f67066931e5dc6df936a622e30f28512.pdf

Media

Part of Pieśni ludowe ze wsi Wierzbicy w powiecie miechowskim, gub. kieleckiej / Lud, 1904, t. 10

extracted text
PIEŚNI LUDOWE
ZE WSI WIERZBICY W POWIECIE MIECHOWSKIM GUB. KIELECKIEJ.
Napisała

E. Ciechanowska.
I.
Pieśń dożynkowa.

U naszego

pana

zielona

podłoga zjeżdżają się

goście

jak do Pana

2. U naszego pana zielony podwórzec,
A nasza panienka ma pieniędzy korzec.
Ma pieniędzy korzec, talarów pół korca,
Jeszczem nie widziała takiego podwórca.
3. U naszego pana biały komineczek,
Jest ci tam panienka, kieby aniołeozek.
4. U naszego, pana gęsty sad, gęsty sad,
Nie przeleci tędy żaden ptak, żaden ptak.
Przeleci tam ino jedna jaskółeczka,
Kędy przechodziła dziedzica córeczka.
5. U naszego pana okna bryzowane
A u łętkowskiego wiechciami zatkane.
6. U naszego pana pszeniczka zasiana
A u łętkowskiego jeszcze nie zorana.
7. U naszego pana pszeniczka, pszeniczka,
A u łętkowskiego z owsiczkiem by liczka.
8. Świeci miesiąc świeci między gwiazdeczkami,
Najpiękniejsza Zosia między dziewczętami.

Boga

76

E. CIECHANOWSKA

9. Oj na jasnem niebie jaśniuchne obłoki,

Idzie nasza pani, podpiera se boki.
10. Oj panie nasz, panie dajźe nam wódeczki,
Bo nam popadały od pracy dzieweczki.
Oj panie nasz, panie daj nam okowitki,
Bo nam popadały od pracy kobitki.
11. Dobry nasz pan, dobry, bo nam daje wódki,
Przepraszamy pana, kieliszek malutki.
12. Dobry nasz pan, dobry, bo nas też nie bije,
I gorzałki daje, jeszcze sam przepije.
13. Jedzie wóz na przewóz, malowane kółka,
Podobała mi się pana Śwarca córka.
14. Żeby ja wiedziała, który mój brat będzie,
Wyszyłabym jemu koszulkę na przedzie.
Wyszyłabym jemu czerwoną niteczką
Żebym go poznała między wojeneczką.
II.

oj dana.

2. Oj moja Maniusiu daj się pocałować,
Bo ja chłopiec ładny, nie będziesz żałować — Oj dana.
3. Oj moja Marysiu dajźe mi ty pyska,
Oj bo ja ci kupię stare trzewiczyska,
Oj moja Marysiu, pysek nie odpadnie,
W starych trzewiczyskach będzie tobie ładnie —
Oj dana.
4. Czerwone jabłuszko przepasane na krzyż,
Czemu ty dziewczyno krzywo na mnie patrzysz.
Krzywo na mnie patrzysz i krzywo spoglądasz,
Czemu ty dziewczyno nic do mnie nie gadasz —
Oj dana.
5. A moja Marysiu widział ja cię widział,
Tys żęła pszeniczkę, a ja orał wydział — Oj dana.

77

PIEŚNI LUDOWE

6. Skowroneczek orze, przepióreczka radli,
Powiedz mi Marysiu, czyli ja nie ładny.
Czyli ja nie ładny, czyli ja nie gładki,
Kochają mnie panny, kochają mężatki — Oj dana.
7. Na krakowskim zamku świeci się korona,
Powiedz mi Zosiuniu, czy będziesz ma zona.
Na krakowskim zamku świeci się krzyżyczek,
Powiedz mi Stasiuniu, czy będziesz mężyczek —
Oj dana.
8. O Boże mój Boże, skowroneczek orze,
Przepiórka pogania, nie widać śniadania — Oj dana.
9. Kryształowa flaszka, zielony kieliszek,
Zapłacił tu za nie rodzony braciszek — Oj dana.
10. Panny moje, panny, moje panieneczki,
Nie widziałyście wy mojej magiereczki — Oj dana.
11. Oj widziałyśmy ją, jak wodą płynęła,
Chciały my ją złapać, ale utonęła — Oj dana.
III.

Kałamarz, kałamarz, w ka-ła-ma rzu

dziura, w ka-ła-ma-rzu

dziura,

że-by pa-ni

*
po—zwo-li—ła

u-ma-czał-bym

pió-ra,

ie-by pa-ni

po-zwo-li-ła

u - ma-czał-bym pió - ra.

IV.

Hesia gysi

teraz panno

na stawisi,

nie dumaj.

hesia gysi

na Dunaj,

Czegoś chciała, toś dostała

78

E. CIECHANOWSKA

1. Ja do lasu nie pojadę,
Ja do lasu nie pójdę,
Bo gajowy na granicy.
Siekiereczki pozbędę.
3. Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę,
Jaka smaczna cebula,
Wylazł na sam wierzchołeczek.
Wykopał z jamy króla.
V.

Moje Wierzbi - canki.

moje rychto - wnice,

_j_.
1 ■• • * . ' ' . , J, •

■"’p

dnice ;

.

oj nie wyda - łyby się, żeby nie spó­

1
T1 _i ' t1 i1

oj nie wyda - łyby się, żeby nie spódnice.

Żeby nie spódnice, nie zielona krajka,
Oj nie wydałaby się żadna Wierzbicanka.
Co jedna się wyda, to drugiej pożyczy,
A wszystkie się wydadzą o jednej spódnicy.
2. Wódki panie wódki, oj bo już czas krótki,
Oj za dwa za trzy lata będzie koniec świata.
3. Czyja to dziewczyna, co ja z nią tańcuję,
Obrócę się raz dwa, to ją pocałuję.
4. Zagraj mi skrzypeczku na jedwabnej stronie,
Niech się rozweseli serce mojej żonie.
5. Jechałem z Krakowa krakowską ulicą
Wynoś-źe mi dziewczyno kapustę z donicą.
6. Jechałem z Krakowa przez krakowski rynek,
Wynieś-że mi dziewczyno złoty karabinek.
7. Jechałem z Krakowa przez krakowskie wrota
Wynieś-źe mi dziewczyno chusteczkę od złota.
8. Jechałem z Krakowa, na zielonej grają
Oj jeszczem z konia nie zsiadł, już mi pannę dają.
Mamusiu, mamusiu, jeszcze godzineczkę,
Oj niech se wytańcuję moją kochaneczkę.

79

PIEŚNI LUDOWE

Mamusiu, mamusiu jeszcze dwie, jeszcze dwie
Oj niech se wytańcuję obydwie, obydwie.
VI.
______
_______
1------—i««.—
!________
----------------1 —I |— ^--t—i-ł—rd--trfc

-r

-r

*

A jak sobie, a jak sobie na Mazury pójdę, to ja sobie, to ja sobie Mazureczkę pojmę.

VII.

A na mojej

ro - Ii

Studzieneczka stoi:

A kto ko - to niej idzie, to się każdy boi

A żeby ja miała ze cztery tysiące,
Oj toby mnie wodzili, jak panią za ręce.
Podawali by mi krzesełeczka wszędzie,
A pytali-by mi się, gdzie se panna siędzie.
2. Zagrajcie skrzypeczki, panienko Maryja,
A wszystkie już tańczyły, teraz będę i ja.
3. Panienki, panienki, uwiązgła nam gałąź,
Oj trzeba by nam braci na wojenkę zająć.
4. Panienki, panienki, jedziemy z wojenki,
Oj pieniądze wieziemy, żenić się będziemy.
5. Dajże Boże szczęście, panienko Maryja,
Różany kwiateczku i biała lilija.
6. Sama ja se, sama u mamusi była,
Oj roboty nie umiem, bom się nie uczyła.
VIII.

To^rzbi - ckie bagno bodaj się zapadto,

-+■

ib§3ii=
do Kasi - ni darmo.

Bodsjem nie jeżdzit, bodajom nie jeździł

80

E. CIECHANOWSKA

2. Pali mi się, pali wstążka u korali
Za nikogo nie pójdę1) (bis) tylko za fornali.
3. Pali mi się. pali wstążka u warkocza
Nie za ciebie Jasiu (bis) tylko za smarkacza.
IX.
-¿4*----- —■ b— -

----

Mój wianeczku

z barwineczku chowałam cię w półskrzyneczku, Chowałam cię w złotej

skrzyni,

A to mi cię

Czyje to

koniki

chłopcy wzieni

po polu la - tają Pana wierz-bickiego foszmana szu-kają.

2. Czyje to koniki na polu się pasą,
Pana Wierzbickiego na wesele proszą.
3. Czyje to koniki mają białe karki,
Pana Wierzbickiego, jedzie do kochanki.
4. Czyje to koniki mają białe szyje,
Pana Wierzbickiego, jedzie -z Koniuszyje2).3 4
XI.

Je-cha-ły ko-ni-ki

po rolach, po rolach, Bo tam Wierz-bicanki jechały w ko - ralach.

Jechały koniki po błocie, po błocie,
Bo tam Wierzbicanki jechały we złocie.
Jechały koniki po glinie, po glinie,
Bo tam Wierzbicanki jechały w muślinie.
2. Ola moja, ola, pójdę za kowala,
Będę ja chodziła w .czerwonych koralach.
W czerwonych koralach, w siwych pacioreczkach,
Będą iudzie mówić, że ja kowaleczka.
*) Lub »Nie za ciebie Jasiu«.

2) Koniusza — wieś.

81

PIEŚNI LUDOWE

XII.
—s, ■ ł*ę —1 -¿¿ar*“

H!

Tekstu tej melodyi nie słyszałam z powodu zbyt wielkiej
odległości od śpiewającej.
Co do następujących śpiewek, melodyi ich albo nie zapa­
miętałam, lub też nie jestem pewna, pod którą podłożyć je należy,
czyli, jak to »zgadzać«, mówiąc miejscowem wyrażeniem.
1. Jadą jadą goście, stanęli na moście,
Otwierają zamki do panny Śwarcanki.
2. Żeby nie ta czarna wrona, czarna wrona, czarna wrona,
Siedzieliby chłopcy doma, chłopcy doma, chłopcy doma.
3. Do Berna chłopcy, do Berna, do Berna,
Pisała po was królewna, królewna.
Kazała wam mundur dać, mundur dać,
Abyście mogli poigrać, poigrać.
4. Obereczek, mazureczek, kasza wylata, wylata,
A pójdę ja do Marysi, to mi go załata.
5. A moja Marysiu, moje sto tysięcy,
Żeby mi cię dali, nie stałbym o więcej.
Nie stałbym o więcej, o nijakie dary.
Ino o to Maryś, żeby mi cię dali.
6. Hejże ino od Kalisza
Czapka z chłopa 1), buty z lisa.
7. Foszman ci ja, foszman, Wierzbickiego pana,
Każę sobie zagrać do jutra do rana.
8. Nic ci mi nie służy, ino foszmaneczka,
Kary koń pod lejcą, lejcą kasztaneczka.
9. Nie pójdę ja za Sobka, bo on chłopiec ładny.
Łojem buty wysmaruje, do ludzi podobny.
10. W ogródeczku koniczynka,
W ogródeczku drobne ziele
Będzie wianek na niedzielę.
11. Moja Antoś złota spojrzyj na powały,
Żeby twoje dzieci siwe oczka miały.
’) Lub »z kota«.
Lnd. Rocznik X.

6

82

E. CIECHANOWSKA
12. Czarne oczy, czarne,
Ale niepozorne,
Pozorniejsze siwe,
Ale nieszczęśliwe.
13. Czarne oczy miała, czarnemi patrzała,
Czarnemi zdradzała, bo innych nie miała.
14. Siwe oczy pańskie,
A czarne cygańskie,
Popielate psowe,
A bure ko to we.
15. Pówiedz-źe mi, powiedz,
Kiej pójdziesz na spowiedź,
Pójdziemy oboje
Ścieżeczką przez pole.
16. Niema pana, niema, bo pojechał do Kielc,
A jak z Kielc przyjedzie, będzie ładny chłopiec.
Niema pana, niema, pojechał do Warszawy,
Już go nasze oczka nie będą widziały.
17. Som mamusiu, som mamusiu,
W ogródeczku dwa źrebce,
Kot moja mamo, kot moja mamo,
Maślaneckę chłepce.
18. Z tamtej strony Warszawy
Dzieuchy na mnie warczały,
Jedna mówi: wyr, wyr, wyr,
Wyjadły mi z torby syr.
19. Sieroty, sieroty, podpierają płoty,
Podpierają ściany, mój Jezus kochany.
20. Tururu jabłuszko, tururu gruszeczka,
Powiadają ludzie, że nie mam łóżeczka.
A ja mam łóżeczko w sieni malowane,
Na nim poduszeczki cztery sznurowane.
21. Od Krakowa jedzie malarz,
Mojej Franki wianek znalazł.
. A proszę cię mój malarzu,
Oddaj wianek mi odrazu.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.