bf3252ab4b9fb0173219aa85d437eb6c.pdf

Media

Part of Wpływ Łużyczanina Smolerja na prace Oskara Kolberga / LUD 1955 t.42 cz.1

extracted text
420
Ułatwiłoby ją niewątpliwie sporządzenie jakiegoś, chociażby zwięzłego, indeksu rzeczowego, o którym dałoby się może pomyśleć
w momencie, kiedy dojdzie do skutku zamierzona przez Polskie
Towarzystwo Ludoznawcze publikacja nie wydanych dotychczas materiałów naszego etnografa. Na razie chodziło nam tutaj
głównie o przypomnienie zbiorów K o l b e r g a zwłaszcza młodszej
generacji prawników z historykami prawa na czele, którzy winni
możliwie rychło zdać sobie sprawę z tego, ile ze współpracy
z etnografią i etnografami w ogóle, a w szczególności na zapoznaniu się ze spuścizną O. K o l b e r g a skorzystać mogą.

ADAM GLAPA

WPŁYW ŁUZYCZANINA SMOLERJA NA PRACE
OSKARA KOLBERGA

',"

.p

"

Na XXIX Walnym Zgromadzeniu Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego w Jeleniej Górze w 1954 r., w ramach którego odbyła
się sesja poświęcona O. K o l b e r g o w i, zostały między innymi
wygłoszone dwa referaty na temat historii i metody badań w etnografii. W referacie pt. Poprzednicy O. Kolberga na polu badań
ludoznawczych
w Polsce mgr W. B i e ń k o w s k i przypomniał
obecnym szereg nazwisk poprzedników K o l b e r g a omawiając
ich działalność na szerokiej płaszczyźnie historyczno-społecznej,
a w referacie pt. Metoda pracy O. Kolberga w "Wielkim Księstwie Poznańskim"
mgr M. T u r c z y n o w i c z o w a, zasłużona
skądinąd w zbieraniu korespondencji i spuścizny Oskara K o l b e r g a, omówiła ogólnie Kolbergowską technikę prowadzenia
badarl w terenie (wymieniła głównie podróże i punkty badań)
i w zapale uwielbienia dla wielkiego naszego zbieracza stwierdziła, że Oskar K o l b e r g w pracy swej nie miał żadnych wzorów t.
Na marginesie właśnie tych wypowiedzi chciałbym wspomnieć
o stosunku K o l b e r g a do Serbów Łużyckich i o tym, co im
K o l b e r g, a wraz z nim nasza etnografia zawdzięcza. Jak wpłynął ten najmniejszy naród słowiański na kształtowanie się naszego stosunku do ludu i wiedzę o nim przed stu laty?
Przeglądając nie wydane teki K o l b e r g a oraz materiały,
które nie zostały opublikowane z powodu trudności finansowych
naszego zbieracza -- w teczce Nr 6 (oznaczonej przez Kolberga)
Wymieniony
Etr,ograficznego".
J

referat W. Biet'lkowskiego
Wrocław 1956.

wyszedł w nr

12 .,Archiwum

422
zatytułowanej
Prusy Zachodnie,
Kaszuby,
Pała by znajdujemy
również materiał dotyczący Łużyc. Na zawarte tu wiadomości
przez kilkadziesi.ąt lat, jak sądzić można z braku tytułu na teczce,
nikt nie zwrócił uwagi. Zainteresował się nimi dopie'ro prof. J. G aj e k, który po otrzymaniu teczek z PAN podczas ich przeglądania wyraźnie wyodrębnił
znajdujący
się materiał o Łużycach
i istnienie jego zaznaczył w tytule teczki. Materiału tego jest bardzo mało, bo zaledwie 8 kart formatu 21 X 34,5 cm, 2 kartki o połowę mniejsze oraz 9 notatek na kilkunastocentymetrowych
kar··
teczkach. Treść tych zapisów nie przedstawia żadnych rewelacyjnych nowości. Większość są to odpisy z drukowanych
publikacji
i czasopism wydawanych
w okresie działalności
K o l b e r g a.
Ciekawe jednak jest, dlaczego K o l b e r g w tytule teczki nie
wymienił Łużyc? Co skłoniło go do pominięcia Serbów Łużyckich? Za jego przecież czasów Łużyczanie wraz z Czechami przeżywali swe narodowe odrodzenie i cechowała ich wielka aktywność. Pominięcie więc Łużyc w tytule teczki musi mieć jakieś
uzasadnienie. Bliższe obejrzenie zachowanych materiałów zagadkę
tę w poważnej mierze rozwiązuje.
Na jednej z kartek wielkiego formatu, zawierającej w połowie
tekst łużycki a w połowie tłumaczenie jego na język polski, na
początku pierwszej strony u góry wypisanych
jest atramentem
kilka słów w języku Serbów Łużyckich, które dają się odczytać
następująco: "Próżnicki serbheho luda we gorejnych a dołojenych
Łużycach, hu dane wot H a w p t a i S ill o l e r ja. Grimma 1843".
Pod tym zapisem bibliograficznym
zamieszczona jest w języku
łużyckim i w tłumaczeniu
polskim przedmowa
do powyższego
dzieła. Na innej znów kartce zawierającej
teksty dolno-łużyckie
w lewym narożniku na dole czytamy: "Pjesnicki hornych a delnych
Łużiskich Serbow (Volkslieder der Wenden) v. L. Ha upt u. J. E.
S c h m a l e r (Ober-Lausitz)
Theil I, Grimma 1841".
Te dwie notatki na tle tłumaczeń K o l b e r g a tekstów łużyckich mówią nam wiele, jednak uzupełnienie ich, a zarazem potwierdzenie przypuszczeń
z nimi kojarzących
się, które wydają
nam się może jeszcze wątpliwe - znajdujemy w innym miejscu.
Zawiera je część listu M. A k i e l e w i c z a z dn. 15/27 paź-

423

dziernika 1856 r. do biskupa
M. W o ł o n c z e w s k i e g o na
Żmudzi, w którym czytamy: "Pan Kolberg będzie badał wyłącznie
charakter muzyki litewskiej. Obrobimy ten przedmiot na wzór
dzieła: »Volkslieder der Wenden« (Pesnickia
Bomżicki delnych
a hornych Lużycow Smolerja)" 2.
Po zapoznaniu się z wymienioną tu pracą H a w p t a i S m ol e r j a (głównym autorem pracy jest J. E. Smolerj. Rola L. Haupta - Niemca - ograniczyła się do czynności wydawniczo-technicznych), której reedycja wykonana techniką fotooffsetową ukazała
się w 1953 r.3, oraz po zapoznaniu się z pierwszą monografią K o 1b e r g a Sandomierskie 4, którc wydrukowano
24 lata po pracy
S m o l e r j a, widzimy, że Sandomierskie w układzie jak i w ilości
stron poświęconych muzyce i zagadnieniom
kultury materialnej
jest bardzo podobne do pracy Łużyczanina i dochodzimy do wniosków, że:
1. Za wzór pisania
prac swoich obrał K o l b e r g dzieło
S ill a l er ja.
2. Ze względu na wielkość i doskonałość tej pracy K o l b e r g
nie uważał za stosowne w swych badaniach zajmować się na większą skalę Łużycami.
• Uwagę na tekst listu, który jest opublikowany w "Tauta ir Za dis", t. III,
Kaunas 1925, s. 297 - zwrócił mi mgr W. Armon, za co mu na tym miejscu
szczerze dziękuję.
ł Volkslieder
del' Sorben in del' Ober- und Nieder-Lausitz,
Herausgegeben
von L. H a u p t und J. E. S c h m a l e r, Anastatischer
Neudruck, Deutsche
Akademie der Wissenschaften
zu Berlin 1953. Veroffentlichungen
der Kommission fUr Volkskunde, t. III, Pjesnićki hornych a dernych Łuziskich Serbow
wudate wat. L. H a w p t a aJ. E. S m o l e l' j a. Cz. I. Pjesnićki hornych Łu~iskich Serbow, Grymi 1841.
4 O. K o l b e l' g, "Lud.
Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania,
przysłowia. obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce", S. I. Sandomierskie, Warszawa
1865; znamienne
jest, że Kolberga w młodości uczył
muzyki Łu~yczanin
VettE:r, a w okresie dojrzałości
swej Kolberg wzorował się na pracy Łużyczanina
Smolerja, a pomimo tego nie wymienia
Ich nazwisk w przedmowach
do swych pierwszych
prac, lecz tylko bezimiennie
wspomina
Łużyczan
obok nazwisk
osób, które w mniejszym
stopniu na niego oddziałały.

424
3. Łużyczanin Jan Ernest S m o l e r j swą pracą oddziałał na
O. K o l b e r g a, a przez niego na całe ludoznawstwo europejskie
w XIX w.
Dzięki więc dziełu Łużyczanina opisane zostało życie naszego
ludu sprzed stu laty; dzięki niemu 5 w Europie wezbrała po raz
wtóry fala większych zainteresowań ludoznawstwem. Fakty te,
sądzę, należy mocno i wyraźnie podkreślić. Naśladowanie Łużyczanina w niczym nie ujmuje zasług K o l b e r g o w i. Jego tytaniczna praca badawcza i wydawnicza jest godna podziwu, bo przerasta prace niejednej współczesnej instytucji naukowej. Mając na
uwadze jedną wielkość nie odejmujmy zasług synom najmniejszego narodu słowiańskiego, który mimo trudnych warunków bytowania potrafił w różnych okresach nie tylko walczyć o zachowanie swego bytu narodowego, ale również być twórczą podnietą
w szlachetnej pracy i rywalizacji na polu kultury znacznie większych narodów.

KLEMENS KRAJEWSKI

KOLBERGOWSKA

METODA NOTOWANIA MELODII
LUDOWYCH

Spo~0b zapisu melodii ludowych przez K o l b e r g a jest w zasadzie nie znany. Na podstawie objaśnień, znajdujących
się
w części wstępnej lub w przypisach do jego cennych zbiorów.
możemy wysnuć orientacyjne wnioski, które pozwolą nam chociaż
w zarysie uj ąć ten proces.

5 Naturalnie
działalność Smolerja i innych Łużyczan przyniosła poważniejsze wyniki dzięki sprzyjającym ogólnym warunkom ekonomicznym, społecznym, politycznym i kulturalnym,
które wytworzyły dogodny klimat do
takich badań. Interpretowanie
zasług Łużyczan w ode,rwaniu od tej szerokiej bazy jest fikcją.

I

K o l b e r g w swych podróżach naukowych nie był tak bogato
wyposażony, jak dzisiejszy etnograf-muzykolog, który zwykle posiada fonograf. Tysiące melodii zapisanych w jego zbiorach świadczą o tym, że K o l b e r g notował sprawnie i szybko i prawdopodobnie wyłącznie tylko metodą "ołówkową". Przy tej notacji
melodii musiał pokonać wiele trudności. Zapisać melodie niejednokrotnie starczego głosu, podać tonację, swobodny rytm, ustaJić tempo etc., wymaga nawet dla rutynowanego
zbieracza
melodii poświęcenia wielu chwil. A jednak K o l b e r g zapisał
znaczną ilość różnorodnych,
oryginalnych melodii ludowych.
Trudno ustalić, czy pisał wprost w danej tonacji, w jakiej usłyszał wykonaną melodię, czy notował tylko w jednej tonacji zaznaczając sobie odpowiednią tonację, a potem transponował. Uwa··
żać jednak należy, że przy tak ogromnej ilości zapisanych melodii
K o l b e r g notował wprost w odpowiedniej tonacji, nabierając
wprawy szybkości notowania z dnia na dzień, chociaż przy większej ilości znaków przykluczowych mógł ułatwiać sobie w jakiś
swoisty sposób. Również powtarzające się motywy melodii, a przeniesione o jakiś interwał, mógł tylko w notatniku zaznaczyć, by
po podróży dokładnie opracować całość. Melodie zapisywał nie-

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.