-
extracted text
-
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie
(wybrane zagadnienia)
Damian Kasprzyk
UNIWERSYTET ŁÓDZKI
Regionalizm w Internecie
(wybrane zagadnienia)
I
nternet, jako sfera przepływu i wymiany informacji, staje się dogodnym narzę
dziem promowania rozmaitych idei i postaw. Można do nich zaliczyć regiona
lizm, który - najogólniej rzecz ujmując - oznacza zjawiska związane z upodmio
towieniem regionów. Zjawiska te zróżnicowane są pod względem formy, inspiracji,
oprawy teoretycznej, skali społecznej. Przebiegają na rozmaitych płaszczyznach:
kulturowej, gospodarczej, prawnej, administracyjnej, edukacyjnej ale także indywidualno-emocjonalnej.
Często nadaje się regionalizmowi rangę ideologii, w której doniosłą rolę odgry
wają hasła swobody decyzyjnej prowincji lokowane w opozycji do centralizmu pań
stwowego. Tak pojęty regionalizm stanowi domenę działań niektórych polityków i kontestatorów istniejącego ustroju samorządowego. W ramach ideologii regionalizmu gło¬
si się także potrzebę pielęgnowania pluralizmu kulturowego poprzez poszukiwanie
i podkreślanie specyfik poszczególnych regionów. Istotne role odgrywają: folklor, ję
zyk, wydarzenia z przeszłości, związane z regionami postacie historyczne ale także
walory przyrodnicze i rozmaite detale kulturowe, na przykład kulinaria. Często re¬
gionalizm kojarzony jest z ruchem społecznym, w którym prym wiodą działacze i ani¬
matorzy zrzeszeni w regionalnych stowarzyszeniach. Podejmują oni próby wciela¬
nia w życie wspomnianych haseł, zarówno tych odnoszących się do systemu za¬
rządzania jak i pielęgnowania tradycji. Istnieje wreszcie regionalizm jako zjawisko
odnoszące się do emocji i wyobraźni jednostek. Dostępne jest ono każdemu z osobna.
Nie wymaga zaangażowania społecznego ani politycznego gdyż przebiega na innej
płaszczyźnie niż ta wyznaczana przez ruch stowarzyszeniowy i działalność samo¬
rządową. Może się uzewnętrznić w twórczości literackiej, wspomnieniowej, pla¬
stycznej. Określenie „miłośnik" dobrze charakteryzuje depozytariusza tak pojmowa
nego regionalizmu. Emocjonalnie upodmiotowiony region daleki jest od konkretu.
Oznacza raczej zbiór miejsc, które jednostka wartościuje głównie poprzez doświad¬
czenia z przeszłości. Powyższe koncepcje to zaledwie pobieżny przegląd ujęć regio¬
nalizmu (por. Kwaśniewski 1987; Kubiak 1994; Skorowski 2007).
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie
(wybrane zagadnienia)
71
Poniższy tekst nie dotyczy prowadzenia badań społeczności Internetu za pomocą
metod etnograficznych. Koncentruje się natomiast nad zasobami Internetu, które po
wstały na skutek działalności regionalistycznie zorientowanych teoretyków, działaczy,
miłośników, samorządowców.
W ramach regionalizmu pojmowanego jako ruch społeczny mamy do czynienia
z aktywnością podejmowaną w rozmaitych sytuacjach. Często działalność stanowi
kontynuację wcześniejszych poczynań, zaś sam teren do którego się odnosi doczekał
się już zdefiniowania jako „region" w opracowaniach historycznych, etnograficznych
czy geograficznych. Kiedy indziej działacze sięgają po wybrane zjawiska kulturowe
kreując je na charakterystyczne dla dopiero postulowanego przez siebie regionu, lub sta¬
rając się „wypełnić" nimi region administracyjny. Rewitalizują bądź tworzą symbole
1 wynajdują tradycje mające pełnić role integracyjne i identyfikacyjne. Wychodząc
z logicznego założenia, że działalność - o ile ma być określana jako regionalistyczna
- musi odnosić się do skonkretyzowanego terytorium „...usiłują rozpropagować w umys
łach ludzkich funkcjonowanie jako regionów wydzielonych jednostek administracyj¬
nych, odznaczających się czasem co najwyżej jakimiś cechami zwartości organiza¬
cyjnej lub gospodarczej" (Kwaśniewski 1993: 84).
W tych kontekstach interesującym zagadnieniem staje się Internet jako narzędzie
kreowania quasi-regionów. Proporcje argumentów wykorzystywanych w celu wyka¬
zania odrębności i specyfiki pewnych obszarów zwanych regionami, ziemiami, krai¬
nami czy w końcu małymi ojczyznami (do terminu tego powrócę w dalszej części
tekstu) zmieniają się. Współczesna recepta na region to najczęściej baza w postaci
obecnych jednostek administracyjnych niższego szczebla, garść historii, szczypta et¬
nografii, a wszystko okraszone walorami przyrodniczo-turystycznymi. Koncepcje te
wydają się zazwyczaj mało czytelne merytorycznie z punktu widzenia dyscyplin nau
kowych tradycyjnie zajmujących się regionalizacją. Stąd też określenie „quasi", któ¬
rego jednak nie stosuję w celu deprecjonowania zjawiska w jakimkolwiek wymiarze.
Przeciwnie, uważam, że mamy do czynienia z procesem kulturotwórczym, pełniącym
określone funkcje, który może odzwierciedlać stan świadomości regionalnej i postaw
regionalistycznych. Kwerenda zawartości Internetu pod tym kontem odsłania obraz
guasi-regionalizacji kraju. Daje możliwość dokonania wstępnej (bo na pewno nie
całościowej) oceny skali zjawiska, umożliwia dokonanie pewnych obserwacji i ze¬
stawień natury ilościowej i jakościowej.
Posłużmy się konkretnym przykładem. Na stronach Wielkopolskiego Towarzy¬
stwa Kulturalnego w Poznaniu zamieszczono bazę danych dotyczącą regionalnych
towarzystw posiadających własne strony internetowe. Jednym z nich jest Stowarzy
szenie Gmin RP Region Kozła. Informacje na temat samego regionu odnajdujemy pe
netrując stronę i wybierając tematy „stowarzyszenie" oraz „historia, folklor, tradycje".
Autorzy tekstów nie kryją, iż obszar określany jako Region Kozła posiada granice li
nearne, obejmuje bowiem 7 gmin z pięciu powiatów. Gminy te, to Babimost, Kar
gowa, Siedlec, Zbąszyń, Miedzichowo, Zbąszynek i Trzciel. Leżą one w granicach
2 województw: wielkopolskiego i lubuskiego. Taki a nie inny kształt nadały regiono
w i władze wspomnianych gmin, „podpisując porozumienie na wspólne kreowanie wi¬
zerunku Regionu, jako ośrodka o dużych możliwościach rozwoju turystycznego, kul¬
turalno-oświatowego, gospodarczego". Internetowa kreacja Regionu Kozła jest zatem
elementem realizacji określonego porozumienia. Autorzy strony lansują jednak tezę
o rewitalizacji regionu zastrzegając: „To, iż ten mikroregion powstał, a raczej odtwo¬
rzył się, nie jest przypadkiem". Głównym argumentem jest kozioł - ów instrument
ludowy, występujący na tych terenach w 2 odmianach. Ten etnograficzny element ma
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie (wybrane zagadnienia)
72
uzasadnić istnienie regionu, został wykorzystany w jego nazwie i projekcie logo (wize¬
runek koźlarza grającego na instrumencie). Symboliczną rolę - obok kozła - pełni także
rzeka Obra, która „łączy" gminy. Autorzy strony powołują się na opinie i autorytet his
toryka Zdzisława Linkowskiego - byłego dyrektora Muzeum w Gorzowie Wielkopol¬
skim, który zauważył, że obszar istniejącej w średniowieczu kasztelanii zbąszyńskiej
obejmował w znacznej mierze ziemie obecnego Regionu Kozła. Także funkcjonujący
po I I rozbiorze powiat międzyrzecki obejmował nieomal w całości to terytorium. Do¬
wodem wspólnoty regionalnej z okresu zaborów mają być także niemieckojęzyczne
pisma wydawane w Międzyrzeczu i Zbąszyniu. Omawiając ich zasięg autorzy interne¬
towego tekstu stwierdzają: „jak widać - prasa adresowana była wyraźnie do mieszkań¬
ców obszaru, który odtworzył się jako Region Kozła".
Czy obecność kozła-instrumentu muzycznego przypisywanego regionowi jest ele
mentem decydującym o jego granicach? „Od niedawna widać odrodzenie muzyki koźlarskiej w gminie Babimost" - czytamy na jednej ze stron. Jest oczywiste, że kształt Re¬
gionu Kozła wynika z prostego faktu, iż został on wykreowany przez samorządowców
zakładających stowarzyszenie. Członkiem zwyczajnym może zostać gmina samorzą¬
dowa. Na stronie stowarzyszenia czytamy także, że Gmina Siedlec zasiliła region nie¬
dawno. Oznacza to, że przyjęcie nowego członka lub rezygnacja z członkostwa oznacza
zmianę granic regionu. Analiza statutu Stowarzyszenia Gmin RP Region Kozła wska¬
zuje jednoznacznie, że głos samorządowców jest decydujący. Mamy do czynienia z co¬
raz częstszą sytuacją (dostrzegalną za pośrednictwem Internetu), gdy region a nawet
ruch regionalny, jest zjawiskiem wtórnym w stosunku do działań rozmaitych środo¬
wisk starających się mieć decydujący wpływ na kierunek i formę działań społecznych
i kulturalno-oświatowych na danym terenie. Godna przytoczenia okazuje się w tym
miejscu refleksja Grażyny Prawelskiej-Skrzypek i Romana Matykowskiego: „Wydaje
się, że również na obszarze Polski występują w zbiorowościach terytorialnych grupy
interesów, które propagując ^przestrzenną abstrakcję» przeistaczają się w «graczy
quasi-regionalnych». Jednakże i ta grupa aktorów może dążyć do społecznego wy¬
twarzania regionu, jak i zawłaszczania przestrzeni społecznej" (Prawelska-Skrzypek,
Matykowski 2003: 236).
Prezentacja Regionu Kozła ma na celu ukazanie obszaru zamieszkałego przez ludzi
aktywnych, zdolnych do podejmowania wspólnych przedsięwzięć na rozmaitych po¬
lach, pielęgnujących folklor (głównie muzyczny). Oryginalny wydaje się być system
wiążący samorządowców z regionalistami-społecznikami i miłośnikami tradycji.
Śledząc informacje umieszczone na stronach stowarzyszenia łatwo zauważyć deter¬
minację z jaką działacze starają się utrwalić sam termin - Region Kozła. Nazwy im¬
prez z reguły zawierają stosowny człon. W programie wydarzeń kulturalnych, sporto
wych i rozrywkowych na 2009 rok figurują: Rodzinny Rajd Rowerowy Regionu Koz¬
ła, Drużynowe Zawody Wędkarskie Regionu Kozła, Triatlon Turystyczny Regionu
Kozła, Turniej Pracowników Gmin Regionu Kozła i inne. Wydaje się, że tendencja nazewnicza stosowana w odniesieniu do organizowanych tu imprez ma na celu nie tyle
wypromowanie nazwy regionu na zewnątrz, co utrwalenie jej we własnym środowisku,
a zatem jest elementem szerszego projektu zmierzającego do społecznego wytworze¬
nia regionu. Strona Regionu Kozła zawiera fotografie z licznych imprez mających głó
wnie charakter ludyczno-integracyjny. Sama narracja tekstów zamieszczonych na oma
wianej stronie (podstronach) pełna jest przymiotników wartościujących, określeń świad¬
czących o emocjonalnym podejściu autorów zapewniających, że Region Kozła jest
„wspaniały", „malowniczo położony" i „niepowtarzalny". Inicjatorzy działają planowo.
Najpierw zintegrowali się samorządowcy, którzy wypromowali nazwę i symbol (znak).
73
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie (wybrane zagadnienia)
Następnie podjęto działania zmierzające do integracji mieszkańców sąsiadujących
gmin. Dawna spontaniczność zrzeszających się jednostek zastąpiona zostaje precyzyj
nym planem. Powstawanie regionu i regionalizmu, pojmowane dawniej jako długotr
wały proces historyczny, ulega przyspieszeniu za pomocą rozmaitych zabiegów.
Warto zauważyć, że do niedawna część praktyków i teoretyków z dystansem
spoglądała na sytuacje, gdy ruch regionalny inspirowany był przez samorządy. Ta
nieufność wynikała z PRL-owskich doświadczeń wielu działaczy widzących w re
gionalizmie demokratyczny, niezależny, oddolny ruch społeczny. Po 1989 roku mile
widziana była pomoc i wsparcie ze strony władz lokalnych ale nie monopol decy¬
zyjny. Obecnie samorządy przejmują inicjatywę, same organizują ruch a następnie
patronują działaniom. To animowanie regionalizmu wiąże się z potrzebą budowa¬
nia kapitału społecznego oraz z koniecznością funkcjonowania poszczególnych jed¬
nostek administracyjnych w realiach gospodarki kapitalistycznej. Oba te wyzwania,
choć wydają się od siebie odległe, wymagają stworzenia atrakcyjnego wizerunku.
Atrakcyjny wizerunek stanowi klucz do sukcesów na wielu płaszczyznach. Ułat
wia pozyskiwanie funduszy, przyciąga turystów i inwestorów (por. Ciechocińska
1994: 44, 46). Pozytywna rozpoznawalność sprawia, że łatwiej i chętniej działania
samorządowców wspierają sami mieszkańcy. Prace nad wizerunkiem wymusza kon¬
kurencja w absorbowaniu środków miedzy województwami, powiatami, gminami
i miastami reprezentowanymi przez samorządy oraz konieczność ich późniejszego
wykorzystania w oparciu o kapitał społeczny. To rywalizacja, w której decydujące
znaczenie posiadają symbole, wszelkie produkty regionalne, imprezy kulturalne. Inter¬
net staje się swoistym polem tej rywalizacji.
Wykorzystujący zawartość Internetu badacz zjawisk związanych z regionalizmem,
dostrzeże kolejną grupę regionalnych, czy też quasi-regionalnych graczy. Fenome
nem ostatnich lat są Lokalne Grupy Działania (LGD) . Ich idea jest bardzo bliska
ideom regionalizmu. Zarządy LGD składają się głównie z osób wskazywanych przez
stowarzyszenia społeczne i gospodarcze. Zintegrowane Strategie Rozwoju Obszarów
Wiejskich, które opracowują i na które uzyskują wsparcie, dotyczą między innymi
turystyki, ochrony oraz promocji środowiska naturalnego, krajobrazu i zasobów his¬
toryczno - kulturowych, a zatem pokrywają się w znacznej mierze z tradycyjnymi
domenami zainteresowań i działań regionalistów.
1
Interesującym zagadnieniem jest autoidentyfikacja regionalna LGD, dokonująca
się już na poziomie ich nazw. Tu cenne okazują się internetowe bazy danych. Nazwy
LGD zawierają człon (czasami ujmowany w cudzysłów) precyzujący obszar działań
grupy lub - rzadziej - stanowiący swoiste credo podejmowanych działań. Twórcy nazw
odwołują się czasami do terminologii etnograficznej: „Lasovia", „Pałuki - wspólna
sprawa", „Kaszubska droga". Spotkać można nawet odwołanie do specyfiki etnicznej:
„Szlak tatarski" (tak nazwała się LGD funkcjonująca na terenie 5 gmin powiatu sokólskiego). Często w nazwach istnieją odwołania do figur rzek, gór lub zespołów leś¬
nych jako symboli ekologicznych informujących jednocześnie gdzie działa grupa:
„Kraina Rawki", „Dorzecze Wisłoka", „Dolina Drwęcy", „Wokół Łysej Góry", „Be¬
skid Gorlicki", „Puszcza Knyszyńska". Niektóre nazwy nawiązują do jakiejś drob¬
niejszej specyfiki przyrodniczej: „Kraina bobra", „Brama na bagna", „Szlakiem
1
Grupy te działają na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, w ramach unijnego programu (obecnie:
LEADER +). Mogą mieć formę stowarzyszenia, fundacji lub związku stowarzyszeń.
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie
(wybrane zagadnienia)
74
granitu", „Wrzosowa kraina", „Kraina nafty", lub kulturowej: „Ziemia gotyku", „Gryflandia". Część LGD dokonuje swoistej archaizacji posługując się określeniem „ziemia".
Mamy więc LGD „Ziemia Biłgorajska", „Przyjazna Ziemia Limanowska", „Ziemia
Łańcucka". Są w końcu i takie, które w swoich nazwach posługują się określeniem „re¬
gion": „Region Włoszczowski", „Region Sanu i Trzebośnicy".
Tak więc na mapę zaistniałych za sprawą działalności rozmaitych stowarzyszeń
oraz samorządów quasi-regionów, LGD nakładają kolejną warstwę. Stowarzyszenia
te posiadają własne strony internetowe, stanowiące zasadnicze źródło informacji na
temat ich działalności. Prowadzą one (jak do tej pory) nikłą aktywność wydawniczą,
choć kilka LGD wydaje już własne biuletyny.
Strony LGD są miejscami intensywnej promocji poszczególnych gmin, jednak
zdarzają się próby definiowania całego obszaru jako regionu: „Region Wielkiego Łuku
Warty poprzez swoje walory przyrodnicze jest jednym z atrakcyjniejszych terenów
w województwie łódzkim i w całej środkowej Polsce. Posiada wiele unikatowych
form przyrodniczych. Jest bogaty w obiekty cenne pod względem przyrodniczym, kul¬
turowym i historycznym". Niektóre LGD obejmują wszystkie gminy powiatu. Wów¬
czas powiat staje się zwartym obszarem kulturowym: „Obszar, na którym działa
«Wstęga Kociewia» leży w całości w obrębie jednego powiatu - powiatu tczewskiego.
Pod względem etnograficznym i historycznym teren ten nazywamy Kociewiem Tczew¬
skim. Gminy łączą wspólne tradycje kulturowe, etniczne i powiązania gospodarcze".
Jednym z istotniejszych punktów akcji LGD są zabiegi popularyzujące walory agro¬
turystyczne i kulinarne. Wiele LGD przyznaje znaki promocyjne, o które ubiegają się
okoliczni producenci, na przykład „Produkt ślężański" (LGD Ślężanie) czy „Marka lo
kalna Bory Tucholskie" (LGD Bory Tucholskie). Tu unaocznia się wspomniana wcześ¬
niej walka o wizerunek i identyfikację obszaru objętego działalnością grupy.
Fenomen LGD oraz, nie odosobnionego przypadku, Stowarzyszenia Gmin RP Re¬
gion Kozła, ukazuje coraz szerszy kierunek współczesnych działań regionalistycznych. Odmienność polega na kreowaniu quasi-regionów utworzonych z kilku gmin,
nowych wektorach inspiracji i wytyczaniu nowych celów działalności. Z interneto¬
wych prezentacji wynika, iż celem działań jest budowa kapitału społecznego i ludz¬
kiego. Nieco upraszczając, chodzi o wzrost zaufania i kompetencji mieszkańców nie
zaś o poznawanie warunków, badanie dziedzictwa kulturowego, popularyzowanie
wiedzy o przeszłości regionu. W ramach nowych inicjatyw kładzie się nacisk na in¬
tegrację i szkolenia. Upodmiotowienie regionów sprowadza się do działań pod¬
porządkowanych interesom jego mieszkańców (Ciechocińska 1994: 47). Wektor
inspiracji biegnie od władz samorządowych ku społecznikom. Ostatnia reforma ad¬
ministracyjna oraz dostęp do funduszy unijnych stały się okolicznościami stymulu¬
jącymi zmiany. Internet umożliwia ich obserwację ponieważ - w nurcie przeobrażeń
cywilizacyjnych - staje się podstawowym medium za pomocą którego główni „gra¬
cze" na arenach regionalnych prezentują swoje cele, metody i osiągnięcia.
Nieco innym zagadnieniem, które warto poruszyć, jest rozpiętość kontekstów w ja¬
kich lokowany jest, kojarzony z regionalizmem, termin „mała ojczyzna". Kwerenda
zawartości Internetu daje - jak sądzę - ciekawe rezultaty.
Termin „mała ojczyzna" - jako pojecie socjologiczne - jest korelatem świado¬
mości i emocji. „Wartość i znaczenie «małej ojczyzny», jej nie zawsze uświadomio¬
nych więzi rozumie i pojmuje na ogół ten, kto j ą utracił, kto z niej wyemigrował"
(Simonides 1999: 67). Ten zestaw okoliczności uzupełnijmy jeszcze o sytuację - naj¬
bardziej chyba powszechną - uświadomienia zmian zachodzących w otaczającym
75
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie (wybrane zagadnienia)
nas świecie lub zmian, którymi podlegamy my sami. Ta świadomość powoduje, że
możemy czuć się „wygnańcami" mieszkając zawsze w tym samym miejscu. Istotę
pojęcia oddaje literacka twórczość nostalgiczna, w której pamięć miesza się z wy¬
obraźnią w wyniku czego powstają obrazy wysoce wyidealizowane. Obecnie jednak
nader często używa się terminu „mała ojczyzna" w trybie realistycznym. Czynią tak
działacze, ideolodzy, publicyści i regionaliści. „Mała ojczyzna" staje się ideowym
hasłem, projektem społecznym a w konsekwencji przekształca w stereotyp językowy
(Robotycki 1998: 46).
Tryb realistyczny dominuje także w tekstach dostępnych za pośrednictwem In¬
ternetu. Na komentowanych wyżej stronach Regionu Kozła czytamy, że gminy „trzy¬
mają się razem stanowiąc nierozerwalną małą ojczyznę"; „Ten niepowtarzalny za¬
kątek kraju, nasza mała ojczyzna to obszar około 1086 km , zamieszkuje go około pięć¬
dziesięciu tysięcy mieszkańców". Właśnie taki sposób użycia terminu „mała ojczyz¬
na" miał na myśli Czesław Robotycki pisząc: „W nowym wokabularzu jest już tylko
słowem bez głębi, zbitką pojęciową na użytek szlachetnych dyletantów, naiwnych en¬
tuzjastów kultury ludowej i społeczników" (Robotycki 1998: 47).
Odnajdujemy jednak ujęcia bliskie temu pierwotnemu. Oto dwudziestotrzyletnia
blogerka opisuje swoje doświadczenia z wakacji w 2008 roku.
2
W końcu miałam wakacje! Sława, czy też Radzyń tuż obok niej, to miejscowości,
które nazywam swoją małą Ojczyzną . Urodziłam się w Jeleniej Górze, ale to właśnie te
dwa miejsca utożsamiam ze swoim dzieciństwem. Jeździłam tam od dnia kiedy się naro
dziłam, wcześniej zresztą też. A najdziwniejsze jest to, że co roku przyjeżdżam tam jako
inna osoba. Zmienność mojego życia koliduje z tamtejszą stałością. Uwielbiam tam wra
cać, zawsze tak było. I jako kilkuletnia gówniara zbijająca drabinę na kwaterce z młotkiem
większym od siebie samej, jako nastolatka potykająca się o linki od namiotów próbując
wyrwać się nocą z obozu na ośrodek i teraz również, jako... sama nie wiem kim jestem
teraz i na jakim etapie utkwiłam. Kiedyś było łatwiej ubrać to w słowa.
2
Nie wiemy czy takie ujęcie „małej ojczyzny" przez blogerkę jest wynikiem lektur
(być może ta młoda kobieta jest studentką socjologii bądź etnologii), czy jest intui¬
cyjne. Różni się ono od klasycznego ujęcia opcją powrotu. Ostatnie zdanie brzmi na¬
stępująco: „I wiem, że za rok znów tam wrócę, po raz 23. Taka już moja mała tradycja
odwiedzin mojej małej Ojczyzny". Zwróćmy jednak uwagę, że blogerka zdaje sobie
sprawę ze zmiany własnej osobowości i w oparciu o tą samoświadomość buduje prze
konanie o stałości „małej ojczyzny" nad jeziorem Sławskim. Coroczne powroty nie
zmieniająjej postrzegania okolic Sławy i Radzynia. Ich obraz wydaje się być ustalony
raz na zawsze, podobnie jak idealizowane obrazy „małych ojczyzn" kreślone przez
wygnańców. Refleksje blogerki, pisane po powrocie z wakacyjnego wyjazdu, nie są
tekstem nostalgicznym a raczej relacją. Zawierająjednak, charakterystyczne dla teks¬
tów nostalgicznych, struktury mityczno-symboliczne.
Autorka umieściła liczne fotografie z pobytu, przeplatając je krótkimi komenta¬
rzami. Stosuje przy tym figury retoryczne sprzyjające podkreślaniu zalet miejsc w któ
rych się znalazła. Na fotografiach dominują obrazy natury i beztroskiego relaksu, w opi¬
sach przeciwstawiane stechnicyzowanej, miejskiej rzeczywistości towarzyszącej au¬
torce zwierzeń poza sezonem:
I zaczęło się wylegiwanie.
obrazów ( . ) .
2
Słodkie lenistwo z dala od wirtualności i szklanych
Miejscowości położone nad Jeziorem Sławskim w powiecie wschowskim woj. Lubuskie.
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie
(wybrane zagadnienia)
76
Wieczory nad wodą były naj. Siedzieliśmy i po prostu gapiliśmy się w wodę.
Często milcząc i to było najcudowniejsze. A nocą. Miliardy gwiazd niezakłócone
przez światła wielkiego miasta. Magia
- dodaje blogerka.
Relacje uzupełniają opisy uciech kulinarnych charakterystycznych dla pokolenia
autorki:
Najlepsze zapiekanki w Poznaniu, pity w Jeleniej, pierogi w Kuźnicy Głogowskiej, lody
w Krakowie, ale hot-dogi bezkonkurencyjnie w barze Oleńka w Sławie. Nie dość, że i tego
roku bar był otwarty w tygodniu po 23, do tego hot-dogi były równie pyszne jak kiedyś;
I sławska cukiernia „Szarlotka". Jakie tam są desery... brak słów.
Blogerka sama zauważyła, że „mała ojczyzna" nad jeziorem Sławskim nie jest ani
miejscem jej urodzenia ani też zamieszkania. Opisuje to miejsce (miejsca) przez pryz¬
mat doświadczeń z przeszłości. Utożsamia je z dzieciństwem. Poprzednie pobyty
wspomina jednoznacznie pozytywnie. Bywała tu: „...również za starych dobrych cza
sów obozów pod namiotami, spania na kanadyjkach, dyscypliny, nocnych wart i kwa
terek, gdzie budowało się wierze wartownicze, później jako instrutkorka
Kontekst
w jakim występuje tu „mała ojczyzna" nie pozbawia tego terminu głębi. Nie ma on nic
wspólnego z postulowaną przez niektórych regionalistów przestrzenią działań lokal¬
nych. Banalny na pozór tekst zawiera wątki idealizowania doświadczeń i miejsc na co
dzień nie osiągalnych. To, że tekst został napisany „po powrocie" nie wyklucza pier¬
wiastka nostalgicznego. Trzeba sobie uświadomić skąd i dokąd wracamy. Można prze¬
cież powrócić - jak z przepustki - do miejsca wygnania i odosobnienia. Wydaje się,
iż mamy do czynienia z takim właśnie przypadkiem.
Zasadnicze odstępstwo od klasycznego ujęcia „małej ojczyzny" wiąże się z prze¬
konaniem, że jest to miejsce w którym spędzamy większość czasu, gdzie pracujemy
na co dzień, gdzie jest nasz adres zameldowania, rodzina z którą mieszkamy. Tak nie
jest. Przywołane fragmenty blogu potwierdzają to podobnie jak literatura nostal¬
giczna, choć forma różni się zasadniczo.
Kwerenda zawartości Internetu umożliwia zatem obserwację w jaki sposób
pewne terminy są aplikowane do dyskursu regionalistycznego. Obok „małej oj¬
czyzny" często używanym terminem jest globalizacja, który lokowany bywa w opo¬
zycji do regionalizmu. Globalizacja staje się często synonimem zagrożeń, między
innymi dla tożsamości (w tym także regionalnej).
Andrzej Tyszka, którego uznać można za jednego z głównych ideologów Ruchu
Stowarzyszeń Regionalnych Rzeczypospolitej Polskiej, przeprowadził krytykę za¬
łożeń Kongresu Kultury Polskiej, odbywającego się we wrześniu 2009 roku. Doko¬
nał tego na stronach blogu, pisząc między innymi:
Obecny Kongres skupia zdeklarowanych reprezentantów postmodernizmu z do¬
datkiem adherentów neo-marksizmu. Oznacza to zgromadzenie stronników orientacji
zhołdowanych wobec ośrodków ideowo-politycznych globalizmu, neo-liberalizmu,
kosmopolityzmu, internacjonalizmu, „wielokulturowości", „politycznej poprawności",
relatywizmu i permisywizmu, „tabloidyzacji mediów", konsumpcjonizmu i kulturo¬
wego komercjalizmu (...) Kongres odwraca się od szerokich i obiecujących nurtów
kultury poza stołecznej, kultury regionów, małych i średnich miast.
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie
(wybrane zagadnienia)
77
Zwróćmy uwagę na pewien paradoks obecności takiego ujęcia globalizacji w tek¬
stach zamieszczanych w Internecie. Otóż Internet jako narzędzie komunikowania uz¬
nawane jest za symbol, nośnik i znamię globalizacji, co nie przeszkadza - jak się oka¬
zuje - aby za jego pomocą ową globalizację krytykować w imię postawy regionalistycznej. To za pomocą licznych stron internetowych prowadzonych przez indy¬
widualnych pasjonatów oraz stowarzyszenia, portali społecznościowych i informa¬
cyjnych, ożywia się środowiska lokalne, popularyzuje tradycje regionów, podejmu¬
je zabiegi zmierzające do odradzania tożsamości. Już wiele lat temu zaistniał w litera¬
turze termin „glokalizacja", oznaczający wzajemne warunkowanie się procesu glo¬
balizacji i szeroko pojętego regionalizmu (Synak 2003: 192). Wyżej opisane sytua¬
cje zdają się potwierdzać tę zależność.
Wielopłaszczyznowość zagadnienia regionalizmu i rozległość przestrzeni interne¬
towej wymagała dokonania wyboru. Powyższe przemyślenia mogą tym samym sta¬
nowić ledwie przyczynek do dyskusji nad rolą Internetu w badaniach współczesnego
regionalizmu. Internet pozwala jednak dostrzec jak dynamicznym zjawiskiem, czy
raczej zespołem zjawisk, jest regionalizm. Świadczy o tym kariera pojęć takich jak re¬
gion, ziemia i „mała ojczyzna". Przez szacunek dla wybitnych humanistów używałem
określenia quasi-regionalizacja i zwróciłem uwagę na rozpiętość ujęć terminu „mała
ojczyzna". Jednak bez zacietrzewienia wynikającego z dotychczasowych definicji
(choć przy pełnej ich świadomości), region, ziemię i „małą ojczyznę" należy dziś
uznać za kategorie dynamiczne, za pomocą których jednostki lub grupy celowe sta¬
rają się upodmiotowić, dowartościować i waloryzować przestrzeń w której żyją i dzia¬
łają. Terminy alternatywne są - jak się wydaje - mało atrakcyjne.
Moją uwagę przykuły zjawiska nie tyle nowe, co zyskujące ostatnio na inten¬
sywności. Za takie uznać można wzmożone zaangażowanie samorządów w inicjo¬
waniu regionalizmu, stymulującą rolę funduszy unijnych, kreowanie quasi-regionów.
W tym nurcie, tropione przeze mnie zagadnienia etnograficzne i historyczne traktowane
są często przedmiotowo, wykorzystuje się je doraźnie, z pośpiechem wymagającym uo¬
gólnień i skrótów. To także konsekwencja pewnej specyfiki przekazu internetowgo
(jedna z LGD zaprezentowała się za pomocą filmu i głosu lektora, rezygnując z tek¬
stu pisanego wymagającego od odwiedzających stronę wysiłku czytelniczego). Kapitał
społeczny, kapitał ludzki i atrakcyjny wizerunek - oto dominujące współcześnie hasła.
Trudno się dziwić brakiem zainteresowania etnologami w roli ekspertów, choć ich głos
byłby zapewne pomocny także dla osiągania tych nowych celów.
Posłużyłem się informacjami pochodzącymi z baz danych, stron stowarzyszeń oraz
blogosfery. Szczególnie ów ostatni obszar wydaje się atrakcyjny, szczególnie dla bada¬
nia regionalizmu pojmowanego jako emocjonalna postawa jednostki. Narracja blogu
wydaje się daleko bardziej spontaniczna niż ta obecna w tekstach przekazywanych za
pomocą tradycyjnych, papierowych nośników. Użyłem kilkakrotnie terminu kweren¬
da, który w klasycznym ujęciu oznacza poszukiwania prowadzone w prasie, bibliote¬
kach i archiwach. Obecnie przeczesujemy także Internet. Wyszukiwarki dają większy
komfort selekcji niż biblioteczne czy archiwalne katalogi (nawet te on-line) gdyż obej¬
mują nie tylko słowa kluczowe, a całość dostępnego w Internecie tekstu. Posiadają
wszak oczywisty mankament. Obejmują tylko zawartość Internetu, stanowiącą wciąż
jeszcze minimalny fragment zapisanej tekstem lub utrwalonej w obrazach myśli ludz¬
kiej. I ta właśnie cecha nakazuje traktować Internet jako cenne wprawdzie lecz jedy¬
nie uzupełniające źródło informacji dotyczących zjawisk kojarzonych z regionalizmem.
Sama zaś obecność regionalizmu w Internecie to jedna z licznych odsłon tego zjawiska.
78
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie (wybrane zagadnienia)
Literatura:
Ciechocińska M., Regionalizm na obszarach pogranicznych, [w:] Regionalizm pol
ski u progu X X I wieku, materiały z Kongresu Regionalnych Towarzystw Kul
tury, red. S. Bednarek i in., Wrocław 23-25 I X 1994 , Wrocław 1994, s. 42-52.
Kubiak H., Region i regionalizm. Próba analizy typologicznej, Przegląd Polonijny,
nr 1, 1994, s. 5-40.
Kwaśniewski K., Regionalizm, Rocznik Kaliski, t. X X , 1987, s. 29-44.
Kwaśniewski K., Elementy teorii regionalizmu, [w:] Region, regionalizm - pojęcia
i rzeczywistość, red. K. Handke, Slawistyczny Ośrodek Wydawniczy, Warszawa
1993, s. 75-86.
Prawelska-Skrzypek G., Matykowski R., Współczesne oblicza regionalizmu. Ana
liza przypadków w Polsce, [w:] Los i wybór: Dziedzictwo i perspektywy
społeczeństwa polskiego. Pamiętnik X I Ogólnopolskiego Zjazdu Socjologicz
nego Rzeszów-Tyczyn, 20-23 września 2000 r., red. A. Kojdera, K. Z. Sowa,
Rzeszów 2003, s. 229-255.
Robotycki Cz., Historia - folklor - tradycja a kwestia „małej ojczyzny", [w:] Cz. Ro
botycki, Nie wszystko jest oczywiste, Wydawnictwo UJ, Kraków 1998, s. 42-67.
Simonides D., Więź regionalna a „mała ojczyzna", „Studia Etnologiczne i Antropo¬
logiczne" t. 2, 1999, s. 65-73.
Skorowski H., Współczesne ujęcie regionalizmu, [w:] Regionalizm. Idea - tradycje
- perspektywy rozwoju w muzealnictwie, red. Z. Chlewiński, Wydawnicto Mu¬
zeum Mazowieckiego, Płock 2007, s. 11-29.
Synak B., Kultury małych ojczyzn w warunkach globalizacji, [w:] Międzygeneracyjna transmisja dziedzictwa kulturowego. Globalizm versus regionalizm, red. J. Nikitorowicz, J. Halicki, J. Muszyński, Wydawnictwo Trans Humana, Białystok
2003, s. 187-193.
Źródła internetowe:
http://inexile.wordpress.com/2008/08/12/moja-mala-ojczyzna
(17.10.2009).
http://lgd.borytucholskie.pl/index.php?id=99 (17.10.2009).
http://www.krainawarty.pl/wielki-luk-warty (17.10.2009).
http://www.krs-online.com.pl/?p=6&look=lokalna+grupa+dzia%B3ania (17.10.2009).
http://www.lgdsejnenszczyzna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1
66&Itemid=47 (17.10.2009).
http://www.regionkozla.pl/content/view/6/21 (17.10.2009).
http://www.regionkozla.pl/content/view/8/32 (17.10.2009).
http://www.regionkozla.pl/content/view/23/34 (17.10.2009).
http://www.regionkozla.pl/images/stories/kalendarz_imprez-2009.pdf
http://www.regionkozla.pl/images/stories/statut_rk.pdf (17.10.2009).
4 0 3
Zob. F. Indan, Myśl etyczna Kartezjusza, art. cyt., s. 10.
(17.10.2009).
Damian Kasprzyk - Regionalizm w Internecie (wybrane zagadnienia)
http://www.ruch.ngo24.pl (17.10.2009).
http://www.sleza.pl/produkt_lokalny.html (17.10.2009).
http://www.wstega-kociewia.pl/pl/index.php?tab=koc&id=1 (17.10.2009).
http://www.wtk.poznan.pl/bazy/rsk_internet.aspx
(17.10.2009).