ac8248b7572e4c5f2513a897dd9ccdc2.pdf

Media

Part of Spis treści / ETNOGRAFIA POLSKA 1992 t.36 z.2

extracted text
INSTYTUT ARCHEOLOGII I ETNOLOGII
POLSKIEJ A K A D E M I I N A U K

ETNOGRAFIA POLSKA
XXXVI
Zeszyt 2

J'

Warszawa
1992

R E D A K T O R : WANDA PAPROCKA
S E K R E T A R Z R E D A K C J I : IWONA KABZIŃSKA-STAWARZ

Członkowie Rady Redakcyjnej: Maria Biernacka, Mirosława Drozd-Piasecka,
Zbigniew Jasiewicz, Andrzej Stawarz, Anna Zambrzycka-Kunachowicz

Adres Redakcji: 00-140 Warszawa, Al. Solidarności 105

Projekt okładki: Ryszard Tomicki

Rysunek na okładce: Wódz Meach-o-Shin-gaw (Mały Biały Niedźwiedź)
wg: G . Catlin, Letters and Notes on the Manners, Customs and Conditions
of the North American Indians, London 1844, vol. 2, tabl. 134

Etnografia Polska © Copyright 1992. All Rights Reserved
All Papers and Photos are copyright to their authors and to Etnografia Polska

Printed in Poland

P L ISSN 0071-1861

Skład i druk:
Zakład Wydawniczy Letter Quality
01-026 Warszawa, Anielewicza 25 m. 104, 96, tel. 381488, 38 2627
Zam. nr 57/92. Objętość ark. wyd. 13,5. Nakład 900 egz. Papier offset 80 g

SPIS TREŚCI
Od Redakcji

5
Cześć I

Aleksander P o s e r n - Z i e l i ń s k i - Rozwój badań antropologicznych a 500 lat od­
krywania Ameryki
Development of Anthropology and 500 years of the America's Discoveries . .
Maria P a r a d o w s k a - Wkład Polaków w rozwój Ameryki Łacińskiej
A Contribution of Polish Emigrants to the Development of Latin America . . .

7
31
35
52

Cześć I I
Janusz M u c h a - Indianie a miasto białych ludzi. Indiańska obecność w Chicago
w X I X wieku
American Indians and an American City. "Indians" Chicago in the 19th Century
Adam W a l a s z e k - Rzeczywistość oswojona: Imigranci w amerykańskim mieście,
1870-1920
Challenging Reality: Immigrants in an American City in 1870-1920
Ryszard T o m i c k i - Indianie w Warszawie - 1884 r

53
62
65
80
81

Cześć III
Witold R. J a c ó r z y ń s k i , Dariusz W o ł o w s k i - Rebelia protestancka we wsi
indiańskiej Vega del Sol
The Protestant Rebellion in Chinantec Village - Vega del Sol
Witold R. J a c ó r z y ń s k i , Dariusz W o ł o w s k i - Odkrywanie Nowego Świata
- Wspomnienia z Meksyku
Discovery of the New World - Memoirs from Mexico

103
128
131
166

Od Redakcji
Wydawać by się mogło, że wobec problemów, jakie przeżywa współczes­
ny świat maleje historyczna wielkość 500 rocznicy odkrycia Ameryki, a może
lepiej: pięćwiecza jej odkrywania, i wymiar tego wydarzenia w dziejach
ludzkości, że jest to tylko jeszcze jedna okazja do naukowych debat, or­
ganizacji kolejnego sympozjum, wystawy, opublikowania paru nowych
- i przypomnienia starych tytułów, po które sięgają wyłącznie osoby zainte­
resowane Ameryką.
Odkrywanie Ameryki, jak każdy proces poznawania nowego, kontaktu
z nieznanym, czy nie poznanym do końca odbywa się na wielu płaszczyz­
nach. Zawsze jest też tak, że ci którzy przypisują sobie miano odkrywców są
zarazem postrzegani przez innych. Odkrywcy i odkrywani zamieniają się
rolami. Obok „odkrywania Ameryki" przez Europę trwał i trwa nadal
proces „odkrywania Europy", przez Amerykę (by pozostać tylko przy tych
dwu kontynentach).
Odkrywcami są ludzie o różnej wrażliwości, umiejętności obserwowania
świata i dzielenia się swymi odkryciami, różnym zasobie wiedzy. Rola ta
przypada w udziale podróżnikom, żołnierzom, zesłańcom, misjonarzom,
naukowcom, turystom, a także ludziom zupełnie przypadkowym. Mimo, że
historia odkrywania Ameryki jest długa i - jak na tak długi okres oraz
nęcącą tematykę przystało - obfituje w setki dzieł i nazwisk badaczy (o czym
przypominają w swych artykułach: Aleksander Posern-Zieliński i Maria
Paradowska), nie jest to zamknięty rozdział w dziejach nauki. Każdy nowy
badacz uzupełnia go o kolejne stronice.
Artykuły Adama Walaszka, Janusza Muchy oraz Witolda R. Jacórzyńskiego i Dariusza Wołowskiego są rezultatami badań przeprowadzonych
w ostatnich latach, efektem bezpośredniego zetknięcia się z mieszkańcami
Ameryki lub pracy w amerykańskich archiwach i bibliotekach. Czy to zbieg
okoliczności, że okrywanymi i badanymi przez nich grupami są właśnie
Indianie, choć kontynent ten - wciąż (nie tylko geograficznie) podzielony na
Północ i Południe - zamieszkany jest przez wiele innych grup etnicznych,

6

OD REDAKCJI

rasowych, kulturowych... Jednak tylko Indianie zachowali status pierwo­
tnych, rdzennych mieszkańców Ameryki, a ich dzieje - jakże często mitologizowane i kaleczone zarazem, stały się źródłem zainteresowania m.in.
Europejczyków tą właśnie grupą ludności obu Ameryk. Współczesne bada­
nia pozwalają na demitologizację obrazu Indian, oddają głos im samym
i obnażają płytkość nie tak jeszcze dawnych, naiwnych a nierzadko uwłacza­
jących tym ludziom wyobrażeń o „czerwonoskórych". Oprócz wspomnia­
nych artykułów wymownym przykładem są tu wydobyte przez Ryszarda
Tomickiego reakcje na obecność Indian w Warszawie, zamieszczone w pol­
skiej prasie codziennej z 1884 r.
Wyniki badań terenowych, efekty pobytu w indiańskiej wiosce lub mieś­
cie, którego mieszkańcami są m.in. Indianie, noszą zawsze ślad osobowości
badacza. Od niego samego jednak zależy, jaką cząstką prywatności obdarzy
tekst, jak szeroką sferę, często bardzo osobistych przeżyć i obserwacji zde­
cyduje się udostępnić Czytelnikom, ukazując jak wielkie znaczenie mają dlań
pojedyncze postacie a nie anonimowe, „reprezentatywne" grupy. Po raz
pierwszy na łamach „Etnografii Polskiej" publikujemy fragmenty Dziennika
badaczy, pisanego na gorąco w terenie, jakże autentycznego, pełnego poezji
a przecież nie pozbawionego naukowej rzetelności, cennych obserwacji
i wniosków świadectwa badań etnologicznych.
500-lecie odkrywania Ameryki jest nie tylko „sprawą amerykanistów".
Jest to bowiem okazja do głębokiej refleksji nad problemem kontaktu kul­
turowego, który ma nie tylko wymiar naukowobadawczy lecz także po
prostu ludzki, etyczny, psychologiczny... Jest to okazja do przemyśleń nad
zakresem pojęć: „my", „oni", „obcy", i „swoi". Refleksja ta wydaje się
szczególnie potrzeba w chwili, gdy pękają granice, padają mury, gdy ci,
którzy wczoraj byli przez nas uważani za obcych - dziś stają się swoimi, gdy
dalecy przeradzają się w bliskich (terytorialnie, przestrzennie, uczuciowo),
gdy z różnymi odczuciami patrzymy na napływające do Polski coraz liczniej­
sze grupy mieszkańców innych krajów i kontynentów. Oni też patrzą na nas,
odkrywają... Może nawet wiedzą o nas więcej niż my o nich?

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.