660adcd4fbc232bb485a397cdcd3d2fd.pdf

Media

Part of Mycie nóg / Lud, 1904, t. 10

extracted text
MYCIE NÓG.
Napisał

Jan Karłowicz ’)•
Kilkadziesiąt lat temu, jak zauważyłem w okolicach Wilna
pewien sposób wyrażania się, który uderzył mię, jakąś iście
wschodnią przesadą. Włościanie, mówiąc o kimś godnym po­
dziwu z powodu cnót i przymiotów, wyrażali się: »trzebaby
umyć jego nogi i wypić tę wodę«. Miało to znaczyć: wypić
wodę pozostałą od wymycia nóg.
Już później podczas badań folklorystycznych napotkałem
pewne obrządki i zdania, mające związek z tym sposobem wy­
rażania się, a obecnie przedstawiam czytelnikom »La Tradition«
małą wiązankę przyczynków, należących do tego tematu.
M. Wurm w dziele swem »Geschichte der indischen Religion«, str. 278, wyliczając obowiązki bramina jako guru dikszńkarta (mistrza tajemnic) mówi, iż on winien między innemi
czynnościami »udzielać błogosławieństwa i rozdawać do picia
wodę, w której mył swe nogi«. W innym znów rozdziale,
w którym jest mowa o sekcie Lingaitów (str. 284), ten sam
autor pisze nam, iż pewien ojciec rodziny, przyjmując u siebie
duchownego swego wyznania, prosi go, by mu pozwolił wypić
świętą wodę, w której tenże kapłan mył nogi swoje*2).
*) Artykuł niniejszy był ogłoszony po francusku w «La Tradition«
w Nrze 5 z maja 1893 r., str. 129—132.
2) »La łiage et S* Hubert« przez M. Gaidoz, str. 205, 216 i 217.
Lud, rocznik X.
24

370

JAN KARŁOWICZ

Inna znowu indyjska sekta, a mianowicie Walabakaryów
(Vallabacaryas) oddawała w 1861 r. pod Bombajem cześć siedmdziesięciu awatarom Kriszny. »Ich wyznawcy — pisze M. Brunetiere Ł) — pili chciwie ślinę, którą ci wypluwali, źując liście
betelu, oraz wodę, która im służyła do mycia nóg«.
Odnajdujemy podobne wzmianki w księgach religijnych
hebrajskich, ale tam nie jest to obrządkiem, lecz prędzej aktem
wzniosłej pokory, który gdzieindziej przechodzi, jak to później
zobaczymy, w oznakę krańcowego poniżenia.
W książce polskiej wydanej przez M. Rundo pod tytułem
»Przypowieści, legendy i myśli z Talmudu i Midraszul2)«, na
str. 188 czytamy, iż matka rabi Ismaela uskarżała się przed
rabinatem, że syn jej, który odbył studya uniwersyteckie, me
zezwolił na to, żeby mu umyła nogi, a następnie wypiła tę
wodę. Inna książka żydowska napisana w końcu XV. stulecia
przez Salomona Aben-Verga3), zawiera dysputę między królem
hiszpańskim Alfonsem a uczonym Izraelitą Tomaszem. Ma ona
za przedmiot zakazy religijne, dotyczące pokarmów i napojów.
Żeby przekonać króla, iż Żydzi nie żywią wstrętu do tego, co
pochodzi od chrześcian, rabin Tomasz opowiada mu: »Król
ojciec Waszej królewskiej Mości powiedział był raz swemu le­
karzowi żydowi: Słyszałem, że my uchodzimy w oczach wa­
szych za nieczystych. Wasza królewska Mość jest chory, odpo­
wiedział lekarz, i na razie nic mi nie pozostaje, jak leczyć go.
Niech tu przyniosą wody do umycia nóg mego Pana i Władcy,
bo to mu pomoże, później wrócimy do tej kwestyi. — Po umy­
ciu nóg króla wypił wodę, która do tego służyła. Król wtedy
rzekł: Odpowiedziałeś juz na moje pytanie.
W kilku podaniach ludowych rozmaitych krajów takie
wypijanie wody jest dowodem największego upokorzenia. Przy­
pominam czytelnikom »Melusiny« (»Mélusine« t. I, str. 300—
308) legendę bretońską, umieszczoną w tem piśmie przez M.
Luzela: Młody Christie mówi do swego ojca: »Przyjdzie dzień,
w którym umyjesz mi nogi« — a do matki: »A ty mi podasz
ręcznik do obtarcia ich«. Ma się rozumieć, że ta przepowiednia
l) W »Rué des Deux Monde«, 1881 r., t. LXIV, str. 223.
’) Warszawa 1880 r.
’) »Das Buch Seheret Jehuda«, tłumaczenie niemieckie przez M. Wienera. Hanower 1856, str. 21 i 22.

MYCIE NÓG

371

spełniła się, chociaż matka Fregoat, opowiadając tę legendę,
pragnie złagodzić srogość kary i każę niby synowi a nie ro­
dzicom spełnić ten czyn upokarzający. Można przypuścić, iż
w oryginale tej bretońskiej legendy Christie powiedział do ma­
tki, że to ona będzie musiała wypić wodę, w której ojciec
umyje mu nogi, bo w takich samych legendach znanych w Pol­
sce, ta pierwsza cecha »wypijania wody« pozostała nienaru­
szoną.
Znam trzy odmian ki polskie owej legendy
na razie podaję krótkie streszczenie wątku, który nas obecnie zajmuje.
W pierwszej bajce »Wróżba skowronka« skowronek prze­
powiada chłopcu, który rozumie mowę ptaków, źe matka ob­
myje jego nogi, a ojciec wypije tę wodę. Młodzieniec zostaje
królem, odwiedza swych zubożałych rodziców i podszedłszy
do matki, która go już nie poznaje, daje jej dukata. Za niego
poszła matka kupić wina dla umycia nóg króla, a następnie po
powrocie do domu męża spragnionego, daje mu wypić to wino.
Odmianka galicyjska opiewa historyę syna, który we śnie
słyszał przepowiednię, że ojciec jego będzie pił brudną wodę
z nóg jego. Wypędzony przez ojca za to, że mając cztery razy
tenże sen, za każdym razem opowiadał go, został potem cesa­
rzem i przyjechał do małego miasteczka, w którym ojciec jego
był oberżystą. Wszedł do gospody, nie poznany przez ojca,
który kazał przynieść wody i umył synowi nogi a potem obu­
dziwszy się w nocy spragniony, wypił tę wodę z nóg cesarza.
W trzeciej opowieści »Złoty okuń« młodzieniec odbywszy
nauki u czarnoksiężnika, dochodzi do tego, że rozumie mowę
ptaków i opowiada ojcu, co zasłyszał od gęsi, a mianowicie,
że ojciec jego napije się tej wody, w której syn umyje sobie
nogi. Wrzucony przez rozjątrzonego tern ojca do jeziora, które
przepływali, zamienił się- w rybę, a po rozmaitych przygodach
został zięciem króla. Ojciec jego przychodzi na dwór królew*) Pierwsza znajduje się w pracy M. Töppena: »Aberglauben aus
Masuren« 1876 r., str. 151—151 bajka zapisana z ust Mazurów Pruskich
(por. w przekładzie polskim tej książki »Wisla« VII, 31—38). Druga wy­
dana jest w zbiorze polskim z Galicyi wschodniej. S. Barącza 1866 roku
»Bajki, fraszki, podania, przysłowia i pieśni na Rusi«, lrzecia była spi­
sana przez J. Karłowicza i ogłoszona w »Zbiorze wiadomości do antropo­
logii krajowej«. Kraków 1887 r., t. XI. str. 211 213.
94*

372

JAN KARŁOWICZ

ski jako żebrak, dają mu tam jeść, a gdy poprosił, aby mu pić
dano, służący oświadczył, że niema innego napoju, jak woda,
w której młody król mył sobie nogi; żebrak z wielkiego pra­
gnienia wypija tę wodę.
Pieśni ludu polskiego posiadają także wątki należące do
tematu, o którym tu mowa. Odnalazłem je w dziewięciu miej­
scach w zbiorach pieśni ludu naszego1). W siedmiu pieśniach
czynność picia tej wody jest umotywowana jak następuje: Sie­
rota idzie na grób matki, żaląc się na złe obchodzenie się z nią
macochy, ale wkrótce Bóg zsyła anioła, który wnosi sierotę do
raju i djabła, który wtrąca macochę do piekła. Gdy się tam
dostała, mówi, że gdyby powróciła na ziemię, myłaby nogi
swych pasierbów i pasierbic i piłaby te brudy.
»Wiedziałabym teraz,
Jak sierocie jeść dać;
Nóżkibym umyła.
A brudbym wypiła«.

lub:
»Nóżkibym umyła,
Brudzikbym wypiła«.

W piosnce, która pochodzi z Poznańskiego, powód picia
brudnej wódy inaczej jest przedstawiony: Zona, pani Pawłoska,
wypędza z domu męża, bije go niemiłosiernie, ten ucieka do
lasu, poczem żona zastanawia się i mówi:
»Oj, mężu, mężu, gdybyś się wrócił,
Żebyś mi serca więcej nie smucił,
Nóżkibym ci wymyła,
Twój brudzikbym wypiła«.

Nareszcie w pieśni z Krakowskiego przez K. Wł. Wój­
cickiego odnajdujemy inny jeszcze układ: Święci Piotr i Paweł
otrzymali rozkaz otworzyć wrota nieba i wpuścić dusze zmar­
łych. Jedna z tych dusz nie jest wpuszczona do raju a to dla­
tego, że złorzeczyła kiedyś swoim rodzicom. Gdy jej powiedziano,
aby prosiła o przebaczenie, powiedziała:
») Wójcicki »Pieśni ludu« I, 267. — K. Kozłowski »Lud z Mazowsza
Czerskiego« str. 261, — Rozprawy i sprawozdania wydziału filolog. Akad.
Umiej. VIII 168, IX 184. — Zbiór wiadom. do antrop. kraj. IV 93. — Kol­
berg »Poznańskie« IV 228. — »Mazowsze« III 346. — »Radomskie« II
88—89. — »Łęczyckie« 167.

MYCIE NÓG

373

»Jużeć ja ich przeprosiła,
Nóżki wymyła i brud wypiła«.

Kończąc krótką tę notatkę, wymienię jeszcze etnografa
naszego ś. p. Oskara Kolberga, który, mówiąc o ludzie z okolic
Chełma (lubelskiegoŁ), wspomina, iż włościanki tej okolicy,
chcąc wyrazie najwyższą cześć, wdzięczność i przywiązanie,
mają zwyczaj mówić: »Jabym mu nogi myła i piła ten brud«.
Przełożyła z francuskiego L. B.
') »Chełmskie« I 18.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.