83d4ec19975cccaf653059334eedf561.pdf
Media
Part of Badania nad alkoholizmem w zachodniej Galicyi / Lud, 1902, t. 8
- extracted text
-
—
62
-
9. Również w czasie pierwszego grzmotu, należy bluczami
pociągnąć po zębach, aby nie bolały.
10. Gdy komu wypadnie co z ręki, mówią źe będzie umierał.
1 1 . Gdy dzwonią umarłemu, a dzwon silnie odda, ten odgłos
jest uważany za wróżbę, że wkrótce druga osoba umrze.
1 2 . Gdy łyżka zagłębieniem odwróci się komu do góry, będzie
się tej osobie chciało jeść.
13. Gdy kot wyjdzie na podwórze tam dłużej się zatrzyma,
będzie pogoda.
14. Kto bije jaskółcze gniazdo kijem, temn krowa będzie
krwią doić.
15. Do pasienia krów należy używać patyka z korą, aby były
tłuste. Gdyby kto. użył patyka bez kory, będzie miał chude krowy
16. K to ma łaskotki (jaskotki), niech „wrazi za pazuche“ zie
loną żabkę, to je straci.
17. W wilię Bożego Narodzenia, gdy wejdzie do domu pierw
sza kobieta, sprowadza nieszczęście.
L. MagierowsM-
B a d a n ia
n a d
a lk o h o liz m e m
w Galicyi zachodniej.
(Odczyt
wypowiedziany
na posiedzeniu Tow. Ludoznawczego we Lwowie
7. grudnia 1901. r.)
L a b o ra to ry jn e i k lin iczn e b a d a n ia ca łe g o za stę p u uczonych
tak ich ja k B u n g e, G aule, K ra e p e lin , S m ith, Б'огеї, M einert, L e g ra in
i w. in. stw ierdziły, że alk o h o l p o d k a ż d ą p o sta c ią je st o strą tru cizn ą,
zg u b n ie o d d ziały w u ją cą n a organizm , k tó ra niszczy je g o tk a n k i,
o słab ia fu n k cy e, otam ow ująco w p ły w a n a w ładze um ysłow e,
chw ilow o ty lk o p o b u d zając c e n try p sy ch o -m o to ry czn e. A lk o h o l,
z d a n ie m , ty ch b ad aczó w , .nie grzeje, nie d o d aje sił, nie p o dnosi
dzielności o rganizm u, a p rz y jm o w a n y stale, w n iew ielk ich n aw et
dozach, w p ły w a n a o słab ien ie sp raw n o ści fizycznej i en e rg ii
um ysłow ej, sp ro w a d za u sp o so b ien ie do w ielu ch o ró b i zm niejsza
siłę do p racy . N a u k a dzisiejsza rad zi przenieść alk o h o l do a p te k ,
ja k o śro d e k leczniczy, usu n ąć g o zaś z liczby przedm iotów c o
dziennej, a n a w e t św iątecznej k onsum cyi,
M o żn ab y nie iść ta k d alek o i pogodzić się z ujem nem d zia
łan iem alk o h olu, k tó re p rz y rz ąd k iem i u m iark o w a n em u ży w an iu
nie w y stęp u je w y raźn ie, sk o ro nie p ro te stu je m y przeciw zatru-
w a n iu o rg an izm u za p ośrednictw em ta k ic h śro d k ó w p o b u d za ją cy ch
ja k ty to ń , k o fein a, te in a , sól, p iep rz, g d y b y działanie je g o p rz y
nosiło bodaj ch w ilo w ą k o rz y ść organizm ow i. J e s t ona przecież
ty lk o p o zo rn ą, a w y stęp u je dzięki w łaściw ości sp ro w a d zan ia subje k ty w n ie p rz y je m n y ch stanów , przez o słabienie k o n tro li n ad
m yślam i i czynam i, co dodaje t. zw. fa n ta zy i, ożyw ia rozm ow ę,
sp o w o d o w u je w y le w y szczerości i uczucia, p łask ie d ow cipy,
a k ieliszek czyni n iezb ęd n ą osią w szelkiej to w arzy sk o ści. G ra n ica
m iędzy m iernem użyciem a nadużyciem , d la k aż d eg o o rganizm u
ró żn a, czyni alk o h o l najniebezpieczniejszą p o kusą, co w spólnie
z p rzek o n an iem , że alk o h o l nie je st w żadnym k ie ru n k u uży tecz
nym , ja k o p o k a rm czy też używ ka, zw racać nam k aże u w a g ę
n a rozp o w szech n ienie alkoholizm u n ie ty lk o w jeg o ostrej form ie
p ijań stw a, a le w o g ó le ja k o n a rodzaj konsum cyi, przy n o szący
szkodę org an izm o w i je d n o stk i i po m y śln o ści społecznej. A lk o h o l
ja k o śro d e k co d z ien n eg o spożycia, p rz y ję ty pow szechnie i niezw raca jący n a siebie uw ag i, n iesp o strzeżen ie obniża poziom zd ro
w otności i u m y sło w eg o życia n aro d u , całym k laso m społecznym
o d b iera trzeźw ość w ocenie ich po ło żen ia i zad aw a ln iać się każe
chw ilow em oszołom ieniem , tam gdzie w y stą p ić p o w in n a w y trw a ła
i p la n o w a dążność do je g o zm iany i p o p ra w y .
P ija ń stw o m oże w y stęp o w a ć w y jątkow o, alkoholizm stan o w i
zjaw isko m asow e, zw iązane z cały m splotem w a ru n k ó w sp o łeczn o ekonom icznych, n a tle k tó ry c h b a d a n y b y ć m usi, ta k sam o ja k
fizyologia i m e d y cy n a szukają w nim p rz y c z y n y w ielu zjaw isk
ch o ro b o w y ch , a p sy ch o p a to lo g ia i k ry m in a lis ty k a znajdują w a l
k o h o lu bodziec do czynów an o rm a ln y ch lu b w y stęp n y c h . T y lk o
ta k ie ró żn o stro n n e i zbiorow e b a d a n ie po staw ić pozw oli całkow itą
d y a g n o z ę ch o ro b y społecznej, zw anej a l k o h o l i z m e m .
Z estaw iając zjaw isko alkoholizm u z w a ru n k am i 'społecznog o sp o d arcze g o życia, nie m am by n ajm n iej p rz ek o n an ia, a b y p i
jań stw o , czy w og-óle k o n su m cy a alk o h o lu w yłącznie b y ła przez
n ie sp o w o d o w an ą. A lkoholizm stan o w i n iew ą tp liw ie zjaw isko sa
m odzielne, ale zw iązanym je st z życiem go sp o d arczem dzisiej
szego społeczeń stw a, a m ianow icie :
i.
Z naczna część p rzed sięb io rstw przem y sło w y ch (gorzelnie,
b ro w a ry , tło czn ie w ina) i h a n d lo w y c h (g o sp o d y , szynki, h an d le
w in i n ap o jó w sp iry tu so w y ch ), cały p rzem ysł re s ta u ra c y jn y i gosp o d n i o p iera ją się n a -w ytw arzaniu i sp rzed aży alk o h o lu p o d p o
staciam i ró ż n y ch tru n k ó w i w form ach szy n k o w a n ia n a m iejscu
lu b sp rz e d a ż y do dom ów. R o ln ic tw o część swej u p ra w y oddaje
—
64
—
na cele produkcyi napojów alkoholow ych (kartofle, jęczmień,
żyto, winnice, chmiel).
2 . W konsum cyi przeciętnej zarówno klas zamożnych, jak
i ubogich odgryw a alkohol bardzo w ażną rolę, jako a rty k u ł co
dziennego spożycia,
3. W o b yczajach w szy stk ich n aro d ó w zajęła k o n su m cy a
alk o h o lo w y ch n ap o jó w m iejsce b ard zo poczesne, łącząc się z w szel
kim i u ro czy sty m i obchodam i, z k aż d ą to w arzy sk o ścią, stan o w iąc
u lu d u m iarę p rzy jem n o ści i w esela. A lk o h o l u w a ż a n y je st ró w
nież ja k o n iezb ęd n a p o b u d k a p rz y inten zy w n ej p ra c y i stan o w i
nieraz część zaro b k o w ej p ła c y : n. p. p rz y żniw ie, d la służby
w b ro w a rac h , d la praczek , ja k o ra c y a p rz y m arszach d la w o j
sk a lu b zało g i o k ręto w ej i t. p.
4. A lk o h o l, zw łaszcza w form ie w in a lu b piw a, u w aża się za
śro d e k odży w czy, znakom icie o d d ziały w u ją cy n a zdrow ie, w sk u
te k czego stan o w i in te g ra ln ą część sp o ży cia u ludzi zam ożniej
szych i w e w szy stk ich sferach, n a w e t w śró d najbardziej ośw ieco
nych, d a w a n y b y w a dzieciom , n a k tó ry c h o rg an izm m a sp e c y a ln ie
z g u b n y w p ły w .
W s z y s tk ie w zględy, z k tó ry m i zw iązane są zjaw iska a lk o h o
lizm u w y stę p u ją i w naszem sp o łeczeń stw ie, a n a w e t n ie ste ty
o d g ry w a ją w iększą niż g d z ie k o lw ie k rolę, g d y ż w obec n isk ieg o
o zw oju p rzem y słu i h a n d lu jed y n em i n ie m a lp rz e d s ię b io rs tw a m i,
k tó re nie o b aw ia ją się k o n k u re n c y i zag ran iczn ej, są gorzelnie,
a n ig d y nie zaw odzącą g ałęz ią h a n d lu szy n k o w ń ie i g o s p o d y
zw an e h a n d e lk a m i A lk o h o l u n aszeg o lu d u p rz y jm o w a n y b y w a
w swej najszkodliw szej form ie, ja k o m ocne w ódki, g d y ż piw o
je st d la ń zw y k le za d ro g ie, a w ino często n ied o stęp n e . P rz y li
chém o d ży w ian iu się c h ło p a i ro b o tn ik a g a lic y jsk ie g o m ałe n a
w e t do zy alk o h o lu silnie działają, co je st p ra w d o p o d o b n ie p rz y
czyną, iż sp o ty k a się u nas ta k w ielk a liczba pijaków , ja k k o lw ie k
ko n su m cy a nie je st w yższą, niż w in n y c h k ra ja c h A u stry i. N asze
k la s y zam ożne m ają zw yczaj picia w ó d k i p rzed jedzeniem , k ie d y
więcej działa, a tu rn u s śn ia d a n k o w y w ó d k a, p rzek ąsk a, piw ko
je s t b o daj szk odliw szym od niem ieckiego p o ra n n e g o k ufla (F rü h
sch oppen).
I.
B ad ają c alkoholizm ja k o zjaw isko ekonom iczno społeczne,
w k raczam y b ezp o śred n io w sfe rę ko n su m cy i, te g o najm niej dziś
zn a n eg o działu g o sp o d arcze g o życia, k tó ry przez sw ój c h a ra k te r
—
65
—
in d y w id u a ln y usuw a się od b ez p o śred n ieg o u jęcia za p o ś re d
nictw em s ta ty s ty k i. Z te g o też p o w o d u sto so w ać m usim y m eto d y
sp ecy aln e, k tó re d o p ełn iały b y się w zajem nie.
N ajp ew n iejszą b y ła b y b e z p o ś r e d n i a o b s e r w a c y a , do
stę p n a n. p. w szp italac h d la o b łąk an y c h , w za k ła d ach p o św ię
co n y ch sp ec y aln ie leczeniu alk o h o lik ó w , a p rz y w y jątk o w o k o
rz y stn y c h w a ru n k ach d o k o n y w a n a n ad osobam i z bliższego, czy
d alszeg o otoczenia. Z osobam i obserw ow anem i trz e b a się zżyć
niejako, nie dając im jed n o cześn ie poznać, że sie je p o d d aje b a
daniu. O ile się to u d a, o b se rw a c y a ująć m oże n ie ty lk o ilości
sp o ży w an eg o alk oholu, w y d a te k n a nie, n ap o je, w ja k ic h się go
p rzyjm uje, ale rów nież obyczaje, k tó re spożycie w y w o łu ją lub
m u to w arzy szą, a zatem p o ry dnia, udział ro d z in y w p rzy jm o
w an iu tru n k ó w , lo k ale, o d działyw anie n a organizm , n a siłę i en er
g ię p ra c y i. t. p O b serw acy e b ę d ą tem w ażniejsze, jeżeli u d a
się p rz ep ro w a d zić je w śród znacznej liczb y osób i jeżeli osoby
te n ie n ależą do k a te g o ry i n o to ry cz n y ch p ijak ó w , a zatem konsu m cy ą ich za ty p o w ą d la pewmej w a rstw y społecznej uznać m ożna.
S p i s s t a t y s t y c z n y , d o ty czą cy zjaw isk alkoholizm u lub
p rzejaw ó w b ezp ośrednio z nim zw iązanych, m a w obec in n y ch
m eto d b a d a n ia tę w yższość, iż obejm uje znaczniejsze tery to ry u m ,
a k ie ro w a n y przez o rg a n a u rzędow e do zb ieran ia d a n y c h sk łan ia
n aw et ta k ie elem en ty , d la k tó ry c h sp ra w a alkoholizm u zupełnie
b y ła b y obojętną. N ie p o d o b n a przecież p rz y po m o cy spisu o trz y
m ać d an y c h o jed n o stk o w ej k onsum cyi, a raczej zadow olnić się
trz e b a ujęciem zjaw isk sy m p to m a ty c zn y ch : a) ilości i te ry to ry a ln eg o rozm ieszczenia szynków , narodow ości i kw alifikacyi szynk a rz y , cen w ó dki, p iw a i w in a b) liczby p ijak ó w n o to ry cz n y ch
i odn o szący ch się do nich d an y ch , a zatem ich w ieku, stan u
cy w iln eg o , liczb y dzieci, zaw odu, c) liczb y areszto w a n y ch i za
sąd zo n y ch za p ijań stw o d) ilości h e k to litró w o p o d a tk o w a n e g o
i sp o ż y te g o w form ie w ódki, p iw a i w in a alk o h o lu . P rz y p u sz
czając, że o k reślen ie p i j a k a będzie w szędzie jed n ak o w em , o trz y
m am y p rz y b liż o n ą s ta ty s ty k ę p ijań stw a, T ru d n o uw ierzyć przecież,
a b y o n a m o g ła b y ć ścisłą, g d y ż n au k o w e o k reślenie p ijań stw a
(tak i sto p ie ń alk oholizm u, k tó ry w y w o łał w organizm ie trw a łe
zm iany) n iep o d o b n em jest zastosow ać, ja k o k ry te ry u m p rz y zbie
ra n iu d an y ch .
N ajczęściej stosow anem i w b a d a n ia c h n ad alkoholizm em są
a n k i e t y . M etodę an k iet, p rz ep ro w a d zan y c h u stnie lub piśm iennie,
n azw ać n ależ y ty lk o w zg lęd n ie ścisłą, g d y ż o p ie ra ć się p rz y niej
—
66
—
trz e b a n a zau fan iu do osób, k tó re sk ła d a ją zeznania, a sto p ień
ich w iaro g o d n o ści nie m oże b y ć jed n ak o w y m . Chodzić przecież
m usi o o siąg n ięcie najw yższego przynajm niej sto p n ia tej ścisłości,
a zatem alb o osobiście zb ierać dane, p rz y czem d a n ą je s t zaw sze
m ożność sp ra w d zen ia w iaro g o d n o ści, alb o też zw racać się do
osób d o b rze o b ezn an y ch ze sto su n k am i, zad ając "pytania m ożliw ie
p ro ste i zrozum iałe i sp raw d zać ich zeznania przez p o ró w n a n ie
z d anem i zeb ranem i niezależnie od nich o tej sam ej g ru p ie, czy
m iejscow ości. P rz y stę p u ją c do a n k ie ty w sp ra w ie alkoholizm u,
czy też ja k ie jk o lw ie k innej, m usim y p rzed ew szy stk iem określić
k o m p lek s, n a d k tó ry m p rz ep ro w a d za się b ad a n ia . B ędzie to
1) p ew n e te ry to ry u m : m iasto, p o w iat, część kraju ,
2) g ru p a ludności n. p. ro b o tn ic y o k re ślo n y c h zaw odów ,
u b o d zy w sp o m ag a n i przez m iasto, m ieszkańcy za k ła d u d o b ro c zy n
n eg o i t. p.
3) d ział alk o h o lizm u w p ew n em zjaw isku społecznem , n. p.
ja k i p ro c e n t zg o n ó w w c ią g u la t p aru , czy k ilk u w y w o ła ło n a d '
m ierne u życie alk o h o lu .
O ile b a d a n ia n a d alkoholizm em w d a n y m k ra ju stan o w ią
pierw szą p ró b ę , k tó ra w p ro s t ustan o w ić m a w y ty c z n e d la
d alszy ch w ty m k ie ru n k u p o szukiw ań, n ajw łaściw szą m eto d ą w y
daje m i się a n k i e t a t e r y t o r y a l n a ,
o b ejm u jąca w iększą
p rzestrzeń k ra ju , ludność ró żn eg o ty p u , zam ieszkującą po w siach
i m iastach różnej w ielkości.
P ró b ę tak iej a n k ie ty p o d jęłam w pierw szej połow ie 1901 r.
d la k ilk u p o w iató w Z achodniej G alicyi, w zw iązku z o g ó ln em p o
łożeniem g o sp o d arczem , w sto su n k u do do ch o d ó w i p łac za ro b
k o w y c h i sp o so b u o d ży w ia n ia ró ż n y ch w a rstw ludności.
B a d a n ia m oje o b jęły p o w ia ty : K ra k o w sk i, P o d g ó rs k i, W a
dow icki, W ielick i, B ocheński, M yślenicki, B rzeski, L im an o w sk i,
i N o w o -T arg sk i, w y o d rę b n iając w o b rę b ie te g o tery to ry u m .
1) M iasto K ra k ó w z lu d n o ścią (w edług o sta tn ie g o spisu)
85261 m.
2) M niejsze m iasta P o d g ó rz e , W ad o w ice, B o ch n ia, S ucha,
B rzesko, L im an o w a z liczbą 44.404 m.
3) 50 g m in w iejskich z liczbą 77.692 m.
R aze m zb a d an e z o sta ły w a ru n k i k o n su m cy i a lk o h o lu w śród
207.357 osób.
W b ra k u w szelkich b a d a ń daw niejszych ca ły m a te ry a ł
zeb rać trze b a b y ło p rz y po m o cy p y ta ń u stn y ch i p iśm ien n y ch ,
-
67
—
oraz in fo rm ac y i p rz e sy ła n y c h mi łask aw ie przez rzeczoznaw ców
z ró żn y ch sfer społeczeństw a.
W ty m celu ro zsy łan e b y ły a) k w e sty o n a ry u sz e tery to r y a ln e 1)
b) k w e sty o n a ry u sz e o so b iste 2)
c) k w e sty o n a ry u sze sp ecy aln e, d o ty czące w a ru n k ó w danej
m iejscow ości3).
M a te ry a łu d o starc zy ły rów nież :
d) s ta ty s ty k a k o n su m cy i m iasta K ra k o w a ;
e) L isty od osób zam ieszkałych w ró żn y ch stro n ach kraju ,
a do b rze zn ający ch sto su n k i ;
f ) In te rv ie w y z kom isarzam i targ o w y m i, u rzędnikam i m a
g is tra tu , p.olicyi, b iu ra służbow ego, z lekarzam i, z p rz e w o d n i
czącym stow , szy n k a rzy i t. d.
g) N a d esłan e mi przez p. D r. M erunow icza (protom edyka)
m a te ry a ły d la całej G alicyi.
C zysto p ry w a tn y c h a ra k te r a n k ie ty u tru d n ia ł n a tu ra ln ie
m oje zadanie, ale jednocześnie ocenić mi pozw olił zain tereso w an ie,
ak ie sam a k w e sty a w yw ołuje w śród społeczeństw a, a k tó re n ie
w ą tp liw ie istnieje. N ajw iększą liczbę odpow iedzi o trzy m ałam od
k iero w n ik ó w szkół, zw łaszcza z pow . k ra k o w sk ieg o , najm niejszą,
bo ty lk o 2, od proboszczów .
W szy stk im , k tó rz y w ja k ik o lw ie k sp o só b b y li mi p rz y tej
p ra c y pom ocni, sk ład am n a tem m iejscu g o rą c e p o d zięk o w an ie.
II.
S po łeczeń stw o g alicy jsk ie konsum uje n astęp u jące n ap o je
alk o h o lo w e : w ódkę, piw o, moszcz w in n y i ow ocow y, m iód, rum
oraz k o n iak i, lik iery , w ódki słodkie i t. p.
<) W z ó r k w e s t y o n a r y u s z a t e r y t o r y a l n e g o : Ile ludności liczy gmina,
w której W pan mieszka? Ile w niej jest szynków? W czyjem są ręku? Czy w gminie
są nałogowi pijacy? Ilu? Jaka część ludności nie pije wódki ? Czy piją wino i piwo ?
Czy kobiety dużo piją? Czy zdarza się pijaństwo w śród dzieci szkolnych? Czy są
rodziny zubożałe w skutek pijaństwa? Uwagi:
2)
Dotyczyły dziennej i miesięcznej konsumcyi alkoholu naczelnika rodziny,
jego żony i dzieci, wydatku na mieszkanie i na mięso, wydatku niedzielnego na
alkohol, dochodu rodziny i wieku jej członków.
s) Posyłane do miejscowości, których stosunki specyalnie zwróciły moją
uwagę, dotyczyły stosunków zarobkowych, wychodźtwa i oświaty.
-
68
—
Najważniejszym przedm iotem konsum cyi aż dotąd są w ódka
i piwo. D aw niej w znacznej ilości pito miód, k tó ry ustępuje
obecnie przed piwem.
W e d łu g dat otrzym anych w K rajow ej dyrekcyi s k a rb u 1)
skonsum ow ano w całej G a lic y i:5)
S p iry tu su
Piw a
W latach
Hektolitrów
Na głowę litrów
Hektolitrów
Na głowę litrów
1893
329-933
4-99
9 3 0 .3 8 8
1 3.93
1899
3 ° 9 -ó9 7
4-2 5
1.1 8 3 .9 0 8
16.22
W odstępie lat 6 ted y konsum cya w ódki na głow ę miesz
kańca spadła o 0 . 7 4 litra, a jednocześnie konsum cya piw a
wzm ogła się o 2 . 2 9 litra na g ło w ę3). Porów nyw ając cy fry k o n
sumcyi dw óch najw ażniejszych dla kraju naszego alkoholow ych
napojów (dla innych nie udało się ich otrzym ać), z danem i,
k tó re zebrał dr. H, H oppe (Thatsachen üb. d. A lkohol D rezno
1 8 9 9 . r. T ab. 1 2 ) dochodzim y do wniosku, że średnia konsum cya
spirytusu pozostaje w tyle za takąż konsum cyą A ustro-W ęgier,
a porów nać się daje ze spożyciem w ódki w krajach środkow ej
E uropy. A m ianowicie ilość 4 . 9 9 i 4 . 2 5 litrów spirytusu ( 9 6 —gy1/^
stopni) — 9 . 7 1 i 8 . 2 4 w ódki o 5 o °/0 alkoholu. Spożycie tej wódki
wynosiło rocznie na głow ę litrów .
w Austro-Węgr.
13.4
we Francyi
8 .6 4
w Belgii
w Niderlandach
w Niemczech
w Szwecyi
9 .5 2
8.9
8.8
8.7
G alicya w r. 1 8 9 3 . r. 9 . 7 1 , w 1 8 9 9 . r. 8 . 2 4 litra.
Spożycie piw a w G alicyi stoi stanow czo po za spożyciem
tego trunku w całej Zachodniej i Środkow ej Europie; rzecz to tak
znana, iż zbytecznem by ło b y przytaczać na jej poparcie cyfry.
K onsum cya wina, k tó reg o się w G alicyi nie w ytw arza, jest jesz
cze mniejszą, ogólne zatem spożycie alkoholu pozostaje w G a
licyi poza środkow ą i zachodnią E uropą, jeżeli zaś otrzym ujem y
w rażenie przeciw ne to dla tego, że ludność, k tó ra gdzieindziej
używ a regularnie i stale trunków , u nas pije czasami, ale ich
nadużywa, a głów nie dla tego, że wobec lichego odżyw iania
i ta ilość trunku w yw ołuje następstw a ujem ne.
‘) Łaskawie mi dostarczonych przez protom. dra. J. Merunowicza.
3)
Daty podawane przez dr. F. C. Pressla (Produktion, Ausschank alkoholhalti
ger Getränke und die Trunkenheitsgestzgebung in Oesterreich. Stat. Monatschr. 1896,
r. s. 575) dają cyfry produkcyi odmienne od otrzymanych z dyr. skarbu, ale do
prow adza on je tylko do 1893 r.
8) Dane dla 1899 r. wedł. ludności z 1900.
—
69
—
N ie m ożna nie p rz y to c zy ć tu słów S ta n . S zcz ep an o w sk ie g o ,
k tó ry w tym w y p a d k u , ja k i w in n y ch tra fn ie ocenił w ła śc iw y
sta n rzeczy : »co m nie zastrasza, p o w iad a, co daje ta k n iskie p o
jęcie i o zdrow iu i o d o b ro b y c ie ludności, t. j. że ta k m ała ilość
w ó d k i w y starcza u nas, żeb y up o ić człow ieka, ta k m ała s tra ta
pieniężna, żeby go p ozbaw ić m ajątk u . D ajcie m u o d p o w ie d n i za
ro b e k i w yżyw ienie, a on dw a ra z y ty le w y p ije bez p ijań stw a,
dziesięć ra z y ty le w y d a bez s tr a ty o statn iej koszuli z c ia ła i d a
chu n ad s o b ą « 1).
L iczb a szy n k ó w , k tó ra , ja k to już w ielek ro ć stw ierdzono,
z jednej stro n y w y ra ża zap o trzeb o w an ie alk o h o lu w śród ludności,
z d ru g iej n a p rzy zw y czajen ie do tru n k ó w od d ziały w a, b y ła w e
d łu g d ra P re ssla (o. m. s. 592) w zg lęd n ie do ludności G alicyi
m niejszą, niż p rzeciętn ie w całej A u stry i a m ian o w icie:
w 1882 r. w y p a d a ł 1 szy n k w A u stry i n a 206 m ieszk.
w G alicy i
302
»
w 1893 r.
»
»
w A u stry i
210
»
w G alicy i
328
»
Z c y fr o trzy m a n y ch z krajow ej d y re k c y i sk a rb u nie m ożna
dow iedzieć się o liczbie szy n k ó w lecz szy n k arzy , k tó ry c h liczba
w o statn iem dziesięcioleciu się zm niejszyła, jednocześnie zaś s p a
d ają k w o ty ro cznych o p łat, lecz w m niejszej m ierze, co św iadczy
że u b y w a ją szy n k arze m niej płacący. G d y b y nie z b y t m ałe r ó ż
nice m ów ić b y m ożna o k o n c e n tra c y i p rz ed sięb io rstw w p rz e
m yśle szynkarskim . O to c y fry d la G alicy i :
w 1890 r. b y ło szynk. 14608, w y p a d a 1 n a m. 452, opł. r. 203.880 złr,
»
1893 r. »
»
i 4 I 37
»
»
» 469
» » 200.000 »
» 1896 r. »
»
13591
»
*
» 486
»
♦ I 93 -I 45 »
»
1899 r. »
»
13308
»
»
» 489
» » 188.360 »
L iczb a szy n k a rzy w p rz eciąg u la t 10 zm niejszyła się o 8 .8 0/0,
sum a o p ła t o 7.7. U b y li zatem m niej zam ożni, t. j. m niejsze p ła
cący p o d atk i.
K onsum cya alkoholu na oddzielne pow iaty obliczyć się nie
da. R ów nież dotychczasow e studya moje nie pozw alają mi p o
dzielić G alicyi na jakieś okolice, czy strefy podług mniejszej,
czy większej trzeźwości, oraz zależnie od nadużyw ania trunków
przez ludność. Przecież w odpowiedzi na kw estyonaryusz, ro
zesłany przez m inisterstw o spraw w ew nętrznych, przysłali niekóre, jakkolw iek bardzo skąpe dane lekarze powiatow i.
'} Wódka i propinacya. s. 15.
6
-
70
—
Z ty c h o d p o w ied zi1) d a się w y b ra ć p e w n a liczba p ow iatów t
w k tó ry c h w ó d k a stan o w i p rzed m io t codziennej k o n su m cy i d la
lud n o ści ro lnej i przem ysłow ej, a zatem gdzie o d d ziały w a n ie
a lk o h o lu m usi b y ć b ard zo znaczne, oraz in n y ch , gdzie w o statn ich
la ta c h io , w sposób d la o b serw ato ró w w idoczny, sto su n k i się
p o lep szy ły . N ależy przecież dodać, że rzeczoznaw cy nie u tr z y
m ują, ja k o b y się w pierw szej g ru p ie p o w ia tó w sto su n k i p o g o r
szyły. Z estaw iając te d w ie g ru p y , za strzeg a m y s ię f że p o zo staje
zn aczn a liczb a okolic, o k tó ry c h sądzić nie m ożna, nie b y ły b o
w iem czynione o d p o w ied n ie po szu k iw an ia, co do k o n su m cy i i n a d
u ży cia alk o h o lu .
W n a stę p u ją c y c h p o w ia ta c h zauw ażono p o lep szen ie sto su n
k ó w w c iąg u o statn ich la t dziesięciu: B iała, B ochnia, B rze żan y ,
B uczacz, C hrzanów , C zortków , D ą b ro w a, K ra k ó w (pow iat), L im a
now a, L isk o , N isko, N o w y T a rg , P o d h ajce, S trzy żó w , T a rn o p o l,
W a d o w ice, Z baraż.
W n a stę p u ją c y c h g m in ach zaś w ó d k a je st codzienną p o trz e b ą
lu d n o ści: G orlice, G ry b ó w , Ja ro sła w , K o só w , K ro sn o , M ościska,
R o h a ty n , R u d k i, S ta n isła w ó w , S try j, T a rn o b rz e g , T łum acz, Żydaczów .
N a w e t p rz y najw iększej ostrożności w w y p ro w ad za n iu w nio
sk ó w tw ierd zić m ożna, że sk o ro n a 30 p o w iató w , z k tó ry c h od
lek arzy , a zatem od ludzi zasłu g u jący ch zw y k le n a zaufanie,
p ew n e o sp o ży w an iu tru n k ó w o trzym ało się w iadom ości, w 17-tu
Widać p o p ra w ę stosunków , to w o g ó le sto su n k i te w G a licy i p o stę p u
ją k u lepszem u. T o sam o p o tw ierd z ają szczegółow sze, przed sięw zię
te p rzeze m nie w n ie k tó ry c h okolicach, b ad a n ia . P rz y s k o n s ta to w a
niu p o p ra w y sto su n k ó w w szędzie w k ra ju zauw ażyć ją b y ło m ożna
w cią g u o statn ich la t 10. P o n ie w aż u sta w a o p ijań stw ie w y d a n ą
zo stała ju ż w 1877 ro k u , tru d n o jej działan iu k o rz y stn ą zm ianę
p rz y p isa ć, ja k k o lw ie k p o w strz y m a ć m o g ła zm ianę sto su n k ó w na
gorsze.
P rz y ro z p a try w a n iu p o jed y n cz y ch okolic, zarów no m iast
ja k i g m in w iejskich w G alicyi, zauw ażyć się dają dw a sze reg i
m om entów , w o d w ro tn y m działające k ie ru n k u : N a zw iększenie
p ija ń stw a o d d ziały w a : a) przejście od ro b ó t ro ln y ch , zw łaszcza
n a w łasnej zag ro d zie do p rzem y sło w y ch , b) w ych o d źtw o za za
ro b k iem , c) blizkość i zw iększenie liczb y szynków , d) z a w ia d y
w an ie szy n k am i przez izraelitó w , e) ub ó stw o ludnoścj, f) złe
*) Nadesłanych mi przez p. dra J. MerUnoWicza.
—
71
—
o dżyw ianie, g) uznanie w ó d k i za lek arstw o , h) jarm a rk i, sta n o
w iące je d y n ą sposobność d la w y m ia n y to w aró w .
P o le p szen ie sto su n k ó w p rz y p isa ć n ależ y n astęp u ją cy m w a
ru n k o m : a) podniesienie cen w ódki, b) k ó łk a rolnicze i h e rb a
ciarnie, c) za ab so rb o w a n ie ludności przez w y so k ą u p ra w ę roli,
d) d ziałalność m isyi i to w a rz y stw w strzem ięźliw ości.
R e z u lta ty w y w iad ó w u w y d a tn ią w y raźn iej pow yższe tw ie r
dzenia.
III.
K r a k ó w ja k o m iasto zam k n ięte (geschlossene S tad t) po siad a
w y k a zy ak cy zo w e co do w p ro w ad zo n y ch n apojów sp iry tu so w y ch .
D la m iasta sp ro w a d za się ty lk o sp iry tu s re k ty fik o w an y , zaw iera
ją c y 96—97 ‘Д °/0 alk o h o lu , g d y ż za o k o w itę zaw ierającą fuzel lub
pom ięszan ą z w odą tę sam ą o p ła tę sk ła d a ć b y n a le ż a ło .1) W p r o
w ad zo n y s p iry tu s ludność pije ja k o w ó d k i o stre i słodkie, rum ,
k o n iak i, k tó ry c h bardzo m ało sp ro w ad zają, przew ażnie zaś ro b ią
je n a m iejscu N aju lu b ień szą je s t w ó d k a ży tn ió w k a, zaw ierająca
48—56°/o alk o h o lu , oraz w ódki słodzone, m ocne ko ło з о 0/,, a lk o
h o lu. L u d w iejski chętnie do d aje do w ódki eter, k ro p le an o d y n ow e i rum , d la am ato ró w u H a w ełk i znajduje się w ó d k a n a w e t
go°l0. Żydzi n ajch ętniej p iją w ó d k i m ocne śliw ow icę i »pędzoną
z anyżem « o zaw artości ko ło 6o°/0 alkoholu. U lu b io n y m napojem
lu dności pracu jącej je st tak że rum , d o d aw an y do k a w y lu b h e r
b a ty , k tó ry p rzew ażnie w y ra b ia się n a m iejscu, g d y ż niew iele
g o przy w o żą. P iw o uży w an e w K ra k o w ie zaw iera 3— 5°/0 a lk o
holu, w in a a u s try a c k ie 7— 8, in n e 10— 20, alko h o lizo w an e więcej,
po w szech n y daw niej tru n e k n a ro d o w y m iód, zaw ierający 7— 9°/0
alk o h o lu coraz w ięcej za stęp u je piw o, g d y ż cen y m iodu idą
w g ó rę.
U m iark o w an e u ży w an ie alk o h o lu rozpow szechnionem je st
niezm iernie. M ężczyźni w szystkich stan ó w p iją p rz ed o b ia
dem , a często i p rz ed k o la c y ą kieliszek w ódki, piw o je st zw y k ły m
n ap o jem k la s y zam ożniejszej p rz y obiedzie, w ino rów nież, ja k
k o lw iek rzadziej. K o b ie ty u ży w ają w o g ó le m ało alk o h o lu , w k la
sach zam ożniejszych często w cale, uczęszczają do szynkow ni
rzadziej od m ężczyzn. N iem a zw yczaju d a w a n ia w ódki dzieciom ,
n a w e t w k lasac h uboższych, w śród zam ożniejszych d ają piw o, nie
•) 21 zł. 85 ct. opłaty akcyzowej
spirytusu 100 stopniowego.
3 zł. opłaty krajowej od hektolitra
—
n
—
Wódkę. In te lig e n c y a , a zatem k la s y zam ożniejsze p iją przew ażnie
piw o. U lu b io n em je s t p rz esiad y w a n ie m ężczyzn po h an d e lk a ch , ś n ia
d a n k a i p o g a d a n k i p rz y piw ie. W a ż n y m k o n su m en tem je st m łodzież
u n iw e rsy te c k a , k tó ra zaczy n a pić n ie k ie d y w g im n azy ach , p o tem
zachodzi g ro m ad n ie do h a n d e lk u po k ilk u lu b k ilk u n a stu , fu n d u
ją c k o lejn o . Z astępuje to m ało zn an e zag ran iczn e k om ersy.
Częściej p o w ta rz a n e lib a c y e w y tw a rz a ją p rz y zw y cz ajen ie,
k tó re p o zo staje n a całe życie. K a te g o ry ę dużo p ijący c h tw o rzą
ta k ż e starsi k aw alero w ie , k tó rz y w b ra k u dom ow ego o g n isk a
p rz esiad u ją w lo k a la c h p u b liczn y ch . B ard zo w iele p iją dziś
rzem ieśln icy k ra k o w s c y : tru d n o ść u trzy m a n ia d aw n eg o s t a t u s
q u o , b ra k ro b o ty , b ie d a z a g lą d a ją c a do dom u w szy stk o to
u sp o sa b ia do kieliszk a, k tó ry p rz y c z y n ia sięt często do o sta te c z
nej n ęd z y lu b do znacznego p o g o rsz en ia sta n u funduszów . P icie
w ó d k i p rz y pierw szem i d ru g iem śn iad an k u , co n a dzień cały
zo staw ia p ew ie n s ta n oszołom ienia, je s t ogólnem .
W ś ró d
k la s y ro b o tn iczej w ó d k a n ależ y do codziennej konsum cyi. P rz e
c ię tn y ro b o tn ik w K ra k o w ie w y p ija od
— 3/a litra w ódki
dziennie, w y d a ją c n a to 15— 20 et. a je st to m in im aln a ilość,
g d y ż często p iją w ięcej. W św ię ta ilość sk o n su m o w an y c h tru n
k ó w je s t w iększą, a do w ódki p rz y b y w a piw o, p o cz ęstu n ek dla
żony, n ie k ie d y d la dzieci w y ro stk ó w , k tó rz y z ojcam i chodzą do
k n a jp y . D zieci, sy n o w ie p ijak ó w , ro z p ija ją się n ie k ie d y p rz ed
w cześnie, ale niem a w y p a d k ó w , a b y p iły dzieci szkolne, lub
sy n o w ie ro b o tn ik ó w trzeźw ych, a zatem ty ch , co p rz y jm u ją ty lk o
n o rm aln e ilości a lk o h o lu . W ś ró d ro b o tn ik ó w najw ięcej p iją m a
larze, m u rarze, ce g la rze i stolarze, oraz rzeźnicy. U m u rarzy
i rzeźników o b o k w ó d k i w ażn ą ro lę o d g ry w a cz arn y k u b ek , lub
k u b e k za le w an y t. j. h e rb a ta lu b k a w a z rum em . P o d czas ro b o ty
zauw ażono u życie a lk o h o lu u m u rarzy , c e g la rz y , szew ców i k ra w
ców . L u d ro ln iczy p rz y b y w a ją c y do m iasta p ił daw niej więcej,
dziś ta k p rzy cisn ęła g o b ied a, że co m a o b ra c a n a sp ła tę p o d a t
k ó w i r a t w kasach.
W ś ró d k o b ie t za ro b k u jący c h z k la sy niższej pije ty lk o je d n a
k a te g o ry a , m ian o w icie p rz ek u p k i, siedzące n a u licy , bez w zględu
n a p o g o d ę, k tó re się w te n sp o só b grzeją. S zy n k i o tw iera n e o 6.
a n a w e t o 4. ra n o d o starc zają im k ieliszk a, często p rzed 7. ra n o
są ju ż pijan e. P rz e k u p e k , k tó re stan o w ią w łaściw ość k ra k o w sk ą ,
je s t k o ło 300. P ija ń stw o ich o d b ija się n a w e t n a sta n ie fizycz
n y m p o to m stw a.
—
73
—
Żydzi piją m niej od k ato lik ó w .
W śró d k la s y w yrobniczej są ro d z in y zubożałe w sk u tek p i
jań stw a, a zdaniem jed n e g o z le k a rz y p rzejaw ia się n ie k ie d y
ty p o w a d eg e n era cy a.
P rzy jąć m ożna, że n ap o je w y sk o k o w e, w p ro w ad zo n e do
m iasta, k tó re o p łaciły akcyzę, a zatem sta ty sty c z n ie w y k a zać się
dają, id ą na k o n su m cy ę m iejskiej ludności. Ilo ści ich p rz ed staw iały się w dw óch o statn ich la ta c h w n astęp u ją cy sposób:
Data
Wino
Piwo
Miód
Porter
■W-
1
i
t
r
Rum
а,
с
Spirytus
b.
1897
735066
3 5 II9 6 2
7253
3946
99745
861011
1 898
717666
3869928
9651
4939
108095
846269
W a żn em i d la ko n su m cy i są ty lk o w ino, piw o i sp iry tu s,
do k tó ry c h ze w zględu n a p rz y zw y czajen ia ludności pracującej
d o łąćzy ć n ależ y tak że rum . D la ty c h też n ap o jó w m ożem y p rze
p ro w ad zić p o ró w n a n ie k onsum cyi za o statn ie la t 20.
S k o n su m o w an o w K ra k o w ie :1)
Rumu
W ina
Spirytusu
Piwa
L i t r ó w
pr z e с i ę t n i e
W latach
1) O d 1 8 7 8 — 1 8 8 0
765996
З579987
4647З7
2)
»
1 8 8 6 — 188 8
894193
4904136
6354О І
53785
83678
3)
»
1 895— 1898
835004
6522582
7З2 4 3 О
103366
N a gło w ę w y p a d a litró w
1) (ludność z 1 8 8 0 r.)
1 2 -8 0
5 9 -8 0
7-76
0 -8 9
2) (ludność z 1888 r.)
3) (ludność z 1 8 9 8 r.)
12 -3 6
6 7 -7 9
8 -7 8
1 0 -0 4
80-5 7 2)
8-8o
r i 5
1-24
P o ró w n y w a ją c o statn ie 4 la ta w y p a d a ło n a g ło w ę: 3)
W
1895 r.
9-62
7 9 -0 8
»
1896
ІО ’бб
8Г47
»
1897
10-49
»
1898
10 -1 7
9 '6 5
8 -7 9
8 '9 5
8 -6 3
1-24
1-31
1*21
I '2 6
P o ró w n y w a ją c zuży tk o w an ie ró żn y ch n ap o jó w dochodzim y
do w niosku, że w c iąg u o statn ich la t 20 k o n su m cy a sp iry tu su
’) Obliczone według statystyki miasta Krakowa zeszyt ПІ. i IV. z 1892 i 1898 r.
Obliczenia biuia na głowę są bardzo niedokładne, tu wykonane zostały po raz drugi.
2) Ilość piwa mogła być obliczoną tylko za rok 1895 i 1896, gdyż za 2
ostatnie lata są tylko liczby przywozu.
8) Ludność obliczana dla każdego roku z odpowiednim przyrostem przez
biuro statyst. m. Krakową.
—
74
o b n iżała się, w in a w y k azu je b ard zo d ro b n ą zw yżkę, ru m u w zglę
d n ie do niew ielkiej je g o ilości p o d n o si się znacznie, ta k sam o
i piw a.
Ilo ść sk o n su m o w an e g o s p iry tu s u je st b ard zo znaczną, g d y ż
k a ż d y litr s p iry tu su n a 96—gy'/aVo Vrzy Ía¿ m ożem y za d w a litr y
w ó dki, k o n su m cy a o sc y lo w a ła b y zatem od 20 — 25 litró w wódki,
n a g ło w ę, co p rz e d sta w ia K ra k ó w ja k o jedno z m iast najw ięcej
u ży w ający c h a lk o h o lu i w p ro s t zdum iew a, g d y p o ró w n a m y w iele
k o rzy stn iejsze sto su n k i L w ow a. L w ó w k o n su m o w ał b o w iem n a
g ło w ę litró w : *)
W la ta c h
1897
7-17
S p iry tu su
L ik ie ró w i ru m u 0-52
P iw a
7 i ‘37
W in a
5'99
1898
7 ' 11
1899
6-72
0-54
97-78
i o 4'53
5-56
5'67
0-54
W z g lę d n ie do p rzeciętn ej z całej G a licy i o b a g łó w n e m ia
s ta k o n su m u ją znacznie w ięcej s p iry tu s u i piw a. W obu obniża
się w o s ta tn ic h la ta c h sp o ży cie sp iry tu su , p ow iększa się zaś ilość
sk o n su m o w an e g o piw a. P o z a tem przecież ty p sp o ży cia tru n k ó w
je s t n ieco ró żn y . K ra k ó w sp o ży w a znacznie w ięcej sp iry tu su ,
a w ięc w ó d ek i tro c h ę w ięcej w in a n a głow ę. S p o trzeb o w an ie
p iw a je s t m niej w ięcej jed n ak o w em . D la u w y d a tn ie n ia różnic
ze sta w iam y ra z jeszcze k o n su m cy ę trze ch g łó w n y c h n ap o jó w
alk o h o liczn y ch.
K o n su m c y a n a g ło w ę m ieszkańca :
T ru n k i
Spirytusu
P i w a
L a ta
1897 1898 1899
1897 1898 1899
W całej G a liey i
4 -68
іб 'г г
W e L w o w ie
7-17 7 4 1 6 7 2 71-37 97-78 104-53
W K ra k o w ie
10-49 10-17
W i n a
1897 1898
1899
5'99 5 ’5 Ó 5'67
8-95 8-63
Z w iększająca się w szędzie w tem p ie prędszem lu b pow olniejszem k o n su m cy a p iw a , k tó re je st m niej szkodliw em od w ódki,
a n a w e t zaw iera nieco p o siln y c h p ierw ia stk ó w , w skazuje, że.
m oże ono za stąp ić w ó d k ę o ile zam ożność będzie w yższą, a p rzy tem u czy n io n e z o stan ą o d p o w ied n ie u siło w an ia w celu w y k a z a n ia
w yższości p iw a n ad w ó d k ą , lu b p o d ro ż en ia ostatniej. D zisiejsze
sto su n k i K ra k o w a usilnie d o m a g a ją się choć tak iej częściow ej
*) Obliczone na podstawie cyfr otrzymanych z magistratu m. Lwowa i lu
dności z 1900 r. (159-459).
75
—
san acy í, a b y m niej szkodliw y tru n e k (piwo) za stą p ił działającą
g ro ź n ie w ódkę. Co do w ina, to w obec b ra k u w łasn y c h w innic
będzie ono zaw sze droższem , a im p o rto w an e nie daje dla k ra ju
tej korzyści, ja k ą p rzy n o si m iejscow y p rzem y sł b ro w a rn ia n y
w p o staci z a ro b k u dla ta k b ard zo potrzebującej g o ludności g a
licyjskiej l).
P o lep szen ie sto su n k ó w w y w n io sk o w ać rów nież m ożna z w y
kazu pijaków , k tó ry c h D y re k c y a p o licy i w K ra k o w ie , o p ie ra ją c
się n a u staw ie o p ijań stw ie o d staw iła do sądu lu b doniosła o nich
sądow i- za p rz ek ro c zen ia u staw y . W y k a z nasz obejm uje o statn ich
la t u . , a m ianow icie:
W r.
1890
»
»
»
»
»
1891
p ijak ó w
»
1403
W r.
1389
»
»
»
>
1125
1892
1171
1894
»
»
1895
»
611
1893
763
1896
p ijak ó w
452
1897
»
»
»
»
438
1898
1899
1900
R a z e m przez la t
11
321
506
2 9 Ó3)
8475
N ad zw y czajn eg o zm niejszenia się liczby pods^ądnych n iep o
d o b n a n ie s te ty p o ło żyć całk o w icie n a k a rb p o p ra w y stosunków ,
ale w znacznej części tłóm aczyć g o trze b a zm ianą sp o so b u p o
stęp o w an ia. U d e rza m ianow icie g w a łto w n e zm niejszenie się po
ro k u 1893. i od te g o czasu też b ru ta ln o ść p rz eślad o w a ń niższych
o rg a n ó w p o licy jn y ch p o w strz y m a n ą zostaje, a p o ło w y za p ijak am i
zred u k o w an e do w łaściw ych g ra n ic p rz e strz e g a n ia u s ta w y 3).
S zy n k ó w w K ra k o w ie w e d łu g p o stan o w ien ia R a d y m iej
skiej, o bow iązującego dotąd, pow in n o b y ć 208. W K ra k o w ie
p ro p in a c y a je st zniesioną, a n a k a ż d y w y ra b ia n y m b y ć m usi k o n
sens, k tó re g o cena w y nosi 75 złr. K o n se n sy b ard zo rzad k o d ostają
się rzeczyw iście “u p raw n io n y m , t. j. tym , k tó rz y w dalszym ciągu
szy n k p ro w a d zą, najczęściej zaś osobom , k tó re przez oddzierża1) Zarobek w galicyjskich browarach jest względnie niezły. Zestawiamy płace
zarobkowe w browarach w Limanowej i Okocimiu (pow. brzeski). W Okocimiu
pracuje od 500—1000 robotników, zarobek dzienny wynosi 40—80 centów, przy
opłatach akordowych 1 złr. i wyżej. W Limanowej płace są następujące: Wyrobnicy
dzienni 34—48 ct., palacz 60 ct., starszy robotnik 66 ct., chłopcy 30 ct. Rzemieśl
nicy l^a — 2 złr., urzędnicy fabryczni l 1/ , —3 złr. W szyscy otrzymują piwo 1— 2
litrów dziennie.
2) Dostarczony mi łaskawie przez dyrektora policyi p. Korotkiewicza.
a) Oddziałać miał na to przed 8. laty znany w mieście wypadek z Rotterem,
którego zwłoki, okryte sińcami i ranami odniesiono rodzinie.
—
76
w ian ie p ra g n ą zarobić, n a co sk a rż y się tu tejsze stow arzyszenie
szy n k arzy . O prócz te g o istn ieją szy n k i p o k ą tn e , k tó re ty lk o
w p rzy b liż en iu obliczyć m ożna, k a ż d y niem al sk le p ik i h a n d e l
k o rz e n n y w y d aje na m iejscu alk o h o lo w e n ap o je. S k o ro doliczym y
h o tele i re sta u ra c y e , do m y zajezdne, k tó re są w łaściw ie o rd y n a r
n y m i szy n k am i z w ódką, oraz w szy stk ie cu k iern ie i k a w ia rn ie
p ierw szo rzęd ne u p ra w n io n e do szy n k o w a n ia słodkich w ó d ek , s p o
sobności do picia są nadzw yczaj częste i obliczenie ich nie będzie
p ra w d ziw y m lecz m in im aln y m obrazem istn iejący ch sto su n k ó w .
I ta k liczą o b e c n ie 1):
k o n sen só w re sta u ra c y jn o -sz y n k o w y c h i szy n k o w y ch .
222
bez u p ra w n ie n ia p o k ą tn y c h około
.
.
.
.
30
c) dom ów zajezdnych .............................................................. ..........
11
d) h o te ló w z re sta u ra c y a m i
.
.
.
.
.
.
18
e) szy n k ó w m iodu
.
.
.
.
.
.
.
.
19
f ) cu k ierń z w y szy n k ie m w ó d e k ......................................................18
318
a)
b)
T rz y p ierw sze k a te g o ry e (a. b. c.) sp rz ed ają przew ażn ie w ódkę,
k tó ra liczy w te n sp o só b 263 p ra w ie w y łączn y ch p rz y b y tk ó w .
T rz y n a stę p n e ( d . e . f ) m ają c h a ra k te r b ard ziej zb y tk o w n y i szynk u ją w ó d k i słodkie, m iody, piw o, w ino i t. p. Istn ie je przecież
je d n a ty lk o w in iarn ia, w k tó re j nie m ożna d o stać w ódki.
O bliczając liczbę szy n k ó w w sto su n k u do lu d n o ści m iasta,
o trzy m u jem y :
i w y szy n k n a m ieszkańców
268
z w łaściw ych szy n k ó w w ó d k i 1 n a m. 3242)
S zy n k i są rozm ieszczone n ieró w n o m iern ie. N ajw ięcej ich
w śródm ieściu, g dzie n a 5 u licach znajduje się w y szy n k ó w , p o d
le g a ją c y c h p o d a tk o w i kieliszk o w em u 89. P om im o to najw iększe
p ijań stw o stw ierd z ają rzeczoznaw cy n a K a źm ie rzu i K le p a rz u ,
g d zie m ieszka n ajb ied n iejsza lu d n o ść w y ro b n ic za i gdzie w ż y
d ow skiej d zielnicy je st p ra w d o p o d o b n ie najw ięcej p o k ą tn y c h
szy n k ó w i zajazdów .
’I Podług wykazu udzielonego z magistratu przez p. dr. Schliehtinga, oraz dwie
ostatnie pozycye ze sprawozdania stow, przemysłowego szynkarzy, restauratorów
i t. d. za r. 1899/1900. Obliczono ilość uprawnień konsensowych na 341.
2)
W edług spraw ozdania cytowanego wyżej 1 na m. 250, nie liczono za
szynków potajemnych.
-
11
W śró d w łaściw ych szy n k a rzy liczono izraelitó w 164 cz. б2-з 0/0Jeżeli p o ró w n a m y sto su n k i szy n k o w n ian e w m ieście i w pow iecie
krak o w sk im , to w y p a d a :
i w łaściw y szy n k n a m ieszk. 324 w m ieście, i n a 403 w pow iecie
i g o sp o d a z n ap o jam i alk.
268
»
i n a 401
»
szy n k ó w izraelickich
62'3°/o
»
i
70 °/o
>
U jem n y w p ły w szy n k a rzy żydow skich zarów no w K ra k o w ie
ja k i n a wsi tem się przed ew szy stk iem w y raża, że są oni b e z
w zg lęd n iejsi w p o m ijan iu u staw y , a zatem ro zp ajają w ięcej lu d
ność u b o g ą, że p rzy jm u ją ch ętn ie w szelkie za sta w y za w ódkę.
T o też w uboższych dzielnicach n a K aźm ierzu, na K le p a rz u , n a
u licy Z w ierzynieckiej ludność p rzep ija często grosz ostatni. W szy n
k a c h n ajo rd y n a rn iejsze g o g a tu n k u są najczęstsze bójki. U p rz y w i
lejo w an y m dniem je s t tu sobota w ieczorem , niedziela szczególniej
p rzed p o łu d n iem i poniedziałek. P rz y c z y n ą te g o są sobotnie
w y p ła ty , pow szechne w p ry w a tn y c h p rzed sięb io rstw ach , g d y
m a g is tra t w y p ła c a w poniedziałek.
(Dokończenie nastąpi.)
Dr. Zofia Daszyńska-Golmska.
J a n B a u d o u in d e C orten ay : Wskazówki dla zapisujących
m ateryały gwarowe na obszarze językowym polskim 1).
N a I I I . Zjeździe historyków polskich w K rakow ie r. 1900 ,
w sekcyi etnograficznej, z powodu mego referatu : „O badaniu narzeczy
języ k a polskiego i o piśmiennem oznaczeniu ich dźw ięków “, uczynił
prof. J . B a u d o u i n d e C o u r t e n a y następujący w niosek: Sekcya
etnograficzna II I . Zjazdu historyków polskich w K rakow ie uw aża
za pożądane ułożenie : 1) szczegółowych wskazówek językoznawczych
dla osób zajm ujących się zbieraniem m ateryałów folklorystycznych,
2) w ykazu znaków dla odcieni fonetycznych, mogących się spotykać
w gw arach polskich.
W niosek ten, p rz y ję ty przez zgromadzenie, zam ienił wniosko
daw ca niebawem w czyn w rozpraw ie powyżej przytoczonej,
k tó rą ze w zględu na ważność spraw y, obchodzącej czytelników
„L u d u “, ja k wogóle w szystkich badaczy gw ar polskich, podaję
9 Materyały i prace Komisyi językowej Akademii umiejętności w Krakowie.
T. I. Zeszyt 1. Kraków 1901, str. 115 — 139.
