a2750a8ee70384bbcd7644734dc15594.pdf

Media

Part of Antisemityzm w powiastkach i farsach ludowych / Lud, 1897, t. 3

extracted text


46



sZczując p sa m i „huzia, h u zia — a huź, huź !“ W o ła ją c k u so b ie :
tu, tu, tu , tu !
Nazwiska dawno tu osiadłych gospodarzy.
S a w k a C zerniak, H o ry sz k o , W a s y l S te rn ic z u k , H ilk o S ydoru k , M ak sy m R o m a n iu k , S te p a n M atw iejczu k p rz ezw a n y L ipka,
W a s y l L u lk a, S te p a n S o n sia d k a , a żonę je g o zow ią S u sia d czy c h a,
H ilk o P o d h o ro d y ń sk i, M ikołaj D ech , Iw a n F la k , S em en F ra n czuk, M ikołaj P a n a s iu k , H ry ć S obko.
Im io n a m ęzkie najp o sp o litsze s ą : H ry ć , Iw a n i M ikołaj,
Ż eń sk ie z a ś: K a ś k a , H a ń d z ia i M a ry n a — trafia ją się też b ard zo
n iezw y k łe , j a k : D a rk a , H a p k a , P a ła s z k a .
W io s k i o k o liczne n azw am i sw em i zazn aczają ró ż n ic ę w daw nem p o ło żen iu spo łeczn em G ró d k a . Oto n ie k tó re z n ich po tej
i d ru g iej stro n ie B u g a : K o sm ó w , C zum ów , T ep tik ó w , S trzy żó w ,
C iućniów , A m b u k ó w . N a w e t dzisiejsze m ia ste c z k a m ają z a k o ń ­
czenie n a „ó w “ : H ru b ieszó w , K ry łó w . G ró d e k ta k się n azw ą sw ą
o d szczeg ó ln ia, że p ra w ie m ożna n a p ew n o w ierzy ć o p o w iad a n io m
lu d u o o w ym g ro d z ie w ielk im n a „B ocianow ej g ó rz e “, gdzie
w ielk ie p a n y m ie sz k a ły i o „ h o ro d y sk u o b ro n n e m “, u k tó re g o
stó p k o ści lu d zk ie po dziś d zień w y k o p u ją.

ANTYSEMITYZM
w p o w ia stk a c h i fa rs a c h ludowyct^.
(M ateryały

do

d y a le k t o lo g i i p o ls k iej, z e b r a n e
ko ło T a r n o w a ) .

we

w si

Śmignie

C ichy, d o m o ro sły a n ty se m ity z m , z n ie n a w iśc i rasow ej w k rw i
już p ły n ą c y , tr a d y c y ą p rz e k a z y w a n y z p o k o len ia p o k o len iu , n u r­
tu je dziś, b ard ziej niż k ie d y indziej, p o d s y c a n y sto su n k a m i e k o n o ­
m icznym i, w śró d sz e ro k ic h w a rstw n a sz e g o lu d u w iejskiego. Z a ­
m ia s t d aw n eg o h asła, sp a d k u po r. 1 8 4 6 ., k tó re dzięki p ro m y k o m
ś w ia tła w ied zy i cy w ilizacy i, za c ie ra się i n a ła g o d n ie jsz e schodzi
to ry , w y stąp iło now e, n a szero k im św iecie od n ie d a w n e g o czasu,
ty lk o w łag o d n iejszej nieco form ie p o p u la rn e : „ b i ć ż y d a ! “
N a p o d sta w ie d łu g o letn ie j o b se rw a c y i doch o d ę do p rz e k o ­
n an ia, że ta k je s t w isto cie, choć n a p o zó r p a n u je tu i ów dzie
m ięd zy c h a tą a k a rc z m ą n a w e t p e w n a zażyłość, a w ogóle h a r ­
m o n ijn a zgoda.
N ajlep szy m dow odem — p o m ijając m ilc zen iem d ra sty c z n e
z ży c ia ep izo d y — lite ra tu ra te g o ludu, zw łaszcza pro zaiczn a,

-

47 —

w p rz y sło w ia ch , fa rsach , an e g d o ta c h i p o w iatk ac h , k o m p o n o w a ­
n y c h przez lu d o w y ch do w cip n isió w k u rozw eseleniu b iesiad n ik ó w
n a ch rzcin ach lub w eselu, a dalej w p o g a d a n k a c h to w arzy sk ich
i p rz y żm udnej p ra c y . P a rę ta k ic h p rz y k ła d ó w , w y ję ty c h z m oich
m a te ry a łó w do d y ale k to lo g ii polskiej, p rz y ta cza m na tem m iejscu,
zachow ując p rz y te m w szy stk ie w łaściw ości tej g w a ry :
Id o ży d y ido, ju p ice sie w ieko,
B ů ed ejze ci b rzu ch p ęk , ży d ew sk o p ü e s e k ü e 1).
P a n e w ie ży d zisk a dużo m in y majo,
R u szajo p lecam y , b ü e ich w szy kąsajo.
N im a ci to nim a, ja k żydew skiem panom ,
W k u c k a c h sie iskajo, bijo w szy za ścianą.
N im a ci to nim a, ja k p archom pejsokom ,
Id o jem p in iądze, k ie b y w ü e d a rzy k ą.
C ałew o leś R y f k e w g eb e , kiej sie chciałe,
P U ecałujze tero z w d . . . , b ü e to jed n o c ia łe J).
D u w y d , D u w y d 3), slu ch ajn o !
p rz y le je, dom psu!

bedzies

k a s z e 4), b ü e m lik a

Ja b ro m 5), J a b ro m ! a k ejsto ta k g ic o la m y 6) zaw ijos, jaz
A)
ci sie ju p ic a p elen c e? (Ż yd nic nie odpow iada).
jB) A nie w is to, ze ja k żyd ch y b k ü e leci, to n o jb ard z i śtud eru je i m a jo n te k zganio.
P rz y s ła li m nie tu n asi de w asi, żeb y ście dali s a d ła za dw a,
ś p y ry za ś ty ry , k o n e w k a sp u c h ła ja k ży d e w sk a b re d a 7).
*) t. zn. posoko, zaklęcie j a k : p sia posoko (p sia krew) i t. p.
J) T r a n s k r y p c j i prz y jętej nie używam, z w yjątkiem o z n acza n ia r e ­
fleksu ue z ogólpol. o, tudzież w im iesł. p rzeszł. czyn I I , , gdzie i albo
całkiem zanika , albo w ystępuje ja k o słaby p rzyd źw ięk do u zbliżony.
3) D a w id ; — 4) t. j będziesz ja d ł k a s z ę ?
5) A b ra m - A b ra h a m ; — 6) nogi.
7) F a r s y bez sensu, polegające na zestaw ieniu p a r u rów no brz m ią eyc h
wyrazów.

— 48 _
S ru lk a ‘) ćw ierć pirzo n iesła, p rz e rw a ła sie, u m a rła , centojd,
ja g ie ń c o rz a n y (k iern eza m y ) ją zaw ieźli.
Ä ) ü U m a r Ja b ro m ù u m ar,
zrebiù, k iw n o ł, ce n to jd !

zw aluü k ite, ż a rn a ü ed d o l, tojd

В) A le k e jta ! p ie rz y n a m y g ü e z d u s ilia).
N ie w id zieliście tu ścielęcia?
P ü e d p a ń s k ą n e c ą sto d ew a łe ,
M iało sijke n a p ü ew ró zek ,
Z ak ręciu łe lasem ,
P ń e le c ia ło w u e g o n 3).

A j waj m iu ły L ajb u ś ! J a k sie L ajb u ś n ared ziu , za dw adziejśc ia ro k i juz n a n o g i chüedziu. J a k m ioł trzy d ziejści, b aw iu ü sie
z d zieciam y, ja k m ioł śty rd ziejści, chüedziu za p a n n a m y , ja k m io ł
p ięd ziesiąt, ch ü ed ziu z ra b in a m y , chüedziu tam рй е skole, рйе
k iieściele, ta m sie n a u c u k u p e i duzo w iele. — M ioł sześ p a r
s k a rp e te k , g a n c now e, n a g n o ju p u ezb iro w ał, n a k u żd y s a b a s sie
do n i ń u b iro w a ł4).
P rz e ż u ła m ze sw ojem m ężem 2 0 roków , nie w ied ziałam , ja k
m u n a im ie ; a to b y d lą tk o , łag o d n o , tlu sto ja k m ag io w n ica , m ó ­
w iło : A b h ra h a m ie 5) ! A p rz y se d te n р й е w aszem u wilk, рй е n a ­
szem u woli, ja k go 6) z ła p a ł w zęby, d ałm u u sam ej g ę b y 1). Sszczęście, ze mój m ąż nie b y ł w dom a. N a d ru g i d zień p rzychodzi,
ja k z la p o ł z m ietlem za d . piem , w ra ziu p is k do ok n a, zw iziw oł,

4) Ż o n a żyda S ru la.
2)
L u d u trz y m u je , że ż ad en żyd n ie u m ie ra naturalną, śm iercią,
p ra g n ą c e g o ch rztu n a ło żu śm ierteln em p ie rz y n a m i duszą. — (To samo u t r z y ­
muje sig ta k że w P o zna ńskiem uw. Red.).

ъ) D ziw aczne p r z e k r ę c a n ie wyrazów n a s tęp u ją cy ch :
N ie w idzieliście tu c ie lę c ia ?
P o d p a ń s k ą sto do łą nocowało,
Miało p o w ró ze k n a szyjce,
Z a k rę c iło ogonem,
P o leciało w las.
M onologi h um orysty czn e żydów o ś m ie sz a ją c e ; p rz y ta c z a m tu n a jp o ­
pu larniejsz e.
5) r z p rzy dech em h\ — 6) sc. to m ą d r e b y d l ą t k o ; — ’ ) z ja d ł je .

bo

-

49 —

zw iziw oł, m as ty pśo k re w ! juz n ig d y nie p rz y d zies ! W o lf ü u cik
w la s ; b y ło io w irzb, je d n a s o s n a 1).
J a k g o b u ł n a sw oim g o sp o d arstw ie , m iołgo sk le p ; m ioł m y ­
dło, m o to w id ło , św icki łojow e, w id ły gnojow e, b atu szk i śm igłe,
w sistk o d la fu rm an ó w .
M ąd ry ch łep , co ży d a ü ek reju . K u p iu se ù ed n ig ù e g ro n t
(od żyda), ù ed św ię ty g u e J o n a de św ię ty g u e M ich ała (na czas
od św. J a n a do św. M ichała) i w y staw iu (chłop) k a p lic k i (św.
J a n a i św. M ich ała) n a tem pùelu, kawToł je d n a ù ed d ru g i. Żyd
skarżu, ale c h łe p w y g ro ł i n a p isa li m u : m ąd ro ch łep ica, g łu p io
ju p ic a .
C hłep m io ł w ù erek, a w e w ù e rk u kam ień, bili sie ze żydem ,
a żyd m io ł p ù e d k u le k . T e n g ù e m acoł p ù ed k u lk iem , a ten w aluù
w ù erk iem . N o i pùeéli n a sk a rg ę , a ży d sk arżu te g ù e c h łep a . P y tajo sie g ù e w sądzie, a żyd g o d o : Jo go b iu ù ko łk iem , a ùun
m ie w ù erk iem .
C h łep je c h o ł z g ó ry i w y rż n o ł ży d a dyślem . P rz y sz łe do
sk a rg i. A d u k a t g ù e (ch ło p a) nau cu ù , zeby n ic nie godoł. Żyd ni
m ó g w y trz y m a ć. J a k to , tero z ni m os p isk a, a p rz e d te m w ołałeś
hooo o p ! ho o o o p !
WiteŁ

W ierzenia i lecznictwo ludowe Żydów.
Z ebrał

ľE3. ЛХГ. S e g - e l.

a) " Wi e r z e n i a I ndowe.
1) N ie n a le ż y k ła ś ć n a noc pończoch p o d głow ę, bo nie m ożna
zasnąć.
2 ) D zieck o , g d y się uczy czy tać, n iech p o d czas n a u k i nie je,
alb o w iem n ig d y się cz y ta ć nie nauczy.
3 ) N a noc n a le ż y k ła ś ć
p o d g ło w ę „ a rb a - k a n f o th “ (rodzaj k a ­
m izelki, noszonej n ad ko szu lą, do k tó rej p rz y m o c o w a n e są n a
k ra ń c a c h cz te ry św ięte fren d zle „ c y c y s“), że b y sp ać spokojnie.
4)
N iby opow iadanie żydówki o bo ha terstw ie swojego męża. T ak ich
m onologów, ośm ieszających mowę p o ls k ą żydów i tchórzostw o, j e s t najwięcej.

4

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.