18473030001c81439e40169f983a5369.pdf

Media

Part of Recenzje / ETNOGRAFIA POLSKA 1959 t.2

extracted text
R

E

BADANIA

C

NAD

E

KULTURĄ

N

J

Z

ROBOTNICZĄ

WE

WSPÓŁCZESNEJ

E

ETNOGRAFII

CZECHOSŁOWACKIEJ
Jedną z ważnych gałęzi współczesnej etnografii
d a n i a n a d życiem i kulturą k l a s y robotniczej.

W

czechosłowackiej

odgrywały t y l k o nieznaczną rolę. Z a główny b o w i e m p r z e d m i o t
wówczas społeczność wiejską, a w
dziono

n a elementy

tradycyjne,

wagi

ustrojowe

osiągnięciami n a u k i
Już

z

teorią

materializmu

z w o l n a uległy z m i a n i e .

życiu państwa, j a k też

historycznego

ogólnopaństwowej

konferencji

w s t y c z n i u 1949 r. p o d d a n o r e w i z j i d o t y c h c z a s o w e
Podkreślono

nacisk kła­

współczesnych.

i

zapoznanie

z

dotychczasowymi

etnografów

czechosłowackich

radzieckiej

na pierwszej
wówczas

konieczność

stowskiej

i ściślejszego

stanowiła

druga

oparcia

jej powiązania

ogólnooaństwowa

założenia teoretyczne

tej d y s c y p l i n y

z potrzebami

konferencja

etnografii.

n a metodologii

życia. D a l s z y

etnografów

w

marksi­

krok

naprzód

kwietniu

1952 r.,

w czasie której s t a r a n o się podsumować w y n i k i d o t y c h c z a s o w y c h d y s k u s j i . W
uchwał tej k o n f e r e n c j i
czesnymi

na plan pierwszy

przeobrażeniami

kultury
te w i n n y

ku

rozwija

t y m terenom,

n a których

zostały wysunięte b a d a n i a

ludu

wsi, jak w miastach. Badania

czeskiego

nad

i słowackiego

zarówno

p r z y t y m kierować się p r z e d e
się s o c j a l i s t y c z n y

przemysł

myśl

współ­
na

wszystkim

względnie

wy­

stępuje wyraźnie proces s o c j a l i z a c j i w s i » .
Impuls

do badań e t n o g r a f i c z n y c h

partyjnych. W

czasie uroczystego

n a d klasą robotniczą wyszedł również z kół

obchodu

700-lecia górnictwa czeskiego

kiego w 1949 r. K o m i t e t C e n t r a l n y K o m u n i s t y c z n e j P a r t i i Czechosłowacji
etnograficzne

b a d a n i a terenowe

z t y m akcja badawcza

i słowac­
zainicjował

n a d życiem i kulturą górników. Podjęta w

przyniosła

obfite materiały

z okolic Mostu,

związku

Kładna,

Przy-

Zob. .Resoluce
drvhé celostátní konference
ethnoqrafú
v Praze,
„Radostna
zemé", t. 2: 1952. £. 1—2: H . D y m e r o v a , 77 celostátní konference
národovisnvch
pracovníkú,
„Radostna zemé", t. 2: 1952, s. 64; O. S k a l n i k o v a , 77 celostátní
národopisná konference,
.„Cesky L i d " , R. 39: 1952, s. 1—2. Przeobrażeń etnografii
czechosłowackiej po w o j n i e dotyczą m. i n . następujące artykuły: Ó. N a h o d i 1,
Za nové pojetí národopisná védy, „Cesky L i d " , R ; 38: 1951, s. 52—57; O. N a h o d i 1 —
J . K r a m a f í k , O niekotorych
idealisticzeskich
tieczieniach
w czechosłowacko]
etno­
grafii w pieriod 1920—1940-ch
godów, „Sowietskaja E t n o g r a f i j a " , 1954, n r 4, s. 79—87;
J . K r a m a f í k , D e s e t let ćeske ethnografie,
„Cesky L i d " , R . 42: 1955, s. 97—99.
O. N a h o d i i , Deset
let ceskoslovenské
ethnografie
(1945—1955),
„Ceskoslovenska
E t h n o g r a f i e " , R . 3: 1955, s. 111—124.
1

"

uważano

i społeczno-gospodarcze, które w y - •

sunęły klasę robotniczą n a czołowe m i e j s c e w
uczonych

te

etnografii

przeobrażeń

W o s t a t n i c h l a t a c h poglądy n a p r z e d m i o t i z a k r e s etnografii

ogółu

ba­

badania

s t u d i a c h n a d j e j kulturą s p e c j a l n y

n i e doceniając

Wpłynęły n a to zarówno p r z e m i a n y
się

stanowią

nauce przedwojennej

RECENZJE

440
bramia

i Ostrawy .

Niestety,

2

t y l k o n i e z n a c z n a i c h część została do tej pory

opu­

blikowana .
3

Podjęte
z

w

1949 r. b a d a n i a

utworzeniem

przy

przybrały

Czechosłowackiej

większe

rozmiary

Akademii

Nauk

w

1952 r. w

Pracowni

związku

Etnograficznej,

która w 1954 r. została połączona z Pracownią Badań n a d Pieśnią L u d o w ą w
Instytut Etnografii
przemianowana
Słowackiej
ficznej,

i Folklorystyki .

Odrębna

4

n a I n s t y t u t ) powstała

Akademii

istniejącej

w

N a u k . Stanowiła

przy

Akademii

Pracownia

ramach

zreorganizowanej

ona kontynuację

od

1946 r .

Etnograficzna

dawnej

Instytuty

5

słowacki i Słowacki stały się też głównymi o r g a n i z a t o r a m i

(z

w

jeden
czasem

t y m czasie

placówki

etnogra­

Etnograficzne

Czecho­

badań n a d kulturą r o ­

botniczą, współpracując n a t y m p o l u z u n i w e r s y t e c k i m i zakładami e t n o g r a f i c z n y m i .
Na

uwagę

zasługuje

również

działalność

Śląskiego

Instytutu Badawczego

S t u d i j n i U s t a v ) , który od początku swego i s t n i e n i a w 1948 r. uwzględniał w
p r a c a c h problematykę robotniczą. O b e c n i e
botniczej
i w

prowadzą

cztery

ośrodki

badania

ji

(Slezsky
swoich

n a d życiem i kulturą k l a s y r o ­

etnograficzne:

w

Pradze,

Brnie,

w

Opawie

Bratysławie.
Ośrodki te pracują

został do tej p o r y —

niezależnie od siebie, według s w y c h własnych planów. N i e

o i l e w i e m — u s t a l o n y wspólny j e d n o l i t y p r o g r a m ,

który by

w sposób szczegółowy określał z a d a n i a i m e t o d y e t n o g r a f i c z n y c h badań n a d kulturą
robotniczą. C e l e i m e t o d y
Niemniej
Kontakt

wspomniane

t y c h badań krystalizują

ośrodki

pozostają

t e n polega zarówno n a u d z i a l e

niach terenowych

organizowanych

dyskutowywaniu

problematyki

się w

jednak

z

toku praktyki

sobą

przedstawicieli

w

badawczej.

pewnym

kontakcie.

j e d n e g o ośrodka w

bada­

przez i n n e zespoły, j a k też n a wspólnym

prze-

i metod

badawczych.

Duże z n a c z e n i e d l a o r g a n i z a c j i studiów n a d kulturą robotniczą posiadała t r z e c i a
ogólnopaństwowa k o n f e r e n c j a

etnografów, która odbyła się w

w

konferencje

Liblicach. G d y

poprzednie

miały

charakter

n a tej zajęto się p r z e d e w s z y s t k i m oceną d o t y c h c z a s o w y c h

październiku 1953 r.
głównie

osiągnięć .
6

programowy,
W

trzy lata

później, gdy p r a c e b a d a w c z e posunęły się z n a c z n i e naprzód, z o r g a n i z o w a n o
rencję poświęconą s p e c j a l n i e p r o b l e m a t y c e
niku

1956 r. w

W
przez

robotniczej.

konfe­

Odbyła się ona w

paździer­

i

podjętych

Smolenicach na Słowacji .
7

artykule

niniejszym

wymienione

wyżej

omówię

cztery

tychczasowych publikacjach. W

osobno

ośrodki,
pewnej

przebieg

opierając

wyniki

się przede

badań

wszystkim

na

m i e r z e korzystałam też z i n f o r m a c j i ,

miałam sposobność zebrać dzięki udziałowi w

konferencji

w

Smolenicach.

do­
jakie

Uczest-

Zob. O. S k a l n í k o v á , K oíázce národopisného
vyzkumu
íivota
délnické
trídy, „Cesky L i d " , R . 39: 1952, s. 147—151.
Np. zbiór p o e z i i : Lidová poesie homická, P r a g a 1950.
Zob. np.: J . K r a m a f í k ,
Národopisny
Kabinet
Ceskoslovenské
Akademie
Ved
zahajuje
svou
ćinnost, ..Ceskoslovenská Ethnograíie", R . 1: 1953, s. 87—88;
O. S k a l n í k o v á , Założeni Kabinetu
pro Národopis Ceskoslovenské
Akademie
Ved,
„Radostna Zemé", t. 3: 1953, s. 38; J . K r a m a f í k , D e s e t let ceské ethnografie,
jw. i in.
J . P o d o l á k , Desat
rokov
slovenského
národopisu (1945—1955),
„Slovensky
Národopis", R . 3: 1955, s. 421—450.
Zob. n p . : O. S k a l n í k o v á ,
Tíetí
celostátní
ethnografická
konference,
„Cesky L i d " , R . 40: 1953, s. 241—243; J . P o d o l á k , Tretia
celostátna
konfersndn
ethnografov,
„Slovensky Národopis", R . 2: 1954, s. 196—202; Rozvinutí
organisované
terénní práce ceskoslovenskych
ethnografú,
„Ceskoslovenská E t h n o g r a f i e " , R . 1:
1953, s. 293.
Zob. s p r a w o z d a n i e z k o n f e r e n c j i w S m o l e n i c a c h : D. D o b r o w o l s k a ,
Konferencja
etnografów
czechosłowackich
r.".*,.y*om>„ y.n^aniom
nad życiem i kulturą
klasy robotniczej,
„Etnografia P o l s k a " , t. 2, s. 417.
2

3
4

5

6

7

-1
í
*
#
f
^
£
X
ft)

RECENZJE

441

n i c t w o w tej k o n f e r e n c j i ułatwiło m i lepsze z o r i e n t o w a n i e się w sposobach p r a c y
etnografów czechosłowackich. W zakończeniu artykułu będę się starała p r z e p r o w a ­
dzić analizę porównawczą, ustalić c e c h y wspólne, właściwe w s z y s t k i m ośrodkom,
i cechy i n d y w i d u a l n e .
8

I.
Etnografowie
niczą

P r a g i . Zadecydowały
śledzić

w

Zagłębia

p r a s k i m

kilku

formacjach

rozmiarach,

były

w

terenowe

położonego

o t y m następujące powody. W

f e u d a l n y c h , np. H a b s b u r g ó w
wspomniane

ośrodku

Kładneńskiego,

w y c h kopalń powstała w drugiej
kich

w

p r a s c y rozpoczęli zespołowe b a d a n i a

od węglowego

można

Badania

n a d kulturą r o b o t ­

n a północny

zachód

okręgu t y m rozwój

społeczno-ekonomicznych.

Większość

miejsco­

połowie X V I I I w . j a k o własność w i e l k i c h panów

(„państwo buśtehradzkie"). Niektóre t y l k o , o n i e w i e l ­

posiadaniu

zamożniejszych

k o p a l n i e straciły c h a r a k t e r feudalny,

chłopów.

W

ciągu

X I X - w.

a zamieniły się n a przedsiębior­

s t w a k a p i t a l i s t y c z n e , z c z a s e m o p a n o w a n e przez w i e l k i kapitał f i n a n s o w y .
zapotrzebowanie
botnicy

wykwalifikowani

górniczych w
tworzyła

z pobliskich lub dalszych przeludnionych

napływali

przeważnie

się m i e j s c o w a

klasa robotnicza

kopalń

w

latach

Z

masowa

okolic. R o ­

istniejących

ośrodków

t y c h różnorodnych

elementów

i kształtowała

powojennych

życiu i k u l t u r z e górników. W

spółdzielnie

z dawniej

C z e c h a c h , zwłaszcza z P r z y b r a m i a .

Upaństwowienie
zmian w

Ponieważ

n a siły robocze stawało się coraz większe, wytworzyła się

i m i g r a c j a ludności w i e j s k i e j

od

górnictwa

się

wywołało

miejscowych

jej

swoista

szereg

osadach

kultura.

zasadniczych

r o l n i c z y c h powstały

produkcyjne.

Zagłębie Kładneńskie zasługuje

n a uwagę również ze względu n a s w e postę­

powe tradycje: w

dobie k a p i t a l i z m u stanowiło

dek r o b o t n i c z y

C z e c h a c h . P o n a d t o o jego w y b o r z e j a k o p r z e d m i o c i e

w

decydował fakt, że j e s t to t e r e n j e d n o l i t y

ono n a j b a r d z i e j

rewolucyjny

pod względem n a r o d o w y m ,

obejmujący

zarówno osady przemysłowe, j a k rolnicze. F a k t t e n umożliwia p r z e b a d a n i e
nego oddziaływania k u l t u r y robotniczej

i chłopskiej. O w y b o r z e t e r e n u

ośro­

badań z a ­
wzajem­
zadecydo­

w a ł a też z n a c z n a jego rozległość, która mogła sprzyjać w y t w o r z e n i u się tu s w o i s t y c h
cech życia, odrębnych w porównaniu z i n n y m i ośrodkami p r z e m y s ł o w y m i . '
9

B a d a n i a . objęły
do c h w i l i obecnej,

w

zasadzie

niemniej

okres

jednak

szy, w c z y m p r z y d a t n a była, pomoc
Systematyczne badania

terenowe,

od l a t dziewięćdziesiątych

zeszłego s t u l e c i a

s t a r a n o się uwzględnić także o k r e s

wcześniej­

historyków .

•,

19

p r o w a d z o n e pod k i e r u n k i e m d r O l g i



Skalni-

k o v e j , rozpoczęto w 1952 r. P o pobieżnym z a p o z n a n i u się z całym t e r e n e m w y b r a n o
jedną z osad d l a dokładniejszych studiów. Była to g m i n a Brandyśek-Olśany w p o ­
wiecie

Siany,

która

pierwotnie

wchodziła

w

obręb

„państwa ' buśtehradzkiegoi".

W ciągu X I X w. przekształciła się o n a z małej w i o s k i w osadę przemysłową, liczącą
obecnie około t r z e c h tysięcy mieszkańców, z których 80°/o s t a n o w i ludność górnicza
Omawiając pracę w s p o m n i a n y c h ośrodków o g r a n i c z a m się wyłącznie do b a ­
dań e t n o g r a f i c z n y c h w ścisłym tego słowa z n a c z e n i u . P o m i j a m więc s t u d i a f o l ­
k l o r y s t y c z n e n a d klasą robotniczą, które mają w Czechosłowacji już z n a c z n e osiąg­
nięcia.
O. S k a l n í k o v á , Pñspévek
ke studiu
délnického obydlí na
Kladensku,
,..Ceskoslovenskś E t h n o g r a f i e " , R. 2: 1954, s. 219—231. M o t y w y w y b o r u Zagłębia
Kładneńskiego j a k o p r z e d m i o t u badań p r z e d s t a w i a również O. Skalníková w s w o i m
referacie n a konferencji w Smolenicach.
Zob. np.: L . K a r n i k o v a , Púvod a postavení horních délníkú
bu'stéhradskych
vrchnostenskych
dolú v 1 poloviné XIX
století, „Cesky L i d " , R . 42: 1955,
s. 112—119, 153—160.
8

9

1 9



RECENZJE

442

i h u t n i c z a . E t n o g r a f może śledzić w tej osadzie w s z y s t k i e t y p o w e
ników, przejawiające
w

s t o s u n k a c h społecznych, w

Na

przykładzie w y b r a n e j

poziomie

oświaty.

g m i n y można też było przebadać oddziaływanie

rozwoju

r u c h u robotniczego

kultury

chłopskiej n a robotniczą i proces p o w s t a n i a n o w y c h f o r m
n y c h z o s t a t n i m i przeobrażeniami
Badania

podjęte

cechy życia r o b o t ­

się zarówno w w a r u n k a c h p r a c y i k u l t u r z e m a t e r i a l n e j , j a k

w

i w

życia i k u l t u r y związa­

ustrojowymi .
1 1

1952 r. w

osadzie

B r a n d y śek * były

w

niej

kontynuowane

w r o k u następnym. W

1954 r. p r z e d m i o t e m badań były n a t o m i a s t t r z y inne

gminy

okręgu kładneńskiego:

5vermov,

osady

przemysłowe później

Vinafice

od Brandyśka,

i Libuśin.

dopiero

w

Rozwinęły

się one w

l a t a c h osiemdziesiątych,

dziewięć­

dziesiątych X I X w., gdy u r u c h o m i o n o tutaj k o p a l n i e . M i a s t o S v e r m o v

jest właści­

wie

komunikacja

dzisiaj

przedmieściem

Kładna,

z

którym

łączy

go

regularna

m i e j s k a . Korzystają z niej również V i n a f i c e . M i a s t o Libuśin n a t o m i a s t , liczące o b e c ­
n i e ok. 9000 mieszkańców, z a m y k a p a n e w kładneńską n a płn. w s c h o d z i e . W w y n i k u
kilkutygodniowych

badań zgromadzono

materiał e t n o g r a f i c z n y

dotyczący m i e s z k a ­

n i a , pożywienia, odzieży, stosunków r o d z i n n y c h i społecznych, życia
Studia

nad

powiatu

mieszkaniami

kładneńskiego

i

robotniczymi

rozciągnięto

również

slanskiego .

Badaniami

terenowymi

13

górników i hutników, j a k rolników
cyjnych.

W

z r z e s z o n y c h obecnie

ostatnich latach badania

były

również

w

i

kulturalnego .
1 2

na

inne

objęto

gminy
zarówno

spółdzielniach

kontynuowane,

nie

produk­
dysponuję

j e d n a k dokładniejszymi d a n y m i o i c h p r z e b i e g u .
14

J e s t rzeczą zrozumiałą, że z u w a g i n a dużą rozległość t e r y t o r i u m b a d a n i a
w a d z o n o metodą reprezentacyjną,
wanie

jednej

miejscowości.

a p u n k t e m wyjścia

Niestety,

w

było m o n o g r a f i c z n e

opublikowanych

pro­

opraco-'

sprawozdaniach

brak

dokładniejszych i n f o r m a c j i o k r y t e r i a c h , które determinowały w y b ó r poszczególnych
osad (z wyjątkiem

gminy

Brandyśek). N i e w i a d o m o również, w

jakich rozmiarach

przebadano

s a m o Kładno j a k o główny ośrodek okręgu górniczego. W t r a k c i e badań

stosowano

normalne

techniki pracy

terenowej,

uzupełnione

studium

materiałów

a r c h i w a l n y c h , urzędowych itp. Dużą w a g ę przywiązywano do m o n o g r a f i c z n y c h
dań poszczególnych r o d z i n . W
czas u b a d a n e j

związku z t y m etnograf

zamieszkiwał przez

ba­

dłuższy

r o d z i n y , a b y j a k najdokładniej poznać sposób j e j życia. S p e c y f i c z n e

cechy życia robotniczego — j a k podkreśla S k a l n i k o v a — tkwią b o w i e m n i e w odręb­
ności f o r m
dzinnych

i

zewnętrznych

( m i e s z k a n i e , u b r a n i e , pożywienie), ale w

społecznych.

Jedynie

dokładne

poznanie

życia

w k i l k u g e n e r a c j a c h może ujawnić procesy r o z w o j o w e ,
rodzinne

i społeczne, c h a r a k t e r k o l e k t y w u

które miało być p r z e b a d a n e ,

pozwoli

robotniczego .
15

stosunkach r o ­

poszczególnych

rodzin

zrozumieć s t o s u n k i

Rozległość

i krótki t e r m i n ukończenia p r a c y

terytorium,

utrudniały

szersze

z a s t o s o w a n i e tej metody. P o ogólnym z a p o z n a n i u się z większą ilością r o d z i n w y ­
b r a n o więc r o d z i n y t y p o w e
Badania
pracowali

prowadzono

przez

cały

czas

d l a dokładniejszej
metodą

i c h obserwacji.

kompleksową.

folkloryści

Z

etnografami

(reprezentujący

bowiem

wyodrębniony

dział

współ­
etno­

grafii), a od 1953 r. również h i s t o r y c y , językoznawcy, m a l a r z e i a r c h i t e k c i .
" O
Skalníková,
Národopisny
vyzkum
kladenské
prúmyslové
oblasti,
„Cesky L i d " , R. 40: 1953, s. 234—5. Zob. również tej s a m e j a u t o r k i , Pñspévek
ke
studiu délnického obydlí na Kiadensku,
jw.
O. S k a l n i k ova,
Zpráva o ethnografickém
a folkloristickém
vQzkumu
na
Kiadensku,
„Cesky L i d " , R . 41: 1954, s. 285—286.
E . B a l a s , Vyzkumy
lidové architektury
ústavu pro ethnografii
a
folkloristiku CSAV
w roce 1954, „Cesky L i d " , R . 41: 1954, s. 286—287.
S p r a w o z d a n i e J . S p i 1 k i , Ethnograficky
a folkloristicky
vyzkum
na
Kiadensku,
„Ceskoslovenská E t h n o g r a f i e " , R. 5: 1957, s. 102, j e s t bardzo ogólnikowe.
S k a l n í k o v á , Zpráva o ethnografickém...,
s. 286.
1 2

13

1 4

15

RECENZJE

W

c h w i l i obecnej

badania

neńskiego, o p r a c o w a n a

443

zostały już zakończone. M o n o g r a f i a

w a n o t y l k o k i l k a artykułów, podsumowujących
niektórymi

Zagłębia

zespołowo, m a wyjść z d r u k u w 1958' r. N a r a z i e
dotychczasowe

Kład-

opubliko­

w y n i k i studiów n a d

zagadnieniami.

Problemowi

mieszkań r o b o t n i c z y c h

w

okręgu K ł a d n a poświęciła osobny

kuł O. S k a l n i k o v a .

Jego podstawę źródłową stanowią głównie materiały

uzyskane

Brandyśek.

10

w

gminie

Warunki

mieszkaniowe

w

Zagłębiu

arty­

terenowe

Kładneńskim

kształtowały się w sposób następujący. Z r o z w o j e m

przemysłu właściciele przedsię­

biorstw

dla pozyskania

podejmowali

budowę

kolonii

robotniczych

sobie

stałych

pracowników. W Brandyśku k o l o n i a t a k a powstała w l a t a c h c z t e r d z i e s t y c h X X w.,
a mieszkania w
pochodzenia

niej

były w y n a j m o w a n e

wiejskiego

robotnikom

niechętnie j e d n a k

się dorobić własnego

domku.

domy

z a pewną

opłatą.

z n i c h k o r z y s t a l i , każdy

Dopiero zapewnienie

kolonii

przejdą

n a własność

podnajemców

przysporzyły

kolonii

mieszkańców.

W

po

dyrekcji

25 l a t a c h

że

płacenia

czynszu,

kapitaliści

zaczęli

stałych robotników d l a s w y c h

przed­

siębiorstw.

a

większą

ilość

spłaty poszczególnym r o b o t n i k o m
Nie

ziemi,

i pomagali

sześćdziesiątych

chciał

kopalni,

stosować jeszcze inne sposoby p o z y s k i w a n i a
Kupowali

latach

ze s t r o n y

Robotnicy

bowiem

następnie

parcele

i m stawiać

sprzedawali

Z końcem X I X w. r o b o t n i c y

coraz częściej b u d o w a l i sobie

domy

samodzielnie.

było to w y r a z e m

i c h s y t u a c j i m a t e r i a l n e j , ' ale r a c z e j

zwiększonego

własnego

przed

utratą

albo w r a z i e prześladowania z a udział w

ruchu

wyzysku.

poprawy

Postawieniem

bowiem

mieszkania na wypadek

bezrobocia

domu

robotniczym.

P o n a d t o dążenie do p o s i a d a n i a

za d a w n y m ,

wiejskim

stylem

chcieli

własnego

się chronić

domu

życia, a także z konieczności

wynikało

w

kamienicach, czynszowych, budowanych

M i e s z k a n i a robotnicze
ności, n i e były w y r a z e m

z tęsknoty

gospodarczych.

j e d n a k robotników płaciło z n a c z n e czynsze j a k o l o k a t o r z y w d o m k a c h
lub

na

domy.

dla zysku-przez

Wielu

robotniczych

drobną

burżuazję.

nie zaspokajały potrzeb m a t e r i a l n y c h i k u l t u r a l n y c h l u d ­
jej p o c z u c i a a r t y s t y c z n e g o .

N a i c h wyglądzie odbijała się

t r u d n a s y t u a c j a m a t e r i a l n a ogółu robotników. Różniły się one -znacznie od mieszkań
chłopskich.
wzorach

Dawny

trójdzielny

w i e j s k i c h , został

dom, złożony

stopniowo

wyparty

z sieni,
przez

podwórzami, bez ogrodów, zamieszkałe p r z e z k i l k a
przy

domach

dzinnego

i

komory,

rodzin. Z

oparty

domki

przez lato, a n i e r a z przez cały r o k m i e s z k a l i tutaj

c z a s e m pojawiły

wytwarzały

starzy

oddziaływały s i l n i e n a życie rodzinne

się

pomiędzy

nimi

poczucie

łączności.

rodzice.

i społeczne r o b o t ­

Autorka

artykułu

że osiągnięciem k l a s y robotniczej,

o ile c h o d z i o sposób życia, były n i e

mieszkaniowe,

sytuacji

które

zależały

od

gospodarczej,

c h a r a k t e r y s t y c z n e j d l a środowiska w i e j s k i e g o
nowego

na

z małymi

przybudówki: p r a l n i e , letnie k u c h n i e . Były one ośrodkiem życia r o ­

M i e s z k a n i a robotnicze
ników,

izby

kilkuizbowe

środowiska

rodzinnego

o cele ogólniejsze. W

i

przełamanie

i mieszczańskiego, p r z e z

społecznego,

t y m zagadnieniu

ale

uważa,
zdobycze

wychowującego

ludzi

izolacji

wytworzenie
walczących

t k w i głęboki sens badań n a d m i e s z k a n i a m i

robotniczymi.
Inny
neńskim
wienie
w

artykuł
w

należy

znacznej

Skalnikovej

latach

do n a j b a r d z i e j

mierze

dotyczy

dziewięćdziesiątych
specyficzne

pożywienia
zeszłego

konserwatywnych
właściwości

robotniczego

stulecia .
1 7

dziedzin

życia danej

pożywieniem p r o w a d z o n o łącznie z b a d a n i a m i

w

Według
kultury,

Zagłębiu

Kład­

autorki

poży­

wyznaczających

społeczności. B a d a n i a

nad

n a d całokształtem życia r o d z i n

gór-

S k a l n i k o v a , Pfispevek
ke studiu...
S k a 1 n i k o v a, Hornickd
strava
na Kladensku
v devadesatych
minuleho
stoleti, „Ceskoslovenska E t h n o g r a f i e " , R . 4: 1956, s. 391—400,
16
17

letech

7

RECENZJE

444

n i c z y c h . G ł ó w n y m i i n f o r m a t o r a m i były stare k o b i e t y z r o d z i n górniczych. Specjalną
uwagę zwrócono

na rodziny

imigrantów

z dalszych

okolic.

P u n k t e m wyjścia studiów n a d pożywieniem r o b o t n i c z y m w i n n o być pożywienie
ludu

wiejskiego

w

danej

okolicy, t a k j a k ono ukształtowało

się w

ciągu s t u l e c i .

W c z e s k i e j w s i używano aż do połowy X I X w. produktów u z y s k a n y c h z własnego
gospodarstwa.

B y ł y to: mąka, z i e m n i a k i oraz m l e k o , uzupełniane mięsem i j a r z y ­

nami.
Większość górników kładneńskich n i e miała j e d n a k
produkty

z i e m i i musiała w s z y s t k i e

kupować. C i , którzy m i e s z k a l i n a w s i , wydzierżawiali n i e k i e d y małe p o ­

letka dla uprawy

ziemniaków i k a p u s t y , c h o w a l i też drób i świnie. C h l e b i mąkę

k u p o w a n o przeważnie w s k l e p a c h k o p a l n i a n y c h . Górnicy m i e l i b a r d z o
budżet

i m u s i e l i zamykać

Większe

zakupy

robili

wydatki

n a pożywienie

przeważnie

w

dniach

w

ściśle

wypłaty,

ograniczony

określonych

ponadto

brali

ramach.

towary

k r e d y t , co stwarzało duże możliwości nadużyć ze s t r o n y zarządu k o p a l n i .
żywności przeważnie n i e m i e l i , stąd bezrobocie

na

Zapasów

i s t r a j k i były katastrofą d l a r o d z i n y

górniczej. Podstawą pożywienia były z i e m n i a k i i mąka, głównie p o d postacią chleba.
Małe n a t o m i a s t było zużycie m l e k a , j a r z y n , mięsa i tłuszczu.
Autorka omawia

dokładnie różnice w pożywieniu różnych k a t e g o r i i

w zależności od i c h dochodów i od p o s i a d a n i a
p r z y t y m pożywienie w d n i e powszednie

i świąteczne. Opisując sposób

się poszczególnych członków r o d z i n y z w r a c a uwagę n a s p e c j a l n e
przygotowanie

d z i n a c h r o b o t n i c z y c h i sposób i c h spożywania.

zakończeniu

pomiędzy

pożywieniem

ośrodkach

przemysłowych

w

w

Zagłębiu

tym samym

W

Kładneńskim

od dziewięćdziesiątych

przemiany

w

lat

XIX

w.

strukturze zawodowej

kreśla, że właściciele przedsiębiorstw
t y l k o pod względem g o s p o d a r c z y m ,

do

osady

posiłków w r o ­

przeprowadza
w

po­

innych czeskich

czasie.*

I n n e z a g a d n i e n i a p o r u s z a artykuł J . P a t e r y Zycie
śek

a

odżywiania

uprzywilejowanie

pracujących mężczyzn. Z i n n y c h zagadnień o m a w i a
równanie

robotników

l u b dzierżawienia z i e m i . Wyróżnia

1938 r.
i w

społeczne
Na

18

warunkach

w gminie

Brandy-

wstępie

omawia

autor

pracy

górników.

Pod­

s t a r a l i się uzależnić od siebie

górników n i e

a l e też k u l t u r a l n y m i ideologicznym.

z przedstawicielami

Kościoła dążyli do w y t w o r z e n i a

czego, powiązanego

ze świętami kościelnymi, o r g a n i z o w a l i

Wspólnie

swoistego ceremoniału

górni­

również s p e c j a l n e

czystości i p a r a d y górnicze. W s z y s t k o to miało n a c e l u w y t w o r z e n i e w

uro­

świadomości

górników p o c z u c i a przynależności do odrębnego s t a n u , o w y s o k i e j r a n d z e społecznej,
łączącego zarówno pracowników

f i z y c z n y c h , j a k umysłowych. T e g o r o d z a j u

akcja

miała więc zapobiegać r o b o t n i c z e m u uświadomieniu k l a s o w e m u . O t y m , że p l a n t e n
się n i e powiódł,
Ciała w

świadczą

chociażby

rozruchy

górników

w

czasie

święta

Bożego

1889 r.

Opisując s t o s u n k i społeczne w Brandyśku i Olśanach a u t o r z a j m u j e się głównie
życiem t o w a r z y s k i m , uroczystościami i obrzędami d o r o c z n y m i . J a k już
no,

omawiana

osada

była

zamieszkana

zarówno

przez

robotników,

wspomnia­

j a k rolników.

Już z końcem X I X w . j e d n a k robotnicy, którzy przeważali l i c z e b n i e , n a d a w a l i t o n
życiu z b i o r o w e m u
wpływom

wsi. W

swoich

wiejskim, wykazywali

przełożonych w

obrzędach

i uroczystościach

również pewną

zakładach p r a c y . D o p i e r o rozwój

organizacyj

oświatowych

pochodzenia

chłopskiego, pojawiły

związane z a z w y c z a j

uniżoność w

r u c h u robotniczego

zmieniły tę sytuację. S t o p n i o w o

z ruchem

ulegali

się zaś n o w e f o r m y

o n i zresztą

s t o s u n k u do
i

zanikały d a w n e

zabaw i nowe

swych

powstanie
obrzędy

uroczystości,

robotniczym.

J . P a t e r a , Spolećensky
zivot
v obci Brandysek
od 90 let XIX
stoi. do
r. 1938. Pfispevek
ke studiu zpusobu
iivota a kultury
delniku na Kladensku,
„Ćes k o s l o v e n s k a E t h n o g r a f i e " , R . 4: 1956, s. 135—153.
1 8

t

RECENZJE

445

Omawiając s t u d i a etnografów p r a s k i c h n a d Zagłębiem Kładneńskim
jeszcze wspomnieć o p e w n y c h b a d a n i a c h
ośrodków r o b o t n i c z y c h . W
w r a m a c h swojej
dziesiątych
działów

okolicach K r a l u p badania

do doby

współczesnej.

tej p r a c y ,

poświęcony

terenowe

zatytułowanej Okrąg

pracy dyplomowej,

rolnej

i społeczne

ta o m a w i a

stosunki

górników

Kralup

od lat

tylko jeden

robotników .
19

z roz­

Opracowane

niestety p r a c y

w drugiej

Robek

dziewięć­

połowie

zo­

Skalnikovej

XIX

w.

Praca

zajęcia ludności, j e j kulturę materialną, życie r o d z i n n e i społeczne.

P r o b l e m a t y k i robotniczej
terenowe

Przybramia

pobliskich

prowadził A .

D o t y c h c z a s został ogłoszony
gospodarce

stały również okolice P r z y b r a m i a w n i e o p u b l i k o w a n e j
Zycie

należałoby

i n d y w i d u a l n y c h , które dotyczą

prowadzone

dotyczą również w p e w n e j

koło Z d ' a r a

m i e r z e zespołowe

na czesko-morawskiej

badania

wyżynie. O k o l i c e

Zd'ara

były w dobie f e u d a l i z m u ważnym okręgiem h u t n i c z y m . G d y j e d n a k w drugiej

po­

łowie X I X w. h u t n i c t w o

ziem

tutaj

upadło, stały się one jedną

c z e s k i c h . P o z i o m r o l n i c t w a był b a r d z o

z najuboższych

n i s k i i większość chłopów musiała

dorabiać

różnymi zajęciami u b o c z n y m i , j a k chałupniczym t k a c t w e m , pracą w lesie, murarką.
Corocznie

całe

rzesze

małorolnych

emigrowały

do

robót

sezonowych.

Dopiero

w-1949 r. rozpoczęto tutaj budowę w i e l k i c h zakładów m e t a l o w y c h i z i e m i a żdiarska
zmieniła s w o j e

oblicze. M i e j s c o w i b e z r o l n i i małorolni znaleźli z a t r u d n i e n i e w

zakładach

sprowadzano

początkowo z i n n y c h ośrodków przemysłowych,' dopóki n i e w y s z k o l o n o

ich

na miejscu.

jako

Zmiany

robotnicy

w

niewykwalifikowani.

strukturze

zawodowej

Fachowców

nowo

powstałych

bowiem

wywarły

doniosły

wpływ

badaniach

terenowych,

na

całokształt życia ludności.
Te

właśnie

czętych

w

chłopską,

przeobrażenia

1952 r.

j a k robotniczą.

artykułach

chciano

Badaniami

objęto

uchwycić
różne

Dotychczasowe

w

dziedziny

wyniki

kultury,

studiów

zarówno

przedstawiono

rozpo­
ludność

w

kilku

sprawozdawczych .
2 0

II.

B a d a n i a

Ośrodek etnograficzny

w

ośrodku

brneńskim

w B r n i e , pozostający pod k i e r u n k i e m d r K a r o l a F o j t i k a ,

w y p r a c o w a ł następujący p l a n badań n a d kulturą robotniczą. B a d a n i a te rozpoczęto
od

stosunkowo

niewielkiego

okręgu

górniczego,

położonego w pobliżu B r n a . D r u g i m

etapem

(dawnym

przemysłu

Zlinem),

planuje

się

Moraw



znanym

przystąpienie
B r n e m . Dopiero

centrum
do

badań

Zagłębia

mają

obuwniczego.

n a d największym

na podstawie

Rosicko-Oslavanskiego,

być s t u d i a n a d

Gottwaldowem

Po

i c h ukończeniu

ośrodkiem

przemysłowym

wszystkich tych

studiów

będzie

można

wyciągnąć w n i o s k i o kształtowaniu się k l a s y robotnicze; i j e j k u l t u r y n a t e r y t o r i u m
całych M o r a w .
O w y b o r z e Zagłębia R o s i c k o - O s l a v a n s k i e g o j a k o p r z e d m i o t u badań zadecydowały
zarówno względy teoretyczne, j a k p r a k t y c z n e . J e s z c z e z końcem X V I I I

w. był to

okręg t y p o w o r o l n i c z y ; n a okres t e n przypadają dopiero początki górnictwa w ę g l o ­
wego. N a
w

przełomie

posiadaniu

panów

XVIII

i X I X w. m i e j s c o w e

feudalnych

przeważnie z B r n a l u b W i e d n i a .
cjalnie

pomyślny

przeszły

kopalnie

n a własność

pozostające

dotychczas

kapitalistów,

przybyłych

Odtąd rozpoczął się s z y b k i rozwój górnictwa,

od l a t c z t e r d z i e s t y c h . Niektóre

wsie

przemieniły

się

spe­

stopniowo

A. R o b e k ,
Zemidelske
hospodarem
delniku
na Kralupsku,
„Cesky U d " ,
R. 42: 1955, s. 60—64.
Zob. np.: Z. M i ś u r e c, Zpra.va z vyzkumu
narodopisneho
semindfe
na Zdarsku, „ C e s k y L i d " , R. 39: 1952, s. 169—171; O. S k a l n i k o v a , Pfispevek
k studiu
soućasneho zpusobu
zivota
na Żddrsku, „Ceskoslovenska E t h n o g r a f i e " R 4- 1956
s. 5—24.
1 9

2 0

RECENZJE

446

w osady przemysłowe, i n n e j e d n a k zachowały swój c h a r a k t e r r o l n i c z y . Kształtowa­
nie się k l a s y robotniczej można więc tutaj śledzić od samego początku, p r z y c z y m —
podobnie j a k w Zagłębiu Kładneńskim — b a r d z o wyraźnie występują
środowiska

robotniczego

z chłopskim.

Pracę

ułatwiają

m i a r y badanego terytorium, j a k i stosunkowo
Już po wstępnych b a d a n i a c h
do

terenowych

zarówno

z n a c z n a ilość źródeł
zadecydowano

czej. P o z w o l i
szerzenie

to prześledzić

r a m chronologicznych

wyzyskania

wszelkich

2 1

kultury

tematu

dostępnych

źródeł

n a przestrzeni

wymagało

i połączenia

klasy

półtora

oczywiście

studiów

połowę X I X w.,

— przypadają początki m i e j s c o w e j

rozwój

roz­

archiwalnych .

n i e ograniczać

o s t a t n i c h l a t kilkudziesięciu, a l e objąć n i m i również pierwszą

n a którą — j a k już w s p o m n i a n o

powiązania

niewielkie

robotni­

stulecia.

Roz­

j a k najpełniejszego

badań

terenowych

d i a m i a r c h i w a l n y m i . B a d a n i a t e r e n o w e rozpoczęto po o d p o w i e d n i c h

ze s t u ­

przygotowaniach

w 1953 r. Z e względu n a małą ilość pracowników w s t o s u n k u do rozmiarów

tery­

t o r i u m posługiwano się również metodą reprezentacyjną. W p i e r w s z y m r o k u badań
wybrano trzy gminy:

t y p o w o górniczą osadę Zbyśov, górniczo-rolniczą N o w ą

i t y p o w o rolniczą R e z n o v i c , położone w o s l a v a n s k i e j
przez

cały

chiwum

22

czas współpracowali

zarówno

w

Wieś

etnografami

terenie,

jak w ar­

.

Monografia
do

ściśle folkloryści,

części Zagłębia. Z

druku.

Zagłębia

Część

Rosicko-Oslavanskiego

etnograficzną

opracował

została

dr

już ukończona

K . Fojtik,

część

i

oddana

folklorystyczną

dr O. S i r o v a t k a . N a r a z i e o p u b l i k o w a n o t y l k o k i l k a sprawozdań z badań
folklorystycznych)

i artykułów

podsumowujących

wyniki

.

2 3

(głównie

N a specjalną

uwagę

zasługują d w a artykuły F o j t i k a i S i r o v a t k i poświęcone kształtowaniu się k l a s y r o ­
botniczej
XIX

w.

i
2 4

jej kultury

n a terenie

Artykuły te opierają

c i e k a w y przykład w y z y s k a n i a
Kształtowanie
podzielić

na kilka

niewielkie
przybyła

robotniczej

okresów.

Przed

fala

Zagłębia

tego t y p u źródeł p r z e z

się k l a s y

i pokrywała
pierwsza

omawianego

się głównie n a m a t e r i a l e

je w

Zagłębiu

ludność
byli

pierwszej

połowie

i stanowią

etnografów.
Rosicko-Oslavanskim

1880 r. zapotrzebowanie

całości

imigrantów;

w

w

archiwalnym

miejscowa.

n a siły

można

robocze

było

Z

początkiem

X I X w.

to w y k w a l i f i k o w a n i

robotnicy

z Czech,

którzy w krótkim czasie wrośli w n o w e środowisko społeczne. W związku z r o z b u ­
dowaną produkcją w l a t a c h c z t e r d z i e s t y c h i pięćdziesiątych przybyła n o w a f a l a

imi­

grantów zarówno z C z e c h , j a k też z górskich okolic M o r a w . W t y m czasie ludność
w e w s i a c h , w których znajdowały się k o p a l n i e , zwiększyła się d w u albo t r z y k r o t n i e .
Rozwój

górnictwa

spowodował

znaczne

zmiany

w

życiu

gospodarczym

Zagłębia.

W p r a w d z i e r o l n i c t w o jeszcze ciągle było głównym zajęciem ludności, a l e znaczenie
jego stale malało w porównaniu z górnictwem. Również zmniejszało
rzemiosł. G d y d a w n i e j

synowie

rolników, którzy

nie otrzymali

z a t r u d n i e n i e w rzemiośle, obecnie z o s t a w a l i górnikami. Często również
wani

rzemieślnicy s z l i do p r a c y w

się znaczenie

ziemi,

znajdowali

wykwalifiko­

kopalni.

K . F o j t i k — O. S i r o v a t k a , Vyvoj
homictví a iívot horníkü na Rosicku
a Oslavansku
v první poloviné XIX století, „Ceskoslovenská E t h n o g r a f i e " , R . 3¬
1955, s. 3.
F o j t í k — S i r o v á t k a , j w . , s. 4.
Np. O. S i r o v á t k a , Za délnickou písní na Oslavansku
(Z vysledku
a skusenosti
folkloristického
vyzkumu
na rosicko-oslavansku
v r. 1953), „Cesky L i d " ,
R . 41: 1954, s. 4—11; O. S i r o v á t k a , K vyzkumu
folkloru
na
Rosicko-Óslavansku, „Cesky L i d " , R . 42: 1955, s. 257—261.
F o j t í k — S i r o v á t k a , Vyvoj
homictví
a zivot
horníkú na Rosicku a
Oslavansku...,
s. 3—36; K . F o j t í k — O . S i r o v á t k a , K déjinám homictví na Ro­
sicku
a Oslavansku
v první poloviné
XIX století, „Casopis M a t i c e moravské",
t. 73: 1954, s. 68—82.
21

22

23

2 4

RECENZJE

447

Biorąc pod uwagę położenie m a t e r i a l n e górników można było wśród n i c h w y ­
różnić

dwie

grupy:

a ) posiadających

własny

dom i kawałek

pola

Pierwsi

byli

synami

chłopskimi.

R z a d k o t y l k o mógł górnik swą własną pracą dorobić się domu. D r u d z y

pochodzili

r o l n y c h , mieszkających

„ n a komorze".

przeważnie spośród m i e j s c o w e j
większość

przybyszów.

zazwyczaj

oraz

b)

bez­

najuboższej ludności; do tej g r u p y również należała

Położenie

materialne

górników

było

zbliżone

do

sytuacji

wspólnych

rysów k u l t u r o w y c h .

chłopów małorolnych i komorników.
O b i e t e kategorie

ludności łączyło sporo

Mie­

s z k a n i a górników, którzy p o s i a d a l i własne d o m y ,

n i e w i e l e różniły się od mieszkań

chłopskich, podobnie

pomiędzy

ników-górników

a

j a k niewielkie

mieszkaniowej

spowodowała

stych.

t e uzależniły

Kolonie

przyczyniły

były

różnice

komorników-robotników

się j e d n a k

budowa
w

rolnych.

zmianę

k o l o n i i , zapoczątkowana

większym

do w z r o s t u

mieszkaniami

Pewną

stopniu

solidarności

w

robotników

robotniczej

komor-

w

.sytuacji

latach

czterdzie­

od

pracodawców,

Pożywienie

górników

w y k a z y w a ł o również w i e l e

c e c h wspólnych z ' p o ż y ^ y i c n i B i i i uboższych w s r s 1 w l u d

ności w i s j s k i c j

odży w i s l i

Napływowi

się p o d o b n i s

j s k ludność m i e j s c o w a

n a co

mi/t
d ta •' ł
'e
h"
C

K o m e t a m i , inaczej naroast p r z e a s t a w i a a się s p r a w a u o i o r u . u o r m c y m e n o s i l i b o w i e m t r a d y c y j n y c h
strojów l u d o w y c h , u b i e r a l i się p o . m i e j s k u , co n i e pozostawało bez w p ł y w u n a
strój m i 6 "sco^v c h chłopów
Omawiając
problem

życie

społeczne

górników

t w o r z e n i a się odrębnej w a r s t w y

autorzy

zwracają

specjalną

uwagę

neńskim, zarządy kopalń starały się pozyskać górników przez o r g a n i z o w a n i e
r o d n y c h uroczystości, p a r a d
sposób c h c i a n o , uzyskać
feudalną.

Przez

i zaprowadzenie

poparcie

specjalnego

rzesz robotniczych w

z a c i e r a n i e zaś różnic w

różno­

s t r o j u górniczego. W
sporach

położeniu właścicieli

ników. M i m o to ciężkie w a r u n k i p r a c y ,

ucisk z e strony pana

siębiorcy

solidarności

przyczyniały
warunki

się do w z r o s t u

do r o z w o j u

ruchu

robotniczej

ten

z e zwierzchnością

kopalń,

urzędników

i zwykłych pracowników f i z y c z n y c h s t a r a n o się tłumić uświadomienie k l a s o w e

wiednie

na

górniczej. P o d o b n i e j a k w Zagłębiu K ł a d -

feudalnego
i

gór­

i przed­

stworzyły

odpo­

robotniczego.

Streszczając w y n i k i s w y c h badań stwierdzają a u t o r z y , że już w połowie X I X w .
istniała s w o i s t a k u l t u r a górnicza. Powstała

ona w

o p a r c i u o kulturę

miejscowych

chałupników i komorników, posiadała j e d n a k szereg n o w y c h elementów,
w

dziedzinie
Oprócz

omówionych

powyżej

artykułów,

przedstawiających

w

Zagłębiu

Rosicko-Oslavanskim,

należałoby

jeszcze

poświęcony

życia

społecznego

k l a s i e robotniczej

r u n k i p r a c y robotników w
i

omawia

najważniejsze

i świadomości

pobliskiego

drugiej

dziedziny

a

zarazem

w

całej

ul. Czerwonej.

tek,

ich kultury

A u s t r i i , powstałą

zaś

r z e s z e robotników

badań
Fojtika

przedstawia

pierwszej

w

nim w a ­

połowie X I X w.

materialnej, j a k mieszkanie,

poży­
Brnie,

w

latach

osiemdziesiątych

XVIII

w.

mieszkała
dojeżdżały

w

robotników B r n a uległy

przeludnionych

do p r a c y

kamienicach

ze w s i , wracając

przy

t r a d y c j i chłop­
znacznemu

t y l k o spośród n i c h posiadało osobne d o m k i n a własny

K . F o j t i k, Phspevek
k poznani zpusobu
polovine
XVIII,
a prvni polovine
XIX stoleti,
224—226.
2 5

Autor

wyniki
artykuł

n a n a j s t a r s z a kolonię robotniczą w

czasu w a r u n k i mieszkaniowe

Niewielu

większość

5

wymienić

P l a n domów w tej k o l o n i i nawiązywał do d a w n y c h

skich. Z biegiem
pogorszeniu.

Brna-' .

połowie X V I I I i w

w i e n i e , odzież. Specjalną u w a g ę z w r a c a

zwłaszcza

społecznej.

uży­

czynszowych.

Całe

t a m n a niedzielę.

Przez

źivota delnicke tfidy v Brne v druhe
„Cesky L i d " , R . 40: 1953, s. 58—65,

RECENZJE

448

tydzień r o b o t n i c y
nych

nocowali

wspólnie p r z e z

Końcowa

w

s w y c h zakładach p r a c y l u b w

k i l k u l u b k i l k u n a s t u albo pod gołym

część artykułu

została poświęcona

izbach

wynajmowa­

niebem.

pożywieniu

i odzieży

robotników

B r n a , p r z y c z y m autor z w r a c a specjalną uwagę n a powiązanie t y c h działów k u l t u r y
robotniczej

z kulturą

chłopską

III.
Etnografowie
swoją u w a g ę
są b a r d z o

(zwłaszcza s i l n e w

B a d a n i a

śląscy

w

z a k r e s i e pożywienia).

ośrodku

zajmujący

się

o p a w s k i m

problematyką

robotniczą

n a O s t r a w s k i m Zagłębiu W ę g l o w y m . T r a d y c j e

stare, w y d o b y w a n i e

w epoce f e u d a l n e j .

rud metali

stanowiło

Początek górnictwa węglowego

skoncentrowali

górnictwa

t u ważną

jednak —

n a Sląsku-

gałąź

gospodarki

podobnie j a k w i n ­

n y c h zagłębiach — p r z y p a d a dopiero n a drugą połowę X V I I I w., a i n t e n s y w n i e j s z y
jego rozwój n a połowę w i e k u X I X . Decydujący w p ł y w n a w z r o s t w y d o b y c i a

węgla

posiadało założenie h u t w i t k o w i c k i c h w 1829 r. i b u d o w a l i n i i k o l e j o w y c h w l a t a c h
c z t e r d z i e s t y c h . S t a r s z e k o p a l n i e i h u t y p r z e z długi czas pozostawały pod zarządem
f e u d a l n y m , co odbijało się u j e m n i e n a i c h r o z w o j u . D o p i e r o

w

1843 r. h u t y w i t k o -

w i c k i e , które należały do a r c y b i s k u p a ołomunieckiego, przeszły w p o s i a d a n i e

wie­

deńskiego

inne

zakłady

domu

pracy

podniesienia

handlowego

Rothschildów,

stały się własnością
rentowności

Z reorganizacją
wzrost

ilościowy

Zapotrzebowanie
rezerwy
z

k a p i t a l i s t y c z n y c h . Dążenie

wpłynęło

na

miejscowej,

również

niewykwalifikowani

d u c h u k a p i t a l i s t y c z n y m nastąpił

czemu

sprzyjało

również

migrującej

werbować

pracowali

masowo

robotników

zniesienie

gwałtowny

pańszczyzny.

także

Słowacy,

z w s i okolicznych. W

z Galicji.
a

jako
27

ziemi ostrawskiej

znowu

Ponadto

jako

wykwalifikowani
W

uległa z m i a n i e . Nastąpił

związku
robotnicy


Głównym

d a l s z y pomyślny

rozwój
Ostrawy

Zagłębiu znalazło pracę w i e l u robotników z całego k r a j u .
organizatorem

badań

n a d kulturą robotniczą

I n s t y t u t B a d a w c z y , powstały w 1948 r. w O p a w i e
Opavske.

Pozostając

w

Śląskiem

prowadzi

on rozległą

jest

Śląski

w nawiązaniu do d a w n e j

n a Śląsku

Matice

stałym k o n t a k c i e z i n n y m i i n s t y t u c j a m i z a i n t e r e s o w a n y m i
działalność

badawczą

i wydawniczą;

m. i n . t r z y własne c z a s o p i s m a : „Slezsky S b o r n i k " , „Radostna Z e m e "
decky

Czesi

ostatnich latach s y t u a ­

górnictwa i h u t n i c t w a , powstało s z e r e g osiedli górniczych z nową dzielnicą
n a czele. W

do

ulepszeń

26

z i n n y c h zagłębi węglowych oraz N i e m c y i A u s t r i a c y .
cja w

wprowadzenie

n a siły robocze było t a k duże, że n a jego p o k r y c i e n i e wystarczały

ludności

t y m zaczęto

również

o r g a n i z a c j i z b y t u węgla i żelaza .

przedsiębiorstw w
robotników,

l a t a c h następnych

przedsiębiorców

przedsiębiorstw

technicznych i na usprawnienie

a w

Sbornik

Ostravskeho

Kraje"

2 8

.

W

badaniach

nad

i

posiada

on

„Pfirodove-

problematyką

robot-

V . 2 a ć e k, O hlavnich ukolech vyzkumu
dejin hornictvi
a hutnictvi
v
ostravskem kraji, „Slezsky S b o r n i k " , R. 50: 1952, s. 1—24. Zob. również: F . N e s v a d b a ,
K poćdtkum- dolovdni
uhli a jinych
nerostu na Ostravsku
na pfelomu
XVIII
a XIX
stoleti, tamże, 49: 1951, s. 145—155; J . C h l e b o w c z y k , K otdzce periodisace
vyvoje hornictvi
v ostravsko-karvinskem
reviru, tamże, t. 51: 1953, s. 82—89; F . M a i n u ś , K e studiu dejin hornictvi
a hutnictvi
na Ostravsku,
tamże, t. 51: 1953, s. 4 0 8 —
416 i i n .
A . G r o b e l n y , Zdroje
levn$ch praconnych
sil pro ostravsky
prumysl
za k a pitalismu,
„Radostna Zemć", t. 3: 1953, s. 3—6.
Zprava
o ćinnosti slezskeho
studijniho
ustavu v Opave
do końce roku 1950,
„Slezsky S b o r n i k " , t. 49: 1951, s. 133—142; B . S o b o t i k , Je zapotfebl
yedeckeho
ustavu
v ostravskem
kraji?,
S S U , 74, z p r a v a , ćerven 1955, s. 1—3.
2 6

2 7

28

RECENZJE

nłczą

współpracują, z

sobą:

historycy,

e t n o g r a f o w i e , . folkloryści,

i — w pierwszych latach istnienia Instytutu —
Etnograficzne
badawczych

przy

etnograficzny

badania

językoznawcy,

socjologowie .
29

n a d kulturą górniczą były p r o w a d z o n e p r z e z k i l k a

współpracy

etnografów

I n s t y t u t u , pozostający

z Pragi

wówczas

i Brna.

pod

Już w

kierunkiem

grup

1950 r.

oddział

zasłużonego

dzia­

łacza śląskiego i l i t e r a t a J a n a R o h l a , rozpoczął s y s t e m a t y c z n e z b i e r a n i e

materiałów

dotyczących w a r u n k ó w życia i p r a c y górników Zagłębia. S p e c j a l n y n a c i s k położono
n a zagadnienie d a w n y c h t e c h n i k p r a c y w k o p a l n i a c h i n a f o l k l o r górniczy.

Przepro­

wadzono

nad

również

badania

którymi d a w n y m i

n a d życiem

zwyczajami

górników

w

starych

górniczymi, o r k i e s t r a m i

koloniach,

górniczymi

itp.

nie­

3 9

W t y m s a m y m czasie zostały podjęte s y s t e m a t y c z n e s t u d i a n a d sposobem życia
i

kulturą zarówno ludności chłopskiej, j a k robotniczej

w

okolicach

Cieszyna. B a ­

d a n i a prowadziło tutaj k i l k a zespołów. Zespół doc. dr D. S t r a n s k i e j z u n i w e r s y t e t u
praskiego

po p r z e b a d a n i u

w

1951 r. t r z e c h ;gmin

łecznej: B y s t r z y c y n a d Olzą, N y d k a

strukturze

spo­

i K o s a r z y s k , skoncentrował z k o l e i swą

o różnorodnej

akcję

badawczą w Jabłonkowie i najbliższej- jego o k o l i c y . W

pobliżu Jabłonkowa

31

wadziła od 1950 r. b a d a n i a

także i n n a g r u p a e t n o g r a f i c z n o - f o l k l o r y s t y c z n a ,

jąca

Scheuflera

pod k i e r u n k i e m

w

1950 r.

zamieszkałe w

znacznej

m i e r z e p r z e z r o b o t n i k ó w . O d 1953 r. rozpoczęto prace

n a d monografią

Sobieszo­

wie,

robotników.

Górną Łomnę, w

W.

i J . Cernego.

1951 r. zaś B u k o w i e c

Badania

i Morawkę, wsie

32

innej

w s i ziemi

cieszyńskiej,

badań został O. S i r o v a t k a z B r n a
grafii

uniwersytetu

praskiego

grup

badań były

ludności

na wsi

. A

gminach

następujące

ostrawskiej

przez

w końcu w

pod k i e r u n k i e m

n o w e n a d życiem górników w
Przedmiotem

3 3

zamieszkałej

Kierownikiem

1954 r. g r u p a studentów

A. Robka

rozpoczęła

Dąbrowie i K a r w i n i e w

zagadnienia:

od

te objęły

pro­

pozosta­

pobliżu

1) sposób życia

l a t dziewięćdziesiątych

badania

do

etno­
tere­

Ostrawy.

poszczególnych
chwili

obecnej

i 2) różnice w sposobie życia Czechów i Polaków i kształtowanie się tutaj

jedno­

litej k u l t u r y .
3 4

B a d a n i a n a d kulturą robotniczą n a Śląsku są i n t e n s y w n i e k o n t y n u o w a n e .
ległość t e r y t o r i u m
ich

i skomplikowana

ukończenie. D o tej pory

problematyka

opublikowano

nie pozwala

znaczną

Roz­

jednak

n a szybkie

ilość materiałów

terenowych,

przeważnie n a łamach „Radosnej Z i e m i " . Składają się n a n i e b a r d z o c i e k a w e życio­
rysy, wspomnienia,

opowiadania

górnicze, oświetlające ciężką dolę robotników Z a -

Zprdva
o cinnosti...,
tamże, Z vyhledoveho
planu prace na rok 1954, S S O , 60
z p r a v a , l e d e n 1954, s. 1—3.
Ke dni hornikń, S S U , 23 z p r a v a , s r p e n 1950, s. 1—2; S S t J , 28 z p r a v a , l e d e n
1951, s. 3; S S U , 32 z p r a v a , d u b e n 1951, s. 2; S S U , 35 z p r a v a , z a f i 1951, s. 2; H . P.,
O vyzkumech
ndrodopisneho
referatu
SSU v roce 1953, „Radostna Z e m e " , t. 3: 1953,
s. 88; H . P., Vyzkum
ndrodopisneho
referatu
SSU v r. 1953, „Radostna Z e m e " , t. 4:
1954, s. 39—40.
D. S t r a n s k a , Zprdva
o ethnografickem
vyzkumu
na Teśinsku, „Slezsky
S b o r n i k " , t. 49: f 1951, s. 426—429; ' S S U , 35 z p r a v a , z a f i 1951, s. 2; S S U , 52 z p r a v a ,
u n o r 1953, s. 3; S S U , 58 z p r a v a , l i s t o p a d 1953, s. 4. Zob. też: H . P., O
v^zkumech
ndrodopisneho...
oraz H . P., Vyzkum
ndrodopisneho
referatu...
S S O , 23 z p r a v a , s r p e n 1950, s. 4; S S U , 35 z p r a v a , z a r i 1951. s. 2; V . S c h e u f l e r , Zprdva
o ethnografickem
a folkloristickem
pruzkumu
Bukovce
a
Mordvky,
„Slezsky S b o r n i k " , t. 49: 1951, s. 585—588.
S S U , 52 z p r a v a , unor 1953, s. 3; S S O , 56 z p r a v a , s r p e n 1953, s. 3; S S U , 58
z p r a v a , listopad 1953, s. 4; H . P., O v y z k u m e c h narodopisneho referatu... j . w.; H . P.,
Vyzkum
ndrodopisneho
referatu...,
tamże.
A . R o b e k, Zprdva
o vyzkumu
zpusobu
zivota delnicke
tfidy na
Ostravsku,
„Cesky L i d " , R. 41: 1954, s. 288; zob. też: S S U , 62 z p r a v a , bfezen 1954, s. 3; S S U ,
67 z p r a v a , zafi 1954, s. 3.
29

39

3 1

3 2

33

34

Etnografia Polska I I

29

RECENZJE

450
głębia

przed

kilkudziesięciu

l a t y . Duże

zasługi

w

publikowaniu

tych

materiałów

położył J . R o h e l .
3 5

Mniej

liczne



natomiast

opracowania

materiałów

terenowych.

Ukazały

się

one przeważnie p o d postacią krótkich sprawozdań, j a k np. artykuł Z a h r a d n i k a Jak
mieszkał
nia

i jak się ubierał

Stranskiej

kultury

w

osadach

się j e d n a k

niczej. P r o b l e m

frysztackiej

Zawierają

3 8

ludowej

nie zajmują

lud w ziemi

i Scheuflera .

3 7

zamieszkałych

zagadnieniem

przed

80 laty

one omówienie
w

znacznej

lub

3 9

sprawozda­

różnorodnych

mierze

przez

kształtowania się s p e c y f i c z n e j

działów

robotników,

kultury robot­

t e n występuje n a t o m i a s t wyraźnie w artykułach S i r o v a t k i i R o b k a .

Przedmiotem

badań S i r o v a t k i i jego zespołu była wieś Sobieszowice,

n a p o g r a n i c z u p o w i a t u mosteckiego

położona

i cieszyńskiego . Należy o n a do t y c h

typowych

39

w s i r o b o t n i c z y c h , w których ogół mieszkańców łączy pracę n a własnym

niewielkim

g o s p o d a r s t w i e z pracą w przemyśle. Większość robotników stanowią t u górnicy z a ­
t r u d n i e n i w odległej

o 15—20 k m k o p a l n i . W

larnej

autobusowej

komunikacji

górnicy c i n o c o w a l i

(powstała

w miejscu pracy

w

okresie, gdy n i e było jeszcze

o n a dopiero

specjalnych

domach

o d w i e d z a l i t y l k o d w a r a z y w tygodniu. G o s p o d a r s t w e m
pracujące

ponadto n a j e m n i e

we

w

latach

noclegowych,

tury

górniczej

d w o r z e l u b u zamożniejszych

-chłopi

Krzyżowanie

występuje

utrzymywali

tradycjonalistyczną

na

n a św. P r o k o p a .

wiejskich

gospodarzy.

z odrębnymi

wyraźnie zwłaszcza n a przykładzie
ogół

dawne

obrzędy

doroczne,

p r z y c z y n i a l i się do z a c h o w a n i a

górniczych, np. m o d l i t w y
i

tradycji

Z

przed

drugiej

zjazdem

jednak

a

wzrost

elementami

nawet

swoją

starych

także w

dziedzinie

zajęć g o s p o d a r s k i c h .

Pociągało

to z b i e g i e m

postawą

zwyczajów

krytycznej

z r o d z a j e m p r a c y i z n o w y m i k o n t a k t a m i przyczynił się do n a r a s t a n i a

kul­

Górnicy-

uroczystości n a św.
postawy

Autor

kulturę l u d ­

zwyczajów.

niektórych

do k o p a l n i ,

strony

a wieś

zajmowały się żony i dzieci,

s t a r a się zanalizować w p ł y w p r a c y w k o p a l n i n a chłopską p i e r w o t n i e
ności Sobieszowie.

regu­

trzydziestych),

Barbarę
związany

racjonalizmu

czasu

zaniechanie

d a w n y c h obrzędów związanych z rozpoczęciem p r a c w i o s e n n y c h , z w y g a n i a n i e m

by­

dła n a paszę i t p .
Robek

w

swoich

artykułach

w specjalnie budowanych

40

zajmuje

się

głównie

górnikami

mieszkającymi

k o l o n i a c h . W k o l o n i a c h t y c h o s i e d l a l i się m i e j s c o w i

bez­

r o l n i , częściowo zaś p r z y b y s z e z d a l s z y c h okolic, zwłaszcza z G a l i c j i . N a 30 000 gór­
ników z a t r u d n i o n y c h w 1894 r. w k o p a l n i a c h Zagłębia ok. 10 000 mieszkało w
niach. W

l a t a c h pięćdziesiątych

do siedemdziesiątych

s p e c y f i c z n a k u l t u r a , której późniejsi i m i g r a n c i w
nili. Autor
wienie,

omawia

zwyczaje

życie rodzinne,
górnicze,

sytuację

rozwój

ruchu

zaczęła się tutaj

kolo­

wytwarzać

z a s a d n i c z y sposób już n i e z m i e ­

materialną, m i e s z k a n i e ,
robotniczego

w

odzież, poży­

osadzie

Dąbrowa

Zob. np. w s p o m n i e n i a robotników z a p i s a n e p r z e z R o h l a , Z pameti
stareho
havife, „Radostna Z e m e " , t. 1: 1951, s. 116—121; t e n ż e , Havifovo
vyprdveni,
tamże,
t. 2: 1952, s. 67—71; t e n ż e , Zwot
hornicke
rodiny na Ostravsku,
tamże, t. 4: 1954,
s. 7 — 8 ; t e n ż e , Hornicke
kapely,
tamże, t. 4: 1954, s. 77—79. R o h e l w y d a ł r ó w ­
nież szereg o s o b n y c h p u b l i k a c j i poświęconych f o l k l o r o w i r o b o t n i c z e m u , które s t a ­
nowią c e n n y materiał źródłowy.
J . Z a h r a d n i k, Jak bydlel a jak se oblekał lid na Frystdtsku
pfed 80 lety,
„Radostna Z e m e " , t. 1: 1951, s. 132—133.
P o r . p r z y p i s 31.
P o r . p r z y p i s 32.
O. S i r o v a t k a, Zemedelske
hospoddrstvi
Horniku
v SobeSovicich.
K
po­
znani zpusobu
zivota
Horniku
na Ostravsku
v 1 pol. XX stoi., „Radostna Z e m e " ,
t. 4: 1954, s. 1—^6.
A . R o b e k , Vyzkum
zpusobu
zwota
a kultury
Horniku
v Doubrave,
„Ra­
d o s t n a Z e m e " , t. 5: 1955, s. 30—32; t e n ż e , Zpusob
zwota
Horniku
v
koloniich
v Doubrave
v 90 letech minuleho
stoleti, „Radostna Z e m e " , t. 5: 1955. s. 104—115.
35

3 6

3 7
38

3 9

4 0

RECENZJE

451

a zwłaszcza w k o l o n i a c h r o b o t n i c z y c h tej osady. M. i n . z w r a c a uwagą n a u t r z y m y ­
wanie
w

się d a w n y c h

t r a d y c j i chłopskich w k u l t u r z e mieszkańców k o l o n i i , do

czego

z n a c z n e j m i e r z e przyczyniało się stałe osiedlanie się t u n o w y c h przybyszów ze

wsi.

Niemniej

jednak

tradycje

wiejskie

zanikały

wśród

górników

w

koloniach

o w i e l e s z y b c i e j niż wśród górników mieszkających w e w s i a c h . Z i n n y c h zagadnień
p o r u s z a autor p r o b l e m krzyżowania się k u l t u r y p o l s k i e j i c z e s k i e j . I m i g r a n c i p r z y ­
bywający z G a l i c j i p r z y n o s i l i ze sobą odrębny sposób życia i odrębną kulturę, która
na skutek odmiennych warunków gospodarczych w n o w y m

środowisku s z y b k o z a ­

nikała. P e w n e jej e l e m e n t y j e d n a k przeszły do wspólnej k u l t u r y robotniczej

całej

osady.
Z

i n n y c h artykułów o p u b l i k o w a n y c h

p r z e z ośrodek śląski należałoby

wspomnieć

o d r o b n y c h , a l e wartościowych p r z y c z y n k a c h dotyczących różnych d z i e d z i n k u l t u r y
górniczej. W grę t u wchodzą np.: J . R o h e l i J . S v a t e k , Górnicze

siekiery

z

pierw­

szej

kopalń**;

J . Za-

połowy

XVIII

b r a d n i k , Górnicy
IV.

w.

A . H o l a n , Najstarsze

41

— lekarze

Badania

Zadaniem

ludowi

oświetlania

,itp.

13

ośrodka

etnograficzne-go

sposoby

słowackiego

w

B r a t y s ł a w i e

ośrodka słowackiego było o d t w o r z e n i e

rozwoju

t u r y robotniczej n a Słowacji od o k r e s u feudalnego do c h w i l i obecnej
właściwej
dania

r o l i k l a s y robotniczej

podzielono

ośrodki

n a trzy

robotnicze,

które

w

etapy.

kul­

i wykazanie

t w o r z e n i u się k u l t u r y o g ó l n o n a r o d o w e j .

Ba­

44

W

początkami

pierwszej

fazie

swymi

sięgają

postanowiono
epoki

uwzględnić

feudalnej.

W

grę

te
tu

weszły ośrodki górnicze przeważnie n i e w i e l k i e , powstałe w e w s i a c h . T r a d y c j a p r a c y
najemnej,

chociaż

niejednokrotnie

przerywana,

istnieje

tu

od

szeregu

pokoleń.

W d r u g i m etapie b a d a n i a m i zostaną objęte większe c e n t r a przemysłowe, które r o z ­
winęły się w o k r e s i e k a p i t a l i z m u , zwłaszcza w drugiej połowie X I X w . K l a s a r o b o t ­
od środowiska w i e j s k i e g o ,

z któ­

rego w z n a c z n e j m i e r z e pochodzi, wytworzyła n o w y s p e c y f i c z n y sposób życia

n i c z a s t a n o w i w n i c h zwartą masę, a o d e r w a n a

i nową

kulturę. P r z e d m i o t e m
w

latach

badań w

ostatnich, w

które z n i c h nawiązują
likwidacji w

okresie

końcowej

fazie

staną się zakłady

pracy

socjalistycznego

uprzemysłowienia

Słowacji.

do d a w n y c h

przedsiębiorstw

okresie międzywojennym, z a p i e r w s z e j

powstałe
Nie­

przemysłowych, które

uległy

republiki. Pracownikami

tych

zakładów są przeważnie l u d z i e młodzi, którzy znalazłszy w n i c h odpowiednie w a ­
r u n k i życia

dobre z a r o b k i , w y g o d n e m i e s z k a n i a w n o w o założonych o s i e d l a c h

zrywają n a ogół z pracą n a r o l i .
4 5

B a d a n i a rozpoczęto w

1952 r. od rolniczo-górniczej

osady Żakarowce, położonej

w e w s c h o d n i e j Słowacji, w powiecie g e l n i c k i m . P o o d p o w i e d n i m

przygotowaniu

te­

o r e t y c z n y m p r z e p r o w a d z o n o zespołowe b a d a n i a terenowe w l a t a c h 1953—1954, a u z u ­
pełniono j e s z c z e i n d y w i d u a l n y m i w y j a z d a m i .

Każdy z członków zespołu

i n n e zagadnienie. W r e z u l t a c i e powstała o b s z e r n a m o n o g r a f i a ,
u schyłku 1956 r .

opracował

która wyszła z d r u k u

4 0

Żakarowce stanowią c h a r a k t e r y s t y c z n y przykład w s i , której mieszkańcy

zajmują

J . R o h e l — J . S v á t e k , Hornické sekery z 1 pol. XVIII
stoleti, „Radostna
Zemé", t. 1: 1951, s. 114—116.
A . H o l á n , Nejstarśi zpúsoby osvétlovaní dołu, „Radostna Zemé", t. 1: 1951,
s. 123—124.
J . Z a h r a d n í k , Hornictí lidoví lékafi, „Radostna Zemé", t. 5: 1955, s. 53—54.
Zob. P o d o 1 á k, s. 437.
Banická dedina Zakarovce,
B r a t i s l a v a 1956, s. 7.
jw.
41

4 2

43

4 4
45

4 6

RECENZJE

452
się górnictwem

o tej osadzie

pojawiają

się w X I V w. O d w i e k u X V należała o n a do „państwa r y c h n a w s k i e g o " ,

od s z e r e g u

które czę­

sto zmieniało s w o i c h

pokoleń. N a j s t a r s z e

właścicieli. P i e r w o t n i

wzmianki

osadnicy

t r u d n i l i się prymitywną

spodarką rolną n a w y k a r c z o w a n y c h p r z e z siebie t e r e n a c h leśnych, rąbaniem

go­

drzewa

i w y p a l a n i e m węgla d r z e w n e g o d l a p o b l i s k i c h kopalń i kuźnic. Z X V I w. pochodzą
pierwsze

wiadomości o p r a c y

mieszkańców

Żakarowiec w

okolicznych

kopalniach

r u d y . Początkowo p r a c a t a należała do i c h obowiązków pańszczyźnianych, o t r z y m y ­
w a l i jednak pewne wynagrodzenie
nagrodzenie

to

przeszło

w

w postaci części w y d o b y t e j

zapłatę

w w o l n y c h robotników. Zdarzały

pieniężną,

się też w y p a d k i ,

s w e własne n i e w i e l k i e k o p a l n i e o d k r y w k o w e
kopalnie

nie

mogły

jednak

dawni

zaś

rudy. Z czasem w y ­
poddani

że r o d z i n y

zmienili

chłopskie

się

posiadały

(od X V I I w . do końca X I X ) . T e d r o b n e

wytrzymać

konkurencji

zapoczątkowało

pomyślny

większych

przedsiębiorstw

i s z y b k o upadały.
Zniesienie

pańszczyzny

niło się j e d n a k

do c o r a z

liczby

bezrolnych,

bardziej

żyjących

narastającego

tylko

z pracy

rozwój

rolnictwa,

rozwarstwienia

najemnej.

W

przyczy­

w s i , do

latach

wzrostu

siedemdziesiątych

X I X w., g d y Słowacja została dotknięta k r y z y s e m g o s p o d a r c z y m , w i e l u z t y c h
r o l n y c h wyemigrowało do Stanów
Zasadnicze
talistycznej

z m i a n y w życiu w s i nastąpiły z końcem X I X w., w

k o n c e n t r a c j i przemysłu.

w posiadanie

wielkiego

bez­

Zjednoczonych.
Kopalnie

w

Zakarowcach

i

okresie

okolicy

kapi­

przeszły

a u s t r i a c k i e g o k o n c e r n u przemysłowego, co zapoczątkowało

o k r e s i c h i n t e n s y w n e j r o z b u d o w y . N i e t y l k o cała ludność m i e j s c o w a znalazła w n i c h
z a t r u d n i e n i e (oprócz mężczyzn pracowała również p e w n a

ilość kobiet), a l e

sprowa­

dzono też robotników z G a l i c j i i z Siedmiogrodu. D o b r a k o n i u n k t u r a gospodarcza n i e
trwała

jednak

robocie.

długo. C z a s y p i e r w s z e j

Rozpoczęły

się z n o w u

republiki

masowe

przyniosły

migracje

w

ciągłe k r y z y s y i

poszukiwaniu

pracy.

bez­

Obecnie

groźba bezrobocia już n i e i s t n i e j e . Mieszkańcy Żakarowiec pracują n i e t y l k o w p o ­
bliskich

kopalniach,

ale i w

wielu

i n n y c h zakładach

przemysłowych

powstałych

w ostatnich czasach.
Charakterystycznym

jest

fakt,

że

do końca

X I X w.

większość

mieszkańców

w s i uważała się z a rolników, a swą pracę w górnictwie traktowała t y l k o j a k o d o ­
datkowe
acja

źródło dochodu. O d czasów j e d n a k dobrej k o n i u n k t u r y w przemyśle

uległa

z m i a n i e . Decydującą

która p r z y n o s i niezłe z a r o b k i . W
struktury

społecznej

wsi. Na

otrzymania pracy

najemnej

posiadający

gospodarstwa

małe

spadł głównie n a k o b i e t y
przerwami

aż do c h w i l i

wagę

zaczęto przywiązywać

t y m czasie również nastąpiło p e w n e

skutek

rozdrobnienia

przeważającą
(do

poświęcony

gruntów,

kategorią ludności

2 ha). Ciężar

i dzieci. T a k i

a

W

został

pierwszy

się z

Żakarowiec od i c h p o w s t a n i a

rozdział

zatytułowany Zakarowce

rozdziale drugim

łatwości

się górnicy

gospodarki

też s t a n r z e c z y utrzymał

pracy,

obejmujący

rolnej

pewnymi

w

aż do c h w i l i

ponadto

matykę stosunków r o d z i n n y c h . D o t y c h s a m y c h zagadnień nawiązuje
dział monografii,

wyrównanie

zarazem

w s i stali

prowadzenia

sytu­

najemnej,

obecnej.

Społeczno-gospodarczemu r o z w o j o w i
obecnej

do p r a c y

proble­

ostatni

i t r z e c i m omówiono d w a najważniejsze

zajęcia

mieszkań­

ców w s i : r o l n i c t w o i górnictwo. Charakteryzując rozwój g o s p o d a r k i r o l n e j w
r o w c a c h a u t o r z w r a c a uwagę n a j e j zależność od s t r u k t u r y
w s i . Z małymi r o z m i a r a m i gospodarstw,

roz­

przeszłości.
Zaka­

społeczno-gospodarczej

z t r a k t o w a n i e m r o l n i c t w a j a k o zajęcia d o ­

datkowego, którym trudniły się głównie kobiety, łączył się b o w i e m
m i t y w i z m t e c h n i c z n y . Rozdział poświęcony górnictwu obejmuje

znaczny

pry­

opis t e c h n i k i , o r g a ­

n i z a c j i i w a r u n k ó w p r a c y , sprawę płac r o b o t n i c z y c h , p r a c y k o b i e t

i dzieci, opieki

RECENZJE

453

społecznej. A u t o r k a p r z e d s t a w i a w n i m również przebieg d n i a p r a c y górnika, z w r a c a
uwagę

n a s t o s u n k i pomiędzy

Trzy

różnymi

kategoriami

robotników.
Żakarowiec, w

szcze­

gólności m i e s z k a n i a , pożywienia, odzieży. Przedstawiając te d z i e d z i n y k u l t u r y

auto­

rzy

dalsze rozdziały p r a c y dotyczą k u l t u r y m a t e r i a l n e j

starają - się uwypuklić

i c h zależność

od

społeczno-gospodarczej

i

zawodowej

s t r u k t u r y w s i . Zależność ta występuje wyraźnie n a przykładzie odzieży. W

okresie

gdy mężczyźni i kobiety z a t r u d n i e n i b y l i równocześnie t a k w g o s p o d a r s t w i e

rolnym,

jak i w pracach zazwyczaj
miała

wiele

wym

zajęciem

zaczęła

rysów

się

powierzchniowych

wspólnych. G d y j e d n a k

mężczyzn, zaznaczyło

przystosowywać

do

przy wydobywaniu
praca

się wyraźne

ich zawodu

w

kopalni

r u d y , odzież i c h

stała

zróżnicowanie.

podstawowego,

się

podstawo­

Odzież

mężczyzn

cechowała



coraz

większa prostota, aż w końcu upodobniła się do u b i o r u robotników z i n n y c h o k o l i c
Słowacji. Mężczyźni przejęli ostatecznie ubiór m i e j s k i w l a t a c h k r y z y s u za

pierw­

szej r e p u b l i k i . Przyczyniły się do tego częste w ę d r ó w k i z a pracą, w c z a s i e których
u n i k a l i wyróżniania się s w y m w y g l ą d e m od i n n y c h robotników w

ośrodkach

mysłowych. W podobny sposób w a r u n k i p r a c y i s y t u a c j a m a t e r i a l n a

n a stopniowe przeobrażenia w ubiorze kobiet. Przeciążenie k o b i e t pracą —
w

gospodarstwie

rolnym, jak w

pewnych

n a z a n i k d a w n e g o bogatego z d o b n i c t w a

okresach w

prze­

oddziaływały

górnictwie —

zarówno

wpłynęło n p .

stroju.

T r z y następne rozdziały zajmują się w y b r a n y m i z a g a d n i e n i a m i z d z i e d z i n y k u l ­
t u r y społecznej i umysłowej. W rozdziałach t y c h omówiono m. i n . z w y c z a j e
(łącznie

z wierzeniami,

przesądami

i

lecznictwem),

folklor

literacki i

ludowe

muzyczny.

C h a r a k t e r y s t y c z n y m jest f a k t , że te d z i e d z i n y k u l t u r y Żakarowiec w wyższym s t o p ­
n i u pozostają pod w p ł y w e m t r a d y c j i r o l n i c z y c h niż górniczych. Można to w y t ł u m a ­
czyć zarówno d a w n y m p r y m a t e m gospodarki r o l n e j , j a k też większą pewnością b y t u ,
jaka

z nią była związana. P r z y

nicza

n i e stanowiła

chody.

Monografię

karowiec

oparty

Na

marginesie

grafii

zmiennej

k o n i u n k t u r z e gospodarczej

p e w n e g o źródła u t r z y m a n i a , p o m i m o
kończy

wspomniany

już

uprzednio

praca

że d a w a ł a

rozdział

do­

o przeszłości

Ża­

n a materiałach a r c h i w a l n y c h .

nasuwają

tej

się

słuszne podzielenie

nadzwyczaj

pewne

uwagi

ciekawej

i

gruntownie

krytyczne. Przede

opracowanej

wszystkim

związanych z przeszłością

osady

wstępny i końcowy, które w

z n a c z n e j m i e r z e omawiają

te s a m e k w e s t i e .

historii w s i , oparte

głównie

n a źródłach

mono­

nie wydaje

zagadnień

poświęcone

robot­

większe

na dwa

się

rozdziały:
Studium

archiwalnych, powinno

sta­

nowić j e d e n ze wstępnych rozdziałów p r a c y , j a k o p o d s t a w a

d l a d a l s z y c h j e j części,

dotyczących o s t a t n i c h l a t kilkudziesięciu. O p i s przeobrażeń

społeczno-gospodarczych

w najnowszej

epoce można b y połączyć ze wstępnym rozdziałem h i s t o r y c z n y m l u b

przedstawić go odrębnie. W każdym r a z i e p o w i n i e n on się opierać zarówno n a m a ­
teriale terenowym,

j a k i n a w s z e l k i c h i n n y c h dostępnych źródłach

(archiwalnych,

urzędowych itp.).
Pewne

zastrzeżenia

budzi

została omówiona w m o n o g r a f i i
w

sposób

(przejście

bardzo

również

fragmentaryczny.

od w i e l k i e j

rodziny

zakres tematyki. O ile kultura

wyczerpująco, o t y l e życie społeczne
Takie

zagadnienie

do r o d z i n y

np. j a k s t o s u n k i

indywidualnej,

przemiany

d z i n n y m s p o w o d o w a n e pracą zawodową mężczyzn a o k r e s o w o

kobiet)

społeczno-gospodarczemu

stosunków

rozwojowi

w s i . Pominięty

sąsiedzkich, t o w a r z y s k i c h , współżycia

ności w i e j s k i e j

(np. ludnością miejscową

nień nie w y c z e r p u j e

z natury

pomiędzy

a przybyszami).

został
różnymi

w

rodzinne
życiu r o ­

zasługiwałoby

n a dokładniejsze omówienie, niż to u c z y n i o n o w rozdziale p i e r w s z y m ,
głównie

materialna

przedstawiono

poświęconym

także

Wszystkich tych

r z e c z y rozdział o z w y c z a j a c h

problem

grupami

rodzinnych i

lud­
zagad­

dorocz­

n y c h , zawierający zresztą w i e l e interesujących wiadomości. Można by też postulować

RECENZJE

454
opracowanie

wstępu, który omawiałby założenia b a d a w c z e ,

P r z y d a t n e byłoby również w zakończeniu p o d s u m o w a n i e ,
o kształtowaniu
monografia

się k u l t u r y robotniczej

Zakarowiec

stanowi

w

Żakarowcach.

nie t y l k o wartościową

źródła i metody
Mimo

powyższych

pozycję w

w a c k i e j , ale też j e s t c e n n y m w k ł a d e m do tej d z i e d z i n y etnografii
zainteresowaniami

swoimi

obejmuje
V.

również kulturę k l a s y

Wnioski

nictwo

etnografów

posiadało

zarówno

w

ustroju

znaczenie

feudalnym,

sło­

światowej, która

robotniczej.

ogólne

czechosłowackich,

olbrzymie

uwag

etnografii

C h a r a k t e r y s t y c z n y jest fakt, że większość badań n a d kulturą robotniczą,
dzonych przez

pracy.

zawierające ogólne w n i o s k i

w

dotyczy

życiu

środowiska

gospodarczym

Czech

i

Gór­

Słowacji,

najdawniejszych

czasów

wydobywano tu rudy

różnorodnych m e t a l i , m . i n . złota i s r e b r a . K o p a l n i e

srebra

w

Kutnej Horze

od końca X I I I

o

znaczeniu

były

europejskim.

odgrywało w y d o b y w a n i e
szcza

Z

jak kapitalistycznym. Od

prowa­

górniczego.

w. do początku X V I I

rozwojem

gospodarki

ośrodkiem

feudalnej

coraz

górniczym

większą

rolę

żelaza. Z b i e g i e m c z a s u j e d n a k pokłady r u d m e t a l i , z w ł a ­

s z l a c h e t n y c h , zostały w y c z e r p a n e .

p l a n wysunęło się n a t o m i a s t

W

drugiej

połowie

X I X w. n a

górnictwo węglowe, ściśle związane

pierwszy

z rozwojem

ko­

l e j n i c t w a i ciężkiego przemysłu. W t y m właśnie o k r e s i e rozpoczął się s z y b k i rozwój
zarówno

Zagłębia

ośrodkiem
W

Ostrawsko-Karwińskiego,

węglowym

c h w i l i obecnej

gałęzi gospodarki
nowa

Czech,

jak

też

które

wkrótce

Zagłębia

stało

się

największym

i

Pilzneńskiego.

iCładneńskiego

górnictwo węglowe i ciężki przemysł należą do

staje

s o c j a l i s t y c z n a O s t r a w a , której budowę rozpoczęto p r z e d k i l k u

laty.

Nic

więc

Treścią

tych

sięgających
stępowej

dziwnego,

że

górnictwo

stało

się w

latach

głównym

etnograficznych,

skierowanych

studiów

było

zarówno

zagadnienie

ciągłości

tradycji

daleko

głąb e p o k i

feudalnej,

j a k też p r o b l e m

górników

w

w

kształtowaniu

się k u l t u r y

rozwój górnictwa i h u t n i c t w a w l a t a c h p o w o j e n n y c h ,
migracje

powojennych

k u problematyce

się też

studiów

niejednokrotnie

roli

Wielkim

najważniejszych

ośrodkiem przemysłowym

przedmiotem

Czechosłowacji.

wiejskiej

Ponadto

po­

szybki

a w związku z t y m m a s o w e

przemysłowych,

stworzyły

do badań

n a d współczesnymi

przeobrażeniami

kultury

robot­

marginesie omawianych

studiów nasuwają

się j e s z c z e p e w n e u w a g i

ogólne,

warunki

do m i a s t

kulturalnych,

i ośrodków

powiednie

ludności

narodowej.

robotniczej.

od­

niczej.
Na

które dotyczą założeń b a d a w c z y c h , p r o b l e m a t y k i , metod i o r g a n i z a c j i badań związa­
n y c h z kulturą robotniczą. S t u d i a w s z y s t k i c h omówionych wyżej ośrodków
się n a z a ł o ż e n i a c h
więc b a d a n i a

teoretycznych

m a t e r i a l i z m u historycznego.

n a d kulturą robotniczą p r o w a d z o n e

są po u p r z e d n i m

się z historią d a n e g o okręgu przemysłowego, p o g r u n t o w n e j
społeczno-gospodarczego.
wątpliwości,

Stanowisko

że z jego realizacją

to

łączą

należy

trudności.

nie

reguły

zaznajomieniu

a n a l i z i e jego

zaakceptować,

się p e w n e

opierają
Z

rozwoju

ulega

jednak

Nie zawsze

bowiem

przeobrażenia społeczno-gospodarcze

danego ośrodka przemysłowego są w y s t a r c z a ­

jąco p r z e b a d a n e

stąd

przez

historyków,

w y c h studiów, a n i e r a z g r u n t o w n y c h
celowe

tworzenie

historycznych
Dalsze
realizowane,

ekip badawczych,

zainteresowanych

założenie

teoretyczne

choć r z a d k o

n a etnografa

spada

dodatko­

związku z t y m

złożonych z p r z e d s t a w i c i e l i różnych d y s c y p l i n

problematyką
etnografii

robotniczą.

czechosłowackiej,

wyraźnie formułowane,

się k l a s y robotniczej

które

to powiązanie

który j e s t j e j twórcą i n o s i c i e l e m . Stąd też przywiązywanie
n a d kształtowaniem

obowiązek

badań źródłowych. Byłoby w

jest p r z e z

nią

kultury z ludem,

dużej w a g i do badań

danego okręgu, do studiów n a d

pocho-

RECENZJE

dzeniem

poszczególnych

stanowisko,

455

ugrupowań, które się n a nią

c h a r a k t e r y s t y c z n e też d l a etnografii

Zaznajomienie

się z p o c h o d z e n i e m

złożyły. R z e c z j a s n a , że to

radzieckiej, jest

bardzo

słuszne.

społecznym, t e r y t o r i a l n y m , n a r o d o w y m

robotni­

k ó w j e s t obok badań n a d i c h aktualną sytuacją gospodarczą i społeczną
wym

warunkiem

d l a z r o z u m i e n i a kształtowania się k u l t u r y

Słuszny również jest postulat, by b a d a n i a
zać
w

ze

studiami

odniesieniu

ludności,

nad

do

środowiskiem

ośrodków,

względnie

do

n a d środowiskiem r o b o t n i c z y m

chłopskim.

Należy

go

zwłaszcza

obydwie,

kategorie

których

współżyją

z sobą

w

których

robotnicy

rekrutują

się

i

stwa,

warstwami
którego

i w pewnych

społecznymi,

sposób

życia,

a

zwłaszcza

o

oddziaływaniu

ideały,

dążenia

i

nawyki

w

zwrócić

rewolucyjne

jeszcze o j e d n y m

baczną

dążenia

okresu,

znaczne

drobnomieszczań­
sytuacjach

środowiskach stanowią wzór d l a r o b o t n i k a .

W y p a d a wspomnieć

niego

postulacie

często w y s u w a n y m

jest

uwagę

n a postępowe

mas robotniczych,

niewątpliwie

zróżnicowanie

jej

zapoznane

słuszne. Należy

k l a s y robotniczej,

badaniach

tradycje.
często

jednak

gdy chodzi

w

Hasło, b y

przez

ujawnić

naukę

równocześnie

o stopień j e j

oma­

nad klasą
poprzed­

uwzględnić

uświadomienia

społecznego, ścieranie się — j a k w i a d o m o — w j e j obrębie różnorodnych
i

ze

z innymi kla­

pewnych

w i a n y c h p r a c a c h . Kładzie on szczególny n a c i s k n a to, b y w
robotniczą

te

przeważnie

w s i : N i e można j e d n a k zapominać o powiązaniach k l a s y robotniczej
sami

wią­

uwzględnić

w

osad,

podstawo­

robotniczej.

wpływów

tendencji.
Parę u w a g w y p a d a

życia i kulturą

jeszcze poświęcić p r o b l e m a t y c e

robotniczą. W

s t u d i a c h , z którymi

dokładniejszego

opracowania

j e j całokształtu. Wyjątek

rowiec,

dotyczy

Z

która

jednak

n i e l i c z n y c h artykułów

podejmowania
niku

specyficznego

„Etnografii

stanowi

środowiska

o charakterze programowym,

badań, zasługuje

Analizując

47

narodowym

Czech zapytuje
etnografia.

autorka, w

Odpowiada:

są właściwym p r z e d m i o t e m

sposobem

monografia

Zaka-

chłopsko-robotniczego.

opublikowanych

w

okresie

n a uwagę artykuł S k a l n i k o v e j w p i e r w s z y m

Czechosłowackiej" .

uczestniczyć

badań n a d

się zapoznałam, n i e znalazłam

j a k i m stopniu w

„Dokładnym

etnografii.

znaczenie

rocz­

w

życiu

s t u d i a c h n a d n i m może

badaniem

S t u d i u m sposobu

górnictwa

t y c h zagadnień,

życia i k u l t u r y

które

górników,

i c h osiedli i m i e s z k a n i a , odzieży, pożywienia, narzędzi p r o d u k c j i i t e c h n i k , s t u d i u m
życia

w

społeczeństwie

i

rodzinie,

analizą

ludowej

I d a l e j : „Naszym z a d a n i e m jest s k o n c e n t r o w a n i e
górników,

zgromadzenie

materiałów

twórczości

się n a p r z e b a d a n i u

o t y m , j a k żyli,

pracowali

i

artystycznej".
sposobu

życia

tworzyli,

jaki

b r a l i udział w życiu n a r o d o w y m

w przeszłości i teraźniejszości, j a k i był i c h w k ł a d

do

Zbadanie

naszego

życia k u l t u r a l n e g o .

k o r z e n i e i c h uświadomienia
W

zakończeniu

opracowany
dzieckich.

Kwestionariusz

artykułu

własnych
ten m a

przytacza

doświadczeń

stanowić

mierze



oświetla.

tytułu) poruszone
rodzaj

Składa

się

są następujące

część drugą: Zycie

podstawę

których

tkwią

zagadnienia:

społeczne

kwestionariusz,

i doświadczeń
do

części

ogólne i n f o r m a c j e
osadnictwo,

i rodzinne,

ra­

przeprowadzenia

problematyki, niemniej w

on z t r z e c h części. W

i w a r u n k i p r a c y ludności m i e j s c o w e j ,

wienie. N a

autorka

terenowych

tylko

w y w i a d ó w , nie z a w i e r a więc pełnego o p r a c o w a n i a
nej

tradycji, w

48

wspomnianego

n a podstawie

postępowych

klasowego" .

pierwszej

o danym

pew­
(bez

okręgu,

m i e s z k a n i a , odzież, poży­

składają

się rozdziały:

społeczne, s z k o l n i c t w o i oświata, życie rodzinne, z w y c z a j e l u d o w e i z a b a w y ,

życie

religia,

O. S k a-l n i k o v a, K otdzce o studiu kultury a zpusobu zivota ćeskych a slovenskych
Horniku, „Ceskoslovenska E t h n o g r a f i e " , R . 1: 1953, s. 153—162.
S k a l n i k o v a , j w . , s. 156.
4 7

4

8

RECENZJE

45(J

wierzenia

i

przesądy,

wiedza

ludowa.

Przez

„życie

społeczne"

rozumie

autorka

układ stosunków n a t e r e n i e zakładu p r a c y , c h a r a k t e r i n s t y t u c j i skupiających
towarzyskie

gminy,

zawodowymi

ludności i t p ' O s t a t n i a część k w e s t i o n a r i u s z a (Ludowa

styczna)

problem

obejmuje

stosunków

między

problematykę

twórczości

tym miejscu

ocenę

górnikami

literackiej,

a

innymi

życie

kategoriami

twórczość

muzycznej

i

arty­

plastycznej

górników .
49

Pomijając

na

strzeżenia

budzi

wyrazem

niewątpliwie

matyki
i

zwłaszcza

badawczej.

duchową

słusznego

Autorka

samą

również

monografii

badanej

stara

tendencję
w

już

do objęcia

się

do szerokiego

zarówno

J a k już

wspomniałam,

on

szerokiej

kulturę

proble­

materialną

zagadnień

ośrodka

zwężenie p r o b l e m a t y k i b a d a w c z e j

Żakarowiec.

za­

że j e s t

i całokształt życia

uwzględniania
pracach

(pewne

podkreślić,

Dadaniami

uwzględnić

opublikowanych

ośrodków c z e s k i c h . P e w n e
w

dążenia

kwestionariusza
należy

robotników, j a k też i c h sytuację ekonomiczną

łecznego. Tę
widzimy

omawianego

s y s t e m a t y k a zagadnień)

spo­

społecznych

praskiego

i

innych

z a z n a c z a się n a t o m i a s t

stosunki

społeczne

na

terenie

osady są tutaj t y l k o w słabym s t o p n i u uwzględnione. Z a p e w n e jest to w y ­

n i k i e m n i e t y l e założeń t e o r e t y c z n y c h autorów, i l e r a c z e j k o n k r e t n y c h

warunków,

w j a k i c h p r a c a powstała.
Niemniej
we

jednak

n a podstawie

w s z y s t k i c h ośrodkach

tury

materialnej

zakresu

opublikowanych

najlepiej

dotąd

robotników. Należy

uwzględnia

się

zarówno

została

przy

dawne

prac

nasuwa

opracowana

t y m podkreślić, że w
formy

życia

O ile bowiem
mitywnych
czesnymi

narzędzi p r o d u k c j i

i technik pracy

w g r a n i c a c h możliwości etnografa

narzędzi,

o tyle

trudno

skomplikowanymi

urządzeniami

badań p r z e s u w a

się w t y m w y p a d k u

nienie

człowieka

stosunku

od niego

n a terenie

problem

budowy

problematyka
Więcej
uderza

np. f a k t

współ­
ciężkości
zagad­

stosowania

kształtowania się stosunków społecz­

osiedli r o b o t n i c z y c h , ale n a d a l

w

budzi

natomiast

monografii

badanie

Żakarowiec,

wyodrębnienia

zwyczajów

osobny

interesować

etnografa

pozostaje

życia społecznego

jak w

w

mocy

które pojawiają

zasługują

się w

rodzinnych i dorocznych

zwyczajów
zaś

z sobą.

dorocznych
Podobnie,

pełny proces p r z e m i a n

przy

gdy

warunkach

społecz­
już

zani­

zanikające, j a k

życia, chociażby

miały

one

życia przyjętymi w środowisku i n t e l i g e n c k i m l u b

też w y d a j e

rodzinnych

z innych z a ­

górnicze, stopniowo
dawne,

du­

Skalnikovej

ujęcie p r o b l e m a t y k i

zarówno z w y c z a j e

nowych

i kultury

kwestionariuszu

rozdział. T a k i e

że c h o d z i t u t y l k o o d a w n e t r a d y c j e

drobnomieszczańskim. Dlatego

osady

zajmował

t e c h n i c z n y c h , do

współczesnych

w i e l e c e c h wspólnych z f o r m a m i

zwyczajów

się

P o d o b n i e zresztą p r z e s t a j e

kające. T y m c z a s e m n a uwagę

stawienie

by

n a problematykę ściśle społeczną, n a

do narzędzi, do ulepszeń

gadnień życia społecznego w

też nowe,

leży opis d a w n y c h t e c h n i k i p r y ­

wymagać,

zakładu p r a c y .

wątpliwości

Zarówno

sugeruje,

jedy­

fabrykach.

społeczna m i e s z k a n i a .

chowej.

nej

tradycji

wątpliwości b u d z i

kopalniach lub

że

kul­

z tego

do

t e c h n i c z n y m i . Sądzę, że p u n k t

n o w y c h t e c h n i k itp., w r e s z c i e n a zagadnienie
nych

w

uwaga,

studiach

nawiązujące

chłopskich, j a k też n a r a s t a n i e elementów n o w y c h . P e w n e
nie z a g a d n i e n i e

się

problematyka

na

tle

m i się, że n a j b a r d z i e j
całokształtu

omawianiu

chodzi

życia

współżycia

o kulturę

celowe j e s t p r z e d ­

społecznego

wszystkich

duchową,

(np. n a r a s t a n i e myślenia r a c j o n a l n e g o

rodziny,

mieszkańców

należałoby

uwzględnić

u robotników,

czyn­

n i k i , które się n a to złożyły itp.), a nie t y l k o d a w n e przesądy, w i e r z e n i a itp. T e n
p u n k t w i d z e n i a został zresztą przyjęty w pełni w z a k r e s i e f o l k l o r y s t y k i .
W

związku

z powyższymi

uwagami

"

S k a l n i k o v a, jw., s. 158—162.

nasuwa

się jeszcze

sprawa

stosirnku

RECENZJE

457

j

robotniczą

!

i ekono-

i

I
etnografii
krzyżują
' misty
jak

do

innych

nauk.

się z a i n t e r e s o w a n i a

W drodze

W

badaniach

h i s t o r y k a , etnografa,

p r a k t y k i ustalił się już p e w i e n

już wspomniałam —

n a d problematyką
socjologa,

folklorysty

podział p r o b l e m a t y k i , n i e m n i e j —

i s t n i e j e szereg k w e s t i i wątpliwych. W

c i e m i kulturą robotników n a j b a r d z i e j

{

s t u d i a c h n a d ży-

c h y b a celowe są b a d a n i a k o m p l e k s o w e ,

;

pro-

wodzone przez
p r z e d s t a w i c i e l i różnych d y s c y p l i n . Są już one zresztą
na

dużą

skalę

jakikolwiek

zarówno

problem

w

z

Czechosłowacji,

zakresu

kultury

jak ZSRR.
robotniczej

Etnograf
powinien

organizowane

badając

jednak

go

w

ująć

jak

n a j s z e r s z y m kontekście i n i e ograniczać się do t r a d y c y j n e j

problematyki

ficznej

z a k r e s u poszczególnych

Nie jest w t y m w y p a d k u

istotne ścisłe oddzielenie

etnogra­


n a u k (posiadające, w z n a c z n e j m i e r z e i tak c h a r a k t e r u m o w n y ) , ale j a k najpełniejsze
odtworzenie
W

całego b o g a c t w a rzeczywistości.

zakończeniu

p r a c y

kilka

Etnografowie

uwag

botniczą opierają się z a z w y c z a j
archiwalnych
materiałów

danych

Fojtika

słuszna

W

i

w

itp.

poznania

Taka

kultury

postawa

o r g a n i z a c j i

robotniczej

badawcza

jest

'

ro­

j a k też n a źródłach

przykładem

odtworzenia

się do materiałów

i

n a d problematyką

terenowym,

Wartościowym

do j a k najpełniejszego

stości n i e można ograniczać

metodach

studiach swoich

tak na materiale

dla

Sirovatki.

dążeniu

źródłach,

urzędowych

archiwalnych

prace

o

czechosłowaccy

wyzyskania

są • w s p o m n i a n e
niewątpliwie

i zrozumienia

uzyskanych tylko w

! i

już

bardzo

rzeczywi­

t e r e n i e , lecz

wyzyskać w s z e l k i e i n n e dostępne źródła.
W

opublikowanych

pracach

o t e c h n i k a c h p r a c y terenowej,
niej

omawiają

te

i sprawozdaniach

zagadnienia

sprawozdania

n i c h można dodać, że p r z y d a t n e
metody

ankietowej,

ponadto

mogłoby

zbieranie

zwłaszcza

do większych

centrów

kształcenie

robotników

stosowanie

również

że w

gruntowne

badaniach

niewiele

znalazłam

wiadomości

s t o s o w a n y c h p r z e z poszczególne ośrodki. N a j d o k ł a d ośrodka

być w

życiorysów

drogą

przemysłowych, w
tych

n a d większymi

technik

Nawiązując

wypadkach

ze względu

sprawia

|

się to
na

trudności.

przemysłowymi

się metodą

do

stosowanie

konkursu. Odnosi

których

nie

ośrodkami

s t u d i a s t a t y s t y c z n e i posługiwanie

praskiego.

pewnych

!

wy­

Sądzę

konieczne



kartograficzną.

W s t u d i a c h etnografów czechosłowackich u d e r z a dobra o r g a n i z a c j a p r a c y , s z y b ­
kie opracowywanie
podkreślić

materiałów

że omawianą

i publikowanie

dziedziną

etnografii

wyników
zajmuje

cowników'naukowych, przeważnie młodych. B a d a n i a
skały

już

pełne

prawo

obywatelstwa

z j a k i m są prowadzone,
c z e r w i e c 1957

w

etnografii

s t w a r z a j a k najlepsze

dr

Jana

Slovenska
Mjartana,

Akademia

Prace

Vied,

Narodopisneho

przy t y m

n a d kulturą

robotniczą

czechosłowackiej.

pra­
uzy­

Rozmach,

P R O B L E M O W E J Banickd

Sekcia

Spoloćenskych

Ostavu

Slovenskiej

Vied,

: j
j
dedina

pod r e d .

Akademie

Vied,

Z v . 1, B r a t i s l a v a 1956

:

Instytut Ludoznawczy

Słowackiej A k a d e m i i

górniczej w s i Z a k a r o w c e *.
terenowe

przeprowadzone

i

p e r s p e k t y w y n a przyszłość.
Danuta Dobrowolska

K I L K A U W A G NA M A R G I N E S I E M O N O G R A F I I
Zakarovce,

badań. Należy

się t a m z n a c z n a ilość

Praca

N a u k w y d a ł w r. 1956 monografię

ta powstała w

oparciu

o kompleksowe

w l a t a c h 1953—54. Została ukończona i o d d a n a

badania

w końcu 1954 r.
P u b l i k a c j a ta składa się z szeregu opracowań obrazujących całość k u l t u r y o p i * R e c e n z j a została n a p i s a n a w
s z y c h numerów c z a s o p i s m a .

!

do d r u k u

c z e r w c u 1957 r. i dlatego d o t y c z y k i l k u

pierw­

i I

RECENZJE

458

osady. Są to p r a c e : B. F i l o v a , Spolećenske

sywanej

PoVnohospoddrstvo;

lak,

iel'stvo;

M. M a r k u s , Ludovd

Zvyky,l'udove
kultura;

Każdą
który

liecenxe;

strava;
v

a pfibuzenske

praca;

folklor;

vztahy;

odev;

powinien

kultury ludowej.
na zagadnienia

one n i e z w y k l e

być

zrecenzowany

Na marginesie

bogaty

S . B u r l a s o v a , L'udovd

przez

i różnorodny

specjalistów

opublikowanej

hudobnd

od

jednej

wybranego z a ­

materiał

etnograficzny,

poszczególnych

pracy warto

z a k r e s u badań e t n o g r a f i c z n y c h w

w a n i a monografii

stavi-

E . Cajankova,

minulosti.

z t y c h p r a c można traktować j a k o odrębną monografię
Zawierają

J . Podo-

L'udove

J . Mjartan,

S . K o v a c e v i c o v a , L'udovy

M . K o s o v a , Slovesny

J . M a r k o v , Zakarovce

gadnienia.

Banicka

J . Patkova,

jednak

działów

zwrócić

uwagę

w s i oraz sposobu

opraco­

problemowej.

C y t o w a n a p r a c a powstała w w y n i k u n o w a t o r s k i c h badań n a d kulturą k l a s y r o ­
botniczej. Równie obszerną publikacją z tej d z i e d z i n y nie mogą się j e s z c z e pochwalić
etnografowie

z i n n y c h krajów s o c j a l i s t y c z n y c h .

C e l e m p u b l i k a c j i , j a k zaznaczono w e wstępie p r a c y , jest p o k a z a n i e

warunków,

w j a k i c h powstawała słowacka k l a s a robotnicza oraz wyodrębnienie rodzimego

cha­

r a k t e r u jej k u l t u r y , gdyż — j a k w y n i k a z badań — większość słowackiej k l a s y r o ­
botniczej

przyniosła

swój

w i e j s k i s t y l życia, który dopiero z c z a s e m uległ z m i a n o m . D o badań w y b r a n o

osadę

typową

pochodzi

ze w s i i przechodząc

d l a powstałego w

rolniczym. W

dalszej

do p r a c y

okresie f e u d a l n y m

fazie

badan

przemyśle

górnictwa, osadę o c h a r a k t e r z e

etnografowie

osad powstałych w okresie rozwijającego

w

słowaccy

chcą przejść

do

pół-

badania

się k a p i t a l i z m u , a w r e s z c i e w o k r e s i e b u ­

dującego się s o c j a l i z m u .
Powstaje

pytanie,

czy i w

jakim

stopniu

w

pracy

zrealizowano

zamierzone

cele b a d a w c z e ? Ponieważ w badanej w s i występują równolegle zajęcia r o l n i c z e i gór­
nicze, p r z y c z y m s t o s u n e k jednego zajęcia do drugiego ulega
różnym z m i a n o m , p o w s t a j e
te d w i e

p o d s t a w o w e gałęzie

R e d a k c j a przyjęła

problem,

jak w

zostały

autorzy

w

pracy

trzymają

zasadę, że w s z y s t k i e o m a w i a n e
przedstawione
się

n a przestrzeni czasu

w s i górniczej

przedstawić

gospodarki.

n i c t w o z hodowlą, górnictwo, b u d o w n i c t w o ,
itp.)

monografii

działy k u l t u r y l u d o w e j

strój, odżywianie, z w y c z a j e

równorzędnie.

tradycyjnej

W

poszczególnych

s y s t e m a t y k i

n e j . Np. w r o z d z i a l e poświęconym b u d o w n i c t w u

(roi-

'i»;

i wierzenia

'.'I

rozdziałach

~\

e t n o g r a f i c z ­

autor p r z y o m a w i a n i u

d o m u daje

2Ll

między i n n y m i opis współczesnego d o m u górnika z a w o d o w e g o i opis k o l o n i i górni¬
czej p r z y k o p a l n i , jednocześnie z a z n a c z a , że w Żakarowcach p r a w i e w każdym d o m u
m i e s z k a górnik, n i e można więc w o b e c tego mówić o jakimś t y p o w y m
niczym.

Podobnie

wszelkich

odmian

strój

górniczy

tradycyjnego

n i k u takiego ujęcia, p o m i m o

przedstawiony

stroju,

bardzo

jakie

jest

wśród

występują

obszernego

w

domu

szczegółowego
Żakarowcach.

gór-

'

k

j

opisu

W

wy­

i wyczerpującego materiału w

jego

m a s i e ginie n a m z oczu górnik i jego k u l t u r a .
W n a s z y m m n i e m a n i u jest rzeczą podlegającą d y s k u s j i , czy w p r a c y , która m a
n a celu omówienie k u l t u r y górnika, celowe
inwentarza k u l t u r y badanej

osady,

jest p o d a w a n i e

pełnego

typologicznego

c z y też t y l k o t y c h j e j aspektów, które

średnio pomagają n a m zrozumieć genezę i specyfikę badanej

bezpo­

przez nas klasy

spo­

łecznej. E w e n t u a l n i e można b y w y b r a ć

drogę pośrednią, podając

inwentarz

wiej-

# j

skiej

przemian

kształtowaniem

:M\

się w

kultury

ludowej

tym samym

z zaznaczeniem

środowisku

kultury

częściowo w p r a c y o gospodarce

rolnej).

W pewnym

sensie p r z e w o d n i k i e m

warunkowanych

robotniczej

(momenty

w t y m ogromnym

w y c h mógłby stać się rozdział p i e r w s z y

te podkreślone

m a t e r i a l e faktów



kulturo­

p r a c y o s t o s u n k a c h społecznych badanego

środowiska. Jednakże ze zrozumiałych względów (rok p r z y g o t o w a n i a

p r a c y do d r u -

>y
' *f

RECENZJE

459

k u ) zaciążyły n a n i m błędy s c h e m a t y z m u , które n i e pozwoliły autorce n a w n i k l i w e
• i pełne z o b r a z o w a n i e
brak

jakiegoś

wało uwagi

b a d a n e g o środowiska. O b e c n i e w o m a w i a n e j

ogólnego s y n t e t y c z n e g o

podsumowania,

i w n i o s k i rozrzucone w różnych

p r a c y o d c z u w a się

które zebrałoby

i

N a zakończenie chcielibyśmy jeszcze zwrócić uwagę n a interesujące
problemu

(J. M a r k o v ,

Zakarovce

pozytywnym

jest to, że p r z y

stali

zwolnieni

nych

czego etnograf

v minulosti).

z obowiązku

Ma

to' swoje
autorzy

którzy a u t o r z y wyłamują

gromadzenia

i komentowania

h i s t o r y k a i etnografa

Osobnej
autentyczne

materiałów

bardzo

historycz­

rozdział

rozumienie

informatorów

stosunek do z a w o d u

Z

drugiej

się one

prawie

h i s t o r y c z n e j (zresztą

nie­

że ideałem byłaby

ścisła

się

w w y n i k u które- w

szerokie

wypowiedzi

^^ydaje

każdym

i

zo­

opraco^vaniu z n a

etnograficzny

wreszcie w z m i a n k i wymaga
uderza

Momentem

artykułów

gdyż opierają

bez p e r s p e k t y w y

się z tego ujęcia)

lazłby się materiał h i s t o r y c z n y i

którym

poszczególnych

praca.

artykule

często nie j e s t w stanie przeprowadzić p o p r a w n i e .

wyłącznie n a m a t e r i a l e e t n o g r a f i c z n y m
współpraca

w osobnym

dobre i złe strony.

t a k i m ujęciu

s t r o n y ujęcie t a k i e zubożyło poszczególne rozdziały

strują

rozwiązanie

w y k o r z y s t a n i a materiałów h i s t o r y c z n y c h , j a k i e p r z y n o s i powyższa

W s z y s t k i e dostępne materiały h i s t o r y c z n e zostały z g r u p o w a n e

w

uszerego­

artykułach.

o

poświęcony

terminu

charakterze

folklorowi,

Przytoczone

subiektywnym,

górnika, t r u d y i radości p r a c y

d z i a l e t y m są z a m i e s z c z o n e z a l e d w i e t r z y typowe

ustnemu

„folklor".



które

ilu­

zawodowej itp. W

roz­

opowiadania.

W naszym rozumie­

n i u do f o l k l o r u możemy zaliczyć twórczość słowną dającą się zaszeregować do k o n - k r e t n e g o r o d z a j u literackiego, n a t o m i a s t nazwą tą t r u d n o
razowe,

indywidualne

wypowiedzi

t y p o w y c h opinii c z y p o s t a w
Wydanie
etnografii

monografii

nawet

wtedy,

kiedy

c h y b a obejmować

są one o d b i c i e m

jedno­

pewnych

społecznych.

Żakarowiec

słowackiej, t y m b a r d z i e j

jest niewątpliwym

i

znacznym

osiągnięciem

że materiał i l u s t r a c y j n y j e s t bogaty

i

bardzo

s t a r a n n i e d o b r a n y , s z a t a g r a f i c z n a golną u z n a n i a i ... zazdrości. W y d a j e się n a m j e d ­
n a k , że o m a w i a n a m o n o g r a f i a

może być p u n k t e m wyjścia do d y s k u s j i n a d z a k r e s e m

badań e t n o g r a f i c z n y c h w w y b r a n e j

w s i i n a d sposobem o p r a c o w a n i a

zgromadzonych

materiałów, u s z e r e g o w a n y c h

i p r z e d s t a w i o n y c h tak, by p r o b l e m n a c z e l n y był z całą

wyrazistością

wszystkie

kowane

uwypuklony,

zas inne

zagadnienia

były

mu

i

podporząd­

i k o n s e k w e n t n i e z m m powiązane.
BvOTlist

ETIENNE

J U I L L A R D , La

géographie

sociale

vie

rurale

(Publications

dans
de

la

la plaine

de

Faculté

des

0-10(1

tJ&IVOTSrCCl

Basse-Alsace.
Lettres

Essai

de

dz

l'Université

i

de S t r a s b o u r g , fasc. 123), P a r i s 1953, s. 582 — 4 m a p y .
Autorem

monografii

przede

wszystkim

dzenie

procesu

jest f r a n c u s k i uczony, geograf 1 h i s t o r y k ,

geografię

zmian

społeczną.

zachodzących

w

Autor

postawił

społeczności

sobie

reprezentujący

za zadanie

wiejskiej

prześle­

dolnoalzackiej

od

r. 1700 do c h w i l i obecnej, w możliwie s z e r o k i m z a k r e s i e , szukając powiązań i w z a ­
j e m n y c h uwarunkowań między c z y n n i k i e m geograficznym,

społecznym,

n y m i p s y c h o l o g i c z n y m . P r a c a m a ważne znaczenie d l a etnografii.
wiem

przeobrażenia

społeczno-gospodarcze

czasowych na wspomnianym

i

i c h dynamikę

w

szerokich

dziedzinie' k u l t u r y t r a d y c y j n e j .

znaczenie pracy

dotyczy

pod t y m względem

europejskich,

które

bo­

ramach

!

obszarze, ułatwia w w y s o k i m s t o p n i u r o z u m i e n i e p r z e ­

m i a n , j a k i e zaistniały i zachodzą w
krajów

ekonomicz­

Odsłaniając

przeszły

Instruktywne

nie t y l k o A l z a c j i , lecz także i n n y c h

analogiczny

rozwój

pod

wpływem

impaktu

'•i

RECENZJE

400
kapitalizmu. W

r e c e n z j i n i n i e j s z e j uwzględniamy p r z e d e

J u i l l a r d a , które mają
Równina
tradycje

Dolnej

znaczenie d l a

etnografii.

Alzacji,

wyjątkowo

obszar

rolnicze. Z rozwojem

l a t a c h n i e poszedł j e d n a k

w

w s z y s t k i m te części dzieła

urodzajny,

uprzemysłowienia k r a j u w
parze

rozwój

rolnictwa.

posiada

wielowiekowe

o s t a t n i c h kilkudziesięciu
Dolna

Alzacja

za­

odgrywa nadal

Obecnie

doniosłą

rolę

grożona jest k r y z y s e m r o l n y m . P o m i m o

że r o l n i c t w o

w życiu g o s p o d a r c z y m

r o l n a n a s k u t e k coraz większego

nienia
i

w

gruntów,
coraz

kraju, produkcja

uniemożliwiającego

słabszym

stopniu

rolnictwa, narastaniem
ralne,

które

jednym
by

autor

jako

z ważnych motywów

przez

odpowiednie

problemu
Praca

oparta

jest

potrzeby

jest

rynku

rozdrob­

stosunkowo

lokalnego.

Z

niska-

upadkiem

w s i wiążą się przeobrażenia społeczne i k u l t u ­
tradycyjnej

społeczności

powstania

omawianej

pracy

przyczynić

się

do

wiejskiej.

jest pragnienie

Toteż
autora,

konstruktywnego

rozwiązania

statystycznych, na

materiałach

Alzacji.

n a bogatych

oraz b o g a t y c h

techniczny,

kryzys

badania

rolnego w D o l n e j

terenowych

zaspokaja

urbanizacji

określa

postęp

publikacjach

materiałach a r c h i w a l n y c h

rodowym F r a n c j i (Archives

Nationales),

w

zawartych

archiwach

w

Archiwum

departamentalnych

Na­

i archi­

w a c h g m i n n y c h . A u t o r wyzyskał też b a r d z o s t a r a n n i e z b i o r y m a p i ksiąg k a t a s t r a l ­
nych

oraz

zbiory

archiwalne

m i o t u , regionalnej

statystyczne. L i s t a

wykorzystanej

P r a c a składa się z dwóch części. W p i e r w s z e j
biazgowością,
w

literatury

przed­

i ogólnej, j e s t wręcz imponująca (s. 555—571).

tradycyjną

gospodarce r o l n e j

społeczność

wiejską

1700—1850 pod kątem

pastewnych

i i n n y c h oraz hodowli), z m i a n zachodzących w. s t r u k t u r z e społecznej w

przededniu

Rewolucji

i po R e w o l u c j i .

turze własności rolnej
rozwojowi
runków
i

demograficznemu

innym)

oraz

Druga

Zmiany

te, wyraźnie się zarysowały w

struk­

połowie X I X w. Dużo m i e j s c a poświęca

autor

n a tle c h a r a k t e r y s t y k i środowiska geograficznego

(wa­

w pierwszej

morfologicznych,

zakresie u p r a w y

zmian

zbóż, roślin

Wielkiej

(w szczególności w

śledzi autor, z właściwą m u d r o -

od r.

klimatycznych,

typologii

ośrodków

klasyfikacji

wiejskich

pod

część, której w n i n i e j s z y m s p r a w o z d a n i u

m u j e o k r e s od r. 1850 do c h w i l i obecnej.

wolucji

względem

urodzajności

architektonicznym.

poświęcimy więcej u w a g i , o b e j ­

tradycyjnej

społeczności

gra­

wiejskiej

o k r e s u gwałtownych p r z e m i a n , j a k i e dokonały się pod w p ł y w e m r e ­

przemysłowej.

Wieś
drugiej

według

R o k 1850 (nie s z t y w n i e pojęty) j e s t

nicą, która oddziela dość p o w o l n y okres r o z p a d u
od kolejnego

ziemi

alzacka

zmienia

nieustannie

swoją

strukturę

zawodową

począwszy

połowy X I X w. Świadczą o t y m następujące dane l i c z b o w e :

ludności

od

wiej­

skiej żyjącej z r o l n i c t w a w r. 1861 było 79°/o, w r. 1875 — 7 4 % , w l a t a c h 1907 do
1910 — 6 5 % , a w r. 1936 — 4 4 % ogólnej l i c z b y ludności (s. 395). W b a d a n y m
sie

występuje

kształtuje

nowa

się tutaj

kategoria
często j a k o

dem,

najczęściej

lenie

n a północy k r a j u ,

problem

rezultat

przemysłowym.

wzajemnych

słych skutków

społeczna

mniejsze

dwóch

n a południu.

Z

stosunków między m i a s t e m

są p r z y c z y n y

robotnicy-rolnicy.

łączenia zajęć

Łączenie

społecznych, e k o n o m i c z n y c h

Interesujące

ludzi:

Ta

okre­

kategoria

rolniczych z innym

zawodów

posiada

zawo­

większe

nasi­

wiąże

autor

a wsią i płynących stąd

donio­

t y m zagadnieniem

i kulturalnych.

z m i a n , które zaszły w

strukturze

zawodowej.

We­

dług badań a u t o r a s z y b k i e tempo i n d u s t r i a l i z a c j i i k o n c e n t r a c j i przemysłu n a p r z e ­
łomie X I X i X X w . przyczyniło się do u p a d k u
tracą

nabywców

i szybko

ubożeją,

rzemiosła w i e j s k i e g o .

nie wytrzymując

konkurencji

m i e j s k i c h . D o t k l i w i e u c i e r p i e l i n a t y m garncarze, t k a c z e , k o w a l e ,

Rzemieślnicy

przedsiębiorców
szewcy. W

rezul­

tacie u p a d k i ; rzemiosła rzemieślnicy ograniczają się albo do r o l n i c t w a , o i l e posiadają
ziemię, albo migrują

do m i a s t a . Już w

końcu X I X w.

obserwuje

się też

bardzo

ł
f

iT

RECENZJE

4gl

ważne z j a w i s k o , które w poważnym stopniu pobudza
cie z a c h w i a n i e
Tak

np. w

równowagi

między

płacami

r. 1850 płaca miesięczna

w

migracje

przemyśle

robotnika

równała

a

ze w s i , a

ceną

mianowi­

płodów

rolnych.

się 2 k w i n t a l o m

zboża,

w r. zaś 1910 równała się 4 k w i n t a l o m , a w r. 1928' — 6 k w i n t a l o m (s. 403).
Ważnym
w

c z y n n i k i e m wpływającym

przemyśle,

rodzinnymi
XIX

to

silne

rozdrobnienie

i przyrostem

na migracje
gospodarstw

n a t u r a l n y m , który

w. P o n a d t o • postęp t e c h n i k i r o l n e j

ze w s i do
rolnych

był

miast,

silny jeszcze w

odegrał

rolę

drugiej

rolnych

spo­
wiej­

Powstała

powrót

konieczne. P r a c a w
Ewolucja

przesunię­

ze w s i do m i a s t .

z biegiem

że e w e n t u a l n y
.

siły, działające n a przełomie X I X i X X w .

t e n obecnie n i e j e s t j e s z c z e zakończony), spowodowały poważne

cia siły roboczej

c z a s u atrakcyjność
do wyłącznych

przemyśle

bowiem

w s i dolnoalzackiej

pracy

zajęć

w

przemyśle

uzyskała wysoką

poszła

spowodowała

rolniczych jest traktowany

więc

przede

rangę

z rolnictwa

lub

przemysłu,

autor

zło

kierunku

łą­

społeczną.

wszystkim

wyróżnia

różne

też,

jako

w

c z e n i a p r a c y n a r o l i z pracą w przemyśle. Stosując k r y t e r i u m p r z e w a g i
czerpanych

połowie

o g r a n i c z e n i e siły roboczej, co szczególnie o d c z u l i , w y r o b n i c y

scy, tracąc podstawę b y t u . W y m i e n i o n e
(proces

pracy

podziałami

c z y n n i k a pobudzającego t e n

r u c h . W p r o w a d z e n i e m a s z y n r o l n i c z y c h w większych g o s p o d a r s t w a c h
wodowało bowiem

do

wywołane

typy

dochodów

gospodarstw.

Z a z w y c z a j p r a c a w przemyśle s t a n o w i dodatek do dochodu z r o l n i c t w a , l u b o d w r o t ­
nie, co w k o n s e k w e n c j i p r o w a d z i
turę gospodarstw

od 5 do 10 h a i powyżej
w

badanym

rejonie,

Wypadki

10 h a . K a t e g o r i a gospodarstw

jest związana

t y p u „życia m i e s z a n e g o "
wyżej

do odchyleń w stopie życiowej. Analizując

(le genre

łączenia p r a c y

z pracą

w

w

przemyśle

i prowadzi

do

n a r o l i z pracą w

przemyśle w

gospodarstw

strukturze

gospodarstwach

po­

jest też n i e l i c z n a .
wsi

dolnoalzackiej

charaktery­

zuje rozwój s y t u a c j i społecznej p r o l e t a r i a t u wiejskiego.

Już w l a t a c h

sześćdziesią­

tych

przemian

od 0,5 do 2 h a , dominująca

najemną

de v i e m i x t e ) .

10 h a są r z a d k i e . T a k a t e g o r i a

Dynamikę

struk­

r o l n y c h wyróżnia i c h 4 k a t e g o r i e : od 0,5 do 2 h a ; od 2 do 5 h a ;

ubiegłego s t u l e c i a t a k a t e g o r i a

majątków

ziemskich wskutek

lała

kategorię

ona

nazywa

społecznej

ludności była

wprowadzania

drobnorolnych

stopniowo

maszyn

usuwana

gospodarzy.

Takich

gospodarzy

się „le K ù h b ù r " l u b „paysan à v a c h e " .

Bardzo

często ci właśnie

s i a d a c z a m i k o n i i uprawiają

cudze

W

bardzo

porównaniu

do

rolników

trudna. L a t a złego p o p y t u

pełnorolnych

są p o ­

i

robotników,

k a t e g o r i i społecz­
ich sytuacja

była

n a i c h pracę były d l a n i c h katastrofą, gdyż d o ­

chody ze swojego drobnego g o s p o d a r s t w a
Bardzo

zasi­

pogardliwie

gospodarstwa.

W r o k u 1936 p r o l e t a r i a t r o l n y p r a w i e że nie stanowił osobnej
nej.

z wielkich

r o l n i c z y c h . Przeważnie

uzupełniali pracą najemną

charakterystyczne dla tych rodzin

jest to, że posiadały

w

troje

rolnictwie.
lub

czworo

dzieci. Widać wyraźnie, s t w i e r d z a autor, że dzięki n i m u t r z y m u j e się p r z y r o s t n a ­
t u r a l n y n a w s i . Dzięki n i m też utrzymują się w niektórych g m i n a c h p e w n e
wymagające

dużego

nakładu

pracy,

np.

tytoń.

rolnego do k a t e g o r i i małorolnych pozostaje
własności

przeobrażenia

w

strukturze

do r a d y k a l n y c h z m i a n w

rozpatruje
wsi

przejście

uprawy

proletariatu

w ścisłym związku z r o z p a d e m

wielkiej

rolnej.

Powyższe
kwencji

Częściowe

autor

społecznej

w s i doprowadziły

kulturze materialnej

niestety t y l k o dość ogólnie w r o z d z i a l e

i duchowej.

w

Te

poświęconym

konse­

problemy
urbanizacji

(s. 444—477).
U podstawy

t r a d y c y j n e j społeczności w i e j s k i e j leży posiadanie g o s p o d a r s t w a

rol­

nego i związany z t y m p r y m a t z a w o d u rolniczego oraz zwartość wewnętrzna chłop­
stwa

w

środowisku

wiejskim,

niekiedy

bardzo

zhierarchizowanym.

To

wszystko

RECENZJE

462
jest
i

dzisiaj

zachwiane

cywilizacją

miejską

Francji,

a

szczególnie

wszystkim

w

Alzacji.

rozdrobnieniem

funkcjonować
W

pod w p ł y w e m

kontaktu

(s. 444). P r o d u k c j a

Przyczyny

gospodarstw.

w oparciu o gospodarstwa

nielicznych tylko wsiach

jest

z wielkim

tej niedomogi

Rolnictwo

dolnoalzackich

przemysłem

niedostateczna

w

ogóle

wywołane

bowiem

zbyt małe i zbyt

k i m s t o p n i u rzemiosło (obróbka d r z e w a ) ,
duma

chłopstwa

rolna

nie



może

we

przede

sprawnie

podzielone.

utrzymuje

się j e s z c z e w

niewiel­

n i e zamarło t u też zamiłowanie do z i e m i ,

chłopska ze s w o i c h zwierząt, ze swojego gospodarstwa.

dzinne uległo s i l n e m u rozluźnieniu. G r u p a

rodzinna, oparta

Chłopskie życie r o ­

n a gospodarstwie

roi-

n y m , rozsypała się w s k u t e k częstych stosunków z m i a s t e m .
Indywidualizm
z życia
ności

zwyczaje

gospodarczy,
wiejskie

tradycyjnej,

u

który

(i płynące

podłoża

których

ogarnął

życie

]

chłopskie,

wyeliminował

stąd korzyści),

t a k dominujące

leżała

uprawa

wspólna

w

społecz­

gminnych

gruntów

i wspólne w y r u s z a n i e do p r a c y . D o t a k i c h zwyczajów należało m . i n . wspólne r o z poczynanie

żniw,

sianokosów,

wspólne

winobranie.

-\

Podział

wspólnych

'

gruntów

g m i n n y c h n a początku X X w. zlikwidował uprawę kolektywną.
Podstawową rolę w r o z w o j u

indywidualizmu

chłopskiego g r a pieniądz.

często wyposażenie i u s p r a w n i e n i e g o s p o d a r s t w a
cyjnymi.

Łączy

się to oczywiście

wiejską

cechuje

ciągłe p o s z u k i w a n i e

Wpływ miasta przejawia

z ewolucją
nowych

stopy

życiowej. O b e c n i e

źródeł

dochodów.

się przede w s z y s t k i m w sposobie

i odżywiania się ludności w i e j s k i e j . B u d o w n i c t w o
XIX

w. było w y s o c e

był z w y c z a j

domów w r a z

społeczność

mieszkania, ubrania

mieszkaniowe

n i e h i g i e n i c z n e . J e s z c z e za czasów

budowania

Bardzo

jest przesłonięte c e l a m i k o n s u m p ­

jeszcze w

I I cesarstwa

z oborą. U l i c e w i e j s k i e

^

połowie

powszechny

ze s w o i m i

kałużami,

dołami n a o d p a d k i urągały e l e m e n t a r n y m z a s a d o m s a n i t a r n y m . G r u n t o w n e

zmiany

zaszły pod t y m względem już n a początku X X w . Z b i e g i e m c z a s u u l i c e w s i o t r z y ­
mały

bruki

mach.

i zostały s k a n a l i z o w a n e .

Nowe

znacznie

domy

mieszkalne

się powiększyła.



Mimo

Cegła

i dachówka

odłączone

to j e d n a k

od

domy

widnieje

obory.

na nowych

Powierzchnia

i

aspekt

B a r d z o r a d y k a l n e z m i a n y zaszły w s t r o j u . Służące powracające z m i a s t a

pierw­

t r a d y c y j n y . Czystość w s i a l z a c k i e j wywołuje

zachowują

dzisiaj podziw

swój

plan

do-

' j

mieszkań

turystów.

sze wprowadziły z m i a n y w s t r o j u w i e j s k i m . O n e to porzucają strój t r a d y c y j n y , z a ­
prowadzając

nowe

fryzury,

kolczyki,

rękawiczki.

domokrążcy w r o z p o w s z e c h n i e n i u m i e j s k i e j m o d y
czyźni, wracając ze służby w o j s k o w e j ,

Niemałą

koloru

niebieskiego,

odegrali

kupcy

z końcem ub. s t u l e c i a zaczęli nosić k o s z u l e

z kołnierzykami, m a n k i e t a m i . Około 30 lat t e m u t r a d y c y j n e
rynarka

rolę

w s t r o j a c h . Również młodzi męż­

wyszywana

białymi

ubranie

naszywkami,

robocze:

znana

ma­

była już

!

t y l k o w n i e l i c z n y c h w s i a c h w okolicy H a n a u . S t r o j e obrzędowe można dziś jeszcze

i

spotkać t y l k o w p e w n y c h o k o l i c a c h z o k a z j i świąt. O d z y s k a n i e niepodległości przez

\

Alzację w
W

. j

1918 r. przyśpieszyło z a n i k strojów r e g i o n a l n y c h .

odżywianiu też zaszły z m i a n y . W jadłospisie coraz częściej występuje mięso.

Użycie c u k r u i c z e k o l a d y stało się p o w s z e c h n e .
linie R e n u została p r z e p r o w a d z o n a

E l e k t r y f i k a c j a w s i alzackiej w do-

w 95%>. Dlatego

też r a d i o można spotkać n i e m a l

w każdym d o m u w i e j s k i m . K i n o objazdowe o d w i e d z a

i
- i
j

wieś 8—15 r a z y n a miesiąc.

\"f

T e istotne z m i a n y s y t u a c j i życiowej mieszkańców w s i idą też w p a r z e z rozszerzę-

i

niem

horyzontów

myślowych.

W zakończeniu podnosi autor, że proces u r b a n i z a c j i w s i n i e o g r a n i c z a się t y l k o
do naśladownictwa życia m i e j s k i e g o . P r o c e s t e n według a u t o r a został dopiero
poczęty

i dotyczyć będzie

bardziej

głębokich, bardziej

roz-

;

z a s a d n i c z y c h z m i a n , które

'

t r u d n o d z i s i a j przewidzieć.
W

oparciu

o dotychczasowe

wywody

przeprowadza

autor

trafną

klasyfikację

'' i
i
- t

RECENZJE
typów

w s i według

klasyfikacji

i c h dominującej

463

funkcji

gospodarczej.

Punktem

j e s t podział ludności w i e j s k i e j n a t r z y k a t e g o r i e

ków, nierolników i n a kategorię mieszaną: robotników-rolników.
się

n a d tą

klasyfikacją

z uwagi

na

jej

znaczenie

wyjścia

tej

zawodowe: n a r o l n i ­
Warto

d l a studiów

zatrzymać

porównawczych.

J u i l l a r d wyróżnia więc:
1. W s i e

rolnicze

(villages agricoles), w których więcej niż połowa gospo­

d a r z y żyje z r o l n i c t w a . Wśród w s i t y c h wyodrębnia: a) w s i e z t z w . „wielką
wą", w

których n a ogólną

darstw

przekraczających

uprawą",

w

których

powierzchnię g o s p o d a r s t w

10 h a w y m a g a

kategoria

poniżej 15%: w s p o m n i a n e j

sił

poniżej

Wedle

klasyfikacji

„małą
spada

„specjalne"

(villages m i x t e s ) . W grę wchodzą t u w s i e , w których o d ­
50, lecz p r z e k r a c z a 1 5 % . W

przedmieścia

15%. Wsie

dzielą

(villages

roli jest zaniedbana,

te n i e wykazują

Juillarda

się

a)

osiedla

ou

faubourgs

a ludność r o l n i c z a

j e s z c z e wyraźnych

na:

takich wsiach

pozarolniczymi.

r o b o t n i c z e

o u v r i e r s ) . Są to w s i e , w których u p r a w a
spadła

z

tytoń).

z a s a d a łączenia zajęć r o l n i c z y c h z zajęciami
albo

tzw.

najemnych

p r z e z n a c z a się pod t z w . u p r a w y

setek ludności r o l n i c z e j spadł poniżej
3. W s i e

sił

wyżej p o w i e r z c h n i ; c) z t z w . „małą u p r a w ą " . W e w s i a c h

(rośliny przemysłowe, j a k b u r a k i c u k r o w e ,

dominuje

wymagających

upra­

0,5 h a 1 5 % gospo­

n a j e m n y c h ; to) w s i e

gospodarstw

t y c h więcej niż 1 0 % g r u n t u u p r a w n e g o
2. W s i e m i e s z a n e

powyżej

funkcji miejskich.

robotników

(„dortoirs"

d ' o u v r i e r s ) . T e w s i e n i e posiadają n a m i e j s c u ośrodka przemysłowego l u b posiadają
bardzo

słabo rozwinięty; b) w s i e z własnymi

Wśród
a)

m i a s t wyróżniają

handlowe;

b)

Znakomite

ośrodkami

się ze względu

przemysłowymi.

n a i c h funkcję

gospodarczą

miasta:

gospodarcze.

dzieło J u i l l a r d a może służyć z a przykład g r u n t o w n e j

czywistości społeczno-gospodarczej
m i e n n e zgromadzenie

opartej

faktów, w s p a n i a l e

n a bogatym

materiale

uchwycone procesy

analizy

rze­

źródłowym. S u ­

historyczne, ustawicz­

ne w y k r y w a n i e współzależności między w a r u n k a m i n a t u r a l n y m i , społecznymi,

eko­

nomicznymi

dynamikę

prze­

ze s t o s u n k a m i

pol­

i psychologicznymi

m i a n w s i możliwie
Obraz

J u i l l a r d o w i odtworzyć

adekwatnie.

nakreślony

s k i m i . Także w

pozwoliło

przez J u i l l a r d a n a s u w a

Polsce obserwujemy

liczne analogie

podobne procesy. S k u t k i

szego k r a j u pociągają w i e l e p o d o b n y c h

industrializacji n a ­

k o n s e k w e n c j i , j a k i e dotknęły wieś

alzacką.

Podjęcie p o d o b n y c h badań w o d n i e s i e n i u do w s i p o l s k i e j , z a k r o j o n y c h n a dużą
skalę, staje się u nas palącą

potrzebą.
Antoni

MONOGRAFIE

WSI

Żywą

w

prac

dyskusję

WE

kręgu

WSPÓŁCZESNEJ" S O C J O L O G I I
socjologów,

I n s t y t u t u Socjologicznego

Wurzbachera

Das

an der 46 Doerjen

Dorf

Unesco

im Spannungsjeld

und Weilem

i nie tylko

socjologów,
Jest

industrieler

einer westdeutschen

Pflaum,

pod

kierunkiem

G.

Wurzbachera

Guy

Renatę P f l a u m

Sauteer,

j e s t poza

Irmgard

Schulz,

Entwicklung.

I tom

Gerharda
Untersuchung

Gemeinde

(ss. 307,

w y n i k u d w u l e t n i c h badań

przez

Ingrid Bretzke, Ferdinand Esser, Marie

Karrenberg,

wywołał

n i m książka

laendlichen

S t u t t g a r t , 1954 r.). Książka ta n a p i s a n a została w
wadzonych

NIEMIECKIEJ

w

Kolonii.

Stojak

zespół

Fuchs, Adolf

Johannes

t y m autorką k i l k u rozdziałów

w

osobach:

pro­

Renatę

Hellmich, Friedrich

Stemmler

i

Wolf

Ziegel.

(2, 6, 7 i 8) tej książki.

Posłowie do książki napisał C o n r a d M . A r e n s b e r g ( C o l u m b i a U n i v e r s i t y , N e w Y o r k ) ,
i n i c j a t o r i z w o l e n n i k tego t y p u badań. Wstęp pisał dr A n d e r s o n , d y r e k t o r i n s t y t u t u .

RECENZJE

464
Oprócz

wstępu

niego,
i

jako

metodzie

nej,

i poslowia

badań. D r u g i

trzeci

omawia

łach poruszono
szenia

Pierwszy

warsztatu

wprowadzający

zawodową . oraz

opis

badanej

instytucje

(powrócę

pracy)

mówi

jednostki

społeczne

w

do

o celu
społecz­

badanych

w okresie m n i e j więcej 70 lat. W następnych pięciu r o z d z i a ­

(8). Rozdział

Książka n a p i s a n a
patrz

zawiera

(6), społeczeństwo

gminie

stawień —

9 rozdziałów.

t e m a t y szczegółowe: r o d z i n a (4), sąsiedztwo (5), związki i s t o w a r z y ­

społeczne

badanej

zawiera

d l a nas od strony

strukturę

wsiach w ich rozwoju

w

książka

do n a j c i e k a w s z e g o

i kościół

(7), władze

9, to p o d s u m o w a n i e

j e s t żywo, c i e k a w i e , z a w i e r a

szereg

c z y t a ją się z dużym z a i n t e r e s o w a n i e m

n a przykład:

Unesco-Instituts,

dr

Rene

drukowane

Die

Koenig
w

i

organizacje

wyników

wykresów,

(co podkreślają

Gemeindeuntersuchung

„Koelner

Zeitschrift

fuer

społeczne

badań.
tabelek,

ze­

recenzenci



des

Soziologie

deutschen

und

Sozial­

p s y c h o l o g i e " , S o n d e r h e f t n r 1, K o e l n 1956, s. 172—184).
Myślą przewodnią
nom,

książki jest teza, że życie społeczne podlega ciągłym

których szybkość

zależna

jest od t e c h n i z a c j i życia, od jej tempa.

zmia­

W

życiu

społecznym n i e należy stosować żadnych n o r m w p o s t a c i : „dobry", „zły", „słuszny",
„niesłuszny". W s z y s t k i e
są względne

te n o r m y

b o w i e m zmieniają

Zadaniem
przejawów,

badacza

ale

życia

wykrycie

społecznego

postępowych,

przyszłość, t e n d e n c j i r o z w o j o w y c h .
meinde,

w

się z s a m y m p r o c e s e m

życia,

(historyczne).

literaturze

jest
a

n i e ocena

więc

takich czy innych

słusznych,

mających

B a d a n i a n a terenie gminy

amerykańskiej

community

studie)

jego

przed

sobą

(Soziologie der G e ­

mają

wielkie

znaczenie,

gdyż g m i n a to l a b o r a t o r i u m życia społecznego (tu j e d n a k t r z e b a od r a z u zaznaczyć,
że w l i t e r a t u r z e z a c h o d n i o e u r o p e j s k i e j

i amerykańskiej i s t n i e j e w tej c h w i l i 94 s o ­

c j o l o g i c z n y c h d e f i n i c j i g m i n y i w i e l k i spór n a i c h temat. S a m W u r z b a c h e r
p r a c y n i e daje
Dla

żadnej

etnografów książka j e s t interesująca

nografia

w s i zachodnioniemieckiej

łecznego

oraz

wyborze

terenu

jako

przykład

kierowano

się t r z e m a

d l a przeciętnej

przede

ze s p e c j a l n y m

zespołowych

w pobliżu K o l o n i i , b y badacze
tzn. typową

w

swojej

definicji, co r e c e n z e n c i słusznie m u zarzucają).

badań,

wszystkim jako

jej

życia

spo­

i c h organizacji

i metody.

Przy

kryteriami:

m i e l i łatwy

ciekawa m o ­

uwzględnieniem
1) wieś

dojazd;

winna

2) w i n n a

w s i zachodnioniemieckiej,

jeżeli

znajdować

być wsią
chodzi

się

przeciętną,

o stopień j e j

uprzemysłowienia (posłużono się t u s y s t e m e m typów n i e m i e c k i e j współczesnej w s i ,
ustalonym

przez

Paula

3) wieś w i n n a

Hessego);

być

też „politycznie"

przeciętna.

P o w y b r a n i u miejscowości ( w y b r a n o gminę o 45 w s i a c h i przysiółkach o łącznej
liczbie

ludności

ok. 5000)

uznać z a węzłowe
tematu
0

(patrz

dużych

długo

zastanawiano

i najważniejsze

tytuły

wysiłkach

i tematyka

się

nad problemami,

d l a rozwiązania
rozdziałów).

postawionego

Rozważania

które

sobie

te mówią

niemieckich uczonych, podejmowanych

celem

b-

wyraźnie

uściślenia

t y l k o pojęć, ale i t e c h n i k i badań społecznych. C z y się to już udaje, to i n n a
C i e k a w e są same

należy

głównego
nie

sprawa.

tendencje.

Jeżeli chodzi o z b i e r a n i e materiałów, zakreślono pięć etapów: 1) w y k o r z y s t a n i e
istniejących materiałów s t a t y s t y c z n y c h ; 2) p r z e s t u d i o w a n i e istniejących dokumentów
badanej

gminy;

badanej

jednostki

politycznym,

3) własna

obserwacja

(uczestnictwo

towarzyskim

w

przez

życiu

itd. gminy);

okresowe

zamieszkanie

na

społecznym,

kulturalnym,

sportowym,

4) r o z m o w y

(z miejscową inteligencją i władzami); 5) w y w i a d y

z osobami

terenie

poinformowanymi

i a n k i e t y z 6 , 3 % ogólnej

liczby

mieszkańców, t j . powyżej 21 l a t .
Wywiady
1 wniosków.
w

tekście

i ankieta —

to już

Ankieta-wywiad

książki. W i e m y

sprawdzenie

miała

gotowych

43 strony.

t y l k o , że j e d e n

badacz

Niestety,

w

zasadzie
nie

opracowywał

obserwacji

zamieszczono
w

ciągu

jej

60 d n i

- fT
RECENZJE

40 a n k i e t (wracając do każdego d o m u

4g5

po k i l k a r a z y ) . C z a s o p r a c o w y w a n i a

jednej

a n k i e t y pomnożony p r z e z czas p r z e z n a c z o n y n a b a d a n i a i ilość b a d a c z y dał właśnie
cyfrę 6 , 3 % p r z e b a d a n y c h
niki

badawczej,

pełnoletnich mieszkańców g m i n y . N i e jest to ideał t e c h ­

ale zwykła konieczność. W u r z b a c h e r ,

p r a c y , stoi n a g r u n c i e m e t o d y r e p r e z e n t a t y w n e j
badanych

j a k można

sądzić z całości

i w c a l e n i e uważa, że p r o c e n t p r z e ­

osób m u s i być b a r d z o w y s o k i . P r z e s t r z e g a

natomiast

bardzo

ściśle, b y

r e p r e z e n t a c j a była przeciętna.
Książka w
kawe

całości s t a n o w i interesującą

wnioski. Wnioski

ne i oględne, szczególnie te, które
dziny

i autorytetów

siedzkich

rodzinnych,

i ich przyczyn

s a m y c h zagadnień w

pozycję, z e b r a n y

materiał n a s u w a

n a t o m i a s t wysunięte p r z e z b a d a c z y ,
dotyczą z a g a d n i e n i a

oraz

wnioski

zainteresują

zmian

materiał

Bieżąca

literatura

1956. U w a g i

historyczna przynosi

etnografów

a zwłaszcza j e j genezy
s z e r s z e omówienie

stosunkach
dla

są­
tych

Polsce.

HISTORYCZNY,

zainteresowanie

w

porównawczy

Liii
KWARTALNIK

cie­

ostroż­

zmian strukturalnych r o ­

tyczące

nas jako

b a r d z o zresztą

zajmujących

Szwengrub

recenzyjne.

ostatnio

więcej

się p r o b l e m a m i

i uwarunkowania

Maria

pozycji,

polskiej

które

kultury

społecznego. Pozostawiając

n a przyszłość

jej z

badaniami

ostatnim

rocznikiem

„Kwartalnika H i s t o r y c z n e g o " . Jeżeli w l a t a c h 1953—1955 ukazało się w

t y m czaso­

etnograficznymi,
piśmie

tylko

l i t e r a t u r y h i s t o r y c z n e j pod kątem powiązania

budzą

ludowej,

zajmiemy

kilka

się

w

artykułów,

t y m krótkim

które

mogłyby

przeglądzie
zainteresować

etnografa,

rocznik

1956 przyniósł i c h z n a c z n i e więcej.
Przegląd t e n należy zacząć od odbytej w c z e r w c u 1956 r. Dyskusji
stanem

i możliwościami rozwojowymi

naszej

Niektóre z z a n o t o w a n y c h t u w y p o w i e d z i
jaka

w

k w i e t n i u tegoż r o k u

nieniom. Zwracano

w

tych wypowiedziach

rozwinięcia

naukowego,

życia

na

i wykorzystywania

n a poważną sytuację w

historycznej

brak

i poświęcona

była

porusza

dyskusji

metodologicznych,

źródeł

w przeszłości

też interesujący

historyczne

podnosi

oraz

w n i m konieczność p r o w a d z e n i a

i w Polsce

artykuł

Ludowej

badań r e g i o n a l n y c h , t a k d l a

naukowego

mniejszych

prowincjonalnych.

ośrodkach

artykułu m a istotne z n a c z e n i e także w

niewłaściwej

polityki lokalnej

chodnich"

(s. 465), z w r a c a

uwagę

na

i centralnej,
ważne

wątpliwości,

przy

że powiązanie

poruszonych

rozwoju

badań

etnograficz­

n i e k i e d y regionów

zwłaszcza
badań

regionalnych

podejmowaniu

regionalnych

„uwzględnienia h i s t o r i i r e g i o n a l n e j

w

bywał

n a ziemiach z a ­
badań

badań

zajęciach

dla
etno­

historycz­

n y c h z r e g i o n a l n y m i b a d a n i a m i e t n o g r a f i c z n y m i jest b a r d z o w s k a z a n e . G o d n y
j e s t też postulat a u t o r a

życia

spraw

znaczenie

działalności p r a k t y c z n e j , b a r d z o istotne również

opracowywa­

c e l u ożywienia

Wiele

n y c h . Z d a n i e , iż „brak znajomości h i s t o r y c z n e j d r o b n y c h
powodem

Regionalne

S. Herbsta,

terytorialnych, jak i w

N i e ulega

sprawę
nowych,

(nr 4 — 5 , s. 456—468). A u t o r

m n i e j s z y c h jednostek

graficznych.

zagad­

szerszego

na

gromadzenia

nia monografii
autora

etnograficznej,

podobnym

m . i n . uwagę n a konieczność

istniejących

badania

przez

obecnym

historii kultury.

Podobne zagadnienia

w

nad

(nr 6, s. 72—86).

są zbieżne z treścią d y s k u s j i

miała m i e j s c e

porządkowania

nauki

uwagi

uniwersy­

tetów" (s. 467).
D a l s z e artykuły, poświęcone k o n k r e t n y m z a g a d n i e n i o m
według t r z e c h p o d s t a w o w y c h

polskiego w związku z r o z w o j e m
wiejskiej;

h i s t o r y c z n y m , omówimy

zagadnień: a) przeobrażenie s t r u k t u r y

społeczeństwa

k a p i t a l i z m u ; b) s y t u a c j a i w a r u n k i b y t u ludności

c) położenie k l a s y robotniczej.

Etnografia Polska I I

30

RECENZJE

466
Kształtowanie się n a r o d u
nia

niektórych

polskiego

n a s z y c h historyków,

obrażenia k l a s o w e j

i zawodowej

było od d a w n a

przedmiotem

ale i c h rozważania

s t r u k t u r y polskiego

słabo

zainteresowa­

uwzględniały

społeczeństwa,

szy n a c i s k położono w o s t a t n i c h l a t a c h . Z p r a c o tej t e m a t y c e należy w
roczniku

wymienić

kształtowania

przede

się burżuazji

wszystkim
polskiej

rozprawę

R . Kołodziejczyka

omawianym
zagadnień

Z

(nr 1, s. 12—54). Dokładna a n a l i z a s t r u k t u r a l n a

p o l s k i e j burżuazji m a i s t o t n e z n a c z e n i e d l a wyodrębnienia t y c h k l a s i w a r s t w
społeczeństwa, które

określane m i a n e m l u d u pracującego, są szczególnie

tem z a i n t e r e s o w a n i a

etnografów. Wyodrębnienie

zakwalifikować

do burżuazji,

tu

n a p c w 13o o b f i t s z y m i

do

XIX w

i bardziej

kształtowanie

rłnniprn n d n r w ^ a t k u

XTX w

~Ro7wm

noszozeeóWh

7

S S r a i U

rzemiosłem

dysponuje

źródłami, zwłaszcza w

odniesieniu

tpi klasv

w

odbvwa

zaimuie

sie

Polsce

sr>Pf vfir7nv

snnsóh

nrzede

wszystkim

terenem

ł

«

^

^

^

W W

l^^f

które:

klasy

społeczna

problemy.

Zwraca

stycznego

uwarstwienia

z kolei

nieliczne

j e d n o s t k i przedostały

do

określonej

uwagę

n a rozmaitość

społecznego,

zwłaszcza

się n a w e t

m i e s l m c z a p r z e c h o d z i do k l a s y robotniczej,

drog

^

0

^

»

n » ^ P ™

Śląsku

w Królestwie. W

podstawą

polskiej

Galicji,

ourzuazji

Przechodząc do a n a l i z y p r o b l e m u
w

okresie

(s. 36). Chłopstwo
miejskiej

przejścia
nie

do

odegrało

zjawiskiem.

Dalej

autor

raczej

burżuazji było k u p i e c t w o

rodzime

jeszcze w

s t a p i a n i a się z burżuazją

„zwrócenie

uwagi

5

n

P

z

którego

g d y biedota r z e najbardziej

Wielkopolsce

i na

[...]

mają

obejmującym
roli w

swój

stulecie

kształtowaniu

stwier­
początek

1764—1864"

się

burżuazji

ub. w i e k u , co było dość s p e c y f i c z n i e
„głównymi

źródłami

polskim

rekrutacji

polskiej

i napływowe, rzemiosło, a r y s t o k r a c j a i s z l a c h t a
n a uwadze

charakter

polską kapitalistów obcego p o c h o d z e n i a

p i a n i e się z p o l s k i m p r o l e t a r i a t e m
jest



drobnomieszczaństwo.

oraz w m n i e j s z y m s t o p n i u bogate chłopstwo" (s. 38). Mając
i drogi

Z

się k a p i t a l i ­

rzemiosła

chłopskiego w t y m z a g a d n i e n i u autor

że

,

s t r o n y z a z n a c z a się w z m o ­

kapitalizmu,

konkluduje,

A

a z drugiej

poważniejszej

aż do l a t sześćdziesiątych

^

burżuazji,

dza, że „różnice w s t o s u n k a c h k l a s o w y c h na wsi p o l s k i e j
właśnie

lud*

do bogatej

a bardziej

było

z

poważne

kształtowania

n a odcinku

^

żony napływ chłopstwa do niektórych gałęz! rzemiosła. P r o c e s y te były
zaawansowane

śledzić

sip w

H t a / ^ r ^
zaliczeń e

należy

s t w ToważneiTzesd

rautowały

ikrntn^rS v ^ n Z o

S T ^ T T t n

należy

że h i s t o r y k

się burżuazji

f autor

C Ó r n Z l
bur^ił
imT/rJw nL

KroWw^

nowv^h"

zaborów

naszego

przedmio­

społecznych, które

łatwiejsze,

dokładnymi

autora

rlmach

warstw

może być o t y l e

n iem

w

prze­

n a co s i l n i e j ­

oraz

elementów n i e m i e c k i c h i żydowskich

n a narodowościowe

i wyznaniowe

zróżnicowanie

p o l s k i e j " (s. 41). Następnie autor z w r a c a u w a g ę n a swoiste drogi

sta­

konieczne
burżuazji

układania się p o ­

wiązań między burżuazją miejską a o b s z a r n i c t w e m , p r z y u t r z y m y w a n i u się wrogości
chłopów do o b s z a r n i c t w a ,
Tu

leżało

skiej,
w swej

do

źródło

a drobnomieszczaństwa

obojętnego,

negatywnego

rozwiązania

kwestii

agrarnej.

historii okresu

»burzy

i naporu«

politycznej, w konsolidowaniu

do e l i t a r n y c h w a r s t w

stosunku

burżuazji

„Burżuazją

polska

burżuazji.

do s p r a w y
[...]

nie

(s. 54) i dlatego j e j r o l a w

chłop­
przeżyła

działalności

się n a r o d u polskiego była mała, ograniczona".

U w a g i k r y t y c z n e o powyższej p r a c y przedstawił W. R a d k i e w i c z (nr 6, s. 8 8 - 9 5 ) .
Podkreślając

skomplikowany

charakter

t r a k t o w a n i e m i n t e l i g e n c j i „już w o w y m

zagadnienia

wypowiedział

się on z a p o ­

o k r e s i e j a k o odrębnej w a r s t w y

społecznej

(s. 94). A u t o r j e s t z d a n i a , ze „me można ignorować z a s a d n i c z y c h rożnie e k o n o m i c z ¬
n y c h w położeniu i n t e l i g e n c j i i s t e r d r o b n o m i e s z c z a n s k i c h ,

t y m bardziej

ze s a m o

RECENZJE

pojęcie

drobnomieszczaństwa

wymaga

dla

467

tego

okresu

ścisłego

sprecyzowania"

(s. 95).
Konieczność ścisłego p r e c y z o w a n i a pojęć w tego r o d z a j u b a d a n i a c h m a z n a c z e ­
nie podstawowe,

gdyż t a k i e określenia, j a k „dawne drobnomieszczaństwo" (u R . K o ­

łodziejczyka, n r 1) i „kształtujące

się drobnomieszczaństwo"

n r 4 — 5 , s. 124), użyte d l a tego samego

m n i e j więcej

(u Z .

Mańkowskiego,

okresu, wprawiają c z y t e l n i k a

w poważną rozterkę.
P r z y c z y n e k J . D e r e s i e w i c z a Zmiany
istnienia
(nr

Rzeczypospolitej

szlacheckiej

4 — 5 , s. 23—28) r o z p a t r u j e

w strukturze

załamywanie

Skąpa

baza

materiałowa,

n a której

oparł

przyjęć

się f e u d a l n e j

m i a s t a mógł zostać t y l k o człowiek posiadający
m. i n . co do tego, c z y Tagloehner

społecznej

w zwierciadle

zawód

zasady,

pod

nasuwa

koniec

miejskiego



rzemieślniczy

się autor,

i Handarbeiter

miast

do prawa

obywatelem

lub kupiecki.

pewne

wątpliwości,
robotnik,

należy tłumaczyć j a k o

wyroonik.

czy r a c z e j

Podobnego r o d z a j u z a g a d n i e n i a p o r u s z a Z. Mańkowski, Analiza
Warszawy

w

latach

1820—1831

(nr

4 — 5 , s. 116—126). A u t o r o w i

o „istotę klasową m a s p l e b e j s k i c h " j a k o c z y n n i k a p r z e m i a n
(s. 116). O s t a t n i a w o j n a

klasowa

plebsu

chodzi

głównie

społeczno-politycznych

zniszczyła większość materiałów a r c h i w a l n y c h dotyczących

tego z a g a d n i e n i a i a u t o r oparł się głównie n a p u b l i k o w a n y c h
sów Królestwa K o n g r e s o w e g o .

statystykach z cza­

W e d ł u g jego obliczeń w przeddzień p o w s t a n i a l i s t o ­

padowego ludność p l e b e j s k a wynosić miała 60—70%> ludności W a r s z a w y .

Do plebsu

w l i c z a autor t a k i e k a t e g o r i e ludności, j a k grupę 11 679 l u d z i „z jałmużny w

szpi­

talach

42 942

żyjących"

oraz

„nie

mających

służDy

i

pewnego

wyrobników

sposobu
blisko

się",

wszelkiego

rodzaju

śledniejszej

k a t e g o r i i (głównie s z e w c y , stolarze), przekupniów itp. B r a k

n i c h d a n y c h s t a t y s t y c z n y c h uniemożliwia

oraz

utrzymania

20 000. rzemieślników

dokładniejszą

analizę

ności p l e b e j s k i e j . Biorąc pod uwagę w y p a d k i rozgrywające
listopadowego,
z

plebsem,

a zwłaszcza p r z e j a w y

autor

mieszczaństwo

stwierdza,

jako

że

najwyższą

warstwę

kształtujące

plebsu,

trzon

124). T e n podział

niektórych

budzi

terminów

pewne

którego

się

drobno­

stanowią:

czeladź,

oraz biedota bez stałego m i e j s c a p r a c y "

wątpliwości

(„kształtujący

lud­

drobnomieszczańskich

L - J traktować

kształtujący się p r o l e t a r i a t , służba d o m o w a
(s.

ugrupowania

się w czasie p o w s t a n i a

solidarności elementów

„należy

po­

odpowied­

także

się p r o l e t a r i a t "

z uwagi

na

nieokreśloność

l u b „kształtujące

się

drobno­

mieszczaństwo") i stąd niejasność i c h zakresów.
W

tej grupie zagadnień zasługuje także n a uwagę obszerny artykuł r e c e n z y j n y

G. L a b u d y

Z nowszych

ności Pomorza
literaturę

badań zachodnio-niemieckich

Gdańskiego

przedmiotu

i

w roku
koryguje

nad składem

etnicznym

lud­

1772 (nr 2, s. 108—119). A u t o r uwzględnia s z e r o k o
wywody

niemieckiego

uczonego

M.

Dabbinusa,

który w s w y c h b a d a n i a c h j a k o p i e r w s z y wykorzystał k a t a s t e r fryderycjański.
kawe

są również u w a g i

Przechodząc

do

metodyczne

zagadnień

artykułu C . Bobińskiej Pewne

Cie­

autora recenzji.

związanych

z

ludnością

wiejską,

zaczniemy

„zakupnego"

XVIII

(nr 4 - 5 , s. 8 1 - 1 0 1 ) .

Autorka

s t w i e r d z a , że w Małopolsce „zakupieństwo miało [...J, zwłaszcza w d r u g i e j

połowie

małopolskim

w drugiej

połowie

wieku

ziemią

X V I I I w i e k u , s z e r o k i e r o z p o w s z e c h n i e n i e " (s. 83). K o n t r a k t „zakupny"
chłopu m . i n . d z i e d z i c z e n i e z i e m i , p r a w o

j e j sprzedaży,

był d l a chłopa d a l e k o k o r z y s t n i e j s z y niż u m o w a

na

od

użytkowania

riale

aspekty

mate­

gwarantujący

nieusuwalność

z

gruntu,

dzierżawna, gdyż stawiał go n i e ­

j a k o w p r a w a c h właściciela g r u n t u . A l e „stopień realności g w a r a n c j i k o n t r a k t o w y c h
określał
ostatnich

nie sam kontrakt,
decydującą

była

lecz

rzeczywiste

pańszczyzna;

ona

stosunki
też

ekonomiczne.

wdarła

się

do

Wśród

tych

kontraktu

jako

RECENZJE

468

conditio

sine

q u a n o n , stając

się w a r u n k i e m

jego prawomocności

niezależnie

od

c e n y »zakupnej«. Stanowiło to wewnętrzną sprzeczność k o n t r a k t u , która sprawiała,
że już w

samym

t y m dokumencie

dość

iluzorycznie"

(s.

prawo

zakupne

na

czynsz

pieniężny,

a

93—94).

Podhalu,
chłop

uprawnienia

Korzystniej
gdzie

w

praktycznie

»własnościowe«

przedstawiało

chłopa

się

miejsce

pańszczyzny

korzystał

z

wyglądały

jednak

dla

chłopa

występował

zawsze

uprawnień

właściciela.

Mimo

s w y c h n i e k o r z y s t n y c h d l a chłopa s t r o n p r a w o z a k u p n e , j a k s t w i e r d z a a u t o r k a , było
zjawiskiem

postępowym, k o r z y s t n y m zarówno

d l a reformującej

swe

gospodarstwa

s z l a c h t y , j a k i d l a chłopów, u których budziło się z a i n t e r e s o w a n i e
towarowej"
chłopa

sprzyjało

wobec

też s t a b i l i z a c j i g o s p o d a r k i

dworu

Na

marginesie

chłopskiej,

omawianego

dla

umacniało

artykułu

można

stwierdzić,

byłoby rzeczą interesującą podjęcie s p e c j a l n y c h badań n a d p r o b l e m e m
we

wsiach

sieniem

w

których dominował z a k u p n y

pańszczyzny

wyższy

był

poziom

stosunek

Artykuł

S.

w Królestwie
oparty
z

Polskim

jest

w latach

o ciekawe

1846 r. możliwości

niż

„zarobkowaniu''

40-tych

i 50-tych

3-morgowe,

miały

prac zarobkowych.

źródła

archiwalne.

bytowe

rodzin

być

rozwiązane

chłopów

XIX

wieku

związku

przede

pańszczyźnianych

(nr 4 — 5 , s. 159—179)

z postanowieniami

chłopskich, mających

gospodarstwa

wszystkim

przez

nadziały

i

własny

ukazu

mniejsze

zapewnienie

im

rolnego 1 j e d ­

Możliwości p r o d u k c j i nadziałowego g o s p o d a r s t w a

nej s t r o n y , a r o z m i a r y p r a c y z a r o b k o w e j
mający

W

znie­

i o i l e wpłynęło

okresie

O

Sreniowskiego

gospodarki



czy i o i l e

chłopa do z i e m i p r z e d

chłopskiej

to n a d a l s z y rozwój k u l t u r y w s i w późniejszym

produkcji
stanowisko

z drugiej, świadczą o t y m , że „chłopi [...]

»odpowiedni«

inwentarz

przestali

już

być

właściwie

r o l n i k a m i [...]. C i chłopi egzystują wyłącznie »zarobkowaniem« f u r m a n k a m i i pieszo.
Są to w tej c h w i l i wyraźnie robotnicy z nadziałem" (s. 169). M a m y
rodzaju

problem

rolnej. Autor
czej

chłopa-robotnika

artykułu próbuje

Zagadnienia

rozszerzały

odrobkowy

zastrzegając

się

jednak,

„Kwartalnika

s. 299—315), który
badawczych,

pracy.

rekonstrukcja

Historycznego"

W

siły r o b o ­
zakończeniu

takich

Źródłowych
zawiera

m. in. w

do

pewne

historii

zarob­

„budżetów"
uposażeni

b l e m nędzy i ciężkiej s y t u a c j i b i e d o t y "
i proletariatu

robotniczej

o źródłach

z a k r e s i e badań n a d położeniem

w. (nr 4 — 5 , s. 102—115) jest d r o b n y m
(s. 102). A u t o r

P o l s c e są w

omawia­

bardzo

Z p r a c warszawskiego

klasy

informacje

w

reprezentowane

J . Fijałka Z zagadnień dobroczynności publicznej

miast

gospodarki

(s. 179).

Wydawnictw

XIX

t u więc swego

feudalnej

co do wysokości dochodów

że

Wymienić należałoby t u artykuł Ż. K o r m a n o w e j

w

system

związane iz położeniem k l a s y robotniczej

roczniku

misji

się

t r u d n a . W każdym r a z i e da się stwierdzić, że chłopi „mniej

żyli z z a r o b k ó w "
nym

które

a u t o r przytoczyć p e w n e d a n e

chłopów

jest bardzo

rozpadającej

s t w i e r d z a dalej, że chłopi nadziałowi b y l i źródłem taniej

na folwarkach,

kujących

okresu

w

skromnie.
zespołu

Polsce

i sformułowania

k l a s y robotniczej.

w łódzkim

okręgu

zadań
Artykuł

przemysłowym

p r z y c z y n k i e m , poruszającym

j a k o ważny składnik badań n a d

przedstawia

działalność

szpitala

Ko­

(nr 4 — 5 ,

„pro­

rozwojem

dla

ubogich

w P a b i a n i c a c h około połowy X I X w. P r a c a t a może mieć p e w n e z n a c z e n i e także
ze względów

porównawczych.

Kończąc powyższy przegląd można wyrazić p r z y p u s z c z e n i e , że z n a c z n y
ilościowy artykułów h i s t o r y c z n y c h przynoszących poważne i n f o r m a c j e
dla

problematyki

storycznych

i

etnograficznej

jest

zapowiedzią

etnograficznych

nad

kształtowaniem

bliższego powiązania
się

wzrost

i rozwiązania

społeczeństwa

badań h i ­
polskiego

i jego k u l t u r y .
Edward

Pietraszek

RECENZJE

PRZEMYSŁ
Z

LUDOWY

zadowoleniem

I A R T Y S T Y C Z N Y — k w a r t a l n i k , z. 1—3, z a r o k 1956.

należy

„Przemysł L u d o w y

469

powitać

ukazanie

się w

1956 r. n o w e g o

i A r t y s t y c z n y " , wydanego przez

Centralny

kwartalnika

Związek

Spółdziel­

czości P r a c y z i n i c j a t y w y C e n t r a l i Przemysłu L u d o w e g o i A r t y s t y c z n e g o . O d

dawna

w y d a w a ł o się k o n i e c z n e , a b y C P L i A , skupiająca

prze­

mysł l u d o w y , posiadała własne w y d a w n i c t w o

w

swym

ręku p r a w i e

cały

zapoznające

s z e r o k i ogół

społeczeń­

s t w a z z a k r e s e m j e j działania oraz trudnościami i osiągnięciami w
pracy

Zadania

dakcji"

dotychczasowe!

n o w e g o c z a s o p i s m a zostały określone w krótkim a r t y k u l e

zamieszczonym w nr 1

Czytamy

t a m między

innymi*

związanych

Od R e ­

Ukazanie

próbie—

dla

d vy s k u s rn , dla
k'
A
nnlu,
a a a n a l i z y i k rj U y c z n e i oceny wyniKow
a z i' a łm 1n o s' c i• n a txym p
'

a

m

y

.

Z

P

a

rowmez

o

d

s

t

a

w

o

w

e

za c e l poprzez

poszczególnych

j™

z a d £

spółdzielni

niejednokrotnie

^ °

a

publikację

P -

-^espo.

lsma

redakcyjny

stawia

bogato i l u s t r o w a n y c h m o n o g r a l i i

przemysłu

dowej, a także i n d y w i d u a l n e j ,
nej

n

e

artystycznego,

zachowanie

ośrodków

dla dorobku

c e n n y c h , a łatwo ulegających

sooie

o działalności

wytwórczości

polskiej

zapomnieniu

-

kultury

lu­

material­

wartości". C e l t e n

został całkowicie osiągnięty. J u z p i e r w s z e zetknięcie się z p i s m e m w y w o ł u j e u c z y ­
telnika

zainteresowanie

ze względu

produkcję

poszczególnych

i

niewątpliwie

wpłynie

na

spółdzielni.

n a wzrost

bogaty

Posiada

materiał

ilustracyjny,

to

znaczenie

duże

zainteresowania

twórczością

obrazujący

propagandowe

CPLiA.

Zapowie­

d z i a n y n a t o m i a s t przez redakcję układ treści p i s m a , którego poszczególne

numery

miały

być poświęcone

na

stawie

trzech dotychczas

to

jednak

ujemnej

podobnej

t e m a t y c e , n i e został, j a k można

wydanych

strony.

k w a r t a l n i k a przeznaczonego

Wydaje

zeszytów,
się

całkowicie

bowiem,

że

sądzić

osiągnięty.

popularny

pod­

Nie

stanowi

charakter

nowego

d l a s z e r o k i c h odbiorców w y m a g a zróżnicowania

tema­

tycznego, zwiększy to b o w i e m jego atrakcyjność, zwłaszcza ze względu n a materiał
ilustracyjny.
Przechodząc

do

omówienia

poszczególnych

artykułów

należy

zwrócić

uwa­

gę n a wprowadzający n i e j a k o w zagadnienie C P L i A artykuł Stanisława Stroińskiego
Przemysł

ludowy

i artystyczny

w

ubiegłym

dziesięcioleciu.

Autor

podkreśla

wstępie rolę, jaką odegrała powołana w 1949 r. C P L i A w u j e d n o l i c e n i u f o r m
nizacyjnych,

objęciu

nadzoru

i

roztoczeniu

planowej

opieki

nad

spółdzielniami

przemysłu ludowego i a r t y s t y c z n e g o . Trudności, n a j a k i e napotykała w
latach swej
wisko
nic

przejmowania
profil

z

wielu

zakładów

przemysłem

produkcji

Spółdzielczości

Pracy

CPLiA.

oraz

ludowym
Dopiero

była według

i

organizowania

nowych,

artystycznym,

wpływało

dokonana

autora

s z y m ciągu artykułu a u t o r
regionalnych

omawia

ośrodków

w

momentem

żeniu niedociągnięć i o d z y s k a n i u przez C P L i A
badaniami

pierwszych

p r a c y , wiązały się z u s t a l e n i e m z a k r e s u j e j działania. Ż y w i o ł o w e

wspólnego

ogólny

na

orga­

decydującym

s z t u k i ludowej,

zja­

mających

ujemnie

1954 r. r e o r g a n i z a c j a

j e j właściwego

działanie a p a r a t u

nie

w

na
całej

przezwycię­

charakteru. W

dal­

h a n d l o w e g o oraz pracę n a d

mające

na celu

reaktywowanie

niektórych z n i c h .
Zadania
przedmiotów

stojące

przed

posiadających

przemysłem
oprócz

artystycznym,

wartości

użytkowej

a

mianowicie

wartości

produkcja

pozwalające

spokoić poczucie e s t e t y k i i piękna u odbiorców, w y m a g a j ą — j a k t w i e r d z i autor
współpracy etnografów z twórcami l u d o w y m i , plastyków z rzemieślnikami,
nikami
autor

handlu
zwraca

odgrywa

i a d m i n i s t r a c j i . Omawiając
uwagę n a i c h stały rozwój

szkolenie pracowników

działalność

poszczególnych

i podkreśla rolę, jaką

produkcyjnych

i aparatu

w

za­


pracow­

spółdzielni,

t y m procesie

administracyjnego.

Po-

RECENZJE

470
dane
jej

cyfry

ilustrują

ogólnej

produkcji.

osiągnięcia

Trudno

j e s t ocenić artykuł S. Stroińskiego, n i e będąc z o r i e n t o w a n y m

nie w

działalności

wydaje

się, że p e w n e poruszone

CPLiA

C P L i A , mogliby

w

zakresie eksportu

uczynić

to j e d y n i e

i określają

leżałoby

z artykułami
również

Jednakże

przez a u t o r a z a g a d n i e n i a , odnoszące się do p r a c y

omawiającymi

zastanowić

dokład­

jej p r a c o w n i c y .

spółdzielni, c e c h u j e z b y t duży o p t y m i z m , zwłaszcza występuje
stawieniu

wartość

działalność

się, czy podane

to wyraźnie w

poszczególnych

przez

autora

cyfry,

w o s t a t n i c h l a t a c h , wiążą

się ze w z r o s t e m

dukcji,

wspólnego

ludowym

niestety niewiele
wyroby

Tadeusz

mającej

te z n a j d u j e m y
Seweryn

bezpieczeństwa

w

bardzo

swoim

pseudoludowości

z przemysłem

często n a półkach

artykule porusza
w

adaptacji

na
pro­

i artystycz­

CPLiA.

bardzo

sztuki

Na­

wskazujące

znaczny wzrost produkcji C P L i A
nym;

ze­

placówek.

ważne

ludowej.

zagadnienie

Analizując

nie­

warunki,

które przyczyniły się dó p o w s t a n i a tego z j a w i s k a , a u t o r u j m u j e z a g a d n i e n i e z p u n k ­
tu widzenia

jego h i s t o r y c z n e g o

gospodarczymi

oraz prądami

rozwoju

i uzasadnia

je warunkami

społecznymi. Niebezpieczeństwo

politycznymi,

pseudoludowości

jest

według a u t o r a b a r d z o s i l n e i w c h w i l i obecnej. Powtórzono b o w i e m n i e t y l k o w i e l e
błędów o k r e s u p r z e d - i międzywojennego,
tej

ale poczyniono

n i e k o r z y s t n e j s y t u a c j i może nastąpić, j a k s t w i e r d z a

padku,

jeżeli

przejmowaniem

wzorów

ludowych

szereg n o w y c h .

autor,

będą

tylko w

zajmować

Zmiana

tym w y ­

się

wyłącznie

p l a s t y c y o dużym w y r o b i e n i u a r t y s t y c z n y m i w y s o k i m poziomie a r t y s t y c z n e j ś w i a ­
domości. P o r u s z o n a

przez T a d e u s z a

Seweryna

sprawa

pseudoludowości

rzędu zagadnień, które budzą niepokój i stanowią p r o b l e m wymagający
n i e t y l k o u n a s , ale w e

wszystkich krajach, w

których

sztuką ludową. Należy więc przypuszczać, że u j a w n i e n i e

istnieje

należy

do

rozwiązania

zainteresowanie

źródła tego z j a w i s k a p o ­

w i n n o ułatwić z a d a n i e . W y d a j e się j e d n a k , że droga w s k a z a n a p r z e z a u t o r a , dająca
szerokie u p r a w n i e n i a a r t y s t o m p l a s t y k o m w z a k r e s i e p r z e n o s z e n i a o r n a m e n t u z j e d ­
nego t w o r z y w a
pewnych

n a inne i z jednej

wypaczeń.

Jakie

t e c h n i k i n a drugą, może doprowadzić znów do

bowiem

zastosować

kryterium

oceniające,

czy

talent

danego p l a s t y k a upoważnia go do k o r z y s t a n i a , j a k określa s a m autor, „ze s p e c j a l ­
nej

dyspensy".
Treść większości artykułów

k w a r t a l n i k u „Przemysł

ludowy

i a r t y s t y c z n y " dowiodła, j a k słuszną było rzeczą umożliwienie p r a c o w n i k o m

zamieszczonych w

CPLiA,

którzy n a j l e p i e j orientują się zarówno w p e w n y c h b r a k a c h , j a k i osiągnięciach tej
instytucji, wypowiedzenie

się n a łamach własnego p i s m a . Przykładem t a k i m może

być artykuł J a n i n y Orynżyny G o s p o d a r c z o strona
ka,

analizując

zagadnienie

definicji

sztuki

opieki

ludowej,

nad sztuką ludową.
zastanawia

się

Autor­

nad

sprawą

metod o p i e k i n a d nią ze s t r o n y C P L i A , która b y i s t o t n y c h cech i wartości
ludowej

nie tylko

nie wypaczyła,

rozwój. Wartość s z t u k i
danego
w

środowiska

ludowej

s u r o w i e c był p r z y g o t o w a n y
i

surowca

pozwala

przeznaczeniu. W

mentacji,

której

Poruszone
kresie

norm

sztuki

dalszy
z

jej

tradycją

surowca.

Największe

osiągnięcia

otrzymano

t a m , gdzie

p r z e z s a m y c h twórców. T y l k o b o w i e m

polega

przedmioty

doskonałe
omówione

zarówno

zostały

dokładna
w

zagadnienia

spółdzielni,

niektórych
zbytu

w

jak

doku­

produkcji

rękodzieł i t e c h n i k .

dotyczące p e w n y c h

organizacji

zna­

formie,

zagadnienia

n a u t r z y m a n i u tradycji regionalnej

reaktywowania

p r z e z autorkę

ustalania

właściwego

d a l s z y m ciągu artykułu
sprawa

powodowała

ceramiki i innych wyrobów

tworzyć

zadanie

współczesnej, oraz

przeciwnie

jest, z d a n i e m a u t o r k i , ściśle związana

i zastosowaniem

zakresie tkanin ludowych,

jomość

ale wręcz

i

niedociągnięć

kalkulacji

cen

w za­

stanowią

również p r z e d m i o t dociekań autorów artykułów omawiających

działalność p o s z c z e ­

gólnych placówek

innymi

podległych

C P L i A , Podkreślają

oni między

zagadnienie

RECENZJE

471

b r a k u k i e r o w n i c t w a a r t y s t y c z n e g o w w i e l u spółdzielniach, có odbija
jakości w y k o n y w a n y c h
Sprzedaży,

przedmiotów,

interesujących

wypadkach

n i e mającym

może

Spółdzielnia

być

przedstawia
potykała

nie

często

złe f u n k c j o n o w a n i e

towarem

łatwym

do

zbycia,

n i c wspólnego z przemysłem l u d o w y m .
„Opoczynianka".

osiągnięcia

i trudności,

Bolesław

na jakie

w

Kowalec
swej

się u j e m n i e n a

Regionalnych
ale

Biur

w

wielu

Przykładem

w

swoim

dotychczasowej

tego

artykule
pracy

na­

„Opoczynianka".

Mimo
ków w

się

oraz

dużego wysiłku

kierownictwa

t k a l n i , które sprzyjałyby

wykonuje

związanych

planów

ze

produkcyjnych.

zbytem

towaru.

finansowej

stworzeniu

Przyczyny

należy

takich

warun­

od dłuższego c z a s u

szukać

zorganizowany

w

trudnościach

przez

Regionalne

sprzedaży r a t a l n e j , która w z n a c z n y m s t o p ­

n a zwiększenie obrotów, z m u s z a spółdzielnię do r a t o w a n i a

poprzez

charakterem.

w

p r a c y , spółdzielnia

Niewłaściwie

B i u r a Sprzedaży h a n d e l , z l i k w i d o w a n i e
niu wpływała

spółdzielni

twórczej

Ze

organizowanie

względu

produkcji

n a dobro

przedmiotów

spółdzielni

i

sytuacji

n i e związanych

dotychczasowy

wysiłek

z

jej

CPLiA

włożony w j e j k i e r o w a n i e należałoby skończyć z odgórnym p l a n o w a n i e m ,

pozwala­

jąc s a m y m członkom decydować o c h a r a k t e r z e i wielkości p r o d u k c j i . J e s t

bowiem

p e w n e , że t y l k o osoby bezpośrednio

popro­

wadzić właściwa

zainteresowane

Zaręba

przedstawiając

warunki

pracy

i z b y t u posiadają i i n n e spółdzielnie.

artystów

ludowych

l e c k i e m s t w i e r d z a , że trudności te były w w i e l u w y p a d k a c h
rozwój

garncarstwa

n a t y m terenie.

zarówno pod względem

formy,

A

Najwyraźniej
artystycznej

jednak

CPLiA

i

jak

ceramika
jest

z Chałupek

w

Kie­

c z y n n i k i e m hamującym
kielecka,

na pewno

interesująca

towarem,

który

k r a j u , ale i z a granicą.

rysuje

się

artykule

dyskusyjnym

J a n a Loefflera

talnika. Dokonanie
stało,

w

przecież

j a k i ornamentu,

mógłby znaleźć duży z b y t n i e t y l k o w
runków p r a c y

potrafią

gospodarkę.

Podobne trudności w z a k r e s i e p l a n o w a n i a
A.

jej rozwojem

zagadnienie

krytyki
Aktualne

dotychczasowych
problemy

wa­

wytwórczości

i Mieczysława N o w a k a , z a m i e s z c z o n y m w n r z e 3 k w a r ­

głębokiej a n a l i z y istniejącego s t a n u r z e c z y p r z e p r o w a d z o n e

stwierdzają

sami

autorzy,

pod

wpływem

uchwał

X X

Zjazdu

zo­

KPZR

ogólnego dążenia społeczeństwa do k r y t y c z n e g o przeglądu przeszłości i w y t y c z e ­

n i a drogi n a p r a w y
j a k i c h dokonano
nie p r z e z

C P L i A podstawowego zadania w

Działalnością
słem

d o t y c h c z a s o w y c h błędów. A u t o r z y wskazują n a szereg

pomyłek,

do c h w i l i obecnej. C h o d z i tu w p i e r w s z y m rzędzie o n i e w y k o n a ­

CPLiA

zostały objęte

artystycznym. Trzykrotna

cel s p r o w a d z e n i e

z a k r e s i e j e j zobowiązań

zakłady n i e mające

reorganizacja

tej

kulturowych.

n i c wspólnego

instytucji,

z

przemy­

stawiająca

sobie

j e j działalności do właściwych rozmiarów i p r o g r a m o w y c h

nie spełniła pokładanych w
szukać źródeł w a d l i w e j

niej n a d z i e i . A u t o r z y

gospodarki

w

błędach

przyczyna tkwi w braku skrystalizowanego

stwierdzają

za

zadań,

dalej, że n i e należy

ogólnonarodowych,

główna

poglądu n a cele i z a d a n i a

bowiem

całej

orga­

n i z a c j i . Wskazują następnie n a niewłaściwą politykę w z a k r e s i e k a d r p r a c o w n i c z y c h .
Zbyt

mała ilość plastyków i etnografów

ogólnej działalności C P L i A . A u t o r z y
do k r y t y k i dotychczasowego
o r g a n i z a c y j n y c h , pragną
przyczynić

się

do

rzemiosła

się j e d n a k

usytuowania

postulaty,
CPLiA".

projektem

których r e a l i z a c j a
I c h punktem

na

wyłącznie
zmian

mogłaby

wyjścia

jest

Związek Spółdzielni Przemysłu L u d o w e g o i A r t y s t y c z n e g o

m a z a z a d a n i e ujęcie o r g a n i z a c y j n e
nej,

odbić się u j e m n i e

s t a n u ; w związku z o p r a c o w y w a n y m

przedstawić p e w n e

„właściwego

s t w i e r d z e n i e , że K r a j o w y

musiała siłą f a k t u

artykułu n i e ograniczają

artystycznego

i

i e k o n o m i c z n e l u d o w e j wytwórczości a r t y s t y c z ­

drobnego przemysłu

artystycznego,

które

łącznie

należałoby nazwać wytwórczością artystyczną. Rozwijając następnie t o s t w i e r d z e n i e ,
autorzy

I
^



precyzują



dokładnie



pojęcie

tych

grup i określają



,

i c h zadania.

Zarówno

-L

RECENZJE

472
projekty
tyki

z m i a n podane p r z e z

dotychczasowego

autorów, j a k i r z e c z o w y

s t a n u , widocznego

nawet

ton p r z e p r o w a d z o n e j

d l a osób

kry­

n i e związanych

średnio z C P L i A , świadczą o właściwym z r o z u m i e n i u potrzeb

bezpo­

i n s t y t u c j i , której



pracownikami.
P o l e m i c z n y c h a r a k t e r artykułu J . L o e f f l e r a
dyskusję

już

w

samym

Kolegium

i M. N o w a k a w y w o ł a ł

Redakcyjnym

s k u s j i jest artykuł M . S i m b i e r o w i c z a

kwartalnika.

artykułu występują

n a wstępie z o s t r y m z a r z u t e m w

krytyki

stosowanej

poprzednich

w

oświetlaniu

faktów

i

brak

wej

dyskutantów.

dialektycznego

w s t a n i a . Błędność d o t y c h c z a s o w e j

polityki w

powiązania

stytucji. T r u d n o

odpowiadających

j e s t kwestionować

dy­

3 nrze.

s t o s u n k u do

Zarzucają

metod

jednostronność

z warunkami

zakresie rozwoju

i a r t y s t y c z n e g o rzemiosła i przemysłu widzą w

przepisach i normach, nie zawsze

tej

i J . W r e d e , z a m i e s z c z o n y również w

Autorzy

przez

zrozumiałą

Odbiciem

ich po­

wytwórczości

ludo­

źle pojętym p l a n o w a n i u

oraz

żywotnym i n t e r e s o m danej i n ­

słuszność tego a r g u m e n t u ,

wydaje

się

jednak,

że n i e można usprawiedliwiać n i m w s z y s t k i c h błędów C P L i A . Również tłumaczenie
przez autorów f a k t u

organizowania

p r o d u k c j i , którą można b y nazwać

chęcią

zrzeszonym

CPLiA

zapewnienia

w

o k r e s u złej k o n i u n k t u r y , w y m a g a

rzemieślnikom

własnych k o n c e p c j i odnośnie do nowej

s t a n u r z e c z y nie w y s u w a j ą

organizacji pracy.

N a zakończenie t r z e b a r a z jeszcze podkreślić, że n o w y
się

„uboczną",
przetrwania

— j a k sądzę — d y s k u s j i . Należy również dodać,

że a u t o r z y artykułu dokonując k r y t y k i dotychczasowego

przyczynił

możności

niewątpliwie

k w a r t a l n i k spełnił

i

Miejmy

nadzieję, że w d a l s z y c h z e s z y t a c h zostaną poruszone

nie tylko sprawy

tyczące

organizacji

ścierających

CPLiA,

lecz

można będzie ustalić p r o g r a m
kulturalne w

do' spopularyzowania

także

CPLiA

w

toku

dyskusji

j a k o jednej

i

działalności

swoje

zadanie

z placówek

CPLiA.
do­

się

zdań

organizującej

życie

Polsce.
Paprocka

Wanda
WZNOWIENIE

KRAJOZNAWCZEGO

CZASOPISMA

„ZIEMIA"*

R u c h k r a j o z n a w c z y w Polsce, podobnie j a k w E u r o p i e , p o s i a d a bogatą historię.
Zasługi, j a k i e położył w p o z n a w a n i u

k r a j u , a także w

z b i e r a n i u materiałów

g r a f i c z n y c h , są ogólnie znane. Dużą rolę w p r o p a g o w a n i u
ozasopisma:

bądź

młodzieżowe,

jak

„Orli

L o t " , będący

k r a j o z n a w c z y c h , bądź „Ziemia", j a k o organ

Polskiego

W

ruchu

o s t a t n i c h l a t a c h nastąpiło

chodzić wyżej

wymienione

większym

zainteresowaniem

„Ziemia",

które w

zahamowanie

c z a s o p i s m a , których
śledzimy

krajoznawstwa

szkolnych

od r.

s i l n i e się

kół

Turystycznego.

krajoznawczego,

brak

wznowienie

c z a s i e swego i s t n i e n i a —

organem

Towarzystwa

etno­

odgrywały

przestały

wy­

zaznaczył. Z t y m

krajoznawczego

czasopisma

1910, z przerwą

wojenną,

do

r. 1950 — cieszyło się dużą poczytnością i u z n a n i e m . J a k o o s t a t n i wyszedł w r. 1950
tom 34. C z a s o p i s m o

posiadało szereg

działów, pretendując

do objęcia

całokształtu

z j a w i s k w świecie, zyskując t y m s z e r o k i e rzesze czytelników. T a k więc dużo m i e j ­
sca

poświęcono

siadała b a r d z o
jednak

ograniczono

z rozwiniętym
znanie

przyrodzie,

geografii,

historii i

s z e r o k i z a k r e s ; obejmował
się

ruchem

własnego

kraju.

wyłącznie

do problemów

krajoznawczym,
Dział

etnografii

etnografii.

Dawna

on początkowo także k r a j e

który

dotyczących

z a c e l stawiał

reprezentowany

tyczące zwłaszcza wierzeń, obrzędów i zwyczajów. W

był

„Ziemia"
obce.

Polski, w

po­

Potem
związku

sobie

dokładne

po­

przez

artykuły

do­

niektórych n u m e r a c h istniała

nawet K r o n i k a Ludoznawcza.
* R e c e n z j a została n a p i s a n a w
s z y c h numerów c z a s o p i s m a ,

c z e r w c u 1957 r. i dlatego d o t y c z y k i l k u

pierw­

RECENZJE

Pierwszy
miesięcznik,

numer

wznowionej

organ

Polskiego

„Ziemi"

473

ukazał

Towarzystwa

się w

listopadzie

r.

1956, j a k o

Turystyczno-Krajoznawczego.

p i s m o to s t a r a się być k o n t y n u a t o r e m d a w n e j

Czaso­

„Ziemi", która śmiało może być w z o ­

r e m do naśladownictwa. W słowie wstępnym: „Od r e d a k c j i " , c z y t a m y : „Oprócz tytułu
chcemy

po d a w n e j

»Ziemi«

odziedziczyć

szlachetne

Na

treść p i s m a

składają

się artykuły

popularnonaukowe,

niekiedy

przyczynki

w

przystępnej, p r z e z n a c z o n e

formie

i

ciekawostki

matów artykułów w y d a j e

o

szerokim

wachlarzu

d l a szerokiego

się być d o w o l n y

intencje

kręgu

i przypadkowy,

jej

organizatorów".

zwłaszcza

źródłowe,

problematyki,
czytelników.

podane

Dobór

te­

choć jest sprawą sporną,

c z y w tego r o d z a j u w y d a w n i c t w a c h zachodzi konieczność jednolitej k o n c e p c j i . Każdy
numer

zawiera

etnografia,
meru

artykuły

z poszczególnych

historia i przyroda,

i n n y m regionom

Polski

dyscyplin naukowych,

jak

archeologia,

z różnych s t r o n P o l s k i . Poświęcanie

każdego n u ­

przyczyniłoby

i c h poznania,

się może

do lepszego

a także do zwartości c z a s o p i s m a .
Stosunkowo
np. d o m o m

dużo m i e j s c a

podcieniowym

poświęcono

n a Żuławach

a r c h i t e k t u r z e , n a ogół

drewnianej,

jak

(1957, n r 3 ( 5 ) , w i a t r a k o m

z Warmii,

Ma­

z u r i Powiśla (1957, n r 2 (4), c z y c e r k w i o m w pow. h r u b i e s z o w s k i m
Wartość

tych

zwyczajom

artykułów

wielkanocnym

4 (6) z 1957 r. N a
i

dobry

podnoszą

materiał

poświęcono

uwagę

we

szereg

a

pierwszym

też z a m i e s z c z a n e

w

(1957, n r 4 (6).

plany.

Ludowym

kwietniowym

numerze

czasopisma

zasługuje

fotografie.

Na

rzędzie

reportaże

j a k i c h k o l w i e k artykułów p r o b l e m o w y c h ,

niekiedy

artykułów

wszystkich numerach

ilustracyjny, w

„Ziemi" w p ł y w a j ą

liczne fotografie,

fotograficzne.

Brak

w

d y s k u s y j n y c h c z y n i z niego

bogaty

atrakcyjność
czasopiśmie

jedynie

zbiór

z inicjatywy

prof.

wiadomości.
O b o k r e c e n z j i w p r o w a d z o n e zostały stałe działy: p i e r w s z y ,

dr K . Moszyńskiego, „Ze s t a r y c h k r o n i k i i n n y c h zabytków piśmiennictwa", u m i e s z ­
czający

szczególnie

druków

l u b manuskryptów, oraz

0 rozwoju

ciekawe

pod względem
drugi,

krajoznawczym

„Krajoznawstwo

fragmenty

z

z a granicą",

dawnych

informujący

tego r u c h u w poszczególnych państwach i wychodzących w

nich

p i s m a c h k r a j o z n a w c z y c h . Zasługuje też n a uwagę i u z n a n i e w p r o w a d z e n i e
1 (3) z 1957 r. nowego, stałego działu „Dawne poczty

czaso­
w

nrze

p o l s k i e " . N i e chodzi w

tej

c h w i l i o ten, c z y i n n y temat, ale s a m a myśl założenia odrębnych, ciągłych działów,
którym poświęca się m i e j s c e w

kolejnych numerach,

kontynuować. S t w a r z a to p e w n e g o r o d z a j u
czasopismo p o w i n n o
Wznowienie
potrzeb
roku

jest słuszna i należałoby

jednolitość i systematyczność, do

dążyć.

„Ziemi" było w y n i k i e m konieczności z a s p o k o j e n i a

naszego

odradzającego

1953 Zarząd

Główny

się r u c h u k r a j o z n a w c z e g o .

PTTK

zawiesił w y d a w a n i e

najistotniejszych

Szkoda,

że pod

KERN,

D e r Beginn

der Weltgeschichte,

Szromba

B e r n 1953.

P r z e d pięciu l a t y ukazała się w S z w a j c a r i i , w zbiorze S a m m l u n g
sująca książka w y b i t n e g o
Der
i

Beginn

der

w

Weltgeschichte.

dziedzinę

Dalp, intere­

n i e m i e c k i e g o h i s t o r y k a F r i t z a K e r n a (ur. 1884, z m . 1950),
Kern

u s t r o j u , a także myśli społecznej

również

koniec

tego c z a s o p i s m a .
Zofia

FRITZ



czego

historii

był

przede

i prądów

politycznej,

wszystkim

historykiem

umysłowych. Jego

etnografii

i

etnologii,

prace

prawa

wkraczały

historii

religii

i archeologii. Poruszał więc K e r n szeroką tematykę badawczą, w b a r d z o

rozległych

r a m a c h c z a s o w y c h , choć jego zasadniczą domeną było średniowiecze. Z

zamiłowa­

n i e m stosował metodę porównawczą. Dzięki t e m u jego dzieło: Gottesgnadentum
Widerstandsrecht

im

früheren

Mittelalter

(1914—1915),

poświęcone

und

stosunkowi

RECENZJE

474

władcy i l u d u , zdobyło duże u z n a n i e w

nauce

światowej. D o dziedziny

etnografii

i archeologii należą niektóre późniejsze p r a c e K e r n a , m. i n . D i e Weltanschauung
eiszeitlichen

Europäers

Zur

(1926),

Methode

der

Rassengeschichte

r o k u w y d a ł rozprawę Die Anfänge

der Weltgeschichte,

wiedzią

dzieło O. M e n g h i n a

na wydane

r o k wcześniej

des

(1928). W 1932

będącą swego r o d z a j u
Weltgeschichte

odpo­

der

Stein­

zeit. P r z e z 30 l a t z górą pracował autor n a p o g r a n i c z u h i s t o r i i , archeologii i etnolo­
gii, stąd jego o s t a t n i a książka o początkach h i s t o r i i p o w s z e c h n e j

budzi

szczególne

z a i n t e r e s o w a n i e . Referując omawianą książkę będę się starał dość dokładnie
stawić jej treść i podać trochę u w a g

krytycznych. Wypada

zaznaczyć, że

śmierć

a u t o r a n i e pozwoliła m u n a ukończenie p r a c y , ale postać, w j a k i e j została

wydana,

zawiera

przezeń

zasadnicze

poglądy

autora,

o

czym

świadczy

choćby

*

przed­

napisana

przedmowa.
M o t y w e m p r a c y K e r n a była n i e t y l k o r e k o n s t r u k c j a n a j d a w n i e j s z e j

epoki dzie­

j ó w ludzkości. J e g o z d a n i e m b o w i e m : „Współczesność postawiła n a s w o b e c k r y z y s u
ludzkości rozsadzającego r a m y , w które w y g o d n i e j s z e
Ktokolwiek
pozwoli

t r o s z c z y się o przyszłość naszego

p o k o l e n i a ujmowały

rodzaju,

historię.

t e n u z n a , że t y l k o h i s t o r i a

rozwiązać n a s z n a t u r a l n y porządek życia i ukazać możliwości n o w e j

łeczności l u d z k i e j . Jeżeli c h c e m y rozumieć dzień d z i s i e j s z y , m u s i m y poznać
n i e j s z e k i e r u n k i e g z y s t e n c j i " (s. 9,
W

książce K e r n a s p o t y k a m y

"

spo­

najdaw­

Przedmowa).

sporo porównań, przeciwstawień i analogii,

autor przeprowadził między rekonstruowaną
s z y m i . Zaciążyło to n a o p r a c o w a n i u ,

epoką historyczną

t y m bardziej

jakie

a c z a s a m i później­

ze język a u t o r a

n i e j e s t łatwy

n i j a s n y i w niektórych m i e j s c a c h c z y t e l n i k m a trudności w u s t a l e n i u , gdzie kończy
się r e k o n s t r u k c j a , a gdzie z a c z y n a k o m e n t a r z

autora.

N a s u w a się przede w s z y s t k i m p y t a n i e , j a k i okres dziejów ludzkości uznał a u t o r
za

początek

historii powszechnej,

o k r e s u , w r e s z c i e n a j a k i e j bazie

jakie

kryteria

nienie w y b o r u określonych r a m c z a s o w y c h
wotniejszej
Dane

do

wydzielenia

oparte

zostało

uzasad­

oraz s a m a próba o d t w o r z e n i a

najpier­

materiałowej,

k u l t u r y . J a k n a t y m tle w y p a d a
archeologiczne

wykorzystał

autor

części książki posłużyły m u p r a c e

zentujących
z

szkołę

czasopismem

Referując

dla

archeologii

rekonstrukcji

i

tego

etnografii.
najdawniej­

z a p u n k t wyjścia

i podstawę

zasad­

teoretyczne i t e r e n o w e

etnologów

repre­

historyczno-kulturową,

„Anthropos".

współpraca
tylko

szych postaci k u l t u r y materialnej. Natomiast
niczej

posłużyły

dowodowej,

a

przede

książkę

wszystkim

pominę

odłam

te rozdziały,

związany
w

których

a u t o r o m a w i a w sposób b a r d z o z w a r t y pochodzenie r a s l u d z k i c h , najdawniejszą
turę materialną
okresy

i problemy

wczesnodziejowe

chronologii.

jest

Treścią

IV

k r y t y k a typologicznego

rozdziału
i

kul­

Archeologiczne

pt.

chronologicznego

uporząd­

k o w a n i a k u l t u r w archeologii. Z d a n i e m a u t o r a h i s t o r i a k u l t u r y n i e może się posłu­
giwać określeniami i t e r m i n a m i archeologii,
jest

ścisłe.

„Naszymi

gicznego



straten),

oznaczenia,

[...]

oznaczeniami

niechronologiczne
które

warstwy

tworzymy

ności) za R e l l i n i m , M e n g h i n e m
nił K e r n (w

zamieszczonej

„Protolitikum
beuterische

obejmuje,

Völker)

kulturowe
swobodnie

i Spindenem"

n a s. 33 tabelce)

według

epoki

naszej

lodowej,

gdyż i c h u m i e j s c o w i e n i e

d l a uporządkowania

zaś

czasowe

materiału

( K u l t u r s c h i c h t e n bzw.
(bez

chronologicznej

propozycji,
łowców

„eolityczną

ludy

łowiące

dziczyzny

'

Kultur-

dwuznacz­

(s. '33). J a k o pierwszą epokę
warstwę

nie

archeolo-

wymie­

i protolityczną".
dziczyznę

(Wildbeuter)

(wild-

będziemy

po dziś dzień określać j a k o protolitoidów, także n a w e t jeśli n i e mają już d a w n e g o

*

k a m i e n n e g o i n w e n t a r z a , ze względu n a równomierny, p o d s t a w o w y zrąb i c h ogólnej

S

k u l t u r y " (s. 34).

«T

W

następnym r o z d z i a l e

s t a r a się a u t o r

przedstawić

charakterystykę

i główne c e c h y jego k u l t u r y . J e s t to więc epoka d r o b n y c h

protolitu

narzędzi k r z e m i e n n y c h ,

RECENZJE

475

tłuków ręcznych.i noży, mieszcząca w sobie grupy k u l t u r od s z e l s k i e j po oryniacką.
Technika wyrobu
nie wyżej

narzędzi k r z e m i e n n y c h stała w p e w n y c h o k r e s a c h tej e p o k i z n a c z ­

niż u współczesnych n a m protolitoidów. Z zagadnień k u l t u r y

i społecznej ludności tej e p o k i r o z p a t r u j e
znaleziska
-Tien,

archeologiczne

wskazujące

nastręczają

autor t y l k o p r o b l e m

tu same

n a istnienie kanibalizmu

zagadki.

lub

Zabytki

jakiegoś

duchowej

r e l i g i i . Jego z d a n i e m
jaskini C z u - K u -

kultu

zmarłych

w

epoce, są według K e r n a niewytłumaczalne w

r a m a c h k u l t u r y protoldtycznej.

leziska

autor

w

przejściu

grocie

doliny

Tarnina kwalifikuje

do m i o l i t u staje

podobnie magia.

Dane

się w i d o c z n y

archeologiczne

jako

k u l t zmarłych

tej
Zna­

miolityczne. Dopiero
(cmentarz

na

z L a Ferrasie),

dają więc n i e z m i e r n i e skąpe wskazówki d l a

r e k o n s t r u k c j i k u l t u r y społecznej i d u c h o w e j

protolitu. „Pytania i p y t a n i a ,

nieroz­

wiązanie p r z y pomocy materiałów a r c h e o l o g i c z n y c h . Jeśli c h c e m y w p e w n y m

przy­

bliżeniu

dane

dotrzeć

etnograficzne.

do

obrazu

najwcześniejszej

»Zrekonstruować

rozwój

kultury

duchowej,

d a w n e g o człowieka

oto śmiałe żądanie w o b e c l u d o z n a w s t w a "
Z a s t a d i a te uważa K e r n w a r s t w y

to poprzez

n a każdym

stadium«,

(s. 48).

k u l t u r o w e . „Badania w c z e s n o d z i e j o w e

oprócz

chronologii własnych, s p e c j a l n y c h kręgów k u l t u r o w y c h , wydobyły n a światło d z i e n ­
ne także w i e l k i e w a r s t w y
kulturowych.
epoki"

Warstwy

kulturowe

te łączą

(s. 58). Dążenie

[...]

różne

do w y k r y w a n i a

storii i etnologii. „Oddzielanie w a r s t w ,
kulturowych,
etnologia

zgodne

zamykające znacznie większą ilość kręgów
kręgi

jest

z

kulturowe

kręgów

przez

wspólny

kulturowych

styl

całej

jest wspólne

prehi­

dzięki któremu d o c i e r a m y do t a k i c h

warstw

historyczno-kulturowymi

i p r e h i s t o r i a " (s. 58). Stopniowo,

podstawami,

jakie

stosuje

dając opisy poszczególnych w a r s t w ,

bę­

dzie można dojść do s y n t e t y c z n e j h i s t o r i i kręgów k u l t u r o w y c h , a t y m s a m y m

do

odtworzenia

historii najdawniejszych

sługuje

się poza

jęciem

k u l t u r y

wamy

kulturę, j a k a

wytworzonych

podstawowym

pojęciem

podstawowej.
przypada

w

w a r s t w y

„Kulturą

udziale

pismem.

K e r n po­

k u l t u r o w e j

podstawową

człowiekowi

w

także

(Grundkuitur)

określonych

etnografa

pt. Etnograficzne

warunkach

budzą

wyjaśnienie-

szczególnie

rozważania

zawarte

wirstwy

kulturowej.

najdawniejszej

w

rozdziale
Zdaniem

a u t o r a podobieństwa t e c h n i k i , a w związku z t y m dające się wysnuć analogie
sposobu

gospodarowania

oraz o r g a n i z a c j i życia społecznego, pozwalają

co do

na wyodrę­

b n i e n i e spośród współczesnych n a m ludów p r y m i t y w n y c h te, które odpowiadają
kulturą k u l t u r z e protolitu, tj. p r o t o l i t o i d a l n y c h łowców d z i c z y z n y . A u t o r
dalej,

że dzięki

licznym wyprawom,

ryczno-kulturowej,
kulturowe

po­

nazy­

przez jego naturę" (s. 59).

Zainteresowanie
VII

k u l t u r nie dysponujących

zbadano

z ludami

podjętym

szereg

protolitu.

ludów

przez

etnologów

wykazujących

Kern wymienia

t u szczególnie

s k i c h ( B a t w a , G e ) , Negrytów (Andamańczycy, S e m a n g o w i e ,
kańców

Z i e m i O g n i s t e j , C h e n c h u z I n d i i oraz skądinąd

wych

Praalgonkinów,

Kalifornijczyków,

czyków. „Nie należą
prymitywnych,

tu natomiast w

Australijczycy

Prasamojedów,

rozrzucone

histo-

pokrewieństwo

Pigmejów

afrykań­

A e t a ) , Negrillów, m i e s z ­

z n a n y c h północno-środkoPrakorjaków

i

Tasmań-

ogóle, uważani często błędnie z a szczególnie

(częściowo

wtórnie

m e n i , E s k i m o s i l u b W e d d a " (s. 66). P o p r z e d n i o
nowią w y s e p k i

ze szkoły

bliskie

swą

stwierdza

prymitywni),

wymienione

Samojedzi,

ludy

Busz-

prymitywne

wśród ludów wyżej rozwiniętych, a więc n i e są

sta­
wolne

od i c h w p ł y w ó w .
Poglądy K e r n a z a w a r t e w zakończeniu tego rozdziału w a r t o
nie. ,-,Wyrazom
znaczny

i równoznacznie

sens i wartość, zastrzegając

etnologicznie
to,

»prymitywne«

warstwy

co z n a j d u j e m y

go d l a n a j d a w n i e j s z e j ,

t a k dalece, j a k dalece d a n y

archeologicznie

we

przytoczyć dosłow­

»ludy natury« p r z y w r a c a m y

wczesnej

dającej

się

jedno­

uchwycić

s t a n rzeczy nie w y k r o c z y
i

środkowej

epoce

lodowej.

poza
Ta

RECENZJE

476
warstwa

ucieleśnia

szczególnie

tkwiącą

w

ludzkiej

naturze

interesująco

(jako

takiej)

kulturę

podstawową,

potrzebę

kultury

jak nazywamy

rodzaju

rzeczowego

i osobowego oraz i c h r ó w n o w a g i " (s. 66).
Inaczej
turowe
Kern

„nie

gicznym
stwy

niż M e n g h i n ,

który

starał się porównać

z trzema etnologicznymi
chce

się w d a w a ć

znaczeniu",

kulturowej"

łowców

lecz

w

żadne

zająć

się

i uchwycić

dziczyzny pierwszego

trzy protolityczne

„prakulturami", wyodrębnionymi
protolityczne
badaniem

ją n a podstawie
stopnia

kręgi

„żyjących

kul­

Schmidta,

kulturowe

„wielkiej

(zrekonstruowaną

kręgi

przez

w

etnolo-

prymitywnej

przykładów".

etnologicznie)

war­

„Kulturę
nazywamy

protolitoidalną, prymitywną, naturalną ( n a t m w o l k l i c h ) , ucieleśniającą w początkowy
sposób

kulturę p o d s t a w o w ą "

błędów

„progresywizmu"

(s. 67). W

t e n sposób

etnologicznego,

który

uniknie

„nadmiernie

d ó w n a t u r a l n y c h " , a „rzeczywiście p r y m i t y w n y m i

ludami

się, z d a n i e m
rozciągał

i formami

autora,

pojęcie l u ­
życia

pogar­

dzał i odrzucał j e " (s. 67).
Jeszcze r a z w r a c a

K e r n do c h a r a k t e r y s t y k i k u l t u r y łowców d z i c z y z n y w

dziale poświęconym i c h gospodarce. N i e u z a s a d n i a j e d n a k
spośród ludów p i e r w o t n y c h

wybrał

wystarczająco,

t r z y , które służą m u zarówno

roz­

dlaczego

z a podbudowę

d l a s y n t e z y „naturalnej" k u l t u r y łowców d z i c z y z n y , j a k też d l a r e k o n s t r u k c j i e l e ­
mentów p r o t o l i t y c z n e j

kultury duchowej

i społecznej e p o k i lodowej. W y b r a ł

n o w i c i e Pigmejów I t u r i ze strefy z w r o t n i k o w e j ,
m a n a z Z i e m i Ognistej

Chenchu z podzwrotnikowej

mia­
iY a -

j a k o p r z e d s t a w i c i e l i strefy s u b a r k t y c z n e j . P o z a krótką c h a ­

rakterystyką t y c h ludów a u t o r n i e a n a l i z u j e i n i e porównuje i c h k u l t u r , zaś w d a l ­
szych

rozdziałach

idalnej

tworzy

n a podstawie

syntetyczne

przykładów

ujęcia

różnych

działów

dobranych

z życia

i kultury

kultury

protolito-

któregoś

z tych

P r z e d m i o t e m z a i n t e r e s o w a n i a K e r n a w t w o r z e n i u tej s y n t e z y są przede

wszyst­

ludów.
k i m z j a w i s k a związane ze stroną obyczajową, moralną, p r a w n ą życia
ludów, e l e m e n t y

pierwotnej

filozofii

życiowej

i ideologii,

w

opisywanych

szczególności

n i e n i e s t o s u n k u człowieka do człowieka i jego m i e j s c a w o p i s y w a n e j

zagad­

społeczności.

T y l k o te z a g a d n i e n i a mogą być z d a n i e m a u t o r a b r a n e pod uwagę, gdybyśmy c h c i e l i
spojrzeć
pewne

n a czasy
dziedziny

przestrzeni

n a m współczesne

kultury

dziejów

duchowej,

zupełnie

innego

przez

pryzmat

zwłaszcza
rodzaju

kultury

religia

prymitywnej,

i moralność,

niż k u l t u r a

gdyż

wykazują n a

materialna

rozwój, n i e

wiążący się z postępem (s. 56).
Już w r o z d z i a l e o gospodarce z w r a c a u w a g ę c z y t e l n i k a w i e l e r y z y k o w n y c h r o z ­
ważań p s y c h o l o g i c z n y c h . Z d a n i e m

Kerna

działanie gospodarcze

łowców d z i c z y z n y ,

w b r e w poglądom progresywistów, „składa się z n i e z a c h w i a n i e w o l n y c h
ślanych

postanowień"

(s. 85). C o więcej,

nasze

własne

poznanie

w

i

przemy­

porównaniu

z p o z n a n i e m t y c h l u d z i „wykazuje duże m a n k o w s y s t e m a t y c z n y m , i n t e l e k t u a l n y m
gromadzeniu

i

ugruntowanym

opiera

wpływa

wyraźnie n a jego c h a r a k t e r . „ Ł o w c a

prowizacyjnie,

się n a s z a

przetwarzaniu

którym

kultura

rzeczowa"

planowego
(s. 88). S t y l

eksperymentowania,
pracy

łowcy

dziczyzny pracuje:

2) n i e s p e c j a l i s t y c z n i e [...], 3) i n d y w i d u a l i s t y c z n i e

1)

na

dziczyzny

sportowo-im-

[...], 4) p r z y

nie­

stałym sposobie z a m i e s z k a n i a i m i n i m u m sprzętu domowego, 5) w b l i s k i m sąsiedz­
t w i e życiowym ze s t w o r z e n i a m i , wśród których urządził się, rozumiejąc s i ę ' z n i m i
i walcząc" (s. 92). Stąd człowiek t e n n i e c i e r p i m o n o t o n i i , jego s t y l życia j e s t n a
pół z a b a w o w y , a podporządkowanie
Trzy

następne

moralności i p r a w a
tej p o w s z e c h n a

rozdziały

i pracę przymusową

poświęcone

są n i e m a l

społeczności p r y m i t y w n e j .

jest w i a r a

Autor

w

znosi j a k cierpienie.

całości

problemom

s t w i e r d z a , że w

w j e d y n e g o B o g a . P o l i t e i z m n i e byłby

wiary,

społeczności

w tej k u l t u r z e

możliwy. Bóg z n a n y j e s t t a m j a k o „ojciec", zgodnie z wysoką pozycją o j c a w r o -

RECENZJE

477

I
dżinie

łowców

(s. 123). W

dziczyzny. Obce

jest

tej k u l t u r z e

I X r o z d z i a l e poświęconym

także

czarownictwo

najdawniejszym

wierzeniom,

i

animizm

jedno

z waż­

n i e j s z y c h zagadnień (Die altertümliche Gewissensgläubigkeit und die jüngere M a c h t ­
politik)

przedstawił

referując

wiedzę i poglądy

tralafrikanischen
W

Kivu-Pygmäen,

autor

organizację

społeczną

i n a t u r a l n e związki: m a ł ą

zwierzchnika

negryckiego
Zen­

B d I I , Brüssel 1950).

następnym r o z d z i a l e : Społeczeństwo

patruje

starego

p r z e z P. S c h u m a c h e r a ( E x p e d i t i o n zu-den

ludu znad jeziora K i w u , zanotowane

i kultura

łowców

w życiu

koczowniczym,

dziczyzny. W y m i e n i a

rodzinę, sąsiedztwo,

jako

roz­

pierwotne

będące najczęściej

„zmien­

ną aglomeracją koczujących r o d z i n s p o k r e w n i o n y c h l u b n i e " , liczącą n i e w i e l e

dzie­

siątków l u d z i , h o r d ę ,

głów

j

(s. 155—156).

|

j a k o „gminę posiadającą

i

wreszcie

l u d , względnie

szczep,

Z

dalszych

70 s t r o n

najobszerniejszego

rodzinie

tego

i wychowaniu,

Silny

n a c i s k położył

między

jednostką

resztę

Kern

złożony

życiu w

ziemię", o setce l u b więcej

z pewnej

ilości

rozdziału

ponad

obrębie

większych

n a s t o s u n k i między

a społeczeństwem. U d e r z a

hord

30 poświęcił

zespołów

poszczególnymi

niemal

autor

niż r o d z i n a .

jednostkami

sielankowy

obraz

współmałżonka"

(s. 179). P o d s t a w o w y m

i wychowanie

dzieci. K o b i e t a w y r a b i a

czyzny jako

t o w a r z y s z k a p r a c y , a „jej

browolnym

podporządkowaniu"

c e l e m małżeństwa

!

stosunków

1

jest

wolny

posiadanie

sobie równoprawną pozycję i s z a c u n e k m ę ż ­
dobre, kobiece

(s. 188). W

hordzie,

właściwości jaśnieją
mimo

w

do­

istnienia zwierzchnika

czy r a d y s t a r s z y c h , w s z y s t k i e r o d z i n y są równe, t a k j a k równe są j e d n o s t k i w r o ­
dzinie.
W

d a l s z y c h rozważaniach

o życiu społecznym p r z e p r o w a d z a

autor

wiele

sze­

r o k i c h porównań, nawiązując także do zagadnień współczesnych, p r z y c z y m często
nie

stara

się

o wystarczającą

precyzję.

Np.

wychowanie,

jakiemu

jest

poddany

łowca d z i c z y z n y , mogłoby zrobić go świętym (dosłownie!), g d y b y n i e w r o d z o n a

mu

szorstkość i surowość. M a on w y s o k i e poczucie własnego h o n o r u . Żyje chętnie i j e s t
do

życia przywiązany.

„Przyszłość

n i e trwoży

go;

wystarcza

mu

teraźniejszość,

a w t y m , co teraźniejsze, p o s i a d a on to, co bezczasowe, każdy dzień m a swą pełną
treść d l a w i e c z n y c h p r a w w społeczności d o b r y c h

przodków, których z w y c z a j

jest

p i e r w s z y m i o s t a t n i m słowem h i s t o r i i " (s. 229).
O s t a t n i rozdział tej książki j e s t może n a j b a r d z i e j
żoną p r z e z a u t o r a w p r z e d m o w i e .
różnorodne

nowożytne

poglądy

W

obciążony

tendencją

t y m krótkim r o z d z i a l e usiłuje a u t o r

na prawo

naturalne

z faktycznym

wyra­

zestawić

stanem

prawa

u łowców d z i c z y z n y , a następnie wyciąga z tego porównania d a l e k o idące w n i o s k i .
Autor

zestawił więc l u d z k i e ( h u m a n e )

wymogi

prawa

naturalnego,

odwołują

(bestiale)

popędu życia, a oparte

i dążenie do siły i z n a c z e n i a . „ O b y d w a

system
do

»prawa«

silniejszego

ambiwalentnej

natury

oraz

ludzkie prawo naturalne

człowieka

u

łowców d z i c z y z n y „nigdy p r a w o

(s.

248). W r e s z c i e

stwierdza,

że

już

„ludzkie

w

samym

prawo

tego p r a w a ,

które

się do s u m i e n i a , oraz zwierzęce
o egoizm

wymogi

już

w

kulturze

silniejszego
tytule

natury

odwołujące

odpowiada

się do

systemy,

współżyją

odpowiednio

prymitywnej"

(s. 246). A l e

n i e m a obowiązującego

ostatniego

punktu

tych

rzeczywiście

znaczenia"

rozważań

autor

pozytywnemu,

od­

w i e c z n e m u p r a w u , niezależnie c z y odwołuje się do niego Świadomie, c z y n i e " (s. 249).
Na

tych

ostatnich s t r o n a c h s w e j

książki w y l e w a

autor

najwięcej

żalów

i zarzu­

tów pod a d r e s e m późniejszych k u l t u r , a zwłaszcza c y w i l i z a c j i e u r o p e j s k i e j .
Przeprowadzenie

krytycznej

t l i w e . Należy t u mieć n a u w a d z e
autora

próbę

najdawniejszej

oceny

omawianego

dzieła

j e s t niełatwe

i

jego z a s a d n i c z y aspekt, to j e s t zamierzoną

r e k o n s t r u k c j i niektórych

elementów

kultury

duchowej

i

j

oraz

r o d z i n n y c h . Przeważają małżeństwa z miłości, w których „obie s t r o n y mają
wybór

j

kłopo­
przez

społecznej

e p o k i w h i s t o r i i społeczeństwa ludzkiego, podjętą w o p a r c i u o d a n e

RECENZJE

478

etnologii, oraz s t w o r z e n i e z a r y s u s y n t e z y wyodrębnionej

przez autora k u l t u r y p r o -

tolitycznej.
Zaczynając od' założeń m e t o d o l o g i c z n y c h a u t o r a należy stwierdzić, że przyjął on
nieco z m o d y f i k o w a n e

p r z e z siebie założenia etnologów ze szkoły h i s t o r y c z n o - k u l t u -

rowej,

koło „Anthroposu".

zgrupowanych

wąskiej, j e d n o s t r o n n i e dobranej

się n a

bardzo

bazie materiałowej. Z a m i e s z c z o n y w książce

W

związku

z t y m oparł

wykaz

p u b l i k a c j i , z którymi a u t o r się „ w jakiś sposób z g a d z a "
rzystał,

obejmuje

104 pozycje,

przeważnie

uczonych

i z których z a p e w n e

niemieckich. Ale

n a której autor się oparł f a k t y c z n i e , i n a którą się powołuje

w

daleko

zbliżonych

skromniejsza

i ogranicza

się do k i l k u n a s t u autorów

ko­

literatura,

t o k u książki, jest
do

kręgu

W i l h e l m a S c h m i d t a . Najwięcej k o n k r e t n y c h materiałów zaczerpnął K e r n od M . G u sinde

(zwłaszcza

Feuerland

z Die

Indianer,

S c h u m a c h e r a , a także z p r a c K o p p e r s a ,

1939) i

Schebesty

ze w s p o m n i a n e j

już

i S c h m i d t a , którego

pracy

koncepcje,

j a k się zdaje, najwyraźniej wpłynęły n a a u t o r a .
K e r n pominął w zupełnie n i e u z a s a d n i o n y sposób w y n i k i badań etnologów spoza
wymienionego

ugrupowania

etnografii

i archeologii

zbieżne

pewnych

i

w

stratygraficzną,

szkoły

historyczno-kulturowej.

punktach

z metodami

0 n i m wspomniał

do w y m o g u

funkcjonalnego

zwłaszcza
żywej

teorii podstawowych

nego, j a k t e o r i i m i t u , r e l i g i i , gospodarki
ludzkich w

i in., w

współpracy
jako

chronologiczną

i i n . (s. 49 n.). N i e z a ­

badania

było t y m większym błędem

tego k i e r u n k u dążyli do w y p r a c o w a n i a

badań etnografii

o

tej szkoły,

społeczności, choć

(s. 55). Całkowite zaś pominięcie p r z y tego r o d z a j u

tezy osiągnięć szkoły f u n k c j o n a l n e j

potrzeb

archeologii,

a także koncepcją kręgów k u l t u r o w y c h

stosował się j e d n a k

Mówiąc

miał n a myśli t y l k o osiągnięcia i m e t o d y

oparciu

próbie

syn­

a u t o r a , że u c z e n i

działów życia społecz­

o analizę

podstawowych

określonych w a r u n k a c h b y t u . K e r n zignorował również w y n i k i

r a d z i e c k i e j , posiadającej

wiele

c e n n y c h p r a c poświęconych

ludom

p r y m i t y w n y m , pomijając także cały ewolucjonistycziny k i e r u n e k w etnografii. Rzucił
tylko kilka

zdań

lekceważącej

krytyki

nego, pod którym rozumiał z a p e w n e

pod a d r e s e m

„progresywizmu"

obok d a w n e g o e w o l u c j o n i z m u

i

etnologiczwspółczesny

m a r k s i s t o w s k i k i e r u n e k w etnografii, pomawiając go o „zarozumialstwo" i „tenden­
cyjność",

bez p r z y t o c z e n i a j a k i c h k o l w i e k

rzeczowych

dowodów

(s. 57).

Przejdźmy t e r a z do samego postępowania r e k o n s t r u k c y j n e g o K e r n a . Interesujące
jest, n a z a s a d z i e j a k i c h kryteriów wyodrębnił

K e r n spośród współczesnych

społe­

czeństw p r y m i t y w n y c h te, które nazwał „pierwotnymi" i „protolitoidalnymi" i uznał,
że i c h k u l t u r a , t a k m a t e r i a l n a , j a k społeczna
rakterem,

a co więcej,

nawet

i duchowa,

treścią, k u l t u r z e

ludów

odpowiada

„warstwy

swym

W y b r a ł on spośród współcześnie z n a n y c h ludów p r y m i t y w n y c h te, które
gospodarkę zbieracko-łowiecką
beuterisch"

(autor

i „Wildbeuter", które

wprowadza

tłumaczę

jako

prowadzą

n a jej określenie t e r m i n y

„wild-

„łowiectwo

„łowca

d z i c z y z n y " ) . A l e to n i e jest j e d y n e k r y t e r i u m . Spośród ludów
sobie z d o b y w a n i a

cha­

protolitycznej".

dziczyzny" i

o jednakowym

spo­

pożywienia wyeliminował te, u których występuje

czafownictwo,

a n i m i z m , k u l t przodków, t o t e m i z m itp., a r o d z i n a n i e j e s t wyraźnie

monogamicana

1 p a t r i a r c h a l n a . C o więcej, p r z y j m u j e z a etnologami z kręgu W. S c h m i d t a t w i e r d z e ­
nie, że z a p r a w d z i w i e

pierwotne

i p r y m i t y w n e , a więc p r o t o l i t o i d a l n e

można p r z y ­

jąć t y l k o te l u d y , wśród których z n a n a jest w i a r a w jednego Boga. J e s t -to właści­
wie

aprioryczne

badania

i całkiem

naukowe,

jakoby

l u d y , które posiadają
jak

i najprostszą

dowolne

zarówno

formę

założenie,

najpierwotniejsze
najprostszą

rodziny

nie potwierdzone
i

najbardziej

formę

i najprostszą

gospodarki

formę

przez

prymitywne

wiary,

konkretne
były

te

(zbieracko-łowiecką),
przy

c z y m te

dwie

f o r m y w y m i e n i o n e p r z e z K e r n a można uznać z a n a j p r o s t s z e t y l k o z jakiegoś s z c z e ­
gólnego p u n k t u w i d z e n i a . Jeśli zaś chodzi o ową w i a r ę w

jednego B o g a u w s p ó ł -



}

RECENZJE

479

ezesnych p r y m i t y w ó w , t o należy podkreślić, że szczególnym
odkryli



tylko zwolennicy

W.

Schmidta, z zawodu

zbiegiem

misjonarze,

okoliczności

natomiast

nikt

i n n y z etnologów, o ile w i e m y , podobnego o d k r y c i a n i e dokonał. K o n s t r u k c j a n a ­
z w a n a przez K e r n a „kulturą protolitoidalną" p o s i a d a więc u s w o i c h p o d s t a w

2 za­

sadnicze b r a k i , m i a n o w i c i e :

społe­

czeństwa l u d z k i e g o

1) a p r i o r y c z n e założenie, iż p r y m i t y w n ą

formę

cechuje koniecznie r o d z i n a p a t r i a r c h a l n a i m o n o t e i z m ;

że o d k r y c i e m o n o t e i z m u

u niektórych

ludów n a j p r a w d o p o d o b n i e j

2) f a k t ,

n i e nastąpiło n a

drodze p o z n a n i a n a u k o w e g o autorów, n a których się K e r n powołuje, lecz n a drodze pewnej

s p e k u l a c j i , a więc s a m f a k t

w

rzeczywistości

nie i s t n i e j e .

Taką sztuczną konstrukcję u z n a j e K e r n za „podstawowy zrąb ogólnej

kultury"

także d l a ludów epoki l o d o w e j s p r z e d dziesiątków tysięcy l a t , a więc z a podstawę
„kultury p r o t o l i t y c z n e j " . C o więcej, z tą „kulturą podstawową"
cech

psychicznych, postaw

moralnych,

poglądów

h a życie

łączy cały

itp., które

I

szereg



według

niego równie c h a r a k t e r y s t y c z n e d l a prymitywów współczesnych, j a k ludów żyjących
w epoce

lodowej.

Całkowita bezzasadność

takiej

„rekonstrukcji"

jest wręcz

oczy­

w i s t a . Przecież n a w e t współczesne c y w i l i z o w a n e społeczeństwa różnią się t a k dalece
w

zakresie

mimo

swej

psychiki, postaw

współcześnie

jednakiej

bazy

moralnych,

ocen

materialnej

i jednakowego

itp., że d l a r o z u m i e n i a i c h ,
systemu

gospodar­

czego, t r z e b a prowadzić s z e r o k i e p r e c y z y j n e s t u d i a hristoryczno-porównawcze. K e r n
w tym wypadku
omawianych

całkowicie p o m i j a

społeczeństw,

możliwości e w o l u c j i
kich warunków

w p ł y w liczącego dziesiątki tysięcy l a t

zapoznaje

i przekształcania

rolę

środowiska

geograficznego,

się p s y c h i k i l u d z k i e j

mimo

rozwoju

nie

pozornie

widzi
jedna­

bytowania.

Całą tę niezwykłą hipotezę skonstruował K e r n właściwie d l a u z a s a d n i e n i a tezy,
że i s t n i e j e odwieczne, właściwe „naturze l u d z k i e j " p r a w o n a t u r y , które n i e u z n a j e
gwałtu i p r z e m o c y człowieka n a d człowiekiem. A l e s p e k u l o w a n i e
naukowej

pod nazwą

m u s i wzbudzić s p r z e c i w choćby było podjęte w n a j b a r d z i e j

etnografii

B o n n , H . T r i m b o r n a , który pisze, że książka K e r n a j e s t „we

w s z y s t k i c h częściach dostosowana
a on s a m j a k o etnograf
t y k i etnograficznej

pracy

szlachetnych

c e l a c h . T y m większe z d z i w i e n i e b u d z i p r z y t y m słowo wstępne profesora
na uniwersytecie w

j
1

do dzisiejszego s t a n u odpowiednich

;\

„wita szczególnie radośnie f a k t , że autor włączył do t e m a -

' i !

kulturowo-morfologiczny

Należy

jednak

przyjąć

postaci

społeczeństwa

}j

gałęzi b a d a ń " ,

raczej

i funkcjonalny

z a słuszne, że

ludzkiego,

jaką

starał

próba
się

(s. 7).

f

rekonstrukcji najdawniejszej

;.

dać

w

punkt widzenia"
swej

ostatniej

!

książce

F r i t z K e r n , j e s t t y l k o chybioną hipotezą.
Edward

Pietraszek

li

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.