R_7_schnaider_z kraju_1.pdf
Media
Part of Z kraju Hucułów ( cz. 1,2,3) / Lud 1901, t. 7
- extracted text
-
65
zycyą zostania jego tu t-1 id że m. Tut 1id ż znaczy po amharsku
dosłownie: dziecko przy piersi. Skoro otrzyma przyzwolenie, bierze
w usta pierś swego protektora i uważa się odtąd za jego przybrane
dziecko. Samemu Borelliemu jeden z dworzan menelika szoańskiego
proponował zawarcie tego rodzaju pokrewieństwa, na co wszakże
autor nasz nie przystał, wiedząc, że chodzi tu o pozyskanie pre·
tekstu do wyzysku. W edłud Maspero 1), w Abisynii, osoba, życząca
sobie zostać usynowioną, chwyta za rękę usynawiającego i ssie
jeden z. jego palców.
Nie chcemy w wyciąganiu wniosków posuwać się za daleko.
Uderzającem jest ws,akze, jak starożytne rzeźby i malowidła
egipskie, łącznie ze współczesnym zwyczajem amharskim, dziwnie
harmonizują ze szczegółami o staroegipskich wychowawcach, zwanych „mamkami" i o mamkach w naszem rozumieniu tego słowa.
Myślimy, ze osobliwa ta harinonia tyle może przynajmiej pozwala
się domyślać, iż idea pokrewieństwa mlecznego nie musiała też być
obcą i Egipcyanom starożytnym.
St. Ciszewski.
Hucułó-w.
Z k!!aju
(Ciąg
dalszy.~)
VIII.
Gadki.
1.
Spotkawszy raz bób rybę na drodze, tak do meJ rzecze:
- ,, Pomajbih rozplujchlibe" :i).
- ,,Podaj zdorow rozbyjczerewo" 3) odpowie ryba, a zagniewani rozeszli się.
Po roku spotkali się znowu.
mówi bób.
9 Pomajbih pańska potrawo" - ,,Podaj zdorow chłopśka pidporo" - przeprosiwszy się,
odrzekła ryba.
1) o. m. 311.
1) Gdyz chł'op je rybę z ośćmi, a wypluwając
z którym je rybę.
8) Poniewaz od bobu· dostaje się wzdęcia.
*) Zob. •Ludc VI., str. 257.
ości,
wypluwa
chleb,
66
2.
Przyszedł „łegiń" do dziewezyny na „swad'bę", a ta wyszedł
szy do sieni płakać poczęła.
- ,~Czó ty płaczesz?" - pyta ją matka.
- ,,Czołowik bude, a kołyski ne ma", - odpowiedziała córka
i dalej w płacz obie.
Ojciec zapytawszy o przyczynę, też płakać zaczął. A swatowie widząc to, wszyscy ze śmiechu pouciekali.
3.
Przyszła pewna baba do
chorej swej kumy. Chora rzecze :
- ,,Proszcziej mie kumko", a baba nie zrozumiawszy, tak
odpowiada:
- ,, Wid szewcie idu; druhyj raz dałam 6 banok, tretyj raz
Andrij pidszywaw".
„Prostybih kumko luba za proszczenie hryhiw" - rzecze
chora.
4.
Poszło pięciu chłopców kraść owoce do sadu sąsiada. Złapani
przez gospodarza, tak kląć się poczęli:
1.: Ja wihme ni (zamiast: Ja bihme ni).
2.: Abym tak szyw (zamiast: Abym tak zyw).
3.: Aby pnie Hospod' pobyw (zamiast: Aby mnie Hospod'
pobyw).
4.: Abym sowi hołowu utiew (zamiast: Abym sobi hołow11
utiew).·:
5. : Aby w młyni duszi ne buło (zamiast: aby w meni duszi
ne buło).
Gospodarz winę wszystkim darował, tylko pierwszego ukarał,
gdy.z się lekko za.klął.
5.
Szedł pewien żyd drogą, a spotkawszy dwa wilki, zdjął k&•
pelusz z głowy, założył na laskę i krzyczy:
,,Hulu, hulu sziepkie wid palyczki; was dwi, taj nas dwi,
- hulu wowk wid meni".
67
6.
Przyszedł chłop do pana (niemca), a zastawszy go w łóżku
chorego, zapytał:
,, Wy słabi pana?"
- ,,Słabyj Petro".
- ,,Hospody ozmy z was duszu, 1 ta daj wam zdorowie".
A !na to pan do swej żony :
,,Babi daj tam Petru wódki za to".
7.
Pewien gospodarz umierając, tak synowi swemu powiedział :
- nSynu I abys moływ B'.lha za mene, taj tobi Bih dast'".
Syn po pogrzebie upiwszy się w karczmie, przyszedł do domu,
stanął przed obrazami i rzecze :
- ,,Hospody Nykołaju pryjmy moho tata do carstwa nebesnoho ! pryjmesz? każe abyś tak zdorow, jakby Ty
pryjmyw".
8.
Posłał mąż zonę do sklepu, aby za 7 et. kupiła
soli, a ta
przepiwszy pieniądze z ko~hankiem, z niczem do domu wróciła.
Na zapytanie męża, co za tych 7 et. kupiła, taką mu daje
odpowiedź: - ,, Żdy, naj ty wirachuju, - 7 na sil, 7 za sil, za
7 soły kupyła, a 7 z kumow propyła".
Mąż rozgniewany uderzył ją w twarz, a żona na to:
- ,,A Boh by tie pobyw, jakes mie wdaryw u hubu, szore
zabufa i rachu bu; skaraj tie Boże, rachuj sam teper".
9.
-
Pewna córka tak rzecze do chorej swej matki :
- ,,Mamko moja luba, jak my ziel za wamy, szo wy słabi,
jakjem jiła w czetwer u weczer, ta aż w pietnyciu rano".
10.
Za szoby mene Boh karaw? cy ja w cerkwy ne buwaw, cy
może korszmu koły mynaw, cy może szo ne wkradu, jak my pryjde
do ładu.
68
11.
Do p.ewnej żony przyszedł jej kochanek i stanął pod ścian1Ona nie mogąc mu dać znać, że mąż jej w domu, stanęła w oknie
i mówi:
•Wo imie 0tca, Syna,
9 Nema bohaćkoho syna .
• Sydyt bida na peczy.
, Ta der.żyt buk na płeczy.
,,Zawtra czołowik pide do młyna,
,, Tohdy bude wołeńka twoja.
Mąż słysząc ją mówiącą u okna, zapytał, co ona mówi.
- .Czere~ diawolski d'ity ne możu sie bohu pomołyty".
odrzekła żona. 12.
Pt wna zamęina kobieta miała swego lu basa. Kiedy raz przyszedł do niej i siadł z jej mę.zem za stołem, kochanka nag otowala
pierogów, postawiła miskę przed nimi i zaczęła polewać omastą.
Ile razy 2aczerpnie łyżką maFła, obniesie w okolą miski
i pr.zed kochankiem wyleje, tak, że pierogi przed kochankiem były
-omaszczone, przed mężem zaś zupełnie suche.
Widząc to mąż, chwycił miskę, obrócił omaszczone pierogi do
siebie mówiąc : ;
.otak ja swojij żinci wiezy wikruczu".
IX.
Przysłowia.
1.
Małyj
prostybih, bo małyj kołacz.
2.
Stoit towar koło płota,
Jaka płata taka robota.
3.
Ne troje melut, ne szczupaj.
69
4.
J akij pomajbih, takij podajzdorow.
5.
Czoho byk nawyk, toho rycze.
6.
Jak sie Bohu mołysz, tak ty Bib daje.
7.
Syn wid tata ne widrodywsie.
8.
Jaka jablinka, taki jabłoka.
9.
Jaka mamka, taka lalka dońka.
10.
Mała weczeri,
malyj Otczenasz.
11.
(Gdy kto szepcze, mówią:)
,,Prosyły diwkie szeptom mukie,
Aby ne cnły parobkie".
12.
(Jeśli
kto komu nie miły, mówią:)
,,Chodyt towar po uboczy,
A bida popered oczy".
13.
(Żona do męża w sprzeczce:)
,, Wiliż bido z toji wody,
Lipsze z bidow, jak bez bidy".
14.
(Gdy ojciec i syn kradną :)
,,Jakij tato, takij syn,
70 Ponosyły masło, syr,
Do swoji kobyły
Na zaloty chodyły".
X.
Zagadki.
1.
Mij brat, prokurat popid nmlu
dwir zbuduwaw, 777 ludej pochowaw:
schodyw,
stebełce
nosyw,
Mak.
2.
Z za lisa, z 2a prelisa kaEztan koni honyt:
Hrebiń.
3.
Za lisom, za prelisom zoloti fusta wysiet :
Zuby.
4.
Za lisom, za prelisom żowte tele rycze:
Trombeta.
5.
U rykuli eztyry kuli, a w hyholi dwi:
U korowy 4 dijki a w kobyły 2.
6.
Sered sela riżut woła, w kozdij chati po bukati, łysz w odni
ne ma:
U kożdij chati je picz, lysz w cerkwy ne ma.
7.
Czornyj wołyszcze kriz stinu swyszcze:
Swerdeł.
71
8.
Krywe horbate na płeczi lize :
Koromesło.
9.
Małeńkie, kryweńkie use połe szczepurdaje:
Kosa.
10.
Sztyry bratczyki odnu sziepku nosiet:
Oborih.
11.
Sztyry bratczyki u oden korcz strilejut:
Z sztyroch dijok u odnu rlijnyciu mołoko dojat.
12.
Szcze sie tato ne wrodyw, a syn po świtu chodyw:
•
Dym taj watra.
13.
Szyłowyfo,
woryło,
motowyło popid nebesa
po turećki zawodyło:
chodyło,
po
nimećki
ho-
Łastiwka.
14.
Korowa tilna, a w korowi tele tilne:
Sływka.
15.
Biłyj bełej
na wodu bresze :
Prannyk.
16.
U lisi rosło, na komeni schło, pisdo w seło, lud'my trieslo:
Skrypki.
17.
N a Chomieku rubajut, na Lianowi kłajho kryczyt :
Hrim.
72
18.
Ide w lisi, ne trisne -
ide w wodi, ne plusne :
Misieć.
19.
Ni wikon, ni dweryj, powna r.hata ludyj:
Harbuz.
20.
Upaw snip na uwes świt, na kincy' kowali kujut:
Nicz - rano kohuty pijut.
21.
Maleńkie, czorneńkie kołodu ruszyt :
Błycha.
22.
Bizyt mochnaczka popid
doma mordun :
wuhłaczka,
pytaje swystuna, cy
Mysz, kohut i kit.
23.
Sydyt kohut na werbi, pustyw kosy do zemli :
Dzwin z postoronkamy.
24.
Dowhe. lasie protiehła sie, jakby wstała, neba by distała :
Doroba.
25.
Sydyt pan na ganku, dywyt sie na pohe.nku :
Pulares.
26.
Sztyry koźi na odni noźi :
Snuwałka.
27.
Sztyry tyki, dwa patyki, semyj zawychajlo:
Korowa.
73
28.
Ide w lis, dywyt sie w seło, -
ide z lisa, dywyt sie w lis :
Sokiera..
29.
Bez obrucziw, bez dna, powna boczka wyna, a. szczoby jeji
naprawyty, na to majstra ne ma:
Jajce.
30.
Szuwarowa doczka szuwarom iszla., sim sot soroczok na.
sobi nesla:
Wiwcie.
31.
Sydyt pan na piecku -
howoryt po nimecktt:
Horszczok.
32.
Biżyt pesok,
popid lisok, zaszczuryw nosok :
Sani.
33.
Diwka w komori, kiska na dwori:
Morchow.
Józef &hnaider.
1BtW.a1
