abc697624bdbeecdafd6cab5332a637b.pdf
Media
Part of Ludowe rzeźby Adama Słowińskiego/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1967 t.21 z.2
- extracted text
-
Ewa
Śnieżyńska-Stolot
„ L U D O W E "
R Z E Ź B Y
ADAMA
S Ł O W I Ń S K I E G O
W styczniu 1966 r. w oknie Międzynarodowego K l u b u
Książki i Prasy w K r a k o w i e wystawiono k i l k a rzeźbio
nych świątków, które zwróciły uwagę w i e l u miłośników
sztuki ludowej. Twórcą w y m i e n i o n y c h 11 rzeźb był
A d a m Słowiński z Zakopanego — k u fcdziwieniu zain
teresowanych — magister f i l o l o g i i p o l * i e j .
Słowiński urodził się w r o k u 1931 w Zakopanem.
Ojciec jego pochodził ze Stanisławowi. Tradycje rzeź
biarskie były żywe w rodzinie jego m a t k i , góralki z Z a
gród koło Zębu. Słowiński wychował się w Zakopanem.
W r o k u 1965 ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną
w K r a k o w i e . Obecnie dzieli czas między Zakopane
i Kraków, gdzie pragnie znaleźć sobie pracę. Rzeźbi
natomiast głównie w czasie pobytu w Zakopanem.
Swoje zdolności rzeźbiarskie odkrył zupełnie^rzypadkowo, kiedy w lipcu ubiegłego roku, w Zakopanem,
pomagał w pracy swemu szwagrowi Władysławowi H a zie, wyrabiającemu pamiątki w rodzaju kasetek i lasek.
Wtedy właśnie wykonał swoją pierwszą rzeźbę przed
stawiającą św. Kingę (il. 2), a w ciągu następnych mie
sięcy dziesięć i n n y c h : Chrystusa Zmartwychwstałego,
Pietę I (il, 1), Madonnę w koronie, Chrystusa u słupa
(il. 3 i 4), Madonnę z dzieciątkiem I ( i i . 9), Chrystusa
przed Piłatem (il. 6), Ecce Homo (il. 5), Madonnę z dzie
ciątkiem I I (il. 8), Madonnę z p a l m a m i (il. 7), Pietę I I
(il. 10). Są to rzeźby w drzewie, których wysokość do
chodzi do 30 cm Rzeźbione są w grubszych l u b cień
szych klockach frontalnie przeważnie z tyłu nie opra2
Adam Słowiński: II. 1. „Pieta I", drewno
polichr.,
wys. 29,5 ст. II. 2. „Sw. Kinaa", drewno polichr., wys.
30 ст. II. 3 i 4. „Chrystus u słupa", drewno
polichr.,
wys. 29,5 cm.
3
*
cowane, p o k r y t e polichromią. Twórca w y k o n u j e je bez
pomocniczych rysunków, jedynie ogólny schemat za
znacza orientacyjnie na k l o c k u . Zaczyna rzeźbić zazwy
czaj od głowy l u b od elementu dekoracyjnego, który
go w danym momencie najbardziej interesuje i któremu
stara się podporządkować całą kompozycję. Niektóre
drobne elementy w y k o n u j e osobno i dokleja do całości,
co w y n i k a oczywiście z niedostatecznego
opanowania
warsztatu i wprowadzanych w trakcie rzeźbienia zmian.
W 11 w y k o n a n y c h przez Słowińskiego rzeźbach daje
się zauważyć wyraźne grupy obrazujące rozwój jego
twórczości. Pierwsza — to próby tworzenia w oparciu
o pierwowzory zauważone w muzeach, do czego twórca
w pełni się przyznaje. Do tej grupy należy św. K i n g a ,
Chrystus Zmartwychwstały i Pieta I . A b y otrzymać
wrażenie rzeźby starej, spatynowanej, Słowiński celowo
stosuje ciemną pokostową polichromię, przetarcia i t y m
podobne efekty. W t y m okresie sięga on do rzeźb sty
lowych, na co wskazuje Pieta I , której opracowanie szat
przywodzi na myśl rzeźbę gotycką.
Najciekawszą z w y m i e n i o n y c h t u figur jest św.
Kinga. Jej wąska, zamknięta postać rozbita jest w e
wnętrznymi l i n i a m i , reliefowo zaznaczonym k o n t u r e m
szat i ząbkowaną linią włosów, które ściśle przylegają
do głowy, ozdobionej bogatą koroną. W t y c h trzech
5
rzeźbach artysta trzyma się poprawnych proporcji.
T w a r z Madonny i modelunek ciała Chrystusa z Piety I
wykazują dążenia realistyczne. Podkreślić należy, że
choć są to pierwsze rzeźby, które wyszły spod ręki
artysty, i widać, że materiał i operowanie narzędziami
sprawiało m u wiele trudności, to jednak wprowadził
on w Piecie 1 t r u d n y do oddania układ ciała Chrystusa,
przechodzący od ujęcia en face do p r o f i l u . A r t y s t a
przyznaje się, że rzeźba ta nastręczała m u najwięcej
trudności i przerabiał ją wielokrotnie. Zdaje sobie w
pełni sprawę, że brakuje j e j zdecydowanego charakteru,
co wypływa z krzyżującej się t u t a j realistycznej f o r m y
w połączeniu z p e w n y m p r y m i t y w i z m e m warsztatu i n a lotem elementów stylowych.
W drugiej, większej grupie Słowiński zaczyna pow o l i wytwarzać swój własny styl, wykazujący związki
ze sztuką ludową.
Jednym z pierwszych jego elementów jest dążenie
do zwartej bryły. Zaznacza się to już w pierwszych w y
konanych rzeźbach. Najlepiej obrazuje to dążenie f i g u r a
Chrystusa przed Piłatem, a zwłaszcza Pieta I I o formie
stożka. Następuje w t e d y również odejście od p r y m i
tywnego realizmu czy naturalizmu, z którym artysta
nie mógł sobie poradzić w najwcześniejszych swoich
pracach. Modelunek wąskiego i wydłużonego ciała
[
'
:
i
\
!
i
i
ч
7
Adam Słowiński: II. 5. „Ecce Homo",
drewno polichr., wys. 30,5 ст. II. 6. „Chrystus przed Piła
tem", drewno polichr., wys. 21 ст. II. 7. „Madonna z palmami",
drewno polichr.,
wys. 34 cm.
II. 8. „Madonna z Dzieciątkiem II", drewno polichr., wys. 33,5 cm.
Chrystusa u słupa z zaznaczoną muskulaturą, o małych
stopach i dłoniach przywodzi jeszcze na myśl postać
Chrystusa z Piety I . Występuje t u t a j jednak, podobnie
j a k w rzeźbie Madonny w koronie, szeroka, płaska
twarz, która stanie sic później elementem c h a r a k t e r y
stycznym wszystkich rzeźb tego artysty, W kolejnych
rzeźbach, zwłaszcza w Ecce Homo i Madonnie z dzieciąt
kiem И, można zauważyć tendencję do poszerzania k o r
pusu, zwłaszcza k l a t k i piersiowej, przy zachowaniu j e d
nak drobnych, cienkich nóg i rąk wraz z zaznaczoną
muskulaturą, w czym przejawia się jeszcze niezdecydo
w a n y realizm pierwszych rzeźb. Zmienia się opracowa
nie detalu Oczy które pierwotnie zaznaczane były przy
pomocy plastycznych obwódek teraz ograniczone są
jedvnie reliefem powierzchniowym oraz osadzone bliżej
nosa co nadaje twarzy szczególny wyraz Włosy miękko
ramiona początkowo rozbite ostrymi nie
równomiernymi Żłobkami w rzeźbie Madonny z p a l m a л
Я " f 111*4О
_ „'
.
szerokie pasy modelowane plastycznie i przypominają
rsczsj ciQzko opэс?йjЭСЁ^ m&tcrię
Opracowanie szat wspomnianych rzeźb przechodzi
również ewolucję, od ściśle opinających figurę św. K i n g i
z fałdami zaznaczonymi r y t e m wgłębnym, w k i e r u n k u
ujęcia coraz bardziej dekoracyjnego. Postać Madonny
w koronie odziana jest w gładką szatę i płaszcz, które
go pola przechodzi skośnie w k i e r u n k u prawej ręki,
tworząc długą, miękką linię. Suknia i płaszcz M a t k i
Boskiej z dzieciątkiem I zarysowane są u dołu dłu
gimi, równoległymi r y t a m i . Płaszcz Madonny z dzie
ciątkiem I I od pasa rozchodzi się trójkątnie, tworząc
schodkowato ułożone zakładki, które powtarzają się
z regularną rytmicznością ornamentu. Najbardziej de
koracyjnie potraktowane są fałdy płaszcza Madonny
z palmami, rozwiązanie których frapowało artystę. T w o
rzą i « nakładające się na siebie l i n i e ostre l u b zamknię
te znakowaną „wycinanką". Ten sam bardzo dekora
cyjny m o t y w zaczerpnięty niewątpliwie ze sztuki l u d o
wej zjawia się także w Piecie I I , a artysta pragnie go
wykorzystać również w kapliczce, którą zamierza w y
konać.
W końcu należy wspomnieć również o szeregu do
datkowych elementów, jak kabłąkowe korony, uzupeł
niające wiele z w y k o n a n y c h przez artystę rzeźb, np.
Madonna z dzieciątkiem I i Pieta I I , znane z l u d o w o barokowych przykładów. Podobnie
przedstawia
się
sprawa z nimbem Madonny z dzieciątkiem I I , którego
k w i a t o w a forma o promieniście ułożonych płatkach,
znajduje także odpewiednik w ludowej plastyce.
Szczytowym osiągnięciem dotychczasowej twórczości
Słowińskiego jest ostatnia jego rzeźba Pieta I I , gdzie
masywna, stożkowata figura Madonny, o dużej głowie,
zestawiona została z malutką, „przylepioną" do niej
postacią Chrystusa. To zestawienie m i m o w o l i przy
wodzi na myśl średniowieczną koncepcję Piety corpusculum, nie znanej zresztą artyście, gdzie zmarły
Chrystus ma przypominać Chrystusa-dziecko, t r z y m a
nego przez Marię na rękach. Ujęta w jednej płasz
czyźnie, ozdobiona
motywem
„wycinanki", g r u b y m i
góralskimi k o r a l a m i , z szatą pociętą p i o n o w y m i fałda
m i , rzeźba ta przypomina ludowe f i g u r y kamienne.
Druga grupa rzeźb odróżnia się także od
pierwszej
107
Adam Słowiński: II.
polichr., wys. 30 cm.
9. „Madonna
z Dzieciątkiem
I", drewno
odrniennym kolorytem, żywym, jasnym, o śmiałych ze
stawieniach, które przejął Słowiński, j a k sam zresztą
mówi, z oglądanych przez siebie obrazów na szkle.
Oglądając rzeźby Słowińskiego, staje się przed proble
mem zakwalifikowania tej twórczości. Przyjęło się dotąd
określać prymitywną formę twórczości ludowej jako
odbicie własnego widzenia i własnej estetyki jej twór
ców, niewątpliwie ludzi prostych i p r y m i t y w n y c h . Jak
wytłumaczyć posługiwanie się tą formą przez człowieka
O zupełnie i n n y m poziomie umysłowym, w sposób w peł
ni szczery, nie mający nic wspólnego z kopią czy f a l
syfikatem.
Rzeźby Słowińskiego nie są świadomą p r y m i t y w i z a
cją twórcy o w y r o b i o n y m smaku artystycznym. M i m o
całej świeżości wyczuwa się w nich jednak moment
„opatrzenia". Słowiński odznacza się niewątpliwie wraż
liwą wyobraźnią. Rzeźba ludowa interesowała go, j a k
twierdzi, od dawna. Stykał się z nią w muzeach, na
wystawach, w Cepelii i Desie. Chłonął jej formę i pod
patrywał szczegóły wykonania. Ma on jednak, j a k się
wydaje, zdolność przetwarzania tych elementów oraz
wczuwania się w atmosferę sztuki ludowej, w czym po
mocne było m u zapewne jego rodzinne środowisko. N i e
spodziewany w y b u c h zdolności rzeźbiarskich był dla
Fot. Jan
polichr.,
wys. 21 ст. II. 10. „Pieta
U",
drewno
Słowińskiego, który przedtem nigdy rzeźbą się nie pa
rał — dużym zaskoczeniem. Będąc pod u r o k i e m sztuki
ludowej, zaczai po prostu tworzyć w j e j konwencjach.
Nie był to jednak akt świadomego w y b o r u artystycznego, ale raczej spontanicznego zachwytu nad pięknem
tej sztuki, co nadało jego dziełom cechę szczerości. Sło
wiński stanowi więc swego rodzaju fenomen amatora
tworzącego w konwencjach sztuki ludowej.
Powodzenie, j a k i e przyniosła m u pierwsza wystawa,
zachęciło go do nowej pracy. Obecnie jest on pełen
świeżych pomysłów. Pragnie między i n n y m i wyrzeźbić
świętego Jerzego, Floriana i Sebastiana. Interesuje go
wyłącznie postać ludzka, zwierząt, j a k t w i e r d z i , nie umie
i nie l u b i rzeźbić. Tematykę swych rzeźb ogranicza do
świątków. Ma duże poczucie realizmu, ale jego dążeniem jest osiągnięcie maksymalnej ekspresji. L u b i formę
bogatą, wypracowaną, m a zamiłowanie do dekoracyjności, stąd w o l i rzeźbić postacie odziane w szaty niż
akty.
Należy przypuszczać, że talent Słowińskiego, który
już w t a k krótkim czasie pozwolił m u na widoczną
ewolucję formy, rozwinie się dalej. Być może pójdzie on
kiedyś własną drogą, odmienną od t e j , którą kroczy
obecnie.
Swiderski.
j
Г.
!
*
i
*
Z
?
J
~
|
J
щ
I
Jj
fj
Ш
