fb58614bfbd133a0059537f0447facde.pdf

Media

Part of Mennonici w Polsce (o powstaniu społeczności mennonitów Wymyśla Nowego) / ETNOGRAFIA POLSKA 1986 t.30 z.2

extracted text
„Etnografia Polska", t. X X X : 1986, z. 2
P L I S S N 0071-1861

WOJCIECH MARCHLEWSKI

MENNONICI W POLSCE
(O POWSTANIU SPOŁECZNOŚCI MENNONITÓW
WYMYŚLA NOWEGO)
1

I . Mennonityzm wywodzi swoje korzenie z radykalnego nurtu Re­
formacji — anabaptyzmu . W czasie trwania Reformacji w Niemczech
wyłoniła się grupa „teologów" zbliżonych w swoich poglądach do Mar­
cina Lutra, kwestionująca dotychczasową interpretację sakramentu chrztu
i grzechu pierworodnego (Moehler, 1871, s. 357). Uważali oni, że chrzest
mogą przyjmować jedynie ludzie dorośli — wierzący, a nie niemowlęta,
jak to ma miejsce w kościele katolickim. Doktrynę swoją opierali na
tradycji wczesnych gmin chrześcijańskich i powoływali się na fakt, że
Jezus Chrystus został ochrzczony w wieku dojrzałym.
Powstanie anabaptyzmu ściśle wiązało się z wojnami chłopskimi, ja­
kie ogarnęły całe Niemcy i część Niderlandów. Przywódcy chłopscy
w większości byli anabaptystami i na bazie programu religijnego, bę­
dącego radykalizacją tez Lutra, wysunęli postulaty społeczne. Uważali
oni, że należy znieść władzę świecką i duchowną, a na ziemi powinno
2

3

1

Mennonityzm — wg Encyklopedii
powszechnej PWN, Warszawa 1975, t. 3,
s. 17. „Ruch religijno-społeczny [...] zapoczątkowany w X V I w. przez Simona Menno, autora podstawowej książki dla mennonitów Fundamenten Book, zwolennika
Lutra, a następnie anabaptystów. Mennonici odrzucają hierarchię kościelną, służbę
w o j s k o w ą , nie przyjmują urzędów państwowych, propagują rygoryzm moralny.
Uznają jedynie 2 sakramenty — chrzest dorosłych i eucharystię. Prześladowani
przez kościół katolicki rozproszyli się po Europie i Ameryce".
Anabaptyści — wg Encyklopedii katolickiej KUL, Lublin 1973, t. 1, s. 471.
„nowochrzczeńcy, radykalny nurt Reformacji X V I wieku; nazwa tłumaczy się od­
rzuceniem chrztu niemowląt na rzecz chrztu dorosłych, a w konsekwencji prak­
tyką powtórnego chrztu przystępujących do ruchu; anabaptyzm dzieli się na o'dlł a m y i ugrupowania o znacznych różnicach ideologicznych, wspólne dla nich by­
ły: zasada chrztu dorosłych, idea kościoła wybranych w przeciwieństwie do k o ś ­
cioła mas, nieufny stosunek do świata oraz rozciągnięcie reformy religijnej na
grupy społeczne w imię powrotu do pierwotnego chrześcijaństwa".
Do grupy teologów należeli Marcin Cellarius, Tomasz Miincer, Mikołaj Storch,
Marek Strübner, Marek Thomas.
!

1

9 — Etnografia, t. X X X / 2

130

WOJCIECH MARCHLEWSKI

powstać „Królestwo Boże", które oparte byłoby na zasadach miłości
bliźniego (Encyklopedia
kościelna, 1907, t. 1, s. 122). Występowali prze­
ciwko własności prywatnej twierdząc, że wszyscy ludzie są równi wo­
bec Eoga i wszystko, co zostało przez Niego dane, jest wspólne dla wszy­
stkich. Domagali się równości społecznej — opowiadali się za zniesie­
niem wszelkich form poddaństwa i przywilejów. W swojej grupie ana­
baptyści zwracali się do siebie: „bracie" — na wzór wczesnych gmin
chrześcijańskich, gdzie wszyscy byli „braćmi w Chrystusie" (Moehler,
1871, s. 375). Przewidywali rychłe, powtórne przyjście na ziemię Jezusa
Chrystusa, który miał stworzyć Królestwo Chrystusowe (Dyck, 1967,
s. 77). Jego nadejście musiało zostać przygotowane przez samych wier­
nych — byli nimi jedynie członkowie grupy — anabaptyści. Innych
uznawano za grzeszników, mieli oni zostać zniszczeni przez miecz Elia­
sza. Formułując takie poglądy anabaptyści odwoływali się szczególnie
do „Apokalipsy" wg św. Jana:
„I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia
przeminęły i morza już nie ma. I Miasto Święte — Jeruzalem Nowe ujrzałem zstę­
pujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swe­
go męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: «Oto przybytek Boga z ludź­
mi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a on będzie Bogiem z nimi».
I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci odtąd już nie będzie. A n i żałoby, ni krzy­
ku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" (Ap. św. Jana
21, 1-5).

Powiązanie anabaptystów z radykalnym ruchem chłopskim spowo­
dowało, że byli prześladowani przez katolików, jak również przez l u teran.
W roku 1535 większość anabaptystów z Niderlandów i Niemiec przy­
była do miasta Munster, gdzie —-jak sądzili — Chrystus miał powtór­
nie zstąpić na ziemię i stworzyć Królestwo Boże. W Nowym Jeruzalem,
jak nazywano Munster — anabaptyści postanowili rozprawić się ze wszy­
stkimi bezbożnikami, czyli ludźmi nie należącymi do ich grupy (Moehler,
1871, s. 377). Doszło wówczas do gwałtownych konfliktów między ana­
baptystami a patrycjatem miejskim. Biskup Munster użył wojsk w ce­
lu zaprowadzenia porządku w mieście (Dyck, 1967, s. 78). W czasie walk
większość anabaptystów zginęła, przywódcy ruchu zaś zostali straceni,
a ich ciała umieszczone w klatkach powieszono na wieży katedry w Mun­
ster (Encyklopedia kościelna, 1907, t. 4, s. 123).
Wydarzenia te doprowadziły do upadku radykalnego nurtu anabaptyzmu (Moehler, 1871, s. 375), a na gruncie „tragedii munsterskiej" w y ­
rósł nowy ruch religijny — mennonityzm. Jego prekursorem był Simon
Menno pochodzący z Fryzji (Dyck, 1967, s. 79). Uważał on, że walka
z mieczem w ręku nie jest właściwą drogą do zbawienia — jedynie po­
kora może doprowadzić ludzi do Królestwa Bożego (Dyck, 1967, s. 78).
Doktryna mennonitów zawiera wiele elementów wspólnych z anabap-

MENNONICI W P O L S C E

131

tyzmem. Uważano, że chrzcić można jedynie osoby dorosłe, gdyż grzech
pierworodny został odkupiony na Krzyżu przez Chrystusa, tak więc nie
ma sensu chrzcić dzieci. Chrzest był jedynie potwierdzeniem przyna­
leżności do społeczności mennonitów — ludzi wierzących. Funkcje przy­
wódców duchowych gminy mennonickiej, podobnie jak u anabaptystów,
sprawowali starsi zboru wybierani spośród grupy wiernych. Organiza­
cja gminy wzorowana była na tej, jaką tworzyli pierwsi chrześcijanie —
wszyscy jej członkowie byli równi wobec siebie, a starsi sprawowali
funkcje organizatorów życia religijnego. Mennonityzm kładzie szczegól­
ny nacisk na fakt wspólnego uczestnictwa wiernych we mszy w zborze.
Tylko poprzez takie uczestnictwo dokonują się związki człowieka z Bo­
giem. Jedynie uczestniczenie w życiu religijnym gminy było traktowa­
ne jako rzetelne praktykowanie wiary (Friedman, 1973, s. 81).
Wydarzenia z Munster spowodowały, że mennonici odrzucili całko­
wicie walkę z bronią w ręku, co w konsekwencji równoznaczne było
z odmową służby w wojsku (Mężyński, 1960/61, s. 224). Reprezentowali
zbliżone poglądy do anabaptystów dotyczące władzy. Zdaniem menno­
nitów wszelka władza służy do zwalczania zła na ziemi, nie jest jednak
pochodzenia boskiego, gdyż Chrystus mówił: „Moja władza królewska
nie pochodzi z tego świata" (Ew. J. 18, 37). Mennonici byli pokorni wo­
bec wszelkiej władzy, jednocześnie nie przyjmując żadnych urzędów,
żeby „nie stać się narzędziem szatana" (Mężyński, 1960/61, s. 242).
W społeczności mennonitów nie można wyróżnić jednostek lub grupy
ludzi, które sprawowałyby władzę — wszelkie decyzje podejmowano
kolegialnie. Społecznie i ekonomicznie gmina funkcjonowała jako za­
mknięty organizm — wszyscy ludzie b y l i równi pod względem praw
i majątku. Jedyną formą własności, jaką uznawano, była dzierżawa
(Moehler, 1871, s. 381).
Skromność w życiu codziennym oraz dochowywanie wiary miały pro­
wadzić tę społeczność do Królestwa Bożego. Mennonici używali bardzo
prostych sprzętów i ubrań, całkowicie wstrzymywali się od picia al­
koholu i palenia tytoniu oraz zabaw tanecznych. Organizacja społeczna
znajdowała odbicie w doktrynie mennonitów. Osobom, które spotkało
nieszczęście, pomagała solidarnie cała gmina. Dotyczyło to również osób
starszych, zniedołężniałych, nie mających rodziny. Natomiast osoby, k t ó ­
re nie przestrzegały zasad wiary lub występowały przeciwko członkom
grupy religijnej były z niej wykluczane. Wypędzenie — wygnanie było
najdrastyczniejszą sankcją, jaką dysponowała grupa. Człowiek wyłączo­
ny ze społeczności pozostawał bez wszelkiej własności oraz środków do
życia. Możliwość takiej sankcji powodowała, że mieszkańcy wsi mennonickich przestrzegali zasad wiary, grupa stawała się coraz bardziej za­
mknięta, nie dopuszczając nikogo z zewnątrz.
Prześladowania mennonitów w północnych Niemczech spowodowały
emigrację wyznawców tego ruchu na teren Fryzji, gdzie panowała wię-

132

WOJCIECH MARCHLEWSKI

ksza tolerancja religijna (Mężyński, 1960/61, s. 249). Mennonici, mimo
że byli mniej radykalni od anabaptystów, doświadczali nadal prześla­
dowań ze strony ewangelików i katolików. Pod naciskiem Karola V k r ó ­
la Hiszpanii regentka Niderlandów Anna wydała dekret, na mocy któ­
rego wszyscy mennonici zostali zmuszeni do opuszczenia Fryzji (Mę­
żyński, 1960/61, s. 243).
Niektórzy z nich na początku X V I w. zaczęli przenosić się na Żuła­
w y Wiślane i w okolice Gdańska, gdzie zagwarantowano i m swobody
religijne. Pierwszą osadą mennonicką była wieś Tujce (Trigenhof) za­
łożona około 1530 r. przez burmistrza Gdańska Fabera (Mężyński, 1960/
/61, s. 221). Istnienie kolonii mennonitów w okolicach Gdańska potwier­
dza fakt, że Simon Menno odwiedził w 1549 r. zbór „na Szkotach" (dziel­
nica Gdańska) (Dyck, 1967, s. 94). Simon Menno organizował i poma­
gał rozwiązywać problemy powstającego tam kościoła. W Szkotach mie­
szkał Dirc Philip, jeden z organizatorów kościoła mennonickiego w Pol­
sce (Dyck, 1967, s. 94). Należy sądzić, że osadzenie tam mennonitów
było akcją zorganizowaną — nie był to żywiołowy przypływ ludności.
Rada Miasta Gdańska wysłała do Amsterdamu swoich przedstawicieli,
którzy prezentowali mennonitom warunki, na jakich mieli zostać osa­
dzeni. Tereny położone na Żuławach Gdańskich nie były wówczas w y ­
korzystywane rolniczo ze względu na ich niedogodne położenie i ciągłe
wylewy rzeki. Jedynie Holendrzy — Fryzowie byli w stanie gospoda­
rować w takich warunkach. Dlatego też m. in. gwarantowano i m swo­
body religijne oraz ulgi związane z płaceniem czynszu i podatku na
rzecz właściciela ziem i państwa.
Bliskie kontakty gospodarcze, jakie łączyły Amsterdam i Gdańsk,
sprzyjały prowadzonej akcji osadniczej. Kolonistów osadzano na tere­
nach należących do Gdańska, a także w dobrach klasztoru Cystersów
w Pelplinie. W roku 1577 w okolicach Malborka istniało już 12 miejsco­
wości zamieszkanych przez Holendrów. Najwięcej osadników przyby­
wało z Fryzji, wśród nich znajdowali się również koloniści dolnoniemieccy (Łęga, 1933, s. 6). Przybysze holenderscy rozprzestrzeniali się bardzo
szybko, tak że już w roku 1568 zostali osadzeni na Nizinie Sartawicko-Nowskiej przez Jana Dulskiego, starostę z Rogoźna: „daje on 50 włók
Tomaszowi i Piotrowi Jansen, Leonardowi von Pho, Bernardowi von
Bayer, Andrzejowi Unruh razem z ich domownikami i krewniakami"
(Lutkiewicz, 1934, s. 31). W roku 1624 zostają założone wsie Przechowo
i w 1672 — Kosowo (w okolicach Świecia) (Mennonitisch.es Leocikon,
1967, s. 404). Inne osady koło Chełma i Świecia powstają w latach
1600-1650, później zaś mennonici osiedlają się koło Torunia i Włocław­
ka (Ratzlaff, 1971, s. 24).
H. Penner i B. H . Unruh datują powstanie wsi meinnonickich w oko­
licach Włocławka i Torunia na koniec X V I i pocz. X V I I w.; Brześć K u ­
jawski — 1563 r. (Ratzlaff, 1971, s. 19); Słońsk — 1629 (Mennonitisches

MENNONICI W

POLSCE

133

Lexikon, 1967, s. 515), a powstanie osiedla na Saskiej Kępie koło War­
szawy na 1629 r. Uważają oni ponadto, że wsie te zostały opuszczone
przez mennonitów w czasie „potopu szwedzkiego" (Mężyński, 1960/61,
s. 242).
W końcu X V I w. i na pocz. X V I I w. osadników mennonickich z oko­
lic Gdańska skierowano pod Tylżę, gdzie założyli trzy wsie (Sukiennicki,
1920, s. 243-249). W wyniku epidemii cholery, która panowała na t y m
terenie pod koniec X V I I w., wiele wsi mennonickich opustoszało. Około
roku 1710 sprowadzono tam prawdopodobnie mennonitów szwajcarskich
(Zimmerman, 1917, s. 66). W 14 lat później na osady te napadli werbo­
wnicy królewscy próbując wcielić ich mieszkańców do wojska (Zim­
merman, 1917, s. 66). W t y m czasie państwo pruskie prowadziło liczne
wojny i zwiększyło zapotrzebowanie na żołnierzy. Napad na wsie pod
Tylżą spotkał się z ostrym protestem mennonitów, którzy wystosowali
skargę do Fryderyka Wilhelma. Władca poczuł się urażony, gdyż uwa­
żał, że służba dla ojczyzny jest zaszczytem oraz obowiązkiem podda­
nych (Zimmerman, 1917, s. 67). W roku 1732 wydał edykt, na mocy
którego wszyscy mennonici uchylający się od służby wojskowej mieli
opuścić granice państwa pruskiego (Zimmerman, 1917, s. 67). Większość
mennonitów przeniosła się w dolinę Noteci, gdzie założono wsie Błotni­
ca (Bronkenhofswalde) oraz Głęboczek (Frantztal) (Mennonitisches
Le­
xikon, 1967, t. 1, s. 263).
W połowie X V I I I w. „kolonie holęderskie tracą swój jednolity cha­
rakter zarówno pod względem gospodarczym, jak i etnicznym. Żywioł
holęderski czy też dolnoniemiecki ma jeszcze przewagę, w niektórych
jednak koloniach wśród kolonistów widzi się wychodźców z różnych
krańców Niemiec, a nawet takich, których nazwiska wskazują na po­
chodzenie polskie" (Baranowski, 1915, s. 65). Nazwa „holędry" nabiera
więc innego znaczenia, przestaje charakteryzować narodowość koloni­
stów i zadania gospodarcze kolonii, lecz stosuje się do pewnej organi­
zacji społecznej, której formy wzorowane były na tych, jakie ongiś przy­
brały właściwe kolonie holenderskie. Nazwa „holędry" w wieku pCVIII
jest w Polsce raczej terminem prawnym niż etnicznym lub gospodar­
czym (Baranowski, 1915, s. 70). Taka sytuacja wynikła również z poli­
t y k i Fryderyka Wilhelma, który prowadząc wielkie akcje osadnicze prze­
mieszczał grupy ludzi ze środkowych i południowych Niemiec na teren
Prus Wschodnich.
W latach 60-tych X V I I I w. wraz z powstaniem wsi „olęderskich"
4

4

Kolonizacją terenów bagiennych położonych na Żuławach i w dolinie Wisły
nazywano „osadnictwem olęderskim". Jeszcze w X V I I w. osadnicy olęderscy utoż­
samiani byli z mennonitami. List Biskupa Warmińskiego do Andrzeja Olszewskie­
go z roku 1674 brzmi następująco: „Hollandi vulgo Olendri agreste hominum ge­
nus, sed agraorum, eximii cultures, quorum alique ex parte Anabaptistea sund
sive Mennonitea — Kunstdenkmaler des Kreises Shtum", (Schmidt, 1898, s. 275).

134

WOJCIECH MARCHLEWSKI

nad Wisłą, w okolicach Gąbina zaczynają pojawiać się mennonici (Ratzlaff, 1971, s. 70). Zamieszkują oni pojedynczymi rodzinami wsie Tro­
szyn, Borki, Wiączemin, Świniary, Kępa Karolińska, Kępa Izabela. Przy­
bywali tam osadnicy zamieszkujący wzdłuż całej doliny Wisły oraz z te­
renu środkowych Niemiec. Większość zakładanych wsi zamieszkiwana
była przez ewangelików, a tylko w niewielkim procencie przez mennonitów. W 1764 r. powstała pierwsza całkowicie zasiedlona przez mennonitów wieś — Kazuń koło Modlina . Mennonici osiedlili się na terenach
nadwiślańskich należących do Konstancji z Platerów Hynzowej Staro­
ściny Kazuńskiej. Koloniści prowadzili karczuinki na obszarze wzdłuż
rzeki. Następni przybysze zostali osadzeni w Kazuniu w latach 1773
i 1786. W roku 1795 mieszkało tam 15 rodzin (67 osób). Niewiele zacho­
wało się informacji archiwalnych dotyczących życia społeczności mennonickiej Kazunia. Wiadomo jedynie, że około 1812 r. budynek zboru
został zniszczony przez wody wezbranej W i s ł y .
W wyniku I rozbioru Polski wiele wsi zasiedlonych przez mennonitów, a położonych nad Wisłą oraz na Żuławach, dostało się pod pano­
wanie państwa pruskiego. Militarystyczna polityka Fryderyka Wilhel­
ma I I doprowadziła do kolejnych ograniczeń praw dla tych, którzy od­
mawiali służby wojskowej. Edykt z 1789 r. definitywnie zadecydował
o przyszłości mennonitów. W myśl tego dokumentu ograniczone zostały
dla nich wszelkie prawa dzierżawy i posiadania majątków. Mennonici
z okolic Sztumu i Malborka uchylający się od służby wojskowej musieli
przekazać do opieki wojskowej po 1 r e ń s k i m . Wszystkim mennonitom
zwiększono opłaty na kościół ewangelicki, gdyż formalnie zostali do nie­
go przypisani . Wydanie dekretu przez Fryderyka Wilhelma spowodo­
wało, że wielu mennonitów opuściło swoje siedziby przenosząc się do
innych wsi położonych w okolicach Torunia, Włocławka i Płocka.
W tym samym czasie Katarzyna I I wydała dekret, na mocy którego
mennonici osiedlający się na terenie południowej Rosji mieli zagwaran­
towane swobody religijne oraz zwolnienie ze służby wojskowej (Dyck,
1967, s. 126). Część mennonitów mieszkających jeszcze pod zaborem pru­
skim przeniosła się na teren południowej Rosji, gdzie w roku 1798 za­
łożyli kolonie Moloscha i Chortica (Dyck, 1967, s. 128). W t y m samym
czasie w okolicach Lwowa powstały wsie mennonickie założone na mo­
cy dekretu cesarskiego zwalniającego mennonitów z obowiązku odbywa­
nia służby wojskowej i przyznawał i m swobodę wyznania.
Po wojnach napoleońskich wiele kolonii zamieszkanych przez men­
nonitów znalazło się powtórnie pod panowaniem pruskim. W tej sytua­
cji część mieszkańców wsi Głęboczek i Błotnica, położonych kolo Pozna5

6

7

8

5

8

7

8

Archiwum Główne A k t Dawnych (dalej A G A D ) , G D Siidpreussen 1049, s. 54.
A G A D , Zakroczymskie, Grodzkie, Relacje 1786, s. 81.
A G A D , G D Siidpreussen 1049, s. 86.
Tamże, s. 87.

135

MENNONICI W P O L S C E

nia, przeniosła się do Wymyśla i Kazunia, które znajdowały się w gra­
nicach Królestwa Polskiego (Foth, 1968). Wówczas także do Wymyśla
przybywali nowi osadnicy z Przechowa, Nieszawki, Słońska, Dorposha.
Część z nich osiedlała się na stale, inni wędrowali do wsi położonych
w Rosji i G a l i c j i .
9

I I . Ze względu na bogate źródła archiwalne warto przedstawić histo­
rię mennonitów zamieszkujących wieś Wymyśle Nowe — znajdującą
się w obecnym woj. płockim. Wymyśle zostało założone przez Kajetana
Dębowskiego w roku 1781 i zasiedlone przez osadników: Jakuba Konar­
skiego, Jerzego Drews, Jana Konarskiego, Jana Goln i Dawida Gurskiego. W ramach kontraktu, jaki zawarli z właścicielem, osadnicy zobo­
wiązani byli wykarczować lasy znajdujące się na przydzielonym i m te­
renie (po pół włóki na jednego osadnika). W zamian za wykonanie tych
prac zwolnieni byli z płacenia czynszu przez okres 7 lat: „uczciwi Holędrzy kontraktujący i inni ludzie na Rumunkach, rzeczonych latyfundiów Czermińskich, mają mieć wolność lat siedem nierozdzielnie po so­
bie idących od czasu tego rachując, jako który kiedy na Rumunkach
zasiadł Holender lub zasiądzie" . Po wykonaniu prac karczunkowych
dokonywano pomiaru gruntów, na podstawie którego określony miał być
czynsz oraz inne posługi wynikające z kontraktu:
10

„Po wyjściu zaś wolności, mają pomiar uczynić swych R u m u n k ó w przez mier­
nika przysięgłego, ich kosztem sprowadzonego i pomiar czyniącego od Granic, czyli
od Płotów, takową miarą, jakiej Holędrzy w sąsiedztwie pomiar mają swych włók,
z każdego morga gruntu lepszego płacą corocznie po złotych dwa, a zapiaskowany
grunt po cztery szóstki od morgi dwiema ratami [...]"". „Przy tym szarwarku ci
ludzie postępują na każdy rok z włóki po dni ośm, który to szarwarku sprzężajem
połowę a z kosą, czym będzie do Dworu potrzebna drugą połowę odbywać będą
powinni i zaraz nie czekając wyjścia lat wolności po dni jeden z pół włóki odby­
w a ć będą" .
18

Osadnicy mieszkający na Olędrach Czermińskich, bo tak nazywała
się wcześniej wieś Wymyśle, mieli dużą swobodę prawną i samorządo­
wą. B y l i podlegli bezpośrednio sądom ziemskim z pominięciem sądów
pańskich .
1S

„Sołtysa corocznie obierać sobie powinni będą. Dwór zaś aprobować ma też
Elekcję i potwierdzenie sołtysa, który ich potoczne sprawy sądzić będzie z wolną
apelacją do Dworu Czermińskiego, a nie gdzie indziej [...] Tenże sołtys aprobo­
wany czynić ma prawa swoje, mają obserwować zwyczajem pobliższych holędrów"
(wsi Troszyna i Wiączemina — przyp. W. M . ) .
14

9

A G A D , Księgi
Tamże, s. 360.
Tamże, s. 360.
Tamże, s. 361.
" Tamże, s. 361.
Tamże, s. 362.

1 0

11

1 2

14

Ziemskie Gostynińsko-Gąbińskie,

t. 4, 1773-1793, s. 358.

136

WOJCIECH

MARCHLEWSKI

Z dokumentu tego nie wynika, jakiego wyznania byli osadzeni w Olędrach Czermińskich koloniści. E. Ratzlaff podaje, że koloniści ewange­
liccy założyli wieś Wymyśle w roku 1793. Kontrakt, na mocy którego
założono Olędry Czermińskie-Wymyśle, pochodzi z 1781 r., a nazwisk
osadników w nim wymienionych nie spotyka się w późniejszych doku­
mentach oraz w księgach Stanu Cywilnego, prowadzonych od roku
1808 .
Pierwotnie mennonici mieszkali we wsiach, na terenach zalewowych
Wisły położonych poniżej W y m y ś l a . Osadzano ich wraz z ludnością
ewangelicką, tak że nie tworzyli jednolitych wspólnot religijnych. W każ­
dej nowo założonej wsi, w większości zamieszkiwanej przez ewangeli­
ków, znajdowało się kilka rodzin mennonickich. Wydaje się, że pierw­
szym osadzonym wówczas tam mennonitą był niejaki Betker, mieszka­
jący wraz z ewangelikami we wsi Sady.
15

18

„Marcinowi Datzlaw Obywatelowi Niemieckiemu Wsi Sady należącej do dóbr
moich dziedzicznych Swiniary z przyległościami, w Powiecie Gąbińskim nad Wisłą
leżących, z prawa dziedzictwa mego do tych dóbr, a służąc Mnie końcem p o w i ę k s z e ­
nia dochodu Dóbr tychże, dogadzając raz słusznej prośbie i potrzebie tegoż Datzlawa przedłożonej tym konsensem Moim w Grądzie Wielkim tak zwanym, m i ę ­
dzy Holędrami Jakubem Nober i m a n i s t ą [tzn. mennonitą — przyp. W. M.]
Betker nazywanym, na Grądzie Wielkim tak zwanym dóbr moich osiedleni [...]

Z kontraktu tego wynika, że Marcin Datzlaw odgrywał rolę zasadźcy,
który kierował akcją osadniczą w Sadach, należących wtedy do Justy­
na Walentego Szymańskiego. Mennonitą Betker został osadzony na sku­
tek prośby Datzlawa.
Inni mennonici osadzeni byli we wsi Łęg Suchodół należącej do Sta­
nisława Zabłockiego. W roku 1789 został zawarty kontrakt między ko­
lonistami Krystianem Marow, Piotrem Rynasem, Krystianem Kleś, Ja­
kubem Gołąbkiem, Piotrem Pankracem, Piotrem Ładyszką a właścicie­
lem dominium Swiniary Stanisławem Z a b ł o c k i m .
Mennonici żyjący w zwartych grupach w X V I i X V I I w., w ciągu
X V I I I w. na skutek licznych przesiedleń ulegli rozproszeniu. Zawsze
jednak dążyli do połączenia się i zamieszkania w jednej wsi. Związane
to było z chęcią założenia gminy wyznaniowej. Na terenie Powiśla Gąbińskiego pierwszy zbór powstał w dominium Swiniary (Ratzlaff, 1971,
s. 25), gdzie zamieszkiwało najwięcej mennonitów. Jego istnienie po­
twierdzają akty małżeństwa znajdujące się w Księgach Stanu Cywil­
nego: „Stawił się przed nami Beniamin Ratzlaff i okazał się m e t r y k ą
18

1 5

Archiwum Wojewódzkie Płockie (dalej AWPŁ), Księgi Stanu Cywilnego gmi­
ny Czermno, 1808-1829.
AWPŁ, Księgi Notariuszy Gostynińsko-Gąbińskich, 1818—1824.
A G A D , Księgi Ziemskie Gostynińsko-Gąbińskie, t. 4, 1773-1793, s. 141.
Tamże, s. 157.
1 6

1 7

1 8

137

MENNONICI W P O L S C E

19

kościoła manistów w Sadach" . Dokument ten pochodzi z roku 1809.
Taki sam dokument pochodzący również z 1809 r. przedstawili Kornel
Unruh oraz Maryanna Buller .
Wieś Sady położona na terenie Powiśla była narażona na ciągłe; za­
lewanie spowodowane wiosennymi i jesiennymi powodziami, co nie
sprzyjało gospodarowaniu. Mennonici w poszukiwaniu lepszego terenu
do osiedlenia wybrać mogli Wymyśle — wieś położoną na skarpie.
Erich Ratzlaff uważa, że grunty należące do Olędrów Czermińskich
były wykupywane przez mennonitów od ewangelików, a proces ten za­
kończył się całkowicie w roku 1818, kiedy to powstał pierwszy zbór
w Wymysłu (Ratzlaff, 1971, s. 10). W czasie, kiedy — zdaniem Ericha
Ratzlaff a — następował proces wykupywania gruntów, obszar woj. raw­
skiego, na którego terenie leżało Wymyśle, został zajęty przez Prusy.
W roku 1802 właściciel dominium Czernino, Kajetan Dębowski, sprze­
dał je landratowi Fryderykowi Wendesse . Zmiana prawa własności
gruntów wprowadzona przez administrację pruską oraz nowy właściciel
sprzyjały procesowi wykupywania gruntów przez mennonitów w Wy­
m y s ł u . Dokumenty znajdujące się w Archiwum Notariuszy Gostynińsko-Gąbińskich wskazują, że większość zakupów została dokonana w latach
20

21

2 2

1820-1830 .

Spisy ludności sporządzone na podstawie Ksiąg Stanu Cywilnego
Czermna dowodzą, że Wymyśle w latach 1808-1829 nie było wsią jedno­
rodną religijnie. Mieszkało w niej ok. 50 rodzin mennonickich, ok. 50
ewangelickich i 60 o nie znanym wyznaniu *. Wydaje się, że w roku
2

w

AWPŁ, Księgi Stanu Cywilnego gminy Czermno 1808-1829, rok 1809, s. 15.
*° Tamże, s. 17.
" AWPŁ, Księgi Notariuszy Gostynińsko-Gąbińskich 1818-1824, rok 1818, ark.
nr 18.
** Tamże, rok 1820, ark. nr 20: pierwszy kontrakt dotyczący sprzedaży grun­
t ó w pochodzi z roku 1822, kiedy to Michał Loter mieszkający w Sadach kupuje
grunt od Henryka Betkera mieszkającego w Holędrach Czermińskich. Betker k u ­
pił ten grunt w roku 1820; rok 1821, ark. nr 71: następny kontrakt pochodzi z ro­
ku 1823, kiedy to Henryk Cylke mieszkający w kolonii Czermno sprzedaje grunt
Michałowi Loter. Cylke kupił ten grunt w roku 1821; rok 1827, ark. nr 72: pierw­
szy większy zakup gruntów należących do wsi Olędry Czermińskie następuje w ro­
ku 1827, kiedy to Baron Fryderyk Vendessen sprzedaje Michałowi Loter, Jerzemu
Florkowskiemu, Karolowi Wodzkiemu, Janowi Zielińskiemu, Bernardowi Fott, Pio­
trowi Gertz, Michałowi Haupt, Gotlibowi Schrederowi i Ludwikowi Żuchowskiemu ziemie i łąki należące do tej wsi; rok 1828, ark. nr 73: następny kontrakt po­
chodzi z roku 1828, kiedy to Piotr Gertz, Gotlib Schreder, Marcin Shneider, To­
biasz Buller, Piotr Ratzlaff kupują tereny do karczowania należące do Olędrów
Czermińskich; rok 1829, ark. nr 74: W roku 1829 część swoich gruntów w Olędrach
Czermińskich sprzedaje Michał Loter B o g u s ł a w o w i i Maryannie z N y t e l s z t o w ó w
małżonkom Loter zamieszkałym w Sadach.
*» A G A D , Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych, Wykaz cudzoziemców po­
siadających w Królestwie majątki, sygn. 7153, s. 27.

138

WOJCIECH MARCHLEWSKI

1840 nastąpiło wykupienie większości gospodarstw przez mennonitów.
W roku 1840 w wykazie cudzoziemców posiadających majątki w Króle­
stwie Polskim zostali wymienieni: Jakub Foth, Piotr Foth, Piotr Frey,
Karol Majer, Beniamin Schmidt, Piotr Schmidt, Piotr Buller, Piotr
Ratzlaff, Henryk Thol, Piotr Wedel, Henryk Unruh, Gotlib Schreider,
Krzysztof Majer, Jan Voloh, Jakub Vergert — wszyscy mieszkający
w Wymysłu. Wymienieni byli mennonitami, co potwierdzają Księgi Urzę­
du Stanu Cywilnego z Czermna . Osadnicy ci wcześniej mieszkali w i n ­
nych wsiach: Piotr Wedel — w Holendrach Wiączemińskich (1818),
a Piotr Ratzlaff — we wsi Kalinowo, dominium Świniary .
Założenie wsi Wymyśle w tym miejscu niektórzy badacze mennonityzmu, np. E. Penner, wiążą z powstaniem w X V I I w. trasy przewozo­
wej towarów, łączącej Warszawę z Gdańskiem, zwanej „Grosse Strase"
(Ratzlaff, 1971, s. 104). Mennonici zostali bowiem wyparci przez ewan­
gelików z obsługi transportu rzecznego po Wiśle. Powstanie linii komu­
nikacyjnej „Grosse Strase" wiązało się z wyznaczeniem punktów posto­
jowych dla woźniców i koni (Ratzlaff, 1917, s. 104). W myśl teorii
E. Pennera miejsca takie powstawały w dogodnym terenie, w pobliżu
„Grosse Strase", a odległość między nimi równa była takiej liczbie k i ­
lometrów, jaką mogłyby przebyć konie zaprzężone do wypełnionego
ładunkiem wozu. Punktem wyjściowym miał być Gdańsk — centrum
rozwoju sukiennictwa mennonickiego, a końcowym Warszawa — Saska
Kępa, gdzie produkty sprzedawano. Punkty postojowe miałyby być
położone w Kazuniu, Wymysłu, Słońsku, Nieszawce, Chełmie, Kwidzyniu. Wszystkie leżały w bliskiej odległości od Wisły. Mennonici, w y ­
rzuceni z Prus na skutek prześladowań religijnych, posuwali się — we­
dług E. Pennera — wzdłuż tej trasy zasiedlając tereny położone w po­
bliżu niej. Źródła archiwalne nie potwierdzają istnienia takiego miejsca
postojowego w Wymysłu. Poza t y m do połowy X V I I I w. nie było żad­
nych osiedli kolonistów na terenach, na których po 1781 r. powstała
wieś Wymyśle, trudno więc jest znaleźć potwierdzenie tej teorii.
u

2S

I I I . W roku 1813 powstał w Wymysłu pierwszy zbór mennonicki.
Został on założony przez grupę tzw. staroflamandczyków (Ratzlaff, 1971,
s. 33). We wsi tej mieszkali także wyznawcy kościoła starofryzyjskiego,
lecz było ich niewielu. Różnice między t y m i kościołami ujawniały się
m.in. w stosunku ich wyznawców do otaczającego świata. Wyznawcy
kościoła starofryzyjskiego, tzw. „subtelniejsi", b y l i skrajnymi purytanami, co manifestowało się m.in. w ich zwyczajach, sposobie bycia, nie­
zwykle skromnym stroju. Krytykowali oni grupę staroflamandczyków
8 4

AWPŁ, Księgi Stanu Cywilnego gminy Czermno, 1808-1829.
AWPŁ, Księgi Notariuszy Gostynińsko-Gąbińskich 1818-1929, rok
akt 104.
2 5

1818,

nr

139

MENNONICI W P O L S C E

za bogate stroje, zbyt wielki przepych w urządzeniu domów i niemo­
ralne — ich zdaniem — zachowanie. „Subtelniejsi" chełpili się wielką
surowością życia; staroflamandczyków oskarżano o odchodzenie od wszel­
kich zasad. Według Moehlera, opisującego wszystkie odłamy protestan­
tyzmu w pracy pt. Symbolika, oba stronnictwa spierały się o przedmiot
małej wagi; „gdy głupsi rozkoszne prowadzili życie i gdy przez pociąg
do wygód zwiększała się ich liczba, doskonalsi [starofryzyjczycy — przyp.
W. M.] zastanawiali się nad tym, czy prawdziwi chrześcijanie, to jest
mennonici, mogli kupować domy i nosić płótno cienkie" (Moehler, 1981,
s. 312). Różnice między wyznawcami tych dwóch odłamów szybko jed­
nak zatarły się i w 1 połowie X I X w. można stwierdzić istnienie jedne­
go kościoła skupiającego wszystkich wyznawców mennonityzmu w Wy­
mysłu.
Dom modlitwy wzniesiony przez staroflamandczyków był podzielo­
ny na dwie części. W jednej odbywały się zebrania religijne, druga zaś
spełniała funkcję szkoły dla dzieci. Łączenie w jednym budynku dwóch
funkcji: zboru i szkoły, było bardzo typowe dla powstających wsi mennonickich. Podobne obiekty wznoszone były w Rosji na początku X I X w.
w koloniach mennonitów w Chorticy i Kotoszówce (Dyck, 1967, s. 127).
W czasie pożaru Wymyśla w 1845 r. budynek ten spłonął, a ina jego
miejscu w roku 1854 wzniesiono szkołę. Nowy budynek zboru został
zbudowany dopiero w roku 1864 na działce należącej do Michaela Łotra
(Ratzlaff, 1971, s. 38), który zakupił także większą część niezbędnych
materiałów budowlanych.
W roku 1840 społeczność mennonitów okrzepła na tyle, że starszy
zboru Wymyśla zwrócił się do kcmsystorza ewangelickiego, będącego
zwierzchnikiem kościoła mennonitów, z prośbą o prawo prowadzenia
własnych ksiąg kościelnych. Starszy zboru motywował prośbę tym, że
do parafii należy 40 wyznawców, a istniejący w Wymysłu zbór został
założony w 1818 r .
Konsystorz odpowiedział pismem z dnia 9 lipca
1840 r., że „mennonitów jest tak mało, że nie muszą prowadzić ksiąg
i w dalszym ciągu muszą udawać się do parafii, do których należą" .
W roku 1812 starszy zboru mennonitów w W y m y s ł u , Butler, zwrócił
się do konsystorza ewangelickiego z prośbą o ustanowienie "własnego
nauczyciela, k t ó r y m miał być Peter Ratzlaff. Dostojnik kościoła ewan­
gelickiego odrzucił jednak tę prośbę motywując swą decyzję tym, że
„Ratzlaff nie nadaje się na nauczyciela, bo jest zbyt raptowny" .
W 2 połowie X I X w. dochodzi do wielkich przemian w życiu reli­
gijnym, spowodowanych coraz większymi rozbieżnościami pomiędzy za­
sadami wiary a warunkami życia grupy. Mennonici bogacili się, czemu
sprzyjało m i n . dłuższe zamieszkiwanie na jednym terenie. Fakt ten stał
2 6

27

2S

2 8

A G A D , Centralne Władze Wyznaniowe 1400, s. 5.
-• Tamże, s. 5.
Tamże, s. 11.
2 8

140

WOJCIECH MARCHLEWSKI

w sprzeczności z podstawową doktryną grupy, uznającej ubóstwo za za­
sadę religijną. Zasoby pieniężne wykorzystywano głównie na zakup
przedmiotów zbytku, nie mając możliwości spożytkowania swych oszczęd­
ności w inny sposób. Świadczą o t y m inwentarze przedmiotów, jak np.
inwentarz po zmarłej w 1822 ir. Maryannie Betler. W spisie tym, w roz­
dziale V zatytułowanym: „Pościel, odzież i bielizna", czytamy:
(Pierzyny dwie — 54 zł.
Powłok na nie cztery — 40 zł.
Poduszek sztuk piąć — 15 zł.
Powłoczek na te sztuk dziesięć — 25 zł.
Spudnica sukienna granatowa jedna — 48 zł.
Spudnica z flanelki granatowa — 15 zł.
Spudnica granatowa ordynarniejsza — 30 zł.
Spudnica z flaneli czarna długa — 12 zł.
Spudnica z flanelki biała jedna — 10 zł.
Spudnica czarna ze stanikiem — 6 zł.
Spudnica płucienna niebieska dwie ze stanikiem — 14 zł.
Spudnica płucienna ze stanikiem granatowa — 10 zł.
Kaftanów granatowych z sukna dobrego dwa — 12 zł.
Kaftanów flanelowych granatowych — 3 zł.
Gorset sukienny granatowy nowy — 5 zł.
Gorset nankinowy niebieski jeden — 12 zł.
Gorset płucienny farbowany w kwiateczki — 1 zł. 15 gr.
Fartuchów płuciennych granatowych trzy — 12 zł.
Fartuchów płuciennych niebiesko farbowanych cztery — 12 zł.
Płutna szafirowego farbowanego łokci trzy — 3 zł.
Koszul białogłoskich cztery — 12 zł.
Ręcznik sztuk pięć — 12 zł.
[-.]
Czepków czarrnych sukiennych trzy — 1 zł.
Czepków płuciennych białych sztuk dziesięć z tasiemkami — 5 zł.
Czepków perkalowych białych sztuk trzy — 3 zł." *'
(zachowano oryginalną pisownię — przyp. W. M.)

Dla porównania należy przedstawić część inwentarza chłopa polskie­
go pochodzącego z tych safhych terenów i dotyczącą tych samych kwe­
stii:
„Inwentarz pozostałego Majątku po zmarłym niegdy śp. Augustynie Misiaku
we wsi Brwilnie w Obwodzie Gostynińskim w gospodarstwie osiadłym w przyto­
mności opiekunów i Rady Familijnej spisany 9 miesiąca Listopada 1821 r. A naj­
przód oświadczam, że po śp. Mężu moim żadnych pieniędzy nie zostało ani żadnej
odzieży, która warta by była umieszczenia w niniejszym inwentarzu" *°.

Bogaceniu się mennonitów sprzyjała zmiana prawa własności grun­
tów. Od początku X I X w. gospodarstwa były wykupowane na własność.
Wcześniejsze prawo przewidywało dzierżawę na okres 40 lat. Wzrost
« AWPŁ, Księgi Notariuszy Gostynińsko-Gąbińskich
nr 32.
Tamże, rok 1821, ark. nr akt 132.
8 0

1818-1929, rok 1822, ark.

MENNONICI W P O L S C E

141

zamożności mennonitów był główną przyczyną rozluźnienia się więzów
religijnych w grupie. Członkowie społeczności nie przestrzegali ściśle
zasad wiary. Zjawisko to było typowe dla wszystkich społeczności men­
nonitów zamieszkujących Królestwo Polskie i Rosję. Nie sprzyjał też
rozwojowi mennonityzmu brak jakiegokolwiek wiodącego ośrodka re­
ligijnego. O kryzysie w tej społeczności świadczą dokumenty oraz i n ­
formacje zawarte w pracy E. Kupscha pt. Geschichte der Baptisten in
Polen. Tak oto charakteryzuje on życie mennonitów w Woli Wodzyńskiej:
„W latach dobrobytu [40 lat po osiedleniu — przyp. W. M.] przyszło pijaństwo.
Jeszcze w 1858 r. [rozpoczęcie działalności misyjnej przez Pennera i Alfa — przyp,
W. M.] znajdować się będzie w Kicinie w każdym domu jeden pijak. Dzień m ę ż ­
czyzny od młodego do starego toczył się w szynku. Niektórzy ludzie dobrze wie­
dzieli o zdemoralizowaniu szkoły w Woli Wodzyńskiej, gdzie w każdą niedzielę po
śniadaniu kaznodzieja z nauczycielem leżeli pijani, a biedny lud pozostawał w du­
chowej ciemności" (Kupsch, 1936).

Również w Wymysłu w społeczności mennonitów nastąpiło rozluź­
nienie obyczajów, czego wyrazem jest m.in. nie spotykany kontrakt za­
warty między żoną a mężem:
„Małżonkowie Lotrowie będący w niesnaskach w pożyciu małżeńskim z przy­
czyny jakoby dla uchybień suponowanych w wierności małżeńskiej, przez komplamującą przez to małżonka Lotrowa tym aktem przysięga i deklaruje nadal życie
moralne prowadzić, przysięgę małżeńską wiernie dochować. Gospodarstwa troskli­
wie jak dobra małżonka i matka, familii doglądać i nimi się pilnie zajmować, ze­
znający mąż Michał Loter na takowej deklaruje zobowiązanie się małżonki przy­
staje i w pożyciu z tą że małżonką przyjaźń i szacunek małżonki i zgodę zacho­
w a ć oświadcza" .
11

W roku 1860 rozpoczęła się odnowa religijna w kościele mennoni­
tów w Woli Wodzyńskiej. Jej głównym propagatorem był młody kaz­
nodzieja z Adamowa (okolice Pułtuska) — Gotfrid A l f (Maksin, 1978,
s. 107). Przybył on do Woli Wodzyńskiej wraz ze swymi współwyznaw­
cami, którzy rekrutowali się z byłych wyznawców kościoła ewangelic­
kiego. Ruch odnowy religijnej w pierwszej fazie swojego istnienia był
całkowicie oddolny i nie związany z żadnym kościołem. Dopiero po spot­
kaniu Gotfrida Alfa z Asmanem — baptystą z Prus Wschodnich, ruch
odnowy religijnej związał się z kościołem baptystycznym. W roku 1862
na skutek działań grupy Gotfrida Alfa k i l k u mieszkańców Woli Wo­
dzyńskiej przyłączyło się do kościoła baptystów. Około 1864 r. w W y ­
mysłu pojawił się były mennonita — nowo ochrzczony baptysta Penner,
pochodzący z Woli Wodzyńskiej. Próbował on nakłonić mieszkańców
Wymyśla do zmiany wiary (Ratzlaff, 1971, s. 55). Próby te skończyły
się niepowodzeniem i Penner został zmuszony do opuszczenia Wymyśla.
ł l

nr 132.

AWPŁ, Księgi Notariuszy Gostynińsko-Gąbińskich

1818-1929, rok 1826, akta

142

WOJCIECH MARCHLEWSKI

W t y m miejscu należy wyjaśnić sytuację kościoła mennonickiego
w Rosji w połowie X I X w., gdyż jest ona bardzo istotna dla pełniejsze­
go zrozumienia przemian, jakie miały miejsce w t y m kościele w Króle­
stwie Polskim. Kryzys religijny i moralny, k t ó r y dotknął zbory mennonickie w Rosji, został spowodowany przyczynami, mającymi rów­
nież miejsce w Królestwie Polskim. Kryzys ten był pogłębiany przez
brak spójności wewnątrz kolonii (koloniści pochodzili z różnych części
Niemiec oraz byli potomkami Holendrów przybyłych na Żuławy Gdań­
skie w X V I w.), niski poziom edukacji religijnej (dzieci uczono w do­
mach jedynie pobieżnej znajomości katechizmu), brak wykształconych
ludzi oraz centralnego ośrodka, który kierowałby życiem religijnym
wiernych. Początek odnowy religijnej w Rosji datuje się od roku 1860,
kiedy to na tereny zamieszkane przez mennonitów (Ukraina, Wołyń)
przybyli baptyści z Petersburga. Działalność misyjna, jaką prowadzili,
nie spotkała się z przychylnym przyjęciem mennonitów. Podstawową
kwestią dzielącą te dwa wyznania był sposób udzielania chrztu. Bapty­
ści chrzcili swoich wyznawców przez zanurzenie, mennonici zaś przez
polewanie. Baptyści, podobnie jak i mennonici, chrzcili jedynie osoby
dorosłe. W wyniku wizyt baptystów wśród mennonitów mieszkających
na Ukrainie pojawili się ludzie dążący do odnowy kościoła mennonic­
kiego. Prekursorem tego ruchu był Unger — mennonita z Chorticy
z Ukrainy. Na jego prośbę przybył na ten teren przywódca ruchu baptystycznego z Hamburga — Onken. W czasie jego półrocznego pobytu
wśród mennonitów odbywało się wiele spotkań religijnych, na które
mennonici chętnie przychodzili. Onken próbował nakłonić mennonitów
do przejścia do kościoła baptystów. Mimo to nikt nie przeszedł na nową
wiarę. Onken raził mennonitów swoim zachowaniem, a szczególnie t y m ,
że palił fajkę (palenie tytoniu uważane było przez ortodoksyjnych men­
nonitów za zabronione).
Unger zainspirowany naukami Onkena przestudiował jeszcze raz dzie­
ła Simona Menno, a szczególnie ,,Fundamenten Book". Nie dostrzegł
tam jednak specjalnych ograniczeń dotyczących chrztu. W pismach tych
powiedziane było tylko, że chrzest ma się odbywać w wodzie bieżącej.
Forma chrztu była w t y m czasie szeroko dyskutowana wśród menno­
nitów. Unger uważał, że aby zbawić mennonitów należy ich powtórnie
ochrzcić. Wymowa tego powtórnego chrztu była raczej symboliczna,
gdyż wszyscy wierni z otoczenia Ungera byli już ochrzczeni. Chrzest
miał się odbyć według rytuału baptystów — poprzez zanurzenie w wo­
dzie. Unger w lecie 1862 r. zadecydował o powtórnej baptyzacji wier­
nych ze swojego najbliższego otoczenia. Uważał jednak, że nie może
tego dokonać sam, ale musi to stać się za przyczyną Boga. Dlatego też
posadził wiernych w wozie, a następnie zepchnął go do rzeki. W mo­
mencie, gdy wóz zatrzymał się w wodzie, Unger rozkazał wszystkim
znajdującym się tam zacząć się modlić. A k t ten został uznany za mo-

MENNONICI W P O L S C E

143

ment powtórnego chrztu i odpuszczenia dotychczasowych grzechów
(Dyck, 1967, s. 88). Zapoczątkował on istnienie kościoła braterskiego
mennonitów (Mennoniten Bruder Gemeinde — MBG) (Dyck, 1967, s. 126).
Powtórny przyjazd Onkena do społeczności mennonitów związanych
z kościołem braterskim spowodował wyświęcenie k i l k u diakonów i kaz­
nodziei.
Doktryna nowo powstałego kościoła braterskiego mennonitów zakła­
dała większą liberalizację życia w gminie oraz zmieniała w sposób za­
sadniczy stosunek wiernych do innych grup religijnych. Wcześniej zbo­
ry mennonickie były zamknięte dla ludzi innych wyznań (Dyck, 1967,
s. 128), a od czasu powstania nowego odłamu (MBG) zaczęto prowadzić
działalność misyjną i charytatywną.
Przemiany, jakie dokonywały się w Rosji, nie pozostawały bez echa
w gminach mennonickich w Królestwie Polskim. Spowodowane to było
częstymi kontaktami, istniejącymi pomiędzy mennonitami w Królestwie
Polskim i w Rosji. Odnowa życia religijnego wśród mennonitów w Rosji
zainicjowana była przez baptystów. Tak samo działo się w Królestwie
Polskim — w Woli Wodzyńskiej. Przyczyną tego mogło być istnienie
jednego ośrodka — centrum życia religijnego baptystów Europy Środ­
kowej i Wschodniej — Hamburga. Z niego właśnie wysyłano misjona­
rzy i książki (Maksin, 1978, s. 107). Potwierdzenia tej hipotezy można
szukać w działalności Gotfrida Alfa w Królestwie Polskim. W roku 1862
Gotfrid A l f wyjechał do Hamburga, gdzie uczył się w seminarium du­
chownym baptystów. Prawdopodobnie tam mógł spotkać się z Onkenem. W t y m czasie Gotfrid A l f mógł dowiedzieć się od Onkena o dzia­
łalności, jaką tamten prowadził wśród mennonitów na Ukrainie i o po­
wstaniu kościoła braterskiego w Chorticy. Po powrocie z Hamburga do
Woli Wodzyńskiej, Gotfrid A l f wraz z nowo ochrzczonym baptystą Pennerem wysyłają list do Chorticy (Ratzlaff, 1971, s. 229). Niestety, nie
znamy treści listu, gdyż się on nie zachował. Możemy jedynie przypusz­
czać, że dotyczył odnowy życia religijnego w społeczności mennonitów
oraz zagadnień związanych z kościołem braterskim. Prześledzenie dal­
szej historii życia religijnego w Woli Wodzyńskiej jest niemożliwe ze
względu na brak informacji w dokumentach.
Jak już wcześniej zaznaczono, ok. 1860 r. istniały próby powtórnego
ochrzczenia mennonitów z Wymyśla i związania ich z kościołem bap­
tystów. Penner, k t ó r y próbował to uczynić, został zmuszony do opusz­
czenia wsi. Sądzić należy, że członkowie społeczności mennonitów z W y ­
myśla dopiero później zainteresowali się odnową religijną. Wyrazem
tego był fakt zaproszenia przez miejscowych wiernych (ok. 1870 r.)
członków kościoła z Friedensfeld (niedaleko Lwowa) (Ratzlaff, 1971, s. 60).
O działalności tych ludzi na terenie Wymyśla nie możemy wiele po­
wiedzieć, gdyż nie zachowały się żadne przekazy. Bezpośrednio po ich
wyjeździe, ok. 1871 r., do Friedensfeld udaje się dwóch mennonitów

144

WOJCIECH MARCHLEWSKI

z Wymyśla — Haindrich Kliwer i Beniamin Schmidt (Ratzlaff, 1971,
s. 61). Po krótkim tam pobycie zostali wyświęceni na diakona i kazno­
dzieję, po czym wrócili do Wymyśla, gdzie rozpoczęli działalność m i ­
syjną. W kilka lat później na ich zaproszenie przybył do Wymyśla star­
szy zboru kościoła braterskiego mennonitów z Friedensfeld — Jakob
Jantz (Ratzlaff, 1971, s. 57). Przyłączył się on do prowadzonej akcji m i ­
syjnej i w roku 1884 wyświęcił 6 duchownych oraz ufundował stypen­
dium dla filii kościoła braterskiego mennonitów w Wymysłu (Ratzlaff,
1971, s. 61). W roku 1885 większość mieszkańców Wymyśla przeszła do
nowo powstałego kościoła MBG, co stworzyło możliwość założenia włas­
nego zboru. Pierwszym starszym zboru został Peter Ratzlaff, pastorem
Johan Kliwer, diakonem Haindrich Welgemutch. W 1907 r. starszy zbo­
r u mennonitów (starego) przeszedł również do nowego kościoła brater­
skiego, co definitywnie zakończyło działalność tego odłamu. Pozostali,
nieliczni wyznawcy kościoła mennonickiego (starego) przeszli pod admi­
nistrację zboru w Kazuniu (Ratzlaff, 1971, s. 62).
W latach 20-tych X X w. wielu mennonitów z Wymyśla i Kazunia
wyjechało do Ameryki Północnej i Południowej. Ci, którzy zostali, zaj­
mowali się tradycyjnymi dla nich formami gospodarki — hodowlą krów
i owiec oraz sadownictwem. Ustawodawstwo Polski międzywojennej
przyznało mennonitom wiele praw, zwalniając ich m.in. ze służby woj­
skowej ,,z bronią w r ę k u " •— służyli jedynie w oddziałach sanitarnych.
W czasie I I wojny światowej niektórzy z mennonitów służyli w Wehr­
machcie, ci zaś którzy odmówili służenia w wojsku niemieckim wysy­
łani b y l i do obozów koncentracyjnych. Erich Ratzlaff, nauczyciel języ­
ka polskiego, mieszkaniec Wymyśla, został powołany przez władze oku­
pacyjne na stanowisko burmistrza w pobliskim miasteczku Gąbinie
(Szczepański, 1984, s. 274). Szybko został pozbawiony tej funkcji; ,,ze
względu na zbyt życzliwą postawę wobec Polaków [...] został wkrótce
wysłany na front wschodni" (Szczepański, 1984, s. 274). Inny mieszka­
niec Wymyśla — Rainhold Weigert — kierownik młyna w Sannikach,
wraz z proboszczem z pobliskiego Czermna — księdzem Helenowskim,
organizował pomoc dla wysiedlonych Polaków, przekazywał listy w y ­
syłanych do Niemiec na roboty, wspierał finansowo oraz materialnie
ruch oporu (Szczepański, 1984, s. 284). Po wyzwoleniu Wymyśla przez
Armię Radziecką wszyscy mennonici zostali wysiedleni do obozu inter­
nowania pod Łodzią. Ostatni starszy zboru mennonitów Leonard Ratz­
laff przekazał swoje gospodarstwo pracującemu u niego dotychczas Po­
lakowi, w zamian za możliwość pozostania w swoim domu. Władze pol­
skie w roku 1947 wysiedliły jednak 87-letniego Leonarda Ratzlaff a do
Szczecina, gdzie po przyjeździe zmarł (Ratzlaff, 1971, s. 133).
Wszyscy mennonici z obozu internowania w Łodzi, po interwencji
swych współwyznawców, wyjechali do Kanady.

MENNONICI W P O L S C E

145

LITERATURA
B a r a n o w s k i , I.
1915
O wsiach Holendrów
w Polsce, „Przegląd Historyczny", nr 19.
D y c k , C.
1967
An introduction to Mennonite history, Scottdale.
Dzieje...
1982
Dzieje Apostolskie oraz Listy i Apokalipsa, Paryż.
Encyklopedia...
1907
Encyklopedia kościelna, Warszawa.
F o t h , B.
1969
Aufzeichnungen über das leben der Mennoniten und MB-Gemeinde
zu Wymyschle. Mennotitische Radschau, Mai, Winipeg.
F r i e d m a n , R.
1973
The theology of Anabaptism, Scottdale.
K u p s c h, E .
1937
Geschichte der Baptisten in Polen, Łódź.
L u d k i e w i c z , Z.
1934
Osadnictwo holęderskie
na nizinie sartowickonowskiej,
Toruń.
Ł ę g a, K .
1933
Ziemia malborska, Toruń.
M a k s i n, R.
1978
Dzieje zborów
wschodniopruskich
ze szczególnym
uwzględnieniem
zborów mazurskich, Warszawa, maszynopis C H A T .
Mennoniten...
1967
Mennoniten Lexikon, Weierhof (1913), Karlsruhe (wyd. 2, 1967).
M ę ż y ń s k i , K.
1960/1961 O mennonitach w Polsce, „Rocznik Gdański", nr 20/21.
M o e h 1 er, J .
1871
Symbolika,
czyli wykład
dogmatyczny niezgodności
pomiędzy
ka­
tolikami a protestantami, w tłumaczeniu M. Nowodworskiego, War­
szawa.
R a t z 1 a f f, E .
1971
Im Weischelbogen. Mennoniten Siedlungen in Zentralpolen, Winipeg.
S c h m i d t , B.
1898
Kunstdenkmaler
das Kreises Shtum, Gdańsk.
S u k i e n n i c k i , J.
1936
Polityka
kolonizacyjna
na ziemiach polskich w latach 1886-1919,
Poznań.
S z c z e p a ń s k i , J.
1984
Dzieje Gąbina do roku 1945, Warszawa.
Z i m m e r m a n , K.
1917
Fryderyk Wielki i jego kolonizacja, Poznań.

10 — Etnografia, t. X X X / 2

146

WOJCIECH MARCHLEWSKI

Wojciech Marchlewski
THE MENNONITES I N POLAND (THE ORIGINS OF T H E MENNONITE
C O M M U N I T Y I N WYMYŚLE NOWE)
Summary
The first Mennonite settlers arrived to the area of Żuławy (Northern Poland)
and to Gdańsk at the beginning of X V I century. Their migration to the East was
the consequence of persecutions that had befell them in Northern Germany and
Friesland. They had been driven out from those lands by the decree of the regent
Anne, who was influenced by Charles V the king of Spain. In this paper the
author presents the history of the Mennonite colonization in Poland, the ways of
foundation of their villages (so-called "olender" — Dutch villages according to
Polish Village classification). He describes albo the attitudes of the authorities
towards the new-settled Mennonites and all the religious conflicts and persecutions
from which that group suffered.
He studies the case of the Mennonites commune of Wymyśle Nowe (Płock
district, central Poland). Basing on numerous historical records (not known very
well till now) he presents the foundation of the village, the development of its
community and the economic and religious activities of the inhabitants. Much
attention he pays to the religious conflicts between the confessors of the old-Fri­
sian and old-Flemish churches. He also shows the succesive changing of the Men­
nonites' ways of life (for example the excessive accumulation of wealth due to so­
me changes in the ownership law). The abandoning of the traditional values of
the creed led the Mennonites to a split. The renewal movement which encompassed
the considerable part of Western Europe and Russia (with the meaningful participance of Baptists) resulted in the foundation of the Brothers' Mennonite Church
(MBG). Of great significance for the renewal of Mennonite religious life in Po­
land were the transformation in their communes in Russia and especially
in Ukraina. There was an active Mennonite Unger there, who was influenced by
the Baptist Onker coming from Hamburg.
The author follows the Polish Mennonites history till the years just after the
II World War. In those years all of them, who survived the war migrated to
Canada.
The study of the Mennonites in Poland is introduced with the chapter i n ­
forming about the origins of that religious movement in general, the movement
which originated from West European Anabaptism. The author presented some
main principles of the Mennonite doctrine and the rules of social life resulting
from them.
Translated

by Anna

Kuczyńska-Skrzypek

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.