b196f45b51e376d0035304779cdeddfe.pdf
Media
Part of Strzelec Czarownik w Łukowie w 1840 r. / Lud, 1934-1935, t. 33
- extracted text
-
37
( Trzeba umieć sprzyjaźnić się bardzo blisko z jakim starym łowczym, aby
je wydobyć. Przez dłuższy czas zabiegałem o zdobycie magicznych słów,
I zapomocą których można się uchronić od szkodliwego działania cioty.
I nie udało mi się.
Świat zabobonów ludowych z zakresu myślistwa zanika także
w Wielkcpolsce. Należałoby umiejętnie wyłapać jego resztki.
Poznań 1935.
STANISŁAW WASYLEWSKI
JAK SIĘ ŚPIEWAŁO TADEUSZA
(CHANT EN L’HONNEUR DE ST. THADDÉE)
Martwił się kiedyś prof. Bystroń na tem miejscu (XXIV. 97), nie
mogąc odszukać pieśni o św. Tadeuszu, którą uważa za źródło przysłowia
o śpiewaniu Tadeusza. Jeśli dotychczas tekstu nie odnalazł, mogę mu go
wskazać. Znajduje się w tym nieprzebranym, chociaż bardzo skwapliwie
plewionym (=deformowanym) brogu rozmaitej starzyzny, jaką przedsta
wiają liczne wydawnictwa Eustachego Iwanowskiego (1814— 1903)
ogłaszane pod pseudonimem E. Helleniusza. W dziele „Wspomnienia lat
minionych“ (Kraków 1876, t. I—II) podaje on całą wiązankę zapomnia
nych lub skądinąd nieznanych tekstów. (Tom II-gi str. 619—717). Zna
leźć tam można m. i. poprawniejsze od cytowanych zwykle tekstów
brzmienie poloneza „Z wysokich Parnasów“, craz wspomniany Tadeusz.
Polskie dawne pieśni.
1. Pieśń o św. Tadeuszu.
Kto chce na świecie żyć bez ludzkiej zdrady,
Niechaj św.. Tadeusza rady
W każdej potrzebie używa statecznie,
On go w zamysłach, ufunduje wiecznie,
On w smutku daje łask swobodę,
I z przyjaźni, wnet uczyni zgodę,
Niechaj na kogo i piekło powstanie, —
Tylko Tadeusz niech na pomoc stanie
Z obronną ręką, a wnet się uśmierzy
I piekło same, niechaj każdy wierzy.
Kto od żelaza na ciele szwankuje,
Od Tadeusza wnet folgę uczuje.
Niechaj zły człowiek na twe życie godzi,
Nic się nie lękaj, Tadeusz pogodzi.
Kiedy się czyim on patronem stanie,
Ten się w złe ręce nigdy nie dostanie.
Niech świat kunsztownym sposobem się truje,
38
Niech się w tarasach śmiertelnych lokuje,
Niech Machijawel swe zaostrzy groty,
Pewno nie ujdzie od tego sromoty;
Kto się w opiekę poda z własnej chęci,
Tego Tadeusz ma zawsze w pamięci
Ón i sierotom sposób życia daje,
Kto się do niego garnie, ten doznaje
Niech komu słowy zły język uwłóczy,
Niech nieprzyjaciel z orężem otoczy,
Połamie szyki i obłudną mowę,
Nieprzyjaciołom zetrze głowę.
Niech ojciec matka odstąpią w złym razie,
A kto go wzywa w cudownym obrazie,
Stanie mu ojcem Tadeusz wszędzie,
I od upadków zawsze bronić będzie,
Spiesz czemprędzej chrześcijańsko dusza,
W każdej potrzebie błagać Tadeusza,
Niechaj i sama śmierć cię nagła goni,
Święty Tadeusz i od mej ochroni,
Niech Bogu chwała i świętemu będzie!
Źe On nad nami ma opiekę wszędzie!
HALINA BRYNERÓWNA
PIEŚNI ŁÓDZKICH PRACOWNIC.
(CHANTS DE SERVANTES Á ŁÓDŹ)
Pieśni ludowe warstwy robotniczej nie były dotąd przedmio
tem dokładniejszych badań, mimo że istotnie na to zasługują;
śpiewki te mają bowiem związek zarówno z dawną pieśnią wie/ską,
jak z miejskim łub podntiejskim kupletem. Zbiór p. Haliny Brynerówny zaczerpnięty został Szczególnie z.e świata łódzkich po
mocnic domowych, a zawiera wiele piosenek charakterystycznych
nietylko dla Łodzi, ale także dla innych śpiewających przedmieść
w Polsce.
1.
Służąca
K.
O.,
1. Wędruj Jaśko, wędruj,
Boże cię błogosław,
Tylko mi chusteczkę
Na pamiątkę zostaw.
La-la-la etc.
2. Chusteczkę mi zostaw.
Drugą ci wyszyję.
A jak na nią spojrzę,
Łzami się zaleję.
była
robotnica,
lat
22;
Łódź.
3. Lata ptaszek, lata
W powietrzu zmęczony;
Powjedzże mi, Maryś,
Zacom oddalony?
4. Za toś oddalony,
Taka w tern przyczyna:
Tyś chłopiec bogaty,
Ja biedna dziewczyna
