8350824ae7b42973a6a602a7b46f76f9.pdf
Media
Part of Jasełka ; pisanki ; dyngus ; celibat / Lud, 1903, t. 9 (Rozmaitości)
- extracted text
-
Í89 —
Stryszów, 1901.
Weszło mi słónecko
Na pośrodku nieba,
Do moich rodziców
List napisać trzeba.
Idź-że mój liściku,
Przez wszystkie koleje,
Gdzie się dobre winko leje.
A kiedy już staniesz,
Na pośrodku proga,
Stanij sobie w progu,
Pokwal Pana Boga:
„Niek będzie pokwalony Jezus Chrystus!“ —
Szymon Gonet.
Jasełka mają być wynalazkiem św. Franciszka Serafickiego,
ustanowił je zaś dla zachęcenia prostego ludu do nabożeństwa albo
raczej dla zwabienia go do kościoła. W średnich wiekach był ten
zwyczaj bardzo rozpowszechniony; do nas dostał się nieco później,
bo pierwsze klasztory benedyktyńskie nie znały go jeszcze.
Znaczenie symb. obrz. kość.
Wincenty Badura.
Pisanki znane były starym chrześcijanom. Obdarowywali się
niemi na Wielkanoc i na Zielone Święta. Były zas symbolem do
brego życzenia. Początek tego był taki. Przy narodzeniu Aleks an
dr a Sewera, kura zniosła czerwone jaje. Mamea, stroskana tym
wypadkiem, radziła się wyroczni, coby to znaczyło. Wyrocznia
odpowiedziała, że syn jej zostanie cesarzem. Gdy się to przypad
kiem sprawdziło, powstał zwyczaj., że. sobie jajami farbowanenn
wzajemnie winszowano. Wogóle jaje miało znaczenie symboliczne.
Organizujące się w niem pisklę miało oznaczać zmartwychwstanie,
a siła, jaką ma jaje, kiedy się je ustawi prostopadle, wyrażało
potęgę, jaką ma ciało, gdy się ku Swemu Stwórcy podnosi. To tez
było przyczyną, że weszło w skład „Święcone go*. Z jaj robiono
podarki rozsyłając je, z czego powstał zwyczaj dzielenia się jaj
kiem wielkanocnem. Głównie zaś te podarki dawano, dzieciom,
(Diet. Univ. de Trévoux oeuf de paques) i praiydopodobniejszem się
wydaje, że je wtedy i w tym celu farbowano. Że od jaj zaczynamy
jeść święcone, bo i Rzymianie od jaj uczty rozpoczynali: ab ovo
usque ad mala — powdada Horacy'(Sat.).
Z. M. S. Znacz, symb. obrz. kość.
IPmcen/y Badura.
Dvnqus, czyli zwyczaj polewania się wodą w poniedziałek
wielkanocny, w różnych stronach znany i ro^mamie zwany (śmi
gus śmiergus i t. p.) jest bardzo dawny. Kiedy Chiystus 1 an
zmartwychwstał i okazał się tego samego dnia uczniom i innym
— 190 —
osobom, schodzili się nazajutrz ludzie i rozmawiali z sobą o tern
cudownem zdarzeniu. Widząc to złośliwi nieprzyjaciele, rozpędzali
zgromadzonych, lejąc na nich wodę z okien.
Wincenty Badura.
Celibat księży jest u ludu czeskiego pojęciem względnem.
Mianowicie według mniemania rozpowszechnionego między ludem
w północnej części kraju, ksiądz, który chrzci trojaczki, eo ipso
wolny jest od celibatu i żenić się może. Sami jednak tego sobie
nie życzą i do chrztu udają się tylko do księdza starego, będąc
pewni, że ten nie zechce korzystać z tego przywileju.
Wincenty Badura.
ROZBIORY I SPRAWOZDANIA.
Prof. Dr. W. Czerkawski. Ludność Galicyi wschodniej według wy
znania i narodowości 1900 r.
Ze względu na ważność sprawy przytaczamy w piśmie naszem autoreferat Szan. Autora umieszczony w „Sprawozdaniach“ z czynności
i posiedzeń Akademii umiejętności w Krakowie. Wydział historyczno-filozoficzny, posiedzenie dnia 16. lutego 1903 r. str. 7 — 12. (Red.).
Dokładna statystyka narodowościowa i wyznaniowa winna się opierać
w zasadzie na szczegółowych danych gminnych. Tego rodzaju wykazy,
przedstawiające rezultaty ostatniego spisu, ukażą się dla Galicyi dopiero
za dwa lata, wskutek czego zamieszczone w nich cyfry, będą już w zna
cznej części przestarzałe. Dlatego też, ażeby choć częściowo zaradzić temu
brakowi, zużytkowałem świeżo ogłoszone sumaryczne rezultaty spisu ludno’ści z r. 1900, które za najniższą jednostkę administracyjną przyjmują powiat
sądowy, dla przedstawienia obrazu stosunków narodowościowych i wyzna
niowych w Galicyi wschodniej już w obecnej chwili. Jako najdalszą na
zachód granicę dla tych obliczeń przyjmuję starostwa cieszanowskie, jaro
sławskie, przemyskie, dobromilskie, sanockie i powiat sądowy dynowski.
Materyał statystyczny, jakkolwiek urzędowy, nie jest bynajmniej
pewnym, ani też równomiernym. Wyznaniowe daty są jeszcze dość dokła
dne, jakkolwiek i tutaj, porównywając rezultaty dwóch ostatnich spisów,
możemy stwierdzić, że pewną liczbę rzymsko-katolików zapisano jako uni
tów i na odwrót unitów jako rzymsko-katolików. Można to wnosić już
choćby z przykładu zachodnio-galicyjskiego, gdzie w czterech powiatach
sądowych (Rzeszów, Strzyżów, Tyczyn, Ulanów), które nie posiadają żadnej
znaczniejszej siły atrakcyjnej, wykazano unitów w roku 1890: 2419,
