dfe84fbc5110f8476d81db77366ff4d9.pdf

Media

Part of O belemnitach / Lud, 1896, t. 2

extracted text
-

39 -

B elem n ity , u n as przez lud p io ru n o w y m i k am y cz k am i zw ane,
g d zie indziej ¡Dod nazw ą s trz a łe k p io ru n o w y ch , lub p alcó w albo p a ­
zurów d jab elsk ich (n a U k ra in ie ), zach o d zące sk am ielizn y , b y w a ją
często przez lu d w celach leczniczych lub d la zabobonu używ ane.
Jeżo w iec m o rsk i (D iadem a coronatum ), k tó ry w żw irach naszych
dość często ja k o sk am ien iało ść zachodzi, tak że służy ludow i do
za b o b o n ó w , p rz y k tó ry c h m a n a m ysli pom ożenie chorem u.
W K i e ł c z e w i e , w si łączącej się z K o ścian em w e W ielk o p o lsce ,
k o b ie ta u ży w ała jeżo w ce do sp ęd z an ia g łó w n ie n aro ści w szelkich
w u stach . N o w o tw o ry w sz y stk ie w u sta c h n azy w a p ro sty lud
żab k am i, g d y w m ed y cy n ie nazw ą tą b y w a o znaczany c h e łb o c ący
to rb iel, k o lo ru n ieb iesk aw o -zielo n eg o , pod czubkiem ję z y k a się tw o ­
rzący. K o b ie ta ta tw ierd z iła , że jeżow ce w y ra sta ją na g ło w ac h k ró ­
lów żab, a że są o zn aką ich m ajestatu k ró lew sk ieg o . M iała 4 ta k ie
sk am ielin y , k tó re o d d a ła księdzu, p rz y rz e k a ją c n a d a l już w ięcej
nie zażeg n y w ać. K a m ie n ie te od k sięd za dostałem , a znajdują się
w m ych zb io rach . N a jed n y m jeżow cu, p rz ejęty m k rzem ionką,
p rz y p a d e k zrządził, że z o stała n a p o d staw ie te g o sk am ien iałeg o
m ięczak a g ła d k a , 2 ctm . d łu g ą a 1/2 ctm . szeroka, ja k sm u g a p o ­
w ierzchnia. K o b ie ta tw ierd z iła , że sam a tę k o ro n ę z k ró la żabiego
g ło w y ścięła, a p łaszczyzna g ła d k a , to ślad p o zo stały od cięcia.
A u to su g e sty a , zdaje się, w y w a rła n a n ią ta k i w pływ , że ro b iła
w rażen ie o g łę b o k ie m p rz e k o n a n iu sw eg o tw ierd zen ia, k tó re b y ła b y
g o to w a p o p rzy siąd z.
W k o ń cu teg o m ałeg o k o m u n ik a tu p rz y ta cza m jeszcze w iersz,
k tó ry k o b ie ta ta p rz y z a żeg n a n iu w y m aw ia ła .
.S zczęśliw ą b y ła ta godzina,
K ied y P a n n a porodziła syna,
Oby też i ta ta k szczęśliw ą b y ła “.
3 razy : W im ię Oj ca itd.
D okąd to idziesz żabo, żabulinko,
N ie cliodź tam , bom j a tam była.
P rzeżegnałam cię rąc zk ą N ajśw iętszej P anny.
3 r a z y : W im ię Ojca itd.

Koehler.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.