R_4_rozbiory i sprawozdania_1.pdf
Media
Part of Rozbiory i sprawozdania, cz. 1 / Lud 1898, t. 4
- extracted text
-
ROZBIORY I SPRAWOZDANIA.
Sezatoarea. Director Artur Gorover. Vol. IV. FalticenI, tipografia
M. Saidman, 1897. 8° str. ni. 2, II. I. 240.
Pod napisem przytoczonym właśnie ( czytaj go: Szjedzotoarja tzn.
Prz11idki), wydaje p. A. Gorowie w Folticzjeni od lat 4 bardzo cenne pismo
ludoznawcze rumuńskie. Ponieważ Rumuni stanowi11i poważną cz~ść mieszakańców Bukowiny i czi;;ściej stykają sit;; bezpośrednio ze szczepami sło
wiańskimi, muszl} rzeczy narodu tego zajmować też każdego Słowianina, tym
bardziej Polaka i Rusina. To też Towarzystwo nasze weszło w stosunek
wymiany swego organu z panem Gorowjejem, a podpisany uważa sobie za
obowi4zek zwrócenie uwagi na treść rocznika „Prządek", świeżo ukouczonego, nie wą,tpi4c, że posłuży nit: jednemu ludoznawcy wskazówkfłi pożyteczn11i.
Jak na teraz pismo rumuńskie głównie zbiera to, co się przechowało
w ustach lodu. Opracowań prawie że niema w roczniku; nawet w zestawianie paralel i analogii pozarumuusldch nie bawi się, z małymi wyjątkami
wcale. Mamy wii;;c przedewszyst.kiem w roczniku IV. szereg 11 opowiada1i"
(Powieszt') zebranych przez pp. M. Lupieska, Gr. Koata, S. Papieska, N.
Matijeska, Al. Wasilja i W. Sali;; : o popie, który koniecznie pragną,l zo ·
baczyć djahła, (str. l-3), o dwu braciach,
bezdzietnym bogaczu i dzieciatym biedaku (3-5), o Panu Bogu i św. Pietrze (str. 6, należy do rzędu
t. zw. etjologicznych i tłumaczy, dlaczego Rumuni porówoujfłi Greków z kozami), o starej i ułomnej babie, której zachciało sit;; młodego mtża' ( 159
- 60), o ksii;;ciu „Chiriviu·' i jego trzech synach (1G9-177), o ksi~ciu
i popie (185-191), o Mańce z pola „limpului", (najobszerniejsza powióść
z wszelkiemi właściwościami narzeczowemi, str. 193 - 205), wresicie o babce
i wnuczce (siedmiogrodzka, str. 2 25 - 7).
Tu też należy fraszka, zaph1ana przez Lu pieska o cyganie „staroście',
(230-1 ). Cyganów też dotyczy notatka S. Popieska „Siva" (str. 6-7 ),
gdzie podaje piosnki;; kolędnicz11 Cyganów, którzy, jak u nas z gwiazk,i,
chodzi po domach z głowąi świńską, owinitt4 w chustę, ozdobioną, perła
mi i naszyjnikiem dukatowym, a spoczywaj4cą na tacy. 'f~ głow~ zwą
wspomnianem imieniem, które według mego zapatrywania bezw1tpieuia pozostaje w związku z hinduskiem bóstwem Śiwą.
Najwi~cej miejsca zajmują, wierzenia. Nas może najbardziej zaJąc
dalszy ci1g artykułu Eljasza Wiesłowskiego (Veslovschi) ,, Wierzenia ludowe
na Bukowinie; rozdziały VI- Vlll. dotycz, mianowicie tradycyi o wojewodzie
Saeie, mogiły pewnej koło wsi l\lonostioary (w pow. sereckim), zwanej mogiłfłi kul (rnowila ku gloancje), z którą, łfłczy si~ tradycya o strasznej walce
Stefana wojewody z Turkami i pewnego krzyża kamiennego, do którego jest
przywiązana powieść o ubogiej wdowie (str. 206 - 9J. Zresztą, i w tym
dziale najwi~cej artykułów pochodzi z pióra pana Lupieska, mianowicie:
,,z czego powstała kobieti" l wedle tradycyi rumuuskiej z psiego ogona, st.
17 7 - 8), o sprzedawaniu dzieci (228-30), o wierzbie w lecznictwie ludowem (182- 6) i dalszy ciąg artykułu „Lecznictwo weterynaryjne ludowe"
(121-9). Pan T. K. Joniesk podaje 51 wróżb .meteorologicznych Iudowych
(str. 119-20) w rodzaju ta1ich: ,,Gdy pubacze krzyczą, btdzie deszcz padać'',
,,kiedy p6y się tarzają _po 2iemi: b~dzie śnież) ć'' itp. P. Papachati podaje
-
95 ·-
parę szczegółów z życia ludowego Aromunów, mi~dzy innemi powiastkę lodowi
z Epir a „Dlaczego dyabeł ma jedną, nogę'', oraz wierzenia, dotyczą,ce
,,młodego" księżyca (str. 161-9). Również wierzeń o dyable dotyczy notatka S. Michojljeska „Dracuzu. (str. 179-182). By wreszcie z prozJł
skończyć,
wymieniam zebrane przez G. Morkuljeska i M. Lupieska
t. zw. łamigłówki językowe w rodzaju naszych „Chrzą,szcz brzmi w trzcinie"
(str. 227).
W dziale poezyi ludowej najważniejszym i największym jest zbiór zagadek ludu romuńekiego„ podany przez samego redaktora (str. 33-112),
ułożony według ich tematów w porządk11 abecadłowym.
Na razie sięga od
,,Acul" (igły) do nFemeea mi1.ritatii" (_kobiety zamężnej) i pod 130 nagłówkami zbiera blisko 3 razy tyle zagadek, przedtem przeważnie porozrzucanych po różnych pismach i dziełach ; przy tem nie brak zagadek, nie
drukowanych dotychczas. Redaktor p. Gorowje podaje przytem wiele paralel z innych języków; niestety nie zauważyłem między nimi paralel sło
wiańskich.
Gdy zbiór dobiegnie końca, co oby jak najprędzej nastą,piło,
warto b~dzie go porównać ze zbiorami naszymi.
•
Po pracy redaktora samego drugie miejsce należy si~ rozprawie p.
G. Morkuljeska "Rumuni w pieśniach ludu bułgarskiego", której rozdziały II
i III., drukowane w roczniku. omawianym podajlł przekłady pieśni o wo jewodach Danie, Janku (Jankulu) i hospodarze Murczji.
Z pomiędzy licznych pieśni :udowych, podanych zresztą przez kilko
innych zbieraczy, wymienię tylko Adamiesztjana starą pieśń dłuższą, (8-zgłos
kowiec, jak z prawidła bywa w pieśniach podanych w roczniku) ;,Mój hajduk'' (_str. 130 -134).
Nie brak też zaklęć, dostarczonych głównie przez T. Boloszjela. Jeśli
wspomn~ jeszcze Micbojljeska artykuł, omawiaj,cy sposoby sporz,dzania
różnych cztśei-' llhł'ania ludowegó, przyrz,dów i potraw w okręg11 suczawskim (_str. 113-S)"i jego szkic ludoznawczy o wsi ,,Dolhjeszti-Marl''' tegoż
okręgu (str. 16--18), to przeszedłem pobieżnie treść całego rocznika; bibliografia bowiem, pomieszczona w „Przą,dkach 11 , poza su :he wyliczenia
kilko tytułów i to rozpraw do,ć daw nycb prawie nie wychodzi.
Dr. Eranc,iszek Krcek:
Dr. prof. Kaindl Raimund Fryderyk : Rozprawy odnoszące si~
do etnografii Bukowiny i wschodniej Galicyi.
Dr. liaindl jest od szeregu lat nader gorliwym badaczem etnograficzuych stosunków na Bukowinie i w Galicyi. Z szczególniejszem zamiło
waniem oddaje się poznawaniu Rusinów bukowińskich i galicyjskich.
Owocem tych bada11 jest spora liczba dłuższych i krótszych rozpraw,
napisanych barwnie i zajmujqco a zaopatrzonych udatnemi ilustro.cyami.
Glówmi zalet~ rozpraw Dr. K. jest dokładuość i wierność opisu; autor chodził bowiem, jak ongi niewygasłej pami~ci O. Kolberg, pomiędzy lud wiejski,
przebywał często między nim, widział jego dolę i niedolę, poznał go w róż
nych chwilach i "arunkach życia ; - opisy jego są, zatem wiernem streszczeniem prawdziwych stosunków. Pracami swemi potratił rozbudzić wi;ksze
zainteresowanie w szerszych kolach i zachęcił innych do pracy w t,ym kierunku, jak to prezydent wiedeuskiego towarzystwa antropologicznego
w „Mittheilungen·' Tom 24 str. [20] i Tom 27. str. [38] z uznaniem
stwierdza.
-
96 --
Prace Dr. K. nie s11i obce i za granicą, gdzie spotkało je należne im
uznanie. Nadmienić wypada, że antropologiczne towarzystwo we Wiedniu
prace Dr. K. gorliwie popiera; zarząd c. k. nadwornego muzeum poruczył
mu zakupno zbioru przedmiotów huculskich; muzeum dla ludoznawstwa
w Lipsko. mianowało go swym pełnomocnikiem; znakomity badacz R. Andree
wydawca czasopisma "Globus", uast~pnie F . .Kauitz, K. Weinhold, M. Ilartels i wielu innych wydało bardzo korzystny są,d o jego rozprawach; niektóre z takowych zostały przetłumaczone na język polski i ruski. Obszerniejsze sprawozdanie o pracach etnograficznych Dr .. K. napisał M. Kordoba
w czasopiśmie „Zapyski nauk. tow. im. Szewczenka".
Jest wi~c rzecz1 wskazaną zapoznać czytelników Ludu z licznemi
pracami Dr. K. i podać w krótkości treść takowych.
Die Ruthenen in de1· Bukowina I i II. 8°, str. 87 i 98. (Czerniowce
1889. H. Pardini) cena 50 kr.· Autor poprzedza SWl)i prac~ historycznym
poglą,dem na przeszłość Rusinów; omawia w~drówk~ Słowian i stara sio
oznaczyć czas i warunki, w jakich nastiwiły osiedlenia Rusinów na Buko •
w101e. Nastopnie opisuje życie, działalność, oświat._ i zababony ruskich
polan, czyli jak ich autor w swych nowszych pracach popularnie nazywa Rusnaków.
Materyał cały podzielony jest na nast~puj1ce rozdziały: dziecko, chło
pak i dziewczyna, stosunek miłosny, swaty i wesele, m~żczyzna i kobieta,
rodzina, służba, śmierć i pogrzeb, chata i ohejście, wieś, poglłldY prawne,
uprawa roli i ogrodu, hodowla bydła i przemysł domowy, kalendarz 8Wi\teczny, szatan, duchy, r.zary, wykładanie snów, sztuka lecznicza, ciała niebieskie i zjawiska przyrody, zwierz~ta i rośliny, podania i baśnie. Dodać
wypada, że opis powyższy tyczy si~ przedewszystkiem Rusnaków, zamieszkujących północni Bukowint; o innych, mieszkajfłcych nad Serethem, zamierzał Dr. K. pisać w III. cztści.
Ponieważ jeduak wykazało si~, że ci nie
różnił} si~ w ogólności w życiu i zwyczajach od swych północnych sąsiadów,
odstf!pil od tego zamiaru.
Die Jluzulen. 1/w Leben, ihre Sitten uud ,ihre Volbuberliefernng.
Mit 30 Abbildungcn und 1 Farbeudrurktafel. Lex 8° 130 str. (Wien, 189a.
A. Bulder; cena 2 fi. 50 kr.). W wydaniu wytwornem, w zupełności zadawalniajł}cem najwybredniejsze wymagania estetyczne, grupuje autor cały materyał podobnie jak w pracy poprzedniej.
Dodać tylko nalc:ży, że pieśni
i przysłowia są traktowane w osobnym rozdziale. Ozdobą, książki Sł} udatne
ryciny i tablica kolorowana z wzorami harwnych tkauin huculskich.
Kte,ine Sttui'ien. 8-o 45 str. l Uzernowitz 1893. II. Pardini, cena 60 et.)
W broszurze tej zasługuje na wyróżnienie rozprawa p. t. ,,:L,auhc1·glauóe óei
den Rusnaken ", traktuj1ca o wierze lu1lu w cz;.u ownice, wiedimy, wróżki,
spodoby wróżenia, zakltcia i t. p., opisane s4 równie i środki przeciwdziałają,ce czarom.
Nie mniej ciekaw4 jest rozprawa p. t. ,,Jud Selmann",
przetłumaczona także na j~zyk ruski przez 1. Fedorowicza (Bukowyna 1896.
Nr. 67 ). Wywody swe w powyższej rozprawie opiera autor na aktach miasta Drohobycza i lokalizuje w ten sposób opowiadanie o żydzie Zelmanie,
znane zresztą nietylko we wscllouniej Galicyi ale i na Podolu i Wołyniu.
Ilaus und lfof 11ei dcn Jluzulcn .Mit ~28 Abbildungen. (Odbitka
z Mittl.ieilungen der An1lirorologisclrnn Geliellscł.Jaft". Wien, 1896. 2 złr.
50 r.t.). W rozp1awie powJ żsiej opisuje autor na podstawie bogatego ma-
-
97 -
teryału,
zebranego podczas licznych podróży, nie tylko chat~ i ob~jście, huculskie wraz z poszczególnemi cz,;iściami, ale podaje także zababonne zwyczaje, tyczą,ce si~ pomieszka11 i sprz~tów domowych. Wielka liczba dokła
dnych ilnstracyi poqnosi wartość tej pracy.
Jlaus und Hoj bei den Rusnaken. Mit einer Einleitung t1ber den
Namen der Rutbenen. Mit 12 Abbildungen. ( Odbitka z „Globus" T. 71.
Nr. 9). Autor opisuje m:eszkania Rusnaków w podobny sposób, jak w rozprawie poprzedniej. W przedmowie zaznacza autor, że mianem ,,Rusin',
oznacza wszystkich mówi4cych po rusku. Tych dzieli potem na mieszkańców
równin t. j. Rusnaków, ruskich mieszka11ców gór t. J. Hucułów, nast~pnie
Bojków i Łemków.
Die volksthumlichen Rechtsanschauungen bei den R:usnaken und lluzulen. (Odbitka z ,,Globus" rr. 66. Nr. 17.). Praca ta, oparta ua dokła
dnej znajomości ludu ruskiego, omawia wyczerpują,co prawa rodzinne i spadkowe, stosunek służby do służbodawcy, wspóiność mieszka11, gościnaość,
poj~cia przcst~pstw i zbrodni u ludu i t. d. Niektóre ustawy wydajJł si~
Hucułom niesprawiedliwemi, tak samo jak uważnjl} wyroki s,dowe raz za
nadto łagodne, drugi raz za surowe. Wszystkie ustawy pochodzą, od cesarza,
tylko ,,niesprawiedliwe" rozporzą,dżenia przypisujJł u~z,;idnikom. Cesarz jest
dobrym, tylko jego „komisarze" to źli ludzie, to wrogowie ludu. Kradzież
zwyczajna nie je~t przestępstwem, tylko okradzenie cerkwi lu~ pasieki jest
grzechem. Fałszywie możua przysitgać, trzeba tylko podczas przysiegi trzymać kamieu pod pach1&, Również nie uważa si~ za grzech obicie żyda lub
kłótliwej baby.
Charakterystycznym rysem u Hucułów jest nader niski poziom moralności. Autor, opierają,c si!J na datach statystycznych, dowodzi, iż w niektórych siołach liczba i1ieślubnych dzieci dochodzi do 4U°Jo. Rozprawa koucży
si~ opisem iakładów, nagrody za znalezione przedmioty, oraz zwyczajów
przy kupnie i sprzedarzy.
Viehzucht und V1:ehzauber in dcn O::;tkarpaten. (Odbitka z „Globus',
T. 6D. Nr. 24). Praca ta była zamieszczona w jezyku polskim w Jl. Tomie
czasopisma ,,Lud''; jest przeto znan4 czytelnikom Ludu.
Neue Beitri.ige zu1· Ethnologie 1-f,lld J'olli:skunde du l!u::ulen. l\I t 8
Abbilduugeu ( OJ.biLka z „Globus· T. 68. Nr. 5.J zawiera zajmują,ce wiadomości z iJcia, zwyczajów, ohyclaJÓW i zaLobouów u Hucułów.
Fe!ilkalcndei' del' l~usnaken und lluzulen. (Odbitka z ,,Mittheilungen
<ler geogr. GesellscLaft•·. Wien HHHi J. W rozprawie powyiszej przytacza
autor długi szereg prastarych zwyczajów, które przechowały si~ posróli Hucułów i Rusinów i są, po dziś dzie11 obserwowane podczas świąt Bożego .Narodzenia, \Vielkiejnocy, Zielonych Świl)it i wogóle podczas wszystkich świłłt
całego roku. Na ·szczególniejszlł wzmiauke zasługują, nader ciekawe szczegóły o świttach wołów, łasic, żmiji, błyskawic i grzmatów i t. d.
Ugrupowanie materyału jest ściśle zastosowane do kalendarza.
Die Wa!trheit iiber die lluzulen. (Odbitka z „Mitth. der geogr. Gescllscbaft' '. Wien 1894). W rozprawie tej podaje autor charakterystyk~
Hucułów i zbija fałszywe twierdzenia, jakie o nieb pisali Franzos, Diefeubach, Hellwald i Bilcbuer.
Die lVetterzaube1"c·i bei den Rusnakcn und Jiuzulcn. ( Oubitka z ,,Mitth.
der geogr. Gese11schaft'· Wien 1894). W powyższej pracy omawia autor
']
-
98 -
zabobouy ludu ruskiego, tycz,ce si~ gradów, burz, deszczu, śniegu, czarownic wywołują,cych gradobicie i t. p. Szcz;ególniej ciekawe s4 podania o babie Eudochii, której przypisuj4 burze marcowe.
Por. ,, Wetterglaube u. Wetterzauberei bei den Ostslawen" (Leipz. Zoil.
Wiss, Beilage 1893. Nr. 122.
Die See le und ihr Aufenthalt~ort nach dem 'Pode im Vol/csglauben
de1· Ruthenen und Huzulen. (Globus 'f. 67. Nr. 23.) Rozprawa ta
zawiera wiadomości o poj~ciu duszy, jej rozłą,czcniu od ciała, w~drówce
w świat pozagrobowy, wreszcie o niebie i o piekle.
Die Czorna Horn als Oultstiitte de1· Jluzulen. (Ausla.nd 1893. Nr. 40).
zawiera podania, oduosz4ce si~ do tego najwyższego szczytu w huculskich
Karpatach.
Die Huzulen, eine Skizze. (,,Ausland" 1893. Nr. 2). podaje najważ
niejsze szczegóły o Hucułach.
Der Prophet, ein Bild aus dem Leben der Jluzulen. (,, Muu chen er
Allg. Zeitung" 1894, Nr. 254), tłumaczone na ruski j~zyk przez O. Makoweja (nBukowyna" 1895. Nr. 28). W szkicu tym opisuje autor pojawie•
nie si~ chłopskiego proroka w latach 1893 14 na llukowinie, wyst\lpujlłcego
przeciw piciu wódki, oraz zakopywanie wódki w ziemię, która to procedura
ma zapobiedz pijaństwu.
Kos11wgonische Sagen der Ruthenen und Huzulen. l„Leipziger Zeitung 1' ,
Wiss. Beilage 1894, Nr. 130). Zawiera podania ludowe o stworL.eniu świata,
potopie, końcu świata, o olbrzymach i karłuch, o powliltauiu ludzi i zwiemat i t. d.
Die Weihnachtsfeier in der Bukowina und
m, Galizien. (nLe.ipziger Zeitung'·, Witt. Beilage 1894, Nr. 15~ .) opisuJe zwyciaJe łuduwe puliczas świąt .liożego Narodzeuia, Nowego Roku i Trzech króh.
Aus dem Volksglauben de1· galizischen Ruthenen. (,,Globus, 'l'. 64.
Nr. 6.) przedstawia rozmaite zwyczaje, zabobony i t. p.
Vollcsglaube de1· Ruthenen in Galzien. ~lieilage der n Leipziger Zeitung" 1894, Nr. 13.) zawiera podania, baśnie 1 zabobouy.
Baba Jaudocha Dokia. (Ethnologische Mittheiluugen aus Unga.rn, II,
222. nast.) opisuje obszernie wyżej v,ymienione podauie o witJczneJ kobiecie
Jaudochii, której przypisuje lud nagłe zmiany powietna, burze i śnitżyce,
przypadaj,ce na wiosn~ w czasie ekwinokcyalnym.
Die Huzuien. Eine orientierende Skizze. (Wiener Zeitung 1897, Nr.
190). Krótki artykuł, napisany z okazyi wystawy zb10ru huculskich rzeczy,
zakupionych przez autora dla muzeum przyrot.imczego we Wiedmu .
. Die lluzulen. (Oesterr.-uug. Revue T. 21. str. 2u9J. W art)knle tJm
streszcza autor w krótkości liczne swe rozprawy, tyczące sifJ Hucuło,v. ł'o
leca si~ go szczególnie tym, którzy pragnlł poznać w .krótkoiści uajważnrnJ
aze szczegóły o Hucułach.
Im, Pruththal. Beitrage zur C>sterr. Hausforschung. Mit 41 Abbildungeu,
(Odbitka z :Mitth. der Antrop. Gescllschaft 1897). !'raca ta zawiera v,ażue
uzup ełuienia wyżej wspomnianej rozprawy: ,,Haus und Hof l>ei den Huzu-
-
!J9 -
len". Autor op1suJe w meJ huculskie chaty, ich nrz1dzenie, oraz w zakrec
ten wchodzące zabobony. Nader dokładne ryciny i fotografie ilustrują, znakomicie tekst.
W czasopiśmie 1 0esterr. Forst- und Jagdzeitung" 1897. Nr. 38. rozpoczął Dr. K. szereg artykułów omawiajfłcych myślistwo i 1·ybolostwo u Hucułów. W pierwszym artykule znajdujemy ogólny pogliłd historyczny i opis
przyborów myśliwskich. Treść„ następnych artykułów tworzyć bfJd'ł zabobony i tajemnice myśliwskie. Artykuły powyższe są po części ilustrowane.
W tern miejscu wypada \łspomnieć o mniejszych przyczynkach do ludoznawstwa, drnkowanych w czas'lpiśmie „Am Urquell" T. I -V.: Blitz
und Donner; das Weltende; Hausbau und Bauopfer bei den Huzulen; H~
xeuglaube; Teufelsglallbe; Eid; Alpdriicken; Baba Jaudocha; Bida; Kinderre1me; Zauberei; Miirchen i t. d. Także rozmaite bafoie i podania z Galicyi i Bukowiuy, umieszczone w czasopiśmie ,,Zeitsr,h1·ift fur Volkskunde"
I. tLipsk 1888.) jak n. p. Die Tochter des Schulzen und der Kirchensanger; Herkunft der Masuren ; die Zerstreunng der l\iasurern i t. d.
Oprócz roz.praw o Rusinach i Hucułach pisał Dr. K. także o innych
plemionach a miano wi cie :
O Lipowanach w „Ausland" 1892. Nr. 11; w „Leipz. Zeit. Wiss.
Beilage 1893. Nr. 23.; w n Globus" T. 64. Nr. 3; we wspomnianych wy;.ej
„Kleina Studien ". ( Czeruiowce, Pardiui 1893), wreszcie w ob3zernej pracy
,,Das Entsteben und die Entwickelung der Lipp:>waner-colonien in der Bukowina" (Archiv fur osterr. Geschicbte T. 83).
Przyczynki do ludoznawstwa rnrnwiskiego dostarczył D ... K. w wymienionem jut czasopiśmie „Am Urquell; w Buk. Runds~hau" Nr. 1890.
ogłosił podanie
o powstaniu rzeki Dorny. Uwzględnić należy ta.kh rozprawy autol'a, od,10sz,ce si~ do nowszycb robót do etnografii i geografii rumuńskiej (,,Globus T. 62. Nr. 7; T. 63. Nr. 11; T. 65. Nr. 13).
Wiadomości o Cyganach na Bukowinie podaje Dr. K. w czasopiśmie
,Audland" 1891. Nr. 51, oraz w roczniku bukowińikiego muzeum krajowego rr. V.
W czasopiśmie „Das Archiv" (Berlin 1890. Nr. 13.) ogłasza Ur. K.
dziwaczne i nader oryginalne zaklęcia, maj11ice na celll zualezienie skarbów;
treść powyższej pracy za.czerpnl}l autvr z pol8kiego manuskryptu, znalel:ionego w Galicyi. Czasopismo „z;eitschrift fur Volkskunde" (ilel'lin 1897,8.)
drukuje sporlł ilość polskich śpiewek, wierszyków i zabaw dziecinnych, zebranych przez Dr. K. na Bukowinie i we wschodniej Galicyi.
O Niemcach na Bukowinie 11apisał Dr. K. następuj11ce rozprawy: 1)
Die Volksdichtong der deutschen Ansiedler in der Bukowfna in ihrer Beziehnug znr deutschen Dichtung im Westen (,, Wiss. lleilage d. Leipz. Zeitung'' l8U6. Nr. 15.J; 2) Liebeslieder der Deutsc4en in der Bukowina,
tamże Nr. 76); 3) Die Deutschen in der Buko ,vina (tamźe Nr. 134); 4) Die
llerkunft der Deutschen in der Bukowina (,,Aus allen Welttheilen", Berlin
1897. Nr. 9); 5) Die kulturelle Bedeutung der Deutschen in der Bukowina
(tamże Nr. 22); 6) Kinderlieder, !Hilhsel, Spiele (,,Zeitschrift fiir Volkskunde, Berlin 1897.), wreszcie 7) E·in deutsches Beschworungsóuch \Zeitschrift filr Ethnologie, Berlin 1893) .Manuskrypt powyższej rozprawy zna•
lazł autor na· Bukowinie.
-
1(1 -·
O Żydach napisał: Jiidischer To<łtenglaube in Rumiiuien (Leipz. Zeit.
1895. Beilage 274). Jildische Sa.ge liber die Entstehung cl. l◄h-dbehens" (Verhandl. d. Berl. Gesellsch. f. Anthropologie 1893. str, [370} ).
W końcu wypada zwrócić uwag~ na historyczne prace Dr. K. a mianowicie na jego ,,Landeskunde du Bukowina'' ( Czernowitz, Pardiui 1895.)
z wieloma ilustracyami i mapą,; oraz ,. Geschichte der Bukowina·' 1, l l
i III. (Ciernowitz, Pardin. 18~8--1897; illustr.), -w których znajduje si~
nie jedna ważna wiadomość z dziedziny archeologii i etnografii.
W rozprawach: ,, Uber die Besiedclung da Bukowinai; i Die Ver•
theilung der Siedclungen in del' Bukozcina" l Odbitki „z Mitth. der· geogr.
Gesellschaft, Wien, 1891 i 1892) rozwodzi si~ autor o wzroście ludności
i osiedleniach tejże na Bukowinie.
Praca nader zajmuj~ca i o ile mi wiadomo pierwsza w tym kierunku.
Z powyższego długiego spisu rozpraw Dr. K. wynika pracowitość,
skrz~tność badacza, którego prace zasługuj11 na bliższe poznanie.
Czerniowce.
O. M. Zukowski.
Seweryn Udziela. Tyniec pod wzgli;dem topograficzno-etnograficznym.
W Wieliczce. Nakładem autora. Druk J. Litwiu.skiego 1897. 8-vo mał. str. 17.
Z~służony na polu ludoinawstwa poi. autor w dziełko, którego tytuł
powyżej przytoczyłem, podaje niejako wzór, według którego tego rodzaju
prace wykonane być majfł. Chodzi tu bowiem o opis topograficzno-etnograficzny, w którym zawarte być ma wszystko, co zasługuje na u wag\} tak ze
wzgl~du na położenie jako też i bistory~ danej miejscowości. Wykonanie takiej pracy może odbywać si~ tylko siłami zbiorowemi według pewnego uło
żonego planu, która gdy obejmie jak największ11i Ilość miejscowości. kraj
cały, może posłużyć za źródło najpewniejsze dla każdego, zajmuj11icego si~
krajoznawstwem naszem. Dlatego też krok ten, uczyniony przez p. Udziell.l,
zasługuje nie tylko na uznanie, ale także na naśladowanie przez wszystkich,
którym znajomość kraju, ludu i jego stosunków jest czemś więcej, aniżeli
zabawki amatorski.
Dla czytelników Ludu, od których w pierwszym rz(;ldzie spodziewać siQ
możemy, iż czynem
popr11 te szlachetne usiłowania, wchodzą,ce w zakres
programowej pracy naszego Towarzystwa) przytaczam te punkta. z odezwy
p. Udzieli, o których opisanie przedewszystkiem chodzi:
1. Nazwa \\ioski (miasta) urzędowa i ludowa, jeżeii taka istnieje.
2. Na.iwa mieszkańca i mieszkanki otworzona· od nazwy wioski (miasta).
3. Podanie ludowe o powstaniu wioski (miasta) i tłómaczenie Indowe samej nazwy.
4. N otatki typograficzne (położenie wsi, miasta) i t. p.
5. Nazwy części wsi (miasta), przysiołków, nazw ulic i dróg.
6. Nazwy gór i pagórków, lasów, zarośli i krzaków.
7. Nazwy jaskiń, uzelkich wydr11żeń i zagłiiJbie11, dolin.
8. Nazwy wód stojących i bież11cych, źródeł, studni, stawów, moczarów, błot.
9. Nazwy pól ornych i ogrodów.
10. Nazwy łlłk, pastwisk, pola.n, nieużytków.
11. Nazwy karczem.
,,Przy tych nazwa1~h n:,leży p:>tl ać, jak sobie lod te nazwy tłumaczy,
pr1,ywi~rrn11e d'l nil!h lc,;rn1ly, bajki i w~pomuienia ludowe. Tak samo
nazwy, jak opowiahnia~ i wyji:l.śuicn ~a ludu należy spisywać wiernie tak, jak
je lud podaje".
A."' Kalina.
podać
S P RA W Y T O W A R Z Y S T W A.
REGULAMIN
dla Oddziałów ,,Towarzystwa Ludoznawczego".
(Uchwalony l).a posiedzeniu Zarządu Tow. d. 20. listopada 1897 r.).
I. Zawiązanie oddziału.
§. 1. Oddziały Towarzystwa. ludoznaw.
zawięzuję,
się
na podstawie
§. 3. statutu Tow. ust. 7.
§. ~- Oddziały moią powstawać we wszystkich „powiatach" galicyjskich
z dowolną ilością członków, wskazanem jednakże jest, ateby oddział liczył
w chwili zawiązania się najmniej 5 czynnych członków Tow.
Uwag a. W razie, gdyby do oddziału powiatowego przystąpić chcieli
poszczególni członkowie czynni Tow. z sę,'3iednich powiatów, w których oddziały osobne nie istnieję, wówczas mogił to uczynić za zgodlł Zarz,du
oddziału.
II. Cel.
§. 3. Celem oddziałów jest ogólny, statutem okreUony cel Towarz.,
tj. ,, umiej~tne badanie ludu polskiego i sąsieduich, oraz rozpowszechnianie
zebranych o nim wiadomości". Różnica w celu polega. w tern tylko, te całe
Tow. dąźy do osiągnięcia swego celu - bez żadnych ograniczeń terytoryalnych, oddziały zaś mają na oku - głównie powiaty, w których i dla których założone zostały.
§. 4. Ażeby wskazany cel osiągnąć, należy badać zarówno zewn~trzne
życie ludu, jako też jego właściwości psychiczne i twórczość omysłow1 i na tej ogólnej pods'·awie należy zbierać materyaly ludoznawcze.
§. 5. W jaki sposób i w jakim zakresie materyały ludoznawcze ma.j11
być zbierane, oznaczy każdy oddział w swym własnym zakresie i stósownie
do swych lokalnych stosunków; jedynie dla ułatwienia. c;ołącza si~ do regulaminu szkic schematyczny układu gotowego zbioru materyałów, umieszcźony
na str. 24 - 26. rozprawy p. A. Strzeleckiego p. t. ,,Ludoznaw&two i zbieranie materyałów ludoznawczych". We Lwowie r. 1895,
