c4df196d8d1d4d6402667b2ce438bc35.pdf
Media
Part of Szczegóły z gwary ludowej/ Lud, 1897, t. 3
- extracted text
-
— 138 —
s tw a m iew a miejsce. P o d o k o n a n é m p o św ięc en iu dopiero w k ł a
dają sobie na palce, p rzyczem następuje zamiana.
R ó w n o c z e ś n ie z zam ia n ą p ierśc io n k ó w o d b y w a się ta k ż e za
m iana imion. Jeżeli p o b r a t y m s t w o za w ierają M ikołaj i M i
chał, to M ikołaj bierz e n a siebie im ię M ichała, a M ich ał M ik o
ła ja ; to sam o ro b ią p o s e s t r y . O d b y w a się to bez ż a d n y c h o b
rzędów ce rk ie w n y c h lub dom ow y ch, d ro g ą ty lk o p o rozum ienia
ze sobą.
D w ie osob y w ten sposób złączone, n azyw ają s i ę : p o b r a
t y m c a m i l ub p o s e s t r a m i . ' •
P o b r a t y m s t w o i p o s e s t r i e p o le g a n a tern, że osoby
po łącz o n e ze so b ą w ęzłem przyjaźni, okazują tę przy ja źń w ob e c
ludzi w zajem nym sza c u n k ie m d la siebie i o d d a w a n ie m p ierw szeń
s tw a p rz ed innym i, ile ra zy okoliczności złożą się po tem u. P rz e dew sz y stk ie m od chwili za w a rc ia przy m ierza, p rz estają m ó w ić dosiebie t y , a m ó w ią n a to m ia s t w y . S t a r a j ą się zawsze b y ć razem ,
b ro n ić siebie wzajem nie, jeżeli teg'O zachodzi potrzeba. W og'óle
s to su n ek musi b y ć t a k prz yja cielski i serdeczny, że się n a w e t
g n ie w a ć n a siebie nie wolno. Л¥ czasie u ro czy sto ści rodzin n y c h
p o b r a t y m c y i p o s e s t r y zawsze o ddają sóbie pierw szeń stw o
zapro sze n ie m w kum y i t. p.
T y le n a razie m ogłem się dowiedzieć o ty m za ciera jący m
się coraz bardziej zwyczaju.
F r. Raivita.
Szczegóły z gwary ludowej.
(O kolica A n drychow a).
Grizdok, obrzydliwiec.
D o po lon y, u p rz yk rzo ny.
U p a lo w ać, nap rzy k rz ać.
Iz o n a v e lju z o n a , p o d w ieczo rek .
K rz y p o p a , p rz y k o p a , rów.
P rzo śn ica , d ro g a przecznica.
P r z y łó g , ugór.
P ró żn iak , m ałe dziecko ; n. p. :
C oby t a ta k i p ró ź n io k zjod(ł) ?
P łew on ,' p le b a n ; n. p. Dzisioj
p le w o n odp raw ia.
Z w ierciodko, zwierciadło.
K o k o t, kog ut,
A cemuz t y gizd o k u dopo lon y
t a k się upaluješ o to izono ?
K o le tego p rz y ło g u je s t k r z y
popa, a za niom idzie niw a łd z k o przośnica.
(Koło teg o u g o ru je s t rów,
a za nim ciągn ie się inw ałdzka przecznica).
Су j e s t u wos w chałpie zw ier
ciod ko ?
Moja b a b a mo ś t y r y k o k o s e c k i
i je d n e g o k o k o t k a ?
P a s t y r z e zobocyli (uźreli) sielę.
—
KLiodruz, Świnia mascul.
Siela, w iew iórka.
D osiela, do teg o czasu.
P o-kil, po-tyl, p o d w il; potyl,
dopóki, d opóty.
C hrapki, b ław a tk i.
T a b a k , podbiał.
S p rzocka, .skrzyp.
S p odek, słód w y dzielający się
z r o ś l i n , k t ó r y w ysy sają
pszczoły.
P r z e k o p y r tn ą ć , upaść, pr/ew ró. cić się,
Cudzić, w ycudzić, rw a ć np, za
włosy, szarpać.
P rz e k la ś n y , g ry m a śn y .
Zaplotka, w stąż k a do włosów.
T ro c ek , tasiem ka.
K a sik , gdzieś.
J ó d k a, jodła.
Modrzej, m odrzew.
U w z im a ć s i ę , u p o m in ać się
o coś.
K o b y lica,w iąz an ie w stąż k i w k o
k a rd ę .
Suć, usuć, wsuć, sypać, usy p ać ,
w sypać.
B u chnąć , uderzyć.
W e ź ro k , wzrok.
S c y rk a ć , dzwonić.
Jtro , jutro.
Chybać, w y c h y b o w ać, rzucać,
w yrzucać.
Z g ib a ć się, zginać się.
G andziara, niezdara.
K r z y p o t a dusi, kaszel dusi
Zimnica, febra.
Z aw alnice g ałw aczki.
G a rb a c k i, gałw a czk i.
S ip k a , s z k a rla ty n a .
B olaki, w rzody.
139
—
Су się wom la to w ała cielicka?
D o siela jesce nie.
P o k il mi nie p o życocie pług-a,
potyl nie dom w om k(ł)unia.
Co tez to n a polu chrapków ,
ta b a k u i sp rzocki !
L ato ś by ło m ało spodku,
tez i nie b y d z ie miodu.
to
O je jej, d y sie M a r y ś k a przek o p y rtła , jak sła po wodo !
P ro fe s u r w ycu dziuł m eg o chłop o k a za łeb.
E, ta J o a ś k a jest s traśn ie przek laśno !
Matsiu, ku pcież mi p iek n o m
za p lo tk o ; D y ci ta k u p ie
ja k i tro c e k !
Cóz to za goje? J o d k i
drzeje.
i mo-
A d y nie uwzim ojcie się t a k ;
przecie w om te p o re pap irk ó w oddom , ino koń cono
sprzedom .
N ie wiązoj mi zaplo tki na je
dne ko by lice, ino na dwie.
U sujcie mi m iark o otrób.
J a k go A n t e k b u c h n ą ł w łeb,
aż się p r z e k o p y r tn ą ł !
T a b a b a m a b rz y ć k i weźrok.
L ećcie raźno, bo juz scy rk ajom
n a kościele.
Jtro b ed z ie m y nowóz
b o w a ć ze stajnie.
w ychy
T e m u g a n d z ia rze nie chce się
ani zgibać.
Moje dzieuche s traśn ie k r z y
p o t a dusiła, p o tem d o s ta ła
-
140 —
Ści, iści, złożone : moiści, jużci,
no jużci.
Z b y rk a ć czemś, dźwięczeć.
K ieśn ia, kieszeń.
W io m y , wiem y, od „w ied zieć“.
Zlam dać, b iadać, szlochać.
Zurzyć, p o d b u rz a ć prz eciw k o
muś.
U p o r o w a ć , chcieć k o nieczn ie
n a sw ojem postaw ić.
S kum o ś, nibyto.
G ow iednik, Świnia (w y rażen ie
delikatniejsze).
K o n a ć się z kimś, p r z e k o n y
wać, sprzeczać się.
D om oln y, up rz y k rzo n y .
N asw ol, n aum yślnie.
O scuda, utrapienie.
C hałpa, ch ału pa.
Ł y żko, łóżko.
P re b o s c , proboszcz.
K s ię z k a , książka.
L am en torz, elem entarz.
N iw ołd, I n w a łd (wieś).
R o c o n y , R o c z y n y (wieś).
S ąd rz y ca, m ieszanina pszen icy
z żytem .
Z a h a la ta ć się, u sk arżać się, ża
lić się.
Niepili, obcy.
K o ń c o n a , ko niczyna.
zim nice i w y s u ły ji sie. na
głow ie bolaki.
Mój ch o p o k m a s tra s n e zawalnice.
D zie ck o zm arło n a sipki.
Ści, ści, nie b y ł o b y to ta k ? !
Z b y rk a jo m m u pinion dze w kieśni.
W
S ułk ow icach, T a rg a n ic a c h .
Zagó rn iku, a częścią w R o cz y nach i B rzezince w y m a
w iają za m ia st g p rzedłużo ne
o np. gęś, g o ś ; „Cós ty pasies ? G o s i e p a s o ; zm ę
czyć, z m о с y ć ; o k ru tec n ie
się zm ocyłem . K ę t y (m ia
sto), K o t y ; S k ą d jedziecie ?
Z K o t ; ręka, r o k a ; cent,
с o t ; m ęka, m o k a .
Z am iast у w y m aw ia ją o i o d
w ro tn ie zam iast o m ó w ią у
w n ie k tó r y c h w y ra z a c h np.
dym, d o m ; dom, d y m ;
J a k i rezto d o m leci z k o
m in a ! P ó d źcie do dym u ;
dziew czyna, d z i e w c o n a ;
M aryna, M a r o n a ;
Ro
cz y n y (wieś), R o c o n y ;
syn, s o n ; m łyn, m ł o n ;
len, l o n ; kolęda, k o l o d a !
Szym on Gonet.
-M á ?
Szczegóły z wierzeń ludu.
(O kolica A n d ry ch o w a).
B y w a ją k o b ie ty , m ężczyźni i k o n ie „ m a lik o w a c i“. K a ż d e j
m alikow atej k o b ie c ie do siedm iu la t p o ży c ia m ałże ń sk ie g o um ierają
mężowie. Chłop bez za ro stu n a tw a r z y zwie się m alik o w aty . K o
nia m a lik o w a te g o p o zn a ć m ożna, g d y ż m a g ó rn y ko n iec k r ę g u
p ac ie rz o w e g o , z w an y w ią z a d łe m lub k łę b e m , p o d w ó jn y ; to znaczy,
