02b300cbf4094e29292781c641c6a038.pdf

Media

Part of Listy do redakcji; Przegląd wydawnictw o Litwie / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4

extracted text
L

L I S T Y

D O

K r a k ó w , 9.09.93
Szanowny Panie Redaktorze,
dziękuję za u w a ż n ą i serdeczną redakcję mojego a r t y k u ł u
w 2 numerze z 1993 r. „ K o n t e k s t ó w " . Jeszcze tylko b y ł a b y m
w d z i ę c z n a za sprostowanie mojego błędu. W 1989 r o k u
w T o k i o rolę R o g o ż y n a grał Baucho Tsuji a nie Toshiyuki
Nagashima, ten ostatni przejął tę rolę w 1993 r. w Osace.
I oczywiście w y s t ę p o w a ł w Polsce, gra też w filmie. [...]
Ł ą c z ę wyrazy prawdziwego szacunku i pozdrowienia
Joanna Walaszek

W r o c ł a w , 5 listopada 1993 r.
Szanowna Redakcjo
Z zainteresowaniem przeczytałem r e p o r t a ż H a n n y Baltyn
„ Z a p r o s z e n i e na koncert" ( „ P o l s k a Sztuka L u d o w a " 1993
nr 2), k t ó r e g o b o h a t e r k ą jest Olena Leonenko. Poczuwam się
z o b o w i ą z a n y do pewnych u z u p e ł n i e ń i skomentowania
n i e k t ó r y c h s f o r m u ł o w a ń . Byłem bodaj pierwszym dzien­
nikarzem, k t ó r y pisał o Olenie w polskiej prasie. P o m o g ł e m
jej również w n a w i ą z a n i u n i e k t ó r y c h k o n t a k t ó w w Polsce.
P o z n a ł e m O l e n ę przed trzema laty na ekologicznym
festiwalu w Legnicy. Była tam nieco zagubiona i zdegus­
towana niespotykanym organizacyjnym b a ł a g a n e m . Ode­
brałem Olenę j a k o wrażliwą, bardzo u t a l e n t o w a n ą , nieco
„ s z a l o n ą " d z i e w c z y n ę , g o n i ą c ą za swym - jeszcze nie rozpoz­
nanym - przeznaczeniem, g ł o d n a wiedzy, szukającą kontak­
t ó w z niekonwencjonalnymi t w ó r c a m i . W s k a z a ł e m jej kilka
a d r e s ó w , n a m a w i a j ą c m.in. do odwiedzenia O ś r o d k a G r o t o ­
wskiego. T a m ż e w j a k i ś czas potem ponownie j ą s p o t k a ł e m .
W O ś r o d k u Grotowskiego Olena m i a ł a m o ż l i w o ś ć zapoz­
nania się m . i n . z d o k u m e n t a c j ą filmową (spektakle Teatru
L a b o r a t o r i u m , ćwiczenia C i e ś l a k a i in.), uczestniczyła w sta­
żu prowadzonym przez Z y g m u n t a M o l i k a i w imprezach

P R Z E G L Ą D
Chcemy zwrócić u w a g ę naszych C z y t e l n i k ó w na pisma
oraz książki, w k t ó r y c h poruszona jest problematyka litews­
ka, w s p ó ł i s t n i e n i a wielu kultur, pogranicz, stosunku do
tradycji zastanej, k u l t u r y n a r o d ó w obszaru Europy Ś r o d ­
kowo-Wschodniej.
„ P r z e g l ą d Wschodni", kwartalnik, ukazuje się od 1991 r.
Redakcja: K r a k o w s k i e Przedmieście 64. p o k ó j 10, 00-322
Warszawa
„ L i t h u a n i a " , kwartalnik, ukazuje się od 1990 r. Wydawca:
Ogólnopolski Klub Miłośników Litwy, ul. Dąbrowskiego
32, m . 3. Pismo publikuje teksty a u t o r ó w polskich i obcych.
S p o ś r ó d zeszytów monograficznych zwraca u w a g ę nr 2(3)'91
0 tematyce żydowskiej (koncepcja i opracowanie - Ryszard
Wasita). Ostatnio, w g r u d n i u br. u k a z a ł się w sprzedaży
zeszyt p o d w ó j n y 7/8'93 p o ś w i ę c o n y p r o b l e m o m k u l t u r y
1 religii p a ń s t w b a ł t y c k i c h , Estonii, Ł o t w y i L i t w y . Przeg l ą d a c z a z a i n t e r e s o w a ł y szczególnie dwa teksty: Andrzeja
Strumiłły Krzyż oraz Ojca Jonasa Boruty, p r o w i n c j a ł a
Z a k o n u J e z u i t ó w na L i t w i e i Ł o t w i e - Św. Kazimierze a nasze

R E D A K C J I
organizowanych w t y m miejscu. S p o t k a ł a się z życzliwością
i p o m o c ą ze strony p r a c o w n i k ó w , o czym wspomina Była
wszak bez ś r o d k ó w do życia i nie m i a ł a gdzie m i e s z k a ć
O d e g r a ł e m w t y m j a k ą ś niewielką rolę j a k o bezinteresowny
protektor. Przyczyniłem się j a k o ś do tego, że pozwolono jej
p r a c o w a ć w sali ( k t ó r a akurat była wolna) z w ł a s n ą g r u p k ą
m ł o d y c h ludzi. Czuję się więc „ w s p ó ł w i n n y " pewnych
n i e p o r o z u m i e ń . P r z e c z y t a ł e m gdzieś bowiem później że
Olena p r o w a d z i ł a staże w O ś r o d k u Grotowskiego. O t ó ż
O ś r o d e k nigdy ż a d n y c h jej prac nie firmował. Opisany
w r e p o r t a ż u incydent z plakatem łączył się z t y m , że Olena
- zapewne n i e ś w i a d o m i e - n a d u ż y ł a zwyczajnej ludzkiej
życzliwości, wpisując się niejako s a m o z w a ń c z o w program
o ś r o d k a . T o t r o c h ę tak, j a k b y k t o ś k o m u ś użyczył w swoim
mieszkaniu gościny, a przybysz by m u się z a m e l d o w a ł j a k o
prawomocny lokator. W i e r z ę , że nie b y ł o w t y m złej w o l i czy
wyrafinowanej kalkulacji, ale fakt pozostaje. W z w i ą z k u
z p o w y ż s z y m jestem zdegustowany n i e k t ó r y m i żalami i pre­
tensjami Oleny d o kierownictwa o ś r o d k a . Jej żale d o t y c z ą
m i n faktu że nie d o s t a ł a się na kameralne spotkanie
z G r o t o w s k i m podczas jego p o b y t u we W r o c ł a w i u . Setki
ludzi m o g ł o b y m i e ć Dodobny żal ale SDOtkanie to m i a ł o
ściśle o k r e ś l o n e g o adresata a zaproszeniami d y s p o n o w a ł a
jedna jedyna u p o w a ż n i o n a przez Grotowskiego osoba M a g ­
da Z ł o t o w s k a , spoza W r o c ł a w i a i jakichkolwiek tutejszych
u k ł a d ó w towarzyskich czy profesjonalnych.
Jest jeszcze k i l k a f r a g m e n t ó w w r e p o r t a ż u , k t ó r e mnie
r a ż ą , np. bardzo radykalne, acz powierzchowne i s ł a b o
uargumentowane oceny Gardzienic. Z d z i w i ł o m n i e przeciw­
stawienie Gardzienicom W ę g a j t ó w . N i e wiem, czy Olena
a u t o r y z o w a ł a swoje wypowiedzi, więc p o p r z e s t a n ę tylko na
zdziwieniu.
P o n i e w a ż Olena w z b u d z i ł a we mnie wiele sympatii o d
pierwszego spotkania i żartobliwie p r z y z n a ł e m jej status
własnej c ó r e c z k i , c h c i a ł b y m , żeby t o , co wyżej n a p i s a ł e m
przyjęła j a k o „ o j c o w s k ą p r z y g a n ę " . Życzę j e j . by znalazła,
czego szuka i spełniła swe t w ó r c z e przeznaczenie.
Tadeusz Burzyński

W Y D A W N I C T W
dzisiejsze problemy. N a u w a g ę zasługuje fakt. że pismo
dostarczane jest na Litwę i dociera z a r ó w n o do ś r o d o w i s k
polskich, j a k i litewskich.
„ K r a s n o g n i d a " , kwartalnik o podtytule „ N a r o d y - k u l ­
tury - M a ł e ojczyzny E u r o p y Ś r o d k o w o - w s c h o d n i e j " . W y ­
dawca: Fundacja Pogranicze, O ś r o d e k „ P o g r a n i c z e - sztuk,
kultur, n a r o d ó w " w Sejnach. Redaktor naczelny - Krzysztof
Czyżewski. W pierwszym numerze r o z m o w y z w y b i t n y m i
intelektualistami E u r o p y Ś r o d k o w o - w s c h o d n i e j (b. interesu­
j ą c a z C z e s ł a w e m M i ł o s z e m ) . Eseje, przypomnienie interesu­
j ą c y c h tekstów z okresu m i ę d z y w o j e n n e g o . Pismo ciekawe,
ż y w o redagowane. Cena zeszytu 50000 zł. Prenumerata
roczna 200 000 zł Fundacia Pogranicze" Bank P K O SA
I O Warszawa 50104420001694-2701-3-1110/1
P r o b l e m a t y k ę litewską prezentuje numer monograficzny
miesięcznika „ Z n a k " (442, marzec (3) 1992), z a t y t u ł o w a n y
„ L i t w a nieznana". A r t y k u ł y m . i n . Landsbergisa, M i ł o s z a ,
O k i ń c z y c a , St. Stommy. Interesujący a r t y k u ł A . N i k ż e n taitisa Bohater czy zdrajca? o f o r m o w a n i u się na L i t w i e

195

stereotypu Wł. Jagiełły; t a k ż e E. Aleksandraviciusa - Cele
polityczne Litwinów w latach 1863-1914. Z w r a c a j ą u w a g ę
odpowiedzi na a n k i e t ę : Litwa i Polska. Wspólna
przeszłość
- obecne problemy - budowanie
współpracy.
C h c i a ł b y m w t y m miejscu z a c y t o w a ć fragment wypowie­
dzi Czesława M i ł o s z a , w a r t o o n i m p a m i ę t a ć : „ L e c h W a ł ę s a ,
Vaclaw Havel i Vytautas Landsbergis są postaciami, k t ó r e
przejdą do legendy i k a ż d y ich czyn będzie mieć echo
w historii przyszłych p o k o l e ń . Lech W a ł ę s a p o p e ł n i ł wielki
błąd nie c h c ą c widzieć się w Warszawie z Landsbergisem.
Ten, k t o go n a m ó w i ł do tak nierozumnego k r o k u , nie z d a w a ł
sobie sprawy że p a m i ę ć o t y m będzie t r w a ć za lat sto
i dwieście potwierdzając p o w s z e c h n ą w ś r ó d L i t w i n ó w opi­
nię o polskich w i e l k o p a ń s k i c h narowach".
Z wypowiedzi M i ł o s z a jeszcze jeden cytat: „ N a s z a część
Europy weszła w okres, kiedy nie w i d m o k o m u n i z m u po niej
krąży (...), ale w i d m o nacjonalizmu. Dlatego trzeba bardzo
u w a ż a ć i na k a ż d y m k r o k u z a p y t y w a ć , co w stosunkach
z s ą s i a d a m i jest wyrazem nacjonalistycznych pokus. Najłat­
wiej te pokusy r o z p o z n a ć po s k ł o n n o ś c i do wyliczania
krzywd doznanych od drugiej strony, co nie przychodzi
trudno, skoro k a ż d a strona robi błędy. P o d s t a w o w ą z a s a d ą
musi być: nie k o n c e n t r o w a ć się na t y m , co ujemne, p o d k r e ś ­
lać wszystko, co sprzyja w s p ó ł p r a c y . "
C h c i a ł b y m też zwrócić u w a g ę na opublikowane materiały
z I m i ę d z y n a r o d o w e j konferencji, j a k a m i a ł a miejsce w Biały­
mstoku, 21 24.09.1989 r. U k a z a ł y się n a k ł a d e m Towarzyst­
wa Literackiego i m . A d a m a Mickiewicza, Oddz. w Białyms­
t o k u , pod red. Elżbiety Feliksiak. T o m I , k o r e s p o n d u j ą c y
z tekstami w naszym numerze, z a t y t u ł o w a n o Wilno - Wileńs-c-y:na uiko krajobraz i środowisko wielu kultur (Białystok
1992).
O Wilnie piszą, w r ó ż n y c h tonacjach, w sumie frapująco
autorzy z k t ó r y m i r o z m a w i a ł a p. Barbara H o ł u b . Jej k s i ą ż k a
Przy wileńskim stole jest przedziwnym konglomeratem prze­
pisów kucharskich ze wspomnieniami. P r z e p i s ó w nie w y ­
p r ó b o w a ł e m , natomiast czytałem z rozbawieniem, zainter­
esowaniem, z a d u m ą , ciekawe wspominki C z e s ł a w a Nieme­
na, Gustawa Lutkiewicza („Jeśli k t o ś uparcie twierdzi, że

SUMMARY
Joanna Tokarska-Bakir
TED BY DEMONS

D E S E R T E D A L T A R S A R E INHABI­

J a c k o w s k i A LESSON O F A LIVE

LANGUAGE

This issue of „ K o n t e k s t y " is devoted to the borderline between two culture:
Polish and Lithuanian. After (he renascence of the Lithuanian state in the
iwcntieth century, Polish-Lithuanian relations, which date back to the Middle
Ages, did not always follow a favourable course. Hence the conception of our
issue. „ O n e must know the past and its repercussions and understand the fears,
sensitivity and the feeling of a threat harboured by others. But the supreme
goal must be thought and deed oriented (owards the future".
KrzysztoTCzyżewski
VANIA

FROM T H E VIEWPOINT O F TRANSYL­

Krzysztof C z y ż e w s k i is the head of the "Fundacja Pogranicze" (Borderline

196

D o d a m , że książkę o p u b l i k o w a ł a Książka
i Wiedza.
Warszawa 1993. N a z a k o ń c z e n i e tego p r z e g l ą d u informuję
0 m a ł o znanym, ale doskonale redagowanym piśmie ś r o d o ­
wiska olsztyńskiej inteligencji - „ B o n i s s i a " . Wydawane jest
przez W s p ó l n o t ę K u l t u r o w ą „ B o r u s s i a " . Redaktorem na­
czelnym jest Kazimierz Brakoniecki (dobry poeta!). Dotych­
czas u k a z a ł o się - o d 1991 r. - 6 n u m e r ó w , oczywiście
zainteresowania redakcji k o n c e n t r u j ą się przede wszystkim
na sprawach z w i ą z a n y c h z p a m i ę c i ą , przeszłością regionu,
problematyce W a r m i i i M a z u r , sytuacji zderzenia kultur
1 tradycji.
i-

P o n i e w a ż teksty zawarte w t y m numerze pisma poprzedza
m o t t o (wiersz Kazimierza W i e r z y ń s k i e g o ) , c h c i a ł b y m za­
k o ń c z y ć przytoczeniem zdania, k t ó r e „daje do m y ś l e n i a " .
Cytuję w y p o w i e d ź kobiety, k t ó r a w rozmowie ze studentami
U W (pp. J a w o r s k ą i W a s z c z y ń s k ą ) p o w i e d z i a ł a : „Litwini
swoją historie piszą Polacy swoją. Ja już nie wiem, kogo
słuchać".
AJ.

OF

T h i s text offers an outline of doubts and dimnessies concerned with the
status of so called postmodernism This concept - peculiar mental movement
(or as U m b e n o E c o prelTers, recurring historical moment in every decadem
epoch), constructed against modernism, apprehended as rationalist, progres­
sist and overturned with madness of sorting things out, shows distinct
similarities with its antagonist. T h e author tries to characterize the common
basis or some modern and postmodern attitudes, calling it «sting of
modernisty». Its core is fenomenon of distorted technics (in Martin Heideg­
ger's understanding, originating from the Greek uxnvr.). The meaning of this
latter term is strictly connected to others ones: human world, estrangmeni,
indigenuity etc. These topics are discussed in controversy with Emmanuel
Levinas and, partially, with Zygmunt Bauman whose inspiring lectures on
posimnodern social attitudes were reason of these considerations.
Aleksander

W i l n o jest polskie, powinien też powiedzieć, że G d a ń s k jest
niemiecki, bo to przecież Niemcy przez wieki d o m i n o w a l i
w G d a ń s k u " ) , S t a n i s ł a w a Stommy, Bernarda Ł a d y s z a
(...Mozart, to jeden z największych k o m p o z y t o r ó w . A l e mnie
on nie odpowiada. Spyta pani, czemu to? A temu, że u niego
wszystko, k a ż d y gest d o k ł a d n i e wyliczony, wszystko o d - d o .
A mnie potrzebny gest szeroki, niepohamowana fraza Czaj­
kowskiego.) Ryszarda K a p u ś c i ń s k i e g o , Tadeusza K o n w i c ­
kiego, Leona Onichimowskiego, Z y g m u n t a K ę s t o w i c z a ,
D a n u t y Szaflarskie, Stefana Bergmana (b w a ż n a relacja
Jerozolima P ó ł n o c y " o Ż y d a c h wileńskich) Melchiora
W a ń k o w i c z a Andrzeja D ą b r o w s k i e g o ( E d u ś 'co starszejesz togorszeiesz") Szczególnie z a i n i e r e s ó w a ł y mnie wspo­
mnienia Izabelli Radziwiłł już nie tylko o Wilnie ale i latach
w y w ó z k i w g ł ą b Z w i ą z k u Radzieckiego M a t e r i a ł na fas­
cynująca książkę W o g ó l e z tych osobistych relacji lepiej się
rozumie a t m o s f e r ę Wilna lat trzydziestych i wojennych niż
z wielu "syntetycznych t e k s t ó w .

ARTICLES

Foundation), an organization which conducts research into culture and social
relations typical for borderline regions. It is placed in Sejny - a small town in
the extreme north-western part of Poland - the meeting point of Polish,
Lithuanian, Jewish, Byelorussian, Ukrainian and G y p s y culture. The inten­
tion of the Foundation is to populanze tolerance. It organizes meetings of
representatives of various cultures, and works with young people. T h e letter to
the Editor in Chief deals with related themes.
Henryk

W i s n e r T H E Y A N D W E . VOICES A N D OPINIONS

The article is conceived as a ..protocol of divergencies" in the relations
between Poland and Lithuania. It concentrates, therefore on recalling (from
a historical perspective) the accusations and opinions expressed by represen­
tatives of both sides, concerning the relations between the two nations. It also
discloses many commonly held and deeply embedded opinions. F o r example,
the universal view that prior to its union with Poland Lithuania was an
insignificant country, on the threshold of annihilation, was made indelible by
the nineteenth-century prose of Henryk Sienkiewicz.
A l g i s K a l e d a LITHUANIAN L I T E R A T U R E A N D POLISHNESS
I he problem of Polish-Lithuanian relations in literature continues to be
insufficiently examined Of" course works such as " A JVlickiewicz and
Lithuania" do exist but ihev do not exhaust the issue. T h e Polish side reveals
little interest in Lithuanian literature; the same can be said of Lithuanian
scholars. Poland always appeared as the stronger partner. Both countries
shared a common history and Poland is mentioned in thirty, the ancient
Lithuanian songs. In folklore, the Pole was, as a rule, depicted as a neighbour
and partner, and his image was neither positive nor negative. Literature from
the beginning of the nineteenth century treated Poland as a culturally close

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.