cf5f9d38d18e49cc954f85f5703da09a.pdf
Media
Part of Wstępy do listów wiejskich / Lud, 1903, t. 9 (Rozmaitości)
- extracted text
-
Przodownik:
Chór:
1. a) Przewielebnie zmńrtwionó, 1. a) Prze-wie
b)Cy j&.będę zbawiona
b) Cy -ja.
2. a) Baba zębów nie miała
2. a) Ba - ba
b) Cemze byś tam zgrzytała b) Cem - ze
-
le - bnie
bę dę
zę - bów
byś
tam
zmartwio
zbawi o
nie mia zgrzyta -
n&
n&.
ła
ła.
Józef Mazur.
Wstępy do listów wiejskich. Zazwyczaj każdy list wiejski, do
kogokolwiek z krewnych i znajomych pisany, zaczyna się od słów:
„Niek bodzie pokwalony Jezus Chrystus i Maryja Matka jego. Naprzodzi dowiaduje sie o Waszem zdrowiu i powodzeniu, myśmy
dzioki Panu Bogu zdrowi a powodzenie nase jak zwykle. Ino ma
tusia byli chorzy i t. d., i t. d.
Obecnie tu i ówdzie są wstępy do listów zupełnie inne, rymo
wane a nawet i pewien poetyczny powab mające. Poniżej podaję
wstęp do listów ze Suchej, pow. żywieckiego, z Inwałdu i Stry
szowa, po w. wadowickiego. Listy przypadkowo wpadły mi w rękę
i z nich te wstępy przytaczam.
Sucha, 1900.
Idź liściku w drogę,
Bo ja cię nieść nie mogę.
Gdy wejdziesz do proga,
Pochwal Pana Boga.
Gdy wejdziesz do sieni,
Rozmówże się z niemi.
Gdy wejdziesz do izby,
Żebyś nie zrobił Panu Krupce ciżby.
Stanij sobie w kątku,
Rozmów się w porządku.
Topola pisała ,
Wierzba dyktowała,
Józiu będzie czytał,
Ja się będę śmiała. —
In wał d, Mary a K u dłaci kó wn a.
Siedziałam nad brzegiem, nad strumykiem blizko,
Składałam z kamyków to lube nazwisko,
Jagzem go złozyła, tak go w sercu noszę,
Kochany braciszku, nie gniewaj sie na mnio
Ja cie o to proszę. —
Słam koło lasu zielonego
Znalazłam kawałek papieru białego
I przysła mi myśl,
Że mam pisać do ciebie list.
Teraz się odzywam do ciebie temi słowy: kochany Bracisku,
pozdrawiam cie po niezliczone razy i t. d.
*) Czytaj: zmortwionó.
Í89 —
Stryszów, 1901.
Weszło mi słónecko
Na pośrodku nieba,
Do moich rodziców
List napisać trzeba.
Idź-że mój liściku,
Przez wszystkie koleje,
Gdzie się dobre winko leje.
A kiedy już staniesz,
Na pośrodku proga,
Stanij sobie w progu,
Pokwal Pana Boga:
„Niek będzie pokwalony Jezus Chrystus!“ —
Szymon Gonet.
Jasełka mają być wynalazkiem św. Franciszka Serafickiego,
ustanowił je zaś dla zachęcenia prostego ludu do nabożeństwa albo
raczej dla zwabienia go do kościoła. W średnich wiekach był ten
zwyczaj bardzo rozpowszechniony; do nas dostał się nieco później,
bo pierwsze klasztory benedyktyńskie nie znały go jeszcze.
Znaczenie symb. obrz. kość.
Wincenty Badura.
Pisanki znane były starym chrześcijanom. Obdarowywali się
niemi na Wielkanoc i na Zielone Święta. Były zas symbolem do
brego życzenia. Początek tego był taki. Przy narodzeniu Aleks an
dr a Sewera, kura zniosła czerwone jaje. Mamea, stroskana tym
wypadkiem, radziła się wyroczni, coby to znaczyło. Wyrocznia
odpowiedziała, że syn jej zostanie cesarzem. Gdy się to przypad
kiem sprawdziło, powstał zwyczaj., że. sobie jajami farbowanenn
wzajemnie winszowano. Wogóle jaje miało znaczenie symboliczne.
Organizujące się w niem pisklę miało oznaczać zmartwychwstanie,
a siła, jaką ma jaje, kiedy się je ustawi prostopadle, wyrażało
potęgę, jaką ma ciało, gdy się ku Swemu Stwórcy podnosi. To tez
było przyczyną, że weszło w skład „Święcone go*. Z jaj robiono
podarki rozsyłając je, z czego powstał zwyczaj dzielenia się jaj
kiem wielkanocnem. Głównie zaś te podarki dawano, dzieciom,
(Diet. Univ. de Trévoux oeuf de paques) i praiydopodobniejszem się
wydaje, że je wtedy i w tym celu farbowano. Że od jaj zaczynamy
jeść święcone, bo i Rzymianie od jaj uczty rozpoczynali: ab ovo
usque ad mala — powdada Horacy'(Sat.).
Z. M. S. Znacz, symb. obrz. kość.
IPmcen/y Badura.
Dvnqus, czyli zwyczaj polewania się wodą w poniedziałek
wielkanocny, w różnych stronach znany i ro^mamie zwany (śmi
gus śmiergus i t. p.) jest bardzo dawny. Kiedy Chiystus 1 an
zmartwychwstał i okazał się tego samego dnia uczniom i innym
