be0b67aee2ec732736f8e37000c4ed19.pdf
Media
Part of Zagadnienie metody w badaniach nad sztuką ludową/ Lud, 1931, t. 30
- extracted text
-
KSAWERY PIWOCKI.
ZAGADNIENIE METODY W BADANIACH
NAD SZTUKĄ LUDOWĄ.
(LE PROBLÈME DE LA MÉTHODE DANS LES RECHERCHES SUR LES
ARTS POPULAIRES).
Wstęp.
Wspaniały rozwój nauki o sztuce w ostatnich dziesiątkach
lat rozszerzył niezmiernie zakres zainteresowań historyków sztuki.
Oprócz kontynuowania studjów nad zabytkami wszelkich stylów
i epok, pochodzących z wielkich ognisk sztuki europejskiej, po
święcą się obecnie wiele czasu i pracy badaniu sztuki prowincjo
nalnej, zainteresowano się wreszcie sztuką bliższego i dalszego
Wschodu. W pogoni za rozwiązaniem psychologicznego problemu
twórczości zwrócono się do sztuki dziecka, ludów pierwotnych
f schizofreników, poświęca się również coraz więcej uwagi sztuce
ludowej Temu ostatniemu jednak przedmiotowi poświęcają się
historycy sztuki, jak dotąd, tylko dorywczo, pozostawiając dzie
dzinę tę etnologom. Ich cele badawcze i metody przez nich uży
wane. nie mogą jednak przynieść wiedzy o sztuce tych rezultatów,
jakie są konieczne w studjach nad całokształtem zjawisk twór
czości plastycznej.
Metoda etnologiczna.
Pochodzi to stąd, że etnolog badający wszelkie przejawy kul
tury ludu zarówno materjalne, jak i duchowe i starający się ująć
je w pewien syntetyczny całokształt, z konieczności podkreślać
będzie socjalną stronę sztuki, z pominięciem jej artystycznych
walorów 1). Zwraca więc pilną uwagę na utylitarną, w sensie spo
1) Antoniewicz Włodzimierz: Pisanki w Polsce. Ziemia.
T. IV., str. 186 —188, dochodzi n. p. do przekonania, że to co nazywamy
„twórczością“ ludową jest powtarzaniem bezmyślnem motywów, które kiedyś
miały sens symboliczno - religijny, a więc społecznie utylitarny.
Lud T. XXX.
1
2
łecznym, stronę sztuki i „dojdzie on w końcu zawsze do tego,
że będzie w sztuce szukać głównie związku z życiem zewnętrznem
i podkreślać wartości życiowe, natomiast ignorować indywidualny
wysiłek jako podstawę twórczości i psychologiczne motywy czynu
artystycznego“1). Ze względu więc na specjalne cele nauki
o sztuce nie można badania sztuki ludowej zostawiać tylko etno
logom. Obie dyscypliny muszą się tym przedmiotem podzielić.
Metoda historyczna.
Z drugiej strony historyk sztuki przystępujący do badania
sztuki ludowej napotyka na wielkie, nieprzezwyciężone niemal
trudności. Nie mam tu na myśli ani ogromu materjału, ani jego
różnolitości. Zorganizowana bowiem, wytężona i zbiorowa praca
może takie przeszkody łatwo usunąć. Stokroć przykrzejszem jest
uczucie, że wszystkie niemal sposoby i metody, któremi dotąd
się posługiwał, nie przynoszą odpowiednich rezultatów, często
prowadzą nawet na manowce — czuje się więc bezsilnym wobec
zagadnień, jakie mu narzuca opracowywany przedmiot. Szkic ten
ma być próbą zorjentowania się w wyborze środków, któreby
historykowi sztuki umożliwiły badania nad tym leżącym dotąd
odłogiem terenem twórczości artystycznej.
Musimy najpierw zgodzić się z faktem, że metoda ściśle hi
storyczna, to jest szeregowanie faktów artystycznych w łańcuchy
chronologicznie i genetycznie powiązane, taka, jaką używamy
przy badaniu sztuki warstw wyższych, cywilizowanych społe
czeństw — zupełnie zawodzi w zastosowaniu do anonimowych
dzieł sztuki ludowej. Wyrasta ona, podobnie jak sztuka ludów
pierwotnych, barbarzyńskich i dzieci, spontanicznie z najgłębszych
złoży duchowych, niemal bez udziału intelektu i refleksji. Wszyst
kie te działy twórczości artystycznej nie należą do historycznej
nauk: o sztuce, lecz do ogólnej. Nie wyklucza to jednak możliwości
także pewnego historycznego stanowiska w odniesieniu do zagad
nień sztuki ludowej.
Przedewszystkiem sztuka ludowa, dzięki swemu upartemu
konserwatyzmowi, o którym będzie jeszcze mowa, w trzymaniu
się tradycyjnych form, odziedziczonych po przodkach, jest olbrzy
1) Podlacha Władysław: Historja sztuki a historja kultury.
Pamiętnik IV Zjazdu Historyków polskich w Poznaniu. 1925. Sekcja V, s. 8.
3
mim rezerwoarem form z różnych epok, począwszy od czasów
przeddziejowych. To też historyk sztuki, pragnący zrekonstruo
wać sztukę przedhistoryczną narodów europejskich, musi poznać
twórczość ludową. W niej znajdzie jeszcze wiele form, zachowa
nych od czasów przedchrześcijańskich x).
Zdaje sobie z tego sprawę n. p, Józef Strzygowski w ostatniej
swej pracy o sztuce starosłowiańskiej z). Niezaprzeczone związki
między sztuką tatrzańskich górali a staro - gocką wykazał ostatnio
Wł. Antoniewiczs). Przykłady możnaby mnożyć w nieskoń
czoność.
Naodwrót badacz sztuki ludowej znajdzie w niej wiele form,
tematów i kompozycyj zaczerpniętych z twórczości warstw wyż
szych Dzieło sztuki ludowej przypomina w ten sposób poniekąd
przekrój geologiczny. W jednem dziele spotykamy często kilka
naście „stylów“, począwszy od wpływów gotyku i renesansu, po
przez barok do Klasycyzmu, a to wszystko spojone razem specy
ficznie ludową transformacją kształtów na formy zrozumiałe dla
środowiska. Wykrycie jednak owych specyficznych właściwości
sztuki ludowej, które mimo różnorodności jej motywów pozwa
lają nam je stylowo identyfikować, nie może udać się historji
sztuki w ścisłem tego słowa znaczeniu. Nie chodzi tu bowiem
o wiązanie faktów’ artystycznych w łańcuchy przyczynowe, ale
o znalezienie klucza, któryby nam umożliwił zrozumienie takiej,
a nie innej predyspozycji twórczej artysty ludowego.
Metoda zależna od celu badań.
Nie ma dotąd i być nie może jednolitej metody w badaniach
nad sztuką ludową. Zmienia się ona zależnie od celu, jaki sobie
dany uczony założył i — co za tem idzie — od zagadnień, które
pragnie rozwiązać. Sprawę komplikuje fakt, że ażeby móc wszech
stronnie naświetlić poszczególne problemy, trzeba często posłu
giwać się kilkoma różnemi metodami, zaczerpniętemi z różnych1 2 3
1) Haberlandt: Volkskunde und Kunstwissenschaft. Jahrbuch für
hist. Volkskunde. T. I. str. 217. J. Strzygowski: Zur Rolle der Völker
künde in der Forschung über bildende Kunst Zeitschrift für Völkerkunde.
T. XXXI, s. 101.
2) Strzygowski J.: Die altslavische Kunst. Augsburg, 1929. s. 139,
212, i 221.
3) Antoniewicz Wb: Metalowe spinki góralskie. Kraków. 1928.
1
4
dyscyplin naukowych. Że twierdzenie to nie jest gołosłowne, spró
buję udowodnić, przytoczywszy kilka takich głównych zagadnień
z dziedziny sztuki ludowej.
Systematyka.
Pierwszą i najłatwiejszą pracą będzie oczywiście systematyka
sztuki ludowej, to jest szeregowanie faktów artystycznych z tej
dziedziny wedle pewnych cech jednorodnych. Systematykę taką
można prowadzić wedle dwóch szablonów, zależnie od zasady,
jaką się przyjmie za podstawę podziału, a więc topograficzną lub
rzeczową. Pierwszą, jak na to sama nazwa wskazuje, będzie łą
czenie wszelkich rodzajów sztuki ludowej w grupy, zależnie od
terenów, na których one występują. Otrzymujemy w ten sposób
pewne zespoły faktów artystycznych z dziedziny sztuki ludowej,
związanych przynależnością geograficzną '). Mówimy więc n. p.
0 sztuce ludowej łowickiej, zakopiańskiej, sądeckiej, krakowskiej,
kaszubskiej i t. d. Systematyką rzeczową zaś nazywam łączenie
przedmiotów sztuki ludowej w zespoły, zależnie od materjału
1 techniki ich wykonania, lub wreszcie zależnie od ich przezna
czenia. Tak n. p. Frankowski Eugenjusz w dziełku swem „Sztuka
Judu polskiego“ 2), wyróżnia takich grup piętnaście, z całym sze
regiem poddziałów, a to: budownictwo i rzeźba, sprzęty, ceramika,
hafty, pasy, zapinki, podłaźniczki, szopki i różdżki weselne, pi
sanki, wycinanki, malowanki, kilimy, obrazy olejne i na szkle,
i wreszcie drzeworyty. Tego rodzaju badania systematyczne, gro
madząc coraz obszerniejszy zasób faktów artystycznych, posłu
gują się metodą opisową, wymagającą dokładnej znajomości
przedmiotu i wiążą zabytki sztuki z innemi gałęziami kultury materjalnej ludu. Prace tego rodzaju można zestawić z inwentary
zacją zabytków sztuki warstw wyższych. W omawianej dziedzinie
prace te prowadzili i prowadzą nadal skrupulatnie głównie etno
logowie. Większość przytłaczająca dzieł z zakresu sztuki ludowej
ma właśnie charakter systematyki topograficznej lub rzeczowej.
Jako typowe systematyki topograficzne wymienię znane dzieła:
Matlakowskiego: „Budownictwo ludowe na Podhalu“3) i „Zdo-1 2 3
1) Ewentualnie szczepową, przyczem jednak zasiąg geograficzny szczepu
musi być szczegółowo określony.
2) "Frankowski Eugenjusz: Sztuka ludu polskiego. Monografje
art. T. XVII. Warszawa 1928.
3) Kraków. 1892.
5
bienie i sprzęt ludu polskiego na Podhalu“1), lub Szucliiewicza:
„Huculszczyzna“ *2).3 Metodami systematyki rzeczowej posługują
się n. p. w badaniach nad pisankami: Sumcow s), Krček 4) 5 i* Anto
niewicz s), a w dużej mierze w innych dziedzinach Szumane)
i Frankowski7).
Zakres sztuki ludowej.
Daleko cięższem zagadnieniem, wymagającem bardziej skom
plikowanych metod poznawczych, jest — nasuwający się każdemu
badaczowi nieodparcie — problem zakresu sztuki ludowej. Jest
bowiem rzeczą znaną, że zakres tej sztuki jest bardzo nieokreślony
i płynny. Wedle określenia prof. Bystronia 8) ludowemi nazywamy
te treści kulturalne, które opierają się o tradycję niezorganizowaną, płynną i bezpośrednią, przekazywaną z ust do ust, z po
kolenia w pokolenie. O ile taka definicja wcale ściśle ogranicza
zakres n. p. literatury ludowej — przeciwstawiając ją piśmien
nictwu opartemu o druk — o tyle w odniesieniu do sztuk pla
stycznych pozostawia wiele niejasności i luk, czego zresztą nie tai
sam jej autor. O trudnościach tych wspomina Haberlandt9), który
zaleca w tym względzie jak najdalej posuniętą ostrożność i do
radza ograniczenie się do sztuki rzeczywiście chłopskiej. Stano
wisko takie jest jednak niewątpliwie jednostronne, bo cały szereg
działów, które stylowo łączą się ze sztuką wiejską, jak hafty,
drzeworyty, po części rzeźba i t. p. — zawdzięczamy w dużej
mierze prowincjonalnym miasteczkom, stanowią więc one wyraz
zapatrywań artystycznych grup społecznych miejskich.
Zagadnienie zakresu sztuki ludowej ma ważne znaczenie
również dla historycznej nauki o sztuce, szczególnie przy bada
niach sztuki prymitywów i prowincjonalnej. Często bowiem
w takim wypadku trudno rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia
.
J) Warszawa. 1901.
2) Lwów. 1902.
3) Kiewskaja Starina. 1891.
4) Pisanki w Galicji. Lwów. 1893 i 1898.
51 Pisanki w Polsce. Ziemia. T. IV.
e) Dawne kilimy w Polsce i na Ukrainie. Poznań. 1929.
7) Wycinanki i ich przeobrażenia. 1924.
8) Wstęp do lmloznawstwa polskiego. T. II. Lwowskiej Bibljoteki sla
wistycznej. Lwów 1926.
3) Oesterreichische Volkskunst, s. 1 i nast.
6
z ostatniemi zagonami sztuki wielkiej, czy też poprostu z miej
scową sztuką ludową. Mam tu na myśli n. p. niektóre prymitywne
niemieckie drzeworyty średniowieczne, lub n. p. rzeźby gotlandzkie, które Roosval uważa za dzieła osobnej szkoły artystów
warstw przodujących, Gębarowicz za płody ludowe ’).
Widzimy więc, że jeśli wyjdziemy od definicji treści kultu
ralnych, oznaczonych jako ludowe, nie możemy uzyskać pewnych
kryterjów, któreby umożliwiły wyznaczenie zakresu sztuki ludo
wej. Zdaje mi się, że pewniejszą drogą będzie wyjście od samej
sztuki i próba określenia form stylowych, treściowych, czy ideo
wych, charakteryzujących twórczość par excellence ludową.
W ten sposób od omawianego problemu wchodzimy nieodwołalnie
w zagadnienie stylu ludowego.
Styl ludowy.
Ażeby zdefinjować styl jakiejś grupy dzieł, musimy operować
materjałem porównawczym, gdyż tylko przez analizę porównaw
czą możemy dane dzieło w szeregu innych umiejscowić. Jeśli więc
chodzi o stylistyczne walory sztuki ludowej, głos może mieć je
dynie fachowy historyk sztuki, posiadający bogaty materjał po
równawczy z wszelkich innych działów sztuki i operujący terminologją wypracowaną w łonie swej dyscypliny. Poznanie różnic
stylowych, dzielących utwory ludowe od dzieł warstw kulturalnie
przodujących i ewentualne wyjaśnienie podobieństw, oto zadanie,
czekające historyków sztuki. Takie porównawcze badanie pozwoli
nam uzmysłowić sobie jasno stosunek artysty ludowego do po
szczególnych problemów artystycznych, a więc przedewszystkiem
stosunek jego do otaczającej go przyrody, co i jak widzi? czy
odtwarza naturę wprost, czy też rysuje z pamięci? Z tem łączą się
zagadnienia kompozycji, perspektywy, plastyki, światłocienia,
konturu, kolorystyki i t. d. Ponieważ jednak styl każdy jest spo
sobem ujmowania artystycznego zjawisk, zależnym od podstawy
psychologicznej danego twórcy, czy ich grupy — odpowiedź na
te wszystkie pytania będzie dopiero wstępem do głębszego wni
knięcia w problem twórczości artystycznej ludu. Nim jednak doń
przejdę, poruszę inne, równie ważne i równie skomplikowane za
gadnienie, jakie przy rozważaniu stylu ludowego się nasuwa.i
1) Gębarowicz Mieczysław: Początki kultu św. Stanisława
i jego zabytek na północy. Lwów 1927, s_ 15.
7
Zagadnienie rasy i narodowości.
Jest to zagadnienie właściwości rasowo - narodowych sztuki
danego ludu I tu znowu historyk sztuki musi się podzielić pracą
z szeregiem innych dyscyplin. Głos zabrać tu musi i antropologja ’) i historja kultury w najogólniejszem tego słowa znaczeniu,
a więc prehistorja i przedewszystkiem etnologja 12).3 Nauka o sztuce
może się przyczynić poważnie do tego rodzaju badań, analizując
porównawczo sztukę wszystkich warstw danego narodu, czy danej
rasy i wnikając w psychologiczne podstawy ich twórczości. Jeśli
. prawdą jest twierdzenie, że każdy naród inaczej reaguje na zja
wiska świata zewnętrznego, inaczej również musi wyglądać jego
sztuka, niż innych narodów i zbadanie tych różnic, wskazanie ich
cech zasadniczych, jest właśnie jednem z zadań ogólnej nauki
o sztuce. Ponieważ lud jest rezerwoarem, w którym najdłużej
przechowują się właściwości rasowe narodu s) i skąd czerpie on
stale pierwiastki rodzime, przeciwstawiające się międzynarodo
wym prądom, żywym wśród warstw kulturalnie przodujących,
przeto określenie właściwości narodowo-rasowycli sztuki ludowej
musi mieć pierwszorzędne znaczenie dla całokształtu nauki
0 sztuce.
Psychologja twórczości ludowej.
Najważniejszą pracą jednak, bo jak widzieliśmy, pozwalającą
rozwiązać pośrednio i problem zakresu sztuki ludowej i jej stylu
1 jej właściwości rasowych, jest rozwiązanie zagadnienia psycho
logicznych podstaw twórczości artystycznej ludu. Ponieważ ta
ostatnia jest silniej związana z życiem społecznem4), niż to się
dzieje w innych grupach socjalnych, więc należy zbadać najpierw
całokształt kultury duchowej, z której ona wykwita.
Podłoże religijno-kulturalne.
Tu znowu przyjdą historykowi sztuki w pomoc etnologja
i prehistor ja i to te ich działy, które zajmują się życiem duchowem
1) X. B. Rosiński: Spostrzeżenia z pogranicza antropologii i so
cjologii. Kosmos. T. LIV. Zeszyt 2_, 1929, s. 272.
2) A. Fischer: Znaczenie etnologji dla innych nauk. Lud. R. XXI, s. 91.
3) Klein Fr.: Wschód w sztuce ludowej. Ziemia. R. IV, s. 438 — 439
i Langer Ant.: Istota ludoznawstwa, jego granice i cele. Ziemia. R. VI, s. 9.
4) Frankowski E.: Sztuka ludu polskiego. Monogr. art. T. XVII.
Kraków 1928, s. 5 — 6.
8
ludu narodów cywilizowanych i szczepów pierwotnych i barba
rzyńskich Sztuka na wszystkich szczeblach rozwoju kulturalnego,
a szczególnie u ludu jest silnie związana z religją, stąd religjoznawstwo porównawcze odgrywa poważną rolę w pracach nad
interpretacją sztuki. Umysł pierwotny i prostaczy ogarnia prze
rażenie na widok świata otaczającego, pełnego niewytłumaczal
nych dlań zjawisk i katastrof, czyhających na człowieka i jego
mienie. Pod wpływem tego silnego metafizycznego lęku przepełnia
on wszystko wierzeniami religijnemi ’). Niema prawie rzeczy,
któraby nie miała pewnego określonego waloru mistycznego i du
chowego *2).i Każdy elementarny akt wiary jest immanentnie po
łączony z elementarnym rytuałem 3), z którego wprost rodzi się
symbolika religijna, a za nią artystyczna. Wnioskowanie prelogiczne, metafizyczne, oparte nie na apercepcji, lecz na wolnych
i dowolnych kojarzeniach — jest charakterystyczne dla pewnego
okresu rozwoju kulturalnego ludzkości. Mit jest rodzajem formy
myślenia, a przy tej formie pozostał lud w dużej mierze 4).5 Sztuka
prymitywna, a niejednokrotnie i ludowa, nie jest tylko zabawką,
lecz posiada głębokie znaczenie mistyczne e). Stąd pochodzi sym
bolika, często nawet skomplikowana, sztuki ludowej i pierwotnej.
„Niezmiernie trudném, choć nader interesującem zadaniem jest
odtworzenie znaczeń mitologicznych, demonologicznych i kulto
wych niektórych form ludowych obecnych i przeddziejowych.
Podstawą tego rodzaju mniemań są albo obecnie jeszcze w różnych
krajach uznawane i w ten sposób tłumaczone symbole, czy odpo
wiedniki religijne, albo też przekazane objaśnienia analogicznych
zjawisk w opisach pozostawionych przez pisarzów starożytnych
i kronikarzy średniowiecznych“ 6). Dla przykładu przytoczę, że
już w przypiskach do kroniki Kadłubka w kodeksie eugencjań11 Worringer W Formprobleme der Gotik. München 1922, s. 15
Antoniewicz: Pisanki w Polsce. Ziemia. H. IV, s. 188.
2) T y 1 o r : Cywilizacja pierwotna. Tłum. polskie. Warszawa 1899. T. II,
s. 153 i Witort J. Filozofja pierwotna. Animizm. Lwów 1900, s. 16.
3) Mai inowski Br.: Wierzenia pierwotne j formy ustroju spo-.
łecznego. Pogląd na genezę religji ze szczególnem uwzględnieniem totemizmu.
Kraków 1915, s. 75.
4) Kral: Najnowsze lderunki badań mitologicznych. Tłum. Karłowicz.
Wisla T XV, s. 674 i 675.
5) Worringer W.: Formprobleme der Gotik. München 1922, s. 16.
6) Antoniewicz Wt: Metalowe spinki góralskie, Kraków 1928, s. 3.
i
9
skimJ), pochodzących z XIII lub początków XIV wieku, znaj
dujemy wzmiankę o znaczeniu symbolicznem pisanek *2).3 Zabawki
dziecinne u ludu rosyjskiego na Syberji posiadają również zna
czenie kultowe 8). U ludów amerykańskich nawet wszelki orna
ment ma posiadać znaczenie symboliczne 4).*
Rozwikłanie owych znaczeń form symbolicznych zawdzięczać
więc będziemy prehistorji i etnografji porównawczej, a i pewne
zdobycze psychoanalityków nie są tu bez znaczenia. Mam na
myśli poszukiwanie przez zwolenników Freuda analogji kulto
wych dla tłumaczonych przez nich symbolów marzeń sennych ’).
Oprócz tych zagadnień znajomość szerszego podłoża kultury
ludowej pozwoli nam poznać przysłowiowy konserwatyzm ludu
We wszelkich dziedzinach życia przechowuje on pewne formy
kultur przeszłych, mało modyfikując je w ciągu wieków6). Ta
właściwość ma olbrzymie znaczenie dla prehistorji, a i historja
sztuki, jak o tern już mówiliśmy, wiele może jej zawdzięczać.
Struktura wrażeń u ludu.
Poznanie podłoża kulturalnego, z którego wykwita sztuka
ludowa wyjaśnić nam może i inne jej strony poza symboliką
i konserwatyzmem, nie wytłumaczy nam jednak samej struktury
wrażeń optycznych i sposobu ich ujmowania przez artystów ludo
wych, ani praw rządzących ich twórczością. Wedle Woelfflina 7)
historja sztuki jest historją widzenia ludzkiego, a ludzie widzą
różnie nietylko w odmiennych epokach i ' krajach, ale także na
odmiennych szczeblach hierarchji socjalno - kulturalnej. Dlaczego
Ô Magistři Vincentii Chronica Polonorum. Wydana przez A. Przeździeckiego, s. 194.
2) Potkański K.: Materjały historyczne. Lud. R X., s. 217 i 218.
3) Recenzja Br. Piłsudskiego z W. Charuziny Sborník statiej. Moskwa
1912. Lud. R. XVIII, s. 229 i 230
4) Recenzja A. Fischera z Posnansky A. Das Treppenzeichen in den
amerikanischen Ideographien... Thesaurus ideographiarum Amencanarum.
T I Berlin 1913. Lud. R XVIII, s. 233.
") Freud S.: Vorlesungen zur Einführung in die Psychoanalyse.
Leipzig — Wien — Zürich 1922. Wykład X. Die Symbolik im Traume,
s.. 160—185. Bychowski G.: Psychoanaliza. Lwów — Warszawa 1928,
str. 35.
6) Antoniewicz: Pisanki w Polsce. Ziemia. R IV, s. 188.
7) Woelfflin H.: Kunstgeschichtliche Grundbegriffe. München 1918.
10
tak się dzieje, może nam wytłumaczyć socjologja i etnologja, jak
to się dzieje, wyjaśnia nam ogólna nauka o sztuce. Jak widzi
i jak tworzy człowiek inteligentny, wiemy po części z introspekcji,
po części z wyznań pozostawionych przez artystów. Ale skąd do
wiemy się, jak widzi i jak tworzy lud?
Przedewszystkiem dzieła jego podlegają ogólnym prawom
twórczości o których mówią estetyka i ogólna nauka o sztuce. Do
takich należą n. p. symetrja, proporcja i rytm '). Określenie takie
byłoby jednak zbyt ogólne, by mogło charakteryzować twórczość
ludową.
Psycholog sztuki więc musi się zwrócić do badaczy stylu
ludowego i dowie się, że lud n. p. tworzy dzieła dalekie od natu
ralizmu, co poświadczają wszyscy uczeni, zajmujący się tym pro
blemem. „Lud pojmuje rzeczy jednostronnie i widzi co innego,
niż to, co w istocie się stało... Spostrzeżenie zatem nie jest zgodne
z rzeczywistością“12). Wiemy również, że dla ludu: „Perspektywa
i proporcja części do całości... są... nieznane. Oglądając obraz nie
może się lud wydziwić, dlaczego jedne figury są większe, a drugie
mniejsze, chociaż te ostatnie to nie dzieci“ 3). Jednem słowom lud,
jakby vo powiedział Leon Chwistek, widzi inną rzeczywistość, niż
my i nazwałby ją rzeczywistością naturalną, czyli prymitywną,
w przeciwieństwie do racjonalnej czyli fizykalnej, której odpo
wiada sztuka realistyczna, do rzeczywistości wrażeń, której odpo
wiednikiem w sztuce jest impresjonizm i wreszcie do rzeczywi
stości wyobrażeń, której odbiciem są dzieła ekspresjonistów.
W rzeczywistości prymitywnej przedmioty świata zewnętrznego
rozwinięte są na płaszczyźnie, ponieważ nie ma jeszcze pojęcia
głębokości, to jest łączenia wrażeń wzrokowych z dotykowemi,
nie ma w niej również gry świateł i refleksów, bo przedmioty wy
stępują oddzielnie, niepowiązane ze sobą wzajemnemi relacjami,
dlatego również posiadają najczęściej tylko barwy lokalne, pamię
ciowe4). Artyści ludowi tworzą wprost z pamięci, naturę widzą
1) Schmarsow A. Grundbegriffe der Kunstwissenschaft. Berlin 1905,
także Bücher K.: Arbeit und Ryth mu s. Leipzig 1899.
2) Rożniecki St.: Duńskie podania ludowe o Polakach. Wisła.
R. XIII, s. 115.
3) Udziela S.: Poczucie piękna u ludu ropczyckiego.
4) Chwistek L.: Wielość rzeczywistości w sztuce. Przegląd Współ
czesny. U. III. Nr. 24. 1924, s. 90 i 91.
11
przez nią. Są ideoplastykami, to jest, nie przedstawiają natury
taką, jaką sobie przypominamy i konstruujemy w schematyczne
symbole 1).
Porównanie ze sztuką dzieci, ludów pierwotnych i degeneratów.
Podobną strukturę widzenia dostrzegamy u dzieci, u ludów
pierwotnych i nierzadko umysłowo chorych, co jest łatwo zrozu
miałe, jeśli wraz z Freudem przyjmiemy, że objawy psychopa
tyczne nie są niczem innem, jak regresją do poprzednich
faz rozwoju duchowego 12).3 Zaobserwowano już niejednokrotnie
fakt, że „życie ontogeniczne człowieka jest tylko skrótem życia
filogenicznego ludzkości. Dziecko, jak ludzkość, rozpoczyna od
fazy zwierzęcej, po niej następuje faza naiwnego podziwu, wresz
cie po niej faza obserwacji, mniej lub więcej przepojonej re
fleksją... jest to u dziecka, równie jak u człowieka dzikiego wiek
mitów“8). Dla ludu, dzieci, barbarzyńców i idjotów odtwarzanie
za pomocą rysunku pojęć zdobytych przez wzrok, staje się po
trzebą nieprzepartą. Rysunek jest najdawniejszym z języków ma
lowniczych i wyrazistych. Rysunki te nie zmierzają do efektu, to
jest, są robione tylko dla ich autorów, nie dla publiczności, są to
osobiste notatki pamięciowe, tak, że są one często zrozumiałe
tylko dla ich twórców. Jak w języku głosowym dziecka i pier
wotnego człowieka słowo upraszcza się i sprowadza do jego samo
głoski akcentowanej, tak w ich rysunku uproszczony obraz spro
wadza się do prostego rysu zasadniczego — reszta zanika4).* * *
1) Verworn: Ideoplastische Kunst. Berlin 1913.
2) Bychowski G.: Psychoanaliza. Lwów — Warszawa 1928, s. 176.
Tenże: Ueber Autismus und Regression in den neuen Kunstströmungen.
Zeitschrift für Psychiatrie. T. LXXVIII.
3) Bordier A.: Tlum. M. Massonius. Spostrzeżenia o rysunku u zwy
rodniałych, pierwotnych i dzieci. Bulletin de la Société Dauphinoise d’Ethnologie. T. IX., nr. 3 i 4.Wisla- R- XVII, s. 486. Por. Spencer H.: Zasady
socjologji. Warszawa 1889. T. I., s. 75. Freud: Vorlesungen. Leipzig —
Wien — Zürich 1922, s. 221 — 237. Bychowski G.: Psychoanaliza Lwów —
Warszawa 1928, s. 174.
4) Karłowicz J.: Pismo obrazowe. Wisła. R. VI, s. 431 i 432.
Wit ort J.: Godła rodowe chłopów archangielskich. Lud. R. II, s. 7 i nast.
Osiński K. M.: Runy słowiańskie u ludu. Lud. R. XV, s. 220-—230.
W u n d t : Völkerpsychologie. T. III. Leipzig 1908, s. 95.
12
„Niema kompozycji całości, każda część rysowana jest sama dla
siebie bez troski o proporcje i stosunki“ ł).
Podświadomość.
Dzieci, ludzi pierwotnych, prostych i umysłowo chorych
charakteryzuje skłonność do działalności odruchowej. „Pożądanie
dąży odrazu do zaspokojenia, istnieje zaledwie słabe wyobrażenie
następstw wtórnych“2), przytem wszelkie działania ich, a więc
i sztuka, są napiętnowane silnym akcentem uczuciowym3). In
stynktowne, najpierwotniejsze popędy rządzą nietylko życiem, ale
i sztuką dziecięcą, pierwotną i ludową. Badaniem takich popędów,
wychodzących z najgłębszych warstw duchowych, nieświado
mości i podświadomości, zajmują się psychoanalitycy. Stąd płynie
ważność ich metod dla ogólnej nauki o sztuce przy badaniu po
stawy psychologicznej twórcy ludowego. Psychoanaliza bowiem
pozostała jak dotąd jedyną naukową próbą dotarcia do nieświa
domości.
Oczywiście omawiając tak zawiłe kwestje, jak zagadnienie
postawy psychicznej twórcy ludowego, poruszam tylko szkicowo
najważniejsze problemy i tylko z grubsza dotykam najważniej
szych metod poznawczych w tej dziedzinie. Rzeczy te bowiem są
tak zawiłe i mało zbadane, że trudno omówić je wyczerpująco
i zadawalająco w tak krótkim artykule. Praca niniejsza ma tylko
zapoznać najogólniej z możliwemi trudnościami, jakie badanie
sztuki ludowej musi za sobą pociągnąć i wykazać, że tylko psycho
logiczne metody ogólnej nauki o sztuce mogą się z niemi uporać,
a to w oparciu o cały szereg innych dyscyplin, jak etnologja, prehistorja, antropologja, socjologja i psychoanaliza.
RÉSUMÉ.
La méthode strictement historique qui réunit les faits artistiques
en chaînes évolutives, reliées chronologiquement et génétiquement —
méthode que ton emploie dans l’étude de Par* des couches.supérieures
des sociétés civilisées — nous trompe quand on étudie*ila matière,
pour ainsi dire anonyme que nous offre l’art populaire. La tendance
b Bordier A.: Spostrzeżenie o rysunku. Wisła. R. XVII, s. 491. Por.
rysunek w Ilustracji Wielkopolskiej, nr. 23 z 10 marca 1929.
!) Spencer H.: Zasady socjologji. Warszawa 1889. T. I., s. 73 i 74.
s) W u n d t : Völkerpsychologie. T. III. Leipzig 1908, s. 87. Mowa tu
o sztuce dziecka.
13
évolutive de cet art est excessivement faible en face d’une autre ten
dance qui y est profondément enracinée, à savoir celle de conserver
les formes. On ne peut donc pas appliquer, dans l’étude de l’art po
pulaire, une méthode homogène, mais il faut la changer relativement
aux problèmes qui se présentent. A côté de la systhématique de
l’art populaire, pratiquée, jusqu’à présent, surtout par les ethnologues,
au premier plan des problèmes apparaît celui du domaine de l’art
populaire. Le moyen, le plus sûr de tracer les limites du domaine de
l’art populaire, est d’analyser le style populaire et d’en établir la dé
finition. La solution de ce dernier problème, appartenant aux questions
d’une science générale de l’art (Allgemeine Kunstwissenschaft), doit
s’appuyer, aussi bien sur l’étude du fondement religieux et celui de
culture de l’art populaire, que sur l’approfondissement de ses parti
cularités de race et de ses particularités nationales. A l’établissement
d’une définition complète de l’art populaire doivent donc collaborer
l’éthnographie, la sociologie, l’anthropologie et la connaissance des re
ligions comparée. Les matériaux, ainsi obtenus, doivent être appro
fondis à l’aide de méthodes psychologiques de la science générale de
l’art, par l’étude de la structure des impressions optiques chez le
peuple et par la comparaison avec la manière dont les phénomènes
sont embrassés artistiquement par les enfants, les primitifs et les
hommes à esprit borné. Comme l’art primitif, qui a beaucoup de .liens
de parenté avec l'art populaire, semble découler des plus profondes
couches de l’âme, à savoir de la subconscience et de l’inconscience, —
la psychanalyse, jusq’à présent l’unique essai stientifique d’arriver
à ces domaines obscurs de l’âme humaine, peut nous rendre des ser
vices qu’on ne saurait nier. Ce qui précède nous permet d’être per
suadés qu’une suite des problèmes importants qu’offrent à la science
les études sur l’art populaire, ne peuvent être résolus qu’à l’aide de
méthodes psychologiques de la science générale de l'art, et, de plus,
elles doivent s’appuyer sur tout une suite d’autres disciplines telles
que l’ethnologie, la sociologie l’anthropologie et la psychanalyse.
