43dd47c43ea1cee88e9423ee19efe0a1.pdf

Media

Part of Szopka w Dąbrówkach pow. Łańcut / Lud, 1932, t. 31

extracted text
53
ALEKSANDER JAWORCZAK

SZOPKA W DĄBRÓWKACH POW. ŁAŃCUT
(LA CRÈCHE Á DĄBRÓWKI DISTRICT ŁAŃCUT)
(Opis

szopki. — Szopka

w

Dąbrówkach a inne
w Dąbrówkach)

szopki. —

Geneza

szopki

Okres Bożego, Narodzenia jest niezwykle bogaty w różne obrzędy
ludowe. Wśród wielu zwyczajów z typu szczodraków i Heroda po­
ważne miejsce zajmuję szopka.
W Dąbrówkach chodzą z szopką po domach od Bożego Naro­
dzenia do Matki Boskiej Gromnicznej; zwykle jednak okres ten za­
cieśnia się do Trzech Króli. Do domu, który chcą odwiedzić z szopką,
wchodzi wpierw Żyd. Twarz chłopca, przebranego za Żyda, jest
ucharakteryzowana : broda, wąsy i pejsy. Ubranie Żyda stanowi czarny
kapelusz i płaszcz; przepasanjf jest powrózkiem a w ręku ma laskę
i koszyk z różnemi drobiazgami. Po wejściu do domu mówi, że słyszał,
jakoby gospodarz miał cielę na sprzedaż; przyszedł więc je kupić.
Do kilku powiedzeniach w tym stylu i po targowaniu się (zwykle
Żydem jest dowcipny chłopak) pyta, czy może przyjść do izby szopka.
Gdy otrzyma pozwolenie, wychodzi i przyprowadza chłopców
z szopką.
Aby nie wracać już do Żyda, należy zaznaczyć, że przez cały
czas — poza samem przedstawieniem — stroi on różne żarty, wywraca
się z ławki, czy krzesła, wyjmuje różne przedmioty z kosza i chce je
sprzedawać domownikom, to znowu chce coś kupić. Mową swoją
naśladuje chłopak charakter mowy żydowskiej. Żyd jest ważną
postacią w tej grupie. Wprowadza on element komiczny do przedsta­
wienia a nadto zbiera od domowników pie­
?
niądze i różne datki.
Obsada szopki składa się z następujących
osób, które nie są ucharakteryzowane: trzech
muzykantów (basy, skrzypce), dwóch chłop­
ców, którzy trzymają szopkę i śpiewają, oraz
jednego, który manewruje figurkami ztvłu
szopki. Razem osób 7 (z Żydem).
Na środku izby stają dwaj chłopcy, trzy­
mając szopkę z boków, za rączki (Ryc. II, 6).
Za nimi stają muzykanci i chłopak, manewru­
jący figurkami. Zprzodu szopka jest zasłonięta
płótnem, przybiłem dolną częścią do podłogi;
górna część tego płótna jest przymocowana zapomocą sznurka do krzyża na dachu szopki
(Ryc. I, 8 przedstawia sznurek). Kiedy ma sie
rozpocząć przedstawienie, odsłaniają szopkę
a płótno, spadłszy nadół, (Ryc. I, 7) zasłania
chłopca, który ztyłu przesuwa figurki.
Ryc. I.

54
Szopka jest zbudowana z cienkich desek i ma kształt domku bez
przedniej ściany. Wielkość podstawy szopki wynosi 60 cm X 40 cm
(Ryc. II.), zaś wysokość około
60 cm (Ryc. I.). Na samym
brzegu podłogi, zprzodu, znaj­
duje się mały płotek (Ryc. I, 1).
Górny koniec ścian jest połą­
czony poziomą łatą, od środka
której przechodzi pionowo łata
do szczytu dachu (Ryc. I, 2, 3).
Do łaty poziomej są przymoco­
wane dwa ptaki, zrobione z ka­
wałka drzewa, do pionowej zaś
jeden. Wedle danych mi wyjaś­
60t ni 4
nień mają to być dzięcioły
(Ryc. I, 4.) Na szczycie dachu,
Ryc. IL
zprzodu, jest krzyż (Ryc. I, 5.)
Wewnątrz szopka jest wyklejona złotym papierem, prócz podłogi, która jest wyścielona mchem. Do
podłogi, na przodzie szopki, są przytwierdzone dwie świeczki
(Ryc. II, 7), w środku zaś znajduje się drewniany żłóbek z Panem
Jezusem (lalka kauczukowa) (Ryc. II, 1.) Obok żłóbka stoi Matka
Boska (Ryc. II, 3) i św. Józef (Ryc. II, 2) (obie kukiełki z drzewa,
pokryte szmatkami).
Nad żłóbkiem pochylony jest wół osioł (Ryc. II, 4, 5) ; zrobione
są z drzewa, pokryte skórką króliczą, z pyska zwisają duże, czerwone
języki, zrobione ze szmatki. W głębi
szopki, w prawym i lewym kącie,
stoją wieże drewniane, dochodzące do
połowy wysokości szopki (Ryc. I, 6;
Ryc. II, A, B.) Podłoga szopki jest wy­
cięta w miejscach, gdzie stoją wieże,
jak również wycięte jest przez całą
Ryc. III.
długość podłogi połączenie między
wieżami (Ryc. II.) W środku tylnej
ściany jest wycięty niewielki otwór
(Ryc. II, C; Ryc. III, 1), przez który obserwuje ruch
figurek chłopiec, manewrujący niemi.
Figurki, używane do przedstawienia, są zrobione
następująco: Szkielet, wykonany z jednego kawałka
drzewa, przedstawia ryc. IV. Na szkielecie takim są
nieraz zaznaczone specjalne cechy, jak np. garb
u Żyda1). Na głowie jest wyrzeźbiona twarz: nos, oczy,
usta. Szkielet z drzewa jest okryty sukienką, zrobioną
z różnych szmatek. Wygląd każdej figurki jest odpo­
wiedni do tego, kogo figurka ma przedstawiać. Ryc. V.
przedstawia myśliwego, (w tekście pieśni 17-ta zkolei
M Por. też opis czarownicy.

55
figurka Jacko) przyczem należy
podkreślić
pewne
szczegóły
w wykonaniu tego myśliwego:
strzelba na ramieniu a na niej
zając, zrobiony ze szmatki, za
kapeluszem piórko. Ryc. VI.
przedstawia
pierwszą
wedle
tekstu pieśni figurkę: Bartosza,
który niesie gąskę. Ryc. VII,
VIII przedstawia Żyda i Ży­
dówkę.
Osobna uwaga należy się
wykonaniu
czarownicy (Ryc.
IX). Jest ona nieco większa od
innych figurek (długość jej wy­
nosi 26 cm). Ubrana jest w czer­
woną sukienkę, na głowie zawią­
zana krasiasta chustka. Twarz
rzeźbiona, prócz tego oczy, nos
i usta zaznaczone ołówkiem.
Ryc. v.
Dwie plamy czerwone na policz­
Jacko.
kach oznaczają rumieńce. Na
szkielecie drzewnym silnie uwydatniony jest biust.
Głowa jej (Ryc. X. a) nie stanowi całości z korpusem (b)

2) Wszystkie znaki tu przytoczone odnoszą się do ryc. X.

Ryc. VI.
Bartosz.

jak u innych

56
figurek, lecz jest połączona z drutem (2), przebiegającym przez otwór,
wyżłobiony w korpusie. Drut ten u dołu jest zakrzywiony (1) i przez
ruchy tego drutu (w miejscu 1) na prawo lub lewo, uzyskuje się ruchy
głowy w prawo lub lewo. Do czarownicy jest przybita gwoździem (d)
drewniana, o okrągłym przekroju, masielnica, dłu­
gości 8 cm. Na masielnicy ołówkiem są zaznaczone
obręcze. Przez środek jej jest wyżłobiony otwór,
którędy przechodzi pręt dłuższy od masielnicy
(około 16 cm) (A B). Do górnej części pręta
w punkcie A są przymocowane ręce czarownicy.
Przez poruszanie patykiem u dołu, w punkcie B.
po linji pionowej, patrzący uzyskują wrażenie,
jakoby czarownica rękami „masło robiła“.
Gdy przedstawienie ma się zacząć, zapalają
w szopce świeczki (Ryc. II, 7), zaś ztyłu szopki,
na podłodze układa figurki chłopiec, który będzie
niemi manewrował.
Figurki mają numery zaznaczone na nóżkach
(np. figurka na ryc. VI ma Nr. 1).
Numery figurek są zaznaczone wedle kolejności występowania ich
w tekście pieśni. Żyd, Żydówka, czarownica, djabeł i śmierć nie mają
numerów, gdyż łatwo można je rozróżnić.
Figurek jest 26. Z tego 21 pastuchów: 1) Bartosz (niesie gąskę),
2) Kuba (baranka), 3) Błażek (mleko), 4) Jan (gomółki), 5) Szymek
(cielę), 6) Michał (kur parę), 7) Walaszek (kaczora), 8) Klimas (chleb,
masło), 9) Miś (kiełbasę), 10) Tomko (jabłka), 11) Mateusz (gruszki),
12) Bonifacy i 13) Ignacy (miód), 14) Jędrek (ser), 15) Paweł (pszenny
chleb, masło), 16) Grześ (kołyskę), 17) Jacko (zająca), 18) Stach (kosa),
19) Piotr (srokoszaj, 20) Maciek i 21) Wojtek (po pół kopy jaj). Dalej:
22) czarownica, 23) djabeł, 24) śmierć, 25) Żyd, 26) Żydówka. W takim
porządku są ułożone.
Kiedy te przygotowania figurek są ukończone, muzykanci zaczy­
nają grać a chłopcy, trzymający szopkę, śpiewają następującą piosenkę:
Arja [.
Moderato
" —
--- ------- *

%/—i—
—i

4—j

^
1

:

-

___~
—p ■i

a

__



Szczę - śli - we cza - sy nam się zja - zui - ły, Ła-sha-we

Na - ro - dził się świę - ty,

świę-ty Z Pan-ny Ma - ry -ji.

II. Stróżowie trzody swej pilnowali,
Anieli chwałę Bogu śpiewali,

_ fiä--

=f==I

—i—

nie - ba Bo - ga spu - ści - ły.

Pastuszyła, niebożęta
Z strachu się bali.
III. Aż zrozumieli wdzięczną nowinę,
Że Panna Czysta rodzi Dziecinę,
Która człeku i w tym wieku
Odpuszcza winę.
IV. Spoczywa w szopie Miłość związana,
Stąd wszystkich pycha jest podeptana,
Obrał sobie leżeć w żłobie
Moc pożądana.
V. Wół, osioł Pana swą parą grzeją
Pokłon oddawać Jemu umieją,
Przyszedł w ciele świadczyć wiele
Tak rozumieją.
VI. Tu się pasterze wnet uwinęli,
Ochotnie w drogę spieszyć zaczęli.
Piękne dary na ofiary
Z sobą tam wzięli.
VII. Bartosz wziął gąskę, Kuba baranka,
Błażek słodkiego mleka pół dzbanka,
Jan gomółki porwał z półki
Niosą do Pana.
VIII. Szymek czem prędzej wziął na się ęielę,
Michał kur parę wraził w kobielę,
Co był sobie kupit obie
W. przeszłą niedzielę.
IX. Walaszek z sobą wziął był kaczora,
A Klimas nabrał chleba pół wora,
Masła fasę, Miś kiełbasę,
Co nadział wczora.
X. Tomko koszałka poniósł jabłuszek,
Mateusz koszyk słodziutkich gruszek,
Bonifacy i Ignacy
Miodu garnuszek.
XI. Jędrek wziął sera, Paweł pszennego
Chleba pożęczyi u stryja swego,
Masła miskę, Grześ kołyskę
Niosą do Niego.
XII. Jacko na siebie zająca kładzie
Tego, co wczoraj zastrzelił w sadzie,
Stach wziął kosa, Piotr srokosza,
Idą w paradzie.

58
XIII. Maciek i Wojtek, ci opóźnili
Dlatego, że się za łby wodzili,
Po pół kopy te dwa chłopy
Jajek rozbili.
XIV. Do szopy weszli Pana swojego,
Z pokorą klękli, mówiąc do Niego:
Masz nasz Boże podłe łoże
Z żłóbka prostego.
XV. Twoja to miłość to uczyniła,
Że Cię w tę nędzę na świat spuściła,
Żeby dusze z mąk katusze
Wyprowadziła.
*

Gdy tekst wspomina o jakiejś figurce, chłopiec, manewrujący
figurkami a ukryty z tyłu szopki, wkłada odpowiednią figurkę do wieży
(Ryc. II, A, w kierunku strzałki a), przesuwa ją zwróconą profilem
przez otwór w podłodze (wedle strzałki b) do środka; tu obraca figurkę
en face do widzów a figurka, pochylona ręką chłopca (strzałka c),
kłania się Panu Jezusowi (ruchy figurek obserwuje chłopiec przez
otwór w ścianie tylnej Ryc. II, C; Ryc. III, 1). Następnie figurka,
zwróciwszy się znowu bokiem, posuwa się w kierunku strzałki d
(Ryc. II.) i niknie w wieży B (Ryc. II.), gdzie zostaje wyjęta lewą ręką
chłopca przez otwór w podłodze we wieży B. Równocześnie wkłada
chłopiec prawą ręką do wieży A (Ryc. II) następną zkolei figurkę.
Figurki pojawiają się w niniejszych lub większych odstępach czasu,
zależnie od tekstu pieśni. Tak przesuwają się przed widzem pastusz­
kowie z darami w ręku. Manewrowanie figurkami wymaga wprawy,
która np. okazuje się przy wprowadzeniu dwóch ostatnich pastuszków:
Maćka i Wojtka. Wchodzą oni razem, stają na środku szopki, a że
według tekstu piosenki „za łby się wodzili“ tak, że potłukli po pół kopy
jaj, więc teraz zaczynają się bić rękoma. Osiąga się to przez wprawianie
ich w ruch obrotowy dokoła pionowej osi figurek, które mają wolno
opuszczone ręce (ze szmatki), obciążone przy końcu małemi ciężarkami.
Większej jeszcze wprawy wymaga scena z czarownicą, która już
jest niejako sceną zbiorową. Z wieży wysuwa się czarownica, posuwa
się na środek szopki, gdzie zwraca się przodem do żłóbka — tak zresztą,
jak i inne figurki. Nie kłania się jednak, lecz rusza głową w prawo
i w lewo, jakby się rozglądała i zaczyna „robić masło“. Figurka ta
sprawia na widzach jakieś niesamowite wrażenie. Po chwili wpada na
scenę djabeł i całuje czarownicę a następnie wysuwa się z wieży biała
śmierć z kosą, kosi czarownicę i znika; niemal równocześnie wpada
djabeł i porywa zabitą. Scena ta rozgrywa się bardzo szybko i wymaga
wielkiej wprawy; figurkami bowiem manewruje jeden chłopiec.
Po scenie z czarownicą, podczas której ani muzyka nie gra, ani nie
śpiewają niczego, zaczyna muzyka grać następującą arję:

59
Vivace

'Gja H-

=£=
rt=t>
------- fe——d—Ci—■ —? Ja

TE
i—i i m
--- 4-P
, a>
^—4
-Hd-T-

-M4

P------

~*rc - "Iß
i___R_
»■■i i-1

Równocześnie z obu wież wysuwają się w tanecznych podrygach
figurki Żyda i Żydówki, którzy, laiicząc, to zbliżają się ku sobie, to
oddalają. Scena tańca Żyda i Żydówki jest również bardzo ciekawa
i wymaga wielkiej zręczności, gdyż np. w V i VII takcie figurki kłaniają
się sobie zbliska, obrócone do siebie twarzami, zaś w VI i VIII takcie
„kłaniają się“ sobie z oddali, odwrócone do siebie tyłem.
Na tern przedstawienie się kończy. Chłopak przebrany za Żyda
zbiera datki a następnie, po zgaszeniu świec w szopce i zasłonięciu jej,
odbywają się tańce z córkami gospodarza. Po przetańczeniu z dziew­
czyną, biorą ją dwaj chłopcy pod ręce, stają koło orkiestry i śpiewają:
Arja III.

Przyjechali tam delegacja z wojny i pytali się o nocleg spokojny. I pytali się o nocleg spokojny.

II. Gdy nadybali gospodę spokojną
I pytali się o panienkę strojną, (bis.)
III. Niema ją W domu, jest ona tam w polu,
Plewi pszeniczkę z samego kąkolu. (bis.)
IV. Gdyśmy widzieli jej wianek na głowie,
Tośmy myśleli, że zamek w Krakowie, (bis.)
V. Żebyśmy mieli trzy talary zasłać,
Żebyśmy mogli tę panienkę dostać, (bis.)
VI. Nie Łry tutaj panowie bywali,
Po pięć talary w kieszeniach miewali, (bis.)
VII. A wy durniowie grosieńka nie macie
A o ładną się panienkę pytacie, (bis.)

Na zakończenie śpiewają wszyscy:
Arja IV.

Allegro
-i-FF

■T=r":T=r

41■* i-

—«--0

1

\

«

Za ko-len-dę

v#-

m jpP

i1 i1 n

dzię-ku-je-my Zdrowia szczęścia winszujemy A~że-byś~cie

i

- m j -'-T-P
A po śmierci w niebie byli.

Mej kolenda.

dłu-go ży-li

60
II. Idźmy bracia w Imię Pańskie
Otworzą się wrota rajskie
Przez narodzenie Jezusa
Będzie w niebie nasza dusza
Królowała.

Szopka w Dąbrówkach różni się niemało od innych szopek ludo­
wych. Różnicę tę dostrzega się już w samej budowie szopki.
Szopka krakowska ■ł) jest wykonana niezwykle kunsztownie. Nad
szopką górują zwykle 3 wieże (2 z boków, na przodzie szopki 1 wtyle),
zaopatrzone w okienka i ganki; wieże te wystają ponad szopkę, gdyż
są dobudowane niejako zewnątrz. Wnętrze szopki krakowskiej jest
wyklejone różnokolorowym papierem, niekiedy też złotemi i srebrnemi
gwiazdkami (szopka w Skawinie). W szopce łowickiej34) są 2 wieże
zprzodu szopki, również zewnętrznie dobudowane. Zewnętrzne wieże
w ilości jednej do trzech są również w szopce radomskiej :’). Podobnie
jest w szopce okolic Makowa i Kalwarji ‘j a także w szopce kaliskiej7).8 * *
Pod tym względem szopka opisana przeze mnie przedstawia typ
prymitywny. Jest ona zwyczajnym domkiem, bez przedniej ściany.
Wieże, z których wychodzą figurki, są małe, bez żadnych okienek,
a znajdują się we wnętrzu szopki, dochodząc mniej więcej do połowy
wysokości szopki. Wieże te posiadają jedynie wycięcie w bocznej ścia­
nie, które umożliwia wysunięcie figurek. Dalsza różnica tkwi w tem,
że w większości szopek figurki przesuwają się na przodzie szopki i tu
jest wycięty otwór w podłodze, umożliwiający przesuwanie figurek
Tak jest w szopce krakowskiej s), kaliskiej 7), łowickiej 4), radomskiej’),
Żłóbek z Panem Jezusem jest w tych szopkach umieszczony przy tylnej
ścianie. W szopce, którą opisałem, szpara do przesuwania figurek znaj
duje się przy tylnej ścianie szopki a żłóbek z Panem Jezusem znajduje
się na środku szopki.
Podobną budowę posiada szopka w Podhorcach ,J), której budowa
i wT tem jest podobna do szopki w Dąbrówkach, że posiada otwór
w tylnej ścianie, służący do obserwowania ruchu figurek. Otwór ten
jest również w szopce w Skawinie, Gdowie i Radziszowie *"). Zasłonę,
która po odsłonięciu szopki opada naclół i zakrywa chłopca, porusza­
jącego figurki, mają również inne szopki, np. kaliska 71),* radomska I2|,
podhorecka ”) i inne.
3) Czaja Sb, Szopka krakowska, Lud XI, 17—50, 130 -163.
4) O c z y k o w s k i, Szopka w Łowiczu, Wisła VII, 518—621.
5) Jastrzębski. Szopka radomska, Wisła VIII, 281—303' ') Kosiński W., Widowiska świąteczne w Makowie, Kalwarji..., Lud XVI.

■SflMCŠÍÚ.

7) Peszke .1., Urywki dawnej szopki kaliskiej, Wisła XT, 1—8.
s) Czaja 1. c. 18- -20.
8) K r y r z y ń s k i B., Szopka w Podhorcach, Lud V, 1,31—164.
ln) Czaja 1. c. 19—20.
11 ) Peszke 1. c. por. rys. str. 1.
42) Jastrzębski 1. c. 281.

61
Oryginalnością szopki w Dąbrówkach jest postać chłopca, przebra­
nego za Żyda. Stanowi on element humorystyczny całej imprezy a jednem z zadań jego jest wprowadzenie szopki. Podobne „wpraszanie“
szopki spotyka się i w innj^ch okolicach, ale nigdzie nie czyni tego Żyd,
którego zresztą niema między chłopcami (jest tylko figurka Żyda).
Wyjątkiem jest tutaj szopka podhorecka, ale Żyd nie wprowadza jej.
W Gdowie ls) przychodzą z szopką pod dom, do którego chcą wejść,
wołają: „kuku“ i mówią odpowiedni wiersz, poczem — po odśpiewaniu
kolędy — zostają zaproszeni do izby. W Gaju 14) idzie do wnętrza domu
wysłannik (ale bez przebrania) z latarką, oblepioną czerwonym papie­
rem i mówi wiersz a po zaproszeniu szopki przez domowników wpro­
wadza ją. Oryginalne jest wprowadzenie szopki w Radłowie ls) : wejście
szopki poprzedza przemowa Siwego Kuby pod oknem domu, do którego
mają wejść.
Podczas przedstawienia albo szopkę trzymają chłopcy (tak w szopce
w Dąbrówkach a także w Kaliskiem 16) i Łowickiem 1T), albo ustawiają
ją na krzesłach (szopka w Lubelskiem ls), w Kornicy 19 ). Palenie świec
w szopce podczas przedstawienia jest powszechne a na uwagę zasługuje
jedynie szopka kaliska, w której świeczki są umieszczone na dachu 20).
Główną różnicą między szopką opisaną przeze mnie a innemi szop­
kami jest fakt, że figurki szopki w Dąbrówkach to figurki niem e.
Pojawiają się one z reguły pojedynczo 21), w odstępach większych lub
mniejszych, stosownie do tekstu pieśni. Niekiedy przerwa między uka­
zywaniem się figurek jest większa, niekiedy zaś wysuwają się prawie
bezpośrednio po sobie. Niema tu jednak scen zbiorowych a figurki
niczego nie „mówią“, nie prowadzą żadnych dialogów. Szopka w Dąb­
rówkach jest więc niejako „niema“.
Podobnie „nieme“ figurki spotyka się u ludu nadrabskiegoZ2),
w okolicach Kalwarji2,ł) i w Radłowie 24) z tą jednak różnicą, że tutaj
figurkami temi nie są pastuszkowie i że kukiełki te tańczą (parami
zwykle) w takt muzyk. Podczas grania np. krakowiaka zjawia się para
krakowiaków, podczas żydowskiego — Żyd z Żydówką i t. p.2n).
To jest zasadnicza różnica.
Poza tem w szopce opisanej przeze mnie figurki przedstawiają
głównie pastuszków, którzy niosą dary. W innych szopkach są pastusz­
kowie niekiedy przyklejeni we wnętrzu szopki 2o), jednak wśród figurek,
które przesuwają się przez szopkę widzi się ułana, kozaka, krakowiaka,
13) Czaja 1. c. 21—22.
14) Czaja 1. c. 22.
lň) Gaweł ek F., Boże Narodzenie w Radłowie, Lud XIV, 131—156.
18j Peszke 1. c. 2.
1T) O c z y k o w s k i 1. c. 518.
18) Wolanowski 1., Szopki i Herody w Lubelskiem, Wisła X, 465—489.
ls) Janczuk M, Szopka w Kornicy, Wisła II, 729—753.
2(’j Peszke 1. c. 2.

21j Prócz sceny z czarownicą, Żydem i Żydówką i sceny
chłopców.
22) Świętek, Lud nadrabski, 99.
2a) Kosiński 1. c. 385—6.
2,j Gawełek 1. c. 150—151.
2S) Kosiński 1. c. 385.

bijących

się

62
dziada, Heroda i t. d. — figurki, których w szopce w Dąbrówkach
zupełnie niema. To ograniczenie się zasadniczo tylko do sceny skła­
dania Panu Jezusowi darów przez pastuszków nadaje szopce w Dąb­
rówkach rys oryginalności. O podobnej szopce wspomina jedynie
Kolberg 26) przy opisie Mazowsza. Jednak i imiona pastuszków i dary
są tu inne. Jest tutaj również przygoda: stłuczenie dzbanka z mle­
kiem 27), podobnie jak w szopce w Dąbrówkach jest potłuczenie jaj.
Wspólnemi figurkami, które występują we wszystkich szopkach,
są: śmierć, djabeł i czarownica. W szopce w Dąbrówkach śmierć kosi
czarownicę a djabeł, który wpierw ją całował, porywa. Na tern rola
ich kończy się. W innych szopkach figurki te mają większą rolę, pro­
wadząc nieraz długie dialogi. Scena bijących się chłopców nie jest no­
wością szopki opisanej. Wspomina o tem Kitowicz w swoich Pamiętni­
kach a scena ta pojawia się również i w innych szopkach np. w Kaliskiem2S). Datki od domowników zbiera zwykle dziadek a nie, jak
w szopce w Dąbrówkach, chłopiec przebrany za Żyda.
Po przedstawieniu chłopcy, biorący w niem udział, tańczą z dziew­
czętami a potem śpiewają każdej pieśń: „Przyjechali tam delegacja
z wojny...“28).29Tak
30 31jest
32 *w Dąbrówkach.
Spotyka się to i w szopce krakowskiej, ale w nieco odmiennej
formie Niema tu mowy o tańczeniu. Jedynie chłopcy^ śpiewają „na
cześć“ dziewcząt różne pieśni, „okolędowują“ je.so)
Śpiewanie przed wyjściem pieśni, w której dziękuje się za „kolędę“,
jest częste, choć nie wszędzie jest ono jednakie. W Bugaju sl) śpiewają:
„Za kolędę dziękujemy, Zdrowia, szczęścia winszujemy, Żebyście tu
długo żyli Na drugi rok nas puścili“. Brzmi ta piosnka bardzo podobnie
do pieśni śpiewanej w Dąbrówkach.22) Podobnie śpiewają w Podhorcach3S) i w Kalwarji34). Tekst pieśni, śpiewanej w BadłowieS5)
jest również bardzo podobny: „Wiwant, wiwant, już idziemy, Za kolędę
dziękujemy, Przez narodzenie Jezusa W niebie będzie wasza dusza,
Królowała“. Podziękowanie to jest śpiewane na inną arję, niż w Dąb­
rówkach se).
Tak więc szopka w Dąbrówkach, mimo pewnych nawiązań do
innych szopek ludowych, odcina się od nich swoją oryginalnością i prymitywnością w budowie szopki i w ujęciu całości. Zasadniczo jest ona
swoistym i lokalnym wytworem. Do wypowiedzenia takiego sądu
o szopce opisanej upoważnia mnie — prócz analizy^ porównawczej —
również jej geneza, którą udało mi się zbadać. Szopka w Dąbrówkach
powstała dopiero przed kilku laty. Szkieletem jej jest kolęda o pastusz26) Kolberg, Mazowsze, III, 63.
27j Zwrotka 10.
28) P e s z k e 1. c. 3.
29) Por. str. 59.
30) Czaja 1. c. 151—160.
31j Czaja 1. c. 149.
32) Por. str. 59.
3S) Kryczyński I. c. 164.
34) Kosiński 1. c. 386.
3B) Gawełek 1. c. 151.
s6j Por. Semkowicz W., Boże Narodzenie w Radłowie, Lud. X, 167.

63
kuch, niosących dary Panu Jezusowi. Kolęda ta pochodzi ze zbioru,
którego karta tytułowa brzmi: „Pastorałki i kolędy czyli Piosnki wesołe
Ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane a przez
x. M. M. zebrane. — Czerpane z rękopismów od r. 1695. Wyd. IV. Kra­
ków 1883. Nabyć można u x. x. Missjonarzv w Krakowie na Stradomiu
Nr. 4“.
Na odwrotnej stronie karły' tytułowej znajduje się uwaga, która
głosi: „Zbiór ten... służy' tylko ku zabawie domowej podczas długich
wieczorów Świąt Bożego Narodzenia. Zwyczaj dawny przodków na­
szych przepędzania wesoło w domach wieczorów i świąt tak drogich
dla każdego chrześcijanina, prawdziwie godzien jest naśladowania,
gdyż przez to uniknie się kompanij szynkowych, karczemnych i innych
złych okazyj a następnie i obrazy' Boga“. Wobec takiej zachęty' nic
dziwnego, że zbiorek ten był w częstem użyciu a pewnego razu, może
właśnie po wyjściu z karczmy, powstała w „kompanji szynkownej“
bogobojna my'śl zrobienia szopki na podstawie jednej z kolęd.
Po wspólnej naradzie ułożono plan imprezy'. Jeden dał zbiorek
kolęd, z którego wyuczyli się inni śpiewu, drugi znów, mistrz miej­
scowy, wyrzeźbił figurki stosownie do tekstu kolędy i zrobił szopkę.
Dobrano jeszcze muzykantów — i wszystko gotowe było.
Ciekawe jest to, że wszy'scy, biorący' udział w urządzeniu szopki,
mieszkają obok siebie. Była to niejako spółka sąsiedzka.
Tak powstała szopka, która dzięki temu, że wyłoniła się z kolędy
o pastuszkach, dary' niosących, jest odrębna od innych szopek ludowych
a ponieważ jest wymysłem tamtejszych ludzi, cechuje ją prymitywność.
Pewne naleciałości istnieją: np. scenę z czarownicą oraz Ży'dem i Ży­
dówką ktoś zapewne widział gdzie indziej i urzeniósł ją.
Bardzo ciekawa jest kwestja wyboru odpowiedniej części pieśni,
która miała być śpiewana przy przedstawieniu. Otóż w zbiorze — ta
kolęda (wydrukowana na str. 556 jako kolęda 147) jest dłuższa. Do
szopki wzięto jej początek i środek. Część pieśni, którą wzięto, mówi
o pastuszkach i darach, jakie złożyli Panu Jezusowi. Z zakończenia
pozostawiono jedynie jedną zwrotkę S7) ze względu na jej podniosły,
z punktu widzenia religijnego, charakter.
Dalsze zwrotki kolędy, o treści refleksyjnej, będące już niejako
modlitwą i pożegnaniem pasterzy, opuszczono. Koniec kolędy, który'
opuszczono przy wyborze tekstu do szopki, brzmi:
„Teraz my Jezu prosim zbawienia,
By dusza nasza uszła zranienia,
I strasznego i wiecznego
W piekle płomienia.
Z sercem skruszonem powstali szczerze,
Dary oddali, a zaś na lirze
Tryumf grali i śpiewali
Wdzięczni pasterze.
37) Por. zwrotka ostatnia str. 58.

64
Potem się grzecznie z nim pożegnali,
Nazad do trzody swej powracali
Boga tego maleńkiego
Wraz wychwalali.
Ty zaś słuchaczu bądź dziś wesoły,
Bo nawet wszystkie skaczą żywioły,
Zbądź frasunku, dodaj trunku,
Co robią pszczoły.
Kto słucha Boga i szczerze żałuje
Za grzechy swoje z nich się wyzuje,
Takich święty, niepojęty
Jezus miłuje“.

RÉSUMÉ.
On va avec la crèche à Dąbrówki (district Łańcut) depuis Noël jusqu’à
la fête des Chandeleurs. Elle est introduite dans les maisons par le Juif qui,
au moyen d’espiègleries diverses, introduit dans le spectacle un élément
comique. La crèche est montée par trois musiciens, deux garçons qui tien­
nent la crèche par des manches spéciales et un garçon qui manie les marion­
nettes. La crèche représente une maisonnette composée d’une seule chambre,
sans le paroi du devant. Au milieu se trouvent les marionnettes représentant
la Sainte Vierge et l’Enfant Jésus dans la crèche; il y a là ausssi le boeuf et
l’âne. Près du paroi postérieur se trouve dans le plancher une ouverture
transversale dans laquelle s’avancent les marionnettes sortant de la tour
près du paroi postérieur. On commence le spectacle en découvrant la crèche,
en l’éclairant à l’intérieur par deux bougies, après quoi les garçons, accom­
pagnés de la inusiquc, chantent le cantique des bergers portant leurs dons
à l’enfant Jésus. Au moment donné le garçon qui reste caché derrière la
crèche et manie les marionnettes avance successivement de la tour par
l’ouverture dans le plancher la marionnette correspondante du berger avec
le don. La marionnette salue l’Enfant Jésus et disparait dans une autre
tour. Ces bergers faits en bois et habillés d’habits différents en chiffons
sont en nombre de 21. Il y a en outre une sorcière „battant le beurre“, la
mort qui la fauche et le diable qui emporte la sorcière. Pour finir apparais­
sent le Juif et la Juive qui dansent. Après le spectacle les garçons dans une
chanson remercient pour les étrennes, souhaitent le salut aux hôtes, après
quoi on danse.
La crèche à Dąbrówki diffère dans une certaine mesure d’autres
crèches polonaises. Les marionnettes y apparaissent au fond et non sur le
devant de la scène, comme cela a lieu dans la plupart des crèches, et elles
paraissent isolément, excepté les scènes avec la sorcière, ainsi qu’avec le
Juif et la Juive. Dans plusieurs crèches polonaises plusieurs marionnettes
paraissent simultanément. Ces marionnettes représentent surtout les bergers,
dans d’autres crèches on peut voir aussi un lancier, un Cracovien, Hérode,
etc. Les personnages de la sorcière, du diable, de la mort, du Juif -et de la
Juive figurent dans presque toutes les crèches polonaises. Une autre dif-

65
fèrence consiste dans ce que dans la crèche décrite il n’y a point dd scènes
parlées, les marionnettes sont pour ainsi dire muettes et paraissent en scène
comme une interprétation imagée du texte chanté. La chanson dans
laquelle les garçons remercient pour les étrennes est presque partout iden­
tique. La crèche à Dąbrówki se distingue par un certain primitivisme, mais
aussi par son originalité, vu qu’elle s’est formée comme la mise en scène
du cantique qui raconte l’histoire des bergers portant les dons. Quelques
garçons ont fabriqué la crèche et les marionnettes conformes au texte du
cantique, et comme le cantique parle de bergers, la crèche met en scène
presque exclusivement les bergers. Les personnages de la sorcière, de la
mort, du diable, du Juif et de la Juive furent empruntés aux autres crèches
polonaises.

JULJUSZ ZBOROWSKI

LUDOZNAWCZE PRZYCZYNKI Z GÓRALSZCZYZNY
(NOTES ETHNOGRAPHIQUES SUR LES MONTAGNARDS POLONAIS)
TREŚĆ: 1. Spinki metalowe góralskie — uzupełnienia do rozprawy Wł. Anto­
niewicza s. 65. — 2. Tytoń na Podhalu s. 69. — 3. Lach jako przezwisko
w gwarze góralskiej s. 69. — 1. Czary w Nowym Targu w 1751 r.
Nawóz koński, uderzanie trumną o próg, dotykanie zmarłego, przewle­
czenie nici popod próg, którędy ma iść osądzony na śmierć s. 70. •—
5. Godła chłopskich chałup w Szczawnicy s. 76. — 6. „Piórko“ w obrzę­
dzie weselnym s. 76. — 7. Prognostyki z 1701 r. z Żywca s. 78. —
8. Wędrowny znachor z 1712 r. s. 81. — 9. Przyczynek do „charakternilców“. s. 83. — 10. Niesprawiedliwie skazany na śmierć powołuje za
sobą winowajcę, s. 84. — 11. Dusze samobójców, s. 84. — 12. Podanie
o soli we wsi Sól, pow żywiecki, s. 86. — 13. Cudowne wysłuchanie
modlitwy, s. 86. — 14. Pustelnicy, s. 87. — 15. Zbójnictwo w Żywieckiem.
s. 87. — 16. Picie krwi zabitego, s. 90. — 17. „Zbójnik“ jako przezwisko,
s. 91.

1. Wśród prac, które w ostatniem dziesięcioleciu posunęły naszą
wiedzę o góralszczyźnie, wybitne miejsce zajmuje rozprawa Włodzi­
mierza Antoniewicza o metalowych spinkach góralskich, oparta na
sumiennych badaniach w muzealnych zbiorach i na związaniu wyni­
ków o charakterze etnograficznym z rezultatami archeologicznych
odkryć.
Podaję tutaj drobne uzupełnienia do sprawy spinek, oparte nie
na znalezieniu nowych okazów, lecz na materjałach z rękopisów, ry­
sunków i dawnych podróżniczych wspomnień.
Najważniejszym w tym zakresie przyczynkiem jest stwierdzenie
uzasadnionego przypuszczenia, że zasiąg góralskiej spinki był niegdyś
znacznie większy i prawdopodobnie wiązał się z granicami całej
góralszczyzny.
Terytorjum, które dla metalowego zapięcia zakreślił Antoniewicz
na podstawie muzealnych okazów i terenowych badań, obejmuje na
Lud T. XXXI.

5

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.