R_7_rozbiory i sprawozdania_1.pdf
Media
Part of Rozbiory i sprawozdania, cz. 1 / Lud 1901, t. 7
- extracted text
-
92
1A chłop mu godo:
,,Jo ci godom pozdrowieni".
A chłopiec mu :
,,Jesce nie sąm obrośnieni".
3. O prosięńciu.
Kupił se chłop prosie i gnoł go, a drugi chłop jidzie ji
godo mu:
,, Chłopku za wie la to prosie ?"
A ón mówi : "Z J eleśnie".
Potem sie pyto: ,,Chłopku, skąndzeście ?"
A 6n mu godo : ,, Za pietnoście"'.
A ón mu: ,,E, chłopku, głupiście".
A ten se mówi: "A kto głupi to kupi i pozenie se ku chałupie•.
4. O głuchej pannie ze Żywoa.
,
Panna Bla naprzeciw ulicąm i spotkała kawaliera.
Qn ji godo: ,,Dzień dobry pani".
Qna mu odpowiado: ,, W jatcem była".
Qn sie ji pyto: Co słychać, pani?
Qna mówi: ,,Pluckam kupiła".
Qn ji mówi: ,,A cy pani osalała ?"
Ona mówi: ,,Seś centów dala".
Tak ón ji godo: ,,Całuj mie w d ... !"
A óna, mówi: ,,Ja, ja, zarqs, jeno pieprzu kupie".
Ona se myślała, jize ji godoł, coby jus Bla,
Jan Jakóbiec.
ROZBIORY 1 SPRAWOZDANIA
geograficzno-etnograficzny. Tom X, XI, XII, xm,
Warszawa r. 1896, 1897, 1898 i 1899. (Ciąg dalszy).
Tom XI, >Wisłyc, obejmujący 872 stronic dużej ósemki, jest rocznik starannie
redagowany jak rocznik poprzedni i mieści treść niemniej, jak tamten bogatą. Dość
przytoczyć tylko ważniejsze rozprawy, artykuły i materyały, aby podziwiać wielki!
troskliwość o rozwój pisma czcigodnego redaktora dr. J. Karłowicza i nader umiejętną rękę w prowadzeniu dzieła do wytkniętego celu. Tom ten zawiera następujqce
prace: Dr. Józef Pesz k e >Urywki dawnej szopki kaliskiej z roku 1850c. H. Sarnowska >Dwie melodye dożynkowec. H. Łopaciński >Dwa ustępy
w gwarze mazowieckiej, wyjęte z rękopisów z XVIII w.c. Dr. Karol Matyś.s
>Przezwiska ludowe w powiatach tarnobrzeskim, rawskim i brzeskim w Galicyic
jest to dokończenie pracy rozpoczętej w tomie X. i zawierającej razem 292 przezwisk.
Ad o lf Str ze Ie ck i podaje dalszy ciąg >Materyałów do bibliografii ludozn11.wstwa
polskiegoc. i dochodzi w tym tomie do litery p włącznie, pomieściwszy 1586 prac.
Dr. Jerzy Pol i w ka >Doktor wszystkowiedz. Ze studyów powiastkowychc. Znan11
u nas powiastKą o chłopie Świerczku wróżu, który odnalazł dziedziczce zgubiony
,,Wiała. 11
miesięcznik
93
pierścień,
a doświadczającemu jego wiedzy panu odgadł, iż do wazy złapano
- porównuje autor z podobnemi powiastkami europejskiemi i azyatyckiemi, z rękopiśmiennymi zabytkami XVI i XVII wieku i stwierdza, że powiastka
ta z małemi zmianami znana jest powszechnie wszystkim ludom. Z jakim nakładem
pracy, z jak4 znajomością przedmiotu napisał autor tę rozprawę, wyrobić sobie
można sąd, jeżeli weźmiemy J".a uwagę, Że zgromadził w rozprawie odmianki tej
powiastki indyjskie, arabskie, tatarskie, wielkorosyjskie, białoruskie, ukraińskie,
polskie, czeskie, morawskie, słowackie, bułgarskie, litewskie, żmudzkie, norwegskie,
irlandzkie, niemieckie, francuskie, włoskie i hiszpańskie.
W ac ław N a ł k o ws k i > Kronika geograficzna za rok 1895 c (dokończenie)
W roczniku poprzednim umieszczoną kronikę uzupełnia autor podaniem wyników
badań nad głębokością oceanu, temperaturą wody morskiej, prądami morskiemi,
badaniami antarktycznemi, temperaturą wód płynących, gradem i teoryą jego powstawania, dziennem wahaniem w poziomie wody rzek alpeJskich, klimatem, lodowcami,
epoką
lodową,
zorzami polarnemi i geograficznem rozprzestrzenieniem malaryi.
J. Ki bort •Burtininkasc to jest czarownik Żmudzki, a odpowiada naszemu znachorowi, gdyż leczy ludzi, odczynia uroki, zadaje i niszczy zadane czary. U nas tu
i ówdzie zjawiają się tacy cudowni lekarze ludowi, a o każdym prawie sławniejszym
opowiadają, Że naprzódtwie, z czem kto do niego przychodzi. Toż samo słowo
w słowo czytamy tu o burtininkasie Juszkisie, mieszkającym w pobliżu Kalwaryi
świerszcza
żmudzkiej.
Z. A. Kowerska opowiada kilka bajek z Józwowa: ,.Q mysir:n kożuszkuc,
dziewczynie, z którą po śmierci żony chciał się ożenić ojciec, ale matka nieboszczka
poradziła jej, aby uciekła z domu w mysim kożuszku i przyjęła służbę w dworze
dalekim, gdzie się z nią później pan ożenił. ,.Q trzech pannach, co ich dyabeł
zaniósł na tamten świat. Kawalerowie tych panien dowiedzieli się, gdzie one, poszli,
najmłodszy spuścił się na łańcuchu pod ziemię, pobił dyabła i panny uwolnił'.
Dwaj pozostali na ziemi ; wyciągnęli panny, jego nie, wyniósł go dopiero orzeł
wielki. •Bajka o kłamstwach«, w której chłop bawi pana opowiadaniem nieprawdzi•
wych rzeczy, a pan potakuje mu tak długo, dopóki nie powiedział, Że pański brat
pasł świnie. ,.Q bycku i o sierocie«. Macocha dokuczała pesierbicy i zadawała jej
prace niemożliwe do wykonania. Robił za nią byczek, którego pasła. Gdy byczka
zarznięto, sierota wyjęła z wnętrzności jego jabłko i zasadziła pod oknem. W trzech
dniach wyrosła piękna jabłoń i okryła się owocami. Przyjechał' pan, chciał dostać
jabłek, ale tylko sierota mogła je zrywać. Pan ożenił się z nią i zabrał z sob4,
a jabłoń poszła za nimi. ,,O Cycuchu i dziadku«. Cycuch sto lat miał a ssał jeszcze,
był też bardzo mocny. Dobrał sobie dwóch siłaczy, Wirwiwodę i Wirwidęba i poszli
w las. Tam odwiedzał' ich dziadek na łokieć wysoki z brodą na pięć łokci i zjadał
im obiad. Dopiero Cycuch zbił go i wypędził'. •O Maćku złodziejuc, który o zakład
ukradł panu ogiera, byczka, pieniądze, koszulę z pani a wreszcie panią samą.
K. Krynic ki „z powiatu nieszawskiegoc opisuje wyzwoliny na rakarza
(wątrobą z padłego konia maże się kandydata), leczenie wzdęcia u bydła, zaciąg na
oku u konia, a na zakończenie podaje nazwiska ludowe. B W. Kor otyński.
>Djabeł'kic, opowiadaniem warszawskiem uzupełnia w X. tomie >Wisłyc podaną
rozprawkę _dr. Poliwki osnutą na tle Reyowej facecyi •Chytry jad niewiasta«.
Karo 1 Ho fm a n •Rycerze przy grobie Chrystusac w Topoli Królewskiej. pod
Łęczycą: L. S. Korotyński „z życia cechowego w dawnych wiekachc. Autor
podaje i omawia drukowane w początku XVII w. przepisy, jak się ma zachowywać
uczeń i czeladnik rzemieślniczy, wyd~ne ~•-s~~m na arkuszu pod napisem: •Sługa
I
94
abo uczeń co powm1en panu swemu w rzemioślec przez Franciszka Śniadeckiego
z podobizną napisu i rysunku tytułowego. H. Ł op a ci ń s k i >Zabytki cywilizacyi
pierwotnejc, Pod tym tytułem podaje autor drobne szczegóły, dopełnienia i uwagi
do przekładu Edwarda B. Tylora >Cywilizacya pierwotnac nie wymienione ani
w tekście Tylora, aui w dodatkach p. J. Karłowicza. Czytamy więc: 1. Niecenie
ognia przez tarcie, jako zabawa. 2. Przesądy przy grze w karty 3. Przeciąganie
przez węgle. 4. Lewą nogą wstać. 5. Zagadki. 6. Pozdrowienie kichającego.
7. Ofiary z ludzi i istot żywych. 8. Wierzenie ludu, Że żyd nie tonie. 9. Wróżby.
10. Wróżby z sita, rzeszota. K. A. Pleszczyńsk i >Cokolwiek ze starych szpargał'ówc. Autor przytacza siedm zabobonów spisanych w XVU w. w >Silva rerumc.
Ja n Wit ort >Dwie bajki z pod Poniewieża«. W jednej mowa o księdzu, który
zaprzedał' się dyabł'u, aby uzyskać głos piękny. Żył' jednak pobożnie, a za pokutę
i karę kazał sobie obciąć ręce i rwgi i był zbawiony. W drugiej opowiadanie
o księdzu, któremu przepowiedział' nieznajomy, że matka umrze za 2 tygodnie a sam
za rok, jeśli czegoś nie ukradnie. Gdy matka umarła rzeczywiście za 2 tygodnie,
bojąc się, aby i na nim nie spełniła się przepowiednia przed terminem śmierci,
oznaczonym mu, przebrał' się i sprowadził na plebanię swoją złodziei, których wyłapano a ksiądz nie umarł. Z. Bitne r »Baśń koszykarza z pod Wiślicyc o trzech
braciach, z których najmłodszemu za zboże w czasie głodu, wyłupił' starszy oczy
i osadził pod figurą. W nocy kruki - złe duchy przyleciały i opowiedziały, jak
wyleczyć się z ślepoty, królewnę uzdrowić i miasto zaopatrzyć w wodę. Ślepy wykonał te rady, przejrzał i został bogaty, a bracia z zazdrości wyłupili sobie oczy
i poszii pod figurę, gdzie rozszarpały ich kruki. J. Ki bort „Szlachcic ł'apciowy
na Wołyniu« jest to bardzo zajmująca i oog-ata w treść rozprawa o ubogiej
szlachcie zagonowej na Wołyniu. Autor opisał strój, pożywienie, gospodar9two,
chaty i garść opowiadań o czarcie, o wiedźmach. zmorze, duchach, dobrej i złej
doli, skarbach zaklętych, o pochodzeniu bociana i t. p. H. K. >Chrzciny u ludu
biał'oruskiegoc. G. J. Zie I iński
„zaręczyny i zaproszenie
na wesele we wsi
Łażyn«. W. Mos z ko w >Słów kilka o jednym z międzynarodowych ubio:-ów głowy,
bardzo zajmujqce studyum ctnografiiczne, porównawcze o stroju kobiecym na głowie
objaśnione licznemi rycinami«. J. Wit ort „ Legenda o Sici11skim puśle Upickimc
zestawiona umiejętnie z faktami historycznymi. Hip. Ł opaci ń ski „Legenda
o pustelniku skruszonym przez dyabła do popełnienia trzech grzechów«, któr4
opracował J. I.
Kraszewski i Tołstoj. Mary a Paprocka „Wesele w zakątku
lit'ewskim « w okolicy Wilkomierza. A. Chu dz iński „ Cech krawiecki w Brodni cyc.
Przyczynek do historyi cechów w Polsce. H. Ł opaci ń ski „Najdawniejsze świa
dectwo polskie o wróżbach w wigilię św. Andrzeja« wyszukał w utworze Marcina
Bielskiego pod napisem „Komedya Justyna i Konstancyi z roku 155 7. Mary a n
Wawrzeniecki >Proces o czary w Nieszawie roku 1721« Mamy tu wypisane
z aktów dwa proc.esy o czary przeciw dwom kobietom obwinionym o stosunki
z czartem i zako11czone wyrokiem skazującym obydwie na stos. He Ie n a Wind ak ie w i cz o w a >Rytmika ludowej muzyki polskiejc okazująca, według zdania
autorki, we frazesie nieparzystym, a zwłaszcza siedmi0aktowym wysoce oryginaln,
jntuicyę artystyczn4 ludu polskiego i wstręt do zdawkowej sym etryi. Aleks a n der
S a 1o n i rozpoczął obszern4 pracę >Lud wiejski w okolicy Przeworska«, w której
zaznajamia nas z m~scowości4 i podaje charakterystykę ludności, jej ubiór i zajęcie,
jej mieszkanie i go~darstwo domowe. Pracę zdobi4 liczne rysunki.
Tak zwane >poszukiwaniac rr-~ szczą bardzo bogaty materyał' naukowy
do 1. lecznictwa ludowego, 2. obszar·1 etnograficznego. 4. chaty, 5. przysłów
95
6. zwyczai prawnych, 7. pisma obrazowego, 8. pogl4du ludu na przyrodi;, 9. nazw
typograficznych, 10. niecenie ognia za pomoc4 tarcia, 11. pamięci o zmarłych.
12. pisanek, 13. ludoznawstwa żydowskiego, 14. maku, 15. sobótek, 16. istot nadprzyrodzonych i 17. Szwedów, Tatarów i Turków. Oprócz wielu dr o bnych zapisków
znajdujemy często nawet obszerne i poważne artykuły, Że wymieni«;- tylko: Osi po-,
w i cz a, Nazwy ludowe niektórych chorób z wymienieniem środków używanych po
wsiach na iclt leczenie w dawnym Augustowskim,. Dr. Talko H ryncewicza.
>Kilka słów o medycynie tybetańskiej i jej stosunku do folkloruc - lub I gna cy
Piątkowskiej •Ludoznawstwo Żydowskie,.
Również obficie jest reprezentowany dział sprawozdań i oceny dzieł i czasopism. Cenny bo na znajomości przedmiotu i doświadczeniu op arty artykuł E. Majewskiego •Wskazówki do konserwowania przedmiotów starożytnych, wprowadza
nas niejako i zachęca do badania kultury przedhistorycznej. W reszcie nekrologii
Alfreda Romera, Edwarda Jelinka i Łucyana Malinowsk ego dopełniaj4 bogatej treści
tego tomu • Wisłyc, który zdobią oprócz wielu ilustracyj w tekście nadto cztery
na osobnych kartach piękne ryciny. (Ciąg dalszy nastąpi).
Seweryn Udziela.
,,Prace filologiczne 11 t. I-V. Warszawa, 1885-1899.
sprawozdanie z pii;ciu tomów •Prac filologicznych, w „Ludziec.
czasopiśmie ludoznawczym, zmuszeni będziemy z tego powodu wymienić tylko
bardzo nieznaczną liczbi; prac - w stosunku do ogólnej, zawartych w pii;ciu tomach tego wydawnictwa.
Prace, które niżej omawiamy, ze wzgli;du na treść podzieliliśmy na dwie
kategorye: na dział materyałów dyalelctologicznych wraz z recenzyami z tegoż rodzaju
dzieł' i na dział opracowań, tak poszczególnych dyalektów, jak też wogóle prac,
z zakresu językoznawstwa o charakterze syntetycznym.
Do działu matergałów etnograficznych, a właściwie dy alektologicznych, naleŻ'ł
następuj4ce prace:
Dzies~ć pieśni mazurskich (II, 56-i - 577), wydrukowanych pierwotnie
w •Altpreussiche Monatssehriftc (w t. XX[) przez H. Friesehbiera, podług materyał'ów dostarczonych przez Sembritzkiego (sic/) z Margrabowej i Sakowskiego
z Tylkowa (pow. S~czycieński), a podanych do •Prac filologicznych, Przez Jana
Karłowicza. W końcu J. Karłowicz dodaje kilka uwag o odmianach tych pieśni,
nietylko polskich, - niemniej i co do niektórych wyrazów gwarowych. Godne s4 bliż
szej uwagi dwie ostatnie piosnki, ułożone w duchu i języku ludowym przez jakiegoś
wieszcza sielskiego.
Przyczynki do słownictwa polskiego (HI, 71-91) Stanisława Ciszewskiego
zawieraj4ce terminy używane do oznaczenia zagłębień i wydrążeń ziemnych przez
lud okolicy Sławkowa i Skały, w Olkuskim. S4 to wyrazy ludności rolniczej i górników, a zebrane •przeważnie, z ust ludu, Obok wyrazów, bi;d4cych dziś w uży
ciu jako imiona pospolite, przytacza autor w wielu miejscach te same wyrazy
użyte jako imiona własne; wyjaśnia więc w ten sposób do pewnego stopnia proces
uosobienia sii; wyrazów, dzięki któremu, pewna ich liczba, wychodz4c z użycia
w ogólnie znanym języku, przechowała się tylko jako imiona własne. O tymże
ludzie z okolic Sławkowa pisze autor w >Zbiorze wiadomości do antropol. krajowej
w t X. i XI.c (Kraków 1886-1887), podaj4c nader obfity materyał, dotycz,cy
strony duchowej życia rolników i górników tej okolicy : ich wyobrażenia o świecie
i o przyrodzie, demonologię, wierzenia i gusł'a, podania o zwierzętach, roślinach i L p.
Zamieszczając
96
Słownik prowincyonalizmów powiatu b(Jdzińskiego (gub. Piotrkowskiej) J. S.
Ziemby (III, 302-312, 489-502). Autor dzieli swą, pracę na trzy części według
pewnych grup wsi i miasteczek. Spis ten wyrazów; w których wiele znajduje si,;
przyjętych od gómo-Śl\zaków, przybywających w te miejscowości dla zarobku.
poprzedza autor wazmeJszemi prawidłami i właściwościami tej gwary.
Przyczynki do nowego słownika j(}Zyka polskiego Refała Lubicza. Część I.
(IV, 173-279). W tomie V. tenże autor pod rzeczywistym swoim nazwiskiem Hieronim Łopaciński - podał drugą część tych »przyczynkówc (681-976). Praca
ta, dość obszerna, obejmuje w alfaberycznym porz11dku zbiór prowincyonalizmów
używanych przewainie na Kujawach, w Kaliskim, Kieleckim, Lubelskim, na Podlasiu
w Łomżyńskim (w. cz. I.) i następnie na Ślązku, Podhalu, w Kujawach Pruskich
i Poznańskim (w cz. Il.); najwięcej zaś wyrazów z okolic Bychawy i Wąwolnicy
(gub. Lubelskiej). Do drugiego przyczynku weszła również znaczna ilość wyrazów
myśliwskich, niezamieszczonych w pracy W. Kozłowskiego p. t. >Pierwsze początki
terminalogii łowieckiej (Warszawa 1822) i w słowniku Wileńskim; następnie wiele
wyrazów z terminologii górniczej, flisackej, bednarskiej, garncarskiej, oraz innych
rzemiosł' po wsiach i miasteczkach wyprawianych, jak również i wiele słów
szkolnych i żakowskich. Oprócz wyrazów gwarowych, zebranych przez autora
lub też przez kilkanaście osób mu dostarczonych - wcięgnął' jeszcze autor pewn4
llość wyrazów powszechnie używanych w mowie Żywej, których jednak niema
w słownikach Lindego, Wileńskim i innych. Jest to praca ogromnej wartości,
pomimo, ii w wielu wypadkach nie mógł autor dostatecz~ie uwzględnić wymawiania
ludowego. Słownik ów poprzedza spis nazw miejscowości, z których wyrazy umieszczono w słowniku, jak również i spis dzieł pomocniczych ~ między niemi
znaczna ilos;ć ·wydawnictw, zawierających obfite materyały ludoznawcze.
Przyc:,;,ynek do dyahkfologii polskiej (IV, 280-292) Jana Bystronia - zawiera
spis wyrazów, uzupełniający słownik wyrazów narzecza >Lachów ślązkich« zamieszczony jako dodatek do rozprawy tegoż autora p. t. >O mowie polskiej
w dorzeczu Stonawki i Łucyny, w Księstwie cieszyńskimc (Kraków 1885).
Słow11ik gu·ary ludowej w okręgu
Tykocińskim (IV, 795-904) Zygmunta
Glogera, zawierający wyrazy i wyrażenia ludowe, które autor jeszcze około
r. 1865 zaczął spisywać; za punkt jednak wyjścia przy układaniu tego słownika
przyjął autor
mowę starszego pokolenia ludu, w ten więc sposób słownik ten
jest niejako zbiorem archaizmów w mowie ludu Tykocińskiego.
Przyczynek do słownictwa ludowego z okolic Krakowa (V, 150 - 158 )
W. Prackiego, a mianowicie zbiór >Ciekawszychc wyrazów, używanych w wyliczonych przez autora wsiach, w okolicy Krakowa położonych.
Słowniczek wyrazów ludowych u·e wsi Jaksicach, położonej w powiecie
pińczowskim (gub. Kieleckiej) nad Wisłą, na pograniczu austryackim - zebrał
Zygmunt Wasilewski. W końcu autor podaje również kilkanaście zwrotów mowy.
Do wyżej wyliczonych prac dodać jeszcze należy: Wyrazy gwarowe z okolic
Tarnowa (IV, 306-310) żebrane przez P. B. i Erazma Majewskiego: Nazwy ludowe
łartofla i ich słoworód (IV, 645-654); zakończymy zaś wyszczególnione prace
należące do działu materyał'ów dyalektologicznych,
pracami dotyczącemi kaszubszczyzny.
A więc najpierw Jan Sembrzycki w Przyczynku do narzecza kaszubskiego
(III, 297-301) porównuje wyrazy kaszubskie wypisane ze »słownika polsko-niemieckiego" Mrongowiusza (wyd. I. Gdańsk, 1823) z wypisanemi ze słownika
kaszubskiegoc ks. G. Pobłockiego (Chełmno, 1887). W końcu podaje również
97
z Mrongowiusza >kaszubskie zapraszanie na weselec. W tomie II. (313-326).
>Prac filol.c J. Karłowicz podaje obszerne sprawozdanie, wypisujl}C w z,1acznej
ilości materyał słownikowy z wymienionego wyżej Słownika kaszubskiego z dodatkiem
iilyotyzmów chełmskich i kociewskich ks. G. Pobłockiego. Słownik ów poprzedził'
autor - ks. Pobłocki - fonetyką narzecza kaszubskiego, które uważa za gwarę
polską tj. gwarę dyalektu wielkopolskiego. J. Karłowicz nazywa pracę tę >przyczynkiem poważnymc; takim on się nam jednak nie wydaje, tak ze względu na
brak odpowiednich podstaw naukowych autora, jak również i z wielu innych
powodów.
Drug11 pracl\ poświęconą kaszubszczyźnie jest Słownik kaszubski porówttawczy Aleksandra Berki (III. 257 -442, 585-696), w którym autor zestawia
wyrazy kaszubskie, zawarte w słownikach lub pracach: Cenowy, Hilferdinga,
Pobłockiego, Derdowskiego, Biskupskiego i innych; w >dodatkuc zaś podaje trzy
notatki w narzeczu kaszubskiem >O wieszczych czyli upiorachc i ustęp >W imię
prawdyc skierowany przeciwko ks. Pobłockiemu, autorowi małej wartości słownika
·kaszubskiego i jeszcze mniejszej wartości >Uwag gramatycznych«, dodanych do
tego słownika, a wykazujących zupełn~ nieznajomość przedmiotu, o którym pisze.
Do wymienionych prac dodać jeszcze potrzeba dwie recenzye, a mianowicie
Jana Hanusza: Beitrti.ge zur slawischen Dialektologie von L. Biskupski. I. (Lpz. 1881)
(I. 232-235), w której to rozprawie autor zajmuje się głosownią jednej z gwar kaszubskich w Prusach zachodnich, a mianowicie gwarą J3rodnicy i miejsc przyległych
w obwodzie Kartuzkim, następnie zaś obszerny referat prof. A. Kaliny na podstawie
pracy Stefana Ramułta >Słownik języka pomorskiego czyli kaszubskiegoc (Kraków
1893) - p. t Mowa Kaszubska jako narzecze j~zyka polskiego (IV. 905-936).
Większa - jeśli nie cała część tego referatu prof. Kaliny poświęcona jest dowodzeniom, Że >niepodłego. Żadnej wątpliwościc, Że mowa Kaszubów i Słowieńców
jest narzeczem polskiem, Że twierdzenia zatem Ramułta o odrębności języka kaszubskiego są bezpodstawne, i że przyczyną tego, iż St. Ramułt doszedł do takiego
wniosku jest okoliczność, iż przy porównaniach języka pomorskiego z jezykiem
polskim autor >słownika kaszubskiego„ za punkt wyjścia brał z jednej strony
narzecze środkowo-kaszubskie, z drugiej zaś nie cały język polski z jego narzeczami
a. tylko drobną część jego - język literacki, książkowy, język, będący kreacyll
sztuczną, na którą składa się refleksya piszącychc.
Na zakończenie tego działu naszego sprawozdania działu mat.eryałów
dYalektologiczny eh, wymieniamy jeszcze kilka prac, których recenzye znajdują się
w >Pracach tilologicznychc,
Gross- und Klein-Russisch von Dr. Carl Abel (Berlin 1885). Recenzya J.
Hanusza pracy zupełnie bezwartościowej (I, 255-258).
Frantisek Bartos: Dialektologie moravska. Część I. Berno 1886. (Rec. J. Bystronia II, 303-309). Dzieło ogromnie ważne, zawierające bardzo obfity materyał
dyalektologiczny. Opisał tu autor dokładnie trzy narzecza_ morawskie i morawskoszlązk.ie. NajbhŻej obchodzi ta część jego książki, która się zajmuje narzeczem laskiem, używanem w zachodniej •części księstwa Cieszyńskiego, zalicza ją do gwar
polskich. W temże dziele znajdują się skriętnie zanotowane podania, przysłowia,
zwyczaje, wierzenia i t p. materyały ludoznawcze.
Gustaw Waniek: Zum Vocali.<rmus der Schlesischen Mundarl. Bielsk 1880.
(Rec. J. Bystronia; II., 786-787.) Jest to praca dyalektologiczna, nader ciekawa
s tego względu, że poświ"cona jest zbadaniu właściwości językowych niewielkiej
. wysepki położonej wśród ludności polskiej we wschodniej częsci ksi"stwa Cieszyń7
98
skiego i w zachodniej Galicyi około miast Biał'y i Bielska, a przeto ulegającej
coraz bardziej działaniu potężnego pn1du polskiego.
V. Prasek: Cestina v Opavsku. Ołomuniec 1877. (Rec. J. Bystronia II, 788790). Praca ta dotyczy Szlązka austryackiego. Autor, doskonały znawca gwar
ludowych z okolic Opawy, chce dowieść, że gwary ludowe w zachodniej części
Szlązka austryackiego są czeskie a nie poi skie.
Florinskij : Lekcii po slawiańskomu jazykoznaniju Czast 2. Siewierozapadnyj e
sł'awiańskyje jazyki (cżeskij, sł'owackij, polskij, kaszubskij, sł'owackij, serbo-łużyckij
i połabskij). KiJow 1898. (Rec. St. Dobrzyckiego; V, 996-1007). W dziele tem
prof. Florinskij mówi o języku polskim (na str. 345-547) i o kaszubskim (str.
548-582), uważając ten ostatni na podstawie rozprawy prof. Baudouina de Courtenay
pt. Kaszubskij jazyk, kaszubskij narod i kaszubskij wopros« za język odrębny.
Wielk; zaletą tej pracy prof. Floryńskiego jest omówienie, stosunkowo dość obszerne
narzeczy polskich, jest to pierwszy krok w tym kierunku przez rosyjskiego uczonego uczyniony - i podanie >probek« tych narzeczy. Ocena tej pracy jest zbyt
ostra, przeto niesłuszna.
Samuel Adalberg: Ksi~ga przysł6w, przypowieści i wyrażeń przysłowiowycll
polskich. Warszawa 1889 - 1894 (Rec: Ad. Ant. Kryńskiego; V. 277 - 279).
W księdze tej jest również spora garstka wyrazów gwarowych, prowincyalizmów
i przysłów wziętych z ust ludu. Dla zajmują:ych się ludoznawstwem dzieło to, poświęcone przez autora >pamięci Oskara Kolberga« - jest bardzo ważnem.
Stanisław Ciszewski: Kmkowiacy. Monografia etnograficzna. Kraków 1894
(Rec. A. A. Kryński; V 288-289). Jest to na szerszą skalę pomyślanego dzieła
tom I. zawierający nader bogaty materyał językowy i etnograficzny. Mamy tu zapisane obrzędy, podania, zwyczaje, powias,ki i pieśni ludu krakowskiego >zamiesz.kującego południową część Królestwa Polskiego... Wielką zaletą tego dzieła jest
dokładne oznaczenie właściwości fonetycznych badanego narzecza, wskutek czego
stanowczo oddać mu potrzeba pod tym względem pierwszeństwo przed >krakowskimc
(4 tomy) A. Kolberga. Tenże recenze:it - Ad. Ant. Kryński - podaje sprawozdanie
z dwóch tomów (X i XI) Zbioru wiadomości do antropologii krajowej (Kraków 1886
i 1887) wydawanych staraniem komisyi antropologicznej Akademii Umiejętności
(II, 347-3499; III, 568-569) i z trzech pierwszych tomów >Wisły« (Warszawa
1887-188) wraz z pięcioma - również pierwszemi - tomami wydawanej przy
tym miesięczniku Biblioteki Wisły (Warszawa 1888-1889), zawieraj4cej obszerniejsze
rnateryał'y etnograficzne (III, 575-57B),
Z działu opracowań, uogólniań pewnych zjawisk językowych na podstawie
zebranego materyału, - postawić winniśmy na pierwszem miejscu obszerną i pic;kną pracę prof. Łucyana Malinowskiego, twórcy dyalektologii polskiej: Studya nad etymologią ludową (I, 135-158, 269-317; Il. 240-262, 4!i2-465; III, 741-786). Etymologia ludowa czyli słoworód ludowy (Volksetymologie) jest to zjawisko językowe
nader ważne i ciekawe, a polegające na tern, iż wyrazy zapożyczone z obcych języków
lub też po raz pierwszy usłyszane, lud usiłuje sobie przyswoić, łącząc te wyrazy
z podobnymi dźwiękami rodzinnymi, przyczem, rzecz oczywista, • wyrazy te ulegaj11
wówczas odpowiednim fonetycznym zmianom, będącym w zgodzie z ogólnemi prawami głosowemi języka przyswajającego. Otóż w ten sposób zmienione przez lud
niezrozumiałe dla niego wyrazy prof. L. Malinowski w wymienionej pracy zebrał,
opracował' i podzielił na następujące działy: I. Etymologia ludowa w nazwach
roślin, lekarstw, rzeczy śniednych, napoJow i t. p. II. W nazwach i wyrazach
odnoszących się do świata zwierzęcego. III. W nazwach geograficznych i topogra-
99
ficznych, więc w nazwach osad, krajów, prowincyi, rzek, ulic i t. p. IV. W imionach
i nazwiskach osób. V. W terminach oznaczających tytuły, godności, powołania,
urzędy, zawody i tp. VI. W nazwach i terminach
odnoszących się do spraw
urzędowych, wojskowych, naukowych - w nazwach, służących do oznaczenia instvtucyi i miejsc, urządzeń, narzędzi, sprzętów, odzieży, pojęć religijnych, chorób i tp.
VII. W przymiotnikach. VHI. W słowach. IX. W partykułaclł, wyrażeniach wy•
krzyknikowych, przysłowiach i tp. X. Niektóre ludowe skażenia tekstów w pieśniach,
modlitwach, zagadkach i tp.
Do tej samej kategoryi prac należy rówmez: Stanisława Ciszewskiego
Przyczynek do studyów nad słoworodem ludowym (III, 443-446). Wyrazy zamieszczone w tym przyczynku, zebrał autor w Stawiszynie, w powiecie kaliskim.
Łucyana Malinowskiego: • Niektóre wyrazy polskie litewtikiego pochodzenia (I,
180-191). W pracy tej autor dla porównania przytacza znaczn4 ilość wyrazów ludowych polskich z różnych narzeczy. W części pierwszej mówi o :.wyrazach pospolitych«, w drugiej - o - >niektórych nazwach rodowych litewskiego pochodzenia«.
Do tej ostatniej części dodaje w tomie Il. (587-589) .l.; Karłowicz : Kilka słów
o nazwiskach litewskich.
Ad. Ant. Kryńskiego : Postaci osobliwe przysłówków staropolskich i dzisiejszych
gwarowych (l[, 593-598). Rozpatruje tu autor przysłówki na - ski powstałe
z narzędnika licz. mn. deklinacyi rzeczownikowej przymiotników w dawnej polszczyźnie (np. jest polsk11 popysana .... = po polsku), jak również i osobliwe postaci
przysłówków spotykanych w dzisiejszym języku ludowym (np. hetk-precz, zupełnie
i t. p.). Tenże autor podaje recenzyę pracy Jana Hanusza p. t. Z języ.,,oznawstu,a
i literatury ludowej, odbitka z »Przeglądu polskiego" z r. 1886), bardzo ważnej dla
zajmujflcych się ludoznawstwem, a będącej streszczeniem dzieła prof. Gustawa
Meyera, językoznawcy, badacza i zna.wcy rzeczy ludowych: >Essays und Studien
zur Sprachgeschichte und Volkskunde«. Berlin 1885. (II, 337).
Na zakończenie tego drugiego działu nasz~go sprawozdania wymienimy jeszcze
tytuły rzeczy drobnych, lecz będących bardzo cennymi przyczynkami dla dyalektologii, a w wielu wypadkach i wogóle dla etnologów. J. Karłowicz omawia Imiona
z~iorowe typu »bracia« (I, 121), dodatkami zaś zaopatrują: A. A. Kryński (I, 124
i II, 352), S. Ciszewski (II, 590) i sam autor (V, 148). Tenże autor podaje: Wykrzykniki z końcówkami czasow11mi (I, 125), A. A. Kryński zaś - dodatek (Ir, 591).
Dalej: .Asyn J. Karłowicza (I, 131), Nimam,inimog~ L. Malinowskiego (I, 191; V, 112).
Niektóre złożone nazw11 ptaków w j~zykach sł'owiań.jkich, tegoż, (I, 193), Mleziwo młodziwo, tegoż (II,' 264); Rafał Lubici dopełnia objaśnienia Karłowicza i Malinowwskiego dotyczące wyrażenia „ Do siego roku« (III, 301), Grupy spółgłosek tr, str, dr,
w niektó,-ych gwarach w Galicyi zachoiniej. L. Malinowskiego (IV, 304) i tegoż
autora Drobiazgi j~zykowe (IV, 655: V. 112 - o wyrazach podhalskich; V, 606-626),
Wyrazy polskie z litewskie_ąo przyswojone (II, 262) i D11ale'a11czne wtórne przedłuże
nie _ on na -· an (II, 759), oraz ostatecznie A. A. Kryńskiego: Niektóre postaci
ludowe imion ch,-zestnych (V, 139).
W dalszym ciągu chcemy jeszcze zwrócić uwagę na kilka artykułów, pozostających w ścisłym związku z badaniami etnograficznemi, a mianowicie • J. Karło
wicza: Wista - o pochodzeniu tej nazwy (I, 163), również o temże J. Hanusz (I,
169), Skierniewice - L. Malinowskiego (I, 193), a nastc;pnie bardzo ciekawym
i zachęcajflcym jest do urządzenia u nas czegoś podobnego - artykuł' Łopaciń
skiego Dyalektologia na Wystawie ludoznawczej w Pradze w r. 1895 (V, 299-302)
i na koniec dwa ważne referaty J. Karłowicza: P.,-ojekt termifłOlogii j~zybozlłait'czej
100
pou,kiej (I, 102-120) i O ile
należałoby uwzg~nić narzecza ludowe w gramatykach
(V, 186-192).
Na zakończenie zaś tego sprawozdania notujemy, iż w tomie I, w obszernym
Przeglądzie bibliograficznym prac naukowych o j'}zyku polskim, ułożonym przez K.
Appla i A. A. Kryńskiego - znajduje się. specyalny dział o~naczony C. III. p. t.
Dyalektologia (str. 663-680). Dzieła w dziale tym wymienione podzielono na dwie
kategorye, na a) badania gwar] ludowych i b) zbiory pieśni, podań ludu i t. p. rnateryałów etnograficznych. Pod tytułem każdego wymienionego dzieła sprawozdawcy
ci podajl\ krótką tresć i zarazem spis recenzyi i sprawozdań o tern dziele.
Henryk Ułaszyn.
SPRAWY TOWARZYSTW A.
L Posiedzenia, Zarzaidu centralnego.
S z ó s te posiedzenie odbyło sic; 31. października 1900 r. Obecni p. p. Bal,
dr. Kalina, dr. Krcek, dr. Leciejewski, dr. Pazdro, Soleski, Sołtys, dr. Twardowski,
Wróński i Zdziarski. Przewodniczył Prezes Tow. dr. Kalina.
1. Przyjęto 9 nowych członków.
2. Uchwalono zrobić drugie wydanie pracy dr. SL Eljasza-Radzikowskiego
p. t. ,, Styl zakopiański.".
3. Prezes zakomunikował list otrzymany od Kasy im. J. Mianowskiego,
·w sprawie dzieła śp. Dr. Matlakowskiego, który postanowiono ogłosić w „Ludzie";
jakoteż podał do wiadomości dwa listy, otrzymane od rektora Uniw. Jagiel. w Krakowie z podziękowaniem za adres i „Lud" ofiarowany w dniu Jubileuszu wszech nicy.
4. Dr. Eljaszowi-Radzikowskiernu uchwalono pisemne podziękowanie za. starania, połQŻone około artystycznego wykonania adresu dla wszechnicy Jagiellońskiej.
5. Prezes zakomunikował, Że Tow. otrzymało na wystawie przyrodniczo-lekarskiej w. Krakowie dyplom honorowy za zbiory i wydawnictwa.
6. Na wniosek p. Zdziarskiego uchwalono pierwszy zeszyt „Ludu" z r. 1901
powiększyć o arkusz druku.
Si ód rn e posiedzenie odbyło się 6. grudnia 1900 r. Obecni p. p. Bal, dr. Kalina,
dr. Leciejewski, dr. Pazdro, Wroński i Zdziarski. Przewodniczył prezes Tow.
1. Przyjęto 2 nowych członków.
2. Uchwalono podj4ć akcyę celem założenia muzeum etnograficznego krajowego.
3. Stosownie do zaproszenia Tow. historycznego wybrano dwu delegatów:
dr. Kalinę i Wrońskiego do ankiety mającej rozpatrzeć projekt założenia Tow. dla
popierania nauki polskiej.
4. Uchwalono wnieść podania o subwencyę do Ministeryurn ośw., Sejmu kraj.
i Rady m. Lwowa.
5. Postanowiono w r. 1901. bić „Lud" w 650 egzemplarzach.
6. Rezygnacyi dr. Twardowskiego z godności członka Zarządu nie przyjęto.
7. Termin najbliższego posiedzenia naukowego naznaczono na 13. grudnia.
Ósme posiedzenie odbyło się 12. stycznia 1901 r. Obecni p. p. Bayger,
dr. Bruchnalski, dr. Kalina, dr. Leciejewski, dr. Pazdro, Soleski, Sołtys i Zdziarski.
Przewodniczył Prezes Tow.
1. Przyjęto 47 nowych członków.
