a5f25c6925c9f49480143c70cdafc637.pdf

Media

Part of Podejrzenie o czary w Krościenku / Lud, 1914-1918, t. 20

extracted text
Notatki etnologiczne.

skiego (tamże s. 799). Pierwszy z nich powoływa też W. Pola
artykuł „Z pamiętników sioła“ z pod Bieskidu (w książce „Kłosy
i kwiaty" 1869, s. 8), gdzie też ta nazwa zachodzi. Ciekawą
rzecz znalazłem w warszawskiej „Gazecie polskiej“ (nr. 65 z 6.
marca 1827, s. 262); mianowicie twierdzą tam, że ze wzglę­
dów przyzwoitości „nasze wieśniaczki sprzedają w War­
szawie białe raki“.

18. „Polski most“.
W uzupełnieniu notatki p. St. Ciszewskiego, pod tym na­
pisem ogłoszonej w „Ludzie“ (t. XVII, s. 135—7), przypominam
łacińskie przysłowie, nieco odmienne od podanego w niej, za­
pisane w dziele nauczyciela Natana Chytraeusa „Variorum in
Europa itinerum deliciae seu ex variis manuscriptis selectiora
antum inscriptionum maxime recentium monumenta“ etc. (Herbornae Nassoviorum 1594, na s. 819) *), a przedrukowane wraz
z innymi „Polonikami“ przez p. Józefa Zagrodzkiego w czaso­
piśmie „Muzeum" (we Lwowie, rocznik XVIII 1902, zesz. 11,
s. 741). Oto tekst :
Pons polonicus
Monachus Boëmicus
Miles Australis
'Suevica Monialis
Italia [!] devotio
Prutenorum religio
Teutonicum [!] ieiunia
Gallorum constantia
Nihil valent omnia.
Naturalnie należy czytać : Italica, Teutonorum. Chytraeus
też na s. 817 zapisał niepochlebne zdanie o Polakach : „Sarmatae edaces, superbi, furaces“ (Zagrodzki i w.). Co do przy­
słowia polskiego, podanego w zbiorze przysłów chorwackich
Daniczića, nadmienię nawiasem, że zwróciłem na nie uwagę już
w swoich „Przyczynkach“ do Księgi przysłów S. Adalberga
przed laty.
f Dr. Franciszek Krtek.

Podejrzenie o czary w Krościenku *2).
Procesy o czary, a więcej jeszcze posądzenia o zmowę
z nieczystemi siłami, zdarzały się nietylko zagranicą, ale czę0 Dzieło to musiało być swego czasu bardzo potzytnem, skoro
drugie wydanie wyszło już w r. 1599, jak się dowiaduję z katalogu antykwarskiego Nr. 2 R. Hönischa w Lipsku, świeżo otrzymanego.
2) Mowa ta o miasteczku Krościenku nad Dunajcem.

~ 302 —

Notatki etnologiczne.

stemi były i w Polsce. Tutaj to, jak i gdzieindziej, niejednokro­
tnie wyzyskiwano te posądzenia dla celów prywatnych, używając
ich jako środków do osiągnięcia swych osobistych zamiarów.
O takiem to właśnie posądzeniu o czary, które ściśle łączy się
z walką prowadzoną między starostą czorsztyńskim Janem Ba­
ranowskim a miasteczkiem Krościenkiem, mówią nam akta
grodzkie krakowskie (Castr. Crac. Rei. t. 47 p. 1955—56). W nich
to bowiem w dniu 23. lipca 1622 r. podstarości Czorsztyński
Jakób Zaleski, zanosi imieniem swego pana Jana Baranow­
skiego protest przeciwko urzędowi i mieszczanom krościeńskim,
iż nie chcieli sądzić mieszczanki podejrzanej o czary. Podejrze­
nie takie padło na Dorotę żonę Wojciecha sługi miejskiego
w Krościenku, którą rzekomo słudzy starosty pojmali na fol­
warku starościńskim „między bydłem na gusłach“ i oddali do
więzienia miejskiego, żądając osądzenia jej według istniejących
praw. Wprawdzie „urząd zupełny tameczny“ (krościeński) ze­
brał się na żądanie starosty dla sądzenia tej sprawy, ale ci to
właśnie sędziowie — jak zeznaje podstarości — potajemnie się
namówiwszy, nie wiedzieć dlaczego a „snacz obawiającz się, aby
też i inszych mieszczek albo i żon samychże nie powołała,
(sprawa o czary) sządzić nie chcieli i zaraz z ratusza do do­
mów swych rozeszli się“. Tego rodzaju postąpienie oburzyło
już i tak zagniewanego starostę, oburzyło go zaś tembardziej,
że w jego rozumieniu mieszczka Dorota przyprawiła go o wiel­
kie szkody, „tak w nabiałach, jako i inszych pożytkach“, które
obliczał sobie na 1000 grzywien polskich. Jak zeznaje Jakób
Zaleski, starosta nie omieszka dochodzić swej szkody na urzę­
dzie krościeńskim, czy jednak dochodził, i czy chociaż w pe­
wnej mierze doprowadził do zrealizowania swoje pretensye,
akta nie podają nam wiadomości.
Dr. Józef Rafacz.

Z dziejów zbójców podtatrzańskich.
Słusznem wydaje się porównanie zasłużonego badacza
wieku XVII, wypowiedziane przy sposobności buntu Kostki-Napierskiego, iż Podhale nosiło podobny charakter na poł.-zachodnich granicach Polski, co Sicz zaporoska ze swą niesforną lu­
dnością kozacką na kresach wschodnich J). Jak ci bowiem cel
’) Kubala, Szkice hist. t. 1. str. 320.


303

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.