9df4784c39557d61f30a9a00812f0334.pdf
Media
Part of Betlejka (szopka) / Lud, 1927, t. 26
- extracted text
-
' ' Ziel rjucy — Ziebáky — nazwa mieszkańców urobiona od
nazwy wsi na Huculszczyźnie. (Szuch. Hue. I, 89).
Złodzieje — przezwisko mieszkańców Chołojowa w pow.
sokalskim, cieszących się złą sławą. (Mat. wł.).
Zwcirycze — nazwa włościan młodiatyńskich w okolicach
Peczeniżyna, gdzie niegdyś były żupy solne (Bystroń, Nazwy
i przezw. 134).
Zołubaji — przezwisko nadawane mieszkańcom wsi Towsteńke, pow. Skałat. (Mat. wł.).
Zywodery — przezwisko nadawane na Ukrainie ludziom
oiehtośclwym i o szorstkich obyczajach. (JlcTp. MaJiop npo3B. 16).
OBJAŚNIENIE SKRÓCEŃ:
Bystroń, Nazwy i przezw. = Prof. J. Bystroń, Nazwy i przezwiska polskich
grup plemiennych (odbitka z „Prac . i Materjałów
Komisji antropologicznej) Kraków 1925.
Ciszewski, Prace etnol. = S. Ciszewski, Prace etnologiczne, Warszawa 1925.
Janów,GwaraMoszkowiec= Prof. Dr. Jan Janów, Gwara Moszkowiec i Siwki
Naddniestrzańskiej, Lwów, 1926.
Sierp. MaJiop. npo3B.
= B. SIcTpeOoBb, Majiopycacie npo3Bm.ua xepcoHckoR ryßepniii, Oflecca 1893.
MaTep. Ao yKp. pyc. era = MarepisnH ao yKpaïncbxo pycbKOÏ eraoAboriï.
Mat. wł.
= Materjały własne.
HenepoFCKiił
= ßeccapaßcKie PycKHbi, BapmaBa 1905
Sokalski, Pow. sokalski — Bronisław Sokalski, Powiat sokalski, Lwów, 1893.
CyMuOBA.
= H. 0. CyMuoBb: KyAbTypHbm nepoKHBania
KieBA. 1890.
Szuch. Hue.
= Włodzimierz Szuchiewicz, Huculszczyzna, Kra
ków (oakł. Muzeum Dzieduszyckich we Lwo
wie) 1901’.
3annc.nayK T-aiM. LUsbm.= ZanuCKH HayKOBoro ToBapncraa imenw LLleB■jeiiKa.
Eraorp. 3Óip.
= EraorpacjiMmii 36ipmiK HayKOBoro ToBapHCTBa
iMeHH U lefiMCHra.
— 36ipnnK Oij7boj7bori>iHoï Ceiaw.
Zb. wiad. do antr. kraj. = Zbiór wiadomości do antropologji krajowej
36ip. cpiji. ccKii.
Włodzimierz Marków.
Betlcjka (Szopka).
(Z materjałów Pracowni Etnologicznej Uniwersytet n Stefana Batorego w Wilnie).
Spotykałem ją na wsi w kilku miejscach i w Słucku,
z czasem coraz rządz e:, gdyż byvrała >rześ]adewana. Ale za
pamiętałem (z drobnemi lukami) produkcje tylko jednej „be-
67
tlejki“ z Niedźwiedz.c, z których korzysiałem w domu (w Naczy)
prawie co roku mniej więce cd 1875 do 1895.
Jak zwykle było to ňíistéřjum religijne i część świecka.
Pierwsze zaczynało się, öd „Anioł pasterzom ..po polsku
(z drcbnemi niedokładnościami). Potem Trzej Królowie ze śpiewem
„Przynieśli mu dary otó: mirę, kadzidło i złoto“. Dalej Herod,
jego adjutant, Rachele. Rzecz charakterystyczna — Herod i jego
adjutant mówią po rosyjsku (nie po białorusku), Rachela wy
powiada swoje gorzkie żale po polsku, a Herod na to „Wielu
otrocza ubiti, duszoj i ciełom nie skorbici“. Adjutant piką wy
rywa dziecko Racheli. Chór śpiewa potem pieśń po polsku
z sensem oczywiście nadwerężonym, co się powtarza z niezrów
nanym pietyzmem w ciągu dziesięcioleci :
„Strapiona Rachela, czy widzisz na czele.
Oni za swe rany son koronowany
Od Pana naszego dziś narodzonego“.
Przejście do części świeckiej komicznej stanowi scena z babą
białoruską, która widać nie orjentuje się (może z powodu różnicy
stylów), że to już święto, tłucze kucję i szepleniąc śpiewa :
„Bóg sze sz Panny narodzin
Ceło ziemstwo szwabadz a ...“
Zjawia się Anioł i przestrzega po polsku : „Ach ty babo
przeklęta, nie tłucz kucji, dzisiaj święto. Ciebie djabeł schwyci !“
Baba nie słucha. — „Ja paniczok, czorta nie bajusia. Maju
taukacz hrubý, wybju czortu znby. Zuby, huby wybju, dy baradu wysrr.alu“.
Tłucze * śpiewa dalej. Zjawia się djabeł, zarzuca jej łań
cuch na szyję. Baba szamocze się i kłóci do upadłego. — „1 tarnamorec, adczapisie ! Andarak,1) Paciarki parwiesz !“
Przychodzi chłop z dużym brzuchem i chusteczką za pa
sem i stęka:
„A maje panoczki abjeusia kuc. ,
Nie mahu ni sapci' ni iści“.
Za nim cygan z buławą:
„Prilaż maleńko,
Daj mnie twój płatoczek,
Palaczu twoi żywatoczek“
') Spódnica samodziałowa.
5*
68
Chłop układa się, cygar, wali go buławą po brzuchu, wy
ciąga chustkę i ucieka. Chłop stęka bezradnie.
W ystępuje żyd, tónczy i śpiewa :
„Zadkom, pieriadkom
Pierfad panom Chv.'iedarkom
Nie ja skaczii H- niewola,
Bo tak każuć panowie !“
Potem kacap z niedźwiadkiem tresowanym:
„A nu, maluta, padajdżi pabliźe, pakłaniś poniżę
pakaży kak baby na rabotu idut,
kak z raboty, kak wodku pjut“.
Niedźw.edź pokazuje.
Anton z kozą śpiew? :
Anton charaszeńki,
Wiedzie kazu za rażeńki,
Tyc, myc, kaza nie jdzie,
Antanicha papichaje,
Na tabaku zarablaje.
Wychodź* żołnierz i wyzywa do bitki :
„Nie wiem, co to się ze mną zrobiło,
— Nie poddam sie jednemu, ni dwóm, ni trzem,
Ani też czwartemu!“
Przeciwnik wyzwanie przyj mije, łatwo kładzie zuchwalca
i wygłasza morał.
„Nie chwal się przed wainą,
Pochwal się wtedy, jak będzie spokojno“.
Wychodzi zaraz po pojedynku Węgier i mówi :
„Jestem Węgier, Sęgier s Marytana
Son to przychodź: tu do pana,
Son to przynosi różne olejki, prolejki“.
W stronę zabitego w pojedynku:
„Cna, cha, cha! Co io za panicz leży?
Żeby się ja pośpieszył, toby jego jeszcze pocieszył !
Ale i tak jemu nie wiele potrzeba :
Zajęczego skoku, panieńskiego biegu,
Z muchy podkowę, z komara tłustośc;
To wszystko w woskowym garnku zagotować,
Na strzesie postawić. Niech się tego napije
I niewodem nakryje — będzie zdrów.
Jako mucha bez wody“.
69
Zapewne na cześć pojedynkujących się żołnierzy chór śpiewa
polską piosenkę z drobněni b;aíorusk:emi błędami:
Ułanie, ułanie, malowane dzieci,
Nie jedna panienka za wami paleci,
Nie jedna panienka, nie jedna i wdowa
Za wami ułany, lacieci gotowa,
Paleci, paleci do samej Warszawy,
Tam będzie wyglądać, jak suczka Spod ławy.
Pary taneczne przemawiają przed tańcem delikatnie (po
polsku) :
„Skąd pan? — z Krakowa“.
„A pani? — Ze Lwowa. Proszę zagrać poleczkę“.
Albo niedelikatnie (po rosyjsku) :
„Pajdziom maja miłaja Parasza,
Pit’ kofie s pitierburskim kwasom“,
Albo (warjant):
Pajdiom w kanawu na lasprawu.
Nie pamiętam napewno, czy w tejże Betlejce, czy w cłuckiej
występował jakiś niedouczek, który chwalił się :
„Jak ja cbadz'u da szkoły, to jeu taki chleb pytlowany,
szto kali zhabiu skarynku, to sobaka try dni brechała —
dumała, szto wożyk (jeż) leżyć“.
Napoleon Czarnocki.
Szkoła Magji w Krakowie.
Nauka powinna uwzględniać wszelkie czynniki, jakie wy
wierać mogą wpływ na kształtowanie się światopoglądu
ludowego czyli wierzeń i ich przeżytków u nas.
Dlatego zwracam uwagę na ciekawy ustęp, dotyczący śred
niowiecznego Krakowa, jaki znalazłem w książce Nyström’a1)
na str. 192, że słynny Faust*2) studjował w Heidelbergu i v r
') Christentum und Freies Denken (Eine kritisch - historische Darstel
lung). Zweite Auflage. Oesterheld und Co. Verlag in Berlin 1909. Ze szwedz
kiego przełożyła Luise Wolf.
2) Prw. E. Kiesewetter: Faust der Geschichte und Tradition (1893)
