e7d4fbba8cd717fe9976b520d03673df.pdf
Media
Part of Pieśń o spotkaniu się rodzeństwa / Lud, 1933, t. 32
- extracted text
-
40
rzecze; Łot-Jezioro, Szandubra et Zapurwie — comm. Porzecze. Ces villages
sont habités en majeure partie par des Lithuaniens et par un petit nombre
de Polonais, seul le village Zapurwie possède une population de RussesBlancs.
Le tissage de ces ceintures commence par l’ourdissage des fils de la
chaîne en un rond fermé. Ensuite la tisseuse prend une espèce de petite
fourche en bois à laquelle elle passe chaque second fil (impair) de la chaîne,
elle attache ces fils à un petit bâton et en les soulevant elle produit un
bâillage qui permet d’entrelacer les fils de la trame. Ceux-ci sont pelottonnés
ou roulés sur une espèce de navette. Puis on fait un nouveau bâillage en
attachant les fils en lacs, ce qui relève les fils de la chaîne et permet d’entre
lacer à nouveau les fils de la trame. Les fils de la chaîne qui vont en long
servent à composer le dessin.
La longueur de ces ceintures est de 1 m. 50 à 3 mètres, la largeur de
1 cm. et demi à 7 oms. Comme .couleurs sont employés le blanc-et-rouge,
blanc-et-bleu et blanc-et-vert. Le fond est toujours blanc. La production de
ces ceintures tend aujourd’hui à disparaître. L’auteur mentionne dix-sept
appellations locales des dessins ornant les ceintures en question, comme:
jodełka (sapin), grabki (fourchette), gwoździki (clous-de-girofle) et autres.
Ces ceintures sont maintenant portées par les hommes et servent
à ceindre leurs vêtements de dessus. Récemment encore on en faisait des
rênes. Elles jouaient aussi un rôle important dans les cérémonies du mariage.
En revenant de l’église la mariée ornait les chevaux de ces ceintures ou bien
pendant la danse elle les attachait au cou du marié et des garçons de noce en
les leur offrant de cette façon. Pendant cette cérémonie on chantait des
chanson« s’y rapportant. L’auteur en cite une traduite du lithuanien.
De l’Institut cl’Ethnologie de l’Université Etienne Batory, Vilno.
JAN ST. BYSTROŃ
PIEŚŃ O SPOTKANIU SIĘ RODZEŃSTWA
(CHANSON SUR LA RENCONTRE DU FRÈRE ET DE LA SOEUR)
Pieśń o rodzeństwie,, o bracie i siostrze, którzy przypadkowo spo
tykają się nieznani sobie i poznają się w drastycznej sytuacji, ma wcale
wyraźny zasiąg: jest to pieśń znana północnej Polsce, i stamtąd przecho
dząca w Poznańskie i na Śląsk.
Większość tekstów pochodzi z Mazowsza. Kilka warjantów zano
towano na Mazowszu pruskiem; jeden z nich pochodzi ze zbioru Gizewjusza. Mamy więc teksty z okolic Szczytna1), Ostródy (Kraplewo)12),*
Olsztynka s).
Dalej mamy teksty z pow. przasnyskiego (Chojnowo)4), płockiego
1) Kolberg: Pieśni 20 d2) Kolberg: Pieśni 20 e.
s) Kolberg: Pieśni 20 f.
4) Wisła II. 134.
41
(od Bodzanowa, Mąkolin)"), pułtuskiego (od Serocka, Załubice)6),,
augustowskiego (Raczki)7), ostrowskiego i ostrołęckiego (Wysoce, Starawieś, Jelonki)8), wysoko-mazowieckiego (od Ciechanowca, Brańska)9),,
garwolińskiego (od Żelechowa, Korytnica10),* od Maciejowic, Samogoszcz)11). Najbardziej na południe wysuniętemi pozycjami naszej
pieśni jest tekst z pow. kozienickiego (od Zwolenia, Janowca)12)13i pu
ławskiego (od Końskowoli)18).
Z ziem zachodnich mamy tekst z Kujaw borowych od Racięcic
(pow. kolski)14) tudzież poznański od Kostrzynia (Iwno)15).* Na Śląsku
zanotowano cztery teksty, z tych jeden z pow. lublinieckiego 1li), drugi
z Bytomia17), trzeci z okolic Bielska w Cieszyńskiem1S), czwarty
wreszcie nieoznaczony bliżej, górnośląski, zapisany przez wieśniaczkę
Kolonową19). Zaznaczyć wreszcie można, że w parafji Żodziskiej pow.
święciańskiego zanotowano tekst białoruski, który jest częściowo wiernem powtórzeniem pieśni polskiej 20).
Rozmieszczenie geograficzne jest yyięc bardzo wyraźne: jest to pieśń
północnopolska, dochodząca na poluänie w okolice Puław, pozatem
jeszcze na Śląsku znana. Brak zupełny tekstów z południa historycznej
Polski, pomimo, że tu właśnie najwięcej jest materjału etnograficznego.,
jest bardzo charakterystyczny.
Oto jeden z tekstów (od Maciejowic) :
Kalinka w dole stojała
Czarne jagódki radzała.
Ptaszkowie na niej siadali
Czarne jagódki zjadali.
Panowie do nich strzelali
Kiej do wdowuli jechali.
I przyjechali w karczmi dom:
Po czemu pani piwa dzban ?
Po talerze go garniec jest
Pijże go waćpan jeśli chcesz.
") Kolberg: Pieśni 20 g.
®) Kolberg: Mazowsze III 281.
,
7j Kolberg: Mazowsze V. 298.
8j Kolberg: Pieśni 20 c.
B) Kolberg:. Mazowsze V. 298.
lc) Kolberg.: Pieśni 20 a.
u) Kolberg: Pieśni 20 b.
12j Kolberg: Pieśni 20 h.
13j Kolberg: Lubelskie jj. 292.
“) Wisla XVIII. 393.
1B) Kolberg: Poznańskie IV. 215.
le) Roger: Pieśni ludu polskiego w Górnym Śląsku, 1863, nr. 132.
17) Pieśni ludowe z polskiego Śląska, ed. Bystroń, 1927, str. 77.
ls) Tamże, str. 78.
19j Tamże, str. 77.
20) Wak XVII. 163.
42
Oj pani, pani, paneczka
Czy to twoja córeczka ?
Nie jest to moja córeczka
Tylko jest moja służeczka.
Coby to za to pani dać,*
Żeby z Kasinką pogadać ?
Dajże mi waćpan saskich sześć,
Gadaj z Kasinką kaj zechcesz.
Idźże Kasińku łoże słać
Będzież z panami se gadać.
Kasinka łoże śeiełała
Łzami poduszk: skraplała.
Nie na to ja się jednała
Żebym z panami gadała.
Skądżeś ty Kasiu rodem jest
Co ty z panami spać niechcesz ?
Ja jestem rodem Welbówna
Samego wójta wójtówna.
A ja też jestem Welbowic
Samego wójta wójtowie.
Nierychłośwa się poznali
Jużeśwa w grzechu zostali.
Podaj mi siostro ostry miecz
Zetnę se główkę, zetnę precz.
Pierwej się bracie spowiadaj
Wieleś panienek nazdradzał ?
Nie zdradziłem ich tylko sto
I ciebie rodzona siostro.
Niektóre teksty podają miejsce akcji. Tekst z okolic Szczytna za
czyna się:
A we Lbowie, we Lbowie
Zajeżdżają panowie.
Tekst z Chojnowa w pow. przasnyskim mówi również wyraźnie, że
rzecz dzieje się „w jednom mieście, we Lwowie“. W tymże tekście
dziewczyna podaje, że jest „z Ejbowa Ejbówna“, co oczywiście jest
przekręceniem Lwowa. „Welbówna“ nazywa się ona również w warjancie z okolicy Maciejowic. Tekst od Ostrowia i Ostrołęki zaznacza
z początku, że akcja dzieje się „w Dunowie“, a wójtówna pochodzi
„z Krakowa, z Dunowa“, najwidoczniej znów jakieś dalekie przekrę
cenie.
43
Tekst z okolic Bielska wspomina, że rzecz dzieje się „niedaleko
Krakowa“. Teksty, które bohaterami czynią krawczyków czy szewczy
ków, każą im ciągnąć od granicy, warszawskiej (jak w Raczkach),
tureckiej (w okolicach Kostrzynia) czy węgierskiej (na Górnym Śląsku,
tekst Kolonowej).
Miejsce pochodzenia rodzeństwa określone jest rozmaicie. Naj
częściej wymieniany jest tu Kraków (od Żelechowa; od Zwolenia; od
Końskowoli; od Kostrzynia; z pow. święciańskiego) ; tekst od Ostrowia
podaje „z Krakowa z Dunowa“. W okolicach Ciechanowca miejscem
pochodzenia jest Toruń. „Ejbów“ w tekście z Chojnowa jest zapewne
przekręceniem, Lwowa. Pbzatem jeszcze nieoznaczony bliżej tekst górno
śląski przedstawia dziewczynę:
Cera wójtowa
tego wójta z Knoblbwa.
Czasami spotykamy się też z nazwiskiem rodzeństwa, a więc
Orłówna i Orłowie (od Zwolenia i od Końskowoli), Cisówna i Cisowic
(od Ciechanowca), Welbówna i Welbowic (od Maciejowic) wzgl. Ejbówna (Chojnowo). Teksty śląskie wymieniają nazwisko ojca:
Mój ojciec jest Bawolski
Z tejto ziemi od Polski.
jak w tekście z pow. lublinieckiego; w Bytomiu nazwisko brzmi Warcholski. Warjant z okolic Bielska przekręca te słowa:
Mój ojciec jes bawarski
Stamty strony frajcuski.
Białoruski tekst z pow. świeeiańskiego wkłada w usta dziewczyny słowa:
A ja rodam z pad Krakowa
A nazwiskiem ja Wajtowa,
co świadczy wyraźnie, że pieśń została w polskiem brzmieniu przejęta
i przekręcona, skoro określenie godności wzięto za nazwisko. W tek, staoh, w których nazwiska nie ma, mówi się poprostu o wójtównie
i wójtowie n.
W kilku warjantach (mazowieckim, kujawskim, śląskim i biało
ruskim od Święcian) dziewczyna zwie się Kasia, tekst z okolicy Bielska
zwie ją Hanusią. Brat-kochanek znany jest w tekście z okolic Ciecha
nowca jako „Jasio, wielki pan“, w tekście-’święciańskim jako Jasieńko.
Bohaterem pieśni jest najczęściej „pan“, który w liczniejszem towa
rzystwie zajeżdża do karczmy:
A we Lbowie, we Lbowie,
Zajeżdżają panowie,
raz tylko wymienia się go imiennie: „Jasio; wielki pan“ (od Ciechanowca).
„Panowie, trzej szwami rajtarowie“, mówią dwa teksty śląskie; „strzel
cami“ nazywa ich wersja z okolic Zwolenia. Czasami bohater jest tylko
44
pachołkiem czy pacholęciem (od Olsztynka, od Serocka, od Bodzanowa) ;
tekst kujawski od Racięcic mówi o „owczarku“. Wreszcie w trzech
tekstach mowa o rzemieślnikach, mianowicie w jednym z tekstów
śląskich o szewczykach, zaś w poznańskim (od Kostrzynia) i mazowiec
kim z Raczków o krawczykach.
Siostra, o ile nie ma własnego imienia, nazywa się szynkarką,
kucharką, panną, lub też najczęściej poprostu dziewczyną. Pozatem
jeszcze występuje tu karczmarka, którą dwa teksty mazowieckie zwą
„wdowulą“. Ot i wszystkie clramatis personele, nieliczne choć różno
rodnie nazwane; nie mamy tu jednak podstawy do przypisywania tej
różnorodności jakiegoś większego znaczenia, gdyż najprawdopodobniej
są to zmiany lokalne, dla celów odtworzenia losów pieśni raczej obo
jętne.
Akcja pieśni rozwija się w dwojaki sposób; albo dochodzi
do incestu i wówczas brat może skończyć samobójstwem, albo:
też rodzeństwo poznaje się przedtem i następnie wspólnie razem od
jeżdża. Teksty typu pierwszego grupują się w centralnej Polsce, a więc
w pow. kozienickim, puławskim, garwolińskim, wreszcie wysoko-mazowieckim. W obu tekstach garwolińskich i kozienickich występuje
w związku z tern pytanie siostry, ile już brat panienek zdradził. Inne
teksty mazowieckie, kujawski, poznański i śląskie każą się poznać ro
dzeństwu na czas; w związku z tern łączy się tu motyw rozmowy
z karczmarką:
Pierwszy kury zapieli
Wstań dziewczę do kądzieli.
Jużeś ci sie wyspała
I wianeczek sprzedała.
Łżesz karczmarko jako pies,
Bo wianeczek cały jest.
(od Ostródy, Kraplewo) ; spotykamy go też w innych wersjach wschodnio-pruskich, dalej w pow. pułtuskim, przasnyskim, augustowskim,
wreszcie w tekście kujawskim i poznańskim. Miecz, którym przebijał
się bohater w wersjach pierwszego typu służy teraz jako groźba wobec
karczmiarki.
•
Ciekawym szczegółem jest jeszcze motyw pierścienia, który nosi
dziewczyna, a który bogactwem swem wskazuje na pochodzenie właści
cielki z wyższej sfery:
Dziewka wino toczyła
Rączka jej się świeciła.
Od sygneta złotego
Od diamenta drogiego.
(od Ostrowia i Ostrołęki). Motyw ten znajdujemy często, i to zarówno
w mazowieckich, jak i śląskich wersjach. Pozatem niema tu szczegółów
ciekawszych, ani też takich, któreby mogły pomóc do rekonstrukcji dzie
jów pieśni. Jedyna cena, za którą karczmarka odstępuje dziewczynę,
45
podawana jest w tekstach wschodnio-pruskich i poznańskim na „talar
sześć“; spotykamy to określenie także w tekście z okolic Ostrowia
i z pow. przasnyskiego, co wydawałoby się wskazywać na pochodzenie
tych warjantów z zaboru pruskiego, gdzie talar — aż do ostatnich
czasów — był powszechnem oznaczeniem 3 mk. Łączność tekstów
z Mazowsza pruskiego z wersją z Kujaw borowych i pow. płockiego
widzimy jeszcze w zaczęciu pieśni:
Z poniedziałku na wtorek
Przywędrował pachołek.
Grupa centralna (t. j. teksty z pow. garwolińskiego, kozienickiego i pu
ławskiego) zaczyna się od obrazu panów strzelających do ptaszków na
kalinie:
Kalinka w dole stojała i t. d.
Nadto mamy jeszcze khka rozproszonych i luźnie przyczepionych
z innych tematów szczegółów, jak np.
Cztery świece spalili
Niż się spać położyli
(od Szczytna, od Serocka, Chojnowo) ; dalej wezwanie dziewczyny:
Proszę dziewczę obróć się
Oj prawem liczkiem do mnie
znane z innych pieśni. Ale i te drobiazgi nie dają nam żadnej podstawy
do wniosków o genezie i losach pieśni.
Jest to niewątpliwie pieśń północno-polska. powstała chyba dość
późno, skoro nic zdołała rozejść się szerzej i wytworzyć wyraźnych
typów regjonalnych. Te same szczegóły, te same strofki powtarzają się
w dość przypadkowym zespole.
Źródła pieśni naszej szukać należy w Niemczech. Temat odnale
zienia przypadkowego, w drastycznych okolicznościach siostry, czy
też — rzadziej — córki, jest tu bardzo częsty. Znamy teksty szwaj
carskie, południowo-niemieckie, heskie, alzackie, z okolic Bonn i Kolonji, z okolic Halle, ze Śląska i t. d. Ojcem zgubionej dziewczyny jest
tu zazwyczaj jakiś możny pan: palatyn, margrabia czy nawet „ein
König überm Rhein“. Koniec jest zazwyczaj smutny, gdyż w większości
warjantów dziewczyna umiera. Pieśń ta była znana od czasów dawnych
i przedrukowywana w ulotnych starych zbiorach; z jednego takiego
zbioru przepisał ją Uhland i wydał pod tytułem Südeli (t. j. śmieciuch,
kopciuszek). Mamy cały szereg opracowań tej pieśni; niektóre są tak
bliskie wersjom polskim, że należy je z całą pewnością uważać za źródło
naszych tekstów. Oto np. tekst z obszaru Górnych Łużyc (prowincja
śląska, Guteborn, Kr. Hoierswerda (pow. wojerecki]), zapisany około
r. 1840 i przedrukowany wraz z całym szeregiem innych warjantów
w podstawowym zbiorze Erk Böhmego 21).
21) Erk Böhme I str. 549—563; tamże na str. 563 dane bibliograficzne.
Tekst z Guteborn, str. 554.
Es ritt ein Ritter wol über den Rhein
Er kehrte bei einer Frau Schenkwirtin ein.
Frau Schenkwirtin, schenkt ihr Bier oder Wein,
Oder nehmt ihr fremde Gäste ein ?
Ich schenke Bier und Brante-wein,
lind nehm auch fremde Gäste ein.
Und wer ein fremder Gast will sein,
Der zieh sein Ross zum Stall hinein
Frau Sehenkwirtin, ist das eu’r Töchterlein,
Oder ist’s ein gemietetes Mädelein ?
‘Es ist ja nicht mein Töchterlein,
Es ist ein gemietetes Mädelein.
Ich gebe eine Tonne Gold
Wer ich bei der schönen Magd schlafen sollt.
Geben sie mir nur eine halbe Tonn’
Dann können siê schlafen wie sie wolln.
Und als die schöne Magd dann zu Bette ging,
Der junge Herr auch mit ihr ging.
Wend dich mir und ich zu dir,
Und lehre mir deine Freundschaft hier.
Wie soll ich meine Freundschaft lehr’n,
Ich hab sie ja selber nicht kennen gelernt.
Der junge Herr aus dem Bette sprang,
Die goldene Kette vor ihr klang.
Was zog er aus ? ein langes Schwert,
Und hieb der Frau Schenkwirtin den Kopf zu Erd.
"jFrau Schenkwirtin, da hast du deinen Lohn,
Dass du meine Schwester hast gross gezog’n.
Der alte König wol über dem Rhein
Er wird der herzliebste Vater sein, etc
Zbieżności pomiędzy tym tekstem i polskiemi warjantami są bardzo
istotne i natychmiast rzucają się w oczy. Rycerz zajeżdża do karczmarki;
żąda napoju; pyta się czy dziewczyna jest jej córką, czy tylko służebną;
ofiaruje pieniądze karczmarce, która je przyjmuje; rozmowa w łóżku
i poznanie siostry; powrót do ojca. Zabicie szynkarki występuje w nie
których tekstach polskich jako groźba pod jej adresem:
bym ci ja tu szablę miał
Zaraz bym cię rąbać dał i t. d.
47
Przeglądając inne teksty widzimy, że mamy tu jeszcze kilka innych
szczegółów. Tekst alzacki w ten sposób prowadzi rozmowę 22j :
Mein Mutter ist Frau Bertha genannt
Meine Schwester heisst die schön Joland,
Mein Vater schreibt sich von Strassburg der Herr
Und Konrad heisst der Bruder mein.
So bist du-mein Schwester, die schöne Wallreit
-Die ich sieben Jahre gesuchet so weit’.
Kilka tekstów zna także motyw rannego wezwania dziewczyny przez,
karczmarkę, aby wstała do roboty; tak np. tekst szwajcarski23) :
Und wie es morndrigs Tages ward
Frau Wirtin für die Kammer tratStund auf, stur.d auf, du schiöde Hur,
Füll deinen Gästen die Häflein zu’.
O nein, lass du schon Annelein in Ruh,
Füll deine Häfeiein selbèr zu’.
Meine Schwester Annelin muss nimmer mehr tun.
Zapożyczenie tekstów polskich ze źródła niemieckiego nie może
więc ulegać wątpliwości; niaznane nam są jednak drogi, któremi pieśń
niemiecka mogła dotrzeć do Polski. Dopóki nie będziemy mieli szcze
gółowej monografji dziejów pieśni na terenie niemieckim, wszystkie na
ten temat przypuszczenia pozostaną w sferze dalekich"' możliwości.
RÉSUMÉ.
La chanson populaire sur l’histoire d’un frère et d’une soeur qui,
élevés séparément, ne se connaissent pas et ne écouvrent leur lien de pa
renté qu au dernier moment, dans une situation équivoque, est très Répandue
dans la Pologne septentrionale et de là est arrivée aussi en Posnanie et en
Silésie. L’action s’y développe de deux façons, ou à la suite de l’inceste
commis, le frère se suicide, ou ils se rendent à temps compte du lien qui les
attache l’un à l’autre et ils s’en vont ensemble. Les textes des chansons
appartenant au premier groupe sont particuliers à la Pologne du centre, et
les autres, ceux qu’on rencontre en Masovie, Cuyavie, Posnanie et Silésie*
racontent la parenté reconnue à temps.
C’est en Allemagne qu’il faut chercher la source de cette légende, car
plus d une version des chansons allemandes ressemble tellement aux versions
polonaises qu’elles doivent être considérées avec certitude comme la source
de ces dernières. (Comparez Erk-Boehme I. 549—563). Il est, pour le moment*
impossible de se rendre compte des chemins par lesquels la chanson alle
mande a pu s’infiltrer en Pologne.
22l Erk Böhme I 553.
23) Erk Böhme I 550.
