669c00a1eb026daa113b8e593cf11eca.pdf
Media
Part of Kronika / LUD 2005 t.89
- extracted text
-
Lud, t. 89, 2005
¥.
KRONIKA
POSIEDZENIE KOMITETU NAUK ETNOLOGICZNYCH PAN,
CIESZYN, 17-18 CZERWCA 2005.
17-18 czerwca 2005 roku odbyło się w Cieszynie posiedzenie Komitetu Nauk Etno
logicznych PAN, połączone ze zorganizowaną przez Instytut Etnologii i Folklorystyki
Uniwersytetu Śląskiego, Filia w Cieszynie, konferencją „Etnologia i folklorystyka
w działalności ośrodka cieszyńskiego. Na dziesięciolecie istnienia”. Organizatorami po
siedzenia i konferencji byli; prof. dr hab. Irena Bukowska-Floreńska, dyrektor Instytutu
Etnologii i Folklorystyki US oraz dziekan Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji UŚ,
prof. dr hab. Zygmunt Kłodnicki.
Posiedzenie Komitetu rozpoczęto od komunikatów i informacji dotyczących aktual
nych spraw interesujących środowisko etnologiczne. Prowadzący spotkanie prof. Zbi
gniew Jasiewicz i prof. Aleksander Posem-Zieliński poinformowali zebranych o powstaniu
Komitetu Nauk o Kulturze i propozycji wspólnego posiedzenia obu Komitetów, o zgło
szeniu wniosku przez grupę młodych etnologów i doktorantów dotyczący utworzenia sekcji
Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, w ramach której chcieliby działać oraz o po
wołaniu prof. Posem-Zielińskiego przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji do pełnie
nia funkcji eksperta w zakresie programów i treści kształcenia na studiach etnologicz
nych. Przypomnieli także o planowanych w najbliższym czasie konferencjach naukowych
— między innymi konferencji „Kultura profesjonalna etnologów w Polsce” (Wrocław,
8-9 września 2005) oraz konferencji organizowanej przez Instytut Etnologii i Antropo
logii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego z okazji siedemdziesięciolecia etnologii
na UW.
W zasadniczej części posiedzenia Komitetu przedstawione i przedyskutowane zosta
ły trzy ważne kwestie. Pierwszą z nich była, poruszana już wcześniej na zebraniach
Komitetu, sprawa potrzeby podjęcia starań o wprowadzenie nazwy „antropologia kultu
rowa” jako nazwy kierunku studiów i nazwy dyscypliny, z której nadaje się stopnie na
ukowe. Problem ten zreferował prof. A. Posem-Zieliński. Przedstawił wyniki dyskusji,
jaka w tej sprawie odbyła się w środowisku etnologów, odpowiadających na ankietę ro
zesłaną wcześniej i mającą na celu określenie stanowisk etnologów wobec postulowanej
zmiany. Na wniosek prof. Cz. Robotyckiego zebrani członkowie Komitetu poddali gło
sowaniu ustalenie nazwy. Głosowano na jedną z trzech najczęściej pojawiających się
w dyskusji nazw dyscypliny. W wyniku głosowania ustalono, że wprowadza się nazwę
„etnologia i antropologia kulturowa” dla kierunku studiów i dyscypliny. W dyskusji po
przedzającej głosowanie wypowiadali się wszyscy obecni. Drugą kwestią, jakiej poświę
cono czas na posiedzeniu, była informacja o projekcie nowych zasad punktowania form
działalności naukowej i badawczej w naukach humanistycznych. Informację o projekcie
i pracach nad nim przedstawiła prof. K. Kaniowska. Projekt ten powstał w toku dyskusji
zainicjowanej przez Komitet Nauk Filozoficznych, w której uczestniczyli przedstawicie
344
Kronika
le Komitetów różnych dyscyplin humanistycznych. W trakcie kilku spotkań organizowa
nych przez KNF w Warszawie prezentowane były projekty punktacji, wprowadzane ko
rekty i omawiane zgłoszone sugestie. Rezultatem tych prac stał się nowy projekt punkta
cji, przesłany już do Ministerstwa. Zmiany dotyczą także list czasopism punktowanych.
W proponowanej nowej wersji listy czasopism etnologicznych do grupy A dołączone
zostały dwa tytuły: „Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” oraz „Łódzkie Studia Etnogra
ficzne”. Zasady punktacji zawarte w nowym projekcie zostały przedstawione i udostęp
nione uczestnikom posiedzenia. Ostatnią omawianą sprawą był stan prac nad przygoto
waniem standardów kształcenia na kierunku „etnologia”. Prof. A. Posem-Zieliński przed
stawił zebranym wypracowany projekt programu studiów etnologicznych. W opinii
uczestników, posiedzenie było ważne i interesujące nie tylko dlatego, że poświęcone
zostało omówieniu problemów istotnych dla naszego środowiska, ale także dało możli
wość dyskusji i wymiany poglądów. Następne posiedzenie Komitetu Nauk Etnologicz
nych odbędzie się w Warszawie w listopadzie 2005 roku.
Katarzyna Kaniowska
81 WALNE ZGROMADZENIE DELEGATÓW POLSKIEGO
TOWARZYSTWA LUDOZNAWCZEGO, SUPRAŚL,
17 WRZEŚNIA 2005
Zebranych powitała prezes ZG PTL prof. Dorota Simonides, która nawiązała do to
warzyszącej zjazdowi PTL konferencji naukowej „Pogranicze białorusko-litewsko-polskie. Historia - etnos -ję z y k - kultura”. Profesor wysoko oceniła poziom naukowy refera
tów i wartości poznawcze przedstawionych prac. Wszystkie referaty zostaną opublikowa
ne w okolicznościowym wydawnictwie. Prof. D. Simonides podziękowała organizatorom
sesji i zjazdu PTL: Zarządowi Głównemu i Oddziałowi Warszawskiemu Polskiego To
warzystwa Ludoznawczego, Muzeum Podlaskiemu w Białymstoku, Instytutowi Etnolo
gii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Państwowemu Muzeum
Etnograficznemu w Warszawie.
Prowadzenie Walnego Zgromadzenia zebrani powierzyli prof. Irenie Bukowskiej-Floreńskiej. Na sekretarza wybrano mgr Małgorzatę Golicką-Jabłońską.
Przewodnicząca przedstawiła następujący porządek zebrania:
1. Uczczenie zmarłych członków PTL;
2. Wręczenie dyplomu dr Annie Nadolskiej-Styczyńskiej, prezesowi Oddziału PTL
w Łodzi;
3. Nadanie godności członka honorowego PTL;
4. Podziękowanie ustępującemu Zarządowi Głównemu i prezes — prof. Dorocie Si
monides;
5. Przyjęcie protokółu z ubiegłorocznego walnego zebrania w Łodzi;
6. Powołanie Komisji Mandatowej;
7. Powołanie Komisji Skrutacyjnej;
8. Powołanie Komisji Wnioskowej;
9. Sprawozdania ustępującego Zarządu:
Kronika
3 45
a) sprawozdanie z działalności Zarządu Głównego,
b) sprawozdanie finansowe,
c) sprawozdanie ODilE,
d) sprawozdanie Komisji Rewizyjnej;
10. Odczytanie sprawozdań z działalności terenowych oddziałów PTL;
11. Wybory nowych władz PTL;
12. Odczytanie wniosków zgłoszonych do Komisji Wnioskowej;
13. Słowo nowego prezesa do członków Towarzystwa;
14. Zamknięcie obrad.
Ad 1.
Zebrani uczcili minutą ciszy zmarłych w ostatnim roku kolegów. Byli to: Ewa Arszyńska (członek PTL w Toruniu), Maria Parnowska (członek PTL w Warszawie), Hele
na Kroczka (członek PTL w Mszanie Dolnej), Zofia Wieruszewska i Józefa Rogulska,
Franciszka Dąbrowska (członkinie PTL w Opocznie), Danuta Tyłkowa, Barbara PeszatKrólikowska i Leszek Dzięgiel (członkowie PTL w Krakowie).
Ad 2.
Prof. Dorota Simonides wręczyła Annie Nadolskiej-Styczyńskiej dyplom i podzięko
wała za zorganizowanie sesji naukowej i zjazdu PTL we wrześniu 2004 roku w Łodzi.
Ad 3,
Zebrani jednogłośnie przegłosowali wniosek o nadanie godności honorowego człon
ka PTL dr. Janowi Górakowi z Lublina.
Ad 4.
W imieniu wszystkich członków PTL prof. Z. Kłodnicki i dr A. Stawarz podziękowa
li prof. D. Simonides za kierowanie Towarzystwem w ciągu dwóch kadencji. Stanow
czość, talent organizacyjny i zaangażowanie Pani Profesor pozwoliły przeprowadzić PTL
przez trudny okres transformacji ustrojowej i wskazać kierunki działania na przyszłość.
Z kolei prof. D. Simonides, żegnając się z członkami ustępującego Zarządu, podzięko
wała wszystkim za lata współpracy. Wspomniała, że przez cały czas kadencji dążyła do
tego, aby Towarzystwo znalazło się pod opieką Uniwersytetu Wrocławskiego. Przed stu
dziesięciu laty pieczę nad PTL sprawował Uniwersytet we Lwowie. Po wojnie kadrę
i tradycje Uniwersytetu Jana Kazimierza przejął Uniwersytet we Wrocławiu. Zarząd PTL
odwołał się do tych przedwojennych tradycji. Rektorzy uczelni prof. prof. Roman Duda,
Romuald Gelles, Zdzisław Latajka ze zrozumieniem i wielką życzliwością pomagali
Towarzystwu. Dzięki pomocy uczelni rozwiązano kłopoty lokalowe. Zarząd Główny,
a przede wszystkim Biblioteka Towarzystwa, dysponują obecnie wyremontowanym po
mieszczeniem o pow. 210 m2 przy ulicy Szczytnickiej we Wrocławiu. Być może będzie
to już stała siedziba PTL. Zarząd Główny wystosował do rektorów Uniwersytetu Wro
cławskiego pisma z podziękowaniem za okazaną pomoc. Prof. D. Simonides zwróciła
uwagę na potrzebę wymiany pokoleniowej i wciągnięcie do pracy społecznej w Zarzą
dzie Głównym młodych etnologów. W ostatnim okresie PTL powiększyło się o wielu
nowych, młodych członków, co pomyślnie rokuje na przyszłość.
Prof. Teresa Smolińska podkreśliła ogromny wkład pracy zatrudnionych w Biurze PTL:
mgr Pauliny Sucheckiej i Bożeny Wrońskiej podczas przeprowadzki. Była to ciężka pra
ca fizyczna. Trzeba było spakować, przetransportować, rozpakować setki książek, urzą
dzić nową bibliotekę i czytelnię. Panie zasłużyły na słowa podziękowania i premię pie
niężną (jeśli PTL dysponuje odpowiednimi funduszami).
346
Kronika
A d 5.
Protokół z Walnego Zgromadzenia Delegatów PTL, które odbyło się 23 września 2004
roku w Łodzi, odczytała dr Anna Spiss. Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie wnioski
zgłoszone podczas tego zgromadzenia zostały wprowadzone w życie. Delegaci przyjęli
sprawozdanie.
Ad 6,
Zgromadzenie powołało Komisję Mandatową w składzie:
Barbara Bazielich,
Halina Solecka.
Ad 7.
Zgromadzenie powołało Komisję Skrutacyjną w składzie:
Hanna Golla,
Artur Trapszyc,
Krystyna Laskowska.
Ad 8.
Zgromadzenie powołało Komisję Wnioskową w składzie:
Krystyna Kaczko,
Krystyna Nowak-Wolna.
Ad 9.
Sprawozdania ustępującego Zarządu:
a) sprawozdanie z działalności Zarządu Głównego odczytał sekretarz generalny - Jerzy
Adamczewski (tekst opublikowany poniżej);
b) Sprawozdanie finansowe odczytał skarbnik — Zbigniew Toroński;
c) sprawozdanie ODilE przedstawiła w imieniu nieobecnej prof. B. Kopczyńskiej-Jaworskiej — mgr P. Suchecka;
d) sprawozdanie Komisji Rewizyjnej odczytał przewodniczący komisji — Janusz Kamocki.
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej zgłosił wniosek o udzielenie absolutorium ustę
pującemu zarządowi. Zebrani przegłosowali wniosek większością głosów.
Ad 10.
Zgodnie z tradycją walnych zgromadzeń delegatów PTL przedstawiciele terenowych
oddziałów zapoznali zebranych z działalnością oddziałów w minionym roku. Sprawoz
dania odczytali przedstawiciele oddziałów z Ciechanowa, Krakowa, Łodzi, Mszany Dol
nej, Opola, Poznania, Śląska, Warszawy, Wrocławia i Zamościa.
Ad 11.
Przewodnicząca Komisji Mandatowej prof. B, Bazielich stwierdziła, że na sali znaj
duje się 30 osób z 46 osób uprawnionych do głosowania, czyli wybory będą prawomoc
ne. Zgodnie z porządkiem obrad delegaci zgłosili kandydatury do władz PTL:
Do Zarządu Głównego kandydowali:
1. Jerzy Adamczewski,
2. Michał Buchowski,
3. Joanna Cicha,
4. Zygmunt Kłodnicki,
5. Maria Kuczyńska,
6. Olga Kwiatkowska,
7. Joanna Łagoda,
Kronika
8. Małgorzata Michalska,
9. Magdalena Rostworowska,
10. Dorota Simonides,
11. Teresa Smolińska,
12. Anna Spiss,
13. Andrzej Stawarz,
14. Zbigniew Toroński.
Do Głównej Komisji Rewizyjnej kandydowali:
1. Maria Foma,
2. Elżbieta Jaworska,
3. Anna Nadolska-Styczyńska,
4. Małgorzata Oleszkiewicz,
5. Danuta Powiłańska.
Do Sądu Koleżeńskiego kandydowali:
1. Janusz Kamocki,
2. Teresa Karwicka,
3. Teofila Latoś,
4. Małgorzata Orlewicz.
Komisja Skrutacyjna ogłosiła wyniki wyborów. Oddano 30 ważnych głosów.
Do Zarządu Głównego wybrani zostali:
1. Jerzy Adamczewski 22 głosy,
2. Michał Buchowski 29 głosów,
3. Joanna Cicha 24 głosy,
4. Zygmunt Kłodnicki 24 głosy,
5. Joanna Łagoda 23 głosy,
6. Małgorzata Michalska 23 głosy,
7. Magdalena Rostworowska 28 głosów,
8. Dorota Simonides 29 głosów,
9. Teresa Smolińska 27 głosów,
10. Anna Spiss 23 głosy,
11. Andrzej Stawarz 25 głosów,
12. Zbigniew Toroński 25 głosów.
Zastępcy Członków Zarządu Głównego:
1. Maria Kuczyńska 19 głosów,
2. Olga Kwiatkowska 18 głosów.
Do Głównej Komisji Rewizyjnej wybrani zostali:
1. Maria Fornal 17 głosów,
2. Elżbieta Jaworska 24 głosy,
3. Anna Nadolska-Styczyńska 29 głosów,
4. Małgorzata Oleszkiewicz 17 głosów.
Do Sądu Koleżeńskiego wybrani zostali:
1. Janusz Kamocki 26 głosów,
2. Teofila Latoś 26 głosów,
3. Małgorzata Orlewicz 24 głosy.
Zarząd Główny ukonstytuował się ja k poniżej:
prezes — prof.dr hab. Michał Buchowski;
347
348
Kronika
wiceprezesi: prof. dr hab. Zygmunt Kłodnicki,
dr M ałgorzata Michalska,
dr Andrzej Stawarz;
sekretarz generalny — dr Jerzy Adamczewski;
z-ca sekretarza generalnego — mgr Joanna Łagoda;
skarbnik — m gr Zbigniew Toroński;
z-ca skarbnika — dr M agdalena Rostworowska.
Członkowie Zarządu:
m gr Joanna Cicha,
prof. dr hab. Dorota Simonides,
prof. dr hab.Teresa Smolińska,
dr Anna Spiss.
Zastępcy członków Zarządu Głównego:
mgr M aria Kuczyńska, m gr Olga Kwiatkowska.
Główna Komisja Rewizyjna ukonstytuowała się jak poniżej:
przewodnicząca — dr Anna Nadolska-Styczyńska,
członkowie: mgr Maria Fornal, mgr Elżbieta Jaworska, mgr Małgorzata Oleszkiewicz.
Sąd Koleżeński ukonstytuował się jak poniżej:
przewodniczący: dr Janusz Kamocki,
członkowie: m gr Teofila Latoś, m gr Małgorzata Orlewicz.
Ad 12
Przewodnicząca Komisji Wnioskowej — m gr Krystyna Kaczko, odczytała zgłoszone
do Komisji wnioski:
1. wniosek Oddziału Krakowskiego o nadanie dr Annie Spiss godności członka hono
rowego PTL;
2. w niosek-apel ODilE o nadsyłanie informacji bibliograficznych;
3. wniosek z Torunia apelujący do organizatorów przyszłego zjazdu i sesji naukowej
0 uwzględnienie w programie sesji propozycji referatów przygotowanych przez autorów
z innych oddziałów PTL;
4. wnioski z Zamościa:
a) o przekazanie członkom adresów e-mail,
b) propozycja, aby niektóre dokumenty nadsyłane z terenu mogli podpisywać we Wro
cławiu członkowie Zarządu Głównego. Główna księgowa wyjaśniła, że taka procedura
jest zgodna z obecnymi przepisami prawnymi,
c) wniosek skierowany do mgr Joanny Cichej, reprezentującej Ministerstwo Kultury
1 ZG PTL o przesłanie do oddziałów informacji o konkursach i projektach finansowa
nych z puli resortu i UE. Joanna Cicha odpowiedziała, że na stronie internetowej Mini
sterstwa znajdują się różnorodne propozycje, z których można wybrać odpowiednie dla
Oddziału, jest ich tak wiele, że trudno byłoby przekazywać całość. Może chętnie służyć
pom ocą i radą;
5. wniosek prof. Z. Kłodnickiego o zorganizowanie następnego Zjazdu na Spiszu.
Z. Kłodnicki proponował, aby Zjazd przygotowała specjalnie powołana komisja. Przed
taką formą organizacji przestrzegała M. Orlewicz, której tegoroczny Zjazd dał doświad
czenie w tej materii. Ponieważ inni delegaci również nie akceptowali takiej formy orga
nizacji, Z. Kłodnicki wycofał wniosek;
6. wnioski Komisji Rewizyjnej:
a)
skierowanie do władz Uniwersytetu Wrocławskiego prośby o finansowanie Biblio
teki PTL w dotychczasowym wymiarze,
Kronika
349
b)
o wypłacenie nagród pieniężnych pracownicom Biura PTL (o ile są na to fundu
sze) za ogromny wkład pracy przy przeprowadzce i urządzaniu nowego Biura i Bibliote
ki PTL;
7.
wniosek dr, J, Kamockiego, aby w programach sesji i zjazdów uwzględniać potrze
by religijne delegatów i umożliwić im udział w sobotnich lub niedzielnych mszach św.
bez szkody dla uczestnictwa w innych zajęciach.
Ad 13.
Nowo wybrany prezes ZG PTL — prof. Michał Buchowski skierował do członków
Towarzystwa „Słowo”, które odczytał prof. Z. Kłodnicki.
Prof. Buchowski apelował o pomoc w kierowaniu Towarzystwem. Podkreślił, że bę
dzie starał się zainteresować pracami PTL młodszą generację, zwiększyć współpracą
i wymianę międzynarodową, zwłaszcza z krajami anglosaskimi. Prezes zamierza konty
nuować dotychczasowe, tradycyjne kierunki pracy PTL takie, ja k działalność wydawni
cza, sesje, spotkania i dostosowywać je do potrzeb czasu.
Na tym Walne Zgromadzenie Delegatów zakończono.
Małgorzata Golicka-Jabłońska
SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI ZARZĄDU GŁÓWNEGO
POLSKIEGO TOWARZYSTWA LUDOZNAWCZEGO
W LATACH 2002-2005
Sprawozdanie obejmuje następujące części;
1. Dane ogólne.
2. Działalność statutowa.
3. Działalność Zarządu Głównego i Prezydium ZG.
4. Sprawy finansowe.
5. Działalność wydawnicza.
6. Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej.
7. Biblioteka Naukowa im. J. Czekanowskiego.
8. Archiwum Naukowe.
9. Oddziały PTL.
Dane ogólne
7 czerwca 2002 roku w Cieszynie odbyło się LXXVIII Walne Zgromadzenie Delega
tów Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Zgodnie ze statutem przeprowadzono wów
czas wybory do władz naczelnych Towarzystwa: Zarządu Głównego, Głównej Komisji
Kronika
350
Rewizyjnej oraz Sądu Koleżeńskiego, W wyniku tajnego głosowania do Zarządu Głów
nego wybrano 12 osób. W porządku alfabetycznym byli to: Jerzy Adamczewski, Alfred
Gauda, Zbigniew Jasiewicz, Krystyna Kaczko, Zygmunt Ktodnicki, Bronisława Kopczyń
ska-Jaworska, Magdalena Rostworowska, Dorota Simonides, Teresa Smolińska, Anna
Spiss, Andrzej Stawarz, Zbigniew Toroński.
Prezydium Zarządu Głównego ukonstytuowało się w następującym składzie:
prezes
wiceprezes
wiceprezes
wiceprezes
sekretarz generalny
zastępca sekretarza
zastępca skarbnika
prof. dr hab. Dorota Simonides,
prof. dr hab. Zygmunt Kłodnicki,
prof, dr hab. Teresa Smolińska,
dr Andrzej Stawarz,
dr Jerzy Adamczewski,
mgr Zbigniew Toroński,
dr Magdalena Rostworowska.
Do Głównej Komisji Rewizyjnej wybrano dr. Janusza Kamockiego, dr Annę Lewicką
i mgr Małgorzatę Orlewicz. Przewodniczącą GKR została dr Anna Lewicka.
Sąd Koleżeński ukonstytuował się w następującym składzie: dr Stanisław Chmielow
ski — przewodniczący oraz członkowie: mgr Maria Parnowska i dr Jan Święch. W trak
cie trwania kadencji zmarł przewodniczący, dr Stanisław Chmielowski oraz mgr Maria
Parnowska. Ponieważ do Sądu Koleżeńskiego nie wniesiono żadnych spraw, dlatego też
skład tej komórki nie został ostatecznie uzupełniony.
W 2002 roku Polskie Towarzystwo Ludoznawcze zostało zarejestrowane w Krajo
wym Rejestrze Sądowym. Numer pozycji rejestru: 0000059069, numer wpisu: WR. VI
N S-REJ. KRS/2205/1/352.
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze posiada swoją stronę internetową. Autorką jest
pani N atalia G ancarz. A dres strony: w w w .ptl.end.pl. Adres poczty internetowej:
ptl@ free.ngo.pl.
W biurze działającym przy Zarządzie Głównym zatrudnione są następujące osoby:
1. M gr Paulina Suchecka na 1/3 etatu (od 3.01.2005 r. rozpoczęła pracę w Muzeum
Etnograficznym we Wrocławiu) — dyrektor biura, która dodatkowo odpowiada za biblio
tekę (zakupy, katalogowanie, klasyfikacja książek do działów, wymiana), archiwum, spra
wy wydawnicze i członkowskie. Pełni dyżury w czytelni: poniedziałek, wtorek, środa
w godz. 16-20 i dwie soboty w miesiącu w godz. 9-13;
2. Pani Bożena Wrońska na pełnym etacie — intendent zbiorów bibliotecznych, ob
sługująca magazyn wydawnictw, prowadzi wysyłkę publikacji, ekspedycję koresponden
cji, a także obsługę czytelników, zakupy na potrzeby biura itd;
3. Pani Agata Sikora — główna księgowa Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
nadal jest zatrudniona na um owę-zlecenie. Zajmuje się całością spraw finansowych.
W okresie spraw ozdaw czym rów nież pani Jadwiga Kłodnicka zatrudniona była
w niewielkim zakresie w latach 2002-2004 na umowę-zlecenie, ale wyłącznie w ramach
środków przyznanych przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji Naukowej na działal
ność Biblioteki Naukowej im. J. Czekanowskiego.
Na funkcjonowanie biura Towarzystwo nie otrzymuje żadnych dotacji — pracownicy
obsługujący bibliotekę są finansow ani ze środków U niw ersytetu W rocławskiego,
z którym od 3 lat Polskie Towarzystwo Ludoznawcze m a podpisaną stosowną umowę
i otrzymuje środki pieniężne w zamian za tzw. „usługę biblioteczną i promowanie Uni
wersytetu Wrocławskiego za granicą”.
Kronika
351
Od października 2005 roku w ramach posiadanych środków (jeśli nie uda się tego
przeprowadzić przez Urząd Pracy) planowane jest zatrudnienie bibliotekarza po bibliote
koznawstwie na Uniwersytecie Wrocławskim.
Działalność statutowa
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze co roku organizuje ogólnopolskie konferencje
z udziałem gości zagranicznych. Konferencje te towarzyszą Walnym Zgromadzeniom
członków. W 2002 roku konferencja „Pogranicza kulturowe i pogranicza etniczne w środ
kowej Europie” w Cieszynie poświęcona była pograniczu polsko-czesko-słowackiemu.
W 2003 roku w Słubicach konferencja „Polska — Niemcy. Pogranicze kulturowe i etnicz
ne” dotyczyła pogranicza polsko-niemieckiego, w tym roku konferencja dotyczy pograni
cza białorusko-litewsko-polskiego. W 2004 roku w Łodzi konferencja zatytułowana była
„Kultury wobec globalizacji”. Ponadto PTL prowadzi bibliotekę, archiwum oraz działal
ność wydawniczą. Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej PTL z siedzibą
w Łodzi gromadzi materiały do bieżącej bibliografii etnografii polskiej oraz opracowuje
wybory z tej bibliografii do analogicznych publikacji międzynarodowych, a także zbiera
wiadomości o aktualnym ruchu naukowym. Sporządzane są w komputerowej bazie da
nych noty bibliograficzne, przygotowywane wybory z zakresu antropologii kulturowej,
etnografii, folklorystyki dla UNESCO i dla IVB (wraz z indeksami i tłumaczeniami).
Działalność Zarządu Głównego i Prezydium
W okresie sprawozdawczym odbyły się kolejne Walne Zgromadzenia Delegatów Pol
skiego Towarzystwa Ludoznawczego: w 2003 roku LXXIX w Słubicach i w 2004 roku
LXXX w Łodzi. W mijającej kadencji członkowie Prezydium Zarządu Głównego spo
tkali się na siedmiu posiedzeniach, zawsze pod przewodnictwem prof. Doroty Simoni
des, na których omawiano przede wszystkim sprawy związane z funkcjonowaniem Pol
skiego Towarzystwa Ludoznawczego i lokalizacjąjego siedziby, sprawy finansowe, człon
kowskie oraz działalność wydawniczą, a także zagadnienia wynikające z organizacji
kolejnych WZD i towarzyszących im konferencji naukowych.
Wśród działań o fundamentalnym dla Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego zna
czeniu wymienić należy starania o uzyskanie stałej siedziby. Oto krótka historia „walki
o siedzibę”. Towarzystwo związane jest z Uniwersytetem Wrocławskim od 1953 roku,
od momentu, kiedy siedziba Towarzystwa przeniesiona została do Wrocławia. Zawsze
też odgrywało służebną rolę wobec Uniwersytetu Wrocławskiego. Z bogatych zbiorów
bibliotecznych korzystają studenci i pracownicy naukowi różnych uczelni wrocławskich,
ale przede wszystkim uniwersytetu.
W 2001 roku siedziba Zarządu Głównego przeniesiona została z ulicy Szewskiej do
budynku biblioteki W ydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu W rocławskiego przy
ul. Koszarowej. Sytuacja finansowa stawała się coraz bardziej krytyczna, a panie zatrud
nione w biurze przy ZG nie otrzymywały przez kilka miesięcy wynagrodzenia. Trzeba było
podjąć radykalne działania. W wyniku starań prof. Doroty Simonides i prof. Zygmunta
Kłodnickiego we wrześniu 2002 roku Polskie Towarzystwo Ludoznawcze otrzymało daro
wiznę od Uniwersytetu Wrocławskiego w wysokości 28.000 zł, która w całości została
przeznaczona na wynagrodzenie pracowników biura, co przy braku możliwości finanso
352
Kronika
wania przez KBN etatów w bibliotece i archiwum naukowym pozwoliło wypłacić zaległe
wynagrodzenie. Postanowiono zwrócić się pismem do rektora UW z prośbą o dwa etaty
(4.000 złotych miesięcznie), na których Uniwersytet Wrocławski zatrudniłby dwie osoby
oddelegowane do pracy w Bibliotece Naukowej Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
W trakcie wizyty przedstawicieli Prezydium ZG na czele z prof. Simonides u Rektora
pojawiło się kilka koncepcji dalszego funkcjonowania Towarzystwa. Najpoważniejszą
z nich było przyłączenie PTL do Centrum Badań Śląskoznawczych i Bohemistycznych
Uniwersytetu Wrocławskiego. Pozostawała do rozwiązania sprawa lokalu dla biblioteki
i biura. Powrót na ul. Szewską wydawał się mało realny. Przeprowadzka do przejętego
przez uniwersytet budynku szkoły przy ul. Kuźniczej została wówczas odrzucona z po
wodu zbyt wielkich kosztów adaptacji pomieszczeń szkoły na użytek biblioteki, ponadto
nie byłoby możliwe wydzielenie jednolitego kompleksu dla biblioteki i biura, a negaty
wem był także brak węzła sanitarnego. Pojawiła się natomiast koncepcja przeprowadze
nia do budynku przy ul. Cieszyńskiego, gdzie znajdował się Wydział Stomatologii. Ten
projekt wydawał się najbardziej realny. W sprawie ewentualnego przejęcia biblioteki To
warzystwa przez uniwersytet lub jej użyczenia, na posiedzeniu Prezydium jednogłośnie
przegłosowano przyzwolenie na użyczenie księgozbioru uniwersytetowi, a prawnicy mieli
przygotować stosowną umowę. Dalsze funkcjonowanie Towarzystwa miało być oczywi
ście autonomiczne i nie podlegać kierownictwu Centrum Badań Śląskoznawczych,
a działalność wydawnicza opierać się miała na dofinansowaniu z KBN. Po pewnym cza
sie koncepcja połączenia z Centrum Badań upadła, a Uniwersytet Wrocławski zaczął fi
nansować 2 etaty biurowe w zamian za udostępnianie biblioteki i archiwum. Wydawnic
twa Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego sygnowane są od tej pory logo Uniwersyte
tu Wrocławskiego,
30 marca 2004 roku odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli: prezes prof.
D. Simonides, dyrektor biura P. Suchocka, rektor UW prof. Zdzisław Latajka i dyrektor
administracyjny UW Ryszard Pelczar. Przedstawicieli PTL poproszono o przeprowadze
nie Towarzystwa na ul. Szczytnicką do budynku, w którym znajdowało się poprzednio
Liceum Ogólnokształcące, a który to budynek Uniwersytet Wrocławski przejmował od
miasta. Rektor zapewnił wszechstronną pomoc przy tych działaniach, podtrzymywał de
klaracje, że jeśli nowa lokalizacja będzie odpowiadała Towarzystwu, to może być ona
ostateczna. Jeśli natomiast Towarzystwo będzie miało do nowego miejsca zastrzeżenia
i jeśli zależy nam na ostatecznym ulokowaniu w gmachu nowo budowanej biblioteki uni
wersyteckiej, to siedziba na ul. Szczytnickiej może być tymczasowa. Prof. Simonides
wyraziła wstępną zgodę na takie rozwiązanie. Początek przeprowadzki przypadł na sier
pień 2004 roku. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze otrzymało na drugim piętrze dwie
dawne klasy, pomieszczenie biurowe, pomieszczenie na czytelnię, obszerny korytarz
i możliwość wygospodarowania pomieszczenia sanitarnego dla personelu. Ograniczenia
wytrzymałości stropów, dodatkowa ekspertyza budowlana i opinie nadzoru budowlane
go ze strony Uniwersytetu Wrocławskiego spowodowała, że książki na regałach usta
wiać można było jedynie do wysokości 170 cm, a regały mogły stać tylko w ściśle wy
znaczonych miejscach. Z tego też powodu otrzymaliśmy możliwość zagospodarowani a
jeszcze jednej klasy. W sumie wszystkie pomieszczenia mają ok. 230 m2 i stanowią część
skrzydła budynku wyodrębnionego drzwiami wejściowymi.
Jednocześnie planowane było wykorzystanie piwnic w budynku szkolnym na maga
zyn wydawnictw. W grudniu 2003 roku został on przeniesiony z ul. Kościuszki na
ul. Koszarową do tzw. „hali sportowej”, gdzie nie ma ogrzewania i jest słabe oświetlenie,
ale jest sucho i bezpiecznie. Mimo wcześniejszych planów i wstępnej zgody władz uni
wersyteckich, nie uda się w najbliższym czasie przenieść tego magazynu do budynku
Kronika
353
przy ul. Szczytnickiej, bowiem powierzchnia zajęta na bibliotekę i biuro przekroczyła
metraż przyznany Towarzystwu przez uniwersytet.
Podkreślić trzeba, iż wszelkie uzgodnienia z ekspertami budowlanymi, z firm ą wyko
nującą remont, stolarzami, ślusarzami oddanymi do dyspozycji Towarzystwa przez Uni
wersytet Wrocławski, firmą transportową i pracownikami fizycznymi wykonały i prowa
dziły nadzór pani Paulina Suchecka i pani Bożena Wrońska.
D ziałalność finansow a
13 stycznia 2003 roku zmarła nieodżałowana p. Anna Lubańska. Jej wkład w napra
wianie finansów Towarzystwa i utrzymywanie ich w nieustannej dyscyplinie jest niepod
ważalny i godny najwyższego szacunku. Obecnie sprawy finansowe prowadzi p. Agata
Sikora. Szczegółowe dane zawiera sprawozdanie skarbnika, dlatego też podaję jedynie
kilka podstawowych danych.
Wpływy w poszczególnych latach stanowiących okres sprawozdawczy przedstawiały
się następująco:
Rok
Wpływy
% w stosunku do roku
poprzedniego
2002
261.749 zł
2003
218.136,65 zł
2004
221.225,88 zł
I-YII 2005
176.697 zł
100%
83,3%
101,4%
----
Najważniejsze pozycje wśród wpływów to, niezmiennie od kilku lat, dotacja celowa
KBN oraz wpływy ze sprzedaży wydawnictw. Należy podkreślić, iż Komitet Badań Na
ukowych w okresie sprawozdawczym przekształcony został w 2003 roku w Minister
stwo Nauki i Informatyzacji, a co za tym oczywiście idzie, zmniejszona została kwota,
którą dysponuje ministerstwo na dofinansowania. PTL odczuło to natychmiast. Dofinan
sowanie z Ministerstwa Nauki i Informatyzacji:
Rok
2002
2003
2004
2005
Wielkość
165.075 zł
100.550 zł
110.200 zł
116.350 zł
% w stosunku do
roku poprzedniego
100%
60,9%
109,5%
105,5%
Wpływy ze sprzedaży wydawnictw:
Rok
2002
2003
2004
I-VII 2005
Wielkość
42.574 zł
41.768,65 zł
30.925,88 zł
17.232,25 zł
% w stosunku do
roku poprzedniego
100%
98,1%
74%
Kronika
354
Po stronie kosztów w poszczególnych latach zanotow ano:
Rok
2002
2003
2004
I — VII2005r.
Wydatki
228.835,52 zł
193.543,35 zł
195.559,03 zł
72.775,79 zł
% w stosunku do
roku poprzedniego
100%
84,5%
101%
Najważniejsze pozycje po stronie kosztów to wynagrodzenie pracowników biura
(obecnie pokrywa je Uniwersytet Wrocławski) i koszt druku wydawnictw.
Rok
2002
2003
2004
Wielkość
75.046,82 zł
59.296,12 zł
46.668,56 zł
Corocznie zakładana była lokata terminowa, z której odsetki pozwalały pokryć w ca
łości koszty bankowe. Jednocześnie w roku 2005 przekształcone zostało konto bankowe
Towarzystwa na rachunek „Wspólny cel”. Jest on przeznaczony przede wszystkim dla
organizacji typu non-profi, do jakich zalicza się Polskie Towarzystwo Ludoznawcze. Poza
tym rachunek ten jest tańszy w utrzymaniu i ma korzystniejsze oprocentowanie.
Na 2005 rok M Nil przyznało dofinansowanie zadań celowych w kwocie 116.350 zł
na wnioskowaną sumę 356.375 zł. Dofinansowanie uzyskało 5 zadań:
1. publikacje
— 52.300 zł,
2. działalność biblioteki naukowej
— 44.300 zł,
3. działalność archiwum naukowego — 2.750 zł,
4. ODilE
— 10.000 zł,
5. konferencja naukowa
— 7.000 zł.
Należy przypomnieć, iż oddziały PTL nie mogą same podpisywać żadnych umów
cywilnoprawnych, a jedynym uprawnionym płatnikiem w rozliczeniach z Urzędem Skar
bowym i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych jest Zarząd Główny. Uprawnień takich nie
posiadają oddziały i absolutnie nie m ogą dokonywać takich rozliczeń. W razie potrzeby
przy realizacji zadań zleconych i płaceniu honorariów oddział musi obligatoryjnie wyko
nać następujące czynności:
1. Wystąpić do Urzędu Statystycznego we Wrocławiu z wnioskiem RG-1 o przyzna
nie numeru REGON dla jednostki lokalnej. Otrzyma wówczas REGON zawierający numer
Zarządu Głównego rozszerzony o dodatkowe 5 cyfr;
2. Musi zgłosić się w Krajowym Rejestrze Sądowym, zgodnie z miejscem siedziby
oddziału i otrzymać odrębny numer KRS. Jednakże nadal będzie to oddział posługujący
się statutem Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego;
3. Złożyć w Urzędzie Skarbowym, według miejsca siedziby oddziału, deklarację N1P-1
dla wyodrębnionej jednostki wewnętrznej w celu przyznania numeru NIP jednostce
składowej.
Jest to jedyna m ożliwość uzyskania statusu płatnika uprawnionego do rozliczeń
z Urzędem Skarbowym i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w zakresie podatków do
chodowych.
Kronika
355
Działalność wydawnicza
Przewodniczącym Rady Wydawniczej jest wiceprezes, dr Andrzej Stawarz. W okre
sie sprawozdawczym odbyły się 3 posiedzenia Rady Wydawniczej, wszystkie pod prze
wodnictwem pani prezes. W trakcie trwania kadencji nastąpiło kilka zmian na stanowi
skach redaktorów poszczególnych serii wydawniczych. I tak nowym redaktorem „Litera
tury Ludowej”, po śmierci prof. Czesława Hernasa, została prof. Jolanta Ługowska.
Dr Anna Lewicka zrezygnowała z dalszego prowadzenia „Biblioteki Popularnonauko
wej”. Rada zaaprobowała powierzenie obowiązków redaktora tej serii dr Ewie Fryś-Pietraszek. Redagowanie serii „Prace i M ateriały Etnograficzne” Rada zaproponowała prof.
Andrzejowi Brenczowi, który przyjął tę propozycję, A dr hab. Ryszard Vorbrich przyjął
propozycję redagowania „Prac Etnologicznych”, bowiem prof. L. Dzięgiel zrezygnował
z funkcji redaktora.
W okresie sprawozdawczym Polskie Towarzystwo Ludoznawcze wydało łącznie
16 publikacji w różnych seriach.
A. Periodyki:
• „Lud” t. 86, 87, 88.
• „Literatura Ludowa” t. 46, 47, 48
• „Łódzkie Studia Etnograficzne” — t. 41.: B. Kopczyńska..Jaworska, K. Woźniak,
Łódzcy luteranie. Społeczność- i je j organizacja', t. 42.: O. Goldberg-Mułkiewicz,
Stara i nowa ojczyzna. Ślady kultury Żydów w Polsce; t. 43: Codzienne i nieco
dzienne. O wspólnotowości w realiach dzisiejszej Łodzi.
B. Serie wydawnicze:
• Komentarze do Polskiego Atlasu Etnograficznego, t. 6: A. Lebeda, Zwyczaje, wie
rzenia i obrzędy pogrzebowe; t. 7: A. Drożdż, Pomoc wzajemna; t. 8: A. Drożdż,
A.
Lebeda-Pieńczak, Zwyczaje i obrzędy weselne, cz. 1. Od zalotów do ślubu cy
wilnego;
• Atlas Polskich Strojów Ludowych, t. 34: B. Bazielich, Strój rozbarski;
• „Prace Etnologiczne”, t. 15: U. Lewicka-Rajewska, Arabskie opisanie Słowiańszczy
zny. Najstarsze źródła do dziejów kultury;
• „Archiwum Etnograficzne”, t. 41: praca zbiorowa pod red. Z. Kłodnickiego, Po
granicza kulturowe i etniczne w Polsce. Pogranicze cieszyńskie; t. 42: praca zbio
rowa pod red. A. Brencza, Polska — Niemcy. Pogranicze kulturowe i etniczne.
W roku bieżącym ukażą się następujące pozycje dofinansowane przez Ministerstwo
Nauki i Informatyzacji:
1. „Lud” t. 89/2005 — 11.500,00 z wnioskowanych 23.000,00;
2. „Łódzkie Studia Etnograficzne” t. 44 — Jan Święch, Tajemniczy świat wiatraków
— 4.200,00 z wnioskowanych 30.450,00;
3. „Literatura Ludowa” t. 49/2005 — 13.500,00 z wnioskowanych 36.090,00;
4. Barbara Pabian, Dziedzictwo kulturowe Częstochowskiego. Wierzenia, zwyczaje
i obrzędy rodzinne, seria „Dziedzictwo kulturowe” —- 5.950,00 z wnioskowanych
38.580,00;
5. Anna Nadolska-Styczyńska, Ludy zamorskich lądów. Kultury pozaeuropejskie
a działalność popularyzatorska Ligi Morskiej i Kolonialnej, seria „Prace Etnolo
giczne” — 5.600,00 z wnioskowanych 30.780,00;
6. Praca zbiorowa pod redakcją Anny Nadołskiej-Styczyńskiej, Zagrożenie tożsa
mości? Problem globalizacji w zainteresowaniach polskiej antropologii— 5.950,00
z wnioskowanych 37.600,00;
356
Kronika
7. Jerzy Adamczewski, Młynarstwo magiczne, seria „Prace i Materiały Etnograficz
ne” — 5.600,00 z wnioskowanych 35.760,00.
Otrzymane dofinansowanie celowe można wykorzystać wyłącznie w celu, w jakim
zostało ono przyznane. Każda pozycja dofinansowana wymaga ścisłego rozliczenia.
Zwłaszcza dotyczy to wydawnictw. Muszą ukazać się na rynku do końca roku, w którym
uzyskały dofinansowanie. Pieniądze zostają przyznane na publikacje o określonych pa
rametrach „technicznych”. Nie m ogą one ulec zmianie, bo wówczas musiałby nastąpić
zwrot stosownego dofinansowania. Środki pieniężne są pozyskiwane z Ministerstwa Nauki
i Informatyzacji, a na wszystkie tytuły drukowane w PTL biuro, redaktorzy serii i auto
rzy starają się pozyskać dodatkowe fundusze z instytucji naukowych, samorządowych
i regionalnych.
W trakcie 2003 roku przeprowadzono dokładny spis inwentaryzacyjny posiadanych
wydawnictw. Po weryfikacji stanu ilościowo-wartościowego ustalono, iż wartość zma
gazynowanych publikacji wynosiła wówczas 316.484,00 zł. Stan magazynu wydawnictw
na koniec lipca br. obejmuje 34975 książek o wartości 306.075,50 zł. Stan ilościowo-w artościow y w magazynie sprawdzany jest na koniec każdego kwartału.
Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej
Od roku 2000 Ośrodek nie posiada etatowego pracownika, a kieruje nim społecznie
prof. Branisława Kopczyńska-Jaworska. Siedziba znajduje się w Katedrze Etnologii
Uniwersytetu Łódzkiego. ODilE gromadzi materiały do bieżącej bibliografii etnografii
polskiej oraz opracowuje wybory z tej bibliografii do analogicznych publikacji między
narodowych, a także zbiera wiadomości o aktualnym ruchu naukowym. W okresie spra
wozdawczym ODilE PTL pracowało dzięki dotacjom otrzymanym z Ministerstwa Nauki
i Informatyzacji za pośrednictwem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ludoznaw
czego. W ostatnim kwartale 2004 roku Ośrodek kończył realizację dwóch zadań dofi
nansowanych przez Ministerstwo. W ramach zadania pierwszego — opracowania selek
tywnej bibliografii etnografii polskiej za 2003 rok dla bibliografii międzynarodowych —
przygotowano, wraz z tłumaczeniem na język angielski tytułów i słów kluczowych:
— dla IVB — 297 not,
— dla IBSS-UNESCO — 287 not.
W ramach zadania drugiego — gromadzenia informacji na nośnikach komputerowych,
kwerendy bibliotecznej, klasyfikacji według słownika słów kluczowych i zapisu w bazie
danych wydawnictw bieżących — opracowano 300 not bibliograficznych. Ponadto współ
pracownicy Ośrodka przystąpili do realizacji grantu mającego na celu udostępnienie
w Internecie bibliografii etnografii polskiej za lata 2001-2003.
W roku bieżącym ODilE PTL nie otrzymał dotacji na wybory selektywne dla biblio
grafii międzynarodowych, czyli na upowszechnianie i promocję nauki polskiej. Nieza
leżnie od tego pracownicy Ośrodka, aby nie przerwać ciągłości prac, przygotowali selek
tywne wybory dla obu zagranicznych redakcji. Redakcja International Bibliography of
Social Science/Anthropology, mieszcząca się w Londynie, dowiedziawszy się o trudno
ściach finansowych Ośrodka i ze swej strony wysoko oceniając współpracę z ODilE,
przekazała na rzecz Towarzystwa jednorazową dotację umożliwiającą kontynuowanie prac.
Natomiast redakcja Internationale Volkskundliche Bibliographie (IVB) zaprosiła ODilE
do udziału w konferencji międzynarodowej poświęconej problematyce współpracy nad
bibliografią międzynarodową. Ze względów finansowych Ośrodek nie był w stanie niko
Kronika
357
go delegować, tym niemniej przygotowano i przekazano organizatorom „Głos w dysku
sji”, który został przychylnie przyjęty.
W związku z niewystarczającym i środkami finansowymi, kierująca O D ilE prof.
B. Kopczyńska-Jaworska porozumiała się z kierownikiem Katedry Etnologii Uniwersy
tetu Łódzkiego, prof. W. Baranowskim, w sprawie ewentualnego przejęcia Ośrodka
w charakterze Zakładu przy Katedrze. Jednakże ODilE w dalszym ciągu pozostawałby
w strukturze Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Prof. Kopczyńska-Jaworska po
nawia apel do wszystkich etnografów o nadsyłanie do Ośrodka wyczerpujących infor
macji o swoich publikacjach.
Biblioteka Naukowa im. J. Czekanowskiego
Bibliotekę prowadzą w ramach etatów finansowanych przez Uniwersytet Wrocławski
p. Paulina Suchecka od strony merytorycznej i p. Bożena Wrońska od strony technicz
nej. Czytelnia jest czynna od 9 do 20 przez trzy dni w tygodniu i od 9 do 13 w czwartki
oraz w dwie soboty w miesiącu w godz. 9-13. W związku ze zm ianą godzin pracy
p. Pauliny Sucheckiej i potrzebą udostępniania księgozbioru PTL w możliwie najwięk
szym wymiarze czasu, PTL ze środków zaoszczędzonych z wynagrodzenia dyrektora biura
zatrudnił od stycznia do lutego br. na umowie-zleceniu absolwentkę etnologii Uniwersy
tetu Wrocławskiego i Studium Bibliotekarskiego. Oprócz bieżącej obsługi czytelników
pani ta sporządziła szczegółowy wykaz dubletów czasopism zagranicznych, które po
weryfikacji będziemy mogli zaoferować innym placówkom naukowym (zgodnie z decy
zją Zarządu Głównego PTL na posiedzeniu w Łodzi — odpłatnie, a uzyskane wpływy
przeznaczyć na statutową działalność Towarzystwa). Od marca do maja br. na umowę
-zlecenie pracowała w bibliotece PTL kolejna kandydatka, rekomendowana przez Insty
tut Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego studentka 5 roku. Osoba bardzo
kompetentna, zorientowana w nowoczesnych metodach i technikach pracy bibliotecznej
(znajomość bibliotecznych programów komputerowych), z którą wiążemy nadzieję na
przyszłą pracę w Towarzystwie.
Od kwietnia do czerwca br. na nasz wniosek Urząd Pracy skierował do biblioteki PTL
stażystkę — absolwentkę pomaturalnego Studium Bibliotecznego. Wynagrodzenie za pracę
płacił Urząd Pracy. Pani ta, oprócz bieżącej obsługi czytelników, sukcesywnie wymie
niała stare, nieczytelne karty katalogowe. Osobą odpowiedzialną za program stażu oraz
sprawozdanie do Urzędu Pracy była Paulina Suchecka. W kwietniu i maju obie panie
przeprowadziły skontrum obejmujące dzieła zwarte w dziale polskim. Wyselekcjonowa
ły niezgodności i braki. PTL złoży wniosek do Urzędu Pracy, aby od października br.
pozyskać (bez nakładów finansowych) pracownika do Biblioteki. Staż taki może trwać
6 miesięcy.
W trakcie prac inwentaryzacyjnych w 2003 roku w bibliotece utworzono archiwum
wydawnicze PTL składające się z dwóch lub jednego (jeśli był ostatni) egzemplarza każ
dego dostępnego jeszcze tytułu. Wyłączono również ze zbiorów część tzw. „kominów”,
czyli tytułów o dużym nakładzie, które przeznaczono na bezpłatne rozdawnictwo. Pełna
oferta wydawnicza znajduje się na stronie internetowej Towarzystwa.
Księgozbiór to również najnowsze i najbardziej wartościowe publikacje wyselekcjo
nowane pod kątem profilu zbiorów biblioteki — z dziedziny etnologii, antropologii kul
turowej, folklorystyki i nauk pokrewnych. Wszystkie zakupione woluminy są wprowa
dzane do inwentarzy bibliotecznych, skatalogowane, sklasyfikowane do działów i udo
358
Kronika
stępniane wszystkim zainteresowanym. PTL prowadzi wymianą ze 170 zagranicznymi
i 38 krajowymi instytucjami. Do centralnego katalogu Biblioteki Narodowej wysłano zak
tualizowany wykaz czasopism zagranicznych, które wpłynęły do biblioteki w okresie
sprawozdawczym. N a koniec lipca 2005 roku księgozbiór liczył prawie 41460 wolumi
nów o wartości 172.351,15 zł. Zaznaczyć trzeba, iż na rok bieżący MNil przyznało do
finansowanie po raz pierwszy jedynie na wymianę oraz gromadzenie zbiorów bibliotecz
nych — w sumie 44.300 zł. Szczególnie dotkliwe jest odjęcie dotacji na funkcjonowanie
biblioteki w zakresie udostępniania, opracowywania i konserwacji księgozbioru.
A rchiw um N aukow e
Archiwum prowadzi pani Paulina Suchecka. Składa się ono z dwóch działów: etno
graficznego i wspomnień sybirackich. W pierwszym trwa sukcesywne rozpakowywanie
i przepakowywanie do nowych introligatorskich tek, udostępnianie w czytelni (pracow
nicy Ossolineum), kopiowanie i wysyłanie dla potrzeb Instytutu im. O. Kolberga i Insty
tutu Kaszubskiego, przejęcie, spuścizna, po śp. Witoldzie Armonie. W części drugiej:
sukcesywne rozpakowywanie, udostępniane w czytelni studentom, m.in. historii Uniwer
sytetu Wrocławskiego, doktorantom UJ, w pływ y— średnio rocznie 10-12 tek autorskich
wspomnień sybirackich dzięki kontaktom dr hab. A. Kuczyńskiego i kontaktom biura
z regionalnymi Kołami Związku Sybiraków. W oparciu o zgromadzone w archiwum rę
kopisy przygotowano do druku i wydano w 2002 roku jako t. 18 w serii „Biblioteka Ze
słańca” wspomnienia braci Stanisława i Zygmunta Chmielewskich pt. Zapiski niebohaterskich przeżyć. W sowieckiej niewoli. Całość wspomnień zesłańców syberyjskich sta
nowi doskonałą bazę źródłową do badań nad historią lat 1939-1956.
N a bieżąco gromadzone są dokumenty dotyczące historii Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego, rękopisy nie opublikowanych tekstów z dziedziny etnologii, materiały
etnograficzne — teki z badań terenowych.
Ministerstwo Nauki i Informatyzacji dofinansowało w tym roku działalność archi
wum jedynie w zakresie gromadzenia zbiorów w wysokości 2.750 zł. Natomiast nie uzy
skaliśmy dofinansowania w zakresie udostępniania, opracowywania i konserwacji zbio
rów archiwalnych.
O ddziały T ow arzystw a
W okresie sprawozdawczym w szeregi Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego przyjęto 87 nowych członków:
• Oddział Zamość
— 33
• Oddział Poznań
— 15
• Oddział M szana Dolna
— 11
— 8
• Oddział Gdańsk
— 4
• Oddział Łódź
• Oddział Toruń
— 4
• Oddział Warszawa
— 3
• Oddział Kraków
— 2
— 2
• Oddział Śląski
— 2
• Oddział Wrocław
Kronika
359
• Oddział Zielona Góra
— 2
• Oddział Szczecin
— 1
Przy Zarządzie Głównym zarejestrowanych jest obecnie 18 oddziałów. W roku 2002
przy okazji LXXXVUI Walnego Zgromadzenia Delegatów zawiązał się Oddział w Cie
szynie, który jednak do tej pory jeszcze się nie ukonstytuował. 23 stycznia 2004 roku
Sąd Rejonowy dla W rocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, Wydział Gospodarczy Krajo
wego Rejestru Sądowego, wpisał w skład Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego Od
dział w Szczecinie i Zamościu. Oddział w Szczecinie reaktywował swoją działalność,
jego siedziba mieści się w szczecińskim Muzeum Narodowym, a prezesem jest Tadeusz
Kubiak. Oddział w Zamościu wznowił działalność po kilkuletnim okresie zawieszenia.
Jego siedzibą jest Muzeum Zamojskich, a prezesem mgr Maria Fomal.
W mijającej kadencji nadano członkostwa honorowe Polskiego Towarzystwa Ludo
znawczego Elżbiecie Królikowskiej i Ewie Zawiejskiej z Łodzi oraz Janowi Górakowi
z Lublina.
Zgodnie z § 52 ust. 5 Statutu Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego do kompeten
cji każdego Zarządu Oddziału należy składanie sprawozdania z działalności statutowej
i finansowej. Do 10 września sprawozdania merytoryczne nadeszły z Bielska-Białej,
Gdańska, Krakowa, Mszany Dolnej, Opoczna, Opola, Poznania, Śląskiego, Torunia,
Wrocławia i Zamościa. Sprawozdania finansowe nadesłały Bielsko Biała, Gdańsk, Lu
blin, Łódź, Kraków, Mszana Dolna, Opoczno, Poznań, Śląski, Toruń, Wrocław i Zamość.
Jerzy Adamczewski
WARSZTATY BIBLIOGRAFICZNE
INTERNATIONALE VOLKSKUNDLICHE BIBLIOGRAPHIE
Seminarium „Bibliography Workshop”, poświęcone zagadnieniom indeksów dla po
trzeb elektronicznego katalogu Internationale Volkskundliche Bibliographie, odbyło się
27-28 lipca 2005 roku w Estońskim Muzeum Literatury (Estonian Literary Muséum),
zorganizowane przez Redakcję IVB z okazji 14 Kongresu ISFNR. Było ono kontynuacją
poprzednich spotkań, które odbyły się kolejno w: Lilienthal (1990), Neusiedl am See
(1991), Rheinfelden (1992), Reinhausen (1993), Petronell-Camuntum/Kittsee (1994), Am
sterdam (1996), Triest (1998). W czterech pierwszych konferencjach brali udział pra
cownicy Ośrodka Dokumentacji i Informacji Etnograficznej Polskiego Towarzystwa Lu
doznawczego (Łódź).
Tegoroczną konferencję zapoczątkował referat obecnej redaktor IVB dr Karin Marii
Rooleid z Tallina poświęcony problemom terminologicznym, które napotyka współcze
sna praca bibliograficzna. W seminarium wzięli udział współpracownicy IVB z Niemiec,
Finlandii, Szwecji i Szwajcarii. Do udziału w sesji został również zaproszony ODilE
PTL przygotowujący corocznie wybór polskich prac etnograficznych do IVB. Ze wzglę
dów finansowych nie udało się wziąć bezpośredniego udziału w konferencji, przesłano
jednak organizatorom uwagi dyskusyjne bazujące na doświadczeniach przygotowywanej
aktualnie internetowej bibliografii etnografii polskiej oraz informujące pokrótce o dotych
360
Kronika
czasowych pracach bibliograficznych w Polsce, Uwagi, które spotkały się z pozytywnym
przyjęciem przez uczestników seminarium, prezentujemy poniżej, zachęcając jednocześnie
polskie środowisko do podzielenia się z autorkami ewentualnymi refleksjami.
G łos w d y sk u sji — p rz y k ła d Polski
Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej Polskiego Towarzystwa Ludo
znawczego od początku lat 80. XX wieku do 1996 roku przygotowywał i publikował
bieżącą bibliografię etnografii polskiej, przy czym od 1986 roku dane bibliograficzne
zapisywane były w bazie danych w systemie CDS ISIS. Początkowo bibliografie prze
znaczone do druku przygotowywane były bez użycia słów kluczowych, stosowana była
jedynie klasyfikacja przedmiotowa. Dopiero od drugiej połowy lat 90. wprowadzone
zostały do bibliografii etnografii polskiej słowa kluczowe. Nastąpiło to w momencie, gdy
w Katedrze Etnologii Uniwersytetu Łódzkiego opracowany został w ramach specjalnego
projektu badawczego słownik słów kluczowych. W 2003 roku Ośrodek przystąpił do
nowatorskiego na skalę ogólnopolską projektu, jakim jest przygotowanie internetowej
bibliografii etnografii polskiej za lata 2001-2003 (projekt ma być wdrożony do Internetu
na początku 2006 roku).
Praca ta nasuwa szereg refleksji dotyczących układu i systemu porządkowania bazy
danych oraz samego rodzaju danych włączanych do bibliografii. W pierwszym rzędzie
autorki stwierdzają, że zachodzi konieczność zmian w klasyfikacji prac z różnych dzie
dzin etnologii, etnografii, folklorystyki oraz antropologii kulturowej, gdyż:
1. obserwujemy zmiany zewnętrzne wobec nauki. Jakkolwiek dotyczą one stosunków
ekonomicznych, politycznych i społecznych, ale rzutują one na obraz, cele, metody
i przedmiot nauki;
2. obserwujemy zmiany zachodzące w ogólnych założeniach samych badań humani
stycznych.
Problemem stają się więc praktyczne konsekwencje owych zmian, które odbijają się
także na pracach nad najnowszą internetową bibliografią polską. Dotyczą one przede
wszystkim:
a. dylematów związanych z przeformułowaniem lub zlikwidowaniem w obecnej in
ternetowej bibliografii dawnych rozdziałów i podrozdziałów tematycznych, występują
cych w starych bibliografiach drukowanych, oraz
b. problemów związanych z posługiwaniem się słowami kluczowymi.
Konsekwencje te dotyczą zasadniczej kwestii dla każdej bibliografii, ponieważ wiążą
się ściśle z klasyfikacją tematyczną prac i ich opisem. Są one jednak szczególnie ważne
w związku z systemem wyszukiwawczym w ogóle, a nabierają szczególnej wagi, gdy
mamy do czynienia z bibliografią internetową, która jest medium specyficznym.
Poniżej przedstawimy owe problemy, korzystając z wybranych przykładów naszej pracy
nad klasyfikacją i opisem tekstów z zakresu czterech dziedzin: kultury materialnej, tzw.
kultury ludowej i kultury wsi, etnologii religijności i religii oraz antropologii miasta. Te
i inne pola tematyczne ulegają obecnie wielkiej modyfikacji, jeśli chodzi o ich zakres i rozu
mienie, ponieważ stosowane są nowe narzędzia i metodologie, które podważają często ich
dotychczasowy status.
Kronika
361
A. Problemy ogólne bibliografii dyscypliny
Ad. 1. Wpływ uwarunkowań zewnętrznych na badania etnologiczne i zakres biblio
grafii.
W pracy nad bibliografią retrospektywną ludoznawstwa polskiego, z lat poprzedza
jących I wojnę światową, jak również za lata 1926-1939, problemem stał się podział
prac ze względu na badania prowadzone na różnych obszarach państwowych. W związ
ku z tym trzeba było zadecydować, jaki obszar geograficzny ma objąć bibliografia „etno
grafii polskiej”? Teren zamieszkały przez ludność etnicznie polską czy obszary badane
przez badaczy polskojęzycznych?
Ponadto w przeszłości badacze w większym stopniu uwzględniali podziały klasowe
niż narodowe, wyodrębniali, więc np, „lud z okolic Dniestru” czy „robotników miasta
Pabianice”, nie interesując się tym, że w pierwszym przypadku lud ten mógł być etnicz
nie ruski czy polski, a w drugim — robotnicy mogli się czuć Polakami lub Niemcami.
Poza tym przy zmieniających się granicach państw, każdorazowo inny sens zyskiwało
pojęcie pogranicza, sąsiedztwa czy stereo typizacji etnicznej.
Odnośnie do prac z okresu po II wojnie światowej istotnym zagadnieniem stało się
zjawisko masowych przesiedleń ludności i osadzania ich na nowo zajmowanych teryto
riach, zaludnianych uprzednio częściowo przez ludność autochtoniczną, a w przeważają
cej mierze przez ludność obcą etnicznie. W pierwszym okresie powojennym powstało,
więc wiele tekstów omawiających przystosowanie się nowo osiedlonych, przybyłych
z różnych okolic przedwojennej Polski, do nowych warunków bytowych. Wobec tego do
drukowanych bibliografii z tego okresu wprowadzono rozdziały, które obejmowały pra
ce dotyczące między innymi ziem zachodnich i północnych Polski. Badania te ze wzglę
du ma postępującą asymilacją i integrację ludności oraz przesiedlenia ludności obcej
z czasem straciły swe znaczenie.
Ze zmiennym też nasileniem, w zależności od sytuacji międzynarodowej, prowadzo
ne były badania dotyczące stosunków interetnicznych. Np. uczeni polscy nie mogli pro
wadzić badań ludności polskiej zamieszkującej ziemie dawniej należące do państwa pol
skiego, a po II wojnie światowej wcielone do ówczesnego ZSRR.
Po 1989 roku szczególne miejsce zajmować zaczęły badania spowodowane skutkami
zmian ustrojowych. Mamy tu na myśli swobodny rozwój kapitalizmu i jego konsekwen
cje, jak np. likwidację na niektórych terenach wielkiego przemysłu. Doprowadziło to
w zasadzie do likwidacji środowiska robotników wielkoprzemysłowych i, co za tym idzie,
do ograniczenia bardzo rozwiniętych w pewnym okresie badań nad środowiskiem robot
niczym. Na ich miejsce rozwinęły się badania dotyczące bezrobotnych, szerzącej się bie
dy i wzrostu zjawisk związanych z powiększaniem się marginesu społecznego. Tego typu
zagadnienia nie były wcześniej uwzględnianie w oddzielnych rozdziałach poprzednio
drukowanych bibliografii. W nowych warunkach ustrojowych, gospodarczych i społecz
nych oraz dzięki likwidacji cenzury wzrosła liczba prac dotyczących życia ludzi repre
sjonowanych politycznie: zesłańców, ludzi gułagów. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
zorganizowało nawet konkurs na wspomnienia represjonowanych i publikowało ich pra
ce w specjalnej serii wydawniczej.
Ad. 2. Zmiany w naukach humanistycznych.
Zarówno autorki przygotowywanej bibliografii internetowej, jak i inni uczestnicy oraz
obserwatorzy etnologicznego życia naukowego w Polsce zwracają uwagę na widoczne
362
Kronika
w pracach etnologów zmiany tematyczne i metodologiczne. Odnaleźć to można w pra
cach zarówno starszego pokolenia (obecni profesorowie, doktorzy habilitowani)1, jak
i młodszego (doktorzy, doktoranci i asystenci)2. Zmiany te m ają ścisły związek z postu
latami młodszych pracowników naukowych z lat 80. oraz 90. XX wieku. Nawoływali oni
wtedy do realizacji tzw. projektu antropologii kultury.
W polskim środowisku etnologicznym toczyła się niedawno debata nad efektami re
alizacji tego postulatu i jego kontynuacją. Obecnie dostrzegalne jest zadomowienie się
owej perspektywy antropologicznej i kulturowej, a zarazem odejście od postawy utożsa
mianej z klasyczną (czy też „tradycyjną”) etnografią i folklorystyką. Chodzi o krytyczne
podejście do metodologicznego paradygmatu realizowanego przez tzw. przezroczystą —
obiektywną etnografię na rzecz subiektywnej, interpretacyjnej, dialogowej. Ważne są też
zupełnie nowe zainteresowania badawcze, które przenoszą teren badań na obszary do tej
pory wcale czy prawie zupełnie lub w małym stopniu eksplorowane. Charakterystyczny
mi dla obrazu współczesnej etnologii polskiej są takie nowe zagadnienia, jak szeroko
pojęta wizualność, kultura popularna, teorie feministyczne, nowe media (w tym Inter
net), problemy lokalności i globalizacji kultury oraz wiążące się z nimi procesy identyfi
kacji i samookreślenia „nosicieli kultury”.
Wraz z zanegowanym paradygmatem etnologii „scjentystycznej” podobnie również
zmieniają się badania folklorystyczne, oskarżane wręcz o nieuwzględnianie w przeszło
ści pełnego kontekstu, w jakim realizowany jest przekaz folklorystyczny. W świetle tej
krytyki zrozumiałe jest, że współcześni folkloryści mniej interesują się studiami gatun
ków folklorystycznych czy że osłabło zainteresowanie badaniami porównawczymi. Współ
cześni folkloryści skupiają się raczej nad relacją przekaz-odbiór, sytuacją odbiorcy, interkulturowością i interpretatywnością oraz semantyką przekazu folklorystycznego.
W tym miejscu może warto nadmienić, że polską refleksję metodologiczną nad współ
czesnymi uwarunkowaniami, fundamentami oraz granicami naszej nauki zdominowała
amerykańska antropologia. Autorzy polscy jednak w stosunkowo małym stopniu prze
kładają na grunt polski pewne rozwiązania badawcze zaproponowane przez preferowane
grono autorów3 bazujących przede wszystkim na doświadczeniu empirycznym. Stąd
w małym też stopniu poddają krytyce rodzimą tradycję pracy terenowej i jej tekstowe
opracowania, właśnie w świetle badań owych autorytetów. Więcej jest dywagacji metateoretycznych, które — z niewielkimi wyjątkami o wymowie prawdziwie krytycznej —
m ają charakter popularyzatorski, streszczający, niekiedy rzec można — wtórny. W sumie
dominuje odejście od metod scjentystycznych, „twardych”, na rzecz interpretatywności,
inspirowanej hermeneutyką, traktowanie etnologii jako rodzaju „pisarstwa” itp. Powszech
ne jest także nadużywanie określenia „nauki antropologiczne”, których zakres jest nie
ostry zarówno wtedy, gdy m a określać nowe podejście metodologiczne, jak i „filozofię
antropologiczną”, „antropologiczną historię” czy nowe tematy dawnych nauk etnologicz
nych, takie jak: „antropologia miasta”, „antropologia wizualna”, „antropologia ciała”
i in. Z tego powodu niektórzy komentatorzy obecnej kondycji etnologii polskiej decydu
j ą się na określanie „antropologami” przede wszystkim tych badaczy, którzy uzyskali dy
plom z zakresu etnografii czy też etnologii i są ściśle związani zawodowo z etnologią czy
też etnografią bądź folklorystyką.
1J. B urszta, B. Kopczyńska-Jaworska, Polish Ethnography after World War II, „Ethnos”, Stock
holm 1982, 1-2, s. 50-63.
2 W. Kuligowski, Antropologia kultury w Polsce: następne pokolenie: M. Brocki, Antropolo
giczna autorefleksja nad przekładem międzypokoleniowym,, „Lud” t. 88, 2004, s. 143-186.
3 Takich jak C. Geertz, P. Rabinów i in.
Kronika
363
B. Swoiste problemy i pytania stawiane pracy nad internetową bibliografią polską
Metodologiczny problem „antropologizacj i” naszej dyscypliny sprawia, że wytyczenie
granic bibliografii etnograficznej jest dziś bardzo trudne, gdyż prace traktujące o identycz
nych zagadnieniach spotkać można na polu różnych nauk humanistycznych. Stąd też idea,
aby bibliografii internetowej nie ograniczać jedynie do prac z zakresu folklorystyki, etno
grafii czy etnologii, a nawet antropologii „etnologicznej”, lecz również antropologizujących prac z nauk nam bliskich (historii, socjologii, językoznawstwa, literaturoznawstwa,
nauk o kulturze, teatrze, muzykologii itp.). To założenie w namacalny sposób odzwiercie
dla konstatację (przybierającą niekiedy nawet formę postulatu) o interdyscyplinarnym cha
rakterze naszej dyscypliny. Tym, co decyduje o włączeniu antropologizujących prac z za
kresu innych nauk do bibliografii „etnologicznej”, jest przede wszystkim nachylenie tema
tyczne— pokrewne i pokrywające się z nowymi zainteresowaniami etnologów. W mniejszym
stopniu uwzględniamy aspekt pokrewnych wątków metodologicznych, występujących
w etnologii „czystej” i jednocześnie w innych dyscyplinach humanistycznych.
Ad a. Dawne „rozdziały” i „podrozdziały” tematyczne drukowanych bibliografii a nowe
pola tematyczne — „dziedziny” bibliografii internetowej.
Każda zmiana w życiu politycznym czy gospodarczym i idące w ślad za nią zmiany
zakresu badań powodowały, ja k już wspomniano, konieczność wprowadzenia zmian do
drukowanych bibliografii. Polegały one na usuwaniu lub dodawaniu nowych rozdziałów
i podrozdziałów, które porządkowały —-klasyfikując tematycznie, przedmiotowo —- pra
ce umieszczane w bibliografii.
Jednak, jak nigdy wcześniej, owe zachodzące obecnie przemiany wymusiły tak wiel
kie przeformułowanie układu przedm iotowego, z jakim przyszło się nam zmierzyć
w aktualnie przez nas realizowanej najnowszej bibliografii internetowej. Największy
wpływ na te zmiany w bibliografii internetowej wywarły przemiany wewnątrz naszej
nauki. W wyniku pojawienia się nowych propozycji badawczych borykamy się przede
wszystkim z prawidłowym przypisaniem danej pozycji do określonego pola tematyczne
go — dawnego „rozdziału” w bibliografiach drukowanych, nazywanego dla potrzeb przy
gotowywanej przez nas bibliografii — „dziedziną”.
Obecnie obserwujemy dezaktualizację wielu wcześniejszych zainteresowań badawczych.
Fakt ten stwierdzamy na podstawie porównania propozycji klasyfikacji przedmiotowej
w dawnych drukowanych bibliografiach z zupełnie nowymi, współczesnymi kategoriami
badawczymi i terenami badań. Na przykład obecnie należało wyróżnić nowe pola tema
tyczne, które odpowiadają zupełnie nowym, aktualnie popularnym zagadnieniom, jakie
weszły do aktualnego obiegu naukowego w etnologii. Są to, np.: „Media”, „Reklama i inne
teksty wizualne”, „Grupy wieku i płci” (ogromne zainteresowanie problematyką gender
słudy), „Zagadnienia zdrowia i choroby” nie tylko w perspektywie archaicznych sposobów
leczniczych, lecz także medycyny alternatywnej czy „ciała” ludzkiego. Wreszcie bogata
problematyka regionalizacji kultury z punktu widzenia tradycji lokalnych i regionalnych,
które są obiektem polityki regionalnej i świadomie kształtowanego dziedzictwa kulturowe
go („Obszary i regiony kulturowe”, „Ochrona dziedzictwa, edukacja, rozwój”).
W przygotowywanej przez nas bibliografii internetowej zakładamy, że wprowadzimy
oprócz słów kluczowych także spis pól tematycznych — dziedzin, który usprawni dotar
cie do pozycji interesujących czytelnika (podobnie jak w drukowanej bibliografii spis
rozdziałów). Owe pola tematyczne — „dziedziny”, o maksymalnie szerokim zakresie
— skupią, jak to widać na powyższych przykładach, prace mieszczące się w ramach w y
364
Kronika
różnionego tematu. Przyjmujemy taki punkt widzenia na problem wyszukiwania prac (we
dług słów kluczowych i „dziedzin”), choć ze względu na specyficzne medium, jakim jest
Internet — być może jest to problem, który warto jeszcze poddać pod dyskusję, gdyż
wyodrębnianie owych pól tematycznych i ich nazwanie (niektóre z zagadnień stosunko
wo niedawno zaczęły być włączane do dyskursu współczesnej etnologii polskiej) nasu
wa wiele trudności. Cały czas zbiór ten (liczący obecnie w przygotowywanej bibliografii
30 „dziedzin”) jest poddawany modyfikacjom. Przede wszystkim niepewność towarzy
szy temu, czy zachowamy go w takim kształcie czy w innym, czy pozostawimy wybrane
ju ż nazwy „dziedzin” czy też zaproponujemy odmienne.
Oto inne, praktyczne problemy, z jakim i borykamy się, a związane są one z właściwą
klasyfikacją tematyczną (przedmiotową) prac:
Przykład 1. Artefakty.
Kultura materialna, która przez wiele lat była niemal głównym polem zainteresowań
etnografa, została niemal całkowicie opuszczona przez współczesną antropologię. Naj
więcej miejsca pośw ięcająjej prace muzeologiczne i skansenologiczne, jak również spe
cjalistyczne pisma, takie jak podejmujący kwestię historii cywilizacji europejskiej „Kwar
talnik Historii Kultury Materialnej” czy też teksty archeologiczne. Temat ten przeszedł
także do zainteresowań badaczy zajmujących się regionalnymi i lokalnymi odrębnościa
mi, dziedzictwem i tzw. lokalnością, do których zalicza się obecnie lokalną kulturę mate
rialną, muzyczną, obrzędową, plastyczną, rzemiosło czy folklor słowny. Prace z tego
zakresu ze względu na ich wykorzystanie w działalności regionalnej i popularyzatorskiej
m ają jednak często charakter popularny, a nie naukowy.
Przykład 2. Kultura ludowa i kultura wsi.
N a margines odeszły też badania wsi i kultury wiejskiej, pośrednio także kultury lu
dowej czy też typu ludowego. Jak się wydaje, te obszary badawcze utraciły swoją noś
ność, choć spotkać można prace, które operując nowymi kategoriami — do tej pory
w niewielkim stopniu stosowanymi do opisu i interpretacji kultury tych obszarów ■— próbująje zreinterpretować. Posługują się one takimi kategoriami jak: polityka, władza, kształ
towanie się nowego typu tożsamości, marketing, promocja wiejskości i lokalności, także
„swojskości” w ramach współczesnych zainteresowań ekologią i alternatywnym spędza
niem czasu wolnego na łonie przyrody. „Stary” obszar badawczy utożsamiany jest obec
nie z mało aktualnym celem badań — poszukiwaniami rudymentów kultury i tradycji. A
ponieważ bazował on na wspomnianym już uprzednim profilu klasowego podziału kul
tury, dziś mniej aktualnym, osłabła jego racja bytu.
Przykład 3. Etnologia religii i religijności.
Choć interpretacja i opis zjawisk tzw. symbolicznych i zaliczanych do szeroko rozu
mianego sacrum nadal pozostaje domeną inspirującą badania etnologiczne, to trudno
dostrzec takie prace czy też tendencje, które zwiastują wyjście z impasu opisywania zja
wisk stricte religijnych. Swoiście „etnologiczna” myśl teoretyczna dotycząca badania
religijności współczesnej i zjawisk religijnych praktycznie nie istnieje. Punktem odnie
sienia nadal pozostają formy historycznej religijności chłopskiej i wiejskiej, zamiennie
traktowanej na tym obszarze badań z religijnością „ludową”, „tradycyjną” czy „typu lu
dowego”, co tym samym już z góry nakreśla sposób ujęcia współczesnych fenomenów
religijnych. Tradycyjnie również tropi się różnego rodzaju „osobliwości” plasujące się
na pograniczu „oficjalnego katolicyzmu”, czyli cuda, objawienia, żywotność pewnych
działań kulturow ych (należących do tzw. folkloru religijnego). Kategorie czerpiące
z dziedzictwa „ludowości”, „typowości” i „tradycji” nadal traktowane są jako jedyne ade
kwatne do analizy zjawisk religijnych z zakresu katolicyzmu, choć naukowcy dążą do
Kronika
365
zmiany kontekstu badań, terenu, grupy badanej itp. Owocuje to dużą liczbą prac intere
sujących się nowymi ruchami religijnymi, szczególnie tymi, które zaliczane są do tzw.
New Age. W badaniach różnych niekatolickich grup i wspólnot religijnych coraz wyraź
niejsze staje się także nachylenie ku antropologii społecznej. Z drugiej jednak strony,
dominujące jest postrzeganie niemal wszystkich zjawisk, w tym religijnych, w kontek
ście kultury popularnej, masowej, medialnej.
Dotychczasowy skromny rozdział w bibliografiach drukowanych, poświęcony „świa
topoglądowi, wiedzy, twórczości”, obejmował podrozdziały o równie ogólnej problema
tyce, dotyczące tzw. prac ogólnych, religii i religijności w ogóle, mniejszości religijnych
oraz religijności ludowej. Obecnie, aby w najnowszej bibliografii internetowej znalazła
odbicie owa tematyczna wielość, wprowadzono trzy odrębne „dziedziny”. Jest to „Reli
gia”, która obejmuje swoim zakresem także prace z religioznawstwa, traktujące o wszel
kich religiach, kultach, ich formach, historii, misteriach i różnych tekstach religijnych.
Kolejną „dziedziną” odnoszącą się do prac traktujących o religii i religijności jest „Świato
pogląd i wierzenia”, który włącza w swój zakres prace o różnych formach światopoglądu,
religijności, wierzeń, mity, magię, wróżby oraz poglądy i zachowania związane z koncep
cją śmierci. Trzecią „dziedziną” jest „Obrzęd, obyczaj, zwyczaj”. Obejmuje ona obrzędy
doroczne, religijne, świeckie, różne zwyczaje oraz obyczajowość współczesną i dawną.
Przykład 4. Antropologia miasta.
Skupiając się z kolei na tzw. antropologii miasta, warto prześledzić także w tym miej
scu owe przemiany, rzutujące na problemy z ustaleniem zawartości współczesnej biblio
grafii. Kultura miasta została wyodrębniona jako przeciwstawna kulturze wsi. Co za tym
idzie, wysuwano na czoło te czynniki, które uważano za przeciwstawne cechom wsi,
a więc: skupienie ludności, swoistą infrastrukturę (zabudowę), oddalenie od natury, od
mienność zajęć, inny rodzaj więzi społecznych, mobilność ludności itp. W związku
z powyższym nasunęło się pytanie, czy wszystkie procesy modernizacyjne występujące
zarówno na wsi, jak w mieście, tylko dlatego, że akurat przebiegają w mieście, m ają pre
tendować do miana antropologii (etnologii) miasta? Czy też istnieje jakieś specjalne uza
sadnienie, żeby pewną grupę zjawisk i procesów określić mianem szczególnym — antro
pologii miasta — w odróżnieniu od antropologii kultury w ogóle? A zatem, czy istnieje
subdyscyplina pod nazw ą „antropologia/etnologia miasta”, czy można uznać, że jest to
niezależny nurt badawczy? Autorki bibliografii internetowej zauważają, że dokonała się
przemiana w zakresie zainteresowań, albowiem w „antropologii miasta” coraz mniej
miejsca zajmują problemy, którymi interesowała się tzw. klasyczna etnografia: historia
zasiedlenia, infrastruktura miejska, urządzenia cywilizacyjne, rozważania statystyczno-demograficzne. Uwzględnienie ich dziś wymaga włączenia do bibliografii prac z in
nych nauk, specjalizujących się obecnie w tych właśnie zagadnieniach, które przez etno
logię i antropologię m iasta zostały w yelim inowane z puli zainteresowań. Ponieważ
uwzględnianie wyłącznie zagadnień odnoszących się do wartościowania, symbolizacji
czy też mityzacji elementów życia miejskiego w odczuciach jego mieszkańców oraz na
rozumieniu ich działań i reakcji, czyli podążanie jedynie za trendem antropologizującym,
zubożyłoby w efekcie ową domenę tematyczną. W naszym projekcie „antropologia mia
sta” potraktowana została wobec tego jako słowo kluczowe — opisuje zawartość i cha
rakter włączanego do bibliografii tekstu. Takie ujęcie antropologii miasta poniekąd roz
wiewa wątpliwości, czy wszelkie zainteresowania miastem jako tworem człowieka oraz
człowiekiem w mieście można określać mianem antropologii (etnologii) miasta. Trudno
bowiem traktować „antropologię miasta” jako subdyscyplinę — ze swoistą problematy
ką badań i określonym, równie swoistym ich przedmiotem.
366
Kronika
Odrębnym problemem pozostaje uporanie się z opisem bibliograficznym pracy o cha
rakterze eseju naukowego, a tego typu prac w efekcie obserwacji etnograficznych po
wstaje bardzo dużo.
Ad b. Słowa kluczowe.
Stosunkowo najłatwiej jest opisać daną pozycją, stosując słowa kluczowe. Zauważy
łyśmy jednak, że często osoba indeksująca zapożycza słowa występujące jako kluczowe
(wręcz cytując je) za autorem opracowywanego tekstu. Przy ich pomocy streszcza za
wartość pracy, wyłuszcza główne dla niej zagadnienia, nazwy i kategorie, którymi posłu
guje się autor. Stoi to w sprzeczności z dawnym założeniem — posługiwania się jedno
litym, znormalizowanym słownikiem słów kluczowych.
Jednak w wyniku wielkiej różnorodności prac, interdyscyplinarności oraz autorskie
go wymiaru prac współczesnych etnologów (co przejawia się w licznych, „twórczych”
zapożyczeniach pojęć i metod z innych dziedzin oraz stosowaniu neologizmów w two
rzeniu oryginalnych kategorii wyjaśniających), opis bibliograficzny danej pozycji przy
użyciu słów kluczowych może jedynie podążać za intencją jej autora i posiłkować się
słownikiem przez niego używanym. Stąd też obecnie słownik słów kluczowych jest ol
brzymi. Taki tryb pracy, rozumienia i posługiwania się słowami kluczowymi, pojawił się
ju ż wtedy, kiedy pracowałyśmy nad bibliografią za lata ubiegłe: 1991-1992. Opierały
śmy się wtedy na poprzednim układzie tematycznym „rozdziałów” i „podrozdziałów”
bibliografii drukowanych oraz słowach kluczowych, ale wzbogacałyśmy ów układ o nowe
istniejące ju ż powszechnie w obiegu propozycje określeń. W ybierałyśmy już wtedy
z opracowywanych prac nowe określenia, do wykorzystania przy pracy nad kolejnymi
bibliografiami. I tak np. obserwowalna była ju ż wtedy zmniejszająca się liczba prac do
tycząca tej dziedziny twórczości i aktywności artystycznej, która określana była w uprzed
niej nomenklaturze jako „plastyka ludowa”, a jej wykonawcy „twórcami ludowymi”.
Wypierać ją zaczęła nowsza nomenklatura, ukierunkowana raczej na włączanie do owej
domeny także tych zjawisk, które w ujęciu „klasycznej” etnologii nie były zaliczane do
przedm iotu badań. Domenę tę zaczęto określać mianem „sztuki nieprofesjonalnej”,
a zajmujące się nią osoby: „twórcami” czy też „artystami nieprofesjonalnymi”. Włączać
zaczęto do tej problematyki także zagadnienia z zakresu „estetyki kultury wysokiej”,
„masowej” czy „popularnej” .
Przytoczone przez nas przykłady pokazują, że nowa analiza przekreśliła zdecydowa
nie dotychczasowe postrzeganie kultury jako pewnej usystematyzowanej całości z po
działem na klasy, warstwy, grupy społeczne, językowe, wyznaniowe itp. Zgodnie z daw
nym paradygmatem etnologii, badacz nadawał spójność i systematyzował interesującą
go kulturę czy też społeczność (perspektywa etic). W przeciwieństwie do tego skupia się
na poszukiwaniu wyrażenia perspektywy emic i odzwierciedla nachylenie etyczne w ba
daniach i opisie zjawisk kulturowych.
Następne zebranie grupy roboczej IVB planowane jest na jesień 2006 roku w Helsin
kach.
Bronisława Kopczyńska-Jaworska, Inga Kuźnia, Małgorzata Wilbikf
ODHE PTL
4 Autorki przygotowują internetową bibliografię polskiej etnologii/antropologii kulturowej oraz
współpracują z redakcją IVB, przygotowując wybory bibliograficzne z polskiej literatury etnogra
ficznej i folklorystycznej.
Kronika
367
JUBILEUSZ W PANNIE MARII
Pod koniec września 1854 roku wyruszyła do Stanów Zjednoczonych około stupięćdziesiącioosobowa grupa Ślązaków z Płużnicy Wielkiej i innych okolicznych miejsco
wości. Część tej grupy stanowili krewni ojca Leopolda Moczygemby, który jako fran
ciszkanin konwentualny dwa lata wcześniej został przysłany na placówkę misyjną, by
pracować wśród Niemców i Alzatczyków zamieszkałych w Teksasie. Ksiądz Moczygemba
w listach do rodziny zachęcał krewnych do opuszczenia kraju, pisząc o możliwościach
zakupu dużych obszarów gruntu i prowadzenia własnych gospodarstw. Wspomniana grupa
(a w niej członkowie m.in. takich rodzin jak: Dziukowie, Jaińtowie, Labusowie, Paweł
kowie, Kiołbasowie, Rzepowie) nie tylko zapoczątkowała trwającą przez kilka kolejnych
lat emigrację chłopów z Górnego Śląska (m.in. Toszka, Strzelec Opolskich, Błotnicy
Strzeleckiej, Centawy, Jemielnicy, Rozmierza, Starych Tarnowie i wielu innych) do USA,
ale także, co ważniejsze — dała początek śląskiemu osadnictwu w Teksasie.
Jako pierwszą założono osadę o nazwie Panna Maria, kolejnym także nadawano pol
skie nazwy: Cestohowa (to najstarsza wersja tej nazwy; w samej Cestohowie znajdziemy
kilka jej wariantów), Kosciuszko czy Święta Jadwiga (od imienia św. Jadwigi Śląskiej),
która funkcjonuje obecnie jako St. Hedwig. W latach pięćdziesiątych w ychodźcy
z Górnego Śląska założyli pięć osad, a przez następne dwadzieścia lat, częściowo w wy
niku mipracji na terenie USA, powstało jedenaście kolejnych. Trzeba również podkre
ślić, że Ślązacy znaleźli swoje miejsce także w innych stanach. Na przykład część osad
ników z Panny Marii z powodu katastrofalnej suszy przeniosła się do Missouri i zamiesz
kała w miejscowości St. Gertrude, nadając jej nazwę Kraków (por. T.L. Baker, Historia
najstarszych polskich osad w Ameryce, Wrocław 1981, s. 92). W latach osiemdziesią
tych XIX wieku na mapie USA pojawiły się m.in. takie nazwy jak: Nowy Śląsk, Silesia
(co najmniej trzykrotnie) czy Opole — będące wyraźnymi śladami obecności Ślązaków
w USA.
Dane dotyczące liczby osób, które przybyły do Teksasu, są bardzo rozbieżne. Andrzej
Brożek w pracy Ślązacy w Teksasie (Warszawa 1972, s. 18) stwierdził, że pierwsza fala
emigracji liczyła 150 osób, a kolejne 700 (w 1855) i 500 (w 1856). Masowe przyjazdy
Ślązaków do Teksasu kończą się po roku 1856, choć i później z Opolszczyzny przyby
wają mniejsze grupy emigrantów, czego ślady znajdujemy w Personals Histories (czyli
prywatnych kronikach rodzinnych).
Jednakże symbolem tej obecności jest przede wszystkim Panna M aria — pierwsza
osada założona przez Ślązaków w grudniu 1854 roku. W niej też powstały: pierwszy
polski kościół w USA i najstarsza polska szkoła. Panna Maria zawdzięcza sw ą unikato
wą nazwę ogłoszonemu 8 grudnia 1854 roku przez Papieża Piusa IX dogmatowi Niepo
kalanego Poczęcia. Dlatego w tej miejscowości 11 grudnia 2004 roku miała miejsce kul
minacja obchodów jubileuszu. Była to wspaniała okazja do spotkania ludzi o śląskich
korzeniach, których jest w Teksasie niemało.
Według danych ze Spisu Powszechnego (Federal Census) z 2000 roku, w stanie tym
ponad dwieście tysięcy osób przyznaje się do polskiego pochodzenia, natomiast według
badań Gayle Olenick z Genealogical Society o f Texas liczba potomków teksańskich Ślą
zaków szacowana jest również na ponad dwieście tysięcy. Sama Gayle Olenick zebrała
dane ok. osiemdziesięciu tysięcy ludzi o śląskich korzeniach.
Andrzej Brożek, na podstawie badań prowadzonych od lat sześćdziesiątych, stwier
dził, że dokonał się proces asymilacji językowej potomków dawnych emigrantów, mimo
jej zadziwiająco długiego przebiegu (ponad sto lat). Nie wiedział jednak, czy ulegną roz
368
Kronika
myciu śląskie tradycje kulturowe wśród Teksańczyków polskiego pochodzenia. Był to
ważny problem, zwłaszcza dlatego, że zmianie uległ model życia tej grupy. Świadomość
tego m ają sami Teksańczycy. Jedna ze starych Ślązaczek powiedziała w udzielonym nam
wywiadzie: „Downi my farmowali, ale moje dzieci już robiły w ofisie”.
Uroczyste obchody jubileuszu zorganizowane w 2004 roku nie były pierwszym tego
typu świętem w Pannie Marii. Znany jest opis siedemdziesięciopięciolecia osady sporzą
dzony przez Edwarda J. Dworaczyka; relacje o tej imprezie pojawiły się również w ame
rykańskiej prasie. W pamięci mieszkańców zapisały się kolejne, równie wystawne, jubi
leusze sprzed pięćdziesięciu i dwudziestu pięciu lat.
Ubiegłoroczna impreza była rezultatem pracy wielu ludzi i w USA, i w Polsce, jed
nakże trzeba podkreślić, że największe zaangażowanie przejawiali potomkowie śląskich
osadników, którzy nazywają siebie „Śląskimi Teksańczykami” i m ówią o polsko-teksańskim dziedzictwie lub śląsko-teksańskiej tożsamości.
Stupięćdziesięciolecie było okazją do wspólnych spotkań o charakterze ludycznym
— pikników i parad, ale nie to było najważniejsze. Przede wszystkim pozwoliło na pre
zentację genealogicznych poszukiwań i dyskusji o swoim pochodzeniu. Troska o pamięć
przeszłości i zachowanie dziedzictwa zaowocowała kilkoma przedsięwzięciami: Panna
Maria Historical Society (działająca od wielu lat), Silesian Profiles Committee (od 1996)
oraz Father Leopold Moczygemba Foundation (od 2002). W ramach tych instytucji po
dejmowane były (i są do tej pory) działania mające na celu odtworzenie i udokumento
wanie rodowodów potomków emigrantów. Podobne badania prowadzone są od pewnego
czasu także w polskich archiwach. Zaowocowało to m.in. przygotowaniem przez Sile
sian Profiles Committee dwóch opracowań genealogicznych: Silesian Profiles. Polish Im
migration to Texas in the 1850s. (Panna Maria, 1999), wydanych i finansowanych przez
Panna Maria Historical Society, oraz Silesian Profiles 11. Polish Immigration to Texas
1850s-1870s (Panna Maria, 2004), wydanych przez Panna Maria Historical Society
i finansowanych przez Panna Maria Historical Society wraz z Father Leopold Moczygem
ba Foundation. Praca ta ukazała się również w języku polskim: Śląscy Teksańczycy. Emi
gracja ze Śląska do Teksasu w latach 1852—1859 (przeł. Wojciech Reisch, Opole 2004).
Promocja tej publikacji odbyła się podczas międzynarodowego sympozjum, zorganizowa
nego przez Instytut Ekumenizmu i Badań nad Integracją Wydziału Teologicznego Uniwer
sytetu Opolskiego, pt. „Dalecy a bliscy. 150 lat pobytu Ślązaków w Teksasie”.
To sympozjum, podobnie jak konferencja w Houston dotycząca „Udziału polskich
emigrantów w tworzeniu historii, nauki i sztuki Ameryki”, było jednym z istotnych punk
tów w programie całorocznych obchodów jubileuszu. Zaprezentowane w Opolu referaty
dotyczyły kilku grup zagadnień. Na wstępie omówiono początki polskiego osadnictwa
w USA (teksty biskupa Jana Kopca, Wiesławy Piątkowskiej-Stepaniak, a także praca
C laude’a Stanusha poświęcona własnej rodzinie). Przedstawiono problemy związane
z prowadzeniem badań archiwalnych — w referacie Tadeusza Huberta Piłata oraz dys
kusji panelowej, w której udział wzięli: Janet Dawson Ebrom, Mary Ann Moczygemba,
Michael Kurtin, Cheryl Lynn Highley, Katharine Koras Beard — potomkowie polskich
emigrantów szukający własnych przodków w ramach Silesian Profiles Committee. Ko
lejne teksty dotyczyły śląsko-teksańskiej (i nie tylko) współczesności. Ks. Wojciech Reisch
mówił o religijności Ślązaków w Teksasie, Anna Musialik porównywała (na materiale
dotyczącym Parany i Teksasu) obecny stan przypisywanych Ślązakom wartości kulturo
wych, zachowywanych przez potomków imigrantów mieszkających w Brazylii i USA.
Natomiast ks. Franciszek Kurzaj przedstawił „Budowanie więzi między Teksasem a Ślą
skiem”, które ma na celu dokumentowanie dziejów śląskiej emigracji i związane z tym
tworzenie kulturalno-naukowych kontaktów pomiędzy obydwoma regionami. Jednym
z elementów tej więzi są organizowane, od prawie dziesięciu lat, coroczne przyjazdy Tek-
Kronika
369
sańczyków do Polski. Pokłosiem tej konferencji była publikacja pt: D alecy a bliscy.
Materiały M iędzywydziałowego Sympozjum zorganizowanego z okazji 150. rocznicy
obecności Ślązaków w Teksasie (red. P. Jaskóła, Opole 2004). Wernisaż wystawy „Panna
Maria — 150 lat śląskiego osadnictwa w Teksasie”, zorganizowany w Muzeum Śląska
Opolskiego, był wydarzeniem towarzyszącym temu sympozjum. Ekspozycja ta składała
się z trzech działów. Pierwszy z nich poświęcony był przygotowaniom do wyjazdu (ze
zwolenia na wyjazd, dokumenty agentów emigracyjnych, itp.); kolejny dotyczył samej
podróży — pociągiem i statkiem, pobytu w miastach tranzytowych), trzeci przedstawiał
losy Ślązaków w Ameryce. Prezentowane eksponaty pochodziły ze zbiorów własnych
muzeum, a także m.in, z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Archiwum Państwowego
w Opolu oraz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
W związku z rokiem jubileuszowym miały miejsce także inne wydarzenia. W paź
dzierniku odbył się zjazd teksańskiego oddziału Kongresu Polonii Amerykańskiej uświet
niony koncertem galowym w Wortham Theatre w Houston, na który zostali zaproszeni
George W. Bush, gubernator Rick Perry, ambasador Przemysław Grudziński oraz polscy
politycy: Włodzimierz Cimoszewicz, Longin Pastusiak i Andrzej Stelmachowski. Rów
nież w październiku odwiedził Pannę Marię Lech Wałęsa.
Na początku grudnia 2004 roku do Teksasu wyruszyła ponad czterdziestoosobowa
grupa ze Śląska. Wśród nich znaleźli się ludzie różnych profesji, przedstawiciele Uni
wersytetu Śląskiego w Katowicach, dziennikarze Polskiego Radia Katowice, pracownicy
instytucji kulturalno-oświatowych, Zespół Folklorystyczny „Silesia” wykonujący daw
ne pieśni śląskie, poeta Jan Goczoł (poszukujący w swej twórczości ideału „Starego Ślą
zaka”) i popularny także w USA twórca śląskich westernów — Józef Kłyk (zrealizował
m.in. „Dwóch z Teksasu” i „Człowieka znikąd” — filmy o śląskich osadnikach w USA,
nigdy nie będąc wcześniej w Ameryce). Dla tych dwóch artystów wyjazd był szansą na
porównanie własnych wyobrażeń z teksańską rzeczywistością. Celem tej wyprawy było
nie tylko uczestnictwo w uroczystościach w Pannie Marii i San Antonio, ale także pobyt
w miejscowościach założonych i zamieszkiwanych przez Ślązaków (St. Hedwig, Cestohowa, Kosciuszko, Yorktown, Bandera). Ten wyjazd pozwolił na obserwacje istnieją
cych do tej pory śląskich tradycji i zwyczajów. Pozwolił także ocenić, w jakim stopniu
zachowała się jeszcze gwara śląska. Polskie Radio Katowice zorganizowało już drugą
w Teksasie edycję konkursu gwary „Po naszymu, czyli po Śląsku”. Ten konkurs oraz
spotkania z potomkami emigrantów pokazały, że nadal część z nich potrafi „rządzić
(tj. mówić) po Śląsku”. Z drugiej strony przyjazd ten był ważny także dla Teksańczyków
— mieli okazję porozmawiać językiem przodków i skonfrontować swoje wyobrażenie
0 śląskości z tym, co na przykład proponował zespół „Silesia”.
Jubileusz potwierdził potrzebę wspólnych kontaktów. Kontaktów, które mają nie tylko
wymiar kulturowy, ale przede wszystkim ludzki. Pozwolił zaobserwować to, co wydaje się
znakiem naszych czasów — poszukiwanie własnej tożsamości nie tylko w obszarach obej
mowanych codziennością — w najbliższej rodzinie, pracy, kręgu znajomych, Kościele.
Od XIX wieku ci, którzy interesowali się fenomenem teksańskiej śląskości (nie tylko
badacze, ale przede wszystkim podróżnicy i dziennikarze, na przykład Henryk Sienkie
wicz), stawiali pytania o przyszłe losy śląskiej tożsamości. Nikt jednak nie umiał przewi
dzieć, czy lub kiedy kolejne generacje stracą zainteresowanie własnymi korzeniami
1 roztopią się w wieloetnicznym tyglu.
Tak sięjednak nie stało. Od końca lat siedemdziesiątych zauważyć można było wręcz
odwrotną tendencję, a w ostatniej dekadzie nasiliły się poszukiwania kulturowej tożsa
mości. Pojawiły się nawet głosy o „renesansie śląskości w Teksasie”. Uroczysty jubile
usz w Pannie Marii potwierdza słuszność takiej tezy.
Anna Gomóła, Anna Musialik
370
Kronika
CIESZYŃSKO-KIELECKIE SEMINARIUM LUDYCZNE
„WSPÓŁCZESNE ZABAWY — WSPÓŁCZESNE ZABAWKI”,
CIESZYN, 21 PAŹDZIERNIKA 2004 ROKU
21 października 2004 roku odbyło się na Uniwersytecie Śląskim — Filia w Cieszynie
seminarium ludyczne pt. „Współczesne zabawy — współczesne zabawki”. Organizato
rem seminarium był Instytut Etnologii i Folklorystyki na Uniwersytecie Śląskim — Filia
w Cieszynie, Muzeum Zabawkarstwa w Kielcach i Centrum Zabaw i Zabawek Towarzy
stwa Rozwoju Zabawkarstwa w Kielcach. Gospodarzami konferencji oraz autorami jej
programu naukowego byli prof. dr hab. Irena Bukowska-Floreńska i prof. dr hab. Ry
szard Kantor.
Ustalono, iż seminarium ludyczne odbywać się będzie dokładnie w 5 lat po podobnej
sesji zatytułowanej: Humor, zabawa i zabawka na pograniczach kulturowych i etnicz
nych. Podobnie jak wówczas, zjazd powiązany był z kolejnymi obchodami jubileuszo
wymi Muzeum Zabawkarstwa w Kielcach, tym razem 25-leciem. Muzeum Zabawkar
stwa w Kielcach jako samodzielna instytucja naukowo-badawcza, inicjująca etnologicz
ne badania terenowe, a także publikacje dotyczące zagadnień ludyzmu w Polsce i Europie,
swą wielostronną działalność formalnie rozwinęło od 1990 roku i w tym roku zostało
przejęte przez Urząd Miasta Kielce. Muzeum rozwinęło wszechstronną działalność, na
tyle nietypową, by stać się jedyną tej wielkości i tego rodzaju placówką w kraju. Przez
25 lat swojej egzystencji zgromadziło ponad 28 tysięcy eksponatów z całej Europy. Głów
nie są to zbiory zabawek polskich z okresu międzywojennego i pierwszego dwudziesto
lecia po II wojnie światowej. Muzeum prowadzi szeroką aktywność upowszechniającą
i edukacyjną oraz naukowo-badawczą. Ostatnie lata przyniosły szybki rozwój zaintere
sowań problematyką zabaw i zabawek w stopniu znaczącym. Zabawki zadomowiły się
dość powszechnie na wystawach tematycznych, konkursach, imprezach masowych i wy
stawach sklepowych.
Głównym celem seminarium była dyskusja nad współczesnym stanem przejawów
różnych form ludyzmu. Przedmiotem spotkania stała się więc m.in. zabawa w społeczeń
stwie konsumpcyjnym, kuluarowe gry i zabawy jako czynnik ludyczny w komunikowa
niu społecznym, ja k również politycznym. Przypomniano tradycyjne i nowe zabawki
z Kieleckiego i Żywiecczyzny. Prelegenci zaprezentowali także współczesne zaintere
sowania dzieci zorientowane w kierunku nowo powstałej recepcji ludycznej Harry’ego
Pottera. Omówiono zbiory zdeponowane w Muzeum Zabawkarskim w Kielcach.
Program seminarium był bogaty. W trakcie spotkania przedstawiono wyniki badań
i wygłoszono ciekawe referaty i komunikaty. Referaty wygłosili: Ryszard Kantor (Kra
ków), Zabawa w społeczeństwie konsumpcyjnym, Ryszard Zięzio (Kielce), Specjalizacje
w zabawach i zabawkach, Aneta Bąk (Kielce), Zbiory Muzeum Zabawkarstwa w Kiel
cach — kolekcje specjalistyczne, Grzegorz Odoj, Andrzej Peć (Cieszyn), Ludyczne i sym
boliczne znaczenie ptaszków stryszowskich, Renata Hołda (Cieszyn), Kuluarowe gry
i zabawy. Czynnik ludyczny w komunikowaniu politycznym, Tomasz Michalewski (Opo
le), Zabawy studentów. Na przykładzie młodzieży studiującej na kierunkach pedagogicz
nych Uniwersytetu Opolskiego, M agdalena Szalbot (Cieszyn), Współczesne zabawy i roz
rywki miejskie, a kontakty mieszkańców pogranicza polsko-czeskiego, Anna Myśliwiec
(Kielce), Zabawy i zabawki w literaturze naukowej, Jolanta Podsiadło (Kielce) Obszary
recepcji ludycznej H arry’ego Pottera; Komunikaty natomiast zaprezentowali: Beata Ka
mińska (Kielce), Zabawy z sensem. Moje dziecko się bawi, Magdalena Górecka (Kielce),
Komunikacja ludyczna i magia maskotek olimpijskich.
Przedstawię pokrótce wybrane referaty:
Kronika
371
Wystąpienie Ryszarda Kantora poświęcone było zabawie w społeczeństwie konsump
cyjnym. Prelegent dał odpowiedzi na pytania o miejsce, rolę i formę zabawy w tworzą
cym się w Polsce społeczeństwie konsumpcyjnym. Wypowiedział się także w kwestiach
metodycznych, które są istotne dla badań etnologicznych nad ludycznością społeczeństw
konsumpcyjnych. Stwierdził, że społeczeństwo konsumpcyjne jest w coraz większym
stopniu społeczeństwem zabawy, co oznacza również coraz wyższy stopień ludyczności
jego kultury. Stopień ludyczności społeczeństw (kultur) określają— zdaniem prelegenta
— następujące czynniki: zasięg społeczny i dostępność zabawy, znaczenie zabawy, sytu
acje zabawowe oraz ich jakość. Wymienione czynniki zostały w trakcie wystąpienia scha
rakteryzowane.
Opracowanie Grzegorza Odoja i Andrzeja Pecia — Ludyczne i symboliczne znacze
nie ptaszków stryszowskich — oparte zostało na materiale empirycznym, zebranym pod
czas eksploracji terenowych w Stryszawie, która zasłynęła z pięknie malowanych drew
nianych ptaków. Przykład ptaszków stryszawskich dowodzi, iż zabawka może, obok
swoich podstawowych funkcji ludycznych, pełnić także zgoła inne -— dekoracyjne, sym
boliczne czy magiczne. Z czasem nawet te drugie, jak w przypadku omawianych ptasz
ków, mogą stać się bardzo znaczące, albo nawet podstawowe. Aby tradycje zabawkarskie nie poszły w niepamięć, wszczęto w 1995 roku w Stryszawie Warsztaty Twórcze,
w ramach których pod okiem instruktorów dzieci i młodzież wdraża się w wykonywanie
zabawek, przeważnie ptaków.
Tomasz Michalewski w tekście — Zabawy studentów na przykładzie młodzieży stu
diującej na kierunkach pedagogicznych UO — zaprezentował wypowiedzi studentów
dotyczące zabaw i zabawek okresu szkoły średniej i studiów wyższych. Dane empirycz
ne, dotyczące przedstawionej problematyki, zostały zgromadzone za pom ocą ankiety,
jednolitej dla wszystkich respondentów. Świat zabaw studentów związany jest głównie
z telefonami komórkowymi, surfowaniem internetowym czy pogawędkami towarzyskimi
na czacie. Spotykamy również zabawy z elementami erotycznymi, popularne są także gry
planszowe, jak również zabawy typu ruchowego. Wśród zabawek pojawiających się
w ankietach studentów szczególnym powodzeniem cieszą się maskotki pluszowe, poja
wiają się rozmaite amulety i talizmany. Prelegent informuje, iż poruszane zagadnienia
badawcze oraz zaprezentowany materiał ankietowy przedstawia zaledwie zarys tej pro
blematyki i wymaga szerszych badań.
Referat Małgorzaty Szalbot dotyczył zagadnienia współczesnych zabawek i rozrywek
miejskich. W trakcie odczytu zaprezentowano wybrane przykłady zabaw i rozrywek za
obserwowane w ostatnich latach w miastach średniej wielkości. Referat rozważa rów
nież zagadnienia w kontekście więzi mieszkańców miast — rozdzielonych granicą pań
stwową. Przedstawiony opis rodzajów i miejsc zabawy mieszkańców Cieszyna i Cze
skiego Cieszyna ma charakter zarysu, opiera się na realizowanych badaniach terenowych,
a także bieżących doniesieniach prasowych.
Obradom towarzyszyła dyskusja. Uczestniczyli w niej Ryszard Kantor, Irena Bukowska-Floreńska, Grzegorz Odoj, Ryszard Zięzio, Renata Hołda. Istotne kwestie tematyki
seminarium były ponadto podejmowane w dyskusjach i rozmowach kuluarowych. Wy
głaszający referaty posługiwali się różnymi środkami poglądowymi, ja k np. prezentacją
multimedialną. Teksty wystąpień zostaną opublikowane w oddzielnym tomie.
Seminarium ludyczne w Cieszynie było dobrze zorganizowane. Zamknięcia konferen
cji dokonał prof. dr hab. Ryszard Kantor, który zwrócił uwagę na najważniejsze efekty
spotkania. Oceniając obrady, powiedział m.in. o zaprezentowanych w ich trakcie najważ
niejszych problemach badawczych. Wyraził nadzieję na kontynuację spotkań entuzjastów
Iudyzmu i ludyczności w Cieszynie i Kielcach. Podziękował także współorganizatorom
za trud włożony w przygotowanie konferencji, a uczestnikom za wygłoszenie referatów
i dyskusję.
Tomasz Michalewski
Kronika
372
KONFERENCJA „LITERATURA I ANTROPOLOGIA”,
SIENA, 24-2 5 LUTEGO 2005
24
i 25 lutego 2005 roku Université degli Studi di Siena oraz Associazione per gli
Studi di Teoria e Storia Comparata della Letteratura, Dottorato di Letteratura Comparata
e Traduzione del Testo Letterario w siedzibie Gradúate College Santa Chiara zorganizo
wały w ramach dorocznych spotkań Convegno Annuale dell’Associazione per gli Studi
di Teoria e Storia Comparata della Letteratura — konferencję stowarzyszenia, której te
goroczna edycja nosiła tytuł „Letteratura e Antropologia”. Celem konferencji było wy
znaczenie nowych obszarów w badaniach literackich. Wśród referentów dominowali fi
lolodzy: italianiści (m.in. Rosalba Galvagno, Giuilio Iacoli, Franco Marenco, Franca Sinopoli), germaniści (Michele Cometa) oraz badacze literatury iberoamerykańskiej (Roberto
Francavilla, Antonio Melis). W konferencji wzięli również udział historycy kultury: Mario
Domenichelli, antropologowie kultury: reprezentujący Neapol — Valerio Petrarca oraz
przybyły z Florencji prof. Piętro Clemente; swój referat (o obrazie Afryki w Jądrze ciem
ności) przesłał prof. Ugo Fabietti. Przedstawicielką młodego pokolenia antropologów była
Zelda Alice Franceschi, zajmująca się biografiami i autobiografiami takich badaczy kul
tury, jak F. Boas, B. Malinowski, F. Znaniecki i P. Radin.
Otwierający konferencję Antonio Prete (spiritus movens tej imprezy) próbował odna
leźć „pokrewieństwo” pomiędzy antropologią i literaturą. Punktem wyjścia były pytania
0 „Innego”, rozumianego bardzo szeroko, zgodnie ze słynnym stwierdzeniem Rimbauda:
„Ja to ktoś inny”. Prete skupiał się przede wszystkim na literackich, ale i etnograficznych
opisach podróży — realnych i wyobrażonych. Sugerował, że dzięki nim i kontaktom
z „Innymi” (często „dzikimi”) można uzyskać samoświadomość. Trzeba zauważyć, że
jego referat pozostawał w obrębie europejskiej mitologii (obecnej już od starożytności,
ale ugruntowanej i wzmocnionej dzięki kolonializmowi), w której to, co różni nas od
innych, to posiadanie cywilizacji (zarówno w znaczeniu ogłady, jak i zaawansowanego
rozwoju technologicznego). Aby pokazać różne formy dystansu międzykulturowego, Prete
odwoływał się do utworów Cervantesa, Swifta, Rabelaisa. Kolejnym omawianym przez
referenta zagadnieniem była romantyczna (tu w znaczeniu: Rousseauowska) krytyka cy
wilizacji i związany z nią mit utraconej Natury. Autor twierdził (powołując się na teksty
C. Lévi-Straussa i E. de Martino), że korzenie antropologii, etnografii i literatury są wspól
ne — wszystkie trzy wyrastają z narracji — a więc z opowiadania o świecie.
Maurizio Bettini starał się dookreślić znaczenie pojęcia „mit”, upatrując w nim mani
festacji myślenia prelogicznego; zastanawiał się również nad związkami mitu i poezji
oraz nad upadkiem znaczenia mitu dzisiaj i możliwościami jego restytucji. Natomiast
Cario Alberto Augieri, powołując się na Morfologię bajki Proppa i Myśl nieoswojoną
C. Lévi-Straussa, zastanawiał się nad możliwościami wyzyskania koncepcji tych bada
czy w analizie dzieła Ernesto de Martino. Według referenta, narracjajest sposobem oswa
jania świata (zastosował pojęcie „antropologia narracji”), ucieczką od „terroru Innego
1 terroru Historii” oraz traumy egzystencjalnej (przykładami literackimi były dla niego
utwory T.S. Eliota i E. Montalego). Rosalba Galvagno użyła natomiast sformułowania
„antropologia imaginatywna” w odniesieniu do twórczości Carla Leviego, szczególnie
jego najbardziej poczytnej książki Chrystus zatrzymał się w Eboli. Problemami potocz
nie rozumianej antropologii miasta zajął się Giulio Iacoli, proponując lekturę powieści
Raymonda Queneau Zazie w metro. W świecie przedstawionym oraz sposobie konstruk
cji postaci referent doszukiwał się reperkusji teorii socjologicznych, zwłaszcza elemen
tów teorii praktyk życia codziennego Michela de Certeau.
Kronika
373
Omówione wcześniej wystąpienia miały raczej charakter przyczynków do zasadni
czej problematyki konferencji, a ich autorzy skupiali się na poszukiwaniu związków lite
ratury i antropologii w oparciu o dowolnie wybrany materiał badawczy, co pozwalało im
na poruszanie się w obszarach poetyki, teorii literatury, filozofii i socjologii, bez dookreślania sposobu rozumienia poszczególnych pojęć. Natomiast Pietro Clemente jako pierw
szy wskazał na antropologię kultury jako obszar potencjalnego porozumienia między
reprezentantami różnych dyscyplin. Zwrócił uwagę, iż połączenie antropologii i literatu
ry, które znalazło wyraz w tytule konferencji, sugeruje związki między nimi, należy jed
nak zapytać, jaki typ dialogu jest w istocie możliwy. Innymi słowy: na czym m ają się
opierać poszukiwania wzajemnych zależności między tymi dyscyplinami? Aby pokazać
różnorakie aspekty dialogu, Clemente szkicowo przedstawił kluczowe punkty historii
antropologii kulturow ej, poczynając od prac F. Boasa i funkcjonalizm u w ujęciu
A.R. RadclifF-Browna oraz B. Malinowskiego, a na rozważaniach współczesnych antro
pologów: C. Geertza i J. Clifforda kończąc. Referent kilkakrotnie podkreślił doniosłą
rolę kontekstu kulturowego, którego uwzględnienie jest koniecznym warunkiem rozu
mienia zjawisk. W tym ujęciu antropolog zatem jest tłumaczem, a kultura jest tekstem,
który można i trzeba interpretować.
Kolejne prezentacje odbyły się w sekcjach. W jednej z nich tytuły referatów sugero
wały bardziej rozważania teoretyczne niż konkretne analizy tekstów literackich. N a po
czątek Francesca Vannucchi przedstawiła komunikat oparty na danych statystycznych
dotyczących czytelnictwa i dystrybucji wydawniczej we Włoszech. Federico Pellizzi
opisywał relacje między darem i opowiadaniem, skupiając się na wymianie symbolicznej
(w Cassirerowskim rozumieniu pojęcia „symbol”). Wskazał na pokrewieństwo dawania
i opowiadania jako swoistych praktykach społecznych. W wypowiedzi Nadii Sensi poja
wił się namysł nad fotografią jako narzędziem mediacji i zarazem dokumentem, który
umożliwia rekonstrukcję przeszłości zarówno w jej wymiarze prywatnym, ja k i społecz
nym. Elisabetta Lo Vecchio interpretowała dzieła Cervantesa, Prousta i Flauberta w od
niesieniu do Girardowskiej koncepcji mimetyzmu. Dla Aida Nemesia punktem wyjścia
stały się różne warianty lektury dzieła literackiego wobec zmieniających się metod ana
lizy i priorytetów, przyjmowanych przez kolejnych badaczy. Koniecznością wydaje się
więc połączenie różnorakich kompetencji czytelniczych, w tym tak lingwistycznych, jak
i stricte kulturologicznych, które pozwoliłyby rozszerzyć obszar badań literackich o do
tychczas niedostrzegane bądź pomijane aspekty interpretowanego tekstu. Renato Nistico, niejako wbrew założeniom zawartym w tytule swego referatu, pominął kwestie teorii
antropologii literatury i jej paradygmatów, koncentrując się na wybranych aspektach
twórczości Ernesto di Martino. Niccolo Scaffai zajął się twórczością E. Montalego, pod
kreślając rolę kreowanych przez pamięć wyobrażeń (fantazmatów).
Drugi dzień obrad został otwarty wykładem historyka kultury Maria Domeniehellego.
Badacz mówił o „Tekście”, który ukrywa w sobie autora, rozumianego niejako konkret
na postać i biografia, lecz jako przedstawiciel określonej kultury — członek społeczno
ści. Notabene Domenichelli podczas dyskusji nad referatami zauważył, że z filologiczne
go punktu widzenia, historia literatury opisywana jest przez pryzmat autorów, a zatem
ma charakter zindywidualizowany. Szczególnie istotne jest natomiast spojrzenie na tekst
od strony kulturowej, czyli takie, które traktuje utwór literacki jako „pisany kulturą” za
pośrednictwem autora. Wykładowca zaznaczył, że natura ludzka nie istnieje bez kultury,
która organizuje nasze doświadczenie, a zatem zamienia indywidualne, osobiste przeży
cia w narrację. Dostrzegł również trzy wzajemnie się dopełniające zadania etnologii, któ
ra zajmuje się utrwalaniem rzeczywistości kulturowej, jej interpretacją oraz unaocznia
niem zjawisk na tyle drobnych, iż uchodzą one często naszej uwadze, mimo iż konstytu
ują życie społeczne.
374
Kronika
Catherine Maubon przedstawiła szkic „Michel Leiris — pisarz-etn o g rafP rześled zi
ła etapy życia twórcy, by odpowiedzieć na pytania: jak poeta może zostać etnologiem
i w jaki sposób praktyka literacka wpływa na pisarstwo dokumentalne? Dwa kolejne re
feraty: Antonia Melisy i Roberta Francavilli dotyczyły związków literatury i antropologii
w obszarze kultury iberoamerykańskiej.
Popołudniowe obrady rozpoczął Valerio Petrarca wykładem o antropologicznym czy
taniu tekstu. „Pisarstw o antropologiczne” rodzi się, jego zdaniem, dzięki istnieniu
w konkretnym społeczeństwie i przekłada doświadczenie na literaturę, która może zastę
pować bezpośrednie doświadczenie. Badacz podkreślił, że w antropologicznym czytaniu
tekstu literatura może stanowić inspirację, ale podstawą interpretacji jest antropologia
kulturowa (dzięki przeniesieniu znaczeń z poziomu indywidualnego na zbiorowy). To,
co literatura przedstawia jako jednostkowe, indywidualne, osobnicze, antropologia wpi
suje w życie zbiorowości, motywując ludzkie działania nie psychologicznie, a kulturo
wo. Podstawowa wiedza z zakresu antropologii kultury umożliwia interpretowanie przed
stawień literackich w kategoriach dokumentów kultury, pozwala na rekonstrukcję miejsc
niedookreślonych. Ułatwia również zrozumienie ludzkiego zachowania i jego motywacji
w odniesieniu do zakorzenionych w tradycji sposobów istnienia. Te uwagi były niejako
teoretycznym wstępem do analizy konkretnego utworu. Petrarca zinterpretował m.in. li
teracki opis pogrzebu jako zjawiska kulturowego, które, będąc integralną częścią życia
danej społeczności, pozwala zrozumieć złożoną siatkę relacji zachodzących między ludźmi;
odkrywa przy tym również takie aspekty opisanej historii, jakich nie sposób dostrzec
w procesie tradycyjnej analizy filologicznej.
Swoje referaty zaprezentowali również: Simona Corso, Franca Sinopoli i Paolo Orvieto,
który zaproponował godny uwagi szkic o postkolonialnych studiach Edwarda Saida.
Konferencję zamknął M ichele Cometa wykładem o „antropologii literackiej” wieku
Goethego.
Podczas konferencji zarysowały się dwa odrębne sposoby rozumienia antropologii.
Powyższa relacja nie obejmuje wszystkich referatów (z powodu obrad w sekcjach) i sku
pia się głównie na tekstach o charakterze antropologicznym, które wydały nam się naj
ważniejsze z punktu widzenia badań nad kulturą. Ich autorzy zwracali uwagę na zagad
nienia, które nie są obce antropologom, a o których często zapominają lub nie wiedzą
literaturoznawcy. Dla filologów antropologia była związana z mówieniem o „Innym” (czę
sto z perspektywy antropologii filozoficznej), z poszukiwaniem egzotyki (dalekiej — kra
jów pozaeuropejskich, i bliskiej — tradycyjnych europejskich kultur ludowych), jak rów
nież próbami dość dowolnej adaptacji pojęć, które w tradycji myśli kulturoznawczej mają
swoją historycznie ugruntowaną wykładnię. Przy dawka „antropologiczny” sugerowała
tematykę, nie niosła jednakże ze sobą określonych propozycji metodologicznych. Dla
literaturoznawców perspektywa antropologiczna pozwalała na analizę innych niż dotych
czas obszarów. Dla antropologów ważne było pokazanie, że użycie określenia „antropo
logiczny” jest wiążące metodologicznie ■— antropologia to nauka o bogatej historii i zło
żonym zapleczu teoretycznym. Rozwój antropologii to również historia rozwoju praktyk
interpretacyjnych, mających na celu rozumienie ludzkiego świata, a zatem określenie
„antropologiczny” nie może być jedynie inkrustacją, oznaczającą wybór pewnej proble
matyki. W tym rozumieniu szczególnie ważkie wydaje się spostrzeżenie Pietra Clemen
tego, że dialog między antropologią i literaturą (a właściwie 1iteraturoznawstwem jako
dyscypliną), choć bez wątpienia możliwy, nie zawsze jest przyjazny.
Powyższe spostrzeżenia można odnieść również do sytuacji w Polsce, gdzie od kilku
lat organizowane są spotkania, podczas których poruszana jest problematyka rozmaicie
rozumianej antropologii literatury. Do takich przedsięwzięć należy m.in. konferencja
„Narracja i tożsamość. Współczesne problemy antropologii literatury” zorganizowana
Kronika
375
w 2003 (cz. 1) i 2004 (cz. 2) roku przez Instytut Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskie
go oraz Instytut Badań Literackich PAN, skupiająca badaczy różnych dyscyplin, głównie
filologów, rzadziej badaczy kultury. Podstawowe nieporozumienie między literaturoznaw
cami a kulturoznawcami (antropologami, etnologami, badaczami kultury) wynika z od
miennych celów: dla literaturoznawcy antropologia literatury może być jedną z licznych
metod badania dzieła literackiego (traktowanego autonomicznie), dla kulturoznawcy na
tomiast badanie tekstu literackiego, czyli antropologia literatury, jest jedną z możliwości
badań nad kulturą — literatura pełni tu rolę źródła zastanego. Literaturoznawcy często
zapominają o tym, że termin antropologia literatury ma w Polsce długą tradycję. Po raz
pierwszy został użyty przez Ewę Kosowską w pracy Postać literacka jako tekst kultury.
Rekonstrukcja antropologicznego modelu szlachcianki na podstawie ,, Potopu ” Henryka
Sienkiewicza (1990). W rozprawie tej zarysowana została koncepcja antropologii litera
tury jako metody badań nad kulturą. Współcześnie nadmiernie eksploatuje się termin
„antropologia literatury” bez sięgania do jego historycznie motywowanego zaplecza
metodologicznego. A zatem jest tyle różnych antropologii literatury, ilu badaczy, którzy
zajmują się tą dziedziną. Dodać jednak trzeba, iż wśród nich kulturoznawcy są w zdecy
dowanej mniejszości. Sądzimy, że zaplanowana na 24-26 listopada 2005 roku konferen
cja „Antropologia kultury — antropologia literatury”, organizowana przez Zakład Teorii
i Historii Kultury Uniwersytetu Śląskiego, zmieni dotychczasowy parytet i pozwoli na
pełniejsze zaprezentowanie stricte antropologicznego punktu widzenia.
Anna Gomola
Małgorzata Rygielska
KONFERENCJA „STARE KOBIETY W KULTURZE
I SPOŁECZEŃSTWIE”, WROCŁAW, 14 MARCA 2005
Dnia 14 marca 2005 roku we Wrocławiu odbyła się interdyscyplinarna konferencja
naukowa pt.: „Stare kobiety w kulturze i społeczeństwie”. Jej organizatorkami były stu
dentki zrzeszone w Interdyscyplinarnym Kole Naukowym „Poradnictwo w teorii i prak
tyce”, działające przy Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego oraz w Kole
Naukowym „Gender Studies” skupiającym studentki i studentów socjologii i filozofii
tegoż uniwersytetu. Konferencja odbyła się w siedzibie Uniwersytetu Trzeciego Wieku,
który również był jednym z jej współorganizatorów.
Głównym celem konferencji było zapoczątkowanie dyskursu naukowego pomiędzy
przedstawicielami różnych nauk medycznych i humanistycznych; w tym historycznych
(archeologia, etnologia), społecznych (socjologia, psychologia, pedagogika) oraz innych
dziedzin, takich jak polonistyka, romanistyka, chemia. Tematyka wystąpień skoncentro
wana była — zgodnie z wcześniej założonymi celami — wokół problemu nieobecności
starszych kobiet w społeczeństwie i w kulturze popularnej. Podstawowym założeniem
organizatorek spotkania była także próba przełamania milczenia na temat starości kobiet
i ich społeczno-kulturowego funkcjonowania.
Konferencję otworzyła dr Walentyna Wnuk, reprezentująca Uniwersytet Trzeciego
Wieku, oraz dr Edyta Zierkiewicz, ze strony Instytutu Pedagogiki. Dr Walentyna W nuk
zwróciła uwagę na fakt, iż jest to pierwsza w Polsce konferencja o zasięgu ogólnopol
skim poruszająca ważną problematykę, jak ą jest starzenie się kobiet i ich funkcjonowa
376
Kronika
nie w kulturze i społeczeństwie. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż w większości prele
gentkami były młode kobiety reprezentujące studentki i doktorantki z różnych ośrodków
naukowych w Polsce (Białystok, Poznań, Kraków, Warszawa, Łódź, Katowice, Lwówek
Śląski, Wrocław).
Zgłoszone i zaprezentowane referaty (w sumie 26 wystąpień) podzielone zostały przez
organizatorki na kilka bloków tematycznych:
• rola i miejsce starszych kobiet we współczesnym polskim społeczeństwie (starsze
kobiety wobec feminizmu; rola i miejsce starych kobiet w kulturze ludowej; twórczość
artystyczna i działalność społeczna artystek ludowych);
• starsze kobiety w mediach (portrety filmowe starszych kobiet; wizerunek starej
kobiety funkcjonujący w reklamie i marketingu);
• doświadczanie zmian związanych ze starzeniem się w życiu kobiet (kobieta wobec
medycznych uwarunkowań starości — menopauza, osteroporoza);
• aktywność starszych kobiet w sferze osobistej i sferze społecznej (prawa socjalne
kobiet starszych, aktywność społeczna i fizyczna kobiet w wieku poprodukcyjnym);
• wiedźmy i czarownice (stara kobieta jako wiedźma w świetle badań archeologicz
nych i interpretacji tekstów literackich);
• o nieobecności starszych kobiet (wyznaczenie przestrzeni nieobecności starych kobiet
w społeczeństwie polskim i ich konsekwencje — przedstawienie wyników badań).
Konferencji towarzyszyła wystawa prac Moniki Koniecznej-Golińskiej „Moje spo
tkanie z prababcią”. Miały one charakter kolaży fotograficznych, w których przenikały
się wizerunki wyimaginowanej postaci prababci, z silnie zaznaczonymi elementami lu
dowego stroju śląskiego.
Największą w artością zorganizowanej konferencji, obok wymiany doświadczeń na
ukowych, był fakt, iż spotkały się na niej kobiety stare z młodymi. Spotkaniu temu towa
rzyszyła refleksja o niepodejmowaniu w badaniach naukowych kwestii uczestnictwa star
szych kobiet w życiu codziennym.
Anna Weronika Brzezińska
Justyna Słomska
KONFERENCJA „ZAWÓD: ANTROPOLOG...?”, POZNAŃ,
10 MAJA 2005
Konferencja, która odbyła się w budynku Wydziału Historycznego U AM, była pierw
szym projektem Stowarzyszenia Antropologów Kultury ETNOSFERA, istniejącego od
lutego 2005 roku i grupującego w znacznej mierze absolwentów i studentów Instytutu
Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu.
Spotkanie to miało być w swoich założeniach próbą odpowiedzi na pytanie, czy dzie
dzina, którą zajmujemy się na studiach, jest wyłącznie pasją, czy też może być ona upra
w iana jako zawód, a jeśli tak, to jakie są perspektywy znalezienia pracy związanej
z wykształceniem antropologicznym. Miało być również próbą zmierzenia się z proble
mem dotyczącym obecności antropologów w świadomości społecznej i debacie publicz
nej oraz mediach, a także „promocji” tej dziedziny przez samych zainteresowanych. Aby
rzucić szersze światło na poruszane kwestie, do udziału w konferencji zaproszono nie
tylko studentów, ale również absolwentów etnologii oraz wykładowców.
Kronika
377
Pierwsza część tego spotkania dotyczyła kwestii bardziej ogólnych, odnosiła się do
problematyki zastosowania teoretycznej wiedzy antropologicznej w praktyce. Studiowa
nie antropologii uczy szerokiego rozumienia i interpretowania rzeczywistości, specyficz
nego spojrzenia na świat. Pojawia się jednak pytanie, w jaki sposób można tę wiedzę
wykorzystać. Prelegenci zwracali tu uwagę na zajmowanie się własną kulturą, na potrze
bę badań terenowych w najbliższym otoczeniu, czyli wśród członków naszego społe
czeństwa, podkreślali wagę zainteresowania się życiem i problemami ludzi żyjących tuż
obok nas, wskazywali również na konieczność uczenia o „innych” i oswajania z inno
ścią zwłaszcza w kontekście coraz większej liczby cudzoziemców przybywających do
naszego kraju.
Mgr Marta Songin, absolwentka etnologii we Wrocławiu, położyła przede wszystkim
nacisk na antropologię stosowaną, której jest zwolenniczką, zwracając uwagę, iż jest to
dziedzina mogąca mieć znaczenie dla ludzi, którymi się zajmuje, oraz wpływ na poprawę
jakości ich życia. W tym kontekście antropolodzy mogliby stać się mediatorami między
poszczególnymi grupami społecznymi a władzą, zwracającymi uwagę i uwrażliwiający
mi na potrzeby np. osób żyjących na marginesie życia społecznego. Antropologia mogła
by działać w obronie praw człowieka, w obronie równości i wolności, wydostać się poza
uniwersyteckie mury i uczestniczyć w debatach publicznych, zaistnieć w przestrzeni
medialnej. Autorka zadaje również pytanie o jakość przygotowania merytorycznego stu
dentów do wykonywania tego zawodu, o odpowiednie kwalifikacje, by móc się skutecz
nie i fachowo orientować w kwestiach najbardziej palących w obecnych czasach.
W podobnym tonie wypowiadał się w swoim wystąpieniu „Antropologia polska: enig
ma czy praktyka” prof. Michał Buchowski, który miejsce antropologów widzi nie w da
lekich stronach, ale w obrębie własnej kultury i wskazuje na zaangażowanie w aktualne
problemy społeczne, takie jak bieda, bezrobocie, migracje, osiedla popegeerowskie, lu
dzie chorzy, dyskryminacja, korupcja i inne, które długo można by wymieniać. Uważa
on, że jeśli antropologia chce mieć coś do powiedzenia, musi stać się bliższa życiu, nie
powinna natomiast zamykać się wyłącznie w naukowym dyskursie. Autor podkreśla rów
nież wagę badań terenowych jako „kamienia węgielnego” antropologii, postuluje reorien
tację tematyczną, czyli odejście od dotychczasowego sposobu nauczania na rzecz zwró
cenia uwagi na bieżącą problematykę i zainteresowanie nią studentów.
Mgr Izabela Idzik, w swoim referacie „Antropolog-edukator, czyli jak możemy uczyć
o innych”, przedstawiła przede wszystkim edukacyjną rolę antropologii, kładąc nacisk
na uczenie o innych, o różnicach kulturowych, uczenie otwartości wobec ludzi, oswaja
nie z innością. Edukacja międzykulturowa dotyczy tematyki związanej z tożsamością,
stereotypami, różnorodnością, wielokulturowością, asymilacją czy globalizacją.
Bardzo praktyczne odniesienie wiedzy antropologicznej ukazała mgr Katarzyna Li
pińska w wystąpieniu „Antropolog jako mediator lingwistyczno-kulturowy”, powołując
się na doświadczenia z Włoch, gdzie istnieje funkcja mediatora lingwistyczno-kulturowego, osoby potrzebnej w takich miejscach jak szpitale, więzienia, żłobki czy szkoły.
Autorka dostrzega tu duże możliwości dla antropologów, jako specjalistów od wielokulturowośei i konfliktów międzykulturowych, wynikających z niezrozumienia inności.
Pierwszą część konferencji zamknęło wystąpienie Wiktorii Hoffmann, studentki In
stytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej U AM, „Przyszłość zawodowa polskich an
tropologów w opinii studentów”, która przeprowadziła wśród studentów tegoż instytutu
badania mające ukazać, jakie szanse pracy w zawodzie w idzą oni dla siebie po studiach,
dlaczego wybrali ten a nie inny kierunek oraz przestawić ich opinie na temat oferty pro
gramowej proponowanej przez instytut.
Draga część konferencji obejmowała tematykę skupiającą referaty poruszające kwe
stie bardziej szczegółowe, odnoszące się do bezpośrednich doświadczeń prelegentów.
378
Kronika
Dr Waldemar Kuligowski („Najlepszy jest bigos wielokrotnie odgrzewany”) opowiedział
0 tym, co robią po studiach jego przyjaciele z roku; Tomasz Kosiek w referacie „Antro
pologia po tureeku” przedstawił sytuację antropologów w Turcji, gdzie przebywał na sty
pendium i m iał możliwość zaobserwowania tamtejszych sposobów edukacji antropolo
gicznej na uniwersytecie, natomiast mgr Monika Rosińska w swoim wystąpieniu „Antro
polog w pozarządówce” wskazała na możliwość pracy w zawodzie antropologa w trzecim
sektorze, czyli w organizacjach pozarządowych, których działalność jest często bliska
antropologii. Odnosi się to między innymi do działalności na rzecz dobra publicznego,
społeczności lokalnych, wszelakiego rodzaju mniejszości, czy też projektów związanych
z szeroko pojętymi obszarami kultury.
Konferencji towarzyszyła burzliwa dyskusja, w której starły się poglądy studentów
z poglądami większości obecnej kadry wykładowczej. Ankieta przeprowadzona wśród
studentów przez W iktorię Hoffmann wykazała, że studenci są raczej pesymistycznie
1 sceptycznie nastawieni do możliwości uzyskania pracy w swoim zawodzie, nie są też
zadowoleni z oferty programowej proponowanej przez instytut. Dyskusja dotyczyła przede
wszystkim kwestii ostatniej — postulowano większą liczbę godzin obowiązkowej prak
tyki badawczej w czasie studiów, co pozwoliłoby na nabycie umiejętności antropologicz
nych w szerszym zakresie. Studenci wskazali również na potrzebę specjalizacji i ścieżek
tematycznych w ramach programu studiów, co pozwoliłoby im z kolei na obranie przez
nich drogi zgodnej z ich zainteresowaniami. Obecny program jest zbyt poszatkowany
i mało konkretny, w związku z czym studenci uczą się wszystkiego po trochu, nie posia
dają natomiast rzetelnej wiedzy w danej dziedzinie. Również w ofercie przedmiotów fa
kultatywnych nie każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. W ramach tychże specjaliza
cji proponowano m.in. ścieżki przygotowujące do pracy w reklamie, uczące umiejętności
mediowania, pisania tekstów i projektów. Wielokrotnie postulowano umożliwienie od
bycia kursu pedagogicznego, który pozwoliłby absolwentom uczyć w szkole takich przed
miotów, jak wiedza o kulturze czy wiedza o społeczeństwie. Zdecydowana reorganizacja
studiów wpłynęłaby, zdaniem studentów, na zwiększenie możliwości zawodowych.
Konkludując, zwrócono przede wszystkim uwagę na fakt, iż zawód antropologa jest
nierozpoznawalny w świadomości społecznej, czego konsekwencją jest brak zapotrze
bowania na antropologów, w przeciwieństwie np. do socjologów. Podkreślano, że wyra
żają oni swoje opinie niemal wyłącznie w kwestiach stricte etnograficznych, odnoszą
cych się do zwyczajów i obrzędów ludowych przy okazji rozmaitych świąt, natomiast
rzadko wypowiadają się na tematy dotyczące bieżącej problematyki społecznej. Wynika
to przede wszystkim z faktu, iż sami antropolodzy robią niewiele, by tę sytuację zmienić
i pozw alają na trwanie takiego stanu rzeczy, zajmując się tematyką odległą od realnego
życia i nie starają się popularyzować swojej dyscypliny wśród społeczeństwa, czego
konsekwencją jest jej ograniczenie do czystej etnografii. W związku z powyższym wska
zana byłaby reorientacja tematyczna, która skierowałaby zainteresowanie etnologów na
bieżące problemy społeczne, „bliskie życia”, takie jak bezrobocie, bieda, dyskryminacja.
Dzięki temu byłoby również możliwe szersze zaistnienie w przestrzeni medialnej.
Wyniki przeprowadzonej wśród studentów ankiety skłaniają do refleksji, niestety część
wykładowców zdaje się nie dostrzegać zarówno problemu, jak i potrzeb młodych ludzi.
Mówię tu o tych, którzy podczas dyskusji oponowali i przekonywali o niemożliwości
jakichkolwiek zmian. Pozostaje jednak żywić nadzieję, że z czasem sytuacja zacznie ule
gać zmianie, wykładowcy spróbują wyjść naprzeciw oczekiwaniom studentów, dostrze
gą ich potrzeby i spojrzą na nich tak, jak patrzą na ludy, które badają — postarają się ich
zrozumieć. Żeby to jednak było możliwe, m uszą wyjść poza wycinek świata, jaki ogląda
ją, poza mury swojego instytutu i spojrzeć na całą sytuację z szerszej perspektywy. Tego
właśnie szerokiego spojrzenia na rzeczywistość uczą nas przez pięć lat, a same słowa,
Kronika
379
nie poparte czynami, niewiele wszak znaczą. Oni są bezpieczni w swoich gabinetach, ale
to rzesze absolwentów opuszczających każdego roku uniwersytet m uszą zmagać się
z realnym życiem.
Joanna Wajtarowicz
ARCYDZIEŁA SŁOWNEGO I NIEMATERIALNEGO
DZIEDZICTWA LUDZKOŚCI
25 listopada 2005 roku UNESCO po raz trzeci proklamowało listę „Arcydzieł słow
nego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości” '. To dla etnologów przedsięwzięcie, jak
sądzę, interesujące i w Polsce dotąd mało znane. Poszerzenie dotychczasowego zakresu
promocji i ochrony światowego dziedzictwa (tytuł „Dziedzictwo światowe” obejmuje tylko
materialną spuściznę kulturową i przyrodniczą)2 o niematerialny wymiar było rezultatem
różnych działań UNESCO na tym polu (np. Rekomendacja dotycząca ochrony kultury
tradycyjnej i ludowej z 1989 roku), jak i zgłaszanych przez państwa członkowskie postu
latów.
Z inicjatywy intelektualistów marokańskich i hiszpańskiego pisarza Juana Goytisolo,
Wydział Dziedzictwa Kulturowego UNESCO i marokański Komitet Narodowy ds. UNE
SCO zorganizowały w czerwcu 1997 roku w Marrakeszu międzynarodową naradę eks
pertów poświęconą ochronie tradycyjnych przestrzeni kulturowych. W jej rezultacie
władze marokańskie, wspierane przez liczne kraje członkowskie UNESCO, opracowały
projekt odpowiedniej rezolucji, przyjętej przez K onferencję G eneralną na 29 sesji.
W listopadzie 1999 roku Rada Wykonawcza UNESCO podjęła decyzję o przyznawaniu
międzynarodowego wyróżnienia „Arcydzieło słownego i niematerialnego dziedzictwa
ludzkości”. W 2001 roku Dyrektor Generalny UNESCO Koichiro Matsuura przedstawił
pierwszą listę „arcydzieł”, którą proklamuje się co dwa lata. 17 października 2003 roku
w Paryżu na 32 Konferencji Generalnej przyjęto Konwencję o ochronie niematerialnego
dziedzictwa kulturowego.
W dokumencie tym poprzez „niematerialne dziedzictwo kulturowe” rozumie się „prak
tyki, formy przedstawieniowe, sposoby wyrażania, wiedzę i umiejętności, jak również
instrumenty, przedmioty, artefakty i przestrzenie kulturowe z nimi związane, które spo
łeczności, grupy, a w konkretnym przypadku także jednostki, uznają za część własnego
dziedzictwa kulturowego”3. Zakresem pojęcia objęto więc zarówno poszczególne prze
jaw y etnicznej lub lokalnej tradycji, jak i całości (przestrzenie) kulturowe (miejsca,
w których są realizowane dane praktyki). W szczególności zwraca się uwagę na: tradycje
i ekspresje słowne, w tym język, artystyczne formy widowiskowe, praktyki społeczne,
obrzędowe i święta, wiedzę i praktyki odnoszące się do natury i wszechświata oraz um ie
jętności związane z tradycyjnym rzemiosłem.
1Zob. Intangible Héritage (Patrimoine immatériel; Patrimonio immateriat), http://portal.unesco.org/culture/.
2 Stosowną konwencję UNESCO przyjęło w 1972, a wyróżnienie jest przyznawane od 1978
roku. Lista „Dziedzictwa światowego” obejmuje dotąd 812 dóbr materialnych (w tym 12 z Polski)
w 137 krajach (628 kulturowych, 160 przyrodniczych i 24 o mieszanym charakterze), z których 33
uznano za zagrożone.
3 Convention pour la sauvegarde du patrimoine culturel immatériel, http://portal.unesco.org/
culture/.
380
Kronika
Nadrzędnym celem przedsięwzięcia UNESCO jest zwrócenie uwagi społeczności
międzynarodowej na te najbardziej oryginalne i nadal żywe postaci ludzkiej ekspresji
o charakterze niematerialnym (mniej zauważalne, „wrażliwe” na zmiany, ściśle związane
z twórcą bądź odtwórcą, przekazywane często tylko ustnie), które stanowiąc wyraz par
tykularnej tożsamości, a więc równocześnie kulturowej różnorodności, w dobie wielo
wymiarowej globalizacji są lub m ogą być zagrożone przez oddziaływanie różnych czyn
ników (uniformizację, konflikty etniczne, masową turystykę, uprzemysłowienie, migra
cje ludności, degradację środow iska naturalnego). Powstająca lista „arcydzieł” ma
uwrażliwić opinię publiczną na same walory tego rodzaju dziedzictwa, promować je i
jego nosicieli oraz zachęcić rządy poszczególnych krajów do tworzenia własnego, „naro
dowego” inwentarza najcenniejszych przejawów „słownego i niematerialnego dziedzic
twa” oraz podjęcia środków prawnych i administracyjnych w celu ich ochrony.
Kandydatury na listę m ogą zgłaszać Dyrektorowi Generalnemu UNESCO rządy kra
jów członkowskich i krajów stowarzyszonych z UNESCO, organizacje międzynarodowe
w konsultacji z narodowymi komitetami ds. UNESCO oraz organizacje pozarządowe
utrzymujące formalne stosunki z UNESCO po zaciągnięciu opinii narodowego Komitetu
ds. UNESCO danego kraju. Każde państwo może przedstawić lub zgłosić ponownie jed
ną propozycję co dwa lata; ta reguła nie obejmuje wniosków międzynarodowych. Do
starczona dokumentacja jest oceniana z formalnego i merytorycznego (naukowego) punktu
widzenia przez organizacje pozarządowe związane z UNESCO, wśród których znajdują
się m.in. Międzynarodowa Unia Nauk Antropologicznych i Etnologicznych (IUAES),
M iędzynarodowa Rada M uzeów (ICOM), Międzynarodowa Rada Nauk Społecznych
(CISS), M iędzynarodowa Rada Filozofii i Nauk Społecznych (CIPSH), Stała Międzyna
rodow a Rada Językoznaw ców (CIPL), M iędzynarodowa Rada Muzyki Tradycyjnej
(CIMT), Międzynarodowy Instytut Teatru (ITI). Wyboru dokonuje międzynarodowe jury
mianowane przez Dyrektora Generalnego UNESCO na cztery lata. W kończącym obec
nie swą kadencję zasiada osiemnastu członków reprezentujących osiemnaście krajów
z wszystkich kontynentów (m.in. meksykański pisarz Carlos Fuentes, francuski etnolog
prof. Georges Condominas, dr Richard Kurin, dyrektor Centrum Folkloru i Dziedzictwa
Kulturowego Smithsonian Institution), Za „arcydzieła” mogą zostać uznane całe zespoły
oryginalnego dziedzictwa niematerialnego bądź poszczególne, tradycyjne formy ekspre
sji kulturowej o cechach wyjątkowych z punktu widzenia historii, sztuki, etnologii, języ
koznawstwa lub literatury. M uszą one spełniać określone kryteria (przyjęte w regulami
nie z 2001 roku), z których do najważniejszych należy zaliczyć: unikatowość zjawiska
jako wyróżnika etnicznej lub lokalnej tożsamości, szczególne walory „artystyczne”, sil
ne zakorzenienie w tradycji (historii danej kultury), żywotność, ale jednocześnie zagro
żenie jego dalszego istnienia bądź przetrwania w formie „autentycznej” . Ważne jest rów
nież, by dossier zgłaszanych propozycji zawierało plan działań związanych z rewitaliza
cją, ochroną i promocją danego zjawiska.
Na listę „arcydzieł słownego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości” w 2001 i 2003
roku wpisano ogółem 47 wytworów kulturowych4.
AFRYKA
Benin, Nigeria, Togo (2001) — Dziedzictwo słowne i praktyki obrzędowe grup gełede (Joruba-nago, część społeczności Fon i Mahi).
4 Lista z 2005 roku została proklamowana już po oddaniu niniejszego tekstu do druku. Ze względu
na znaczną liczbę kandydatur (70 propozycji) jej ogłoszenie przesunięto z lipca na listopad.
Kronika
381
Egipt (2003) — Epos Sirat Bani Hilal („Czyny plemienia Banu Hilal”).
Gwinea (2001) — Praktyki kulturowe związane ze świętym instrumentem sosso-bala
(rodzaj ksylofonu) we wsi Niagassola (ludy Mande).
Madagaskar (2003) — Sztuka obróbki drewna społeczności Zafimaniry (prowincja
Fianarantsoa).
Maroko (2001) — Przestrzeń kulturowa placu Djemaa el-Fna w Marrakeszu.
Republika Środkowoafrykańska (2003) — Tradycje słowne Pigmejów Aka.
Wybrzeże Kości Słoniowej (2001) — Trąby gbofe we wsi Afounkaha: muzyka i kul
tura społeczności Tagbana (Tagwana).
AMERYKA ŚRODKOWA I POŁUDNIOWA
Belize, Honduras, Nikaragua (2001) — Język, tańce i muzyka Garifima (zwanych
czarnymi Karaibami).
Boliwia (2001) — Karnawał w Oruro.
Boliwia (2003) — Andyjska wizja wszechświata Indian zwanych Kallawayas (z „kraju
uzdrowicieli”).
Brazylia (2003) — Słowne i graficzne formy ekspresji Indian Wayapi (Amazonia,
stan Amapa).
Dominikana (2001) — Praktyki kulturowe bractwa Świętego Ducha Congos (bęb
nów) w Villa Mella.
Ekwador, Peru (2001) — Dziedzictwo słowne i praktyki kulturowe Indian Zapara
(pogranicze ekwadorsko-peruwiańskie).
Jamajka (2003) — Tradycje kulturowe Maronów z Moore Town.
Kolumbia (2003) — Karnawał w Barranquilla.
Kuba (2003) -— Tumba Francesa (taniec, śpiew i gra na bębnie, region Oriente).
Meksyk (2003) — Indiańskie święta zmarłych.
AZJA
Azerbejdżan (2003) — Tradycyjna muzyka azerska mugham.
Chiny (2001) •— Opera kunqu.
Chiny (2003) — Tradycyjna muzyka wykonywana na chińskiej cytrze iguqin).
Filipiny (2001) — Eposy hudhud ludu Ifugao (pn. Luzon).
Gruzja (2001) — Gruziński śpiew polifoniczny.
Indie (2001) — Tradycja recytacji-śpiewu Wed.
Indie (2003) — Sanskrycki teatr kutijatłam (stan Kerala).
Indonezja (2003) — Teatr cieni i lalek wayang.
Irak (2003) — Tradycyjna muzyka iracka makam.
Japonia (2001) — Teatr nogaku (łączy tradycje teatrów no i kyogen).
Japonia (2003) — Teatr lalek ningyo joruri bunraku.
Jemen (2003) — Pieśni z Sany (al Ghina al-San ’ani).
Kambodża (2003) — Balet królewski Kambodży (klasyczny balet khmerski).
Kirgistan (2003) — Sztuka akynów, kirgiskich poetów-improwizatorów i pieśniarzy.
Korea Południowa (2001) — Dawny rytuał królewski i muzyka obrzędowa w świąty
ni Jong-m io w Seulu.
Korea Południowa (2003) — Pieśni epickie pansori.
Mongolia (2003) — Tradycyjna muzyka na skrzypcach morin chuur.
Turcja (2003) — Sztuka narratorów meddah (forma teatru jednego aktora).
Uzbekistan (2001) — Tradycje kulturowe okręgu Bajsun (obwód Surchan Daria),
Uzbekistan, Tadżykistan (2003) — Tradycyjna muzyka szaszmakam.
Wietnam (2003) — Wietnamska muzyka dworska nha nhac.
Kronika
382
EUROPA
Belgia (2003) — Karnawał w Binche (Walonia).
Estonia (2003) •— Tradycyjna kultura mieszkańców wysepek Kihnu i Manija.
Estonia, Łotwa, Litwa (2001) — Narodowe święta pieśni i tańca.
Hiszpania (2001) — X V -w ieczne misterium odtwarzane w Bazylice Matki Boskiej
w Elche (Walencja).
Litwa, Łotwa (2001) — Wytwarzanie i symbolika krzyży.
Rosja (2001) — Kultura staroobrzędowców zwanych siemiejskije (Buriacja).
W łochy (2001) — Opera dei Pupi, sycylijski teatr lalek.
OCEANIA
Tonga (2003) — Tańce i śpiewy lakalaka Tongańczyków.
Vanuatu (2003) — Sztuka rysunków na piasku.
Dostępne na stronach internetowych UNESCO informacje o wpisanych na listę „ar
cydziełach” niematerialnego dziedzictwa ludzkości zawierają opis zjawiska, ocenę za
grożeń i plan działań5.
Tworzony przez UNESCO inwentarz należy uznać za bardzo cenną inicjatywę. Przed
sięwzięcie może być jed n ą z dróg wspomagających przetrwanie zagrożonych kultur
(np. społeczność Indian Zapara liczy jedynie 300 osób, z których tylko pięć zna język
etniczny, Indian Wayapi 580 osób). Zwraca uwagę szerokie spektrum uznanych za szcze
gólnie warte zachowania wytworów kulturowych (od m.in. wizji wszechświata po rysun
ki na piasku). Z drugiej strony, dwie pierwsze edycje listy sprawiają wrażenie dość przy
padkowego zestawu, co w części tłumaczą różne zaangażowanie w projekt narodowych
komitetów UNESCO, złożoność procedury, charakter przedmiotu oceny oraz subiektyw
ne (chyba też etniczne) preferencje jurorów. Umieszczenie na liście staje się nie tylko
symbolicznym wyróżnieniem, przede wszystkim promuje lokalne (regionalne) społecz
ności, czyni z nich turystyczne atrakcje. Pojawiają się dziesiątki stron internetowych ich
dotyczące, szczegółowe informacje o warunkach podróży i pobytu (np. wśród Indian zwa
nych Kallawayas w Boliwii czy społeczności Zafimaniry na Madagaskarze).
Jacek Bednarski
5Zob. http://www.unesco.org/culture/intangible-heritage/masterpice_annex.php?
