6d3f9136d3c9d2d6a05117f648f9cff5.pdf

Media

Part of In memoriam / LUD 1976 t.60

extracted text
IV.

I

N

M

E

M

o

R

I

A

M

Lud, t. 60, 1976

TADEUSZ SEWERYN
(1894-1975)
W dniu 17 styt:znia 1975 r. zmarł w Krakowie
prof. dr Tadeusz Seweryn,
nestor etnografii polskiej, długoletni
dyrektor
Muzeum Etnograficznego
w Krakowie, nutor wielu prac naukowych z różnych dziedzin, jeden z najstarszych
stażem członków Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
długoletni członek Zarządu
Głównego i prezes Zarządu Głównego PrL, członek honorowy PTL. W osobie
r:rof. Tadeusza Seweryna
traci etnografia
polska wybitnego znawcę sztuki ludowej, a muzealnictwo
etnograficzne
zasłużonego organizatora
i pioniera
etnograficznych badań terenowych.
Profesor Tadeusz Seweryn urodził się dnia 21 sierpnia 1894 r. w Zabnie (pow.
Dąbrowa Tarno\\lska) w rodzinie nauczyciela
szkoły ludowej. Szkołę podstawową
ukończył w Jeleśni (pow. Zywiee), gimnazjum
zaś w Nowym Sączu i Krakowie.
W 1913 r. rozpoczął równocześnie
studia
na Wydz. Filozoficznym UJ i na Akademii Sztuk Pięknych, gdzie bardzo wcześnie ujawnił swój talent plastyczny, zdobywając
10 odznaczeń
za różne pta\.",
ko!~kur:,owe.
Po wybuchu I wojny światowej zgłosił akces do Legionów, ale wkrótce odmówił ~.;użby w tzw. Polnische
Wehrmacht. Osadzony przez żandarmerię
austriacką w obozie dla jeńców w Witkowieach, został wysłany
na front
włoski.
Udało mu się jednak zbiec i przedostać
na teren Kongresówki, gdzie od września
1918 r. rozpoczął pracę jako nauczyciel
gimnazjum w Janowie Lubelskim. Tu po
raz pierwszy ujawniły się szersze jego zainteresowania
etnograficzne
i muzeologiczne. Zajął się bowiem organizacją muzeum
regionalnego
w Janowie,
które
otwarte zostało w 1919 r., a zasługą Seweryna było przede wszystkim
zebranie
interesujących
eksponatów
dotyczących
tamtejszej kultury ludowej,
jak również
wartościowego
materiału
rękopiśmiennego
opartego
na wywiadach
terenowych,
ale znajdująt:ego
się obecnie w zbiorach archiwalnych
Muzeum Etnograficznego
\\' Krakowie.
W 1920 r. objął posadę nauczyciela w Państwowym
Seminarium
Nauczycielskim w Chełmie, gdzie zasłużył się w organ;zacji
objazdowego teatru ludowego,

351;

In memoriam

następnie
zaś przeniósł
się do Tomaszowa
Mazowieckiego,
gdzie kontynuował
pracę pedagogiczną
w Seminarium
Nauczycielskim.
Odtąd właściwie można mówić o, w ścisłym tego słowa znaczeniu, działalności Seweryna na polu etnografii,
krajoznawstwa
i muzeCllogii. Rozpoczął tu na dużą skalę działalność
pisarska.
zainicjował
etnograficzne
badania terenowe, do których wciągnął sporą liczbę seminarzystów,
zrzeszonych w załClżonym przez siebie Kole Krajoznawczym.
Członkowie Koła opracowali
pod jego kierunkiem
podsunięty
im przezeń temat zamków drewnianych
przy drzwiach. O poziomie naukowym
tej pracy świadczy fakt,
iż została ona przyjęta przez Komisję Etnograficzną
PAU i wydana
drukiem pL
Zamki
drewniane
przy
drzwiach
(1927). Główną zasługą Seweryna
i członków
Koła była organizacja
w Tomaszowie Muzeum Regionalnego
Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego,
do którego eksponaty
zbierał dzięki prowadzonym
badaniom penetracyjnym
terenu i które do dziś dnia należy do czołówki muzeów regionalnych w Polsce, gdzie
tematyka
etnograficzna
zajmuje
poczesne miejsce.
W 1926 r. założył w Tomaszowie tygodnik regionalny "Echo Mazowieckie", w którym zamieścił sporo własnych
artykułów,
głównie z zakresu miejscowej
sztuki
ludowej, zwyczajów i obrzędów, gadek i opowiadań
oraz historii regionu.
W czasie pobytu profesora
Seweryna
w Tomaszowie
Mazowieckim
ukazały
się drukiem jego pierwsze poważniejsze
prace naukowe, które zamieszczał głównie
na łamach pism "Przemysł-Rzemiosło-Sztuka"
i "Rzeczy Piękne".
Już wówczas
też dała się zauważyć wyrażna
specjalizacja
w jego zainteresowaniach.
Jakkolwiek przez całe życie pozostał człowiekiem o bardzo szerokich zainteresowaniach.
a w bibliografii
jego prac naukowych
dostrzec można pozycje z różnych dziedzin
i to nie tylko etnografii, to jednak najbliższą pozostała mu zawsze sztuka ludowa
i w swych naukowych badaniach poświęcił się jej przede wszystkim. Było to o tyle
istotne, iż dziedzina ta pozostawała
dotąd wyraźnie na uboczu i przez dotychcza ..
sowych czołowych nawet etnografów
p<Jlskich była zdecydowanie
niedoceniana.
Mają więc prace Seweryna z zakresu sztuki ludowej, a przcde \vszystkim plastyki
i rzemiosła
artystycznego,
charakter
w pewnym sensie pionierski.
W swoich badaniach nad twórczością artystyczną
ludu nie ograniczał się do samego opisu, ale
szedł dalej i starał się o przedstawienie
genezy i przeobrażeń
różnych form twórczości ludowej i techniki wykonania.
Ponadto zdobywał się na interesujące
sformułowania
natury metodologicznej
i teoretycznej
oraz na zupełnie nowatorskie
podejście do samej istoty sztuki ludowej, co w dużej mierze spowodowane
było
także dwukierunkowością
jego studiów. W większośCi bowiem prac profesora Seweryna przemawiał
humanista
i artysta w jednej osobie.
Pierwsze etnograficzne
prace
naukowe
Seweryna
poświęcone były przede
wszystkim
temu regionowi, który był wówczas przedmiotem
jego bezpośrednich
badaii, a więc Mazowszu, a częściowo też Łowickiemu
i Opoczyńskicmu.
Ponadto
zajmował się twórczością artystyczną
dwóch interesujących
grup ctnograficznych,
zamieszkujących
biegunowo przeciwne
rejony Polski Hucułów
i Kaszubów.
Pierwsza książkowa pozycja profesora Seweryna O Chrystusie Frasobliwym.
Figury-legendy-świątkarze
ukazała się w 1926 r. Dał się w niej autor poznać jako
wybitny już znawca plastyki
ludowej, przeprowadzając
szczegółową
analizę tej
wyjątkowo popularnej,
zwłaszcza w ludowej rzeźbie, postaci. Również sztuce ludowej poświęcona była kolejna jego książka Krakowskie
skrzynie
malowane
(1928).
W tymże roku ogłosił równie interesujące
studiUm poświęcone ludowej obrzędowości wielkanocnej
pt. Z żywym kurkiem
po dyngusie.
W 1924 r. otrzymał Seweryn stypendium
zagraniczne
i przebywał
przez dwa
lata we Włoszech i Francji, gdzie prowadził z jednej strony badania nad freskiem

In memoriam

i mozaika,

z drugiej zaś nad bliższym jego zain teresowaniom
przemysłem
artystycznym. W 1926 r. został mianowany
członkiem-współpracownikiem
Komisji
Etnograficznej
PAU, zaś w 1929 r. przeniósł się na stałe do Krakowa, gdzie objął
posadc; nauczyciela w 1 Gimnazjum,
zaś w rok później, niezaleźnie od tego, kustosza w Muzeum Etnograficznym.
Kontakty profesora Seweryna z tym muzeum,
a zwłaszcza z jego załoźycielem
i wieloletnim
dyrektorem,
Sewerynem
Udzielą,
trwały od dawna. Zaopatrywał
bowiem krakowską placówkę w róźne cenne eksponaty dotyczące kultury ludowej centralnej
Polski, która była dotąd słabo w muzeum reprezentowana,
jako że działalność
eksploracyjna
Udzieli ograniczała
się
przed 1918 r. wyłącznic do terenu Galicji. Seweryn Udziela cenił młodego, zapalonego etnografa, widząc w nim klasyczny przykład terenowego badacza, a więc
pokrewną duszę i chętnie widział go jako bezpośredniego
współpracownika.
Od momentu przeniesienia
się do Krakowa
zainteresowania
Seweryna
skoncentrowały siG głównie na etnografii
Ziemi Krakowskiej
i na tym też
terenie
rozpoczął intensywne badania penetracyjne
(głównie na Powiślu Dąbrowskim
i na
góralszczyźnie), interesując
siG w dalszym
ciągu pasjonującą
go już od dawna
problematyką
sztuki ludowej. Praca zaś jego w Muzeum Etnograficznym
przyczyniła sil; w dużej mierze do wydatnego podniesienia
jego rangi, jako źe przekształciło się wyr aźnie z placówki wyłącznie zbierackiej
w placówkę naukowo-badawczą,
mającą
na swoim koncie szereg interesujących
pozycji wydawniczych, z których pięć wyszło spod pióra Seweryna (obok wspomnianych
już Krakowskich
skrzyń
malowanych,
wydał: Parzenice
góralskie,
1930; Podłaźniki,
1932;
Krakowskie

klejnoty

ludowe,

19:35; Polskie

malarstwo

ludowe,

1937).

W 1930 r. doktoryzował się Seweryn na Wydz. Filozoficznym UJ u prof. Jana
Stiłnislawa Bystronia na podstawie pracy pt. Pokucka
majolika
ludowa
i w tymże roku wyjechał ponownie za granicę, tym razem do Jugosławii,
Czechosłowacji
i na Węgry, gdzie prowadził badania etnograficzne. W 19'31 r. otrzymał stanoviisko
sekretarza Komisji Etnograficznej
PAU.
W powyższym okresie, obok tradycyjnego
zainteresowania
sztuką ludową, pojawia się w naukowym
dorobku profesora Seweryna nowy temat - ludowe łowiectwo. Zadebiutował
nim w obszernej rozprawie pt. Ludowe łowiectwo
w Polsce (1929-1930,
1931, 1937), ale naj ciekawsze jego prace z tego zakresu
ukazać się
miały w ostatnim trzydziestoleciu.
W 19:37 r., po śmierci Udzieli, objął Seweryn po nim stanowisko
dyrektora
muzeum, dając swymi kwalifikacjami
gwarancję
dalszego
należytego
rozwoju
placówki. W roku akademickim
1938/1939
udało mu się zorganizować
praktyki
muzealne dla studentów, zaś w czerwcu 1939 r. otworzył w Krakowie filię Muzeum Etnograficznego,
która pod nazwą Muzeum Ziemi Krakowskiej
przetnvała
niestety tylko przez trzy miesiące. W tym samym dokładnie miesiącu zanotować
należy ostatni przedwojenny
sukces naukowy Seweryna,
przeprowadzenie
habilitacji. Uzyskał bowiem na Uniwersytecie
Poznańskim,
pod naukowym
kierownictwem prof. dra Eugeniusza
Frankowskiego,
stopień docenta.
Obok działalności plastycznej, której nigdy jako utalentowany
malarz i grafik
nie zaniedbywał, wystawiając
swe prace zarówno w kraju jak i za granicą, zasługuje na podkreślenie
w tym miejscu jego działalność zarówno organizacyjna,
jak
i popularyzatorska
w dziedzinie etnografii.
Jako wiceprezes tzw. Komisji Swoj'Szczyzny przy Z"viązku Ziem Górskich rozwinął oźywioną działalność w organizacji
dorocznych Zjazdów Ziem Górskich (I Zjazd w Wiśle w 1937 r., II Zjazd w Nowym Sączu w 1938 r.), na których zajął się głównie inscenizacją ludowych obrzędów w wykonaniu
różnych regionalnych
zespołów z całego Podkarpacia.
Wraz

3fif)

In memoriam

z sekretarzem
Komisji, prof. Romanem Reinfussem,
objął redakcję
cyklicznego
wydawnictwa
pt. Stroje ludowe Karpat
polskich,
którego jeden tylko zeszyt, poświęcony strojowi pogórzan, ukazał się w 1939 r.
W popularyzacji
wiedzy etnograficznej
był profesor Seweryn znany jako autor
mnóstwa
artykułów
zamieszczanych
na łamach "Kuriera
Literacko-Naukowego",
"Orlego Lotu", "Swiatowida",
"Nowin Krajoznawczych",
oraz wygłoszonych pogadanek radiowych poświęconych głównie ludowej obrzędowości, czy wreszcie jako
wzięty prelegent w różnych towarzystwach
kulturalno-oświatowych.
Pisał z literackim zacięciem, mówił ze swadą i umiejętnością
przekonywania,
odcinając się
zdecydowanie
od pozycji zasklepionego
w swej wąskiej specjalności
naukowca.
\V okresie okupacji hitlerowskiej
przebywał Seweryn przez cały czas w Krakowie, angażując
się bez reszty w Ruchu Oporu, w którym pod pseudonimem
Socha pełnił odpowiedzialne
funkcje. Jako kierownik Oporu Społecznego Okręgowej Delegatury Rządu był współodpowiedzialny
za całokształt
walki podziemnej
na 1erenie okręgu krakowskiego,
zaprzeczając tym opinii o niezaradności życiowej
ludzi nauki. Przez pełne pięć lat co dzień ocierał się o śmierć, wychodząc jednak
obronną ręką z najgorszych opałów.
Po \vyzwoleniu Krakowa w 1945 r. powrócił profesor Seweryn na dawne stanowisko dyrektora Muzeum Etnograficznego,
przyczyniając
się do rychłego reaktyWOWania działalności placówki, a przede wszystkim do zdobycia dla muzeum nowego obszernego pomieszczenia w zabytkowym Ratuszu Kazimierzowskim.
Był to
dla niego okres wyjątkowo intensywnej
pracy. Sprawował bowiem osobiście nadzór nad robotami adaptacyjnymi
prowadzonymi
w budynku, a przy tym opracowywał scenariusze
przyszłej
stałej ekspozycji,
która w jego przekonaniu
nie
mogła już być kopią przedwojennego,
obecnie już przestarzałego
modelu wystawy
etnograficznej.
W myśl koncepcji Seweryna ekspozycja ta powinna zawierać nową
ideę. opartą na założeniach materializmu
historycznego,
przez pokazanie na wystawie tej roli, jaką spełnia ludowa kultura materialna
i duchowa, jak również
sztuka ludowa w historycznym
rozwoju społeczeństwa.
Tę zupełnie nowatorską
koncepcję rozwinął później w obszernej rozprawie Metody ekspozycji
i struktura
ic1eoiogiczna

Muzum

Etnograficznego

(1959).

:vIimo tych absorbujących
obowiązków, znajdował
rówmez
czas na pracę
nauko\vą. W roku akademickim
1946/1947 prowadził wykłady ze Sztuki ludowej na
UJ, a w 1949 r. w Wyższej Szkole Pedagogicznej.
W 1948 r. został członkiem-korespondentem
PAU, zaś w 1954 r. otrzymał stopień naukowy profesora nadzwyczajnego. Nie zaniedbywał przy tym ani na moment pracy pisarskiej, w związku z czym przyznać trzeba, iż - jak wspomniano naj wartościowsze
pozycje,
jakie wyszły spod jego pióra,
pochodzą
właśnie z ostatniego
trzydziestolecia.
W twórczości swej powrócił prof. Seweryn przede wszystkim do interesującej
go
już od dawna tematyki sztuki ludowej, przy czym obecnie zajął się głównie grafiką. ogłaszając kilka cennych prac z tej dziedziny, w których wyeksponował malo
znany problem grafiki staropolskiej.
Ogłosił ponadto kilka poważnych rozpraw
z dl'ugiej interesującej
go również dziedziny - ludowego łowiectwa, a także SZEreg innych jeszcze prac z różnych dziedzin, także i spoza etnografii, dając dowód
wyją\kowo szerokich kręgów zainteresowania.
Niezależnie od pracy naukowej angażował się profesor Seweryn stale w działalnośc: popularyzatorską
i organizacyjną.
Był bowiem głównym inicjatorem etnograficznych
wystaw czasowych i objazdowych,
z których
pierwsza,
otwarta
w 19<:8 r. w Krakowie pod nazwą "Sztuka Ludowa w Polsce", była zapoczątkowaniem szerokiej akcji w tym kierunku, zmierzającej
do pokazania społeczeństwu

In memoriam

najc2l1niE'jszych okazów ludowej
twórczości.
W 1954 r. był współorganizatorem
OgólEopolskiej Wystawy Sztuki Ludowej w Warszawie,
a w 196.1 r. zorganizował
wystawę polskich strojów ludowych przeznaczoną
dla Polonii amerykańskiej.
ZorgaJlizow"ł ponadto
szereg mniejszych
wystaw
objazdowych,
jak: Historia
wsi
polsk;cj, Przeobrażenia
współczesne
w sztuce ludowej, Sztuka ludu krakowskiego
i in.
W Jatach 1945-1949 należał profesor Seweryn do czynnych działaczy Związk:~
MUZC(j\\'
w Polsce, pełniąc funkcję naczelnego
redaktora
założonego przez siebie
orga:-,~l Związku: "Kwartalnika
Muzealnego". Z ramienia Związku Muzeów w Polsce zor;anizował
w Krakowie w dniach 3-12 IV 1948 r. ogólnopolski kurs muzeologiczny. l<tóry miał za zadanie wyszkolenie
kwalifikowanych
kadr muzealnych,
co
było b<:lrdzo istotne w związku z nowymi zadaniami
stojącymi przed muzealnictwem polskim.
Duże zasługi położył profesor Seweryn dla Polskiego Towarzystwa
Ludoznawcze;;.:). z którym współpracował
jeszcze w okresie międzywojennym
i do którego
reaktywo\vania
w Polsce Ludowej walnie się przyczynił. W lata·ch 1946-19lH wchodził '.\' 'kład Zarządu Głównego, zaś na XXXI Walnym Zgromadzeniu
w Zakopanc'm \\' 1956 r. wybrany
został prezesem, którą to godność pełnił przez dwie
kadc,c.~ć' do 1961 r. W 1972 r., jako nestor etnografii
polskiej i jeden z naj starszych-',lżem
członków PTL otrzymał
decyzją Zarządu
Głównego,
na wniosek
Oddz;::;łu Krakowskiego,
członkostwo honorowe PTL. Duże zasługi położył również
prof('s(>~ Seweryn dla wydawnictw
PTL; w latach 1946-1961 zasiadał w Komitecie
Redakcyjnym
"Ludu", 1949-1961 "Atlasu Polskich
Strojów Ludowych",
19571966 - ,.Literatury
Ludowej". Był oprócz tego członkiem Komitetu Redaki:lyjnego
"Pol,-ki('j Sztuki Ludowej" (1957-1967) i "Rocznika Muzeum Etnograficznego
w Krako\\'ic" lod 1966 do ostatniej
chwili)
oraz
redaktorem
działu
etnograficznego
w ,.Sle\':niku Starożytności Słowiańskich".
::\~, odrębną wzmiankę
zasługuje
również działalność
społeczna profesora Sewer:'r.a, na którą składa się przewodnictwo
Komisji Historycznej
przy WK ZSL
w K!"'lkO\\'ie. członkostwo
Rady Okręgowej
Towarzystwa
Rozwoju Ziem Zachodnich, członkostwo Komisji Kultury
i Sztuki Urzędu WOjewódzkiego w Krakowie,
wicc,}:'czesura Towarzystwa
Przyjaciół
Sztuk Pięknych
oraz członkostwo
Zarządu
Okn:,:gu ZBoWiD w Krakowie.
Z chwilą przejścia na emeryturę
w dniu l VI 1965 r. otrzymał profesor
Sewer:',- rentę specjalną
dla osób zasłużonych
dla kultury narodowej
i pozostawał
odtąd nadal w bliskich kontaktach
ze swoją macierzystą
placówką
Muzeum
Etnograiicznym,
któremu nie szczędził nigdy cennych rad, służąc mu swoim długolctnim doświadczeniem.
Jest rzeczą godną podkreślenia,
że ostatnie
publiczne
wyc:tąpic-;'tic profesora Seweryna miało miejsce w 1970 r. właśnie na imprezie me<zealnc.i. jaką było ogólnopolskie
sympozjum
poświęcone grafice ludowej, na którym. 5"ko wysokiej klasy znawca tematu, wystąpił z ciekawym referatem
poświęconyi'll grdice staropolskiej.
Pc's tępująca choroba odcięła go w ostatnich
dwóch latach od czynnego życia
naukr;l':cgo, a ostatnia jeg" prace. Historyczne
rod.owody niektórych
polskich
strojóu' halowych,
która ukazała się w t. 5 "Rocznika Muzeum Etnograficznego w Krakowie", doszła do rąk czytelników
dosłownie w przededniu
śmierCi au tora.
Bolesław

Łopusza'ński

360

In memoria1n

BIBLIOGRAFIA

PRAC

TADEUSZA

SEWERYNA'

1924
FaTtuszki

kosowskie.

H7lculska

u;ykładanka

"Przemysł-Rzemiosło-Sztuka"
1924, nr 1, s. 24-25.
w drzewie. "Przemysł-Rzemiosła-Szluka"
1924, nr l, s. 5-18;

nr 2, s. 3-11.
Kożusznictwo

w Kosowie.

i torebkarstwo

"Przemysł-Rzemiosła-Szluka"

1924, nr 2.

s. 19-24.
Pasiaki

"Przemysł-Rzemiosło-Sztuka"
1924, nr 4, s. 3-13.
w Brzezinach.
"Przemysł-Rzemiosło-Szluka"

łowickie.

Tkactwo

i

krawiectwo

nr

1924,

3,

s. 17-20.
1925
Hafty

"Lud" 1925, t. 24, s. 128-148.
domowy.
"Rzeczy Piękne" 1925, nr 6-8, s. 11 :3-121.
w checzy nad jeziorem.
"Rzeczy Piękne" 1925, nr l, s. 14-16.
wiejski,;
na Kaszubach.
"Rzeczy Piękne" 1925, nr 6-8, s. 159-102.

opoczyńskie.

Kaszubski

przemysł

Muzeum
Muzeum

O sławnym
Piękne"

garncarzu

polskim

Aleksym

Bochmiilskim

recte

"Rzc·:zy

Bochmatiuku.

1925, nr 4, s. 80-81.

1926
Etnografia

na usługach

gier

i zabaw

"Szkoła

szkolnych.

i Nauczyciel"'

1926,

nr 4,

s. 112-114.
O Chrystusie
Zdobnictwo

Frasobliwlim.

Kraków 1926, ss. 40.
nr 7, s. 197-202.

Figury-legendy-świątkarze,

a szkoła.

ludowe

"Szkoła

i Nauczyciel",

1926,

1928
Krakowskie
;;; żywym

skrzynie

malowane.

po dyngusie,

kurkiem

Kraków 1928, ss. 40.
Kraków 1928, ss. 53.

1929
Kaszubskie

złotogłowie

O śpiewającym
Pokucka

i nowe

hafty

"Lud"

wdzydzkie.

1929,

t. 28, s. 17-39.

"Lud" 1929, t. 28, s. 226-239.
ludowa, Kraków 1929, ss. 106.

zbóju.

majolika

1930
ludowe w Polsce. "Lud .słowiański"
1929-1930,
zesz. 2, dział B, s. 55-69, 167-212; 1937, dział B, s. 45-64.
Parzenice góralskie. Kraków 1930, ss. 56.

Łowiectwo

dział B, s. 2:~8-254; 19:~1,

1931
Technika
Wiersza

malowania
lejowata.

ludowych

obrazków

"Lud Słowiański"

na

szkle.

"Lud" 1.931, t. 30,
B, s. 214-216.

S,

145-184.

1931, zesz. 2, dział

1932
ł~owiectwo

luclowe

Podłażniki,

Kraków 1932, ss. 112.

Prastare

zabytki

Codziennego"

na Wołyniu.
kultury

ludowej

"Lud" 1932, t. 31, s. 25-35.
w Polsce,

\v: "Kalendarz

»IluslrowanE.go Kuriera

na rok 1933", s. 150-153.

1933
Drzeworyt

współczesny.

"Sztuki

Piękne"

1933,

nr. 12, s. 429-454 .

• Niniejsza
bibliografia
obejmuje
wylącznie
śc;s]c naukowe
prace
profcsora
Tadeusza
Seweryna
z dziedziny
etnografii
i muzeologii.
Nie uwzględnia
pozycji
popularnych
prac .~ innych
dyscyplin
(jak historii
sztuki,
pedagogiki,
historii
Ruchu
Oporu).
recenzj i "raz
ll'hU
z "Polskiego
Słownika
Biograficznego"
i nSlownika
Starożytności
Slowiallskich".
Pełna
bibliografia
prac profesora
Seweryna,
zawierająca
w sumie
464 tytuły,
ukażc
si<; w l. li ,.Rocznik«
Muzeum
Etnograficznego
w Krakowie".
1

In 111.emoriam

1934
Ideologia

kół

krajoznawczych

młodzieży,

Kraków

ss. 14.

1934,

1935
Ideologia
i metoda pracy
1935, nr 9, s. 180-183.
Krakowskie

klejnuty

w

kołach

krajoznawczych

ludowe,

Kraków

1935, ss. 36.

młodzieży

"Ziemia"

szkolnej.

1936
Jak

rozwijClć

1936,

nr specj.

,.Prze-

Krakowska,

Sląsk.

"Spólnota

Pracy"

i Sztuki Pięlme", s. 37-39.
"Spólnota Pracy", nr specj. "Przemysł
"Ziemia" 1936, nr l, s. 43-46.

i Sztuki

Piękne",

s. 20-23.

Kuriera

Codziennego({

twórczość

mysł i Sztuki Piękne",
Ośrodki

twórczości

artystyczną

wsi.

"Spólnota

Pracy"

s. 54-55.

ludowej.

Podhale,

Ziemia

1936, nr spccj. "Przemysł
Rzeźba
Strój

i Sprzęt.

Zywczanek.

1937
Polska

sztuka

w:

ludowCl,

"Kalendarz

»Ilustrowanego

na

rek J 93S", s. 86~93.
Kraków 1937, s. 116.
"Lud" 1937, t. 35, s. 5-28.
krajoznawca
(1857-1937).
"Ziemia"

1937,

twórca

w

Pulskie

malarstwo

ludowe,

Seweryn

Udziela

(1857-1937).

Seweryn

Ucl.?:iela jako

Seweryn
Udziela
jako
t. 35, s. 29-:57.

Muzeum

Etnograficznego

nr 9-10,

Krakowie.

s. 213-214.
"Lud" 1937,

19:~8
Ochrona
swojszczyzny
w Karpatach
Twórczość
chłopa pańszczyżnianego

cjologiczny"

polskich.
(Jan Rak

Warszawa
z Husowa

1938, ss. 12.
1820-1909).
"Przegląd

So-

1938, s. 482-543.

1946
W nauce u zwierząt.

"Lud"

1939-1945

[druk.] 1946, t. 36, s. 185-221.

1947
Ikonografia
etnograficzna.
1948, t. 33, s. 229-276;

"Lud" 1946 [druk.] 1947, t. 37, s. 277-308; 1947 [druk.]
1948--1952 [druk.] 1952, t. 39, s. 291-354;
1954, t. 41, cz. l,

s. 647-666.
1948
Kraków 1948, ss. 40.
"Ochrona Zabytków" 1948, nr 3-4, s. 102-104.
Osiedla zabytkowe
w Polsce. "Kwartalnik
Muzealny" 1948, zesz. 1-4, s. 51-58.
Rozdroża sztuki ludowej, Warszawa 1948, ss. 143.
Sztuka ludowa w Polsce. Malarstwo-RzeŹba--Grafika.
Katalog wystawy w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, Kraków 1948, ss. 95.
W świąt karni. "Twórczość" 1948, zesz. 3, 56-69.
Konserwacja

okazów

etnograficznych,

Muzea czy rezerwaty.

1949
CzechosŁowacka
wie). "Polska

sztuka

ludowa

(na tle wystawy

Sztuka Ludowa"

w Muzeum

Narodowym

w Warsza-

1949, nr 3-4, s. 71-98.

dokumentacja
historyczna
w muzeach
regionalnych,
"Kwartalnik
Muzealny" 1949, zesz. 3, s. 91-97.
Polskie zabawki
ludowe.
"Polska Sztuka Ludowa" 1949, nr 6, s. 163-179.
Restauracja
okazów etnograficznych,
Kraków 1949, ss. 48.

Ikonograficzna

1950
Strój

dolnoślqski.

"Atlas Pol~kich Strojów Ludowych".

Cz. 3, Sląsk, z. 9, Lublin

1950.

362

In

1951
Ludowe

sposoby

Ludowi

restauratorowie

1952
Izby

wiejskie
kowie.

Józef

konserwowania

i warsztaty

Markowski,

"Ochrona

przemyslu

Kraków

górnik

Sztuka Ludowa"

zabytków.

zabytków.

Przewodnik,

memoriam

"Ochrona Zabytków" 1951, r-r 3-4.
Zabytków" 1951, nr 1-2, s. 87-90.

ludowego

w Muzeum

1952, ss. 44; II

wielicki

Etnograficznym

wyd., Kraków

(rzeźbiarz-samouk,

ur.

w Kra-

1964, ss. 44.

1860-zm.

"Polska

1920),

1952, nr 3, s. 155-162.

1953
Ludowa

grafika

Niszczenie

"Polska

staropolska.

dziel

sztuki

wynikiem

1953, nr 3, s. 149-152.
Sztuka ludowa,
w: Straty
stycznego,

Warszawa

Sztuka

zabiegów

wojenne

zbiorów

Ludowa"

1953, nr 4-5,

magicznych.

"Polska

polskich

dziedzinie

w

s. 201-204.
Sztuka Ludowa"
rzemiosla

arty-

1953, s. 9-89.

1954
Kultura

ludowa

Odrodzenia

(ocena

dotychczasowego

dorobku

badai!

i publikacji).

"Polska Sztuka Ludowa"

1954, nr 4, s. 195-203.
ludowa broń łowiecka.

"Prace i Materiały Etnograficzne"
[druk.] 1954, t. 10, zesz. l, s. 78-125.
Zakres przedmiotowy
sztuki ludowej.
"Polska Sztuka Ludowa" 1954, nr 5, s. 259-272.
Seweryn Tadeusz, Szewczyk Zdzisław, Woleń ska Maria. Ludowa kultura materialna.
Przewodnik
po wystawie
tv Muzeum Etnograficznym
w Krakowie,
Kraków 1954,
ss. 152.
Mechaniczna

i chemiczna

195.2-1953

1955
Arcydziela
Ludowa

żelazoryt1~
świecka

"Polska

ludowego.

rzeźba

Sztuka Ludowa" 1955, nr 6, s. 335-361.
"Polska Sztuka Ludowa" 1955, nr 2, s. 67-9g.

monumentalna.

1956
Niebezpieczeństwo
i Artystyczny"
Polskie

wycinanki

pseudoludowości

w adaptacji

sztuki

ludowej.

"Przemysł

Ludowy

1956, nr l, s. 11-16.
papierowe

"Polska Sztuka Ludowa"

XVII-XVIII.

105.
Staropolska
grafika ludowa, Warszawa 1956, ss. 205.
Zywot
i dzieła powsinogi
beskidzkiego
Jędrzeja
Wawry.

"Polska

1956 nr 2, s. 67-

Sztuka

Ludowa"

1956, nr 3, s. 131-158.
1957
Zabawki

ludowe

Ludowa"

jako

odbicie

zwycza]ow,

obrzędów,

magii

legend.

"Polska

Sztuka

1957, nr l, s. 3-20.

1958
Kapliczki

i krzyże przydrożne

w Polsce, Warszawa

1952, ss. 213.

1959
Metody

ekspozycji

i strukt'lira

ideologiczna

Muze'um

Etnograjic.:nego.

"Lud"

1957

[druk.] 1959, t. 44, s. 391-451.
Zycie

obyczajowe

nie z lat

stolarzy

1799-1841).

skawińskich

"Polska

(wedle

Sztuka

Księgi

Ludowa"

Cechu

Stolarskiego

w Skawi-

1959, nr 3, s. 177-179.

1960

i kaflarze w Krakowie
w II połowie XIX
wieku. "Pols\{a Sztuka Ludowa" 1960, nr 3, s. 176-178.
Łowieckie
sposoby wabienia.
"Lud" 1958-1959 [druk.] 1960, t. 45, s, 223-262.

Garncarze

363

In memoriarn

Ora1rski Orbis Pictus,

"Polska Sztuka Ludowa" 1960, nr 2, s. 67-86.
Warszawa 1960, ss. 130.
Strój
krakowiaków
wschodnich.
"Atlas Polskich Strojów Ludowych".
polska, zesz. 9, Wrocław 1960, ss. 100.

PolskiC

zabawki

ludowe,

Cz. 5. MaŁo-

1961
Technic))

i wynalazcy

Trac?ucJe i zwyczaje

ludowi,
krakowskie,

Warszawa 1961, ss. 120.
Kraków 1961, ss. 128.

1963
SIcie{ i kn ,'Z powsinoga

[Jędrzej

Wawro], Warszawa

1963, ss. 236.

19G6
"Polska Sztuka Ludowa" 1966, nr 3-4, s. 225.
Sztuka Ludowa" 1966, nr 3-4, s. 226.
Łowów prymitywnych,
"Rocznik Muzeum Etnograficznego

Cukroti·c

dziwy,

Kol()rol.cc

banie, "Polska

Na tropach

w Krakowie"

1966, s. 93-111.
UbirJT chŁopski

wic"

w

Polsce

"Rocznik

(1450-1650).

Muzeum

Etnograficznego

w Krako-

1966, s. 6-74.

1967
Etnowafia

pisana

przez

chłopów,

"Rocznik

Muzeum

Etnograficznego

w Krakowie"

19fj7, s. 5-34.

M cUda ikonograficzna
w etnografii
polskiej.
"Łódzkie Studia Etnograficzne"
s. 45-58.
Stępica, "Rocznik Muzeum Etnograficznego
w Krakowie" 1967, s. 101-110.

1967,

1969
narzędzia
łowcze. "Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego
g:81icznego w Łodzi". Seria Etnograficzna
nr 13, 1969, s. 5-63.

Strózukowe

Etno-

1970
Rola

drzeworytu

ludowego

w

polskiej

kulturze

Muzeum

Etnograficznego

Kraków

ludowej,

1970, ss. 27.

1972
Czarodzicjstwo

igŁy. "Rocznik

w Krakowie"

1972,

s. 5-66.

1974
HistcTuezne

rodowody

E:rwgraficznego

niektórych

w Krakowie"

polskich

strojów

ludowyct~.

"Rocznik

Muzeum

1974, s. 17-30.

Zestawił

BolesŁaw

Łopuszański

KSA WERY PIWOCKI
(1901-1974)

Profesor dr Ksawery Piwocki wybitny historyk sztuki i sztuki ludowej,
mU;''Cillog. pedagog i uczony, członek honorowy Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. urodził siG 19 XI 1901 r. we Lwowie, zmarł dnia 14 XII 1974 r. w Warszawie.
W ialach 1921-1922 studiował na Wydziale Architektury
Politechniki
Lwowskiej,
a od :'. 1924 na Wydziale Humanistycznym
Uniwersytetu
Jana Kazimierza we Lwowie L K:El'unkiem głównym studiów: historia sztuki w Zakładzie prof. Władysława
Podlac!J\ i z przedmiotem pobocznym: etnografia u prof. Adama Fischera. W 1927 r.
był a:,::,tentem w Muzeum im. Lubomirskich przy Zakładzie Narodowym im. 0880liń<:JJ1 wc Lwowie. Następnie pracował jako zastępca Konserwatora
Zabytków

:361

In nlernoriam

na Okręg Lwowski (1929) i jako Konserwator
Zabytków
w Okn;gu Lubelskim,
kiedy to pełnił jednocześnie
(1930) funkcję kustosza
(dyrektora)
Muzeum Lubelskiego. Był w tym czasie' założycielem i członkiem kilku towarzystw
naukowych,
w tym członkiem Sekcji Naukowej Warszawskiego
Towarzystwa
Opieki nad Zabytkami. W 1938 L, W wyniku konkursu,
uzyskał star..owisko dyrektora
Miejskiege
Muzeum Przemysłu
Artystycznego
we Lwowie (po wkroczeniu
wojsk radzieckich
w 1939 L do Lwowa został zatwierdzony
na tym stanowisku);
funkcję tę pelnił
(z przerwą
w czasie okupacji hitlerowSkiej)
również po ponownym
wyzwolcniu
Lwowa przez Armię Czerwoną.
Po powrocie do kraju
jako ochotnik
Wojska Polskiego, przydzielony do Resortu Kultury i Sztuki początkowo w Lublinie, a następnie w Warszawie, brał czynny udział w rewindykacji
i zabezpiecza:liu
zabytków ruchomych na Ziemiach Zachodnich, a jednocześnie w -Ministerstwie Kultury i Sztuki pełnił funkcje zastępcy dyrektora
Naczelnej
Dyrekcji
Muze")w
i Ochrony Zabytków aż do momcntu likwidacji
tego
urzędu.
Mianowany
w
1946 r. profesorem
i prorektorem
Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, przyczynił się wybitnie
do odbudowy
tej
uczelni. Powołany w dniu 1 I 1956 r. na
stanowisko
dyrektora
Muzeum
Kultury
i Sztuki Ludowej w Warszawie, pełnił tę
funkcję
do dnia 31 X 1968 r., aby powrócić ponownie na stanowisko prorektora ASP do czasu przejścia na emeryturę.
Rozpatrując
w krótkim wspomnieniu
pośmiertnym
bogatą
i różnorodną
działalność prof. K. Piwockiego 1, pragnę się
ograniczyć
do podkreślenia
jego za.<ług
głównie w dziedzinie teorii sztuki ludowej, działalności
praktycznej
w dzicdl.inie
opieki nad sztuką ludową i w zakresie muzealnictwa
etnograficznego.
Jako teoretyk i historyk sztuki, Ksawery Piwocki, pojmujący szeroko tę dy~cyplinę humanistyczną,
sięgnął daleko na peryferie
pojmowanej
wąsko przez
wielu - sztuki oficjalnej, obejmując swoimi studiami i czynnym działaniem sztukę
ludową, naiwną, amatorską
czy provvincjonalną, a więc wszystkie te zjawiska artystyczne, które w kulturze wielu społeczeństw składają się na barwną całość dorobku
narodowego.
Spośród licznych polskich historyków
sztuki on jedyny w sposób
konsekwent.ny
szczególnym
zainteresowaniem
darzył sztukę ludową. Poczynając
od pierwszej swojej kapitalnej
pracy z 1934 L pl. DrzeworlIt
ludowy
w I'olsce,
poprzez późniejsze bardzo liczne rozprawy, artykuły, eseje i wypowiedzi 2, a zwłaszcza poprzez nowatorskie
dzieło O historycznej
genezie polskiej
sztuki
lur1r;"'ej
(1953), stał się K. Piwocki najpełniejszym
i najoryginalniejszym
teoretykiem
w tej
l Bibliografia
prac drukowanych
(oprac. Maria Kossakowska)
zostala opublikowana
w dziele
dedykowanym
K. Piwockiemu
w 70 rocznicę
urodzin,
Granice sztukI. Z badań narl t.eorią i lli3tor;ą sztuki., kul.turą aTtystyczną oraz sztuką ludową, Warszawa
1972, s. 203-292.
2 K. P.i\vocki.
Sztuka
żywo.
Szkice
Z teo1"ii
i metodyki
l1i.')torJ-i
s:tuki,
\Vroc1a\\"
1970.

In memoriam

dziedzinie. Rehabilitując
:iztukę ludową w nauce i sztuce polskiej przyczynił się
wybitnie do ugruntowania
jej samoistnej rangi artystycznej i kulturowej w polskiej
kulturze. Dlatego też wc wszelkich chwilach zwątpienia
będziemy długo jeszcze
w jego pracach szukać wskazówek, wyjaśnień
czy rozwiązań teoretycznych,
jak
i praktycznych.
W obszernym artykule pt. Sztuka ludowa w nauce o sztuce" Piwocki posługując się warsztatem
historyka
sztuki dokonał przeglądu
różnych teorii na temat
sztuki w nauce światowej, głównie europejskiej,
od X'VIII wieku do czasów najnowszych, rozpatrując
to zagadnienie
na tle różnych prądów filozoficznych. Dla
etnografów artykuł ten jest bardzo cenny, płodny, a często i odkrywczy z tego
względu, że każdorazowo autor wyłuskując poglądy uczonych różnych okresów na
sztukę ludową przytacza rozmaite jej definicje, a także odnQtowuje odbicie tych
poglądów na gruncie polskim. Przy ich analizie zaś ustosunkowuje
się również ze
swego stanowiska teoretyka sztuki ludowej. W sumie praca ta na wskroś nowatorska, zawierająca wiele treści i przemyśleń, może mieć dla każdego badacza sztuki
ludowej nieocenione znaczenie.
Ksawery Piwocki był nie tylko uczonym i teoretykiem,
ale aktywnym działaczem kulturalnym.
Odegrał wielką rolę w dziedzinie artystycznej
praktyki społecznej. Jego działalność praktyczna zaznaczyła się nie tylko w dziedzinie życia artystycznego w ogóle, ale w szczególności w dziedzinie opieki nad sztuką ludową
w Polsce. \V czasie pełnienia funkcji Konserwatora
Okręgu Wileńskiego pod koniec
ZO-lecia międzywojennego
był przewodniczącym
Rady Towarzystw Popierania Przemysłu Ludowego, uczestnikiem narad tych organizacji, nawet reprezentantem
polskim na kongresach
międzynarodowych
na ten temat 4. W okresie powojennym,
mimo licznych stanowisk w Instytucie Sztuki PAN i Akademii Sztuk Pięknych czy
wykładów na Uniwersytecie Poznańskim, a także udziału w wielu organach powoływanych przez Ministerstwo
Kultury i Sztuki zawsze poświęcał wiele czasu
różnym akcjom w dziedzinie opieki nad sztuką ludową, służąc swym doświadczeniem, światłymi konsultacjami,
radami i opiniami. W miarę rozwoju tej akcji brał
udział w licznych konferencjach
i sympozjach organizowanych
przez ośrodki etnograficzne lub Instytut Sztuki, wnosząc na temat sztuki ludowej cenny swój wkład
naukowy". W różnych komitetach organizacyjnych
i komisjach, jak np. w Komisji
Zakupów Departamentu
Plastyki czy w Komisji Weryfikacyjnej
Twórców Ludowych MKiS, brał czynny udział do ostatnich dni swojego życia. Współpracował
także z "Cepelią" z okazji różnych imprez oraz przewodniczył
Radzie Naukowej
do spraw sztuki ludowej w tej instytucji.' Uczynny i aktywny, miał zawsze cza,;
na okolicznościowe referaty, a nawet stałe wykłady w Katedrze Etnografii UW
czy w Centralnym Biurze Wystaw Artystycznych.
Chociaż nie zawsze się zgadzał
z niektórymi teoriami czy metodami pracy, chętnie wszystkim pomagał, wykazywał
wiele wyrozumiałości
i tolerancji w stosunku do osób o odmiennych pogJądach.
Obciążony pracami naukowymi
i organizacyjnymi
znajdował
czas także na
osobiste angażowanie się w organizację ważniejszych wystaw sztuki ludowej. Stworzyło mu to możliwość bezpośredniego stykania się z dziełami sztuki ludowej i do3 "Lud" 1968. t. 51, cz. II, s. 359-389.
l K. Piwocki.
Problemy
organizacji
zbytu wytworów
ludowych.
Zagadnienie
utrzymania
stroju ludotl'c'lo. \V: Sprawozdanie ze Zjazdu zwolanego do Wilna w dn. 4 i 5 XII 1937 przez
Rarle 6 Towarzu"tw Popierania Przemyslu Ludowego, Wilno 1937, s. 12-16, 24-30.
i K.
Piwocki.
Sztuka ludowa i na,'odowa, "Polska
Sztuka
Ludowa"
1951, nr 3, s, 70-75;
tegoż, Rola ".oWki ludowej w dzisiejszej kulturze.
Referat
wygłoszony
na Z.ieździe Centralnego
Instytutu Kultury \\' Zakopanem.
"Wieś" 1947, nr 23.

366

In memoriam

znawania wielu przeżyć estetycznych. Miałem zaszczyt i przyjemność pomaga':' mu
w organizowaniu
np. takich wyjątkowych
wystaw, m. in. do Paryża i Wiednia 6.
Szczególnie ważną rolę odegrał K. Piwocki w polskim muzcalnicl\vie
etnograficznym. Duży zasób wiedzy teoretycznej
i praktycznej
z dziedziny muzealnictwa
zdobył już w okresie międzywojennym,
pracując
kolejno jako konserwator
we
Lwowie, Lublinie i Wilnie, a szczególnie jako kustosz i dyrektor Muzeum Lubelskiego i Muzeum Przemysłu Artystycznego
we Lwowie. Te doświadczenia pomogły
mu w znacznym stopniu do wypracowania
generalnej koncepcji centralnej placówki
muzealnictwa
etnograficznego
w Warszawie. Miałem zaszczyt i przyjemność współpracować z nim w tym muzeum od 1956 r. przez 12 lat, początkowo w charakterze
konsultanta,
a następnie wicedyrektora,
a po jego odejściu dyrektora. W tej sytuacji stałem się kontynuatorem
i realizatorem
jego i naszych wspólnych koncepcji
muzeologicznych.
Za dyrektury
prof. K. Piwockiego od 1956 r. w Muzeum Kultury i Sztuki
Ludowej, a następnie od 1964 r. w Państwowym
Muzeum Etnograficznym
\\. Warszawie wyklarowały
się główne zręby centralnego
muzeum kraju w dziedzinie
profilu zbiorów, koncepcji
organizacyjnej
i wystawienniczej.
Według przyjętych
założeń muzeum podjęło bardzo ambitne zadanie zgromadzenia
syntetycznych
kolekcji kultury
materialnej
i sztuki ludowej dawnej oraz współczesnej
z ',eren u
całej Polski, kolekcji
dotyczących
kultury
ludów plemiennych
pozaeuropejskich
różnych kontynentów
oraz zbiorów kultury ludów ościennych, głównie słowia:lskich.
Ten program zresztą muzeum realizuje
do dziś, a posiadana
już obecnie liczba
56400 eksponatów
wysuwa je na czołowe miejsce zarówno ze względu na ilość,
jak i różnorodność zabytków 7.
Zasługą Profesora było pozyskanie dla muzeum stałej lokalizacji przy ul. Kredytowej
1 w Warszawie
oraz opracowanie
wraz ze współpracownikami
założeń
budowlanych
i wystawienniczych
przy uwzględnieniu
potrzeb w zakresie gromadzenia zbiorów, ich konserwacji
i upowszechnienia
wiedzy etnograficznej~.
Pod
jego też kierownictwem
został opracowany
i wprowadzony
w życie w 1964 r.
Statut i Regulamin
organizacyjny
Muzeum Etnograficznego
w Warszawie, który
stworzył szerokie ramy prawne dla rozwoju tej wiodącej placówki. Profesorowi
zawdzięczamy powołanie do życia w 1960 r. stałego organu wydawniczego \V językach obcych - "Zeszytów Etnograficznych
Państwowego
Muzeum Etnograficznego
w Warszawie", który stał się czynnym instrumentem
międzynarodowej
współpracy
i popularyzacji muzealnictwa etnograficznego w świecie.
Ze zrozumiałych
względów niektóre
założenia merytoryczne
i orgat,izacyjne
prof. Piwockiego z biegiem czasu, w miarę budowy i rozbudowy muzeum, musiały
ulec zmianom; jednak zasadnicza koncepcja muzeologiczna wytrzymała prób!.; i:ycia.
Dlatego też otwarcie stałych ekspozycji w nowej siedzibie w 1973 r. było dla Pro·fesora wielkim wydarzeniem
i 'przeżyciem osobistym, tym bardziej, że \"Slx;!pracował on z PME do ostatnich dni swojego życia w Radzie Muzealnej i Wycla-.v·niczej. Jako dyrektor naczelnego muzeum etnograficznego w latach 1956-1968 Pre resor
brał czynny udział we wszelkiego typu komisjach i organach powoływanych
przez
6 K. Piwocki,
[wstęp
do:] Traditions
et Arts Populai7'cs polonais du XVI au XX siecle.
Musee National
d'Art Moderne,
paris, Decembre
1957 - Janvier
1918. s. 9-14.
7 K. Pietkiewicz,
Niektóre elementy ksztaltowania
się profilu
PańsW'owcgn MlI:eu1l1.
Etnng"aJicznego w Warszawie. w: Granice sztuki ..., s. 277-282.
8 K. Piwocki,
Le musee ethnographique
de Varsovie.
,.Zeszyty
Etnograficzne
\'!t:zcum
Kultury
i Sztuki
Ludowej
w Warszawie"
1960, t. l, s. 5-12; tegoż. Musće Etlmoyrapiliqll<'
<le
Varsovie.
"ZeszyŁy
Etnograficzne
Muzeum
Kultury
i Sztuki
Ludowej
w Warszawie"
1!161,
t. 2, s. 5-15.

In

367

memoriam

Ministerstwo Kultury i Sztuki, wpływając przy wypracowywaniu
koncepcji i realizacji planów polskiego muzealnictwa
skansenowskiego.
Brał udział w konferencji
międzynarodowej
w 1957 r. w Skandynawii
na temat skansenów w Europie, przenosząc na grunt polski doświadczenia
z innych krajów. Ogłosił z tej dziedziny
kilka artykułów, był członkiem Rady Naukowej Muzeum Budownictwa Ludowego
w Sanoku 9. Zasadniczy swój wkład wniósł Profesor także do prac Prezydium
Zespołu Doradczego d.s. Muzeów Etnograficznych przy Zarządzie Muzeów i Ochrony
Zabytków, którego był członkiem, jak również do prac Sekcji Muzealnictwa i Ochrony Dóbr Kultury i Sztuki przy Ministerstwie
Kultury i Sztuki. Jako aktywny
muzeolog był członkiem Polskiego i Międzynarodowego
Komitetu ICOM, a jako
znawca sztuki ludowej - członkiem międzynarodowej
organizacji CJAP.
W latach 1967-1968 org3.nizował II Międzynarodową Kampanię Muzealną w Polsce. Zakończeniem tej kampanii była znana muzeologom polskim sesja naukow<J.
w dniu 8 września 1968 r. w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, poświęcona badanbm
etnograficznym
i muzealnictwu
etnograficznemu
tego regionu.
Mając dużo osobistych kontaktów z uczonymi i muzeologami europejskimi przyczynił się do podniesienia rangi polskiego muzealnictwa
etnograficznego na arenie
międzynarodowej.
Za współpracę międzynarodową
otrzymał nagrodę im. J. G. HerHerdera. Za zasługi dla kultury i nauki polskiej został odznaczony licznymi wysokimi orderami państwowymi.
Ze względu na wielki wkład w dzieło ochrony zabytków i odbudowy muzealnictwa etnograficznego, wkład w działalność kulturalną
i naukę o sztuce ludowej
oraz ze względu na osobisty urok, prof. Ksawery Piwocki zasłużył na trwałą pamięć i głęboki szacunek etnografów i muzeologów polskich.
Kazimierz

ALEKSANDER

Pietkiewicz

LECH GODLEWSKI

(1905-1975)

W dniu 27 listopada 1975 r. zmarł we Wrocławiu w wieku 70 lat prof. dr
Aleksander Lech Godlewski, wybitny etnolog i antropolog, badacz ludów Oceanii
i Australii, b. kierownik Katedry Etnografii Uniwersytetu
im. B. Bieruta we Wrocławiu i czynny do ostatnich miesięcy życia pracownik tej Uczelni, współpracownik
innych wyższych uczelni, Sekretarz Generalny Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego w latach 1963-1964, członek Komitetu Nauk Etnologicznych PANi
Komitetu Antropologicznego i Antropometrycznego
PAN, członek towarzystw naukowych
i kulturalnych.
Prof. A. L. Godlewski był uczonym o bogatym, wysoko cenionym w nauce dorobku badawczym i publicystycznym
w dziedzinie etnologii i antropologii. Należał
do utalentowanych
popularyzatorów
nauki w kraju i za granicą, z zainteresowanil'm słuchano jego opowieści o wyprawach oceanicznych. W środowisku studencckim deszył sit; opinią serdecznego przyjaciela i wychowawcy młodzieży.
Nauka polska poniosła wielką stratę'.
Medard

Tarko

9 K. Piwocki. Konferencja
w sprawie muzeów pod otwartym
niebem. Kopenhaga-AarhusSztokholm 5-9 VII 1957. "Biuletyn
Historii
Sztuki"
1957, nr 4, s. 390-393; tegoż,
Parki
etnog1'aficzne i muzea pod otwartym
niebem. "Biuletyn
Informacyjny
Muzeum
Budownictwa
Ludowego w Sanoku"
1964, nr 1, s. 2-4; tegoż, Zabytek, rezerwat, park kultury
- muzeum w plenel·ze. W: Sztuka żywa ...• s. 264.
1 Szerszy rys biograficzny
wraz z bibliografią
prac Aleksandra
Lecha Godlewskiego
ukaże
się \v nastc:pnym
ton1ic "Ludu".
Red.

3£;8

In rnemol'ia1n

.JIR! HORAK
(1884-1975)
W dniu 14 sierpnia 1975 r. zmarł w Martinie w CSRS w wieku 91 lat prof.
dr Jii'i Horak, europejskiej sławy uczony, członek Czechosłowackiej Akademii Nauk,
dyrektor Instytutu
Etnografii i Folklorystyki
CSAV, kierownik Katedry Etnografii
Uniwersytetu
Karola w Pradze, długoletni
współpracownik
w zakresie badania
polskiej kultury ludowej, członek honorowy Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Prof. Horak należał do wybitnych uczonych w dziedzinie filologii słowiańskiej.
W ciągu przeszło 50-letniej działalności dydaktycznej
na Uniwersytecie
wychował
wielu historyków literatury i folklorystów.
W latach 1945·-1948 prof. Horak był ambasadorem
CSRS w Związku Radzieckim, gdzie umiejętnie reprezentował
i popularyzował
osiągnięcia kulturalne
i naukowe narodów Czechosłowacji.
Smierć prof. Hodllca jest dużą stratą dla kultury i nauki '.
M edarcl

Tarko

WIESŁAWA CICHOWICZ
(1886-1975)
Gdy młodzi małżonkowie
Helena i Ludwik
Cichowiczowie swej narodzonej
w Poznaniu w dniu 2 pażdziernika 1886 r. córeczce nadali imiona Wiesława Aniela,
to nie był to przypadkowy
dobór imion. Imiona te były wyznaniem i wezwaniem.
Pierworodne
dziecię Cichowiczów przyszło
bowiem
na świat w ponurym
okresie
Kulturkampfu,
w tym samym roku, w
którym Bismarck powołał do życia osławioną pruską komisję kolonizacyjną, której zadaniem miało być ostateczne zniemczenie Wielkiego Księstwa
Poznańskiego.
Nawiązanie wybranymi imionami z jednej
strony do sielanki Brodzińskiego,
z drugiej do katolickiego kalendarza kościelnego było symbolicznym
wyznaniem rodziców, uznaniem cementującego się w Wielkopolsce solidaryzmu społecznego jako jedynego ratunku przed wynarodowieniem.
Imiona te miały się stać zarazem wezwaniem dla córki, gdy dorośnie, przypominającym jej przeznaczenie
życiowe, znaIdem jej powołania, jej misji, realizowanej też póżniej wspólnie
z matką
na
różnych
polach
działalności
narodowej
i społecznej, szczególnie zaś na polu ludoznawstwa.
Po śmierci matki w roku 1929 Wiesława z niezachwianą
wiarą w celowość
1 Szerszy rys biograficzny z wykazem dorobku
kowany w następnym numerze "Ludu". Red.

naukowego

prof. Hor"ka

zostanie opubli-

In memot'iam

369

dokumentowania
kultury ludowej w postaci gromadzonych
w muzeum realiów prowadzi dalej dzieło matki. Gdy zaś rok 1939 przyniósł zagładę całego dorobku
życiowego matki i córki, nie załamała się. I skoro tylko skończyła się wojna, zabrała się ponownie do gromadzenia reliktów ludowej kultury artystycznej.
Przede
wszystkim zaś widziała potrzebę ratowania stopniałych w czasie okupacji ośrodków
ludowej twórczości, szczególnie wielkopolskich
ośrodków hafciarskich,
które już
przed wojną były główną domeną jej zainteresowań i troski.
Tym pełnym zaangażowaniem
się w pracy, rozumianej jako obowiązek wobec
potomności, była Wiesława PQdobna do matki. Od niej tę postawę przejęła. Bo też
matka starała się, by Wiesława była współuczestniczką
różnych z jej inicjatywy
prowadzonych
akcji społecznych,
zarówno charytatywnych
jak i kulturalnych.
Z ważniejszych wymienić wypada zorganizowanie
już przed I wojną światową
TO\\iarzystwa Stacji Sanitarnych
i Kolonii Wakacyjnych
dla dzieci pod nazwą
"Stella", z własnym domem w Kobylnicy pod Poznaniem, czy prace w towarzystwie muzycznym "Lutnia". To właśnie za prezesury
matki "Lutnia"
w latach
1900-1905
przodowała
w Poznaniu w ruchu muzycznym,
a dochody z licznych
imprez tego towarzystwa
szły na stypendia dla dokształcania
młodych muzyków
wielkopolskich. Wiesława, która poza wykształceniem
ogólnym odebranym
w znanej i cenionej wówczas pensji panny Danysz w Poznaniu, a następnie u Urszulanek
we Wrocławiu, wreszcie w uczelniach francuskich
i włoskich, szczycić się mogła
też starannym
wykształceniem
muzycznym,
występowała
na imprezach
"Lutni"
jako śpiewaczka i recytatorka.
A znana była z estrad jako "L'usignolo polacco".
Tak ją określiło jedno z pism włoskich.
Nowy rozdział w życiu Wiesławy zaczyna się wtedy, kiedy jej matka stanęła
na czele założonego w 1910 r. Towarzystwa
Ludoznawczego,
wzorowanego
na
podobnym towarzystwie
lwowskim i zabrała się do gromadzenia
eksponatów
dla
projektowanego
w Poznaniu
muzeum etnograficznego.
Wiesława
stanęła
wtedy
u jej boku i pomagała jej czy to jako sekretarka
Towarzystwa
Ludoznawczego,
czy też jako współcrganizatorka
muzeum. Dzięki niezmordowanej
pracy matki
i córki mUzeum etnograficzne
otwarto już w 1911 r. w gmachu Poznańskiego
Tcwarzystwa
Przyjaciół Nauk, Po odzyskaniu niepodległości
zbiory etnograficzne
przeniesiono do Muzeum Wielkopolskiego. One miały się stać głównym odtąd polem
działalności Wiesławy, Wraz z matką penetruje wieś wielkopolską w poszukiwaniu
eksponatów, odbywa podróże zwiadowcze do zagranicznych
muzeów etnograficznych, urządza ekspozycje, pisze przewodniki
po zbiorach poznańskich
i artykuły
popularne, organizuje kursy hafciarskie dla dziewcząt wiejskich, na których instruktm'kami były kobiety uprawiające
tradycyjny
haft biały. Bo też ze wszystkich
dziedzin ludowej kultury artystycznej
Wiesława najbardziej
interesowała
się ludowym wyszywaniem zdobiącym krezy i czepce, fartuchy i chustki kobiecego stroju
wielkopolskiego. A że na co dzień w samym mieście Poznaniu stykała się z kobietami-Bamberkami,
pyszniącymi się bogato haftowanymi
elementami swego ubioru,
dla tego ten strój, który stał się dziwnym zbiegiem okoliczności symbolem polskości
poznańskiego ludu, starała się w muzeum naj okazalej wyeksponować.
Temu strojowi też poświęciła opracowanie monograficzne, publikowane
w księdze pamiątkoweJ wydanej pECZ nią w HI37 r. z okazji 25-lecia poznańskich
zbiorów ludoznawczych, które wtedy już nosiły imię Heleny i Wiesławy Cichowicz, gdzie Wiesława pełniła obowiązki kustosza-woluntariusza
aż do nieszczęsnego 1939 r. Była
wtedy świadkiem zniszczenia przez okupanta calego długoletniego dorobku kolekcjonerskiego.
2~ -

Lud,

10m LX

3iO

Jn 1ne1no1°iam

W 1945 r. zgłosiła się do pracy w Wydziale
Kultury
poznańskiego
urzc;du
wojewódzkiego
i z właściwą sobie energią zabrała się do ponownego organ iZO\\~allia
kursów hafciarskich,
do gromadzenia
wzorów ludowego haftu i ludowych ~,biorów
dla potrzeb rozwijającego
się pod opieką władz amatorskiego
ruchu regiOl~al~1ego.
Urządza wtedy też wystawy
sztuki ludowej w terenie, często ]wnkursowe.
I"'adal
popularyzuje
wielkopolski
haft czy to w "Polskiej
Sztuce Ludowej",
czy i::nych
pismach i tygodnikach,
zwracając
szczególną uwagę na stronę techniczną te.: s::tuki.
Pracuje
w tym zakresie dalej nawet wtedy, gdy podeszły wiek nie pozwalał jej
już zajmować urzędowego stanowiska.
W uznaniu jej wkładu do rozwoju ludoznawstwa
oraz muzealnictwa
t':!,')~raficznego Pclskie
To~""arzystwo Ludoznawcze
nadało jej godność członka :n~1orowego.
Śmierć zaskoczyła ją 25 marca 1975 roku. Gdy grono przyjaciół
i z::?j.:."1Ych
odprowadzal'J
ją na miejsce wiecznego spoczynku
i gdy nad jej trumną
urosła
kwietna
mogiła, uświadomiliśmy
sobie, że odszedł od nas ostatni
wspólczynny
świadek czasów, w których praca na polu ludoznawstwa
była - nic tylkcJ '.1' Wielkopolsce -- poslannictwem,
a pracownicy
na tej niwie bezinteresownymi,
często
skazanymi
na niezrozumienie,
a mimo to wytrwałymi
bojownikami
o ·.I·aności
niewymiernej
dla kultury narodowej.
ZOFIA

SZEMBEKOWNA
(1885-1974)

Zgasła w dniu 18 lipca 1974 r. w Szymanowie
pod Sochaczewem.
Do :Etatnich dni żywo ir.tcresowała
się wszystkim,
co miało związek z ludem : jL'gO
kultu;·ą·
Poznałem
Zofię w podeszłym
już wieku,
w maju
1960 r. "V W'l!';;zawie.
Udałem się do niej z zamiarem
uzupełnienia
luk w materiałach
gromudzonych
do artykułu, w którym chciałem nakreślić
sylwetkę
tej zasłużonej
dla etnografii
a nieco wtedy zapomnianej
P05':2Ci, jak
również sylwetkę jej siostry Jadwigi, zamężnej Szeptyckiej.
Spodziewałem
~i~ zastać osobę złamaną losem, w sobie zamkniętą, osamotnioną,
trawioną
goryczą po
tragicznie przeżytej wojnie, w której >traciła siostrę ukochaną i najbliższą ,·oezinę.
Ku memu zdumieniu
ujrzałem
ją. \\'tedy
75-letnią,
jako kierowniczkę
PT2cj·zkola,
przez nią wzorowo i koloro\\~o l:rządzonego, raźnie wśród dziatwy się lezątającą,
uśmiechniętą,
bez cienia rezerwy \1: stosunku do mnie,
człowieka
przecież
jej
wtedy zupełnie nie znanego. Udzie:i~a mi
nie tylko ochoczo wszelkich
informacji,
ale jeszcze zaopatrzyła
w liczne materiały
i przez siebie pisane wspomnienia.
et na
końcu obdarowała
j('dynym,
jaki jeszcze
miała, egzemplarzem
swej publik2C·,'i po-

T'1

In 1nemorianz.

wojennej

-

Z dziejów

Pomorza

Zachodniego.

Szczecinek.

Dwa

szkice

histoi"yczne

publikacji
napisanej
na odzyskanym
Pomorzu, dokąd mimo podeszłego wieku podążyła, by uczyć w szkole i zapoznać
młodzież z przeszłością naszych odzyskanych po wiekach ziem.
Dużo mówiła o swej siostrze Jadwidze,
że to ona wprowadziJa
ją, dwunastoletnią dziewczynkę
w świat archeologii,
a następnie
folklorystyki
i etnog;·afii.
Swoich już samod;delnie
od 1903 r. prowadzonych
prac, których rezultatem
były
ogłoszcne w 1912 r. Dalsze przyczynki
do etnogTafii
Wielkopolski
("Materiały
Antropologiczno-Archeologicznc
i Etnograficzne",
t. XII, Kraków
1912), r8c;~ej nic
wspominała.
Z trudem
udało się ją nakłonić
do ujawnienia
faktów,
kt,';reby
świadczyły o jej zasłudze jako kontynuatorki
prac Jadwigi, o trudach gromadzenia
matE'riałów
etnograficznych
i folklorystycznych,
o pracach
wykopalisko\)')Th,
o swoim zakresie zainteresowań
poznawczych, obejmujących
nie tylko archeologię,
etnografię, gwaroznawstwo,
ale też historię, szczególnie regionalną.
Przyznała
się
wprawdzie
do tego, że po zamążpójściu
Jadwigi prowadziła
prace sama ddej,
ale podkreślała
Żt' to wszystko,
co osiągnęła, jest zasługą siostry, że wraz z nią
uczyła się też rysować i malować, wreszcie fotografować
nie dla zabawy,
ale po t.o, by nie tylko opisowo, ale również wizualnie
mogła w publikacjach
<wych kulturę ludową dokumentować.
Wśród zdjęć Zofii, które szczęśliwym
trafe:n się zachowały
i które przekazała
poznańskiemu
Muzeum EtnograficznC'mu,
znajdują
się pierwsze
w ogóle fotografie
przydrożnych
wielkopolskich
krzyży
i słupów bogato rzeźbą przystrojonych,
cer.nych zabytków
sztuki ludowej.
Dostrzeżenie tych zabytków to już wyłączna zasługa Zofii Szembekówny.
poświęcone

młodzieży

w

Szczecinku

-

Źródłem rozlicznych zainteresowań
obu sióstr i motorem całej ich działnl~10ści
był patriotyzm
wszczepiony
przez środowisko
rodzinne,
w którym
żywe były
tradycje żołnierskie Szembeków i literacko-artystyczne
Fredrów (Jadwiga i Zofia
były prawnuczkami
komediopisarza).
Dziećmi jeszcze będąc zdawały sobie sprawę
z koniecznośt:i wprzągnięcia
wszystkich
sił materialnych
i duchowych
społeczeństwa polskiego do walki o narodowe
oblicze Poznańskiego
i całego pruskiego
zaboru. To było też przyczyną, że "panienki
z pałacu" zorganizowały
w Si\'mianicach, swej rodzinnej
wsi pod Kępnem,
dobrze prosperującą
przez kilka lat.
tajną szkołę polską, że angażowały się w działalność Towarzystwa
Czytelni Ludowych w czasach upamiętnionych
Wrześnią i Wozem Drzymały
i wreszcie włączyły się w prace dokumentującą
zagrożoną kulturę ludową.
Trudno wymierzyć, która z sióstr więcej w tej pracy dokonała. Ale czasów
pełnego uznania wartości kultury ludowej dla kultury
narodowej
i pełnej .satysfakcji z pracy nad jej dokumentacją,
prowadzonej
we wczesnej już młodości,
doczekała się tylko Zofia. I choć jej już tylko mogło Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze przed kilkoma laty nadać godność członka honorowego, to w akcie tym
zawsze skromna Zofia upatrywała
raczej uznanie zasług tragicznie
zmarłej Jadwigi, tej, która ją na drogę badań etnograficznych
wprowadziła.
Sylwetki obu sióstr, kierunki
ich zainteresowań
oraz badawczych
dokonań,
które zapewniły im trwałą pozycję w ludoznawstwie
wielkopolskim,
nakreśliłem
przed dziesięciu laty (Jadtciga
Szeptyckai
ZOfia Szembekówna,
"Literatura
Ludowa", R. IX, 1965, Dl" 2-3). Pisząc ów artykuł
świadomy
byłem tego. że ich
C:ziałalność traktow"ć
trzeba łącznie tak, jak to w tytule swej publikacji
etnograficznej Zofia zaakcentowała
i jak w swych wypowiedziach
przedstawiała.
Wypada
tedy uszanować pełną pokory postawę Zofii, uznać jej przekonanie,
choćbyśmy

372

In memoriam

nie bardzo z tym się zgadzali, że swą wcześniej zgasłą, uwielbianą siostrę
naśladowała.
Niech ta skromność Zofii Szembekówny
jaśnieje wiecznie
kwiatem na jej pomniku.
Stanisław

jedynie
żywym

Blaszczyk

TADEUSZ STANISŁAW GRABOWSKI
(1881-1975)
Dnia 25 I 1975 r. zmarł w Krakowie prof. dr Tadeusz .stanisław Grabowski,
wybitny slawista, znawca literatur
południowo-słowiańskich,
profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego,
członek honorowy Oddziału Krakowskiego
Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Urodzony 15 stycznia 1881 r. w Dobromilu, po ukończeniu gimnazjum w Jarosławiu
odbył studia na Wydziale Filozoficznym
Uniwersytetu
Jagiellońskiego
w dziedzinie filologii polskiej i filologii klasycznej. Kontynuował
następnie studia
na uniwersytetach
w Zagrzebiu, Belgradzie i Pradze, wykazując wówczas przede
wszystkim zainteresowanie
problematyką
słowianoznawczą,
głównie zagadnieniami
Słowiańszczyzny
południowej.
Po powrocie do Krakowa wszedł w skład zespołu
redakcyjnego
"Świata Słowiańskiego"
i w 1911 r. uzyskał doktorat na podstawie
pracy Współczesna Chorwacja.
Rozpoczął wówczas pracę pedagogiczną w krakowskich szkołach średnich, ponadto pracował jako lektor języków serbo-chorwackiego, bułgarskiego i czeskiego na Uniwersytecie
Jagiellońskim,
kontynuował
przy
tym badania slawistyczne,
ogłaszając wiele rozpraw i artykułów
poświęconych
literaturom Słowian południowych i zachodnich.
Po wybuchu I wojny światowej zgłosił akces do Legionów, rozpoczął pracę
...•
v biurze prasowym
Departamentu
Wojskowego, zaś w 1915 r. został wysłany
przez Naczelny Komitet Narodowy
do Sofii i Konstantynopola,
gdzie spcłniał
funkcje reprezentanta
spraw polskich.
Po odzyskaniu
niepodległości
wstąpił prof. Grabowski
do służby dyplomatycznej, obejmując w 1918 r. stanowisko pierwszego posła Rzeczypospolitej
Polskiej w Sofii, które sprawował do 1925 r. Na stanowisku tym rozwinął ożywioną
działalność na polu wzajemnego zbliżenia, powołał do życia Towarzystwo
Przyjaźni Polsko-Bułgarskiej,
przyczynił się do poważnego wzrostu ilościowego przekładów z literatury bułgarskiej na język polski, jak również przekładów literatury
polskiej na język bułgarski. W latach 1925-1927 pełnił funkcję dyrektora Wydziału
Prasy i Propagandy
w Ministerstwie
Spraw Zagranicznych,
po czym ponownie
wyjechał na placówkę dyplomatyczną,
tym razem do Rio de .Janeiro, gdzie przebywał do 1938 1'. W latach 1931l--'1939 był dyrektorem Instytutu Współpracy Kulturalnej z Zagranicą przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
W okresie okupacji niemieckiej
prof. Grabowski
przebywał
w Warszawie,
gdzie czynnie uczestniczył w akcji tajnego nauczania, po powstaniu warszawskim
zaś osiedlił się w Krakowie, gdzie został powołany na stanowisko profesora i kierownika Katedry Nowszych LiteratUr Słowiańskich
przy Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu
Jagiellońskiego;
katedrą tą kierował aż do przejścia na emeryturę w Hl6Q r.
W okresie pobytu prof. Grabowskiego
w Krakowie
zanotować można na,i-

In memoriam

373

\viększe jego osiągnięcia na polu naukowym,
gdyż wówczas zajął się bez reszty
badaniami
w dziedzinie swej specjalności,
ogłaszając wiele wartościowych
prac
w zakresie słowiańskiego literaturoznawstwa.
W powojennym okresie prof. Grabowski w dużej mierze zajmował 'Się zagadnieniem Łużyc, a ponadto Czech i SłowacH, ogłosił przy tym kilka cennych pozycji monograficznych
poświęconych
wybitnym
przedstawicielom
literatur
tych
narodów. Dużą zasługą prof. Grabowskiego
była kontynuacja
bibliografii
słowianoznawstwa
polskiego. Był członkiem Komisji Historyczno-Literackiej
i Komisji
Słowianoznawczej
Polskiej Akademii NaUk oraz długoletnim
członkiem Oddziału
Krakowskiego
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
w którego pracach
brał
zaw'Sze czynny udział.
Boleslaw Łopuszański

PROFESOR

TADEUSZ

OCHLEWSKI

Urodzony muzyk, zamiłowany pedagog, pełen pasji działacz oraz pionier polskiego edytorstwa muzycznego - oto zwięzłe określenia charakteryzujące
sylwetkę
prof. Tadeusza Ochlewskiego
i zakres działalności,
jakiej poświęcił
całe swoje
życie.
Skrzypek,
wykształcony
w konserwatoriach
petersburskim
i warszawskim,
póżniej klawesynista,
uczeń Wandy Landowskiej
w Paryżu, po powrocie do Polski
\V 1926 r. został
profesorem muzyki,' a równocześnie
aktywnym
działaczem kilku
instytucji
społecznych, jak: Stowarzyszenie
Miłośników
Dawnej Muzyki, Towarzystwo
Wydawnicze
Muzyki
Polskiej
oraz Organizacja
Ruchu
Muzycznego
(ORMUZ). Muzykę propagował
czynnie nie tylko jako organizator,
lecz również
jako muzyk występujący
w zespołach
kameralnych
wespół z Ireną Dubiską,
Eugenią Umińską i innymi wybitnymi
artystami.
Nie zaniechał tej działalności
także później w okresie okupacji, choć musiała ona przybrać inne, bardziej ograniczone formy.
Najbardziej
jednak przysłużył
się muzyce pol'Skiej po zakończeniu
drugiej
wojny światowej zakładając w Krakowie w 1945 r. Polskie Wydawnictwo
Muzyczne, które stało się najważniejszym
dziełem jego życia. Kierował nim, jako dyrektor, nieprzerwal~ie przez dwadzieścia lat. Dzięki osobistemu zaangażowaniu,
dzięki
umiejętnemu
doborowi współpracowników,
dzięki swej energii i świadomości celu
jaki mu przyświecał, stworzył oficynę wydawniczą, która w krótkim czasie dorówr:ała, a w dziedzinie jakości wydawanych
partytur
muzyki współczesnej
nawet
prześcign<;ła najbardziej
znane w świecie wydawnictwa
muzyczne o kilkusetletnich
tradycjach.
Było to możliwe dzięki pomocy Państwa,
którego władze doceniały
i popierały finansowo ir.icjatywę dyrektora Ochlewskiego.
Celem działalności PWM stało się utrwalenie
drukiem zabytków dawnej muzyki polskiej i uchronienie
jej w ten sposób przed niszczącym działaniem czasu,
L< także
udosh;pnienie
~wórczości polskich kompozytorów
współczesnych
- w postaci partytur
i materiałów
orkiestrowych
zespołom wykonawczym
w kraju
i za granicą.
Z czasem wydawnictwo
rozrosło się, obejmując
wszystkie
dziedziny edytorst\va muzycznego i zaspokajając
potrzeby zarówno kształcącej
się młodzieźy, jak
też szerokich rzcsz mełomanów.
Publikacje
PWM, przeznaczone
w zasadzie na
rynek krajowy, dzięki wyjątkowym
walorom merytorycznym,
wysokiemu
pozio-

In memo,.iam

mo\'-: edytorskiemu
oraz atrakcyjnej
szacie graficznej, zdobyły sobie rynki zagraniczne, pochłaniające
obecnie przeszło 3ooio wartości całej prcdukcji
rocznej .
.:reci!1ą z najwiQkszych i najważniej<;zych inicjatyw
edytorskich
PWM, podjQlych ',': ścisłej współpracy
z Polskim Towarzys1vvem Ludoznawczym,
była i jest
reecj cja oraz edycja Dziel wszystkich
Oskara Kolberga, ukazujących
się - jako
olbrzymie, BO-tomowe wydawnictwo
w ramach obchodów IODO-lecia Państwa
Polskiego. Jak wiadomo, wiekopomna
spuścizna dziewiętnastowiecznego
etnografa
muzycznego, wydana częściowo za jego życia, stała <;ię w naszych czasach niedostępr:8. dla ogółu, nielici::ile zachowane egzemplarze były białymi krukc:mi. Wydanie tej kilkudziesięciotomowej
całości zdawało się jednak przekraczać
możliwości
PWIIL Dyrektor
Ochlewski, zafascynowany
wizją tak wicIkiego przedsięwzięcia
wyda\yniczego, uczynił wszystko, by pozornie nierealne zamierz2nie wcielić w czyn.
Z er.tuzjazmem
włączył się - jako wydawca i członek Komitetu Redakcyjnego
dziel - do prac prowadzonych
pod naukc;v;ym kierownictwem
przewodniczącego
tegoż Komitetu, prof. dra J. Krzyżanowskiego
oraz prof. dra J. Burszty. działającego na czele Redakcji Naczelnej dzieł w Poznaniu, w oparciu o dotacje Polskiej
Akademii Nauk. Ponieważ dotacje te były dość ograniczone i należało się obawiać
nadmiernych
kosztów, które mogłyby hamować tempo prac. dyrektor Ochlewski
postarał
się zaradzić
trudnościom
finansowym.
Zakupił mianowicie
dla PWM
specjalny aparat do produkcji
diapozytywów,
których oficjalna cena w drukarni
była znacznie wyższa od kosztów ich produkcji i polecił wyszkolić zespół fachowców wydawniczych
tak, aby tę konkurencyjną
dla drukarni pracę mogli wykonać
w stosunkowo
krótkim
czasie. Tym pociągnięciem
obniżył prawie
dwukrotnie
koszty reEdycji poszczególnych
tomów. a równocześnie
co najmniej
dwukrotnie
przyspieszył
jej realizację.
Dalsze przyspieszenie
edycji kolbergowskiej
zostało
dokonane jak wiemy dzięki przystąpieniu
do współpracy
Ludowej Spółdzielni Wydawniczej
w Warszawie. Na skutek tych posunięć 36-tomowa reedycja
fotooffsetowa
Dziel
wszystkich
O. Kolberga
ukazała
się w ciągu czterech lat
(1962-1965) umożliwiając
tym samym o kilka lat ,vcześniej rozpoczęcie wydania
pozostałych 44 tomów, obejmujących
w głównej mierze spuściznę rękopiśmienną
O. Kolberga.
W 1965 r. dyrektor
Ochlewski przeszedł na emeryturę
mając już przeszło
70 lat. Myliłby się jednak każdy, kto by sądził że tym samym przeszedł na
zasłużony wypoczynek. Muzyka nie zwolniła go ze służenia jej do końca swych
dni. Jeszcze przez z górą dziesięć lat miał dla niej się trudzić, szkoląc założony
przez siebie młody, lecz znakomity zespół "Con moto ma cantabile" i przygotowując jego występy w kraju i za granicą. W Warszawie trudno było o bilety
wstępu na koncerty tego zespołu. Wyjazdy terenowe, a także zagraniczne zespołu
odbywały się czasem w warunkach
dalekich od luksusu. Ale czyż młodzi muzycy
mogli narzekać na trudy i niewygody podróży widząc, że z uśmiechem na twarzy
dzieli je z nimi ich osiemdziesięcioletni
Profesor i Opiekun?
Dnia 1 lutego 19'/5 1'. na Cmentarzu
Powązkowskim
w Warszawie
zespół
"Con moto ma cantabile"
wykonał przepięknie
utwory dawnych mistrzów dla
swojego Profesora,
chociaż on już tego nie słyszał. Odszedł na zawsze całkiem
niespodziewanie,
pozostawiając
po sobie żal i smutek ...• ale nie pustkę! Wychował
bowiem swoich następców, którzy objęli opuszczone przezeń posterunki
i będą
kontynuować
jego dzieło, zarówno w dziedzinie edytorstwa.
jak i muzyki.
Dlatego też i do niego - jak do wielu wybitnych ludzi - odnoszą się słowa
poety: Non omnis moriar.

Jan Paździora

In memoriarrt

KLEMENS KRAJEWSKI
(1892-1975)
D:' Kleme,-.s Krajewski,
członek Oddziału ToruiJsldego Polskiego Towatzystwa
Luc'.c,~:nav:czego, urodził się w Brodnicy n. Drwęcą. Wyższe studia w zakrl?sie
zabytkoznavvstwa i konserwatorstwa
koflCZY na Wydziale Sztuk Pięknych
Uniwersytetu i.m. M. Kopernika
w Toruniu. Tam równocześnie
studiuje etnografię
pod
kierunkiem
prć);-. dr Bożeny Stelmachowskiej.
Tematem
pracy doktorskiej
jest
Traci7jcuJne bvdownictwo
chałup
Ziemi Chełmińskiej.
Publikuje
też Uwagi
nad
wsp{.le.:eSJiym stanem
budownictwa
Słowińców
("Biblioteka
Słupska",
t. 5, Poznań 196Cl) oraz inne artykuły popularnonaukowe
dotyczące budownictwa
ludo\vego
i muz:.<d. Kończy 3-letni Wydział Nauczycielski przy Konserwatorium
Mllzycznym
w Toruniu. Przyczynia się tez do powstania w Toruniu chóru i orkiestry akademickiej, której jest pierwszym dyrygentem.
Zamiłowany
pedagog, wytrwały
pracownik
odznaczony Złotym Krzyżem Za"ługi, w ciągu przeszło 25-letniej działalności pedagogicznej
i instruktorskiej
wiele
wysiłku wkłada w prace nad swymi uczniami w Liceum Budowlanym
w Toruniu,
wzbudzając zainteresowanie
sztuką.
Cieszył się opinią człowieka dobrego, oddanego swoim uczniom.
M aria

Znamierowska-P

riifferowa

JOZEF WIECZERZAK
(1925-1975)
W dniu 28 stycznia 1975 r. zmarł nagle w wieku 49 lat dr Józef Wieczerzak,
kustosz Działu Etnografii Muzeum Mazurskiego
w Olsztynie, długoletni
dyrektor
Muzeum Budownictwa
Ludowego w Olsztynku,
członek Polskiego Towarzystwa
Ludozr:awczego.
Dr Józef Wieczerzak urodził się w Toruniu dnia 4 grudnia 1925 r. W 1941 r.
wysiedlony wraz z rodzicami znalazł się na Lubelszczyźnie. Przebył szlak bojowy
po Odrę i Nysę, został wyróżniony
odznaczeniami
wojskowymi:
medalem
"Za
Odre;, Nysę i Bałtyk", medalem "Za Warszawę" oraz "Medalem Zwycięstwa i Woll,ości".
Po wojnie wrócił do Torunia, gdzie ukończył szkołę średnią, a następnie studia geograficzne na Uniwersytecie
im. M. Kopernika.
Przez 10 lat był kierownikiem \Vydziałów Kultury prezydiów Rad Narodowych
w Jarocinie
i Pleszewie,
później przeniósł się do województwa
olsztyńskiego.
Tu napisał rozprawę doktorską pt. Tradycyjne
uprawy
roli w gospodarstwach
chłopskich
na Mazurach
i Warmi! w XIX
i XX w . .stopień
doktora uzyskał na Wydziale Rolnictwa Wyższej
Szkoły Rolniczej w Olsztynie w 1966 r.
Dr Józef Vlicczerzak ponad 14 lat był związany z Muzeum Mazurskim w Olsztynie. Przez 10 lat był dyrektorem
Parku Etnograficznego
w Olsztynku.
Od
1973 r. objął stanowisko
kierownika
Działu Etnografii
Muzeum
Mazurskiego
w Olsztynie.
Za zasługi cila rozwoju kultury
został odznaczony
"Odznaką
Grunwaldu",

376

In memoriam

dwukrotnie
odznaką "Zasłużony Działacz Kultury", złotą odznaką "Zasłużony dla
Warmii i Mazur".
Dr Józef Wieczerzak był członkiem Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha
Kętrzyńskiego
w Olsztynie. W dorobku naukowym
prócz wymienionej
rozprawy
doktorskiej
należy wspomnieć szereg jego artykułów
związanych
z tą problematyką·
Ewa Grabowska

JANINA KLAWE
(1880-1974)
Dnia 26 stycznia 1974 r. zmarła w Toruniu dr Janina Klawe, urodzona 12 VIII
1880 r. na Podolu, córka zasłużonego inżyniera, Leona Klawe, pioniera przemysłu
rolno-spożywczego
na Podolu.
Początkowo uczyła się w domu i na prywatn·ych kompletach
w Warszawie.
Ukończyła prywatną pensję Z. Morawskiej,
a następnie - ze złotym medalem znane w Warszawie Wyższe Kursy Handlowe Józef y Siemiradzkiej.
Po okresie pracy w administracji
porzuca ją, poświęcając się z całym zapałem i od'daniem tajnej oświacie. {Za pracę w tej dziedzinie została odznaczona
w Polsce Ludowej Krzyżem Kawalerskim
Orderu Polonia Restituta).
Po kilku latach wyjeżdża do Paryża na studia, gdzie
na Wydziale Filozoficznym (kierunek socjologicznyj uzyskuje stopie!'! Licencie et sciences. Wybuch I wojny światowej uniemożliwia jej dalszą pracę naukową. Po powrocie do Polski kończy kurs sanitarny Polskiego Czerwonego Krzyża i udaje się na front z czołówką PCK. Za
odwagę w pracy dostaje rosyjski medal Ś\v. Jerzego.
Zostaje członkiem Instytutu
Antropologicznego
i Towarzystwa Etnologicznego,
biorąc udział w prncach tych
instytucji.
W 1918 r. wraca do Polski i podejmuje pracę w Muzeum Etnograficznym
w Warszawic. W 1920 r. doktoryzuje się na Uniwersytecie w Poznaniu; promotorem i recenzentem byli profesorowie F. Znaniecki i J. S. Bystror..
Wobec trudnych warunków jakie napoty!,a w świecie
naukowym, przenosi :;ię do pracy w szkolnict\vie zawodowym, obejmuje dyrekturę
PaI1stwowej Szkoły Zawodowej im. Emmy Dmochowskiej,
a następnie
Państwowego
Gim:1azjum Kupieckiego w Wilnie, równocześnie biorąc bardzo czynny udział w pracy społecznej
w Uniwersytecie
Robotniczym,
znakomicie prowadzonym
przez J. Skarżyńską.
W czasie II wojny światowej pracuje fizycznie w ogrodach miejskich w Wilnie i bierze czynny udział w konspiracyjnej
pracy tamtejszego
szkolnictwa.
Po wojnie, skierowana
na Pomorze, obejmuje pracG w Toruniu jako nauczycielka historii, nauki o Polsce i śvviecie współczesnym
oraz języka francuskiego.
Jest członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej,
w szkole opiekunką Związku Młodzieży Polskiej,
wykłada
na Uniwersytecie
Robotniczym
w Chełmży. Po fuzji

377

In m.emoriam

partyjnej,
jako członek Polskiej
Zjednoczonej
Partii
Robotniczej
wyrozma
się
jako wykładowca
na kursach szkolenia partyjnego,
ciesząc się wielkim szacunkiem
i uznaniem słuchaczy.
W 1956 r. przechodzi na emeryturę
i przystępuje
do opracowywania
tekstów
źródłowych do nauki historii, wysoko ocenionych przez fachowców.
Dr Janina
Klawe
była człowiekiem
o szerokich
horyzontach,
posiadająca
talent naukowy,
jednak
dwie wojny światowe
i ich konsekwencje
stanęły
na
órodze do rozwinięcia
własnych możliwości twórczych.
Pozostawiła
jednak cenne
prace naukowe
oraz (w maszynopisie)
artykuł
o wręcz pasjonujących
dziejach
Uniwersytetu
Robotniczego
w Wilnie, tworzonego
przez wileńskie
Koło Związku
Bibliotekarzy
Polskich.
Ujmując zasługi dr Janiny Klawe należy podkreślić
nie tylko jej pracę na
polu etnologii, oświaty i dydaktyki,
lecz również jej wielkie walory jako człowieka żyjącego ideą postępu, pomocy ludziom, mającego
poczucie odpowiedzialności za kształtowanie
nowego świata, życzliwego
dla kolegów, oddanego
swym
uczniom.
Maria

BIBLIOGRAFIA

WAŻNIEJSZYCH

PRAC

Znamierowska-Prufferowa

JANINY

KLAWE

1920
Totemizm

a pierwotne

zjawiska

religijne

Warszawa

w Polsce,

1920.

1922
i kierunki
w etnologii
logicznych" 1922, s. t. 3.

ze stanowiska

Metody

socjologii.

"Archiwum

Nauk

Antropo-

1924
Teorie

animistyczne

Muzeum

"Lud"

etnologii.

lU

etnograficzne

a nauka

1924, t. 2, s. 1-15.

geografii

w

szkołach.

"Czasopismo

Geograficzne"

1923/1924, t. 2, z. l, s. 55-61.
1935
Szkolenie

zawodowe

szcnia Nauczycieli

Biblioteka
Wydawnictw
Koła Wileńskiego
Szkół Zawodowych, Wilno 1935, s. 1--14.

a wieś.

Sto\'iarzy-

1938
Wieś

'lU

społecznym

podziale

pracy.

"Wieś i Państwo"

1938-1939,

nr 10, s. 1-7.

1957
Uniwersytet

Robotniczy.

(Kursy

samokształceniowe

Opracowała

w

Wilnie).

Maszynopis.

M. Znamierowska-Prufferowa

BONIFACY ZIELONKA
(1899-1975)
Bonifacy Zielonka urodził się dnia 13 V 1899 r. w Wacowicach,
pow. Drohobycz, w wielodzietnej
rodzinie rolnika
posiadającego
małe gospodarstwo.
Zmarł
\v Toruniu w dniu 12 III 1975 r.
Po nauce w szkole w swojej wsi i ukończeniu
czterech klas szkoły średniej,

378

In memoriam

zmuszony do zarobkowania,
pracuje
we
Lwowie w drukarni.
Podczas I wojr.y
światowej
wraca do l'odzinnej wsi, nast<;;·pnie pncuje
w ~zybach n3ftowych
w Borysławiu.
Powcłany
df) wojska w
armii austriackiej
odbywa kampani~ włoską i albańską,
kontuz}c.wany
i chory
znowu wraca do swojej wsi, gdzie pracuje
w administracji
i w organizacjach
v.·iej·,
skich.
W 1921 r. rozpoczyna pracę nauczycielską obejmując stanowisko nauczycieb.
szkoły powszechnej
w pow. Biała Podlaska; zdobywa przy tym niezbqdne kwalifikacje zawodowe.
W 1925 r. zakłada rodzinę i przenosi się na Kujawy.
Tu, w najbliższym
kontakcie z prof. K. Jażdżewskim,
rozpoczyna swe ukochane prace archeologiczne,
robi cenne odkrycia, prowadzi akcję ochrony zabytków, utrzymuje kontakty z ośr.odkami naukowymi
i opracowuje materiały
archeologiczne,
czego rezultatem
jest
około 60 prac publikowanych,
w tym kilka w maszynopisie.
Związane są one
z terenem woj. bydgoskiego.
W czasie II wojny bierze udział w pracach konspiracyjnych,
pomaga ludziom,
ratuje od śmierci.
Zetknęliśmy
się z Bonifacym Zielonką po II wojnie światowej, gdy w Ratuszu Staromiejskim
w Toruniu wyrastały
zręby przyszłych muzeów - odradzającego się Miejskiego Muzeum i nowego Muzeum Etnograficznego.
B. Zielonka był
kustoszem Działu Archeologicznego
i asystentem przy Katedrze Archeologii UMK.
Zainteresowany
kulturą
ludową, którą poznawał na różnych terenach Polski
i południowej Europy, również i na Kujawach,
gdzie przez 25 lat był nauczycielem i kierownikiem
szkoły podstawowej,
brał bardzo czynny udział w pracy
oświatowej,
znakomicie znając teren w związku ze swymi pracami wykopaliskowymi, jak również z różnorodnymi
pracami społecznymi, w które wkładał wiele
wysiłku i serca.
Zainteresowania
kulturą
ludową skłoniły go do studiów etnograficznych
na
UMK u prof. Bożeny Stelmachowskiej,
do wstąpienia
do Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
oraz do zbliżenia się do Działu Etnograficznego
przyszłego Muzeum Okręgowego w Toruniu.
W konsekwencji
zapala się do idei ochrony zabytków kultury ludowej, penetruje teren, przywozi dla Działu Etnograficznego
cenne zabytki z różnych dziedzin
kultu::y materialnej
w postaci narzędzi i dzieł plastyki
ludowej, jak skrzynie
malowane, rzeźby itp., informuje
nas o cennych zabytkach, organizuje
wyprawy
terenowe i towarzyszy im ułatwiając
prace we wsiach, których mieszkańcy byli
mu serdecznie oddani.
Wielostronnie
utalentowany,
Zielonka, tak bowiem mówiliśmy o naszym drogim przyjacielu,
był też wielkim
miłośnikiem
muzyki ludowej.
Jeszcze przed
II wojną światową, w latach 1937-1939 zapisał około 1000 tekstów i melodii z Kujaw. Materiały
te, nagrane,
przesyłał
do Warszawy
do Centralnego
Archiwum
Fonograficznego
przy Bibliotece Narodowej, gdzie niestely zaginęły 1. Na szczęście
1 B. Krzyżaniak,
A. Pawlak,
J. Lisakowsld,
Polska
terialy. Kujawy. Cz. I Teksty, Kralców .1974, s. 13-14, 16.

pieśń

i muzyka

lUdowa. Źródla

i ma-

In

379

memol'jam

oca;. ::: jego notatki i [onogra£. Po II wOJnIe powtómie
przebadał
szereg informat.:<,·,:,- i nagrał kilkaset pieśni. "Materiały
pc~(,dstawiają
dużą wartość dokumcr.~...<-.ii:ą ze \\-zględu !w dobre tran3krypcje
muzyczne oraz na unikalny charakt,,: ;-,;c::d)I'ych pozycji" 2. Zostaly cne przekazane
Oddziałowi Toruńskiemu
PTL
i p:,~_<:jwcm,-;
Inslytuto\vi Sztuki.
;)"i:acy
Zielonka cieszył siG wielkim powszechnym
uznaniem
i sympatią.
Wyj·.:.-.;:.: \\-icl'c siły charakteru,
gdy pracując w szkole z całą pasją i oddaniem
br<Jł lo '".iał w pracach archeologicznych,
a później, będąc kierownikiem
Działu
A['(:!~"G;o~jcz"e'-\o Muzeum, zdobył tytuł magistra i następnie doktora. Brał czynny
udzid \\- pr2cach społecznych, nie szczędził swych sił.
Ey! człowi~kjem nieprze<:iętnym. Pozbawiony
zawiści, złości, szlachetny i przyjaciel::"-:, dobry i hojny, gdzie tylko mógł, służył ludziom pomocą ratując w .roznyc;, b:cdach, dzieląc się tym, co posiadał i wnosząc w każdą pracę zapał, optymi7.l1:. poczucie radości i humoru, które zabarwiało
współpracę
z nim.
Maria

WSPOMNIENIE

Znamierowska-Prii.fjerowa

O BRONISLA WIE DEKOWSKIEJ
(1907-1974)

Dr.ia 6 IX 1974 r. zmarła w Łodzi Bronisława
Dekowska, członek Oddziału
Łódzkiego PTL, miłośniczka folkloru i niestrudzona
zbieraczka
pieśni ludowych.
B. D<;kowska urodziła się 25 VIII 1907 r. w Lenczach Górnych, w pow. wadowiekim, w rodzinie Rozalii i Jana Golików. Kształciła
się w Nowym .sączu,
gdzie w 1928 r. ukończyła
Seminarium
Nauczycielskie
im. Marii Konopnickiej,
specjalizując
się następnie w nauczaniu
śpiewu na Wyższym Kursie Nauczyciel~ki:1: w Krzemieńcu
(1937). Pracą
nauczycielską
związała się z woj. łódzkim,
ucząc od 1929 r. w szkołach wiejskich
i w miasteczku
Ujeździe, a w latach
1946-1954
w Tomaszowie
Maz., gdzie rozwijała
wszechstronną
działalność
pedagogiczną w szkolnictwie i wychowaniu pozaszkolnym.
Z<Jinterc30wania folklorem ujawniły się już w pierwszych latach pracy nauczyciels!-::i0j, a z czasem stały się pasją życiową, szczególnie
po przedwczesnym
odejściu ze szkolnictwa
na emeryturę
z powodu ciężkiej choroby serca '(1g54).
Była odtąd stałą towarzyszką
poszukiwań
terenowych
swego męża etnografa,
Jarla Piotra Dekcwskiego, kierownika
Muzeum Regionalnego w Tomasz::Jwie Maz.,
a nasttipnie kustosza Muzeum Archeologicznego
i Etnograficznego
w Łodzi.
Dzięki niczwykłej pracowitości
i łatwości nawiązywania
kontaktu
z informatoraJY:! zapisała ponad dziesięć tysięcy pieśni, wiele z nich o dużej wartości art y.ctycznt;j i zabytkowej. Prowadziła
prace terenowe na całym obszarze woj. łódzkiego, w woj. kieleckim i na ziemi sądeckiej.
Czqść dorobku zbie:ackiego
B. Dekowskiej znalazła wyraz w druku. Ogółem
opublikowała 912 pieśni, głównie obrzędowych, które przeważnie
&tanowią uzupełnienie prac etnograficznych
J. P. Dekowskiego. Innego rodzaju jej dorobkiem jest
trar.~L·ypcja
i przygotowanie
do druku 293 pieśni nagranych
podczas konkursu
2

Tamże,

s. 14.

380

In memoriam

lub zebranych
przez innych zbieraczy. Swe
wywała też w pracy społecznej współpracując
społem Regionalnym "Opocznianka".

przygotowanie
z Oddziałem

muzyczne spożytkoŁódzkim PTL i Ze-

Irena

Lechowa

ZOFIA CZASZNICKA
(1889-1973)
Zofia Czasznicka - artystka malarka i długoletnia działaczka na polu sztuki
ludowej, urodziła się na Zmudzi w pow. Oszmiany dnia 3 XI 1889 r., zmarła
w Warszawie 23 VI 1973 r.
W czasie pierwszej wojny światowej w 1915 r. przebywała w Moskwie, gdzie
po ukończeniu kursów pedagogicznych
prowadziła szkołę polską w Niżnym Nowgorodzie nad Wołgą. Po powrocie do kraju studiowała
w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie,
następnie
w latach HH9-1922 przebywała
w Warszawie na
kursie dla nauczycieli rysunku, a w latach 1923-1930 studiowała w Szkole Sztuk
Pięknych w Warszawie malarstwo i architekturę
wnętrz u profesorów Pruszkowskiego, Skoczylasa, Czajkowskiego
i Jastrzębowskiego.
Na ukształtowanie
się jej
osobowości artystycznej
i póżniejszych kierunków działalności w dziedzinie sztuki
ludowej
przemożny
wpływ
wywarło
ówczesne środowisko
artystyczne
Szkoły
Sztuk Pięknych z prof. Jastrzębowskim
na czele oraz powstała w tym klimacie
spółdzielnia "Ład". Była ona członkiem "Ładu" i projektantem
tej spółdzielni do
ostatnich swych dni.
Poważną część życia poś\vięciła sprawom sztuki ludowej. Współpracując
z Towarzystwem
Popierania
Przemysłu
Ludowego w Warszawie wykładała
w Szkole
Instruktorów
Tkactwa l Kilimiarstwa
TPPL oraz w Szkole Przemysłowej
Zeńskiej przy ul. Górnośląskiej
w Warszawie. W 1933 r. na terenie Wileńszczyzny
w Opsie w pow. Bracław zorganizowała
i prowadziła
z ramienia Rady TPPL
ośrodek tkactwa samodziałowego
dla tkaczek ludowych. Przed samą wojną podobną akcję w zakresie tkactwa prowadziła
w pow. Rawa Mazowiecka, organizując odkrywczą wystawę sztuki ludowej w Inowłodzu.
Największe
zasługi w zakresie
opieki nad sztuką ludową położyła jednak
Zofia Czasznicka
w Polsce Ludowej
będąc pierwszym
naczelnikiem
Wydziału
Sztuki Ludowej
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki w latach 1945-1950. Była ona
twórczynią
koncepcji tej opieki i inicjatorką
wielu praktycznych
akcji, jak 11p.
konkursów
sztuki ludowej, wystaw itp. Współpracując
od 1945 r. z Czasznicką
jako jej zastępca miałem możność, jak wielu działaczy, skorzystania
z olbrzymich,
cennych doświadczeń tej wybitnej artystki-malarki
i działaczki.
Była aktywna,
pełna zapału i głębokiego umiłowania
sztuki ludowej. którą
się zajmowała
do końca życia współpracując
z Ministerstwem
Kultury i Sztuki,
Państwowym
Muzeum Etnograficznym
w Warszawie i "Cepelią". Bezbłędnie oceniając pod względem artystycznym
dzieła sztuki ludowej dokonała wyboru i opisu
ilustracji do dwu wydawnictw:
Malowane
domy (Warszawa 1953) oraz Haft i zdobienie stroju
ludowego
(Warszawa 1955). Była także wsp6łinicjatorką
powołania

In

memol'iant

wydawnictwa
Atlas Polskich
Strojów
Ludowych,
napisała kilka prac z tej dziedziny, jak np. Zdobione gorsety ludowe ("Polska Sztuka Ludowa" 1953, nr 3) i in.
Zofia Czasznicka
była aktywnym
członkiem
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego.
Kazimierz

HALINA

Pietkiewicz

BIELAWSKA

(1928-1975

)

Urodzona dnia 1 lipca 1928 r. w Krakowie, członek i aktywny
działacz OdóziC1łu Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego
w Mszanie Dolnej,
po ciężkiej
chorobie zmarła tu 6 czerwca 1975 r.
Niemal wszyscy członkowie Oddziału wzięli udział w jej pogrzebie pragnąc
zbiorowo uczcić pamięć zasłużonego pracownika.
Przez jej przedwczesną
śmierć Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze
poniosło
hoksną strate;. Była bowiem zdolną i inteligentną
indywidualnością,
posiadającą
sze:'okie zainteresowania
naukowe, specjalnie
ukierunkowane
na historię regionu
gorczańskiego,
na kulturę
ludową
tego regionu
i na problematykę
społeczno-et="czną·
\V ludoznawstwie
interesowała
się - jako naczelnym problemem
- kulturą
spoieczno-prawną
i moralną ludu: formami współżycia
i współpracy,
poczuciem
prawJ. i moralności.
Na len temat przygotowywała
pracę, której przedwczesna
~miE'rć nie pozwoliła skończyć.
Halina Bielawska pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako człowiek pra\,'y, szlachetny,
ofiarny i bohatersko
cierpliwy, spragniony
"viedzy i poszukujący
'.\'ytrwale Prawdy.
Piotr

Kaleciak

OLIMPI A ŚWIANIE\VICZOW A
(1902-1974)

Przyjaciele i towarzysze wileńskich prac i badań b. Uniwersytetu
im. Stefana
Ba'ol'ego z wielkim żalem dowiedzieli
się o śmierci swojej drogiej koleżanki,
mgr Olimpii Świaniewiczowej
z domu Zambrzyckiej.
która umarb
w Kanadzie
15 uerwca
1974 L
Urodziła się w Homlu 1 grudnia
1902 L, dziecilIstwo
spędziła na Białorusi
','. :licwielkim rodzinnym majątku
Wiazyń w gub. mińskiej w klimacie przyrody
i tradycji białoruskiej
wsi. Uczy się w Warszawie na pensji p. Wołowskiej, a nastĘpnie w Gimnazjum Polskim w Mińsku. Od 1917 r. jest harcerką, odważnie tam
~pełnia powierzoną misję jako kurierka
Polskiej Organizacji
Wojskowej,
odzna-

382

In memoriam

czona za ofiarność, Maturę zdaje w 1917 1'. w Chc2:'ll1ie
na Pomorzu,
Wyższe studia kończy na Uni\\·cr· ,,·tecie
im, S. Batorego w Wilnie studiując
najpierw
p;','yrodę,
a następnie
geologię i geografię fizyczną; uzysk:]'.:' stopierl magistra, Od 1928 r, pracuje jako nauczycici;;',c geografii w szkołach średnich
w Wilnie. Tam też
'eaje
asystentką
prof, Mieczysława Limanowskiego.
\V . (";2 r.
w Towarzy.o;twie Przyjaciół
Nauk w Wilnie ',':ychodzi
w druku jej praca pL Tarasy Prawilii
w dolinie Wnki.
Jej dalsze zainteresowania
idą w kierunku etn·Y'."'1.fii,
którą studiuje początkowo pod kierunkiem
prof. C. ,":lUdouin de Courtenay-Ehrenkreutzowej,
a następnie 1-::.:\10szyńskiego. Szczególną uwagę poświęca obrzędom p-'.l'zebowym i kultowi zmarłych u ludu białoruskicr;c,
które
poznała
z autopsji
w latach
dzieciństwa
i ml',ld··ści.
W 1926 r. wychodzi za mąż za Stanisława
Świaniewicza,
wybitnego
eko;'omistę.
Okres II wojny światowej
spędza w Wilnie w upaństwowionym
przez ='~iLm~
[ÓW majątku
ojca. W 1946 r. wyjeżdża do Polski z repatriantami,
pracuje \\ Tczewie jako nauczycielka.
Trzeba tu podkreślić
jej przez całe życie niezwy;dą. ",,'lną
patriotyzmu
i odwagi postawę człowieka prawdziwie
szlachetnego
i odpo\\i~ ':zialnego.
W 1957 r. wyjeżdża
na rok do Indonezji,
na Jawę, do męża cl':') ..'rta
UNESCO. Tu analizuje
obrzędy związane ze śmiercią, podobne do obrzęcLv: białoruskich.
W 1958 r. zostaje członkiem
Komisji Etnograficznej
Polskiego 1'o\;arzystwa Naukowego
na Obczyżnie. Następne
lata, to podróże do Indii i S;'odkowego Wschodu, Wielkiej Brytanii i w końcu do Stanów Zjednoczonych
i E.me,dy.
Przebywając
w ośrodkach
naukowych
gromadzi
materiały
do pracy lL', tcnat
kultu zmarłych
w Europie i Chinach, wciąż mając na myśli pogłębieni';'\\·ych
zaint€resowafl
białoruskich
kultem zmarłych, w szczególności zwyczajem ,T::acly".
Zajmuje
się też udziałem Mińszczyzny
w powstaniu
1863 r. oraz Uni<J Eośc;c1ną
na ziemiach par'Jstwa polsko-litewskiego.
Sprawom tym poświęca aż 18 artyL·l!(lW.
Na tle dociekań dotyczących
"Dziadów"
białoruskich
wynika oży'"vionc; ':orespondencja
z prof. Pigoniem,
któremu
przekazuje
rezultaty
swych poszL:~:i ...:ań
dotyczących interpretacji
tego zwyt:zaJu.
W swym artykule
pL Dziady
chiilskie
a dziady
białoruskie
(1972) " '-;'aca
szczególną
uwagę na zapraszanie
dusz zmarłych
na wspólną
ucztę. KOliczy go
wnioskiem,
iż "wioska
białoruska,
tzn. potomkowie
Krywiczan
i DrcgD\\ic;:,1D,
przechowała
naj czystszą tradycję
słowiailską
i wiele elementów
z kultury ciuchowej, które zanikły gdzie indziej, lecz które były wspólne zarówno li.:do:r :\zji,
jak i Europy". Autorka stara się też udowodnić, iż Mickiewicz znał ózicb L.O:lfucjusza. Cenna praca pL Interpretacja
"Dziadów"
Mickiewiczowskich
na jJocis;{Ilvie
jolkloru
bialoruskiego
(1972) rzuca ciekawe
światło na ten prastary
cbrz.;ci, i:tórego badaniu poświęciła '"viele wysiłków swego życia, pełnego bohaterstwa
i
:arności.
Maria

Znamierowska-Priijfero

;,'n

;383

In 1nemOliant

WYKA;;>; PRAC

I ARTYKULOW

OLIMPII

SWIANIEWICZOWE.T

1932
Tarasy

Prawilii

w

Wald.

dolinie

Prace

Towarzystwa

Przyjaciół

Nauk

w Wilnie,

Wilno 1!l32.
1959
Pogrzeby,

stypy,

dziady

we

"Polskie

wsi Sieledczyki.
1959, S. 80-86.

Obczyźnie", R. 10, Londyn

Towarzystwo

Naukowe

na

1960-1961
Dziady

tamże, R. 11, Londyn

białoruskie,

s. 87-89.

1960-1961,

1963
Unia

Koście~na

nu ziemiach

ciyn, 25 sierpnia

państwa

i 1 września

"Gazeta

po~sko-litewskiego.

Niedzielna",

Lon-

ofiara

Mu-

"Goniec

Kar-

1963.

1968
Sll~wetki

powstańców

w

Mińszczyźnie:

"Gonicl: Karpacki",

rawiewa.

Michal

Londyn

Ciui~dziewicki,

pie1'wsza

powstania

roku.

1968.

1969
Kornel

Fe~iksza,

wojewoda

packi", Londyn

miński

w

czasie

1863

1969.

1970
.'1ic/wł

Oskierko,

pelnomocny

komisarz

"Goniec

wojewódzki.

Karpacki",

Londyn

1970.

1971
Naczelnik

miasta

MińskCl.

"Goniec Karpacki",

Londyn

Mickiewiczowskich

na

1971.

1972
Interpretacja

"Dziadów"

"Polskie

Towarzystwo

Boksław

,<:;więto1'zecki

Wincenty

Koziell-Pok~etvski

packi", Londyn

Naukowe

-

nacze~nik
-

podstawie

fo~kloru

bialoruskiego.

Obczyźnie",
Partii.
"Goniec

nacze~nik

Partii

R. 21, Londyn 1972, s. 1-12.
Karpacki",
Londyn 1972.
tv pow. wilejskim.
"Goniec Kar-

1972.

"Tydzień Polski", Londyn, 30 września 1972.
"Wiadomości",
Londyn, 8 października
1972.
białoruskie.
"Tydzień Polski", Londyn, 23 grudnia 1972.

Dziady,

zanikający

obrzęd

Historia

kapliczki

wiazyńskiej.

DZ1Cldy chińskie

na

ludowy.

a. dziady

19n
Wpływy

chińskie

W'

dawnej

Rzeczypospolitej.

"Tydzień

Polski",

Londyn,

30 czerw-

ca 1973.
Konfucjusz
Czy

w

Europie

i

Mickiewicz
1973.

znał

dzieła

O ,,'l'wórcy

PoloT,ezów"

1;

nas.

"Tydzień

Konfucjusza?

po raz

trzeci.

Polski", Londyn, 4 sierpnia
"Tydzień Polski", Londyn

"Tydzie11 Polski",

Londyn,

1973.

1 września
października

20

1973.

1974
Matka

Makryna

Mieczyslawska
1974.

w świetle

tradycji

mińskiej.

"Tydzień

Polski",

dyn, Wielkanoc
Korespondencja

z

prof,

S. Pigoniem.

"Wiadomości",
Opracowała

Londyn,

czerwiec

1974.

M. Znamierou:ska-Pl'ujferowa

Lon-

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.