R_5_allerhand_zapiski_1.pdf

Media

Part of Zapiski ludoznawcze z życia Żydów , cz. 1-3 / Lud 1899, t. 5

extracted text
-

50 -

siłki

ich choć nie świetnym uwieńczone są rezultatem, to w każ­
dym razie zaznaczają pomyślny zwrot i w porównaniu z nami,
jak na dziś, spory krok postąpiono naprzód. Nie jest to brak ludzt
odpowiednio wykształconych, nawet fachowych, ale obojętność,
niezrozumienie, albo często i kursujące najfałszywsze o pracach
dyalektologicznych wyobrażenie.
Jan lf"itek.

Zapiski ludoznawcze zżycia Zydów.
Wiara w znaczenie imion.

U Żydów nadaje się dziecięciu imię z prawidła po 1marłym
krewnym, bądż ze strony ojca, bądź też matki 1). Pogrobowiec płci
męskiej otrzymuje zawsze imię ojca. Rzadko nadaje się dziecięciu
1m1ę po innej osobie, np. po zmarłym przyjacielu. Jeżeli nie ma
odpowiedniej osoby krewnej, to nadaje się imiona patryarchów,
u mężczyzn: Izak, Abraham, Mojżesz i Aron, u kobiet: Sara,
Rachela, Rebeka, Lea, (die vier uves nazywają je Żydzi) 2).
Imię nadaje się dziecięciu po osobie tej samej płci, czasami jednakowoż bywa ono nadawanem po osobie płci odmiennej, przyczem
pozostawia się je albo niezmienionem, lub też zmienia odpowiednio Tak np. u mężczyzny z1 tc~odzimy imiona Sziisel i Sisie, nadawane zazwyczaj kobietom. Znany mi jest wypadek, w którym
dziewczęciu nadano imię: Go1da po zmarłym wuju matki imienia:
Godeł.
W praktyce swojej adwokackiej miałem raz zaskarzyć
kobietę, która się nazywała: Szulem a więc miała imię· męskie,
(Schulim jest odmienną formą słowną Salomona).
Przy wyborze imienia powodują się Żydzi względami, dotyczącymi osoby, po której imię ma być nadane. Chętnie nadaje
się imię po zmarłym krewnym, który był za życia szczęśliwym,
lub który się odznaczał uczonością. Właściwości i przymioty zmar1) Podobnie, choć nieco odmiennie ma się rzecz u Słowian południo­
wych (por. Dra F. Kraussa „Sitte und Brauch der Siidslaven.'· Str. 542).
2) Imiona Sa,ry i Ley często nadaj~ razem.

-

51 --

łego przechodzą na osobę, która otrzymuje jego 1m1ę; są one niejako z imieniem połączone, a nie z osobą. Jeżeli się u pewnej
jednostki widzi pewne rysy charakteru lub zdolności, porównuje
się ją z osobą, której imi~ otrzymała. W pewnej znanej mi rodzinie naz:y wan o zdolnego syna: ,, wujem N.", po którym imię
otrzymał, innego, gdy robił dowcipy: ,,wujem M." Po osobie,która
za młodu zmarła, nie nadaje się imienia. Jeżeli zaś ma już być nadane, to dodaje się drugie imię po osobie, która długo żyła i była
szczęśliwą. W pewnym wypadku nadano dziecięciu imię Chan
po babce ojca, zmarłej w 20 roku życia. Na żądanie matki ojca
dodano do tego imienia imię macochy matki ojca, która wiodła
długi i szczęśliwy żywot i odznaczała się niezwykłą mądrością.
Imienia zmarłego dziecięcia nie nadaje się u żyd.ów innemu 1). Nie
nadaje się również imienia, które jest identycznem z imieniem
dorosłej osoby krewnej, gdyż w tym wypadku musiałaby tu dorosła osoba umrzeć.
Wyglądałoby więc to nadanie imienia na
wyczekiwanie jej śmierci. Natomiast można nadać kilku osobom
to samo imię po tej samej osobie, co do-§ć często si~ zdarza, tak,
że dzieci tych samych braci częstokroć te same otrzymują imiona

J e1eli osoba pewna jest brzemienną, a inna krewna bądźto
bądż jej, jest chorą, to mówi się, że pierwsza „nosi imię
chorej" (sie trugt den Numen finx) t. zn., że dziecię narodzone
będzie tej samej płci, której jest osoba chora, która zapewne
umrze i po której imię nadanem zostanie. Tak samo mówi się,
jeżeli osoba krewna (w szczególności rodzice), zmarła i kobieta
w ciążę popada, że ona nosi imię zmarłej Lud przepowiada w ten
sposób płeć dziecięcia. Jeżeli osoba ciężarna, lub tez jP-j mąż, z osobą
zmarłą się pokłócili, życzą sobie, aby dziecię było odmiennej od
niej płci. W razie bowiem przeciwnym nie byłaby wykluczoną
możliwość, że nieopatrznie wypowiedziane przekleństwo spowodowało śmierć i że to nastąpiło w zamiarze, aby miejsce osoby zmarmęża,

łej zajęło dziecię.

Wobec tego, że tylko po osobach krewnych imiona nadawane bywają, napotykamy u rodzin żydowskich te same imiona.
W chorobie nadaje się dziecięciu inne imię. Ma to ten cel, aby
zmylić anioła śmierci lub też złego ducha, czyhającego na śmierć
dziecięcia. Śmierć połączoną jest z imieniem osoby; z eh wiłą, gdy
1) Tak samo u innych ludów, prw. Kraussa o. m.
Kind im Brauch und Sitte der Volker''. T. I. str. 165.

Plossa „Das

-

52

osoba inne imię otrzymuje, można oddalić od niej niebezpieczeń­
stwo. To imię, otrzymane w chorobie, ma nosić dziecię po wyzdrowieniu 1). Znany mi jest wypadek, w którym dziecię otrzymało imiona: ,,Beile Gitel "; nazywano je: ,,Betka". Gdy zachorowało niebezpiecznie i gdy rodzicom osoba, po-której owe imiona
nadane zostały, we śnie się objawiła, nazywano dziecię odtąd ,,Beile
Gitel". Jeżeli dzieci nie chowają się rodzicom, a potem nowe się
narodzi, nadaje mu się imię: ,,Alter" ,,Alte" (stary, stara), a to
w tym celu, aby <lożyło późnego wieku.
W tern miejscu wspomnę o prawie zwyczajowem u Żydów,
dotyczącem imion. Teściowa i synowa nie powinny mieć tych
samych imion. Małżeństwo syna z osobą, nazywającą się tak
samo, jak jego matka, jest , iedopuszczalne. Niejeden raz z tego
tylko powodu małżeństwo nie rzychodzi do skutku. Żydzi twierdzą,
ze albo teściowa albo też synowa umrze wkrótce :i). Z własnego
doświadczenia znam następujący wypadek. W Rzeszowie miały się
odbyć u Żydów zaręczyny. U ojca mojego złożyła matka narzeczonej w obecności pośredniczki małżeństwa (Szadchente) posag
w depozycie. Po załatwieniu wszelkich formalności zapytała jedna
z kobiet drugą, czy wie, jak sifc matka narzeczonego nazywa,
a gdy to pytanie zaprzeczone zostało, powstało wielkie zmartwienie, gdyż małżeństwo nie mogłoby przyjść do skutku, gdyby imiona
były identyczne. Żydzi, pytani o powód istnienia tego zakazu,
oświadczają, że dawniej para młoda z rodzicami mieszkała razem.
W nocy, gdyby mąż kobietę wołał po imieniu, mógłby się omylić i zamiast z żoną obcować, obcowałby wskutek pomyłki teść
ze swoją synową. Że powód istotny musi być natury głębszej,
nie ulega wątpliwości.
Nie jest tak powszecrnie uznanem zdanie, że zięć nie powi.nien się tak nazywać, jak teść, chociaż napotykamy i to przekonanie.

Dr. M. Allerhand.

1) Na to wskazuje także Kuse re r Uber die Persoaennamen und
deren Anderung nach osterreichischen Gesetzen Wien 1879, str. 50,
oraz Dr. F. S. Kr a us s w rozprawie „Haarschurgodschaft" str. w uwadze.
2) Znam parę miłosną, która z tego powodu nie może się pobrać.
Wiem o wypadku, w którym małżeństwo przyszło do skutku, synowa
posługuje się w codziennem życiu swem zdrobniałem imieniem.

jednakowoż

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.