e642ff952b478e95dbbcfbc1b42611a9.pdf
Media
Part of Pieśń o dziewczynie i przewoźniku/ Lud, 1923, t. 22
- extracted text
-
PROF. DR. JAN ST. BYSTRON.
PIEŚŃ O DZIEWCZYNIE I PRZEWOŹNIKU.
TRESC : Teksty polskie, s. 63. — Teksty morawskie, słowackie i ruskie, s. 65. —
Teksty niemieckie, s. 68. — Źródło pieśni, s. 69.
Teksty polskie.
*
Pieśń o przewoźniku, który dziewczynę na drugi brzeg rzeki
przewozi, należy do rzadziej śpiewanych. Zaledwie kilka mamy
tekstów, na ogół dość do siebie podobnych; oto np. wersja
z Rzeszowskiego: *)
Nadobna dziewczyna przez las wędrowała,
W kalinowym lesie nockę nocowała,
Raniusieńko wstała, do przewozu biegła,
Radaby ona się przez przerwę przewiezła.
Przewieź-że mnie przewieź, przewoźniczku młody,
Ja tobie zapłacę z tamtej strony wody.
Przywiózł ci ją, przywiózł, do lądu przykrego,
Zapłać mi dziewczyno od przewozu mego.
Ja ci nieszczęśliwa, nie mam czem zapłacić,
Teraz mi przypadnie swój wianeczek stracić.
Wianeczka se nie trać, od przewozu nie płać.
Gdzieś się obiecała, tam cię Boże prowadź.
Podobny tekst mamy z Kujaw (od Kowala)*2):
Wędrowała mała, precz powędrowała,
W kalinowym boru pierwszą nockę spała.
I przywędrowała aź do samej Wisły,
Przewieź ze mnie, przewieź, przewoźniczku pyszny,
*) Materjały antropol.-archeologiczne i etnograficzne, X. 169.
2) Kolberg, Kujawy II. 12.
64
I przywędrowała aż do samej wody,
Przewieź ze mnie, przewieź, dla mojej urody.
Powiedz ze mi, powiedz, czemze ci mam płacić,
Czyli talarami, czy cnotę utracić?
Nie płacz, dziewczę, nie płacz, toć to ja zapłacę,
Nie utracisz cnoty, ja talary stracę.
Podobny tekst znamy z ziemi Radomskiej (Czarnolas, Po
liczna) l) z Mazowsza pruskiego2), ponadto znamy krótki urywek
z Różana, dłuższy, czterozwrotkowy z Miastkowa (od Ostrołęki,
Łomży)8). Tekst zapisany przez Glogera4), pochodzi zapewne
z Podlasia łomżyńskiego. Na Kaszubach zapisał Cenowa tekst,
który podobnie się zaczyna, ale następnie przechodzi w moraliza
torskie uwagi przewoźnika wobec dziewczyny fl).
Na Górnym Śląsku (z Rozbarku) znany jest nam niepubli
kowany dotychczas tekst z rękopiśmiennego zbioru p. WalisaĘ) :
Uboga dzieweczka w świat powędrowała,
W kalinowym lasku nocować musiała.
W kalinowym lasku nocować musiała,
A na przewoźnika o przewóz wołała.
O przewieź że mnie ty, przewoźniku młody,*)
*) Wisła X. 515.
2) Kętrzyński, O Mazurach. Poznań 1872, s. 55.
s) Kolberg, Mazowsze IV. 284, 285.
4) Gloger, Pieśni ludu. Kraków 1892, s. 159.
5) Cenová, Sbjór pjesnj svjatovih, Swiecie 1878, III. 61.
6) W przechowaniu w Polskiej Akademji Umiejętności. Mamy w tymże
zbiorze (II vol.) szczątek dwuzwrotkowy tejże pieśni, zapisany przez ks. Nie
dzielę. W vol. IV spotykamy dłuższy fragment, przekręcony nie do poznania:
Na brzegu siedziała
Kochanka szukała.
Przyjdźże uwolniczku
Dam ci pół talara.
Uwolniczek przyszedł
Pieniążków nie miała.
Zdjęła wianek z głowy,
Zapłacić mu chciała.
Dzieucho, dzieucho, dzieucho,
Nie daj se ty wianka
Eno mi ty powiedz
Panie Boże zapłać.
Panie Boże zapłać
Tej mojej matusi,
Co mnie wychowała,
Teraz mie dać musi.
Dzieucho, dzieucho, dzieucho,
Nie wierz ty synkowi
Bo on jest kąpany
W truciźnie, w karboli.
Dwie ostatnie zwrotki są luźnie doczepione, trzy początkowe są przekształ
ceniem naszej pieśni.
65
Zapłacę ja tobie z tamtej strony wody.
A jak ci ją przewiózł do piasku białego,
Zapłać teraz dziołcho od przewozu mego.
Ona sobie myśli — czem by mu zapłacić,
Czyby talarami, czyby wianek stracić.
Nie trać se ty dziołcho wionka zielonego,
Zapłaci mi Pan Bóg z nieba wysokiego.
Na Śląsku Cieszyńskim spotykamy już tylko fragment naszej
pieśni*) :
U przewozu stała
Przewoźniczek przewiózł,
Żałośnie płakała.
Nie miała czem płacić,
Przewieź, przewieź, przewoźniczku, Oj musisz ty szwarne dziewczę,
Dam ci pół talara.
Swój wianeczek stracić.
Swój wianeczek straciła,
Ojca opuściła,
O Boże, cózech uczyniła,
Juź mi żaden nie pomoże.
Szczątkami naszej pieśni są też dwa krakowiaki, śpiewane
przez Nadrabian*2) :
U przewozu stała, przewozu wołała,
Przewieź ze mnie, przewieź, dam ci pół talara.
Przewieź ze mnie, przewieź, abo mi dej wiosła,
Zęby mnie wodzisia do morza nie niosła.
Przewieź ze mnie, przewieź, przewoźniczku młody,
Bo ja ci zapłacę z tamtej strony wody.
Teksty morawskie, słowackie i ruskie.
Podobne motywy spotykamy u Słowaków i na Morawach;
tak np. śpiewają Słowacy na Liptowie3) :
Převez, převez, prievozníčku
Mám za vodu frajerečku.
Mám za vodou za hlbokou,
A za horou za vysokou.
Nemám Činka, nemám vesla,
Voda mi'ho preč odniesla.
Prišieu příval od Kriváňa,
Zahnau mi ho do Komárna.
Maš ty člnok, maš i veslo etc.
*) Zbiór wiadomości do antropologii krajowej, IX. 206.
2) Świątek, Lud nadrabski, Kraków 1893, s. 311.
s) Národní písně, řady druhé odd. V. Písně slovenské. Praga 1880, s. 197.
Lud. T. XXII.
5
66
Mowa tu o przewiezieniu chłopca do dziewczyny, ale to
oczywiście przekręcenie pierwotnego tekstu, który na Morawach1)
występuje poprawnie:
šly děvčátka na* jahody,
A to pořad podle vody.
Všecky panny popřevážal,
Jenom svoju milu nechal.
Nadešly tam přivozníčka,
Přešvarného šohajíčka.
Oj Janičku, převez i mna,
Zaplatím ti jako jiná.
Oj Janičku přivozníčku,
Převez ty nás přes vodičku.
Nemám čluna ani vesla,
Všecko mi to voda znésla.
Máš ty člunek a i veslo etc.
W dalszym ciągu opowiada pieśń, jak to przewoźnik zabija
okrutnie dziewczynę. — Związek z pieśnią polską jest niewątpliwy;
zwraca na niego uwagę Windakiewiczowa*2), porównując wersję
śląską z tekstem Bartoša, którego niestety nie mam pod ręką.
W każdym razie teksty polskie zdają się leżeć bliżej nieznanego
nam na razie pierwowzoru.
W niewątpliwym związku z wersjami polskiemi, pozostaje też
fragment słowacki z Novohradu 3) :
Na prievoze stála, žalostné plakala;
Převez, převez, prievozničku, dám ti pol taliara.
Nemala čim platit’, musela sa vrátit’,
Musela ta švárná panna milého utratit’ ;
Czterowiersz to luźnie związany z pieśnią o żołnierzu, ciężko
rannym na wojnie.
Na ziemiach ruskich, spotykamy również kilkakrotnie podobny
motyw. W pieśni znanej na Wołyniu4), dziewczyna, która spadła
z czółna do wody, odrzuca propozycję przewoźnika, który za cenę
jej samej gotów by ją wyratować:
Poszła diwka do brodu po wodu,
Spodobała Kozaka na wrodu.
') Sušil, Moravské národní písně, Brno 1853, s. 164.
2) Windaki ewiczowa, Katalog pieśni polsko-morawskich; Materjały
antrop.-arch. i etn. X. 8.
a) Kuba, Slovanstvo ve svých spěvech. Pardubice 1884, I/III, s, 54.
4) Czubiúskij P. P. Trudy etnograficzesko-statisticzeskoj ekspedicji
w zapadno - russkij kraj, V. 1199.
67
Oj ty Kozacze, sywyj sobolu,
Woźmy mene na czowen z soboju!
Oj ty, diwczyno, ty sywaja holubko!
Sidaj że, sidaj na toj czowen chutko:
Skoro diwczyna na czowen stupyła,
Hdeś wziałasia witrowaja chwyla,
Hdeś wziałasia szuka ryba zo dna,
Wywernuła diwczynońku z czowna.
Oj ratuj że, Kozaczeńku, ratuj mene!
Oj budesz maty od matusi płatu !
Oj budesz maty konia woronoho,
Y sidełeczko z zołota samoho!
Oj ne choczu ja od matusi płaty,
Tilky choczu tebe za drużynu wziaty!
Oj bodaj ja mała w mori potonuty,
Ne choczu u tebe za drużynu buty!
Jak potonu w mori, odpoczynu,
A za toboju na wiky zhynu!
Oj podaj, brate, dowhoju tyczynu,
Prydybtaty wrażuju diwczynu!
W jednym konci synie more hraje,
A w druhomu diwka potopaje,
Oj skoro diwcza w mori potonuła,
Ono na werch kytajka spłynuła.
Oj ne żal meni diwky podolanky,
No meni żal czerwonoj kytajky!
Jeszcze odleglejsze podobieństwo widzimy w pieśni z pow.
radomyskiego1), również o przewoźniku i dziewczynie mówiącej:
Sama ja, sameseńka, jak byłyna w poli —
Ne daw meni Hospod’ ni sczastia, ni doli.
A ni sczastia, ni doli, ni drużyny po liubowi...
Oj pijdu ja, mołodaja, do brodu po wodu:
— Perewiznyczky! perewezit’ do rodu.
Perewiznyczky da deś toho y ne wczuły,
Siły sobi u czownyczok, od bereżka odpłynuły :
„Wziałyb tebe na czownyczok, da czownyczok połamawsia,
Oj czuły czerez Iiude — tebe rid odcurawsia.
Siła sobi u czownoczok, od bereha odpłynuła,
Ohlianułaś nazad sebe, ta w dołoni splesnuła... etc. etc.
Ł) Czubinskij, o. c. 558.
5*
68
Wspomnieć jeszcze można, że ruska pieśń kolendowa zna
również motyw przewożenia, tutaj jednak dziewczyna przewozi
chłopców na drugi brzeg (pow. zwiahelski) *).
Oj w Kijowi na perewozi
Swiatyj weczor! (po każdym wierszu)
Krasnaja panna perewyz derżała.
Pryszło do jeji simsot mołodciw,
Krasnaja panno perewezy nas.
Ne perewezu, ne maju czasu.
Pryszło do mene try braty z wijska, itd.
Podobnież na Huculszczyźnie, też w pieśni kolendowej*2) :
...greczna panna perewiz derżyt.
Pryszło ze yd nij simsot mołodciw,
Grecznaja panno, perewezy nas.
Ne perewezu itd.
Trudno określić, w jakim związku pozostają teksty ruskie
i polskie. Być może, że wogóle związku tu niema prócz
zewnętrznego podobieństwa motywów, które mogły tu i tam
powstać niezależnie. Lokalizacja geograficzna pieśni także o niczem
pouczyć nas nie może. Teksty ruskie znane są na Wołyniu, a więc
na ziemi, podległej oddawna wyraźnym wpływom polskim, teksty
polskie mamy na pograniczu, w Rzeszowskiem, w dawnem woje
wództwie ruskiem; wpływ polski byłby zatem niemożliwy, choć
bynajmniej nie jest konieczny — za mało tu punktów stycznych
do pozytywnego wnioskowania.
Teksty niemieckie.
Źródeł naszej pieśni szukać musimy w zbiorach niemieckich.
Najbliższą teiytorjalnie jest nam pieśń z Warmji3):
Maria ging wol über das Land,
Hilf Maria!
Sie trug ihr Kränzlein in der Hand,
Hilf Jesus, Maria und Joseph !
Sie trug es so weit, sie trug es so schön,
') Zbiór wiad. do antropologji krajowej XI. 153.
2) Szuchiewicz, Huculszczyzna, Lwów 1904. III. 134.
3) Frischbier, Hundert Ostpreussische Volkslieder. Leipzig 1893, s. 51.
69
Bis dass sie zu der Stadt Rosenberg kam.
Ach Schiffer, schiff’ du mich wohl über das Meer,
Wie kann ich dich schiffen wohl über das Meer?
Wenn du mir versprichst die heilige Eh’,
So will ich dich schiffen wohl über das Meer. .
Die heilige Eh, die versprech ich nicht,
Viel lieber geh’ ich wohl über das Meer.
Als wie sie nun in die Mitte kam,
Da fingen die Glocken zu läuten an.
Sie läuten so schön, sie läuten zugleich,
Sie läuten Maria in’s Himmelreich.
Nie mamy tu do czynienia z Matką Boską, jakby przypuszczać
można, pisze jeden z wydawców pieśni, że : „Maria ist hier... eine
Jungfrau, deren frommes Leben ihr die Liebe des Volkes gewann,
vielleicht gar eine nur im Ermland bekannte Heilige“ 1). Niewątpli
wie, nie jest to Matka Boska, ale też nie jest to lokalna święta
Warmji, gdyż zupełnie podobne pieśni spotykamy także i gdzie
indziej w Niemczech; kilka tekstów i cytaty odnośne podaje znów
cenny zbiór Erk-Böhmego2), np. z nad Renu :
Maria sollt zur Schule gehn,
Was fand sie an dem Wege stehn?
Da fand sie einen Schiffmann stehn,
Ach Schiffmann, fahre mich über das Meer.
Ich will nicht fahren über das Meer,
Ihr müsst mir versprechen nur höchste Ehr. itd.
„Höchste Ehr“ jest poprawne, „die heilige Eh’“ jest już
przekręceniem pierwotnego brzmienia. Widzimy w tym tekście
nadreńskim, że mowa tu o dzieweczce szkolnej, Marji ; tekst koń
czy się, po scenie dzwonienia:
Maria kniet auf einen Stein,
Dem Schiffmann sprang sein Herz entzwei.
Źródło pieśni.
Mamy tu niewątpliwie przed sobą jakąś zniekształconą legendę
hagjograficzną, .dotyczącą którejś ze świętych Maryj. Po bliższem
przepatrzeniu odnośnego materjału, okazuje się, że pieśń nasza
‘) Frischbier, o. c. 139.
-) Erk-Böhme, Deutscher Liederhort, III. 759—7Ç1.
70
nawiązuje do legendy o św. Marji Egipcjance1). Jak wiadomo,
święta ta przed nawróceniem się, prowadziła życie kurtyzany;
legenda opowiada, że chcąc jechać do Ziemi świętej, jako zapłatę
za przewóz, sama się żeglarzom ofiarowała. Oto odnośny passus
z podstawowej legendy w formie opowiadania pokutnicy przed
spowiednikiem*2) :
Ita cum viverem, video aestivo quodam tempore tumbam multam
Aegyptiorum virorum ac Libyum concurrere ad mare; et interrogavi
primo obvium mihi, quonam festinarent homines isti sic currentes. Ille
vero mihi respondit : Hierosolymam omnes contendunt, propter exaltationem sanctae Crucis, quae intra paucos dies de more celebrabitur. Ego
autem ad ilium: num et me forsan accipient, si voluero sequi? Si naulum
inquit, habes et viaticum, nemo est, qui prohibeat. Tum ego: vere, frater,
neque naulum habeo, neque viaticum; abeo tarnen et ego, conscendoque
in unam conductarum navicularum; aient illi me, etiamsi nolint, corpus
enim habeo, hoc ipsis erit pro naulo, pro viatico mihi. Propterea
autem... volebam ire, ut plures amatores... haberem promptes ad libidinem meam...
Szeroką popularnością cieszyła się nasza legenda w średnio
wieczu; możnaby powiedzieć, że odpowiadała ona duchowi tych
czasów przez swą namiętność, a poglądom estetycznym przez
ostrość kontrastów i dramatyczność akcji. Kult Marji Egipcjanki
był również szeroko znany także i w polskiem średniowieczu.
Znamy cały szereg opracowań, które jużto po łacinie, jużto w języ
kach narodowych, przedstawiały dzieje świętej w wierszowanych
utworach. Pod koniec XI, czy też z początkiem XII w. zjawia się
paraphrasis metrica, auctore Hildeberto episcopo Cenomanensi3),
bardzo dokładnie ujmująca w heksametr podstawową legendę.
Obchodzący nas ustęp zaczyna się od słów:
Ecce die quodam — sed qualiter hic tibi prodam
Quam misere cecidi? — iuvenes in littore vidi
Vidi, captavi, quo vellent ire, rogavi.
Za tą pierwszą parafrazą poszły inne utwory; mamy więc
średniowieczny tekst francuski, wydany przez Mussafię4) i w związku
4) Zwraca na to uwagę H. Windakiewiczowa w cytowanym powyżej
Katalogu pieśni polsko-morawskich, ale nie podejmuje problemu.
2) Acta Sanctorum, Parisiis et Romae 1866, Aprilis tomus I, s. 80.
8) o. e., s. 87.
4) Mussafia, Uber die Quelle der altspanischen Vida de S. Maria Egipciaca.
Sitzungsberichte der Kais. Akademie d. Wissensch. XLII1 Bd, Jh. 1863. Wien.
I
71
z nim starohiszpańską Vida de S. Maria Egipciaca; z XIII w.
pochodzą utwory trubadura Rutebeuf’a i Bonvesin’a de la Riva;
dale] mamy teksty : holenderski, niemiecki1), angielski z tychże
czasów (w. XIII—XIV), mniej lub więcej niezależne od podstawo
wej legendy. Przypuszczalnie za pośrednictwem tego rodzaju lite
ratury przeszedł nasz motyw do pieśni ludowej, zapewne zrazu
niemieckiej, a za jej pośrednictwem na wschód.*)
*) Mussafia j. w. 172. Zapewne dużo materjału w tej mierze daje Knust,
Geschichte der Legendén der heil. Katharina von Alexandrien und der heil. Maria
Aegyptiaca, Halle 1890, której — mimo poszukiwań — otrzymać nie mogłem.
ł
