0667a54ff8568d894471ac930f9cb5f4.pdf
Media
Part of Szczodraki w Krotoszynie / Lud, 1897, t. 3
- extracted text
-
— 160 —
T ajcow ała, nie umiała,
As jom m a m a naucała,
T ajcuj ze mi moja córko.
To ci wsadzę w d . .. piórko.
Cebula sie dziwowała,
Ze p ie t r u s k a tajcowala,
A cosnek sie opiuł,
Cebule ołupiuł.
S zezodraki w K rotoszynie.
(pow . L w o w sk i).
W K ro to s z y n ie „sz czo d rak u ja“ w w ig ilię N o w e g o R o k u
ch ło p cy i dziew częta do la t 15 ; starsi nie b io rą udziału. P o o d
śp iew a n iu przez nich pieśn i p rz e d o k n a m i chaty, g o sp o d y n ie dają
dzieciom, uczestniczącym w tej cerem onii, po k a w a ł k u chleba, po
ja b ł k u lub p isance ; rzadziej dają im s p e c y a ln ie na ten dzień p i e
czone „ s z e z o d ra k i“, — b u łeczk i p rz e d s ta w ia ją c e w g ł ó w n y c h z a
ry s a c h k s z ta łty kota, psa, kozy...
P om agaj Bóg na szczęściu, n a zdrowiu,
N a te u Nowy R o k !
Pieczono tu sze zod raki, kołaczki,
P ow idano nam ;
P o w id a ła śliczna pani, p ię k n a pani,
D ejcie tyz i nam.
J a k ni macie szczodraczków , kołaczków ,
Dejcie chleba g r o n t ;
A za to zapła ci wam sam P a n Jezus,
Z a te n szczodry dzień.
Dejcie, dejcie, macie dać,
Bo ni m am y czasu stać ;
Mamy k ró tk ie kożuszki,
P o m a rz n ie m y w paluszki.
P o r. S z e z o d ra k i w B ad om sk iem . W is la H ., 4 3 8 .
R ó w n o c z e ś n ie
p ieśń n astę p u ją c ą :
starsi
ch ło p c y
ob ch o d z ą
chaty,
śpiew ając
P u n a b a j b i ') g o sp oda rz u w tym dom u!
P rz y s ła ł nas tu sam P a n Jezu s n a p o rad e do ciebie,
Żeby ci sie urodziło sto kóp żyta n a polu!
D ejże ci Boże, dejże ci Boże, szczęścia, zdrow ia w tym domu,
P u n a b a jb i go spodynie w tym dom u !
P rz y s ła ł . . . . i t. d. (j. w.).
’) Z ruskiego : Pom ahaj Boh.
— 161 —
Żeby ci sie urodziło sto kóp g ro ch u n a polu !
Dejże . . . . i t. d. (j. w.).
P u n a h a jb i go sp od arzu . . . i t. d. (j. w.).
P rz y s ła ł . . . i t. d. (j. w.).
Ż eb y ci sie urodziło sto kóp pszenicy n a polu !
Dejże . . . . i t. d. (j. w.).
P u n a h a jb i gospodynie . . . . i t. d. (j. w.).
P rz y s ła ł . . . . i t. d. (j. w.).
Ż eb y ci sie urod ziło sto kóp lenu na polu !
D e jż e . . . . i t, d. (j. w.).
P u nah ajbi g o sp od arzu . . . . i t. d. (j. w.).
P rz y sła ł . . .
. i t. d (j. w.).
Żeby ci sie urod ziło sto k óp jęcz m ien ia n a polu !
Dejże . . . i t. d. (j. w.).
P u n a h a jb i gospodynie . . . i t. d (j. w.).
P rz y s ła ł . . .
. i t. d. (j. w.).
Żeby ci sie urodziło sto kóp konopi n a polu !
Dejże . . . . i t , d. (j. w.).
M. Kietlicz.
Pieśni dziadowskie
o ś w . H e le n ie .
Była to b yła świętó Helina,
Była to b yła świętó Helina,
Świętó H elina.
Oj ! nie my,
Co posła su kać bożego syna,
Co posła su kać bożego syna,
B ożego syna.
Sła i zn ala zła góre wysoką,
Sła i znalazła góre wysoką,
G ó re wysoką.
Sła i znalazła łącke zieloną,
Sła i zn ala zła łą ck e zieloną,
Ł ą c k e zieloną.
A na téj górze k lá š t o r fundują,
A n a téj górze k lá š to r fundują,
K lá š t o r fundują.
A na tej lącc e tro je zydowiąt,
A n a téj łącc e tr o je zydowiąt,
T ro je zydowiąt.
Nie wyście to zydzi Boga męcyli ?
Nie wyście to zydzi B og a m ęcy li,
Boga męcyii?
Oj ! nie my,
nie my,
są więksi,
[starsi,
nie my,
są więksi,
[starsi,
Co przy tern byli.
A w tym k lá s to rz e trzy g ró b k i stoją,
A w tym k lá s to rz e trzy g ró b k i stoją,
T rz y gró bk i stoją.
W piérsym g ró b eck u
Pán
W piérsym g ró b e c k u
Pán
Jezus
[lezy,
Jezu s
[lezy,
P á n Jezu s lezy.
1 1
