aa9c1a5b9acbaf3ae35d397f6de60e06.pdf
Media
Part of Beczka czarownic / Lud, 1928, t. 27
- extracted text
-
110
objawia ostatnią wolą wobec wójta, ławników, burmistrza i raj
ców i prosi ich, by po jego śmierci byli wiernymi dzielcami po
zostawionego majątku. Podział odbywa się na ratuszu z całym
przepychem. Niewdzięczne córki doznają srogiego zawodu, bo
w skrzyni zamiast złota złożył ojciec kamienie, a w dodatku
ponoszą karę, bo kamieńmi co w skrzyni było ich niemało
wszystko ono pospólstwo za nimi ciskało.
W opowiadaniu u O starym uojcu brak testamentu starca
oraz uroczystego otwarcia szkatyłłd, występuje natomiast ko
rzyść odniesiona z nauki w szkole.
Pierwowzoru Historji w Landzie Mikołaja Reja dotych
czas nie odszukano. Trudno jednak przypuszczać, by Rej prze
jął motyw z opowiadań ludowych i dotworzył samodzielnie tło
i akcesorja. Zlokalizowanie przypowieści w „Landzie, mieście
niemieckim“ wskazuje, że źródłem jej jest literatura obca, która,
jak wykazuje Z. Celichowsk' w przedmowie do wydania Hi
storji, zawiera sporo opracowań opartych na tym samym mo
tywie. Raczej można przypuszczać, że Rejowa Historya zawę
drowała pod „strzechy wieśniacze“, oczywiście nie w postaci
drukowanej książki, lecz żywego słowa, które za pośrednictwem
dworu i izby czeladnej, albo kazalnicy dotarło do ludu. Byłby
to ciekawy ślad dawnego oddziaływania literackiego romansu
na opowiadania ludowe, analogiczny do wpływów pieśni szla
checkiej, wykazanej przez Windakiewiczową i Bystronia1).
Ignacy Janusz.
Beczka czarownic.
W pracy mej „Ze studjów nad wierzeniami w historji
prawa karnego I. Beczka czarownic“. (Pamiętnik historycznoprawny. T. V. z. 2. Lwów 1928) starałem się wykazać, że jedną
z przyczyn, dla których przynoszono, a nie przyprowadzano,
oskarżonych do sądu, była chęć niedopuszczenia, aby oskarżony
nie zetknął się z ziemią, obawiając się, że siła czarownicza ziemi,
może udzielić się oskarżonemu i umożliwić mu wytrzymanie
tortur. Zwróciłem uwagę, że zwyczaj ten znany był nietylko*)
*) Por. J. St. Bystroń: Wpływy pieśni szlacheckich w poezji ludowej.
Lud S. II. Tom. III rok 1924, oraz H Windakiewiczowa: Wiersze Olbrychta
Karmanowskiego. Lud Tom XIII.
Ili
w Polsce, ale i na Zachodzie, zwłaszcza w Niemczech i krajach
alpejskich, gdzie po dziś dzień wspominają o nim zwyczaje lu
dowe. Obecnie udało mi się stwierdzić, że zwyczaj ten był rów
nież dobrze znany w Niderlandach i Francji. O istnieniu tego
zwyczaju na terytorjum Niderlandów wspomina Marcin Delrio
(Ý 1610) w dziele swem „Disquisitionum Magicarum Libri sex“
(I. wyd. Lowanium 1599). Nazywa on rzeczą zabobonną zwy
czaj polegający na tern, że służący sądowi wynoszą obwinio
nych o czary z domu do więzienia, obawiając się widocznie,
aby podobnie jak Antaios, przez zetknięcie się z ziemią nie
zdobywali nowych sił1). O stosowaniu tego zwyczaju we Francji
opowiada Boguet (początek XVII wieku) w „Instruction pour
un juge en faict de Sorcellerie“. Uwięzioną czarownicę wyno
sili dwaj mężczyźni w koszu zawieszonym na drągu.
Karol Koranyi.
Wypraszanie od kary śmierci.
Bohdan Barwiński w pracy swej p. t. Wypraszanie od
kary śmierci w dawnera prawie polskiem w XVI—XIX wieku.
(Pamiętnik historyczno prawny T. II. z. 1. Lwów 1925) ogłosił
20 wypadków tego zwyczaju w Polsce. W recenzji powyższej
pracy ogłoszonej w „Ludzie“ (Serja II. Tom IV. str. 174—178)
podałem dwa dalsze wypadki wypraszania od kary śmierci.
Jeden z roku 1683, który zdarzył się w Nowym Sączu, gdzie
kobieta wyprasza mężczyznę od kary śmierci, wyrażając goto
wość poślubienia go ; drugi z roku 1782 z Płocka, gdzie .od
wrotnie mężczyzna wyprasza skazaną na śmierć kobietę.
Obecnie pragnę podać trzeci taki wypadek, odpowiada
jący ostatnio wspomnianemu, który zdarzył się w Lublinie
w ro ku 1717. (Acta advocatialia et scabinalia t. 87. fol. 505).
Zwraca nań uwagę Jan Riabinin w rozprawie „Lublin w księ
gach wójtowsko-ławniczych XVII—XVIII wieku“. (Materjały do
monografji Lublina. Lublin 1928, str. 22). Agnieszka Rozruchówna winna śmierci dziecięcia, które porodziła, do pustek
’) Superstitiosum autem est, quod quidam addunt, curandum lictoribus ut sublimes de domo tollantur, ne, antequam in carcerem detrudantur,
terram contingant, credo verentur isti, ne sint genere Antaei Libici, cui con
tracta terra vires de novo sufficiebat, iuxta fabulas. (Liber V. Sectio VII).
