03d1845aed6b3f5cb8bd14df41936cf9.pdf
Media
Part of Bohater jako święty / ETNOGRAFIA POLSKA 1987 t.31 z.2
- extracted text
-
„Etnografia Polska", t. X X X I ;
1987, z. 2
P L I S S N 0071-1861
MAGDALENA
ZOWCZAK
(Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej U W )
BOHATER JAKO ŚWIĘTY
W polskiej kulturze ludowej mit bohaterski w rozwiniętej postaci nie
istnieje. Podobnie jak na całej zachodniej Słowiańszczyźnie brak nam eposu,
klasycznego gatunku bohaterskiego". W literaturze staropolskiej słowo „bohatyr", zapożyczone z języka ukraińskiego, pojawiło się w X V I w. i z czasem
zastąpiło używany u nas dawniej wyraz „gardzina" . Literacka polszczyzna
nadała mu zabarwienie dodatnie i podniosłe, kojarząc pierwsze sylaby wyrazu
z ukraińskim „ B ^ h a " (dop. od „Boh"). Ta apoteoza bohatera okazała się
w naszej literaturze zjawiskiem trwałym (Hrabec, 1949, s. 56). Tymczasem
w tekstach gwarowych odnajdujemy jedynie bliskie w formie słowo „bogatur",
które znaczy tyle, co „bogacz" (Karłowicz, 1900, s. 98). Wprawdzie w językach
słowiańskich istniała ogólna tendencja do kojarzenia wyrazów „bogaty"
i „bohater" (Minikowska, 1980, s. 26), ale - jak wspomnieliśmy - nie
dotyczyła literackiej polszczyzny, toteż i w naszej gwarze skojarzenie to uznano
za przypadkowe (Karłowicz, 1900, s. 98). Bezowocne okazały się także
poszukiwania ludowych synonimów „bohatera". Być może, bliski mu sens
zawierał „charakternik", któremu poświęcił nieco uwagi Jan Stanisław Bystroń (1980, s. 43-49). Jak wytłumaczyć ten - jak by się wydawało - brak
w naszej tradycji ludowej? Czy jest możliwe, by miejsce bohatera, postaci,
która wyznacza granice ludzkich możliwości, było puste? Czy też raczej
2
i Według Kazimierza
M o s z y ń s k i e g o epika istniała kiedyś prawdopodobnie na całej Sło
wiańszczyźnie; gdy na zachodzie uległa zapomnieniu, Wielkorus i Bałkany zachowały ją w pamięci
do tych czasów, kiedy zmienione warunki s p o w o d o w a ł y jej odrodzenie i rozwój.
Umożliwił
je
związany
zwłaszcza
długotrwały
brak
z niewielkim zróżnicowaniem
głębszego
podziału
między
chłopami
i szlachtą,
kultury tych grup na południu i wschodzie
Słowiańszczyzny.
Na przełomie X V I I I i X I X w. pańskie dwory zatrudniały tam dla własnej rozrywki ludowych
p o e t ó w , recytatorów epickich opowieści (Moszyński, 1968, s. 652 i dalsze).
- Według
Słownika
staropolskiego
oznaczał
to hardość. pycha, zuchwałość, „gardy" -
on właśnie
bohatera,
mocarza;
„gardość"
człowiek hardy i wybredny (1954, s. 385). Dawny
ź r ó d l o s l ó w grd miał wg F . Sławskiego p o d w ó j n e znaczenie, „dumny, wyniosły" oraz „okropny,
szkaradny" (1952,
(Zowczak. 1984).
s. 405), co
przywodzi na myśl
nieludzkie cechy
mitycznego
bohatera
140
MAGDALENA
ZOWCZAK
należałoby odszukać jego zastępców, chociaż po części spełniających jego
zadania?
Artykuł ten, zawierający wnioski z badań nad pojęciem bohatera w kul
turze współczesnej wsi , wskaże pewne rozwiązanie tego problemu, częściowe
jednak i dalekie od jego wyczerpania.
Tymczasem przyjrzyjmy się informacjom, dostarczanym przez literaturę;
zapoczątkują one rozważania nad związkiem bohatera z sacrum, a zarazem
pozwolą określić pewną szczególną sytuację, jaka wytworzyła się wokół
tematu bohatera, którego utożsamiono ze świętym, a następnie sprowadzono
do sloganu.
3
TEORIA STEFANA
CZARNOWSKIEGO
Studium Czarnowskiego o świętym Patryku jest w naszej literaturze
klasyczną, a zarazem najpopularniejszą pracą, na którą powołują się współ
cześni badacze, kiedy zajmują się bohaterem . Tymczasem wnioski Czarnow
skiego z badań nad irlandzkim kultem świętego Patryka dotyczą w zasadzie
tylko społecznego aspektu kategorii bohatera i nie wystarczają dla jej opisu.
Przypomnijmy sformułowaną przez Czarnowskiego definicję, wymowne świade
ctwo takiej postawy: „Bohater jest to człowiek, który w sposób obrzędowy,
przez zasługi swego życia lub śmierci, zdobył moc działającą właściwą grupie
lub sprawie, której jest przedstawicielem i której podstawową wartość spo
łeczną uosabia" (Czarnowski, 1956, s. 30).
Definicja ta, trafna i przydatna w analizie socjologicznej takich zjawisk,
jak np. bohater narodowy, nie wystarcza w badaniach nad kulturą, co
postaram się za chwilę uzasadnić.
Bohater według Czarnowskiego zdobywa moc przez swoje zasługi dla grupy
lub sprawy, „nie tworzy własnej siły", lecz łamie zapory broniące dostępu do
„sil tajemniczych, niekiedy złowrogich, istniejących w środowisku niedostęp
nym dla zwykłych ludzi". Bohater „wyzwala je, staje się ich panem, a sięga
jąc po nie udowadnia swą siłę" (Czarnowski, 1956, s. 23). A więc dysponuje
już przedtem ową,-jak ją nazywa Czarnowski, silą, w odróżnieniu od „mocy
działającej", która jest według niego wartością społeczną; ona to ma dopiero
czynić bohatera.
Nie chodzi tu jednak oczywiście o siłę fizyczną, lecz o nadnaturalną
moc, którą przypisuje się bohaterowi obok uosabianej przez niego wartości
społecznej. Gdyby bowiem tę ostatnią uznać za podstawową, bohater będzie
4
dli- •
11|
[l'
:
f r''
H
I' I
Materiały
|, i
południowej
l' |
bohaterskiego.
zebrane w latach 1979-1984 we wsiach 6 w o j e w ó d z t w
i wschodniej stanowią
podstawę
pracy Bohater
Polski centralnej.
współczesnej
wsi
wobec mitu
I
!
i
i
de rirlande
f
\
O przyswojeniu jej w literaturze polskiej świadczy p o w o ł y w a n i e się na nią np. przez A n t o n i n ę
l.J
4
•1
4
Praca
Le
cutte
des
heros
et
ses
conditions
sociales.
Saint
Patrick,
heros
nationał
ukazała się w Paryżu w 1919 r.; w polskim tłumaczeniu wydana została w 1956 r.
K ł o s k o w s k ą (1971), Krzysztofa K w a ś n i e w s k i e g o (1977), Zdzisława Piaseckiego (1977).
BOHATER
JAKO
ŚWIĘTY
141
zawsze występował jako pozytywny, to zaś wiąże się z niebezpieczeństwem
sprowadzenia pojęcia bohatera do wzoru osobowego.
Czarnowski porównuje wartość społeczną z pojęciem mana; tymczasem
mana to moc, która może się obrócić zarówno na dobre, jak na złe,
potrafi równie sprawnie tworzyć i niszczyć. Jak pisze Mircea Eliade, w mana
wyposażone jest to, co istnieje naprawdę, co istnieje w sposób doskonały
w odróżnieniu od otoczenia (Eliade, 1966, s. 28-29); jest to więc kategoria
ontologiczna. Dla rozważań nad fenomenem kulturowym, jakim jest bohater,
trzeba założyć, iż jego nadzwyczajna moc jest co najmniej równie istotna,
jak uosabiana przez niego wartość społeczna, i że nie jest wobec niej
wtórna. W przeciwnym razie należałoby wykluczyć z kategorii bohatera
wszystkie postacie o cechach trickstera jako typu z gruntu aspołecznego:
a więc na przykład - Heraklesa. Współcześni autorzy, którzy korzystają
z definicji Czarnowskiego, stosują inne rozwiązanie: ignorują te cechy bo
hatera, których nie tłumaczy definicja (Kłoskowska, 1971; Piasecki, 1977).
Przyjmijmy, że właściwa bohaterowi moc wynika z jego istnienia na granicy
światów ludzkiego i nie-ludzkiego, a więc dla społeczności ludzkiej, z jego
cech nie-ludzkich (Zowczak, 1984). To one powodują, że bohater jest
ludziom obcy w sensie metafizycznym, a w konsekwencji - że budzi lęk.
Obawy nie są bezpodstawne, bo moc bohatera może działać przeciw ludziom.
Definicja Czarnowskiego nie uwzględnia tego głębokiego poziomu kategorii
bohatera i narzuca jej ramy społeczne. A jednak nie wszystkie przykłady
z literatury klasycznej przytoczone w pracy o świętym Patryku upoważniają
do takiego zawężenia tej kategorii. W związku z kultem bohaterów w Grecji
Czarnowski pisze, że są oni, jak podziemne demony, bogami złowieszczymi,
że niekiedy gwałcą zakazy rytualne i przyjmują na siebie sankcje tej zbrodni
(Czarnowski, 1956, s. 22). Tłumaczy to Czarnowski naginając fakty do
swojej definicji: działanie takie jest przydatne dla grupy, gdyż odnosi ona
„korzyść z bezbożności bohatera dzięki tajemnicom, które odsłonił" (Czar
nowski, 1956, s. 23). Bohater występuje tu jednak nie jako reprezentant
wartości uznanych przez grupę, lecz jako ich przeciwnik. Może to uczynić
dlatego, że jest obcy wobec grupy. W tym wypadku nie spełnia więc
wymagań definicji Czarnowskiego, zgodnie z którymi jest uosobieniem „pod
stawowej wartości społecznej". Nie wydaje się, by kiedykolwiek mogło
nią być pogwałcenie zakazów rytualnych, w każdym razie nie było tak w sta
rożytnej Grecji.
Także sprawa lokalizacji grobu bohatera wskazuje ograniczenia definicji
Czarnowskiego. Wylicza on różne możliwe lokalizacje grobowców, które
znajdowały się nie tylko w sercach miast, na placach publicznych, rynkach,
ale także „przy bramach miast, a czasem nawet pod s a m ą b r a m ą , jak
grób Etola, syna Oksylosa, w Elidzie, a niejednokrotnie bohater pogrzebany
jest na granicy terytorium, jak Koroibos i jego ojciec Mygdon [podkreś
lenia moje - M . Z . ] " (Czarnowski, 1956, s. 26).
Czarnowski nie wyjaśnia, dlaczego tak się działo. A przecież w podobny
142
MAGDALENA
ZOWCZAK
sposób chowani byli choćby niechrzczeńcy, którzy zmarli będąc tylko po części
w świecie ludzkim, bo chrzest nie wprowadził ich we właściwy temu światu
porządek (Fischer, 1921, s. 355, 365). Bohaterowie są podobni niechrzczeńcom, ponieważ i oni nie w pełni należą do świata ludzi: żyją wśród nich,
lecz są przeznaczeni do życia na granicy tego, co ludzkie i nie-ludzkie;
dlatego mogą być chowani na granicy. Inni, oswojeni w tradycji grupy,
niekiedy zaś uznani za bogów, mieli swe grobowce w lokalnym centrum,
co tłumaczy omawiana definicja. Jak się zdaje, na jej formę wpłynął
w znacznym stopniu przedmiot analizy: święty Patryk, bohater narodowy
Irlandczyków. W pracy Czarnowskiego pojęcia bohatera i świętego pokrywają
się, ponieważ bohater jest świętym. Pojęcia te zdają się jednak bardzo
trudne do rozróżnienia (jeśli to w ogóle jest możliwe) na poziomie ich
roli społecznej, która przede wszystkim interesuje Czarnowskiego.
Zarówno bohater narodowy, jak święty szczególnie łatwo ulegają oswa
janiu przez tradycję grupy, która często prowadzi do odebrania symbolom
właściwej im wieloznaczności i przekształca je w jednoznaczne stereotypy .
Te zaś już bez żadnych przeszkód mogą służyć za wzory osobowe.
Czarnowski twierdzi, iż postać świętego Patryka jest ściśle spokrewniona
co do typu i funkcji z bogami pogańskimi, gdyż „ma on taki sam stosunek
do przedmiotów i do grup społecznych, jak bogowie irlandzcy" (Czarnowski,
1956, s. 162). Należałoby zapytać, czy mają taki sam stosunek do Boga
i demonów, bo ta właśnie relacja charakteryzuje świętego jako szczególny
rodzaj bohatera.
Wprowadzenie bogów w sprawę bohatera komplikuje ją powodując osta
teczne przemieszanie pojęć, kiedy Czarnowski stwierdza, że bogowie irlandzcy
przybierają na ogół postać bohaterów, „tzn. wyobrażani są jako przodkowie,
prekursorzy i wzory osobowe społeczeństwa, które mi cześć oddaje" (Czar
nowski, 1956, s. 167).
Ustawienie w jednym rzędzie bogów - jacy by nie byli - i wzorów
osobowych jest całkowicie nieuzasadnionym niwelowaniem różnych poziomów
opisu rzeczywistości. Wydaje się to główną przyczyną ograniczeń koncepcji
Czarnowskiego w badaniach kultury.
Dla celów analizy można przyjąć, że świętego jako jeden z wariantów
kategorii bohatera wyróżnia to, iż jest on boskim sprzymierzeńcem i przeciw
nikiem demonów. Tymczasem bohater, istniejąc na granicy różnych światów,
może swoją moc obracać przeciw każdemu, a zarazem w przymierzu z do
wolnym z tych światów. Święty może więc być szczególnym bohaterem,
lecz nie należy tych pojęć utożsamiać. Czarnowski uczynił zresztą podobną
uwagę pisząc w uzupełnieniu definicji, iż święci stanowią specjalny rodzaj
5
5 Zbigniew Benedyktowicz i Danuta Markowska piszą, iż stereotyp jest „obrazem pozba
wionym przestrzenności i głębi symbolu", jest „bardziej płaski" niż symbol (1979, s. 215).
Stereotypy stanowią wobec mitu ..zracjonalizowaną warstwę zewnętrzną, ł a t w o
na konkretne wzory z a c h o w a ń " (1979, s. 219).
przekładalną
msL
143
B O H A T E R J A K O ŚWIĘTY
r
• E n t i p t - ' - " podporządkowany ideałowi moralnemu i religijnemu ustalonemu
W
teologię (1956, s. 31). Uwaga ta jest jednak odosobniona i nie wpłynęła
W* & całość interpretacji, o czym świadczą przytoczone przykłady.
« t ' v Spisane przez Czarnowskiego wątki związane ze świętym Patrykiem występają w życiorysach rozmaitych innych świętych chrześcijańskich i są zgodne
th
stereotypowym pojęciem świętego. Tylko jeden z nich wyraźnie poza ów
m
stereotyp wykracza, ukazując Patryka jako bohatera w ogólnym znaczeniu
1
tego słowa. Jest to opowieść o jego walce z Panem Bogiem. Patryk dof
magał się. aby na Sądzie Ostatecznym wszyscy Irlandczycy byli sądzeni
!
jwzez niego, nie zaś przez Chrystusa. Aby wymusić na Panu Bogu taką
obietnicę, udał się na górę Aigle. skąd
m
„zagroził
samemu
Niebu, że będzie
wysłuchane. Przez czterdzieści
demony, ani pociechy
się, ż e post tak
pościł
anielskie nie potrafią
wielkiego
tak długo,
póki jego prośby
nie
zostaną
dni cierpi męczarnie głodu. Ani udręki, jakie sprawiają mu
świętego
może
złamać jego oporu. Wreszcie B ó g , obawiając
przedłużyć
się w n i e s k o ń c z o n o ś ć ,
i czując się
|
zagrożony utratą, odejściem wszystkich m i e s z k a ń c ó w Raju, którzy nie chcą, by spadła na nich
i
taka hańba -
i
W ich wyniku postanowiono, że „w dniu zmartwychwstania ciał wszyscy
Irlandczycy zgromadzą się wokół grobowca swego apostoła w Down, by
pod jego przewodnictwem udać się na miejsce Sądu" (Czarnowski, 1956, s. 143).
Ta opowieść, sprzeczna ze stereotypem chrześcijańskim, ukazuje Patryka
jako bohatera mitycznego (bohatera w szerokim znaczeniu), który może
obrócić się nawet przeciw Bogu.
Święty Patryk, bohater narodowy Irlandczyków, nie był Irlandczykiem.
Czarnowski tłumaczy to specyfiką mitologii irlandzkiej, gdyż uważa, że wyobra
żenie świętego jest całkowicie zgodne z jej zasadami.
„Żaden z [...] dawnych świętych - czytamy w Świętym Patryku - nie
zasłynął swoimi osiągnięciami misyjnymi; brakowało im bowiem tego prestiżu,
który wierzenia irlandzkie [...] nadawały wyłącznie cudzoziemcom" (Czar
nowski, 1956, s. 78-79). Czy rzeczywiście jest to cecha specyficzna wierzeń
irlandzkich? Jest to wątpliwe. Właściwsza wydaje się interpretacja zgodna
z mitem bohaterskim: w ten sposób objawia się odmienność bohatera, który
jest obcy często nie tylko w znaczeniu metafizycznym, ale i bardziej
konkretnym, na przykład etnicznym (w tradycyjnym myśleniu te dwa poziomy
obcości nieraz są ze sobą utożsamiane). Takie potęgowanie obcości można
bardzo często obserwować w związku z bohaterem pomimo popularnej
opinii, że jest on jakby odbiciem cech swojej grupy; opinia ta wynika
z dosłownego traktowania go jako reprezentanta określonej społeczności.
I tak na przykład Fanny Baumbergowa, w artykule Herakles bohater dorycki
czy przedhelleńskp. zapytuje z emfazą: „Czyż kiedyś jakiś naród wyobrażał
sobie swego bohatera narodowego, wcielenie swego ideału w innej zbroi
niż sobie właściwej?" (1937, s. 5). Według tej autorki fakt, iż ulubioną
bronią Heraklesa była maczuga, jest jednym z argumentów przemawiających
za uznaniem go za bohatera przedhelleńskiego, jako że już za Homera
I
|
;
I
wdaje się w układy" (Czarnowski, 1956, s. 145).
144
MAGDALENA
ZOWCZAK
Grecy posługiwali się mieczami dwusiecznymi i włócznią (Baumberg, 1937,
s. 4-5).
Jednak bohater jako przedstawiciel określonej grupy nie musi używać
popularnego wśród niej rodzaju broni, lecz raczej powinien reprezentować
etos tej grupy, czyli, jak pisze Maria Ossowska (1973, s. 7), styl życia,
który wiąże się z przyjętymi celami ludzkiego istnienia oraz wskazuje zasady
działania podporządkowane tym celom w określonej kulturze.
Opowieści o bohaterach wskazują jednak właściwe grupie wartości w spo
sób najczęściej całkowicie pośredni. Bohater jest bowiem bardziej uosobie
niem dążeń grupy niż reprezentantem jej status quo. Potwierdza to opinia
Ryszarda Wojciechowskiego, na którą natrafiłam w czasie poszukiwań bo
hatera chłopskiego:
„W
zasadzie
żadna
z ballad ludowych
Bohaterami pieśni balladowych są bowiem
nie podaje
«bezpośredniej
z chartami, czy też nie określony bliżej Jasio, który raz « k o n i e p o i ł » .
« w y w i j a ł na k o n i u »
skiego.
treści
chłopskiej».
i pani, co pana zabiła, jak i starosta polujący
w innym
albo slużyl u pana « z a starszego d w o r z y n a » " (Słownik
tekście
folkloru
pol
1956. s. 451).
Czarnowski, charakteryzując świętego Patryka jako bohatera narodowego
Irlandczyków, uznaje mitologię irlandzką
(obok dawnych obyczajów) za
źródło wyobrażeń związanych z postacią świętego. Jednak to, co uważa za
charakterystyczne dla mitologii irlandzkiej, jest wspólne wielu mitologiom:
jest tak zarówno ze wspomnianym już prestiżem cudzoziemców, jak również
z powtarzającym się wątkiem najazdu zza morza, który Czarnowski określił
jako „jądro mitologii irlandzkiej" (1956, s. 80).
Definicja Czarnowskiego dotyczy zatem głównie społecznej roli bohatera
i ogranicza się do jego funkcji społecznie pożądanych, czyli zasług. Definicja
ta określa więc tak zwanego bohatera pozytywnego, szczątkową formę
mitycznego herosa, bliską pojęciu wzoru osobowego. Takiej interpretacji
sprzyjało przyjęcie za przedmiot badań bohatera narodowego i zarazem
świętego w jego wzorowej postaci. Tymczasem dla pełniejszego opisu bohatera
w określonej kulturze trzeba również uwzględnić jego „ciemną" stronę, którą
przypisuje się potocznie bohaterom negatywnym. Opowieści o bohaterach
traktują bowiem o etosie w sposób pośredni, zarówno poprzez zwycięstwa
i wielkie czyny bohatera, jak i przez jego upadki i grzechy.
Wracając do postaci świętego, bohatera Kościoła, trzeba zauważyć, że
jeśli bohatera traktuje się współcześnie jako wzór osobowy, to święty jest
już wzorem wzorów. Przyczyniła się do tego niechybnie tendencja Kościoła
do traktowania świętych jako prostych przykładów „wyższości chrześcijań
skich wartości religijnych i moralnych", jak określa to Czarnowski (1956,
s. 226). Postacie te „nie znają w zasadzie słabości ani upadków, a jeśli
je niekiedy przeżywają, to po to tylko, by je przezwyciężyć i w ten sposób
pomnożyć jeszcze swoją cnotę" (Czarnowski, 1956, s. 226-227).
To powierzchowne rozumienie świętości nie w znoszeniu słabości i upad
ków czy w sposobie ich przeżywania, ale w ich braku, jest bardzo roz-
BOHATER
J A K O ŚWIĘTY
145
powszechnione. Michał Klinger zauważa, iż nieporozumienie polega na po
mieszaniu Boga z filistrem, „cnotliwym" mieszczuchem (Klinger, 1981, s. 51) .
6
WSZECHOBECNY
WZÓR O S O B O W Y
Autorzy polskich powojennych publikacji idą znacznie dalej niż S. Czar
nowski w wyolbrzymianiu społecznych funkcji związanych z bohaterem
przy całkowitym pominięciu innych jego znaczeń.
Antonina Kłoskowska, określając bohatera jako ..personalny symbol war
tości kulturowych", charakteryzuje współczesne znaczenie tego pojęcia na pod
stawie wyników badań nad stereotypem narodowym. Realizowano je między
innymi poprzez ankiety, w których nie padło słowo „bohater", natomiast
pytano o to, jacy są Polacy, oraz polecano, by respondent wymienił znane
filmy i książki o Polakach, a także nazwiska wybitnych Polaków (Kło
skowska. 1971).
Krzysztof Kwaśniewski, pisząc o bohaterach pracy, rozumie przez to
określenie wzory osobowe związane z wartością pracy (1977, s. 108). Ba
dania, na które powołują się autorzy tych opracowań, dotyczą wyłącznie
stereotypów. Zgodnie z tą tendencją Jerzy Szacki utrzymuje, że bohater
tradycji jest to wzór występujący w postaci upersonifikowanej, postać
z jednej bryły, związana z jedną ideą, z jednym czynem.
„W tradycji narodowej istnieje Kościuszko w Krakowie, pod Raclawicami i Maciejowicami, ale nie Kościuszko w Szwajcarii; Kołłątaj - autor
Listów Anonima, ale nie targowiczanin; Mickiewicz - romantyczny poeta
i trybun, ale nie kochanek Xawery Deybel [ . . . ] " (Szacki, 1971, s. 272).
Są to więc ludzie - hasła, modele określonych myśli i zachowań (tamże).
Nie są to jednak bohaterowie, lecz pojedyncze związane z nimi symbole,
które w oderwaniu od mitu ulegają „spłaszczeniu": przekształcają się
w stereotypy.
Bohatera jako kategorię mityczną charakteryzuje niezwykłe bogactwo sym
boliki. Typowe dla niego cechy, sytuacje, atrybuty stwarzają nieograniczone
możliwości kombinacji przyporządkowanych aktualnemu systemowi wartości.
Myli się więc Szacki pisząc, iż „uświęcony przez grupę bohater nie może
być zły i dobry jednocześnie: zły pod jednym względem, dobry pod innym"
(1971. s. 272). Zapewne jednak ten stereotyp jednoznacznego, pozytywnego
" Przyczynkiem do współczesnego stereotypu świętości m o g ą być refleksje stróża kościel
nego, który wyrażał swoje oburzenie z powodu
mówił, ja pamiętam
do
dziś.
za
to ten święty, a to ten święty,
Niemców
świętej jawnogrzesznicy: „Kiedyś tak ksiądz
to
było.
a to ten święty.
była. bo się oddawała za parę nędznych groszy.
to oddawała
się za parę groszy.
Ale mówi -
Wyszedł
1 m ó w i : święta
na
ambonę
i
opowiadał:
Magdalena to grzesznica
Piękna była kobieta, piękne ciało
że to tak nie było,
bo biedna była.
miała,
I po
śmierci świętą została. Przyszedłem do domu i m ó w i ę : kurwa m a ć [...]
Matka m ó w i :
niemożliwe,
1978.
musiał
się pomylić.
No
nie.
tu materiały p o c h o d z ą z archiwum autorki).
1(1 -
Etnografia Polska, t. X X X ) , z. 2
tak
powiedział"
(krośnieńskie,
to
Cytowane
}
J
>]
j |
j
'l
j i:
11
'
l
i
\
,\
146
MAGDALENA
ZOWCZAK
bohatera wynika nie tylko z uproszczeń niektórych badaczy, lecz jest za
razem swoistym świadectwem naszych czasów. Utożsamiane z „wzorem oso
bowym" słowa „bohater" i „święty" funkcjonują w sposób instrumentalny,
stają się równoznaczne z terminem, który odnosi się wyłącznie do praktyki
społecznej, nie posiadając poza tym żadnego bytu w znaczeniu metafizycz
nym. Może dlatego brzmią w naszych czasach tak pompatycznie, niosą
ze sobą coś tak szablonowego, że chciałoby się powiedzieć: niech odpoczy
wają w pokoju.
Pojęcie bohatera nie mogło jednak do końca zatracić swego istotnego
znaczenia; świadczy o tym opinia specjalistów w dziedzinie kultury socjali
stycznej. Aleksandra Jasińska i Renata Siemieńska stwierdzają w wielokrotnie
wznawianej pracy Wzory osobowe socjalizmu, że krzewiony współcześnie
w Polsce wzór człowieka ma swoje źródło głównie w programach poli
tycznych:
„gdyż w odróżnieniu
stycznych,
nowych
sztuki. W każdym razie obrazu pozytywnego
Korczagina
niemal
piszą
wcale nie
historii Polski czy
inicjuje
dalej autorki -
u nas
innych krajów socjali
literatura lub
inne
rodzaje
w polskiej literaturze powojennej
nie ma
bohatera socjalistycznego, który przemawiałby z taką silą. jak postać
w literaturze
v, działalności
od poprzednich epok
wzorów
radzieckiej
i mógł
polityczno-propagandowej
służyć
za
symbol
nowego
uosabiających pożądane cechy, sięga się do epok dawniejszych, do b o h a t e r ó w
powieści Sienkiewicza wieści Ż e r o m s k i e g o -
człowieka.
Gdy
i wychowawczej poszukuje się postaci literackich
XIX-wiecznych
W o ł o d y j o w s k i e g o jako symbolu patriotyzmu, bądź do sylwetek z po
Judyma i Silaczki
jako w z o r ó w ofiarnego spolecznikostwa" (Jasińska,
Siemieńska, 1975, s. 243).
Bohater może pełnić funkcję wzoru osobowego, stwarzając metafizyczną
podstawę odniesienia do przypisywanych mu wartości, dając im oparcie
w swym bycie. Nie można jednak, jak się zdaje, odwrócić tej operacji,
czyniąc bohatera z wzoru osobowego. Bez owej metafizycznej opoki pozo
stanie on pustą teoretyczną konstrukcją. Redukcja bohatera do wzoru osobo
wego pociąga za sobą określone następstwa dla etosu. Społeczność, jaką
reprezentuje taki bohater, jawi się jako idealna i sprawnie funkcjonująca.
Jej ład zakłócić może tylko kataklizm, którego źródła tkwią w świecie
zewnętrznym.
W tej sytuacji zadanie bohatera polega na stawieniu czoła zagrożeniu
zewnętrznemu i na przywróceniu grupie dawnego, doskonałego ładu. Jest
to najpopularniejsza formuła bohatera, najbardziej też konformistyczna. Nie
tylko nie dopuszcza wątpliwości co do tego, że zasady funkcjonowania
społeczeństwa (grupy) są słuszne, ale konserwuje je i utrwala.
Taki bohater nie grzeszy, nie możemy grzeszyć, bo wszystko, co czym,
jest zgodne z utartymi wartościami. Innymi słowy, stanowi on uzasadnienie
tych wartości, czy - jak pisze Czarnowski - ich uosobienie.
W tej sytuacji najłatwiej o bohatera wojennego. W przeprowadzonych
przeze mnie rozmowach wielokrotnie spotkałam się z opinią, iż każdy, kto
podczas wojny złożył przysięgę, że będzie walczył dla Polski, może być
BOHATER
J A K O ŚWIĘTY
147
uznany za bohatera. Koncepcja ta nie wyklucza istnienia bohatera w czasie
pokoju, lecz jest on na ogół mniej wyrazisty, tym mniej, im bardziej jego
wróg należy do „swoich". (Trzeba go w jak największym stopniu spośród
nich wykluczyć; stąd bohater polskich powieści kryminalnych walczy z agentami
obcego wywiadu albo z niedobitkami dawnych klas posiadających, co zresztą
często idzie w parze). Taki bohater wzmacnia granicę między światem „swoim"
a „obcym", który istnieje poza obrębem narodu-państwa czy grupy i jest
domeną zła.
Z drugiej strony ludzie są skłonni wyrażać uznanie raczej osobom po
kornym niż aktywnym, raczej postawie poddania niż buntu. Dlatego też,
jak stwierdził jeden z respondentów, „na wsi bohaterem świeckim trudno
zostać, świętym natomiast łatwo" . Ta opinia świadczy o degradacji i wy
paczeniu pojęcia świętości, która zostaje sprowadzona do sielankowej pokory
jako abstrakcyjnego stanu równowagi wobec świata zewnętrznego; stan ów
polega na tym, że się nikomu nie wadzi, jest się „dobrym" dla każdego.
Zresztą, kiedy celem poszukiwań jest bohater lokalny, łatwiej uznać, że krewny
czy sąsiad nagle doznał laski z Bogu tylko wiadomych powodów, niż że został wyposażony w jakieś niezwykle przymioty charakteru.
Analizowane przeze mnie materiały ukazują jednak często zgoła odmienne
rozumienie roli bohatera. „Bo ja tak myślę, że człowiekowi dobrze zrobić,
albo mu pomóc w takich ciężkich jakichś [przypadkach - M . Z.], to się
trochę liczy, ale tylko do ludzkości, że ten człowiek jest naprawdę ludzki,
serce ma dobre, pomoże. Ale jego bohaterem nie można nazwać"**. Dobroć
jest więc cechą prawdziwie ludzką i nie świadczy o bohaterstwie. Można
tu zauważyć przeciwstawienie człowieka bohaterowi, który jest odmieńcem.
postacią o cechach nie-ludzkich. ..Dobroć - to nie prowadzić awantur,
dobroć szacuje społeczeństwo, sam się nie oszacuje. To znaczy żyć dla
innych. [...] Bohater może być dobrym i złym, jaki tam charakter ma"«.
Wśród cech uznanych za bohaterskie dobroć wymieniana była na szarym
końcu. Bohater może łamać obowiązujące zakazy, a nawet może być nazwany
złym człowiekiem. Jego cechą główną i uznaną za wrodzoną jest odwaga
połączona z mądrością - sprytem. Rzeczywistym jego przeciwieństwem jest
człowiek przeciętny, „dziad", „nikt", „byle kto", a nie - bohater negatywny.
Według tej koncepcji zadaniem bohatera jest poddanie próbie uznanych przez
grupę wartości, aby je zakwestionować i zmienić, lub - w najlepszym razie zaakceptować na nowo. Jego sytuacją wyjściową jest więc konflikt z grupą.
Przynajmniej początkowo będzie on występował wobec niej jako bohater
negatywny.
7
~ Fragment listu: M . . I. 65. rzemieślnik,
zam. w Radecznicy, woj. zamojskie.
« M „ 1. 50, Radecznica, woj. zamojskie, 1983. Zapis magnet.
g
M . . I. 70. rolnik, Murzynowo. woj. płockie. 1982. Rozmowa notowana.
1984.
148
MAGDALENA
ŚWIĘTY
ZOWCZAK
I MIT BOHATERSKI
Bohater negatywny nie musi b y ć p r z e c i w i e ń s t w e m , p r o s t ą a n t y t e z ą swego
pozytywnego
brata; wyposażeni
są c z ę s t o
w podobne cechy,
lecz
inaczej
je w y k o r z y s t u j ą . I n t e r p r e t a c j ę p r z y t o c z o n y c h tu wypowiedzi u m o ż l i w i a z a ł o
ż e n i e , ż e bohaterowie
pozytywny
i negatywny
w s p ó ł i s t n i e j ą w micie
boha
terskim t w o r z ą c j e d n ą o s o b ę , k t ó r a symbolizuje bogactwo l u d z k i c h m o ż l i
wości
( Z o w c z a k , 1984). Zgodnie z t ą z a s a d ą w m a t e r i a ł a c h
współczesnych
obie przeciwstawne wersje bohatera j e d n o c z ą się w swoich g ł ó w n y c h zaletach
(odwadze i sprycie) oraz w g ł ó w n y m grzechu, j a k i m jest p y c h a (w ł a g o d n i e j
szej postaci d u m a , z a r o z u m i a ł o ś ć czy zbytnia p e w n o ś ć
C z y wobec
Z
pewnością
tego, co
zostało
tak, ale w ó w c z a s ,
m i ę d z y l u d ź m i i Bogiem
powiedziane,
bohater
kiedy
pełni
święty
n i ż ich s ł u g i ,
siebie).
może
być
świętym?
rolę
raczej
pośrednika
kiedy p o p e ł n i a
grzechy
i nawraca
się w a l c z ą c z losem, kiedy jego ż y c i e jest z w y c i ę s k ą w a l k ą r o z j a ś n i a n ą c u d a m i
już
na
tym
świecie.
spełnienie Trzeba
jest
więc
Przecież
wspólnym
wyłączyć
tylko
pomyślne
elementem
z kategorii
przejście
wszystkich
bohatera
próby -
bohaterskich
takiego
świętego,
Zdarzenie bohaterskie,
wokół
postaci
w przeciwieństwie
pasywnej,
którą
do
cud
cudownego,
biografii.
który
w p o s ł u s z e ń s t w i e i pokorze, d o p ó k i w chwili ś m i e r c i nie d o s t ą p i
rozwinąć
cudowne
żyje
zwycięstwa.
nie m o ż e
spotyka j a k o
się
niezrozumiały
i przedziwny dar, laska O p a t r z n o ś c i . Bohater jest wprawdzie r ó w n i e ż w y b r a ń
cem z woli przeznaczenia, ale p o k o r a , c i e r p l i w o ś ć i p o s ł u s z e ń s t w o nie n a l e ż ą
do
jego
niepewny
cnót.
O
swój
status
boskich w y r o k ó w
musi
walczyć
w
pocie
nieraz o d p o w i a d a
na
nie
czoła,
buntem,
r o z p a c z ą , wdaje się w dyskurs z przeznaczeniem. W tym sensie
to
nie jest
przeznaczenie
Związek
między
od
Boga,
bo
to
sacrum i bohaterem
by
nie
nie
było
polega
r e l i g i j n o ś c i , przez k t ó r ą rozumie się potocznie p o s ł u s z n e
a
nigdy
grzechem,
„bohaterstwo
bohaterstwo""'.
n a jego
szczególnej
podporządkowanie
n a k a z o m K o ś c i o ł a ( w ś r ó d cech bohaterskich r e l i g i j n o ś ć wymieniano n a s z a r y m
k o ń c u ) , lecz na swoistym dialogu
wiedzieć potrafią.
z przeznaczeniem, dialogu -
trzeba
po
bardzo niebezpiecznym, k t ó r e g o inni ludzie p o d j ą ć nie c h c ą i nie
Dlatego
mówi
się, ż e bohater
może
być zarówno
d o b r y m j a k z ł y m , a s z c z e g ó l n i e trafnym o k r e ś l e n i e m
człowiekiem
wydaje s i ę „ c z ł o w i e k
twardego serca", k t ó r y „tyle p r z e ż y w a , ż e innemu serce by p ę k ł o " 11.
D r a m a t y c z n y n i e p o k ó j bohatera w i ą ż e się z jego w i e d z ą ,
tego, co czyni, z przeczuciem w ł a s n e g o losu. W y k l u c z a to
bohaterskiego
uczynku, która
odbiera
człowiekowi
u k a z a ć go j a k o niegodnego w y k o n a w c ę b o ż y c h
wszelką
świadomością
przypadkowość
zasługę,
aby
wyroków.
»' M.. 1. 70, rolnik, Sarzyna, woj. rzeszowskie, 1982. Rozm. not.
11
M., 1. 72, rolnik, Zdziczów,
woj. radomskie, oraz M . , 1. 50-55,
rolnik, Cudowo,
woj. radomskie. Rozmowy zanotowane przez panie M . Kander i M . Filochowska w 1984 roku:
Archiwum K E i A K U W .
BOHATER
?!
t'
JAKO
149
ŚWIĘTY
Bohatera mitycznego można opisać poprzez zbiór antynomii, które wska
zują reprezentowaną przez herosa ambiwałencję wobec cech ludzkich i nie-ludzkich (Zowczak, 1984). Przyjmijmy, że model ten manifestuje się w konkret
nych tekstach jedynie fragmentarycznie, podkreślając za każdym razem tylko
niektóre cechy, pomijając zaś inne. Możemy wyróżnić pewne typowe manife
stacje modelu w micie. Jedną z nich jest bohater kulturowy (Mieletyński,
1980, s. 26-27; 1981, s. 221; Penkala, 1975, s. 163-191), mistrz i dobroczyńca,
który przekazuje ludziom pewne umiejętności i wynalazki, prawa, instytucje
lub inne dobra kulturowe i naucza, jak się nimi posługiwać (w naszej
kulturze ludowej funkcje te pełnią głównie Pan Jezus i Matka Boska).
Bliski mu transformer, drugi stwórca (por. rolę diabla w opowieściach
o nieudanym stworzeniu) porządkuje na nowo świat już istniejący, dopełnia
dzieła stworzenia. W praktyce obie te postacie (jako trzecią można jeszcze
dodać demiurga) są często tożsame i pełnią w obrębie kategorii bohatera
przede wszystkim te funkcje, które implikują antynomie:
świadomość
wiedza
(cechy nie-ludzkie)
-nieświadomość
- niewiedza
(cechy ludzkie)
Inną typową manifestację stanowi święty - bohater, który realizuje przede
wszystkim antynomię
nieśmiertelność
- śmiertelność,
ponieważ jego działania podporządkowane są dążeniu do osiągnięcia wiecz
nego życia.
Była już mowa o różnicach dzielących zdarzenia cudowne i bohaterskie.
Zajmijmy się teraz ich podobieństwem; w przeprowadzonych przeze mnie
rozmowach zdarzało się, że je mylono. W obu przypadkach objawia się
nadnaturalna moc. Główne postacie zdarzeń cudownych nie zawsze są pasywne,
co zbliża je do bohaterów. Nieraz, niczym w bajce magicznej, muszą
przebywać daleką drogę i znosić ciężkie próby, aby zdobyć uzdrawiającą
wodę sprzed cudownego obrazu dla chorego człowieka czy zwierzęcia (Zowczak,
1982, s. 193). Tak więc motyw wędrówki, podczas której trzeba pokonać
rozmaite przeszkody, podstawowy motyw rozwijany przez mit bohaterski,
może być wspólny obu rodzajom zdarzeń. Z drugiej strony, przeznaczeniem
bohatera jest nieraz stawać w obronie świętości (symbolizowanej we współ
czesnych opowiadaniach np. przez krzyż, dzwon czy organy), przy czym
bywa naznaczony kalectwem lub ginie. Wobec takich skutków obrony świętości
można interpretować zdarzenie bądź jako próbę i wyróżnienie, bądź też jako
karę na grzesznika za wtrącanie się w boskie sprawy.
Pokrewieństwo obu rodzajów zdarzeń staje się jeszcze bardziej widoczne,
gdy Bóg lub święty jest opiekunem albo wręcz pomocnikiem bohatera,
kiedy ten ma wypełnić jakieś zadanie.
150
MAGDALENA
ZOWCZAK
M A T K A BOSKA I BOHATER
Podobnie jak w zdarzeniach cudownych Matka Boska pełni funkcję
głównego pośrednika między Bogiem a człowiekiem, który może Ją prosić
0 pomyślność w każdej, nawet błahej sprawie (Zowczak, 1982, s. 195),
tak też w zdarzeniach bohaterskich występuje Ona często jako sprzymierzeniec
1 opiekun bohatera. Zgodnie z tradycją polskiej wsi Najświętsza Panienka
jest postacią szczególnie predestynowaną do pełnienia takiej roli, gdyż w lu
dowych wierzeniach posiada najczęściej cechy dobrej i litościwej opiekunki
i orędowniczki, współczującej każdej ludzkiej niedoli i krzywdzie (Czarnow
ski, 1958, s. 88; Zowczak, 1982, s. 193-194). Zstępuje na ziemię, aby nieść
ludziom ulgę w ich cierpieniach. Zstępuje do czyśćca, aby z okazji świąt
wyciągnąć ze złowrogich płomieni kilka pokutujących dusz, zgodnie z przyz
nanym Jej przez Boga przywilejem . Przekracza więc granice światów,
granice, na których funkcjonuje bohater. Jest on przecież także pośrednikiem,
choć w innym, ograniczonym wymiarze. Bywa często opiekunem. Jego me
diacja może się jednak skończyć straszliwym upadkiem. Mamy wówczas
do czynienia ze złym, tak zwanym negatywnym bohaterem.
Matka Boska dzięki właściwej sobie funkcji pośredniczki występuje
w wierzeniach tradycyjnych w roli bohatera kulturowego. Na przykład
nauczyła ludzi, jak się obchodzić z lnem, jak tkać'3. Jest świętą osobą
najbardziej wobec człowieka litościwą, co ukazuje niezwykle rozpowszechniona
opowieść o tym, jak uratowała ludzi od śmierci głodowej, którą chciał
im zgotować rozgniewany Pan Bóg, a nawet - Pan Jezus.
12
„Była
bardzo dawno
wszystkiego
było z pełna.
temu
taka legenda,
Kłosy
że było
od samej ziemi do
bardzo
dużo
cubku rosły.
chleba.
No
1 w
ogóle
i Pan Jezus
się
rozdenerwował, rozzłościł się, bo za d u ż o było tego chleba, wszędzie leżało, ludzie go deptali,
nie szanowali wcale tego chleba. T o Pan Jezus m ó w i :
-
Czekaj, mamusiu, jak to skrócę.
-
Jak to skrócisz?
No i Matka Boska m ó w i :
Pan Jezus m ó w i :
-
Zeby k ł o s ó w nie było, żeby sama słoma była.
No i Pan Jezus zaczął to od ziemi brać, a Matka Boska złapała rękami blisko końca,
14
dłonią, i właśnie tyle obroniła, i tyle jest kłosów, takie sie kłosy z o s t a ł y " .
i-' Według wierzeń ludowych każdej środy i soboty, a więc w dni sobie
poświęcone.
Najświętsza Panienka schodziła do czyśćca i podawała różaniec jednej z dusz pokutujących,
aby wprowadzić ją do raju (Kolberg, 1962. s. 3). Według innej wersji, Matka Boska brała
w ramiona tyle duszyczek, ile tylko m o g ł a
do raju (Fischer, 1926, s.
178).
udźwignąć,
Wyobrażenia
te
mają
i okrywszy je płaszczem
swoje
odbicie
w
wynosiła
przedstawieniach
M . Boskiej w czyśćcu, otoczonej duszami pokutującymi (M. Boska Szkaplerzna bądź R ó ż a ń
cowa). Obrazy takie spotkałam kilkakrotnie na wsi, np. w Mnikowie pod Krakowem i w miejsco
wości
Mień
na Podlasiu,
gdzie jeden
z rozmówców
nadal
temu
przedstawieniu
„ M a t k a Boska polska, co dusze z czyśćca wyprowadza".
" M . , 1. 80. rolnik, Chorzelów, woj. tarnowskie, 1980. Zapis magnet.
] 4
M . , 1. 60. rolnik. Rakowo. woj. płockie, 1980. Zapis magnet.
nazwę:
f
152
MAGDALENA
ZOWCZAK
Ryc. 2. Matka Boska uśmierza zarazę.
„Okropny widok srogiego powietrza Roku
Miedzioryt z
1799 r. przedstawia Matkę
Boską
1710 w Wilnie grasującego".
Łaskawą
z cudownego obrazu w
Wilnie
F o l . S. S t ę p n i e w s k i . IS P A N
r
B O H A T E R J A K O ŚWIĘTY
153
Litościwa Najświętsza Panienka w trosce o ludzi sprzeciwia się więc
samemu Panu Jezusowi, podobnie jak święty Patryk w interesie Irlandczyków
urządził strajk głodowy przeciw Panu Bogu. Również przy końcu świata
Matka Boska ma bronić ludzi przed bożym gniewem.
..Około dwutysięcznego roku będzie wielka wojna od Pana Boga to straszne, brat będzie
zostaną,
będą
się cieszyć,
walczył z bratem,
gdy
zobaczą
a ojciec z synem.
choć
ślad
koniec świata. Będzie
Wielu ludzi zginie.
drugiego człowieka.
sami sprawiedliwi i Matka Boska osłoni ich płaszczem
i nie
da
ich
Zostaną
C i , co
w
końcu
zniszczyć.
Osłoni
15
ich. bo dla niej wszyscy ludzie są d z i e ć m i " .
Chociaż funkcję opiekunki i pośredniczki pełni Matka Boska wobec
wszystkich ludzi, jest jednocześnie uważana za szczególną orędowniczkę
Polaków i jako taka jawi się w narodowych mitach i w popularnej wiedzy
o przeszłości Polski, która bardzo mocno wiąże się z wyobrażeniami reli
gijnymi. W trakcie lektury dzieła Czarnowskiego trudno się niekiedy oprzeć
pokusie porównywania tego, co pisze on o świętym Patryku - bohaterze
narodowym Irlandczyków, z polskimi wierzeniami dotyczącymi Matki Boskiej.
Zwłaszcza częstochowski wizerunek Najświętszej Panny jest symbolem narodowym czytelnym dla wszystkich warstw społecznych. Matka Boska nieraz
bvła uznawana za patronkę narodowych powstań a wiec i narodowych
bohaterów czv to postaci historycznych czy tworów literackich Również
współczesne materiały' dostarczają wielu takich przykładów.
Według opowiadań zanotowanych przeze mnie w Czerwińsku, Jagiełło
odwiedził tamtejsze sanktuarium i modlił się do Najświętszej Panny przed
bitwą pod Grunwaldem, leżał krzyżem przez wiele godzin przed Jej cudownym
wizerunkiem, po zwycięstwie zaś powrócił, by złożyć dziękczynienie i ofiarować
w hołdzie miecz i złotego konika . Jest to wątek podobny do tego, na
którym opiera się słynna XIX-wieczna pieśń dziadowska o zwycięstwie
Sobieskiego pod Wiedniem. Tam również król „przed cudownym obrazem
upadł, krzyżem leżał", prosząc Najświętszą Panienkę o pomoc w pokonaniu
„Turka pogana".
16
„Najświętsza Panienka
Z obrazu m ó w i ł a .
Powstań królu w o j o w a ć .
Będę j a przyczyna".
po czym sprawiła, że słońce świeciło Sobieskiemu trzy godziny dłużej, by
jak biblijny Jozue mógł dokończyć swej świętej wojny. Gdy zaś po zwycięstwie
powrócił „i w Wiedniu panował", Marii Matce Boskiej ofiarował do skarbca
koronę, welon i suknię ze szczerego złota (Bystroń, 1925, s. 47-57). Fragmenty
tej pieśni cytowane były nieraz w rozmowach tak, jakby Sobieski bronił
nie Wiednia, ale Częstochowy.
i? M . , 1. 40, rolnik, Stanisławice, woj. radomskie, 1984. Zapis rozmowy
przez panie M . Kander i M . Filochowską, Archiwum K E i A K U W .
Ift
Z r o z m ó w przeprowadzonych w Czerwińsku w latach 1978.
1983.
przeprowadzonej
ii
"fi
jj
li
154
MAGDALENA
Rvc
y
ił
ZOWCZAK
3 Obiawienie Najświętszej Panny Marii Rzeszowskiej, drzeworyt
Fot. S. Deptuszewski.
IS P A N
BOHATER
JAKO
155
ŚWIĘTY
„Szwedzi przyszli pod C z ę s t o c h o w ę . Ścięli głowy siedemdziesięciu
i siostrom i piersi urzynali,
aż król
Sobieszek
siedmiu
zakonnicom
padł przed obrazem Panienki Najświętszej
na kolana i m ó w i :
-
Nie broń nas, ale j u ż samą siebie.
A
O n a [...]
zasłoniła
Jasną
Górę
sobą.
Wtedy
kamienny
grad z nieba spadł
i wojska
7
wrogie tlukl i oni sami się bili i powiedzieli, że więcej nie wrócą do P o l s k i " ) .
Starsi ludzie, którzy przyjeżdżają z wycieczkami do Częstochowy, doma
gają się nieraz, by im pokazać miejsce, w którym Kmicic wysadził Kolubrynęis. Tak więc związek między legendarnym narodowym bohaterem
a głównym sanktuarium maryjnym jawi się jako oczywistość. Piłsudski,
jeden z bohaterów najczęściej w rozmowach wymienianych, kojarzy się
nierozłącznie z cudem nad Wisłą, ze zwycięstwem nad Rosjanami w dniu
najpopularniejszego święta maryjnego: Matki Boskiej Zielnej.
Przykłady takie można mnożyć; nie o to tu jednak chodzi. Na podstawie
wyników współczesnych badań można stwierdzić, że związek, jaki zachodzi
między bohaterem lokalnym a Matką Boską, jest podobny jak w przypadku
bohatera narodowego.
Zastanawiając się nad symbolami, w których wyraża się tradycyjna wiedza
mieszkańców wsi o ich przeszłości, zauważyłam trudny do sprecyzowania
związek między lokalnymi wyobrażeniami Matki Boskiej i bohatera miejsco
wych legend. Sądziłam wówczas, że obraz Najświętszej Panienki łączy cechy
wyobrażeń o naturze i działaniu sacrum oraz o bohaterze lokalnych legend
0 przeszłości. Teraz można to określić bardziej precyzyjnie.
Bohater, który egzystuje na granicy światów ludzkiego i nie-ludzkiego
1 nieraz staje się dzięki temu pośrednikiem między ludźmi i Bogiem, jest
w tym podobny do Matki Boskiej. Innymi słowy, bohater łączy świat
ziemski ze sferą pozaziemską, Matka Boska zaś czyni to w odwrotnym
porządku, to znaczy, łączy zaświaty ze światem ludzi. Tak więc Matka
Boska i bohater spotykają się na granicy światów, co jest, jak się zdaje,
przyczyną częstego wspólnego występowania tych postaci.
W zdarzeniach cudownych i bohaterskich Najświętsza Panna pełni z jednej
strony funkcję opiekunki wobec ludzi (bohatera), z drugiej zaś - bohater,
zgodnie z tradycją, jest opiekunem świętości, a szczególnie często wizerunków
czy sanktuariów Matki Boskiej. Zdarzenia bohaterskie są zdominowane przez
cudowne. Także bohater jest zdominowany przez Matkę Boską, która pełni
nieraz jego funkcje. Można przypuszczać, że wiąże się to ze słabym ukształ
towaniem pojęcia bohatera w naszej kulturze ludowej przy silnie w niej
ugruntowanej wierze w przeznaczenie.
Tak przedstawia się zapowiedziane na początku połowiczne rozwiązanie
problemu herosa. Stwierdziliśmy poprzednio, że znany jest on również
1
7
K . , 1. 83, rolniczka, Świerże Górne, woj. radomskie, 1984. Rozmowa zapisana przez
p. G . Szewczyk, Archiwum K E i A K U W .
1» Informacja uzyskana od osoby,
Krakowa.
która
opiekowała
się wiejskimi wycieczkami
spod
BOHATER JAKO
157
ŚWIĘTY
współcześnie ze swojego „ciemnego", grzesznego oblicza; znów się zarazem
pojawił jako obrońca świętości wspomagany przez Matkę Boską, która po
części pełni jego rolę. Wnioski te nie są jednak sprzeczne. Trzeba też
pamiętać, że skupiliśmy się tu tylko nad jednym z możliwych aspektów
sprawy bohatera, badając jego związki z sacrum. Wydają się one jednak
istotne nie tylko z punktu widzenia badań nad kulturą wsi. ale i ze względu
na ich znaczenie dla określenia bardziej ogólnych tendencji we współczes
nym światopoglądzie.
LITERATURA
Baumberg F.
1937
Herakles bohater dorycki czy przedhelleński?
[Nadb. z:] „Eos. Kwartalnik
Klasyczny".
Lwów.
B e n e d y k t o w i c z Z„ M a r k o w s k a D .
1979
O niektórych
problemach
identyfikacji
kulturowej
w procesie
porozumiewania
się,
..Etnografia Polska", t. 23. z. 2.
Bystroń J S
1925
Historia
1980
Tematy, które
Czarnowski
1956
Kuli
w pieśni
Warszawa.
Pisma etnograficzne rozproszone,
Warszawa.
S.
bohaterów
[w:] Dzieła,
1958
ludu polskiego.
mi odradzano.
i jego społeczne
t. 4.
podłoże.
Święty
Patryk
bohater narodowy
Irlandii.
Warszawa.
Kultura religijna ludu polskiego,
[w:] Kultura,
Warszawa.
Eliade M.
1966
Fischer
Traktat o historii religii.
Warszawa.
A.
1921
Zwyczaje
1926
Lud polski,
pogrzebowe
ludu polskiego,
Lwów.
Lwów.
H r a b e c S.
1949
Elementy kresowe
w języku
niektórych
pisarzy polskich
XVI i XVII
wieku, Toruń.
J a s i ń s k a A., S i e m i e ń s k a R.
1975
Wzory osobowe socjalizmu.
Warszawa.
K a r ł o w i c z J.
1900
Klinger
1981
Słownik
gwar polskich,
K r a k ó w , t. 1.
M.
Tajemnica
Kaina.
z nowotestamentową
Próba
umiejscowienia
rewolucją
etyczną,
Kaina
w tradycji
mesjańskiej
w
związku
Warszawa.
K l o s k o w s k a A.
1971
Heroizm i personalne symbole wartości
kulturowych, [w:] Filozofa
K o l b e r g O.
1962
Krakowskie,
cz. 3, [w:] Dzieła
wszystkie, t. 7, Wrocław.
Kwaśniewski K.
(977
Społeczne
rodowody
bohaterów,
Warszawa.
Mieletyński E.
1980
Kultumyj
1981
Poetyka
geroj. [w:] Mify narodov mira, Moskva, t. 2.
mitu.
Warszawa.
M i n i k o w s k a T.
1980
Wyrazy ukraińskie
w polszczyźnie
literackiej
XVI w..
Warszawa.
i pokój.
Warszawa.
T
MAGDALENA
158
ZOWCZAK
M o s z y ń s k i K.
1968
Kultura ludowa Słowian,
Warszawa, t. 2. cz. 2.
O s s o w s k a M.
1973
Ethos rycerski
i jego
odmiany. Warszawa.
P e n k a l a D.
1975
Bohater
kulturowy
w mitologii
polinezyjskiej,
Zhójnictwo
karpackie,
„Etnografia
Polska", t.
19, z.
1.
P i a s e c k i Z.
1977
Byli chłopcy,
polska,
hyli...
prawda
historyczna,
folklor
i
literatura
Kraków.
Sławski F.
1952
Słownik
Słownik
etymologiczny języka
polskiego,
K r a k ó w , t. 1.
...
1954
Słownik
staropolski,
1956
Słownik
folkloru
red. E . Urbańczyk. Wrocław, t. 2.
polskiego,
red. J . Krzyżanowski. Warszawa.
Szacki J.
1971
Tradycja.
Przegląd
problematyki. Warszawa.
Z o w c z a k M.
1982
Interpretacja
1984
Mit bohaterski jako
przeszłości
w legendach.
opowieść
„Etnografia Polska", t. 26, z. 2.
o granicach
ludzkich możliwości,
„Etnografia Polska",
t. 28, z. 2.
Magdalena Zowczak
A H E R O AS A SAINT
Summary
The
heroic
myth
in
its
fully
developed
form
doesn't
exist
in Polish
folk
culture.
Like in the entire West-Slavonic folklore we don't record there the epos, the classical heroic
kind of folk poetry. The term responding to "hero" hasn't been recorded in any dialectal
texts. But still it's hard to believe that the character of the hero, the character determining
the limits of human abilities and possibilities could be absent in our folk tradition.
In
the
paper
the
author
tries
to
solve
that
problem
basing
on
the
actual
field
researches and on the older ethnographic literature. Considering the relations of the hero
to sacrum she indicates the
specific
image
of a hero,
especially in the sociological
studies on the subject. The classical sociological
reduction
of the concept
of
the
study on it
is: L e cuite des heros et ses conditions sociales. Saint Patrick, héros national de lTrlande
(Paris
1919)
by
Stefan
Czarnowski.
The subject
of
the
analysis,
the
national
a saint. The Czarnowski's conclusions are limited to the social aspect of the
hero,
is
phenomenon
olny, and that's why the separation of the cultural functions of the saint and those of the
hero
is not
possible.
If we study
different
myths we
notice,
that
a hero is
a liminal
figure standing between the human and non-human world and can turn his extraordinary
power against people, demons
and gods as well, while a saint in the European tradition
acts always as the God's ally and the enemy of the demons.
In the actual Polish sociological literature the concept of the hero is still more reduced
in his social functions
too.
He becomes an emblem
of personal virtues. The hero in the
broader sense can. of course, fulfill that role too.
being a metaphysical basis of reference
for
rather not
the values
attributed to him. But. it seems,
the reverse. The emblem
social virtues isn't yet a hero. Without the metaphysical basis our theoretical
would
be empty.
The popular stereotype
of a positive
and non-ambivalent
only the result of some of the applications of sociological
testimony of our times.
studies,
but,
of
conception
hero is
not
in general,
the
í
BOHATER
The
J A K O ŚWIĘTY
159
above mentioned reduction of the heroic image carries further consequences
for
the ethos. The image of the group whose representative is the positive hero appears to
be an ideal, well-balanced and well-functioning one. Its order can be disturbed by a cataclysm
only
and
the
cataclysm comes
from
outside.
The task
of
the
hero
is
to
set
himself
against the external danger and to re-establish the previous perfect order. It's the
most
popular and the most conformistic idea of a hero (usually it concerns the heroes of the war).
According to
it all the
hero's
activities
are in conformity
with the
postulated
values.
The attitudes of the rural people recorded in the field researches allow us to conclude
that the role of a hero is sometimes
hero
may be either a good
conceived by them in a quite different
or an evil
person,
he
may
break
the social
way. The
norms. The
people mentioned as his attributes: courage and cleverness (with the meaning of cunning).
Goodness, laboriousness and devotion
were rarely mentioned. So it's not a negative hero
but a common man who is the opposite of a hero. The hero's task is to put the accepted
I
values to a trial in order to call them in question
f
case, to accept
them
again. The initial
group.
*
The positive and negative heroes have similar attributes, but they use them in two different
I
ways. Both characters co-exist
situation
and to change them or, in the best
is the hero's conflict
with the
in the heroic myth making up one figure symbolizing the
ampleness of human possibilities. In all the contemporary stories about heroes they
in common
have
|
the same virtues (courage and cleverness-cunning) as well as their essential
f
vice, the pride (conceit,
forwardness at least). It doesn't
appear as a saint, but a saint is a hero only
mean, that a hero can never
in cases when he acts not
as people's
,1
I
servant but as a mediator between the people and G o d and when he sins and is converted
his
life being a struggle lighted up by miracles still on Earth.
a trial, a miracolous accomplishment is a common
If the saint's life
means only
obedience
The successful passing of
motive of all the heroic biographies.
and humility and his victory
he can't be called a hero. The heroic event
can't happen
to
is
-U
in his death
a passive character, for
whom a miracle is only a grace of Providence.
The connection of a hero with sacrum doesn't mean his particular devotion understood
as submitting to the rules of the Church. The point of its matter is the hero's dangerous
dialogue
with the
Fate.
His dramatic restlessness
results from his knowledge,
from the
consciousness of the risk. His activities can't be casual, he can't appear only as an executor
of the dispensation of Providence.
The
stories about heroic events told by the people in the years 1980-1984 are closely
related to the
a
saint,
stories
his protector.
telling about
miracles. The hero often
According to
obtains
our tradition. Our Lady
to the role of such a protectress. The traditional beliefs
aid from G o d or
is especially
tell much about
predestined
Virgin
Mary
descending down to Earth or even to Purgatory affording help and consolation in people's
sufferings. Thus She oversteps the border between the two worlds, sometimes
God's dispensation.
She links the
human world
joins the human and non-human worlds. Thus
with
the
other
Virgin
Mary
world
fulfills
despite
while
the
some of the
the
hero
hero's
functions, sometimes She Herself appears as a cultural hero.
The author supposes that the domination of the Holy Virgin over the hero in our tradi
tion can be connected with a very strong belief in the destination determining the human
fate and the miracles being the only po*-,ihiliiy of am clunue.
Translated ly
Anna
Kmzynska-Skrzypek
i'
íÍ
