R_5_sprawy tow4_dzieduszycki_nekrolog.pdf
Media
Part of Wspomnienie pośmiertne - Włodzimierz hr. Dzieduszycki / Lud 1899, t. 5
- extracted text
-
— 392 —
•ŕ
Włodzimierz hr. Dzieduszycki.
Ur. dnia 22. czerw ca 1825 r. w Jaryczow ie na Podolu z ojca
Józefa K alasantego i m atki P auliny z Dzialyńskich, córki K saw erego
z Kościelca hr. Dzialyńskiego, senatora - wojewody K rólestw a Pol
skiego. W pierwszej młodości okazywał szczególniejsze zam iłowanie
do nauk przyrodniczych, które pod um iejętnem kierow nictw em wy
borowych nauczycieli nadało życiu Jego późniejszem u pewien ściśle
w ytknięty kierunek obfitujący w tak błogie owoce dla nauki polskiej
i całego narodu. Objąwszy po śm ierci ojca zarząd całego m ajątku,
zaczął z tern w iększą gorliwością gromadzić skarby naukow e z dzie
dziny botaniki i ornitologii, które wraz z biblioteką umieścił w gm achu
przy ulicy T eatralnej, stanow iącym dzisiejsze M uzeum im. Dzieduszyckich. Nie zajm ując się polityką, oddał się tem gorliwiej pracy
około podniesienia przem ysłu krajowego. Stał się jednym z głównych
założycieli Muzeum przem ysłowego m iejskiego, którego był prezesem
przez długie lata, jako delegat występował z dobrym skutkiem na wy-_
staw ach wiedeńskiej (1873 r.) i paryskiej (1878r.), a jako prezes kom itetu
pierwszej wystawy krajowej we Lwowie r. 1877 pokazał krajowi, co
na polu przemysłu dotychczas zdziałano a co jeszcze zdziałać można.
W uznaniu tych zasług nadała R ada m iasta Lw ow a w styczniu
1877 r. śp. Dzieduszyckiem u obywatelstwo honorowe, który r. 1876
po Alfredzie Potockim objął laskę m arszałkow ską w Sejmie krajow ym
a od r. 1884 został członkiem Izby Panów. Zam ieniw szy m arszałkostw o
na ciche życie, oddał się cały nauce i grom adzeniu skarbów naukowych,
które podczas pobytu Cesarza we Lwow ie r. 1880 ofiarował krajowi,
której to darow iźnie zabezpieczył trw ałość przez ustanow ienie ordynacyi familijnej im ienia Dzieduszyckich, uchw alonej ustaw ą w g ru
dniu 1893 r.
Oddany uporządkow aniu tych zbiorów, miał dosyć jeszcze czasu,
żeby nie spuszczać z oka innych działów pracy narodowej. Jego to
ofiarności należy się uznanie za ogłoszenie konkursu na opisanie któ
regokolwiek pow iatu Galicyi, dzięki czemu niejedna m onografia g ru n
tow na z zakresu gieografii i etnografii ujrzała światło dzienne. Również
bogate zbiory etnograficzne zgromadził w swojem m uzeum , które
choć nie przystępne dotychczas dla szerszej publiczności z powodu
jeszcze nie uporządkowania, przedstaw iają przecież bogatą skarbnicę,
z której późniejszy badacz na tem polu z pożytkiem korzystać będzie.
Opis działu jednego, uporządkow anego wydał krótko przed śm iercią
swoją p. t. Huculszezyzna, Lw ów 1899 z licznem i i pięknem i rycinam i.
W uznaniu tych zasług na polu nauki i etnografii m ianow ał go
U niw ersytet lwowski r. 1894 doktorem honoris causa, a Tow arzystw o
nasze na drugiem walnem zgrom adzeniu d. 21 stycznia 1896 r. człon
kiem honorowym „w uznaniu usiłowań jego około popierania badań
ludoznawczych w kraju naszym i około utw orzenia niezwykle cennych
zbiorów etnograficznych w m uzeum im. D zieduszyckich". Śp. D ziedu
szycki należał do tych m agnatów polskich, których życ:e pozostanie nieza
tarte w pam ięci narodu, jako zacnego i dobrze zasłużonego syna Ojczyzny.
Cześć Jego pam ięci!
—
-- - —
-
Z Drukarni Ludowej we Lwowie pod zarz. St. Baylego.
