64c72b03199bd5335286fb894b61b15e.pdf
Media
Part of Motyw Rejowski w opowiadaniach ludowych / Lud, 1928, t. 27
- extracted text
-
MATERJAŁY I NOTATKI ETNOGRAFICZNE
Mutyw Rejowski w opowiadaniach ludowych.
Przy sposobności zbierania tekstów do opisu gwary Do
maradza zapisałem opowiadanie osnute na motywie o ojcu,
który oddaje całe swoje mienie dzieciom, następnie doznaje od
nich złego obejścia się i udając, że posiada jeszcze- skarb ta
jemniczo przechowywany w skrzyni, poprawia sobie byt, był
często opracowywany w piśmiennictwie łacińskiem i staroniemieckiem.
U nas motyw ten doczekał się opracowania przez Mikołaja Reja1) w wierszowanej powieści p. t. Hisłorja prazvdzizoar
która się siała w Landzie mieście niemieckiem, Kraków Wirzbięta 1568. przedrukowana przez Z. Celichowskiego w Bibl.
Pis. Poî. Ak. Um. Nr. 11. Opowiadanie domaradzkie wyka
zuje w schemacie swej fabuły tyle ciekawych zbieżności
z Historją, że przytaczam je w całości, dostosowując pisownię
literacką do wymowy gwary domaradzkiej w następujący
sposób*2):
a ścieśnione oznaczam przez á; ł wymawiane jako u niezgłoskotwórcze przez ł3); prelabjalizację nagłosowego o i u, oraz
słaby jej stopień po spółgłoskach przez małe, podwyższone u;
i niezgłoskotwórcze przez y; znak ch i h jednakowo oznaczają
\) Powieść ta ukazała się bezimiennie; przysądził ją Rejowi wydawca,
a za nim Wmdakiewicz i Janik. Natomiast Briickner uważał ją kolejno za
utwór 1) Marcina Cnennika, 2) Jakóba Lubelczyka, ostatnio zaś w recenzjach
rozprawy prof Gaertnera, Ze studjów nad językiem polskim w XVI wieku od
rzuca i Siennika i Lubelczyka, przypisując ją 3) nieznanemu z nazwiska mie
szczaninowi krakowskiemu. Argumenty prof. Briicknera zbija prof Gaertner
w rozprawie p. t. O językowe snrawdziany autorstwa odb. z Pam. lit. XXV z. 3.
3) Pisowni fonetycznej nie dało się zastosować z powodu braku od
powiednich czcionek w zasobie drukarni.
s) Porównaj uwagę 2.
109
spółgłoską bezdźwięczną ; apostrof po spółgłosce oznacza jej
miękkość, przed samogłoską —wstępne zwarcie krtani; kropka
u góry po znaku samogłoski oznacza przedłużenie momentu
szczytowego spółgłoski powstałej ze ściągnięcia np. ràs+stary>
rám stary; e ścieśnione zgodnie z wymową domaradzką — przez
y; lit. ó przez u, o zredukowane przez ó.
uO starym uojcu.
Był se rá'stary "ojciy" co "oddał fszystko synom. Jag’ ju'
syny gront pôbral’i tag’ ju' žádyn "ojca ch'owaé niekciał. Biydny
-ojczysko łaził "ot syna dó syna ji nigdziy siy nimug "opszeć.
Pszyszoł ráz dó jydnego ’ ï tym mu gódá:
— Jićciy pajść krowy, b"o chłopak pudziy dó szkoły.
— Ja kruw niy "upase buo nim"oge.
— No to jićciy za niego dó szkoły.
— ’A to pude.
Wzion ji p"oszoł. Wl’âz dó szkoły, p"otpar siy na kul’i
i siedzi. Prefesor siy g"o pyja:
— ’A wy tu p“oco? — Tym p"owiadá:
— Kàzal’i mi kr”owy pajść, ’abo za chłopaka puoźdź dó
szkoły. Já kruw niy "upase, dó szkoły tom ta pszyszoł.
— Puoczkejciyże, bedziymy siy "uczyć na "ostatku.
Jag’ już dzieci wypuścił ze szkoły, kazał se starymu “opedziyć fszystko. Tym pedział, że siy p"oniywiyra, b:L‘o grond 'o'dá>
synom, sám nic nimá, teráz g"o žádyn czszymać niekce. Zdo
biło siy żal’ prefesorowi ji gádá:
— Wás to jinacy czsza “uczyć! Wziyni zrobil’i szkatyłke,
natukli kamiyni, nakładli dó jśrotka ji żamknyli; "ojciyc wzion
se "odni kl’ucz ji "uwionzał se na pówrusku na szyji. uO' tego
casu już g"o dó rub"oty niy gnali, ’a kużdy g"o kciał chuować,
b"o se dumał, że "ojciyc má grejcary. Jag’ jyno "umar, biero
"oni kl’ucz, "odmykajo, ’a tam f śrotku jacy kamyczki. uOod’
i na starosć mu siy nałuka przydała.
Dżżewiyj to mondżyjsi prefesory byli.
Opowiadanie to ma cały schemat treści wspólny z Historją w Landzie. Jak w Historji tak i tu ojciec rozdziela majątek
między swoje dzieci; w Historji niewdzięcznemi okazują się
córki, w opowiadaniu powyżej przytoczonem synowie.
Rejowski bohater podobnie jak „stary ojciec“ skazany na
niedostatek znajduje wyjście; pierwszemu przyszedł na pamięć
jeden zacny przykład, drugiemu podsuwa gotowy plan nauczy
ciel w szkole. Obaj doznają poprawy bytu: jednego dobrze na
ręku nie noszą, drugiego kużdy kciał chuować. Rejowski starzec
110
objawia ostatnią wolą wobec wójta, ławników, burmistrza i raj
ców i prosi ich, by po jego śmierci byli wiernymi dzielcami po
zostawionego majątku. Podział odbywa się na ratuszu z całym
przepychem. Niewdzięczne córki doznają srogiego zawodu, bo
w skrzyni zamiast złota złożył ojciec kamienie, a w dodatku
ponoszą karę, bo kamieńmi co w skrzyni było ich niemało
wszystko ono pospólstwo za nimi ciskało.
W opowiadaniu u O starym uojcu brak testamentu starca
oraz uroczystego otwarcia szkatyłłd, występuje natomiast ko
rzyść odniesiona z nauki w szkole.
Pierwowzoru Historji w Landzie Mikołaja Reja dotych
czas nie odszukano. Trudno jednak przypuszczać, by Rej prze
jął motyw z opowiadań ludowych i dotworzył samodzielnie tło
i akcesorja. Zlokalizowanie przypowieści w „Landzie, mieście
niemieckim“ wskazuje, że źródłem jej jest literatura obca, która,
jak wykazuje Z. Celichowsk' w przedmowie do wydania Hi
storji, zawiera sporo opracowań opartych na tym samym mo
tywie. Raczej można przypuszczać, że Rejowa Historya zawę
drowała pod „strzechy wieśniacze“, oczywiście nie w postaci
drukowanej książki, lecz żywego słowa, które za pośrednictwem
dworu i izby czeladnej, albo kazalnicy dotarło do ludu. Byłby
to ciekawy ślad dawnego oddziaływania literackiego romansu
na opowiadania ludowe, analogiczny do wpływów pieśni szla
checkiej, wykazanej przez Windakiewiczową i Bystronia1).
Ignacy Janusz.
Beczka czarownic.
W pracy mej „Ze studjów nad wierzeniami w historji
prawa karnego I. Beczka czarownic“. (Pamiętnik historycznoprawny. T. V. z. 2. Lwów 1928) starałem się wykazać, że jedną
z przyczyn, dla których przynoszono, a nie przyprowadzano,
oskarżonych do sądu, była chęć niedopuszczenia, aby oskarżony
nie zetknął się z ziemią, obawiając się, że siła czarownicza ziemi,
może udzielić się oskarżonemu i umożliwić mu wytrzymanie
tortur. Zwróciłem uwagę, że zwyczaj ten znany był nietylko*)
*) Por. J. St. Bystroń: Wpływy pieśni szlacheckich w poezji ludowej.
Lud S. II. Tom. III rok 1924, oraz H Windakiewiczowa: Wiersze Olbrychta
Karmanowskiego. Lud Tom XIII.
