b16e349ffb1f60b5c5fd5628eb3408ea.pdf
Media
Part of Naliboki i Puszcza Nalibocka - zarys dziejów i problematyki / ETNOGRAFIA POLSKA 1994 t.38
- extracted text
-
„Etnografia Polska", t. XXXVIII: 1994, z. 1-2
PL ISSN 0071-1861
DAGNOSLAW DEMSKI
(Instytut Archeologii i Etnologii P A N , Warszawa)
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA — ZARYS DZIEJÓW
I PROBLEMATYKI
1
U W A G I WSTĘPNE
Jeszcze na mapie przedwojennej Polski widać kilka wielkich kompleksów
leśnych, pozostałości po odwiecznych borach i puszczach dawnej Rzeczy
pospolitej - wśród nich puszcze: Białowieska, Rudnicka, Nalibocka, Nadniemeńska, żeby wymienić tylko największe z nich. Wszystkie leżały w środ
kowej lub wschodniej części ówczesnego państwa. Dzisiaj tylko jedna z nich
- Puszcza Białowieska - leży w obrębie państwa polskiego. Pozostałe nazwy
są nam mało znane lub wręcz obce, a przyczyną tego zapewne jest to, że nie
znalazły się po wojnie w granicach naszego państwa i pamięć o nich zanikła.
Dawne puszcze i bory były przez wiele lat miejscem łowów na grubego
zwierza. W polowaniach brali udział królowie, książęta i inni wielmoże,
właściciele puszczy. Później wykorzystywano również w większym stopniu
cenne produkty leśne, rozwijało się bartnictwo, wreszcie eksploatowano
i przetwarzano różne gatunki drewna.
Znaczną część puszcz Wielkiego Księstwa Litewskiego stanowiły dobra
królewskie, jednak istniała też równie rozległa własność prywatna. Z roku
1641 pochodzi dokument wydany przez Zygmunta Augusta „Ordynacja
puszcz królewskich", w którym po raz pierwszy regulowano prawo do
korzystania z puszcz i lasów przez ludność miejscową. Świadczy to o dużym
znaczeniu zasobów leśnych w owym czasie. W jednym z ustępów czytamy:
„wolność do puszczy naszej poddani wszędzie nie głęboko mają mieć po
drwa, chróst na ogrodzenie, po' drzewo na budowanie, na łyka, na swoją
1
Artykuł napisany został na podstawie materiałów terenowych zebranych w latach
1992-1994 w Nalibokach i innych wsiach południowej części Puszczy Nalibockiej. Badania
prowadzono przy współpracy z Instytutem Isskustvovedenia, Etnografii i Folklora Białoruskiej
Akademii Nauk w Mińsku. Część materiałów pochodzi z Archiwum Historycznego Litwy
w Wilnie. Studia nad leżącą na pograniczu dawnej Wileńszczyzny i ziemi Mińskiej starą
enklawą katolicyzmu i polskości są kontynuowane.
52
DAGNOSŁAW DEMSKI
tylko potrzebę, a nie na sprzedaż, a do ostępów zabronić im wchodu [...]"
(Hedemann 1934, s. 23). Zakres i możliwości wykorzystywania puszczańs
kich lasów w dobrach magnackich był bardziej ograniczony, a właściwie
całkowicie zależny od dobrej woli ich właściciela.
Puszcza Nalibocka jako jedna z dawnych wielkich „rubieżnych" puszcz
nadniemeńskich od wieków miała charakter graniczny, była miejscem zet
knięcia się żywiołu słowiańskiego (ruskiego) z bałtyckim (litewskim), na
który nałożył się później także żywioł polski. Puszcza Nalibocka to najdalej
na południowy wschód wysunięta część zarówno dawnej Litwy Giedymina,
jak i późniejszej Wileńszczyzny (powiat oszmiański).
A jak wygląda Puszcza Nalibocka dzisiaj? Kto w niej mieszka? Czy
są to ludzie miejscowi, zasiedziali, czy napływowi? Jakie było w przeszłości
i jakie jest obecnie miejsce ludności polskiej na tym obszarze? Te pytania
nasunęły się na wstępie prac terenowych. Ale już pierwsze badania ukazały
aktualny obraz świadomości etnicznej współczesnych mieszkańców i ist
nienie pewnej liczby kategorii etnicznych, kulturowych, wyznaniowych.
Świadczą one o zachowaniu śladów po nakładających się na siebie starych
różnego rodzaju podziałach administracyjnych, ekonomicznych, wyznanio
wych. Ich pierwotne znaczenie uległo często zmianie, jednak istnienie i pod
trzymywanie ich służy dzisiaj podkreślaniu własnej lokalnej odmienności.
Świadczy to również o potrzebie określenia własnej tożsamości współ
czesnych jej mieszkańców.
Odszukanie w przeszłości Nalibok, Derewna i ich okolic źródeł tych
podziałów, a co za tym idzie odkrycie granic przestrzennych tego obszaru
jest celem tego artykułu. Zanim do tego przejdę, wymieńmy te kategorie:
Litowiec, Litwin, Polak, Żygun, Ruski, Białorusin, Centralak, Kresy (Kre
sowiak), Zaniemońce, Zapadniki. Pierwsze z nich mają charakter etniczny,
pozostałe regionalny.
Zwraca uwagę rozróżnienie między „Litowcem" a „Litwinem". „Lito
wiec" oznacza etnicznego Litwina, czyli człowieka narodowości litewskiej,
mieszkającego lub nie na terytorium Litwy. Natomiast określenie „Litwin"
według miejscowych oznacza człowieka mieszkającego na terytorium
historycznej Litwy , bez względu na wyznanie, pochodzenie etniczne, czy
poczucie tożsamości.
Polak to według lokalnych kategorii, człowiek wyznania rzymskokato
lickiego, ale także mieszkaniec Polski. Inna kategoria etniczna - „Ruski"
występuje jako synonim ludzi wyznania prawosławnego. W odróżnieniu
od niego Białorusin to także człowiek wyznania prawosławnego, ale
również mieszkaniec państwa Białorusi, dawniej Białoruskiej Republiki
Radzieckiej.
2
2
Litwa historyczna składała się z Litwy etnicznej (Żmudź), Litwy środkowej (Wileńszczyzna) oraz Litwy południowej (terytoria przyłączone do państwa litewskiego przez Giedy
mina i jego synów).
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
53
Rye. 1. Mapa powiatu oszmańskiego z 1896 r.
wg: Jankowski 1896,1.1
54
DAGNOSŁAW DEMSKI
Kilkakrotnie pojawiła się również nieznana szerzej kategoria „Żygun"
określenie to według mieszkańców okolic Nalibok oznacza „człowieka
z Bakszt" lub „ludzi mieszkających w północnej części puszczy". Miał to być
człowiek mówiący jeszcze niedawno językiem lub gwarą języka litewskiego .
Dalsze kategorie mają charakter regionalny, np. kategoria „zaniemońce"
lub „durnyje zaniemońce" to dla mieszkańców Derewna, Nalibok i okolic
ludzie mieszkający po drugiej stronie Niemna, czyli ludność Nowogródczyzny i Mirszczyzny .
„Centralak" to także kategoria regionalna, która oznacza Polaka - mie
szkańca Polski Centralnej, czyli obecnie obywatela współczesnego państwa
polskiego. Natomiast termin „Kresy" (Kresowiacy) oznacza mieszkańców
wschodnich krańców dawnej Rzeczypospolitej.
Ostatnią wymienianą kategorią jest „Zapadnik", czyli mieszkaniec za
chodniej części dzisiejszego państwa Białorusi, a więc Grodzieńszczyzny
i Brestczyzny. Ziemie te leżały w granicach państwa polskiego w okresie
20-lecia międzywojennego, co miało liczne konsekwencje, chociażby funkqonowanie w ramach innego systemu prawnego.
Podstawowym kryterium współcześnie postrzeganego podziału jest z pewno
ścią wyznanie, najczęściej wymienianie przy porównywaniu z sąsiadami. Na
zróżnicowanie kulturowe mogły mieć także jakiś wpływ różnice geograficzne
i pośrednio związany z tym rodzaj gospodarowania. W przeszłości różnice
między wsiami puszczańskimi a sąsiednimi mogły być większe. Mieszkaniec
puszczy oprócz pracy na roli, zajmował się wyrębem lasu lub spławianiem
drewna, wytapianiem rudy czy wykorzystywaniem innych bogactw leśnych.
Tym różnił się od innych, np. mieszkańców wiosek położonych nad Niemnem,
którzy parali sięflisactwemz czego słynęli w całej Litwie.
Bardziej wyraźna wydaje się zachodnia granica Puszczy, którą tworzy
rzeka Niemen. Podział na naszych i „Zaniemońców" jeszcze żyje. „Durnyje
Zaniemońce" to bardziej skrajne określenie sąsiadów zza Niemna. Pod tym
określeniem kryją się mieszkańcy wchodniej części Nowogródczyzny, głów
nie okolic miast Nowogródka, Lubcza, Korelicz oraz Mirszczyzny, czyli
okolice miasteczek Mir i Turiec. Mieszkańcy obu brzegów Niemna różnili
się przede wszystkim wyznaniem, poza tym ludność ziem położonych na
zachód od niego była zamożniejsza. Obecnie w Puszczy ponad 90% miesz
kańców przyznaje się do katolicyzmu, jak się podkreśla jedyni prawosławni
to ludzie obcy, „przyjezdni".
Nie tylko wyznanie miało znaczenie. Na dzisiejszy stan świadomości
mieszkańców Puszczy wpłynęły inne fakty i wydarzenia historyczne. Za
3
4
3
Tę kategorię etniczną znali i wymieniali informatorzy: mężczyzna 74 lata, Terebejna;
kobieta 64 lata, Derewna; mężczyzna 86 lat, Derewna; kobieta 68 lat, Deraźno; mężczyzna
88 lat, Pilnica. Informację dotyczącą Żygunów otrzymałem również od pana J . Prokopczyka
z Mińska.
Dodać należy, że mieszkańcy Nowogródczyzny i Mirszczyzny na określenie swoich
sąsiadów z przeciwległego brzegu Niemna, również używają kategorii „Zaniemońce".
4
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
55
najważniejsze z nich uważam kolejne fale migracji i osadnictwa Puszczy,
kolejne zmiany właścicieli dóbr, szerszej sytuacji politycznej składające się na
dzieje dawnego miasteczka Naliboki i okolic, swój udział w kształtowaniu
tego stanu miał rozwój „przemysłów leśnych" i hutnictwa. Wszystkie te
czynniki omawiam dalej, łącznie z lokalną historią zmagań kościoła katoli
ckiego z kościołem prawosławnym.
Stare puszcze były obszarem intensywnego osadnictwa od najdawniej
szych czasów. Osadnictwo miało początkowo charakter bardziej swobod
nego, później stopniowo ograniczano, a przynajmniej poddawano kontroli
właścicieli dóbr. Jego formy i nasilenie zależało najczęściej od polityki go
spodarczej uprawianej przez właściciela w zależności od tego, czy były one
częścią królewszczyzn czy dóbr magnackich.
Na wschodzie dawnej Rzeczypospolitej osadzanie przybyszów z Mazow
sza szło w parze z rozwojem przemysłów leśnych. Przyczyną migracji Mazu
rów na wschód było duże nasycenie nimi w puszczach i lasach Korony, co
doprowadziło do nadwyżki tego rodzaju siły roboczej. Migrowali począt
kowo na wschód na Polesie i Wołyń, potem dalej, docierając do wszystkich
niemal zakątków Litwy, Białorusi, Ukrainy. Późniejszy niż w Koronie roz
wój przemysłów leśnych zwiększył popyt na znających ten fach pracow
ników, nazywanych także „majstrami potažnými" lub budnikami. Ta druga
nazwa powstała od słowa „buda", które oznaczało sklecony w lesie prymi
tywny szałas służący za chatę dla niego i jego rodziny. Budnik zajmował się
wytwarzaniem potażu, popiołu, węgla drzewnego, smoły, wyrabiał także
klepki i dranice. Takie nazwy miejscowości jak Budy, Budniki, Rudnia,
Potasznia, Smolarnia, Smolewicze występują nie tylko na Mazowszu, ale
i na Podlasiu, Wileńszczyźnie, Białorusi, Polesiu i Ukrainie (Hedemann
1934, s. 48-49). Spotykamy je również w Puszczy Nalibockiej.
Rejon Nalibok i Derewna tworzy specyficzny obszar nieco inny od
pozostałych części Nowogródczyzny czy Mińszczyzny. Ze względu na roz
ległe zwarte połacie puszczańskie odcięte rzekami Niemnem, Sułą czy Berezyną, można było mówić o swoistej izolacji, niedostępności ostępów leśnych,
dzikości i oddaleniu od głównych szlaków komunikacyjnych tego rejonu, co
w naturalny sposób sprzyjało zachowaniu odrębnego charakteru tej ziemi
i jej mieszkańców. Niektóre ze stosowanych kategorii regionalnych odnoszą
się do tak wyodrębnionego obszaru.
Dwie strefy miały największe znaczenie. Z jednej strony sposób gospo
darowania, na którego ewolucję wpłynął fakt należenia przez 200 lat do
ordynacji Radziwiłłów, a następnie do ich sukcesorów, co oznaczało okre
ślony typ gospodarowania, wzajemnych powiązań i zależności regionalnych
w jej obrębie, rodzaj obowiązujących zasad prawno-administracyjnych oraz
polityki rozwijania określonych rodzajów przemysłu, osadzania i zatrud
niania mieszkańców.
Z drugiej strony fakt funkcjonowania od 300-400 lat parafii rzymsko
katolickich, na tyle silnych, że wyeliminowały słaby raczej w tym rejonie
56
DAGNOSŁAW DEMSKI
element prawosławny, nieobecny w centrum tego rejonu, a zanikający nawet
na obrzeżach tych parafii (przypadki Chotowa, Fermy Terebejna i częścio
wo Słobodki). Kilkusetletnia zdecydowana dominacja wyznania rzymsko-katolickiego przyczyniła się do wytworzenia poczucia innej niż na obsza
rach położonych na południe od Suły, na zachód od Niemna i na północ od
Berezyny, wspólnoty wszystkich mieszkańców, wzmacniając równocześnie
ostrość postrzegania granic o charakterze wyznaniowym.
Na te granice administracyjne, ekonomiczne i wyznaniowe nałożyły się
inne, także późniejsze podziały. Daje się zaobserwować podział na „swoich",
czyli mieszkańców Puszczy mocniej związanych z lasem i „obcych", czyli
ludności mieszkającej poza Puszczą, w związku z czym trudniącej lub speqalizujacej się w innych zajęciach. Dawna historia ordynacji nieświeskiej jest
także historią mieszkańców Nalibok, Derewna i okolic, stąd też nie wolno
tego faktu pominąć.
Uświadamiana pierwotnie przede wszystkim odrębność wyznaniowa
i terytorialna (przynależność do klucza nieświeskiego) przekształcić się
mogła w X V I I I w., po rozkładzie „państwa Radziwiłłów" w poczucie
pewnej lokalnej odrębności regionalnej i kulturowej. Zmiany polityczne
na wschodzie Rzeczypospolitej, uwłaszczenie chłopów, ale przede wszystkim
polityka restrykcji i rusyfikacji wobec Polaków i katolików prowadzona
przez rządy carskie, a także ożywienie tendencji narodowościowych
w X I X w., doprowadziły do wykształcenia się w obliczu nowej sytuacji
do jeszcze głębszej identyfikacji nie tylko z wyznaniem, ale również z na
rodowością polską. Można mówić także o identyfikacji z pewnym systemem
wartości utożsamianym z dawną Rzeczypospolitą, który wyraża się np.
większą gospodarnością.
Także konfrontacja dawnego systemu wartości, w którym kluczową
sprawą dla jednostki były prawo własności do ziemi oraz związany z tym
etos pracy, z ideami radzieckiego kolektywizmu i praktyką skrajnej za
leżności od lokalnych urzędników i przedstawicieli władzy, umocniło się
w świadomości ludzi poczucie polskości, ale również poczucie przynależ
ności do nowej kategorii - „Zapadników", mieszkańców późniejszej Za
chodniej Białorusi. Polityka usuwania i piętnowania wszystkiego co wiązało
się z polskością nie naruszała podziału mieszkańców Białorusi na „Zapad
ników" i „Wostoczników".
Odpowiedź na pytania o genezę miejscowej ludności katolickiej, ani
dlaczego przetrwała ta „wyspa" lub enklawa ludności katolickiej, czy pol
skiej ze wszystkich stron przecież otoczona przez terytoria z przewagą
ludności prawosławnej, białoruskiej nie jest prosta. Na tak sformułowane
pytania nie jestem w stanie dać pełnej odpowiedzi, wymaga to dalszych
badań. Ten artykuł powinien być wstępem do rozwinięcia tego zagadnienia.
„Tutaj wszyscy Polacy, katolicy, dopiero 15 kilometrów przed Stołpcami mieszkają prawosławni" . Z takim stwierdzeniem można się zetknąć
w każdej przypadkowej wsi pomiędzy Kleciszczem na północy, a Szaszkami
5
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
57
na południu oraz pomiędzy Niemnem na zachodzie, a Iwieńcem, i Rubieżewiczami na wschodzie.
Zachowały się liczne materiały archiwalne dotyczące Nalibok, Derewna
i okolic, ich dokładniejsze opracowanie przyniesie w najbliższym czasie
więcej danych. W tym opracowaniu wykorzystuję je jedynie w niewielkim
stopniu. Natomiast główne uwagi tego artykułu zostały sformułowane na
podstawie własnych badań terenowych.
W przeszłości Wielkiego Księstwa Litewskiego wymienić można więcej
takich enklaw polskości i katolicyzmu, np. Wilno i powiat wileński, rejon
Kiejdan na Kowieńszczyznie, czy też niektóre okręgi na środkowym Polesiu
oraz Puszcza Nalibocka. Za wyjątkiem powiatu wileńskiego były to niewiel
kie wyspy. Dzisiaj ludność niewielkich rejonów Kowieńszczyzny i Polesia
uległa już znacznej asymilacji, a mieszkańcy Puszczy Nalibockiej przetrwali
w zgodzie ze swą tradycją do dzisiaj .
6
POŁOŻENIE G E O G R A F I C Z N E P U S Z C Z Y N A B O L I C K I E J
Puszcza Nalibocka zajmuje dzisiaj obszar 240 000 hektarów powierzchni.
Jej zachodnia część stanowi ścisły rezerwat leżący wokół jeziora Kromań,
a żyje w nim wiele cennych gatunków ssaków. Przez wiele lat Puszcza była
częścią powiatu oszmiańskiego, a więc najdalej na południowy wschód wy
suniętą częścią Wileńszczyzny. Zachodnią naturalną granicę tego kompleksu
leśnego wyznacza środkowy bieg rzeki Niemen. Południowa część Puszczy
w przeszłości sięgała niemal po rzekę Sułę - prawy dopływ Niemna (dokład
nie wsie Szaszki i Zasulie). Od południowego-wschodu Puszcza sąsiadowała
z Kojdanowszczyzną, wchodzącą już w skład Ziemi Mińskiej. Granica po
między Kojdanowszczyzną a Puszczą biegła prawdopodobnie wzdłuż rzeki
Suły i Perekleń w okolicach miejscowości Rubieżewicze, co potwierdzać
może jej nazwa . Dalej na północnym wschodzie granica ta biegnie w rejonie
miast: Iwieniec, Kamień, Pierszaje i Wołożyn. Od północy granica Puszczy
7
8
5
Kobieta, 75 lat, Zabrodzie.
Uwagi na temat okręgu Kiejdan i Polesia zawdzięczam prof. W. Wereniczowi z Mińska.
Kojdanowszczyzną - rejon miasta Kojdanowa, obecnie Dzierżynsk, oddalonego od Miń
ska o około 40 kilometrów. Stara osada wspominana już we XIII-wiecznych kronikach. Przez
wiele lat należała do dóbr Radziwiłów, podobnie zresztą jak pozostałe sąsiednie ziemie. Od
X V I - X V I I w. wokół Kojdanowa istniała duża liczba zaścianków zamieszkałych przez szlachtę
zagrodową. Właśnie ta specyfika tego terenu wpłynęła na znaczny poziom świadomości miesz
kańców tej ziemi. W okresie międzywojennym Kojdanowszczyzną znalazła się na terytorium
Białoruskiej Republiki Radzieckiej, ale jeszcze w latach 1922-1926 rejon ten posiadał pewien
zakres autonomii jako tzw. „polski obwód autonomiczny", zwany także „Dzierżyńszczyzną".
Do I I połowy X I I I w. była w Rubieżewiczach granica starej Litwy i stał w tym miejscu
mały pograniczny gródek. Tego rodzaju litewskie pograniczne grody obronne nosiły nazwę
Bakszty. Wraz z przyłączeniem Mińska i Kojdanowa do Litwy dotychczasowa granica straciła
na dawnym znaczeniu (Słownik 1880, t. I X , s. 877).
6
7
8
58
DAGNOSŁAW DEMSKI
leżała przed takimi miejscowościami jak Wiszniew, Bohdanów i Bakszty.
Kojdanowszczyzna, Iwieniec, Kamień, Rubieżewicze, ale również Nowogródczyzna zaliczane były już do Ziemi Mińskiej.
Puszcza kurczyła się z upływem lat. Dzisiaj południowa granica Puszczy
przesunęła się od rzeki Suły czy Rubieżewicz bardziej na północ i północny
zachód i obejmuje praktycznie już tylko parafię nalibocką .
Ziemie Litwy historycznej podzielone zostały ze względu na wyznanie,
a parafie zgodnie z funkcjonowaniem w danej okolicy centrów kościelnych
czy cerkiewnych. Pod względem formy własności dzieliła się na dobra
królewskie, biskupie, starościńskie i magnackie. W zależności od rodzaju
własności występowały różne formy gospodarowania. Szczególnie w Wiel
kim Księstwie Litewskim wsie i mieszkańcy ordynacji magnackich uzależ
nione były bardziej od woli panów. Były to niemal państwa w państwie,
ponieważ kontrola państwa na tak rozległym terenie nie mogła być wy
starczająca. Jak podaje Bystroń, obok większych i mniejszych ośrodków
administracji państwowej Wielkiego Księstwa takich jak Wilno, czy Grod
no, Nowogródek, Oszmiana, większego znaczenia nabrały miasta, rozwija
jące się w oparciu o rezydencje magnatów, np. Nieśwież, Słuck czy Słonim
(Bystroń 1932, s. 38). Z tego rodzaju ośrodkiem związana była przez długie
lata historia Nalibok.
Do ordynacji radziwiłłowskiej z centrum na zamku w Nieświeżu należały
dobra kojdanowskie z Rubieże wieżami, nadniemeńskie, nalibockie, Mikołajewszczyzna, Mirszczyzna, dobra smolewickie, zamek w Lubczu. Sąsiadu
jące z Nalibokami od wschodu miasteczka Kamień, Iwieniec, Pierszaje
były własnością Tyszkiewiczów. Niehniewicze nad Niemnem należały do
Chreptowiczów. Leżące na północ od Nalibok Bakszty były starą wsią
nadaną już w roku 1387 biskupstwu wileńskiemu przez Władysława Jagiełłę.
Od tej pory stały się one dobrami stołowymi. Jak pisze Jankowski, dobra
baksztańskie z powodu wyjątkowej nieprzebytności i zapadłości w ostępach
leśnych i bagnach, służyły jako miejsce, w które zsyłano , jakby na więzienną
rekluzję różnych ze wszystkich stron Litwy przestępców, ludzi opornych
a niespokojnych, złodziei i w ogóle złoczyńców, ze stanu włościańskiego
i mieszczańskiego (Jankowski 1896, s. 10).
Po upadku Rzeczpospolitej Bakszty jako dobra kościelne przeszły na
własność rządu rosyjskiego. Rząd ten uznal wcześniejszą dzierżawę tych
dóbr przez Chreptowiczów, którzy dzięki temu zarządzali Baksztami do
roku 1843. Jeszcze w 1838 roku 11 wsi odrabiało tam pańszczyznę, jednak
0
9
Wsie zamieszkałe przez Polaków w rejonie Nalibok - Naliboki, Niestierowicze, Szemioty,
Tielechowszczyzna, Terebejno, Prudy, Nowosiółki, Kleciszcze, Kamieńska Słoboda (częścio
wo), Rudnia Nalibocka (pozostała tylko jedna rodzina), Jankowicze, Rudnia Pilnianska,
Pilnica, Kreczety, Ussa. Wsie w rejonie Derewna - Derewno, Niwna, Bielica, Deraźno, Skroszczyzna, Ogrodniki, Zarzecze, Balewicze, Chotowa, Mieszycze, Lubień, Litwa, Chotówko,
Borek, Zabrodzie, Bruchacze, Podlaskowo, Nowiki, Grań, Humienowszczyzna, Bryniczewo,
Ostrowie, Suporośna Słoboda, Starzyna, Białomosze.
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
59
obok nich było tam kilkanaście zaścianków (Jankowski 1896 s. 11). Podob
no wsie i zaścianki tego rejonu zamieszkiwała wówczas w dużej mierze
ludność pochodzenia litewskiego, posługująca się językiem litewskim. Nie
znalazłem jednak na to potwierdzenia, dalsze badania prowadzone we
wsiach położonych na północ od Nalibok powinny przynieść więcej mate
riału dla rozstrzygnięcia tej kwestii.
Zaprzeczałaby jednak temu informacja, że na przełomie X I X i X X w.
Bakszty zamieszkane były już wyłącznie przez ludność prawosławną (pounicką), ponieważ obrządek wschodni przyjmowała ludność pochodzenia sło
wiańskiego, a nie litewskiego. Było to przeciwieństwem ludności Nalibok
i okolic. Na granicy między dawnymi lasami rządowymi baksztańskimi
a nalibockimi znajduje się wieś Słoboda Kamieńska. W przeszłości należała
ona do dóbr Tyszkiewiczów - Kamień, a do 1842 roku do Judyckich, po
czym przechodziła z rąk do rąk aż do parcelacji. Wieś ta wyznacza północną
granicę dóbr nalibockich (Jankowski 1896, s. 12).
Rzeka Niemen oddzielała Puszczę od Nowogródczyzny. W Lubczu nad
Niemnem stał zamek wybudowany przez Radziwiłłów, tętnił on życiem
także za czasów ich kolejnych właścicieli - Wittgensteinów, Falz-Feinów,
czy Mirskich aż do wybuchu I I wojny światowej.
Położone dalej na południe znane nadniemeńskie Szczorse i Niehniewicze
należały do Chreptowiczów. Szczorse zasłynęły z założonej przez Chreptowiczów biblioteki, jednej z najbogatszych w woluminy w całym Wielkim
Księstwie Litewskim. Odwiedzane były przez króla Stanisława Augusta, wiele
znanych później postaci kultury i nauki, Lelewela, Śniadeckich, Mickiewicza
(Słownik 1880, t. XI). W Niehniewiczach Jan Chreptowicz założył pierwszą na
kresach szkołę dla włościan, w której oprócz umiejętności czytania i pisania
nauczano również nowych metod uprawy roli (Słownik 1880, t. VII).
Obszar nazywany tutaj przeze mnie południową częścią Puszczy Nalibockiej, odpowiada mniej więcej obszarowi dwóch parafii: nalibockiej
i derewieńskiej.
MIGRACJE I F A L E OSADNICTWA
NA WSCHODNICH T E R E N A C H DAWNEJ RZECZYPOSPOLITEJ
W X I I I w. obszar Litwy historycznej i Białorusi zamieszkiwały ludy
bałtyckie i ruskie, np. księstwo Krywiczów miało za swą stolicę Turów,
dzisiaj niewielkie miasteczko na środkowym Polesiu w pobliżu Pińska. Jak
pisze Henryk Łowmiański, „[...] rzeka Niemen była od wieków rzeką gra
niczną oddzielającą ludność ruską pochodzenia słowiańskiego od ludności
pochodzenia bałtyckiego. Zasięg osadnictwa ruskiego w X I I I w. sięgał
Niemna od południa. Pomiędzy osadnictwem słowiańskim a litewskim ist
niał szeroki pas pokryty dzikimi puszczami, tzw. „pustka rubieżna" bieg
nąca wzdłuż rzeki (Łowmiański 1935, s. 8). Obszar ten był kolonizowany od
60
DAGNOSŁAW DEMSKI
czasów Mendoga, w czasach silnego państwa litewskiego. Bardziej szcze
gółowo próbował wyznaczyć tę granicę Ochmański, za pomocą ustalenia
zasięgu występowania litewskich nazw miejscowości i wsi. Z grubsza linia
ta przebiegałaby od Brześcia, przez Kobryń, Nieśwież, Słuck, Iwieniec,
Radoszkowicze, Wilejka, Brasław (Ochmański 1981, s. 20).
Obszar „pustki rubieżnej" był kolonizowany od czasów Mendoga,
„w półtora wieku od założenia państwa litewskiego przez Mendoga została
skolonizowana i pokryła się mnóstwem wsi, dworów i zamków, w których
władzę sprawowali urzędnicy książęcy (Łowmiański 1935, s. 8). Burszta
dodaje, że w owym czasie osadnictwo słowiańskie skupiało się na terenach
bezleśnych (Burszta 1958, s. 19).
Nie był to jednak spokojny rozwój, przeciwnie ziemie były kilkakrotnie
pustoszone, już podczas wojen Litwinów z książętami halicko-wołyńskimi
w I I połowie X I I I w., na skutek najazdów Tatarów (pierwszy z nich
w r. 1258, ostanie w 1482 i 1506), czy też krzyżackich rejz XIV i pocz. XV w.
Od czasów Giedymina nabierało znaczenia państwo litewskie, poszerza
jące swoje ziemie kosztem księstw ruskich (np. w 1341 o Mińsk i Ziemię
Mińską). Pomimo powstania nowego ośrodka litewskiej władzy państwowej
na linii Nowogródek-Wilno, zaobserwować można było w tym samym
czasie stopniowe cofanie się żywiołu litewskiego pod naporem ludności
pochodzenia ruskiego.
Do tych dwóch miejscowych żywiołów dołączył już w XIV w. żywioł
polski. Wcześniej dawni jeńcy uprowadzeni z ziem polskich osadzani byli
przez Litwinów, ale nie zachowali odrębności. Już w końcu XIV w. rycer
stwo polskie zaczęło zaciągać się do wojska Litewskiego, otrzymując czasem
nadania za swe zasługi. Przybyło wtedy wiele rodzin szlacheckich z Polski
(Łowmiański 1935, s. 36).
Powstanie wielkiej własności ziemskiej doprowadziło do dużych zmian
w procesie osiedlania, uporządkowując strukturę gospodarstw stworzyło
bardziej jednolite terytoria.
Wilno stało się nowym ośrodkiem władzy już za czasów Giedymina,
nabrało jeszcze większego znaczenia po przyjęciu chrześcijaństwa i zacie
śnieniu kontaktów z Koroną Polską. Momentem przełomowym był pobyt
Zygmunta Augusta w tym mieście. Częściowe przenosiny dworu królew
skiego z Krakowa przyniosły gwałtowny rozwój miasta, za królewiczem
przybyli pierwsi przybysze, najczęściej rzemieślnicy, artyści niezbędni przy
wznoszeniu nowych kościołów i budowli. Byli wśród nich obcokrajowcy
z Niemiec, Włoch, Francji, Holandii, Czech oraz z Polski. Były też wymie
niane wyżej szlacheckie rody z Polski. Czasy panowania Zygmunta Augusta
przyniosły więc wielką falę migracji z Polski do Wilna. Dzięki temu Wilno
szybko polonizowało się, w krótkim czasie stało się największym centrum
kultury europejskiej we wschodniej jej części. Równocześnie stało się głów
nym bastionem polskości na wschodzie Rzeczypospolitej i największym
ośrodkiem polonizacji i latynizacji na wschodzie Europy.
NALIBOKI I PUSZC2A NALIBOCKA
61
Być może większe znaczenie dla przenoszenia polskich treści kulturo
wych miała wielka migracja i osadzanie specjalnej kategorii ludzi leśnych,
sprowadzanych do wypalania i eksploataqi lasów - budników, potaszników
i innych drobnych rzemieślników oraz osadzanie drobnej szlachty zagrodo
wej. Pod względem etnicznym byli to Mazurzy z Mazowsza. Wykazywali oni
wyjątkową aktywność osadniczą. Byli też osadnicy z Małopolski i innych
dzielnic. Jak pisze Bystroń, zajęli oni najpierw dawne puszcze oddzielające
ich od ludów bałtyckich, a później rozeszli się dalej. W ten właśnie sposób
nastąpiło polonizacja znacznych obszarów Litwy historycznej i powstanie
całego pasa zwartej ludności polskiej od Suwalszczyzny aż po Inflanty
(Bystroń 1936, s. 88). Szlachta zagrodowa osadzana była w dobrach królew
skich, ale także w wielkich dobrach prywatnych w celu zagospodarowywa
nia ziem podpuszczańskich. Była to ludność wolna, płacąca stały podatek
„podymny", a nie „pogłowne" jak inni. Radziwiłłowie nie byli wyjątkiem,
sprowadzali szlachtę i osadzali ją w zaściankach, chociaż na nie najlepszych
puszczańskich ziemiach. Właściciele wielkich ordynacji uprawiali różną po
litykę osadniczą. Szczególnie dużą ilość szlachty zagrodowej osadził wokół
Kojdanowa jeden z Radziwiłłów, kiedy dobra te należały jeszcze do klucza
birżańskiego.
„Pomiara włóczna" z 1557 r. spowodowała gruntowne przemiany na wsi,
a w skutek komasacji ziemi zniwelowane zostały różnice między daw
nymi, powstałymi samorzutnie wsiami białorusko-litewskimi, a wsiami na
prawie niemieckim. Ten typ wsi przetrwał na wschodzie do X X w. (Burszta
1958, s. 102).
W X V I I w. na peryferiach starego osadnictwa „na prawie niemieckim"
na tzw. karczunkach pojawiło się także osadnictwo tzw. Olędrów, których
zasadzano szczególnie na ziemiach podmokłych i bagnistych, co potwier
dzają nazwy miejscowości na wschodzie. Od X V I I - X V I I I w. pojawia się
jeszcze osadnictwo folwarczne, czyli osadzanie robotników folwarcznych
z małymi nadziałami ziemi.
Już w XVI w. wśród osadników są Rusini i Polacy, a nazwy niektórych wsi
mają charakter rodowy, np. Szemioty, Nieścierowicze, Jankowicze, Tielechowszczyzna. Od XVI w. zaobserwować można proces polonizowania się bogatszej
szlachty i wyższych sfer Litwy historycznej, ale również zjawisko ruszczenia się
Mazurów. Z upływem czasu wtapiali się oni w lokalną kulturę.
Upadek Powstania Listopadowego, a przede wszystkim Styczniowego za
ostrzył politykę przeciw wszelkim przejawom polskości na Litwie i Białorusi,
wywołując nowy etap migracji. Masowe konfiskaty majątków uczestnikom
powstań, wywózki Polaków na wschód osłabiły bardzo żywioł polski na tych
terenach. Przypomnieć należy również o przeprowadzonym pod koniec XIX w.
przesiedleniu przez władze carskie dużych mas ludności na nowe tereny
wschodnich guberni Samary, Ufy, Orenburga, Tobolska, czy Tomska .
10
Polityka ta objęła głównie mieszkańców guberni rosyjskich.
62
DAGNOSŁAW DEMSKI
Wywożono w owym czasie nie tylko katolików, ale także prawosławnych
chłopów z Białorusi. Tylko część z nich wróciła później do swoich wsi.
Rozpad imperium cara i odrodzenie państwa polskiego spowodo
wał powrót tych ziem. Po zwycięskiej wojnie polsko-bolszewickiej jej
uczestników, ochotników armii polskiej nagrodzono przyznaniem im ziemi
na kresach. Był to ostatni etap osadnictwa przed wybuchem I I wojny
światowej.
Zajęcie tych ziem we wrześniu 1939 roku przyniosło wywózkę na Syberię
w pierwszej kolejności osadników wojskowych, „Piłsudczyków", urzędni
ków administracji polskiej, ziemian i właścicieli ziemi. W południowej części
Puszczy osadzono wojskowych właściwie tylko w Balewiczach. Ich większe
skupiska były poza Puszczą, np. w Niehniewiczach na zachodnim brzegu
Niemna (koło Lubcza), lub w Żołnierkiewiczach nad Sułą niedaleko od
Stołpiec, ale nie oszczędziło to ludności puszczańskiej.
Okupaqa niemiecka przyniosła również wielkie zmiany w życiu miesz
kańców Puszczy. Od 1941 roku oddolnie powstał polski oddział partyzan
cki, nazywany tutaj potocznie „polskim lehijonem". Obok Polaków działała
w Puszczy także dobrze zorganizowana partyzantka radziecka, złożona
z Rosjan przerzuconych na ten teren oraz 2 oddziały złożone ze zbiegłych
z gett Żydów. Warunki leśne zapewniały schronienie i sprzyjały działaniom
militarnym, stąd też ruch partyzancki w tym rejonie był wyjątkowo silny.
Stało się to główną przyczyną przystąpienia przez Niemców w 1943 roku do
likwidacji wszystkich wsi puszczańskich. Spalono ogółem 26 wsi, w tym
same Naliboki, a pozostałą ludność w dużej mierze wywieziono do obozów
do Niemiec . Po wyzwoleniu Niemiec przez aliantów, tylko nieliczna
grupa wróciła do swoich wsi. W większości przypadków o powrocie zade
cydował los. Ta część mieszkańców wyzwolona przez Amerykanów lub
Anglików w większości pozostała na zachodzie, głównie w Anglii, Stanach
Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii. Pozostali, wyzwo
leni w Niemczech przez wojska rosyjskie, osiedli na ziemiach zachodnich
w Polsce, a niewielka część dała się skusić obietnicami otrzymania ziemi
w rodzinnej wsi i wróciła.
W pierwszej połowie lat pięćdziesiątych przymusowa kolektywizacja zie
mi i kołchoz jako jedyna alternatywa pracy na wsi doprowadziła do ucieczki
młodych ze wsi do miast i szkół Mińska, Stołpiec itd. Ziemię odebrano
i utworzono wielkie kołchozy w Derewnie, Nalibokach. Do kołchozów,
szczególnie w Derewnie, zaczęli sprowadzać się ludzie z innych terenów.
Współcześnie ostatnimi osadnikami są przesiedleńcy z obszarów skażonych
po awarii elektrowni w Czarnobylu.
11
1 1
Mieszkańców Prud odległych od Nalibok tylko 5 kilometrów, a także ludność wsi
leżących w kierunku Iwieńca, wywieziono do pracy w okolice Mińska.
63
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
D Z I E J E NALIBOKÓW
Nie ma zbyt wielu źródeł do dziejów puszczy i Naliboków z XIV w.
Ciągłe walki państwa litewskiego z książętami Rusi halicko-wołyńskiej
w X I I I w., doprowadziły do wielkiego spustoszenia kraju. Szczególnie
dotkliwie dali się we znaki ludności Tatarzy. Pierwszy najazd tatarski miał
miejsce w 1258 r. Litwini pokonali ostatecznie siły książąt ruskich i przyłą
czyli nowe ziemie do swego terytorium. Politykę osadzania na zdobytych
ruskich grodach swoich synów prowadził Giedymin . Nowe ziemie były
zbiorowiskiem różnych „okręgów grodowych", a ludność miejscowa
składała się z warstwy bojarów, zobowiązanych do służby wojskowej oraz
warstwy chłopskiej, płacącej podatki i wykonującej posługi (Łowmiański
1935, s. 11).
Bardziej znana i udokumentowana historia zaczyna się właściwie od
roku 1387, kiedy to Władysław Jagiełło zrównał lokalnych panów - bojarów
litewskich z panami polskimi, tym sposobem dotychczasowe dzierżawy wiel
możów zostały nadane im na własność . Od tej chwili ziemia staje się
własnością i przechodzi w dziedziczne użytkowanie lokalnych możnych ro
dów. Jeszcze raz na przełomie XV i XVI w. powtórzyły się kilkakrotnie
zabójcze tatarskie wyprawy rabunkowe na Litwę .
Od X V I w. cała niemal południowa część Puszczy Nalibockiej znalazła
się w rękach Radziwiłłów, wchodząc w skład ordynacji nieświeskiej . Fakt
ten miał z pewnością znaczny wpływ na późniejsze dzieje jej mieszkańców.
Mikołaj Czarny Radziwiłł kupił dobra nalibockie 17 marca 1555 roku od
Szemiotów i Zawiszów. Sprawa ta nie była jednak od razu przesądzona
i wywiązał się długotrwały proces sądowy, zakończony dopiero w 1597 roku
orzeczeniem ostatecznego przyznania tych dóbr Radziwiłłom (Jankowski
1896, s. 4-15). Pierwotnie w skład dóbr nalibockich weszły oprócz folwarku
12
13
14
15
16
1 2
W 1341 r. przyłączył ruskie grody Słonim, Wołkowysk, Nowogródek i Kłeck. Później
usunął Rurykowiczów z Mińska i przyłączył do państwa litewskiego.
Pierwsze majątki na Litwie istniały już za czasów panowania księcia Olgierda. Był
to majątek Dubrowna w okolicy Lidy. Rozkwit własności ziemskiej nastąpił jednak później
za panowania Witolda (Łowmiański 1935, s. 19).
W 1503r. Tatarzy spalili Kłeck i podeszli pod Nowogródek. W 1506r. doszli aż pod
Lidę.
Pierwsze majątki nadano już za panowania Olgierda, ale dopiero od X V w. za Witolda
nastąpił rozkwit nadań. W 1524 r. król Polski Zygmunt podarował księstwo kleckie Bonie.
Wygasła wówczas lokalna linia książąt ruskich. Odziedziczył je potem jej syn Zygmunt August,
a ten z kolei nadał księstwo Radziwiłłom. W 1533 r. Anna Kiszczanka wniosła do rodu
Radziwiłłów Nieśwież. Ponadto przejęli oni Mir i okolice po llliniczach.
W 1586 r. Radziwiłłowie założyli swoją ordynację nieświeską i kiecką. Później powięk
szyli ordynację nieświeską o dobra Sołtanów (1587) i Paców (1589). Do Radziwiłłów należały
sąsiadujące ze sobą dobra Kojdanowszczyzna, Nadniemonie z Derewnem i Swierzeniem oraz
Naliboki. Należał do nich również Lubcz nad Niemnem i Mir. Leżące na wschód od Nalibok
dobra Kamień, Iwieniec oraz dalsze Pierszaje i Wołożyn należały już do Tyszkiewiczów. Od
północy dobra nalibockie graniczyły z późniejszymi dobrami biskupów wileńskich Bakszty.
1 3
1 4
1 5
1 6
64
DAGNOSŁAW DEMSKI
Naliboki następujące wsie: Szemiotowszczyzna, Tielechy (lub Tielechowszczyzna), Ogrodniki, Prudy, Jankowicze, Niwno, Nieścierowicze, Bojna,
Trościance, Holendernia, Pasieka, Rudnia, Budy i Śmiejna. W dobrach
tych przeprowadzono prawdopodobnie komasację i mierzenie gruntów
w latach 1562-1564 .
Dobra te przechodziły w posiadanie kolejnych Radziwiłłów z linii nieświeskiej - Albrychta Stanisława (syna Mikołaja Krzysztofa) aż po ostat
niego z nich Dominika. Dobra derewieńskie zostały nabyte przez Mikołaja
Krzysztofa w roku 1594 częściowo od Mikołaja Rusieckiego, a w części
otrzymał on w darze od swej żony Halszki z Wiśniowieckich. Obejmowały
one pierwotnie następujące miejscowości: miasteczko Derewno, folwarki
Derewno, Bryniczew, Balewicze, Ostrowie oraz wsie: Dzieraźno, Zarzecze,
Zabrodzie, Bruchacze, Starzyna, Słoboda Sucharzewska, Siemiakowo, Slo
boda Nadniemeńska, Białomosze, Humienowszczyzna, Zuborowiec, Żukowszczyzna, Bielica, Skroszczyzna. Później dobra derewieńskie przyłączone
zostały do Nalibok. Przyłączono także inną posiadłość - Chotowo z folwar
kami Chotowo i Nowiki oraz wsie: Rusaki, Nowiki Wielkie i Małe, Borki,
Kamienny Łoh i Charytonów. Od roku 1727 dobra Naliboki i Derewno
stanowiły jedną całość licząc wówczas łącznie 267 dymów. Oddzielono je
ponownie na początku X I X w.
Grunta puszczańskie były piaszczyste, nie sprzyjały intensywnej uprawie
roli. Miejscowi chłopi należeli więc w okresie 20-lecia międzywojennego do
najuboższych. Praktycznie jedynym miejscem zarobkowania mieszkańców
Puszczy był w owym czasie las. Niektóre nazwy miejscowości puszczańskich
świadczą o dawniejszym osadzaniu na tej ziemi osadników z zewnątrz. Na
przykład jeszcze w spisie podatkowym ludności z 1795 roku widnieją miesz
kańcy ówczesnego zaścianka Holendernia, leżącego w pobliżu jeziora Kromań i Niemna. Świadczyło by to o istnieniu tam stawów, podmokłych łąk
lub bagien. Niedaleko nad jeziorem Kromań istniała osada Budy, do wybu
chu ostatniej wojny siedziba leśniczego. Nazwa jej świadczy o osadzaniu
ludzi trudniących się przemysłami leśnymi. Powstałe dopiero w końcu
XIX w. Rudnia Nalibocka i Pilniańska oraz jeszcze późniejsze Kleciszcze
rozwinęły się wokół hut i zakładów przetwórstwa drzewa.
Druga połowa X V I I w. to okres niszczących wschodnią część Rzecz
pospolitej wojen z Moskwą i Szwecją. Po Szwedach pozostały tzw. „kopce
szwedzkie" - ostatni świadkowie bitew rozgrywanych kiedyś w Puszczy oraz
opowieści rodzinne o odległych przodkach walczących ze Szwedami.
Stopniowo Radziwiłłowie odprzedawali lub przekazywali w posagu czę
ści swoich dóbr. Zachował się dokument z roku 1706 „acta listu Przywileju"
króla Augusta I I nadający w „administrację" urodzonemu Aleksandrowi
17
1 7
Pomiar włóczny rozpoczęto przeprowadzać w dobrach magnackich w 1558 r. Dla Miko
łaja Czarnego Radziwiłła pomiary włócznej dokonał Maciej Kawieczyński, znany protestant,
namiestnik w Nieświeżu (Łowmiański 1935, s. 62).
65
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
Podbereskiemu Marszałkowi Upitskiemu, Pułkownikowi Wojska, dobra
Nalibockie księcia Radziwiłła (AHL, F. 4721. ap. 1. d. 318/319).
Inny dokument informuje, że w 1795 roku od Dóbr Nalibockich od
łączono wieś Prudowo (dzisiaj Prudy), którą wraz z poddanymi chłopami
kupił Jan Bukaty. Zachował się rejestr wywiezionego dobytku z Nalibok na
skutek najazdu z 1776 roku. Kto najechał na Naliboki nie wiadomo.
Przykładowe dane z 1795 roku o liczbie mieszkańców „rocznego stanu
y oboiey płci w Parafii Nalibodzkiej znayduiących się, Osad у Dymów..."
mówią nam o skali wielkości tej parafii
- duchowieństwo Rzymsko-katolickie
- szlachta - w okolicach, żeńskie
męskie
- takich, który niemaiąc własności naymuje się
na partykulamey służbie, żeńskie
męskie
- kupcy
- mieszczanie
- Żydzi, żeńskie
męskie
- cechowych
- Karaimów
- Cyganów
- ludzi Rosseyskich na obywatelskich ziemiach osiadłych
- liczba osad ludzi wolnych i ziemian, żeńskie
męskie
- ekonomicznych
- starościńskich
- poieznickich
- klasztornych i innego tutyłu Duchownych żeńskich
męskich
- obywatelskich, żeńskich
męskich
( A H L F . 515 Ap. 15 d. 95).
dusz
2
6
5
dymów i osad
3
7
20
20
112
102
720
726
dymów
osad
dymów
osad
30
3
249
7
Większość wsi odrabiała pańszczyznę. Więcej światła na ewolucję go
spodarowania rzucają różne zachowane dokumenty. Z 1846 roku pochodzi
dokument o przepisaniu chłopów pańszczyźnianych ze wsi Terebejna na
czynsz. Wcześniejsze spisy ludności wymieniają chłopów poddanych dziedzi
cznie, m.in. folwarku Terebejna, Naliboki, Jankowicze, Derewno.
Produkty rolne folwarku, ziarno, zboża, wódka z gorzelni, mięso i skóry
zwierzęce z lasu dostarczano na zamki Radziwiłłów przede wszystkim
w Nieświeżu, ale także w Lubczu.
Dobra nalibockie pozostawały w rękach Radziwiłłów do połowy X I X w.
W 1849 roku przeszły one (razem z nadniemeńskim Lubczem), jako wiano
księżniczki Stefanii, do Wittgensteinów. Jej mąż książę Piotr Wittgenstein
był generałem armii carskiej. Ich córka wychodząc za mąż wniosła Naliboki
66
DAGNOSŁAW DEMSKI
i Lubcz do rodu swego męża księcia Hohenlohe. Książę Hohenlohe sprzedał
Naliboki braciom Falz-Feinom (Jankowski 1896, s. 101), którzy byli zna
nymi posiadaczami wielkich owczarni na południu Rosji oraz „obszernej
kolonii" w Afryce u stóp góry Kilimandżaro z hodowlą strusi (Rouba 1934,
s. 128). Rouba uważa braci Falz-Feinów za dobrych gospodarzy, ponieważ
jak pisze, w pierwszej kolejności zajęli się osuszaniem puszczańskich łąk
i błot. Zamierzali uporządkować lasy po masowej trzebieży puszczy w po
przednich latach. W tym czasie „założono na dużą skalę prasy hydrauliczne
do prasowania siana oraz wykopano mnóstwo rowów i całą sieć kanałów,
które z jednej strony osuszają błota, a z drugiej są doskonałą i niemal stałą
drogą komunikacyjną (Rouba 1934, s. 128). Dawne zasoby rudy żelaza
w puszczy wyczerpały się już, więc prosperująca jeszcze w końcu X I X w.
huta zaczęła podupadać.
Dobra nalibockie słynęły także jako miejsce corocznych polowań Radzi
wiłłów, którzy wznieśli tam drewniany pałacyk myśliwski. Pałacyk ten prze
trwał pożar Nalibok w 1943 roku, wysadzono go w powietrze w roku
1948 . Ponieważ stał on w centrum wsi w pobliżu kościoła, spłonął równo
cześnie z nim. Nowszy, ale mniejszy pałacyk stał nad jeziorem Kromań
w zachodniej części Puszczy niedaleko Niemna. Pałacyk ten wzniosła jeszcze
księżna Hohenlohe, a nazywany był potocznie Budą (Rouba 1934, s. 128).
On również nie przetrwał działań I I wojny światowej. Puszczę Nalibocka,
jako miejsce odwiecznych polowań oraz sporu między Rejtanem a zna
nym awanturnikiem księciem Denassowem (de Nassau), wspomina Adam
Mickiewicz w V księdze Pana Tadeusza. Na łowach bywali tu królowie,
książęta i inni znamienici goście Radziwiłłów.
Miejscowe podanie głosi , że pierwszą w tej okolicy kaplicę kazał
wznieść polujący tu królewicz Zygmunt August, kiedy to pewnego dnia
cudem uszedł z życiem. Małą kaplicę wzniesiono na niewielkim wzgórzu
Zwieryny, na którym wcześniej stała świątynka poświęcona pogańskiej bo
gini. W tym samym miejscu później wzniesiono kościół, a w nim królewicz
kazał zawiesić w swoim imieniu wota złożone za ocalenie mu życia. Królew
skie wota miały podobno wisieć w starym kościele. Jednak zachowany
inwentarz kościelny z 1796 roku nie potwierdza tego faktu.
Najstarsze zachowane księgi metrykalne parafii nalibockiej pochodzą
z X V I I I w., a najstarsze, pisane po łacinie zapisy chrztów w parafii z lat
1720-1796 roku, zapisy ślubów z 1765-1796, zapisy zgonów z 1765-1796.
Inwentarz kościoła i plebanii Nalibockiej z 1796 roku rzuca więcej świa
tła na dawne stosunki własnościowe (Ryc. 2). Oddalona o 2 kilometry
w kierunku Bakszt wieś Terebejno razem z mniejszą Nowosielce i uroczy
skiem Ussa, należała w końcu XVIII w. do folwarku. Folwark nadany był
18
19
20
1 8
1 9
2 0
W 1899 wszystkie dobra po-wittgensteinowskie zostały przymusowo sprzedane.
Informacja ustna, Wacław Nowicki.
Informacja ustna, Wacław Nowicki.
67
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
/ ''Г'-*-» &>
л
¿*
*^
> . > > Í 4 > 'а***-***
' ФУ£*
СУ)
C'
У
,
Л
^
^
.
~"
'
, .1...
.
^
t-TfJ^tcSt,
;<
>/*>'•
»
* . ' У
^ > ^ , _ ^ V L ^
л.
У£кп£
1
'
~\
~ ~^*У~~
*~У<Л<
СУ
^
¿
&г&«^
Rye. 2. Fragment inwentarza kościoła i plebanii nalibockiej z 1796 r.
Źródło: A H L , F . 525 ap. 8
68
DAGNOSŁAW DEMSKI
plebanii nalibockiej w roku 1636 na mocy funduszu księcia Albrychta Stani
sława Radziwiłła, kanclerza Wielkiego Księstwa Litwy. Chłopi z Terebejna
i Nowosielc służyli więc w folwarku na zasadzie pańszczyzny.
Niektóre wymieniane w najstarszych dokumentach i spisach miejscowo
ści już nie istnieją. Najstarszą osadą były zapewne Naliboki. Rozrastały się
one w czterech kierunkach - wsie Niestierowicze, Terebejna, Jankowicze,
Prudy i Niwna. Dalej w lesie na obrzeżach tych wsi powstały dawniejsze
zaścianki Szemioty, Tielechowszczyzna, Holendernia, Trościance, Nowosió
łki, Śmiejno. Jeszcze głębiej w lesie leżały już tylko małe osady służące
ludności trudniącej się przemysłami leśnymi Budy, Bojna, Pasieka, Balewicze oraz nowsze osady powstałe wokół ośrodków przerobu produktów
leśnych Rudnia Nalibocka i Pilniańska, Kleciszcze.
Część z nich, np. Holendernia, Pasieka, Trościance, Śmiejno, Budy,
Bojna i Balewicze zniknęła już z mapy tego terenu na skutek działań wojen
nych pod koniec ostatniej wojny.
Po włączeniu do Imperium Rosyjskiego ziem litewskich i białoruskich
rozpoczął się proces ich rusyfikacji. W 1840 roku car Mikołaj wydał ukaz,
w którym zabroniono używania nazw Litwy i Białorusi. Rok wcześniej
w Połocku sobór episkopatu unickiego włączył kościół unicki do cerkwi
prawosławnej.
PRZEMYSŁY LEŚNE I I N N E
Drzewo i produkty leśne były w Koronie już w XV w. stosunkowo
liczącym się przedmiotem handlu i eksploatacji, przeznaczonych szczególnie
na wyrób wańczosu, klepek czy masztów okrętowych. Niemen jako szlak
handlowy zaczął rywalizować z wiślanym dopiero od pierwszej połowy
X V I w., zdobywając przewagę w X V I I w. (Hedemann 1934, s. 38). Obok
transportu drewna już wcześnie rozwinęło się jego przetwórstwo, wytapianie
rud żelaza w potaszniach itd. Otto Hedemann już w 1641 r. podaje fakt
istnienia kilku rudni w puszczach królewskich, m.in. w Sałatach, Sokółce,
oraz na rzekach Niemierzy i Narewce (Hedemann 1934, s. 31).
Na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego rudy wydobywano z boga
tych w żelazo, podmokłych łąk śródpuszczańskicb. Były to tzw. „kwaśne
łąki", [...] „wśród których pełno jest kałuż i zabagnionych strumyków,
jakby pociągniętych tłustemi plamami o mieniących się barwach i torfiastem dnie koloru rdzy. Jest to właśnie ruda błotna, którą przerabiano
w rudniach, zbudowanych zawsze na stawach i rzekach obok młynów wod
nych" (Hedemann 1934, s. 30). Jak się wydaje, król Zygmunt August dbał
szczególnie o zakładanie nowych rudni na Litwie [...] „włączając do obowią
zków starostów osadzanie kowali i rudników, obdzielanie ich ziemią, ściąga
nie „mistrzów" z Mazowsza i Polski", [...] ponieważ tamtejsze puszczańskie
błota zawierały więcej niż inne żelaza" (Hedemann 1934 s. 30).
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
69
Potaż czyli popiół lub inaczej szmelcuga według Hedemanna zajmował
w handlu pierwszoplanowe miejsce, dopiero w dalszej kolejności liczył się
eksport grubych i cienkich kłód dębowych i szpilkowych. Potaż stoso
wano do bielenia płócien, przy produkcji farb, mydeł, także porcelany, stąd
też w X V I w. był na nie nieograniczony popyt za granicą (Hedemann
1934 s. 49). Dopiero za panowania ostatniego króla Stanisława Augusta
górnictwo rud żelaza nabrało większego znaczenia, dlatego też eksploatacja
rud puszczańskich przestała się opłacać i stare rudnie zamykano.
Również Radziwiłłowie czerpali znaczne dochody z tzw. „przemysłów"
w swoich dobrach leśnych. W drugiej połowie X V I I I w. rozpoczęto wydoby
wanie rudy żelaza w okolicach Nalibok. W tym samym okresie Chreptowicz
otwiera piece hutnicze w leżącym na północnym krańcu puszczy Wiszniewie.
Przemysły leśne, wytapianie żelaza, wyrób potaszu rozwinęły się najszybciej
korzystając z możliwości jakie dawało sąsiedztwo wielkiej puszczy. Doku
menty z lat 1795 i 1820 potwierdzają istnienie fabryki potażu w Nalibokach.
Zachował się dokument wystawiony przez „szlachcica Wincentego Fiederkiewicza, superintendenta fabryk w dobrach Nalibockich dziedzicznych
książąt Radziwiłłów ,,[...] o liczbie znaiduiących się przy zawodzie czyli
Hucie oraz potaszni fabrycznych ludzi, Dymów i Dusz Menskiej i Żeńskiej
płci [...]". Na liście pracowników znaleźli się „poddani własne dziedziczne"
oraz „ludzie ziemianie w parafii teiże na usługi fabryczne dodane" (AHL,
F. 515 Ap. 15 d. 95).
W 1849 roku nowy właściciel tych dóbr książę Piotr Wittgenstein po
szerzył produkcję i postawił piece hutnicze w Kleciszczu i Rudni Nalibockiej, powiększając jeszcze dotychczasową tradycyjną produkcję w tej części
puszczy. Do pracy w hutach sprowadził majstrów niemieckich z Wielkiego
Księstwa Hesji.
Pochodząca z Sanguszków księżna Karolowa Radziwiłłowa, żona kan
clerza litewskiego i babka księcia „Panie Kochanku" założyła fabrykę szkła
w Nalibokach. Jej wyroby zdobyły rozgłos nie tylko na Litwie, ale także
w Rzeczypospolitej i poza jej granicami. Szkło nalibockie znajduje się w zbio
rach muzealnych. Huta szkła działała prawie 200 lat. W 1727 roku oddana
została w dzierżawę Anglikowi Frazerowi, a 1766 roku Donatowi. Fabryka
istniała do 1820 roku, po czym zaczęła upadać (Jankowski 1896, s. 16-17).
W połowie X I X w. ówczesna właścicielka tych dóbr księżna Hohenlohe
kazała wykopać kanał wodny od Rudni Nalibockiej przez Kleciszcze aż do
Lubcza nad Niemnem. Kanał poprawił możliwości spławiania wyrobów
hutniczych i drewna, do czego wykorzystywano uprzednio potoki Ussa
i Sul. W 30 lat później zaniedbany już nieco kanał odkupiła spółka z Polski
należąca do Zygmunta Wojewódzkiego. Nowy właściciel miał dobre kon
takty z jakąś amerykańską kolonią, dzięki czemu prosperował nieźle. Dzia
łalność nowej spółki ożywiła okolicę.
Fabryka w Rudni spaliła się w 1892 roku, jednak postawiono tam nowy
piec przetapiający rudę na surowe żelazo. W okresie Polski międzywojennej
70
DAGNOSŁAW DEMSKI
cenne gatunki drewna z Puszczy eksploatowała spółka z Warszawy i spła
wiała Niemnem do portów Bałtyku. Opis lasów z okolic Terebejna
z 1912 roku wymienia rodzaje wywożonego stąd drewna: sosnowe, jełowe
i olchowe długości 6 lub 10 metrów, o średnicy od 25 do 30 centyme
trów. Drewno spławiano kanałem bądź wcześniej także rzekami Ussa i Sul.
Drewno spławiano Niemnem na większe niemieckie rynki Kłajpedy, Tylży,
Królewca lub będącego wtedy częścią rosyjskiego rynku - Kowna.
PRAWOSŁAWIE C Z Y K A T O L I C Y Z M
Najstarsze wzmianki o ziemi oszmiańskiej pochodzą z czasów po
gańskiego władcy Nowogródka Mendoga zmagającego się z najazdami
Krzyżaków. Podczas jednego z największych w 1385 roku Krzyżacy pode
szli aż pod Oszmianę niszcząc i łupiąc wszystko po drodze. Wobec tego
zagrożenia sprawa przyjęcia chrześcijaństwa przez władców Litwy stała się
koniecznością.
Po upadku Rusi Kijowskiej w połowie X I I I w. próbowano w jej miejsce
stworzyć dwie nowe metropolie prawosławne - halicką i litewsko-nowogródzką. W owym czasie Nowogródek miał aspiracje do przyjęcia roli
centrum politycznego i kulturowego. Był to kres państwa pogańskiego
w dziejach Litwy, a książęta litewscy zainteresowani byli ustanowieniem
prawosławnej metropolii w Nowogródku, co wzmocniłoby rangę ich stolicy.
Patriarcha Konstantynopola dał nawet błogosławieństwo starającym się o to
władcom w Nowogródku, jednak ostatecznie przeciwny temu okazał się
prawosławny metropolita Moskwy, zapobiegając próbie założenia nowego
centrum religijnego . Książę litewski Mendog umiera pozostając jeszcze
poganinem, ale jego synowie przyjęli już prawdopodobnie prawosławie .
Potwierdzeniem tego wydaje się być fakt założenia przez Wojsiełka w po
bliżu Nowogródka nad brzegiem Niemna prawosławnej Ławry . Klasztor
ten leżał na prawym brzegu Niemna, czyli na skraju Puszczy Nalibockiej.
Historia przyniosła inne rozwiązanie i książęta litewscy przyjęli ostatecznie
chrześcijaństwo w zachodnim obrządku katolickim, a było to w roku 1387.
Dokonał tego Władysław Jagiełło. Oczywiście przyjęcie nowego wyznania
21
22
23
24
2 1
Nowogródek miał założyć książę kijowski Jarosław Mądry w 1044 r. (Łowmiański 1935,
s.6).
2 2
W 1922 roku miała miejsce nieudana próba utworzenia białoruskiej prawosławnej me
tropolii w Mińsku, zakończona tym, że metropolita miński Melchizedech znalazł się w łagrach.
W dwa lata później w 1924 roku sobór w Mohylewie zatwierdził autonomię białoruskiej cerkwi
prawosławnej.
Największym orędownikiem prawosławia był jeden z jego synów o imieniu Wojsiełk lub
inaczej Wasylko.
Ławra to w kościele prawosławnym klasztor lub zespół klasztorów. Wspomina o tym
Łowmiański (Łowmiański 1935, s. 6).
2 3
2 4
71
NALIBOKI I PUSZC2A NALIBOCKA
przez Wielkie Księstwo było początkowo tylko formalnością, nie wpłynęło
w istotny sposób na zmianę rytuałów i wierzeń jego mieszkańców. Jednak
w ślad za tym poszło założenie pierwszego biskupstwa w Wilnie oraz liczne
fundacje kościołów na Litwie i Białorusi.
Niestety ten stosunkowo krótki epizod prawosławnej ławry na zachod
nim krańcu Puszczy Nalibockiej nie miał później dalszego ciągu i prawo
sławie nie objęło jej mieszkańców. O pojedynczych próbach osadzania lud
ności prawosłanej w puszczy będzie jeszcze mowa. Na dzisiejszej mapie tych
ziem widnieje wioska Ławryszewo - na lewym brzegu Niemna, ostatni ślad
po XIV wiecznym klasztorze.
Tego kiedy puszczańscy mieszkańcy Nalibok przyjęli katolicyzm do
kładnie nie wiadomo. Chyba jednak wcześniej niż jej późniejsi właściciele
- Radziwiłłowie. Jako datę przyjęcia nowego wyznania uznać można rok
pierwszych fundacji kościelnych na tym terenie. Jednak Rouba podaje, że
postawiono wcześniej w 1440 r. kaplicę (Rouba 1934, s. 44). Nie wiadomo
o niej nic ponadto. Lokalna wieść głosi, że kaplica stojąca na miejscu
pierwszego kościoła w Nalibokach stała już w końcu XIV w. Brak źródeł nie
pozwala nam na przytoczenie dokładniejszych danych.
Daty fundacji najstarszych kościołów i parafii świadczą o wzrastającej
roli katolicyzmu na wschodnich kresach Rzeczpospolitej . Właściwy rozwój
25
2 5
Wiszniew - jeden z najstarszych kościołów na wschodzie, ufundowany w roku 1424
przez Siemiona Giedyłgowicza, później w 1629 roku odbudowany przez Jerzego Chreptowicza.
Parafia w Wiszniewie otrzymała status dekanatu. W mieście obok parafii katolickiej istniała od
dawna parana prawosławna.
Kamień - kościół pod wezwaniem św. Piotra i Pawła, ufundowany w roku 1522 przez
Zabrzezińskich, później w roku 1679 ponownie zbudowany dzięki fundacji Elżbiety z Isajkowskich Białłozorowej.
Derewno - kościół pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny ufundowany
w roku 1590 przez Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła. Przez pierwsze kilka lat funkcjonował jako
zbór kalwiński, później przerobiony na kościół katolicki.
Iwieniec - pierwszy kościół ufundowany w roku 1606. W latach 1702 osadzeni w nim byli
Franciszkanie sprowadzeni tu przez stolnika mińskiego Wańkowicza, usunięci później po
upadku powstania styczniowego w 1861 roku.
Raków - położony dalej na wschód w kierunku Mińska. Kościół pod wezwaniem
św. Ducha ufundowany w 1742 roku. Do 1835 roku trzymali go Dominikanie. W mieście tym
stoi także cerkiew, a w latach 1702-1839 istniał klasztor Bazylianów.
Pozostałe kościoły lub parafie leżące w bliskim sąsiedztwie z Nalibokami ufundowane były
znacznie później, np. fundowany także przez Radziwiłłów w Rubieżewiczach w X I X w.
(w 1866 przerobiony na cerkiew), w Chotowie fundowany przez Niezabitowskiego kościół pod
wezwaniem Serca Jezusowego w latach 30-tych X X w.
W Słobodce na wschód od Chotowa istniała do 1939 roku cerkiew. Po jej zniszczeniu
ludność przeszła w większości na katolicyzm. Obecnie (1994 r.) cerkiew jest odbudowywana,
a na niedzielę przyjeżdża batiuszka.
We wszystkich wymienionych tu miejscowości tylko Raków leżał praktycznie poza ob
szarem puszczy. Wszystkie wymienione parafie i kościoły funkcjonują obecnie. Jak z tego
wynika najstarszy kościół w Wiszniewie pochodził z początków X V w., ostatnie fundowane
były w okresie międzywojennym.
72
DAGNOSŁAW DEMSKI
kościoła wyznania rzymsko-katolickiego rozpoczął się praktycznie w 1387 r.
z chwilą utworzenia biskupstwa wileńskiego . Początkowo kościół katolicki
zdobywał swe wpływy głównie w północnej części powiatu lidzkiego, zamie
szkałego przez ludność litewską. Na katolicy2m przechodzili dotychczasowi
poganie, ludność ruska pozostawała zwykle przy swej starej wierze (Łow
miański 1935, s. 100).
Obie parafie Naliboki i Derewna ufundowali Radziwiłłowie. Nalibocki
kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny ufundo
wany został w roku 1636 przez innego z Radziwiłłów znanego z pamięt
ników - Albrychta Stanisława. Z tego roku zachował się fundusz i najstarszy
inwentarz kościelny. Później w latach 1699-1704 kościół ten został przebu
dowany wykorzystując w tym celu drewno sosnowe, oszalowany został także
tarcicami (AHL, F. 525 ap. 8). Kościół konsekrowany został dnia 24 sierp
nia 1704 roku przez księdza Konstantyna Brzostowskiego, biskupa wileń
skiego. Rocznicę konsekracji obchodziło się w pierwszą niedzielę po dniu
św. Bartłomieja. Kościół ten przetrwał długie lata aż do czasów wojny, kiedy
to w 1943 roku został podpalony i spłonął doszczętnie. Najnowszy kościół
wybudowany został w latach 1992-1993 i poświęcony w lipcu 1994 roku.
Ponieważ stary kościół nalibocki nie istnieje już od 50 lat przytaczam
niżej jego opis zewnętrzny i wewnętrzny, odnotowany w roku 1796 w jed
nym z najstarszych inwentarzy tego kościoła. Opis ten dotyczy więc drugie
go z kolei kościoła, tego wzniesionego w 1699 roku. Tak oto opisany
w inwentarzu został ówczesny drewniany kościół od zewnątrz:
Po środku obszernego cmentarza stoi kościół drewniany w formie krzyża
budowany nie nowy, ale dosyć dobry, w koło tarcicami obity, na podmurowa
niu gruntowym, pod dachem gontowym reparacji potrzebującym, z dwoma
a fronte wieżami, które i kopułki deskami są pokryte, i czerwono malowane
z krzyżykami żelaznemi, między wieżami znaydzie się facyata, malowaniem
różnie, iak sama wieża akkomodowana, podobne są inne dwie bokowe facyatkL
Opis wnętrza zanotowano w następujący sposób:
Wchodząc do kościoła są drzwi wielkie podwoyne, dębowe na zawiasach
i krukach żelaznych z zamkiem wnętrznym, tuż znaydzie się kruchta maiąca po obu
stronach drzwi poiedyncze na zawiasach żelaznych z zaszczepkami do komůrek,
przez które weyście..., do samego zaś kościoła z kruchty są drzwi wielkie, dębowe,
podwóynie malowane, na zawiasach i krukach z klamką i zamkiem wnętrznym.
Ściany kościelne, oraz sufit in presbyteriu i we dwuch bokowych kaplicach są
różnym malowaniem akkomodowane, w samych kościele sufit ordynaryjny z desek
na belkach układanych, podłoga wszędzie z desek. (AHL, F. 525 ap. 8)
Dalej następuje opis zakrystii, kolejnych ołtarzy i sprzętów kościelnych.
Główny ołtarz składa się z dwóch kondygnacji. Na pierwszej - obraz Wnie
bowzięcia NMP i dwie małe rzeźby drewniane przedstawiające św. Mikołaja
26
2 6
Prapoczątki katolicyzmu na tych ziemiach wiąże się z zakończoną tragicznie misją
świętego Brunona w 1009 r.
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
73
i św. Kazimierza. Na drugiej kondygnacji znajduje się obraz św. Trójcy
z dwoma rzeźbami po bokach św. Katarzyny i św. Barbary. Na ołtarzu
znajduje się cymboryum drewniane.
Po lewej stronie znajduje się obok ambony drugi mniejszy ołtarz malo
wany na dwóch kondygnacjach, w pierwszej kondygnacji jest obraz malowa
ny na płótnie św. Anny, w drugiej obraz św. Wojciecha.
Po prawej stronie głównego ołtarza stoi podobny ołtarz z obrazem Pana
Jezusa Ukrzyżowanego, nad nim obraz przedstawiający świętych Aniołów
Stróżów także malowane na płótnie.
Czwarty ołtarz znajdował się w kaplicy po prawej stronie, a w nim obraz
Najświętszej Panny malowany na płótnie. (AHL, F. 525 ap. 8).
Ksiądz Sokołowski w liście do Ruszczyców z Bohdanowa pisze w 1838
roku, że przybył do parafii Naliboki do nowej pracy „parafia jest mała, bo
składa się tylko z 1500 Dusz..." (AHL, F. 1282 ap. 1).
Kościół parafialny w Derewnie, który był nieco starszy, miał więcej
szczęścia i przetrwał różne koleje losu aż do dzisiaj. Starą plebanię zbudo
wano w 1785 г., jeszcze w latach 30-tych X X w. trzymała się bardzo dobrze
(Rouba 1934, s. 44). Kościół funkcjonował praktycznie prawie przez cały
okres 50 lat po wojnie. Dobra kościelne w Derewnie były dobrze wyposażo
ne, należało do parafii kilka wsi i 80 włók ziemi. Później rząd przejął pod
swoją władzę wszystkie dobra. Ludność miejscową opisuje latach trzydzie
stych Rouba w taki oto sposób: „lud wyłącznie katolicki, pobożny, modli się
z polskiej książki i po polsku odmawia pacierze" (Rouba 1934, s. 45).
O okolicznej szlachcie zaściankowej pisze, że w niczym nie różniła się od
chłopów. Równie interesująca wydaje się inna uwaga tego autora - „typów
prawdziwie ludowych, włościańskich nie spotyka się, wszyscy ubrani są
modnie, a choć spotka się samodział, to będzie skrojony na marynarkę"
(Rouba 1934, s. 45).
Na terenie parafii nalibockiej i derewieńskiej, czyli na obszarze od
Kleciszcza po rzekę Sułę oraz od Niemna po Rubieżewicze, nie było
cerkwi prawosławnych ani unickich . Najbliższe cerkwie znajdują się za
Niemnem i Sułą w Stołpcach, Mirze, Turcu, Koreliczach, Lubczu, za Berezyną na północy w Baksztach, Wiszniewie, Pierszajach, czy od wschodu
w Iwieńcu, Rubieżewiczach, Słobodce, Wołmie, Rakowie czy Kojdanowie
(Dzierży ńsku).
Na obrzeżach tego obszaru w Rubieżewiczach, Iwieńcu w latach sześć
dziesiątych X I X w. zamieniono kościoły na cerkwie, a ludzi nawrócono
na prawosławie. Informatorzy współcześnie żyjący wymieniają przypadki
odwrotne , przechodzenia na katolicyzm, np. przodkowie mieszkańców
27
28
2 7
W sąsiedniej Nowogródczyźnie i Mirszczyźnie ludność prawosławna stanowiła połowę
ogólnej liczby mieszkańców, jednak w 1790 r. prawosławie zostało tam niemal całkowicie
zlikwidowane, ponieważ wszyscy przeszli na wyznanie unickie.
„Jakie to Polaki, to samozwance" - powiedziała jedna z informátorek.
2 8
74
DAGNOSŁAW DEM SK I
pobliskiej wsi Chotowa byli wyznania prawosławnego. Za podobny przy
kład służą mieszkańcy wsi Słobodka, w której stała cerkiew do 1939 roku,
jednak po jej spaleniu większość ludności także przeszła na katolicyzm.
Dzisiaj cerkiew jest odbudowywana i w niedzielę odprawiana jest msza.
Innym przykładem jest historia Fermy Terebejna. W ostatnich latach
XIX w. rząd carski sprzedawał ziemię w pobliżu wsi Terebejna. Ziemię
sprzedano nie miejscowym chłopom, lecz osadnikom z okolic Bakszt,
ponieważ istniał zakaz sprzedawania ziemi i osiedlania się obywatelom
wyznania katolickiego. Przybyli osadnicy osiedlili się na tzw. Fermie
Terebejna. Potomkowie tych rodzin gospodarowali tam także w okresie
20-lecia międzywojennego, powoli jednak mieszając się z otoczeniem,
biorąc żony lub mężów z sąsiedniej wsi. Po zakończeniu I I wojny świato
wej, kiedy ziemie te weszły w skład Białoruskiej Republiki Radzieckiej,
wszyscy mieszkańcy dawnej Fermy przeszli na katolicyzm asymilując się
w ten sposób z otoczeniem.
29
ZAKOŃCZENIE
Zanotowane w latach dziewięćdziesiątych X X w. kategorie są odbi
ciem nałożonych na siebie tradycyjnych i współczesnych podziałów, wyzna
niowych, administracyjnych, językowych, etnicznych i regionalnych. Bada
nia terenowe potwierdzają ich ślady. Nie mają już one dzisiaj tego samego
znaczenia i intensywności co dawniej. Pozostały raczej jako swoistego ro
dzaju znaki w świadomości głównie starszych mieszkańców, porządkując
granice podziału na „swoich" i „obcych".
W przeszłości, ale także i dzisiaj w sytuacji izolacji, ograniczonego
dostępu, niedorozwoju komunikacji, niektóre elementy środowiska geogra
ficznego wyznaczały często granice zwartego osadnictwa. Ludność Puszczy
będąc od kilku wieków na pograniczu dwóch, a właściwie trzech żywio
łów, doświadczając na własnej skórze wszystkich zmian politycznych była
wielokrotnie zmuszana do ponownego określenia się wobec wszystkiego
co stare i nowe.
Zmiany polityczne lub gospodarcze stanowiły zawsze punkty zwrotne
w dziejach lokalnej społeczności, przyczyniając się do powstawania nowych
kategorii. Współcześnie w południowej części Puszczy Nalibockiej istnieją
3 poziomy tych kategorii:
- etniczne (najczęściej tożsame z kategoriami wyznaniowymi), będące
odzwierciedleniem kontaktu tych trzech żywiołów,
- regionalne (związane z podziałami politycznymi i przynależnością do
państwa), np. Centralak/Kresowiak i Zapadnik/Wostocznik,
2 9
Musiało to nastąpić jeszcze przed rokiem 1905 г., w którym następca cara Aleksandra
Mikołaj wydał ukaz o tolerancji religijnej.
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
75
- lokalne regionalne, będące odzwierciedleniem stosunków lokalnych,
powstałych w wyniku dawnych podziałów wielkiej własności ziemskiej.
Wszystkie te kategorie powstały jako odbicie określonego podziału. Pier
wotnie były wynikiem wyboru w konkretnej sytuacji historycznej na ob
szarze zmagań kilku żywiołów kulturowych. Każdy wybór jest reakcją
jednostek lub grup na istniejący konflikt zewnętrzny. Kolejne wybory kształ
tują grupę jako całość, sprzyjając zachowaniom konserwatywnym lub powstawamiu form pośrednich, a zmieniające się znaki i symbole przemawiające
aktualnie do tej grupy służyły zawsze tylko jednemu wyborowi. Kolejne
zmiany zewnętrzne zmuszą grupę do nowych, aktualnych deklaracji manife
stujących to czy inne oblicze grupy. W zależności od poziomu zagrożenia
zewnętrznego, siły wyzwania i stron manifestare te będą miały charakter
bądź etniczny, bądź regionalny.
Puszcza Nalibocka to ziemia wyjątkowa w zachodniej części Białorusi.
Chociaż dzisiaj region ten jest raczej niedoinwestowany, zacofany, rolny bez
znaczących ośrodków przemysłowych i kulturowych, jakby nieco zapomniany,
to ziemia ta miała interesującą przeszłość. Lata wspaniałego rozkwitu przypadły
na okres władania Radziwiłłów, szczególnie na czas gospodarowania Anny
z Sanguszków Radzi willowej. Założona przez nią huta szkła najbardzej
przyczyniła się do nadania rozgłosu tej ziemi, ponieważ nabolickie szkło
znalazło się na najlepszych stołach Rzeczypospolitej. Również rozwijane przez
nią przetwórstwo drewna stworzyło podstawy gospodarcze mieszkańców.
Geneza najstarszego osadnictwa z czasów przedchrześcijańskich, głów
ne fale migracji i osadnictwa, początki i rozwój przemysłów leśnych, dzieje
huty szkła, rywalizacja katolicyzmu i prawosławia, graniczne położenie
Puszczy od czasów najdawniejszych do współczesnych, i związane z tym
kwestie istnienia kategorii służących do określenia tożsamości jej mieszkań
ców, to - moim zdaniem - najbardziej interesujące problemy, wymagające
odrębnego, pełniejszego opracowania.
LITERATURA
Bardach J.
1988
O dawnej i niedawnej Litwie, Poznań.
1988
O świadomości narodowej Polaków na Litwie i Białorusi w XIX-XX w., Wrocław.
Bartoszewicz K.
1928
Radziwiłłowie. Początek i dzieje rodu, Warszawa.
B u r s z t a J.
1958
Od osady słowiańskiej do wsi współczesnej. O tworzeniu się krajobrazu osadniczego
ziem polskich i rozplanowań wsi, Wrocław.
B y s t r o ń J . S.
1932
Dzieje obyczajów w dawnej polsce. Wiek XVI-XVIII,
Warszawa, t. I - I I
1936
Kultura ludowa, Warszawa,
D o b a c z e w s k a W.
1934
Wilno i Wileńszczyzna w latach 1914-1920, Wilno.
1938
Wilno i Wileńszczyzna w latach 1863-1914, Wilno.
76
DAGNOSŁAW DEMSKI
1938
Wileńszczyzna i Nowogródczyzna w latach 1920-1937, Wilno.
H e d e m a n n O.
1934
Dawne puszcze i wody, Wilno.
H o r o s z k i e w i c z R.
1935
Tradycje ziemi pińskiej, Warszawa
1936
Szlachta zaściankowa na ziemiach wschodnich, Warszawa.
H r y s z k i e w i c z W.
1935
Rola ziem białoruskich w unjach polsko-litewskich, Lwów.
I n g l o t S.
1931
Organizacja folwarku na Białorusi. Według instruktarza dla
Dąbrowieńszczyzny
z końca XVIII wieku, Warszawa.
J a n k o w s k i C.
1896-1900 Powiat oszmiański, I - I V , Petersburg.
K a s p e r c z a k S.
1965
Rozwój gospodarki folwarcznej na Litwie i Białorusi do połowy XVI wieku,
Poznań.
K i e n i e w i c z S.
1953
Sprawa włościańska w powstaniu styczniowym, Wrocław.
K o p e ć B.
1938
Wychodź two sezonowe z ziemi wileńskiej do Łotwy, Wilno.
Kurczewski J.
1912
Biskupstwo wileńskie. Od jego założenia aż do dni obecnych, zawierające dzieje
i prace biskupów i duchowieństwa dyecezji wileńskiej, oraz wykaz kościołów, klasz
torów, szkół zakładów dobroczynnych i społecznych, Wilno.
Litwin H.
1982
Katolicyzacja szlachty ruskiej a procesy asymilacyjne na Ukrainie w latach
1569-1648, [w:] Tryumfy i porażki. Z dziejów kultury polskiej
XVI-XVIIIw.,
M . Bugucka (red.), Warszawa,
L o p a l e w s k i T.
1938
Między Niemnem a Dzisną: Ziemia Wileńska i Nowogródzka, Warszawa.
Ł o w m i a ń s k i H.
1935
Rys historyczny województwa nowogródzkiego w jego dzisiejszych granicach (do
1795 г.), Wilno.
1951
Studia nad początkami społeczeństwa i państwa litewskiego, 1.1, Warszawa.
1961
Popisy wojska W. Ks. Litewskiego w XVI w. jako źródło dziejów zaludnienia [w:]
Medievalia w 50 rocznicę pracy naukowej Jana Dąbrowskiego, Warszawa.
Maliszewski E .
1914
Polacy i polskość na Litwie i Rusi, Warszawa.
1918
Białoruś w cyfrach i faktach, Piotrków.
M e ł e ń A.
1929
Ordynacje w dawnej Polsce, Lwów.
M i ł o s z C.
1993
Nacjonalizm i Bałtowie, „Rzeczpospolita" (Dodatek Tygodniowy, nr 44),
(20-21 .XI), s. 7-10
M o r z y J.
1965
Kryzys demograficzny na Litwie i Białorusi w II połowie XVII wieku, Poznań.
Moszyński K.
1918
Stosunki narodowościowe w Wileńskiem, „Warszawska Myśl Polska", z. I - I I .
1925
Nowogródzkie pod względem etnograficznym, Warszawa.
O c h m a ń s k i J.
1963
Powstanie i rozwój latyfundium biskupstwa wileńskiego (1387—1550). Ze studiów
nad rozwojem wielkiej własności, Poznań.
NALIBOKI I PUSZCZA NALIBOCKA
77
1965
Renta feudalna i gospodarstwo dworskie w dobrach biskupstwa wileńskiego od
końca XIV do połowy XVI w., Zeszyty Naukowe U A M , Historia, z. 5, Poznań.
1981
Litewska granica etniczna na wschodzie. Od epoki plemiennej do XVI wieku,
Poznań.
R a d z i w i ł ł A.S.
1980
Pamiętnik o dziejach w Polsce, t. I - I I I , Warszawa.
R o u b a N.
1934
Przewodnik po Litwie i Białejrusi, Wilno.
Słownik...
1896
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, t. I - X I I , Warszawa.
T o p o l s k a M.B.
1969
Dobra szklowskie na Białorusi Wschodniej w XVII i XVIII wieku, Warszawa.
T u r s k a H.
1930
Język polski na Wileńszczyźnie, Wilno.
1939
O powstaniu polskiego obszaru językowego na Wileńszczyźnie, Wilno.
V e r e š č a g i n P.D.
1978
Krestjanskije pereselenije iz Belorussi. Vtoraja polovina XIX v., Minsk.
V r u b l e v s k i j A., P r o f к о Т.
1992
Iz istorii repressij protiv belorusskogo krestjanstva 1929-1934, Minsk.
W a ż y ń s k i A.
1872
Litwa pod względem prześladowania w niej rzymsko-katolickiego kościoła, szcze
gólniej w dyecezji wileńskiej, od roku 1863 do 1872, Poznań.
W e r e n i c z W.
1973
Polskija peryfeinyja govorki na V schode, [w:] Polskie govory v SSSR, J . Martyn ov
(red.), Mińsk, s. 5-20.
1973
Sostojanie i perspektivy issledovanija „Polszczizny kresovoj", [w:] Polskie govory
v SSSR, J. Martynov (red.), Mińsk, s. 183-212.
W r ó b e l P.
1990
Kształtowanie się białoruskiej świadomości narodowej a Polska, Warszawa.
W y s ł o u c h S.
1932
Ziemia oszmiańska na rubieży dwu kultur, Wilno.
Zasztowt L.
1991
Koniec przywilejów. Polityka władz carskich wobec szlachty zagrodowej na kresach
wschodnich, „Przegląd Wschodni. Historia i Współczesność Polaków na Wscho
dzie", 1.1, z. 3, s. 615-640.
Ż y c k a L . , Ł ą c k a I.
1939
Dzieje Ziemi Mińskiej, Warszawa.
DAGNOSŁAW DEMSKI
NALIBOKI AND T H E FOREST OF NALIBOKI.
OUTLINE OF HISTORY AND PROBLEMS
Summary
The author studies ethno-historical problems of a rural community: two parishes: Naliboki
and Derewna. Formerly eastern borderland of Poland, since the World War II the territory
had belonged to the USSR, for some years now to the independent Byelorussian republic. The
majority of the inhabitants of that small territory is of Polish nationality.
The starting point of the study were the native classifications of the local, ethnically mixed
population. The local names refer to their Polish, Russian, Lithuanian, Byelorussian and other
78
DAGNOSŁAW DEMSKI
ethnic and regional identities. Each of those names is associated with more or less remote
historical events taking place there. Local identities had to be explained in terms of historical
processes which had led to complex ethnic structure of the province as a whole.
Surges of migrants had been coming there since the 13th century. At first primaeval forests
along the river Niemen were settled by the population of Lithuanian and Russian descent.
Since the 14th century Polish settlers began to arrive.
The territory in question belonged at first to vast estates owned by aristocratic family
Radziwiłł, later inherited by the Wittgensteins, then the Hohenlohe family and eventually sold
to the family Falc-Foin.
Most of the peasants from Naliboki and its neighbourhood had the status of villeins
oblidged to villein service which was later changed to rent. At the end of the 19th century they
were enfranchised. At present their descendants work in collective farms - kolkhoz.
Due to vast forest areas the economy of that region has always been of particular
character with well-developed "forest industries": potash manufactures, iron works producing
cast iron, as well as glass works famous all over Europe. Timber was floated along smaller
rivers and the Niemen to the harbours on the Baltic sea.
What is remarkable about the territory studied by the author, there are no Russian
orthodox churches (although it is surrounded by the areas inhabited by the population of
Russian orthodox faith). They have never been there, as a matter of fact. Roman Catholic
churches were founded by the landowners' family Radziwiłł at the end of the 16th. century and
the beginning of the 17th. century. There was a Roman Catholic chapel in Naliboki recorded
as early as in 1440.
Religious homogeneity had contributed to community ties within the small region. There
were even cases of Russian orthodox inhabitants passing to Catholic faith.
The most remarkable fact is, that the population of that small territory has preserved
Polish ethnic identity till now, in spite of a considerable distance from other ethnically Polish
areas (for example the surrounding of the town Wilno). Enclave of Polish tradition and
language has survived surrounded by alien population.
Translated by Anna
Kuczyńska-Skrzypek
