożego
Narodzenia sprowadza do izby ducha pożądanego nieboszczyka
(Jordanów, Prz. 778).
382
JAN ŚWIĘTEK
17) Ze sposobów, oddziałujących na dyabła, w związku
z liczbą 3 lub 9 zaznaczam następujące: a) Skąpa baba (cza
rownica), chorująca przez 3 lata i przez 3 dni konająca, chowa
w 3 dniu konania pieniądze w klepisku stodoły i 3 razy tył
kiem w to miejsce uderza, po zrównaniu wykopanej ziemi.
Syn, podpatrzywszy matkę, stosuje nazajutrz tę samą procedurę
z jej trupem; wtedy dyabeł odzywa się: »Ja się haw uciesył
na tyk piniadzak; wcoraś jik schowała, a dzisiak juz je wziena«
(Jeleśna, Prz. 848). b) Na dyabła Rudego rzuca młodzieniec 3
grudki ziemi z pod siwego dziadka, stojącego przy jaskini, aby
mu odbić córkę królewską, którą ten dyabeł wykradł dla ożenku
(Muszyna, Prz. 434). c) Czarownicy i chciwcy dla pozyskania
dyabełków na swe usługi muszą: A) dla wydostania kostki
z niedoperza, która niewidzialnym czyni, na przeciąg 9 dni za
kopać w ziemię tego niedoperza w żelaznym garnku (L.'N. 536);
B) dla nabycia Inkluza: trzymać przez dni 9 pieniądz srebrny
pod piętą (Lednica Górna); nosić pieniądz przez dni 9 pod
średnim palcem lewej, nieprzerwanie obutej nogi (L. N. 491);.
nosić pieniądz przez dni 9 w czystej szmatce pod średnim pal
cem prawej nogi (Jastrzębia); trzymać srebrny reński lub inny
pieniądz srebrny przez dni 9 w gnieździe jaskółczem, włożyć
go jednak tam trzeba i wyjąć bez noża (Świerczów, Kolbuszo
wa, Prz. 418); 8) dla wyhodowania »Oboza«, (chłopca o jednej
ręce, z torbą na plecach, znoszącego różne skradzione rzeczy
gospodarzowi, a nadto pilnującego koni), nosić jajo kurze, za
winięte w szmatę przez 9 dni pod pachą, a po 9 dniach wy
rzucić na strych z koszuliną o jednym rękawie i z torbą (Sie
mianówka). Nadto nieodzownym warunkiem zarówno dla na
bycia Inkluza, jak i wyhodowania Oboza jest: przez całe tedni 9 i nocy 9 ani się nie myć, ani nie modlić, ani żadnegodobrego uczynku nie spełniać, d) Nie wytępi się także Prze
stępu z miejsca, w którem rośnie, jeżeli się go nie wyrwie
i nie przywlecze do domu na spalenie za pomocą bicza. 9 razy
poświęcanego (Jordanów, Prz. 714).
18) Go do oddziaływania na Bóstwo, notuję tylko jeden
szczegół: Trzechcentowa jałmużna, dana 3 dziadom w Trzy
Króle, zapewnia dotyczącemu człowiekowi dostatek pieniędzy
przez rok cały.
Obrzęd weselny nastręcza mi 2 przykłady: 1) Pań-
LICZBY TRZY I DZIEWIĘĆ
383
stwo młodzi przed wyjazdem na ślub do 3 razu przepraszają
naprzód rodziców, a następnie wszystkich obecnych; chodząc
wokoło i kłaniając się każdemu z osobna (Borowa, Mat. YII/II,
114). 2) Pani młoda nad Rabą po czepinach w tańcu z panem
młodym po 3-kroć udaje kulawą (L. N. 150); w Brzozowej
czyni to przed czepinami, wobec czego starosta rózgowy po
3 kroć stwierdza, że nie jest ona kaleką.
Z dziedziny higieny podaję 6 przykładów. 1 tak zabez
piecza: 1) od bólu głowry trzykrotne uderzanie się w czoło
podczas pierwszego grzmotu na wiosnę (Izdebnik, Muszyna);
2) od bólu zębów noszenie 3 kasztanów na szyi (Kraków);
3) od uroków trzykrotne popluwanie »członków« palców na
wychodnem z domu i 3-krotne obcieranie nimi czoła, tudzież
3-krotne obcieranie czoła koszulą, także 3-krotnie poplut.ą (L.
N. 627; 4) od zanogcicy trzykrotne opalania paznogci gro
mnicą w święto Matki Boskiej Gromnicznej; 5) od wszelkiej
słabości i ociężałości trzykrotne obmycie się w potoku
w czasie, kiedy z niego pije wodę jaskółka pierwszy raz na
wiosnę widziana (Zaryte), fi) Aby noworodek rósł, podnoszą po
wykąpaniu go wanienkę do 3 razu w górę (Brzozowa).
Ale najobszernie zastosowanie ma liczba Trzy wraz z wy
padkową Dziewięć w mistycznem lecznictwie, tym
właściwym dorobku ludowym, który sięga jak najodleglejszej
starożytności i bezsprzecznie przez całe wieki najmniej podle
gał skażeniu i zmianom, bo przecież od wiernego wykonania
tego lub owego przepisu, tej lub owej praktyki, zależało życie
człowieka
I tak trzykrotnie bywają stosowane następujące środ
ki: 1) dla wzmożenia bólów i wydalenia płodu uderzanie (ko
panie) progu nogą »wtył« przez położnicę (Brzozowa), 2) w cho
robie gardła: a) chuchanie na wszystkie strony świata i nacie
ranie gardła rosą z okna (Ostrów Bocheński); b) chuchanie na
3 strony świata lub chuchanie na góry i lasy dębowre—w obu
wypadkach przed wschodem i zachodem słońca (Lipnica Gór
na); 3) w chorobie suchot dzieci: a) kąpanie w odwarze ziemi,
wziętej z cmentarza z 3 »chłopskich« grobów (Bierzanów); b)
kąpanie w odwarze święconego owsa i napawanie tym odwa
rem (Stanisławice); c) kąpanie w odwarze 3 racic baranka lub
owieczki (L. N. 625); 4) w chorobie suchot dorosłego czło-
384
JAN ŚWIĄTEK
wieka: a) picie odwaru z 3 krzaków sitowia (Brzezie); 5) na
bolenie, morzysko, rznówkę: a) przepędzanie świni (wieprzaka)
przez dziecko, złożone pod progiem chałupy i nakryte nieckami
(L. N. 609), b) przechodzenie chorego popod kolano pełnolet
niego człowieka (Brzostowa Góra); 6) na otrzęsienie — wyrzuca
nie rozżarzonych węgli na krężaku przez siebie na ziemię (L. N.
621); 7) na żółtaczkę: a) przeglądanie się w patynie i równo
czesne pytania księdza: »czy się widzisz!« b) spluwanie na
chorego przez człowieka, który pierwszy raz żółtaczkę widzi;
8) na uroki: a) spluwanie i równoczesne wymawianie formuły:
»Na psa uroki, na kota suchoty!« (Białobrzegi, Lud, VIII, 367),
b) rzucanie okruszyny chleba i rozżarzonego węgla na wodę,
chuchanie i odmawianie »Zdrowaś Maryo!«, a następnie napa
wanie tą wodą i zmywanie czoła i twarzy (Nowy Targ), c)
zmywanie czoła, twarzy i piersi wodą, w którą rzucano roz
palone kamienie lub rozżarzone węgle (L. N. 628), d) zlizy
wanie choroby z oczu dziecka i równoczesne spluwanie ponad
czoło kolebki i niemowlęcia (tamże), e) wypluwanie wody z 3
narzuconych węgli rozpalonych i 3 okruszyn chleba na oczy
chorego (Podgórze, Czechówka); 9) w chorobie z przelęknienia,
przestrachu: a) połykanie zimnej wody bezpośrednio po prze
strachu (Białobrzegi, Lud, VIII, 366), b) przetapianie ołowiu lub
wosku (L. N. 622), c) wylewanie jaja na wodę ponad głową
chorego (L. N. 622), d) przelewanie wrzącej wody z garnka
na miskę i na odwrót (L. N. 623); 10) na wieszczycne opa
rzenie: wylewanie wrzącej wody z łyżki w kąt pod piec
i równoczesne wymawianie: »Oparzyłaś ty moje; oparzę i ja
twoje!« (L. N. 620); 11) przeciw żabie: odmawianie na klęcz
kach: »Zdrowaś Maryo!« pod gołem niebem przed wschodem
i zachodem słońca (Brzozowa); 12) przeciw bolączce: a) nacie
ranie kamieniami z nieba spadłymi lub kamieniami, które nie
widziały słońca (L. N. 610), b) żegnanie grzebieniem rogowym
(Krowodrza); 13) przeciw gałwaczce (bolączce) pod gardłem:
a) żegnanie jej ślubną obrączką (Krowodrza, Dębniki), b) (za
uchem) nacieranie krężakiem (L. N. 610); 14) przeciw dymienicy: a) oplwanie i pocieranie krężakiem (Targowisko); 1,5)
przeciw róży: a) okurzanie twarzy dymem z lisiego języka
sproszkowanego (Białobrzegi, Lud, VIII, 366), b) zasypywanie
twarzy tartą kredą Trzechkrólową (L. N. 624); 16) przeciw
LICZBY TRZY I DZIEWIĘĆ
385
świerzbowi—skąpanie się w zimnej rzecznej wodzie w Wielki
Czwartek (Jezupol); 17) przeciw słodkiemu strupowi — skrapianie wodą, używaną przez kowala do hartowania żelaza (L. N.
625); 18) przeciw wrzodom: zanurzenie dziecka w bieżącej
wodzie w Wielki Piątek (Wawrzyńczyce, Królestwo); 19) prze
ciw martwej kości (nowotwór): a) pocieranie kością trupią, przy
niesioną z cmentarza o północy (Alwernia, Kwaczała, L. N.
617), b) (guz) żegnanie ślubnym pierścionkiem lub kością ze
święconej szynki (Wróblowa); 20) przeciw brodawkom: a) zmy
wanie wodą bystrą wodospadową i nacieranie kamyczkiem,
z tej wody (L. N. 611), b) (prz. kurzawkom) nacieranie suchą
kurzawką z drogi, tudzież maczanie nowotworu w deszczówce
na krowim pomiocie; 21) w chorobach oczu: a) przeciw jęczmykowi; oplwanie oka (Wadowice), spluwanie na ziemię i obrzy
dzanie choroby przez obcego (L. N. 615), b) przeciw łusce-—
chuchanie za wiatrem i równoczesne gryzienie goździków
(Niepołomice); 22) przeciw zanogcicy: podgarnywanie ognia na
ognisku chorymi palcami (L. Nr. 630); 23) przeciw chorobom
wogóle: chuchanie w każdą stronę świata i równoczesne od
mawianie pacierza (L. N. 634).
Trzy razy po trzy czyli 9 razy bywają stosowane
zabiegi głównie w celu sporządzenia skutecznego lekarstwa.
W zabiegach tych widoczne są znamiona postępu; mistycyzm
dziwnie się łączy z empiryą. Wytwarza się potrzeba różnoro
dnych składników w poszczególnych lekach i w sposobach
leczniczych. Sporządzenie lekarstwa wymaga już pewnych za
chodów i starań. Mimo to poza liczbami 1, 2, 3, 9, inne liczby
nie istnieją. I tak składają się na środki lecznicze: 1) przeciw
chorobie suchot: a) na kąpiel: x) woda z 9 potoków, zioła z 9
miedz, mech z kościoła i trzaski, ustrugane z dzwonicy (Czechówka); B) 9 pierogów z mąki jęczmiennej, lewą ręką zmie
lonej (L. N. 625); 8) 9 noży z 9 chałup (tamże); słoma z 9 na
rożników strzechy (Stanisławice); święcona woda z 9 kościołów
z przymieszką śmieci, zbieranych z pod progów tych kościołów'
(3-krotne kąpanie i picie — Stanisławice); b) na obwarzanek,
w celu przekazania choroby zwierzęciu na pożarcie, mąka,
wyproszona z 9 chałup (Chabówka); 2) przeciw rznawkom
u dziecka—na kąpiel 9 noży z 9 chałup. Kąpiel ma być 9 razy
powtarzana (L. N. 609); 3) przeciw żółtaczce: a) 9 pałek czosnku
386
JAN ŚW1KTKK
dla noszenia na konopnej nitce (L. N. 633); b) zamawianie
»Był tu żółć, miał 9 żąć...« (Borek pod Krosnem); 4) przeciw
urokom: a) na odczynianie: 3X3 spluwanie, 3X3 wymawianie
formuły: »Jeden mi uroki daje, drugi mi zmawia, trzeci mię
uzdrawia«, równoczesne 3X3 wrzucanie węgli do wody, na
stępnie 3X3 wrzucanie okruszyn cbleba, a po sprawdzeniu
pochodzenia uroku, 3-krotne upijanie wody ze szklanki i ró
wnoczesne spluwanie, wreszcie 3X3 przeciąganie zmaczanym
palcem po twarzy od lewej ku prawej (Białobrzegi, Lud VIII,
str. 367); b) 9 rozżarzonych węgli na wodę do picia i odmó
wienie 9 »Zdrowaś Maryo!«, c) 9 rozżarzonych węgli, liczonych
wstecz: nie 1, nie 2, nie 3, nie 9 i 3 okruszyn chleba na wodę
dla 3-krotnego natarcia czoła i piersi po 3 krotnem odmówieniu
przepisanej formułki, a następnie do trzykrotnego picia (L. N.
627); d) 9 rozżarzonych węgli i 9 szczypt soli na wodę dhi
3-krotnego zmaczania palca, 3-krotnego natarcia im czoła,
a wreszcie do wylania na 3 progi wraz z chorobą (Odmęt);
5) przeciw przelęknieniu—dla spalenia choroby: 3X3 szczypty
włókien lnu, rozsochata gałązka z miotły brzozowej. pierścionek
i jakieś ślubne ubranie (L. N. 622); 6) przeciw zimnicy: a)
9 różnych trunków — dla przepicia choroby (Brzozowa); b) 9
ubrań, każde innego gatunku dla okrycia (tamże); 7) przeciw
kołtonowi: czarna wełna owcza, dla noszenia przez 9 dni na
tern miejscu, gdzie łamie, a następnie do spalenia (Chabówka);
8) przeciw róży: a) róża ogrodowa dla moczenia przez dni 9
w wodzie, która służy do okładu na twarz (L. N. 624); b)
mąka, zebrana z 9 chałup z przymieszką polnej róży—na pla
cek, który się żegna trzy razy i mówi 3 razy: »Odejdź różo!«
a wreszcie na twarz przykłada (Grybów).
Składników leczniczych 3X9 i 9X9 podaję tylko
3 przykłady: 1) przeciw suchotom: a) pokarmy, zbierane z 9
chałup do 3 razu — dla jedzenia przez chorego (Targowisko);
b) trzaseczki z pniaka, na którym rąbie się mięso, po 3 wypro
szone od 9 rzeźników — na kąpiel (L. N. 625). 2) Przeciw cho
robie oczu — »jęczmykowi«— dba spalenia tej choroby: Dzie
więć dziewięci (9X9) ziarn jęczmienia, odliczonych for
mułką zaprzeczenia (nie 1, nie 2, nie 3, nie 9), a następnie
z garści wrzucanych w piec (L. N. 615).
Nie tak obszerne zastosowanie ma liczba 3 w we tery-
LICZBY TRZY 1 DZIEWIĘĆ
387
nary i; zresztą pod tym względem skąpe są moje zbiory. Podaję też tylko 4 przykłady: 1) Przeciw urokom służy 3-krotne
obcieranie czoła bydlęcia członkami palców, po 3-kroć oplwanymi lub spodniami, nadołkiem, koszulą, cółką z buta, lub
myjakiem (L. N. 639). 2) Zapalenie wymienia leczą: a) przez
3-krotne zmywanie pianą rzeczną, braną po 3-kroć z pod za
stawy w garnek lub skopiec i po 3 kroć przynoszoną do stajni;
b) przez 3-krotne pocieranie ślubnym pierścionkiem, zapaską
lub fartuchem, szkaplerzem poświęconym lub wreszcie kredą
Trzechkrólową (L. N. 640). 3) Przeciw czarom u krowy radzą
z 9 ogródków narwać 9 ziół, ale odmienne z każdego ogródka
i okurzać temi ziołami krowę (Brzozowa).
Niepokaźniej jeszcze przedstawia się liczba 3 w rolni
ctwie, bo zaledwde w 2 zwyczajach: 1) Aby były urodzaje
w polu, obiegają zabudowania gospodarskie z chlebem świę
conym, przyniesionym z kościoła, trącają nim o każdy węgieł
i trzykrotnie po odrobinie tego chleba upuszczają (Brzozowa).
2) Aby robactwo nie toczyło zasiewów, obchodzą po Rezurekcyi
po 3-kroć stajanie, w którem robactwo czyni spustoszenia, a za
3‘cim obchodem zakopują »na rogach« tego stajania po ziarnku
święconego bobu (Białobrzegi, Lud, VIII, 363).
W końcu zwrócę jeszcze uwagę na gry i zabawy:
W grze »w birki czyli kury« kogut (pop) ma znaczenie 3 kur;
przegrywający bierze też bicie: raz za kurę, a 3 razy za popa
(L. N. 644). W grze »w krąga«, tak zwana »górka«, znaczy
3 »odbity« (L. N. 647). W zabawie »w krasonia« krasoń, na
wołując do porządku, uderza rózgą i po trzykroć woła: »A za
panem...!« (L. N. 648). W zabawie »w wójta«, wójt dopiero
za 3 obchodem zgadza się na spędzenie kuropatw z łopaty
(L. N. 650).
________
Po wykazaniu tak licznych i tak różnorodnych przykła
dów li z własnych zbiorów etnograficznych na poparcie swej
na wstępie postawionej hipotezy, nie będę się już zapuszczał w ży
cie codzienne naszych włościan, u których np. trzykrotne na
woływania zwierząt domowych (L. N. 22) są wrodzonym mia
rowym objawem; nie posunę się także do sądu, że przysłowie:
»Gada trzy po trzy«, jako synonim niedorzeczności, powstało
w czasach, kiedy już liczba 9, jako wypadkowa z 3X3, była
388
JAN ŚWIĘTEK
w powszechnem zastosowaniu, a innych liczb, prócz 1, 2 i 3,
nie znano; nie obstaję również za bezwzględną starożytnością
wszystkich powyż podanych szczegółów, bo wiele z nich ma
na sobie cechę nowszych czasów i prawdopodobnie jest wyra
zem ciemnoty umysłowej jednostek ludowych; wyznaję wre
szcie, że poza dowodami z dziedziny naszego ludoznawstwa
nie mógłbym podać dowodów z innych źródeł naukowych na
obronę hipotezy, śmiem przecież twierdzić:
1) że kwestya niepomiernego rozpowszechnienia ilości
3 i 9, w porównauiu z innemi ilościami, w powieściach i mi
stycznych praktykach ludowych jest zagadnieniem bardzo ważnem, aby nad niem z lekkiem sercem przejść do porządku
dziennego;
2) że wobec tej ważności przyczyna rozpowszechnienia
liczenia trójkowego powinna być ściśle zbadana i wyświecona
przez etnologów, archeologów, historyozofów i matematyków;
3) że po naukowem wskazaniu źródła i po ewentualnem
odkryciu, czy i w jakim starożytnym okresie czasu panował
niepodzielnie system trójkowy, — etnologia pozyska względną
możność rozróżniania i dokładnego oznaczania genezy ducho
wych zabytków według epok, jak to czyni archeologia i antro
pologia; stanie się więc tą bardzo ważną gałęzią wiedzy, bez
której bezwarunkowo się nie obejdzie sumienny badacz naj
odleglejszej starożytności.
J.